Skocz do zawartości


Urodziny dziś

  • Cavanage - zdjęcie

    Cavanage (36)

Reklama

Na Facebooku

Reklama

Aktualizacje statusu

  • Zdjęcie
    normalnieodjazd

    Kogo denerwuje mój awatar? Dochodzą minie słuchy, że jest paskudny, że nie oddaje mojego tego czy tamtego. Moim zdaniem jest adekwatny. Jeżeli rzeczywiście jest coś z nim nie tak to mogę zmienić … a co mi tam ;) Więc pytanie „wieszam” publicznie

    Pokaż komentarze (34)
  • Zdjęcie
    augustusgermanicus

    Jeszcze raz uslysze o umilowaniu Ojczyzny i sie chyba zeżygam!

    Pokaż komentarze (7)
  • Zdjęcie
    Brat Jaracz

    Zalety WOLNEGO zawodu - oprócz tego, że WOLNO mi pracować do aż do upadku (fizycznego i moralnego), to jednak WOLNO mi też nawalić się w nocy z niedzieli na poniedziałek :)

    Pokaż komentarze (8)
Wyświetl wszystkie aktualizacje

Najnowsze tematy

Tematy czytane w tej chwili:

Ostatnio na Facebooku


Zdjęcie

za albo przeciw....

bylam prawda ja

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 powerpuf

powerpuf

    Nowy na forum

  • Rozmówcy
  • 7 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:kiedys SJ

Napisano 11 październik 2012 - 09:48

Nasunęła mi się myśl czytając rożne komentarze ze... jak to w ogóle jest...
gdzieś tam w biblii pisze ze lepiej być gorącym lub zimnym niż tak pośrodku,
chłodnym... (nie dokładnie te słowa ale ta sama myśl)... byłam "gorąca",
miałam przyjaciół, byłam w "elicie" (
dopóki nie było jakiś imprez na które zapraszano tych z klasą i kasą)...
byłam chłodna (chodziłam na zebranie, do służby miałam punkty na zebraniach,
ale tez chodziłam na typowe młodzieżowe imprezy z alkoholem, chłopakami itd),
jestem zimna...(wszyscy sie odwrocili, na ulicy parze ich z odleglosci 100 metrow)...
co jest wiec lepsze? najlepiej mialam jako chlodna...
no tak, ale nie moge patrzec na ludzi tylko na Boga...super...
tylko ze ja zyje tu, wsrod ludzi...stoczylam sie na dno? dno do dna niepodobne...
moze mozna jescze nizej? a moze jest juz tak nisko ze czas sie odbic?
ja rozumiem zachowanie swiadkow
, rozuniem ich komentarze...
jestem wychowana w "prawdzie" wiec w sercu mam zasiane zasady i nawet jak
niepostepuje zgodnie z nimi to one tam sa, gleboko schowane...
jak u zbuntowanej nastolatki, nie chce, nie umiem wszystkiego przestrzegac...
wiec odeszlam zeby nie byc falszywa wobec Boga i samej siebie...
ale ci falszywi maja lepiej... oni mieli najwiecej do gadania jak odeszlam...
ZYJ I POZWOL ZYC INNYN.... to forum ani moje komentarze nie maja na celu mowic zle o
Swiadkach. Maja na celu opisac to co czuje w moim malym serduszku...
Pozdrawiam wszystkich ktorzy sa ZA lub PRZECIW!!!

Użytkownik powerpuf edytował ten post 11 październik 2012 - 10:12

  • Oskar, humble i yogiii lubią to

#2 Roberta

Roberta

    Sama się wykluczyłam...

  • Forumowicz
  • 5296 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 11 październik 2012 - 10:33

Mnie zawsze zastanawiało to biblijne:
15 Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
16 A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust.


Czyli co albo kochać albo nienawidzić?
  • Oskar lubi to

#3 alka

alka

    Buhaha

  • Forumowicz
  • 4443 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Wyznanie:wierzę w siebie:)

Napisano 11 październik 2012 - 11:00

Jakie dno? Dno- bo chcesz odejść/odeszłaś? Daj spokój;) właśnie im chodzi o to byś tak o sobie myślała!
  • Oskar lubi to

#4 Oskar

Oskar

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 4976 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Locationwszędzie blisko
  • Wyznanie:Babilon Wielki

Napisano 11 październik 2012 - 11:50

jestem wychowana w "prawdzie" wiec w sercu mam zasiane zasady i nawet jak
niepostepuje zgodnie z nimi to one tam sa, gleboko schowane...
jak u zbuntowanej nastolatki, nie chce, nie umiem wszystkiego przestrzegac...
wiec odeszlam zeby nie byc falszywa wobec Boga i samej siebie...
ale ci falszywi maja lepiej... oni mieli najwiecej do gadania jak odeszlam...
ZYJ I POZWOL ZYC INNYN.... to forum ani moje komentarze nie maja na celu mowic zle o
Swiadkach. Maja na celu opisac to co czuje w moim malym serduszku...
Pozdrawiam wszystkich ktorzy sa ZA lub PRZECIW!!!

To również moja maksyma: "żyj i daj żyć innym" - nie zadręczaj się powerpuf :) wybrałaś co nakazuje Ci serce...

Mnie zawsze zastanawiało to biblijne:
15 Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
16 A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust.


Czyli co albo kochać albo nienawidzić?

Raczej nie chodzi o tak dwa przeciwstawne uczucia, lecz o opowiedzenie się za jedną ze stron, gdyż
jest to uczciwsze, niż bycie obojętnym - ja tak myślę, ale mogę się mylić Roberto.

Jakie dno? Dno- bo chcesz odejść/odeszłaś? Daj spokój;) właśnie im chodzi o to byś tak o sobie myślała!


Alka ma rację...nie daj się sprowadzić do poziomu, w jakim wielu Ci nieprzychylnych osób, chętnie by Cię
zobaczyło - czyli na dnie...
Nie wiem dlaczego ktoś miałby mi mówić, jak mam kochać...

#5 yogiii

yogiii

    Znamy się już dobrze

  • Forumowicz
  • 2861 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wyznanie:buddyzm, hinduizm, taoizm

Napisano 11 październik 2012 - 12:01

>> wiec odeszlam zeby nie byc falszywa wobec Boga i samej siebie...

Widzisz to jest tak że jesteśmy wychowywani kulturze w której wszystko jest rozwidlane na albo lewo albo prawo. Cały nacisk na coś - np Bóg, miłość, honor - na rzeczy których nie da się dotknąć ani poczuć tylko są nam wpajane. Nie masz być sobą, masz być "człowiekiem", nikogo nie interesuje "Ty" każdemu serwowane są przykłady, naśladownictwo, czytanie książek "jak poderwać 600 dziewczyn w jedną noc" - nie Ty, nie Twoje odczucia życia, tylko czyjeś zasady. Zawsze mamy tę nadzieję, plany, że jak postąpimy tak i tak to gdzieś już za rogiem czeka na nas nagroda! Jeszcze tylko trochę, na pewno jak zrobię tak jak według zasad to będzie "dobrze"! I tak żyje się na takiej bazie że człowiek jest przyuczony jakiś zasad i WTEDY jest coś wart, ponieważ bez tego byłby niczym*. Obserwacja ludzi jednak sprawia że inni mimo braku w ich życiu naszych zasad potrafią być jak najbardziej ludźmi, ich prawdziwość i spontaniczność zakryta jest jednak naszym wyuczonym wnioskiem - "oni nie znają tego co ja". Wyrzucasz biblię przez ramię za siebie... każdy następny dzień jest dokładnie takim samym dniem jak wcześniej, nic się nie zmienia. Sumienie nas tylko gryzie, ponieważ nigdy nie byliśmy we własnych oczach "kimś" tylko zawsze trzeba było robić jakąś wartość żeby być tym kimś.Non stop wpajana jest wina za coś. Albo z tym człowiek przeżyje albo dusząc się po prostu pieprznie o stół i zrobi wszystko na odwrót żeby poczuć się prawdziwym sobą, chociaż na chwilę.

Użytkownik yogiii edytował ten post 11 październik 2012 - 12:18

  • humble lubi to
"Only when you have rid yourself of the whole gamut of dualistic concepts of the "ignorant" and "enlightened" category, will you at last earn the title of Transcendental Buddha" (Huang Po, Zen Master)
 
 





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: bylam, prawda, ja

Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych