Promowane odpowiedzi

Dziś spotkałem świadków Jehowy u siebie na osiedlu,wiedziałem że kręcą się po okolicy więc korzystając z ładnej pogody wziąłem plecak,Biblię oraz książkę pt. "Błędy Doktryny świadków Jehowy -analiza krytyczna chrześcijańskich pism greckich w przekładzie nowego świata " po czym wsiadłem na rower i pojechałem w celu ich znalezienia. Dzisiaj role się odwróciły gdyż to ja byłem głosicielem prawdy o organizacji strażnicy. Na pierwszy rzut  poszła parka głosicieli, młode małżeństwo z dzieckiem jedno w wózku a drugie około 3-4 lat,wyszedłem im naprzeciw ładnie się witając brzmiało to mniej więcej tak: ,, Dzień dobry czy są państwo zainteresowani ciekawą pozycją naukową z zakresu gramatyki greckiej na którą tak często lubicie się powoływać w rozmowach z innymi ludzmi?., skończywszy taki krótki wstęp w skrócie przedstawiłem i streściłem treść książki w formie monologu poruszając takie sprawy jak to że występowanie rodzajnika ,,ho,, nie jest wyznacznikiem,że są niewierni swej zasadzie tłumaczenia w 94 procentach przypadków i jest to marna rekomendacja dla PNŚ.....(oczywiście mówiłem więcej tutaj tylko streszczam,kto czytał BŁEDY DOKTRYNY wie co zawiera książka)  Bardzo szybko się wystraszyli i uciekli dziękując za wszelką rozmowę, książki przyjąć też nie chcieli pomimo że chciałem za darmo udostępnić....Potem spotkałem 4 głosicieli,tutaj było podobnie wyszedłem im naprzeciw,kulturalnie się witając(wstęp podobny jak poprzednio) pytając czy są chętni do zapoznania się z ciekawą publikacją na temat gramatyki greckiej na która przecież tak często się powołują i krótki monolog wyglosilem...3 glosicieli po zobaczeniu jaką książkę reklamuje odeszło w swoją stronę chyba czuli się zgorszeni.....został tylko jeden.Zaczęła się rozmowa.W sumie bardzo skakał po tematach i gdy próbował negować bóstwo Jezusa za pomocą argumentu ze Jezus modlił się do Boga więc nie był Bogiem to przedstawiłem mu czym jest nauka o Trójcy gdyż chyba nie wiedział.Następnie wskazałem z Biblii fragmenty o równości Ojca i Syna. (AP 5,13 oraz Flp 2,6 oraz kilka innych z głowy ) stwierdził że to tylko jeden fragment,jak mu mówiłem że Chrystus jest niższy od Ojca w ludzkiej naturze,w człowieczeństwie to stwierdził że przed wcieleniem też był niższy i obecnie również jest,więc jak zanegowałem to powołując się na AP 5,13 gdzie pisze  jasno o równości Ojca i Syna i że oddawana jest im taka sama cześć to nie chciał zbyt tego słuchać,nawet nie zainteresował się tym wersetem i zaczął zmieniać temat,od dyskusji na temat Bóstwa Chrystusa się wycofał a ja nawet dobrze nie zacząłem(mam dobrą pamięć do wersetów,podkreślam je flamastrami) i miałem naprawdę dużo asów w rękawie,on jakby nie chciał słuchać wmawiając mi że trzeba brać pod uwagę całą Biblię a nie jeden fragment itp. Potem zaczął mówić że w KK nie ma jednej nauki bo niektórzy wierzą w reinkarnację a inni jeszcze w co innego...więc odpowiedziałem mu że tacy ludzie nie są katolikami tylko heretykami którym wydaje się że są katolikami,stwierdzając pewnie że w organizacji też jest masa krypto-odstępców czy ateistów którzy siedzą z przyzwyczajenia bo albo się zasiedzieli bo albo rodzina(co zresztą wiecie dobrze drodzy forumowicze ;) ) potem było trochę o zmarłych  i parę innych tematów,generalnie miało być o książce i PNŚ ale bardzo szybko uciekł od tego tematu(który jeszcze wrócił pod koniec rozmowy) rozmowa była taka że bardzo przeskakiwał z tematu na temat.Widząc że nie daje sobie wcisnąć kłamstwa zmieniał temat. Potem już musiał iść,tak się złożyło że szliśmy w jednym kierunku więc zacząłem przedstawiać wszelkie manipulacje,absurdalne nauki obecne i dawne.Sprawę spirytysty Grebera czy Thomsona oraz to iż "Chrystus jako narzędzie Boga" to nauka demonów o czym pisał Thomson.Pozniej pytałem o pisarzy wczesnochrzescijanskich którzy uczyli tak jak ŚJ(CISZA) potem ja wymieniłem pisarzy z 1 i 2 wieku ktorzy potwierdzają Bóstwo Jezusa i wiele innych doktryn chrześcijaństwa wspominając o Ariuszu który jako przeciwnik Trójcy nie odmawiał Duchowi św osobowości.( Nie wiedział kim był Ariusz)Oraz na koniec o sprawie rodzajnika z J 1,1 że są niekonsekwentni itp przykłady z NT i ST gdzie brak rodzajnika nie oznacza wcale Boga przez małe "b czy też sytuacje gdzie Bóg Ojciec jest bez rodzajnika i z tego powodu mu bóstwa nie odmawiają co świadczy że dopasowują tekst do doktryny a nie doktrynę do tekstu..mówiłem również o ST gdzie Bóg prawdziwy jest wymieniony razem z bogami i to Bóg prawdziwy przez duże B jest bez rodzajnika a bogowie są z rodzajnikiem!!!!!!! Tu się nasza rozmowa skończyła,z zirytowanym wyrazem twarzy,smutny i zdegustowany powiedział ,,narazie dzięki za rozmowę i skręcił na parking gdzie czekali na niego współwyznawcy którzy  wcześniej na mój widok uciekli jakby diabła wcielonego zobaczyli.Jakie wnioski? GENERALNIE NIE SŁUCHAJĄ,szkoda że nie zapytałem czy nie spotka się w innym terminie,jak myślicie zgodziłby się? Był zaskoczony że tyle wiem więc odesłałem na stronę www.PIOTRANDRYSZCZAK.pl i mówiłem żeby zanotował a on stwierdził że woli czytać Biblie niż jakieś ,,andryszczaki,, xdd nic konkretnego z tych jego zarzutów czy prób bo raczej zarzuty te są mi znane gdyż apologeci katoliccy na nie często odpowiadali.W głowie miałem sporo pomyslów a czasu mało a rozmówca uciekał od niewygodnych tematów....Powiem wam że wybieram się w przyszłości na stojak gdyż coraz bardziej podoba mi się głoszenie świadkom Jehowy.Taka mała zamiana ról! Na stojaku lepiej gdyż jest punkt odniesienia tzn strażnice czy literatura do których można się odnieść i nie trzeba atakować ,,na sucho,, ;)

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Klasyka.

Gloszenie swiadków dziala tylko w jedna strone.;)

Dobry pomysl ,,przy stojaku",wtedy beda uciekac zdecydowanie wolniej.:D

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A kim jest Countess Robert H, autor tej książki? Przez jaką teologię został uwarunkowany?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Artur,tak z ciekawosci spytam:

Nie zauwazyles jako czynny katolik rozbieznosci pomiedzy doktrynami Kosciola Katolickiego a Biblia?

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Andy78 napisał:

Nie zauwazyles jako czynny katolik rozbieznosci pomiedzy doktrynami Kosciola Katolickiego a Biblia?

Ale jaką biblią.Bo biblii, czyli ksiąg " natchnionych przez boga"  jest wiele.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mówiąc o "Biblii" chyba wszyscy mamy na myśli "Kanon Pisma Świętego" (ilość i "która księga") zestawiony w 397r na Synodzie w Kartaginie... gdzie biskupi chrześcijańscy stwierdzali (czasami przez głosowanie) która księga jest a która nie jest natchniona... 

Edytowane przez yoozek
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mówiąc o "Biblii" chyba wszyscy mamy na myśli "Kanon Pisma Świetego" (ilość i "która księga") zestawiony w 397r na Synodzie w Kartaginie... gdzie biskupi chrześcijańscy stwierdzali (czasami przez głosowanie) którak sięga jest a która nie jest natchniona... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pozniej pytałem o pisarzy wczesnochrzescijanskich którzy uczyli tak jak ŚJ(CISZA) 

Polecam "Acta Synodalia" tam są wymienieni tacy co mieli poglądy podobne do SJ... jednak ich teorie zawsze  były uznawane przez "ogół chrześcijaństwa" za błędne...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pozniej pytałem o pisarzy wczesnochrzescijanskich którzy uczyli tak jak ŚJ(CISZA) 

Polecam "Acta Synodalia" tam są wymienieni tacy co mieli poglądy podobne do SJ... jednak ich teorie zawsze  były uznawane przez "ogół chrześcijaństwa" za błędne...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, yoozek napisał:

mówiąc o "Biblii" chyba wszyscy mamy na myśli "Kanon Pisma Świetego" (ilość i "która księga") zestawiony w 397r na Synodzie w Kartaginie... gdzie biskupi chrześcijańscy stwierdzali (czasami przez głosowanie) którak sięga jest a która nie jest natchniona... 

Ja nigdy nie wiem o jakich pismąch świętych jest mowa.Bo jest ich wiele. Chyba ,że niektórzy nie wiedzą o innych i kojarzy im się z biblią tylko z tą  chrześcijańską.

Edytowane przez Gremczak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja wiem o innych pismach... :D 

ale dla uproszczenia chyba wszyscy (z nielicznymi wyjątkami) przyjmują "Biblię"  jako tą w składzie chrześcijańskim

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja wiem o innych pismach... :D 

ale dla uproszczenia chyba wszyscy (z nielicznymi wyjątkami) przyjmują "Biblię"  jako tą w składzie chrześcijańskim

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, yoozek napisał:

 

ale dla uproszczenia chyba wszyscy (z nielicznymi wyjątkami) przyjmują "Biblię"  jako tą w składzie chrześcijańskim

Ja bym się nie zgodził z tym,ze z nielicznymi wyjątkami.Jest takich więcej niż Tobie się wydaje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, yoozek napisał:

ja wiem o innych pismach.

No i co są pismami świętymi ,takimi samymi natchnionymi przez prawdziwego boga jak pismo św. chrześcijańskie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie mnie to oceniać... przyjmuję iż "Pismo Święte" zostało właściwie zestawione... natomiast zapewne w odrzuconych księgach (poza oczywistą"gnozą" ) można odnaleźć jakieś "przebłyski" natchnienia Bożego... żałuję że choćby "Didache" nie znalazło swojego miejsca w Biblii...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zostaly usuniete ksiegi m.in niewygodne dla kleru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Andy78 napisał:

Zostaly usuniete ksiegi m.in niewygodne dla kleru.

jeśli 23 rozdział Mateusza był "wygodny" to (proszę oświeć mnie) co mogło być "niewygodne"?! :D

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 minutes ago, Sebastian said:

jeśli 23 rozdział Mateusza był "wygodny" to (proszę oświeć mnie) co mogło być "niewygodne"?! :D

 

A np Ksiega Henocha.

A wykasowanie z katolickiej doktryny 2 przykazania Dekalogu i podzielenie ostatniego na 2 czesci?

To dopiero majstersztyk.:)

I juz mozna ustawiac figurki i oddawac im czesc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Andy78 napisał:

A np Ksiega Henocha.

A wykasowanie z katolickiej doktryny 2 przykazania Dekalogu i podzielenie ostatniego na 2 czesci?

To dopiero majstersztyk.:)

I juz mozna ustawiac figurki i oddawac im czesc.

to co napisałeś, jest argumentem przeciwko twojej tezie (o usuwaniu tego co niewygodne). Gdyby tak było, usuniętoby Mateusza 23 i Wyjścia 20

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minute ago, Sebastian said:

to co napisałeś, jest argumentem przeciwko twojej tezie (o usuwaniu tego co niewygodne). Gdyby tak było, usuniętoby Mateusza 23 i Wyjścia 20

Nie oznacza to ze nie usunieto innych fragmentów.

Tak szczerze: ilu katolików wie ze w Wyjscia 20 dekalog wyglada inaczej niz ten podawany im w kosciele?

Ilu katolików wogóle zaglada do Biblii?

Dlaczego bardziej ufa sie temu co postanowiono na soborach niz temu co sami mozemy przeczytac w Pismie Sw?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minute ago, Sebastian said:

to co napisałeś, jest argumentem przeciwko twojej tezie (o usuwaniu tego co niewygodne). Gdyby tak było, usuniętoby Mateusza 23 i Wyjścia 20

Nie oznacza to ze nie usunieto innych fragmentów.

Tak szczerze: ilu katolików wie ze w Wyjscia 20 dekalog wyglada inaczej niz ten podawany im w kosciele?

Ilu katolików wogóle zaglada do Biblii?

Dlaczego bardziej ufa sie temu co postanowiono na soborach niz temu co sami mozemy przeczytac w Pismie Sw?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ostatnie przykazanie zostało podzielone na dwie części gdyż w oryginale żona została zaliczona do "inwentarza"... Andy78  to ja pytam czy twoja "kobieta" jest równa krowie lub oślicy mieszkającej w chlewie? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, yoozek napisał:

ostatnie przykazanie zostało podzielone na dwie części gdyż w oryginale żona została zaliczona do "inwentarza"... Andy78  to ja pytam czy twoja "kobieta" jest równa krowie lub oślicy mieszkającej w chlewie? 

W tamtych czasach niestety była równa inwentarzowi, przykre ale prawdziwe..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Loksza
      "Widzę jak ludzie wokół traktują Świadków Jehowy - trzaskają drzwiami albo w ogóle nie otwierają, nieraz krzyczą niemiłe słowa.Ja chciałam być miła, bo jestem tolerancyjną osobą i powyższe zachowanie uważam za prymitywne, więc jak chodzili z ulotkami to im otworzyłam, a żeby nie stali na dworze i mówili w progu (było zimno) to wpuściłam do środka. Spytali jak mam na imię i sami mi się przedstawili, byli małżeństwem, oczywiście bardzo mil i mówili na temat relacji dzieci z rodzicami, wzięłam ulotkę, podziękowałam i wyszli.Tydzień później przyszli znowu tym razem z inną ulotką, znowu swoje powiedzieli i zaprosili na ich spotkanie, zaproponowali nawet, że mnie podwiozą (no ale bez przesady, nie jestem głupia). Znowu podziękowałam, ulotkę wzięłam, a propozycji spotkania nie skomentowałam, bo nie mam zamiaru w tym uczestniczyć.3 tyg. później przyszli, ale otworzył im tata, powiedzieli wprost, że chcieliby rozmawiać ze mną, ale tata ich spławił. Dzisiaj znowu widziałam jak zatrzymali się przed moim domem, ale widzieli chyba, że mój tata kosił trawę i nawet nie podeszli do drzwi.Co mam o tym myśleć? Brałam ulotki bo czemu nie, przecież to nie znaczy, że przechodzę na ich wiarę czy coś. A teraz co jakiś czas przychodza, nie wiem czy wszystko jest w porządku? Jest się czego obawiać?"
      To nie mój problem lecz kogoś z innego forum. Jak na moje oko troszeczkę się tą dziewczyną zainteresowali ŚJ. Nie znalazła konkretnej rady (ja się w tym temacie akurat nie brałam udziału)
      A oto odpowiedź ŚJ pod tym problemem
      "Jako Świadek Jehowy odpowiem wprost. Naszym celem jest zainteresowanie ludzi Biblią. Staramy sie pomóc w jej zrozumieniu. To ma naprawdę dużą wartość. Jeżeli więc widzimy , że ktoś okazuje jakieś zainteresowanie sprawami duchowymi, to staramy się je podtrzymać. Stąd nasze wizyty. Bzdurą jest, ze naszym celem jest szukanie nowych Świadków Jehowy. Celem jest głoszenie Dobrej Nowiny o Królestwie Bożym (Mateusza 24:14) które oczyści Boga z zarzutów. Oczywiście staramy sie zapoznać ludzi z prawda Biblijną, ale co ktoś z tą wiedza zrobi to sprawa między nim a Bogiem.Sam byłem katolikiem i wiem, jakie bzdury opowiadałem o ŚJ:). Teraz mogę prostować takie kłamstwa. Co do naszych zebrań to nie musisz się obawiać, siła cię nikt nie zaciągnie:). Sama obecnośc jako obserwatora nie czyni cię uczestnikiem. To nie jest żadne nabożństwo. Jak wygladaja nasze zebrania? Wystarczy zobaczyć ten króciutki filmik: [LINK] Jedna czy skorzystasz z zaproszenia to tylko twoja sprawa. Zawsze też możesz powiedzieć, że nie chcesz już rozmawiać."
      Ja jakoś Słowem Bożym zainteresowałam się sama.
         
    • Przez Loksza
      Na pewnym profilu z facebook. Pewnien angażujący się w wiarę Śj lub ich ochrzczony brat żalił się tak:
      1"Moje ciało skalano i to wielce strasznie 52 lata temu zamykając mnie jako zdrowe dziecko do zakładów dla dzieci głęboko niedorozwiniętych umysłowo zamiast do adopcji. obecnie płace straszliwą cene mam nerwice schizofrenie prostą, palenie mnie uspokaja jak mam nerwicę, żadnych psychotropów nie biorę bo są niezwykle niebezpieczne i zwalają człowieka z nóg nic bym nie mógł robić jak prowadzenie pojazdów jeżdzić rowerem, cięcie drewna piłą spalinową i elektryczną itp człowiek biorący te psychotropy - mowa tu o lekach zleconych przez lekarza psychiatrę, aby uniknąć jakiego kolwiek wypadku po spożywaniu psychotropów ja bylem tak zwane ODURZANY lekami wiem jakie one mają działanie. Wobec tego palenie to jedyny sposób na uspokojenie zwłaszcza że jestem zmuszony żyć samotnie na pomoc Świadków nie mam co liczyć i tak jest od momęntu poznania prawdy w roku 1987. Ja i tak wiem że nie przeżyje wielkiego ucisku bo tak zniszczono mi życie ja nie nadaję się do nowego świata bo był bym wielkim zagrożeniem dla nowego porządku, byłbym wielce wdzięczny Jehowie żeby zabrał mi to zgniłe życie i nie wytracił z niegodziwymi. 
      Ja na miejscu tego pana po prostu zaprzestała uczestniczyć w zebraniach. 
      Kolejny wpis tego pana
      2"A gdzie moje posty? coo prawda oczy kole! teraz wiem że jestem dyskryminowany, i nie znajde tego co szukam tutaj nawet u świadków Jehowy wszendzie jestem pogardzany, i dlatego zależy żeby zemrzeć bo tytaj nie da się żyć wy i tak tego nie zrozumiecie."
      Znam historię tego Pana z gazet. Ogółem współczuję temu człowiekowi, że był tak okrutnie potraktowany przez ludzi. Ale z jego postów też wynika, że ŚJ nie są też dla niego tak miłosierni. 
      Do pierwszego cytatu został dodany komentarz pewnej kobiety ŚJ "Czegos tu nie rozumiem.Czy ty jestes S.J. od 1987r? I caly czas palisz papierosy??"
      Bardzo zdziwiona kobieta. Wiadomo jakie stanowisko mają SJ do do palenia papierosów. Ale jest jeden fakt i to wazny. Pewny użytkownik Kalasznikov coś tam pisał, że organizacja ma być czysta itp. nie koniecznie pewnie chodzi o odstępców. Ale ogółem alkohol, narkotyki, papierosy są u ŚJ niedopuszczalne. Tylko fakt mnie dziwi czemu piosenkarz PRINCE ćpał, ale dalej był ŚJ, który uczestniczył w zebraniach. Przecież ŚJ nie mogą brać narkotyków, a Prince ciągle je brał. Czyżby ŚJ połasili się na kaskę i nie wydalili go z organizacji. Pewnie Prince kładł niezłe fortuny na ich sale. Więc by nie stracić możliwości takich prezentów jakich Prince im prawił po prostu zostawili go w organizacji. 
      Nie ma Princa nie ma kasy. Czysty biznes. 
      PS. Nie podaję imion i nazwis osob, które pisały komentarze na facebooku potem wkleiłam je tu. Ze względu na ich anonimowość.
    • Przez Loksza
      "Mam jeszcze jedno pytanie bo jestem mega ciekawa. Dlaczego tak natarczywie chodzicie po domach albo dzwonicie telefonicznie. To a czyms pomaga? Nie czujecie, ze denerwujecie ludzi? " - to pytanie znalazłam na fb stronce poświęconej dla ŚJ
      To, że ŚJ głoszą "od domu do domu" spotkałam się od małego. Ale zdziwił mnie fakt dzwonienia telefonicznego. Ja nigdy z taką formą głoszenia nie spotkałam się. Domyślam się, że pewnie dzwonią by zaprosić na Salę Królestwa Bożego. Pewnie numery telefonów pozyskują z książek telefonicznych. Czy do was też wydzwaniają Świadkowie Jehowy by przekazać "dobrą nowinę" lub zaprosić do swej sali?
       
       Ps. Kalasznikov nie udzielaj się w tym temacie. To najlepsza opcja. 
    • Przez Smerfetka
      https://www.youtube.com/watch?v=Fp3C4f7cBrw
  • Kto obchodzi dziś urodziny

    1. lucy
      lucy
      Wiek: 42 lata
  • Wpisy bloga