Promowane odpowiedzi

5 godzin temu, Kalasznikov napisał:

Ja też byłem.

a to nie jesteś?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, yoozek napisał:

a to nie jesteś?

jakby był to latałby ze strażnicami a że nie jest to stuka w klawiaturkę...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sebastian napisał:

jakby był to latałby ze strażnicami a że nie jest to stuka w klawiaturkę...

no to po jaką cholerę broni organizacji własną piersią?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, yoozek napisał:

no to po jaką cholerę broni organizacji własną piersią?

np. z przyzwyczajenia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bo On jest taki Swiadkiem - Partyzantem..

Dziala z podziemia czyli z piwnicy..:D

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, yoozek napisał:

no to po jaką cholerę broni organizacji własną piersią?

możliwa jest także inna przyczyna - istnieje wiele osób które są poza organizacją (np. wykluczeni za alkoholizm albo za seks) ale prywatnie wierzą że jeśli będą bronić organizacji to Jehowa potraktuje je ulgowo podczas wojny armagedonu.

oczywiście strażnica nie daje takich nadziei (jak nie jesteś w korporacji aniołowie mają obowiązek cię zamordować i nie ma od tej zasady wyjątków) ale niektórzy wykluczeni mają takie prywatne urojenia że Jehowa ich ocali

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Andy78 napisał:

Bo On jest taki Swiadkiem - Partyzantem..

Dziala z podziemia czyli z piwnicy..:D

 

chyba założę jejawke na fejsie "Jak będzie w jehowityźmie".... :D

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, yoozek napisał:

a to nie jesteś?

jest wreszcie trzecia możliwość czyli zabawa gramatyką języka polskiego

czyli "byłem i jestem i będę" świadkiem Jehowy, ale dla "dla draki" napiszę sobie że "byłem" i niech odstępcy głowią się o co mi chodzi...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Kalasznikov napisał:

Ale Jezus nie wywracał stolików poza świątynią ;)

i tu mamy klucz do rozumowania ciała kierowniczego. Sala królestwa to "nie-świątynia" czyli kupczyć wolno; rachunki bankowe to nie stoliki więc kasa może spokojnie wpływać i Jezus ich nie porozwala. A zatem wystarczy "nie wydawać reszty" (żeby Jezus nie posądził nas o rozmienianie monet) i wprowadzić obrót bezgotówkowy i w sumie Jezus nie będzie miał do czego się przyczepić...

Jakie to proste i jakie amerykańskie...

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe co u Marty, czy znalazła już jakieś lokum w Poznaniu. Tam sporo odstepczej braci...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
22 godzin temu, Kalasznikov napisał:

Ale Jezus nie wywracał stolików poza świątynią ;)

Ale to m in i katolicy uważają, ze mają rację a posługują się tą samą Biblią co świadkowie więc jak mam udowodnić kto ma rację ? Staram się pokazac kto wierzy w Boga w duchu i w prawdzie, jak nakazał Jezus a nie w kłamstwie ;)

Stanowczo zgadzam się z bratem Kalasznikovem- świat ludzi składa się ze świadków Jehowy i katolików,czyli prawdy i kłamstwa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
57 minutes ago, Smerfetka said:

Ciekawe co u Marty, czy znalazła już jakieś lokum w Poznaniu. Tam sporo odstepczej braci...

 

Tak sobie mysle..

A ciekawe czy gdyby jakis ,,odstepca" z Poznania zaproponowal Marcie lokum i towarzystwo na kongres to by sie zgodzila czy nie?;)

Moglaby przeciez tak ,,pozyskac brata swego.."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, yoozek napisał:

chyba założę jejawke na fejsie "Jak będzie w jehowityźmie".... :D

Ten twój "duch święty" naprawdę mocno na ciebie oddziałuje....Który to Bóg tak cię nawiedza ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, nunek napisał:

Stanowczo zgadzam się z bratem Kalasznikovem- świat ludzi składa się ze świadków Jehowy i katolików,czyli prawdy i kłamstwa.

Szkoda, że zgadzasz się ze mną w czymś czego nie twierdzę ;)

Naprawdę niedobrze już z wami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sebastian napisał:

i tu mamy klucz do rozumowania ciała kierowniczego. Sala królestwa to "nie-świątynia" czyli kupczyć wolno; rachunki bankowe to nie stoliki więc kasa może spokojnie wpływać i Jezus ich nie porozwala. A zatem wystarczy "nie wydawać reszty" (żeby Jezus nie posądził nas o rozmienianie monet) i wprowadzić obrót bezgotówkowy i w sumie Jezus nie będzie miał do czego się przyczepić...

Jakie to proste i jakie amerykańskie...

To jest tylko i wyłącznie twój klucz....kłamliwy jak zwykle ale twój ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, yoozek napisał:

a to nie jesteś?

Myślę, że i tego też nie dasz rady zrozumieć ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
33 minut temu, Kalasznikov napisał:

Myślę, że i tego też nie dasz rady zrozumieć ;)

To akurat powinno być proste, jak w przypadku ciąży: albo się jest, albo nie jest ;) Nie da się być "trochę" w organizacji, tak jak zresztą i w ciąży :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Brat Jaracz napisał:

To akurat powinno być proste, jak w przypadku ciąży: albo się jest, albo nie jest ;) Nie da się być "trochę" w organizacji, tak jak zresztą i w ciąży :P

Nie pisałem o ciąży pisząc , że "też byłem".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kalasznikov napisał:

Nie pisałem o ciąży pisząc , że "też byłem".

Rozumiesz, na czym polega sztuka porównania? Uczą o tym na języku polskim, bodaj w IV klasie podstawówki...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Brat Jaracz napisał:

Rozumiesz, na czym polega sztuka porównania? Uczą o tym na języku polskim, bodaj w IV klasie podstawówki...

Całkiem możliwe ....

To porównaj i może rozwiążesz zagadkę co autor miał na myśli . Już czwartoklasiści daliby sobie z tym radę ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Gość dyanna
      Przez Gość dyanna
      Witam Was, zapomniałam na to forum i nicka i hasła ale chciałam tylko obejrzeć sobie filmy z niedawnego kongresu lub ściągnąć je sobie na laptopa. Czy macie gdzieś je zgromadzone? Z góry dziękuję za odp. Szukałam na forum ale albo jestem ślepa albo nie ma?
    • Przez wtsarchive
      Przyznam, że zatkało mnie, gdy to zobaczyłem. Postarajcie się nie skupiać na tym co gość mówi (głosi swoją wersję ewangelii), a przede wszystkim na tym, jak reagują (jak wynika z opisu filmu) starsi zbórów kongresowych. Ich zachowanie przypomina tłum zombie, zupełnie nie przeszkadza im fakt że wyglądają i zachowują się jak jacyś idioci. Ważne jest tylko, żeby uciszyć szkodników. Mnie osobiście to bardzo cieszy, bo to ich zachowanie pokazują, że zaczynają się bać swoich przeciwników. Wcześniej ich tylko wyśmiewali bądź zwyczajnie ignorowali, ale teraz coraz częściej przechodzą do ofensywy. System im się sypie aż miło.
      Część 1, akcja od ok. 5:40:
      Część 2:
       
    • Przez Gremczak
      Natknąłem się na taki artykuł.
      Spójrzcie jak inni postrzegają kongresy ŚJ.
       
      http://wolnemedia.net/zbliza-sie-najgorszy-kongres-w-historii/
       
      Zbliża się Najgorszy Kongres w Historii
      Opublikowano: 23.06.2016 | Kategorie: Publicystyka, Wierzenia
      Od 24 czerwca do 14 sierpnia w 25 miastach w Polsce (Częstochowa, Kalisz, Gdynia, Kędzierzyn-Koźle, Bielsko-Biała, Warszawa, Zgorzelec, Zielona Góra, Białystok, Kraków, Lublin, Płock, Szczecin, Wałbrzych, Gorzów Wielkopolski, Katowice, Lubin, Łódź, Ostróda, Poznań, Rzeszów, Koszalin, Wrocław, Bydgoszcz, Radom) odbędą się kolejne coroczne Kongresy Świadków Jehowy. Warto wpaść, serio, bo tegoroczny Kongres pod hasłem: „Lojalnie trwajmy przy Jehowie!” zyskał już przydomek Najgorszego Kongresu w Historii. Dlaczego? Kilka milionów świadków Jehowy na całym świecie wysłucha tych samych wykładów i obejrzy te same filmy, z których dowiedzą się, że jeśli ich bliscy przestaną wierzyć w prawdy przekazywane przez organizację Strażnica, to powinni zerwać z nimi wszelkie kontakty, tak jakby ich córka, syn, ojciec, brat, przyjaciel przestali istnieć. Serio. Ten artykuł ma stanowić swego rodzaju ostrzeżenie przed zbliżającym się Kongresem, który będzie miał ogromny negatywny wpływ na miliony ludzi na świecie.
      Podczas tego Kongresu, kolejnego w którym mam zamiar uczestniczyć poziom propagandy przekroczy granice wyobraźni. Krzywda, jaka zostanie wyrządzona milionom ludzi przez „prawdy” głoszone podczas tych 3 dni, będzie nie do powetowania. Dzięki materiałom, które wyciekły do sieci przed Kongresem możemy zapoznać się z filmami i fragmentami wykładów, których wysłucha 8 milionów świadków (i dodatkowe dwa razy tyle ich rodzin i „osób zainteresowanych”). Większość z nich przyjmie przedstawiane rewelacje jako wymagania stawiane im przez samego Boga. Na oficjalnej stronie Zboru Chrześcijańskiego Świadków Jehowy możemy przeczytać w materiałach przeznaczonych dla mediów, że David Semonian, rzecznik Świadków Jehowy z Biura Głównego w Brooklynie (Nowy Jork) stwierdził, iż: „Głęboko wierzymy w to, że lojalność jest istotną częścią każdej zdrowej relacji. Program tegorocznego kongresu z pewnością pomoże wielu osobom zacieśnić więzy z przyjaciółmi, krewnymi, a przede wszystkim z Bogiem”. Niezwykłe słowa wziąwszy pod uwagę to co będzie przekazywane na Kongresie. Ja jestem głęboko przekonany, że program tego Najgorszego Kongresu w Historii doprowadzi do tragedii tysięcy rozdzielonych ze sobą rodzin, przyjaciół i młodych ludzi, którzy nie będą mogli związać się ze sobą ze względu na okrutną politykę organizacji.
      Żeby nie być gołosłownym jeden z filmów, który możecie znaleźć w sieci i który obejrzą również świadkowie na Kongresie opowiada historię Soni, od urodzenia świadka Jehowy. Sonia poznaje w pracy Erica (Eric nie jest świadkiem). Mężczyzna sprawia, że Sonia czuje się wyjątkowo i młodzi zakochują się w sobie. Miłość u świadków nigdy jednak nie jest taka prosta i nie można, ot tak, kochać kogo nam się żywnie podoba (1 List do Koryntian 7,39 nakazuje by łączyć się „tylko w Panu” i świadkowie bardzo rygorystycznie interpretują tę zasadę). O Ericu nie dowiemy się z filmu niczego. Po tym jak traktuje główną bohaterkę możemy podejrzewać, że jest w porządku ale to nie ma znaczenia. Celem propagandowych filmików jest odhumanizowanie tych, których nie przedstawiamy jako dobrych a w tym przypadku Erica, więc jego uczucia, jego emocje, jego motywy nie mają znaczenia. Ostatecznie Konic Świata przeżyją TYLKO świadkowie. Eric jeśli nie zostanie świadkiem będzie leżał po Armagedonie z resztą nie-świadków na stosie trupów podgryzany przez ptaki, więc nie ma powodu by się nim zajmować (Obj 19:17-21). Sonia uprawiała seks z Ericiem. Oboje dorośli, finansowo niezależni, kochający się. W filmie przedstawia się ich natomiast jak zmierzają do jakiegoś pokoju hotelowego, tak jakby ukrywali się ze swoją „zbrodnią” i nie mogli po ludzku, jak w normalnym świecie niewykreowanym przez Strażnicę kochać się w swoich łóżkach. W tle oczywiście oddziałująca na emocje smutna muzyka.
      Strażnica pokazuje nam tutaj również wypaczone pojmowanie wolności. Głowna bohaterka mówi w filmie: „I felt free. I can just do what I wanted”. Dla Strażnicy wolność to więc robienie tego cokolwiek chcemy. Film ma pokazać świadkom, że wolność jest przereklamowana, ba, że jest zła. Mimo, iż czuję się wolny, nigdy nie powiedziałbym, że robię wszystko na co mam ochotę. Nie na tym polega wolność. Wolność to dla mnie posiadanie kontroli nad własnym życiem i nie oddanie tej kontroli nikomu, w tym organizacji religijnej, która decyduje za mnie. To prawo do kochania kogo chcę jeśli nikogo nie krzywdzę i utrzymywania kontaktu z własną rodziną, która wierzy inaczej niż ja.
      Wróćmy do filmu, bo jak nie wpadniecie na kongres to nie dowiecie się jak strasznie Sonia skrzywdziła swoich rodziców. Poważnie. Sonia została wykluczona ze zboru, rodzice nie mogą więc mieć z nią żadnego kontaktu, ba tak samo jej młodszy brat i siostra. Muszą się od niej odciąć także jej przyjaciele, ale to nie Sonia jest ofiarą okrutnych zasad organizacji, ofiarą są członkowie organizacji skrzywdzeni przez Sonię. Ohydna manipulacja wmawiająca ofierze poczucie winy za krzywdę, która ją spotkała. Organizacja stosuje tutaj emocjonalny szantaż. Odbiera odstępcom ich rodzinę i przyjaciół, a zwróci ich gdy niewierny się ukorzy i zacznie znowu wierzyć w to co wszyscy. Nie mamy do czynienia z wolnym wyborem rodziny Soni. Jej młodsze rodzeństwo nie może kontaktować się z siostrą, bo zabraniają tego rodzice. Bo Sonia może „skazić” rodzeństwo. Nie zgwałciła dziecka, nikogo nie zabiła, ale kochała się z mężczyzną. W taki sposób świadkowie łamią prawa człowieka (art. 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka) a rządy przymykają na to oczy. Sami rodzice zostaną odcięci od przyjaciół i bliskich jeśli postanowią utrzymywać kontakt z córką. Straszy się ich również śmiercią w Armagedonie. Zaiste wolny wybór.
      U świadków nie istnieje przyjaźń czy miłość ponad podziałami. Miłość i przyjaźń są w pełni uzależnione od tego w co wierzysz. Rodzice nie darzą swoich dzieci bezwarunkową miłością. Jeśli zmienisz zdanie odnośnie tego w co wierzysz odrzucą Cię. Znam wielu byłych świadków Jehowy. Niektórzy sami odeszli, inni zostali wyrzuceni. Znam ich historie. Mamy codzienny kontakt. Znam dramaty ludzi, który nie mogą utrzymywać kontaktu z bliskimi, żadnego. Znam dzieci wyrzucane z domów przez rodziców. Podczas Najgorszego Kongresu w Historii miliony ludzi na świecie będą przekonywane za pomocą psychomanipulacji, że jest to dobre. Sztandarowym argumentem będzie 1 list do Koryntian 5, 11-13, którego sens został całkowicie wypaczony przez świadków. Nie odnoszący się w istocie do rodzin. Mówiący o unikaniu „rozpustników, chciwców, bałwochwalców, oszczerców, pijaków lub zdzierców” (przekład Tysiąclecia, w Nowego Świata „oszczerców” zastąpili „rzucający obelgi”). Większość wykluczonych, których znam nie daje się zaliczyć do żadnej z powyższych kategorii jeśli chcemy literalnie traktować słowo Boże. Większość odeszła, bo przestali wierzyć w interpretacje Biblii przekazywane przez organizację. Żadni z nich rozpustnicy, bałwochwalcy, pijacy, itd. Raymond Franz w „Kryzysie sumienia” pisał o tym, że stanął przed Komitetem Sądowniczym, bo zjadł obiad z człowiekiem, który odszedł z organizacji, gdyż przestał wierzyć w dwie kasty (z tzw. nadzieją niebiańską i nadzieją ziemską) i zapowiadane w kółko daty końca świata. Starsi zboru nie byli w stanie wytłumaczyć Franzowi za pomocą Biblii czemu z tym mężczyzną nie może utrzymywać kontaktu. Bo Biblia o tym nie mówi. Większość byłych świadków, których znam nie ma nic wspólnego z niemoralnością. Nie byli słabi i z tej słabości jakoby złamali zasady w przeciwieństwie do tych, którzy w tym trwają. Po prostu przestali w to wierzyć. Świadkowie nigdy się o tym nie dowiedzą, bo nie mogą z nimi rozmawiać.
      Filmowa Sonia po 15 latach wraca do zboru i do rodziny. Ukorzyła się. Ofiara wróciła do swojego kata. Gdy była poza zborem zbrzydła i w kółko gapiła się w tv. Wiadomo, wykluczeni głównie nie robią nic wartościowego i nie dbają o siebie. Wróciła do świadków, bo bała się o dzieci. Eric zniknął i w sumie nie wiemy dlaczego. Światus (tak niektórzy świadkowie pogardliwie nazywają „osoby ze świata” czyli nie będące świadkami Jehowy) więc pewnie wykorzystał i uciekł. Takie prawdy pojawią się na Najgorszym Kongresie w Historii potęgując okrutną politykę organizacji i krzywdę milionów ludzi.
      Ludzie, którzy podejmują decyzję o odejściu z organizacji Świadków Jehowy nie są słabi jak uważają świadkowie. Są niewiarygodnie silni, aby wiedząc, że zostaną ukarani zerwaniem wszelkiego kontaktu przez rodzinę i „przyjaciół” wybierają życie w zgodzie ze swoim sumieniem, z prawdą i często, jak wierzą, z Bogiem. Sam nie wiem czy miałbym w sobie tyle siły znając moje słabości. Cieszę się, że w ostatnim czasie poznałem tych bohaterów i mogę Was zapewnić, że niedługo będzie o nich głośno.
      Śmiało, przekonajcie się sami jakich prawd naucza organizacja. Jak zawsze zachęcam do własnych poszukiwań. Wpadnijcie na Kongres w Waszym mieście.
      Autorstwo: Mariusz Sobkowiak
      Zdjęcie: Ciosl
      Na podstawie: Facebook.com
      Źródło: WolneMedia.net
      O AUTORZE
      Mariusz Sobkowiak – pedagog, pracownik socjalny, oneironauta, społecznik działający w Fabryce Aktywności Młodych, członek Towarzystwa Wiedzy Psychologicznej „START”. Związany z Gorzowskim Klubem Miłośników Fantastyki Naukowej. E-mail: [email protected], tel. 669-847-078, zam. Gorzów Wielkopolski.
      OD AUTORA
      Artykuł ten nie ma na celu obrażać szeregowych świadków Jehowy. Znam zarówno gorliwych świadków, którzy należą do organizacji jak i tych, którzy zostali wykluczeni. Żywię głęboki szacunek do tych dobrych ludzi, których znajdujemy w jednej i drugiej grupie. Artykuł ten (przyznaję, że nieco emocjonalny ale trudno jest w tym przypadku zachować obiektywizm, gdy pozna się historie wykluczonych, odciętych od własnej rodziny) wyraża jedynie negatywną postawę wobec polityki organizacji dotyczącej mechanizmu wykluczenia społecznego w środowisku Świadków Jehowy. Potęguje to już daleko posunięty izolacjonizm tej grupy religijnej. Tekst ten ma stanowić również swego rodzaju ostrzeżenie przed zbliżającym się Kongresem, który będzie miał ogromny negatywny wpływ na miliony ludzi na świecie.
       
    • Przez Matus
      http://joemonster.org/art/36527/Bylam_Swiadkiem_Jehowy_obiecana_druga_czesc
       
  • Kto obchodzi dziś urodziny

    1. lucy
      lucy
      Wiek: 42 lata
  • Wpisy bloga