Gość

Kłamstwo – grzech przeciwko prawdzie.

Promowane odpowiedzi

Gość

Kłamstwo – grzech przeciwko prawdzie.

 

Kłamstwo jest to twierdzenie niezgodne z rzeczywistością.

Przez większość znanych mi kościołów nie tylko chrześcijańskich.

W encyklopedii teologicznej o kłamstwie napisano:

 

Kłamstwo — jest jednym w teologii chrześcijańskiej z tzw. grzechów głównych.

Jego istotę stanowi według teologii katolickiej świadome mówienie nie prawdy, czyli mówienie czegoś, co nie jest zgodne z treści myśli, świadomości, wiedzy.

Ta niezgodność może być pełna albo dotyczyć spraw drobnych mniej ważnych, nikomu nie szkodzących.

Zależnie od materii, okoliczności i warunków kwalifikuje się naturę i obszar kłamstwa , ale zawsze kłamstwa, bo kłamać nie wolno nigdy, jako grzech.

 

Nauka ta harmonizuje z tym co na temat kłamstwa napisano w biblii. Z Księgi Objawienia (Apokalipsy) wynika, że kłamcy trafią do jeziora płonącego ogniem i siarką:

 

Objawienie 21:5-8

I Zasiadający na tronie rzekł:

„Oto czynię wszystko nowe”.

Mówi też:

„Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe”.

I rzekł do mnie: „Stało się! Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec.

Każdemu spragnionemu dam darmo ze źródła wody życia.

Każdy zwyciężający odziedziczy to wszystko i ja będę jego Bogiem, a on będzie moim synem.

Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.

 

Według wielu teologów druga śmierć, pobyt w jeziorze płonącym ogniem i siarką oznacza wieczny pobyt w piekle, gdzie już nie można liczyć na przebaczenie.

Można z tego wywnioskować, że grzech kłamstwa należy do najpoważniejszych grzechów, za który czeka najcięższa kara. Jest równie ciężki jak grzech przeciw Duchowi Świętemu, który jest już omawiany tutaj:

 

https://watchtower-forum.pl/topic/6821-grzech-przeciwko-duchowi-%C5%9Bwi%C4%99temu-%E2%80%93-czym-jest-i-jak-go-unika%C4%87/

 

Podobnym do kłamstwa jest grzech obłudy, który jest już analizowany tutaj:

 

https://watchtower-forum.pl/topic/6191-ob%C5%82uda-grzech-kt%C3%B3ry-niszczy-szczero%C5%9B%C4%87-jak-si%C4%99-przed-nim-strzec/

 

Przeciwieństwem kłamstwa jest prawda, czyli twierdzenie zgodne z rzeczywistością.

Prawda według nauk szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) jest cennym skarbem, którego poznanie ma wyzwolić chrześcijan:

 

Jana 8:31, 32

I przemówił Jezus do Żydów, którzy mu uwierzyli:

„Jeżeli pozostajecie w moim słowie, to rzeczywiście jesteście moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.

 

Z Jego nauk wynika, że prawda uświęca chrześcijan, sprawia, że w miłości wzrastają ku Masziach (Chrystusowi), a przeciwko tym, którzy tłumią prawdę wybuchnie srogi gniew Boga:

 

Jana 17:15-19; Efezjan 4:15; Rzymian 1:18

(...)„Nie proszę, żebyś ich zabrał ze świata, ale żebyś czuwał nad nimi z powodu niegodziwca.

Nie są częścią świata, jak i ja nie jestem częścią świata.

Uświęć ich przez prawdę; twoje słowo jest prawdą. Jak ty mnie posłałeś na świat, tak też ja posłałem ich na świat.

I ja siebie uświęcam na ich rzecz, żeby również oni zostali uświęceni przez prawdę.

(...)Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi.

(...)Albowiem srogi gniew Boży objawia się z nieba przeciw wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy w sposób nieprawy tłumią prawdę...

 

Cała ta nauka harmonizuje z wersetem, który znajdziemy w Starym Testamencie:

 

Psalm 5:5, 6

(...)Doprawdy, nienawidzisz wszystkich krzywdzicieli;  zgładzisz tych, którzy mówią kłamstwo;(...)

 

Pokrywa się też z tym co pisze w Koranie:

 

Sura 45:6; Sura 51:10

Biada! kłamcy i niegodziwemu!

Kłamcy przepadną!

 

Myślę, że cała ta nauka jest mądra i pokrywa się z moimi poglądami.

A Wy co myślicie o kłamstwie?

Warto kłamać, czy lepiej mówić prawdę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się teraz

  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
      Forma dialogu. Całość 1h16m. Gdyby ktoś był zainteresowany, zapraszam do obejrzenia:
      https://www.youtube.com/watch?v=HBlvm50-5_s
    • Gość
      Przez Gość
      Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazała się już styczniowa audycja telewizji Broadcasting. Była ona do obejrzenia tutaj:
      https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioMonthly2017/pub-jwb_201801_1_VIDEO
      Pierwsze przemówienie najszanowniejszego pana Geoffreya Jacksona zainspirowało mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list:
      Jacek Kwaśniewski                                                                                                                                                                                                                                                          21 dzień 2 miesiąc 9 rok EY
      Najsz.
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i obejrzałem styczniową audycję telewizji Broadcasting, poświęconą zgromadzeniu statutowemu tak zwanego 2017 roku. Jako pierwszy kazanie wygłosił najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson – członek Ciała Kierowniczego. W kazaniu swym poruszył on kwestię ognistego Piekła. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego słowa:
       
      (…) W Kościołach chrześcijaństwa wierzy się, że Bóg smaży ludzi w ognistym Piekle.(...)
       
      Świadkowie Jehowy w Piekło nie wierzą, dlatego, że tak naucza Ciało Kierownicze. Ze zdania, które wypowiedział najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson można wywnioskować, że Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. I jest w tym rozumowaniu cząstka prawdy. Bycie chrześcijaninem wiąże się z przyjęciem nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Tak też nauczają Świadkowie Jehowy. Bardzo proszę zajrzyjmy do kilku deklaracji wiary zawartych w publikacjach Świadków Jehowy:
       
      *** it-1 s. 379 ak. 1 Chrześcijanin ***
      Prawdziwi chrześcijanie naśladują przykład Jezusa, który był Wielkim Nauczycielem i „Świadkiem Wiernym” na rzecz Jehowy
       
      *** w12 15.7 s. 31 ak. 17 „Jeden Jehowa” zgromadza swoją rodzinę ***
      Naszym wzorem jest Chrystus (Efez. 4:17-21).
       
      *** it-1 s. 993 ak. 4 Jezus Chrystus ***
      Pan Jezus Chrystus jest zatem „Naczelnym Pełnomocnikiem i Udoskonalicielem naszej wiary”. Przez spełnienie proroctw i objawienie przyszłych zamierzeń Bożych oraz przez to, co mówił, co czynił i kim był, stworzył niewzruszone podstawy, na których musi spoczywać prawdziwa wiara (Heb 11:1; 12:2).
       
      Przynajmniej teoretycznie Świadków Jehowy można by zaliczyć do kościołów chrześcijańskich, ale nie stu procentowych. Na przykład odrzucają oni naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), który rozwiną naukę o ognistym Piekle – o ognistej Gehennie według nazewnictwa Świadków Jehowy. Żadna inna postać biblijna nie dostarczyła tylu informacji na temat ognistego Piekła - Gehenny, co sam najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus).
      Trzeba w tym momencie dodać, że użyte przez najszanowniejszego pana Geoffreya Jacksona słowo Piekło w różnych przekładach Biblii na język polski może odnosić się do Szeolu Hadesu, gdzie stosowaną zapłatę za swe złe postępowanie mogą odbierać grzesznicy po śmierci, ale jeszcze przed zmartwychwstaniem.
      Słowo Piekło może się też odnosić do Gehenny – miejsca gdzie trafić mogą źli ludzie po zmartwychwstaniu i sądzie ostatecznym. Bardzo proszę sięgnijmy do Biblii i zapoznajmy się z naukami dotyczącymi Piekła. W biblii informację na temat tego co się może stać z człowiekiem po śmierci Bóg odsłaniał stopniowo.
      Bardzo proszę przypomnijmy sobie co w Biblii napisano na temat tego co po śmierci może czekać człowieka.
       
      W Starym Testamencie testamencie dowiadujemy się, że miejscem przebywania ludzi zmarłych jest Szaol - miejsce przez Świadków Jehowy nazywany w Nowym Testamencie Hadesem.
      Niektórzy tłumacze biblijny miejsce te nazywają Piekłem, Otchłanią, Krainą Umarłych, Snem Śmierci:
       
      1 Samuela 2:6
      (...)Jehowa to Ten, który uśmierca, i Ten, który zachowuje przy życiu, Ten, który sprowadza do Szeolu, i Ten, który wyprowadza.
       
      Stan umarłych w biblii został przyrównany do snu:
       
      Psalm 13:3, Dzieje 13:36, Jana 11:11-14
      (...)Racz sprawić, by zajaśniały moje oczy, tak bym nie zapadł w sen śmierci(...)
      Bo przecież Dawid służył wyraźnej woli Bożej w swoim pokoleniu i zapadł w sen śmierci, i został złożony ze swymi praojcami, i ujrzał skażenie.
      (...)Rzekł to (Jehoszua - Jezus), a potem im powiedział: Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby goarrow-10x10.png obudzić ze snu”. Uczniowie rzekli więc do niego: „Panie, jeżeli udał się na spoczynek, wyzdrowieje”. Jezus mówił jednak o jego śmierci. Lecz oni mniemali, że mówi o odpoczywaniu we śnie. Toteż Jezus rzekł im wtedy otwarcie: „Łazarz umarł(...)
       
      Bóg w Biblii zakazał Izraelitom kontaktów z umarłymi:
       
      Powtórzonego Prawa 18:10-12
      (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt,(...) kto się wypytuje umarłego. Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy(...)
       
      W Księdze Daniela pojawiła się idea czasów ostatecznych zapowiadająca możliwość zmartwychwstania – część ludzi zostanie nagrodzonych część ukaranych po czas niezmierzony:
       
      Daniela 12:1, 2
      (...)„A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze. Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony.
       
      Więcej informacji na temat tego co się może dziać z człowiekiem po śmierci i po zmartwychwstaniu znajdziemy w Nowym Testamencie w naukach najszanowniejszegio władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):
       
      Hebrajczyków 1:1, 2
      (...)Bóg, który dawno temu przy wielu okazjach i wieloma sposobami przemawiał do naszych praojców za pośrednictwem proroków, przy końcu tych dni przemówił do nas za pośrednictwem Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego i przez którego uczynił systemy rzeczy.
       
      On sam osobiście uważał się za proroka Bożego, który tylko przekazywał naukę Boską:
       
      Jana 12:48, 49
      (...)Kto mnie lekceważy i nie przyjmuje moich wypowiedzi, ma swego sędziego. Słowo, które powiedziałem — ono go osądzi w dniu ostatnim; ponieważ ja nie mówiłem sam z siebie, ale to Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie dotyczące wszystkiego, co mam powiedzieć i co mówić.
       
      Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) powtórzył i rozwinął tezę zapisaną w Księdze Daniela dotyczącą czasów zmartwychwstania:
       
      Jana 5:25-29
      „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłuchają, będą żyli. Bo jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie. I dał mu władzę sądzenia, gdyż jest on Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu.
       
      Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) uchylił też rąbka tajemnicy odnośnie tego co może czekać człowieka w okresie od śmierci do zmartwychwstania. Z jego przypowieści o Szeolu, zwanym też Przepaścią, Krainą Umarłych, Otchłanią, Piekłem, Hadesem, Miejscem Męczarni wynika, że źli ludzi mogą liczyć na bolesną karę jeżeli byli źli. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią:
       
      Łukasza 16:19-31
      (...)„Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody. Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama.
      „Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’.
      Lecz Abraham rzekł:
      ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’.
      Wtedy on rzekł:
      ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarni’.
      Ale Abraham powiedział:
      ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają’.
      Wtedy on rzekł:
      ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’.
      On zaś mu powiedział:
      ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”.
       
      Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) jako pierwszy ze znanych mi biblijnych proroków rozwinął naukę o Piekle Ognistym zwanym też Jeziorem Ognia lub Ognistym Piecem do którego trafią złoczyńcy po zmartwychwstaniu. Świadkowie Jehowy zamiast słowa Piekło używają słowa Gehenna.
      Ludzie niedouczeni nauczają, że miejsce to jest symboliczne i ogień w nim też. Nie jest to jednak biblijna nauka. W Ewangelii Mateusza znajdujemy przypowieść i co najważniejsze jej wytłumaczenie. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią:
       
      Mateusza 13:24-30
      (...)Podał im (Jehoszua - Jezus) inny przykład, mówiąc:
      „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego:
      ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’
      On powiedział:
      ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”.
       
      A teraz proszę zapoznajmy się z wytłumaczeniem tej przypowieści:
       
      Mateusza 13:36-42, 49, 50
      (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli:
      „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”.
      On (Jehoszua - Jezus), odpowiadając, rzekł:
      „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...”
      (...)Tak właśnie będzie podczas zakończenia systemu rzeczy:
      aniołowie wyjdą i oddzielą niegodziwych od prawych, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...”
       
      Podobną naukę o ognistym Piekle znajdziemy też w innych kazaniach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi:
       
      Mateusza 5:22, 27-30; Mateusza 10:28; Mateusza 18:9, Łukasza 12:4, 5; Marka 9:43-49
      (...)Ja jednak wam mówię, że każdy, kto trwa w srogim gniewie na swego brata, będzie odpowiadał przed sądem; a kto by skierował do swego brata niegodne wymówienia słowo pogardy, będzie odpowiadał przed Sądem Najwyższym; kto zaś powie: ‚Podły głupcze!’, będzie podlegał ognistej Gehennie (ognistemu Piekłu). (...)
      „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny (Piekła). Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie (Piekle).
      (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie (Piekle).
      (...)Także jeśli cię gorszy twoje oko, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do życia, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do ognistej Gehenny (ognistego Piekła).
      (...)Ponadto mówię wam, moi przyjaciele: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny (Piekła). Tak, mówię wam: Tego się bójcie.
      (...)„I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny (Piekła), w ogień nieugaszony. —— A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła). —— Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła), gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony.
       
      Podobną naukę znajdziemy w Księdze Objawienia, z której wynika, że jest to świadectwo dane przez Boga poprzez najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):
       
      Objawienie 1:1, 2
      (...)Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi, który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał.
       
      W Księdze tej Gehenna – Piekło zostały nazwane Drugą Śmiercią, Jeziorem Płonącym Ogniem i Siarką – Jeziorem Ognia. Bardzo proszę przeczytajmy:
       
      Objawienie 20:10, 14, 15; 21:8
      (...)A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków.
      (...)A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia.
      (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
       
      Proszę podsumujmy nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dotyczących Piekła. Człowiek po śmierci trafia do Krainy Umarłych w różnych tłumaczeniach lub wersetach zwanej też Szeolem, Przepaścią, Otchłanią, Piekłem lub Hadesem, Snem Śmierci gdzie jeżeli był niegrzeczny może cierpieć za karę:
       
      Łukasza 16:22-24
      (...)„Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’.
       
      W czasach ostatecznych, po sądzie ostatecznym źli ludzie już po zmartwychwstaniu, mogą trafić już wraz z ciałem do Ognistego Piekła zwanego też Gehenną, Jeziorem Ognia, Drugą Śmiercią, gdzie dręczeni są niegodziwcy:
       
      Objawienie 21:8
      (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
       
      Bardzo proszę podsumujmy ten list.
      Nauka o ognistym Piekle jest ponad wszelką wątpliwość nauką biblijną i chrześcijańską.
      Najwięcej informacji na temat ognistego Piekła znajdziemy w naukach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Każdy kto kwestionuje tę naukę odrzuca autorytet Biblii i nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Zapiera się jego nauk. Dokładnie tak w tej kwestii postępują Świadkowie Jehowy. Istnieje w pełni uzasadniona obawa, że w czasie ostatecznym najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zaprze się Świadków Jehowy i okazać się może, że cała ich działalność okaże się dla Świadków Jehowy szkodliwa. I nie jest to moje zdanie ale logiczny wniosek wyciągnięty z nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zapisanych w Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy wersety, z których ten wniosek wyciągnąłem:
       
      Mateusza 10:32-34
      (...)„Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach. (…)
       
      Wypływa z tego wniosek, że stan wiedzy biblijnej Świadków Jehowy na temat Piekła jest katastrofalnie niski. Doktryna wiary, Świadków Jehowy, według której ognistego Piekła nie ma podważa on w sposób jawny i bezdyskusyjny nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), nauki Boga Ojca, na którego się władca Jehoszua (Jezus) powoływał, oraz autorytet Biblii teoretycznie będącej podstawą wierzeń Świadków Jehowy..
      Moim zdaniem jest to bardzo zła, wręcz katastrofalna sytuacja i powinna zostać ona zweryfikowana w trybie pilnym. Ja, by pomóc Świadkom Jehowy, napisałem ten list. Postanowiłem też pomodlić się w tej intencji do Boga:
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Świadkom Jehowy zrozumieć kwestię Piekła Ognistego oraz sprawić by jako organizacja znaleźli oni dla siebie i swych sympatyków jak najlepszą drogę prowadzącą do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę cię o to najbardziej jak potrafi prosić człowiek.
       
      Z wyrazami najwyższego szacunki i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski
       
       
      A Wy najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o tematach poruszonych w tym liście? Ma to sens co napisałem?
    • Gość
      Przez Gość
      Najszanowniejsi Forumowicze, dzisiejszy tekst dzienny poświęcony był przestrzeganiu prawa. Zainspirował on mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list:
      Jacek Kwaśniewski Kraków 4 dzień 1 miesiąc 9 rok EY
      Najsz.
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu.).
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, dzisiejszy tekst dzienny poświęcony jest prawu. Proszę zapoznajmy się z jego fragmentem:
      Czwartek 23 listopada Obdarz mnie zrozumieniem, bym przestrzegał twego prawa i bym się go trzymał całym sercem (Ps. 119:34).
      Jeżeli to stosowne, wyjaśniaj swoim dzieciom, dlaczego ustanowiłeś jakąś regułę lub podjąłeś daną decyzję. Kiedy nastolatek rozumie twój sposób myślenia, zapewne łatwiej mu będzie okazywać posłuszeństwo z serca. (...)
      Podobną myśl zachęcającą do przestrzegania prawa znajdziemy w Księdze Jehoszui (Jozuego według nazewnictwa Świadków Jehowy):
      Jozuego 1:8
      (...)Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze.
      Podobną naukę przekazał chrześcijanom najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus):
      Mateusza 5:17-20
      (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios.
      Nauczał też, że nauka ta nie jest jego ale pochodzi od Ojca, który go posłał:
      Jana 14:23, 24
      (...)Odpowiadając, Jezus rzekł do niego: „Jeżeli ktoś mnie miłuje, to będzie zachowywał moje słowo, a mój Ojciec będzie go miłował i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto mnie nie miłuje, nie zachowuje moich słów; a słowo, które słyszycie, nie jest moje, lecz należy do Ojca, który mnie posłał.
      Siebie też nazwał jedyną drogą do Ojca:
      Jana 14:6
      (...)Jezus mu rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie.
      Według mnie sprawa jest jasna, prosta, nie budząca wątpliwości – chrześcijanie powinni być wyjątkowo skrupulatni w przestrzeganiu prawa. Tymczasem Świadkowie Jehowy odrzucili tę naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). Na przykład najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson, w swoim kazaniu zatytułowanym 'Jezus wypełnił prawo', w oparciu o nauki najszanowniejszego pana apostoła Pawła udowodniał w sposób moim zdaniem wyjątkowo nieudolny, że chrześcijan nie obowiązuje ani dekalog ani inne prawa starotestamentowe. Napisałem list z analizą tego kazania i jeżeli ktoś jest nim zainteresowany to służę jego kopią.
      Wygląda na to, że Świadkowie Jehowy odrzucili autorytet najszanowniejszego władcy Jehosza (Jezusa) i w zamian zaczęli naśladować i słuchać odstępczych nauk nauk pana apostoła Pawła. Jest to postawa oczywiście jak najbardziej Biblijna. Najszanowniejszy pan apostoł Paweł sam zachęcał by chrześcijanie jego naśladowali:
      Galatów 4:12
      (...)Proszę was, bracia: Stańcie się tacy jak ja,(...)
      Kiedy znalazł już naśladowców zalecił ich jako wzór do naśladowania:
      Filipian 3:17
      (...)Bracia, stańcie się wspólnie moimi naśladowcami i przypatrujcie się tym, którzy chodzą zgodnie z przykładem, jaki macie w nas.
      Ustanowił nową tradycję i nakazał odsuwać się od każdego, którzy nie chcą tej nowej tradycji podporządkować:
      2 Tesaloniczan 3:6, 7 (...)A nakazujemy wam, bracia, w imię Pana Jezusa Chrystusa, żebyście się odsuwali od każdego brata postępującego nieporządnie, nie według tradycji, którą przyjęliście od nas. Gdyż sami wiecie, jak powinniście nas naśladować, (…)
      Sam siebie przyrównał do ofiary płynnej wylewanej na ofiarę:
      Filipian 2:17, 18
      (...)Ale nawet jeśli ja niczym ofiara płynna jestem wylewany na ofiarę i publiczną służbę, do której przywiodła was wiara, to się weselę i raduję z wami wszystkimi. A wy tak samo się weselcie i radujcie ze mną.
      Zdawał on sobie doskonale sprawę z tego, że stał się przyczyną zatargów, o czym napisał w jednym ze swoich listów:
      1 Koryntian 1:11-13
      (...)są wśród was zatargi. Mam na myśli to, że każdy z was mówi: „Ja należę do Pawła”, „A ja do Apollosa”, „A ja do Kefasa”, „A ja do Chrystusa”. Chrystus jest podzielony. Czyż za was Paweł zawisł na palu? Albo czy zostaliście ochrzczeni w imię Pawła?
      Zadał ciekawe pytanie - Czyż za was Paweł zawisł na palu?
      W liście do Galatów napisał, że wraz z Chrystusem zawisł na palu (na krzyżu według innych tłumaczeń):
      Galatów 2:20
      (...)Wraz z Chrystusem zawisłem na palu. Już nie ja żyję, lecz w jedności ze mną żyje Chrystus.(...)
      W tym samym liści dalej agituje, że najszanowniejszy władca Chrystus dla niego świat zawiesił na palu tak jak on dla świata:
      Galatów 6:14
      (...)Co do mnie, obym się nigdy nie chlubił, chyba że palem męki naszego Pana, Jezusa Chrystusa, przez którego świat dla mnie zawisł na palu, a ja dla świata.
      Nazwał nawet siebie ojcem i zaczął upraszać chrześcijan by zaczęli jego naśladować:
      1 Koryntian 4:15, 16
      (...)Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, na pewno nie macie wielu ojców; bo w Chrystusie Jezusie ja zostałem waszym ojcem przez dobrą nowinę. Toteż upraszam was, stańcie się moimi naśladowcami.
      Nauka ta w sposób jasny koliduje z tym co nauczał najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus):
      Mateusza 23:8, 9
      (...)Ale wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański.
      Tymczasem najszanowniejszy pan apostoł Paweł nazwał się nie tylko ojcem i nauczycielem:
      1 Tymoteusza 2:7
      (...)Ze względu na owo świadectwo ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy.
      Powstaje pytanie, kogo naśladowcami powinni być chrześcijanie, w tym Świadkowie Jehowy, którzy za chrześcijan uważają i kogo nauk powinni słuchać?
      Najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), czy też najszanowniejszego pana apostoła Pawła?
      Na zebraniach Świadkowie Jehowy nauczają, że naśladować i słuchać powinno się najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), ale kiedy bliżej przyjrzeć się dogmatom wiary Świadków Jehowy to okazuje się, że zwłaszcza w najważniejszych kwestiach – kwestiach prawa głową dla Świadków Jehowy jest najszanowniejszy pan apostoł Paweł.
      Dlaczego?
      Tego nie jestem w stanie zrozumieć.
      Na zebraniach nauczono mnie czego innego, a zacytowane przeze mnie wersety, w których najszanowniejszy pan apostoł Paweł zachęca chrześcijan by byli jego naśladowcami bywają starannie omijane. Nie cytuje się ich, ale w zamian w wielu kwestiach stosuje.
      Ostanie audycje telewizji Broadcasting autorstwa Świadków Jehowy zachęcają do ścisłości i rzetelności. Aktor tej telewizji, najszanowniejszy pan David Splane, członek Ciała Kierowniczego wygłosił taką deklarację:
      „Musimy się upewniać, że korzystamy z wiarygodnych źródeł.
      Gdy chcemy zacytować specjalistę w jakiejś dziedzinie pytamy, kim on jest? Jaką ma opinię? Czy pracuje w jakiejś określonej instytucji? Jakie są jej cele? Czy działa na rzecz grupy interesów?
      Gdyby się okazało, że cele takiej organizacji są wątpliwe, nie skorzystamy z takiej wypowiedzi, nawet jeżeli jest bardzo trafna.”
      Proszę zastanówmy się, kim według powyższych wytycznych jest najszanowniejszy pan apostoł Paweł. Proszę sprawdźmy co na jego temat napisano w Biblii:
      Dzieje 22:3; Filipian 3:4-6
      (...)Jestem Żydem, urodzonym w Tarsie w Cylicji, lecz kształconym w tym mieście u stóp Gamaliela, szkolonym według rygorów Prawa przodków, gorliwym dla Boga,(...)
      (...)Jeżeli ktoś inny myśli, że ma powody do pokładania ufności w ciele, to tym bardziej ja: obrzezany ósmego dnia, z rodu Izraela, z plemienia Beniamina, Hebrajczyk urodzony z Hebrajczyków; co do prawa — faryzeusz; co do gorliwości — prześladowca zboru(...)
      Cóż się dowiedzieliśmy z tych wersetów?
      Dowiedzieliśmy się, że pana apostoł Paweł to prześladowca chrześcijan i uczony w piśmie faryzeusz.
      Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) przeklinał faryzeuszy i obłudników:
      Mateusza 23:13-15 „Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Zamykacie bowiem królestwo niebios przed ludźmi; bo sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. —— „Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Przemierzacie bowiem morze i suchy ląd, aby uczynić jednego prozelitę, a gdy się nim stanie, sprawiacie, że podlega Gehennie dwakroć bardziej niż wy sami.
      Czy najszanowniejszy pan apostoł Paweł był obłudnikiem? Z tego co pisze w Biblii wynika, że tak:
      1 Koryntian 9:20-22 (...)I tak dla Żydów stałem się jakby Żydem, aby pozyskać Żydów; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić.
      Sam przyznał się też do tego, że jest kłamcą:
      Rzymian 3:7 (...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik?
      Według doktryny dotyczącej ścisłości informacji, którą przedstawił pan David Splane, listy najszanowniejszego pana apostoła Pawła nie powinny być w ogóle cytowane przez Świadków Jehowy dbających o ścisłość i rzetelność informacji. Proszę przypomnijmy sobie tę doktrynę:
      „Musimy się upewniać, że korzystamy z wiarygodnych źródeł.
      Gdy chcemy zacytować specjalistę w jakiejś dziedzinie pytamy, kim on jest? Jaką ma opinię? Czy pracuje w jakiejś określonej instytucji? Jakie są jej cele? Czy działa na rzecz grupy interesów?
      Gdyby się okazało, że cele takiej organizacji są wątpliwe, nie skorzystamy z takiej wypowiedzi, nawet jeżeli jest bardzo trafna.”
      Moją wątpliwość budzi ostatnie zdanie. Uważam, że mądrze jest korzystać z czyjejś bardzo trafnej wypowiedzi, niezależnie od tego kto ją wypowiedział.
      Proszę podsumujmy ten list. Świadkowie Jehowy odrzucają prawo Boga i najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) z małymi wyjątkami według własnego upodobania w zamian wybiórczo korzystają z nauk pana apostoła Pawła, na którego listach zbudowali część swoich wierzeń, ale nauczają jednocześnie, że powinno się słuchać i naśladować władcę Jehoszua (Jezusa).
      Moim zdaniem postawa taka jest zła i dlatego postanowiłem się w tej intencji pomodlić do Boga. Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich Dobrych Bogów, czy mogę Cię prosić o to by Świadkowie Jehowy uporządkowali swoje wierzenia i znaleźli najlepszą drogę do zbawienia?
      Jeżeli tak, to bardzo o to proszę.
      Z życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski
       
       
      Najszanowniejsi Forumowicze, jak uważacie, kogo powinni słuchać i naśladować chrześcijanie, najszanowniejszego pana apostoła Pawła czy najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa)?
    • Gość
      Przez Gość
      Jak to możliwe ,że ja po sześciu dniach nie czuję zmęczenia i nie muszę odpoczywac tak jak Bóg?
    • Gość
      Przez Gość
      Szanowni Forumowicze, szanowni Świadkowie Jehowy, pewnego dnia na zebraniu Świadków Jehowy w Krakowie pojawił się wróżbita i przepowiadacz przyszłości w jednym. Na podstawie wersetów biblijnych starał się on przepowiedzieć najbliższą przyszłość. Po wykładzie niektórzy Świadkowie Jehowy nagrodzili jego wróżby i przepowiednie brawami. Mnie zaś zainspirował on do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list:
      Jacek Kwaśniewski Kraków                                                                                                                                                                                               10 dzień 7 miesiąc 8 rok EY
       
      Szanowni Świadkowie Jehowy, szanowne Ciało Kierownicze, szanowni twórcy telewizji Broadcasting, jako zainteresowany poszukiwacz Boga bardzo chciałbym Wam podziękować za dotychczasową działalność. Cenię ją i jest ona źródłem nauki, wielu pozytywnych rad, ale nie traktuję rad w niej zawartych bezkrytycznie.
      Oglądając telewizję Broadcasting, konkretnie wykład szanownego pana Stephena Letta, z cyklu poranny program duchowy zatytułowany "Rozkoszuję się prawem Bożym", zwróciłem uwagę na proroctwo dotyczące przyszłości.
      Proszę przypomnijmy sobie proroctwo dotyczące przyszłości, przypomniane przez szanownego pana Letta:
       
      „...To prawda, że w trakcie Tysiącletniego Panowania mają być otwarte nowe zwoje, ale nie znaczy to, że Biblia zostanie wycofana z użytku.
      W książce Finał Objawienia powiedziano:
      "W okresie wskrzeszenia" z pewnością będą się odbywać niezliczone miliony studiów na podstawie Biblii oraz nowych zwojów".
      Będzie to naprawdę bardzo interesujące...”
       
      Trzeba tutaj dodać, że proroctwo dotyczące przyszłości szanownego pana Letta nie jest czymś nowym w naukach Świadków Jehowy.
      Zacytował on tylko fragment książki składającej się na skomplikowane wierzenia Świadków Jehowy rozrzucone po dziesiątkach książek, traktatów i tysiącach artykułów w wydawanych czasopismach.
      Wróżenie z Biblii i przepowiadanie przyszłości można by nazwać chlebem powszednim Świadków Jehowy.
      Na przykład niedawno z wykładem zawitał do sali Świadków Jehowy w Krakowie przepowiadacz przyszłości.
      Zapowiadał on straszne wydarzenia, które odbędą się w najbliższej przyszłości, bardzo szybko.
      Swoje przepowiednie uzasadniał wersetami z Biblii i fragmentami dzieł religijnych Świadków Jehowy.
      Z jego słów można by wywnioskować, że delegalizacja Świadków Jehowy w Rosji jest początkiem ataków narodów na wielką nierządnicę.
      To co ten przepowiadacz przyszłości nauczał nie było dla mnie niczym nowym.
      Podobne przepowiednie słyszałem już wiele lat temu, co sprawia, że słowa i zwroty typu bardzo szybko, błyskawicznie, niezwłocznie, najbliższa przyszłość w ustach Świadków Jehowy nabierają nowego, przeciwnego definicji tych słów znaczenia.
      Warto tu dodać, że to co głosił ten biblijny wróżbita jest częścią doktryny religijnej Świadków Jehowy. Proszę zajrzyjmy dla przykładu do dwóch publikacji Świadków Jehowy.
      Pierwsza zachęca do interesowania się przepowiedniami dotyczącymi przyszłości:
       
      *** w08 1.2 s. 8 Co przyniesie przyszłość? ***
      Co przyniesie przyszłość?
      DLACZEGO WARTO POZNAĆ ODPOWIEDŹ NA TO PYTANIE?
      Hebrajczyków 10:36, 37
      Albowiem potrzeba wam wytrwałości, abyście po wykonaniu woli Bożej dostąpili spełnienia obietnicy. Bo jeszcze „bardzo krótka chwila” i „ten, który przychodzi, nadejdzie, a nie będzie zwlekał”.
       
      Druga zaś publikacja sugeruje, że przepowiadanie przyszłości to wpływ okultyzmu. Proszę sprawdźmy:
       
      *** w80/16 s. 7 ak. 1 Chrześcijańska neutralność w czasie zbliżania się walki Bożej ***
      Metropolie światowej sławy, jak na przykład Waszyngton, są znane z tego, że pełno w nich spirytystów, których skwapliwie radzą się zdezorientowani politycy. Ponieważ ci wróżbici, jasnowidze, media spirytystyczne, objaśniacze snów i przepowiadacze przyszłych wydarzeń udzielają porad i wskazówek funkcjonariuszom państwowym, więc okultyzm wywiera niemały wpływ na wielką politykę, chociaż się do niej bezpośrednio nie wtrąca.
       
      Przepowiadanie przyszłości nie jest praktyką nową w doktrynie wiary Świadków Jehowy. Praktykę tę przejęli oni od Badaczy Pisma Świętego – ruchu religijnego, z którego się wywodzą. Pisze o tym wprost w książce 'Królestwo Boże panuje!'. Praktyki te zostały zaczerpnięte od innych osób, które wywarły wpływ na wierzenia Świadków Jehowy. Proszę sprawdźmy:
       
       
      *** jv rozdz. 5 s. 45 Obwieszczanie powrotu Pana (1870-1914) ***
      Wpływ innych
      Russell całkiem otwarcie mówił o pomocy, z której korzystał przy studiowaniu Biblii. Nie tylko przyznawał, że winien jest wdzięczność adwentyście Jonasowi Wendellowi, lecz także wyrażał się życzliwie o dwóch innych ludziach, którzy mu pomogli w badaniu Biblii. Powiedział o nich: „Studiowanie Słowa Bożego z tymi dwoma drogimi braćmi prowadziło krok po kroku na coraz zieleńsze pastwiska”. Pierwszy z nich to George W. Stetson, szczery badacz Biblii i pastor Adwentystycznego Kościoła Chrześcijańskiego w Edinboro w stanie Pensylwania.
       
      W Encyklopedii o szanownym panie George Stetsonie można przeczytać:
       
      „Zwolennik millenaryzmu i antytrynitaryzmu, wierzył w warunkową nieśmiertelność duszy, śmierć jako stan snu w oczekiwaniu na zmartwychwstanie oraz szansę na zbawienie na Sądzie Ostatecznym dla tych którzy nigdy nie usłyszeli Ewangelii.”
       
      Przepowiadanie przyszłości bezpośrednio wiąże się millenaryzmem, którego zasadniczą ideą było wyznaczenie daty powrotu szanownego władcy Jehoszua (Jezusa), które w tamtym czasie dotyczyło przyszłości. Analizując przepowiednie millenarystów odnoszę wrażenie, że na podstawie Biblii próbowali oni wywróżyć i przepowiedzieć przyszłość.
      Z prawa danego Izraelitom wynika, że czymś takim nie powinni się zajmować chrześcijanie. Proszę sprawdźmy w Biblii:
       
      Powtórzonego Prawa 18:10-13; Kapłańska 19:31
      (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt, (...) kto wróży, (...), ani trudniący się przepowiadaniem wydarzeń, (...) Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy i z powodu tych obrzydliwości Jehowa, twój Bóg, wypędza ich przed tobą. Masz się okazać nienaganny wobec Jehowy, swego Boga.
      (...)Nie zwracajcie się do mediów spirytystycznych i nie radźcie się tych, którzy trudnią się przepowiadaniem wydarzeń, żebyście przez nich nie stali się nieczyści. Jam jest Jehowa, wasz Bóg.
       
      Co do tego, że milenaryści zajmowali się przepowiadaniem przyszłości nie ma żadnej wątpliwości. Proszę zastanówmy się teraz wróżbiarstwem.
       
      W Słowniku PWN tak zdefiniowano tę czynność:
       
      WRÓŻBA, wróżenie, zabiegi i czynności podejmowane w celu poznania i przepowiadania przyszłości bądź zdarzeń i spraw nieznanych, związane z wiarą w istnienie świata nadnaturalnego i w możliwość nawiązywania z nim kontaktów przez człowieka.(...)
       
      Moim zdaniem jeżeli jakiś człowiek czyta Biblię, modli się o pomoc w zrozumieniu do istot duchowych i usiłuje w słowach tam zapisanych znaleźć informację dotyczących przyszłości to może to zostać podciągnięte pod wróżbiarstwo i moim zdaniem chrześcijanin lepiej zrobi jeżeli nie będzie się tym parał tylko zajmie się wypełnianiem swoich chrześcijańskich obowiązków, doskonaleniem swojej i innych osobowości.
       
      Do podobnego wniosku doszli Adwentyści, którzy wszczepili w Badaczy Pisma Świętego swoje przepowiednie dotyczące przyszłości.
      Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że główny nurt Adwentyzmu skupiony wokół szanownej pani Ellen White porzucił te praktyki. Proszę zajrzyjmy do jej książki 'Doświadczenia i Widzenia do akapitu zatytułowanego Czas zbioru:
       
      „Widziałam potem, że odnośnie słowa ‘ustawicznej’ Daniela 8:12 słowo ‘ofiara’ przez ludzką mądrość dane zostało, gdyż słowo to do tekstu tego się nie odnosi, że Bóg tym dał właściwe zrozumienie tej kwestii, którzy głosili godzinę sądu Jego.
      Przed rokiem 1844, kiedy panowała jedność, wszyscy co do słowa ‘ustawicznej’ słusznego byli zdania, ale od czasu zamętu w roku 1844 inne przyjęto poglądy, następstwem których była ciemnota i zamieszanie. Od roku 1844 nie wyznaczono już więcej żadnego czasu i czas ten nigdy już wyznaczony nie będzie.”
       
      Podobnie też myślą niektórzy Świadkowie Jehowy, którzy jak już czytaliśmy potępiają zarówno przepowiadanie przyszłości jak i wróżbiarstwo. Można o tym przeczytać na przykład w czasopiśmie Strażnica:
       
      *** w13 1.9 s. 5 Skąd tyle cierpień? ***
      Chociaż demony rozkoszują się nękaniem ludzi, mają ważniejszy cel: chcą odciągnąć ich od Jehowy, Boga Najwyższego (Psalm 83:18). Posługują się pewnymi narzędziami, takimi jak astrologia, magia, czary czy wróżbiarstwo. Za ich pomocą oszukują i kontrolują ludzi. Właśnie dlatego Jehowa ostrzega nas przed takimi niebezpiecznymi praktykami, a wszystkim, którzy przeciwstawiają się Szatanowi i demonom, proponuje ochronę (Jakuba 4:7).
       
      *** w71/23 s. 21 Nie zwracaj się ku wróżbom! ***
      Wróżbiarstwo rozrosło się do tego stopnia, że wreszcie rozpadło się na poszczególne specjalności, którym nadano odrębne nazwy. Na przykład popularne wśród dawnych Rzymian auspicje polegały na wróżeniu z zachowania się ptaków w locie; chiromancja obejmuje przepowiadanie przyszłości z linii na dłoni człowieka; haruspikacja to kierunek polegający na badaniu wnętrzności zwierzęcych; niezależnie od tego istnieje hepatoskopia — wróżenie specjalnie z wątroby; aksinomancja — to wróżenie z ostrza siekiery, belomancja — ze strzał; wróży się też z kart, z różdżki oraz ze snów; nekromancja to rzekomo wypytywanie zmarłych. Krystalomancja czyli wróżenie z kuli kryształowej, i badanie wyroczni to jeszcze dalsze formy wróżbiarstwa, a być może najpowszechniejszą jego formą jest dziś astrologia.
       
      *** w70/7 s. 15 Odpieranie napaści złych duchów ***
      Biblia wyraźnie potępia wszelkiego rodzaju wróżbiarstwo, sztuki magiczne, czary, rzucanie uroków, przepowiadanie przyszłości, zasięganie rady u mediów, zapytywanie umarłych i ‚wypatrywanie znaków’ (5 Mojż. 18:10, 11, NW; Izaj. 8:19).
       
      W związku z powyższym zdumiewa mnie fakt, że z wykładami po Salach Królestwa jeżdżą wróżbici przepowiadający najbliższą przyszłość. Sądząc po oklaskach jakie można było usłyszeć po wykładzie poświęconym przyszłości można by przypuszczać, że wróżby na podstawie Biblii dotyczące przyszłości mają wśród Świadków Jehowy swoich zwolenników. A przecież zarówno część teologów Świadków Jehowy jak i sama Biblia potępia tego typu praktyki.
      Czytaliśmy już opracowania Świadków Jehowy dotyczące wróżbiarstwa i przepowiadania przyszłości. Proszę przypomnijmy sobie tez kilka wersetów z Biblii potępiających tego typu praktyki:
       
      Micheasza 3:6, 7
      (...)I słońce zajdzie nad prorokami, a dzień ściemnieje nad nimi. Wizjonerzy będą się musieli zawstydzić, a wróżbici się rozczarują. I oni wszyscy będą musieli zasłonić wąsy, bo nie ma odpowiedzi od Boga’”.
       
      Izajasza 44:25
      (...)Ja obracam wniwecz znaki próżnych gadułów i to ja przywodzę wróżbitów do szaleńczego postępowania; mędrców kieruję wstecz, a ich wiedzę obracam w głupstwo;
       
       
      Jeremiasza 29:8, 9
      Oto bowiem, co rzekł Jehowa Zastępów, Bóg Izraela: „Niech was nie zwodzą wasi prorocy, którzy są pośród was, i wasi wróżbiarze, nie słuchajcie też ich snów, które oni śnią. Bo ‚fałszywie wam prorokują w moim imieniu. Nie posłałem ich’ — brzmi wypowiedź Jehowy”’”.
       
       
      Zachariasza 10:2
      (...)wróżbiarze zaś ujrzeli w wizji fałsz i opowiadają nic niewarte sny, na próżno też próbują pocieszać. Dlatego odejdą jak trzoda; będą uciśnieni, gdyż nie ma żadnego pasterza.
       
      Proszę podsumujmy ten list.
      Część Świadków Jehowy potępia wróżbiarstwo i przepowiadanie przyszłości. Inna część wróży i z wersetów biblijnych stara się przyszłość przepowiedzieć. Może się zdarzyć, że te sprzeczne z sobą doktryny przedstawia z kościelnej mównicy w różnym czasie, a czasem nawet jednego dnia ten sam kaznodzieja.
       
      Moim zdaniem sytuacja taka jest bardzo zła.
       
      Chodzę na zebrania jako zainteresowany, jako poszukiwacz Boga. W swoich rozważaniach dopuszczam możliwość, że Świadkowie Jehowy są religią Boga Prawdziwego i możliwość zostania Świadkiem Jehowy. Zastanawiam się co miałbym zrobić gdybym dostał przywilej przedstawienia punktu dotyczącego tego co przyniesie przyszłość. Moim zdaniem powinienem przestrzec wszystkim przed jakimikolwiek próbami jej przepowiadania. Już niewinne pytanie - „Jak myślisz, czy z tej chmury spadnie deszcz.” - jest prowokacją do przepowiadania przyszłości, której moim zdaniem chrześcijanie powinni unikać.
       
      Szanowne Ciało Kierownicze, szanowni Świadkowie Jehowy, a Wy co o tym myślicie?
       
      Z wyrazami szacunku, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
       
      Szanowni forumowicze a Wy co o tym myślicie? Czy to dobrze gdy wierzenia chrześcijan zaczynają tworzyć wróżbici i przepowiadacze przyszłości?