Skocz do zawartości


Urodziny dziś

  • zjadaczkotow - zdjęcie

    zjadaczkotow (16)

  • brzoskwinia - zdjęcie

    brzoskwinia

Reklama

Na Facebooku

Reklama

Aktualizacje statusu

  • Zdjęcie
    Minie

    Putin do Barosso,jakbym chcial wzial Bym kijow w 2 tygodnie!

    Pokaż komentarze (1)
  • Zdjęcie
    OttoKatz

    "I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8:32). Zaiste; poznałem prawdę i wyzwoliłem się z "Prawdy". Chwała Ci Panie Jezu za tę mądrą naukę.

  • Zdjęcie
    Wyzwolony

    Ja: - Mamo, stek kłamstw serwowanych często dobrym ludziom! Mama: - Ja kocham Jehowę, wiem, że on też mnie kocha. Jak mogłeś zabrnąć tak daleko?! -

    Pokaż komentarze (1)
Wyświetl wszystkie aktualizacje

Najnowsze tematy

Tematy czytane w tej chwili:

Ostatnio na Facebooku


Zdjęcie

Czym jest psychomanipulacja?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
245 odpowiedzi w tym temacie

#1 qwerty

qwerty

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 799 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • LocationPolska

Napisano 02 styczeń 2011 - 11:20

Czym jest psychomanipulacja?
oprac. Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
Szeroko rozumiana psychomanipulacja, tj. manipulacją sferą poznawczo-emocjonalną człowieka, jest niemalże powszechna. Pewne jej formy, spotykane np. w reklamie, handlu czy polityce są (do pewnego stopnia) akceptowane społecznie. Inne z kolei; takie, jak oszustwa, szantaż, wyłudzenie pieniędzy, maltretowanie psychiczne - nie tylko spotykają się ze społecznym potępieniem, ale również podlegają odpowiednim kategoriom prawnym.

Gwoli ścisłości, pojęcie "psychomanipulacja", o raczej negatywnym wydźwięku na gruncie relacji interpersonalnych, różnicujemy od takich, jak "wychowanie", "resocjalizacja", "terapia", "psychoedukacja", których deklarowanym i faktycznym celem jest przede wszystkim dobro wychowanka, pacjenta, czy uczestnika zajęć.

Niestety zdarzają się takie oddziaływania, które pod pozorem "wychowawczych", "terapeutycznych" bądź "edukacyjnych" celów, faktycznie ukierunkowane są głównie na dobro ich realizatora (w postaci np. zysków finansowych, zaspokojenia wybujałej potrzeby władzy) - bez względu na dobro adresata.

Wprowadźmy jeszcze jedno rozróżnienie: psychomanipulacja "powierzchowna" i "głęboka". Z pierwszym typem często mamy do czynienia w reklamie, akwizycji. Spodziewaną konsekwencją psychomanipulacji "powierzchownej" jest decyzja klienta o zakupie określonego produktu.

Psychomanipulacja głęboka natomiast dotyka o wiele głębszych sfer życia człowieka oraz o wiele ważniejszych wyborów: np. wyboru współmałżonka, szkoły, studiów, pracy zawodowej, form zaangażowania społecznego, codziennego stylu życia, tożsamości, rezygnacji ze zdrowia a niekiedy nawet i życia. W dalszej części opracowania, termin "psychomanipulacja" będziemy odnosić do jej głębokiej odmiany.

Psychomanipulacja, jaką znamy z opowiadań lub autopsji, może mieć miejsce w gabinecie niegodziwego psychoterapeuty, który specjalnie przedłuża terapię i uzależnia pacjenta od dalszych sesji w celu osiągnięcia zysków finansowych, nie bacząc przy tym na rzeczywiste dobro pacjenta, tj. zdobycie umiejętności samodzielnego radzenia sobie z trudnościami.

Psychomanipulacja występuje w niektórych przedsiębiorstwach, podczas obowiązkowych weekendowych seminariów, których celem jest uzyskanie większej lojalności pracowników wobec firmy niż wobec własnej rodziny. Z psychomanipulacją można się wreszcie zetknąć w związkach partnerskich i rodzinach, w których występuje co najmniej przemoc psychiczna.

Psychomanipulacja (głęboka) jest zjawiskiem, bodajże w największym stopniu charakteryzującym funkcjonowanie tzw. sekt destrukcyjnych, niezależnie od deklarowanych przez nie celów: religijnych, edukacyjnych, terapeutycznych, handlowych, politycznych, rozwoju ludzkiego potencjału. Łączy niejako w sobie trzy pokrewne zjawiska: manipulację, totalitaryzm, przemoc psychiczną.

Człowiek, który wchodzi w obręb działania grupy psychomanipulacyjnej (tzw. sekty) spotyka się z dezinformacją co do faktycznych norm grupowych, co do historii grupy, z pochlebstwami, ofertą "bezwarunkowej przyjaźni", presją grupy, niekiedy z perswazją. Praktycznie trudno jest mówić na tym etapie o totalitarnych normach grupy bądź o przemocy psychicznej wobec jej członków.

Z czasem, gdy więź między osobą werbowaną a werbującymi zacieśnia się, totalitarne normy stają się coraz bardziej wyraźne. Dopiero wtedy okazuje się, że pewne zachowania, postawy poglądy są wskazane i zalecane, inne natomiast - niewskazane i nie zalecane. Jeśli nowicjusz nie stosuje się do wymagań grupy, początkowa akceptacja, zrozumienie - są wycofywane.

Nieświadomy zakamuflowanego systemu kar (cofnięcie "bezwarunkowej" akceptacji) i nagród (utrzymanie akceptacji), nowy uczestnik grupy dostosowuje się do jej wymagań, aby znów nie doświadczać "chłodu", "poczucia odrzucenia". Powoli wchodzi w system totalitarny (silnej kontroli życia prywatnego, rodzinnego, zaangażowania społecznego), ale pod wpływem zalecanych lektur, kaset video, kolejnych spotkań, interpretuje go w inny sposób, niż zrobiłby to podczas pierwszych kontaktów z grupą.

Innymi słowy, dostrzega już takie fakty, które wcześniej interpretowałby, jako nadużycia, oszustwa, ograniczenia praw i wolności człowieka - a teraz "rozumie" ich głębszy sens, którym jest np. uratowanie od zguby siebie, własnej rodziny oraz pozostałej części ludzkości. Z perspektywy psychologii społecznej można by tu rozpoznać konsekwencje "techniki niskiej piłki", czyli nakłonienia człowieka do trzymania się oferty, która w końcu okazała się mniej korzystna, niż początkowo wyglądała.

Nadchodzi czas, kiedy interpretacja rzeczywistości jest już mocno zniekształcona. Coraz częściej można usłyszeć, że osoby, które odeszły z grupy "skończyły tragicznie": ktoś popełnił samobójstwo, ktoś zginął w wypadku samochodowym, a jeszcze komuś innemu umarła cała rodzina. Osoba, która utraciła już na dobre kontakt (choćby psychiczny) z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi i jeszcze silniej związała się z grupą, staje w sytuacji bez wyjścia: nie istnieje żaden racjonalny powód, dla którego należałoby opuścić grupę.

Jakakolwiek krytyka i wątpliwości wobec grupy, przełożonych nie mogą być niczym innym, jak świadectwem niewiary, opętania demonicznego lub w najlepszym wypadku - absolutnej głupoty, próżniactwa i słabości. Młody człowiek coraz więcej pracuje na rzecz grupy, boi się ją opuścić, w kontaktach z "osobami z zewnątrz" prezentuje silnie rozwinięty system racjonalizacji i zaprzeczeń, bądź zwyczajnie kłamie. Ten etap związania się z grupą psychomanipulacyjną w swej warstwie interpretacyjnej najbliższy jest przemocy psychicznej.

Adekwatne pojęcia, charakteryzujące ten okres, to: szantaż emocjonalny, zawstydzanie, poniżanie, budzenie poczucia winy, itp. W amerykańskim podręczniku diagnozy zaburzeń psychicznych z 1994 roku (DSM IV) wśród osób cierpiących z powodu złożonego zespołu stresu pourazowgo wymienia się ofiary niektórych sekt religijnych. Natomiast rodzice i bliscy osób poddanych psychomanipulacji nierzadko wykazują symptomy współuzależnienia.

Należy tu zaznaczyć, że zwyczajni, podrzędni w hierarchii grupy, członkowie często nie zdają sobie sprawy ze stopnia wyrafinowania sposobów, jakimi się posługują. Werbują nowe osoby w podobny sposób, w jaki sami zostali zwerbowani. Powielają więc te same wzory, które ktoś jednak zapoczątkował, tworząc toksyczne struktury grupy. Konsekwencją znalezienia się w grupie psychomanipulacyjnej może stać się ukształtowanie nowej pseudo-tożsamości, z nowymi przekonaniami, nowym językiem (pojęcia zyskały nowe znaczenia i specyficzne konotacje emocjonalne) i nową mapą rzeczywistości.

Bardzo trudno jest nawiązać swobodny kontakt z członkiem takiej grupy. Znajduje się on bowiem - metaforycznie ujmując - w "psychologicznej pułapce" lub w "psychologicznym więzieniu", którego strażnikiem i jedynym więźniem zarazem, jest on sam. "Pułapkę" i właściwie sedno psychomanipulacji można opisać według następującego schematu: początkowo osoba nie wie na co się decyduje, potem, gdy z czasem wie coraz więcej - interpretuje to co wie, zgodnie z życzeniem przywódcy oraz jest zbyt zależna od grupy, aby swobodnie podjąć decyzję o jej opuszczeniu. Tak więc, początkowo znacznie ograniczona jest świadomość wyboru takiej czy innej grupy, potem - trudno jest już mówić o w pełni wolnym wyborze dalszej doń przynależności.

Niektóre czynniki sprzyjające rozwojowi grup psychomanipulacyjnych
Wydaje się, że zalew rynku księgarskiego poradnikami, typu: "Jak szybko zrobić karierę?", "Jak skutecznie wpływać na innych ludzi?", "Jak kreować rzeczywistość i własne szczęście?" odzwierciedla pewną trend w społeczeństwie, który polega na wzroście zainteresowania tzw. "psychologią praktyczną", metodami oddziaływania na psychikę własną i innych ludzi. Bardzo łatwo o nadużycia w tej dziedzinie.

Także osoby o niedojrzałej osobowości, przedmiotowym stosunku do innych ludzi, rozbudzonej potrzebie władzy - mają w czym wybierać. Niektóre z nich zapoczątkowują istnienie grup, których funkcjonowanie, sposób rekrutacji i podtrzymywania przynależności nowych członków, oparty jest na psychomanipulacji.

Rozwój ruchu New Age, który z założenia zaciera różnicę między wiarą, ideologią a nauką, powoduje, iż młodemu człowiekowi coraz trudniej jest oddzielać myślenie zdroworozsądkowe od subiektywnych przeżyć, fakty naukowe od wierzeń religijnych. Coraz szerszy dostęp do wielu informacji w bardzo krótkim czasie, choć daje wspaniałe możliwości, pozostawia też mniej czasu na refleksję i krytyczną ocenę.

Pojawiło się nowe określenie: "wirtualizacja życia", które odzwierciedla z jednej strony dynamiczny rozwój nowych możliwości w dziedzinie informatyki, internetu a z drugiej - stwarza pewne zagrożenie dla rozwoju w kierunku dojrzałej osobowości dzieci i młodzieży.

Specyficzna sytuacja ekonomiczno-społeczna w naszym kraju, min. wydłużenie średniej godzin pracy w ciągu tygodnia, łączenie prac na kilku etatach - nie sprzyja umacnianiu się więzi rodzinnych.

W związku z powyższym, z dużym prawdopodobieństwem możemy spodziewać się szybkiego rozwoju zjawiska tzw. sekt w naszym kraju, co ma miejsce w innych państwach europejskich. Termin "psychomanipulacja" wszedł już na stałe do francuskiego kodeksu prawa karnego. Rząd francuski dofinansowuje działalność UNADFI - federacji ośrodków informacyjno-konsultacyjnych, zajmujących się pomocą ofiarom grup psychomanipulacjnych. Te właśnie ośrodki uzyskały prawo do działań prawnych w imieniu osób pokrzywdzonych na skutek psychomanipulacji.

oprac. Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
nie potrafiłam uwierzyć......

#2 non

non

    Nowy na forum

  • Rozmówcy
  • 91 postów

Napisano 02 styczeń 2011 - 11:49

Dla mnie psychomanipulacja,to stymulacja umysłu w celu osiągnięcia konkretnych celów.Psychomanipulacja jest wszechobecna,zawsze była i zawsze będzie.Poziom psychomanipulacji rozwijał się wraz z rozwojem cywilizacji.Najbardziej szczęśliwymi pod tym względem byli ludzie pierwotni,a przecież ich mózg musiał działać na tej samej zasadzie co współczesnego człowieka(szkoda bo nie zobaczą piekła i raju na ziemi).Dlatego jestem jak ta skała i żaden "duchowy wyścig zbrojeń" do mnie nie trafia.Dla niedoświadczonego dziecka,które posiada z powodu swego wieku małą wiedzę "Harry Potter" jest psychomanipulacją.Dziecko uwielbia naśladować bohaterów i również przebiera się za nich chętnie...dla niego w świecie jest więcej magii niż fizycznej brutalności...wiedza odziera go dopiero z tego "sennego rozmażenia"

Człowiek świadomy dobiera sobie materiał do stymulacji umysłu i chociaż jest martwy duchowo,to świat w nim gra. B)
Odszedłem bez wyrzutów sumienia...kierowało mną czucie...teraz wiem dlaczego...

Fajnie być na tym forum ale jako stary wyga(mający już swoje lata) i staż życia na wolności już nie jestem w temacie.Czytam i czasem coś skrobnę.Agnostyk pełną parą.


POKARM NA CZAS SŁUSZNY :

MAREK GRECHUTA - Nie dokazuj


MAREK GRECHUTA - W dzikie wino zaplatani


MAREK GRECHUTA - Dni ktorych nie znamy
http://www.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8&feature=related

The Truman Show
http://www.youtube.com/watch?v=mkCfFvKShzA&feature=related

Elektryczne Gitary - To Już Jest Koniec
http://www.youtube.com/watch?v=xw_OEU2U4W8&feature=related

Czesław Mozil - Efekt uboczny trzeźwości
http://www.youtube.com/watch?v=JA0UpVLoVhM&feature=related

#3 qwerty

qwerty

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 799 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • LocationPolska

Napisano 02 styczeń 2011 - 11:55

Różnica tylko taka, że jak dorośniesz i przestaniesz przebierać się za Harrego Pottera :) To nikt Cię nie wykluczy :) Rodzina sie od CIebie nie odwróci :) Nie usłyszysz także, że za to że odwróciłes się od Harrego teraz szatan CIę opeta ;)
  • Marek lubi to
nie potrafiłam uwierzyć......

#4 romeo

romeo

    ten dobry

  • Forumowicz
  • 2541 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:tylko nie śj !!!

Napisano 02 styczeń 2011 - 11:56

Człowiek świadomy dobiera sobie materiał do stymulacji umysłu . B)

Mądre słowa !!! .

#5 rhundz

rhundz

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 6064 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 styczeń 2011 - 12:06

Różnica tylko taka, że jak dorośniesz i przestaniesz przebierać się za Harrego Pottera :) To nikt Cię nie wykluczy :) Rodzina sie od CIebie nie odwróci :) Nie usłyszysz także, że za to że odwróciłes się od Harrego teraz szatan CIę opeta ;)

nawet niektorzy pogratulują słowami 'w koncu te durnoty z glowy wyrzuciles'

#6 Gandalf

Gandalf

    Tribunus Plebis

  • Moderator
  • 7632 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationSo if you want my address its number one at the end of the bar
  • Wyznanie:BEZBOŻNIK (ateista)

Napisano 17 lipiec 2012 - 23:00


Religia jest obrazą godności ludzkiej. Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy. Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy, potrzeba religii.

Steven Weinberg
Laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki.


Osobiście uważam, że nauczanie współczesnej nauki jest czynnikiem powodującym korozję wierzeń religijnych, a ja całkowicie to popieram!


Steven Weinberg
Laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki.


Teolodzy to oszuści. Naukowcy badają naszą rzeczywistość obserwując ją i poznając. Otwarcie przyznają, że tego a tego nie wiedzą, to a to jest tylko teorią i czeka na potwierdzenie lub obalenie doświadczalnie. Teolodzy nie mając zielonego pojęcia o świecie duchowym wypowiadają się na jego temat z taką pewnością jakby byli jego twórcami.


City

(watchtower-forum)

NIECENZURALNE CO JEST GRANE WPIS UDERZYĆ KOBIETĘ BRAK ARGUMENTÓW


#7 Wezyr

Wezyr

    Si vis pacem, para bellum

  • Forumowicz
  • 1220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationGW
  • Wyznanie:Yebiemnieto

Napisano 17 lipiec 2012 - 23:23

Gandalf z tego filmiku wynika przecież że nie tylko ŚJ są setką posługującą się psychomanipulacją, ale jest nią hm... każda religia prawie. Popatrzmy: Liderzy grupy do których się zwracasz są również w kościele, prawda? Mało tego w takim krk na przykład częściej się człowiek spowiada z win niż u ŚJ, pragnąc przebaczenia i odkupienia win, niezła psychomanipulacja, kapłani mają owieczki w garści, wiedzą o nich wiele więcej niż taki Starszy Zboru, presja jest również większa bo jak nie dostaniesz przebaczenia grzechów to piekło i do kotła haha. Druga sprawa, chęć bycia lepszym by osiągnąć to co obiecano. Katolik czy wyznawca Buddy tego nie pragnie? Wyznawca Allacha nie chce swej nagrody? Co do zatajania spraw przed wstąpieniem do ŚJ się nie zgodzę, Śj bębnią na okrągło że nie obchodzą świąt, oraz jak traktuje się wykluczonych, kurcze ta kobieta nie wie co prawi. Straszenie karą za nie przestrzeganie danych przykazań i zaleceń według Pani też jest elementem psychomanipulacji, hm... katolicy mają piekło i wieczne męki, Śj mają śmierć która jest zapłatą za grzech jak mówi sama biblia lub też śmierć w Armagedonie, o czym również biblia wspomina, więc sorry kurcze ale to nie jest jakiś terror tylko element wiary, wierzysz albo nie wierzysz, nikt cie na chama straszyć nie będzie, osąd i tak należy do Boga. Element nagrody i kary jest w wielu religiach widoczny i to od zarania dziejów. Szczerze to ten filmik kiepawy jest, z Pani tak wielki terapeuta jak ze mnie wyznawca Muminków, a na psychomanipulacji u ŚJ wie tyle co nic. Filmik jakich wiele, nic wartego uwagi tam nie usłyszałem.

#8 Zbig

Zbig

    Anty Ex. ;)

  • !!Rozmówcy
  • 3837 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:ŚJ

Napisano 18 lipiec 2012 - 01:39

Posługując się argumentami tej pani można wykazać iż szkoła, system szkolnictwa jest straszna sektą stosującą psychomanipulację względem uczniów.

Pokazać wam to?

Użytkownik Zbig edytował ten post 18 lipiec 2012 - 01:39

"A to jest podstawa sądu, że światło przyszło na świat, ale ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światło, bo ich uczynki były niegodziwe. Kto bowiem dopuszcza się tego, co podłe, ten nienawidzi światła i nie przychodzi do światła, żeby jego uczynki nie zostały zganione." Jezus z Nazaretu.

#9 Wezyr

Wezyr

    Si vis pacem, para bellum

  • Forumowicz
  • 1220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationGW
  • Wyznanie:Yebiemnieto

Napisano 18 lipiec 2012 - 03:42

Kurcze tak samo mój szef jest liderem sekty, bez kitu :)

#10 Bayra

Bayra

    Konto zawieszone na prośbę użytkownika

  • Forumowicz
  • 4789 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:agnostyk

Napisano 18 lipiec 2012 - 06:18

Wezyr 20 lat do tyłu mało kto wiedział ,że Świadkowie nie obchodzą świąt i jak traktują ludzi ,którzy odchodzą od organizacji ...
Dzisiaj też gdy Świadek głosi i wydaje świadectwo też nie powie od razu "słuchaj Pani ,ale nie obchodzimy świat a jak Pani zostanie Świadkiem i po jakimś czasie zrezygnuje to zostanie pani wykluczona a skutki wykluczenia są następujące ......[..]
Świadek gdy zaczyna przekonywać dana osobę do swojej nauki jest miły ,grzeczny itp -nie na darmo w ST były maglowane scenki jak dotrzeć z przesłaniem do petenta .
Z jednym się zgodzę każda religia ma swoje techniki manipulacyjne .Moja teściowa a w sumie jej matka pod moją nieobecność chciała ochrzcić mojego syna w KRK .Gdy sprawa wyszła na jaw ,byłam zdziwiona do czego skłonna jest baka mojego męża i moja teściowa ,bo w sumie niby nic nie miały do tego że ja studiuję ze śj ,ale hmmm zawsze coś a to dzieci nie ochrzczone ,ato nie chodzą na religię i takie najeżdżanie na moje sumienie .Jedno co mogę powiedzieć pozytywnie o rodzinie katolików mojego męża to to ,że NIGDY nikt mnie nie postraszył piekłem ! ,a gdy obchodzili święta -szczerze i miło bez wyrzutów zapraszali mnie na uroczystość świąteczną ,zmieniło się tez to że obecnie nikt z rodziny męża nie zarzuca mi nic !
Natomiast śj -gdy tylko spotkałam bardziej fanatycznych na swojej drodze bez krępowanie a nawet zastanowienia się co robią straszyli mnie armagedonem :Zobacz co się dzieje ,to już dni ostatnie ,musisz chodzić na zebrania -tam jest duch Jehowy on Cię pokieruje itp-myślę ,że nie każdej osobie tak mówili -tylko ,że ja jestem takim typem człowieka ,że wyczuli że jestem słaba i nieby z miłości do mnie tak mnie zachęcali a w sumie wyszło odwrotnie do ich oczekiwań ,ponieważ im bardziej się starałam ,i chodziłam na zebrania (może za rzadko -tu się łapię na myśleniu osoby zmanipulowanej )im bardzie czekałam na tego ducha Jehowy -tym bardziej czułam się źle ! w sumie nic nie czułam tylko strach ,że tylko ja tak mam że nic nie czuję ,nie czuję żeby mi to sprawiało radość ,studium juz mnie męczy ,świadkowie mnie męczą ,modlitwy -czułam się cholernie zmęczona ,zdołowana a zarazem przestraszona że nie domagam ,że nie jestem jak inni śj ,że kurcze jednak muszę zginąć i te straszne wyrzuty sumienia ,co bym nie zrobiła nie ma wyjścia -czarnowidztwo ,totalna załamka !
Powiedz Wezyr czy to nie była psychomanipulacja ?
Jeżeli nie to co? W czym problem ,że Jehowa mnie nie pociągnął do siebie -tj do organizacji ?
  • Gandalf, frydland i Alice lubią to
[img]https://mountiangirl...jpg?w=268&h=300[/img]

#11 Gość_agness_*

Gość_agness_*
  • Gość

Napisano 18 lipiec 2012 - 07:55

Bayra, wg myslenia sj musiałabys byc albo gorąca albo lodowata, widac byłaś zimna, za mało się starałaś a za dużo oczekiwałaś...

takie myślenie ma dawać powera, ma tchnąć cię do walki a niestety dzieje się odwrotnie, człowiek upada i tylko dzięki sile swojego charakteru może się podnieść i stawić czoła tym schematom, ci którzy mają juz dosłownie dość staczaja się, ale wielu z nas się podniosło, dalej patrzy w przyszłość już bez wizji armagedonu.

Ja uważam odejście z wtsu za swój życiowy sukces za sukces moich dzieci, nie będą misieli tyrać pioniera i wstydzić się przy roznoszeniu ulotek, mają teraz masę dodatkowych zajeć, które są zakazane (zuchy, tańce, piłka), będą miały światopogląd sto razy szerszy niż dzieci sj, niczego im nie zakazuję jeśli chodzi o przyjaźnie, zainteresowania, nie ograniczam ich myślenia żeby nie wyrośli na zbigopodobnego maniaka wts-owskich nauk, amen

#12 rhundz

rhundz

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 6064 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 lipiec 2012 - 08:01

Kurcze tak samo mój szef jest liderem sekty, bez kitu :)

szef, ktory zataja przed toba informacje lub doklada rzeczy jakich nie ma w umowie dostaje w wiekszosci przypadkow ostry wpiernicz od sadu pracy.

zbor, ktory zataja przed toba informacje lub doklada rzeczy jakich nie bylo w waszej umowie na gebe, w wiekszosci przypadkow wyklucza delikwenta.

iście dobre porownanie.
  • Gandalf lubi to

#13 Bayra

Bayra

    Konto zawieszone na prośbę użytkownika

  • Forumowicz
  • 4789 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:agnostyk

Napisano 18 lipiec 2012 - 08:11

"za mało się starałaś a za dużo oczekiwałaś..."

**********
Juz srał pies armagedon i raj obiecany ...bo tego na własnej skórze nie doświadczyłam ,ale Ducha Bożego ,którego miałam poczuć i miał mną kierować to śj nie zapomnę !
  • gruby drab i Marek lubią to
[img]https://mountiangirl...jpg?w=268&h=300[/img]

#14 Bayra

Bayra

    Konto zawieszone na prośbę użytkownika

  • Forumowicz
  • 4789 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:agnostyk

Napisano 18 lipiec 2012 - 08:35

A samobójstwa u świadków to nie jest wynik psychomanipulacji ?Po co piszą w strażnicach że u nich jest tak pięknie ,panuje miłość ,wszyscy szczęśliwi ,Jehowa wspiera swym duchem każdego .
Wczoraj rozmawiałam z kobietą śj 30 lat w org . -powiedziała mi wyraźnie "nie jest tak jak pisze niewolnik ...starsi nie mają kwalifikacji psychologicznych żeby pomagać drugim ,wręcz niektórzy to prostacy !!! -nikt tam ci nie pomoże "
Więc w takim wypadku ,czym kierują śj skoro wiedzą jaka jest prawda i dalej chodzą na zebrania ,głoszą itp -czy to nie jest spowodowane tym ,że są zmanipulowani ?
[img]https://mountiangirl...jpg?w=268&h=300[/img]

#15 Alice

Alice

    Z nami na dłużej

  • Forumowicz
  • 400 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 lipiec 2012 - 08:37

Gandalf z tego filmiku wynika przecież że nie tylko ŚJ są setką posługującą się psychomanipulacją, ale jest nią hm... każda religia prawie. Popatrzmy: Liderzy grupy do których się zwracasz są również w kościele, prawda? Mało tego w takim krk na przykład częściej się człowiek spowiada z win niż u ŚJ, pragnąc przebaczenia i odkupienia win, niezła psychomanipulacja, kapłani mają owieczki w garści, wiedzą o nich wiele więcej niż taki Starszy Zboru, presja jest również większa bo jak nie dostaniesz przebaczenia grzechów to piekło i do kotła haha. Druga sprawa, chęć bycia lepszym by osiągnąć to co obiecano. Katolik czy wyznawca Buddy tego nie pragnie? Wyznawca Allacha nie chce swej nagrody? Co do zatajania spraw przed wstąpieniem do ŚJ się nie zgodzę, Śj bębnią na okrągło że nie obchodzą świąt, oraz jak traktuje się wykluczonych, kurcze ta kobieta nie wie co prawi. Straszenie karą za nie przestrzeganie danych przykazań i zaleceń według Pani też jest elementem psychomanipulacji, hm... katolicy mają piekło i wieczne męki, Śj mają śmierć która jest zapłatą za grzech jak mówi sama biblia lub też śmierć w Armagedonie, o czym również biblia wspomina, więc sorry kurcze ale to nie jest jakiś terror tylko element wiary, wierzysz albo nie wierzysz, nikt cie na chama straszyć nie będzie, osąd i tak należy do Boga. Element nagrody i kary jest w wielu religiach widoczny i to od zarania dziejów. Szczerze to ten filmik kiepawy jest, z Pani tak wielki terapeuta jak ze mnie wyznawca Muminków, a na psychomanipulacji u ŚJ wie tyle co nic. Filmik jakich wiele, nic wartego uwagi tam nie usłyszałem.


Na pierwszych spotkaniach z ludźmi Świadkowie Jehowy, mają za zadanie zbudować ludziom "pałac" (przykład zaczerpnięty z kursu pionierskiego), to znaczy mówią o tym, co można zyskać przystępując do tej religii. Brnąc dalej w metaforę, następnym krokiem jest zburzenie "lepianki", w której znajdują się ci "biedni" ludzie, co oznacza omówienie i wyegzekwowanie tego by dana osoba wyeliminowała ze swojego życia wszystko co przeszkodziłoby jej do owego "pałacu" wejść. Ten przykład potwierdza, to co mówi Lee Marsh w wywiadzie. Najpierw mówi się tylko o "dobrych rzeczach".

A co do tematu piekła, obecnie Kościół Katolicki o tej nauce nie wspomina w kontekście wiecznych, literalnych mąk. Mówi się raczej o karze wiecznego oddalenia od Boga. Nie jest to nauka, którą Kościół epatuje przy każdej nadarzającej się okazji w przeciwieństwie do ŚJ i ich "końcu systemu rzeczy" jak pięknie nazywa się Armagedon. Możesz zrobić eksperyment i iść na mszę a potem na zebranie. Zliczyć ile razy usłyszysz o śmierci i karach piekielnych w kościele. A ile o końcu systemu rzeczy w sali królestwa.

Manipulacja natomiast jest wszędzie, nawet w codziennym życiu o czym wspomina Zbig. W psychologii rozróżnia się dwa rodzaje manipulacji, korzystną np. taką stosowaną w zdrowym wychowaniu dzieci i niekorzystną. Gdy ktoś manipuluje dla uzyskania dla siebie korzyści CZYIMŚ KOSZTEM jest to niezdrowa manipulacja. Tak dzieje się w organizacji i nie będę się o tym rozpisywać. Wystarczy chociażby poczytać uważnie to forum, o np przekrętach finansowych lub traktowaniu oddanych organizacji ludzi jak śmiecie, gdy stają się niewygodni.
  • gruby drab i Bayra lubią to
Szczęściem jednego człowieka jest drugi człowiek.
Jean-Paul Sartre

#16 Gość_agness_*

Gość_agness_*
  • Gość

Napisano 18 lipiec 2012 - 08:44

A samobójstwa u świadków to nie jest wynik psychomanipulacji ?Po co piszą w strażnicach że u nich jest tak pięknie ,panuje miłość ,wszyscy szczęśliwi ,Jehowa wspiera swym duchem każdego .
Wczoraj rozmawiałam z kobietą śj 30 lat w org . -powiedziała mi wyraźnie "nie jest tak jak pisze niewolnik ...starsi nie mają kwalifikacji psychologicznych żeby pomagać drugim ,wręcz niektórzy to prostacy !!! -nikt tam ci nie pomoże "
Więc w takim wypadku ,czym kierują śj skoro wiedzą jaka jest prawda i dalej chodzą na zebrania ,głoszą itp -czy to nie jest spowodowane tym ,że są zmanipulowani ?


no niestety... hydraulik słuchający o wątpliwościach roku 1914, mechanik samochodowy rozwiązujący problemy małżeńskie, czy pracownik komunalny próbujący ujarzmić niesforne dzieci w rodzinie sj to szara rzeczywistość w organizacji, która nie ma szkolonych pracowników/duchownych (choć takimi nie są wg prawa)

to, że ludzie zaczynają widziec luki to wynik tych pokrętnych nauk, manipulują faktami, naginają wersety i tylko ślepy by tego nie zobaczył, jednak gro jest takich, kótrzy widza ale BOJĄ się odezwać właśnie przed wykluczeniem i potem samotnością - przecież nacisk jest aby takich traktowac jak trędowatych!!! to jest dopiero psychoza !!!!

Bayra, co jest prawdą?? nie wiesz? haha, prawda jest TYLKO JEDNA (ale nie znają jej swiadkowie!!!) każdy ma swoją prawdę - i to jest prawda :)

Użytkownik agness edytował ten post 18 lipiec 2012 - 08:46

  • Vin i Bayra lubią to

#17 gruby drab

gruby drab

    Znamy się już dobrze

  • Moderator
  • 8079 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Wyznanie:człowiek

Napisano 18 lipiec 2012 - 09:59

[url="http://www.youtube.com/watch?v=GdlGN8daY9k&feature=player_embedded"]http://www.youtube.c...player_embedded[/url]



"gdy ktoś inny kontroluje Twoją duchowość, właśnie ją utraciłeś"

uderzające.
  • Bayra lubi to

Z twarzą mokrą od deszczu przeziębnięty zmęczony

Od złych rzeczy na dole jesteś mgłą oddzielony

 

 

Tu

 

 

 


#18 gruby drab

gruby drab

    Znamy się już dobrze

  • Moderator
  • 8079 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Wyznanie:człowiek

Napisano 18 lipiec 2012 - 10:18

Gandalf z tego filmiku wynika przecież że nie tylko ŚJ są setką posługującą się psychomanipulacją, ale jest nią hm... każda religia prawie. Popatrzmy: Liderzy grupy do których się zwracasz są również w kościele, prawda? Mało tego w takim krk na przykład częściej się człowiek spowiada z win niż u ŚJ, pragnąc przebaczenia i odkupienia win, niezła psychomanipulacja, kapłani mają owieczki w garści, wiedzą o nich wiele więcej niż taki Starszy Zboru, presja jest również większa bo jak nie dostaniesz przebaczenia grzechów to piekło i do kotła haha. Druga sprawa, chęć bycia lepszym by osiągnąć to co obiecano. Katolik czy wyznawca Buddy tego nie pragnie? Wyznawca Allacha nie chce swej nagrody? Co do zatajania spraw przed wstąpieniem do ŚJ się nie zgodzę, Śj bębnią na okrągło że nie obchodzą świąt, oraz jak traktuje się wykluczonych, kurcze ta kobieta nie wie co prawi. Straszenie karą za nie przestrzeganie danych przykazań i zaleceń według Pani też jest elementem psychomanipulacji, hm... katolicy mają piekło i wieczne męki, Śj mają śmierć która jest zapłatą za grzech jak mówi sama biblia lub też śmierć w Armagedonie, o czym również biblia wspomina, więc sorry kurcze ale to nie jest jakiś terror tylko element wiary, wierzysz albo nie wierzysz, nikt cie na chama straszyć nie będzie, osąd i tak należy do Boga. Element nagrody i kary jest w wielu religiach widoczny i to od zarania dziejów. Szczerze to ten filmik kiepawy jest, z Pani tak wielki terapeuta jak ze mnie wyznawca Muminków, a na psychomanipulacji u ŚJ wie tyle co nic. Filmik jakich wiele, nic wartego uwagi tam nie usłyszałem.


Racjonalizacja.

Nie masz pojęcia o tym co to znaczy być świadkiem Jehowy i spróbować przestać nim być, widać, że piszesz bez wiedzy i wczucia się oraz doświadczenia. To, że personalnie objedziesz terapeutkę, wyśmiejesz i spróbujesz sprowadzić temat do banału, nie oznacza, że nasze odczucia wynikające z uwikłania się w tą religię są banalne, muminkowate czy inaczej śmieszne według Ciebie.

Czy przeprowadziłeś kiedyś rozmowę z własnym ojcem lub matką, czy widziałeś łzy, ostracyzm, odrzucenie po obu stronach? Czy doznałeś stanów emocjonalnych, zagubienia i bezsilności, gdy Twoje argumenty kasowane są irracjonalnymi pogladami na temat woli jakiegoś starożytnego bóstwa? Czy wiesz co oznacza pozbycie sie tożsamości, ze względu na niegorszenie innych? Czy wiesz co oznacza opiniowanie, ocenianie Twojej osoby przez pryzmat tego co sądzisz prywatnie o wielu kwestiach, jak się ubierasz i zachowujesz, gdy nie bierze sie pod uwagę głębi twojej osobowości tylko Twój zewnętrzny wizerunek?

Myślę, że wiele z tych kwestii jest dla Ciebie obcych i niezrozumiałych, dlatego piszesz jakieś ogólniki o allachach, katolikach czy innych, aby zmiękczyć sprawę, zracjonalizować nasz stan i pokazać, że coś jest z nami nie tak i z naszymi głowami. Zamiast z radością "służyć" Organizacji, to się na poprzewracało w łepetynkach i widzimy to czego nie ma. Błąd.

To Ty nie masz doświadczenia i nie widziałeś i nie wiesz co może zrobić rodzina, bliscy, "przyjaciele", aby dać Ci do zrozumienia, że nie tolerują Twojej osoby ze względu, jak to ładnie określiłeś element wiary.

To nie element wiary, kochany, to nakładka na umysł, która powoduje, że normalni ludzie zachowują się nienormalnie.

Posługując się argumentami tej pani można wykazać iż szkoła, system szkolnictwa jest straszna sektą stosującą psychomanipulację względem uczniów.

Pokazać wam to?


Nie da się. Nie pisz bzdur.

Kurcze tak samo mój szef jest liderem sekty, bez kitu :)


Twój szef Cię kocha? A w tą miłość ktoś wplótł dysonans emocjonalny?

Nie pisz bzdur.

Z twarzą mokrą od deszczu przeziębnięty zmęczony

Od złych rzeczy na dole jesteś mgłą oddzielony

 

 

Tu

 

 

 


#19 Zbig

Zbig

    Anty Ex. ;)

  • !!Rozmówcy
  • 3837 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:ŚJ

Napisano 18 lipiec 2012 - 10:28

Powiedz Wezyr czy to nie była psychomanipulacja ?
Jeżeli nie to co? W czym problem ,że Jehowa mnie nie pociągnął do siebie -tj do organizacji ?


Nie, to choroba. :)
Wybacz szczerości ale i ja i ty wiesz że to choroba.


szef, ktory zataja przed toba informacje lub doklada rzeczy jakich nie ma w umowie dostaje w wiekszosci przypadkow ostry wpiernicz od sadu pracy.


Rozbawiłeś mnie. Ty tak na serio myslisz czy z innej bajki jesteś?

A samobójstwa u świadków to nie jest wynik psychomanipulacji ?Po co piszą w strażnicach że u nich jest tak pięknie ,panuje miłość ,wszyscy szczęśliwi ,Jehowa wspiera swym duchem każdego .
Wczoraj rozmawiałam z kobietą śj 30 lat w org . -powiedziała mi wyraźnie "nie jest tak jak pisze niewolnik ...starsi nie mają kwalifikacji psychologicznych żeby pomagać drugim ,wręcz niektórzy to prostacy !!! -nikt tam ci nie pomoże "
Więc w takim wypadku ,czym kierują śj skoro wiedzą jaka jest prawda i dalej chodzą na zebrania ,głoszą itp -czy to nie jest spowodowane tym ,że są zmanipulowani ?


Nie. Aby nie zawstydzać braci nie piszę się że ŚJ tacy "powinni być" bo to by dołowało wszystkich i zawsze. Piszę się że tacy są ŚJ, tacy są "wzorowi" ŚJ tylko że tego słowa wzorowi nie ma w tekście.
Zawsze tak na to patrzyłem i tak mnie nauczono.
Przecież jest mnóstwo artykułów i błędach, grzechach, niedopisaniu braci. A jeden obraz kłóci się z drugim.
Nigdy tego nie zauważyłeś?
Są artykuły o potrzebie przebaczania, rozwiązywania sporów, plotkowaniu itd. Nie zauważyłaś?
Mówi się często że jesteśmy niedoskonali, że jesteśmy prochem itd. Nie zauważyłaś?
Ale jednak trwamy pomimo wielu "potknięć", zaznajemy szczęścia (w jakimś tam stopniu), jest między nami miłość (tak pomiędzy bliskimi sobie ŚJ jest miłość, niesposób kochać czule wszystkich) itd. :)

no niestety... hydraulik słuchający o wątpliwościach roku 1914, mechanik samochodowy rozwiązujący problemy małżeńskie, czy pracownik komunalny próbujący ujarzmić niesforne dzieci w rodzinie sj to szara rzeczywistość w organizacji, która nie ma szkolonych pracowników/duchownych (choć takimi nie są wg prawa)


No właśnie i to jest cud, że tacy prości ludzie potrafią tak wiele dokonać, potrafią wielokrotnie prowadzić szczęśliwsze i wartościowsze życie niż ci po studiach i na stanowiskach. Potrafią wychować dużo lepiej dzieci niż ich zwierzchnicy w pracy. Itd.

Użytkownik Zbig edytował ten post 18 lipiec 2012 - 10:42

"A to jest podstawa sądu, że światło przyszło na świat, ale ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światło, bo ich uczynki były niegodziwe. Kto bowiem dopuszcza się tego, co podłe, ten nienawidzi światła i nie przychodzi do światła, żeby jego uczynki nie zostały zganione." Jezus z Nazaretu.

#20 Żona Vina

Żona Vina

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 1790 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 18 lipiec 2012 - 10:28

Nie za ostro Gruby?

Punkt widzenia jaki reprezentuje Wezyr wynika z jego doświadczeń.
Przez nasz pryzmat religia ŚJ przedstawia się diametralnie inaczej.
Oba te punkty widzenia są prawdziwe dla każdego z nas.

Z drugiej strony Wezyr fajnie by było gdybyś pochylił się nad historiami ludzi z forum - wtedy zrozumiesz, dlaczego i na jakiej podstawie twierdzimy, że każdy z nas był zmanipulowany - czy to przez rodziców, czy też innych członków zboru.
  • gruby drab lubi to




Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych