Promowane odpowiedzi

Czy chrześcijanie powinni obchodzić święta ustanowione przez ludzi?

 

Święto jest to dzień wyróżniony, obchodzony uroczyście ze względów kościelnych, państwowych lub osobistych; dzień poświęcony uczczeniu pewnych osób, instytucji, zawodów, szczególnych faktów, wydarzeń itp., na przykład dzień kobiet, mężczyzn, urodziny, imieniny...

 

Święta religijne dzielą się na te ustalone przez Boga oraz ustalone przez przywódców religijnych.

Jednym z takich świąt religijnych ustanowionych przez przywódców religijnych było święto ustanowione przez szanownego pana Aarona dla Boga Jehowy na wniosek ludu.

Proszę przypomnijmy sobie jak do tego doszło:

 

Wyjścia 32:1-6

(...)Tymczasem lud zobaczył, że Mojżesz długo nie schodzi z góry. Lud zebrał się więc wokół Aarona i powiedział do niego:

„Wstań, uczyń nam boga, który pójdzie przed nami, bo jeśli chodzi o tego Mojżesza, męża, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej, naprawdę nie wiemy, co się z nim stało”.

Na to Aaron im rzekł:

„Pozdejmujcie złote kolczyki, które są w uszach waszych żon, waszych synów oraz waszych córek, i przynieście je do mnie”. I cały lud zaczął zdejmować złote kolczyki, które były w ich uszach, i przynosić je do Aarona. Wówczas wziął z ich rąk złoto i je ukształtował rylcem, i uczynił z niego lany posąg cielca. A oni poczęli mówić:

„Oto twój Bóg, Izraelu, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej”.

Kiedy Aaron to zobaczył, przystąpił do budowania przed nim ołtarza. W końcu Aaron zawołał i rzekł:

„Jutro jest święto dla Jehowy”.

Nazajutrz więc wstali wcześnie i zaczęli ofiarować całopalenia oraz składać ofiary współuczestnictwa.

Potem lud usiadł, by jeść i pić.

Następnie wstali, aby się zabawić.

 

Bóg się nie ucieszył z tego, że Izraelici zaczęli świętować na jego cześć. Wprost przeciwnie wpadł w gniew i postanowił wymordować na pustyni wszystkich Izraelitów:

 

Wyjścia 32:7-10

Wówczas Jehowa rzekł do Mojżesza:

„Idź, zstąp, gdyż twój lud, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej, postąpił zgubnie. Śpiesznie zboczyli z drogi, którą im nakazałem iść. Uczynili sobie lany posąg cielca i mu się kłaniają, i składają mu ofiary, mówiąc:

‚Oto twój Bóg, Izraelu, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej’”.

I Jehowa przemówił do Mojżesza:

„Spojrzałem na ten lud, a oto jest to lud o sztywnym karku. Teraz więc zostaw mnie, żeby zapłonął przeciwko nim mój gniew i żebym ich wytracił, ciebie zaś uczynię wielkim narodem”.

 

Proszę przeczytajmy jak zakończyła się ta historia.

 

Wyjścia 32:19, 20; 25-28

(...)Gdy więc zbliżył się do obozu i zobaczył cielca oraz tańce, Mojżesz zapłonął gniewem i natychmiast wyrzucił tablice ze swych rąk, i roztrzaskał je u stóp góry. Potem wziął cielca, którego uczynili, i spalił go w ogniu, i starł go na proch, po czym go rozsypał na powierzchnię wód i kazał to pić synom Izraela.

(...)I Mojżesz zobaczył, że lud się rozzuchwalił, gdyż Aaron pozwolił im się rozzuchwalić ku hańbie wśród ich przeciwników. Wówczas Mojżesz stanął w bramie obozu i rzekł:

„Kto jest po stronie Jehowy? Do mnie!” I zaczęli się przy nim zbierać wszyscy synowie Lewiego. Powiedział więc do nich:

Oto, co rzekł Jehowa, Bóg Izraela:

‚Niech każdy z was przypasze miecz do swego boku. Przejdźcie i wróćcie od bramy do bramy w obozie, i zabijcie — każdy swego brata i każdy swego bliźniego, i każdy swego najbliższego znajomego’”.

I synowie Lewiego zaczęli czynić to, co powiedział Mojżesz, tak iż w owym dniu padło z ludu około trzech tysięcy mężczyzn.

 

Z historii tej wynika, że lepiej samowolnie nie ustanawiać świąt religijnych.

Są jednak święta ustanowione przez samego Boga. Do takich świąt należy na przykład co tygodniowy sabat – święcenie soboty:

 

Kapłańska 23:1-3

I Jehowa odezwał się do Mojżesza, mówiąc:

„Przemów do synów Izraela i powiedz im: ‚Okresowe święta Jehowy, które macie ogłosić, to święte zgromadzenia. Oto moje okresowe święta: „‚Sześć dni można wykonywać pracę, ale w siódmym dniu jest sabat całkowitego odpoczynku, święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej pracy. Jest to sabat dla Jehowy wszędzie, gdzie mieszkacie.

 

Są też inne święta, ustanowione przez Boga. Bóg zazwyczaj dawał szczegółowe informacje jak takie święto powinno być obchodzone. Jakakolwiek ludzka inicjatywa była surowo karana:

 

Kapłańska 10:1, 2

(...)Później synowie Aarona, Nadab i Abihu, wzięli każdy swą kadzielnicę i włożyli w nie ogień, i nasypali nań kadzidła, i zaczęli przed Jehową ofiarować niedozwolony ogień, czego on im nie polecił. Wtedy sprzed Jehowy wyszedł ogień i strawił ich, tak iż umarli przed obliczem Jehowy.

 

Pouczająca też jest historia króla Saula dostał ona nakaz wymordowania Amalekitów oraz ich zwierząt:

 

1 Samuela 15:3

(...)Idź więc i pobij Amaleka, i wydaj go na zagładę ze wszystkim, co ma, i nie okaż mu współczucia, i pozabijaj ich — mężczyznę i kobietę, dziecko i oseska, byka i owcę, wielbłąda i osła’”.

 

Król postanowił to co najlepsze oszczędzić by ofiarować Bogu:

 

1 Samuela 15:20, 21

(...)Jednakże Saul powiedział do Samuela:

„Ależ usłuchałem głosu Jehowy: wyruszyłem z misją, z którą mnie wysłał Jehowa, i przyprowadziłem Agaga, króla Amaleka, lecz Amaleka wydałem na zagładę. A lud pozabierał z łupu owce i bydło, najwyborniejsze z nich, jako rzecz wydaną na zagładę, aby ofiarować Jehowie, twemu Bogu, w Gilgal”.

 

Bogu ta inicjatywa się nie spodobała. Powiedział królowie, że posłuszeństwo jest lepsze od ofiary:

 

1 Samuela 15:22, 23

Wtedy Samuel rzekł:

„Czy Jehowa ma takie samo upodobanie w całopaleniach i ofiarach, jak w posłuszeństwie wobec głosu Jehowy? Oto posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, zwracanie uwagi — niż tłuszcz baranów; bo buntowniczość jest tym samym, co grzech wróżbiarstwa, a zuchwałe wysuwanie się naprzód — tym samym, co używanie mocy tajemnej i terafim. Ponieważ ty odrzuciłeś słowo Jehowy, więc i on odrzuca ciebie, byś nie był królem”.

 

Za swoje nieposłuszeństwo król Saul został odrzucony przez Boga i za jakiś czas poniósł śmierć.

 

Z czasem pojawił się w Izraelu nowy prorok, szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) i zaostrzył dotychczasowe prawo. Chrześcijanie grzeszą nie tylko czynem czy też słowem, ale także myślą:

 

Mateusza 5:27-30

„Słyszeliście, że powiedziano:

‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny. Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie.

 

Wnioskuję z tego wszystkiego, że chrześcijanie nie powinni obchodzić żadnych świąt ustanowionych przez ludzi, bo mogą tym wzbudzić gniew Boga.

Każde święto jest dla chrześcijan próbą.

 

Kwestię roli prób w życiu chrześcijan analizujemy tutaj:

 

https://watchtower-forum.pl/topic/6262-pr%C3%B3by-wiary-w-%C5%BCyciu-chrze%C5%9Bcijan-powodem-do-rado%C5%9Bci/

 

Moim zdaniem za święta nie pochodzące od Boga powinni podziękować, a o święta pochodzące od Boga powinni zadbać o to by były przestrzegane dokładnie z jego zaleceniem i skoncentrować się na uczynkach zapewniających im wybawienie:

 

Hebrajczyków 12:1, 2

(...)odłóżmy wszelki ciężar i grzech, który nas łatwo omotuje, i biegnijmy wytrwale w wyznaczonym nam wyścigu, uważnie wpatrując się w Naczelnego Pełnomocnika i Udoskonaliciela naszej wiary, Jezusa. (…)

 

Na forum kwestia różnych świąt jest już poruszona.

Kwestię sabatu analizujemy tutaj:

 

https://watchtower-forum.pl/topic/6350-pi%C4%85tek-sobota-sabat-niedziela-kt%C3%B3ry-dzie%C5%84-powinni-czci%C4%87-chrze%C5%9Bcijanie/

 

Kwestię tak zwanego Bożego Narodzenia omawiamy tutaj:

 

https://watchtower-forum.pl/topic/6059-czy-chrze%C5%9Bcijanie-powinni-obchodzi%C4%87-%C5%9Bwi%C4%99ta-bo%C5%BCego-narodzenia/

 

Kwestię tak zwanego Świętego Mikołaja analizujemy tutaj:

 

https://watchtower-forum.pl/topic/5998-%C5%9Bwi%C4%99ty-miko%C5%82aj-czy-chrze%C5%9Bcijanie-powinni-obchodzi%C4%87-to-%C5%9Bwi%C4%99to/

 

Kwestię zaś świąt państwowych analizujemy tutaj:

 

https://watchtower-forum.pl/topic/7009-%C5%9Bwi%C4%99ta-pa%C5%84stwowe-i-kwestia-praw-zagwarantowanych-w-konstytucji/

 

A Wy, szanowni forumowicze co myślicie na temat różnych świąt obchodzonych na świecie?

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Powinni ale tylko z alkoholem. Nie mówię tak, bo lubię pić alkohol. Mówię tak bo alkohol spożywany w małych ilościach potrafi dostarczyć lepszego samopoczucia i stworzyć lepszą atmosferę przyjęcia. Święto to tylko słowo które czyni jakiś dzień wyjątkowym i rezerwuje go na wspólne spotkanie towarzyskie czy rodzinne. Takie święta pozwalają się ludziom do siebie przybliżać i lepiej poznawać. Myślę że ludzie więcej obrażają Boga na co dzień niż w takie święta.

Edytowane przez Megagelon
  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piszesz: "Moim zdaniem za święta nie pochodzące od Boga powinni podziękować, a o święta pochodzące od Boga powinni zadbać o to by były przestrzegane dokładnie z jego zaleceniem i skoncentrować się na uczynkach zapewniających im wybawienie"

 

To po jasną cholerę zadajesz pytanie, skoro sam sobie na nie odpowiadasz?

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

za krótkie Jacek, coś się lenisz ostatnio

 

albo z nas traktujesz poważnie albo takie krótkie rozmowy sam sobie wklejaj.

 

dwa razy tylko palcem przejechałem zeby zjechac na dół i koniec. Normalnie to musiałem akrobaty wywijać.

 

 

 

 

 

pytanie więc brzmi do Ciebie Jaczce, czy tworząc takie krótkie artykuły przestałeś wierzyc w Boga?

Edytowane przez yogiii
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy chrześcijanie powinni obchodzić święta ustanowione przez ludzi?

 

(...)

 

Wnioskuję z tego wszystkiego, że chrześcijanie nie powinni obchodzić żadnych świąt ustanowionych przez ludzi, bo mogą tym wzbudzić gniew Boga.

 

 

Ksiega Wkurzen Jehowy 19:14

 

"Oto wypowiedz Jehowy Boga Zmilowan! Pana Zastepow! Oto Slowo Jehowy do Augustusa!

, o ja Cię kręcę, Zajebany Bedziesz Za Dzien Kobiet...."

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Doroczne święto Pamiątki śmierci Jezusa Chrystusa Środa 23 marca 2016 r. Czyż nie przyczynili się ludzie? I to jeszcze jacy, zaczynając od Jezusa (człowieka) przez Judasza, Sanhedryn, Piłata, Longinusa i jeszcze innych. Chyba największa zasługa wymienionych po Jezusie, bo gdyby nie oni, nie byłoby śmierci ani zmartwychwstania, a zatem i chrześcijaństwa i tego święta. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ksiega Wkurzen Jehowy 19:14

 

"Oto wypowiedz Jehowy Boga Zmilowan! Pana Zastepow! Oto Slowo Jehowy do Augustusa!

, o ja Cię kręcę, Zajebany Bedziesz Za Dzien Kobiet...."

:lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:

Piszesz: "Moim zdaniem za święta nie pochodzące od Boga powinni podziękować, a o święta pochodzące od Boga powinni zadbać o to by były przestrzegane dokładnie z jego zaleceniem i skoncentrować się na uczynkach zapewniających im wybawienie"

 

To po jasną cholerę zadajesz pytanie, skoro sam sobie na nie odpowiadasz?

:lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :D  :D  :D  :D  :P

A Wy, szanowni forumowicze co myślicie na temat różnych świąt obchodzonych na świecie?

 

 

 

 

 

wszystkich zajebac mieczem  :sword:  :D  :D  :D  :D  :D  :D 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przecież wszystkie święta zostały ustanowione przez ludzi .

Tylko się ludziom wmawia, że niektóre ustanowił Bóg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przecież wszystkie święta zostały ustanowione przez ludzi .

Tylko się ludziom wmawia, że niektóre ustanowił Bóg.

co ty a swieto szalasow?

Jehowa ustanowil to swieto ...

 

„I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: Powiedz synom izraelskim tak: Piętnastego dnia tego samego siódmego miesiąca będzie przez siedem dni Święto Szałasów dla Pana. Pierwszego dnia będzie święte zgromadzenie. Żadnej ciężkiej pracy wykonywać nie będziecie, przez siedem dni będziecie składać Panu ofiarę ogniową. Ósmego dnia będziecie mieli święte zgromadzenie i złożycie Panu ofiarę ogniową. Jest to uroczyste zgromadzenie, żadnej ciężkiej pracy wykonywać nie będziecie” (3 Mojż. 23:33-36, BW).
 
Przez siedem dni będziecie mieszkać w szałasach. Wszyscy tubylcy Izraela będą mieszkali w szałasach, aby pokolenia wasze wiedziały, że kazałem Izraelitom mieszkać w szałasach, kiedy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej. Ja jestem Pan, Bóg wasz!” (3 Mojż. 23:42-43, BT)
 
 
niektorzy swietuja do dzisiaj !!!
 
szalas3.jpg

u nas odpowiednikiem tego swieta sa dozynki  :D

 

doynki_majdan_-_tomaszowiakpl_t1.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

co ty a swieto szalasow?

Jehowa ustanowil to swieto ...

 

„I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: Powiedz synom izraelskim tak: Piętnastego dnia tego samego siódmego miesiąca będzie przez siedem dni Święto Szałasów dla Pana. Pierwszego dnia będzie święte zgromadzenie. Żadnej ciężkiej pracy wykonywać nie będziecie, przez siedem dni będziecie składać Panu ofiarę ogniową. Ósmego dnia będziecie mieli święte zgromadzenie i złożycie Panu ofiarę ogniową. Jest to uroczyste zgromadzenie, żadnej ciężkiej pracy wykonywać nie będziecie” (3 Mojż. 23:33-36, BW).
 
Przez siedem dni będziecie mieszkać w szałasach. Wszyscy tubylcy Izraela będą mieszkali w szałasach, aby pokolenia wasze wiedziały, że kazałem Izraelitom mieszkać w szałasach, kiedy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej. Ja jestem Pan, Bóg wasz!” (3 Mojż. 23:42-43, BT)
 
 
niektorzy swietuja do dzisiaj !!!
 
szalas3.jpg

u nas odpowiednikiem tego swieta sa dozynki  :D

 

doynki_majdan_-_tomaszowiakpl_t1.jpg

Święto szałasów to nie wiadomo kto ustanowił. Skoro nie ludzie. Jehowa to nie Bóg tylko wymyślona jakaś postać.Więc kto? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Święto szałasów to nie wiadomo kto ustanowił. Skoro nie ludzie. Jehowa to nie Bóg tylko wymyślona jakaś postać.Więc kto? :)

Pan .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pan .

Na moich sąsiadów mówią Pan . Na mnie też niektórzy.Znowu problem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na moich sąsiadów mówią Pan . Na mnie też niektórzy.Znowu problem :)

Mojzesz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

facet ?

Właśnie jest problem jak to nazwać. Ponoć on miał tylko mentalność faceta. :)  :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A co jak święta to nasz ludzka potrzeba, ja to widze wszędzie nawet WTS tego nie zablokował pomimo walki na całego urodziny-zamiennik rocznica odania się bogu,rocznice ślubu spotkani rodzinne 24 grudnia i wiele różnych wynalazków,nie bendę pisał po co palić pomysły.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A co jak święta to nasz ludzka potrzeba, ja to widze wszędzie nawet WTS tego nie zablokował pomimo walki na całego urodziny-zamiennik rocznica odania się bogu,rocznice ślubu spotkani rodzinne 24 grudnia i wiele różnych wynalazków,nie bendę pisał po co palić pomysły.

zeby sie nawalic nie potrzebujesz choinki ,zajaczkow i calej otoczki swiatecznej ....SJ spotykaja sie w swoim gronie ,zeby sie systematycznie sponiewierac :);) tradycyjnie po polsku 

 

wodka-z-ogorkiem.jpg?w=500&h=194

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli święto jest fajne dla kogoś i jeśli ktoś chce w nim uczestniczyć - jaki problem? Nawet w święta świeckie musi się wtranżalać religia z Bogiem???

Edytowane przez pharao29

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

musi, tak samo jak homoseksualna propaganda i jak protesty KOD-u ;)

po prostu musi ;) po to wymyślono religię, żeby wtrącała się we wszystko ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

musi, tak samo jak homoseksualna propaganda i jak protesty KOD-u ;)

po prostu musi ;) po to wymyślono religię, żeby wtrącała się we wszystko ;)

wiesz co - powiem bez ogródek - idź się leczyć, bo jeśli każdy mój wpis komentujesz z odniesieniem do homoseksualizmu, to na pewno masz coś nie tak z głową...  Współczuje ci - ot tak po ludzku współczuję - tej fascynacji homoseksualizmem i tego, że musisz się strasznie męczyć...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

kolejny raz piszesz bzdury - ja po prostu wskazałem że propaganda homoseksualna i propaganda religijna mają wspólną cechę którą jest narzucanie przekazu odbiorcom którzy sobie tego nie życzą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

tak, owszem.

w sensie ścisłym życzą sobie wszyscy którzy nie użyli funkcji ignoruj w stosunku do mojej osoby.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A kto życzy sobie czytać twoje pierdoły?

Ja kiedy mam ochotę na pierdoły

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Gremczak
      Jak to możliwe ,że ja po sześciu dniach nie czuję zmęczenia i nie muszę odpoczywac tak jak Bóg?
    • Przez Jacek
      Szanowni forumowicze, czytając Przebudźcie się! nr 3 z 2017 (?) roku zwróciłem uwagę na fakt, że teza przedstawiona w tym czasopiśmie w sposób jawny koliduje zarówno z tym co możemy się dowiedzieć analizując biblię jak i z samymi doktrynami wiary i naukami Świadków Jehowy.
      Czasopismo to dostępne jest tutaj:
      https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102017086
      W związku z tym postanowiłem napisać list do Świadków Jehowy, w którym przedstawiłem dowody na to, że Biblia nie jest dokładna pod każdym względem. Przedstawiłem też w nim doktryny i wierzenia Świadków Jehowy podważające wiarygodność Biblii.
      Oto ten list:
      Jacek Kwaśniewski Kraków                                                                                                                                                                                                     18 dzień 6 miesiąc 8 rok EY
       
      Szanowni Świadkowie Jehowy! Szanowne Ciało Kierownicze!
       
      Do napisania tego listu zainspirowało mnie Przebudźcie się! Nr 3 z 2017 (?) roku.
      Czytając tę gazetę zauważyłem wielką rozbieżność pomiędzy tym co głosicie ludziom by zachęcić ich do tego by zostali Świadkami Jehowy, a tym czego ich później nauczacie.
      Mam na myśli między innymi to, że nauczacie, że Biblia jest dokładna pod każdym względem, ale podczas studium Biblii nauczacie wielu nauk, które w sposób jawny podważają wiarygodność Biblii. - będąc z nią w jawnej sprzeczności.
      By zostać Świadkiem Jehowy musiał bym się nauczyć tych jawnie sprzecznych z Biblią dogmatów wiary i zacząć je rozgłaszać i nauczać, kłamiąc jednocześnie, że Biblia jest dokładna pod każdym względem.
      Dowodem tego co napisałem jest między innymi czasopismo „Przebudźcie się! Nr 3 z 2017 (?) roku oraz dogmat wiary zawarte w naukach Świadków Jehowy.
      W 'Przebudźcie się!' sugeruje się, że Biblia jest dokładna pod każdym względem i przytacza argumenty mające udowadniać tę tezę.
      Tymczasem wiele dogmatów wiary Świadków Jehowy stoi w ewidentnej sprzeczności z tym co pisze w Biblii. Proszę przypomnijmy sobie akapit z propagowanego przez Świadków Jehowy 'Przebudźcie się!':
       
      Przebudźcie się! Nr 3 z 2017 roku
      „Biblia — dokładna pod każdym względem.”
       
      Przedstawiono tam kilka argumentów mających potwierdzać tę dokładność.
       
      Teraz przedstawię sprzeczne z Biblią dogmaty wiary Świadków Jehowy.
       
      1) Dzień spożycia 'ostatniej wieczerzy – według Świadków Jehowy, odbyła się ona 14 Nisan.
       
      W leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' napisano, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami w dniu 13 Nisan, a tak zwaną ostatnią wieczerzę spożył dzień później, po zachodzie słońca 14 Nisan. Proszę przeczytajmy:
       
      *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus ***
      13 Nisan Jerozolima i okolice Przygotowanie Paschy
      (czwartek po południu) Mt 26:17-19 Mk 14:12-16 Łk 22:7-13
      14 Nisan Jerozolima Jezus spożywa posiłek paschalny z dwunastoma
      Mt 26:20, Mk 21 14:17, 18 Łk 22:14-18
       
      Kiedy jednak zajrzymy do wersetów biblijnych, na które powołują się Świadkowie Jehowy, to znajdziemy inną datę. Proszę sprawdźmy w Biblii:
       
      Mateusza 26:17; Marka 14:12; Łukasza 22:7
      (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?”
      (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?(...)
      Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”.
       
      Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w Biblii daty tych wydarzeń nie zapisano wprost. Z wersetów, na które powołali się Świadkowie Jehowy wynika, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami pierwszego dnia Święta Przaśników, a 'ostatnią wieczerzę' spożył dzień później czyli drugiego dnia Święta Przaśników. Abu wiedzieć, który to dzień, trzeba mieć wiadomości, kiedy miało się to święto odbywać. Proszę sięgnijmy po te informacje do leksykonu 'Wnikliwe poznawanie Pism':
       
      *** it-2 s. 910 Święto Przaśników ***
      ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW
      Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan
       
      Z wersetów zanotowanych w Biblii wynika, że szanowny władca Jehoszua (Jezus) spotkał się z uczniami 15 Nisan (pierwszy dzień Święta Przaśników) a 'ostatnią wieczerzę' spożył dzień później czyli 16 Nisan. Tymczasem Świadkowie Jehowy nauczają wbrew temu co pisze w Biblii, że spotkanie z pierwszego dnia Święta Przaśników odbyło się 13 Nisan, czyli na dwa dni przed datą, którą znajdziemy w Biblii, kwestionując tym samym rzetelność dat zawartych w Biblii.
       
      Przejdźmy proszę do kolejnego dogmatu wiary Świadków Jehowy sprzecznego z Biblią.
       
      2) Odprawienie szanownego pana Judasza (Jehudy).
       
      Według nauk Świadków Jehowy szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) najpierw odprawia szanownego pana Judasza (Jehudę) a dopiero potem ustanowił pamiątkową wieczerzę. Pisze o tym w leksykonie 'Wnikliw poznawanie Pism' tu:
       
       
      *** it-2 s. 1034 ak. 6 Wieczerza Pańska ***
      Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską w wieczór przed swoją śmiercią, zaraz po obchodach swej ostatniej Paschy. Przedtem jednak — kiedy już „była noc” — odprawił jeszcze zdrajcę Judasza (Jn 13:30).
       
      Pisze też tu:
       
      *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus ***
      Judasz zdemaskowany jako zdrajca i odprawiony Łk 22:21-23 (...)
      Ustanowienie pamiątkowej wieczerzy z jedenastoma Łk 22:19, 20 (…)
       
      Wnikliwy czytelnik tego leksykonu mógł zauważyć, że najpierw powołano się na wersety późniejsze (Łk 22:21-23) a potem na wersety wcześniejsze ( Łk 22:19, 20). Już ten fakt. Powinien wzbudzić zainteresowanie. Proszę przeczytajmy te wersety w kolejności zapisanej w Biblii:
       
      Łukasza 22:19-23
      (...)Wziął też chleb, złożył podziękowania, połamał go i dał im, mówiąc: „To oznacza moje ciało, które ma być dane za was. Czyńcie to na moją pamiątkę”. I tak samo kielich — gdy już spożyli wieczerzę — mówiąc: „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi, która ma być za was wylana. „Ale oto ręka mego zdrajcy jest ze mną przy stole. Gdyż Syn Człowieczy odchodzi zgodnie z tym, co jest wyznaczone, niemniej biada temu człowiekowi, przez którego zostaje zdradzony!” Oni więc zaczęli między sobą dyskutować, który z nich miałby to uczynić.
       
      Z wersetów tych wynika bezspornie, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) najpierw ustanowił 'pamiątkową wieczerzę' i dopiero potem informuje uczniów o tym, że ręka jego zdrajcy jest z nim przy stole. Kwestionują tym samym kolejność zapisanych w Ewangelii Łukasza zdarzeń. Tu jednak dla wnikliwych badaczy Biblii pojawia się wątpliwość, dlatego że w Ewangelii Mateusza podano inną kolejność tego wydarzenia. Proszę sprawdźmy w Biblii:
       
      Mateusza 26:20-26
      (...)A kiedy nastał wieczór, półleżał przy stole wraz z dwunastoma uczniami. Gdy jedli, rzekł: „Zaprawdę wam mówię: Jeden z was mnie zdradzi”. Bardzo się tym zasmucili i każdy z nich począł do niego mówić: „Panie, chyba nie ja?” On, odpowiadając, rzekł: „Ten, który ze mną macza rękę w czaszy, właśnie ten mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, tak jak jest o nim napisane, ale biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy zostaje zdradzony! Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie urodził”. Odpowiadając na to, Judasz, który zamierzał go zdradzić, rzekł: „To chyba nie ja, Rabbi?” On rzekł do niego: „Sam to powiedziałeś”. Gdy jeszcze jedli, Jezus wziął chleb i pobłogosławiwszy, połamał go, a dając uczniom, rzekł: „Bierzcie, jedzcie. To oznacza moje ciało”.
       
      Powstaje pytanie, która z tych wersji jest prawdziwa?
      Czy Biblia naprawdę jest dokładna pod każdym względem?
       
      Proszę powróćmy jeszcze do kwestii czasu odprawienia szanownego pana Judasza (Jehudy).
      Czy nastąpiło ono przed czy po ustanowieniu 'pamiątkowej wieczerzy?
       
      Według Ewangelii Łukasza bezsprzecznie nie. Według pozostałych Ewangelii nie sposób tego stwierdzić, bo nie ma takiej informacji. Według ewangelii Jana (Jehochana) po odprawieniu szanownego pana Judasza (Jehudy) była już noc i nie ma ani słowa o ustanawianiu 'pamiątkowej wieczerzy'. Relacje te mogą się uzupełniać. Szanowny władca Jehoszua (Jezus) mógł mówić o zdradzie przed ustanowieniem 'pamiatki' oraz po niej. Z wersetów biblijnych nie wynika, że odprawił on przed 'pamiątką' szanownego pana Jehudę (Judasza). Według Ewangelii Łukasza na pewno tego nie zrobił. Analizowana doktryna wiary Świadków Jehowy jest bezsprzecznie sprzeczna z Biblią. Podważa jej wiarygodność.
       
      3) Wyjście Izraelitów z Egiptu.
       
      Według wierzeń Świadków Jehowy nastąpiło ona 14 Nisan (Abib). Proszę sprawdźmy w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism':
       
      *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***
      Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot.
       
      Tymczasem według Biblii wyjście to nastąpiło dzień później:
       
      Liczb 33:2, 3
      (...)Mojżesz zaś spisywał miejsca wymarszu według ich etapów na rozkaz Jehowy; a oto etapy od jednego miejsca ich wymarszu do drugiego: I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan.
       
      Mamy tu kolejny w pełni jawny przykład podważania przez Świadków Jehowy daty zapisanej w Biblii.
       
      4) Pobyt Izraelitów w Egipcie.
       
      Według Świadków Jehowy pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 215 lat. Proszę sprawdźmy w publikacji 'Wnikliwe poznawanie Pism':
       
      *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia ***
      Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, w r. 1513.
       
      Kiedy jednak sięgniemy do Biblii, to przekonamy się, że podano tam inną Informację:
       
      Wyjścia 12:40
      (...)A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat.
       
      Okazuje się, że chronologia Świadków Jehowy różni się od chronologii zapisanej w Biblii o 215 lat.
      Czy zatem Biblia dokładna pod każdym względem, skoro Świadkowie Jehowy nie wierzą datom i innym informacjom w niej zapisanych?
      Według nauk Świadków Jehowy Biblia bezsprzecznie nie jest dokładną pod każdym względem.
      Powstaje zatem pytanie, dlaczego publicznie głoszą coś innego w błąd ludzi wprowadzając?
       
      Załóżmy jednak, że Świadkowie Jehowy się mylą.
      Podane daty i okresy są prawdziwe.
      Szanowny pan Jehoszua (Jezus) podczas spotkania z uczniami mówił o zdrajcy przed, w trakcie i po ustanowieniu 'pamiętnej wieczerzy'. W taki przypadku wszystkie sprawozdania ewangelistów tylko się uzupełniają.
      Są jednak w Biblii wersety i sprzeczności, których już tak łatwo nie wytłumaczymy. Podam teraz kilka biblijnych przykładów.
       
      1) Powołanie się na szanownego proroka Jeremiasza w Ewangelii Mateusza:
       
      Mateusza 27:9, 10
      (...)Wtedy się spełniło, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „I wzięli trzydzieści srebrników, cenę człowieka wycenionego, na którego wyznaczyli cenę niektórzy z synów Izraela, i dali je za pole garncarza, zgodnie z tym, co mi nakazał Jehowa”.
       
      Niestety w Księdze Jeremiasza nie znajdziemy wersetów, na które mógł się powołać ewangelista. Wzmiankę o 30 srebrnikach znajdziemy natomiast w Księdze Zachariasza:
       
      Zachariasza 11:12, 13
      (...)Potem rzekłem do nich: „Jeżeli jest to dobre w waszych oczach, dajcie mi moją zapłatę, lecz jeśli nie, powstrzymajcie się”. I wypłacili mi zapłatę: trzydzieści srebrników. Wtedy Jehowa rzekł do mnie: „Wrzuć ją do skarbca — tę wielką zapłatę, na jaką zostałem wyceniony z ich punktu widzenia”. Wziąłem więc te trzydzieści srebrników i wrzuciłem je do skarbca w domu Jehowy.
       
      Widzimytu, że w Biblii w tej kwestii jest bez cienia wątpliwości nieścisłość.
      Być może autor Ewangelii Mateusza się pomylił?
      A może do naszych czasów dotarła nie kompletna Księga Jeremiasza?
      Ja nie wiem, ale wiem, że Biblia, którą posługują się Świadkowie Jehowy, ponad wszelką wątpliwość nie jest dokładna pod każdym względem.
       
      Rozważmy proszę jeszcze jeden przykład takiej nieścisłość. Kiedy wnikliwie przeanalizujemy biblijne sprawozdania dotyczące odkrycia pustego grobu szanownego władcy Jehoszua (Jezusa) zobaczymy, że występują w nich różnice.
      Proszę zapoznajmy się z nimi:
       
      Mateusza 28:1-7
      (...)Po sabacie, gdy się rozwidniało w pierwszym dniu tygodnia, Maria Magdalena i druga Maria przyszły popatrzeć na grób. I oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi; bo anioł Jehowy zstąpił z nieba i podszedłszy, odtoczył kamień, i na nim siedział. Jego wygląd zewnętrzny był jak błyskawica, a jego odzież — biała jak śnieg. I z bojaźni przed nim strażnicy zadrżeli, i stali się jakby umarli. Anioł zaś, odpowiadając, rzekł do niewiast: „Nie bójcie się, gdyż wiem, że szukacie Jezusa, którego zawieszono na palu. Nie ma go tu, bo został wskrzeszony, tak jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. I idźcie szybko, i powiedzcie jego uczniom, że został wskrzeszony z martwych, a oto idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie. Oto wam powiedziałem”.
       
      Łukasza 24:1-10
      (...)Jednakże w pierwszym dniu tygodnia bardzo wcześnie poszły do grobowca, niosąc wonne korzenie, które przygotowały. Ale zastały kamień odtoczony od grobowca pamięci, a wszedłszy, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy z tego powodu były w rozterce, oto stanęli przy nich dwaj mężowie w błyszczącej odzieży. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, a mężowie ci rzekli do nich: „Dlaczego wśród umarłych szukacie tego, który żyje? [[Nie ma go tu, lecz został wskrzeszony.]] Przypomnijcie sobie, jak wam powiedział, gdy jeszcze był w Galilei, mówiąc, że Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzesznych ludzi i zawieszony na palu, a trzeciego dnia powstać z martwych”. One więc przypomniały sobie jego wypowiedzi, a wróciwszy od grobowca pamięci, wszystko to oznajmiły jedenastu i wszystkim pozostałym. Były to Magdalena Maria i Joanna, i Maria, matka Jakuba. Także pozostałe niewiasty, które były z nimi, opowiadały to apostołom.
       
       
      Marka 16:1-8
      (...)A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria, matka Jakuba, oraz Salome kupiły wonnych korzeni, żeby przyjść i go natrzeć. I w pierwszym dniu tygodnia przyszły do grobowca pamięci bardzo wcześnie, gdy wzeszło słońce. I mówiły jedna do drugiej: „Kto nam odtoczy kamień od wejścia do grobowca pamięci?” Ale gdy spojrzały, zobaczyły, że kamień został już odtoczony, chociaż był bardzo duży. Kiedy weszły do grobowca pamięci, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą długą szatę, i były oszołomione. On powiedział do nich: „Otrząśnijcie się z oszołomienia. Szukacie Jezusa Nazarejczyka, którego zawieszono na palu. Został wskrzeszony, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go złożyli. Ale idźcie, powiedzcie jego uczniom i Piotrowi: ‚Idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie, tak jak wam powiedział’”. One więc, wyszedłszy, uciekły od grobowca pamięci, gdyż ogarnęło je drżenie i silna emocja. I nikomu nic nie powiedziały, bo się bały.(...)
       
      Trzeba tu koniecznie dodać, że istnieją Biblie różniące się zakończeniem tej Ewangelii. Świadkowie Jehowy podają oba te zakończenia:
       
      Marka 16-16:12
      ZAKOŃCZENIE DŁUGIE
      Niektóre starożytne manuskrypty (ACD) i przekłady (VgSyc,p) dodają następujące długie zakończenie, które jednak pominięto w אBSysArm:
      „Powstawszy wcześnie w pierwszym dniu tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której niegdyś wypędził siedem demonów. Ona poszła i opowiedziała tym, którzy kiedyś z nim byli, pogrążonym w żałości i płaczącym. Ale gdy ci usłyszeli, że ożył i że go widziała, nie uwierzyli.”
       
       
      Jana 20:1-18
      (...)W pierwszym dniu tygodnia Maria Magdalena przyszła do grobowca pamięci wcześnie, gdy jeszcze było ciemno, i zobaczyła, że zabrano kamień sprzed grobowca pamięci. Pobiegła więc i przyszła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i powiedziała do nich: „Zabrali Pana z grobowca pamięci i nie wiemy, gdzie go położyli”. Wtedy Piotr i ten drugi uczeń wyszli i ruszyli do grobowca pamięci. Wprawdzie obaj zaczęli biec razem, ale ten drugi uczeń, biegnąc prędzej, wyprzedził Piotra i pierwszy dotarł do grobowca pamięci. A pochyliwszy się, zobaczył leżące bandaże, lecz nie wszedł. Potem przybył za nim również Szymon Piotr i wszedł do grobowca pamięci. I ujrzał leżące bandaże, a także chustę, która była na jego głowie, nie leżącą z bandażami, lecz oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. A wówczas ten drugi uczeń, który pierwszy dotarł do grobowca pamięci, też wszedł i ujrzał, i uwierzył. Bo jeszcze nie rozumieli Pisma, że on musi powstać z martwych. I uczniowie ci poszli z powrotem do swych domów. Maria zaś stała na zewnątrz blisko grobowca pamięci i płakała. Potem, płacząc, pochyliła się, żeby zajrzeć do grobowca pamięci, i zobaczyła dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie było złożone ciało Jezusa — jednego u głowy, a drugiego u nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto, dlaczego płaczesz?” Powiedziała im: „Zabrali mego Pana i nie wiem, gdzie go położyli”. Rzekłszy to, odwróciła się i zobaczyła stojącego Jezusa, ale nie rozpoznała, że to Jezus. A Jezus powiedział do niej: „Niewiasto, dlaczego płaczesz? Kogo szukasz?” Ona, mniemając, że to ogrodnik, rzekła do niego: „Panie, jeżeli ty go wyniosłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go zabiorę”. Jezus rzekł do niej: Mario!” Ona, odwróciwszy się, powiedziała do niego po hebrajsku: „Rabbuni!” (co znaczy: „Nauczycielu!”). Jezus powiedział jej: „Przestań się mnie kurczowo trzymać. Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im: ‚Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego’”. Maria Magdalena przyszła i przyniosła uczniom nowinę: „Widziałam Pana!” i że jej to powiedział.
       
      Czytając te różne relacje zauważymy wiele różnic, co do ilości niewiast, które poszły do grobu szanownego władcy Jehoszua (Jezusa), oraz co do wydarzeń, które w ten dzień nastąpiły.
       
      Z powyższych wersetów wynika bezspornie, że Biblia nie jest dokładna pod każdym względem, że są w niej różniące się szczegółami opisy tego samego zdarzenia, a kto uznaje taką Biblię i naucza, że jest dokładna pod każdym względem bezczelnie kłamie.
       
      Powstaje pytanie – dlaczego?
       
      Przecież jak wykazałem, Świadkowie Jehowy podważają wiarygodność Biblii i zarazem jej dokładność pod każdym względem.
      Być może wśród ich teologów istnieją różnice zdań w tej kwestii.
      Autorzy 'Przebudźcie się!' mają inne zdanie niż cytowani przez ze mnie autorzy leksykonu 'Wnikliwe poznawanie Pism”.
      Być może nie akceptują też oficjalnego przekładu Biblii Świadków Jehowy i mają swoją tajną Biblię dokładną pod każdym względem?
      A może kłamią tak jak to robili szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) i największy teolog i propagator chrześcijaństwa, szanowny pan apostoł Paweł?
       
      Proszę przypomnijmy sobie, co na temat szanownego władcy Jehoszua (Jezusa) napisano w Biblii:
       
      Jana 7:12
      (...)I wśród tłumów wiele o nim po cichu rozmawiano.
      Jedni mówili:
      „To dobry człowiek”.
      Drudzy mówili:
      „Wcale nie, tylko w błąd wprowadza tłum”.
       
      Z tego co pisze w Biblii wynika, że ci, którzy mówili, że władca Jehoszua (Jezus) to dobry człowiek się mylili, bowiem sam Jehoszua (Jezus) za dobrego się nie uważał, o czym też otwarcie powiedział:
       
      Marka 10:17, 18
      (...)A gdy wyruszał w drogę, pewien człowiek podbiegł i padłszy przed nim na kolana, zadał mu pytanie:
      „Dobry Nauczycielu, co mam czynić, żeby odziedziczyć życie wieczne?”
      Jezus mu rzekł:
      „Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry oprócz jednego, Boga.
       
      Skoro szanowny władca Jehoszua (Jezus) nie był dobrym człowiekiem to logicznym wydaje się wniosek, że był on złym człowiekiem.
       
      Zastanówmy się teraz nad opinią innych ludzi, którzy zaprzeczali, że jest dobrym człowiekiem i twierdzili że wprowadza on w błąd tłum.
      Z Biblii – konkretnie z nauk samego szanownego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) wynika, że ci ludzie mówili prawdę.
      Jehoszua (Jezus) w błąd wprowadzał tłumy, po to by nic nie zrozumiały i nie dostąpiły przebaczenie – czyli możemy wyciągnąć z tego wniosek, że szanowny władca Jehoszua (Jezus) okłamywał tłumy po to by zostały zatracone. Proszę odczytajmy wersety biblijne, które o tym nas informują:
       
      Marka 4:33, 34; Mateusza 13:34; Marka 4:10-12
      I w wielu takich przykładach mówił do nich słowo, o ile potrafili słuchać. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał.
      (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił(...)
      (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „
      Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”.
       
      Podobnie kłamstwem posługiwał się uznawany za najwybitniejszego teologa chrześcijaństwa, szanowny pan apostoł Paweł. Z jego słów wynika, że kłamał on po to by prawda o Bogu uwydatniła się ku jego chwale:
       
      Rzymian 3:7
      (...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale …
       
      Według mnie wyjątkowo pokrętna argumentacja.
      Innym celem kłamstw i obłudnego postępowania szanownego pana apostoła Pawła było według tego co nauczał chęć wybawienia okłamywanych ludzi. Pisze o tym w Biblii.
      Proszę przeczytajmy:
       
      1 Koryntian 9:19-22
      (...)Chociaż bowiem jestem wolny wobec wszystkich osób, uczyniłem siebie niewolnikiem wszystkich, aby jak najwięcej osób pozyskać. I tak dla Żydów stałem się jakby Żydem, aby pozyskać Żydów; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić.
       
      Jako kłamca, szanowny pan apostoł Paweł zapewniał, że nie kłamie, że mówi prawdę, że jest nauczycielem w sprawie wiary i prawdy:
       
      1 Tymoteusza 2:7
      (...)Ze względu na owo świadectwo ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy.
       
      Moim zdaniem kłamstwa szanownego pana apostoła Pawła wbrew temu co nauczał mogą się bardziej przyczynić nie do chwały Boga, ale wręcz przeciwnie do jego złej sławy.
      Mieszanie prawdy z kłamstwem może sprawić, że o drodze prawdy zacznie się mówić obelżywie. Ostrzeżenie przed tym znajdziemy w drugim liście Piotra:
       
      2 Piotra 2:1-3
      (...)Jednakże powstali też wśród ludu fałszywi prorocy, podobnie jak wśród was będą fałszywi nauczyciele. Właśnie oni cichaczem wprowadzą zgubne sekty i zaprą się nawet właściciela, który ich kupił, tak iż ściągną na siebie prędką zagładę. Ponadto wielu będzie naśladować ich rozpasanie, a z ich powodu będzie się mówić obelżywie o drodze prawdy. I będą was zachłannie wyzyskiwać sfałszowanymi słowami. Ale jeśli chodzi o nich, wyrok pradawny się nie odwleka, a ich zagłada nie drzemie.
       
      Wynika z tego, że droga obłudy i kłamstwa może doprowadzić do zatracenia – czyli do pobytu w Piekle, zwanym też Jeziorem Ognia lub Gehenną lub Jeziorem Ognia:
       
      Objawienie 21:8
      (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
       
      Proszę podsumujmy ten list. Świadkowie Jehowy, oficjalnie głoszą, że Biblia jest dokładna pod każdym względem. Jednak później na zebraniach czy też podczas studium Biblii podważają jej wiarygodność. Część doktryn Świadków Jehowy podważa wprost daty, odcinki czasu lub też kolejność zdarzeń opisanych w Biblii. Moim zdaniem działalność taka jest zła i może się przyczynić do zatracenia duszy i ciała w ognistym Piekle (Gehennie według nazewnictwa Świadków Jehowy).
       
       
      W związku z powyższym, drodzy Świadkowie Jehowy, szanowne Ciało Kierownicze, proszę napiszcie dlaczego wprowadzacie w błąd swoich czytelników?
       
      Czy celem waszej działalności jest okłamywanie waszych czytelników (w tym i mnie) i sprawienie byśmy trafili do Piekła?
       
      Pozdrawiam serdecznie i życzę najlepszości, jacek 'ahmadeusz szatan' kwaśniewski.
       
       
      A Wy szanowni forumowicze co o tym myślicie?
      Uważacie, że Biblia jest dokładna pod każdym względem , jak sugerują anonimowi autorzy przebudźcie się, czy też jak nauczają na zebraniach Świadkowie Jehowy - Biblia zawiera błędy przez co jest wątpliwym autorytetem?
    • Przez Jacek
      Szanowni forumowicze, oglądając program telewizji Broadcasting zwróciłem uwagę na filmik poświęcony udzielaniu i przyjmowaniu rad:
      https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/WebHomeSlider/pub-jwb_201705_1_VIDEO
      Zainspirował on mnie do napisania listu do Świadków Jehowy, który już wysłałem. Oto treść tego listu:
       
      "Jacek Kwaśniewski                                                                                                                                                     Kraków 16 dzień 6 miesiąc 8 rok EY
       
      Szanowni Świadkowie Jehowy, szanowne Ciało Kierownicze, szanowni twórcy telewizji Broadcasting, jako zainteresowany poszukiwacz Boga bardzo chciałbym Wam podziękować za dotychczasową działalność.
      Oglądając program na miesiąc maj 2017 (?) roku maj znalazłem wiele interesujących mnie tematów.
      Szczególnie spodobał mi się film o udzielaniu rad. W pełni zgadzam się ze zdaniem, że:
       
      „Trzeba skupić się na radzie, a nie na osobie, która ją udziela.”
       
      Myślę, że temat warto kontynuować, bo zauważyłem, że brak pokory i trudności z przyjmowaniem rad od kogokolwiek to jeden z problemów z jakim borykają się Świadkowie Jehowy.
      Mają oni nawet problemy ze stosowaniem rad z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej.
      Moim zdaniem bardzo dobrze by się stało, gdyby do kolejnego filmu zaangażować kogoś z grona Ciała Kierowniczego. Na przykład szanownego pana Stephena Letta.
       
      Proszę wyobraźmy sobie taki film. Jest zebranie Świadków Jehowy. Wykład ma szanowny pan
      Stephen Lett zatytułowany „Rozkoszuję się prawem Bożym"
       
      W trakcie wykładu mówi On:
       
      „... To prawda, że w trakcie Tysiącletniego Panowania mają być otwarte nowe zwoje, ale nie znaczy to, że Biblia zostanie wycofana z użytku.
      W książce Finał Objawienia powiedziano:
      "W okresie wskrzeszenia" z pewnością będą się odbywać niezliczone miliony studiów na podstawie Biblii oraz nowych zwojów".
      Będzie to naprawdę bardzo interesujące...”
       
      Na zebranie to przyszedł zainteresowany ze swoją kilkuletnią córką. Po zebraniu szanowny pan Stephan Lett jak przystało na spostrzegawczego mówcę podszedł do siedzących na końcu sali zainteresowanych. Wita się z tatą, z dziewczynką, po czym zadaje dziewczynce pytanie, jak się jej podobało na zebraniu.
       
      Dziewczynka odpowiada: „Nie podobało, mi się”.
       
      Szanowny pan Lett zdumiony pyta: „Dlaczego.”
       
      Dziewczynka odpowiada:
       
      „Tata mi mówił, że Świadkowie Jehowy” mają zgodnie z wymogami szkoły teokratycznej udzielać ścisłych odpowiedzi na podstawie Biblii, nie wychodząc poza to co w niej napisano. Tymczasem na zebraniu słyszałam wiele odpowiedzi, o których wiem, że z Biblii nie pochodzą.
      Przykładem tego był też pański wykład. Ja co prawda całej Biblii nie czytałam, ale analizowałam z tatom Księgę Objawienia i z tego co zapamiętałam to nie było tam ani słowa o milionach niezliczonych studiów na podstawie Biblii i nowych zwojów.
      Radzę szanownemu panu, by lepiej się pan trzymał tego co w Biblii napisano.
      Jeżeli szanownego pana proroctwa okażą się kłamstwem, to może się pan spodziewać nie milionów studiów, ale raczej gorącej kąpieli w jeziorze płonącym ogniem i siarką przygotowanym dla kłamców. Zasmucił mnie pana wykład i brak poszanowania Świadków Jehowy dla lekcji zawartych w teokratycznej szkole służby kaznodziejskiej...”
       
      Szanowny pan z uśmiechem Lett podziękował dziewczynce za szczerość, ale gdy znalazł się sam ze sobą na sam w pokoju noclegowym wybucha gniewem mówiąc sam do swego odbicia w lustrze.
      „On członek Ciała Kierowniczego, którego działalność spierają aniołowie, a w zrozumieniu Biblii wspiera Duch Święty oraz sam niewidocznie obecny władca Jehoszua (Jezus), a tu taka smarkula będzie mu udzielać rad.”
       
      Po chili jednak emocje opadają, rozum do głowy wraca i szanowny pan Lett mówi do siebie:
       
      „Przecież ta dziewczynka miała rację. Przygotowując wykład zupełnie zapomniałem o lekcji z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Jej rada była dobra.”
       
      Filmik mogłaby kończyć scena. Szanowny pan Lett pojawił się znowu na zebraniu, pojawili się też zainteresowani, po czym pan Lett zaczyna wykład od tego, że tydzień temu obecna na sali mała dziewczynka, córka zainteresowanego zwróciła mu słuszną uwagę, że podczas wykładu nie trzymał
      się zasad obowiązujących Świadków Jehowy. Uwaga ta była słuszna i on chciałby wszystkich przeprosić za swój nie do końca przemyślany wykład...
       
      Myślę, że taka lekcja pokory dana przez członka Ciała Kierowniczego mogłaby wpłynąć konstruktywnie na całą organizację.
       
      Powróćmy proszę jeszcze myślami do analizowanego filmiku o przyjmowaniu rad. Konkretnie do dialogu braci Kant i Biont Su:
       
      „Kant: Biont Su, jedynie kto może nam udzielić doskonałej rady.
      Biont Su: Doskonały człowiek.
      Kant: Słusznie.
      Ale powiedz czy Jezus obecnie przebywa na ziemi?”...”
       
      Ten krótki dialog nasunął mi trzy wątpliwości.
       
      1) Pierwsza z nich to czy człowiek może człowiekowi udzielić doskonałej rady.
      Rada doskonała, to rada najlepsza z możliwych. W sposób najlepszy rozwiązująca problem.
      Moim zdaniem są sytuacje w których niedoskonali ludzie mogą udzielać doskonałych rad.
      Rad takich mogą udzielać dorosłym ludziom nawet małe dzieci uzdolnione w jakiejś dziedzinie.
      Na przykład człowiek pozbawiony zdolności matematycznych może głowić się nad rozwiązaniem problemu rachunkowego nie potrafiąc go zrozumieć i rozwiązać.
      Doskonałej rady może mu udzielić dziecko uzdolnione matematycznie.
       
      2) Druga wątpliwość to rada, która została udzielona w prezentowanym filmiku.
      Z jego treści (odgłosy karabinu i przestraszone twarze kobiet) można wywnioskować, że dotyczyła ona filmów zawierających sceny zabijania. Z tego co słyszałem to Świadkowie Jehowy odradzają oglądania filmów zawierających sceny gwałtu i przemocy, ale jednocześnie korzystając z dobrowolnych datków kręcą filmy zawierające sceny przemocy, czego dowodem jest analizowany właśnie program telewizji Broadcasting. Pokazano tam jak tworzono efekty specjalne. Jak generowano setki strzał i machiny wojenne.
      Nie rozumiem jak pogodzić unikania oglądania scen przemocy i gwałtu kiedy jednocześnie zaleca się oglądani podobnych filmów zrealizowanych przez Świadków Jehowy.
      Sam byłem Świadkiem jak na zebraniu małe dzieci czytały fragment biblii zawierające w sobie drastyczne sceny, których nie powstydził by się niejeden brutalny współczesny film akcji.
      Przecież strzały pokazane w telewizji Broadcasting potrafią zamordować równie skutecznie co kule karabinowe. A w Biblii znajdziemy sceny gwałtów, morderstw, zapowiedzi rozpruwania brzemiennych i karmiących, czy rozczłonkowywania zwłok kobiety zgwałconej na śmierć.
      Jeżeli takie sceny są złe, to powstaje pytanie czy Świadkowie Jehowy nie powinni jeszcze bardziej ocenzurować Biblii i powyrzucać z niej sceny brutalne?
       
      Przejdźmy teraz proszę do trzeciej wątpliwości. Proszę przypomnijmy sobie jeszcze raz dialog z filmu:
       
      „Kant: Biont Su, jedynie kto może nam udzielić doskonałej rady.
      Biont Su: Doskonały człowiek.
      Kant: Słusznie.
      Ale powiedz czy Jezus obecnie przebywa na ziemi?”...”
       
      Dialog ten sugeruje, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) był człowiekiem doskonałym. Jest to jeden z dogmatów wiary Świadków Jehowy. Przedstawiono go między innymi w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' – wydawnictwo Świadków Jehowy:
       
      *** it-1 s. 487 ak. 4 Doskonałość ***
      Doskonałość Chrystusa Jezusa. Jezus urodził się jako człowiek doskonały …
       
      Ten niebiblijny dogmat wiary bywa powtarzany przy różnych okazjach. Na przykład w czasopiśmie Strażnica – wydawnictwo Świadków Jehowy:
       
      *** w87/23 s. 11 Młodzi, jak pokierujecie swoim życiem? ***
      PRZYKŁADY GODNE ZAPAMIĘTANIA
      14 Powinieneś w szczególności mieć stale przed oczami wzór, jakiego dostarczył Jezus. Będąc człowiekiem doskonałym, mógł oczywiście zostać najwybitniejszym sportowcem, muzykiem, lekarzem lub prawnikiem wszystkich czasów.
       
      Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że sam władca Jehoszua (Jezus) w Biblii sam o sobie ani razu nie powiedział, że jest człowiekiem doskonałym.
      Za doskonałego uważał szanownego Boga Biblii:
       
      Mateusza 5:48
      (...)Macie zatem być doskonali, tak jak wasz Ojciec niebiański jest doskonały.
       
      Głosił On nie swoje nauki, ale nauki tego, który go posłał:
       
      Jana 7:16-18
      (...)„To, czego nauczam, nie jest moje, lecz należy do tego, który mnie posłał. Jeżeli ktoś pragnie wykonywać jego wolę, będzie wiedział, czy ta nauka jest od Boga, czy też ja mówię sam z siebie. Kto mówi sam z siebie, szuka własnej chwały, ale kto szuka chwały tego, który go posłał, ten trzyma się prawdy i nie ma w nim nieprawości...
       
      Sam siebie uważał za złego człowieka, co można wywnioskować z Biblii. Proszę sprawdźmy:
       
      Marka 10:17, 18
      (...)A gdy wyruszał w drogę, pewien człowiek podbiegł i padłszy przed nim na kolana, zadał mu pytanie: „Dobry Nauczycielu, co mam czynić, żeby odziedziczyć życie wieczne?” Jezus mu rzekł: „Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry oprócz jednego, Boga.
       
      Skoro władca Jehoszua (Jezus) nie był dobrym człowiekiem, a przeciwieństwem dobrego jest zły, to logicznym wydaje się być wniosek, że był on złym człowiekiem.
       
      Oczywiście w Biblii znajdziemy też poglądy ludzi, plotki o Nim:
       
      Jana 7:12
      (...)I wśród tłumów wiele o nim po cichu rozmawiano.
      Jedni mówili:
      „To dobry człowiek”.
      Drudzy mówili:
      „Wcale nie, tylko w błąd wprowadza tłum”
       
      Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że z nauk szanownego władcy Jehoszua (Jezusa) wynika, że ci plotkarze, którzy mówili, że jest dobrym człowiekiem kłamali. Jak czytaliśmy, kiedy ktoś nazwał go dobrym zaoponował.
      Natomiast ci, którzy przeczyli temu twierdząc niejako, jest złym człowiekiem wprowadzającym w błąd tłum mieli rację. To że w błąd wprowadzał on tłum również wynika z Biblii.
      Proszę sprawdźmy:
       
      Mateusza 13:34; Marka 4:34
      (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)
      (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał.
       
      Celem tego okłamywania tłumów było to by nie dostąpiły one przebaczenia:
       
      Marka 4:10-12
      (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”.
       
      Nie twierdzę tu wcale, że władcy Jehoszui (Jezusowi) nie zdarzało się udzielać doskonałych rad, czegoś robić perfekcyjnie.
      Proszę przypomnimy sobie zdanie ze Strażnicy:
       
      „Powinieneś w szczególności mieć stale przed oczami wzór, jakiego dostarczył Jezus. Będąc człowiekiem doskonałym, mógł oczywiście zostać najwybitniejszym sportowcem, muzykiem, lekarzem lub prawnikiem wszystkich czasów.”
       
      Nie wiem czy teza ta jest prawdziwa. Być może władca Jehoszua (Jezus) miał ciało doskonałe do powierzonej mu roli, będąc jednocześnie niezbyt wybitnym muzykiem i mógł ustępować sprawnością fizyczną wybitnym sportowcom swojego czasu. Jaka jest prawda w tym temacie, nie wiem.
      Wiem jednak, że teza przedstawiona w Strażnicy nie pochodzi z Biblii i gdyby się trzymać lekcji z teokratycznej szkoły o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii, to nie powinna ona być przedstawiana ani w Strażnicy, ani na wykładach, ani w Telewizji Broadcasting."
       
      Z poważaniem oraz życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
       
      Szanowni forumowicze, a czy wy oglądaliście już program telewizji Broadcasting na miesiąc Maj?
      Jeżeli tak to co znaleźliście w nim mądrego, co warto by zastosować w życiu, lub coś głupiego przed czym warto by ostrzegać?
       
    • Przez NoeGd
      Przypadkowo tutaj trafiłem a skoro trafiłem to się przywitam i przy okazji wyrażę swoje zdziwienie tym, że posty muszą zostać zatwierdzone...Dziwne.
      Jestem wierzący jakby kto pytał, nigdzie nie przynależący poza Kościołem Pana Jezusa...
      Allelujah!
    • Przez Jacek
      Ile trwał pobyt Izraelitów w Egipcie?
       
      Według Biblii Świadków Jehowy, pobyt Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat.
      Proszę sprawdźmy:
       
      Wyjścia 12:40
      (...)A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat.
       
      Tę samą liczbę lat znajdziemy w Biblii Tysiąclecia – Biblia Rzymskich Katolików:
       
      Wyjścia 12:40
      A czas pobytu Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat.
       
      Świadkowie Jehowy podważają autentyczność tego sprawozdania zapisanego w Biblii, podważając tym samym wiarygodność Biblii.
      Według doktryny ich wiary pobyt ten trwał 215 lat. Proszę sprawdźmy co napisano w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism (wydawnictwo Świadków Jehowy):
       
      *** it-1 s. 851 ak. 5 Izrael ***
      W 1728 r. p.n.e. głód zmusił domowników Jakuba, by przeprowadzili się do Egiptu, gdzie ich potomkowie przebywali potem 215 lat jako osiadli przybysze.
       
      *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia ***
      Chronologia egipska. Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, w r. 1513.
       
      W leksykonie tym, ten niebiblijny dogmat wiary tak uzasadniają:
       
      *** it-2 s. 1094 ak. 8 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***
      Okres 430 lat. Inny sposób ustalenia tej daty opiera się na wypowiedzi z Wyjścia 12:40, 41: „A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. I stało się pod koniec czterystu trzydziestu lat, w tymże dniu stało się, że wszystkie zastępy Jehowy wyszły z ziemi egipskiej”. W przypisie do Wyjścia 12:40 (NW) na temat zwrotu „którzy mieszkali” powiedziano: „W języku hebr. czasownik ten występuje w lm. Zaimek względny ʼaszér („który”) odnosi się raczej do wyrażenia ‚synowie Izraela’ niż do słowa ‚pobyt’”. W greckiej Septuagincie werset 40 oddano następująco: „Ale pobyt synów Izraela, podczas którego mieszkali w ziemi egipskiej i w ziemi Kanaan, [trwał] czterysta trzydzieści lat”. W Pięcioksięgu samarytańskim też czytamy, że było to „w ziemi kananejskiej i w ziemi egipskiej”. Ze wszystkich tych przekładów wynika, iż ów 430-letni okres obejmował pobyt Izraelitów nie tylko w Egipcie.
       
      W powyższym wywodzie, teologowie Świadków Jehowy podważyli prawdziwość cytowanego wersetu z Biblii, według którego pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 430 lat. Według Świadków Jehowy werset ten powinien brzmieć:
       
      „Ale pobyt synów Izraela, podczas którego mieszkali w ziemi egipskiej i w ziemi Kanaan, [trwał] czterysta trzydzieści lat”.
       
      Załóżmy, że to jest prawda. Jeżeli pobyt Izraelitów w ziemi Egipskiej trwał 215 lat, to powinien go poprzedzić 215 letni okres pobytu tego ludu w ziemi Kananejskiej.
      Proszę sprawdźmy w Biblii jak się rzeczy mają.
      Dzieje narodu Izraelskiego zaczynają się w chwili, kiedy szanowny pan Jakub został nazwany Izraelem:
       
      Rodzaju 32:24-28; 35:9, 10
      (...)W końcu Jakub pozostał sam. Wówczas zaczął się z nim mocować pewien mąż — aż do wzejścia jutrzenki. Widząc, że go nie przemógł, dotknął panewki jego stawu biodrowego; i u Jakuba nastąpiło przesunięcie w obrębie panewki stawu biodrowego, gdy się z nim mocował. Potem rzekł: „Pozwól mi odejść, bo wzeszła jutrzenka”. Ten odrzekł: „Nie pozwolę ci odejść, dopóki mnie najpierw nie pobłogosławisz”. Powiedział więc do niego: „Jakie jest twoje imię?”, na co ten rzekł: „Jakub”. On zaś powiedział: „Nie będziesz już dłużej nazywany imieniem Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, tak iż w końcu przemogłeś”.
      (...)I Bóg jeszcze raz ukazał się Jakubowi, gdy ten przybywał z Paddan-Aram, i go pobłogosławił. I Bóg przemówił do niego: „Twoje imię jest Jakub. Nie będziesz już miał na imię Jakub, ale będziesz się nazywał Izrael”. I zaczął go nazywać imieniem Izrael.
       
      Działo się to po około dwudziestu latach pobytu u szanownego pana Labana:
       
      Rodzaju 31:38
      (...)Przez te dwadzieścia lat byłem u ciebie. (…)
       
      Według Świadków Jehowy szanowny pan Jakub miał już wtedy 99 lat:
       
      *** it-1 s. 866 ak. 4 Jakub ***
      Jakub miał 77 lat, gdy opuścił Beer-Szebę i udał się do kraju swych przodków, gdzie miał spędzić następne 20 lat życia (Rdz 28:10; 31:38).
       
      Jako 77 letni mężczyzna trafił do szanownego pana Labana, pojął tam cztery żony i po upływie 20 lat w wieku 99 lat wybrał się w drogę, podczas której jak przeczytaliśmy w Biblii został nazwany Izraelem. Załóżmy, że dane te są prawdziwe. Szanowny pan Jakub od około 99 roku zwany Izraelem według Biblii dożył 147 lat, czego 17 w Egipcie.
       
      Rodzaju 47:27, 28
      I mieszkał Izrael w ziemi egipskiej, w ziemi Goszen; i osiedlili się w niej, i byli płodni, i bardzo się rozmnożyli. A Jakub żył w ziemi egipskiej siedemnaście lat, tak iż dni Jakuba, lat jego życia, było ogółem sto czterdzieści siedem lat.
       
      Odejmijmy teraz od tych 147 lat życia, 99 lat życia, kiedy szanowny pan Jakub nie był jeszcze nazwany Izraelem, to okazuje się, że jako Izraelita przeżył 48 lat, z czego 17 lat w Egipcie.
      Jeżeli od 48 lat odejmiemy 17 lat, to okazuje się, że jako Izraelita szanowny pan Jakub – Izrael, w ziemi nie należącej do Egiptu przeżył 31 lat.
       
      Tymczasem według Świadków Jehowy pobyt ten trwał 215 lat w ziemi egipskiej i 215 lat w Kanaan:
      „Ale pobyt synów Izraela, podczas którego mieszkali w ziemi egipskiej i w ziemi Kanaan, [trwał] czterysta trzydzieści lat”.
      Okazuje się jednak, że według najbardziej przychylnych rozumowaniu Świadków Jehowy obliczeń łączny pobyt Izraelitów w tych ziemiach to 215 lat w ziemi egipskiej i 31 lat przed trafieniem do Egiptu. Czyli w sumie daje to 246 lat.
      Według Świadków Jehowy pobyt ten powinien trwać 430 lat.
      Powstaje pytanie, gdzie zniknęło 184 lata z historii narodu Izraelskiego?
       
      Podsumujmy proszę te rozważania.
      Jeżeli w Bili napisano prawdę i pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 430 lat - Wyjścia 12:40
      A czas pobytu Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat. - w takim wypadku w chronologii Świadków Jehowy brakuje 215 lat, nauczają bowiem oni:
       
      *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia ***
      Chronologia egipska. Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, w r. 1513.
       
      Według dogmatu wiary Świadków Jehowy zapis ten jest błędny, bo pobyt Izraelitów w Egipcie powinno się zsumować z pobytem Izraelitów w Kanaanie:
      „Ale pobyt synów Izraela, podczas którego mieszkali w ziemi egipskiej i w ziemi Kanaan, [trwał] czterysta trzydzieści lat”.
      Z obliczeń biblijnych wynika, że szanowny pan Jakub około 31 lat wcześniej został nazwany Izraelem i od tego czasu dopiero rozpoczynają się dzieje narodu Izraelskiego.
      Szanowny pan Abraham, jego dziadek oraz jego tata Izaak, to rodowici Syryjczycy:
      Powtórzonego Prawa 26:5
      (...)Mój ojciec był ginącym Syryjczykiem(...)
      Załóżmy, że te 31 lat Izraelskiego plemienia w całości zaliczymy do pobytu Kanaanie, to i tak w chronologii Świadków Jehowy zniknęły co najmniej 184 lata dziejów Izraelitów.
      Gdyby je dodać do uznawanej przez Świadków Jehowy chronologii, to szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) urodził się 183 lata później i cały kalendarz chrześcijański powinien zostać zweryfikowany.
       
      Temat kalendarza chrześcijańskiego i jego wiarygodności analizujemy tutaj:
      http://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/
      A Wy szanowni Forumowicze, co o tym myślicie?
      Czy moje obliczenia i rozumowanie jest poprawne?
       
      Bardzo proszę o szczerą krytykę.
       
       
  • Popularny

  • Kto obchodzi dziś urodziny

    Nikt dziś nie obchodzi urodzin.
  • Wpisy bloga