Gość Karina

Email do WTS w NY

Promowane odpowiedzi

Gość Karina

Witam was, przeszukałam Wasze forum i może źle szukałam a może się po prostu nie da, chciałabym napisać maila do CK w Brooklynie co o nich myślę, ponieważ niedawno mnie wykluczyli za zapytanie dlaczego byli w ONZ, dlaczego zdajemy wymuszany owoc, dlaczego płacimy wymuszane daniny (nawet jak ktoś jest biedny jak w moim wypadku, nie przelewa się nam), oskarżyli mnie że za mało głoszę (a nie mogę więcej głosić bo jestem dość chora), że nie udzielam się na zebraniach, że przeze mnie za mało chodzi na zebrania, że nie witam się z braćmi i nie sprzątam SK. Oskarżyli mnie że wystąpiłam przeciwko całej organizacji. A mi nie podoba się znęcanie psychiczne w postaci straszenia wykluczeniem, armagedonem, nie wejściem do raju, w każdej strażnicy i przebudźcie się jest artykuł o szczodrym dawaniu pieniędzy, stosują Mind Control MK u dzieci ( znakiem szczególnym jest motylek w filmach) żeby zamiast na lody te grosiki oddały CK, żebyśmy my dorośli dali nawet 50 gr. Znęcają się fizycznie każąc sprzątać kible i inne podrzędne roboty. Mamy być cały czas na najwyższych obrotach bez życia rodzinnego, prywatnego i odpoczynku. Nie wolno mi rozmawiać z mężem bo jestem wykluczona, czy mam go wyrzucić z sypialni ? Czy do śmierci mamy mieć ciche dni ? Bo ja nie zamierzam wracać. 

 

Moje pytanie - czy da się napisać maila do WTS ? Otworzyłam sobie właśnie konto na jw.org i nigdzie nie mogę znaleźć maila do nich a o dziwo jest złóż datek jednorazowy lub stały. Tak teraz się naprawdę ujawnili. Czego naprawdę od nas chcą. I co są w stanie zrobić za to. Ta religia stała się sektą, to jest kanał ale nie od Boga tylko od diabła. Mają jego oblicze i jego ducha. 

 

Pomożecie ?

 

Jeśli nie można wysłać maila to napiszę lotniczy. Przed przyjazdem kontrolera.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość

Tylko na co narzekasz to z centrali idzie więc raczej nie pomogą,jak chce się mieć spokój to trzeba grać w to samo co robi organizacja niestety trzeba kłamać kochać jehowe i powtarzać to bez konica no i koniecznie być zgorszonym a wie to jehowa a tajemnic jehowy nie można ujawniać, i tak aż cię wezmą za wariata i wtedy mamy spokój na jehowe WTS jeszcze sposobu nie ma

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość

Gościu kochany ,możesz rozmawiać z mężem co więcej to jest twój obowiązek biblijny .Kto inaczej mówi to głąb i nigdy biblii nie czytał.Jesteś mocno rozżalona na grono pasterskie zboru ,ale oni wykonywali instrukcje z centrali .Czy robili to bardziej czy mniej udolnie to inna sprawa.Jeżeli Twoje wykluczenie to kwestia nie całego tygodnia to możesz się odwołać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość

 

 

Pomożecie ?

 

Jeśli nie można wysłać maila to napiszę lotniczy. Przed przyjazdem kontrolera.

 

Proszę pana, tutaj jest tielefon do amerjyki: +1 718-560-5000

Tylko proszę dzwonić w amerykańskich godzinach , bo tam są lepsze godziny jak u nas na wschodzie

 

rozmowa może wyglądać tak:

(ŁAcztałer) - Hello?

(Jadzia) - Halo? Jadzia z tej strony. Proszę Pany, dlaczego żeście mnie okłamały jak byliśmy Onzetem a okazało się że to kłamały a ja podpisałam że byłąm w Oenzecie.

(Łacztałer) - Hello? What's that, sorry?

(Jadzia) - No przecia mówie, co udajeta niedokształconych, takie hamerykańskie a nie rozumieta. Moje pieniądze gdzie są z tego ONzetu? PIE - NIĄ - DZE, mówię powoli żebyśta zrozumieli. Panimajesz? Łer maj many. ŁER ?!?! ŁER ONZ??? ŁER??? JU LAJ, JU SEJTAN !!!

(Łacztałer odkłada słuchawkę)

(Jadzia) - Łacztałęr zaktało uszy na mnie. Wie skurwiesieny jedne!!! Teraz muszę zapłacić za tjeljefuny do hameryki, zadzwunię tera do superexpresu że mnie zjadły łacztałery na pieniądze do hameryki i że okazało się że One były ONZetem. , o ja Cię kręcę, zara zdechnę!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość

Tylko proszę dzwonić w amerykańskich godzinach , bo tam są lepsze godziny jak u nas na wschodzie

 

Teraz są te nowe skrzynki email z nielimitowaną objętością, można pisać listów do bólu, foldery spam i kosz pomieszczą dowolną ilość.

 

A nawet jakby ktoś sobie zadał trudu i przeczytał parę linijek takiego listu, to przecież nie po to piął się tyle lat mozolnie po szczeblach teokratycznej kariery i trafił końcowo do samego Brooklynu, by się po jednym emajlu z Polski jego wiara załamała albo sumienie załkało.

 

Ale cóż, każdy usiłuje sobie radzić z problemami jak potrafi. Jeden wódkę pije, inny na terapie chodzi, inny wysyła demaskatorskie listy do sekty. Każdemu wedle potrzeb, ważne żeby pomogło. Może będzie to miało funkcję oczyszczającą i pozwoli symbolicznie zamknąć ten etap w życiu, kto wie.

Edytowane przez Jedediah

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość

Witam was, przeszukałam Wasze forum i może źle szukałam a może się po prostu nie da, chciałabym napisać maila do CK w Brooklynie co o nich myślę, ponieważ niedawno mnie wykluczyli za zapytanie dlaczego byli w ONZ, dlaczego zdajemy wymuszany owoc, dlaczego płacimy wymuszane daniny (nawet jak ktoś jest biedny jak w moim wypadku, nie przelewa się nam), oskarżyli mnie że za mało głoszę (a nie mogę więcej głosić bo jestem dość chora), że nie udzielam się na zebraniach, że przeze mnie za mało chodzi na zebrania, że nie witam się z braćmi i nie sprzątam SK. Oskarżyli mnie że wystąpiłam przeciwko całej organizacji. A mi nie podoba się znęcanie psychiczne w postaci straszenia wykluczeniem, armagedonem, nie wejściem do raju, w każdej strażnicy i przebudźcie się jest artykuł o szczodrym dawaniu pieniędzy, stosują Mind Control MK u dzieci ( znakiem szczególnym jest motylek w filmach) żeby zamiast na lody te grosiki oddały CK, żebyśmy my dorośli dali nawet 50 gr. Znęcają się fizycznie każąc sprzątać kible i inne podrzędne roboty. Mamy być cały czas na najwyższych obrotach bez życia rodzinnego, prywatnego i odpoczynku. Nie wolno mi rozmawiać z mężem bo jestem wykluczona, czy mam go wyrzucić z sypialni ? Czy do śmierci mamy mieć ciche dni ? Bo ja nie zamierzam wracać. 

 

Moje pytanie - czy da się napisać maila do WTS ? Otworzyłam sobie właśnie konto na jw.org i nigdzie nie mogę znaleźć maila do nich a o dziwo jest złóż datek jednorazowy lub stały. Tak teraz się naprawdę ujawnili. Czego naprawdę od nas chcą. I co są w stanie zrobić za to. Ta religia stała się sektą, to jest kanał ale nie od Boga tylko od diabła. Mają jego oblicze i jego ducha. 

 

Pomożecie ?

 

Jeśli nie można wysłać maila to napiszę lotniczy. Przed przyjazdem kontrolera.

Jak kazda korporacja, która ma na względzie nie dobro jej członków tylko dobro zarządu,

CK nie odpisuje na listy pojedyńczych członków a tym bardziej już byłych (bo jestes przecież już wykluczona).

CK nie lubi też kiedy wytyka im się błędy, bo oni przecież błedów nie popełniają.

Oni przecież są kanałem od Jehowy.

Jak zmienią nowe światło na najnowsze to to poprzednie nie jest już ich nauką tylko po prostu niektórzy SJ mieli za wielkie oczekiwania wobec Jehowy.

 

Wszelkie wątpliwości jakie się ma wobec CK, będąc SJ i chcąc pozostać nim, lepiej zachować dla siebie.

Albo być gotowym na opuszczenie organizacji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość

ok, to możecie zamknąć temat albo usunąć :)

 

 

Karina, sorry, że tak z humorem chłopaki podeszli do tego tematu. Po prostu próbują dać Ci do zrozumienia, że ten email, nawet jakby Ci się go udało znaleźć, byłby grochem.

 

A Watchtower Society - ścianą.

 

Żyj, postaraj się jak najszybciej wyleczyć z tego ruchu religijnego, ciesz się, że masz teraz czas dla siebie i jesteś uwolniona od dziwacznych dogmatów, pokrętnej logiki, od religii, która co 10 lat zmienia nauki i robi wodę z mózgu.

 

Powodzenia!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
O 5.04.2016 o 18:58, Jedediah napisał:

Teraz są te nowe skrzynki email z nielimitowaną objętością, można pisać listów do bólu, foldery spam i kosz pomieszczą dowolną ilość.

Są sposoby by wnerwić ludzi. Wystarczy mieć własny hosting gdzieś w home, 1&1 czy superhost. Akurat tak się stało że znam się na tym bdb. Mając własny hosting omijamy ograniczenia na mailing który znamy z interii, wp, onetu i innych. Wysyłamy ile chcemy! Tworzymy sobie adres email, stawiamy odpowiedni soft, wpisujemy 10000 razy tego samego nadawcę i wio! Poszło. Fakt, trwa to pół nocy ale następnego dnia odbiorca szału dostaje. Ja tak reklamowałem rok temu smartfona Huawei. Pisałem do nich prawie że raz w tygodniu przez pół roku z prośbą o hasło do Bootloadera. Nic, zero, jak grochem o ścianę. To się wkufffiłem lekko i na adres [email protected]awei.tk   i inne posłałem w czasie kilku dni ponad 130.000 takich samych maili z tym samym tematem i zapytaniem!  Odpowiedź wraz z kodem do odblokowania dostałem prawie że natychmiast.  Jak macie poprawny adres do WTS to można im wysłać swoje żale razy 100.000. Macie 100% gwarancji że odczytają jak im skrzynki z rana padną :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Twoja zawartość musi zostać zatwierdzona przez moderatora.

Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został osadzony automatycznie.   Wyświetlaj jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
      czesc,tak sie tu krece po forum...wypadalo by cos napisac o sobie.ojciec zostal swiadkiem jak mialem 10lat,kolejno reszta rodziny.wlasciwie to mial taka sile przebicia ze wiekszosc krewnych wstapila w szeregi "braci" i trwaja tam po dzis dzien.wiadomo ze jako taki kajtek nie moglem byc przekonany i ochrzczony,ale duch zostal zasiany...musze powiedziec ze to paskudny czas byl dla mnie.to akurat wiek gdzie powoli zaczyna sie dostrzegac zycie.mialem kolegow ze swiata i w zborze,wiecznie rozdarty.lawirowalem miedzy dwiema stronami ale to wiazalo sie z podwojnym obliczem.i w ten sposob wykreowalem sie na klamce.za mlody bylem by uswiadomic sobie jak bedzie to sie odbijac w przyszlosci...mialem studium biblii z wieloma osobami i przez dlugi czas,typowa formalnosc,i latwe godziny na owoc.jedna osoba zrobila na mnie wrazenie.pisze otwarcie wiec...studiowal ze mna brat ze zboru w tczewie,dzieki niemu otworzyly mi sie oczy.co prawda otwieraja sie do dzis i proces ten jest stopniowy ale mysle ze wtedy pierszy raz sprowokowal mnie do wnikliwego myslenia.kazal mi przeczytacpoczatek k.rodzaju...a nastepnym razem mialem opowiedziec skad sie wziely wody w potopie.mialem 10 lat ale temat mnie zafascynowal.zagatka jakiej nie bylo w zbiorze opowiesci biblijnych.ta strona (poszukiwan)bardzo mi sie podobala ale te pranie bani na zebraniach...masakra.juz wtedy wydawalo mi sie to glupie ze musisz odpowiadac to co chca uslyszec."jas i malgosia poszli do lasu...."gdzie poszli jas i malgosia? "do lasu.."to na przykladzie tak...nie wydaje wam sie ze to raczej nie jest badanie pism tylko tloczenie wiedzy w puste miejsce,powtarzane tyle razy ze nie jest to przemyslana sprawa tylko rutyna.no ale "tloczenie wiedzy" presja otoczenia i fajne niektore dziewochy poskutkowaly oddaniem sie przez zamoczenie:)mialem chwile uniesienia i upadki.jednak jakos tam zylem z tym....poznalem dziewczyne nie bedaca swiadkiem,tak zamieszalem ze zaczela studium i na zebrania przychodzila.pokochalem te dziewczyne ale tylko ja,reszta nie mogla zaakceptowac tego ze jeszcze sie nie ochrzcila a juz sie lubimy,oj jaka cudowna presja byla krw..mac.i na mnie napierano i na nia.a ze nie mozemy sie spotykac,bron boze za reke pojsc o reszcie nie wspomne.pewien starszy tak bardzo mnie przestrzegal przed zblizeniem fizycznym...hehe.zapytalem go czy moze przysiac ze nie zlapal swojej aktualnej zony za cycka przed slubem,nie mogl sklamac...teoria, teoria.naprawde pisze w wielkim skrocie..sory.w kazdym razie dziewczyna odeszla ale dzieki niej zaczelem dostrzegac oblude w zborach,przynajmniej w kwestii moralnej.dwa swiaty.czasem wydaje mi sie ze swiadkowie sa jak strusie,nawywijaja nakombinuja a jak co do czego to leb w piasek i mysla ze ich nie widac....wiec odsunelem sie od poblicznej dzialalnosci.mam troche hipisowskie zapedy i polecialem w tym kieronku rok and wszysto..pozostala jednak pustka w sferze duchowej i tak zaczela sie przygoda z poszukiwaniem boga na wlasna reke. wiele lat mi to zajelo.miedzy czasie starsi zboru dopadli mnie pod zarzutem nie chrzescijanskiego trybu zycia.wiec spotkalismy sie ja i komitet sadowniczy,jakie wtedy padly tresci...szkoda gadac,ale nie spodziewalem sie ze opierac sie beda na klamstwach.jeden z braci wykazywal nawet pokojowe zamiary ale dwoch to jak by bylo mozna to by mne pobili.spodziewali sie ze rozmowa bedzie prosta,jak to standard z mlodzierza ktora wymknela sie z pod katroli,ale padly pytania i okazalo sie ze nie potrafia na nie odpowiedziec mimo tak szerokiej wiedzy biblijnej.ten pokojowo nastawiony brat powiedzial ze moze nie moga odpowiedziec teraz na moje pytania,ale moze w przyszlosci zostana one wyjasnione.rozumnie jego podejscie...ale tych dwoch samych siebie przeskoczyli.celowo podaje nazwiska.nie lubilem ich wczesniej a po tej akcji potwierdzilo sie tylko ze forma przerasta tresc.szkoda mi tych ludzi.ja w kazdym razie poczulem ulge i wkoncu stalem sie wolnym czlowiekiem odpowiedzialnym przed samym soba i tego juz nikt nigdy mi nie zabierze.czasem zdarza mi sie rozmawiac ze swiadkami j.ale nie przyznaje ze bylem jednym z nich.mam lepszy podklad na swobodna rozmowe,nie boja sie mnie ze ich zjem jako wykluczony, sami moga przyjac pewne informacje bez obawy ze pochodza od przekletego :)nikomu jednak nie wmawiam ze to co mowie to jedyna prawda bo nie chce robic zamieszania w ich umyslach i ukieru
    • Gość
    • Gość
      Przez Gość
      ciekawy materiał na temat chrztu dzieci w religii świadków Jehowy
    • Gość
      Przez Gość
      pozostawiam bez komentarza