powerpuf

za albo przeciw....

5 posts in this topic

Nasunęła mi się myśl czytając rożne komentarze ze... jak to w ogóle jest...

gdzieś tam w biblii pisze ze lepiej być gorącym lub zimnym niż tak pośrodku,

chłodnym... (nie dokładnie te słowa ale ta sama myśl)... byłam "gorąca",

miałam przyjaciół, byłam w "elicie" (

dopóki nie było jakiś imprez na które zapraszano tych z klasą i kasą)...

byłam chłodna (chodziłam na zebranie, do służby miałam punkty na zebraniach,

ale tez chodziłam na typowe młodzieżowe imprezy z alkoholem, chłopakami itd),

jestem zimna...(wszyscy sie odwrocili, na ulicy parze ich z odleglosci 100 metrow)...

co jest wiec lepsze? najlepiej mialam jako chlodna...

no tak, ale nie moge patrzec na ludzi tylko na Boga...super...

tylko ze ja zyje tu, wsrod ludzi...stoczylam sie na dno? dno do dna niepodobne...

moze mozna jescze nizej? a moze jest juz tak nisko ze czas sie odbic?

ja rozumiem zachowanie swiadkow

, rozuniem ich komentarze...

jestem wychowana w "prawdzie" wiec w sercu mam zasiane zasady i nawet jak

niepostepuje zgodnie z nimi to one tam sa, gleboko schowane...

jak u zbuntowanej nastolatki, nie chce, nie umiem wszystkiego przestrzegac...

wiec odeszlam zeby nie byc falszywa wobec Boga i samej siebie...

ale ci falszywi maja lepiej... oni mieli najwiecej do gadania jak odeszlam...

ZYJ I POZWOL ZYC INNYN.... to forum ani moje komentarze nie maja na celu mowic zle o

Swiadkach. Maja na celu opisac to co czuje w moim malym serduszku...

Pozdrawiam wszystkich ktorzy sa ZA lub PRZECIW!!!

Edited by powerpuf
3 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie zawsze zastanawiało to biblijne:

15 Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.

Obyś był zimny albo gorący!

16 A tak, skoro jesteś letni

i ani gorący, ani zimny,

chcę cię wyrzucić z mych ust.

Czyli co albo kochać albo nienawidzić?

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie dno? Dno- bo chcesz odejść/odeszłaś? Daj spokój;) właśnie im chodzi o to byś tak o sobie myślała!

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

jestem wychowana w "prawdzie" wiec w sercu mam zasiane zasady i nawet jak

niepostepuje zgodnie z nimi to one tam sa, gleboko schowane...

jak u zbuntowanej nastolatki, nie chce, nie umiem wszystkiego przestrzegac...

wiec odeszlam zeby nie byc falszywa wobec Boga i samej siebie...

ale ci falszywi maja lepiej... oni mieli najwiecej do gadania jak odeszlam...

ZYJ I POZWOL ZYC INNYN.... to forum ani moje komentarze nie maja na celu mowic zle o

Swiadkach. Maja na celu opisac to co czuje w moim malym serduszku...

Pozdrawiam wszystkich ktorzy sa ZA lub PRZECIW!!!

To również moja maksyma: "żyj i daj żyć innym" - nie zadręczaj się powerpuf :) wybrałaś co nakazuje Ci serce...

Mnie zawsze zastanawiało to biblijne:

15 Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.

Obyś był zimny albo gorący!

16 A tak, skoro jesteś letni

i ani gorący, ani zimny,

chcę cię wyrzucić z mych ust.

Czyli co albo kochać albo nienawidzić?

Raczej nie chodzi o tak dwa przeciwstawne uczucia, lecz o opowiedzenie się za jedną ze stron, gdyż

jest to uczciwsze, niż bycie obojętnym - ja tak myślę, ale mogę się mylić Roberto.

Jakie dno? Dno- bo chcesz odejść/odeszłaś? Daj spokój;) właśnie im chodzi o to byś tak o sobie myślała!

Alka ma rację...nie daj się sprowadzić do poziomu, w jakim wielu Ci nieprzychylnych osób, chętnie by Cię

zobaczyło - czyli na dnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

>> wiec odeszlam zeby nie byc falszywa wobec Boga i samej siebie...

Widzisz to jest tak że jesteśmy wychowywani kulturze w której wszystko jest rozwidlane na albo lewo albo prawo. Cały nacisk na coś - np Bóg, miłość, honor - na rzeczy których nie da się dotknąć ani poczuć tylko są nam wpajane. Nie masz być sobą, masz być "człowiekiem", nikogo nie interesuje "Ty" każdemu serwowane są przykłady, naśladownictwo, czytanie książek "jak poderwać 600 dziewczyn w jedną noc" - nie Ty, nie Twoje odczucia życia, tylko czyjeś zasady. Zawsze mamy tę nadzieję, plany, że jak postąpimy tak i tak to gdzieś już za rogiem czeka na nas nagroda! Jeszcze tylko trochę, na pewno jak zrobię tak jak według zasad to będzie "dobrze"! I tak żyje się na takiej bazie że człowiek jest przyuczony jakiś zasad i WTEDY jest coś wart, ponieważ bez tego byłby niczym*. Obserwacja ludzi jednak sprawia że inni mimo braku w ich życiu naszych zasad potrafią być jak najbardziej ludźmi, ich prawdziwość i spontaniczność zakryta jest jednak naszym wyuczonym wnioskiem - "oni nie znają tego co ja". Wyrzucasz biblię przez ramię za siebie... każdy następny dzień jest dokładnie takim samym dniem jak wcześniej, nic się nie zmienia. Sumienie nas tylko gryzie, ponieważ nigdy nie byliśmy we własnych oczach "kimś" tylko zawsze trzeba było robić jakąś wartość żeby być tym kimś.Non stop wpajana jest wina za coś. Albo z tym człowiek przeżyje albo dusząc się po prostu pieprznie o stół i zrobi wszystko na odwrót żeby poczuć się prawdziwym sobą, chociaż na chwilę.

Edited by yogiii
1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Recently Browsing

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • Bóg Biblii, czy jest miłością?
      By Jacek
      Bóg Biblii, czy jest miłością?
       
      W Biblii, w Nowym Testamencie znajdziemy tezę, że Bóg jest miłością:
       
      1 Jana 4:7, 8
      (...)Umiłowani, dalej miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest od Boga, a każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i Boga poznaje. Kto nie miłuje, nie poznał Boga, ponieważ Bóg jest miłością.
       
      Znajdziemy też informację, z której wynika, że miłość między innymi nie jest zazdrosna i nie daje się rozdrażnić:
       
      1 Koryntian 13:4-6
      (...)Miłość jest wielkodusznie cierpliwa i życzliwa. Miłość nie jest zazdrosna, nie przechwala się, nie nadyma się, nie zachowuje się nieprzyzwoicie, nie szuka własnych korzyści, nie daje się rozdrażnić. Nie prowadzi rachunku krzywdy. Nie raduje się z nieprawości, ale się współraduje z prawdą.
       
      Gniew i zazdrość zostały zaliczone do uczynków ciała uniemożliwiających osiągnięcie królestwa Bożego:
       
      Galatów 5:19-21
      (...)Jawne zaś są uczynki ciała, a są nimi: rozpusta, nieczystość, rozpasanie, bałwochwalstwo, uprawianie spirytyzmu, nieprzyjaźnie, waśń, zazdrość, napady gniewu, swary, rozdźwięki, sekty, zawiści, pijatyki, hulanki i tym podobne rzeczy. Co do nich przestrzegam was, jak już was przestrzegłem, że ci, którzy się czegoś takiego dopuszczają, nie odziedziczą królestwa Bożego.
       
      Moim zdaniem taka klasyfikacja zarówno zazdrości jak i gniewu jest słuszna.
       
      Tymczasem Bóg Biblii sam siebie nazywa zazdrosnym, nawet jedno z jego imion brzmi Kanna – Zazdrosny:
       
      Wyjścia 34:14
      (...)Bo nie wolno ci padać na twarz przed innym bogiem, gdyż Jehowa, który ma na imię Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym;
       
      Bóg Biblii słynie też z napadów gniewu – jego imię płonie gniewem:
       
      Izajasza 30:27, 28
      Oto imię Jehowy przychodzi z daleka, płonąc jego gniewem, z ciężkimi chmurami. Wargi jego napełniły się potępieniem, a jego język jest jak trawiący ogień. I jego duch jest jak zalewający potok, który sięga aż po szyję, żeby potrząsać narodami w sicie marności; a w szczękach ludów będzie wędzidło uzdy, które kieruje na manowce.
       
      Gniew jest jedną z cech charakteru Boga i towarzyszy on jego kontaktom z ludźmi, na których często wybucha gniewem:
       
      Jeremiasza 30:23, 24
      Oto zerwał się wicher Jehowy, sama złość, pustosząca nawałnica. Będzie wirował nad głową niegodziwców. Płonący gniew Jehowy nie odwróci się, dopóki on nie wykona i nie spełni zamysłów swego serca. (...)
       
      Z wersetów tych wyłania się nam konflikt. Z jednej strony Bóg Biblii nazwany jest miłością, z drugiej strony przejawia on cechy nie zaliczające się do miłości. Wręcz przeciwnie, w tej samej Biblii o cechach tych napisano, że mogą one być zwierzęce lub wręcz demoniczne:
       
      Jakuba 3:14-16
      (...)Ale jeśli w swych sercach macie gorzką zazdrość i swarliwość, to się nie przechwalajcie i nie kłamcie przeciwko prawdzie. Nie jest to mądrość zstępująca z góry, lecz ziemska, zwierzęca, demoniczna. Bo gdzie zazdrość i swarliwość, tam zamęt i wszelka podłość.
       
      Wątek demoniczności Boga Biblii analizujemy tutaj:
       
      http://watchtower-forum.pl/topic/1477-czy-jezus-to-abaddon-i-czy-jehowa-to-demon/
       
      Co o tym myśleć?
       
      Moim zdaniem istnieje możliwość, że słowa mówiące o tym, że Bóg jest miłością nie dotyczą Boga Biblii, który uwiódł Izraelitów, chrześcijan , muzułmanów oraz innych swoich czcicieli.
      Być może nad nim istnieje jeszcze inny Bóg, który naprawdę jest miłością i o nim napisał szanowny pan Jan:
       
      1 Jana 4:7, 8
      (...)Umiłowani, dalej miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest od Boga, a każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i Boga poznaje. Kto nie miłuje, nie poznał Boga, ponieważ Bóg jest miłością.
       
      Istnieje też możliwość, że słowa mówiące, że Bóg jest miłością są kłamstwem.
       
      A Wy co o tym myślicie?
       
       
    • Biblia – czy jest Słowem Boga?
      By Jacek
      Biblia – czy jest Słowem Boga?
       
      W doktrynach wiary większości znanych mi kościołów chrześcijańskich biblię nazywa się Słowem Boga.
      W powyższym zdaniu słowo biblia napisałem małą literą, dlatego, że pod tym słowem kryją się różne zestawy ksiąg – dodatkowo nawet w tych samych księgach mogą występować różnice zarówno w treści jak i w jej tłumaczeniu na różne języki.
       
      Świadkowie Jehowy mają swoją Biblię.
      Kościół Rzymsko Katolicki ma swoją Biblię, mającą więcej Ksiąg niż Biblia Świadków Jehowy.
      Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich ma swoją Biblię, która zawiera dodatkowo Księgę Mormona (Zestaw wielu ksiąg), Nauki i Przymierza i Perłę Wielkiej Wartości.
      Kościoły Izraelskie uznają tylko Stary Testament – niektóre tylko Pięcioksiąg Mojżeszowy.
       
      Oczywiście nie są to wszystkie biblie.
      Więcej informacji na temat różnych biblii można znaleźć tutaj:
       
      http://watchtower-forum.pl/topic/1467-biblia-%E2%80%93-ksiega-wszech-czasow/
       
      Przyczyną tych różnic jest fakt, że nie istnieje nic takiego jak wzorzec biblii – tekst pierwotny zachowany w niezmienionej treści od czasów jego sporządzenia, aż do dni nam współczesnych.
      Zazwyczaj to ludzie tworzący kościoły ustalają sami co dla nich jest biblią i to co ustalili nazywają Słowem Boga.
       
      O swojej biblii Świadkowie Jehowy piszą:
       
      Odpowiedzi na te pytania udziela Słowo Boże, Biblia...
      Podstawą naszego głoszenia i nauczania jest natchnione Słowo Boże, Biblia. Mamy do niej całkowite zaufanie...
      Słowo Boga, Biblia, powstało dzięki oddziaływaniu Jego ducha...
      Co więcej, nieomylne Słowo Jehowy Boga, Biblia Święta, wskazuje, że żyjemy teraz w „dniach ostatnich” takich niezależnych rządów ludzkich...
      Aby jednak wielbienie Boga było czyste, trzeba wyeliminować wszelkie ślady bałwochwalstwa. Jedynym fundamentem wiary i drogi życiowej musi być Słowo Boże, Biblia Święta ...
      Kto rzeczywiście chodzi dzięki wierze, jest w pełni przeświadczony, że Biblia to Słowo Boże...
       
      Podobny stosunek do biblii mają Rzymscy Katolicy:
       
      Natchnienie i prawda Pisma świętego
      Bóg jest Autorem Pisma świętego. "Prawdy przez Boga objawione, które są zawarte i wyrażone w Piśmie świętym, spisane zostały pod natchnieniem Ducha Świętego.
      Święta Matka Kościół uważa, na podstawie wiary apostolskiej, księgi tak Starego, jak Nowego Testamentu w całości, ze wszystkimi ich częściami za święte i kanoniczne, dlatego że, spisane pod natchnieniem Ducha Świętego, Boga mają za Autora i jako takie zostały Kościołowi przekazane"... Bóg natchnął ludzkich autorów ksiąg świętych.
      "Do sporządzenia ksiąg świętych Bóg wybrał ludzi, którymi posłużył się jako używającymi swoich zdolności i sił, by dzięki Jego działaniu w nich i przez nich oni sami jako prawdziwi autorzy przekazali na piśmie to wszystko, i tylko to, czego On chciał".
      V. Pismo święte w życiu Kościoła
      131 "Tak wielka tkwi w słowie Bożym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym i stałym życia duchowego". "Wierni Chrystusowi powinni mieć szeroki dostęp do Pisma świętego".
      132 "Niech przeto studium Pisma świętego będzie jakby duszą teologii świętej. Tymże słowem Pisma świętego żywi się również korzystnie i święcie się przez nie rozwija posługa słowa, czyli kaznodziejstwo, katecheza i wszelkie nauczanie chrześcijańskie, w którym homilia liturgiczna winna mieć szczególne miejsce".
      133 Kościół "usilnie i szczególnie upomina wszystkich wiernych... aby przez częste czytanie Pisma świętego nabywali «najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa» (Flp 3, 8). «Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa» (św. Hieronim)"
       
      Podobne frazesy znajdziemy w naukach wielu innych kościołów chrześcijańskich.
      Frazesy - wyszukane określenia, zwroty bez głębszej treści; słowa czcze, banalne, slogany mijające się z prawdą.
       
      Dlaczego myślę, że to frazesy rozmijające się z prawdą?
       
      Dlatego, że w bibliach, o których pisze się, że są Słowem Boga, znajdziemy też słowa przypisywane ludziom, aniołom, demonom, duchom, zwierzętom …
       
      Słowa zwierząt:
       
      Rodzaju 3:1; Liczb 22:30
      (...)A wąż był najostrożniejszy ze wszystkich dzikich zwierząt polnych, które uczynił Jehowa Bóg. Odezwał się więc do niewiasty:
      „Czy Bóg rzeczywiście powiedział, iż nie z każdego drzewa ogrodu wolno wam jeść?”
      (...)A oślica odparła Balaamowi:
      „Czyż nie jestem twoją oślicą, na której jeździłeś przez całe życie, aż po dziś dzień? Czyż kiedykolwiek ci tak czyniłam?(...)
       
      Słowa anioła:
       
      Łukasza 1:19
      (...)anioł rzekł do niego:
      „Jam jest Gabriel, który stoję tuż przed Bogiem, a posłano mnie, bym z tobą rozmawiał i oznajmił ci dobrą nowinę o tych rzeczach.
       
      Słowo demona:
       
      Łukasza 8:30
      (...)On rzekł:
      „Legion”,
      gdyż weszło w niego wiele demonów.
       
      Słowo człowieka i odpowiedź na nie szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa):
       
      Mateusza 16:22, 23
      (...)Wtedy Piotr wziął go na bok i począł go ganić, mówiąc:
      „Zlituj się nad sobą, Panie; los ten wcale cię nie spotka”.
      On zaś, odwróciwszy się, rzekł do Piotra:
      „Zejdź mi z oczu, Szatanie!(...)
       
      Słowa człowieka wzięte za słowo Boga:
       
      Dzieje 12:21, 22
      (...)W oznaczonym dniu Herod odział się w szatę królewską i zasiadłszy w fotelu sędziowskim, zaczął do nich wygłaszać publiczną przemowę.
      Zgromadzony lud począł zaś wykrzykiwać:
      „To głos boga, a nie człowieka!”
       
      Słowa Boga i ducha:
       
      2 Kronik 18:19-21
      (...)I Jehowa rzekł:
      ‚Kto obałamuci Achaba, króla izraelskiego, żeby wyruszył i padł pod Ramot-Gilead?’
      I rozmawiano — jeden mówił to, a drugi mówił owo.
      W końcu wystąpił pewien duch i stanąwszy przed Jehową, powiedział:
      ‚Ja go obałamucę’.
      Na to Jehowa rzekł do niego:
      ‚W jaki sposób?’
      Wówczas powiedział: ‚Pójdę i stanę się duchem zwodniczym w ustach wszystkich jego proroków’. On więc rzekł:
      ‚Obałamucisz go i powiedzie ci się. Idź i zrób tak’.
       
      Słowa Boga i szanownego pana Szatana:
       
      Hioba 1:6-10
      (...)I nadszedł dzień, gdy synowie prawdziwego Boga weszli, żeby stanąć przed Jehową, i również Szatan wszedł pośród nich.
      Wtedy Jehowa rzekł do Szatana:
      „Skąd przychodzisz?”
      Wówczas Szatan odpowiedział Jehowie, mówiąc:
      „Z wędrowania po ziemi i przechadzania się po niej”.
      A Jehowa rzekł jeszcze do Szatana:
      „Czy w swym sercu zwróciłeś uwagę na mego sługę Hioba, że nie ma na ziemi nikogo takiego jak on — mąż to nienaganny i prostolinijny, bojący się Boga i stroniący od zła?”
      Szatan odpowiedział na to Jehowie, mówiąc:
      „Czyż za nic Hiob boi się Boga? Czy ty sam nie posadziłeś żywopłotu wokół niego i wokół jego domu, i wokół wszystkiego, co ma dookoła? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, a jego dobytek mnoży się na ziemi...
       
      Słowa człowieka, szanownego apostoła Pawła sugerujące nam, że Bóg nie żałuje swoich powołań:
       
      Rzymian 11:29
      (...)Gdyż dary i powołanie od Boga nie są czymś, czego by on żałował.
       
      Słowa zwodnicze proroka twierdzące, że Bóg niczego nie żałuje:
       
      Liczb 23:19
      (...)Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować.(...)
       
      Słowa informujące nas, że jednak Bóg żałuje:
       
      Rodzaju 6:6
      I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu.
       
      1 Samuela 15:10, 11
      (...)Wtedy doszło do Samuela słowo Jehowy, mówiące:
      „Doprawdy, żałuję, że sprawiłem, by Saul panował jako król, gdyż odwrócił się od podążania za mną i nie wykonał moich słów”.(...)
       
      Kłamliwe słowa proroka informujące, że Bóg nie jest człowiekiem by miał czegoś żałować:
       
      1 Samuela 15:29
      (...)A ponadto Wspaniałość Izraela się nie sprzeniewierzy i nie będzie
      On niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować”.
       
      Słowa z tej samej Biblii i z tej samej księgi informujące nas po raz kolejny, że Bóg jednak żałuje:
       
      1 Samuela 15:35
      (…) Jehowa zaś żałował, że uczynił Saula królem nad Izraelem.
       
      Z powyższych wersetów dotyczących żałowania wynika, że Biblii Świętej – Słowie Boga, możemy znaleźć kłamstwa na temat Boga rozgłaszane przez jego proroków.
      Temat ten jest analizowany tutaj:
       
      http://watchtower-forum.pl/topic/6738-fa%C5%82szywy-wizerunek-boga-rozpowszechniany-przez-jego-prorok%C3%B3w/
       
      Proszę podsumujmy nasze rozważania.
       
      W biblii nazywanej Świętym Słowem Boga, znajdziemy też wypowiedzi zwierząt, demonów, duchów, ludzi, proroków ...
      W biblii znajdziemy też zachętę by nie we wszystko wierzyć, nawet w natchnione wypowiedzi:
       
      1 Jana 4:1
      (...)Umiłowani, nie każdej natchnionej wypowiedzi wierzcie, lecz sprawdzajcie natchnione wypowiedzi, czy pochodzą od Boga, ponieważ wyszło na świat wielu fałszywych proroków.
       
      W bibliach najdziemy słowa prawdy jaki i bezsporne kłamstwa dotyczące nawet Boga.
      Jeżeli wszystkie te różnorodne wypowiedzi nazwiemy słowem Boga, to możemy dojść do wniosku, że wszystko kiedykolwiek i cokolwiek napisano - niezależnie czy to jest prawda, czy też jest to kłamstwo - jest słowem Boga.
      W takim przypadku biblia traci swoją wyjątkowość, a Bóg przypisywaną mu prawdomówność.
       
      Uważam zatem, że stwierdzenie, że biblia jest Świętym Słowem Boga jest kłamstwem wprowadzających ludzi w błąd.
      Zazwyczaj wierzą w nie ludzie nie znający ani znaczenia słowa biblia, ani historii powstania różnych biblii, ani też ich treści.
      Fakt, że frazes o tym, że biblia jest Świętym Słowem Boga jest dogmatem wiary wielu kościołów chrześcijańskich sprawia, że ludzie, którzy już nabędą podstawową wiedzę o biblii, zmuszani są do głoszenia tego w co nie wierzą i ukrywania tego co wiedzą.
      Taka sytuacja zamiast dodawać biblii i jej Bogu autorytetu, wprost przeciwnie obdziera go z niego.
      Sprawia że ludzie myślący tracą wiarę i przestają wierzyć zarówno w biblię jak i w Boga.
      Dodatkowo jeżeli głoszą oni to w co nie wierzą trwają oni w obłudzie, którą uważam za zło.
      Temat obłudy jest omawiany tutaj:
       
      http://watchtower-forum.pl/topic/6191-ob%C5%82uda-grzech-kt%C3%B3ry-niszczy-szczero%C5%9B%C4%87-jak-si%C4%99-przed-nim-strzec/
       
       
      Moim zdaniem istnieje możliwość, że w biblii są myśli i słowa Boga, ale w stosunku do jej objętości może być ich bardzo mało.
       
      A Wy co o tym myślicie?
      Jaką rolę biblia odgrywa w waszym życiu biblia?
      Czy uważacie ją za Święte Słowo Boga?
    • Fałszywy wizerunek Boga rozpowszechniany przez Jego proroków.
      By Jacek
      Fałszywy wizerunek Boga rozpowszechniany przez Jego proroków.
       
      Czytając biblię zwróciłem uwagę na fakt, że prorocy Boga biblii, a za nimi inni jego czciciele rozpowszechniają fałszywy obraz Boga.
       
      Na przykład szanowny pan apostoł Paweł napisał o Bogu, że nie żałuje on swoich darów i powołań:
       
      Rzymian 11:29
      (...)Gdyż dary i powołanie od Boga nie są czymś, czego by on żałował.
       
      Podobną myśl znajdziemy w Księdze Liczb:
       
      Liczb 23:19
      (...)Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować...
       
      Podobnie o Bogu mówił, szanowny pan prorok Samuel:
       
      1 Samuela 15:28, 29
      (...) nie będzie On (Bóg) niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować.
       
      Jako prorok przekazywał On słowa Boga, ale mógł doskonale wiedzieć, że słowa te są kłamstwem.
      Przed tą misją Bóg wyznał mu osobiście, że żałuje powołania króla Saula.
      Wieść ta spowodowała w proroku wielką udrękę:
       
      1 Samuela 15:10, 11
      Wtedy doszło do Samuela słowo Jehowy, mówiące:
      „Doprawdy, żałuję, że sprawiłem, by Saul panował jako król, gdyż odwrócił się od podążania za mną i nie wykonał moich słów”.
      I Samuel się tym dręczył, i wołał do Jehowy przez całą noc.
       
      Powodem tej udręki mogło być to, że mógł sobie wyobrażać zgodnie ze słowami biblii, że Bóg nie kłamie i nie żałuje:
       
      Liczb 23:19
      (...)Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować...
       
      Tymczasem prorok Samuel dostał za zadanie okłamanie króla Saula, że Bóg nie jest człowiekiem i nie żałuje, chociaż taka naprawdę żal jego nie ustawał – fakt ten mógł przyczynić się do pogrążenia proroka w żałości:
       
      1 Samuela 15:34, 35
      Następnie Samuel odszedł do Ramy, Saul zaś udał się do swego domu w Gibei Saulowej.
      I Samuel aż do dnia swej śmierci już nie widział Saula, gdyż Samuel pogrążył się w żałości z powodu Saula. Jehowa zaś żałował, że uczynił Saula królem nad Izraelem.
       
      Uważni czytelnicy biblii, doskonale sobie zdają sprawę, że żałowanie swoich uczynków jest cechą Boga.
       
      Rodzaju 6:5
      (...)A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła.
      I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu.
       
      Proszę napiszcie czy powinni prorocy i czciciele Boga biblii rozpowszechniać kłamstwa o Nim i co myśleć o tym, że takie kłamstwa są rozpowszechniane?
    • Ban za prawdę, czy to możliwe?
      By Tazla
      Jak to jest z tą prawdą u śJ, czy jest ona do końca prawdziwa czy to jest tak jak w przypadku prawd góralskich?
       
      Wczoraj na Fb na ich profilu napisałam komentarz pod ostatnim postem o Towarzystwie Strażnica, że na początku nazywało się "Towarzystwo Traktatowe Strażnica Syjońska" i powstało w 1881 roku a nie tak jak piszą oni że w 1884 r. Dodałam również, że było to dziecko Russella i Badaczy Pisma Świętego.
       
            
       
      Dziś sobie wchodzę na stronę, czy ktoś się ze mną zgadza lub nie, a tam administracja "zabroniła" mi dodawać komentarzy.
      Nie obrażałam, nie wyśmiewałam, tylko dodałam swoje trzy grosze. A tu taka niespodzianka.
       
      Wychodzi na to, że jest....ich prawda i g....prawda.  
       
      Zapomniałam dodać, że moje komentarze wyparowały.
    • Odstępca- kim jest ?
      By Passur
      Nieraz zastanawiałam się kim Oni są . 
      Tak naprawdę , wszystkich wrzucałam do tego samego worka - bezbożni , bez uczuć wyższych , grzeszący w sposób bezwstydny i tak najważniejsze : tylko im szatan w głowie ! 
      Jestem tu , i teraz czuję się jak dziecko - niemądre , niedoświadczone i głupie .
      Dlaczego tak myślę; CZYTAŁAM ,czytałam posty , doświadczenia - tych tak bardzo niegodziwych osób, ,,,,
      Tak teraz naprawdę mi głupio - ponieważ , jesteście naprawdę normalnymi , poważnymi ludźmi . 
      Nie poniżacie , nie czcicie Diabła ...
      Smutno mi ale tak myślałam , i smutno mi że w to wierzyłam , książka '' Kryzys sumienia '' , nie gryzie . 
      Ta strona też , nie poniża , nikogo . Jesteście naprawdę fajnymi ludźmi i cieszę się że mogę się czegoś nowego tu nauczyć . 
  • Today's Birthdays

    No users celebrating today
  • Blog Entries