Promowane odpowiedzi

1 minutę temu, Gremczak napisał:

 

To powiedz co zawiera biblia, prawdę? Skoro bóg sam sobie zaprzecza  albo nie mówi prawdy.

Biblia zawiera prawdę . Ale gdzie Bóg sobie przeczy ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, yanco napisał:

A rozumiem czyli wiedząc że dziś w nocy przyjdą do Ciebie złodzieje to Ty nic nie robisz tylko wyjeżdżasz na wczasy :)

A jaki to ma związek z tematem?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Gremczak napisał:

A jaki to ma związek z tematem?

A no chodzi o to że inaczej traktujemy wiedzę a inaczej wiarę . Gdy coś wiesz to działasz zgodnie z wiedzą, By działać zgodnie z wiarą to już trzeba mocnej wiary . :) Wiesz że jutro słońce wzejdzie i coś tam pewnie zaplanowałeś na jutro . A weź takiego Abrahama który uwierzył Bogu że będzie miał potomka i mimo to że powodziło mu się całkiem nieźle to polazł tam gdzie Bóg mu powiedział, choć w to że potomka mieć będzie to nie bardzo wierzył i na własną rękę kombinował. A potem nie wahał się Izaaka złożyć w ofierze a przecież miało być potomstwo liczne jak ziarka piasku . 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, yanco napisał:

Biblia zawiera prawdę . Ale gdzie Bóg sobie przeczy ?

Np. potępił łączenie się osoby duchowej z cielesną. Powiedział ,że jest to złe .A sam później w taki sam sposób postąpił i już to był dobry czyn.

Edytowane przez Gremczak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, yanco napisał:

Biblia zawiera prawdę . Ale gdzie Bóg sobie przeczy ?

Kto czyni głuchego albo ślepego?

Wyjścia  4: 11  Jahwe czyli Bóg

Marka  9:17 Zły duch

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Gremczak napisał:

Kto czyni głuchego albo ślepego?

Wyjścia  4: 11  Jahwe czyli Bóg

Marka  9:17 Zły duch

Ja tu zaprzeczenia nie widzę.

twierdzenie "kobieta jest człowiekiem" nie zaprzecza twierdzeniu że "mężczyzna jest człowiekiem".

Być może i Bóg może uczynić kogoś głuchym lub ślepym i szatan też może.

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Sebastian napisał:

Być może i Bóg może uczynić kogoś głuchym lub ślepym i szatan też może.

Tylko ,ze głuchota lub ślepota to nic dobrego .To jak bóg może wyrządzać zło człowiekowi ? To przeczy dobroci boga..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Gremczak napisał:

Tylko ,ze głuchota lub ślepota to nic dobrego .To jak bóg może wyrządzać zło człowiekowi ? To przeczy dobroci boga..

Czasem jest to coś dobrego . Jest znakiem jak w przypadku św Pawła lub Zachariasza . Nic nie dzieje się bez celu .

A tak na marginesie gdzie Bóg wyrządził zło czyniąc kogoś głuchym lub ślepym i było to złe?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, yanco napisał:

Czasem jest to coś dobrego . 

Zło jest zawsze złem. Psychomanipulacja tak działa aby nam wmówić ,że zło jest czasami dla nas dobre. Nie tylko to ma zastosowanie w religii.

Edytowane przez Gremczak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Gremczak napisał:

Zło jest zawsze złem. Psychomanipulacja tak działa aby nam wmówić ,że zło jest czasami dla nas dobre. Nie tylko to ma zastosowanie w religii.

Tak ale zło to nie konkretnie jakiś czyn przynajmniej nie zawsze. Liczy się również intencja. Taka prosta rzecz jak seks . Z żoną jest dobry natomiast z kochanką już nie bardzo 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, yanco napisał:

 Taka prosta rzecz jak seks . Z żoną jest dobry natomiast z kochanką już nie bardzo 

To zobacz co jest napisane w biblii.Niektórzy mieli żony i kochanki i to nie było złe w oczach bożych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, yanco napisał:

Tak ale zło to nie konkretnie jakiś czyn przynajmniej nie zawsze. Liczy się również intencja. Taka prosta rzecz jak seks . Z żoną jest dobry natomiast z kochanką już nie bardzo 

Z żoną jest dobry ale czy każda pozycja jest dobra? Jeśli nie to znaczy że z żoną też może być zagrożeniem dla zdrowia duchowego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Gremczak napisał:

To zobacz co jest napisane w biblii.Niektórzy mieli żony i kochanki i to nie było złe w oczach bożych.

No napisane jest nie cudzołóż , Bogu nie podobało się to co zrobił Dawid z żoną Uriasza. A gdzie jest napisane, że Bogu podoba się cudzołóstwo?  

43 minuty temu, Megagelon napisał:

Z żoną jest dobry ale czy każda pozycja jest dobra? Jeśli nie to znaczy że z żoną też może być zagrożeniem dla zdrowia duchowego.

Ale z kochanką w każdej pozycji jest zły :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, yanco napisał:

A gdzie jest napisane, że Bogu podoba się cudzołóstwo?  

A były oprócz żony nałożnice?

Edytowane przez Gremczak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gremczak napisał:

A były oprócz żony nałożnice?

Były ale to nie znaczy, że to się Bogu podobało . Zobacz ile jest rzeczy które Bogu się nie podobają ale są . Morderstwa, kradzieże wojny itp. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, yanco napisał:

Były ale to nie znaczy, że to się Bogu podobało

Ale nie skrytykował.Tylko akceptował.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Gremczak napisał:

Ale nie skrytykował.Tylko akceptował.

Przecież jest przykazanie nie cudzołóż. No to jak mógł akceptować? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, yanco napisał:

Przecież jest przykazanie nie cudzołóż. No to jak mógł akceptować? 

 A jednak.

No to poczytaj na ten temat w biblii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Gremczak napisał:

 A jednak.

No to poczytaj na ten temat w biblii.

Nigdzie w piśmie świętym nie jest napisane by Bóg aprobował nałożnice itp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, yanco napisał:

Nigdzie w piśmie świętym nie jest napisane by Bóg aprobował nałożnice itp.

A skrytykował za to ,ze tak nie wolno , ze jest to złe?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Gremczak napisał:

A skrytykował za to ,ze tak nie wolno , ze jest to złe?

No tak nie cudzołóż

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, yanco napisał:

No tak nie cudzołóż

Powiedział tak  do Salomona?Skrytykował go za to ,że ma kochanki?

Edytowane przez Gremczak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, yanco napisał:

No tak nie cudzołóż

podkładasz współczesne znaczenie słowa nie cudzołóż pod starożytną treść tego pojęcia - w starożytności nie cudzołóż znaczyło tyle co "nie kradnij", ale w odniesieniu do kobiety (tzn. "nie kradnij cudzej kobiety")

jak idę do hipermarketu, to mogę wziąć dowolną ilość towaru, pod warunkiem że żadnego nie schowam pod sweter aby ukraść tylko każdy włożę do koszyka, potem położę na taśmę i na koniec zapłacę (obojętnie czy gotówką czy kartą płatniczą)

starożytne małżeństwo przypominało takie zakupy w hipermarkecie (mężczyzna mógł mieć dowolną ilość żon, pod warunkiem że wszystkim zapewniał utrzymanie, a jak kupione produkty były wadliwe, to bez żadnych sentymentów wyrzucał je na śmietnik.

współczesne małżeństwo to taki dziwny "hipermarket na opak" w którym po pierwsze mogę kupić tylko jeden produkt, po drugie ten produkt może być wadliwy i żadna reklamacja mi nie przysługuje, po trzecie jak wybiorę wadliwy produkt to wtedy nie hipermarket płaci karę tylko ja jako klient, po czwarte nawet jak regularnie co miesiąc płacę karę za to, że wybrałem zły produkt to i tak mam przybijaną na czole pieczątkę "to jest oszust i kombinator" i inne hipermarkety nie chcą mnie wpuszczać do sklepu i nie pozwalają na zrobienie kolejnych zakupów.

jeśli porównujesz te dwa hipermarkety (starożytny i współczesny) to wnioski po prostu muszą być błędne.

Edytowane przez Sebastian

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś, kiedyś słuchałem jakiegoś językoznawcę,który tłumaczył wyraz dzisiejszy nie cudzołóż znaczyło to w tamtych czasach nie kradnij albo nie zabieraj nie swojego łoża coś w rodzaju dzisiejszego łóżka. Można by powiedzieć nie zabieraj im miejsca w którym mogą się rozmnażać. Bo w tamtych czasach jeżeli było dużo ludzi powiedzmy danego plemienia, to też była w nich moc i nie łatwo ich było pokonać. Nie  dotyczyło to seksu jak się dzisiaj tłumaczy.

Edytowane przez Gremczak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Gremczak napisał:

Gdzieś, kiedyś słuchałem jakiegoś językoznawcę,który tłumaczył wyraz dzisiejszy nie cudzołóż znaczyło to w tamtych czasach nie kradnij albo nie zabieraj nie swojego łoża coś w rodzaju dzisiejszego łóżka. Można by powiedzieć nie zabieraj im miejsca w którym mogą się rozmnażać. Bo w tamtych czasach jeżeli było dużo ludzi powiedzmy danego plemienia, to też była w nich moc i nie łatwo ich było pokonać. Nie  dotyczyło to seksu jak się dzisiaj tłumaczy.

No coś w tym jest dzięki.  Ale chyba nie do końca tak. Kobieta zawsze była winna niezależnie od tego z kim i gdzie. A co do tego ze kiepski dziś market z kobietami . To widziały galy co brały.  No i jeszcze sprawa najważniejsza.  Opisujecie jak ludzie traktowali cudzolostwo co dla nich znaczyło . Jednak to nie jest o tym co Bóg chce . Dopiero w NT jest wyraźnie powiedziane co to znaczy cudzolostwo dla Boga.

Edytowane przez yanco

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Megagelon
      Szukam autentycznego świadka Jehowy który mi pokaże drogę do Niego. To nie są żarty. Jeśli ktoś zacznie żartować to go wyślę w zaświaty
    • Przez fabrykakeksu
      Będzie film oparty na "Świadku" Roberta Rienta. Czekam z niecierpliwością.
       
    • Przez czuj
      Od dłuższego czasu czytam Wasze forum chcąc zrozumieć postępowanie ŚJ. Nie byłem nigdy ŚJ i chyba raczej nie będę i z góry przepraszam że tutaj się zalogowałem, ale chyba nigdzie nie otrzymam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Zawsze wszystkie wiary traktowałem jednakowo przysłowiowe RÓBTA CO CHCETA. Byłem wychowany w wierze katolickiej, ale daleko mi do tego w dorosłości - inne spojrzenie. Mam przyjaciół z wielu wiar, znam ich zasady, postępowanie, nic szczególnego, ot wierze i tyle. Budowanie otoczki przez ŚJ o swojej nadprzyrodzonej szcęśliwości jakoś do mnie nie przemawia po czytaniu tego forum i obserwacji. Teraz jak wystąpiliście z tej organizacji może czytacie inne książki niżta wasza najważniejsza. Może coś przytocze. . Słyszeliście o Napoleonie, może przeczytaliście, powiedział kiedyś tak: Żeby być dobrym żołnierzem trzeba znać język przyjaciól i wrogów. Ja chcę ten język poznać nie wiem czy przyjaciela czy wroga. Pomóżcie w tym. Mam pierwsze pytanie - dlaczego ŚJ kłamią na każdym kroku / nie chodzi o zasady wiary tylko o życie codzienne? Dalsze pytania będe zadawał w miarę uzyskania odpowiedzi. Z góry dziękuję.
    • Przez Wykluczony
      Witam forumowiczów, na forum trafiłem zupełnie przypadkiem z google'a.
      Coś o mnie- przed 30stką, po rozwodzie, po wykluczeniu, zresztą bym powiedział, że sam się odłączyłem. Uważam, że zerwanie z SJ, to jedna z lepszych decyzji w moim życiu.
      Urodziłem się w rodzinie SJ. wychowywała mnie tylko mama bo pochodzę z rodziny nie pełnej. Stary był sztajfem i rodzice się rozwiedli, gdy byłem mały. Od dziecka chodziłem na zebrania. Moja mama jest dosyć aktywną SJ. Parę razy byłem na ośrodku pionierskim. Od małego dzieciaka czułem, że z tym wszystkim jest coś nie tak. Na zebrania chodziłem z musu. Nie raz słyszałem od matki, że Jehowa zabije złe dzieci, która nie słuchają się rodziców i które nie chcą chodzić na zebrania i przypadki można by mnożyć. Na chwilę obecną zaangażowałem się w politykę w ugrupowaniu mocno prawicowym. Uważam, że trzeba działać teraz a nie patrzeć na wszystko dookoła bezczynnie, bo przecież kiedyś przyjdzie armagedon. Sam jestem agnostykiem i takiego Boga jakiego poznałem, zwyczajnie gardzę i przeklinam go. Nawet patrząc z perspektywy czasu, 5 lat po wykluczeniu i tak uważam (jako agnostyk), że może być jakiś wyższy byt ale nie zasluguje na nazywanie go Bogiem, skoro dopuszcza całe obecne zło. Byłem ochrzczony w wieku ok. 14 lat. Uważam, że tak młodzi ludzie nie są do końca świadomi poczynań. Jak Jezus przyjął chrzest w wieku 30 lat, tak uważam, że powinno się mieć najmniej 18 lat. Prawie całe moje życie to było podwójne życie. Udawałem, że głoszę, wierzę, kłamałem ze zdawaniem "owocu" i wpisywałem moje widzi mi się aby jakoś to wyglądał i nikt się mnie nie czepiał. Sama organizacja to wg mnie czyste zło (nie szare podrzędne owieczki). Założyciel był jednym z najwyższych członków masonerii, ostatnio wychodzą fakty o wspieraniu tej bestii czyli ONZ poprzez inwestowanie choćby w broń. Moje małżeństwo. Każdy wychowany w SJ wie jak jest. Moja pierwsza dziewczyna po 10 mc została żoną, wwieku 19 lat. Oczywiście mieliśmy komitet za przedmałżeński seks. Po 3.5 roku się rozwiodłem, za co starsi mnie ewidentnie napiętnowali, byłem napomniany. Mimo to, była to pierwsza moja "własnoręcznie" podjęta decyzja i jedna z najlepszych w życiu, no bo ślub też był na silę, bo po zbożnemu trzeba żyć, zgorszenia nie siać no i armagedon. Drugą najlepszą decyzją było zakomunikowanie starszym podczas komitetu (bo miałem inną partnerkę ale nie biblijny rozwód), że nie chcę być dłużej świadkiem. Od tej pory czuję się w miarę wolny, choć czuję, że "demony przeszłości" gdzieś tam są we mnie, w środku kładąc dużą bliznę na mojej świadomości.
      Ot taka moja historia, dziękuję.
  • Popularny

  • Kto obchodzi dziś urodziny

    1. Korycki
      Korycki
      Wiek: 53 lata
  • Wpisy bloga