Sebastian

Jak glosicieldreczyciel opuscil KK

60 posts in this topic

Przede wszystkim doceniam uczciwe podejście głosiciela do tematu wiary. Postanowił stanowczo i zdecydowanie oświadczyć miejscowemu księdzu, że nie jest już katolikiem i zażądać wykreślenia go z kartoteki parafialnej. Świadkowie Jehowy na ogół stosują formę pisemną wypowiedzenia członkostwa.Jakże musiał wtedy być przekonany do tego, co odkrył na podstawie studiów biblijnych i jaką miał gorliwość głoszenia o tym, nawet księdzu!

Podejście może i uczciwe, ale czy szczególnie wyjątkowe? Wszystko zależy od lokalnego księdza. Jestem przekonany, że proboszcz z mojej (terytorialnie) parafii, którego znam prywatnie jako wspaniałą osobę, wyraziłby zrozumienie, choć pewnie starałby się dowiedzieć, co się stało. A już na pewno nie udawałby na ulicy, że mnie nie zna :) Ps. Dręczuś, uprzedzam - o ile mi wiadomo, w mojej dzielnicy nie ma katolików-sodomitów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi osobiście również nie przeszkadzałoby ukłonienie się znajomemu księdzu na ulicy, tak jak mi nie przeszkadza rozmowa z nimi. Nikogo nie potępiam za to, że jest księdzem. Wielu z nich to osoby szczere, które poważnie chcą traktować swoją ciężką pracę, są ludźmi religijnymi i zaangażowanymi w to co robią. O ich wiecznej przyszłości zadecyduje Bóg a na pewno Jego decyzja będzie sprawiedliwa i zgodna z Jego cechą miłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi to też nie przeszkadza, też rozmawiam z księżmi, zielonoświatkowcami czy katolikami. W niczym to przecież nie przeszkadza. To nawet konieczne, dlatego polecam rozmowy nawet z ateistami. Co nas nie zabije... itd...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ktoś coś odpisuje, to warto zorientować się co to za jeden. Płeć nie ustalona, wyznanie Devil Blues. Mam się z tobą liczyć jako z kim ? Kim teraz jesteś, by twoje zdanie miało być dla kogokolwiek miarodajne ?

To jest forum i wiadomo tutaj piszą ludzie anonimowo. I nikt nie każe zgadzać się z każdym kto tutaj pisze. Możesz się zgadzać lub nie.

Czytając "literaturę" strażnicy nie znasz autorów, a wierzysz im i co gorsze wciskasz ludziom. I jak tu się z Tobą liczyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

wracam do starego tematu, ale interesuje mnie: Jak Dręczek opuścił WTS?

Na razie znamy datę (1961), prosimy o bliższe szczegóły...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale ja niczego nie opuściłem wielebny Sebastianie. Opuściłem kk, ale nie WTS. Czyżby po obficie zakropionych świętach mocne napoje jeszcze Sebastiana trzymały w swej mocy ? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja w święta nie tknąłem ani kropli alkoholu. Sam deklarowałeś niedawno w jakich okolicznościach _opuściłbyś_ organizację WTS i te okoliczności spełniły sie w 1961 roku. Na tej podstawie wywnioskowałem że jesteś odstępcą z 50 letnim stażem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hipoteza co byś zrobił, gdyby strażnica kazała Ci zabić Twoje dziecko.

odpowiedziałeś, że gdyby coś takiego strażnica napisała, opuściłbyś jej szeregi

Share this post


Link to post
Share on other sites

to do czego zmierzałem, opisałem szerzej w wątku dotyczącym ewolucji i stwarzania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now



Ustronie Morskie noclegi blisko morza