Skocz do zawartości


Urodziny dziś

  • arturolczykowski - zdjęcie

    arturolczykowski (44)

  • GrzybuNiszczycielBogow - zdjęcie

    GrzybuNiszczycielBogow (25)

Reklama

Na Facebooku

Reklama

Aktualizacje statusu

  • Zdjęcie
    Thing

    Administracja tego forum po raz kolejny skompromitowała się usuwając znaczączą część dyskusji w wątku Był rok 2008, dając tym dowód na to, że jest to zwykła mistyfikacja i manipulacja, a nie prawdziwe forum

    Pokaż komentarze (6)
  • Zdjęcie
    SheSherlock

    Hmm.. Jak tu zepsuć pamiętkę... Może winiacza rozleję, albo... tak! wypiję!

    Pokaż komentarze (25)
Wyświetl wszystkie aktualizacje

Najnowsze tematy

Tematy czytane w tej chwili:

Ostatnio na Facebooku


Zdjęcie

IMAGINE


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
407 odpowiedzi w tym temacie

#261 klopotek

klopotek

    Towarzysko

  • Forumowicz
  • 818 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:moje fanaberie ;)

Napisano 11 wrzesień 2012 - 19:22

wiem, jak bardzo boli kiedy widzisz jak Twoi najblizsi wszystkie decyzje podporzadkowują Organizacji, a TY stojąc z boku nie mozesz nic zrobić, bo zostaniesz wyklęty z rodziny, towarzystwa, a Twoje delikatne taktowne uwagi nic nie są w stanie wskórać.. patrzec na to wszystko czy
z drugiej strony być odpowiedzialnym za życie innych, podsuwając im brutalną prawde?
chyba najlepiej mieć do tego dystans.. jesli ktoś chce dyskutowac i jest w pełni uświadomiony, że to co usłyszy zmieni jego życie - ok..
inaczej nie mam sumienia niszczyć "szczęścia" innych..
choć znam osoby, które po długich dyskusjach i powiedzeniu im prawdy w oczy nie robią z tym nic. uważają to za ludzkie spekulacje, machną ręką i tyle..
zero wrażenia!! i to jest chyba najgorsze... brak samoświadomości i samodzielnego myślenia..

cięzki temat poruszony..


Eh, miałem podobnie. Najpierw chce się wszystkich uświadomić, że żyją w ułudzie i kłamstwie. Potem jednak przychodzi refleksja: Czy burząc komuś jego świat mam coś do dania w zamian? Czy będę w stanie pomóc mu zapełnić powstałą pustkę czymś pozytywnym? W końcu, przynajmniej ja, czuję się za takiego kogoś odpowiedzialny, bo to jak go obudziłem z tego snu.

Teraz, po czasie... Jeżeli ktoś pyta to rozmawiam, jak w trakcie dyskusji podejmie decyzję, że nie chce dalej rozmawiać, to nie naciskam. Decyzja leży w gestii drugiej strony. Na siłę i tak nic się nie zdziała. Ale może, nawet po kilku słowach ktoś sam zacznie dociekać?

________________________________________________________________________________________________________

 

W słońcu  widoki nabierają uroku

Dziewczęta zmysłowe i piękne

Ciepły szmer zakłóca spokój

Rozjaśnia tajemnicze wnętrze

W słońcu twarze pogodniejsze

A w duszy nadziei więcej

Świerszcza świst przeszywa powietrze

Anioły czuwają jeszcze...

 

Hej,

Co się ze mną dzieje? Powiedz mi !

Co za demon we mnie drzemie? Powiedz mi !

Nie wiem, nie wiem, nie wiem...


#262 alka

alka

    Buhaha

  • Forumowicz
  • 4124 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:wierzę w siebie:)

Napisano 11 wrzesień 2012 - 19:31

Właśnie mam taki dylemat teraz.....

Chyba zostawię, jak jest. Mam doła.

#263 wierny123

wierny123

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 3191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:Bóg Jeden wie:)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 18:37

A to przynajmniej ja mam spokój. Nie przyłaczyłem się nigdy jeszcze do SJ i czasem potrafią mnie miło zachęcać.
A ja nie mam nic przeciwko ŚJ ani ex SJ i nawet tych drugich nie uważam za potępionych przez jakiegoś boga.
Tych pierwszych też zresztą nie.
Ciekawe, czy oryginalni prawdziwi ŚJ naprawdę i rzeczywiście cieszą się widząc mnie ginącego w Armagedonie - katolika :)

Czy umarły znów ujrzy światło dnia... ;)

 

http://watchtower-fo...mowe-czlowieka/

 


#264 nunek

nunek

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 2437 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 wrzesień 2012 - 18:47

O: dowiedziałem się o nowych kategoriach-ŚJ i oryginalny prawdziwy ŚJ :)

#265 gruby drab

gruby drab

    Znamy się już dobrze

  • Moderator
  • 7588 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Wyznanie:człowiek

Napisano 12 wrzesień 2012 - 19:12

Właśnie mam taki dylemat teraz.....

Chyba zostawię, jak jest. Mam doła.


alka, bo tak czasami trzeba. dlaczego chorej osobie, pełnej strachu i zarówno nadziei mam odbierać wizje przyszłości, wieczne zdrowie, pokrzepienie. w tym wypadku religia spełnia swoja dobroczynna role, jest utuleniem w strachu, jest przewodnikiem przez trudne chwile. mnie sie wydaję, że poradzę sobie bez tego, bede musiał, bo mój umysł jest przekonany o nicosci jaka mnie czeka, ale nie kazdy umysł musi byc taki jak mój. mam jak Vin, jestem wycofany, rozmawiam z tymi, którzy chcą, a czasami ostrzegam ich, ze słuchanie mnie czy czytanie wcale nie musi być fajne. mój umysł ma potrzebę myślenia abstrakcyjnego, jest ukierunkowany na analizę przewrotną, lubię intelektualne wyzwania i patzrę na wszystko z ciekawościa, jakby pojawił sie tu na chwilę i próbował wszystko co się da ogarnąć, ale nie kazdy tak ma.

niektórzy chcą mieć ŚWIĘTY spokój, jeśli daje komus to religia, a on sam nie odczuwa żadnej potrzeby pogłaskania szatana po jego kosmatym pysku, to niech tematu nie dotyka, niech się trzyma z daleka od odstępczego "jadu" :)

Z twarzą mokrą od deszczu przeziębnięty zmęczony

Od złych rzeczy na dole jesteś mgłą oddzielony

 

 

Tu

 

 

 


#266 alka

alka

    Buhaha

  • Forumowicz
  • 4124 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:wierzę w siebie:)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 19:18

Tylko jak czytam TERAZ dopiero jak było/jest naprawdę! jak czytam o ubekach w najwyższym kierownictwie SJ w PL, jak czytam o malwersacjach, oszustwach finansowych o roszadach w kierownictwie- jak w normalnej korporacji ( czym to w istocie jest)- a moi dziadkowie NA SERIO i śmiertelnie poważnie biorą te brednie- a konsekwencje sa NA SERIO i prawdziwe!!! dla nich i dla mnie- to mnie trafia.

Chce się im pokazać choćby dokumenty z IPN_u, pokazać co tu ludzie piszą itd. Ze pozbywają się opieki i jakiejś normalnej końcówki życia dla KORPORACJI!!!!!!

#267 gruby drab

gruby drab

    Znamy się już dobrze

  • Moderator
  • 7588 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Wyznanie:człowiek

Napisano 12 wrzesień 2012 - 19:36

dlatego piszę, że czasami....


Ty wyglada na to, ze juz nie masz wiecej do stracenie, niz straciłaś. jeśli naderwane więzi, które sprawiaja tak ogromy ból, mają juz wykrytą przyczynę i wiemy, że to ta religia jest za to odpowiedzialna, to ten ostatni ruch, bo to może byc Twój ostatni ruch mozna wykonać, gorzej już nie będzie jak jest, a moze się poprawi, a może pobudzisz do myślenia i otworzysz oczy...

Z twarzą mokrą od deszczu przeziębnięty zmęczony

Od złych rzeczy na dole jesteś mgłą oddzielony

 

 

Tu

 

 

 


#268 gedeon

gedeon

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 2527 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 wrzesień 2012 - 19:38

Chce się im pokazać choćby dokumenty z IPN_u, pokazać co tu ludzie piszą itd. Ze pozbywają się opieki i jakiejś normalnej końcówki życia dla KORPORACJI!!!!!!


http://watchtower-fo...iku-sj-z-1994r/

#269 klopotek

klopotek

    Towarzysko

  • Forumowicz
  • 818 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:moje fanaberie ;)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 20:00

Tylko jak czytam TERAZ dopiero jak było/jest naprawdę! jak czytam o ubekach w najwyższym kierownictwie SJ w PL, jak czytam o malwersacjach, oszustwach finansowych o roszadach w kierownictwie- jak w normalnej korporacji ( czym to w istocie jest)- a moi dziadkowie NA SERIO i śmiertelnie poważnie biorą te brednie- a konsekwencje sa NA SERIO i prawdziwe!!! dla nich i dla mnie- to mnie trafia.

Chce się im pokazać choćby dokumenty z IPN_u, pokazać co tu ludzie piszą itd. Ze pozbywają się opieki i jakiejś normalnej końcówki życia dla KORPORACJI!!!!!!



Przykra sprawa :(
Jednak Ty ich nie zmienisz i tego w co wierzą.
Jeżeli wygarniesz z "mańki" to poczują się atakowani a wtedy "pozamiatane". Będą bronić swego do końca i o jeden dzień dłużej.

Rozumiem, że sytuacja Twoich dziadków budzi w Tobie różnorakie, głębokie emocje. Trudno coś radzić w takich kwestiach...

Jedno wiem na pewno, jeżeli nie możesz u nich nic zmienić to czy warto walczyć z wiatrakami? Czy warto trawić taki ogrom energii? Może lepiej zmienić swoje nastawienie i podejście do tej sprawy?
Dlaczego chcesz na siebie brać ciężar odpowiedzialności za cudze decyzje na swoje barki?
Mimo, że tona prawdę trudne, może warto po prostu uszanować ich decyzję i zająć się swoim życiem i swoją rodziną?

Pozdrawiam

________________________________________________________________________________________________________

 

W słońcu  widoki nabierają uroku

Dziewczęta zmysłowe i piękne

Ciepły szmer zakłóca spokój

Rozjaśnia tajemnicze wnętrze

W słońcu twarze pogodniejsze

A w duszy nadziei więcej

Świerszcza świst przeszywa powietrze

Anioły czuwają jeszcze...

 

Hej,

Co się ze mną dzieje? Powiedz mi !

Co za demon we mnie drzemie? Powiedz mi !

Nie wiem, nie wiem, nie wiem...


#270 alka

alka

    Buhaha

  • Forumowicz
  • 4124 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:wierzę w siebie:)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 20:01

dlatego piszę, że czasami....


Ty wyglada na to, ze juz nie masz wiecej do stracenie, niz straciłaś. jeśli naderwane więzi, które sprawiaja tak ogromy ból, mają juz wykrytą przyczynę i wiemy, że to ta religia jest za to odpowiedzialna, to ten ostatni ruch, bo to może byc Twój ostatni ruch mozna wykonać, gorzej już nie będzie jak jest, a moze się poprawi, a może pobudzisz do myślenia i otworzysz oczy...


Nie mam..ale to beton. Nawet gorzej

Kłopotku- MASZ 100% racji:(((( niestety-oni są w takim stanie, że nawet jakby im pokazać czarno na białym- to nie uwierzą!

Wiem co mnie trawi- ta bezsilność, no! No i to, że tu się rozchodzi o coś więcej niż jakieś tam doktrynalne przepychanki- chodzi o realne życie. No maskara.

Gorzej, że aktualnie nie umiem się zając sobą- choć BARDZO bym chciała:( to powoduje depresję itd.
Niepotrzebnie znów dałam pretekst do skopania mnie- spoko, za mies. powinno mi przejść.

Użytkownik alka edytował ten post 12 wrzesień 2012 - 20:06


#271 nika

nika

    Z nami na dłużej

  • Forumowicz
  • 255 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 wrzesień 2012 - 20:04

Niko, myślę, że dobrym sposobem nie jest walka,bo to wywołuje odwrotne reakcje, tylko zainteresowanie i zadawanie pytań. N.p. takich jak:
- dlaczego Judasz został uznany za zdrajcę, jeżeli to było proroctwo boże,.
- dlaczego Jehowa sam sobie kazał złożyć ofiarę z własnego syna,
- jeżeli są "nowe światła", to dlaczego Duch Święty za każdym razem się myli,
- dlaczego miłosierny Bóg, jako karę każe stosować kamienowanie, kiedy zadawanie takiej formy śmierci jest okrutne i nieludzkie (czyżbyśmy byli tylko ludźmi, nierozumiejącymi tego okrucieństwa). Nawet w dzisiejszych podłych czasach ustanawia się i stosuje bezbolesne uśmiercanie przy karze śmierci,
- dlaczego żadna matka i żaden ojciec, zdrowi psychicznie(stworzeni na podobieństwo boże)nie wydaliby własnego dziecka na śmierć z jakiejkolwiek przyczyny, śmierć, która byłaby jednym z większych horrorów, o jakiej wie ludzkość.
Takich pytań jest dziesiątki albo i setki (może inni jeszcze podpowiedzą).
Oczywiście nie można tych pytań zadawać na raz. Kropla drąży skałę pomalutku, a każde pytanie pobudza do myślenia, a kto wie, może jeszcze do poszukiwania nie tylko w strasznicowych publikacjach.
Trzeba mieć nadzieję,że nie pozamykał wszystkich komórek, odpowiedzialnych za Samodzielne Myślenie.


Dora dzięki kochana i wszystkim dziękuję , tyle że ja nie mam szansy zadać tych pytań .
Nie odzywa się i ja muszę to uszanować. A nadzieja jest ....? :(

#272 alka

alka

    Buhaha

  • Forumowicz
  • 4124 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:wierzę w siebie:)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 20:08

http://watchtower-fo...iku-sj-z-1994r/


No właśnie to....Na mnie to podziałało jakbym dostała obuchem w łeb- bo moje poczucie bezsilności i totalnego BEZSENSU działań moich bliskich narasta znacznie po takiej lekturze.

Złość mnie ogrania.

Do tego- w mym życiu stale same straty- ja już nie mam normalności od dawna.
A teraz...sam proces ich odchodzenia jest trudny dla mnie- a jeszcze w taki sposób to już horror.

Użytkownik alka edytował ten post 12 wrzesień 2012 - 20:11


#273 Gandalf

Gandalf

    Tribunus Plebis

  • Moderator
  • 7247 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationSo if you want my address its number one at the end of the bar
  • Wyznanie:BEZBOŻNIK (ateista)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 20:12

Dora dzięki kochana i wszystkim dziękuję , tyle że ja nie mam szansy zadać tych pytań .
Nie odzywa się i ja muszę to uszanować. A nadzieja jest ....? :(


Nikusiu droga, przykro mi to pisać, ale wszystko wskazuje na to że nie ma nadziei.
A nawet gdyby była...
Cóż, gdyby była jakaś nadzieja, to sugerowałbym Ci poważnie się zastanowić nad tym, czy w ogóle z tej szansy skorzystać. Twój świadek wygląda na osobę niestabilną z powodu głębokiej indoktrynacji i konfliktu między tą indoktrynacją a jego emocjami. W tej chwili szalę przeważa indoktrynacja, choć przedtem górę brały emocje. I huśtawka gotowa. Ja bym nie chciał budować związku na tak niepewnej, niestabilnej podstawie. Tobie radzę bardzo poważnie się nad tym zastanowić.

Religia jest obrazą godności ludzkiej. Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy. Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy, potrzeba religii.

Steven Weinberg
Laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki.


Osobiście uważam, że nauczanie współczesnej nauki jest czynnikiem powodującym korozję wierzeń religijnych, a ja całkowicie to popieram!


Steven Weinberg
Laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki.


Teolodzy to oszuści. Naukowcy badają naszą rzeczywistość obserwując ją i poznając. Otwarcie przyznają, że tego a tego nie wiedzą, to a to jest tylko teorią i czeka na potwierdzenie lub obalenie doświadczalnie. Teolodzy nie mając zielonego pojęcia o świecie duchowym wypowiadają się na jego temat z taką pewnością jakby byli jego twórcami.


City

(watchtower-forum)

NIECENZURALNE CO JEST GRANE WPIS UDERZYĆ KOBIETĘ BRAK ARGUMENTÓW


#274 wierny123

wierny123

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 3191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:Bóg Jeden wie:)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 20:24

Jak nierówne mierniki są między światusami a ŚJ, mam ogromne dylematy czy mam prawo próbować burzyć czyjąś bajkę w której jest szczęśliwy.

A sobie samym nie baliście się burzyć "bajki, w której byliście szczęśliwi"? Opłaciło się?
Podrzucić "Kryzus sumienia" to za mało.
Podzielcie się ze bliskimi ŚJ stanem szczęścia i wolności w którym jesteście obecnie. Inaczej Wam nikt nie uwierzy.

Czy umarły znów ujrzy światło dnia... ;)

 

http://watchtower-fo...mowe-czlowieka/

 


#275 alka

alka

    Buhaha

  • Forumowicz
  • 4124 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:wierzę w siebie:)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 20:36

Wiesz jak to działa? Potrafią wprost zaprzeczać, wbrew faktom- nie, nikt poza Organizacja nie może być szczęśliwy! ( tak usłyszałam)

Nic nie pomoże-ani fakty ani przykłady-no nic.

#276 wierny123

wierny123

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 3191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:Bóg Jeden wie:)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 22:54

A to ciekawe. bo ja nie mam wątpliwości, że jestem szczęśliwy poza Organizacją i jej 144 000 nieśmiertelnych polityków - pomocników Jehowy.( o innych podejrzanych doktrynach i manipulacjach metafizyką nie mówiąc)
Trudno. Ludzie nie odejdą z sekty, to kiedyś sama sekta odejdzie od ludzi- wygaśnie.
W niczym nie umniejsza to mojego szczęścia i wolności.

Czy umarły znów ujrzy światło dnia... ;)

 

http://watchtower-fo...mowe-czlowieka/

 


#277 humble

humble

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 1084 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:Moj wlasny swiat:)

Napisano 12 wrzesień 2012 - 23:34

Ciekawe, czy oryginalni prawdziwi ŚJ naprawdę i rzeczywiście cieszą się widząc mnie ginącego w Armagedonie - katolika :)

Odpowiem tak z pozycji oryginalnego choc juz bylego SJ.

Raczej sie nie ciesza,woleliby Cie widziec jak caly razem z nimi wychodzisz z armagedonu.

Aczkolwiek cieszy ich napewno ,ze oni jako wyjatkowi ludzie maja nadzieje na przezycie,pomimo tego iz niewielu bedzie mialo taka okazje.
Wciaz przepotwarzam sie i ewoluuje

#278 Lebioda

Lebioda

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 722 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 wrzesień 2012 - 04:34

http://watchtower-fo...iku-sj-z-1994r/


W sprawie wydania legitymacji „Krajowa Centrala Wyznania Świadków Jehowy –(Badaczy Pisma Świętego)”, nie pamiętam daty pojawienia się, ale prawdopodobnie mogły zostać wydawane już w roku 1947. Wnioskuję z tego powodu, ponieważ byłem jednym z pierwszych, którzy takie legitymacje otrzymali, Dlaczego 1947? W tym roku chodziłem jeszcze do szkoły podstawowej i odmówiłem korzystania z lekcji religii i żeby to udokumentować, taką legitymacją się posłużyłem, co ostatecznie załatwiło sprawę. W roku szkolnym 1948/49 już religię w szkołach zniesiono. Niestety moja legitymacja się, nie zachowała.

#279 wierny123

wierny123

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 3191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:Bóg Jeden wie:)

Napisano 13 wrzesień 2012 - 09:31

Odpowiem tak z pozycji oryginalnego choc juz bylego SJ.

Raczej sie nie ciesza,woleliby Cie widziec jak caly razem z nimi wychodzisz z armagedonu.

Aczkolwiek cieszy ich napewno ,ze oni jako wyjatkowi ludzie maja nadzieje na przezycie,pomimo tego iz niewielu bedzie mialo taka okazje.

I to jest to ich szczęście?
Przecież dobrze wiedzą, że wszyscy ludzie są równi i na pewno też wierzą w Dobro dla zbawionego człowieka, a życie pozadoczesne jeżeli istnieje to dla wszystkich albo nikogo.
Chyba, ze spojrzymy na to zjawisko jak na jakąś dożywotnią lojalność pracowników wobec korporacji. Wtedy jasne:
"Na Twoje miejsce jest dziesięciu chętnych do życia wiecznego i zmartwychwstania a Ty ciesz się , że się dostałeś i pilnuj roboty bo możesz wylecieć i stracić szanse na wieczną szczęśliwość. A jak wciągniesz kolejnych to tym lepiej, bo i oni wtedy wreszcie znajdą jedyne słuszne wyjście ze świata jak Ty, a my kolejnych wolontariuszy"
To jest taki totalitaryzm bez szczęścia jednostki.
Nikt poza naszą firmą nie będzie szczęśliwy. Jak nikt poza sowieckim blokiem komunistycznym i jedynie słusznym ustrojem nigdy nie mógł być szczęśliwy przez kilkadziesiąt lat po wojnie a jednak życie trwało i dobrze się miało za żelazną kurtyną.

Czy umarły znów ujrzy światło dnia... ;)

 

http://watchtower-fo...mowe-czlowieka/

 


#280 Gandalf

Gandalf

    Tribunus Plebis

  • Moderator
  • 7247 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationSo if you want my address its number one at the end of the bar
  • Wyznanie:BEZBOŻNIK (ateista)

Napisano 13 wrzesień 2012 - 09:37

(...)
i na pewno też wierzą w Dobro dla zbawionego człowieka,

A to wcale nie jest takie pewne i oczywiste.

a życie pozadoczesne jeżeli istnieje to dla wszystkich albo nikogo.
(...)

Wishful thinking.

Religia jest obrazą godności ludzkiej. Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy. Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy, potrzeba religii.

Steven Weinberg
Laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki.


Osobiście uważam, że nauczanie współczesnej nauki jest czynnikiem powodującym korozję wierzeń religijnych, a ja całkowicie to popieram!


Steven Weinberg
Laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki.


Teolodzy to oszuści. Naukowcy badają naszą rzeczywistość obserwując ją i poznając. Otwarcie przyznają, że tego a tego nie wiedzą, to a to jest tylko teorią i czeka na potwierdzenie lub obalenie doświadczalnie. Teolodzy nie mając zielonego pojęcia o świecie duchowym wypowiadają się na jego temat z taką pewnością jakby byli jego twórcami.


City

(watchtower-forum)

NIECENZURALNE CO JEST GRANE WPIS UDERZYĆ KOBIETĘ BRAK ARGUMENTÓW





Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych