DreamMaster

Pamiątka 2016 obecność

Promowane odpowiedzi

Wybiera się ktoś na tą uroczystość? ;)

 

Jeśli chodzi o mnie to postanowiłem że jednak całkowicie nie zerwę kontaktu ze zborem..... i na corocznej pamiątce zamierzam być.Trochę dla rodziny i trochę z sentymentu ;)

 

 

Zachęcam do wypowiedzi wasz ukochany brat w odstępstwie DM! :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się zastanawiam nad słowem "uroczystość".

Co jest elementem tego co się składa na "uroczystość".

 

Odświętny ubiór pewnie nie, bo taki zawsze mają ŚJ na zebraniach, jak zauważyłem.

Przemówienie? Też jest co niedziela.

No chyba że te "puszczanie w obieg" talerzyków i kielichów i okazyjne kazanie o chlebie i winie, które Apostołowie spożywali, a my nie ;) :

 

„Jedynie członkowie namaszczonego ostatka spożywają symbole podawane z rąk do rąk. Po krótkiej modlitwie puszcza się w obieg najpierw chleb, a następnie po jeszcze jednej modlitwie – wino. Chleba i wina nie podaje się razem. Kto uczestniczy w sposób ‚godny’, ten powinien skorzystać z obu symboli” (Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 3 s. 22).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się zastanawiam nad słowem "uroczystość".

Co jest elementem tego co się składa na "uroczystość".

 

Odświętny ubiór pewnie nie, bo taki zawsze mają ŚJ na zebraniach, jak zauważyłem.

Przemówienie? Też jest co niedziela.

No chyba że te "puszczanie w obieg" talerzyków i kielichów i okazyjne kazanie o chlebie i winie, które Apostołowie spożywali, a my nie 

 

W dzień ów odświętny nie ogląda się telewizji, ni nie gra w gry wideo - jako nakazuje tradycja ludowa.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wybiera się ktoś na tą uroczystość? ;)

 

Jeśli chodzi o mnie to postanowiłem że jednak całkowicie nie zerwę kontaktu ze zborem..... i na corocznej pamiątce zamierzam być.Trochę dla rodziny i trochę z sentymentu ;)

 

 

Zachęcam do wypowiedzi wasz ukochany brat w odstępstwie DM! :)

Nie idę. Byłem w zeszłym roku i przekonałem sie, ze szkoda czasu. Poza tym, skręcało mnie interpretacja wersetów i wyrywanie ich z kontekstu.

  • Like 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W dzień ów odświętny nie ogląda się telewizji, ni nie gra w gry wideo - jako nakazuje tradycja ludowa.

 

U mnie jeszcze unikało się picia alkoholu. Mimo, że zawsze był odświętny obiad, to bez wina. A ja zawsze w sobie miałam rogaty gen i jak coś było zabronione, to tym bardziej było atrakcyjne :) 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie najbardziej zniechęca do pójścia na pamiątke reakcja miejscowych starszych. Ponad 0,5 roku nie byłem na zebraniu  a jak starsi do mnie dzwonili to zlewałem ich telefony a teraz przyjdę na pamiątke i znów wujkowie będą się mną interesować kiedy ja nie mam ochoty na żadne rozmowy z nimi ;0

Edytowane przez DreamMaster

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wybiera się ktoś na tą uroczystość? ;)

 

Jeśli chodzi o mnie to postanowiłem że jednak całkowicie nie zerwę kontaktu ze zborem..... i na corocznej pamiątce zamierzam być.Trochę dla rodziny i trochę z sentymentu ;)

 

 

Zachęcam do wypowiedzi wasz ukochany brat w odstępstwie DM! :)

Jeśli wierzysz w Pamiątkę, podawanie talerzyka i zbór to gratulacje, a jeśli nie to totalna obłuda!!!,,

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie jeszcze unikało się picia alkoholu. Mimo, że zawsze był odświętny obiad, to bez wina. A ja zawsze w sobie miałam rogaty gen i jak coś było zabronione, to tym bardziej było atrakcyjne :)

Teraz rozumiem Twoją fryzyrę. Mogłaś pod nią ukryć ten gen :lolu:

  • Like 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja na pewno zostanę zaproszony osobiście więc jeszcze nie wiem jak to obejść...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie jeszcze unikało się picia alkoholu. :)

U Ciebie tak, ale gdzie indziej nie.

 

*** w14 15.11 s. 17 ***

W niektórych krajach nasi współwyznawcy spożywają do posiłków przed zebraniami napoje alkoholowe w umiarkowanych ilościach. Podczas Paschy używano czterech kielichów wina. Kiedy Jezus ustanawiał Pamiątkę, polecił apostołom pić wino, które wyobrażało jego krew (Mat. 26:27).

 

Umiarkowanie? :)

To rzecz względna. :)

Edytowane przez Roszada

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

DM, ja też nie idę na Pamiątkę. Dla mnie to bez sensu - zanim zdecydowałam, że odchodzę przez prawie rok chodziłam na zebrania mając świadomość stosowanej tam psychomanipulacji. Czekałam aż mój organizm powie "dość". I tak się stało - po prawie roku na samą myśl, że mam iść na zebranie robiło mi się słabo i mnie mdliło. Odeszłam i wiem, że nigdy nie chcę tam wrócić. Do macierzystego zboru nie pójdę. Może za parę lat, gdy już wszystko ucichnie pójdę do jakiegoś zboru w ktorym mnie nie znają- tak dla rozrywki... Choć tak poważnie to... Mam nadzieję, że za kilka lat ten temat będzie mi odległy i nierealny, jakby mój pobyt u sj by tylko snem ;)

Pamiątce w roku 2016 mówię stanowczo - NIE. :D

 

A jesteś cały czas w papierach śj czy oficjalnie poza "Bożą Organizacją"? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Można się czepiać czy to święto czy nie .To tak samo ją by świadek powiedział ,że Boże Narodzenie nie jest świętem, tylko pogańskim zwyczajem.Ja nie pójdę i to będzie drugi raz .Po co mam iść skoro dla mnie jest to zwyczaj-choć dla innych święto- który przestał mieć jakikolwiek znaczenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Można się czepiać czy to święto czy nie .To tak samo ją by świadek powiedział ,że Boże Narodzenie nie jest świętem, tylko pogańskim zwyczajem.Ja nie pójdę i to będzie drugi raz .Po co mam iść skoro dla mnie jest to zwyczaj-choć dla innych święto- który przestał mieć jakikolwiek znaczenie.

To najlepiej podaj nam różnice w normalnym wykładzie niedzielnym a Pamiątkowym.

Oraz w normalnej mszy a tej na Boże Narodzenie.

 

Sam jestem ciekaw.

Powyżej ktoś napisał, że to tylko dodatkowe zebranie i że nie widać święta.

Czy zaprasza się później np. gości do domu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Różnica jest taka, że niektórzy starsi się go boją, bo... nie wiadomo dlaczego :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziewiątka jak zwykle nie zrozumiał moich dociekań i odebrał je jako atak na "święto".

 

Mnie zawsze intryguje dlaczego ŚJ z takim zapałem zapraszają na Pamiątkę, czyżby tylko dlatego, że im nakazują?

Doszukiwałem się jakiegoś udawania na nich twarzach, że to naprawdę święto, ale nie znajdywałem jakichś oznak.

Może oni jednak wierzą w to, że to święto.

Tylko jedno w roku i może właśnie dlatego robi to na nich wrażenie.

To nie spowszednieje.

Widać z tego, że jak by było więcej tych świąt, to też pewnie by się cieszyli i jakoś odświętnie zachowywali.

A może cieszy ich to tylko dlatego, że nikt inny tego samego dnia nie świętuje, no chyba, że wypada akurat Wielki Czwartek czy Piątek albo Wielkanoc.

Edytowane przez Roszada

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewnie nie pojde. Spozyje znowu w samotnosci. Chyba, ze uda sie znowu thomasowi z Betel urzadzic pamiatke dla nas .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Roszada napiszę jak wrócę na razie jadę do lasu na roboty .Miejsce piękne ale nie ma tam zasięgu .Nie ma też internetu ,funkcjonuje się zgodnie z cyklem światła.Dla świadków naprawdę to święto ,choć ostatnio troszeczkę CK pomniejsza znaczenie tego święta dla tak zwanych drugich owiec.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wybiera się ktoś na tą uroczystość? ;)

 

 

 

Zachęcam do wypowiedzi wasz ukochany brat w odstępstwie DM! :)

Ja bym poszedł, ale nie sam.

Przynajmniej ze 6 osób by musiało iść.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie to postanowiłem że jednak całkowicie nie zerwę kontaktu ze zborem..... i na corocznej pamiątce zamierzam być.Trochę dla rodziny i trochę z sentymentu ;)

 

Uważaj:

 

Zamiast po prostu zająć miejsce i czekać na rozpoczęcie programu, z ciepłym uśmiechem witaj gości oraz osoby nieczynne.

https://www.jw.org/pl/publikacje/program-zebran-swiadkow-jehowy/marzec-2016-mwb/program-zebrania-7-13marca/witajmy-gosci-na-pamiatce/

Edytowane przez Halik

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zamiast po prostu zająć miejsce i czekać na rozpoczęcie programu, z ciepłym uśmiechem witaj gości oraz osoby nieczynne.

 

 

Jak sie czlowiek uczy cieplego usmiechu? Jest jakas broszurka ktora pokazuje szczery usmiech? Moze jakis pokaz? Scenka rodzajowa? Komiks? Zaznacz cieply usmiech!

 

To zdanie mowi bardzo wiele o Swiadkach....

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam czasy gdy było parę osób leżących bez możliwości obecności na pamiątce to starsi jeździli do takich braci i tam organizowali pamiątkę .W zborze w którym byłem starszym było nas trzech a takich leżących było pięcioro .Do domu wracaliśmy o trzeciej w nocy.Mogę jeszcze powiedzieć ,że gdybyśmy odpuścili to ci bracia mieliby ogromne pretensję zawsze czekali z niecierpliwością .Zwłaszcza ,że były to osoby starsze.

 

O właśnie. Też to chciałam napisać. 

W moim zborze były osoby przewlekle chore, które nie mogły być na pamiątce. Na zebrania też nie chodziły, ale pamiątkę traktowały jako coś bez czego nie dostąpią zbawienia...

Mój ojciec przez lata spędzał całe noce, żeby u wszystkich "zrobić święto" i tak jak piszesz, wracał w nocy :(

Po jakimś czasie przyszło nowe zrozumienie, że to jest święto tylko dla namaszczonych i oni muszą tam być, a drugie owce są tylko obserwatorami i świat się nie zawali. Faktycznie na początku ci chorzy się burzyli.

Dla mnie natomiast to było jak objawienie. Od tamtej pory nie rozumiałam, dlaczego wszyscy tak się podniecają i czekają na ten dzień jak na otwarcie hipermarketu.

 

 

Jak sie czlowiek uczy cieplego usmiechu? Jest jakas broszurka ktora pokazuje szczery usmiech? Moze jakis pokaz? Scenka rodzajowa? Komiks? Zaznacz cieply usmiech!

 

To zdanie mowi bardzo wiele o Swiadkach....

 

AG, taki duży jesteś, ale takie pytania zadajesz. Przecież wiadomo, że sztuczny ciepły uśmiech to rodzaj przykurczu mięśni podobny do grymasu, wywołany bólem d#&y.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Jacek
      Szanowni Forumowicze, uczestnicząc w tym roku na uroczystości Pamiątki zorganizowanej przez Świadków Jehowy zauważyłem, że podczas uroczystości propagowano nieprawdziwe dane - inaczej mówiąc kłamstwa. Postanowiłem w tej sprawie napisać list do Świadków Jehowy. Oto ten list:
       
      Jacek Kwaśniewski Kraków               24 dzień 7 miesiąc 8 rok EY
       
      Szanowni Świadkowie Jehowy, szanowne Ciało Kierownicze, piszę ten list bo od pewnego czasu niepokoi mnie pewna kwestia. Konkretnie pewne błędy i zarazem biblijne kłamstwa, które systematycznie są powtarzane przez Świadków Jehowy w Polsce i przypuszczam również, że na całym świecie - są one bowiem integralną częścią doktrynalnych nauk Świadków Jehowy.
      Napisałem błąd lub kłamstwo, dlatego że jeżeli ktoś zna Biblię i powtarza te sprzeczne z Biblią nauki jest świadomym kłamcą biblijnym. Jeżeli zaś nie ma tej świadomości a je powtarza, znaczy że popełnił błąd będący grzechem zaniechania. Kaznodzieja taki nie przygotował się należycie do wykładu. Zaniedbał takie lekcje jak ścisłość informacji oraz udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii.
      Piszę o błędzie i kłamstwie biblijnym, dlatego że, teoretycznie istnieje możliwość, że w Biblii znalazł się błąd i Świadkowie Jehowy podważając biblijne przekazy mają rację i nie kłamią.
      Ostatni raz na oficjalnym zebraniu słyszałem te błędy lub kłamstwa podczas wykładu na największej uroczystości Świadków Jehowy – mianowicie podczas pamiątki.
      Wcześniej zwróciłem na nie uwagę prowadzącym ze mną studium biblijne Świadkom Jehowy.
      Świadkowie Jehowy mieli więc czas by błędy przeanalizować, naprawić i skorygować swoje błędne wierzenia.
      Fakt, że błędy te lub też kłamstwa były wypowiedziane podczas tak wielkiej uroczystości, na którą przybyło wiele zaproszonych gości tym większy wzbudza mój niepokój.
      Mogło się przecież zdarzyć, że na uroczystość tę przyszedł ktoś, kto czyta Biblię i zna niektóre informacje z Biblii na temat życia szanownego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa).
      Co sobie pomyśli taka osoba o Świadkach Jehowy?
      Może sobie pomyśleć:
      „O Boże! Gdzie ja trafiłem? Co to za ludzie? Przecież ci Świadkowie Jehowy nie znają nawet Ewangelii. Jeżeli nie znają oni Ewangelii to ich nauki są nic niewarte, są wręcz szkodliwe. Sami w błąd wprowadzeni w błąd wprowadzają innych przyczyniając się do szerzenia kłamstw po świecie.”
      Osoba taka może sobie pomyśleć:
      „Świadkowie Jehowy jaja jakieś sobie robią. Żarty jakieś - ze mnie, z Biblii, z Boga. W wielkanocną pełnię księżyca, Prima aprilis - Święto Kłamstwa Świadkowie Jehowy Bogu Kłamstwa zorganizowali”
      Najgorsze w tym wszystkim jest to, że takie myślenie jest jak najbardziej uzasadnione.
       
      Proszę przyrównajmy sobie błąd, którym jest kłamstwo na jakiś temat do niezawiązanych butów. Wyobraźmy sobie sytuację, że elegancko ubrany Świadek Jehowy w eleganckim garniturze ze starannie zawiązanym krawatem zapomniał zawiązać sobie jednego z butów. Idzie ulicą i zbliża się do zabytkowych schodów. Stromych, wysokich i wąskich schodów. Schody te mają poręcz tylko od strony ściany. Tuż przed schodami nadepnął ów Świadek Jehowy na swoją niezawiązaną sznurówkę i runął na schody głową w dół. A że schodami szło wielu turystów część z nich spadła ze na kamienną posadzkę. Część turystów tylko się dotkliwie poobijała, część połamała sobie ręce, nogi, czaszki. Kilka osób poniosło śmierć. Śmierć poniósł również Świadek Jehowy, który miał nie zawiązaną sznurówkę u jednego z butów. Ta jego śmierć to małe nieszczęście. Prawdziwe nieszczęście może czekać tego kłamliwego Świadka Jehowy dopiero po zmartwychwstaniu w jeziorze płonącym ogniem i siarką przygotowanym według nauk biblijnych dla kłamców i innych szubrawców. Proszę sprawdźmy w Biblii:
       
      Objawienie 21:8
      (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
       
      Jestem w stanie zrozumieć, że jakaś osoba dorosła, samodzielna, przyjmuje w swoim życiu rolę błazna i zwodziciela. Świadomie kłamie by jak najwięcej ludzi w błąd wprowadzić.
      Ale na Boga Biblii, proszę miejcie wzgląd na dzieci. Chodzą na zebrania i czego się uczą?
       
      Kłamać z mównicy?
       
      Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia.
      Załóżmy, że te głoszone z mównicy kłamstwa są błędami.
      Mający wykłady kaznodzieje nie znają Biblii i kłamią w nieświadomości.
      Przygotowując kazanie nie sprawdzili ścisłości informacji ani jej zgodności z Biblią gardząc lekcjami pochodzącymi od Boga Jehowy.
      To jestem w stanie zrozumieć - głupców na świecie nie brakuje.
      Ale jak to się dzieje, że miliony Świadków Jehowy słuchających tych publicznych wykładów nie dostrzega tych biblijnych kłamstw?
      Przecież przynajmniej teoretycznie większość Świadków Jehowy czyta Biblię.
      Jest ona na zebraniach analizowana księga po księdze.
      Pomimo tego zauważyłem, że pewne wersety podważające doktryny wiary Świadków Jehowy są pomijane w materiałach przygotowanych przez członków Ciała Kierowniczego, które ma wpływ i ponosi również odpowiedzialność przed Bogiem za treść wydawnictw Świadków Jehowy.
      Ale to nie wszystko.
      Wersetów tych zdają się nie zauważać również Świadkowie Jehowy biorący udział w zebraniach. Tak jakby istniała jakaś złowroga zmowa milczenia w celu pomijania niewygodnych dla Świadków Jehowy wersetów biblijnych.
      Co też może być tego przyczyną?
      Przecież Świadkowie Jehowy szczycą się i chwalą swoją 'wiedzą biblijną'.
      W jednym z wydawnictw Świadków Jehowy można przeczytać:
       
      „*** w71/18 s. 8 ak. 6 Pamiętanie o Stworzycielu za dni młodości ***
      Oto inny przykład młodych ludzi przynoszących chwałę imieniu Jehowy. Tym razem jest on zaczerpnięty aż z Birmy. List pewnej wykształconej, lecz już starszej osoby, która poznała prawdę dzięki pomocy młodych głosicieli, wykazuje, że w świecie nawet ludzie dorośli Pisma świętego nie znają tak, jak młodzi wiekiem świadkowie Jehowy:”
       
      Przyczyną istniejącego stanu rzeczy może być fakt Świadkami Jehowy zostają ludzie nie znający podstawowych nauk biblijnych ani też wielkiej ilości doktryn wiary Świadków Jehowy rozsianych po tysiącach wydawnictw, książek i czasopism. Ten chaos informatyczny sprawia, że swoich wierzeń nie znają nawet członkowie Ciała Kierowniczego, co być może wykażę w innym liście o ile Bóg pozwoli mi go dokończyć i wysłać. Świadkami Jehowy mogą więc zostać ludzi niezbyt rozgarnięci umysłowo, nie potrafiący czytać ze zrozumieniem słowa pisanego.
      Mogą Świadkami Jehowy zostawać ludzie, których interesuje ich jakaś osoba płci przeciwnej lub tej samej. Ludzi takich ani prawda ani orędzie biblijne ani Bóg nie interesuje. O takich ludziach napisano w Biblii:
       
      2 Tymoteusza 3:1-7
      (...)A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. Albowiem ludzie będą (...) zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć. Z nich bowiem wywodzą się mężczyźni, którzy chytrze wciskają się do domów i uprowadzają jako swych jeńców słabe kobiety obarczone grzechami, wiedzione rozmaitymi pragnieniami, takie, które zawsze się uczą, a jednak nigdy nie potrafią dojść do dokładnego poznania prawdy.
       
      To by wiele tłumaczyło. Ale czy wszystko?
       
      Powstaje pytanie czy wśród wielu milionów Świadków Jehowy oraz ich sympatyków nie ma ludzi mających chociaż elementarną, podstawową wiedzę biblijną?
      Jeżeli tacy są, to czego nie piszą listów do Ciała Kierowniczego w tej czy innych kwestiach?
      A może piszą listy, ale jest ich tak wiele milionów, że nikt ich nie czyta i są one palone? W Biblii opisano taki przypadek. Nie dotyczy on co prawda milionów listów, ale tylko jednego zwoju skierowanego do Izraelskiego króla:
       
      Jeremiasza 36:21-24
      (...)Król posłał więc Jehudiego, by zabrał ten zwój. Toteż on wziął go z jadalni sekretarza Eliszamy. I Jehudi zaczął go czytać na głos do uszu króla i do uszu wszystkich książąt stojących przy królu. A król siedział w domu zimowym, w miesiącu dziewiątym, przy koszu z rozżarzonymi węglami, który płonął przed nim. Gdy tylko Jehudi przeczytał trzy lub cztery kolumny zwoju, on odcinał to nożem sekretarskim i wrzucał w ogień, który był w koszu z rozżarzonymi węglami, aż cały zwój trafił do ognia, który był w koszu z rozżarzonymi węglami. I nie odczuli strachu; nie rozdarli też swych szat — ani król, ani żaden z jego sług, którzy słuchali wszystkich tych słów.
       
      Najzabawniejsze w tym wszystkim z punktu wiedzenia piekielnych sadystów jet to, że błędów tych można było uniknąć gdyby tylko w programie uroczystości Pamiątki zastosować lekcje z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej i trzymać się tylko wersetów Biblijnych odrzuciwszy ludzkie spekulacje i nieścisłe informacje.
       
      Myślę, że już nadeszła właściwa chwila do przejścia do konkretów i wykazania błędów Świadków Jehowy. Zacznę od błędu łatwiejszego do rozpoznania, dlatego, że jest on w sposób jawny bezsprzecznie sprzeczny z przekazem zanotowanym w Biblii. Jednym z dogmatów wiary Świadków Jehowy jest wiara w to, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) przed ustanowieniem 'Pamiątki' odprawił szanownego pana Jehudę (Judasza). Można o tym przeczytać w wielu publikacjach Świadków Jehowy. Podam teraz kilka przykładów tej doktryny wiary:
       
      Wieczerza Pańska
      Przedtem jednak — kiedy już „była noc” — odprawił jeszcze zdrajcę Judasza (Jn 13:30).
      it-2 ss. 1034-1037 - Wnikliwe poznawanie Pism, tom 2
      Eucharystia — co mówią fakty?
      Tamtego wieczora Syn Boży dopiero co skończył obchodzić żydowską Paschę i właśnie odprawił Judasza Iskariota, który nieco później miał go zdradzić.
      w08 1.4 ss. 26-29 - Strażnica — 2008
      Czy należysz do tych, których miłuje Bóg?
      Kiedy obchodzili to żydowskie święto, Jezus odprawił Judasza Iskariota i ustanowił wieczerzę, która miała się stać chrześcijańską uroczystością Pamiątki śmierci Chrystusa.*
      w02 1.2 ss. 14-18 - Strażnica — 2002
       
      By móc zostać Świadkiem Jehowy trzeba przestudiować książkę 'Czego uczy Biblia'. Tam również znalazła się ta biblijna herezja. Proszę sprawdźmy:
       
      Wieczerza Pańska — uroczystość, która przysparza chwały Bogu
      Jezus obchodził Paschę z apostołami, po czym odprawił Judasza Iskariota i wprowadził Wieczerzę Pańską.
      bh ss. 206-208 - Czego uczy Biblia? (bh)
       
      Ta sprzeczna z Biblią doktryna wiary Świadków Jehowy została też powtórzona w leksykonie Świadków Jehowy zatytułowanym 'Wnikliwe poznawanie Pism':
       
      *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus ***
      Judasz zdemaskowany jako zdrajca i odprawiony Łk 22:21-23 (...)
       
      Wnikliwy czytelnik tego leksykonu mógł zauważyć, że najpierw powołano się na wersety późniejsze (Łk 22:21-23) a potem na wersety wcześniejsze ( Łk 22:19, 20).
       
      Już ten fakt powinien wzbudzić zainteresowanie osoby dociekliwej. Proszę przeczytajmy te wersety w kolejności zapisanej w Biblii:
       
      Łukasza 22:19-23
      (...)Wziął też chleb, złożył podziękowania, połamał go i dał im, mówiąc:
      „To oznacza moje ciało, które ma być dane za was. Czyńcie to na moją pamiątkę”.
      I tak samo kielich — gdy już spożyli wieczerzę — mówiąc:
      „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi, która ma być za was wylana.
      „Ale oto ręka mego zdrajcy jest ze mną przy stole. Gdyż Syn Człowieczy odchodzi zgodnie z tym, co jest wyznaczone, niemniej biada temu człowiekowi, przez którego zostaje zdradzony!” Oni więc zaczęli między sobą dyskutować, który z nich miałby to uczynić.
       
      Z wersetów tych wynika bezspornie, że ręka 'zdrajcy' była jeszcze przy stole podczas ustanawiania pamiątki. W Biblii tej kwestii sporu nie ma. Przekaz jest jasny i czytelny - tak jak czytelny i jasny jest błąd Świadków Jehowy w tej kwestii.
       
      Przejdźmy teraz proszę do kolejnego błędu Świadków Jehowy związanego z uroczystością Pamiątki.
      Błąd ten powiązany jest z terminem obchodów tej uroczystości, którą jak nauczają Świadkowie Jehowy powinno się obchodzić 14 Nisan, bo tego dnia ustanowił ją władca Jehoszua (Jezus). Pisze o tym między innymi w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism':
       
      *** it-2 s. 1034 ak. 6 Wieczerza Pańska ***
      Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską w wieczór przed swoją śmiercią, zaraz po obchodach swej ostatniej Paschy.(...) Ponieważ w kalendarzu żydowskim dzień rozpoczynał się wieczorem i kończył następnego wieczoru, więc uroczystość ta musiała się odbyć późnym wieczorem w czwartek 31 marca (14 Nisan).
       
      Mamy tu kolejną doktrynę wiary, której w Biblii nie znajdziemy. Według Biblii Ostatnia Wieczerza odbyła się 16 Nisan. Proszę sprawdźmy w ewangeliach, w których datę tę podano:
       
      Łukasza 22:1, 7,8; Mateusza 26:17; Marka 14:12
      (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. (...)Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc:
      „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”.
      (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc:
      „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?(...)
      (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?”
       
      Z wersetów tych wynika bezspornie, że szanowny władca Jehoszua (Jezus) w pierwszym dniu Przaśników spotkał się z uczniami. Dla człowieka niedouczonego termin 'pierwszy dzień Święta Przaśników może nic nie mówić. Jeżeli ktoś mu powie, że jest to 14 Nisan, może on uwierzyć w to kłamstwo. Dlatego też proszę sprawdźmy w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' na jaki dzień miesiąca Nisan przypada pierwszy dzień Święta Przaśników:
       
      *** it-2 s. 910 Święto Przaśników ***
      ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW
      Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan
       
      Widzimy zatem, że według Biblii szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami 15 Nisan, a wieczerzę spożył po zachodzie słońca, według biblijnego mierzenia dnia 16 Nisan:
       
      Marka 14:16, 17
      (...)Uczniowie odeszli więc i weszli do miasta, i zastali wszystko tak, jak im powiedział; i przygotowali posiłek paschalny. Po zapadnięciu wieczora przyszedł z dwunastoma.
       
      16 Nisan szanowny władca Jehoszua (Jezus) ustanowił tak zwaną Pamiątkę, przez Rzymskich Katolików zwaną Komunią lub Eucharystią. Proszę przypomnijmy sobie to wydarzenie:
       
      Łukasza 22:14-19
      W końcu, gdy nadeszła godzina, ułożył się przy stole, a wraz z nim apostołowie. I rzekł do nich: „Wielce pragnąłem zjeść z wami ten posiłek paschalny, zanim będę cierpiał; bo mówię wam: Nie będę już go jadł, aż się spełni w królestwie Bożym”. A wziąwszy kielich, złożył podziękowania i rzekł: „Weźcie go i między sobą podawajcie jeden drugiemu; bo mówię wam: Odtąd nie będę już pił tego produktu z winorośli, aż nadejdzie królestwo Boże”. Wziął też chleb, złożył podziękowania, połamał go i dał im, mówiąc: „To oznacza moje ciało, które ma być dane za was. Czyńcie to na moją pamiątkę”.
       
      W Biblii w tej kwestii sporu nie ma. Świadkowie Jehowy dostrzegli problem, ale go zbagatelizowali. W leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' tak napisali:
       
      *** it-2 s. 306 ak. 8-s. 307 ak. 1 Pascha ***
      „Pierwszy dzień Przaśników”. Wątpliwości pojawiają się również w związku z wypowiedzią z Mateusza 26:17: „Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: ‚Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?’”.
      Wyrażenie „pierwszy dzień” można tu przetłumaczyć na „przeddzień; dzień przed”. Na temat użycia greckiego słowa oddanego tu jako „pierwszy” w przypisie do Mateusza 26:17 (NW) czytamy: „Lub: ‚W przeddzień’. Takie tłumaczenie gr. słowa (...) [pròtos], po którym występuje wyraz w dopełniaczu, zgadza się ze znaczeniem i tłumaczeniem podobnej konstrukcji w Jn 1:15, 30: ‚istniał przede [pròtos] mną’”. W dziele A Greek-English Lexicon pod red. H. G. Liddella i R. Scotta (zrew. H. Jones, Oksford 1968, s. 1535) wyjaśniono że ‛pròtos jest czasami używane tam, gdzie należałoby się spodziewać pròteros [co znaczy „wcześniejszy”]’. W tamtym okresie Paschę powszechnie uważano za pierwszy dzień Święta Przaśników. A zatem tekst grecki — z uwzględnieniem żydowskiego zwyczaju — dopuszcza, że pytanie to zadano Jezusowi w dzień poprzedzający Paschę.
       
      Uważny czytelnik i znawca Biblii zauważy, że anonimowy autor lub też autorzy tej notatki wnikliwością się nie popisali.
      Proszę przeanalizujmy użyte argumenty. Zacznijmy od zdania:
       
      „W tamtym okresie Paschę powszechnie uważano za pierwszy dzień Święta Przaśników.”
       
      Gdyby zdanie to było prawdą, to pisało by o tym w Biblii. Wszak książka ta jest uważana za najbardziej wiarygodny przekaz informacji z tamtych czasów. Przeglądałem Biblię pod tym kontem, ale niestety nic znalazłem potwierdzenia tej tezy. Nie udało mi się też znaleźć ani jednego Świadka Jehowy, który by mi dopomógł znaleźć chociaż jeden werset potwierdzający tę informację. Znalazłem natomiast werset przeciwny tej tezie, według którego to Święto Przaśników było nazywane Paschą a nie odwrotnie. Proszę przeczytajmy co zapisano w Biblii:
       
      Łukasza 22:1
      (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą.
       
      Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że werset ten powiązany jest z bezpośrednio z dniami poprzedzającymi ustanowienie 'Pamiątki' i kieruje naszą uwagę na Święto Przaśników zwane Paschą.
       
      Teraz proszę przejdźmy do kolejnego biblijnego argumentu obalającego rozumowanie autorów analizowanej notatki, według którego pierwszy Dzień Przaśników to przeddzień Paschy. Czyli 13 Nisan. Analizę tematu ograniczono tylko do ewangelii Mateusza. Resztę Biblii nie wzięto pod uwagę. Gdy jednak zajrzymy do dwóch dalszych ewangelii to zauważymy, że rozumowanie to jest bezpodstawne i sprzeczne z pozostałymi zapisami biblijnymi. Proszę przeczytajmy co też w Biblii w dwóch dalszych ewangeliach napisano:
       
      Łukasza 22:7; Marka 14:12
      (...)Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna;
      (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?”
       
      Z informacji tych wynika jednoznacznie, że pierwszego dnia Przaśników składano ofiarę paschalną. Czyli w przeddzień odbycia się ostatniej wieczerzy i ustanowienia Święta Pamiątki. To normalne. Według prawa danego Izraelitom przez wszystkie dni Święta Przaśników powinno się składać ofiary paschalne i spożywać posiłki paschalne. Natomiast w przeddzień Paschy 13 Nisan ofiar paschalnych i posiłków paschalnych zgodnie z prawem się nie spożywa.
      Z zacytowanych wersetów biblijnych wynika bezspornie, że rozumowanie Świadków Jehowy w tej kwestii jest sprzeczne z informacjami zawartymi w Biblii. Te natomiast są w tym temacie ze sobą zgodne i wzajemnie się uzupełniają. W momencie wydawania wyroku na szanownego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dalej trwało Święto Przaśników zwane również Pachą. Dalej było przygotowanie Paschy, która miała się zacząć następnego dnia po zachodzie słońca:
       
      Jana 19:13, 14
      (...)Toteż Piłat, usłyszawszy te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł w fotelu sędziowskim na miejscu, które zwą Kamiennym Brukiem, po hebrajsku zaś Gabbata. A było właśnie przygotowanie Paschy; godzina była mniej więcej szósta. (…)
       
      Szanowni Świadkowie Jehowy. Szanowne Ciało Kierownicze, proszę podsumujmy poruszone w liście problemy. Moim zdaniem sytuacja wśród Świadków Jehowy jest katastrofalna pod względem podstawowych nauk i faktów z życia szanownego władcy Jehoszua (Jezusa). Nagminne łamane są lekcje z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej dotyczące ścisłości informacji i udzielania informacji na podstawie Biblii. Zły wzór daje przede wszystkim Ciało Kierownicze. Warto by temu jakoś zaradzić. Powołać zespół ludzi sprawdzających ścisłość informacji i ich zgodność z Biblią. Można by też poprosić szeregowych Świadków Jehowy by sprawdzali pod tym względem każdą publikację czy też widowisko. Podać adres mailowy, na który można by pisać o dostrzeżonych błędach. To moje rady, ale myślę, że wśród Świadków Jehowy jest wystarczająco dużo inteligentnych ludzi w tym dzieci, które potrafiły by zaradzić problemowi lepiej ode mnie.
       
      Z wyrazami szacunki i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
       
       
      Szanowni Forumowicze, a Wy jak myślicie co Świadkowie Jehowy powinni zrobić by takich i innych błędów nie robić?
    • Przez NoeGd
      Przypadkowo tutaj trafiłem a skoro trafiłem to się przywitam i przy okazji wyrażę swoje zdziwienie tym, że posty muszą zostać zatwierdzone...Dziwne.
      Jestem wierzący jakby kto pytał, nigdzie nie przynależący poza Kościołem Pana Jezusa...
      Allelujah!
    • Przez SJ33
      Witam wszystkich !
      Już od jakiegoś czasu przeglądam to forum jako nadal czynny ŚJ ale zauważam ze jeste wiele osób które jednak mimo wszystko mają pewne wątpliwości czy to religia prawdziwa .
      Może na początek nie bede sie rozpisywał jak to jest ze mną
      Poszukuje tu osób, które nadal są w zborach i też sie zastanawiają jaki to ma wszystko sens.
      Czy są tu takie?  W miarę czasu napiszę jak to ze mną wszystko wygląda  
    • Przez KamilAnglia
      Witam wszystkich forumowiczów po dłuższej przerwie
      Co u Was moi mili?
      czy ktoś mnie jeszcze pamięta?:P
    • Przez DreamMaster
      Temat jak dla mnie bardzo ciekawy!!.  Drodzy forumowicze czy znacie jakieś przypadki kogoś kogo chrzest został unieważniony??. Wiem że teoretycznie jest to możliwe .... no właśnie teoretycznie... nie wątpię że były takie przypadki ale mam wrażenie że jest to sprawa baaardzo ciężka!!!
       
      Swego czasu miałem wizytę pasterską(o którą sam swoją drogą poprosiłem) gdzie przyznałem się że chrzest nie wziąłem w stanie "całkowitej czystości". (Był to okres gdzie jeszcze zależało mi na byciu w WTS w sensie  czynnego udziału)
       
      Ciekawą sprawą jest to że mimo iż przyznałem się że nie byłem "godny" chrztu  żaden starszy nie zasugerował mi w najmniejszy sposób że powinien wziąść ponownie chrzest!.
       
      Jakie macie doświadczenie??. W sumie uważam że "ponowny chrzest" w celu zmylenia starszych   ... czyli uzyskanie   ponownie statusu nieochrzczonnego i nagłe stwierdzenie że zmieniam zdanie i jednak nie chcem chrztu to bardzo dobre rozwiązanie dla kogoś kto zrozumiał że nie ma ochoty dalej być w WTS a przy tym nie chce stracić rodziny!!! ;0 
       
      Zachęcam do wypowiedzi wasz gorliwy brat w odstępstwie DM!
  • Kto obchodzi dziś urodziny

    1. lucy
      lucy
      Wiek: 42 lata
  • Wpisy bloga