Jacek

Broadcasting listopad - ścisłość informacji - quiz część 1.

Promowane odpowiedzi

Najsz.

Najserdeczniejsze, najszczersze powitanie połączone z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co człowiek może osiągnąć w swym życiu.

Najszanowniejsi Forumowicze, z ciekawością obejrzałem listopadową audycję telewizji Broadcasting. Osoby zainteresowane mogą zobaczyć ją tutaj:

https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/LatestVideos/pub-jwb_201711_1_VIDEO  

Tematem głównym audycji jest ścisłość informacji.
Mi spodobał się quiz, który prezenter zapowiedział tak:

„Przeprowadźmy quiz, który nazwiemy zostań redaktorem. 
Na ekranie pojawi się kilka wypowiedzi, które są nie do końca poprawne. 
Twoim zadaniem jest znalezienie nieścisłości, wykazanie dlaczego to błąd i jak go poprawić.
Dobra zabawa gwarantowana.
Oto pierwsza wypowiedź:

„Według dzieła Smithsonian Knowledge Encyclopedia egipski Wielki Sfinks powstał około roku 2550 p.n.e.””

Zapraszam najserdeczniej chętnych forumowiczów do wspólnej zabawy. 

Znaleźliście jakąś nieścisłość w pierwszej wypowiedzi?
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najszanowniejsi Forumowicze, kiedy przeczytałem tę notatkę od razu rzucił mi się w oczy błąd, świadczący o braku podstawowej wiedzy historycznej autora tej informacji. Chciałem sprawdzić w internecie, czy aby na pewno notatka została poprawnie przepisana i przetłumaczona, ale nie udało mi się znaleźć oryginalnej wersji. Czy ktoś może ma dostęp do tej Encyklopedii?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Scenarzysta telewizji Broadcasting, tak odpowiedział na quiz:

 

„Chodzi o datę 2550 przed naszą erą.

Do ogólnoświatowego potopu doszło jakieś 200 lat po tej dacie. Czy Sfinks mógł przetrwać potop?

Raczej nie. Chyba, że w jego wyniku stracił nos.”

 

Dodano jeszcze taki komentarz:

 

„Dobrze, żeby uczniowie pamiętali o tych datach, gdy piszą prace szkolne. Czasami sięgacie do jakiejś encyklopedii, która podaje określoną datę. Aby jednak wasze prace były jak najdokładniejsze, bierzcie pod uwagę datę potopu, Rok 2370 przed naszą erą.”

 

Najszanowniejsi Internauci, co myślicie o takim rozwiązaniu tego quizu?

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Jacek napisał:

Najszanowniejsi Internauci, co myślicie o takim rozwiązaniu tego quizu

 
Moje reakcje na obfitość i pożywność duchowego pokarmu są niezmiennie prawomyślne i entuzjastyczne, niczym w przywołanym poniżej ustępie z literatury pięknej:
 
- No, Ministerstwo Obfitości rzeczywiście spisało się w tym roku na medal - rzekł kiwając z uznaniem głową.
- Przy okazji, Smith, stary druhu, nie masz przypadkiem żyletki, którą mógłbyś mi odstąpić ?
- Niestety - odparł Winston. - Sam od sześciu tygodni używam tej samej.
 
George Orwell, Rok 1984
Edytowane przez Jedediah

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Jedediah napisał:
 
Moje reakcje na obfitość i pożywność duchowego pokarmu są niezmiennie prawomyślne i entuzjastyczne, niczym w przywołanym poniżej ustępie z literatury pięknej:
 
- No, Ministerstwo Obfitości rzeczywiście spisało się w tym roku na medal - rzekł kiwając z uznaniem głową.
- Przy okazji, Smith, stary druhu, nie masz przypadkiem żyletki, którą mógłbyś mi odstąpić ?
- Niestety - odparł Winston. - Sam od sześciu tygodni używam tej samej.
 
George Orwell, Rok 1984

Najszanowniejszy Jedediah, też zauważyłem, że Świadkowie Jehowy dali się wciągnąć w propagandę sukcesu, ale nie to jest tematem quizu.

Najszanowniejsi Internauci, twórca quizu, prawidłowo zwrócił nam uwagę na miejsce nieścisłości, ale swoją odpowiedzią zdradził, że albo dysponuje on totalnym brakiem wiedzy w pewnym, ale ważnym elemencie wiedzy historycznej, albo też celowo chciał wprowadzić odbiorców quizu w błąd. Jaka jest prawda, tego nie wiem.

 

Ja pierwsze co zrobiłem to sprawdziłem w dwóch encyklopediach Państwowego Wydawnictwa Naukowego, co też tam na temat Sfinksa napisano:

 

Encyklopedia Religii PWN

W zabytkach staroż. Egiptu ukazywany jako leżący lew z podniesioną ludzką, baranią, jastrzębią czy sokolą głową. Najsłynniejszym s. jest pochodzący z epoki Starego Państwa Wielki Sfinks wykuty w monolitycznej skale w miejscowości Giza, w pobliżu piramidy Chefrena

 

Naukowa encyklopedia powszechna PWN

SFINKS [gr.], w rzeźbie staroż. Egiptu wyobrażenie leżącego lwa z głową ludzką (zwykle portretem władcy) lub zwierzęcą (symbol bóstwa); najsłynniejszy sfinks w Gizie wykuty w monolitycznej skale pełnił funkcję strażnika król. nekropoli; sfinksy ustawiano także wzdłuż alei procesyjnych prowadzących do świątyń (tzw. aleje sfinksów).

 

Najszanowniejsi Internauci, czy widzicie jakieś różnice pomiędzy informacjami z quizu a informacjami encyklopedii PWN?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 Leśne dziadki potrafili wmowic swoim wiernym , ze wybudowanie rezydencji/hotelu na pelnym wypasie w Warwick , sluzy wszystkim braciom na calym globie ( walic to ze 95% SJ nawet nie bedzie mialo okazji zobaczyc tego cacka) 

 Potrafia wmowic , ze sa ekspertami od wszystkiego . Sa biblistami , trapeutami , przyrodnikami i w ogole ... od A do Z. 

Dlaczego wiec lesne dziadki mialyby odczuwac jakikolwiek kompleks , aby sobie nie zrobic  quizu o potopach i nosie Sfinksa ? :)  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Terebint napisał:

Masz zdrowie człowieku, ja bym nie dał rady siedzieć w głowach tych dziadków z Brooklynu.

Najsz najszanowniejszy Terebint, jako poszukiwacz Boga cenię sobie bardzo lekcje Świadków Jehowy. Uważam, że ten quiz jest bardzo pożyteczny a dążenie do ścisłości informacji uważam za pochwały godne.

5 godzin temu, Gog napisał:

 Leśne dziadki potrafili wmowic swoim wiernym , ze wybudowanie rezydencji/hotelu na pelnym wypasie w Warwick , sluzy wszystkim braciom na calym globie ( walic to ze 95% SJ nawet nie bedzie mialo okazji zobaczyc tego cacka) 

 Potrafia wmowic , ze sa ekspertami od wszystkiego . Sa biblistami , trapeutami , przyrodnikami i w ogole ... od A do Z. 

Dlaczego wiec lesne dziadki mialyby odczuwac jakikolwiek kompleks , aby sobie nie zrobic  quizu o potopach i nosie Sfinksa ? :)  

Najsz, najszanowniejszy Gogu kwestia Warwick to nie moja sprawa, a quiz o Sfinksie uważam za pożyteczny, zwłaszcza w kwestii dat. Ja porównując trzy różne notatki encyklopedyczne dotyczące dat zwróciłem uwagę na fakt, że tylko jedna z nich podawała datę. Powstaje pytanie jak sprawdzić kiedy Wilki Sfinks został zbudowany?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Słynna zagadka Sfinksa, rozwiązana przez Edypa doprowadziła do tego, że Sfinks rzucił się do przepaści i tym sposobem przetrwał potop :)

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

strasznie "pogańska" oraz "bezbożna" jest ta warwicka telewizja :)

zapytam retorycznie: to już nie można było wymyśleć quizu opartego na wydarzeniach biblijnych i trzeba było pytać o wizerunki fałszywych bogów?!

mam wątpliwości czy Jehowa będzie błogosławić tak "pogańskiej" telewizji :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Gregorio napisał:

Słynna zagadka Sfinksa, rozwiązana przez Edypa doprowadziła do tego, że Sfinks rzucił się do przepaści i tym sposobem przetrwał potop :)

 

Najsz. Najszanowniejszy Gregorio, z tego co mi wiadomo Wielki Sfinks z Egiptu to inna tajemnicza postać, o której niewiele wiadomo. W encyklopedii PWN tak napisano na temat sfinksów:

 W mitologii staroż. Egiptu s. nie odgrywał żadnej roli. W mitologii staroż. Grecji był hybrydalnym żeńskim potworem związanym z tzw. cyklem tebańskim. Miał głowę i piersi kobiety, ciało lwa, skrzydła orła i ogon węża. Za czasów króla Lajosa, pochodzącego z rodu Kadmosa, bogini Hera ściągnęła s. jako plagę z Etiopii i osadziła na górze Fikion, w pobliżu beockich Teb. S. pustoszył całą okolicę i zadawał każdemu z przechodniów zagadkę: "Jakie to stworzenie, które o świcie porusza się na czterech nogach, w południe na dwóch, a wieczorem na trzech?". Jeśli odpowiedź była nieprawidłowa, s. dusił i pożerał nieszczęśnika, w razie prawidłowej odpowiedzi   sam miał się zabić, skacząc w przepaść. Poprawnej odpowiedzi, wskazującej na człowieka, udzielił Edyp, porzucony w niemowlęctwie syn króla Lajosa. Pokonany s. rzucił się w przepaść i zginął. W gr. ikonografii s. różnił się od s. egipskiego nie tylko dodaniem skrzydeł i żeńskich piersi, lecz także inną pozycją ciała: ukazywany był nie jako leżący, lecz siedzący.

Jeżeli prawdą jest, że w Egipcie nie odgrywał on roli religijnej to jest to jakaś poszlaka, że powstał oo przed potopem. Fakt, że został on wykuty w monolitycznej skale oraz jego rozmiar przekładający się na wagę są kolejnym argumentem z tym, że mógł powstać przed potopem. Zagadką dla mnie pozostaje jak ustalić datę powstania Sfinksa?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Sebastian napisał:

strasznie "pogańska" oraz "bezbożna" jest ta warwicka telewizja :)

zapytam retorycznie: to już nie można było wymyśleć quizu opartego na wydarzeniach biblijnych i trzeba było pytać o wizerunki fałszywych bogów?!

mam wątpliwości czy Jehowa będzie błogosławić tak "pogańskiej" telewizji :)

 

Najsz. Najszanowniejszy Sebastianie, uważam, że quiz ze Sfinksem jest dobrą lekcją mogącą pomóc nam zrozumieć lekcję dotyczącą ścisłości informacji. Historia Biblii powiązana jest bezpośrednio z Egiptem a i w historii Świadków Jehowy wywodzących się od Badaczy Pisma Świętego Egipt a zwłaszcza jedna z piramid odegrały dużą rolę. Najszanowniejszy Sebastianie, a jak ty byś ustalił datę powstania Wielkiego Sfinksa w Egipcie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Jacek napisał:

Sebastianie, a jak ty byś ustalił datę powstania Wielkiego Sfinksa w Egipcie?

poszperałbym w strażnicach ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.11.2017 o 11:02, Sebastian napisał:

poszperałbym w strażnicach ;)

Najsz.

Najszanowniejszy Sebastianie poszperałem, ale bezskutecznie. Szukałem też w google. Znalazłem dużo hipotez, ale żadnych konkretnych dokumentów pozwalających ustalić datę wybudowania Wielkiego Sfinksa. To samo dotyczy utraty nosa. Na przykład spotkałem się takimi przypuszczeniami:

"Jest szereg hipotez. Najbardziej rozpowszechniona jest ta, że noc został zniszczony przez wojska napoleońskie. Konkretnie - przez pijanego artylerzystę francuskiego, który wcelował w Sfinksa armatnią kulę. Tymczasem w 1737 r. duński odkrywca Frederic Louis Norden naszkicował Sfinksa bez nosa, a było to wcześniej, zanim wojska Napoleona dotarły do Egiptu. 

XV-wieczny historyk arabski Al-Maqrizi twierdzi, że Sfinks został pozbawiony nosa w 1378 roku. Fanatyk religijny Muhammad Sa'im al-Dahr chciał wtedy zniszczyć Sfinksa, do którego modlili się chłopi egipscy, prosząc o więcej wody w Nilu. Zniszczył jedynie nos Sfinksa, za co został podobno zgładzony."

Z tezą, że nos zniszczony został w potopie zetknąłem się tylko w telewizji Broadcasting, 

Życzę powodzenia czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.11.2017 o 09:36, Jacek napisał:

Scenarzysta telewizji Broadcasting, tak odpowiedział na quiz:

„Chodzi o datę 2550 przed naszą erą.

Do ogólnoświatowego potopu doszło jakieś 200 lat po tej dacie. Czy Sfinks mógł przetrwać potop?

Raczej nie. Chyba, że w jego wyniku stracił nos.”...

Z tego co się dowiedziałem, to bez wątpienia mogę napisać, że Wielki Sfinks mógł przetrwać potop. Rozległe rany jakie występują w miejscu nosa Sfinksa mogą być śladami potopu. Destrukcja nosa mogła być zapoczątkowana potopem.

Dnia 14.11.2017 o 09:36, Jacek napisał:

Scenarzysta telewizji Broadcasting, tak odpowiedział na quiz:

(...) „Dobrze, żeby uczniowie pamiętali o tych datach, gdy piszą prace szkolne. Czasami sięgacie do jakiejś encyklopedii, która podaje określoną datę. Aby jednak wasze prace były jak najdokładniejsze, bierzcie pod uwagę datę potopu, Rok 2370 przed naszą erą.”

Powyższe słowa to jedna z najbardziej zwodniczych sugestii autorów quizu. Nie znam ani jednego kalendarza, w którym czas dzieli się na przed potopowy i po potopowy. Tak zwana nasza era przez jednych historyków, jest to era liczona od tak zwanej ostatniej wieczerzy, a według innych historyków era liczona od narodzin najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). Temat ten jest analizowany tutaj:

http://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/

Powstaje jednak pytanie czy data potopu wyliczona przez Świadków Jehowy na rok 2370 jest datą poprawną i zgodną z Biblią?

Najszanowniejsi forumowicze, co o tym myślicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najsz.

Najszanowniejsi Forumowicze, moim zdaniem bez wątpienia na czas pomiędzy potopem a narodzinami najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) składał się też pobyt Izraelitów w Egipcie. Czy zgadzacie się z tą tezą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Jacek napisał:

Najsz.

Najszanowniejsi Forumowicze, moim zdaniem bez wątpienia na czas pomiędzy potopem a narodzinami najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) składał się też pobyt Izraelitów w Egipcie. Czy zgadzacie się z tą tezą?

nie, gdyż potop nie jest zdarzeniem historycznym.

pobyt potomków Abrahama w Egipcie jest faktem historycznym

narodzenie Jezusa z Nazaretu jest faktem historycznym późniejszym niż pobyt potomków Abrahama w Egipcie

ale potop to tylko legenda.

nie można zatem umiejscawiać wydarzenia historycznego między legendą a faktami.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Sebastian napisał:

nie, gdyż potop nie jest zdarzeniem historycznym.

pobyt potomków Abrahama w Egipcie jest faktem historycznym

narodzenie Jezusa z Nazaretu jest faktem historycznym późniejszym niż pobyt potomków Abrahama w Egipcie

ale potop to tylko legenda.

nie można zatem umiejscawiać wydarzenia historycznego między legendą a faktami.

Najszanowniejszy panie Sebastianie, różne zdania są na ten temat. Spotkałem się z tezami podważającymi pobyt Izraelitów w Egipcie, spotkałem się też z tezami podważającymi istnienie najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). Jaka jest prawda nie wiem. Staram się w tych kwestiach zachować czystą wiarę. Czyli nie oceniać, nie osądzać - brać pod rozwagę każdą opcję. Szerzej idea czystej wiary jest omawiana tutaj: 

http://watchtower-forum.pl/topic/6638-doktryna-%E2%80%93-idea-czystej-wiary/

Załóżmy jednak, że w Biblii na temat potopu napisano prawdę. To zgodzisz się z tym, że według Biblii pomiędzy potopem a narodzinami najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) powstał naród Izraelski i jakiś czas przebywał on w Egipcie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jeśli mówimy o ścisłości informacji to liczą się fakty a nie jakieś bezpodstawne opinie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.11.2017 o 16:42, Sebastian napisał:

jeśli mówimy o ścisłości informacji to liczą się fakty a nie jakieś bezpodstawne opinie

Najsz. Najszanowniejszy panie Sebastianie, a skąd my bierzemy informacje na temat tego co się wydarzyło w przeszłości?

Czyż nie z zapisków historycznych?

Faktem jest, że zazwyczaj nie mamy możliwości sprawdzenia ścisłości i rzetelności takich informacji. 

Faktem jest też, że Świadkowie Jehowy podali w swoim komentarzu quizu teoretyczną datę potopu:

"Rok 2370 przed naszą erą.”

 

Najszanowniejsi Forumowicze co myślicie o tej dacie? 

Jest ona zgodna z Biblią?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najsz.

Data potopu ustalona przez Świadków Jehowy na 2370 rok przed naszą erą jest bez wątpienia datą odrzucającą autorytet Biblii.W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism czytamy:

*** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia ***
Chronologia egipska. Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, w r. 1513. 

Tymczasem w Biblii Świadków Jehowy znajdziemy nie 215 lat pobytu w Egipcie lecz 430 lat:

Wyjścia 12:40

(...)A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. 

Temat ten jest już na forum analizowany tutaj:

Skracając pobyt Izraelitów w Egipcie o 215 lat, Świadkowie Jehowy przesunęli też o 215 lat datę potopu względem domniemanych narodzin najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa).

Co o tym myślicie najszanowniejsi Forumowicze? Moje rozumowanie jest poprawne?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Jacek
      Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, aktualnie na zebraniach Świadków Jehowy jest analizowana książka , Jezus - droga, prawda i życie. Podczas jej analizy wyświetlono ilustrację przedstawiającą, jak się domyślam czterech astrologów. Ilustracja ta zainspirowała mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list:
       
      Jacek Kwaśniewski                                                                                                                                                                                                                                                           22 dzień 3 miesiąc 9 rok EY
      Najsz.
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, niedawno będąc na zebraniu Świadków Jehowy byłem świadkiem ciekawej dyskusji. Dotyczyła ona astrologów i najszanowniejszego pana Szatana.
      Było to podczas analizy książki Jezus — droga, prawda i życie. Jak od niedawna Świadkowie Jehowy mają w zwyczaju na ekranie wyświetlony był obraz w przeważających kolorach purpury. Przedstawiał on między innymi czterech wędrowców na wielbłądach zmierzających w kierunku ubogiej chatki nad którą świeciła gwiazda. Również na pozostałych ilustracjach widać cztery osoby, Tymczasem podczas dyskusji mówcy duży nacisk położyli na fakt, że w Biblii nie podano liczby osób, które odwiedziły najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Nie był to jednak głos krytyczny w stosunku do artystów Świadków Jehowy, ale do twórczości innych kościołów chrześcijańskich. Myślę, że watro sięgnąć do Biblii i sprawdzić jak się rzeczy mają:
       
      Mateusza 2:1-12
      (...)Kiedy już Jezus się narodził w Betlejem Judejskim za dni króla Heroda, oto astrolodzy ze stron wschodnich przybyli do Jerozolimy, mówiąc: „Gdzie jest ten narodzony król Żydów? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę, będąc na wschodzie, i przyszliśmy złożyć mu hołd”. Gdy król Herod to usłyszał, był tym poruszony, a wraz z nim cała Jerozolima; i zebrawszy wszystkich naczelnych kapłanów oraz uczonych w piśmie spośród ludu, zaczął ich wypytywać, gdzie miał się narodzić Chrystus. Rzekli do niego: „W Betlejem Judejskim; tak bowiem zostało napisane przez proroka: ‚A ty, Betlejem w ziemi Judy, w żadnym wypadku nie jesteś najmniej znaczącym miastem wśród namiestników Judy; bo z ciebie wyjdzie namiestnik, który będzie pasł mój lud, Izraela’”. Wtedy Herod potajemnie wezwał astrologów i starannie się od nich wywiedział o czas ukazania się tej gwiazdy, a wysyłając ich do Betlejem, rzekł: „Idźcie, starannie poszukajcie tego dziecięcia, a gdy je znajdziecie, donieście mi o tym, żebym i ja mógł pójść i złożyć mu hołd”. Oni, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę; a oto gwiazda, którą widzieli, gdy byli na wschodzie, posuwała się przed nimi, aż się zatrzymała nad miejscem, gdzie było to dziecię. Na widok gwiazdy niezmiernie się uradowali. A gdy weszli do domu, zobaczyli dziecię z Marią, jego matką, i upadłszy, złożyli mu hołd. Otworzyli też swe skarby i dali mu w prezencie dary: złoto i wonną żywicę, i mirrę. Ale ponieważ otrzymali we śnie Boskie ostrzeżenie, aby nie wracali do Heroda, odeszli do swej krainy inną drogą.
       
      Faktycznie nie podano liczby astrologów. Napisano o nich w liczbie mnogiej. Mogło więc ich być dwóch, ale mogło też być ich więcej, być może nawet siedemdziesięciu siedmiu. Nie udało mi się też znaleźć w Biblii wzmianki o tym by podróżowali oni na wielbłądach. Wnioskuję zatem, że wyświetlony na zebraniu obrazek to wymysł Świadków Jehowy, którym zlecono zilustrowanie przedstawianych w książce Jezus – droga prawda i życie. Z dyskusji wyciągnąłem wniosek taki, że Świadkowie Jehowy bywają bardzo krytycznie do twórczości malarsko teologicznej innych wyznań i niemal całkowicie ślepi na twórczość malarsko teologiczną swoich artystów. Uważam, że to bardzo źle. Że powinno być na odwrót. Proszę powróćmy myślami do dyskusji jaką usłyszałem na zebraniu Świadków Jehowy. Jeszcze większą emocję i więcej głosów aprobaty wzbudziła teza postawiona przez autorów książki Jezus- droga, prawda i życie, że to najszanowniejszy pan Szatan zadbał o to by gwiazda zaprowadziła astrologów do najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bardzo proszę zapoznajmy się z tą tezą:
       
      Astrolodzy odwiedzają Jezusa
      Warto się zastanowić, kto spowodował, że gwiazda prowadziła astrologów. Pamiętajmy, że nie pokierowała ich bezpośrednio do Jezusa w Betlejem. Zaprowadziła ich raczej do Jerozolimy, gdzie spotkali się z królem Herodem, który chciał uśmiercić Jezusa. I zrobiłby to, gdyby Bóg nie zadziałał i nie ostrzegł astrologów, żeby nie mówili nic królowi. Jasno stąd wynika, że wspomnianą gwiazdą posłużył się wróg Boży, Szatan, który szukał sposobu, żeby zabić Jezusa.
       
      Teoria ciekawa, ale nie mająca, żadnego uzasadnienia biblijnego. W Biblii nie napisano, kto posłużył się tą biblijną gwiazdą. Ale skoro przedstawiono taką tezę, to uważam, że warto też rozważyć wersję alternatywną. Gwiazda zaprowadziła astrologów do najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), by mogli go obdarować między innymi złotem. Być może złota było tyle, że starczyło go na późniejszy pobyt w Egipcie i na beztroskie życie do samej śmierci. Według niektórych chrześcijańskich wierzeń, najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach 9Jezus Chrystus) przeżył ukrzyżowanie i udał się na wschód, gdzie też po dziś jest grób, w którym według wierzeń spoczął. Ale to jest już inna historia, którą się nie będziemy zajmować. Powróćmy myślami do gwiazdy. Faktycznie zaprowadziła ona podróżników ze wschodu najpierw do najszanowniejszego króla Heroda. Ale był w tym cel mianowicie wypełnienie wcześniej spisanych proroctw. Bardzo proszę sprawdźmy co się później wydarzyło:
       
      Mateusza 2:16-18; Jeremiasza 31:15
      (...)Wtedy Herod, widząc, że został przechytrzony przez astrologów, uniósł się wielką zapalczywością i posławszy, kazał w Betlejem oraz w całej jego okolicy zgładzić wszystkich chłopców w wieku dwóch lat i poniżej, według czasu, o który się starannie wywiedział od astrologów. Wtedy spełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „Głos usłyszano w Ramie, płacz i wielkie zawodzenie; to Rachela opłakuje swe dzieci i nie daje się pocieszyć, bo już ich nie ma”.
      (...)„Oto, co rzekł Jehowa: ‚W Ramie słychać głos, lament i gorzki płacz; Rachela opłakuje swych synów. Nie daje się pocieszyć po swych synach, bo już ich nie ma’”.
       
      Moim zdaniem nie można wykluczyć teorii, że gwiazda prowadziła astrologów z polecenia najszanowniejszego Boga Jehowy. Mordowanie dzieci w Ramie mogło być zamysłem najszanowniejszego Boga Jehowy, który według Biblii tak o sobie mówi:
       
      Izajasza 46:9-11
      (...)Przypomnijcie sobie rzeczy pierwsze, dawne, że ja jestem Boski i nie ma innego Boga ani nikogo podobnego do mnie; Tym, który od początku oznajmia zakończenie i od dawna — to, czego jeszcze nie uczyniono; Tym, który mówi: ‚Mój zamiar się ostoi i uczynię wszystko, w czym mam upodobanie’; Tym, który ze wschodu słońca wzywa drapieżnego ptaka, z dalekiej ziemi męża, który spełni mój zamiar. Ja to powiedziałem, ja też to urzeczywistnię. Ja nadałem temu kształt, ja też to uczynię.
       
      Mordowanie zaś dzieci, starców, ludzi w każdym wieku to element metody wychowawczej Boga Jehowy. O tym też pisze w Biblii:
       
      Izajasza 13:17, 18, Ezechiela 9:5, 6
      (...)„Oto pobudzam przeciwko nim Medów, którzy srebro poczytują za nic i nie mają upodobania w złocie. A ich łuki będą roztrzaskiwać młodzieńców. I nad owocem łona się nie zlitują; oko ich nie użali się nad synami. (...)A do tych drugich rzekł, tak iż słyszałem to na własne uszy: „Przejdźcie za nim przez miasto i uśmiercajcie. Niech wasze oko się nie użali i nie okazujcie współczucia. Starca, młodzieńca i dziewicę oraz małe dziecko i niewiasty macie pozabijać — aż do wytracenia. (…)
       
      W mojej ocenie, zdarzenia opisane w Biblii, to jest, fakt, że dzięki gwieździe najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) otrzymał cenne dary, a najszanowniejszy król Herod, mógł wymordować dzieci bardziej wskazują na to, że biblijną gwiazdą posłużył się najszanowniejszy Jehowa Bóg, a nie najszanowniejszy pan Szatan. Ale skoro tego w Biblii nie pisze, to uważam, że najlepiej się tą sprawą nie zajmować.
       
      Myślę, że nadszedł czas na podsumowanie tego listu. Jak wykazała dyskusja, której byłem świadkiem, pomysł z ilustrowaniem biblijnych opowieści pozbawionych plastycznych pomysłów, to bardzo zły pomysł. Również pomysł by zastanawiać się, kto też posługiwał się biblijną gwiazdą to również bardzo zły pomysł. W Biblii napisano co napisano, a że jest tego bardzo dużo, w zupełności wystarczy na przeprowadzenie ciekawego zebrania, Chciałem też przypomnieć Świadkom Jehowy, że obowiązuje ich lekcja, udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie tę lekcję:
       
      Lekcja 18
      Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii
      Co powinieneś robić?
      Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii.
      Dlaczego jest ważne?
      Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10).
      KIEDY odpowiadamy na pytania dotyczące naszych wierzeń, stylu życia, znaczenia obecnych wydarzeń czy też naszej nadziei na przyszłość, staramy się powoływać na Biblię. Dlaczego? Ponieważ jest Słowem Bożym. To ona stanowi podstawę naszych wierzeń. Wskazuje nam, jak żyć. Kształtuje nasze poglądy na wydarzenia światowe i zawiera natchnione obietnice, na których opieramy swą nadzieję (2 Tym. 3:16, 17).
      W pełni zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka wiąże się z naszą nazwą. Jesteśmy Świadkami Jehowy (Izaj. 43:12). Dlatego odpowiadając na pytania, nie odwołujemy się do filozofii ludzkiej, lecz do tego, co w swym natchnionym Słowie mówi Jehowa. Oczywiście w wielu kwestiach każdy z nas ma własne zdanie. Pozwalamy jednak, by nasze przekonania kształtowało Słowo Boże, ponieważ głęboko wierzymy, że jest ono prawdą. W niejednej sprawie Biblia pozostawia nam swobodę wyboru. Nie narzucamy więc innym osobistych upodobań — chcemy uczyć ich zasad z Pisma Świętego, umożliwiając im korzystanie z tej samej wolności wyboru, jaką my się cieszymy. Wzorem apostoła Pawła pragniemy „przyczyniać się do posłuszeństwa dzięki wierze” (Rzym. 16:26).
      W Księdze Objawienia 3:14 Jezus Chrystus został nazwany „świadkiem wiernym i prawdziwym”. Jak odpowiadał na pytania i jak sobie radził w różnych sytuacjach? Niekiedy posługiwał się przykładami pobudzającymi ludzi do myślenia. Przy innych okazjach pytał, jak ktoś rozumie daną wypowiedź z Pism. A najczęściej je cytował, parafrazował albo do nich nawiązywał (Mat. 4:3-10; 12:1-8; Łuk. 10:25-28; 17:32). W I wieku zwoje Pism zwykle przechowywano w synagogach. Nic nie świadczy o tym, że Jezus miał własne zwoje, ale z całą pewnością dobrze znał Pisma i podczas nauczania często się na nie powoływał (Łuk. 24:27, 44-47). Mógł więc zgodnie z prawdą powiedzieć, że nie przekazuje prywatnych poglądów. Mówił to, co usłyszał od swego Ojca (Jana 8:26).
      Pragniemy w tym naśladować Jezusa. W przeciwieństwie do niego nie słyszeliśmy osobiście, jak przemawia Bóg. Ale przecież Biblia to Jego Słowo. Jeżeli więc udzielamy odpowiedzi na jej podstawie, unikamy kierowania uwagi na samych siebie. Dowodzimy, że nie głosimy poglądów niedoskonałych ludzi, lecz w ustalaniu, co jest prawdą, całkowicie zdajemy się na Boga (Jana 7:18; Rzym. 3:4).
      Oczywiście twym celem nie powinno być samo używanie Biblii. Posługuj się nią tak, by twoi rozmówcy odnieśli jak największe korzyści i słuchali cię z otwartym umysłem. Dlatego sposób wprowadzania myśli biblijnych staraj się uzależniać od nastawienia ludzi. Niektórych mógłbyś zapytać: „Czy nie zgodzi się pan, że najważniejsze jest to, co ma do powiedzenia Bóg?” albo: „Czy wie pani, że odpowiedź na to pytanie można znaleźć w Biblii?” Jeżeli rozmawiasz z kimś, kto nie ma szacunku do tej Księgi, zacznij inaczej, na przykład tak: „Pozwoli pan, że powołam się na pewne starożytne proroctwo” lub tak: „Książka, którą można nazwać bestsellerem wszech czasów, mówi, że...”
      Niekiedy wystarczy po prostu sparafrazować werset. Najlepiej jednak otwórz Biblię i przeczytaj dany fragment. A gdy tylko to możliwe, pokaż go rozmówcy w jego własnym egzemplarzu Pisma Świętego. Takie bezpośrednie używanie tej Księgi często wywiera na ludzi bardzo silny wpływ (Hebr. 4:12).
      Obowiązek opierania się na autorytecie Biblii podczas udzielania odpowiedzi spoczywa zwłaszcza na chrześcijańskich starszych. Wymaga się od nich, by ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzymali się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9). Na podstawie rady udzielonej przez starszego członek zboru może podjąć ważną decyzję życiową. Jakże więc istotne jest, by taka rada była mocno ugruntowana na Piśmie Świętym! Ponadto przykład dawany pod tym względem przez starszych może korzystnie wpłynąć na sposób, w jaki będą nauczać inni.
      POMOCNE WSKAZÓWKI
      Codziennie czytaj Biblię. Opracuj sobie praktyczny program studium osobistego.
      Nabierz zwyczaju posługiwania się wersetami biblijnymi w trakcie odpowiadania na zebraniach.
      Zanim udzielisz komuś odpowiedzi albo podejmiesz jakąś decyzję, zawsze zadawaj sobie pytanie: „Co w tej sprawie ma do powiedzenia Biblia?”
      Jeżeli nie wiesz, co na dany temat mówi Pismo Święte, nie zgaduj ani nie przedstawiaj własnych poglądów. Zaproponuj, że poszukasz wyjaśnień.
       
      Uważam, że jest to dobra lekcja i gdyby członkowie Ciała Kierowniczego poważnie ją traktowali nie dopuścili by książki Jezus – droga prawda i życie, do druku. Proszę zwróćmy też uwagę na fakt, że Biblia nie jest książką ilustrowaną. Gdyby były w niej zamieszczone ilustracje i zdjęcia, to można by je powielać. Ale skoro nie jest, to uważam, że lepiej ich nie zmyślać.
       
      Na zakończenie tego listu postanowiłem się pomodlić w intencji Świadków Jehowy:
       
      Najszanowniejszy Jehowo Boże, czy mogę Cię o to prosić, by Świadkowie Jehowy poważnie traktowali lekcję o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii. A zwłaszcza by robili to członkowie Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za całokształt wierzeń i życia Świadków Jehowy.
      Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę cię o to najbardziej jak potrafię w imieniu twojego syna Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa).
       
      W tej samej intencji na wszelki wypadek postanowiłem pomodlić się do najlepszego spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga:
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię o to prosić, by Świadkowie Jehowy poważnie traktowali lekcję o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii. A zwłaszcza by robili to członkowie Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za całokształt wierzeń i życia Świadków Jehowy.
      Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę cię o to najbardziej jak potrafię.
       
      Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski
       
      Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie?
    • Przez Jacek
      Do jednej z gałęzi działalności Świadków Jehowy jest nawoływanie innych chrześcijan do wystąpienia z macierzystych kościołów, dlatego, że wśród ich dogmatów wiary znajdują się niebiblijne nauki. Niedawny tekst dzienny zachęcał do tego samego. Zainspirował on mnie do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list:
      Jacek Kwaśniewski                                                                                                                                                                                                                                                                       27 dzień 3 miesiąc 9 rok EY
       
      Najsz.
       
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, niedawno przeczytałem tekst dzienny, który nie daje mi spokoju. Dlatego też postanowiłem omówić go w liści. Bardzo proszę zapoznajmy się z nim:
       
      Niedziela 21 stycznia
      Wyjdźcie z niej, mój ludu (Obj. 18:4).
      W dziesięcioleciach poprzedzających I wojnę światową Charles Russell i jego współpracownicy uświadomili sobie, że religie chrześcijaństwa nie uczą prawdy biblijnej. Dlatego postanowili, zgodnie ze swoim ówczesnym zrozumieniem, zerwać z religią fałszywą. Już w Strażnicy Syjońskiej z listopada 1879 roku jasno przedstawili biblijne podstawy swojego stanowiska: „Każdy kościół, który się mieni czystą dziewicą zaślubioną Chrystusowi, ale w rzeczywistości łączy się z tym światem (bestią) i u niego szuka poparcia, musimy potępić jako kościół nierządny — mówiąc językiem biblijnym”. Było to wyraźne nawiązanie do Babilonu Wielkiego (Obj. 17:1, 2). Mężczyźni i kobiety, którzy chcieli podobać się Bogu, wiedzieli, co muszą zrobić. Gdyby w dalszym ciągu należeli do religii fałszywej, nie mogliby się spodziewać Bożego błogosławieństwa. W związku z tym wielu Badaczy Pisma Świętego napisało listy, że występują ze swoich kościołów. W16.11 5:2, 3
       
      W tekście tym mowa o Badaczach Pisma Świętego, ale z tego co się orientuję to Świadkowie Jehowy też zalecają pisania listów o występowaniu ze swoich kościołów. Powód jest ten sam. Nieuczenie 'prawd' biblijnych. Poznając Biblię i wierzenia Świadków Jehowy zauważyłem, że również oni nie uczą prawd Biblijnych. Wiele dogmatów wiary Świadków Jehowy w sposób jawny koliduje z naukami zawartymi w Biblii. Niektóre nauki Świadków Jehowy kolidują też z naukami samego najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Z jego nauk wynika, że wierzył on zarówno w nieśmiertelność duszy jak i w Piekło – Gehennę według nazewnictwa Świadków Jehowy. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii:
       
      Mateusza 10:28
      (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie.
       
      Świadkowie Jehowy naukę tę uznają za kłamstwo. W poprzednich listach omówiłem już wiele sprzecznych z Biblią doktryn wiary Świadków Jehowy. Świadkowie Jehowy chcący być konsekwentnymi powinni zatem napisać list o odłączeniu od organizacji Świadków Jehowy. Do tego bez wątpienia zachęca analizowany tekst dzienny.
      Ale czy to jest dobra rada?
      Moim zdaniem bardzo zła.
      To, że w jakimś kościele szerzą się złe nauki nie uważam, że jest to powód do opuszczenia kościoła. Uświadomienie sobie tego, że jakaś nauka jest zła powinna wierne osoby skłonić do podjęcia walki ze złem, a nie do ucieczki z jednej niedoskonałej organizacji do drugiej.
      Tak sobie myślę, ale ciekawi mnie co na ten temat myślą członkowie Ciała Kierowniczego. Dlatego zadam im pytanie:
       
      Czy fakt, że Świadkowie Jehowy w wielu kwestiach nie uczą tak zwanych prawd biblijnych jest powodem do rezygnacji z bycia Świadkiem Jehowy? Czy publikując ten tekst dzienny członkowie Ciała Kierowniczego chcieli zachęcić Świadków Jehowy do napisania listów o wystąpieniu z organizacji Świadków Jehowy i jednocześnie ostrzec zainteresowanych przed wstąpieniem do tej organizacji?
       
      Na zakończenie tego listu postanowiłem się pomodlić w intencji Świadków Jehowy i innych ludzi:
       
      Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia?
      Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię, w imieniu twojego syna, władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa).
       
      Postanowiłem też w tej samej intencji pomodlić się do najlepszego spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boga.
       
      Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia?
      Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa).
       
      Dla pewności postanowiłem pomodlić się w tej samej intencji do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga.
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia?
      Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię.
       
      Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadesz szatan kwaśniewski
       
      Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie? Powinni Świadkowie Jehowy pisać listy o odłączeniu się od Świadków Jehowy, czy też nie powinni?
  • Kto obchodzi dziś urodziny

    Nikt dziś nie obchodzi urodzin.
  • Wpisy bloga