Promowane odpowiedzi

Wiesz...na serio jestem ciekawa, co tez ona sobie moze myslec. On- ze jej nienawidzi czasem.i zwyczajnie go wkurwia...bo lozko slabe, ona jakas taka...ale kto wie co tam sie kryje w glowie Agniesi! Ta postac ma potencjal. Jest alegoria wielu takich zon wtsowskich. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, alka napisał:

Wiesz...na serio jestem ciekawa, co tez ona sobie moze myslec. On- ze jej nienawidzi czasem.i zwyczajnie go wkurwia...bo lozko slabe, ona jakas taka...ale kto wie co tam sie kryje w glowie Agniesi! Ta postac ma potencjal. Jest alegoria wielu takich zon wtsowskich. 

Ona to trochę taka bitch. Zostawiła go, Usprawiedliwiając tą decyzję, jego słabym stanem duchowym. A tak naprawdę po prostu zmieniła go na lepszy, angielski model. Myślę, że u niej to teraz nuda i uciecha ze zwiększenia statusu i stanu majątkowego. I poprawiła mocno horyzonty na dobrą przyszłość dziecka.  Coś na pewno w niej pęknie kiedyś, i nie wiem czy będzie szczęśliwa. Potencjał jest. Tylko ja nie czuję się komfortowo w duszy kobiet. Może dlatego trochę mało dziewczyn w pierwszoplanowej roli w tej historii. A na pewno byłoby ciekawiej. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moze sprobujesz:) na pewno zrobisz to dobrze. Jakos Ci ufam w tej kwestii...ze tak powiem:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, SJ23 napisał:

Ona to trochę taka bitch. Zostawiła go, Usprawiedliwiając tą decyzję, jego słabym stanem duchowym. A tak naprawdę po prostu zmieniła go na lepszy, angielski model. Myślę, że u niej to teraz nuda i uciecha ze zwiększenia statusu i stanu majątkowego. I poprawiła mocno horyzonty na dobrą przyszłość dziecka.  Coś na pewno w niej pęknie kiedyś, i nie wiem czy będzie szczęśliwa. Potencjał jest. Tylko ja nie czuję się komfortowo w duszy kobiet. Może dlatego trochę mało dziewczyn w pierwszoplanowej roli w tej historii. A na pewno byłoby ciekawiej. 

Oj byłoby :)

Mało się uczyliśmy, żeby być jak Żydzi dla Żydów, jak Poganie dla Pogan? Jestem pewna, że potrafisz być jak kobieta dla kobiet ;)

 

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, alka napisał:

Moze sprobujesz:) na pewno zrobisz to dobrze. Jakos Ci ufam w tej kwestii...ze tak powiem:)

Jakiś wątek wrzucę. Ale na większą rolę nie ma szans, bo ja to już mam wstępnie rozpisane. I nie mam mocy zmieniać konstruktu. Dziękuję za zaufanie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Lila napisał:

Oj byłoby :)

Mało się uczyliśmy, żeby być jak Żydzi dla Żydów, jak Poganie dla Pogan? Jestem pewna, że potrafisz być jak kobieta dla kobiet ;)

 

Jak kobieta dla kobiet :) No są sytuacje, że się staram.

Ale ogólnie to lepiej nie.

 Bo z moich obserwacji to kobieta kobiecie wilkiem jest. 

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

się nieco pogubiłem - ta aktywna głosicielka co chce głosić w porę i nie w porę to jest realna żona SJ23 czy tylko postać literacka?

w każdym razie kobieta mnie na tyle wq... swoim fanatyzmem, że przerwałem czytanie aby dokończyć kiedy indziej z browarem w ręku

tak na marginesie to dzięki agentowi SJ23 dowiedziałem się że temat sekty po 15 latach nadal nie jest mi obojętny emocjonalnie (a jeszcze kilka dni temu myślałem że nic poza tematem ukrywania pedofilii juz mnie nie wkurza i że wszystko poza nią już mi zobojętniało i nabrałem dystansu, a tutaj niespodzianka...)

  • Sad 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No proszę, nie spodziewałem się, że postać drugoplanowa będzie wzbudzać największe emocje. 

Czy to oparte na faktach? Wybacz, ale w celu podtrzymania aury tajemniczości - nie odpowiem na to pytanie. 

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No tak bywa...ze role drugoplanowe okazuja sie najwazniejsze

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lajk od Kantaty to wyjątkowa dla mnie przyjemność. Dziękuję! Mejd maj dej!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, SJ23 napisał:

Lajk od Kantaty to wyjątkowa dla mnie przyjemność. Dziękuję! Mejd maj dej!

A nie miałam pojęcia, że to tak działa :)  Będę pamiętać. Zwykle ograniczam się do lajkowania w duszy, skoro żyjemy w epoce lajków i followersów sprzedawanych pakietami na allegro oraz w ruskich automatach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lajka od Ciebie na Allegro się nie kupi.. Znasz się na literaturze, dużo czytasz, pewnie też piszesz. No i jesteś autentyczna w opiniach. Lubię :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.02.2018 o 00:12, Brat Jaracz napisał:

Heh, skończyłem czterdziestkę i kiedyś naiwnie myślałem, że spuścizna po SJ to choroba wieku młodzieńczego, a tymczasem - im dalej w las, tym więcej drzew. W ostatnich miesiącach SJ osaczają mnie dość intensywnie... To nie temat na otwarte rozważania, ale na krótką refleksję. W moim przypadku organizacja jest jak mieszkanka sraczki ze styropianem w kiblu. Po stokroć można spuszczać wodę, a i tak wypłynie ;) I czasami sobie myślę, że może jednak szkoda marnowania wody... Było to, co było, a co będzie dalej, tego nie wiadomo.

Bracie, ja w tym roku kończę 50 lat. I też mi nie przeszło. Znaczy wścieklizna mi nie przeszła, a może nawet gorzej bo więcej rozumiem! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.02.2018 o 23:33, Brat Jaracz napisał:

Też się nad tym zastanawiam :) Gdyby ktoś mnie zapytał na początku lat 90., byłoby mi łatwiej sprecyzować. Obecnie nie znam definicji, ale to coś z pogranicza sekty, korporacji i klubu towarzyskiego o lekkim zabarwieniu religijnym z dość skurwysyńskimi obostrzeniami ;)

Piękne, po prostu piękne. U mnie byłoby coś z pogranicza mafii, nepotyzmu, o sporym zabarwieniu erotycznym z dość s... obostrzeniami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Ciemno zielony, fatalnie skrojony garnitur, czarny neseser i do tego brudne brązowe buty. Nie może być inaczej. Jest to przedstawiciel handlowy samego Jehowy."

W dziesiątkę! :-D

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj wrzuciłem ostatnią część mojej "telenoweli" pt. Lustra nie ma. 

Jeśli ktoś ma ochotę przeczytać to tutaj link do części: 1: http://sj23.blox.pl/2017/12/Lustra-nie-ma-czesc-I.html
Pozstałe części w tym samym miejscu.

Ta opowieść chyba nie jest dla wszystkich. Raczej dla dorosłych. 
Ostrzegam, że sporo wulgaryzmów, zachowań nieobyczajnych i substancji nielegalnych. 

Dwaj główni bohaterowie Jonatan i Mateusz to mężczyźni po 30, związani w różny sposób ze Świadkami Jehowy. Opisuję perypetie ich spotkania na emigracji w Cardiff. Obaj próbują ułożyć sobie życie, ale za bardzo nie wiedzą jak. Jonatan niby dawno uwolnił się od wpływu religii na życie, jest zadeklarowanym ateistą, ale ma problem ze sobą i z narkotykami. Natomiast Mateusz, którego wyrzucono z ruchu religijnego jest zagubiony i psychicznie zniszczony. Myśli o samobójstwie. Jonatan wyciąga do niego pomocną dłoń. Panowie chodzą na imprezy, prowadzą dyskusje filozoficzne, kłócą się, pracują, konsumują a to wszystko na tle smutnego obrazu nieszczęśliwej i zakompleksionej polskiej emigracji w UK. 

Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, refleksje itp. To zapraszam do podzielenia się.

Edytowane przez SJ23

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz