Gość

Wyjście Izraelitów z Rameses - list otwarty do Świadków Jehowy.

Promowane odpowiedzi

Gość

Jacek Kwaśniewski Kraków 24 dzień 1 miesiąc 9 rok EY

Najsz.

(Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).

Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu z ciekawością ale i ze zdumieniem wysłuchałem listopadową audycję telewizji Broadcasting, Poświęcona ona była ścisłości informacji. Moim zdaniem poruszono bardzo ważny dla Świadków Jehowy i nie tylko temat. Najszanowniejszy pan

Dawid Splane - Ciało Kierownicze – powiedział, że autorzy przedstawiający materiał do publikacji mają obowiązek zapewnić odnośniki do wiarygodnych źródeł potwierdzających zawarte w artykule informacje. Proszę przypomnijmy sobie te słowa. Najszanowniejszego pana Dawid Splane:

„W tym miesiącu chciałbym opowiedzieć o wysiłkach jakie organizacja Jehowy podejmuje by wydawać publikacje i artykuły, które są możliwie jak najrzetelniejsze. Będziemy mówili o rzetelności i ścisłości informacji. Po pierwsze jaka odpowiedzialność spoczywa na autorze artykułu?

Kiedy przedkłada tekst do publikacji ma obowiązek zapewnić odnośniki do wiarygodnych źródeł potwierdzających zawarte w artykule informacje.”

W leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' będącym najpoważniejszym wydawnictwem encyklopedycznym Świadków Jehowy pisze, że wyjście Izraelitów z Rameses rozpoczęło się 14 Nisan:

*** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***

Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot (Wj 12:29-31, 37, 41, 42).

Tymczasem w Biblii wyraźnie pisze, że Izraelici wyruszyli z Ramses nazajutrz, 15 Nisan:

Liczb 33:3

(...)I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan.

 

Widzimy zatem, że ten dogmat wiary Świadków Jehowy w sposób jawny koliduje z tym co pisze w Biblii, podważając tym samym jej autorytet. W związku z powyższym mam pytanie do Ciała Kierowniczego sprawującego nadzór nad wydawnictwami Świadków Jehowy - w oparciu o jakie wiarygodniejsze od Biblii źródło informacji sformułowano dogmat wiary Świadków Jehowy, według którego najszanowniejszy pan Mojżesz przed końcem 14 Nisan dotarł do Rameses i rozpoczął wędrówkę w kierunku Sukkot.

 

Z życzeniami powodzenia, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 13.12.2017 o 22:24, Sceptyk napisał:

No właśnie, z jakiego???   :)

Najsz,

Najszanowniejszy panie Sceptyk, być może doczekamy się odpowiedzi na ten temat. Jako ciekawostkę warto tu dodać, że w tym samym leksykonie, Świadkowie Jehowy podali biblijną datę wyjścia z Rameses. Proszę sprawdźmy:

*** it-1 Wyjście z Egiptu ***

(...) Izraelici wyruszyli liczną grupą z Rameses w Egipcie dnia 15 Nisan (…)

 

Sytuacja dla mnie dziwna. Ci sami Świadkowie Jehowy raz nauczają, że było to 15 Nisan, przy innej okazji nauczają, że wyjście to nastąpiło 14 Nisan. Być może wśród Ciała Kierowniczego znajdują się wrogowie Świadków Jehowy, którzy robią co mogą by ośmieszyć tę organizację. Dziwi mnie jednak to, dlaczego szeregowi Świadkowie Jehowy godzą się na takie traktowanie?

Dlaczego nie reagują?

Dlaczego listów nie piszą?

Dlaczego nie informują siebie wzajemnie o  błędach?

Edytowane przez Jacek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Wydajesz się rozumny,niemniej...

I tak w ks.Wyjścia12:17 czytamy o nakazie obchodzenia święta [przaśników],ponieważ "tego d n i a [inne tł.ww tym dniu] wyprowadziłem was gromadnie] z niewoli.

"Pierwszego miesiąca ,od wieczora dnia czternastego..."

 

W wer.21 czytamy o potrzebie umaczania krwią "progu i obydwu odrzwi domu".

"Aż do rana nikt z was nie powinien domu opuszczać".

W wer.29 czytamy:

"Była północ kiedy Jahwe rozpoczął dzieło zagłady..."

To znaczy w którym dniu?

"Zerwali się jeszcze tej samej nocy...kazał zatem jeszcze tej samej nocy...idźcie sobie" wer.30-31

"jak najrychlej opuścili ich kraj"

Wer.51 "Tego też dnia wyprowadził Jahwe...

To znaczy kiedy?

Poza tym o stwórcy czytamy,że "czuwał tej nocy",z tej to przyczyny izraelici "noc tę powinni spędzać na czuwaniu" wer.42-43

To znaczy kiedy?

Jeżeli widzisz sprzeczność,to może należy wyjaśnić różnice pomiędzy sprawozdaniem z ks.Wyjścia rozdz.12:1-51,a ks. Liczb 33:3.

,a nie naszym oparciem się na wywodach z Wyj.12:1-51

Niemniej jeżeli nawet wygląda na to,że izraelici czternastego nissan dotarli do zbudowanego przez siebie miasta -patrz.Wyj.1:11,a następnego z niego wyszli.Liczb.33:3 to niewiele to zmienia.

Jak i to,że 12 rozdz. ks.Wyj.wskazuje na dzień wcześniejszy.A wyjście z miasta to nie to samo co do niego wejście.

Najpierw to, potem tamto.

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Godzinę temu, robbo1 napisał:

Wydajesz się rozumny,niemniej...

I tak w ks.Wyjścia12:17 czytamy o nakazie obchodzenia święta [przaśników],ponieważ "tego d n i a [inne tł.ww tym dniu] wyprowadziłem was gromadnie] z niewoli. (...)

Jeżeli widzisz sprzeczność,to może należy wyjaśnić różnice pomiędzy sprawozdaniem z ks.Wyjścia rozdz.12:1-51,a ks. Liczb 33:3.

(...)

Najsz. Najszanowniejszy panie Robercie, bardzo proszę przeczytajmy zacytowany przez pana werset:

Wyjścia 12:17

„‚I będziecie obchodzić Święto Przaśników, gdyż w tymże dniu wyprowadzę wasze zastępy z ziemi egipskiej. I macie zachowywać ten dzień przez wszystkie wasze pokolenia jako ustawę po czas niezmierzony.

Święto przaśników zaczynało się zgodnie z prawem 15 Nisan. Pisze o tym wyraźnie, w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism':

*** it-2 s. 910 Święto Przaśników ***
ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW
Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan 

Widzimy zatem, że w Biblii zarówno z Księgi Wyjścia jak i Księgi Liczb wynika, że Izraelici wyszli z Rameses 15 Nisan, pierwszego dnia Święta Przaśników. W Biblii sporu w tej kwestii nie ma. Zamieszanie robią tu dwa różne dogmaty wiary Świadków Jehowy.

Pierwszy niebiblijny, według którego wyjście to nastąpiło 14 Nisan, drugi zaś biblijny, według którego wyjście nastąpiło 15 Nisan.

Te dwie różne daty możemy znaleźć w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism. Któraś z tych dat musi być fałszywa.

Nie wiem skąd została zaczerpnięta  informacja o wyjściu 14 Nisan, ale być może się dowiemy, gdyby członkowie Ciała Kierowniczego zdecydowali się na szczerą odpowiedź i zdradzili nam informację, na jakim wiarygodnym i rzetelnym źródle oparli ten dogmat wiary..

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Wyjaśnij kiedy nastąpiło wyjście [ pierwszy ruch,dosłownie wyjście z ziemi egipskiej].

Pierwsze "kroki" w celu wyjścia z "ziemi egipskiej"

"Z niewoli egipskiej",nie z ...Liczb 33:3

Nie dnia w którym upuścili wspomniane miasto zlokalizowane w północno wschodniej części tego kraju.

Ich "wędrówka"[wyjście] zaczęła się od dotarcia do zbudowanego przez siebie miasta.

W 33 rozdz. ks.Liczb czytamy o "miejscach poszczególnych postojów" po czym

"po ich wyjściu z ziemi egipskiej".

Tak naprawdę to m.in ich wędrówka "po ziemi egipskiej" zanim z niej wyszli.

Wiemy,że sporządzono "listę miejscowości,z których w y r u s z a l i,według ich obozowisk".

Powstała lista "obozowisk z których wyruszali w dalszą drogę".

Zanim więc wyruszyli ze wspomnianego miasta "piętnastego dnia pierwszego miesiąca",miało miejsce dotarcie do tego miejsca.

Rozumiem,że nie była to żadna "wędrówka".

Edytowane przez robbo1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 17.12.2017 o 11:06, robbo1 napisał:

Wyjaśnij kiedy nastąpiło wyjście [ pierwszy ruch,dosłownie wyjście z ziemi egipskiej].

Pierwsze "kroki" w celu wyjścia z "ziemi egipskiej"

"Z niewoli egipskiej",nie z ...Liczb 33:3

Nie dnia w którym upuścili wspomniane miasto zlokalizowane w północno wschodniej części tego kraju.

Ich "wędrówka"[wyjście] zaczęła się od dotarcia do zbudowanego przez siebie miasta.

W 33 rozdz. ks.Liczb czytamy o "miejscach poszczególnych postojów" po czym

"po ich wyjściu z ziemi egipskiej".

Tak naprawdę to m.in ich wędrówka "po ziemi egipskiej" zanim z niej wyszli.

Wiemy,że sporządzono "listę miejscowości,z których w y r u s z a l i,według ich obozowisk".

Powstała lista "obozowisk z których wyruszali w dalszą drogę".

Zanim więc wyruszyli ze wspomnianego miasta "piętnastego dnia pierwszego miesiąca",miało miejsce dotarcie do tego miejsca.

Rozumiem,że nie była to żadna "wędrówka".

Najsz. Najszanowniejszy panie Robercie, Izraelici wyszli z Egiptu, w dniu, w którym przekroczyli morze Czerwone. Nie to jest jednak tematem dyskusji. Dyskutujemy o nie biblijnym dogmacie wiary Świadków Jehowy dotyczącym wyjścia z Rameses. Proszę przypomnijmy go sobie:

*** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***

Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot (Wj 12:29-31, 37, 41, 42).

Tymczasem w Biblii wyraźnie pisze, że Izraelici wyruszyli z Ramses nazajutrz, 15 Nisan:

Liczb 33:3

(...)I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Nie masz ochoty wysłuchać wyjaśnienia,zamiast tego wolisz znaleźć cytat,który przeczy wyjściu.

Szkoda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 19.12.2017 o 18:28, Jacek napisał:

Najsz. Najszanowniejszy panie Robercie, Izraelici wyszli z Egiptu, w dniu, w którym przekroczyli morze Czerwone. Nie to jest jednak tematem dyskusji. Dyskutujemy o nie biblijnym dogmacie wiary Świadków Jehowy dotyczącym wyjścia z Rameses. Proszę przypomnijmy go sobie:

*** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***

Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot (Wj 12:29-31, 37, 41, 42).

Tymczasem w Biblii wyraźnie pisze, że Izraelici wyruszyli z Ramses nazajutrz, 15 Nisan:

Liczb 33:3

(...)I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan.

Najważniejsze, że doszli do celu. Zapewne było im ciężko iść z dziećmi, starcami, chorymi i kalekimi. Ciekawy jestem czy świadkowie też dbają o chorych i kalich braci w swojej wędrówce do ziemi obiecanej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Tak to najważniejsze.

A jeżeli idzie o postępowanie ze starcami itp.w naszej literaturze znajdziesz wiele informacji ,jak należy z nimi postępować.

I na pewno nie znajdziesz zachęt do zaniechania opieki.

Nie to jest jednak tematem zarzutu,a w swoich wypowiedziach wykazałem jego bezpodstawność itp.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, robbo1 napisał:

A jeżeli idzie o postępowanie ze starcami itp.w naszej literaturze znajdziesz wiele informacji ,jak należy z nimi postępować.

I na pewno nie znajdziesz zachęt do zaniechania opieki.

Nie to jest jednak tematem zarzutu,a w swoich wypowiedziach wykazałem jego bezpodstawność itp.

 

Co z tego ,że tak piszecie? I tylko na tym się kończy.A gdzie czyny? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 24.12.2017 o 13:13, robbo1 napisał:

Nie masz ochoty wysłuchać wyjaśnienia,zamiast tego wolisz znaleźć cytat,który przeczy wyjściu.

Szkoda.

Najsz. Najszanowniejszy panie Robercie, ja nie przeczę wyjściu Izraelitów z Egiptu.

Z Biblii wynika, że wyjście to odbywało się etapami i zostało zwieńczone sukcesem, to znaczy przekroczeniem Morza Czerwonego. Gdy wody morza się cofnęły Izraelici znaleźli się w pułapce na Pustyni Zagłady. Był to zamysł Boga, który obawiał się, że Izraelici na widok wojen wrócą do Egiptu:

Wyjścia 13:17

(...)faraon odprawiał lud, Bóg nie powiódł ich drogą przez ziemię Filistynów, chociaż było blisko, bo rzekł Bóg: „Może lud będzie żałował, gdy zobaczy wojnę, i wróci do Egiptu”.

 

Na Pustyni Zagłady Bóg wymordował niemal wszystkich dorosłych Izraelitów. Temat ten jest analizowany tutaj:

 

http://watchtower-forum.pl/topic/6763-pustynia-zag%C5%82ady-%E2%80%93-pierwszy-holokaust-izraelit%C3%B3w/

 

Moim zdaniem wszystkie te informacje dotyczące wyjścia Izraelitów z Egiptu to tylko ciekawostki, z których można jakieś wnioski wyciągnąć, ale nie są one nam do zbawienia potrzebne.

Fakt jest jednak taki, że w Biblii podano datę wyjścia z Izraelitów z Rameses i datą tą jest bezsprzecznie 15 Nisan, pierwszy dzień Święta Przaśników.

Jednak nie wszyscy Świadkowie Jehowy są do tej daty przekonani.

W publikacjach Świadków Jehowy możemy znaleźć informację, że wyjście to nastąpiło 14 Nisan. Istniejącą sytuację uważam za złą i powinni się tą sprawą zająć sami Świadkowie Jehowy.

To w ich interesie jest to by kwestia ta została ostatecznie rozstrzygnięta.

To oni sami powinni w sprawach błędów w wydawanych przez siebie publikacjach pisać listy do Ciała Kierowniczego a także siebie wzajemnie informować o dostrzeżonych błędach.

 

Najszanowniejszy panie Robercie, a co pan o tym myśli?

Ma to sens co napisałem?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 24.12.2017 o 16:56, robbo1 napisał:

Tak to najważniejsze.

A jeżeli idzie o postępowanie ze starcami itp.w naszej literaturze znajdziesz wiele informacji ,jak należy z nimi postępować.

I na pewno nie znajdziesz zachęt do zaniechania opieki.

Nie to jest jednak tematem zarzutu,a w swoich wypowiedziach wykazałem jego bezpodstawność itp.

 

W Bibli jest napisane o tym, a nie w waszej literaturze. Literatura jedynie przypomina opornym braciom że w ich organizacji też są ludzie w potrzebie. A jak już tam jest to tylko wie sam Bóg. Dlatego nie mów mi że wszystko jest wporządku, bo tak nigdzie nie ma. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Tak jest w istocie "nasze zbawienie" jest w rękach zbawiciela,jego naszemu się oddaniu,oddaniu zamiast nas.

Jest to tylko "dawna opowieść",której nieścisłości nie wpłyną na nasze zbawienie.

Oczywiście dawne wydarzenia mają swoje "zadanie".

Wiele z nich "mówi" nam o ludziach,stwórcy ,ich wzajemnych stosunkach itp.

 Poza tym :

"wszystko co kiedyś napisano,dla naszego pouczenia napisano". Rzym.15:4

Z tego powodu czytam książki typu:

"Odpowiedzi na 101 pytań o Torę" Roland E.Murphy OC

Ta część natchnionego słowa,na pewno "budzi żywe zainteresowanie i rodzi u współczesnego człowieka szereg pytań".

Tylko,że to twoje pisanie o naszych "dogmatach wiary",wtedy,gdy w istocie idzie o "tylko ciekawostki",nie jest stosowne.

Tak w istocie "nasza literatura" tylko przypomina wyłuszczone w natchnionym słowie zasady.

Od nas zależy ,jak je stosujemy w życiu.

 

 

 

 

Edytowane przez robbo1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 28.12.2017 o 17:38, robbo1 napisał:

Tak w istocie "nasza literatura" tylko przypomina wyłuszczone w natchnionym słowie zasady.

Chyba głupszej głupoty nie mogłeś napisać.

Robbo ,gdyby przypominała to by było tak:

Jeżeli ktoś zgrzeszy i nie usłucha   ( coś tam , coś tam)   to powiedz zborowi.

A u was jak jest?

Na jeden werset 3 kartki jakiegoś bezsensownego komentarza z jakimiś tak bzdetami , tylko po to aby zmanipulować ludzi i na koniec przedstawić bezsensowny swój punkt widzenia , który nie ma nic wspólnego z zacytowanym wersetem.

Żałosne to.

Zapoznaj się ze strażnica jak tłumaczyło werset :Niech wasze tak będzie tak. Jakieś z 5 ,6 lat temu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Rozmowa z tobą zaczyna przybierać "żałosny obraz".

Niw wydaje mi się ,żebym w swoim rozumowania,tym bardziej dowodzeniu ustępował tobie,czy tobie podobnym.

Poza tym w odpowiednim temacie zabieraj "głos na temat".

Popatrz na temat,i przedstaw swoje zdanie [na ten temat].

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 godziny temu, robbo1 napisał:

 

Poza tym w odpowiednim temacie zabieraj "głos na temat".

Popatrz na temat,i przedstaw swoje zdanie [na ten temat].

To nie pisz takich pierdół

 

Dnia 28.12.2017 o 17:38, robbo1 napisał:

Tak w istocie "nasza literatura" tylko przypomina wyłuszczone w natchnionym słowie zasady.

A skąd to ja zacytowałem ?

To jest twoja właśnie wypowiedź  z tego tematu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Temat dotyczy "sprzeczności" w podaniu wyjścia izraelitów.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
15 godzin temu, robbo1 napisał:

Temat dotyczy "sprzeczności" w podaniu wyjścia izraelitów.

 

Dnia 3.01.2018 o 21:02, Gremczak napisał:

To jest twoja właśnie wypowiedź  z tego tematu.

 

Dnia 28.12.2017 o 17:38, robbo1 napisał:

Tak w istocie "nasza literatura" tylko przypomina wyłuszczone w natchnionym słowie zasady.

To po co zamieściłeś informację nie na temat?

Dnia 2.01.2018 o 21:16, Gremczak napisał:

Chyba głupszej głupoty nie mogłeś napisać.

Robbo ,gdyby przypominała to by było tak:

Jeżeli ktoś zgrzeszy i nie usłucha   ( coś tam , coś tam)   to powiedz zborowi.

A u was jak jest?

Na jeden werset 3 kartki jakiegoś bezsensownego komentarza z jakimiś tak bzdetami , tylko po to aby zmanipulować ludzi i na koniec przedstawić bezsensowny swój punkt widzenia , który nie ma nic wspólnego z zacytowanym wersetem.

Żałosne to.

Zapoznaj się ze strażnica jak tłumaczyło werset :Niech wasze tak będzie tak. Jakieś z 5 ,6 lat temu.

Widać ,że wycofujesz się z rozmowy.Bo nie jesteś w stanie zaprzeczyć waszej durnocie .  To wszystko znajduje się w waszej literaturze. Jak zapomniałeś to zapoznaj sie ponownie z tym materiałem.

Edytowane przez Gremczak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 6.01.2018 o 11:59, robbo1 napisał:

Temat dotyczy "sprzeczności" w podaniu wyjścia izraelitów.

Najsz. Słuszna uwaga. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism, podano dwie różne daty wyjścia z Rameses. Jedną opartą na Biblii, która w tym temacie jest zgodna. Druga data opiera się na zmyślonej przez kogoś - nie wiem nawet przez kogo, bo informacja ta jest anonimowa - historii wyjścia z Rameses. Data w sumie bez większego znaczenia. Ja przez długi, długi czas, może nawet przez ponad dwa dziesięciolecia chodzenia na zebrania Świadków Jehowy, nie wiedziałem o istnieniu tego nie biblijnego dogmatu wiary Świadków Jehowy. Najszanowniejszy panie Robercie, a pan znał ten dogmat wiary Świadków Jehowy, przed przeczytaniem tego listu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Już rozmawialiśmy o znaczeniu słowa "dogmat".

Nadużywasz tego słowa,nagminnie i niepotrzebnie.

Niedorzecznością jest w tym przypadku pisać o naszym "dogmacie wiary".

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 godziny temu, robbo1 napisał:

Niedorzecznością jest w tym przypadku pisać o naszym "dogmacie wiary".

Przecież dogmatów u was jest bardzo dużo. Na nic się zdadzą Twoje zaprzeczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
15 godzin temu, robbo1 napisał:

Już rozmawialiśmy o znaczeniu słowa "dogmat".

Nadużywasz tego słowa,nagminnie i niepotrzebnie.

Niedorzecznością jest w tym przypadku pisać o naszym "dogmacie wiary".

Najsz. Najszanowniejszy panie Robercie, nie nadużywam tego słowa, ale używam. 

Według Biblii Izraelici bezsprzecznie wyruszyli z Rameses 15 Nissa. Wiara w to, że było dokładnie tak a nie inaczej jest dogmatem. Datę tę można znaleźć w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism. 

W tym samym Leksykonie można znaleźć też inną datę. Mianowicie informację, że Izraelici wyszli z Rameses 14 Nisan. I nie jest to pomyłka drukarska, ale poparta argumentacją teza podważająca autorytet Biblii:

*** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***

Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot (Wj 12:29-31, 37, 41, 42).

Wiara w to, że wyjście to nastąpiło 14 Nisan, też jest dogmatem wiary.

Te dwie daty wzajemnie siebie wykluczają. Mamy tu do czynienia z pewnego rodzaju niechlujstwem wydawniczym. Ktoś się pomylił. W normalnych wydawnictwach w takich przypadkach drukuje się erraty. Publikuje sprostowania zazwyczaj połączone z przeprosinami. 

Najszanowniejszy panie Robercie, a pan znał te dogmaty wiary?

Przed przeczytaniem tego listu miał pan jakąś wiedzę na temat wyjścia Izraelitów z Rameses?

A jak już się pan dowiedział, cy zrobił pan coś by wyjaśnić kompromitującą działalność Świadków Jehowy rozbieżność?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość robbo1

Nie czuję się niezrozumiały,niemniej jeżeli w istocie doszło do pomyłki,a wykazywałem,że niekoniecznie,to nazywanie naszego zrozumienia "dogmatem" jest nieprawdą.

Nie mamy dogmatów wiary,jak i jednego traktowania wszystkich naszych wykładni.

Posiadamy "prawdy wiary" dotyczące życia po śmierci,miejsca kary,nagrody itp.

Nazywanie jednej daty z dziejów izraelitów "naszym dogmatem" to już nie tyle,nietakt,co niedorzeczność.

Tak mi się wydaje.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 13.01.2018 o 21:10, robbo1 napisał:

Nie czuję się niezrozumiały,niemniej jeżeli w istocie doszło do pomyłki,a wykazywałem,że niekoniecznie,to nazywanie naszego zrozumienia "dogmatem" jest nieprawdą.

Nie mamy dogmatów wiary,jak i jednego traktowania wszystkich naszych wykładni.

Posiadamy "prawdy wiary" dotyczące życia po śmierci,miejsca kary,nagrody itp.

Nazywanie jednej daty z dziejów izraelitów "naszym dogmatem" to już nie tyle,nietakt,co niedorzeczność.

Tak mi się wydaje.

Najszanowniejszy panie Robercie, nie jest to niedorzeczność, ale stwierdzenie faktu. Czyjeś przekonanie bez dowodu, że jakaś informacja jest ponad wszelką wątpliwość prawdziwa jest dogmatem wiary. A pan co myśli na temat informacji zamieszczonej w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism:

*** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***

Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot (Wj 12:29-31, 37, 41, 42).

Czy ta informacja jest ścisła i rzetelna?

Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment informacji zamieszczonej w książce do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej:

*** be lekcja 40 s. 224 ak. 3-4 Ścisłość informacji ***
(...) Dbaj o to, by twoje wyjaśnienia były zgodne ze „wzorem zdrowych słów”, czyli z ogółem prawd biblijnych (2 Tym. 1:13). Nie powinno cię to przerażać. Jeśli jeszcze nie zdążyłeś przeczytać całej Biblii, staraj się osiągnąć ten cel. Tymczasem jednak zastanów się, jak zamieszczone poniżej rady mogą ci pomóc w analizowaniu materiału, który planujesz wykorzystać podczas nauczania innych.
Przede wszystkim zapytaj samego siebie: „Czy ten materiał jest zgodny z tym, czego już się dowiedziałem z Biblii? Czy przybliży słuchaczy do Jehowy, czy też wyniesie na piedestał mądrość tego świata i zachęci do kierowania się nią w życiu?” Jezus przecież powiedział: „Twoje słowo jest prawdą” (Jana 17:17; Powt. Pr. 13:1-5; 1 Kor. 1:19-21). Ponadto rób dobry użytek z narzędzi do studiowania udostępnianych przez klasę niewolnika wiernego i roztropnego. Dzięki temu nie tylko poprawnie zrozumiesz wersety biblijne, ale też wyciągając z nich praktyczne wnioski, zachowasz równowagę i rozsądek. Aby więc twoje wypowiedzi były ścisłe, opieraj swe wystąpienia na „wzorze zdrowych słów”, a przy omawianiu znaczenia oraz zastosowania wersetów polegaj na kanale łączności, którym posługuje się Jehowa.(...)

Bardzo proszę zwróćmy uwagę na fakt, że informacja - Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot - przynajmniej teoretycznie pochodzi od kanału, którym teoretycznie posługuje się najszanowniejszy Bóg Jehowa. 

Proszę przypomnijmy sobie jeszcze jeden inny fragment lekcji o ścisłości informacji:

"Jeżeli przekazując informacje, zawsze dbasz o ścisłość, zyskasz opinię osoby szanującej prawdę. Postawi to w dobrym świetle wszystkich Świadków Jehowy. A co ważniejsze, przysporzy chwały „Jehowie, Bogu prawdy” (Ps. 31:5)."
 

Najszanowniejszy panie Robercie, co pan myśli o tej lekcji?

Jest ona dobra i Świadkowie Jehowy powinni się do niej stosować?

Czy można pana spytać o to czy wiedział pan, że w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism, jest informacja o tym, że Izraelici wyruszyli z Rameses 14 Nisan?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się teraz

  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
      Jacek Kwaśniewski 6 dzień 7 miesiąc 9 rok EY
       
       
      Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z dużą ciekawością przeczytałem artykuł zamieszczony w Strażnicy do studium, dotyczący wyglądu najszanowniejszego pana apostoła Pawła:
       
      „Strażnica (do studium) — 2018 Pytania czytelników
      Dlaczego ilustracje w publikacjach Świadków Jehowy przedstawiają apostoła Pawła łysego lub łysiejącego?
      Obecnie nikt nie może jednoznacznie stwierdzić, jak wyglądał apostoł Paweł. Zamieszczane w naszych publikacjach ilustracje, które go przedstawiają, to wizje artystyczne, a nie podobizny oparte na dowodach archeologicznych.
      Jednak istnieją informacje, które pozwalają wyciągnąć pewne wnioski dotyczące wyglądu Pawła. Na przykład w Strażnicy Syjońskiej z 1 marca 1902 roku wspomniano: „Co do aparycji Pawła: (...) W Dziejach Pawła i Tekli, (...) spisanych około roku 150 n.e., znajdujemy opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy i zgodny z tradycją. Czytamy tam, że był on ‚niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały i miał orli nos’”.
      W The Oxford Dictionary of the Christian Church (edycja z 1997 roku) tak powiedziano o tym starożytnym dziele: „Niewykluczone, że Dzieje zawierają pewne elementy zgodne z historią”. Dzieje Pawła i Tekli były wysoce cenione przez kilka stuleci po spisaniu, czego dowodzi fakt, że do dziś zachowało się 80 ich greckich manuskryptów oraz przekłady na inne języki. Wizje artystyczne zamieszczane w naszych publikacjach są więc zgodne ze starożytnymi opisami Pawła. (…)”
       
      Powyższe informacje to dla mnie nowość. Powyższych wierzeń Badaczy Pisma Świętego wydających Strażnicę Syjońską nie znałem, podobnie jak nie wiedziałem o istnieniu Księgi Dziejów Pawła i Tekli. Bardzo dziękuję za zawartą w Strażnicy informację. Moje wątpliwości wzbudziło jedno ze zdań artykułu:
       
      „(...) opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy (...)”
       
      Użyte w tym zdaniu słowo zapewne ma kilka znaczeń. Może ono oznaczać duże prawdopodobieństwo lub też pewność (niepodważalność) opisu. Za tą drugą możliwością przemawia słowo najdokładniejszy. Bardzo proszę przypomnijmy sobie ten opis:
       
      „(...) był on ‚niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały i miał orli nos’.”
       
      W opisie wyraźnie mowa o łysej głowie i o brwiach, które się zbiegały, ale na rysunku ilustrującym najszanowniejszego pana 'Pawła' głowa jest łysiejąca ale nie łysa, a i brwi się nie zbiegają. Moim zdaniem ilustracja lansowana przez Świadków Jehowy odbiega od opisu, na który się powołują.
      Może to świadczyć o braku staranności. Z ciekawością przeczytałem przekład Księgi Pawła i Tekli na język polski i dostrzegłem różnicę w opisie. W przekładzie jakim dysponuję mowa o małym nosie. W opisie tym jest też mowa o wyglądzie pełnym wdzięku i o tym, że jego wygląd jego twarzy był zmienny, raz ludzki raz anielski. Bardzo proszę przeczytajmy:
       
      Paweł i Tekla 1:3
      (…) Ujrzał w końcu, że idzie Paweł: był on niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był zdrowy i dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały, miał mały nos i był pełen wdzięku. Twarz jego przybierała raz wygląd ludzki, to znowu anielski.
       
      Kolejną kwestią, na którą zwróciłem uwagę czytając teologiczne opracowanie Świadków Jehowy jest powołanie się na tradycję:
       
      „(...) opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy i zgodny z tradycją (...)”
       
      Bardzo proszę sprawdźmy w słowniku co oznacza słowo tradycja:
       
      Tradycja - zasady postępowania, obyczaje, poglądy, wiadomości przechodzące z pokolenia na pokolenie; przekazywanie tych zasad, obyczajów następnym pokoleniom.
       
      Bez wątpienia opis postaci najszanowniejszego pana apostoła Pawła należy do chrześcijańskiej poza biblijnej tradycji.
      Pozostaje kwestia, czy jest on zgodny z prawdą. Teoretycznie istnieje możliwość, że opis ten został zmyślony i nie odpowiada rzeczywistości. Myślę, że warto wziąć i taką opcję pod uwagę.
      W życiu zdarza się i tak, że tradycja koliduje z wiarą opartą na Biblii.
      Na przykład według tradycji (nauk) Świadków Jehowy tak zwana 'ostatnia wieczerza' odbyła się 14 Nisan, według Biblii odbyła się ona 16 Nisan.
      Według tradycji (nauk) Świadków Jehowy najszanowniejszy pan Jehuda (Judasz) najpierw został odprawiony a potem ustanowiono pamiątkę (eucharystię). Według Biblii uczestniczył on w ustanowieniu przymierza, a dopiero potem został odprawiony.
      Według tradycji (nauk) Świadków Jehowy pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 215 lat, według Biblii trwał on 430 lat.
      Przy założeniu, że w Biblii napisano na temat powyższych wydarzeń prawdę, to tradycja (nauki) Świadków Jehowy jest kłamstwem.
      Fakt, że napisałem o powyższych kwestiach wiele listów, może świadczyć o tym, że Ciało Kierownicze i Świadkowie Jehowy celowo okłamują swoich zainteresowanych.
      Podobnie może być z rysunkami najszanowniejszego pana apostoła Pawła.
      Warto tutaj dodać, że ostrzeżenie przed tradycją znajdziemy też w literaturze Świadków Jehowy oraz w Biblii:
       
      *** w13 15.11 s. 22 ak. 8 Bądź posłuszny pasterzom Jehowy ***
      Paweł, który sam był duchowym pasterzem, napisał do braci w Kolosach: „Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej, według rzeczy elementarnych świata, a nie według Chrystusa” (Kol. 2:8).
       
      Bardzo proszę powróćmy myślami do Księgi Pawła i Tekli. W księdze tej poruszono kilka ciekawych kwestii, dla mnie o wiele ciekawszych od to ludzkiego to anielskiego wyglądu najszanowniejszego pana apostoła Pawła. Myślę, że warto się z nimi zapoznać. Bardzo proszę zapoznajmy się z przemówieniem pana Pawła, które można znaleźć w tej księdze:
       
      Paweł i Tekla 1:5.
      (...) Paweł począł mówić:
      Błogosławieni czystego serca, bowiem oni ujrzą Boga.
      Błogosławieni, którzy strzegą czystym swe ciało, bo staną się świątynią Boga.
      Błogosławieni wstrzemięźliwi, bo do nich przemówi Bóg.
      Błogosławieni, którzy wyrzekli się tego świata, bo będą się podobali Bogu.
      Błogosławieni ci, którzy mają żony jakoby ich nie mieli, bo oni posiądą Boga w dziedzictwo.
      Błogosławieni, którzy boją się Boga, bo oni staną się zwiastunami Boga.
      Błogosławieni, którzy drżą wobec słów Boga, bo oni zostaną pocieszeni.
      Błogosławieni, którzy przyjęli mądrość Jezusa Chrystusa, bo oni zostaną nazwani synami Najwyższego.
      Błogosławieni, ci którzy strzegą chrztu, bo oni znajdują spoczynek u Ojca i Syna.
      Błogosławieni, którzy osiągnęli poznanie Jezusa Chrystusa, bo oni pozostaną w świetle.
      Błogosławieni, którzy z miłości Boga odeszli od kształtów tego świata, bo oni będą sądzili aniołów i będą błogosławieni po prawicy Ojca.
      Błogosławieni miłosierni, bo i oni doznają miłosierdzia, a gdy ujrzą dzień sądu nie będzie on dla nich gorzkim.
      Błogosławione ciała dziewic, bo będą się Bogu podobały i nie stracą nagrody za swą czystość, bo Słowo Ojca stanie się dla nich sprawcą zbawienia w dniu jego Syna i osiągną odpoczynek na wieki wieków.
       
      Przemówieniu temu przysłuchiwała się panienka Tekla. Miała ona narzeczonego, ale po wysłuchaniu tego przemówienia zapragnęła stać się żywą świątynią Boga zachowując dziewictwo. Było to wbrew obowiązującemu prawu. Pawła przesłuchano. Ciekawe są słowa, jakich najszanowniejszy pan Paweł użył do swojej obrony:
       
      Paweł i Tekla 1:17
      Paweł podniósł więc głos i zawołał: „Jeśli ja dziś jestem badany, czego nauczam, to posłuchaj, o prokonsulu! Bóg żywy, Bóg zemsty, Bóg zazdrosny, Bóg niczego nie potrzebujący a pragnący jednak zbawienia ludzi posłał mnie, abym wyrwał z zepsucia i nieczystości, a także od wszystkich rozkoszy i śmierci, aby już więcej nie błądzili.(...)”
       
      Najszanowniejszego pana apostoła Pawła ubiczowano i wygnano z miasta. Panienkę Teklę skazano na spalenie. Nagą Teklę, z tłumu oglądał sam najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus), który przyjął postać najszanowniejszego pana apostoła Pawła:
       
      Paweł i Tekla 1:21
      Prokonsul bardzo się tym przeląkł: Pawła ubiczowanego wygnał z miasta, Teklę natomiast skazał na spalenie. I natychmiast prokonsul powstawszy udał się do teatru, cały zaś tłum również poszedł na to widowisko tortur. A jak jagniątko na pustyni wygląda pasterza, tak Tekla szukała Pawła. I rozglądając się po tłumie ujrzała Pana, który siedział przybrawszy kształty Pawła i rzekła:
      „Przyszedł Paweł, aby mi się przyglądać, jakbym nie była zdolna znieść (cierpienia)”.
      I zwróciła się wpatrzona weń, lecz on uleciał w niebo.
       
      Warto tu dodać, że powyższy opis świadczący o umiejętności przybrania różnych postaci przez najszanowniejszego władcy Jahoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) pierwotni chrześcijanie tłumaczyli tym, że miał on ciało pozorne. Dlatego mógł chodzić po wodzie i przenikać przez ściany. W teologii istnieje nawet termin Doketyzm:
       
      „DOKETYZM — (gr. dokem == wydawać się) — to pogląd gnostyczny, który szerzył się w pierwotnym chrześcijaństwie, a który dowodził, że Jezus Chrystus nie miał prawdziwie ziemskiego, ludzkiego, ciała, a miał jedynie ciało pozorne, które wydawało się być ciałem normalnym (tak uczył Marcjon, ok. 140 r. i jego zwolennicy, również Bazylides, ok. II w.), albo że było to ciało ale inne niż ziemskie, mianowicie eteryczne (np. Walentynian, II w.) i in.”
       
      Powróćmy proszę myślami do nagiej najszanowniejszej panienki Tekli. Zobaczmy co się z nią stało:
       
      Paweł i Tekla 1:22.
      A chłopcy i dziewczęta znosili drzewo i słomę do spalenia Tekli. Gdy ją wprowadzono nagą namiestnik wybuchnął płaczem i podziwiał jej moc. Rozłożono drzewo i kaci nakazali jej, aby wstąpiła na stos. Gdy więc ona z rozłożonymi rękoma na kształt krzyża wstąpiła na drewna (stosu), podłożyli ogień, który choć rozbłysnął ogromny, nie dotknął jej jednak, bo Bóg zmiłowawszy się spowodował, że rozległy się grzmoty podziemne, a w górze pojawiła się ciemna chmura pełna deszczu i gradu i wylała wszystko, co zawierała jej powłoka tak, że wielu znalazło się w niebezpieczeństwie, wielu zginęło. Ogień jednak został ugaszony, Tekla zaś została ocalona.
       
      Splot okoliczności sprawił, że najszanowniejszą panienkę Teklę skazano po raz kolejny na karę śmierci. Tym razem miała zostać pożarta przez zwierzęta:
       
      Paweł i Tekla 1:28, 29
      (...)Przyczyna jej skazania stała napisana: „Świętokradztwo”. Kobiety i dzieci wołały z góry:
      „O Boże, bezbożny wyrok wydano w tym mieście”. A po uroczystym pochodzie znowu wzięła ją Tryfena, bowiem jej córka Falkonilla, która umarła, powiedziała jej we śnie: „Matko weź opuszczoną Teklę, cudzoziemkę na moje miejsce, aby się za mnie modliła, a wtedy zostanę przeniesiona do miejsca sprawiedliwych”. Gdy więc Tryfena przeprowadziła Teklę po pochodzie zwierząt, cierpiała, ponieważ miano nazajutrz rzucić Teklę zwierzętom i ponieważ pokochała ją bardzo, jak swoją córkę Falkonillę. Rzekła więc: „Druga córko moja, Teklo, nuże, pomódl się teraz za moje dziecko; tak mi ona bowiem objawiła we śnie”. A ta, bez zwłoki, zawołała głośno: „O Boże, mój Boże, Synu Najwyższego, który jesteś w niebiesiech: niech stanie się wedle jej woli: niech jej córka Falkonilla żyje na wieki!”
       
      Powyższy opis zawiera ciekawą rozmowę osoby zmarłej, która ukazała się we śnie. Werset ten koliduje z dogmatem wiary Świadków Jehowy, że człowiek nie ma nieśmiertelnej duszy. Wiara ta też koliduje z naukami najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), który wyraźnie nauczał o tym, że dusza może żyć po śmierci ciała:
       
      Mateusza 10:28
      I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie.
       
      Bardzo proszę powróćmy myślami do najszanowniejszej panienki Tekli. Zobaczmy jaki los ją spotkał:
       
      Paweł i Tekla 1:32-38
      Powstał zgiełk: ryk zwierząt, krzyki ludu i kobiet tam siedzących. Ci krzyczeli: „Wprowadzić świętokradczynie!”, tamte natomiast: „Niech zginie miasto z powodu takiego bezprawia, zabij nas wszystkie, o prokonsulu, smutne to widowisko, zły to sąd!”.
      Wtedy wyrwano Teklę z rąk Tryfeny i zdarto szaty; włożyła przepaskę, rzucono ją na stadion i wypuszczono na nią lwy i niedźwiedzie. Przybiegła jednak dzika lwica i ułożyła się u jej stóp. Na to tłum kobiet zaczął głośno krzyczeć. Podbiegł ku niej niedźwiedź, ale wybiegła lwica rzuciła się na niego i rozerwała go. I znowu wybiegł lew Aleksandra poganiany przez ludzi, podbiegł ku niej, ale lwica zwarła się z nim w walce i rozszarpały się wzajemnie. Kobiety wybuchnęły ogromnym lamentem, bo zginęła lwica, która była jej obrończynią.
      Rzucało się na nią jeszcze wiele zwierząt, a ona stała z wyciągniętymi rękoma i modliła się. A gdy skończyła modlitwę i ujrzała wielki dół pełen wody, rzekła: „Teraz nadszedł czas mojego obmycia”. I rzuciła się doń mówiąc: „W imię Jezusa Chrystusa chrzczę się w godzinie ostatecznej”. Gdy to ujrzały kobiety i cały tłum, wybuchnęli płaczem, wołając: „Nie rzucaj się do wody!” I nawet prokonsul zapłakał, że taką piękność pożrą foki. Ona jednak rzuciła się do wody w imię Jezusa Chrystusa, a foki ujrzały tylko światło błyskawicy i wypłynęły martwe. Otaczała ją bowiem taka chmura ognia, że ani zwierzęta nie mogły się jej dotknąć, ani nie można było dojrzeć jej nagości.
      Gdy wypuszczono inne jeszcze dzikie zwierzęta, kobiety zaczęły głośno krzyczeć i rzucały: jedne liście, inne nard, inne kasję, inne jeszcze cynamon — a były to wszystko rzeczy wielce aromatyczne. A wszystkie zwierzęta, które wypuszczono poruszały się jakoby we śnie i nie ruszały jej. W końcu Aleksander powiedział prokonsulowi: „Mam bardzo dzikie byki, wypuśćmy je w czasie tych igrzysk!” Namiestnik pozwolił na to ze smutkiem mówiąc: „Rób, co chcesz!” A on kazał ją przywiązać do nogi pośrodku byków, a pod ich brzuchami poprowadził rozpalone łańcuchy, aby nimi bardzo podniecone rozszarpały ją. One więc skoczyły z miejsca, ale palący płomień spalił więzy, a ona stanęła jakoby nie związana.
      A Tryfena, która stała przy wejściu na arenę, padła bez ducha, a służące jej wołały: „Królowa Tryfena umarła!” Wtedy prokonsul zakończył igrzyska, całe miasto zdjął lęk, a Aleksander padł do nóg prokonsula wołając: „Zmiłuj się nade mną i nad całym miastem i uwolnij rzuconą zwierzętom, aby nie zginęło całe miasto! Jeśliby bowiem usłyszał o tym cesarz, wkrótce zginęłoby miasto wraz z nami, bo królowa Tryfena była jego krewną, a ona umarła przy wejściu do teatru”.
      I kazał przywołać namiestnik Teklę znajdującą się pośród zwierząt i rzekł do niej: „Kim ty jesteś? I jaką masz siłę w sobie, że żadne ze zwierząt nawet ciebie nie dotknie?” Ona na to rzekła: „Jestem służebnicą Boga żywego. A siła moja polega na tym, że uwierzyłam w Tego, którego uczynił Bóg chwalebnym — to jest w Jego Syna— dzięki Niemu to właśnie żadne ze zwierząt nawet mnie dotknęło. On bowiem, sam jeden, jest skałą zbawienia i podstawą życia bez śmierci. On jest miejscem ucieczki dla rozbitków, odpoczynkiem dla rozbitków, opieką dla ufających, i zgoła, jeśli kto w niego nie wierzy, nie będzie żył, lecz umrze na wieki”.
      Gdy prokonsul usłyszał te słowa, kazał odnieść jej szaty i rzekł: „Włóż szaty!” Ona odpowiedziała: „Ten, który mnie nagą odział pomiędzy zwierzętami, ten sam odzieje mnie zbawieniem w dniu sądu”. I wziąwszy szaty, odziała się w nie. I odesłał natychmiast namiestnik Teklę wypowiadając wyrok:
      „Uwalniam wam bogobojną służebnicę Boga, Teklę”.
      Wszystkie kobiety zawołały głosem wielkim i jakby jednymi ustami chwaliły Boga:
      „Jeden jest Bóg, który ocalił Teklę”, a głos był tak potężny, że zatrzęsło się całe miasto.
       
      W powyższym opisie zwróciłem też uwagę na specyficzny przypadek samo ochrzczenia:
       
      :A gdy skończyła modlitwę i ujrzała wielki dół pełen wody, rzekła:
      „Teraz nadszedł czas mojego obmycia”.
      I rzuciła się doń mówiąc:
      „W imię Jezusa Chrystusa chrzczę się w godzinie ostatecznej”.
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsze Ciało Kierownicze, bardzo dziękuję za zamieszczenie ciekawej wzmianki na temat Księgi Pawła i Tekli. Skoro według Was jest to wiarygodne i cenne źródło informacji to powinno ono koniecznie znaleźć się w Biblii Świadków Jehowy. Chciałbym na zakończenie dodać, że choćby w Księdze tej znalazł się wyjątkowo dokładny, plastyczny i wierny prawdzie opis postaci najszanowniejszego pana apostoła Pawła to i tak wierny naukom najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) chrześcijanin nie powinien żadnych rysunków nawet w myślach rysować. Bardzo proszę przypomnijmy sobie nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):
       
      Mateusza 5:17-19
      (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios.
       
      Prawo zaś w kwestii twórczości artystycznej było jasno i dobitnie sformułowane:
       
      Wyjścia 20:4 Powtórzonego Prawa 4:16; 5:8
      (...)Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią.
      (...) żebyście nie postąpili zgubnie i nie zrobili sobie rzeźbionego wizerunku, postaci jakiegokolwiek symbolu, podobizny mężczyzny lub kobiety (…) ‚Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku, żadnej postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, albo tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią.
       
      Istnieje też możliwość, że zamieszczony w Księdze Pawła i Tekli opis najszanowniejszego pana apostoła Pawła jest zmyślony i nie odpowiada rzeczywistości. Osoby, które go powielają, powielają kłamstwo na jego temat. A to, że kłamstwo jest złe jest dla mnie rzeczą oczywistą. Według Biblii kłamcy trafią do jeziora płonącego ogniem i siarką:
       
      Objawienie 21:8
      (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, bardzo proszę zwróćcie uwagę na fakt, że w najstarszych odpisach różnych biblii nie ma żadnych ilustracji, żadnych symboli. Jest tylko tekst pisany.
      Uważam, że bardzo źle się stało, że Świadkowie Jehowy zaczęli ilustrować swoje czasopisma. Rozumiem, że komiksy są modne w kraju gdzie rezyduje Ciało Kierownicze, ale taka pogoń za modą jest jednoznaczna z porzuceniem praw zapisanych w Biblii:
       
      Efezjan 4:11-16
      (...)I on dał niektórych jako apostołów, niektórych jako proroków, niektórych jako ewangelizatorów, niektórych jako pasterzy i nauczycieli — w celu korygowania świętych, dla dzieła usługiwania, dla budowania ciała Chrystusowego, aż wszyscy dojdziemy do jedności w wierze i w dokładnym poznaniu Syna Bożego, do męża dorosłego, do miary wzrostu właściwego pełni Chrystusowej; abyśmy już nie byli niemowlętami, miotanymi jakby przez fale oraz unoszonymi tu i tam każdym wiatrem nauki wskutek oszukaństwa ludzi, wskutek przebiegłości w wymyślaniu błędu. Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi. Z niego całe ciało, harmonijnie zespolone i doprowadzone do współdziałania przez każdy staw dający to, co potrzebne — zgodnie z funkcjonowaniem każdego poszczególnego członka w należnej mierze — przyczynia się do wzrostu ciała ku budowaniu siebie w miłości.
       
      Pamiętam Świadków Jehowy, którzy uczyli mnie, że rysunki przedstawiające postacie biblijne są złe i jeżeli się je posiada to najlepiej je spalić. Nauki te popierali wersetami biblijnymi oraz artykułami z publikacji Świadków Jehowy. Przytaczałem je w jednym z wcześniejszych listów, dlatego nie będę się powtarzał. Można je znaleźć w licznych publikacjach Świadków Jehowy.
      Uważam, że z organizacją Świadków Jehowy źle się dzieje. Bardzo źle.
      Odnoszę wrażenie, że organizacja znalazła się na równi pochyłej wiodącej wprost czeluści piekielne. Zaniepokojony postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w intencji Świadków jehowy jak również w intencji wszelkich innych chrześcijan:
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to by chrześcijanie wypracowali najlepszy pogląd w kwestii rysunków, zdjęć filmów i stosowali go w życiu w sposób doskonały?
      Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak tylko można.
       
      Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych, najbardziej Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
    • Gość
      Przez Gość
      Jacek Kwaśniewski 22 dzień 6 miesiąc 9 rok EY
       
      Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością przeczytałem dzisiejszy tekst dzienny, bardzo proszę zapoznajmy się z nim:
       
      „Czwartek 10 maja
      Będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć jego Syna (Rzym. 5:10).
      Wspomniane pojednanie umożliwia nam zachowywanie pokoju z Bogiem. Apostoł Paweł powiązał ten zaszczyt z niezasłużoną życzliwością Jehowy. Napisał: „Skoro więc w wyniku wiary zostaliśmy [namaszczeni bracia Chrystusa] uznani za prawych, cieszmy się pokojem z Bogiem przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa; przez niego też dzięki wierze uzyskaliśmy przystęp do tej życzliwości niezasłużonej” (Rzym. 5:1, 2). To naprawdę niezwykłe błogosławieństwo! Z natury wszyscy ludzie są nieprawi. Ale prorok Daniel przepowiedział, że w czasie końca „wnikliwi”, czyli pozostający na ziemi pomazańcy, będą ‛prowadzić wielu do prawości’ (Dan. 12:3). Pomazańcy głoszą i nauczają, co pozwala milionom „drugich owiec” uzyskać stan prawości w oczach Jehowy (Jana 10:16). Jednak wszystko to jest możliwe dzięki niezasłużonej życzliwości Bożej (Rzym. 3:23, 24). w16.07 3:10, 11”
       
      A teraz bardzo proszę zapoznajmy się z tekstem z Księgi Daniela, na który się powołano:
       
      Daniela 12:3
      „I wnikliwi będą jaśnieć jak blask przestworza, a ci, którzy prowadzą wielu do prawości, jak gwiazdy — po czas niezmierzony, na zawsze.
       
      Według tego tekstu tymi biblijnymi wnikliwymi są pomazańcy, czyli przede wszystkim członkowie Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy. Od lat chodzę na zebrania Świadków Jehowy i inaczej to widzę. Na zebraniach nauczono mnie, że namaszczeni duchem (pomazańcy) nie posiadają nadzwyczajnego zrozumienia. Pisze o tym otwarcie w publikacjach Świadków Jehowy:
       
      „*** w03 15.2 s. 20 ak. 16 Jakie znaczenie ma dla ciebie Wieczerza Pańska? ***
      Ktoś mógłby mniemać, iż ma powołanie niebiańskie, gdyż posiadł rozległą wiedzę biblijną. Ale namaszczenie duchem nie daje nadzwyczajnego zrozumienia; (…)”
       
      W tej samej publikacji napisano też, że w wyjaśnianiu kwestii biblijnych doskonale sobie radzą również nie namaszczeni Świadkowie Jehowy:
       
      „Nikt więc nie powinien sądzić, że jako pomazaniec będzie górował mądrością nad chrześcijanami z nadzieją ziemską. Świadectwem namaszczenia duchem nie jest nieprzeciętna zdolność wyjaśniania kwestii biblijnych, dawania świadectwa lub wygłaszania przemówień. W dziedzinach tych świetnie sobie radzą również chrześcijanie żywiący nadzieję ziemską. (…).”
       
      Według mojego zrozumienia tych tekstów wynika, że w dzisiejszy tekst dzienny jest zwodniczy.
      W sposób fałszywy gloryfikuje tak zwanych pomazańców i sugeruje, że prowadzą oni do stanu prawości. Przeczą temu dogmaty wiary Świadków Jehowy i liczne błędy rozgłaszane po całym świecie przez Świadków Jehowy propagujących materiały teologiczne przygotowane pod nadzorem pomazańców z Ciała Kierowniczego.
      Przykładem tego może być dogmat wiary Świadków Jehowy, że pierwszy dzień Święta Przaśników wypada 13 Niszan, a tymczasem według Biblii wypada on 15 Nisan. Dokładną analizę tego tematu przedstawiłem w jednym z wcześniejszych listów, na który odpowiedzi nie dostałem.
      Ewidentnych błędów i sprzeczności w publikacjach Świadków Jehowy napotkałem wiele. O części z nich powiadomiłem głoszących je kaznodziei Świadków Jehowy, napisałem też wiele listów, ale wszystko to bez wyraźnej odpowiedzi. Wygląda na to, że Świadkowie Jehowy zwodzą zainteresowanych jak i samych siebie fałszywym rozumowaniem. Być może robią to dlatego, że również najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zwodził tłumy po to by nie dostąpiły przebaczenia:
       
      (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”.
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, w związku z powyższym mam pytanie zwłaszcza do członków Ciała Kierowniczego :
       
      Czy dzisiejszy tekst dzienny jest elementem kampanii, której celem jest doprowadzenie do tego by jak najwięcej ludzi nie dostąpiło przebaczenia?
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, nie wiem jaki jest rzeczywisty cel waszej działalności. Z tego co się dowiedziałem, wynika, że zwodziciele trafią do Piekła. Pisze o tym otwarcie w Koranie:
       
      Sura 7:36
      Bóg im powie: Idźcie do piekła, z duchami i z ludźmi którzy są potępieni, idźcie w ogień. Oni, złorzeczyć będą odszczepieństwu które ich poprzedziło, póki się wszyscy nie połączą tam z sobą. Władco! zawołają ci którzy na końcu przyjdą, o to odszczepieńcy którzy nas uwiedli, każ im podwoić męki. Bóg im powie: Podwoję je dla was wszystkich, ale wy tego nie wiecie.
       
      Osobiście nie chciałbym by ktokolwiek trafił do Piekła. Chciałbym by każdy porzucił swoje złe praktyki i trafił do Raju. Dlatego też napisałem ten list. Postanowiłem się też pomodlić w intencji Świadków Jehowy:
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom znaleźć najlepsze drogi prowadzące do zbawienia – wolności?
      Jeżeli mogę to proszę o to najbardziej jak tylko można.
       
      Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.