Sebastian

Opowieści dziwnej treści o świadkach Jehowy spod Szczawna Zdroju

Promowane odpowiedzi

Dzisiaj na mszy św. w Karpaczu kazanie wygłaszał zaproszony gościnnie przez miejscowego proboszcza ksiądz spoza parafii, który przedstawił się jako proboszcz z parafii leżącej na pograniczu Wałbrzycha oraz Szczawna Zdroju.

Zanim powiedział kazanie przedstawił się z imienia i nazwiska i opowiedział że jest proboszczem w takiej dziwnej parafii w której katolicy są mniejszością, gdyż na tym terenie mieszka duża grupa świadków Jehowy i duża grupa komunistów.

Na temat ŚJ powiedział że grupa ta przybyła tutaj przed laty zza oceanu i że wierzyli oni że ma nadejść koniec świata i że oni ocaleją bo wejdą ja wysoką górę która tam się znajduje. Góra niska, 800 coś m.n.p.m. ale że to nie tak łatwo wrócić za ocean więc tutaj zostali.

Na moje ucho, proboszcz Zołoteńki (tak ma na nazwisko) powtarza jakieś nieprawdziwe plotki i zamierzam napisać do niego list i sprostować te błędne informacje (poprosić go aby nie rozsiewał bzdur) ale zanim to uczynię, chcę tutaj zapytać czy ktoś coś więcej wie o sprawie...

Po pierwsze, interesuje mnie czy faktycznie jakakolwiek duża grupa ŚJ osiedliła się w okolicy Wałbrzycha i czy ta grupa przybyła zza oceanu (alternatywą jest wyjaśnienie że opowieści o "grupie która przypłynęła zza oceanu" są zniekształconą informacją że "religia ŚJ pochodzi zza oceanu" i że ktoś proboszczowi Zołoteńkiemu naopowiadał nieścisłych informacji)

Po drugie, interesuje mnie czy faktycznie tamtejsi ŚJ wiązali jakiekolwiek oczekiwania z jakimś konkretnym pagórkiem w okolicy Wałbrzycha (alternatywą jest wyjaśnienie że opowieści te są zniekształconą informacją o tym że ŚJ odnoszą do siebie proroctwo Izajasza 2:1-4 mówiące o "przyjściu na górę Pana").

Po trzecie, interesuje mnie czy ŚJ spod Szczawna Zdroju są pod jakimkolwiek względem synkretyczni religijnie względem centrali. Wiem, że oficjalna wersja mówi że 8,5 mln ludzi wierzy słowo w słowo w te same nauki, ale "za długo żyję", aby naiwnie przyjąć takie wyjaśnienia. W każdej dużej grupie zdarzają się różne nie ortodoksyjne poglądy i dlatego nie wykluczam z góry że ŚJ spod Szczawna Zdroju są (że to tak ujmę) "specyficzni"... Czy ktoś wie coś konkretnego na ten temat?!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To powszechna opinia na temat świadków, należy jeszcze dodać białe szaty.Nie dałbym głowy czy aby jakiś sfanatyzowany świadkowski lokalny guru nie zorganizował gdzieś w Polsce takiego wyczekiwania na armagedon,wszak z góry lepiej widać  a może trzeba by było poprawić.  Często słyszałem podobne opowieści ale czy były one prawdziwe nie jestem wstanie tego stwierdzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

sory że nie na temat ale ja też często słyszałem opowieści o mieszaniu krwi...

a wiecie może o jakie mieszanie chodzi ? Dodam tylko że nie o mieszanie krwi w garnku :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wiemy o jakie mieszanie chodzi, ale w sprawie tegoż mieszania wszyscy jesteśmy poinformowani że to bzdury, natomiast co do wchodzenia na górę można jednak mieć wątpliwości podobne do wyartykułowanych przez dziewiątkę ("nie dałbym głowy że").

Za brak mieszania krwi "dałbym głowę", a za brak wchodzenia na górę "nie dałbym głowy".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.09.2017 o 17:51, dziewiatka napisał:

Często słyszałem podobne opowieści ale czy były one prawdziwe nie jestem wstanie tego stwierdzić.

Tak, były takie opowieści powtarzane w latach 70. i 80. Niestety, moi znajomi nie znają szczegółów ani (tym bardziej) nazwisk. W tym samym kontekście pojawiały się też Góry Świętokrzyskie. Ponoć w każdej legendzie jest ziarno prawdy, ale jak ono jest wielkie, tego nie wiadomo.

Edytowane przez Brat Jaracz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Brat Jaracz napisał:

Ponoć w każdej legendzie jest ziarno prawdy, ale jak ono jest wielkie, tego nie wiadomo.

ja raczej obstawiałbym że to "wchodzenie na górę" to jest skutek "zabawy w głuchy telefon" (tzn. co innego głosiciel mówi a co innego słuchacz po swojemu rozumie).

skoro ja osobiście tłumaczyłem człowiekowi na swoim terenie że opowieści o dolarach są nieprawdziwe i (mając intencję przekonania rozmówcy że nie oczekuję jakiejkolwiek ziemskiej zapłaty) dwa tygonie przed uroczystością Pamiątki przytoczyłem temuż rozmówcy werset biblijny o treści "zapłatę otrzymasz po zmartwychwstaniu" ... a mój rozmówca "zrozumiał to po swojemu" i potem opowiadał na Karpaczu głupoty że Sebastian rzekomo "potwierdził że im płacą i jeszcze nawet podał datę że najbliższa wypłata będzie tuż po wielkanocy" (bo zmartwychwstanie skojarzyło mu się z wielkanocą) ...

tzn. że ktoś inny także mógł coś zrozumieć na opak...

pamiętam że za moich czasów najważniejszy "dowód na prawdziwość" wyznania świadków Jehowy to był werset z Izajasza mówiący że "nie będą uczyć się sztuki wojowania" (werset ten traktowano jako zapowiedź odmawiania służby wojskowej przez świadków Jehowy).

nietrudno wyobrazić sobie człowieka który zadaje pytanie _retoryczne_ "skąd wiadomo ze akurat wasza religia jest prawdziwa" (i myśli sobie że odpowiedź jest oczywista: tego nikt nie wie kto ma rację) a w odpowiedzi zamęczany jest wywodem o służbie wojskowej i karze więzienia.

Jeśli taki słuchacz w międzyczasie gdzieś odleci myślami i "ocknie się" jak mu czytają początek proroctwa izajasza (słowa o "wchodzeniu na górę pańską") to będzie miał w umyśle dwa skojarzenia:

1) świadkowie Jehowy to są "te świry co gadają coś o końcu świata"

2) świadkowie Jehowy "wchodza na jakąś górę"

Potem wystarczy nałożyć na siebie twierdzenie 1 i twierdzenie 2 i wyjdzie nam kogiel mogiel o treści że "świadkowie Jehowy oczekując końca świata wchodzą na jakąś górę".

Tyle samo prawdy co w twierdzeniu że rzekomo ja Sebastian 20 lat temu pokwitowałem odbiór dolarów kilka dni po wielkanocy :) ale kto by tam się przejmował szczegółami. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz