Promowane odpowiedzi

Teraz, Andy78 napisał:

Paskudny okres na wirusy teraz mamy..:(

W UK to samo.

 

A temperatury moze nie chcial mierzyc bo bal sie zarazic..:P

Zycze szybkiego powrotu do zdrowia.:)

no przeciez dupom nie kaszle :):):)

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 minutes ago, robert1975 said:

no przeciez dupom nie kaszle :):):)

Hahahahha:D

Ale termometr czuly na infekcje..;)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

10 godzin temu, robert1975 napisał:

Jakim trzeba byc Swiadkiem Jehowy, by tak postepowac z wlasnymi wnukami i to polsieratami po zmarlej wlasnej corce, ktora podobno do dzis sie nie oplakalo???? Jaki trzeba byc zacietrzewionym, by nawet w obliczu smierci ukochanej prababci moich dzieci nie dac im ( bo juz nie mowie ze mnie) znac. 

Czytając post, spodziewałam się, że zapytasz "jakim trzeba być skurwysynem", a tu proszę, taka niespodzianka...

Brak słów. Po prostu. Po ludzku. Jeśli ktoś z nich czyta ten watek, to mam nadzieję, że przyjdzie na nich kiedyś moment refleksji. Pewno gdy już sami będą umierać i zorientują się, że ich bóg wcale tego od nich nie wymaga, że robią to wyłącznie dlatego, że są źli i to zło usprawiedliwiają religią.

"Rodzino",

skąd pewność, że bóg Was uzna za lepszych niż geja? Niż geja, który potrafi kochać innych ludzi? Pamiętajcie, że bóg ma oceniać serce, a nie dupę.

 

5 godzin temu, robert1975 napisał:

Zupe dostalem i moja polowice chodzi Kolo mnie i pielegnuje. Ale temperatury mi mierzyc nie chcial :(

4 godziny temu, Andy78 napisał:

A temperatury moze nie chcial mierzyc bo bal sie zarazic..:P

Jestem pewna, że opiekun wie, jak się zabezpieczyć ;)

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

My sie nie zabezpieczamy. Ciegle probujemy ale jakos Misiek nie zachodzi :(

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, robert1975 napisał:

My sie nie zabezpieczamy. Ciegle probujemy ale jakos Misiek nie zachodzi :(

Znasz mnie i wiesz, że moje skojarzenia pędzą szybciej niż rydwan Dżihowy ;)

Miałam się zapytać, czy "nie zachodzi od tyłu?", ale się powstrzymam :P

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lila napisał:

Znasz mnie i wiesz, że moje skojarzenia pędzą szybciej niż rydwan Dżihowy ;)

Miałam się zapytać, czy "nie zachodzi od tyłu?", ale się powstrzymam :P

To ja go zachodze od tylu. Czaje sie czaje a jak uspie jego czujnosc to zachodze od tylu i juz mi sie nie wiwinie :):)

I nie ma ze bol glowa albo takie inne duperele :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, robert1975 napisał:

To ja go zachodze od tylu. Czaje sie czaje a jak uspie jego czujnosc to zachodze od tylu i juz mi sie nie wiwinie :):)

I nie ma ze bol glowa albo takie inne duperele :)

 

Prawdziwy maczo z Ciebie :D a tak swoja drogą to w dupie nie trzeba mierzyć temperatury teraz robi się to elektronicznym termometrem  , rtęciowe wycofane , więc coś ściemniasz :D

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, robert1975 napisał:

To ja go zachodze od tylu. Czaje sie czaje a jak uspie jego czujnosc to zachodze od tylu i juz mi sie nie wiwinie :):)

I nie ma ze bol glowa albo takie inne duperele :)

 

Całe szczęście, że jednak nie pytałam :lol:

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
O 21.01.2017 o 11:12, robert1975 napisał:

zerwala ze mna wszelki kontakt. Jakos tak przy okazji postanowila ukarac moje dzieci swoje wnuki po zmarlej corce i zerwala tez wszelkie kontakty  z nimi. Jakim trzeba byc Swiadkiem Jehowy, by tak postepowac z wlasnymi wnukami i to polsieratami po zmarlej wlasnej corce, ktora podobno do dzis sie nie oplakalo???? Jaki trzeba byc zacietrzewionym, by nawet w obliczu smierci ukochanej prababci moich dzieci nie dac im ( bo juz nie mowie ze mnie) znac. 

teraz tylko czekać aż będzie mieć wykłady na zgromadzeniach, jaką ofiarę w służbie dla jehofy złożyła :rolleyes: jakie poswięcenie i jak słuzba pomaga przetrwać. bla bla bla, takie ględzenie. Cóż, nie jesteś wykluczony, nie chodzisz na zebrania i nie pionierujesz, nie ma czym sie pochwalic, a powinienes juz byc w bethelll :P w końcu służba to najlepsze lakarstwo na wszystko. Piszesz pozytywnie, no i co z tego, nie chodzisz na zebry,a więc będa widzieć tylko to co złe, no bo tak. To jest chore że nikogo nie obchodzi czyjeś wywiązywanie się z obowiązków względem rodziny, tylko jehofy. A poza tym niek nie dba o rodziny jak świadkowie, tylko brać przykład.

 

Bycie ŚJ to masochizm.

Że piesek zdechł, oj to szkoda, toz to większa tragedia iż chory odstępca, to jest dobra nie napiszę bo musiałabym przeklnąć :P że poj****e to chyba najmilsze określenie. Widac tylko czubek własnego nosa.

 

Taka refleksja, jako ŚJ ubolewałam że nie mam całej rodziny ŚJ, a ci co sa to nie robią wszystkiego jak chce niewolnik. A dzisiaj,oj, babcię to na rękach nosze że nie słucha starszych i im dopiernicza za kazdym razem jak cos o mnei oni.

 

\robert zdrowie i sił :)

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mialem wlasnie niesamowicie mila rozmowe. Wyglada na to, ze zarejestrowal sie dzis (wczoraj) nowy uzytkownik/czka w zasadzie z uwagi na moj watek. Jestem wlasnie po milej rozmowie. Spolecznosc odstepcow jednak nie jest taka zla. Ba, jest terapeutyczna nawet :)

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, robert1975 napisał:

Spolecznosc odstepcow jednak nie jest taka zla. Ba, jest terapeutyczna nawet :)

Etam, podszepty demonów ;) Najlepsza społeczność jest ta od niebieskiego logo...

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dzis moja zona mialaby 47 lat :( 

Smutno mi Boze......

Edytowane przez robert1975
  • Sad 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, robert1975 napisał:

dzis moja zona mialaby 47 lat :( 

Smutno mi Boze.....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Możesz powspominac to co dobre miłe szlachetne - możesz to zrobić z dziećmi wszystkie te sytuacje ktore są ich i jej historią jesli Szymon - chyba tak ma na imię Twój syn coś pamięta możesz utrwalać te wspomnienia, mówić im o tym jakie widzisz w nich podobieństwa do matki jaka była co było dla niej wazne czego pragneła dla swych dzieci co cieszyło by ją w ich dzisiejszym życiu itp itd

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.10.2017 o 16:03, Stella napisał:
Dnia 3.10.2017 o 14:48, robert1975 napisał:

dzis moja zona mialaby 47 lat :( 

Smutno mi Boze.....

wysmarowałam posta jak się patrzy a tu mi baterii zabrakło i poszło w komin :angry:

Robercie tak się cieszę że znów tu jesteś, ja wiem każdy jest na innym etapie dojrzałości

Ty widać już tego forum nie potrzebujesz rozumiem

a gdzie się podział Augustus? tego nie wiemy niestety

bardzo Ci współczuję tego co przeżyłeś, przytulam wirtualnie

dałeś radę jednak jesteś dzielny

jak dzieci Twoje? a może już się szykujesz do bycia dziadkiem? ;) 

Edytowane przez Stella
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.10.2017 o 14:48, robert1975 napisał:

dzis moja zona mialaby 47 lat :( 

Smutno mi Boze......

Nie smutkaj się.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz