Promowane odpowiedzi

23 godziny temu, robbo1 napisał:

Nic na to nie poradzę,że "nie możesz się zgodzić".

Nie możesz,nie chcesz,niczego tutaj nie zmieni.

Jak i sposobu rozumienia "dnia i nocy" przez żydów.

Napisałem i udowodniłem ,jak to rozumiano.

Na twoje "nie mogę się zgodzić" nie zaradzę.

Trudno.

Jak i to,że :

"Moglibyśmy jeszcze wiele mówić na ten temat,problem jednak w tym,że wy nie chcecie słuchać.Po tak długim czasie powinniście nauczać innych,a tymczasem to was trzeba nauczać podstawowych prawd.Jesteście jak niemowlęta,które potrzebują mleka i nie mogą jeszcze przyjmować normalnego pokarmu Ten zaś ,kto ciągle żywi się tylko mlekiem,jest jak małe dziecko...Pokarm zaś stały jest natomiast przeznaczony dla dorosłych...Przestańmy więc ciągle wracać do podstaw,a zajmijmy się sprawami bardziej zaawansowanymi" Heb.5:11 do 6:1

 

Drogi Robbo1.  Twoje zrozumienie jest jawną  naditerpretacją, manipulacją tekstem w którym wyraźnie  jest mowa o dniach i NOCACH.  Porostu jesteś gotów zrobić wszystko by dopasować Biblię do swojego sposobu rozumowania.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

z tego co Robert pisze wynika, że jego Bóg nie lubi ludzi o ścisłym umyśle i że umiłował ślepą wiarę i ślepe posłuszeństwo, co więcej specjalnie (złośliwie?) wsadził do tekstu biblijnego wyrażenie "dni i noce" aby utrudnić przyjęcie ewangelii osobom o umyśle ścisłym.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Sebastian napisał:

z tego co Robert pisze wynika, że jego Bóg nie lubi ludzi o ścisłym umyśle i że umiłował ślepą wiarę i ślepe posłuszeństwo, co więcej specjalnie (złośliwie?) wsadził do tekstu biblijnego wyrażenie "dni i noce" aby utrudnić przyjęcie ewangelii osobom o umyśle ścisłym.

 

Raczej wynika z tego że Bóg nie ma nic wspólnego z redakcją biblii gdyż nie dopuściłby do tak rażących błędów i sprzeczności. 
W kilku miejscach NT wyraźnie jest napisane że Jezus zmartwychwstał TRZECIEGO DNIA ( np: Łuk.24:7 lub Mat.17:40) czyli przed nadejsciem trzeciej nocy. Uważam że Mateusz w 12:40 w swej nadgorliwosci na siłę chciał dopasować opowieść z księgi Jonasza  chcąc z niej zrobić proroctwo spełniające się na Jezusie. Nie mógł jednak napisać "trzy dni i DWIE noce" ponieważ w KS. Jonasza jak byk :)  jest mowa o 3 nocach. 
Można więc spokojnie  powiedzieć że Mateusz dopuścił się tutaj nadinterpretacji. 
No ale np. Robert jest przekonany że to sam Bóg jest autorem tych słów więc nie ma w jego umyśle  mowy o żadnej pomyłce. Tak jak wielu szuka niesamowitych wybiegów i sztuczek by z trzech nocy o których wspomina Mateusz w 12:40 zrobić tylko dwie :) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety niewiele zrozumiałeś i pewnie nie zrozumiesz.

Nic nie wskazuje na to,żebyś zrozumiał,a na to nie mam żadnego wpływu.

Niezależnie od tego co napiszesz ,dla izraelity wypełnienie części doby ,rozumiano jako wypełnienie "całej doby",całego "dnia i nocy".

I tak to wypełnienie kilku godzin piątku stanowiło wypełnienie "dnia i nocy".

Wypominasz mi,że niczego nie udowodniłem,tylko,że ty do niczego  swoimi wywodami nie przekonujesz.

Jedynie wypominasz.

I nie pisz o naszych "dogmatach".

Takich nie ustanawiamy.

Nasze wierzenia to nie "dogmaty".

Wiedza dotycząca dnia śmierci ,czy zmartwychwstania,nie stanowi "istoty zbawienia".

Jest to wiedza wyczytana z ewangelii i tyle.

I nie mieszaj istoty rzeczy z nie istotną wiedzą,która jest tylko sprawozdaniem z tego  co ,jak i kiedy się wydarzyło.

Niemniej jest podana ponieważ śmierć naszego zbawiciela jest ważna.

Chyba,że podzielasz poglądy wyrażone przez Jana Otłowskiego z książki "Prawo miłości w świetle rozumu,objawienia i religii"


Jego zdaniem ta śmierć "była:najwyższym bezprawiem"

I według niego zrozumienie istoty rzeczy "powinno było go zachować od egzekucji,a przynajmniej odrzucić próby jej obrony".

Pewne jest ,ze stwórca "udzielił poparcia" swojemu zrodzonemu .

I "zgodnie ze swoim odwiecznym zamiarem i postanowieniem pozwolił,by ten,został wydany".

"A wy przybiliście go do krzyża [stauros] i zamordowaliście".

Niemniej nasz ojciec "wyrwał go z rąk śmierci i ożywił".

Pewne jest też,że tego,"którego ukrzyżowaliście" nasz ojciec uczynił naszym zbawicielem. Dz.Ap.2:22-36

Nie nie jest istotne to,kiedy umarł,czy zmartwychwstał,istotne jest,że jedno i drugie miało miejsce.

A to,że było to rzeczywiste wydarzenie wskazuje,że miało miejsce wtedy,kiedy miało.

A o tym czytamy w Łuk.23:44-24:1-7

W piątek po południu,i wczesny ranek w niedzielę.

Tak czytamy.

Wiedza o tym wydarzeniu wynika z podanego sprawozdania,i nikomu nie jest niezbędna do zbawienia.

Niemniej rzeczywiste wydarzenie musiało wydarzyć się w rzeczywistym czasie.

I tak było.

Dowodem wykazującym poza podanymi jest ...

Np.  to sprawozdanie.

"Przez trzy doby bowiem nie jadł,ani nie pił"

Ile ?

Trzy doby.Czyli trzy dni i trzy noce.

Niemniej dalej czytamy,że stwórca "pozostawił mnie p r z e d trzema dniami".1 Sam.30:12-13

Inne tłumaczenie:

"Zjadł to i przyszedł do siebie,bo nie jadł chleba i nie pił przez trzy dni i noce"

"...zachorowałem trzy dni temu".

"trzy dni i trzy noce",to "trzy dni",jeżeli nawet nie wyliczono "nocy".

Niestety nie czytacie ze zrozumieniem,albo zwyczajnie odrzucacie prawdę,w imię nieprawdy.

Tylko,ze te trzy dni i trzy noce jeżeli nawet nie  zupełnie wypełnione wypełniły się według naszej [rachuby czasu] wypełniły się ponieważ tak to rozumieli izraelici.

W ich przypadku nie istnieje sprzeczność.

Wy nie rozumiecie.

Szkoda.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez robbo1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.12.2017 o 18:30, robbo1 napisał:

Niestety niewiele zrozumiałeś i pewnie nie zrozumiesz.

Nic nie wskazuje na to,żebyś zrozumiał,a na to nie mam żadnego wpływu.

Niezależnie od tego co napiszesz ,dla izraelity wypełnienie części doby ,rozumiano jako wypełnienie "całej doby",całego "dnia i nocy".

I tak to wypełnienie kilku godzin piątku stanowiło wypełnienie "dnia i nocy".

(...)

Np.  to sprawozdanie.

"Przez trzy doby bowiem nie jadł,ani nie pił"

Ile ?

Trzy doby.Czyli trzy dni i trzy noce.

Niemniej dalej czytamy,że stwórca "pozostawił mnie p r z e d trzema dniami".1 Sam.30:12-13

Inne tłumaczenie:

"Zjadł to i przyszedł do siebie,bo nie jadł chleba i nie pił przez trzy dni i noce"

"...zachorowałem trzy dni temu".

"trzy dni i trzy noce",to "trzy dni",jeżeli nawet nie wyliczono "nocy".

Najsz. Najszanowniejszy panie Robercie problem jest w tym, że w kwestii znaku Jonasza wyliczono i dni i noce. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii:

Jonasza 1:17 
(...)A Jehowa posłał wielką rybę, aby połknęła Jonasza, i Jonasz przebywał we wnętrzu ryby trzy dni i trzy noce.

Mateusza 12:40 
(...)Bo tak jak Jonasz był w brzuchu ogromnej ryby trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. 

Mowa tu bardzo wyraźnie i o trzech dniach i o trzech nocach. Tymczasem według dogmatu wiary Świadków Jehowy, według którego najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) umarł w piątek i zmartwychwstał w niedzielę bezsprzecznie jednej nocy brakuje. 

Najszanowniejszy panie Robercie, od piątku przed zachodem słońca, do niedzieli po wschodzie słońca ile jest nocy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Jacek
      Najszanowniejsi Forumowicze, rzeczą znaną jest, że mężczyźni Świadków Jehowy odróżniają się od wiernych prawu chrześcijan tym, że nie noszą brody. O tej kwestii wspomniał też w jednym ze swoich kazań, najszanowniejszy pan Stephen Lett - członek Ciała Kierowniczego. Kazanie to było dostępne tutaj:
      https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/VODPgmEvtMorningWorship/pub-jwbmw_201610_1_VIDEO
      Kazanie to zainspirowało mnie do napisania listu. Oto ten list:
      Jacek Kwaśniewski Kraków 25 dzień 1 miesiąc 9 rok EY
      Najsz.
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, cenię sobie działalność Świadków Jehowy i z przyjemnością oglądam telewizję Broadcasting. Znajduję tam wiele cennych rad i za nie bardzo dziękuję. Czasami jednak zdarza się, że znajduję rady, które oceniam jako złe, a nawet bardzo złe. Do takich złych rad zaliczam rady dotyczące noszenia brody. W pamięci utkwiło mi kazanie najszanowniejszego pana Stephena Letta, członka Ciała Kierowniczego, który starannie goli sobie brodę.
      Proszę przypomnijmy sobie fragment tego kazania:
      Poranny program duchowy - Stephen Lett - Nigdy nie bądź przyczyną zgorszenia.
      1 Koryntian 8:9
      (...)Baczcie jednak, żeby czasem to wasze prawo nie stało się dla słabych zgorszeniem.
      Czy to nie jest ciekawe?
      Jeżeli korzystając z przysługującego nam prawa gorszylibyśmy drugich nie dokonywalibyśmy wyboru zgodnego z tymi słowami. W wersecie 13 tego samego rozdziału apostoł Paweł mówi, że jeżeli by to miało zgorszyć brata już nigdy więcej nie zje mięsa.
      Czy podobnie jak Paweł chętnie zrzekamy się naszych praw do noszenia brody, mocnego makijażu czy spożywania alkoholu? (...)
       
      Moim zdaniem najszanowniejszy pan Stephen Lett w powyższym rozumowaniu powołując się na werset z Biblii w rażący sposób naciągnął jego treść do lansowania swoich własnych upodobań. Najszanowniejszy pan apostoł Paweł zadeklarował, że już nigdy nie zje mięsa, a pan Lett zasugerował, że zrzekł on się również prawa do noszenia brody, mocnego makijażu czy spożywania alkoholu. Jeżeli już Świadkowie Jehowy chcieli by zastosować się do zacytowanej rady to przestali by jeść mięso. Tymczasem najszanowniejszy pan Lett, który sam brody nie nosi powołując się na wersety z Biblii, który o brodzie nie wspominają zasugerował, że chrześcijanie powinni zrzec się prawa do noszenia brody.. W tej kwestii postawił niejako siebie jako wzór do naśladowania. Chciałbym tutaj dodać, że kwestia noszenia brody przez chrześcijan to nie tylko prawo, ale również obowiązek. W prawie danym Izraelitom wyraźnie tę kwestię uregulowano:
      Kapłańska 19:27
      „‚Nie wolno wam ścinać włosów dookoła głowy na wysokości pejsów i nie wolno ci niszczyć skraju swej brody.”
      Prawo to najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) ugruntował:
      Mateusza 5:17-20
      (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios.
      Wynika z tego, że wierni prawu chrześcijanie powinni nosić brody. Oglądając rysunki czy też filmy Świadków Jehowy mające przedstawiać najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa czy też najszanowniejszego pana Pawła, Świadkowie Jehowy przedstawiają ich z brodami, ale zazwyczaj sami brody nie noszą. Wygląda na to, że w tej kwestii chcą się odciąć od chrześcijańskiej tradycji noszenia brody. Może to zostać odebrane jako zaparcie się najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), co w ostatecznym rozrachunku może mieć tragiczne dla męskiej populacji Świadków Jehowy konsekwencje. I nie jest to moje zdanie ale wniosek wyciągnięty z nauk władcy Jehoszua (Jezusa). Proszę zapoznajmy się z nimi:
      Mateusza 10:32, 33
      (...)Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach.
      W Biblii wyraźnie też napisano, że chrześcijanie powinni dokładnie naśladować najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):
      Mateusza 16:24; 1 Piotra 2:21
      (...)Potem Jezus rzekł do swych uczniów:
      „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje. (...)Właśnie do tego biegu zostaliście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście podążali dokładnie jego śladami.
      Tymczasem w kwestii noszenia brody członkowie Ciała Kierowniczego sami siebie stawiają jako wzór do naśladowania zapierając się przy tym najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) tym samym swoimi naukami dotyczącymi brody ściągają na złą drogę męską część Świadków Jehowy. Z Biblii możemy też wyciągnąć wniosek, że wierni prawu Świadkowie Jehowy powinni w tej sprawie być bardziej posłuszni Bogu niż Ciału Kierowniczemu:
      Dzieje 5:29
      (...)Piotr i inni apostołowie, odpowiadając, rzekli: „Musimy być bardziej posłuszni Bogu jako władcy niż ludziom.
      Proszę spróbujmy jakoś podsumować ten list. Wyciągnąć wnioski. Podjąć odpowiednie działania. Uważam, że każdy Świadek Jehowy powinien w kwestii brody pomodlić się do swego Boga o mądrość i właściwe zrozumienie. Jeżeli nie zgadza się s postawą Ciała Kierowniczego w tej kwestii to obowiązkowo powinien napisać list. Ja list napisałem i postanowiłem się w kwestii noszenia brody pomodlić się do najlepszego Dobrego Boga:
      Najszanowniejszy, najlepszy ze wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę Cię prosić o to być dopomógł wszystkim Świadkom Jehowy oraz wszystkim innym chrześcijanom podjąć właściwą decyzję w kwestii noszenia brody? Jeżeli tak, to proszę cię o to tak bardzo, jak bardzo tylko potrafi prosić człowiek.
      Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadesz szatan kwaśniewski.
       
      Najszanowniejsi Forumowicze, co wy myślicie o noszeniu brody? Chrześcijanie powinni nosić brody, czy też powinni brać wzór, z członków Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy i brody starannie powinni golić?
    • Przez Jacek
      Jacek Kwaśniewski Kraków 24 dzień 1 miesiąc 9 rok EY
      Najsz.
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu z ciekawością ale i ze zdumieniem wysłuchałem listopadową audycję telewizji Broadcasting, Poświęcona ona była ścisłości informacji. Moim zdaniem poruszono bardzo ważny dla Świadków Jehowy i nie tylko temat. Najszanowniejszy pan
      Dawid Splane - Ciało Kierownicze – powiedział, że autorzy przedstawiający materiał do publikacji mają obowiązek zapewnić odnośniki do wiarygodnych źródeł potwierdzających zawarte w artykule informacje. Proszę przypomnijmy sobie te słowa. Najszanowniejszego pana Dawid Splane:
      „W tym miesiącu chciałbym opowiedzieć o wysiłkach jakie organizacja Jehowy podejmuje by wydawać publikacje i artykuły, które są możliwie jak najrzetelniejsze. Będziemy mówili o rzetelności i ścisłości informacji. Po pierwsze jaka odpowiedzialność spoczywa na autorze artykułu?
      Kiedy przedkłada tekst do publikacji ma obowiązek zapewnić odnośniki do wiarygodnych źródeł potwierdzających zawarte w artykule informacje.”
      W leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' będącym najpoważniejszym wydawnictwem encyklopedycznym Świadków Jehowy pisze, że wyjście Izraelitów z Rameses rozpoczęło się 14 Nisan:
      *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***
      Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot (Wj 12:29-31, 37, 41, 42).
      Tymczasem w Biblii wyraźnie pisze, że Izraelici wyruszyli z Ramses nazajutrz, 15 Nisan:
      Liczb 33:3
      (...)I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan.
       
      Widzimy zatem, że ten dogmat wiary Świadków Jehowy w sposób jawny koliduje z tym co pisze w Biblii, podważając tym samym jej autorytet. W związku z powyższym mam pytanie do Ciała Kierowniczego sprawującego nadzór nad wydawnictwami Świadków Jehowy - w oparciu o jakie wiarygodniejsze od Biblii źródło informacji sformułowano dogmat wiary Świadków Jehowy, według którego najszanowniejszy pan Mojżesz przed końcem 14 Nisan dotarł do Rameses i rozpoczął wędrówkę w kierunku Sukkot.
       
      Z życzeniami powodzenia, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
       
  • Popularny

  • Kto obchodzi dziś urodziny

    Nikt dziś nie obchodzi urodzin.
  • Wpisy bloga