Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatniej godziny
  2. Moim zdaniem wziął po parze, ponieważ podział zwierząt na czyste i nieczyste pojawia się dopiero w Księdze Kapłańskiej, a te dyrektywy zostały przedstawione Mojżeszowi.
  3. Today
  4. W Jana17;17 czytamy słowo twoje jest prawdą.Wobec tego jest pytanie ile par zwierząt Noe wziął do arki po parze czy po siedem par zwierząt czystych i jednej nieczystych czy po parze zwierząt zarówno czystych jak i nieczystych,co wobec tego jest prawdą?
  5. Te gamonie z tv kłam pieprzą bzdury nazywając swoich pracowników badaczami,jakby to byli badacze naukowi.Po za tym to był ciekawy wstęp by obnażyć niegodziwość i niewiedzę odstępców.Jedyni sprawiedliwi i ceniący prawdę obrońcy pedofilów i cytowany werset z Jana 17;17
  6. Wczoraj
  7. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    i w ten sposób Jacek "naraził się" wszystkim Bogom chociaż odrobinę gorszym od tego najlepszego
  8. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    albo nie zrozumiałeś mojego pytania albo odpowiedziałeś wymijająco. Jeśli Jezus zapowiada że będzie w grobie trzy dni i trzy noce i "nie dotrzymuje słowa", bo leży "o jedną noc za krótko" (trzy dni owszem, zgoda, ale noce tylko dwie") gdyby zmartwychwstał jeszcze szybciej (np. w piątek przed północą albo w sobotę rano) to z "dotrzymaniem słowa" byłoby gorzej a nie łatwiej. czy teraz zostałem poprawnie zrozumiany?
  9. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    Oczywiście,że nie wiemy,czy nie zmartwychwstał w tym samym dniu co umarł,ze sprawozdania ewangelicznego. Wiemy,że stwierdzono to "w pierwszym dniu tygodnia". Niemniej z Mk.16:1 wiemy,że : "Następnego dnia wieczorem,gdy skończył się szabat...zakupiły wonności pragnąć namaścić ciało"[naszego zbawiciela]. "Zaraz wczesnym rankiem,gdy tylko wzeszło słońce słońce,udały się do grobu". "W pierwszym dniu tygodnia" usłyszały ,że tego,którego szukacie nie ma ponieważ "powstał z martwych". Poza tym w 1 Ptr.3:18-22 czytamy,że nasz zbawiciel "poniósłszy śmierć został wskrzeszony do życia przez ducha" [i jako taki]"poszedł też głosić duchom [uwięzionym] w otchłani". Niemniej idzie o to,że o zmartwychwstaniu dowiedziano się "w niedzielę",a zmarł w piątek przed szabatem. I co istotne w Rodz.42 17 czytamy: "Oddał ich potem pod straż na t r z y dni [doby]. W następnym: "Na trzeci dzień...". Inne tłumaczenie: "Po upływie trzech dni..." W tym przypadku idzie o jedno i to samo. "W trzecim dniu" "Na trzeci dzień" oznaczało to samo co: "Po upływie trzech dni". "Na trzeci dzień" było bez nocy,niemniej oznacza to też : "Po upływie trzech dni". Jest to idiom,to znaczy wyrażenie ,którego wyrażenie jest swoiste,odmienne od znaczenia jakie należałoby mu przypisać... Tak to "działa" w tym języku. To jest przecież tak samo zrozumiałe jak oczywiste.
  10. Oczywiście,że niechrześcijanie posiadają "swoje księgi" na których opieraj swoje wierzenia. Idzie jednak o to,że posiadamy księgę,której "oddajemy cześć",czy jej twórcy. Tego,że istnieją księgi "kanoniczne,czy -protokanoniczne",wiemy. Jedni uznają pewne za ważne inni odmawiają im ważności. Niemniej wszyscy niektóre z nich uznają za "natchnione". O to w istocie w sumie idzie. O to "natchnienie". Temat dotyczy tego,że nasz przekład, nie jest "natchniony". Nie czyni to jednak samo w sobie go mniej "wartościowym" niż inne. Inne też nie zostały "natchnione". A jeżeli idzie o te "natchnione",to te ,których uczył się ten,o którym czytamy,że dla "apostoła narodów" był "jak rodzony syn". A "apostoł" ten to żyd,który "podobnie jak jego przodkowie ,służył stwórcy. 1 Tym.1:2-3 No i ten,który był mu "jak rodzony syn" : "już od dziecka poznawał[natchnione] pisma" żydowskie 1 Tym.3:15 I to te "pismo" "całe jest natchnione". Rozumiem,że ustalenie,które księgi tak,które nie ,nie jest "jednoznaczne". Niemniej zwolennicy większej ilości nie kwestionują pozostałych,tak to pewne jest,że pewne -na pewno uchodzą "za natchnione". A jeżeli idzie o "wiedze" nie depczącej wiary,to przeanalizuj sobie greckie słowa występujące w Heb.11:1 "Wiara jest gwarancją... inni : "to niezachwiana pewność": " i dowodem...[dowodem istnienia rzeczy]".,czy : "argumentem na to,czego się nie widzi". A zrozumiesz o czym napisałem. Zrozumiesz dlaczego tak napisałem. Pozdrawiam Robert Brzeziński.
  11. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, proszę zastanówmy się najpierw nad datą: Proszę zwróćmy uwagę na zwrot prezentera: "Rok 29 ne. wydaje się być poprawny..." Słowo wydaje się może świadczyć o niepewności lub o złudzeniu optycznym. Osobom w stanie dużego zamroczenia alkoholowego też wydaje się, że widzą białe myszy, ale jest to tylko złudzenie wywołane wpływem alkoholu na organizm człowieka. Najszanowniejsi Forumowicze, jak waszym zdaniem można sprawdzić datę chrztu najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa)?
  12. Ostatni tydzień
  13. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji i zauważyć że jego odpowiedź jest jedynie częściowa. Owszem, mogę zgodzić się że Żydzi liczyli część dnia jako cały dzień (i wtedy licząc kawałek piątku jako jedną dobę i całą sobotę jako jedną dobę i kawałek niedzieli jako jedną dobę mielibyśmy "obliczone po żydowsku" trzy doby. Problem jednak w tym, że Jezus nie posługiwał się pojęciem doby ale pojęciem dnia i pojęciem nocy. A w grobie leżał trzy dni i dwie noce. O jedną noc za mało. Ciekawi mnie, jak robbo1 rozwiązał ten problem "brakującej nocy".
  14. Najsz. Najszanowniejszy Sebastianie, interesuje nas ścisłość informacji. Proszę przypomnijmy sobie co w telewizji Broadcasting napisano na temat ścisłości informacji: Będziemy mówili o rzetelności i ścisłości informacji. Po pierwsze jaka odpowiedzialność spoczywa na autorze artykułu. Kiedy przedkłada tekst do publikacji, ma obowiązek zapewnić odnośniki do wiarygodnych źródeł potwierdzających zawarte w artykule informacje. Na ich podstawie nas dział zbierania materiałów wszystko dokładnie sprawdza. Co mamy na myśli kiedy mówimy o szanowanych wiarygodnych źródłach? Chodzi przede wszystkim o encyklopedie, książki, czasopisma i gazety. I to właśnie w tej kolejności. Wyżej cenimy encyklopedie niż książki. Książki niż czasopisma. Czasopisma niż gazety, Strażnica jako czasopismo przez twórców telewizji Broadcasting jest jednym z mniej wiarygodnych źródeł informacji, ale ja nie podzielam takiego podejścia do sprawdzania informacji. Uważam, że liczy się sama informacja, a nie kto ją podaje. Myślę nawet, że sprawdzając informację najlepiej jest zapomnieć, kto jest jej autorem. Skupić się na samej informacji. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w pierwszym quizie Świadkowie Jehowy podważyli wiarygodność najwyżej cenionego przez autorów wykładu na temat ścisłości i rzetelności informacji - mianowicie encyklopedii. Prawdą natomiast jest, że Świadkowie Jehowy dogmatycznie wierzą, że chrzest najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) odbył się 29 roku tak zwanej Naszej Ery. Pisze o tym w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-1 s. 983 Jezus Chrystus *** Początki służby Jezusa Czas Miejsce Wydarzenie 29 n.e., Jordan Chrzest i namaszczenie Jezusa, jesień który jako człowiek wywodzi się z rodu Dawida; Powstaje jednak pytanie, skąd się wzięła ta data? Warto tu dodać, że leksykon 'Wnikliwe poznawanie Pism' niejednokrotnie podważa to co w Biblii Świadków Jehowy napisano. Podam dwa przykłady: By nie być gołosłownym podam kilka przykładów informacji zaczerpniętych z publikacji Świadków Jehowy sprzecznych z tym co pisze w Biblii: Pobyt Izraelitów w Egipcie: Według dogmatu wiary Świadków Jehowy trwał 215 lat. Pisze o tym w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism – wydawnictwo Świadków Jehowy: *** it-1 s. 851 ak. 5 Izrael *** W 1728 r. p.n.e. głód zmusił domowników Jakuba, by przeprowadzili się do Egiptu, gdzie ich potomkowie przebywali potem 215 lat jako osiadli przybysze. Według Biblii Świadków Jehowy pobyt ten trwał 430 lat: Wyjścia 12:40 (...)A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. Dzień wyjścia Izraelitów z Rameses Według dogmatu wiary Świadków Jehowy rozpoczął się on 14 Nisan wyjściem z Rameses. Pisze o tym w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot Według Biblii Świadków Jehowy odbyło się to 15 Nisan: Liczb 33:3 (...)I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Proszę powróćmy myślami do quizu. Sprawozdawca telewizyjny przedstawił nam taką analizę poruszonego zagadnienia: Rok 29 wydaje się poprawny. Wiemy też, że Jezus został ochrzczony przez Jana. Nieścisłość musi dotyczyć jego bliskiego krewnego. I oto chodzi. Oboje rodzice Jezusa pochodzili z plemienia Judy. Podobnie jak ich rodzice. A co wiemy o rodzicach Jana, Elżbiecie i Zachariaszu? Obydwoje pochodzili z plemienia Lewiego, a zatem Maria i Elżbieta nie mogły być siostrami. Czy były kuzynkami? Być może, ale nie można tego potwierdzić, A jeśli nawet tak było to Jezus i Jan byli dalszymi kuzynami. Czy wobec tego byli bliskimi krewnymi ? Niektórzy mogą przytaknąć, inni zaprzeczą, Bezpieczniej jednak powiedzieć: w 29 roku naszej ery ochrzcił jego krewny Jan Chrzciciel. Najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o takiej argumentacji?
  15. Najsz. Najszanowniejszy Sebastianie poszperałem, ale bezskutecznie. Szukałem też w google. Znalazłem dużo hipotez, ale żadnych konkretnych dokumentów pozwalających ustalić datę wybudowania Wielkiego Sfinksa. To samo dotyczy utraty nosa. Na przykład spotkałem się takimi przypuszczeniami: "Jest szereg hipotez. Najbardziej rozpowszechniona jest ta, że noc został zniszczony przez wojska napoleońskie. Konkretnie - przez pijanego artylerzystę francuskiego, który wcelował w Sfinksa armatnią kulę. Tymczasem w 1737 r. duński odkrywca Frederic Louis Norden naszkicował Sfinksa bez nosa, a było to wcześniej, zanim wojska Napoleona dotarły do Egiptu. XV-wieczny historyk arabski Al-Maqrizi twierdzi, że Sfinks został pozbawiony nosa w 1378 roku. Fanatyk religijny Muhammad Sa'im al-Dahr chciał wtedy zniszczyć Sfinksa, do którego modlili się chłopi egipscy, prosząc o więcej wody w Nilu. Zniszczył jedynie nos Sfinksa, za co został podobno zgładzony." Z tezą, że nos zniszczony został w potopie zetknąłem się tylko w telewizji Broadcasting, Życzę powodzenia czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia.
  16. Najsz. Najszanowniejszy panie robbo1, to, że coś wiemy nie znaczy, że taka jest prawda. W liście do Hebrajczyków mowa o dogmacie wiary. Czyli o przekonaniu, że to w co wierzymy na pewno jest prawdą., W liście do Rzymian mowa o Jehudejczykach, którym powierzono oświadczenia Boże, ale ich nie zacytowano i tak naprawdę nie wiemy o jakie oświadczenia chodzi. Również w drugim liście do Tymoteusza nie sprecyzowano o jakie pisma chodzi a ludzkość w tym względzie jest mocno podzielona. Wyrywkowe opracowanie tego tematu zamieściłem tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/1467-biblia-%E2%80%93-ksiega-wszech-czasow/ Osoby zainteresowane biblią oraz jej kanonem najserdeczniej zapraszam do poważnej dyskusji i najszczerszych wypowiedzi. Powróćmy myślami do kwestii wiary i wiedzy. Pisałem, że wiara jest naszą osobistą oceną przedmiotu wiary. Nasza ocena może być mylna. Można wierzyć w kłamstwo, o czym też można w Biblii przeczytać: 2 Tesaloniczan 2:11, 12 (...)Dlatego też Bóg dopuszcza do oddziaływania na nich błędu, żeby uwierzyli kłamstwu, tak by oni wszyscy zostali osądzeni, ponieważ nie uwierzyli prawdzie, lecz znajdowali upodobanie w nieprawości. Szerzej na forum Biblii temat wiary jest omawiany tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/6638-doktryna-%E2%80%93-idea-czystej-wiary/ Życzę panu powodzenia czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia.
  17. Najsz. Najszanowniejszy panie dziewiatka, powstaje jednak pytanie jak znaleźć błędy i je wyeliminować? Jak odróżnić fantasmagorie od prawdziwych opisów? Jak znaleźć błędy kopistów i tłumaczy? Uważam, że jest to bardzo ważne zagadnienie dla chrześcijan opierających swoje wierzenia na Bibliach. W Strażnicy postawiono bardzo ciekawe pytanie. Jak wiedza czy też wiara w to, że tłumaczenia nie są natchnione wzmacnia naszą wiarę. Jak ta informacja wzmocniła pana wiarę? Życzę panu powodzenia czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia,
  18. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    Najsz. Najszanowniejszy panie Gregorio, uważam, że uogólnienia mogą kogoś skrzywdzić. Teoretycznie przecież istnieje możliwość, że wśród Świadków Jehowy są ludzie myślący, szukający mądrości i zrozumienia. Proszę powróćmy myślami do 'znaku Jonasza'. Jak najszanowniejszy pan myśli, w Biblii na ten temat napisano prawdę, czy też jest ona niedokładna i znak ten się nie spełnił? Życzę panu powodzenia, czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia.
  19. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    Najsz. Najszanowniejszy panie Robbo1, gdzie w Biblii pisze o śmierci w piątek? Nie znam takiego wersetu. Podobnie mam wątpliwości dotyczące tego, że zmartwychwstanie nastąpiło w niedzielę. Nie znam żadnego wersetu, który by o tym mówił. Prześledziłem sprawozdania ewangeliczne z Biblii Świadków Jehowy i wszędzie mowa o tym, że w niedzielę, ludzie dowiedzieli się o zmartwychwstaniu, ale żaden nie mówi o tym, że w niedzielę nastąpiło zmartwychwstanie. Jeżeli się mylę to proszę mnie sprostować. Załóżmy jednak, że pisze pan prawdę. Proszę policzmy. Noc z piątku na sobotę, to pierwsza przespana noc. Noc z soboty na niedzielę to druga przespana noc. Najpóźniej wcześnie rano w niedzielę zmartwychwstanie: Marka 16:2-8 (...)I w pierwszym dniu tygodnia przyszły do grobowca pamięci bardzo wcześnie, gdy wzeszło słońce. I mówiły jedna do drugiej: „Kto nam odtoczy kamień od wejścia do grobowca pamięci?” Ale gdy spojrzały, zobaczyły, że kamień został już odtoczony, chociaż był bardzo duży. Kiedy weszły do grobowca pamięci, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą długą szatę, i były oszołomione. On powiedział do nich: „Otrząśnijcie się z oszołomienia. Szukacie Jezusa Nazarejczyka, którego zawieszono na palu. Został wskrzeszony, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go złożyli. Ale idźcie, powiedzcie jego uczniom i Piotrowi: ‚Idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie, tak jak wam powiedział’”. One więc, wyszedłszy, uciekły od grobowca pamięci, gdyż ogarnęło je drżenie i silna emocja. I nikomu nic nie powiedziały, bo się bały.(...) Jak by nie liczyć wychodzą tylko dwie noce. Czy dobrze policzyłem? Tymczasem w Biblii mowa wyraźnie o trzech dniach i nocach: Mateusza 12:40 Bo tak jak Jonasz był w brzuchu ogromnej ryby trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. Co pan o tym myśli? Ma to sens co napisałem? Życzę panu powodzenia, czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia.
  20. nie potrzebujesz organizacji

    W tej książce ludzie wiele głupot napisali.
  21. jeśli "cezar" wymaga noszenia broni to świadek powinien tą broń nosić... inną kwestą jest zachowanie świadków... którzy przeświadczeni o swojej "wyższości" nie chcą się angażować w pomoc światusom ot choćby przez służbę w policji, wojsku czy straży pożarnej... ale jak przyjdzie co do czego to pierwsi zadzwonią po straż, policję czy skryją się za żołnierzem w czasie wojny...
  22. nie potrzebujesz organizacji

    Rozumiem,że zbawienie to nie nasza zasługa i nie nasza "praca". Niemniej w Filip.2:12 czytamy"...nadal z bojaźnią i drżeniem p r a c u j c i e nad waszym zbawieniem". "pracujcie nad waszym zbawieniem" gr."heauton soterian katergadzesthe" tj."swoje zbawienie c z y ń c i e".
  23. Jak wspomniałem nie występuję przeciw "konstruktywnej krytyce". Pewne jest,że "chętnie piszesz" i zapewne lubisz pisać. Wynika to z obszerności twoich "listów". Na pewno starasz się uargumentować swoje wywody. Za to pochwała. Piszesz w jednym temacie nazbyt wiele. Może to wynika z tego,że jesteś "gadatliwy". O to pewni ludzie oskarżyli jednego z chrześcijan Dz.Ap.17:18 Nazwali go "gadułą". I pilnuj się,żeby o tobie nie pisano podobnie. Nie nie mam nic przeciw "obszerności" wywodu. Tylko "mnogości tematów" w jednym miejscu. Jak pisałem starasz się uargumentować swoje wywody. Pilnuj się jednak,byś nie był "gadułą" gr.[spermologos] dosł.oznaczało to ptaka zbierającego ziarenka. Najważniejsze,żeby je "znaleźć ,mieć". W praktyce może to oznaczać człowieka,który gromadzi o k r u c h y wiedzy i przekazuje je bez powiązania ze sobą "bez ładu i składu". Niemniej pewne jest też,że jesteś "stronniczy",a to nie czyni twoich wywodów "obiektywnymi".' Od starszych w zborze oczekuje się by odznaczali się "trzeźwością". Niestety tej w moich oczach ,nie przejawiasz. Zastanów się co oznacza określenie "trzeźwy". I zanim udasz się spać ,weź sobie do serca wezwanie z Psalmu 4:5 "Nie grzeszcie wiec,pozwalając,by gniew wami władał, lecz wszystko przemyślcie,gdy w łożach spoczywacie, i wówczas swym sercom każcie się uciszyć". N P D
  24. Naukowcy Świadkowie Jehowy

    Oczywiście w każdej społeczności można spotkać osoby wykształcone. Takie,które wykształciły się w swoim wyznaniu,na przeciw jego wytycznym,niemniej pozostały wierne itp. I tak znany człowiek Josh McDowel posiada stopnie naukowe,oraz trzy doktoraty. Człowiek wykształcony,który swoje stopnie itp.wykorzystuje na propagowanie wiary. Niemniej występuje w społeczności,w której istnieje "wielu prostaków". Pewne jest tylko to,ze jak pisał człowiek uchodzący za wykształconego, pomiędzy pierwszymi naśladowcami naszego zbawiciela było niewielu uczonych. "spójrzcie na [stan] waszego powołania:niewielu tam uczonych..." 1 Kor.1:26 Inne tłumaczenie: "Zauważcie,przyjaciele,ze niewielu spośród was uchodzi za mądrych,posiada władzę lub szlachetne pochodzenie.Stwórca ś w i a d o m i e wybrał tych,których świat uważa za głupich,słabych i nieważnych,aby zawstydzić mądrych,silnych i ważnych" 1 Kor.1:26-27 "...niewielu spośród was..." Niemniej byli i tacy. Takich mamy. Tak czy inaczej pewne jest,że: "Zauważcie ,drodzy,że niewielu spośród was posiada tytuły,władzę,czy bogactwo.Stwórca świadomie obrał taki sposób działania,który świat uważa za głupi i niewiele warty,aby zawstydzić ludzi uchodzących w świecie za mądrych i wielkich.Zdecydował się na plan,którym świat pogardza i uważa za nic;posłużył się nim,aby wykazać nicość tych,którzy w świecie coś znaczą,aby nikt nie chlubił się czymkolwiek..." 1 Kor.1:26-29 Wydaje mi się,że w obliczu tych wersetów wasze poszukiwania u tych, których podajemy,jako przykład takich, którzy znajdują się pomiędzy tymi,którzy "posiadają tytuły" "dowodów",że "w świecie co znaczą" jest niepotrzebne. Niemniej chociaż było "niewielu mądrych według ciała",to niemniej istnieli. Takich mamy.
  25. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    Niestety nie posiadasz elementarnej wiedzy w tym temacie. Nie piszę tego "złośliwie". Niemniej twoje pytanie czyt. zarzut jest "płytki". Nie ma podstaw. Wynika z twojej niewiedzy,którą zarzucasz m.in nam. Oczywiście zarzut o to jak nasz zbawiciel mógł "pozostać trzy dni i noce,jeżeli został ukrzyżowany w piątek,a zmartwychwstał w niedzielę". Rozumiem i znam -znamy zapowiedź naszego zbawiciela z Mt.12:40 "jak był...trzy dni i trzy noce...tak syn ...będzie trzy dni i trzy noce...". Niemniej oczywiste jest,że nasz zbawiciel został ukrzyżowany i pogrzebany w piątek przed zachodem słońca,który dla żydów oznacza rozpoczęcie się następnego dnia ,a zmartwychwstał pierwszego dnia tygodnia to jest w niedzielę. Tak to przebywał przez część piątku,sobotę i część niedzieli. Niemniej jeżeli porównasz Mk.8:3 z Mt.16:21 usłyszysz słowa naszego zbawiciela ,że "po trzech dniach zmartwychwstanie" oraz "trzeciego dnia zmartwychwstanie". Te wyrażenia były używane "z a m i e n n i e". Tak naprawdę większość wzmianek o zmartwychwstaniu ,stwierdza ,że nastąpiło to trzeciego dnia. patrz. Jana 2:19-22 Wyraźnie,że jak to należy rozumieć wykazuje Mt.27:63-64 Po tym,jak żydzi wspominają o zapowiedzi naszego zbawiciela,że " " P o trzech dniach wstanie" [powstanę],poprosili o straż "aż do trzeciego dnia".[ nie czwartego]. W rzeczywistośći,gdyby określenie: "po trzech dniach nie był zamienny z e stwierdzeniem "trzeciego dnia" poprosiliby o straż do dnia czwartego. Ponadto w pierwszej części natchnionego słowa także znajdujemy tego potwierdzenie. Rodzaju 42:17 -18 wskazuje na idiomatyczne użycie tego stwierdzenia. Czytamy o więzieniu rodziny przez trzy dni i uwolnieniu ich trzeciego dnia. Patrz też 1 Sam.30:12-13 Tak to zwroty "po trzech dniach i dnia trzeciego" to idiomatyczne zamienne zwroty,powszechnie używane przez żydów. Jako "świadek" nie mam nic przeciw konstruktywnej krytyce. Występuję jednak przeciw "naciąganej". Tak to twój zarzut wynika z twojej niewiedzy,którą obarczyłeś naszą społeczność. Nieładnie. Ciekawe czy przeprosisz!Jacku Kwaśniewski.
  26. Znakomite wyjaśnienie! Mówiąc językiem kulinarnym dobrze przyprawione.
  27. Z tego co wiem, to "żaden" przekład nie jet "natchniony". Natchnieni byli ludzie,którzy spisywali "słowa stwórcy". Zresztą w Heb.1:1 czytamy,że to stwórca "...niegdyś przemawiał do ojców wielokrotnie i w różny sposób przez praojców". Niemniej "w tych czasach ostatecznych przemówił do nas przez syna" Heb.1:2 Oczywiście wierzono w natchnienie pisma ,które "powierzono żydom" Rzym.3:2 Wierzono,że "jest natchnione" 2 Tym.3:16 Nie wierzymy w "natchnienie" przekładu,tłumaczenia itp. Nikt. No może żydzi wyjątkowo traktowali "septuagintę". Potem po jej zaakceptowaniu przez chrześcijan już nie tak. Poza tym nie jest prawdą,że wiara nie ma nic,nic wspólnego z wiedzą. Tego,że ma dowodzi Heb.11:1 patrz. książkę Paul.E.Little "Wiedz dlaczego wierzysz"
  28. 200 milionów dolarów na ordynowanych sług

    Zawsze w naszej społeczności istnieli "opłacani" jej członkowie. W przeszłości ze sprzedaży literatury utrzymywali się "kolporterzy". Chociaż utrzymywali yo "za dużo powiedziane". Niemniej wtedy,gdy wrzucamy pieniądze na działalność zboru,w zasadzie wiemy na co zostaną wydane. Podobnie gdy wrzucamy do skrzynki z przeznaczeniem na cel "towarzystwa". Tu i tu istnieje potrzeba wsparcia. Tui tam jest niezbędna. Pierwotnie chrześcijanie wspierali działalność tych,którzy poświecali się temu dziełu. Dz.Ap.2:7-11,41-44,czy 4:32-37 Zachęcano się wzajemnie do "dawania",i podawano tego powody. 1 Kor.16:1-3 2 Kor.8:1-4,13-15;9:7 Tak było,jest i pewnie pozostanie.
  29. Wyjaśnij Wyjaśnij mi tylko kto ponosi odpowiedzialność za "zło",którego dopuszczali się moi współbracia w tym miejscu. Oni ,czy np. ja lub mi podobni? Może "ciało"? Kto powinien przyznać się do winy,zostać ukarany? Kto ?
  1. Pokaż więcej aktywności