Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Today
  2. tak na marginesie: na sąsiednim forum u Gedeona mam żartobliwą rangę "pionier specjalny"
  3. Wczoraj
  4. No bo ileż można uprawiać cybersex?
  5. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Nie, po prostu nowi użytkownicy nie chcieli siedzieć z ludźmi mojego pokroju i kręconą w nieskończoność gównoburzą, a woleli miejsce moderowane silną ręką i tematycznie wyprofilowane. Stąd sukces bratniego forum.
  6. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Mam tę książkę na celowniku od dłuższego czasu, ale teraz to już na pewno przeczytam. Tematu SJ w fantastyce jeszcze nie spotakłem.
  7. Nie . Po prostu administracja zadowolona z siebie olała konkurencje zwaną bratnim forum. Tutaj wiele rzeczy nie działało jak nalezy ludzie się zniechęcali moderacja się o dalała i tak to przemija forum z wiatrem bo jest nie takie jak trzeba. Mictilan traktuje to miejsce jako interes zarabia nie angażuje się w jego tworzenie a to nie jest samograj - to jest swoistego rodzaju towar i trzeba zaspokajać potrzeby klientów i to klientów rożnych typów a już najbardziej tych stałych. Teraz niby czasem się ktoś rejestruje ale nowych historii nowych tematów jest mało.Ludzie mają potrzebę dzielenia doświadczeń wymiany spostrzeżeń tylko trzeba im zorganizować ciekawe miejsce. a kazde miejsce potrzebuje gospodarza.Tu nie ma gospoodarza , tu jest Mictlan Mictlan oddaj to forum komus kto sie nim zaopiekuje, kto weń włoży serce Pozorne przekazanie forum Cleo na dłuższą metę nie działa jak nic co jest udawane. Ty już na nim nie zarobisz bo nie umiesz nie chce ci się i lada moment będziesz miał tylko kłopot)
  8. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Albo też idą po prostu dalej. Tutaj zostało parę(naście), które mają sentyment do miejsca, do siebie nawzajem, do czerwonych powiadomień Mi osobiście temat SJ i WTS na tyle się przejadł, ze wolę z Tobą popisać o nauce języka niż podniecać się kto skoczył/nie skoczył przez bramę w Nadarzynie (chociaż oczywiście akcję popieram).
  9. Biblijny potop - fakty czy mity.

    Ty znów o dupach....:)
  10. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Bo odstepczuchy to tera nawiazali konszachty w realu i forum juz olewaja
  11. Biblijny potop - fakty czy mity.

    chwila chwila... ich tam na arce było 8 osób... a co mieli całymi dniami robić jak lało?... sprzątali kupy od rana do wieczora i tyle... po za tym odchody zwierzęce to bardzo dobry nawóz więc może składowali gdzieś na tyłach arki by wykorzystać pod słynną winnicę Noego
  12. Trochę czasu minęło od napisania tego postu, ale właśnie go przeczytałem i musiałem Ci napisać, że Jesteś bardzo odważną kobietą. Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwa, bo to Ci się należy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam WEST
  13. A pisz pan ile wlezie. I tak nikt nic nie pisze w tym opuszczonym przez Boga i ludzi forum
  14. Biblijny potop - fakty czy mity.

    Albo wykorzystał okazję i przeprowadził testowe zamknięcie odbytów.
  15. Biblijny potop - fakty czy mity.

    Jehowa pobłogosławił i nie śmierdziało.
  16. Ostatni tydzień
  17. Gdybym chciała ciętej riposty w Twoim stylu napisałabym "Wszędzie widzisz robaki? A co na to lekarz?" Nie masz ambicji spełniać oczekiwania moje czy innych na forum? A czy masz ambicje by wywoływać obrzydzenie? Nuda to często do obrzydzenia pierwszy krok.
  18. jak Stary Człowiek i Morze podręcznikiem rybołówstwa tak i podobnie jak Metro 2033 podręcznikiem przetrwania ataku nuklearnego i analizy psychologicznej zachowaniania grup religijnych po takim ataku. 3
  19. Biblijny potop - fakty czy mity.

    A co z gnojem z arki za arką ciągną się taki smród,że w zasięgu paru kilometrów wszystko co pływało zdechło.
  20. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Fight Club jest w takim samym stopniu filmem: jak Stary Człowiek i Morze podręcznikiem rybołówstwa Wybacz SJ, więcej nie zasrywam ci wątku offtopem.
  21. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Ale ja nigdy nie miałam ambicji, by spełniać twoje oczekiwania, cię zabawiać czy sprawiać jak Vin, byś poczuła podmuch wiatru na siurku. Znów worms w natarciu.
  22. Po pierwsze skoro nie lubisz słuchać gdy ktoś ci mówi jak co trzeba robić- to przede wszystkim stosuj te zasadę do siebie i nie czyń tego wobec innych a mnie nie zalecaj tego gdzie i jak mam wykorzystywać swoje popędy. Forum to miejsce swobodnej rozmowy a mój post odnosi się do postrzegania SJ przez innych Nie zgadzam się z Twoją opinią co do tego że SJ i EX są nudni bo jedni i drudzy mydlą tunelowo jeśli już to czasami bywają podobni w pewnych zachowaniach nawykach. Nuda to brak zmienności brak różnorodności i nie wiązałabym tego z religią. Owszem stroje SJ są charakterystyczne bo tak są formowani przez organizację - swietnie to oddaje to przytoczonych fragment o kitlach . Jednak już w tym co mówią są różni By nie byłó nudno - a to podstawowy grzech na forum- trzeba być autentycznym i różnorodnym więc zamiast tylko agresywnie atakować lub bronić ripostami spróbuj więcej od siebie i bez agresji - tak jak w temacie o ślubie.To było fajne. Inaczej staniesz się kwintesencją tego co potępiasz u innych A co do filmu Fight Club i mordobicia to bił się sam gdyż był chory na jakąś schizofrenie czy rozdwojenie osobowość wieloraką - i o tym jest ten film o postrzeganiu świata przez chorego człowieka. i o tym ze potrzebujemy innych ludzi rozmów bycia razem.
  23. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Mordobicie było kolejną grupą wsparcia.
  24. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Nie wiem, do czego zmierzasz ani jak twój post ma się do tego, na który odpowiadasz. "Repertuar" to się ocenia raczej w teatrze albo w kinie, więc może tam wykorzystaj swój pęd do recenzowania cudzej twórczości i porad, jak coś "trzeba" czynić.
  25. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Trudno oceniać zasób wiedzy autora dotyczący doktryn SJ. Być może liznoł trochę z "mistycznej wiedzy" od kogoś z rodziny lub może od znajomego który jest w organizacji. Sam fakt że jest to głównym wątkiem jego książki świadczy o tym że jej autor traktuje doktryny SJ jako SF. Opis zachowań postaci jest jednak trafny, odpowiadający sposobowi myślenia jej członków. Bez względu na sytuację w jakiej się znajdą zawsze będą potrafili dostosować ją do swoich wierzeń.Może rzeczywiście wzorował się na jakiś bieżących publikacjach, trudno mi jest w tej chwili to oceniać gdyż już dawno nie interesuje się obowiązkową lekturą organizacji. Gdybym ja był autorem to opisaną scenerię zaliczył bym raczej do wielkiego ucisku a nie do czasów po aregedonie.
  26. Natomiast w kwestii tego kto jest nudny a kto nie to uwalam ze nie ma to nic wspólnego ani z wyznawaną religią ani z inną wspólnotą doświadczeń typu naród albo zawód o tym bajcy jesteśmy decyduje nie tylko wspólnota doświadczeń ale przede wszystkim osobowość charakter. I SJ i exy potrafią być nudni lub tez niezmiernie ciekawi Na początku przeżyłam swoiste zaciekawienie Beatą Szydło. Odpowiadało mi to co mówiła w połączeniu z tym jakiego uzywała tonu.Ale potem zauwazyłam ze tego samego tonu uzywa chrzaniąc pierdolety- ze jest to po prostu jeden z nielicznych srodkow wyrazu i natychmiast straciła u mnie na wiarygodności i stała sie nudna Z Tobą kantatol było podobnie zauważyłam Cie i zaciekawiłaś mnie jedną ze swoich ripost. Wkrotce okazało się ze w repertuarze masz niemal tylko riposty cięte lub tępe ale nic od siebie no chyba ze post w Aktualnosciach typu "zjadłam zupe i posypałam ja serem."Monza mówić o zupie o czymkolwiek ale trzeba to czynic ciekawie Vin zapodał kiedyś w statusie komunikat o sile wiatru w ten sposób ze napisał iz wieje tak ze mu skóre na siurku ściąga czy jakoś tak. No przezabawne dające odczuć wiatr na skórze mimo ze ja wbrew podejrzeniom niektórych użytkowników siurka nie posiadam. Ty wiarę w to ze potrafisz być inna przywróciłaś mi dopiero teraz zakładając temat To prawda ze wielu SJ i wielu eksów myśli w sposób nie uwzględniający pewnych faktów gdy myślenie dotyczy jednych kwestii uwzględniając jednocześnie te fakty gdy myślenie dotyczy innych kwestii. Nie jest to jednak zasada z nielicznymi wyjątkami. tylko jakaś durna nieużyteczna stereotypizacja.
  27. Moze tak a może nie Ja stawiam na to ze związek autora z wyznaniem jest słaby. A to dlatego ze jako czynny SJ w pierwszych sekundach czytania zorientowałam się ze wykład z książki jest tak naprawdę treścią broszury lekcja 1 i 2 to żywcem treść lekcji pierwszej i drugie j broszury Wymagania nawet ta nazwa "lekcja". i Jedediah i SJ 23 ocenili opis SJ jako trafny moim zdaniem nie w pełni jest on trafny Nie zawiera tego co charakterystyczne w wykładach mianowicie manipulujących przykładów typy na zebrania trzeb chodzic Tomasz nie był na jednym tylko na jednym a jaka wazna wiedza go omineła albo przykład o pracowniku ktorego uciska zły kierownik, dyrektor juz wie ze kierownik jest zły bo inne skargi tez były i mowi pracownikowi ze procedura zwolnienia kierownika jest juz w toku juz za chwileczkę juz za momencik - no i pracownik spokojony cierpliwie znosi kierownika bo ma nadzieje bo wie ze juz juz ATy co porzucisz organizacje głoszenie życie gdy Armagedon tuz tuz ... i gdyby autor miał ściślejszy związek typu studium zebrania ktoś w rodzinie SJ który by mu "tłumaczył" pewne sprawy lub np był spokrewniony ze starszym albo jakimś pionierem ktory by mu głosił to ten opis i zawarte w nim spostrzeżenia byłyby głębsze a tak są prawdziwe ale płytkie
  28. No i gitara bo palenie jest be
  1. Pokaż więcej aktywności