Jacek

Wodzowie, nauczyciele, ojcowie - list otwarty do Świadków Jehowy.

Promowane odpowiedzi

Świadkowie Jehowy, stale pracują nad udoskonalaniem przekładu swojej Biblii. Temu też zagadnieniu zostało poświęcone kazanie zamieszczone w telewizji Broadcasting. Zainspirowało mnie ono do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list:

Jacek Kwaśniewski                                                                                                                                                                                                                                                                        21 dzień 2 miesiąc 9 rok EY

Najsz.

(Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).

 

Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, bardzo sobie cenię telewizję Broadcasting. Znajduję tam wiele moim zdaniem cennych rad i ciekawych spostrzeżeń. W pamięci zapadły mi słowa z kazania najszanowniejszego pana Geofreya Jacksona członka Ciała Kierowniczego poświęconego odpowiedzialności tłumaczy Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tego kazania:

 

(...)„Zajrzyjmy teraz do Biblii i przeczytajmy bardzo ciekawe słowa z Hebrajczyków 13:7,17

Pamiętajcie o tych, którzy wśród was przewodzą. (...)

Bądźcie posłuszni tym, którzy wśród was przewodzą. (...)

Najwyraźniej Komitet przekładu Nowego Świata miał w pamięci przestrogę Jezusa Chrystusa, żeby nikogo nie nazywać wodzem. I chociaż w greckim tekście listu listu do Hebrajczyków występuje tu inne słowo to przy tłumaczeniu musimy być na tę kwestię wyczuleni.” (...)

 

A teraz bardzo proszę przypomnijmy sobie całą przestrogę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), na którą powołał się najszanowniejszy pan Geofrey Jackson:

 

Mateusza 23:8-10

(...)wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Ani nie dajcie się nazywać ‚wodzami’, bo jeden jest wasz Wódz, Chrystus.

 

Nauka powyższa jest bardzo prosta i nie dotyczy ona tylko tak zwanych wodzów. Według niej chrześcijanie powinni się nazywać braćmi i nie powinni dawać się nazywać nauczycielami.

 

Tymczasem w Biblii najszanowniejszy pan apostoł Paweł, sam o sobie pisał, że jest nauczycielem:

 

1 Tymoteusza 2:7

(...)Ze względu na owo świadectwo ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy.

 

Ale nie tylko najszanowniejszy pan apostoł Paweł zlekceważył naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Sami siebie zaczęli nazywać nauczycielami. Bardzo proszę sprawdźmy w ich literaturze, czy piszę prawdę:

 

*** w07 1.2 s. 13 Dlaczego czynienie uczniów sprawia mi radość ***

Wcześniej niektórzy traktowali nas jak zwykłych sprzedawców książek, ale gdy zaczęliśmy odczytywać i objaśniać wersety, zrozumieli, że jesteśmy nauczycielami Słowa Bożego.

*** w02 1.9 Naśladuj Wielkiego Nauczyciela ***

 1, 2. (a) Pod jakim względem wszyscy jesteśmy nauczycielami?

*** km 7/94 s. 8 ak. 7 Pomagajmy drugim poznawać prawdę ***

Jehowa umożliwił nam poznanie prawdy. Starajmy się przy każdej sposobności dzielić się nią z napotykanymi ludźmi, nawiązując z nimi rozmowy na podstawie naszych publikacji. W ten sposób damy dowód, że jesteśmy publicznymi nauczycielami, którzy pragną wiecznotrwałego dobra drugich (Mat. 28:19, 20).

 

Moim zdaniem nauka zawarta w tej Kwestii jest prosta. Chrześcijanie nie powinni się nazywać nauczycielami, ale braćmi – uczniami jedynego Nauczyciela.

Bardzo proszę powróćmy do nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa):

 

Mateusza 23:8-10

(...)wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Ani nie dajcie się nazywać ‚wodzami’, bo jeden jest wasz Wódz, Chrystus.

 

Tym razem skupimy się na przykazaniu, by nikogo nie nazywać ojcem. I w tym przypadku zły przykład dla chrześcijan dał najszanowniejszy pan apostoł Paweł:

 

1 Koryntian 4:15, 16

(...)Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, na pewno nie macie wielu ojców; bo w Chrystusie Jezusie ja zostałem waszym ojcem przez dobrą nowinę. Toteż upraszam was, stańcie się moimi naśladowcami.

 

Proszę zwróćmy uwagę, że nie tylko nazwał on sam siebie ojcem, ale także zaczął upraszać by chrześcijanie stali się jego naśladowcami.

W kwestii nie nazywania nikogo ojcem najszanowniejsi Świadkowie Jehowy stali się naśladowcami najszanowniejszego pana apostoła Pawła i używają w języku polskim słowa ojciec:

 

*** w13 15.12 s. 20 ak. 13 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ ***

W miarę jak dorastały kolejne pokolenia, ojcowie przekazywali synom ważne lekcje na temat tamtych wydarzeń.

*** w12 1.4 s. 23 Chronił, żywił i przewodził ***

W trakcie lektury tego artykułu zrozumiemy, dlaczego dzisiaj wszyscy — a zwłaszcza ojcowie — powinni naśladować jego wiarę.

 

Tym samym Świadkowie Jehowy wzgardzili przykazaniem władcy Jehoszua (Jezusa).

A przecież tak niewiele trzeba by być posłusznym w tej kwestii najszanowniejszemu władcy Jehoszaua Masziach (Jezusowi Chrystusowi). Przecież istnieją inne słowa, których można by stosować zamiast słowa ojciec. Na przykład tata, tatuś, rodzic. Słowo zaś ojciec zarezerwować tylko i wyłącznie na określenie Ojca Niebiańskiego. Z powyższej analizy wynika, że Świadkowie Jehowy nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) traktują wybiórczo. Część z nich starają się przestrzegać, inną zaś część ignorują. Moim zdaniem taka sytuacja jest zła i powinna zostać zmieniona w trybie pilnym. Ja by dopomóc Świadkom Jehowy w dokonaniu stosownych zmian postanowiłem napisać ten list oraz pomodlić się w ich intencji:

 

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Świadkom Jehowy przestrzegać nauk ich Nauczyciela oraz sprawić by jako organizacja znaleźli oni dla siebie i swych sympatyków jak najlepszą drogę prowadzącą do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę cię o to najbardziej jak potrafi prosić człowiek.

 

Z wyrazami najwyższego szacunki i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

 

Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy myślicie o poruszonych w liście problemach?

Ma to sens co napisałem?

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja bym powiedział na jego miejscu że jestem uczniem Jezusa i pragnę zdobytą wiedzę przekazać wam kochani bracia abyście i wy mogli ją przekazać potem dalej. Ja nie jestem nauczycielem tylko uczniem a przekazuje to co dostałem od naszego Nauczyciela i naszego Pana Jezusa. Nie nazywajcie mnie nigdy waszym ojcem bo mamy tylko jednego Ojca który jest w Niebiosach. Jestem dla was najmniejszym ze wszystkich braci aby wam usługiwać jako wasz niewolnik w wierze. W słowach Pawła da się wyczuć wiele uchybień. Mam tylko nadzieję że zostało mu to wybaczone. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.01.2018 o 13:24, Megagelon napisał:

(...)  W słowach Pawła da się wyczuć wiele uchybień. Mam tylko nadzieję że zostało mu to wybaczone. 

Najsz. Najszanowniejszy panie Megagelonie, nie mi sądzić najszanowniejszego pana apostoła Pawła. W Biblii mamy wyraźne ostrzeżenie przed tym, że nauczycieli czeka cięższy sąd. Bardzo proszę przypomnijmy sobie tę przestrogę:

Jakuba 3:1 
(...)Niechaj niewielu z was zostaje nauczycielami, bracia moi, gdyż wiecie, że czeka nas cięższy sąd. 

Jeżeli do tego ostrzeżenia dołożymy nakaz najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) by nie używać słowa nauczyciel, to sytuacja osób, którzy zowią się nauczycielami może być nieciekawa.

Mateusza 23:8 
(...)Ale wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi.

Teoretycznie istnieje możliwość, że najszanowniejszy pan apostoł Paweł nie znał nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). Czytając jego listy zauważyłem, że niezmiernie rzadko powołuje się ona na jego nauki, a w jego listach można znaleźć nauki które w sposób jawny kolidują z naukami Jehoszua (Jezusa).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Jacek napisał:

Najsz. Najszanowniejszy panie Megagelonie, nie mi sądzić najszanowniejszego pana apostoła Pawła. W Biblii mamy wyraźne ostrzeżenie przed tym, że nauczycieli czeka cięższy sąd. Bardzo proszę przypomnijmy sobie tę przestrogę:

Jakuba 3:1 
(...)Niechaj niewielu z was zostaje nauczycielami, bracia moi, gdyż wiecie, że czeka nas cięższy sąd. 

Jeżeli do tego ostrzeżenia dołożymy nakaz najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) by nie używać słowa nauczyciel, to sytuacja osób, którzy zowią się nauczycielami może być nieciekawa.

Mateusza 23:8 
(...)Ale wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi.

Teoretycznie istnieje możliwość, że najszanowniejszy pan apostoł Paweł nie znał nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). Czytając jego listy zauważyłem, że niezmiernie rzadko powołuje się ona na jego nauki, a w jego listach można znaleźć nauki które w sposób jawny kolidują z naukami Jehoszua (Jezusa).

Paweł zdaje się był Faryzeuszem więc myślę że znał dobrze nauki Pana Jezusa jak wiadomo faryzeusze przykładali dużą wagę do wiedzy. Z tej racji Paweł miał dociekliwość już we krwi i zapewne pochłaniał wszystko swoim umysłem czego się dowiadywał. Ja uważam że jako faryzeusz był ignorantem i po przemianie jego nastawienia czasami się to w nim odzywało. Uważam że Pan Jezus mu to wybaczył bo znał jego naturę a skoro go powołał z ciemności jako bestię to nie po to by za takie słowa go odrzucić. Mi to zdarzenie pomaga poznać Pana Jezusa a dokładnie Jego miłosierdzie i wyrozumiałość wzgledem ludzkiej niedoskonałości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Megagelon napisał:

Paweł zdaje się był Faryzeuszem więc myślę że znał dobrze nauki Pana Jezusa jak wiadomo faryzeusze przykładali dużą wagę do wiedzy. Z tej racji Paweł miał dociekliwość już we krwi i zapewne pochłaniał wszystko swoim umysłem czego się dowiadywał...

Najsz. Najszanowniejszy panie Megagelon, teoretycznie jest to możliwe. Gdyby tak było nazywanie siebie ojcem i nauczycielem było by świadomym grzechem, który bez wątpienia może być grzechem cięższym. Pisze o tym w Biblii bardzo wyraźnie:

Hebrajczyków 10:26-29 
(...)Bo jeśli rozmyślnie trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy, to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy, lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników. Każdy, kto zlekceważył Prawo Mojżeszowe, umiera bez współczucia na podstawie świadectwa dwóch lub trzech. Jak myślicie, o ileż surowsza kara należy się temu, kto podeptał Syna Bożego i za pospolitą uznał wartość krwi przymierza, którą został uświęcony, oraz ze wzgardą znieważył ducha niezasłużonej życzliwości? 

2 Piotra 2:20-22 
(...)Doprawdy, jeśli dzięki dokładnemu poznaniu Pana i Wybawcy, Jezusa Chrystusa, uszli kalającym rzeczom tego świata, ale wdają się znowu w to samo i zostają pokonani, to ich stan końcowy okazuje się gorszy niż początkowy. Bo lepiej byłoby dla nich nie poznać dokładnie ścieżki prawości, niż dokładnie ją poznawszy, odwrócić się od danego im świętego przykazania. Sprawdza się na nich treść prawdziwego przysłowia: „Pies wrócił do swych wymiocin, a obmyta maciora do tarzania się w błocie”.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.01.2018 o 12:06, Jacek napisał:

Najsz. Najszanowniejszy panie Megagelon, teoretycznie jest to możliwe. Gdyby tak było nazywanie siebie ojcem i nauczycielem było by świadomym grzechem, który bez wątpienia może być grzechem cięższym. Pisze o tym w Biblii bardzo wyraźnie:

Hebrajczyków 10:26-29 
(...)Bo jeśli rozmyślnie trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy, to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy, lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników. Każdy, kto zlekceważył Prawo Mojżeszowe, umiera bez współczucia na podstawie świadectwa dwóch lub trzech. Jak myślicie, o ileż surowsza kara należy się temu, kto podeptał Syna Bożego i za pospolitą uznał wartość krwi przymierza, którą został uświęcony, oraz ze wzgardą znieważył ducha niezasłużonej życzliwości? 

2 Piotra 2:20-22 
(...)Doprawdy, jeśli dzięki dokładnemu poznaniu Pana i Wybawcy, Jezusa Chrystusa, uszli kalającym rzeczom tego świata, ale wdają się znowu w to samo i zostają pokonani, to ich stan końcowy okazuje się gorszy niż początkowy. Bo lepiej byłoby dla nich nie poznać dokładnie ścieżki prawości, niż dokładnie ją poznawszy, odwrócić się od danego im świętego przykazania. Sprawdza się na nich treść prawdziwego przysłowia: „Pies wrócił do swych wymiocin, a obmyta maciora do tarzania się w błocie”.

Nie jest wykluczone, że do tego doszło. Tylko że jest on wybrańcem i jest powołany do dziedzictwa niezniszczalnego (1 Piotra 1:4,23) Mógł sobie na to pozwolić i skoro jest to zapisane to widocznie nikomu to nie przeszkadzało by takie zachowanie propagować. Dziś wielu wybrańców jak i w przeszłości wzorowało swoje zachowanie na Pawle pozwalając się nazywać nauczycielem i ojcem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.01.2018 o 09:43, Megagelon napisał:

Nie jest wykluczone, że do tego doszło. Tylko że jest on wybrańcem i jest powołany do dziedzictwa niezniszczalnego (1 Piotra 1:4,23) Mógł sobie na to pozwolić i skoro jest to zapisane to widocznie nikomu to nie przeszkadzało by takie zachowanie propagować. Dziś wielu wybrańców jak i w przeszłości wzorowało swoje zachowanie na Pawle pozwalając się nazywać nauczycielem i ojcem. 

Najsz. Najszanowniejszy panie Megagelonie, słuszne spostrzeżenie. Biorąc za wzór najszanowniejszego pana apostoła Pawła, wielu chrześcijan zaczęło łamać przykazania najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zakazujące nazywania siebie ojcami i nauczycielami. 

Czy to dobrze?

Moim zdaniem źle. 

A pan co na ten temat myśli?

Kolejna kwestia to kwestia wybrania. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) ostrzegł chrześcijan przed tym, że nawet wybrani mogą zostać zwiedzeni na manowce:

Marka 13:21-23 
„A jeśli ktoś wam powie: ‚Oto tu jest Chrystus’, ‚Oto jest tam’, nie wierzcie. Bo powstaną fałszywi Chrystusowie oraz fałszywi prorocy i będą czynić znaki i dziwy, by — jeśli to możliwe — sprowadzić wybranych na manowce. Miejcie się więc na baczności; wszystko wam z góry powiedziałem.

Sama postać najszanowniejszego pana Pawła jest jednak odrębnym tematem, który już na forum jest analizowany tutaj:

http://watchtower-forum.pl/topic/1458-pawel-kim-jest-ta-postac-i-jaka-role-odegrala-w-chrzescijanstwie/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Jacek napisał:

Najsz. Najszanowniejszy panie Megagelonie, słuszne spostrzeżenie. Biorąc za wzór najszanowniejszego pana apostoła Pawła, wielu chrześcijan zaczęło łamać przykazania najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zakazujące nazywania siebie ojcami i nauczycielami. 

Czy to dobrze?

Moim zdaniem źle. 

A pan co na ten temat myśli?

Kolejna kwestia to kwestia wybrania. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) ostrzegł chrześcijan przed tym, że nawet wybrani mogą zostać zwiedzeni na manowce:

Marka 13:21-23 
„A jeśli ktoś wam powie: ‚Oto tu jest Chrystus’, ‚Oto jest tam’, nie wierzcie. Bo powstaną fałszywi Chrystusowie oraz fałszywi prorocy i będą czynić znaki i dziwy, by — jeśli to możliwe — sprowadzić wybranych na manowce. Miejcie się więc na baczności; wszystko wam z góry powiedziałem.

Sama postać najszanowniejszego pana Pawła jest jednak odrębnym tematem, który już na forum jest analizowany tutaj:

http://watchtower-forum.pl/topic/1458-pawel-kim-jest-ta-postac-i-jaka-role-odegrala-w-chrzescijanstwie/

Ja myślę, że to źle ale jestem w stanie to zrozumieć. Ważne jest natomiast co myśli Jezus?  Ja biorę pod uwagę szczere intencje Pawła, który może w dobrej wierze używa tych zwrotów by stworzyć rodzinny lub szkolny klimat. Dziś się to nazywa techniką manipulacyjną mająca na celu przyciągnąć do siebie słuchaczy. Celowo używamy takich słów które pomagają nam nawiązać dobre i ciepłe relacje w dialogu. Ty np używasz grzecznościowych zwrotów co w dzisiejszym świecie może być odbierane jako dziwactwo. Jedni będą cię odbierać jako dziwaka, a inni za kulturalnego człowieka. Niemniej jednak chodzi tobie by słuchacz był przekonany że go bardzo szanujesz i traktujesz poważnie. Być może i Pawłowi chodziło o to by bracia odbierali go jak członka rodziny i uważali go za swojego ojca. By byli przekonani że Paweł myśli o nich jak o swoich własnych dzieciach i darzy ich wielką miłością ojcowską. Jeśli w swoim sercu nie miał na uwadze odebrania czci i chwały Bogu, to być może nie zostało to mu poczytane za grzech. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Jacek
      Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazała się już styczniowa audycja telewizji Broadcasting. Była ona do obejrzenia tutaj:
      https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioMonthly2017/pub-jwb_201801_1_VIDEO
      Pierwsze przemówienie najszanowniejszego pana Geoffreya Jacksona zainspirowało mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list:
      Jacek Kwaśniewski                                                                                                                                                                                                                                                          21 dzień 2 miesiąc 9 rok EY
      Najsz.
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i obejrzałem styczniową audycję telewizji Broadcasting, poświęconą zgromadzeniu statutowemu tak zwanego 2017 roku. Jako pierwszy kazanie wygłosił najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson – członek Ciała Kierowniczego. W kazaniu swym poruszył on kwestię ognistego Piekła. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego słowa:
       
      (…) W Kościołach chrześcijaństwa wierzy się, że Bóg smaży ludzi w ognistym Piekle.(...)
       
      Świadkowie Jehowy w Piekło nie wierzą, dlatego, że tak naucza Ciało Kierownicze. Ze zdania, które wypowiedział najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson można wywnioskować, że Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. I jest w tym rozumowaniu cząstka prawdy. Bycie chrześcijaninem wiąże się z przyjęciem nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Tak też nauczają Świadkowie Jehowy. Bardzo proszę zajrzyjmy do kilku deklaracji wiary zawartych w publikacjach Świadków Jehowy:
       
      *** it-1 s. 379 ak. 1 Chrześcijanin ***
      Prawdziwi chrześcijanie naśladują przykład Jezusa, który był Wielkim Nauczycielem i „Świadkiem Wiernym” na rzecz Jehowy
       
      *** w12 15.7 s. 31 ak. 17 „Jeden Jehowa” zgromadza swoją rodzinę ***
      Naszym wzorem jest Chrystus (Efez. 4:17-21).
       
      *** it-1 s. 993 ak. 4 Jezus Chrystus ***
      Pan Jezus Chrystus jest zatem „Naczelnym Pełnomocnikiem i Udoskonalicielem naszej wiary”. Przez spełnienie proroctw i objawienie przyszłych zamierzeń Bożych oraz przez to, co mówił, co czynił i kim był, stworzył niewzruszone podstawy, na których musi spoczywać prawdziwa wiara (Heb 11:1; 12:2).
       
      Przynajmniej teoretycznie Świadków Jehowy można by zaliczyć do kościołów chrześcijańskich, ale nie stu procentowych. Na przykład odrzucają oni naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), który rozwiną naukę o ognistym Piekle – o ognistej Gehennie według nazewnictwa Świadków Jehowy. Żadna inna postać biblijna nie dostarczyła tylu informacji na temat ognistego Piekła - Gehenny, co sam najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus).
      Trzeba w tym momencie dodać, że użyte przez najszanowniejszego pana Geoffreya Jacksona słowo Piekło w różnych przekładach Biblii na język polski może odnosić się do Szeolu Hadesu, gdzie stosowaną zapłatę za swe złe postępowanie mogą odbierać grzesznicy po śmierci, ale jeszcze przed zmartwychwstaniem.
      Słowo Piekło może się też odnosić do Gehenny – miejsca gdzie trafić mogą źli ludzie po zmartwychwstaniu i sądzie ostatecznym. Bardzo proszę sięgnijmy do Biblii i zapoznajmy się z naukami dotyczącymi Piekła. W biblii informację na temat tego co się może stać z człowiekiem po śmierci Bóg odsłaniał stopniowo.
      Bardzo proszę przypomnijmy sobie co w Biblii napisano na temat tego co po śmierci może czekać człowieka.
       
      W Starym Testamencie testamencie dowiadujemy się, że miejscem przebywania ludzi zmarłych jest Szaol - miejsce przez Świadków Jehowy nazywany w Nowym Testamencie Hadesem.
      Niektórzy tłumacze biblijny miejsce te nazywają Piekłem, Otchłanią, Krainą Umarłych, Snem Śmierci:
       
      1 Samuela 2:6
      (...)Jehowa to Ten, który uśmierca, i Ten, który zachowuje przy życiu, Ten, który sprowadza do Szeolu, i Ten, który wyprowadza.
       
      Stan umarłych w biblii został przyrównany do snu:
       
      Psalm 13:3, Dzieje 13:36, Jana 11:11-14
      (...)Racz sprawić, by zajaśniały moje oczy, tak bym nie zapadł w sen śmierci(...)
      Bo przecież Dawid służył wyraźnej woli Bożej w swoim pokoleniu i zapadł w sen śmierci, i został złożony ze swymi praojcami, i ujrzał skażenie.
      (...)Rzekł to (Jehoszua - Jezus), a potem im powiedział: Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby goarrow-10x10.png obudzić ze snu”. Uczniowie rzekli więc do niego: „Panie, jeżeli udał się na spoczynek, wyzdrowieje”. Jezus mówił jednak o jego śmierci. Lecz oni mniemali, że mówi o odpoczywaniu we śnie. Toteż Jezus rzekł im wtedy otwarcie: „Łazarz umarł(...)
       
      Bóg w Biblii zakazał Izraelitom kontaktów z umarłymi:
       
      Powtórzonego Prawa 18:10-12
      (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt,(...) kto się wypytuje umarłego. Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy(...)
       
      W Księdze Daniela pojawiła się idea czasów ostatecznych zapowiadająca możliwość zmartwychwstania – część ludzi zostanie nagrodzonych część ukaranych po czas niezmierzony:
       
      Daniela 12:1, 2
      (...)„A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze. Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony.
       
      Więcej informacji na temat tego co się może dziać z człowiekiem po śmierci i po zmartwychwstaniu znajdziemy w Nowym Testamencie w naukach najszanowniejszegio władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):
       
      Hebrajczyków 1:1, 2
      (...)Bóg, który dawno temu przy wielu okazjach i wieloma sposobami przemawiał do naszych praojców za pośrednictwem proroków, przy końcu tych dni przemówił do nas za pośrednictwem Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego i przez którego uczynił systemy rzeczy.
       
      On sam osobiście uważał się za proroka Bożego, który tylko przekazywał naukę Boską:
       
      Jana 12:48, 49
      (...)Kto mnie lekceważy i nie przyjmuje moich wypowiedzi, ma swego sędziego. Słowo, które powiedziałem — ono go osądzi w dniu ostatnim; ponieważ ja nie mówiłem sam z siebie, ale to Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie dotyczące wszystkiego, co mam powiedzieć i co mówić.
       
      Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) powtórzył i rozwinął tezę zapisaną w Księdze Daniela dotyczącą czasów zmartwychwstania:
       
      Jana 5:25-29
      „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłuchają, będą żyli. Bo jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie. I dał mu władzę sądzenia, gdyż jest on Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu.
       
      Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) uchylił też rąbka tajemnicy odnośnie tego co może czekać człowieka w okresie od śmierci do zmartwychwstania. Z jego przypowieści o Szeolu, zwanym też Przepaścią, Krainą Umarłych, Otchłanią, Piekłem, Hadesem, Miejscem Męczarni wynika, że źli ludzi mogą liczyć na bolesną karę jeżeli byli źli. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią:
       
      Łukasza 16:19-31
      (...)„Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody. Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama.
      „Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’.
      Lecz Abraham rzekł:
      ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’.
      Wtedy on rzekł:
      ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarni’.
      Ale Abraham powiedział:
      ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają’.
      Wtedy on rzekł:
      ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’.
      On zaś mu powiedział:
      ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”.
       
      Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) jako pierwszy ze znanych mi biblijnych proroków rozwinął naukę o Piekle Ognistym zwanym też Jeziorem Ognia lub Ognistym Piecem do którego trafią złoczyńcy po zmartwychwstaniu. Świadkowie Jehowy zamiast słowa Piekło używają słowa Gehenna.
      Ludzie niedouczeni nauczają, że miejsce to jest symboliczne i ogień w nim też. Nie jest to jednak biblijna nauka. W Ewangelii Mateusza znajdujemy przypowieść i co najważniejsze jej wytłumaczenie. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią:
       
      Mateusza 13:24-30
      (...)Podał im (Jehoszua - Jezus) inny przykład, mówiąc:
      „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego:
      ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’
      On powiedział:
      ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”.
       
      A teraz proszę zapoznajmy się z wytłumaczeniem tej przypowieści:
       
      Mateusza 13:36-42, 49, 50
      (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli:
      „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”.
      On (Jehoszua - Jezus), odpowiadając, rzekł:
      „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...”
      (...)Tak właśnie będzie podczas zakończenia systemu rzeczy:
      aniołowie wyjdą i oddzielą niegodziwych od prawych, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...”
       
      Podobną naukę o ognistym Piekle znajdziemy też w innych kazaniach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi:
       
      Mateusza 5:22, 27-30; Mateusza 10:28; Mateusza 18:9, Łukasza 12:4, 5; Marka 9:43-49
      (...)Ja jednak wam mówię, że każdy, kto trwa w srogim gniewie na swego brata, będzie odpowiadał przed sądem; a kto by skierował do swego brata niegodne wymówienia słowo pogardy, będzie odpowiadał przed Sądem Najwyższym; kto zaś powie: ‚Podły głupcze!’, będzie podlegał ognistej Gehennie (ognistemu Piekłu). (...)
      „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny (Piekła). Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie (Piekle).
      (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie (Piekle).
      (...)Także jeśli cię gorszy twoje oko, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do życia, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do ognistej Gehenny (ognistego Piekła).
      (...)Ponadto mówię wam, moi przyjaciele: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny (Piekła). Tak, mówię wam: Tego się bójcie.
      (...)„I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny (Piekła), w ogień nieugaszony. —— A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła). —— Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła), gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony.
       
      Podobną naukę znajdziemy w Księdze Objawienia, z której wynika, że jest to świadectwo dane przez Boga poprzez najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):
       
      Objawienie 1:1, 2
      (...)Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi, który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał.
       
      W Księdze tej Gehenna – Piekło zostały nazwane Drugą Śmiercią, Jeziorem Płonącym Ogniem i Siarką – Jeziorem Ognia. Bardzo proszę przeczytajmy:
       
      Objawienie 20:10, 14, 15; 21:8
      (...)A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków.
      (...)A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia.
      (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
       
      Proszę podsumujmy nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dotyczących Piekła. Człowiek po śmierci trafia do Krainy Umarłych w różnych tłumaczeniach lub wersetach zwanej też Szeolem, Przepaścią, Otchłanią, Piekłem lub Hadesem, Snem Śmierci gdzie jeżeli był niegrzeczny może cierpieć za karę:
       
      Łukasza 16:22-24
      (...)„Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’.
       
      W czasach ostatecznych, po sądzie ostatecznym źli ludzie już po zmartwychwstaniu, mogą trafić już wraz z ciałem do Ognistego Piekła zwanego też Gehenną, Jeziorem Ognia, Drugą Śmiercią, gdzie dręczeni są niegodziwcy:
       
      Objawienie 21:8
      (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
       
      Bardzo proszę podsumujmy ten list.
      Nauka o ognistym Piekle jest ponad wszelką wątpliwość nauką biblijną i chrześcijańską.
      Najwięcej informacji na temat ognistego Piekła znajdziemy w naukach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Każdy kto kwestionuje tę naukę odrzuca autorytet Biblii i nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Zapiera się jego nauk. Dokładnie tak w tej kwestii postępują Świadkowie Jehowy. Istnieje w pełni uzasadniona obawa, że w czasie ostatecznym najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zaprze się Świadków Jehowy i okazać się może, że cała ich działalność okaże się dla Świadków Jehowy szkodliwa. I nie jest to moje zdanie ale logiczny wniosek wyciągnięty z nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zapisanych w Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy wersety, z których ten wniosek wyciągnąłem:
       
      Mateusza 10:32-34
      (...)„Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach. (…)
       
      Wypływa z tego wniosek, że stan wiedzy biblijnej Świadków Jehowy na temat Piekła jest katastrofalnie niski. Doktryna wiary, Świadków Jehowy, według której ognistego Piekła nie ma podważa on w sposób jawny i bezdyskusyjny nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), nauki Boga Ojca, na którego się władca Jehoszua (Jezus) powoływał, oraz autorytet Biblii teoretycznie będącej podstawą wierzeń Świadków Jehowy..
      Moim zdaniem jest to bardzo zła, wręcz katastrofalna sytuacja i powinna zostać ona zweryfikowana w trybie pilnym. Ja, by pomóc Świadkom Jehowy, napisałem ten list. Postanowiłem też pomodlić się w tej intencji do Boga:
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Świadkom Jehowy zrozumieć kwestię Piekła Ognistego oraz sprawić by jako organizacja znaleźli oni dla siebie i swych sympatyków jak najlepszą drogę prowadzącą do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę cię o to najbardziej jak potrafi prosić człowiek.
       
      Z wyrazami najwyższego szacunki i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski
       
       
      A Wy najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o tematach poruszonych w tym liście? Ma to sens co napisałem?
    • Przez Jacek
      Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazała się już styczniowa audycja telewizji Broadcasting. Była ona do obejrzenia tutaj:
      https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioMonthly2017/pub-jwb_201801_1_VIDEO
      Pierwsze przemówienie najszanowniejszego pana Geoffreya Jacksona zainspirowało mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list:
       
      Jacek Kwaśniewski                                                                                                                                                                                                                                                           15 dzień 2 miesiąc 9 rok EY
      Najsz.
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i obejrzałem styczniową audycję telewizji Broadcasting, poświęconą zgromadzeniu statutowemu tak zwanego 2017 roku.
      Najnowszą comiesięczną audycję zapowiedział najszanowniejszy pan Kenneth Flodin - Pomocnik Komitetu nauczania – słowami:
      „Audycja którą zobaczycie (...) na pewno się wam spodoba.”
      Moim zdaniem popełnił on nietakt zawarty w zwrocie – na pewno się wam spodoba. Zauważyłem, że ludzie, w tym i Świadkowie Jehowy mają różne gusta. Na przykład Świadkowie Jehowy mają różne ulubione piosenki. Jedne im się podobają bardziej, inne mniej, jeszcze inne mogą się nie podobać. Podobnie może być z filmową twórczością Świadków Jehowy. Myślę, że stosowniejsze były by słowa – być może się wam spodoba. Zresztą podobanie się audycji nie jest priorytetowe. Audycja może się nie podobać. Moim zdaniem najważniejsze jest to by audycja wywarła pozytywny wpływ na jej odbiorców. Mi ta audycja się nie spodobała. Było w niej zbyt wiele frazesów, samochwalstwa, w którym tradycyjnie prym wiedzie sławetne Ciało Kierownicze, które samo siebie zachwala i nazywa niewolnikiem wiernym i roztropnym. Tymczasem ja, jako zainteresowany religią Świadków Jehowy poszukiwacza Boga postrzegam to grono jako niewierne i pozbawione rozsądku, chociaż marzy mi się by Ciało Kierownicze się zmieniło. By stało się wierne i rozsądne. W tym też celu piszę swoje listy. Styczniową audycję rozpoczął moim zdaniem fatalnym kazaniem najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson – członek Ciała Kierowniczego.
      Kazanie poświęcone było uświęceniu imienia najszanowniejszego Boga Jehowy. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce zostało poświęcone one między innymi najszanowniejszemu panu Szatanowi. Chodząc na zebrania Świadków Jehowy zauważyłem, że często za wszystko co złe na Ziemi czy w Niebie się dzieje winią oni pana Szatana. Pan Geoffrey Jackson tak nauczał:
      (...) Co Szatan tak naprawdę od wieków poddaje krytyce?
      Przede wszystkim reputacje Jehowy. Jego imię. (...)
      Szatan na różne sposoby stara się oczernić święte imię Jehowy. Między innymi przedstawia go jako mściwego i okrutnego Boga. (…)
      Pisząc szczerze, chodząc od wielu lat na zebrania Świadków Jehowy, czytając różne publikacje poświęcone najszanowniejszemu panu Szatanowi nie przypominam sobie bym spotkał się choć z jednym wersetem z Biblii, z którego wynika, że najszanowniejszy pan Szatan, przedstawiał Boga Biblii jako mściwego i okrutnego. Również najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson nie poparł swojej tezy żadnym wersetem Biblijnym, tym samym w rażący sposób zlekceważył wielce lekcję z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskie nakładającej na Świadków Jehowy obowiązek udzielania odpowiedzi na podstawie Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tej lekcji:
      Lekcja 18
      Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii
      Co powinieneś robić?
      Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii.
      Dlaczego jest ważne?
      Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10).
      KIEDY odpowiadamy na pytania dotyczące naszych wierzeń, stylu życia, znaczenia obecnych wydarzeń czy też naszej nadziei na przyszłość, staramy się powoływać na Biblię. Dlaczego? Ponieważ jest Słowem Bożym. To ona stanowi podstawę naszych wierzeń. Wskazuje nam, jak żyć. Kształtuje nasze poglądy na wydarzenia światowe i zawiera natchnione obietnice, na których opieramy swą nadzieję (2 Tym. 3:16, 17). (…)
      Moim zdaniem najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson dał bardzo zły, kary godny przykład wszystkim telewidzom i słuchaczom telewizji Broadcasting. Za takie lekceważenie swoich obowiązków powinien zostać przykładnie ukarany. Może nie od razu karą śmierci, ale na pewno kara powinna być poważna bo takimi uwagami nie przyczynił się on do uświęcenia imienia Jehowy ale do jego skalania. Chcący lub niechcący zasugerował on, że autorem Biblii jest najszanowniejszy pan Szatan. Proszę przypomnijmy sobie słowa, które wypowiedział pan Geoffrey Jackson:
      „Szatan na różne sposoby stara się oczernić święte imię Jehowy. Między innymi przedstawia go jako mściwego i okrutnego Boga. (…)
      Jak już wspomniałem, nie znam żadnego wersetu z Biblii, w którym pan Szatan przedstawia Boga Biblii jako mściwego i okrutnego. W Biblii sam Bóg nazywa siebie mściwym. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii czy piszę prawdę:
      Rzymian 12:19
      (...)Nie mścijcie się sami, umiłowani, lecz pozostawcie miejsce srogiemu gniewowi; napisano przecież: „Pomsta jest moja; ja odpłacę, mówi Jehowa”.
      Gniewu Jehowy doświadczyło całe złe dorosłe pokolenie Izraelitów, które pomarło na Pustyni Zagłady w drodze do Ziemi Obiecanej. O tym też w Biblii napisano:
      Liczb 32:13
      I Jehowa zapłonął gniewem na Izraela, i sprawił, że się błąkali po pustkowiu przez czterdzieści lat, aż wyginęło całe pokolenie, które postępowało niegodziwie w oczach Jehowy.
      Również w Biblii Bóg został nazwany okrutnym Bogiem, przez jednego ze swoich czcicieli. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii czy piszę prawdę:
      Hioba 30:21
      (...)Zmieniasz się, by stać się dla mnie okrutnym; całą potęgą swej ręki żywisz do mnie wrogość.
      Gniewne, okrutne postępowanie względem wybranego przez siebie ludu to cecha charakterystyczna Boga Biblii i każdy inteligentny i rozsądny czytelnik Biblii powinien cechę tę zauważyć:
      Izajasza 5:25
      (...)Dlatego Jehowa zapałał gniewem na swój lud i wyciągnie swą rękę przeciw niemu, i ich uderzy. I góry zadrżą, a trupy ich będą jak odpadki pośrodku ulic.(...)
      To w Biblii napisano, o imieniu Boga, że przychodzi z daleka płonąc gniewem:
      Izajasza 30:27
      (...)Oto imię Jehowy przychodzi z daleka, płonąc jego gniewem, z ciężkimi chmurami. Wargi jego napełniły się potępieniem, a jego język jest jak trawiący ogień.
      W Biblii też napisano, że gniew jest przeklęty:
      Rodzaju 49:7
      (...)Przeklęty ich gniew, gdyż jest okrutny, oraz ich furia, gdyż się sroży (…)
      Można z tego wyciągnąć wniosek, że że i Bóg Biblii jest przeklęty. A wszystko to na temat Boga w Biblii napisano i przy żadnym z tych wersetów nie ma wzmianki, że są to słowa pana Szatana.
      Proszę spróbujmy jakoś podsumować ten list.
      Analizując kazanie jakie wygłosił najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson na temat uświęcania imienia Bożego doszedłem do wniosku, że insynuacjami na temat najszanowniejszego pana Szatana, pan Geoffrey usiłował odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów Boga Biblii czym nie przyczynił się do uświęcenia, ale wprost przeciwnie do skalania tego imienia, tym samym przyczynił się on do skalania organizacji Świadków Jehowy. Moim zdaniem źle się stało, co też skłoniło mnie do napisania powyższego listu. Postanowiłem pomodlić się też w intencji Świadków Jehowy oraz ich Boga:
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł uświęcać Świadkom Jehowy imię ich Boga w sposób najlepszy z możliwych?
      Jeżeli mogę, to proszę cię o to tak bardzo, jak tylko człowiek prosić potrafi.
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Bogu Biblii pozbyć się wszystkich wad, jakie on ma?
      Jeżeli mogę, to proszę cię o to tak bardzo, jak tylko człowiek prosić potrafi.
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Ciału Kierowniczemu Świadków Jehowy, oraz wszystkim Świadkom Jehowy i w ogóle wszystkim istotom nabrać takich cech jak rozsądek i wierność?
      Jeżeli mogę, to proszę cię o to tak bardzo, jak tylko człowiek prosić potrafi.
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Ciału Kierowniczemu Świadków Jehowy, oraz wszystkim Świadkom Jehowy i w ogóle wszystkim istotom pozbyć się takich cech jak samochwalstwo, pycha, i innych złych cech a w zamian nauczyć ich cnót niezbędnych do zbawienia?
      Jeżeli mogę, to proszę cię o to tak bardzo, jak tylko człowiek prosić potrafi.
      Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
       
      A Wy najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o tematach poruszonych w tym liście? Ma to sens co napisałem?
    • Przez Jacek
      Najszanowniejsi Forumowicze, na zebraniach Świadków Jehowy rozpoczęto analizę książki Jezus - droga prawda i życie.
      https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102014603
      Po pierwszym zebraniu, na którym była analizowana ta książka dokonałem kilku spostrzeżeń, z którymi postanowiłem się podzielić. Dlatego też napisałem list otwarty do Świadków Jehowy. Oto ten list:
      Jacek Kwaśniewski Kraków 3 dzień 2 miesiąc 9 rok EY
      Najsz.
      (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).
      Najszanowniejsze Ciało Kierownicze, najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, na zebraniach Świadków Jehowy rozpoczęto analizę książki Jezus — droga, prawda i życie / wydawnictwo Świadków Jehowy. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że został poruszony ten temat. Obserwując i analizując wierzenia Świadków Jehowy zauważyłem, że najwięcej mitów, pseudo biblijnych baśni a czasami wręcz błazeńskich spekulacji w wierzeniach Świadków Jehowty związanych jest z postacią najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Pierwszy analizowany rozdział nosi tytuł Droga, prawda i życie.
      Pierwsze co mi się rzuciło w oczy podczas tego studium to wyświetlone na ekranie wielkie zdjęcie brodatych mężczyzn. Zwróciłem uwagę na fakt, że wszyscy przedstawieni na ilustracji brodaci mężczyźni mieli bardzo podobne umodelowane fryzury i podobnie przystrzyżone brody. To, że Izraelici noszą brody to coś normalnego. Kwestię tę reguluje prawo ich Boga:
      Kapłańska 19:27
      (...)„‚Nie wolno wam ścinać włosów dookoła głowy na wysokości pejsów i nie wolno ci niszczyć skraju swej brody.
      Rzeczą naturalną bywa, że wielbiciele jakiegoś idola próbują się upodobnić do swego idola. Rzeczywistość jest jednak taka, że Świadkowie Jehowy zazwyczaj brody nie noszą bo taki jest jeden z wymogów organizacyjnych, jawnie przeciwny prawu Bożemu i chrześcijańskiej tradycji. Temat ten poruszyłem już w jednym z moich wcześniejszych listów.
      Przejdźmy proszę do analizy wybranych fragmentów książki:
      „DLACZEGO CZTERY EWANGELIE?
      Być może się zastanawiałeś, dlaczego Bóg chciał, żeby spisano aż cztery relacje o życiu Jezusa i jego naukach. (…)
      Bardzo ciekawe pytanie, ale ja spytał bym raczej dlaczego Świadkowie Jehowy używają tylko czterech ewangelii. W czasach bliższych działalności najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) było wśród chrześcijan rozpowszechnione znacznie więcej ewangelii. Interesując się dziejami chrześcijan natknąłem się na wzmiankę o piątej ewangelii:
      „Cyryl Jerozolimski (386)
      „Stoi napisane w Ewangelii według Hebrajczyków, że gdy Chrystus chciał zejść na ziemię do ludzi, dobry Ojciec wezwał potężną moc niebieską, którą nazwał Michałem i polecił Chrystusa jego pieczy. Moc ta zeszła na świat i została nazwana Maryją, i Chrystus przebywał w jej łonie siedem
      miesięcy. Następnie ona sprawiła, że się narodził i wzrastał w kształtach, i wybrał Apostołów [...] został ukrzyżowany i wzięty przez Ojca".
      Cyryl zapytał: ,,Gdzie w czterech ewangeliach zostało napisane, że święta Dziewica, Matka Boga, jest mocą'?".
      Mnich odpowiedział: „W Ewangelii Hebrajczyków".
      „Tak więc — rzekł Cyryl — mamy pięć ewangelii? Jaka jest piąta?"
      Mnich odpowiedział:
      „To jest ewangelia spisana przez Hebrajczyków" [...]”
       
      Kolejną znaną ewangelią jest Ewangelia Barnaby:
       
      „Ewangelia Barnaby zaliczana była do kanonu ksiąg Nowego Testamentu przez Kościoły Aleksandrii do roku 325. Z pism Ireneusza (130-200), który popierał ideę Jedności Boga wiadomo, że krążyła ona w pierwszym i drugim wieku po narodzinach Jezusa.”
       
      Kolejną ciekawą ewangelią jest Ewangelia Tomasza:
       
      „Ewangelia Św. Tomasza Apostoła
      To są tajemne słowa, które wypowiedział Jezus żywy, a zapisał je Didymus Juda Tomasz (Św. Apostoł).”
       
      Myślę, że każdy poważny badacz dziejów najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) powinien zapoznać się ze wszystkimi ewangeliami zachowanymi do naszych czasów.
       
      Powróćmy proszę do myślami do analizowanej książki. Czytelnicy zostali zachęceni do wyobrażenia sobie czterech ewangelistów:
       
      „Wyobraź sobie, że przy słynnym nauczycielu stoi czterech mężczyzn. Ten, który stoi przed nim, ma kantor podatkowy. Po prawej jest lekarz, a po lewej przysłuchuje się mu rybak, który jest bliskim przyjacielem nauczyciela. Czwarty mężczyzna, który przygląda się z tyłu, jest młodszy od pozostałych.”
       
      W moim umyśle nasunęło się pytanie, dlaczego Świadkowie Jehowy oraz inni czytelnicy tej książki mają sobie wyobrażać coś co w sposób jawny koliduje z wierzeniami Świadków Jehowy.
      Według wierzeń Świadków Jehowy lekarz, ewangelista Łukasz nie zalicza się do naocznych świadków wydarzeń z życia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Pisze o tym w wydawnictwie encyklopedycznym Świadków Jehowy zatytułowanym Wnikliwe poznawanie Pism. Bardzo proszę sprawdźmy:
       
      *** it-1 s. 1230 Łukasz ***
      Lekarz i wierny towarzysz apostoła Pawła, pisarz jednej z Ewangelii oraz Dziejów Apostolskich. Jego pisma świadczą o tym, że odebrał staranne wykształcenie. A posługiwanie się terminami medycznymi wskazuje, iż rzeczywiście był lekarzem (Łk 4:38; Dz 28:8).
      Łukasz nie zalicza siebie do naocznych świadków wydarzeń z życia Chrystusa, które opisał w swej Ewangelii (Łk 1:2). Najwidoczniej więc został jego uczniem jakiś czas po Pięćdziesiątnicy 33 r. n.e.
       
      Powstaje pytanie skąd są te informacje, na których Świadkowie Jehowy sformułowali ten dogmat wiary? Jest to pytanie do członków Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za wierzenia Świadków Jehowy.
       
      Proszę powróćmy do analizy książki. Kolejną wzmianką z analizowanego materiału jest kontrowersyjne stwierdzenie dotyczące czterech ewangelii z Biblii Świadków Jehowy:
       
      „Jednak każda z tych relacji jest dokładna.”
       
      Zdanie to w sposób jawny koliduje z wierzeniami Świadków Jehowy, które bezspornie podważają wiarygodność sprawozdań ewangelicznych. Na przykład według ewangelii najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) spotkał się z uczniami pierwszego dnia przaśników to jest 15 Nisan w przeddzień tak zwanej ostatniej wieczerzy:
       
      Mateusza 26:17-19
      Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” On rzekł: „Idźcie do miasta, do człowieka tego a tego, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: ‚Mój wyznaczony czas jest bliski; chcę w twoim domu obchodzić Paschę z moimi uczniami’”. I uczniowie uczynili, jak im kazał Jezus, i przygotowali posiłek paschalny.
       
      By wiedzieć w jaki dzień powyższe spotkanie się odbyło niezbędna jest elementarna wiedza Biblijna dotycząca świąt obchodzonych przez Izraelitów. Po pierwsze trzeba wiedzieć, że Święto Przaśników było nazywane Paschą:
       
      Łukasza 22:1
      (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą.
       
      Po drugie trzeba wiedzieć, którego dnia jakiego miesiąca przypada pierwszy dzień Święta Przaśników. Tę wiedzę wykształceni Świadkowie Jehowy mają. Proszę sprawdźmy w ich leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism:
       
      *** it-2 s. 910 Święto Przaśników ***
      ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW
      Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan...
       
      Według dogmatu wiary Świadków Jehowy działo się to 13 i 14 Nisan:
       
      *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus ***
      13 Nisan (czwartek po południu) Przygotowanie Paschy Mt 26:17-19
      14 Nisan Jezus spożywa posiłek paschalny z dwunastoma
       
      Widzimy, że Świadkowie Jehowy podważają zawartą w Biblii datę. Wniosek z tego wynika taki, że Świadkowie Jehowy podważają prawdziwość zawartych w ewangeliach informacji i to pomimo tego, że w tej kwestii trzy znajdujące się w Biblii Świadków Jehowy ewangelie są zgodne w tym temacie:
       
      Marka 14:12 Łukasza 22:7, 8
      (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?(...)
      Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”(...)
       
      Skoro już jesteśmy przy temacie dokładności relacji ewangelicznych to bez wątpienia można znaleźć w nich niedokładności. Na przykład w tak zwanej Ewangelii Mateusza mowa o przepowiedni proroka Jeremiasza. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii:
       
      Mateusza 27:9, 10
      (...)Wtedy się spełniło, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „I wzięli trzydzieści srebrników, cenę człowieka wycenionego, na którego wyznaczyli cenę niektórzy z synów Izraela, i dali je za pole garncarza, zgodnie z tym, co mi nakazał Jehowa”.
       
      Próżno jednak szukać tego proroctwa w Księdze Jeremiasza. Słowa o trzydziestu srebrnikach znajdziemy w Księdze Zachariasza. Można o tym przeczytać w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism:
       
      *** it-1 s. 1037 ak. 1 Judasz ***
      Zdrajcy zaproponowano 30 srebrników (66 dolarów, jeśli chodziło o sykle) (Mt 26:14, 15). (...)
      Prorok Zachariasz otrzymał „trzydzieści srebrników” za pasienie ludu. Jehowa wzgardził tą nikczemną zapłatą i uznał ją za miernik tego, jak niewierni Izraelici oceniali Jego samego (Za 11:12, 13). A zatem proponując za Jezusa zaledwie 30 srebrników, przywódcy religijni dali do zrozumienia, iż według nich jest niewiele wart. Zarazem jednak wypełnili proroctwo z Zachariasza 11:12
       
      Czytając ewangelie najwięcej niedokładności zauważyłem w pięciu różnych relacjach dotyczących pierwszego spotkania z ludźmi zmartwychwstałego najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bardzo proszę przeczytajmy je uważnie
       
      Mateusza 28:1-7
      (...)Po sabacie, gdy się rozwidniało w pierwszym dniu tygodnia, Maria Magdalena i druga Maria przyszły popatrzeć na grób. I oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi; bo anioł Jehowy zstąpił z nieba i podszedłszy, odtoczył kamień, i na nim siedział. Jego wygląd zewnętrzny był jak błyskawica, a jego odzież — biała jak śnieg. I z bojaźni przed nim strażnicy zadrżeli, i stali się jakby umarli. Anioł zaś, odpowiadając, rzekł do niewiast: „Nie bójcie się, gdyż wiem, że szukacie Jezusa, którego zawieszono na palu. Nie ma go tu, bo został wskrzeszony, tak jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. I idźcie szybko, i powiedzcie jego uczniom, że został wskrzeszony z martwych, a oto idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie. Oto wam powiedziałem”.
       
      Łukasza 24:1-12
      (...)Jednakże w pierwszym dniu tygodnia bardzo wcześnie poszły do grobowca, niosąc wonne korzenie, które przygotowały. Ale zastały kamień odtoczony od grobowca pamięci, a wszedłszy, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy z tego powodu były w rozterce, oto stanęli przy nich dwaj mężowie w błyszczącej odzieży. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, a mężowie ci rzekli do nich: „Dlaczego wśród umarłych szukacie tego, który żyje? [[Nie ma go tu, lecz został wskrzeszony.]] Przypomnijcie sobie, jak wam powiedział, gdy jeszcze był w Galilei, mówiąc, że Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzesznych ludzi i zawieszony na palu, a trzeciego dnia powstać z martwych”. One więc przypomniały sobie jego wypowiedzi, a wróciwszy od grobowca pamięci, wszystko to oznajmiły jedenastu i wszystkim pozostałym. Były to Magdalena Maria i Joanna, i Maria, matka Jakuba. Także pozostałe niewiasty, które były z nimi, opowiadały to apostołom. Ale te wypowiedzi wydały im się niedorzecznością i nie wierzyli niewiastom. [[Piotr zaś wstał i pobiegł do grobowca pamięci, a pochyliwszy się, zobaczył same bandaże. Odszedł więc, zdumiewając się w sobie tym, co się zdarzyło.]]
       
      Jana 20:1-10
      (...)W pierwszym dniu tygodnia Maria Magdalena przyszła do grobowca pamięci wcześnie, gdy jeszcze było ciemno, i zobaczyła, że zabrano kamień sprzed grobowca pamięci. Pobiegła więc i przyszła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i powiedziała do nich: „Zabrali Pana z grobowca pamięci i nie wiemy, gdzie go położyli”. Wtedy Piotr i ten drugi uczeń wyszli i ruszyli do grobowca pamięci. Wprawdzie obaj zaczęli biec razem, ale ten drugi uczeń, biegnąc prędzej, wyprzedził Piotra i pierwszy dotarł do grobowca pamięci. A pochyliwszy się, zobaczył leżące bandaże, lecz nie wszedł. Potem przybył za nim również Szymon Piotr i wszedł do grobowca pamięci. I ujrzał leżące bandaże, a także chustę, która była na jego głowie, nie leżącą z bandażami, lecz oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. A wówczas ten drugi uczeń, który pierwszy dotarł do grobowca pamięci, też wszedł i ujrzał, i uwierzył. Bo jeszcze nie rozumieli Pisma, że on musi powstać z martwych. I uczniowie ci poszli z powrotem do swych domów.
       
      W Ewangelii Marka mamy do wyboru dwa różne zakończenia:
       
      Marka 16:1-9
      (...)A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria, matka Jakuba, oraz Salome kupiły wonnych korzeni, żeby przyjść i go natrzeć. I w pierwszym dniu tygodnia przyszły do grobowca pamięci bardzo wcześnie, gdy wzeszło słońce. I mówiły jedna do drugiej: „Kto nam odtoczy kamień od wejścia do grobowca pamięci?” Ale gdy spojrzały, zobaczyły, że kamień został już odtoczony, chociaż był bardzo duży. Kiedy weszły do grobowca pamięci, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą długą szatę, i były oszołomione. On powiedział do nich: „Otrząśnijcie się z oszołomienia. Szukacie Jezusa Nazarejczyka, którego zawieszono na palu. Został wskrzeszony, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go złożyli. Ale idźcie, powiedzcie jego uczniom i Piotrowi: ‚Idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie, tak jak wam powiedział’”. One więc, wyszedłszy, uciekły od grobowca pamięci, gdyż ogarnęło je drżenie i silna emocja. I nikomu nic nie powiedziały, bo się bały. Ale wszystko, co nakazano, opowiedziały krótko tym, którzy byli wokół Piotra. A potem sam Jezus wysłał przez nich od wschodu na zachód święte i niezniszczalne obwieszczenie o wiecznotrwałym wybawieniu.
       
      Marka 16:9-11
      (...)Powstawszy wcześnie w pierwszym dniu tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której niegdyś wypędził siedem demonów. Ona poszła i opowiedziała tym, którzy kiedyś z nim byli, pogrążonym w żałości i płaczącym. Ale gdy ci usłyszeli, że ożył i że go widziała, nie uwierzyli.(...)
       
      Czytając te różne relacje zauważymy wiele różnic, co do ilości niewiast, które poszły do grobu najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa), oraz co do wydarzeń, które w ten dzień nastąpiły.
      Z powyższych wersetów wynika bezspornie, że Biblia nie jest dokładna pod każdym względem, że są w niej różniące się szczegółami opisy tego samego zdarzenia, będącego podstawą wierzeń w zmartwychwstanie. W tej kwestii chrześcijanie byli podzieleni, o czym pisał najszanowniejszy pan apostoł Paweł:
       
      1 Koryntian 15:12-19
      (...)A jeśli o Chrystusie jest głoszone, że został wskrzeszony z martwych, jakże to niektórzy wśród was mówią, że nie ma zmartwychwstania umarłych? Jeżeli rzeczywiście nie ma zmartwychwstania umarłych, to i Chrystus nie został wskrzeszony. Ale jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to z całą pewnością daremne jest nasze głoszenie i daremna jest nasza wiara. A ponadto okazujemy się fałszywymi świadkami Bożymi, gdyż przeciwko Bogu złożyliśmy świadectwo, że wskrzesił Chrystusa, a on go nie wskrzesił, jeśli umarli rzeczywiście nie mają być wskrzeszeni. Bo jeśli umarli nie mają być wskrzeszeni, to i Chrystus nie został wskrzeszony. A jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to wasza wiara jest daremna; jeszcze jesteście w swych grzechach. W takim razie również ci, którzy zapadli w sen śmierci w jedności z Chrystusem, poginęli. Jeżeli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, to spośród wszystkich ludzi jesteśmy najbardziej godni politowania.
       
      Z przeprowadzonej analizy wynika bezspornie, że Biblia nie jest dokładna pod każdym względem, że są w niej różniące się szczegółami opisy tego samego zdarzenia, a kto uznaje taką Biblię i naucza, że każda relacja ewangeliczna jest dokładnie to kłamie.
      Powstaje pytanie dlaczego kłamie?
      Czy nie zna Biblii i wierzeń Świadków Jehowy?
      A może zna, ale chce wprowadzić czytelników w błąd?
      Jaka jest tego nie wiem. Wiem jednak, że z analizy tematu wyłonił się nam najważniejszy aspekt działalności najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) opisany w Biblii. Mianowicie to, że okłamywał on tłumy po to by nie dostąpiły one przebaczenia: Pisze o tym otwarcie w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy czy piszę prawdę:
       
      Mateusza 13:34, Marka 4:10-12; Mateusza 13:13, 14
      (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)
      (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”.
      (...)Właśnie dlatego mówię do nich, używając przykładów, gdyż patrząc, patrzą na próżno i słysząc, słyszą na próżno, i nie pojmują sensu; i spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które mówi: ‚Słuchając, będziecie słyszeć, ale na pewno nie pojmiecie sensu; i patrząc, będziecie patrzeć, ale na pewno nie będziecie widzieć.
       
      Z powyższych wersetów biblijnych wynika bezspornie, że celem działalności najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) było okłamywanie tłumów by nie dostąpiły przebaczenia. Znaczna część opisanych w Biblii nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) to przykłady mające ukryte w sobie drogie tajne znaczenie. Celem ich było wprowadzenie tłumów w błąd. Dlatego też niezmiernie ważne jest w analizie tych nauk branie takiej ewentualności pod rozwagę. Trzeba też pamiętać o tym, że w Biblii można znaleźć same nauki nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) wypowiadane i do tłumów i do uczniów. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii:
       
      Mateusza 16:24; Marka 8:34; Łukasza 9:23
      (...)Potem Jezus rzekł do swych uczniów:
      „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje.
      (...)Przywoławszy do siebie tłum wraz ze swymi uczniami, rzekł do nich:
      „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje.
      (...)Potem przemówił do wszystkich: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i dzień po dniu bierze swój pal męki, i stale mnie naśladuje.
       
      Z powyższych wersetów możemy wyciągnąć wniosek, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) mógł okłamywać nie tylko tłumy ale również swoich uczniów, którzy mogli się czuć zdezorientowani. Świadczy o tym zanotowane w Biblii pytanie najszanowniejszego pana apostoła Piotra:
       
      Łukasza 12:41
      (...)Wtedy Piotr rzekł:
      „Panie, czy kierujesz ten przykład do nas, czy też do wszystkich?”
       
      Proszę podsumujmy ten pierwszy rozdział analizowanej książki.
      1. W kwestii brody Świadkowie Jehowy postanowili porzucić przykład najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). Moim zdaniem dają pod tym względem zły przykład.
      2. Kwestia najszanowniejszego pana Łukasza Ewangelisty. Według mojej znajomości Biblii dogmat wiary Świadków Jehowy o tym, że nie znał on osobiście najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) jest niebiblijny, chociaż teoretycznie możliwy. Dogmat ten jednak w sposób jawny koliduje z lekcją z Teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej nakładającej na Świadków Jehowy wymóg udzielania odpowiedzi na podstawie Biblii. Proszę zapoznajmy się z fragmentami tej lekcji:
      Lekcja 18
      Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii
      Co powinieneś robić?
      Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii.
      Dlaczego jest ważne?
      Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10).
      KIEDY odpowiadamy na pytania dotyczące naszych wierzeń, stylu życia, znaczenia obecnych wydarzeń czy też naszej nadziei na przyszłość, staramy się powoływać na Biblię. Dlaczego? Ponieważ jest Słowem Bożym. To ona stanowi podstawę naszych wierzeń. Wskazuje nam, jak żyć. Kształtuje nasze poglądy na wydarzenia światowe (…)
      3. Kwestia dokładności sprawozdań ewangelicznych. Bezspornie są w niej niedokładności. Analizując Biblię powinniśmy brać to pod rozwagę.
      4. Kwestia przypowieści najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Z Biblii wynika bezsprzecznie, że zwodził on tłumy przypowieściami mającymi ukryte znaczenie. Wyjaśnienie tych przypowieści zarezerwowane było tylko dla wtajemniczonych uczniów. O tej zwodniczej dziłalności powinniśmy koniecznie pamiętać analizując nauki i życie najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa).
      5. Kwestia imienia najszanowniejszego władcy Jehoszua Maszicah (Jezusa Chrystusa). Moim zdaniem prawdziwe jego imię powinno być znane chrześcijanom.. Zawiera ono w sobie niemal całe imię Jehowa i zastąpienie tego imienia przezwiskiem Jezus jest niemal równoznaczne z usuwaniem imienia Bożego z Biblii. W tej kwestii napisałem do Świadków Jehowy już nie jeden list. I chociaż ten punkt napisałem jako ostatni uważam go za najważniejszy wręcz podstawowy. Naukę o najszanowniejszym władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) chrześcijanie powinni zaczynać od nauki poprawnej formy tego imienia.
      Na zakończenie tego listu postanowiłem zaapelować do jego czytelników. Jeżeli widzicie w publikacjach Świadków Jehowy jakieś błędy i nieścisłości piszcie listy do odpowiedzialnego za nie Ciała Kierowniczego i módlcie się w dobrej wierze za pomyślność chrześcijan. Ja list napisałem i postanowiłem się też pomodlić:
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich dobrych Bogów Boże, czy mogę cię poprosić o to by Świadkowie Jehowy zajęli właściwe, dobre stanowisko w kwestii noszenia brody; i w kwestii ewangelisty Łukasza, i w kwestii dokładności sprawozdań ewangelicznych, i w kwestii odróżnienia prawdy od kłamstwa w naukach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) oraz w kwestii jego prawdziwego imienia?
      Jeżeli mogę o to prosić, to bardzo, najbardziej jak tylko można o to proszę.
       
      Z wyrazami największego szacunku oraz życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
       
      Najszanowniejsi Forumowicze, a czy wy czytaliście analizowany rozdział tej książki? Jeżeli tak, to na co zwróciliście uwagę?
       
  • Kto obchodzi dziś urodziny

  • Wpisy bloga