Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatniej godziny
  2. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Może być i tak. Myślę, że ze sprzedaży samych sali w Gdańsku byłoby około 10 milionów złotych. Piechotą nie chodzi...
  3. Today
  4. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazała się kolejna comiesięczna audycja telewizji Broadcasting: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioMonthly2017/pub-jwb_201712_1_VIDEO Kazanie o żarzącym się węgielku zainspirowało mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 23 dzień 1 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i obejrzałem grudniową audycję telewizji Broadcasting. Znalazłem w niej wiele cennych myśli, za które bardzo chciałem podziękować. Jest jednak coś co mnie zmartwiło. Zauważyłem, że twórcy telewizji Broadcasting i oczywiście nadzorujące działalność Świadków Jehowy sławetne Ciało Kierownicze totalnie lekceważą sobie lekcje z Teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej takie jak ścisłość informacji i udzielanie odpowiedzi na podstawie biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragmenty tej drugiej lekcji: Lekcja 18 Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii Co powinieneś robić? Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii. Dlaczego to jest ważne? Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10).(...) Obowiązek opierania się na autorytecie Biblii podczas udzielania odpowiedzi spoczywa zwłaszcza na chrześcijańskich starszych. Wymaga się od nich, by ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzymali się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9). Na podstawie rady udzielonej przez starszego członek zboru może podjąć ważną decyzję życiową. Jakże więc istotne jest, by taka rada była mocno ugruntowana na Piśmie Świętym! Ponadto przykład dawany pod tym względem przez starszych może korzystnie wpłynąć na sposób, w jaki będą nauczać inni. POMOCNE WSKAZÓWKI Codziennie czytaj Biblię. Opracuj sobie praktyczny program studium osobistego. Nabierz zwyczaju posługiwania się wersetami biblijnymi w trakcie odpowiadania na zebraniach. Zanim udzielisz komuś odpowiedzi albo podejmiesz jakąś decyzję, zawsze zadawaj sobie pytanie: „Co w tej sprawie ma do powiedzenia Biblia?” Jeżeli nie wiesz, co na dany temat mówi Pismo Święte, nie zgaduj ani nie przedstawiaj własnych poglądów. Zaproponuj, że poszukasz wyjaśnień. Bardzo proszę powróćmy myślami do grudniowej audycji telewizji Broadcasting będącej sprawozdaniem z zakończenia nauki 143 klasy Szkoły Gilead. Można w niej znaleźć skandaliczny przykład lekceważenia obowiązku udzielania odpowiedzi na podstawie Biblii. Konferansjer tak zapowiedział przemówienie: „A o to kolejna perełka. Rozżarzony węgielek. Taki tytuł nosi przemówienie brata Marka Numera. On również jest jednym z wykładowców na kursach teokratycznych, a także pomocnikiem komitetu nauczania Ciała Kierowniczego. Bracie Numer umieramy z ciekawości” Proszę przyjrzyjmy się wnikliwie fragmentom tego kazania z uwzględnieniem lekcji o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii. Najszanowniejszy pan Mark Numer tak o najszanowniejszej pani Ricpie – bohaterce przemówienia powiedział: "Pierwsza wzmianka mówi o niej, że była nałożnicą króla Saula. Bez wątpienia musiała być piękna skoro przyciągnęła uwagę samego króla." Uważam, że wcale tak nie musiało być. Szpetne kobiety też bywają nałożnicami podobnie jak zdarza się to szpetnym mężczyznom. Poza tym pojęcie piękna bywa subiektywne i podlega modzie. Powróćmy proszę myślami do kazania. Wykładowca tak dalej nauczał: "Według wersetu dziesiątego była tam dzień po dniu, w piekącym skwarze letniego słońca. (...)" "Jak wynika z wersetów dziewiątego i dziesiątego, od początku żniwa aż do czasu kiedy spadł deszcz. Wypływa stąd wniosek, że Ricpa przez pięć do sześciu miesięcy czuwała przy zwłokach swoich synów." Nic takiego w Biblii nie znajdziemy. Nie ma tam ani mowy o piekącym skwarze letniego dnia ani o tym, że czuwanie przy zwłokach trwało pięć do sześciu miesięcy. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii czy piszę prawdę: 2 Samuela 21:10 ( ...)Jednakże Ricpa, córka Aji, wzięła wór i rozpostarła go sobie na skale od początku żniwa aż do czasu, gdy spadła na nich woda z niebios; i nie pozwoliła, by za dnia spoczęły na nich ptaki niebios, a w nocy dzikie zwierzęta polne. Podobną do mojej tezy przedstawiono w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-2 s. 602 ak. 5 Ricpa *** Nie powiedziano, jak długo to trwało. Mogło upłynąć nawet pięć lub sześć miesięcy, chyba że — jak sugerują niektórzy — wcześniej spadł jakiś deszcz, nietypowy dla tej pory roku. Kolejną perełką sławetnego pan Marka Numera było czytanie w myślach pani Ricpy. W swoim wykładzie przekonywał on słuchaczy Szkoły Gilead: "Co Ricpa sobie myślała? Jak Dawid może być tak nieczuły i nie nakazać, żeby godnie pochowano moich chłopców. Jehowo, po tym wszystkim co przeszłaś gdzie jesteś? (...)" Tych słów próżnio w Biblii Świadków Jehowy szukać. Jak się domyślam słowa te to wymysł pana Marka lub wymysł kogoś innego powtórzony bezmyślnie przez wykładowcę. Najgorsze w tym wszystkim, że wszystko to działo się na jednej z najbardziej prestiżowych uczelni Świadków Jehowy i zostało dodatkowo rozpropagowana przez telewizję Broadcasting po całym świecie. Może to doprowadzić do sytuacji, że naiwni Świadkowie Jehowy ślepo zapatrzeni w autorytet wykładowcy Szkoły Gilead mogą te fantasmagorie powtarzać w przekonaniu, że tak naprawdę w Biblii napisano. Moim zdaniem bez wątpienia wystąpienie pana Marka Numera było połączone z totalnym lekceważeniem rady z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej dotyczącej udzielania odpowiedzi na podstawie Biblii. Jeżeli miałbym oceniać najszanowniejszego pana Marka Numera z z tej lekcji to wystawić bym musiał najgorszą z możliwych ocenę z wielgachnym wykrzyknikiem. Myślę, że stosowna by też była jakaś kara fizyczna. Na przykład można by panu Markowi Numerowi położyć na język rozżarzony węgielek. Myślę że taka lekcja sprawiła by, że pan Mark Numer zaczął by się poważnie zastanawiać nad tym co mówi i zaczął by szanować lekcje z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Moim zdaniem nie przestrzeganie tej lekcji Bóg Świadków Jehowy może potraktować jako wzgardzenie jego imieniem i plugawieniem organizacji Świadków Jehowy. I nie są to moje myśli, ale wynik analizy proroctwa zapisanego w Księdze Malachiasza. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii czy piszę prawdę: Malachiasza 1:6-8 „‚Syn szanuje ojca, a sługa — swego wielkiego pana. Skoro więc ja jestem ojcem, gdzież jest szacunek dla mnie? A skoro ja jestem Wielkim Panem, gdzież jest bojaźń przede mną?’ — rzekł Jehowa Zastępów do was, kapłani, którzy gardzicie moim imieniem. „‚A wy powiedzieliście: „W jaki sposób wzgardziliśmy twoim imieniem?”’ „‚Składając na moim ołtarzu splugawiony chleb’. „‚I powiedzieliście: „W jaki sposób cię splugawiliśmy?”’ „‚Przez to, że mówicie: „Stołem Jehowy można wzgardzić”. A gdy przynosicie na ofiarę ślepe zwierzę: „To nic złego”. I gdy przynosicie zwierzę kulawe lub chore: „To nic złego”’”. „Przyprowadź je, proszę, do swego namiestnika. Czy będzie miał w tobie upodobanie albo czy przyjmie cię życzliwie?” — rzekł Jehowa Zastępów. Chciałbym też przypomnieć o wielkiej odpowiedzialności, która spoczywa na nauczycielach. I nie jest to mój wymysł, ale nauka zawarta w Biblii: Jakuba 3:1 (...)Niechaj niewielu z was zostaje nauczycielami, bracia moi, gdyż wiecie, że czeka nas cięższy sąd. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) ostrzegał uczonych w piśmie – a za takich uważają się Świadkowie Jehowy – przed Piekłem. W nazewnictwie Świadków Jehowy przed Gehenną: Mateusza 23:15 (...)„Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Przemierzacie bowiem morze i suchy ląd, aby uczynić jednego prozelitę, a gdy się nim stanie, sprawiacie, że podlega Gehennie dwakroć bardziej niż wy sami. A tam może na nauczycieli czekać nie jeden rozżarzony węgielek, ale wielki ognisty piec, o którym nauczał najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). O tym też w Biblii pisze: Mateusza 13:36-42 (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On, odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami. (…) Podobną przestrogę zanotowano również w Koranie. Proszę sprawdźmy: Sura 4:56 Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry! Oglądając sprawozdanie z zakończenia 143 Klasy Gilead zwróciłem uwagę na fakt, że nikt nie zwrócił uwagi na fantasmagorie najszanowniejszego pana Marka Numera. Wystąpieniom towarzyszyły radosne śmiechy. Przed taką postawą w Koranie też mamy ostrzeżenie: Sura 9:83 Niech się chwilę pośmieją; długi płacz będzie owocem ich postępowania. Podobne pseudo biblijne bajki do tych głoszonych przez pana Marka Numera można również usłyszeć w zborach podczas kazań lub analizy Strażnicy. I nic dziwnego skoro takie wzorce postępowania lansuje sławetne Ciało Kierownicze za pośrednictwem telewizji Broadcasting. Spróbujmy proszę podsumować ten list. Wyciągnąć jakieś wnioski. Znaleźć i podjąć jakieś kroki zaradcze. Aby zmienić sytuację przede wszystkim Ciało Kierownicze powinno oglądnąć wszystkie zamieszczone przez telewizję Broadcasting filmy i dokonać korekty wszelkich dostrzeżonych błędów i oczywiście publicznie za nie przeprosić. Pomagać w tym dziele powinni też telewidzowie. Gdy zobaczą jakieś błędy powinni pisać listy otwarcie pisząc o swych spostrzeżeniach. Po drugie można by w zborach powołać funkcję cenzorów – osób znających dobrze i Biblię i lekcje z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Rolą takiego cenzora było by prostowanie wszelkich błędów a w razie potrzeby przerywanie złych kazań poprzez wyłączanie nieprzygotowanym do wykładów wykładowcom mikrofonu. Po takim akcie cenzor powinien wejść na mównicę i wyjaśnić słuchaczom dlaczego tak postąpił i przy okazji zamiast kazania omówić zaczęty temat zgodnie z tym co naprawdę pisze w Biblii i przypomnieć lekcje z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej, o której wykładowca zapomniał. To są moje szybkie przemyślenia na ten temat, które powinno się przeanalizować i udoskonalić. Mam też prośbę do czytelników tego listu. Jeżeli widzicie w publikacjach Świadków Jehowy jakieś błędy, nierozsądne argumentacje to bardzo proszę piszcie do Ciała Kierowniczego list z dokładnym omówieniem błędów. Często bowiem tak bywa, że osoba robi błędy bo sobie z nich sprawy nie zdaje. Dopiero jak ktoś z zewnątrz błąd zobaczy to może taką osobę uświadomić. Gorąco też bym zachęcał o modlitwę w intencji Świadków Jehowy. Ze swojej strony też postanowiłem się o to pomodlić: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogą Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy dostrzegać popełniane błędy i je naprawiać? Jeżeli tak to bardzo, a to bardzo Ciebie o to proszę. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o tym liście? Czy moje argumenty są słuszne i logiczne? A może wy zwróciliście uwagę coś innego w tym odcinku telewizji Broadcasting?
  5. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Kwitnie? A ktoś spojrzał ostatnio w kwity jak firma finansowo stoi?
  6. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    A braciom wmówią ,że to dla ich dobra .Bo po co jeździć na salę tak daleko.Nie lepiej na miejscu i blisko?Poza tym będzie dużo taniej I wtedy sprzedadzą wszystkie sale. A po jakimś czasie znowu dojdą do wniosku ,że jednak lepiej sale .No i bracia za swoją kasę wybudują i biznes kwitnie.
  7. Wczoraj
  8. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Robimy zakład, że z czasem wrócą do idei zebrań w domach prywatnych?
  9. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Co ważne: budują za pieniądze, które łaskawie "pożycza" im centrala, a później zbory spłacają te "pożyczki". Nie trzeba chyba dodawać, do kogo należą później te obiekty. W Trójmieście zostało już ich relatywnie niewiele i raczej na nowe się nie zanosi. W samym Gdańsku są zaledwie cztery sale. Ale jak trzeba będzie którąś sprzedać, to pewnie pogonią ją bez żalu. A później się zbuduje nową i sprzeda z zyskiem...
  10. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    biorąc pod uwagę fluktuację wiernych (jedni przychodzą drudzy odchodzą) za każdym razem znajdzie się garstka zapaleńców, dla których będzie to ten pierwszy naiwny raz. i tym sposobem mamy prawie doskonałe ekonomiczne perpetum mobile
  11. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Dla mnie to szok, choć ja i tak nie z tego pokolenia, co płakało po kongresach ze wzruszenia, że wreszcie mogą dostawać z legalnego źródła drukowaną literaturę. Ciekawe co czują ci, którzy tamtą epokę pamiętają. Strażnica to z tego co słyszałem kwartalnik, a z tego co widziałem ulotka nie grubsza niż tygodniowe gazetki hipermarketów. Niesamowite natomiast jak szybko ludzie starej daty przestawili się na nowe technologie, telefony i laptopy. Może nie będzie żadnej nostalgii. A ten system dalej działa: że najpierw budują bo wzrost, następnie sprzedają za kilka lat i znowu budują? Zdawało mi się, że to mechanizm dobry na raz, bo za następnym się zorientują, że coś tu nie gra.
  12. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Ano nie będzie już rocznika w wersji papierowej. Może wrzucą jakąś zakładkę na www ze statystyką, a może nawet i nie to... Nawet mnie to nie dziwi, bo mimo że te dane i tak były koloryzowane, to jednak od dłuższego czasu mocno niekorzystne. Co więcej: nie dość, że masz budować te sale za swój hajs, to jeszcze wypada mieć poczucie dumy, wdzięczności i radości. I co ciekawe, wielu ma takie szczere odczucia... Na szczęście, coraz mniej.
  13. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Nie będzie?! Jak to jest, że wszystkie wskaźniki na minusie, publikacje chude jak ulotki hipermarketów i ukazujące się z częstotliwością kwartalników, a oni dalej te sale budują? Trzeba być ultra betonem organizacyjnym by nie czuć, że coś tu nie gra. Budujesz, po chwili sprzedajesz i z powrotem budujesz.
  14. Ostatni tydzień
  15. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    "Na szczęście" od 2018 roku już nie będzie rocznika Jak Wam "niewolnik" będzie chciał dozować informacje, wrzuci jakiś ochłap na www. I tylko tyle, ile sobie zażyczy. A Wy, jak zwykle, będziecie piać z zachwytu... To "zbudowanie sal", jak to określasz, powinno być powodem Waszej zgryzoty, a nie dumy. Nie dość, że za darmo robicie z siebie sponsorów i woły robocze, to jeszcze powiększacie majątek pewnej spółki z Warwick. Bo chyba wiesz, do kogo należą wszystkie sale królestwa na świecie...? Ale cóż, życie to szuka wyboru... Jeśli nie przeszkadza Wam nabijanie kabzy samozwańcom z USA, który mają przy tym niezły ubaw, Wasz problem. Ja bym wolał przeznaczyć te środki na schronisko dla bezdomnych zwierząt, przynajmniej byłaby z nich jakaś korzyść tu i teraz.
  16. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Dobrze. Rozumiem że wydacie jeszcze kilkaset tysięcy na budowę sali. Jeżeli za kilkanaście lat sala zostanie sprzedana z jakiś powodów to rozumiem ze pieniądze za sprzedaż zostaną do wykorzystania w miejscowych zborach, czy tak ? Ha ha ha, według mnie raczej jak zwykle znowu się dacie wykiwać gdyż wasze pieniądze przejmie spółka w Ameryce. Zresztą to nie wy lecz oni są prawnymi właścicielami. Robercie, jesteś strasznym naiwniakiem.
  17. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Robbo 1, co tak ciężko Ci idzie z podaniem tego wyliczenia.
  18. Dobrze piszesz. Własnie z takiego powodu ja przestałem chodzić na zebrania. Na tych spotkaniach znajdują się tacy ludzie jak rozpustnicy i niegodziwcy. Dotyczy to zarówno starszych zboru jak i normalnych głosicieli. Pomyśl . Dobrze postąpiłem nie chodząc na zebrania aby nie mieć nic wspólnego z takimi niegodziwymi ludźmi?
  19. Nie to nie tak. Tak naprawdę,gdyby wierzący w pierwszym wieku ,[tak jak my teraz],nie mogli zupełnie zadawać się z niewierzącymi ,czy grzesznymi to :"...musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat".1 Kor.5:10 I tak,gdy [apostoł narodów] pisał ,żeby "się nie zadawali z rozpustnikami",to nie miał na "myśli ludzi spoza zboru,którzy prowadzą się niemoralnie".wer.9-10 To niemożliwe. Korzystamy z tych samych przywilejów co inni,jak i przydanym nam "obowiązkom".np."płacenia podatków". Tak czy inaczej: "Wcześniej napisałem wam,abyście unikali towarzystwa ludzi,którzy prowadzą rozwiązłe życie.Nie miałem wtedy na myśli wszystkich rozwiązłych ludzi tego świata...Jeśliby tak było,musielibyście chyba zniknąć z tego świata"
  20. Tutaj idzie o zagadnienie umożliwienia otrzymania "dnia wolnego",nie wtedy,gdy nie obchodzimy powszechnie uznawane "święta",tylko wtedy,gdy obchodzimy "nasze święta". I to nie w znaczeniu "świąt kościelnych",tylko dnia przeznaczonego "na wielbienie". I w istocie stosowaliśmy pewnego rodzaju kruczki,zabiegi,uniki,zmyłki itp.żeby "nie wydać współwyznawcy" itp. To pewne. Nie tylko my, i na pewno w dobrej wierze,przynajmniej według własnego zrozumienia. Nasze zachowanie nie ma nic wspólnego z neutralnością,czy jej unikaniem,tylko z "możliwościami",jakie daje prawo. Nie występujemy przeciw prawu,ale chcemy korzystać z przysługujących nam praw,które nie stoją w sprzeczności z naszymi naukami itp. Tak jak i prześladowany chrześcijanin powiedział: "Podlegam władzy sędziowskiej cezara i przed nim należy mnie sądzić...Odwołuję się do cezara...Odwołałeś się do cezara - więc pójdziesz do cezara". patrz.Dz.Ap.25:7-12 Wykorzystał możliwości prawne do własnej obrony [własnego celu].
  21. A propo tego pierwszego linku Niby rozstrzygnięto że kongresy są jako święta religijne a jak przyjdzie czas na pamiątkę to wtedy mówi się że to jedyne święto jakie się obchodzi u sj. Więc mówienie że kongresy to święta jest jakby naginaniem rzeczywistości niby w dobrym celu bo przecież chodzi o uczestniczenie w kongresie. Ale raz mówi się jedno a raz drugie. Jak chce się uwydatnić i pokazać że sj mają święto i jest nim pamiątka to mówi się że to jedyne święto ustanowione przez Jezusa i wtedy jest git. A jak chce się usprawiedliwić pobyt na kongresie to dorzuca się tłumaczenie że to przecież też święta. Więc w zależności od potrzeb można zawsze coś tam nagiąć... Przypomina mi się sprawa w moim zborze jak dłuższy czas szukali działki pod sale. I kupili jedynie dlatego bo albo nie powiedzieli urzędowi miasta po co jest im ta działka albo skłamali. A z tego co wiem to bez przerwy mieli odmowy bo kościół kk jednak miał tam swoich zwolenników którzy blokowali sprzedaż działek miasta. I albo ktoś w końcu wpadł na pomysł żeby skłamać albo inaczej to obeszli... nie wiem jak to było dokładnie bo wiadomo że do kłamstwa i naginania prawdy nikt się nie przyzna ale przecież sj w dobrej wierze mogą skłamać. I odrazu nasuwa mi się tu następny problem i dylemat albo sugestie od sj którzy napewno mają prawo skłamać w dobrej wierze aby uratować komuś życie podczas zakazu. Ale żeby oddać krew to już jest dla nich za dużo.
  22. cześć jakby na nowo

    25 września minelo 5 lat jak tu jestem. 3 lata intensywnie pisałam...od roku jakoś zajmuje się czym innym...może gdyby wróciła stara szata graficzna wpadalabym częściej
  23. W jakim sensie przytoczone przez ciebie informacje pozostają w sprzeczności ze słynną neutralnością śJ? Pojęcia ci się pomieszały, ale nie dziwi nic, skoro piszesz "strona Jehowych".
  24. Znalazłem takie artykuły na stronie Jehowych https://www.jw.org/pl/wiadomości/sytuacja-prawna/regiony/niemcy/sady-uznaja-kongresy-za-swieta-religijne/ https://www.jw.org/pl/wiadomości/sytuacja-prawna/regiony/niemcy/najwyzszy-status-dla-swiadkow-jehowy/ I tak mnie ciekawi, jak ma się to do ich słynnej neutralności? Czyżby potrafili z niej zrezygnować jeśli jest im to na rękę??
  25. Wydaje mi się,ze "idziesz na skróty". I tak : W 1 Kor.12:1 czytamy: "Teraz bracia ,żeby nie było już więcej nieporozumień,wyjaśnię sprawę wyjątkowych uzdolnień,jakich każdemu z nas udziela [duch święty]" W kolejnym wersecie czytamy: "Pamiętacie ,że przed nawróceniem chodziliście od jednego bożka do drugiego,a żaden nie potrafił p o w i e d z i e ć ani słowa Werset 3:"Teraz spotykacie się z ludźmi,przez których jak twierdzą oni sami p r z e m a w i a [duch święty]" I idzie o to : "Jak można poznać,czy ich słowa pochodzą od stwórcy,czy też są zmyślone?". Odpowiedź! "Wiedźcie,że żaden człowiek przemawiając w mocy ducha nie może przeklinać [naszego zbawiciela],ani ,nikt,jeśli nie pomoże mu duch święty,nie nazwie [naszego zbawiciela ( kyrios-panem)".tł.Słowo życia B.Graham I nie idzie tu o samo [nazwanie,tj. słowne wyrażenie],ale przekonanie o tym. Wiemy,ze stwórca przemówił przez swego [jednorodzonego],tak jak opowiadane przez niego wybawienie: "zostało potwierdzone przez tych,którzy je słyszeli". To zostało potwierdzone przez [ojca],m.in :"udzieleniem ducha według swojej woli".Heb.2:3-4 To zdanie,że szerzy ludzie uznają naszego zbawiciela za zbawiciela itp,możliwe jest poprzez działanie ducha,tak jak i pewność,że nikt pod jego działaniem nie nazwie naszego zbawiciela "przeklętym". I nie mieszaj ze sobą wersetów tylko dlatego,że pojawia się w nich słowo "przeklęty" [przekleństwo itp]. I tak to ten sam człowiek w tym samym liście pisał,żeby nie dać się otumanić tym,którzy przekręcają ewangelię" Gal.1:8 Według wspomnianej parafrazy "Słowo życia" "Przekleństwo niech spadnie na każdego,ze mną włącznie,jeśli ktoś głosi,że zbawienie osiąga się inaczej,niż nauczaliśmy".wer.9 No i tutaj to "przekleństwo" na głoszących inaczej. Przy czym według podanych przez ciebie wersetów: "na tych,którzy swoje zbawienie uzależniają od przestrzegania praw żydowskich ciąży ... co? "przekleństwo". Ponieważ to prawo [pismo] wyraźnie mówi: "Niech będzie przeklęty każdy ,kto złamie chociażby j e d n o z przykazań z a p i s a n y c h w księdze prawa" patrz. Pwt.27:26 Tak to więc prawo przeklina nieprzestrzegających prawa. Z tego to powodu za prawego uznany jest ten ,kto w i e r z y -wer.12 Niemniej nas zbawiciel poprzez [nabycie] ,poprzez swoją śmierć :wykupił nas spod przekleństwa tego systemu niewykonalnych żąda,biorąc na siebie przekleństwo za nasze postępowanie". I wypełnił to,że: "Przeklęty każdy kto zawiśnie na drzewie". Umarł [przeklętym]sposobem śmierci. "stał się podobny ludziom.Co więcej [co gorsze] stał się posłuszny aż do śmierci,i to śmierci na palu męki" Flp. 2:7-8 "Mało tego,poniżył się jeszcze bardziej,kiedy umierał jako przestępca,na krzyżu".' Niepotrzebnie pomieszałeś to co ze sobą nie ma nic wspólnego. Niepotrzebnie.
  26. Najsz. Najszanowniejszy panie Robercie, a co z pobytem Izraelitów w Egipcie? Sprawozdania biblijne w tej kwestii są wiarygodne? Można na nich polegać?
  27. Najszanowniejszy panie yoozek, podał pan daty liczone od narodzin najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). By się nimi posługiwać trzeba najpierw tę datę ustalić. Zapoznałem się pobieżnie z zamieszczonym linkiem i uważam, że czas zmarnowałem. Proszę zastanówmy się na moment nad takim zdaniem wziętym z encyklopedii: "O Kwiryniuszu wiadomo, że był konsulem w 12 r. p.n.e., a jako były konsul mógł po 5 latach zostać namiestnikiem prowincji (por. Kasjusz Dio Historia rzymska ks. 53). Józef Flawiusz podaje, że Kwiryniusz był legatem Syrii w latach 6–10 n.e., (por. Dawne dzieje Izraela XVII, 3,5 i XIX, 1)." Kiedy powstawały 'Dawne dzieje Izraela' nie było dat naszej ery. Daty przed naszą erą to przełom osiemnastego dziewiętnastego wieku. Nim najszanowniejszy pan Dionizy zaczął używać określenia nasza era, już wcześniej pisarze chrześcijańscy podawali datę narodzin władcy Jehoszua (Jezusa). Opiera się ona na tezie,, że władca Jehoszua (Jezus) urodził się w roku 753 od założenia Rzymu. Podobnie wierzą Świadkowie Jehowy. Proszę sprawdźmy w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-1 s. 349 ak. 4 Chronologia *** Rzymianie ustalili własną erę, biegnącą od tradycyjnej daty założenia Rzymu (753 p.n.e.). I tutaj wyłania się nowy problem. Czytałem różne opracowania na temat dat założenia Rzymu i różnice w ustaleniach tej daty to około 500 lat. Jeżeli więc próbujemy ustalić datę narodzin władcy Jehoszua (Jezusa) w oparciu o chronologię Rzymską, to nasze obliczenia mogą być pomylone o około 500 lat, w zależności od tego jaką datę przyjmiemy za początek tego kalendarza. O tej rachubie lat tak można przeczytać w tym leksykonie: *** it-1 s. 359 ak. 4 Chronologia *** O historii rzymskiej z okresu królów (poprzedzającego ustanowienie republiki) napisano, że „sięga wstecz aż do obszarów czystej mitologii. Jest w najlepszym razie zbiorem bajek opowiedzianych raczej bezkrytycznie, a na kolejność chronologiczną zważano tylko w takiej mierze, w jakiej było to potrzebne, by opowieść gładko się ciągnęła lub by wypełnić luki — należy do nich np. okres dzielący ucieczkę Eneasza z Troi od domniemanego roku założenia Rzymu”. Nawet już po ustanowieniu republiki (ok. 509 p.n.e.) historycy wciąż byli skłonni przedstawiać popularne tradycje obok faktów historycznych, nie dokonując między nimi specjalnego rozróżnienia. „Wymyślano drzewa genealogiczne, dodawano nieistniejące konsulaty [Rzymianie często datowali wydarzenia przez powołanie się na urzędującego konsula] oraz fikcyjne tryumfy, a tradycje rodzinne (...) formalnie wcielano do dziejów państwa”. O rzymskich kronikarzach powiedziano: „Przepisywali wszystko, co znajdowali na piśmie; zapełniali luki, posługując się osobistymi przeżyciami, a gdy tych nie stało — wyobraźnią” (Encyclopædia Britannica, 1911, t. XVI, ss. 820, 821). Jeżeli więc historia Rzymska jest tak niepewna to czy powinna być ona brana pod uwagę gdy chcemy uzyskać ścisłą i rzetelną informację?
  28. umiłowany w Chrystusie Jacku... Herod Wielki umarł około w 4 r p. n.e ... natomiast z relacji Łukasza wiemy o spisie ludności z 8 r p.n.e ale także spis ludności mamy w 6 n.e... więc możemy przyjąć iż Jezus urodził się między 8 r p.n.e a 6 r r n.e.... https://pl.wikipedia.org/wiki/Data_narodzin_Jezusa_Chrystusa
  29. Najsz. Najszanowniejszy panie Robercie, trwanie w miłości w Biblii zostało zrównane z trwaniem w miłości. Temat ten jest już na forum omawiany tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/6764-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-to-pos%C5%82usze%C5%84stwo/ Ostrzeżenie przed naukami najszanowniejszego pana apostoła Pawła jest wyraźnie zapisane, co już omówiliśmy. Dlatego ze szczególną ostrożnością powinniśmy podchodzić do teologicznych nauk zawartych w jego listach. Na przykład w Liście do Koryntian napisano, że nikt za sprawą Ducha Bożego nie mówi, że najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) jest przeklęty: 1 Koryntian 12:3 (...)Dlatego chciałbym, abyście wiedzieli, że nikt, kto mówi za sprawą ducha Bożego, nie powie: „Jezus jest przeklęty!”(...) Według Biblii ten sam Paweł zwalczając uczynki prawa nazywa władcę Jehoszua (Jezusa) przekleństwem uwalniającym chrześcijan od uczynków prawa: Galatów 3:10-14 (...)Wszyscy bowiem, którzy polegają na uczynkach prawa, są pod przekleństwem, bo jest napisane: „Przeklęty każdy, kto nie trwa we wszystkich rzeczach zapisanych w zwoju Prawa, aby je czynić”. Ponadto jest oczywiste, iż nikt nie zostaje u Boga uznany za prawego na podstawie prawa, gdyż „prawy będzie żył dzięki wierze”. A Prawo nie obstaje przy wierze, ale „kto ich przestrzega, dzięki nim będzie żył”. Chrystus przez nabycie uwolnił nas od przekleństwa Prawa, stawszy się za nas przekleństwem, ponieważ jest napisane: „Przeklęty każdy zawieszony na palu”. Celem było to, żeby przez Jezusa Chrystusa nastało dla narodów błogosławieństwo Abrahamowe, abyśmy dzięki swej wierze otrzymali obiecanego ducha. Ten sam pan Paweł co pisał według Biblii w liście do Koryntian, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego: 1 Koryntian 6:9 (...)A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego? (...)
  1. Pokaż więcej aktywności