Bayra

Co wynika z czytania książki "Biblia Szatana"?

Promowane odpowiedzi

A ja dzisiaj dostałam od kolegi książkę do poczytania ....."Biblia Szatana "....głupio mi było odmówić ,wzięłam ,leży wysoko !

czytał ktoś z was ?mam jakieś dziwne obawy ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj dostałam od kolegi książkę do poczytania ....."Biblia Szatana "....głupio mi było odmówić ,wzięłam ,leży wysoko !

czytał ktoś z was ?mam jakieś dziwne obawy ...

Choć nie czytałem, to nie polecam.

Pewnie dla Twej osóbki znajdą się ciekawsze książki.

Sam pewnie bałbym się kontaktu z tego typu kolegą.

Ten znany przypadek wielbicieli szatana w Polsce skończył się zrobieniem ofiar krwawych właśnie z kolegi i koleżanki. :(

A ja dziś dowiedziałem się,że Paweł apostoł miał objawienia "nieprywatne" i dowiedziałem się,że wymarło wielu " nie lubiących apostoła Pawła".

A kto to powiedział, że Paweł miał objawienia "nieprywatne". Bo ja wiem że były prywatne, choć w obecności innych osób, i zostały uznane przez kościół i opisane przez ten kościół ręką Łukasza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Roszada wcale mnie nie ciągnie do czytania takiej literatury ....i tak mam już psyche zjechaną ,po co sobie pogarszać stan emocjonalny ....właśnie wypierniczam za miasto nad jakiś staw ,las ....

Ale patrząc na mojego kolegę -na jego charakter -nie jest jakimś odbiciem diabła ,ma problemy ,ale raczej jest wrażliwym ,dobrym człowiekiem -w każdym razie pracuje nad tym ,stara się .Więc nie wiem jak to jest do końca .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

On moż być dobrym człowiekiem, ale nie wiadomo czy nie jest pod wpływem gorszych od siebie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj dostałam od kolegi książkę do poczytania ....."Biblia Szatana "....głupio mi było odmówić ,wzięłam ,leży wysoko !

czytał ktoś z was ?mam jakieś dziwne obawy ...

LaVey Szatana uznawał za tajemniczą siłę natury, a nie upostaciowione bóstwo czy antagonistę katolickiego Boga (w osobowego Szatana wierzył Michael Aquino). Sądził, iż to właśnie za sprawą tej ciemnej mocy wszelkie niewyjaśnione, logicznie bądź naukowo, wypadki na Ziemi przyczyniają się do zmian i rozwoju. Ukryty duch buntu jest zarazem duchem postępu, który poprzez swoje działania przyczynia się do stopniowego wyzwalania i udoskonalania ludzkości.

Satanizm laveyański nie jest systemem religijnym, a filozoficznym. Odwołuje się do myśli wypracowanej przez literaturę (Miltona czy Baudelaire'a). Jest daleki od wiary w piekło, demony, opętanie.

Sataniści uznają, że człowiek to zwierzę, którego najcenniejszym darem jest życie. Z tego właśnie powodu powinien zeń korzystać, zaspokajać do woli swoje pragnienia, potrzeby seksualne, żądze, nie ograniczać się zakazami moralnymi, kulturowymi czy prawnymi. Hołdują ciału. Zemsta to dla nich naturalna odpowiedź na działania nieprzyjaciół.

Choć życie jest według nich najcenniejszym darem dopuszczają możliwość aborcji, w wypadku gdy ciąża zagraża życiu matki lub jest wynikiem gwałtu. Szczególnym szacunkiem otaczają dzieci i zwierzęta jako przejawy najważniejszej wartości (życia). Nie zabraniają stosowania środków takich jak alkohol czy narkotyki w zależności od potrzeb i upodobań jednostki. Potępiają samobójstwo, ale eutanazję uznają za słuszną, jeśli decyzja o niej jest podjęta świadomie i w obliczu cierpienia, któremu nie może zaradzić medycyna.

Opowiadają się za wolnością jednostki, swobodą religijną i duchową. Sprzeciwiają się wszelkim formom dyskryminacji (rasowej, narodowościowej, na tle seksualnym) i ubezwłasnowolnienia.

Sataniści nie wierzą w zbawienie ani życie pozagrobowe, nie uznają też modlitwy. Według nich ofiary są bezużyteczne, a praktyki religijne obejmują rytuały i ceremonie (seksualne, zniszczenia). Świętują Noc Walpurgii, Halloween oraz pierwsze dni pór roku. Ich symbolem jest odwrócony pentagram z wpisaną weń głową kozła. Niektórzy znak ten interpretują jako szyderstwo wymierzone przeciw religii chrześcijańskiej (pierwotnie bowiem pentagram był znakiem pięciu ran Chrystusowych, zaś Zbawcę często określa się mianem Baranka, stąd zestawienie Baranek – kozioł), inni zaś jako wyobrażenie magicznego panowania natury (czterech żywiołów) nad rozumem.

Wcale nie głupia ta ksiażka. Jako nastolatek czytałem.I bzdurą jest ze namawia do składania ofiar

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wcale nie głupia ta ksiażka.

Tyle w niej mądrości co u tego co ją czyta. Z biblią szatana ma tyle wspólnego co organizacja świadków Jehowy z Bogiem, a LaVey ma tyle wspólnego z Szatanem co Ciało Kierownicze z Jezusem Chrystusem i Jego nauczaniem. Nic. To gniot jakich mało i nie warto Bayra sobie głowy zawracać książkami dla dzieci. Już lepiej poczytać sobie ksiażeczki z serii: "Poczytaj mi mamo" lub obejżeć Mumimki przed snem. Taka to poważna pozycja. Zresztą poczytaj sobie to zobaczysz. Tylko uważaj, żeby Ci demony nie opanowały umysłu :lol:, bo nie będzie odwrotu.

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tyle w niej mądrości co u tego co ją czyta. Z biblią szatana ma tyle wspólnego co organizacja świadków Jehowy z Bogiem, a LaVey ma tyle wspólnego z Szatancozy Ciało Kierownicze z Jezusem Chrystusem i Jego nauczaniem. Nic. To gniot jakich mało i nie warto Bayra sobie głowy zawracać książkami dla dzieci. Już lepiej poczytać sobie ksiażeczki z serii: "Poczytaj mi mamo" lub obejżeć Mumimki przed snem. Taka to poważna pozycja. Zresztą poczytaj sobie to zobaczysz. Tylko uważaj, żeby Ci demony nie opanowały umysłu :lol:, bo nie będzie odwrotu.

Pozdrawiam

Przeczytaj, a dopiero potem oceń. A jeżeli czytałeś, to sam siebie głupcem nazwałeś

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj, a dopiero potem oceń. A jeżeli czytałeś, to sam siebie głupcem nazwałeś

Dokładnie tak kolego. Byłem młody i głupi, bo w takich tematach się babrałem. Szczerze mówiąc to do Strasznicy podchodzę z większym szacunkiem niż do tego jak to nazywają: Biblii szatana :lol: Żaden poważny okultysta takimi wynalazkami umysłu sobie nie zaśmieca. Taki oto poziom i wartość ta ksiażka prezentuje.

Nie denerwuj się tylko i nie spinaj na mnie. Szkoda zdrowia :) Ja juz tak mam, że co myślę, to mówię.

Hej. Miłej soboty życzę

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja wolałem tomy Russella czytać o "Biblii w Kamieniu", niż Biblię Szatana :)

Ale ŚJ też tę "Biblię w Kamieniu" nazwali później "Biblią szatana":

Następnie Djabeł umieścił wiedzę na tym kamieniu, który może być słusznie nazwany Biblją djabelską, a nie kamiennym świadkiem Bożym” (Strażnica 01.01 1929 s. 8). :P

Edytowane przez Roszada

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak kolego. Byłem młody i głupi, bo w takich tematach się babrałem. Szczerze mówiąc to do Strasznicy podchodzę z większym szacunkiem niż do tego jak to nazywają: Biblii szatana :lol: Żaden poważny okultysta takimi wynalazkami umysłu sobie nie zaśmieca. Taki oto poziom i wartość ta ksiażka prezentuje. ona ta

Nie denerwuj się tylko i nie spinaj na mnie. Szkoda zdrowia :) Ja juz tak mam, że co myślę, to mówię.

Hej. Miłej soboty życzę

Ja kompletnie sie nie "spinam". Czytałem tą ksiązkę jak miałem moze 14-15 lat. I do tej pory uważam , że nie jest ona oi tylko w op;głupia. Nie jest to żadna księgą szatana, stoi tylko w opozycji z szeroko pojętą religią, podważa ludzką głupote i mentalne zacofanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj dostałam od kolegi książkę do poczytania ....."Biblia Szatana "....głupio mi było odmówić ,wzięłam ,leży wysoko !

czytał ktoś z was ?mam jakieś dziwne obawy ...

Bayra czytałam, nic strasznego. demony nie wyskakują i nie opętują :)

z satanizmem typu składanie ofiar z ludzi, czy co tam się jeszcze z kultem satana kojarzy, nie ma nic wspólnego

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj dostałam od kolegi książkę do poczytania ....."Biblia Szatana "....głupio mi było odmówić ,wzięłam ,leży wysoko !

czytał ktoś z was ?mam jakieś dziwne obawy ...

Kolega dzieli się tym co ma i uważa za najlepsze? Niewiele może dać bo to tylko literatura daleka od obiektywnej prawdy. Każdy trochę uzdolniony literacko mógłby napisać własna wersję sensu istnienia i świata. Przecież do głoszenia o Królestwie 144 000 i raju na ziemi też ciągle używa się literatury i w miarę dobrze przeciąga ludzi z różnych innych światopoglądów.

Twórczość literacka nie podlega żadnym ograniczeniom , ale konsekwencje zarażenia treścią całego tłumu naiwnych umysłów wymykają się spod kontroli.

Roszada ma rację twierdząc, że ten kolega choć jest dobrym człowiekiem, problemy swoje chce rozwiązać w towarzystwie ludzi dużo niższej jakości moralnej czyli jednym słowem zachodzi tu wypędzanie diabła szatanem. Ciekawe, że chce podzielić się tym z kimś drugim.

Nic prostszego jak praktykować zasady chrześcijaństwa na odwrót. Jest źle a trzeba kogoś obwinić za to. Ponieważ Uniwersum milczy, trudno obwinić za zły stan nikogo. Jeżeli Bóg istnieje to Jemu robi się na złość, jeżeli nie istnieje to sobie!.

Tak czy owak istota utwierdza się we swojej wewnętrznej wolności.

Roman Kostrzewski dorobił się majątku i sławy na zaspakajaniu potrzeb duchowych takich naszych bliźnich i pojechał na tym co kiedyś ktoś (Anton LaVey) natworzył a potem uciekł w zaświaty.

http://pl.wikipedia....man_Kostrzewski

"Główne nauki płynące z Biblii Szatana (9 twierdzeń satanizmu):

  1. Szatan reprezentuje zaspokojenie żądz zamiast wstrzemięźliwości.
  2. Szatan reprezentuje pełnię życia zamiast duchowych mrzonek!
  3. Szatan reprezentuje nieskalaną mądrość zamiast obłudnego oszukiwania samego siebie.
  4. Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługują, zamiast marnowania miłości na niewdzięczników.
  5. Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka!
  6. Szatan reprezentuje odpowiedzialność w stosunku do odpowiedzialnych zamiast troski o psychicznych wampirów.
  7. Szatan reprezentuje opinię, że człowiek jest zwierzęciem, niekiedy lepszym, ale częściej gorszym od czworonogów, z powodu zaś swojego "boskiego-duchowego i intelektualnego rozwoju" stał się najbardziej drapieżnym zwierzęciem ze wszystkich!
  8. Szatan reprezentuje wszystkie tak zwane grzechy, ponieważ prowadzą one do psychicznego, umysłowego i emocjonalnego zadowolenia!
  9. Szatan jest najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek Kościół posiadał, ponieważ przez wszystkie te lata dawał mu zajęcie! 7"

Pewnie wreszcie to nie my sami chcemy żyć i kochać, i szukać Stwórcy, tylko Szatan na kazał...ha, ha!

http://www.effatha.o...satanisci3.html

Edytowane przez wierny123

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nic prostszego jak praktykować zasady chrześcijaństwa na odwrót.

czasem warto zobaczyć w krzywym zwierciadle coś co nam się wydaje prawdą oczywistą. a biblia szatana wydaje mi się takim właśnie krzywym zwierciadłem zasad chrześcijańskich :)

wierny123 ale jak by tak wyplątać z tych zasad szatana to z punktu widzenia psychologii są to zasady całkiem dorzeczne

  • zaspokojenie żądz zamiast wstrzemięźliwości.
  • pełnia życia zamiast duchowych mrzonek!
  • nieskalana mądrość zamiast obłudnego oszukiwania samego siebie.
  • przychylność dla tych, którzy na to zasługują, zamiast marnowania miłości na niewdzięczników.
  • zemsta zamiast nadstawiania drugiego policzka!
  • odpowiedzialność w stosunku do odpowiedzialnych zamiast troski o psychicznych wampirów.
  • opinia, że człowiek jest zwierzęciem, niekiedy lepszym, ale częściej gorszym od czworonogów, z powodu zaś swojego "boskiego-duchowego i intelektualnego rozwoju" stał się najbardziej drapieżnym zwierzęciem ze wszystkich!
  • wszystkie tak zwane grzechy prowadzą do psychicznego, umysłowego i emocjonalnego zadowolenia!

a ostatnie jest świetne :)

Szatan jest najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek Kościół posiadał, ponieważ przez wszystkie te lata dawał mu zajęcie!

kościół bez szatana to jak forum bez Zbiga

:D :D

Edytowane przez freya
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

kościół bez szatana to jak forum bez Zbiga

:D :D

To miał być komplement?

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

taki żarcik mi się nasunął :D w sumie tak, to swego rodzaju komplement :) bez opozycji byłoby mdło :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wierny123 ale jak by tak wyplątać z tych zasad szatana to z punktu widzenia psychologii są to zasady całkiem dorzeczne

Psychologia pomoże nam tylko np. wyjść z urazu traumatycznego, kiedy obcy bliźni nas pokaleczy, okradnie, czy zabije nam bliskich.

Dobra religia powstrzyma owego bliźniego tak, że nie będzie potrzeby opieki psychologicznej dla nas a prokuratora dla niego.

To taka różnica :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Psychologia pomoże nam tylko np. wyjść z urazu traumatycznego, kiedy obcy bliźni nas pokaleczy, okradnie, czy zabije nam bliskich.

Dobra religia powstrzyma owego bliźniego tak, że nie będzie potrzeby opieki psychologicznej dla nas a prokuratora dla niego.

To taka różnica :)

tylko że psychologia, która pomaga, istnieje, a dobra religia, która powstrzymuje, nie...

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zależy od punktu widzenia..

W chrześcijaństwie jest zgodnie z prawdą " uwierz w bliźniego swego jak siebie samego" , w satanizmie człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie czegoś takiego tylko dogadza się sobie.

Ponieważ zło jest namacalnie widoczne bezsilnie rezygnujemy z dobra. Racjonalne ale trochę żałosne.

Edytowane przez wierny123

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W chrześcijaństwie jest zgodnie z prawdą " uwierz w bliźniego swego jak siebie samego" , w satanizmie człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie czegoś takiego tylko dogadza się sobie.

a nie miłuj bliźniego?

jest w stanie sobie wyobrazić a nawet uczynić tylko odróżnia bliźniego od całej reszty tałatajstwa. mnie na przykład razi takie podejście, że każdy jest moim bliźnim, nawet ten kto "utopił by mnie w łyżce wody" gdyby tylko mógł. w tym wypadku zgadzam się z satanizmem i nie marnuję czasu i uczuć, na ludzi, którzy nie są tego warci.

wierny123 nie zrozum mnie źle, ja nie zamierzam tu niczego bronić czy propagować, po prostu lubię spojrzeć racjonalnie na każdy pogląd, nie zakładając z góry że jest błędny lub prawidłowy.

a dobro i zło to pojęcia względne i żadne z nich nie jest w stanie istnieć bez drugiego.

i po porannym bieganiu, doświadczam coraz silniejszej magicznej więzi z przyrodą, uniesienia jakich mi dostarcza nie umię porównać z niczym innym..no może jeszcze ze słuchaniem M :) , wśród drzew czuję się bezpieczna

właśnie z tego powodu przeprowadziłam się z dużego miasta "bliżej przyrody" :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a nie miłuj bliźniego?

jest w stanie sobie wyobrazić a nawet uczynić tylko odróżnia bliźniego od całej reszty tałatajstwa. mnie na przykład razi takie podejście, że każdy jest moim bliźnim, nawet ten kto "utopił by mnie w łyżce wody" gdyby tylko mógł. w tym wypadku zgadzam się z satanizmem i nie marnuję czasu i uczuć, na ludzi, którzy nie są tego warci.

wierny123 nie zrozum mnie źle, ja nie zamierzam tu niczego bronić czy propagować, po prostu lubię spojrzeć racjonalnie na każdy pogląd, nie zakładając z góry że jest błędny lub prawidłowy.

a dobro i zło to pojęcia względne i żadne z nich nie jest w stanie istnieć bez drugiego.

właśnie z tego powodu przeprowadziłam się z dużego miasta "bliżej przyrody" :)

freya skoro zlo idobro jest pojeciem wzglednym to skad wiesz kto jest dobrym czlowiekiem a kto zlym? Cos takiego przy takim zalozeniu nie istnieje i beda to tylko Twoje wlasne odczucia na wech. A idac dalej w takim ukladzie wszystko moze byc prasda lub falszem wiec czysta relatywna filozofia. To wlasnie wiara w Boa jest dopiero racjonalna. Nie przekonuje Cie do wiary w niego wszechobecna zlozonosc wszechswiata, czlowieka, samo pojecie swiadomosci, rozumu i sfery duchwej czlowieka? Nie ma zadnych racjonalnych dowodow ze Boga nie ma. Udowodnij. Ksiazki filozficzne sa pisane takim jezykiem ze wszystko wydaje sie byc tam logiczne i naukowe ale nie musi to byc jeszcze prawdziwe. Tak to mozna zracjonalizowac doslownie wszystko iwybrac co nam osobiscie pasuje.Wiara w Najwyzsza rozumna istote poprzez otoczenie i jdgo analize wymaga mnijszej wiary w to niz ze Boga nie ma. Polecam ksiazke Bog i nowoczesna fizyka i ksiazki z tej strony barykady a niwykluczone ze uda zbudowac sie wiare. Zlo rowniez jest naturalne ale czy dobre. A mozy zycie to sen i matrix skad wiedziec jak nie mozna tego udowdnic? Wlas Edytowane przez Krzysztof50

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

freya skoro zlo idobro jest pojeciem wzglednym to skad wiesz kto jest dobrym czlowiekiem a kto zlym? Cos takiego przy takim zalozeniu nie istnieje i beda to tylko Twoje wlasne odczucia na wech. A idac dalej w takim ukladzie wszystko moze byc prasda lub falszem wiec czysta relatywna filozofia. To wlasnie wiara w Boa jest dopiero racjonalna. Nie przekonuje Cie do wiary w niego wszechobecna zlozonosc wszechswiata, czlowieka, samo pojecie swiadomosci, rozumu i sfery duchwej czlowieka? Nie ma zadnych racjonalnych dowodow ze Boga nie ma. Udowodnij. Ksiazki filozficzne sa pisane takim jezykiem ze wszystko wydaje sie byc tam logiczne i naukowe ale nie musi to byc jeszcze prawdziwe. Tak to mozna zracjonalizowac doslownie wszystko iwybrac co nam osobiscie pasuje.Wiara w Najwyzsza rozumna istote poprzez otoczenie i jdgo analize wymaga mnijszej wiary w to ze Boga nie ma. Polecam ksiazke Bog i nowoczesna fizyka i ksiazki z tej strony barykady a niwykluczone ze uda zbudowac sie wiare. Zlo rowniez jest naturalne ale czy dobre. A mozy zycie to sen i matrix skad wiedziec jak nie mozna tego udowdnic? Wlas

nie ma tez zadnych racjonalnych dowodów, ze Bóg jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie ma tez zadnych racjonalnych dowodów, ze Bóg jest.

Rozejrzyj sie wkolo, poptrz na siebie, czy tak zlozone struktury na ziemi, a kosmosie idealne wrtosci tak dokladnie wywazone by wszystko trzymalo sie w zorganizowanym porzadku sa dzielem przypadku? Takie stale kosmiczne swiadcza tylko o tym ze nic nie moze powstac samo zsiebie i przez przypadek. Nie ma czegos takiego jak just that i juz. Prawa przyczynowo skutkowe dowdza ze wszystko musialo zostac powolane do istnienia przez kogos inteligentnego. Ja nazywam to Bogiem , niektorzy badacze fzeczywistosci Rozumem, Matka natura itd. Ale jednak. Skoro takie prawa wszedzie obowiazuja to czy nie wydaje sie rozsadne ze w swiecie ludzkim rowniez w sferze moralnosci sa takie aksjomaty pozwalajace odroznic zlo od dobra? Jak myslisz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

freya skoro zlo idobro jest pojeciem wzglednym to skad wiesz kto jest dobrym czlowiekiem a kto zlym? Cos takiego przy takim zalozeniu nie istnieje i beda to tylko Twoje wlasne odczucia na wech.

daleko mi do tego żeby oceniać kto jest dobrym człowiekiem a kto złym. ty to wiesz, potrafisz ocenić?

tak dokładnie, to są tylko moje własne odczucia i mogę się mylić.

co do twojego dalszego wywodu, na temat istnienia bądź nie istnienia boga, to zastanawiam się z którego mojego postu wyczytałeś że jestem ateistką?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Osobiscie z dwojga ole wybrac wiare w Boga niz we wszystko jedno. Zyje sie latwiej i zycie sie przezywa, gdyz sa wyraznie okreslone zasady dobra izla. Kara i nagroda powoduje ze czlowiek czuje? Zyje po prostu a nie wegetuje jak zwierze. Owszem mozna sobie taki system wartosci wedlug potrzeb wymyslec, ale inny bedzie rownke dobry. Bog przynajmniej daje nadzieje na lepszy swiat, a pan racjknalizm czy ateizm kompletnie nic. Tylko strach i niepewnksc, no chyba ze ktos juz osiagnal taki pulap reltywizmu ze nie korzysta z sumienia tylko zyne na wech i kieruje sie instyktem, co zobaczy tam leci. Dalej wskutek tego z czasem ktos taki z racji wzglednosci wszystkiego i z braku motywacji do samksztalcenia bo przciez to wszystko jedno, wiec po co i jakie to ma znaczenie, upada i tylko po ziemi chodzi bawiac sie w zgadywanki co do bytu. A za rok jak sje znudzi no to moze cos sie odmieni zeby bylo dziwaczniej i nowoczesniej, tak inteligentniej i trendy. A jesli Bog jest? To co wtedy.? Jak zycie przelecialo kolo nosa na eksperymentach. ? Trzeba sie troche bac i zreflektowac mysle.

daleko mi do tego żeby oceniać kto jest dobrym człowiekiem a kto złym. ty to wiesz, potrafisz ocenić?

tak dokładnie, to są tylko moje własne odczucia i mogę się mylić.

co do twojego dalszego wywodu, na temat istnienia bądź nie istnienia boga, to zastanawiam się z którego mojego postu wyczytałeś że jestem ateistką?

Pisalem ogolnie, a nie jestes? Racjonalizm to forma ateizmu rowniez z tego co mi wiadomo. Ja mam zadanke ulatwione i moge ocenic kto jest dobry a kto zly przez to co robi w swoim zyciu. Swiadomie czy nie, ale Biblia to pozwala mi okreslic.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krzysztof,takie życie człowieka jakie opisujesz musi być okropne.Nigdy tak nie chcę!

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz