Gość Maria

Podziekowania dla Agnessa

Promowane odpowiedzi

Gość
5 godzin temu, normalnieodjazd napisał:

Czacha mi już dymi z wysiłku i nie wymyśliłam  dlaczego jesteś zdziwiony moim wpisem.

 

Bo się zdziwiłem przez pomyłkę :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
10 godzin temu, agnesaa napisał:

Wy tu sami sobie o sobie swiadectwo dajecie. ;)

Wasza nienawiść do Jehowy pokazuje jak mocno Diabel odciągnął was od prawdy. Odeszliście od prawdy ale jeszcze musicie pluć na tych, którzy w niej są. 

 

No jak narazie to ty dales swiadectwo:)))

Buractwa, chamstwa, braku pokory, zwyczajnej glupoty,pychy i buty  . I masz wspaniale efekty! Gratuluje!:)))oby tak dalej. Robisz dobra robote.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość Maria

Dieki za Wasze wypowiedzi.Nie spodziewalam sie,ze bedzie ich tak duzo.Przepraszam za pisownie,ale nie mam polskich znakow.A w odpowiedzi dla Agnessa w sprawie,ze kocham bardziej swiat niz Boga.Nareszcie po ponad czterdziestu latach zycia kocham SIEBIE,bo dla innych ludzi zawsze mialam czas i szacunek. Usmiech i dobre slowo dla innych, Bog bardziej ceni niz ostre slowa wypowiedziane nawet w Jego obronie.Niedawno dostalam od kilku rodzin moich sasiadow (mieszkam tu od ponad roku) kartki z zyczeniami,,ze wnioslam duzo slonca i ze powinnam na zawsze pozostac jaka jestem.I to jest dla mnie miara bycia dobrym, uczciwym czlowiekiem.Pozdrawiam.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
Godzinę temu, Gość Maria napisał:

Dieki za Wasze wypowiedzi.Nie spodziewalam sie,ze bedzie ich tak duzo.Przepraszam za pisownie,ale nie mam polskich znakow.A w odpowiedzi dla Agnessa w sprawie,ze kocham bardziej swiat niz Boga.Nareszcie po ponad czterdziestu latach zycia kocham SIEBIE,bo dla innych ludzi zawsze mialam czas i szacunek. Usmiech i dobre slowo dla innych, Bog bardziej ceni niz ostre slowa wypowiedziane nawet w Jego obronie.Niedawno dostalam od kilku rodzin moich sasiadow (mieszkam tu od ponad roku) kartki z zyczeniami,,ze wnioslam duzo slonca i ze powinnam na zawsze pozostac jaka jestem.I to jest dla mnie miara bycia dobrym, uczciwym czlowiekiem.Pozdrawiam.

 

 

Ci co twierdzą, że bardziej kochają Boga niż ludzi, są kłamcami*.

 

jest taki werset.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
3 godziny temu, gruby drab napisał:

 

Skąd Wy bierzecie te kawałki? Zabrakło mi lubików. Chyba muszę je oszczędniej - trwonić :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość

"Nie walcze z wiatrakami ...nie wytępie ciemnoty :) :):

 

 

Edytowane przez Storge

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
16 godzin temu, agnesaa napisał:

Wy tu sami sobie o sobie swiadectwo dajecie. ;)

Wasza nienawiść do Jehowy pokazuje jak mocno Diabel odciągnął was od prawdy. Odeszliście od prawdy ale jeszcze musicie pluć na tych, którzy w niej są. 

 

Nie wiem kim jesteś,nie wierzę,że świadkiem Jehowy.Uważam,że prowokujesz.Nie spodziewaj się,że po Twoich wpisach ja i pewnie wielu innych znienawidzi świadków Jehowy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
Godzinę temu, nunek napisał:

Nie wiem kim jesteś,nie wierzę,że świadkiem Jehowy.Uważam,że prowokujesz.Nie spodziewaj się,że po Twoich wpisach ja i pewnie wielu innych znienawidzi świadków Jehowy.

Po wpisach internetowych ktos by mial nienawidzic kogos?;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
Godzinę temu, nunek napisał:

Nie wiem kim jesteś,nie wierzę,że świadkiem Jehowy.Uważam,że prowokujesz.Nie spodziewaj się,że po Twoich wpisach ja i pewnie wielu innych znienawidzi świadków Jehowy.

To raczej rozśmiesza i bawi, bo tego nie mozna brać zupełnie serio :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
5 minut temu, alka napisał:

Bawi exow:)ale dziala trzezwiaco na niezdecydowanych-jak widac:)

Facet chce zrobic szum. Nie chce rozmawiać, po prostu lubi wkładać kij w mrowisko i patrzeć jak mrówki biegają. Na pohybel :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość agnesaa

To raczej wy robicie tu dobrą robotę - pokazujecie jak chorzy z nienawiści do Jehowy są odstępcy. Ja i moi znajomi mamy tylko dobrą zabawę czytając wasze głupotki o partnerach czy próbach z tabletkami. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
7 godzin temu, agnesaa napisał:

To raczej wy robicie tu dobrą robotę - pokazujecie jak chorzy z nienawiści do Jehowy są odstępcy. Ja i moi znajomi mamy tylko dobrą zabawę czytając wasze głupotki o partnerach czy próbach z tabletkami. ;)

sześć66 a dlaczego nie chcesz pomagać ludziom, tylko się z nich śmiać?

Warto chyba być dobrym człowiekiem i zwyczajnie wyciągnąć do kogoś rękę. Wyciągnij do mnie rękę i mi pomóż, a nie śmiej się.

To tylko może świadczyć o Twoim nastawieniu i pokazuje jaki aktualnie jesteś. Jednak wszystko można zmieniać w mig i stać się dobrym, przestając śmiać się z ludzi i im najzwyczajniej pomagać.

Jak chcesz możesz do nas wpaść i pogadamy, opowiem Ci o moich problemach, być może i Ty się otworzysz, skąd wiesz czy nie zostaniem przyjaciółmi.

Jednak żeby ułożyć taką ścieżkę, należy przestać się śmiać z ludzi i być po prostu najzwyczajniej dojrzałym. To bardzo fajne uczucie, kiedy poczujesz czyjąś wdzięczność.

Trzymaj się!

Edytowane przez gruby drab

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
34 minut temu, gruby drab napisał:

sześć66 a dlaczego nie chcesz pomagać ludziom, tylko się z nich śmiać?

Warto chyba być dobrym człowiekiem i zwyczajnie wyciągnąć do kogoś rękę. Wyciągnij do mnie rękę i mi pomóż, a nie śmiej się.

To tylko może świadczyć o Twoim nastawieniu i pokazuje jaki aktualnie jesteś. Jednak wszystko można zmieniać w mig i stać się dobrym, przestając śmiać się z ludzi i im najzwyczajniej pomagać.

Jak chcesz możesz do nas wpaść i pogadamy, opowiem Ci o moich problemach, być może i Ty się otworzysz, skąd wiesz czy nie zostaniem przyjaciółmi.

Jednak żeby ułożyć taką ścieżkę, należy przestać się śmiać z ludzi i być po prostu najzwyczajniej dojrzałym. To bardzo fajne uczucie, kiedy poczujesz czyjąś wdzięczność.

Trzymaj się!

Może próbuje w ten nieporadny sposób odreagować swoje niepowodzenia, może z niego się naśmiewali, nie chcieli się z nim bawić, czy coś...

To mi trochę wygląda jakby krytykował cudzą urodę, a sam siedział w swojej ciemnej norce - i mówiąc delikatnie - urodą nie grzeszył.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
8 godzin temu, agnesaa napisał:

 chorzy z nienawiści do Jehowy są odstępcy. 

Nie wiem czy kwalifikuję się do odstępców czy tylko do światusów ale ja nie nienawidzę Jehowy ani żadnego innego bóstwa, Absolutu czy Transcendencji. Nawet Jehowy(ch) nie nienawidzę. Łudzą się razem z bóstwami.  Ja im współczuję. Świat był  od razu za mały, żeby Stwórca się w nim wykluł. I nie mam  wcale dobrej zabawy obserwując kataklizmy, śmiertelność, wypadki, nieszczęścia wśród istot rozumnych i świadomych, które są tego konsekwencją. Musimy brać się do roboty, wszystkie ręce na pokład i ratować co się da :) 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
4 minuty temu, Lila napisał:

Może próbuje w ten nieporadny sposób odreagować swoje niepowodzenia, może z niego się naśmiewali, nie chcieli się z nim bawić, czy coś...

To mi trochę wygląda jakby krytykował cudzą urodę, a sam siedział w swojej ciemnej norce - i mówiąc delikatnie - urodą nie grzeszył.

Różne są motywy. 

Kiedyś szkoliłem ludzi w projektowaniu swojego życia w daleką przyszłość, ku eterycznemu, nieokreślonemu w czasie i przestrzeni życiu wiecznemu.

Taki zabieg ma w sobie wiele wartości, np. potrafi w ciężkiej chorobie przynosić ulgę, w czasie ataku fizycznego (prześladowań) człowiek potrafi wysłać umysł daleko poza problem i go przetrwać. takie oderwanie jest wartością duchowości. Oczywiście można je osiągać w różny sposób, nie tylko dzięki świadkom Jehowy.

Jednak jak ze wszystkiego, trzeba z danych rzeczy korzystać z rozsądkiem. Niestety bardzo łatwo wpaść w pułapkę projekcji umysłu wysyłając go w dal, jest to pułapka zaniechania. 

Nie muszę teraz się kształcić, bo zrobię to w przyszłości, w życiu wiecznym, nie muszę dbać o swój rozwój osobisty i kondycję psychologiczną, więc przetrwam jakoś to parszywe życie i w życiu wiecznym będę w końcu szczęśliwy. 

W takim zawieszeniu można sobie radzić na różne sposoby, aby uspokoić ten nienaturalny dla człowieka stan, np. histerycznie, obsesyjnie, kompulsywnie się śmiać, popijać po cztery piwka dziennie, maskować uczucia, lub żyć nieuważnie  - czyli patrząc np. na piękny ośnieżony szczyt, widzieć na nim swój kredyt, niezapłacony rachunek, mechanika samochodowego, szefa w pracy, wredną koleżankę ze zboru. Nie widzi się wtedy rzeczywistości takiej jak jest, tylko własne myśli, które w chaosie tworzą iluzję rzeczywistości, z której nie da się wyjść.

O! Da się, można znaleźć wentyl, np. śmiać się z innych, alebo próbować nie przeżyć, tylko przetrwać życie, aż do armagedonku - ku forever life.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość Maria
O 20.8.2016 o 02:10, agnesaa napisał:

To raczej wy robicie tu dobrą robotę - pokazujecie jak chorzy z nienawiści do Jehowy są odstępcy. Ja i moi znajomi mamy tylko dobrą zabawę czytając wasze głupotki o partnerach czy próbach z tabletkami. ;) 

Jak mozna miec dobra zabawe z czyjegos cierpienia???!!! Ty po prostu nie wiesz jak to jest,gdy cierpienie tak przygniata,ze patrzysz na tabletki jak na kolo ratunkowe. I nie mow mi, ze to dlatego,ze ktos jest daleko od Boga,bo ja wlasnie przyszlam 20 lat temu do zboru,zeby doznac ukojenia.I na poczatku tak myslalam,ale pozniej mialam uczucie ,ze robie za malo dla Boga, ze musze sie wysilac,bo ciagle to slyszalam na zebraniach. Zamiast ,,milego i lekkiego jarzma''czulam coraz wiekszy ciezar.Tkwilam w przemocowym malzenstwie,bo  tak trzeba,a jak odeszlam od niego (a na marginesie to bardzo oddany braciszek) to uslyszalam od starszego,ze przewraca sie babom we lbach na stare lata,chociaz wiedzial,ze musialam korzystac z terapii dla ofiar przemocy i antydepresantow .Myslalam,ze tylko u nas sa tacy starsi,ale jak poczytalam Twoje Agnessa wypowiedzi i np.Zbiga to stracilam wszelkie zludzenia, ze SJ to religia prawdziwa.I uwazam tak jak Andrzej  kto nie kocha i nie szanuje ludzi,a twierdzi,ze kocha Boga,klamie.Tak zwani Odstepcy robia tu faktycznie dobra robote,bo wiem,ze nie jestem sama  z moimi odczuciami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
58 minut temu, Gość Maria napisał:

Jak mozna miec dobra zabawe z czyjegos cierpienia???!!! Ty po prostu nie wiesz jak to jest,gdy cierpienie tak przygniata,ze patrzysz na tabletki jak na kolo ratunkowe. I nie mow mi, ze to dlatego,ze ktos jest daleko od Boga,bo ja wlasnie przyszlam 20 lat temu do zboru,zeby doznac ukojenia.I na poczatku tak myslalam,ale pozniej mialam uczucie ,ze robie za malo dla Boga, ze musze sie wysilac,bo ciagle to slyszalam na zebraniach. Zamiast ,,milego i lekkiego jarzma''czulam coraz wiekszy ciezar.Tkwilam w przemocowym malzenstwie,bo  tak trzeba,a jak odeszlam od niego (a na marginesie to bardzo oddany braciszek) to uslyszalam od starszego,ze przewraca sie babom we lbach na stare lata,chociaz wiedzial,ze musialam korzystac z terapii dla ofiar przemocy i antydepresantow .Myslalam,ze tylko u nas sa tacy starsi,ale jak poczytalam Twoje Agnessa wypowiedzi i np.Zbiga to stracilam wszelkie zludzenia, ze SJ to religia prawdziwa.I uwazam tak jak Andrzej  kto nie kocha i nie szanuje ludzi,a twierdzi,ze kocha Boga,klamie.Tak zwani Odstepcy robia tu faktycznie dobra robote,bo wiem,ze nie jestem sama  z moimi odczuciami.

Brawo Maria. Ludzie pokroju użytkownika "agnesaa" to zadufane gnojki, którym wydaje się, że pozjadały wszystkie rozumy, tymczasem są pożałowania godnymi powtarzaczami sekciarskich bzdur, do tego jeszcze jawnie przyznającymi, że bawi ich czytanie o ludzkim nieszczęściu.

Może jest dla nich nadzieja jeszcze (w co wierzy np. Gruby Drab jak widać w jego poście wyżej). Ale do tego pewnie trzeba czasu i nieco przeżyć skłaniających do myślenia.

Edytowane przez Dreamer

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
1 godzinę temu, Gość Maria napisał:

, pod Jak mozna miec dobra zabawe z czyjegos cierpienia???!!! 

Wiesz... długo byłaś w wts, to znasz Biblię i te wszystkie historie jak Bóg karał i mordował, czasami do n-tego pokolenia. Sam wts robi ponownie i napiętnuje nie tylko "grzesznika", ale także jego rodzinę. Dodatkowo mamy jeszcze obietnicę sądu i jeziora ognia.

A już fenomenem jest sztuczka z "sumieniem wyszkolonym na Biblii". To jest mistrzostwo tak urobić wolnego człowieka, by z jego wolności utkać ciasny kokon, w którym ma spędzić całe życie, który tłamsi każdy odruch, każdą próbę wystawienia "czułków" poza dozwoloną strefę. I cały czas mi w uszach brzmi "wolność, to świadomość ograniczeń". W tym wypadku ograniczenia sięgają jednak w sfery, które powinny pozostać nimi nieskrępowane.

W ten piękny sposób mamy zabezpieczoną przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Gdzie się nie ruszyć tam kara. Jak nie my, to ktoś na pewno dostanie łomot.

Co się dziwić, że jak ktoś się tego nasłucha, to potem przesiąka i sam wydaje wyroki w imieniu Jah!

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Twoja zawartość musi zostać zatwierdzona przez moderatora.

Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został osadzony automatycznie.   Wyświetlaj jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.