Moje przygody z Jehowymi

  • wpisy
    3
  • komentarzy
    33
  • wyświetleń
    305

JW Broadcasting z listopada 2017 (vel. Wiarygodność materiałów JW) - moje spostrzeżenia

Marvel90

414 wyświetleń

Wszedłem sobie dziś na stronę telewizji internetowej Świadków Jehowy. Zdecydowałem się na włączenie broadcastingu z listopada 2017.  I tak słuchając, naszło mnie kilka przemyśleń, które chcąc uchronić przed zapomnieniem, postanowiłem wrzucić do niniejszego wpisu.

Link do filmu macie tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioMonthly2017/pub-jwb_201711_1_VIDEO

Tak więc, Prowadzący Dawid Splane wspomina o tym, jak to Jehowi wielce rzetelnie przykładają się podczas pracy przy redagowaniu „Strażnicy” czy innego „Przebudźcie się!”. Otóż – jak twierdzi – zawsze sprawdzają źródła na które się powołują. I to ponoć drobiazgowo. Jeśli cytują np. jakiś artykuł prasowy, to sprawdzają biografię dziennikarza oraz/lub jego gazety żeby mieć 100% pewność, że mają do czynienia z kimś godnym zaufania. Chcą niby w ten sposób wykluczyć organizacje o rzekomo wątpliwej reputacji oraz takich których działalność jest etycznie wątpliwa lub niejasna. Dodatkowo sprawdzają kontekst cytowanej wypowiedzi, aby – jak zauważa się w tym broadcastingu – uniknąć sytuacji w której mieliby powołać się na ewolucjonistę, który skonstruował swoją wypowiedź tak, by wyrwana z kontekstu, brzmiała jak poparcie dla teorii ewolucji. Jako drugi przykład podano sytuację z cytowaniem osoby niewierzącej której wypowiedź wskazuje na istnienie siły wyższej.  Wspomnieli też o rzekomej rozmowie jakiś randomowych Świadków z jakimś biologiem, który zachwycony rzetelnością ich publikacji w której wspominali coś na temat drzew, stwierdził, że zacznie z Jehowymi studiować Biblię. Powód? Skoro są tak dokładni przy naukowych kwestiach, to przy religijnych będą tym bardziej.

Przyznam, że jak to wysłuchałem, to zapaliła mi się przysłowiowa lampka nad głową, a nawet dwie i więcej.

1. Po pierwsze: czemu nigdy nie podają tych przypisów w wydrukowanej wersji, którą tak ochocza rozdają ludziom na ulicy lub pod drzwiami?  Skoro są tak rzetelne, że nawet naukowców przekonują do siebie, to nie mają się czego wstydzić. A jednak takich przypisów nie ma. Jedyne odwołania na które udało mi się trafić, to takie jak na poniższym zrzucie ekranu (link do strony źródłowej):

Przechwytywanie_w_trybie_pe_noekranowym_

I to ma być ich ta rzetelność? Nie podali autora/autorów, numeru strony, roku wydania itp.
W dodatku Jewish Encyclopedia jest w pełni zdigitalizowana, link tutaj. Tak więc w przypadku tego konkretnego źródła, mogli nawet podać link do konkretnej strony WWW z której wzięli daną informację.  Co ciekawe, jakoś nie zapominają podać dokładnego przypisu jeśli się powołują na swoje własne publikacje. I tu też screen z ich strony (źródło):

Przechwytywanie_w_trybie_pe_noekranowym_

2. Ciekawe, czy tak dbają o kontekst wypowiedzi w przypadku wersetów do ich własnej Biblii? Przykładowo tutaj: https://www.jw.org/pl/publikacje/czasopisma/straznica-do-studium-marzec-2018/chrzest-wymaganie-dla-chrzescijan/
Napisane jest (cytuję):

 

Cytuj

Dzień chrztu to czas wielkiej radości. Ale powinien też skłaniać do głębszej refleksji. Życie zgodne ze swoim oddaniem wymaga ciężkiej pracy. Właśnie dlatego Jezus porównał bycie jego uczniem do noszenia jarzma. Ci, którzy idą w jego ślady, nie mogą już żyć „dla samych siebie, lecz dla tego, który za nich umarł i został wskrzeszony (2 Kor. 5:15; Mat. 16:24).


A co jest napisane w przytaczanych fragmentach Biblii? Dodam, że skorzystałem nawet z ich własnej wersji Pisma Świętego. W 2 Liście do Koryntian napisane jest:
 

Cytuj

Przymusza nas bowiem miłość Chrystusa, ponieważ osądziliśmy, że jeden człowiek umarł za wszystkich, toteż wszyscy umarli;  a umarł za wszystkich, aby ci, co żyją, nie żyli już dla samych siebie, lecz dla tego, który za nich umarł i został wskrzeszony

 – tutaj dałem cytat od wersetu 14 dla szerszego kontekstu.


A w Ewangelii Mateusza napisane jest natomiast:

Cytuj

Wtedy Piotr wziął go na bok i począł go ganić, mówiąc: „Zlituj się nad sobą, Panie; los ten wcale cię nie spotka”. On zaś, odwróciwszy się, rzekł do Piotra: „Zejdź mi z oczu, Szatanie!+ Jesteś dla mnie zgorszeniem, gdyż nie myślisz po Bożemu,  lecz po ludzku”. Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje.

 – i podobnie jak z „Koryntian”; zacytowałem fragment od 22 rozdziału.

 

I gdzie jest tu mowa o chrzcie o którym wspominają w linkowanym artykule?? Świadkowie Jehowi sami z siebie – jak twierdzi Prowadzący omawiany Broadcasting – przykładają dużą wagę do tego aby ich artykuły itp. Były możliwie najrzetelniejsze poprzez m.in. unikanie wyrywania wypowiedzi z kontekstu, a sami postępują w ten sam sposób.

Wsłuchując dalej w wypowiedzi prowadzącego – wspomina on o konieczności cytowania z oryginalnego języka. Tak żeby cytując lub tłumacząc, bazować na oryginalnej wypowiedzi. A jak sprawa wygląda z ich Biblią? Sięgnąłem nawet po swój egzemplarz ich wersji Pisma Świętego i sami przyznają na jednej z pierwszych stron że przetłumaczyli wprost z języka angielskiego. Sami się z tym nie kryją.
ekV1WNP.jpg

Niby uwzględnili język oryginału, ale tłumaczyli bezpośrednio z języka angielskiego. Tak więc wynik pojedynku Rzetelność vs. Świadkowie Jehowy = 2:0 dla Rzetelności.

Dodam jeszcze jedną rzecz. W tym Broadcastingu Prowadzący sam wspomina, że przypadku redagowania tekstów do ich publikacji, nie byłoby niczym dziwnym gdyby jeden ze Świadków zadzwonił np. do dziennikarza który napisał jakiś artykuł chcąc sprawdzić jego rzetelność. Jak Jehowi uniknęli sytuacji ze sprawdzaniem wiarygodności swoich tłumaczy? W najprostszy z możliwych sposobów: po prostu ich nie podali.

Więc wynik teraz brzmi 3:0.

Dodatkowo, wspomniane jest w  tym filmie, że zawsze podają możliwie najświeższe źródła. A z którego roku jest wspomniana The Jewish Encyclopedia? Z 1906, co możecie sprawdzić na stronę tejże encyklopedii. A w jednym ze swoich artykułów powołują się na „świeższe” wydania z roku 1910 oraz 1976.
Przechwytywanie_w_trybie_pe_noekranowym_Przechwytywanie_w_trybie_pe_noekranowym_Przechwytywanie_w_trybie_pe_noekranowym_

Przyznaję, przy ’76 podali stronę, więc wyjątkowo punkt dla nich. Szkoda tylko, że w pozostałych przypadkach nie są tak skrupulatni.

Te nieścisłości które wyłapałem pochodzą z pierwszych 7 minut tego Broadcastingu.

W 7 minucie 15 sekund, pojawia się motyw zawodności ludzkiej pamięci. Podają przy tym przykład Świadka który się ochrzcił któregoś dnia któregoś roku, co wynikało z jego pamiętnika. Problem w tej hipotetycznej sytuacji pojawia się wtedy, gdy okazuje się, że z jego wpisu wynikało, że ochrzcił się we wtorek a Jehowi swoje Kongresy zawsze mają w weekend. Jak rozwiązać problem? Za pomocą wspomnień innego Świadka...:huh:

A może po prostu sprawdzić wszystkie Kongresy z tamtego okresu i zobaczyć który z nich był najbliższy datą? Przecież prowadzą statystyki odnośnie ilości chrztów itp. więc powinni mieć w swoich archiwach zapisane kto kiedy się ochrzcił.

I tu kolejny news: w 9 minucie 40 sekund pojawia się informacja o tym, że Sfinks nie mógł – jak podaje cytowania przez JW. Encyklopedia – w roku 2550 p.n.e skoro 200 lat później miał miejsce Biblijny Potop…. Jak to usłyszałem to pierwsze co mi przyszło do głowy to: „Co kuźwa?”. I szperając w internecie, jedyne źródło mówiące o tym jakie znalazłem o oczywiście… strona Świadków Jehowy.

Przechwytywanie_w_trybie_pe_noekranowym_

 

Ciekawi mnie: skąd wzięli informacje o tym, że Biblijny Potop faktycznie miał miejsce??

 

12 minuta 7 sekund: Prowadzący odnosi się do sytuacji w jakiej znajdowali się pierwsi chrześcijanie. Na co się powołuje mówiąc o tym? Na tzw. „pewne źródło” oraz na anonimowe „spostrzeżenie” w I wieku które również pochodzi z niewiadomego źródła – mimo, że parę minut wcześniej sam wspominał o potrzebie podawania rzetelnych źródeł.

W 18 minucie Prowadzący wspomina, że dziękuje swojej religijnej korporacji za poważne podchodzenie do rzetelności. Szkoda tylko, że z nią różnie bywa. Podane przede mnie wcześniej przykłady znalazłem na szybko. Gdybym poświęcił więcej czasu, być może znalazłbym więcej.

Następnie – w 19 minucie, do głosu dochodzi drugi z prowadzących, James Mantz który na „dzień dobry” zarzuca mediom stronniczość bazującą na podawaniu informacji bazujących na emocjach oraz subiektywnych opiniach, jako faktów. Ciekawi mnie, czy tak samo poddaje w wątpliwość wspomniany ponoć-fakt, odnośnie Potopu?

Następnie pokazują jakiś filmik z którego wynika jakoby opierali się wyłącznie na Biblii. A każdy kto ich spotkał, chyba zauważył, że równie często, jeśli nie częściej, powołują się na swoje publikacje, materiały z JW.org a czasem nawet na filmy z JW. Broadcasting. A w tych ostatnich jest więcej wypowiedzi osób w studiu, niż cytowania Biblii. Więc stwierdzenie, że powołują się wyłącznie na Pismo Święte, jest mocno dyskusyjne.

W 20 minucie 4 sekundy dwie osoby odpowiedzialne za dobór materiałów, wspominają o tym, że w swojej pracy unikają takich źródeł, które przedstawiają czyjeś przekonania lub opinie na dany temat, a także tekstów osadzonych w konkretnych warunkach politycznych i społecznych. Czyli z automatu negują też Biblię?

Wspominają też o tym, że każdy artykuł obszernymi materiałami źródłowymi tj. że zanim coś napiszą, mają od tego stos tekstów do których mogą zajrzeć i że niby jedna strona artykułu jest oparta na 12 źródłach. Szkoda, że w większości przypadków są to takie lakoniczne odesłania jak pokazane wcześniej:

Przechwytywanie_w_trybie_pe_noekranowym_

 

W 22 minucie wspominają rzekomy cytat Gundiego, który po dokonaniu przez Jehowych researchu, okazało się, że żadne źródło go nie potwierdza, więc nie mogą się na niego powoływać. Z kolei o biblijnym Potopie to wspominają, o rzekomej dacie jego wystąpienia (2370 rok p.n.e) jako o najoczywistszej prawdzie. Widać, że są konsekwentni.

23 minuta 50 sekund Pan Mantz zarzuca niektórych, nieokreślonym osobom, że na przestrzeni lat, próbowały przekręcać słowa Biblii. A sami zapominają o swoich własnych przeinaczeniach. Ale to historia na inny wpis.

25 minuta – pokazana jest hipotetyczna sytuacja w której jeden młody chłopak, będący uczniem podstawówki, ma moralny dylemat odnośnie podpisania się w szkole na laurce dla chorego kolei z klasy. Dlaczego się nie podpisze? Bo „Jehowi nie obchodzą urodzin”. A w przedstawionej sytuacji nikt nie mówi o ich obchodzeniu, tylko o wykonaniu miłego gestu w stronę chorego kolegi. Nawet sam chłopiec sam ma wątpliwości wynikające z tego, że przecież niewinny podpis niczemu nie szkodzi. Nie podpisuje przecież paktu z diabłem, ani też nie wybiera się na imprezę urodzinową.

W trakcie tej historyjki, przytaczany jest cytat z Listu do Efezjan 5:10 który stwierdza, iż trzeba się upewniać co się chrześcijańskiemu Bogu podoba. I Jehowi to interpretują, że wśród niedozwolonych czynności, znajduje się także obchodzenie urodzin. Szkoda, że zapominają też o innych wersetach które nakazują chociażby:

Cytuj

1 List do Koryntian, 14:34-35
Niech niewiasty na zgromadzeniach milczą, bo nie pozwala się im mówić; lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi. A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić

– więc drodzy Świadkowie; na swoich zebraniach, kobiety niczym ryby, głosu nie mają

Cytuj

Księga Powtórzonego Prawa 22:28-29
Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich, odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety pięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt zadał, nie będzie jej mógł porzucić przez całe swe życie

– tak więc jeśli facet nie może znaleźć sobie kobiety a ma „turbociśnienie” by zmienić ten stan rzeczy, to właśnie został poinstruowany.

Cytuj

·Księga Kapłańska 19:27
Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody

– zna ktoś brodatego Świadka Jehowy?

 Tak więc jeśli Świadkowie Jehowy chcą faktycznie opierać się na Biblii, niech zastosują się do powyższych zasad. Inaczej można im zarzucić brak konsekwencji.  

I jeśli chodzi o ten wpis, to zakończę na tym, gdyż trochę się rozpisałem a nie chce żeby ten tekst był przesadnym TL:DR.

Dalszą część filmu – ewentualnie przerobię w którymś z następnych wpisów.



0 komentarzy


Promowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz