Gość

13 Nisan - list otwarty do Świadków Jehowy.

Promowane odpowiedzi

Gość

Najszanowniejsi Forumowicze, do najpoważniejszych i najważniejszych błędów Świadków Jehowy należą błędne daty związane z ustaleniem dat z ostatnich dni życia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Błędy te wykazałem w poniższym liście jaki napisałem do Świadków Jehowy. Oto ten list:

Jacek Kwaśniewski                                                                                                                                                                                                                                                                         21 dzień 3 miesiąc 9 rok EY

Najsz.

 

(Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności).

 

Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością czytam teksty dzienne przygotowane i nadzorowane przez Ciało Kierownicze. Czasami mnie one budują, ale bywa i tak, że przygnębiają lub wręcz przerażają. Podobnie było z tekstem dziennym, który dzisiaj postanowiłem szerzej omówić

 

Sobota 3 lutego 2018

Muszę oznajmiać dobrą nowinę o królestwie (Łuk. 4:43).

Jezus głosił „dobrą nowinę o królestwie” i oczekuje, że jego uczniowie będą robili to samo. Kto głosi właśnie takie orędzie „wszystkim narodom”? (Mat. 28:19). Odpowiedź jest oczywista — tylko Świadkowie Jehowy. Pewien duchowny w rozmowie z naszym bratem opowiadał, że gdy jako misjonarz działał w różnych krajach, wszędzie pytał Świadków, o czym głoszą. Jaką odpowiedź otrzymywał? Powiedział: „Byli oni na tyle głupi, że mówili to samo: ‚Głosimy dobrą nowinę o Królestwie’”. Nie było to jednak oznaką głupoty, lecz jedności, która powinna cechować prawdziwych chrześcijan (1 Kor. 1:10). Królestwo Boże jest również głównym tematem czasopisma Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy, które jest dostępne w 254 językach. Jego nakład wynosi prawie 59 milionów egzemplarzy, co czyni je najbardziej rozpowszechnionym czasopismem na świecie. W16.05 2:6

 

Podane daty, ilość tłumaczeń oraz nakład robi wrażenie. Mogło by to być powodem do chluby, gdyby jakość drukowanych w Strażnicy była dobra, ale niestety zwłaszcza w kwestiach biblijnych bywa ona na skandalicznie niskim poziomie. W tekście dziennym mowa o dobrej nowinie głoszonej przez najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Ta dobra nowina to całokształt jego nauk oraz wiedzy na temat jego życia. Niestety w tym temacie Świadkowie Jehowy do prymusów nie należą. Odrzucają oni nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach, w sposób bezsporny potwierdzające biblijną naukę o nieśmiertelności duszy i o ognistym Piekle – ognistej Gehennie w nazewnictwie Świadków Jehowy.

 

*** w00 1.6 s. 6 Zmieniające się oblicze „chrystianizmu” — czy Bóg je aprobuje? ***

Często jedno kłamstwo rodzi drugie. I tak się też stało w wypadku nauki o nieśmiertelności duszy. Utorowała drogę pogańskiej koncepcji wiecznych mąk w ognistym piekle.

 

Temat piekła i nieśmiertelności duszy omówiłem już we wcześniejszych listach.

Świadkowie Jehowy kwestionują też biblijne daty dotyczące wydarzeń z życia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bezsprzecznie najważniejszą datą w kalendarzu Świadków Jehowy jest dzień obchodzenia tak zwanej pamiątki. Bardzo proszę sięgnijmy do Strażnicy i przeczytajmy co na temat tego dnia napisano:

 

*** w13 15.12 s. 19 ak. 11 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ ***

Otóż 13 Nisan, gdy zbliżał się dzień, ‛w którym miała być złożona ofiara paschalna’, Chrystus polecił Piotrowi i Janowi: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny” (Łuk. 22:7, 8).

 

W Strażnicy tej napisano, że wydarzenie to nastąpiło 13 Nisan i powołano się na werset biblijny.

Bardzo proszę zapoznajmy się z wersetem, na który się powołano:

 

Łukasza 22:7, 8

Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”.

 

Z wersetu tego dowiadujemy się, że był to Dzień Przaśników. Osobom nie znającym Biblii i świąt Izraelskich informacja ta nic nie powie. Mogą one uwierzyć, że był to dzień 13 Nisan. Bardzo proszę sięgnijmy teraz do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism – wydawnictwo Świadków Jehowy - i dowiedzmy poszerzmy swoją wiedzę na temat Dnia Przaśników:

 

*** it-2 s. 910 Święto Przaśników ***

ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW

Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan (…)

 

Informacja ta jest zgodna z tym co pisze w Biblii:

 

Kapłańska 23:6, 7

(...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy.

 

Teraz już mamy pewność, że na pewno nie był to dzień 13 Nisan, dlatego, że Święto Przaśników trwało od 15 do 21 Nisan. Inne zapisy biblijne precyzują nam datę tego spotkania. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii:

 

Mateusza 26:17; Marka 14:12

(...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?”

(...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?”

 

Widzimy zatem, że data tego spotkania jest precyzyjna. Jest to 15 Nisan a nie jak nauczają Świadkowie Jehowy 13 Nisan. Wykazałem to nie raz Świadkom Jehowy. W życiu bywa tak, że jak człowiek głupi zostanie złapany na kłamstwie, lub na błędzie, to stara się odwrócił uwagę od spornej kwestii. Podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Bardzo proszę zapoznajmy się z tym jak tę kwestię tłumaczą w leksykonie wnikliwe poznawanie Pism:

 

*** it-2 s. 306 ak. 8-s. 307 ak. 1 Pascha ***

„Pierwszy dzień Przaśników”. Wątpliwości pojawiają się również w związku z wypowiedzią z Mateusza 26:17: „Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: ‚Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?’”.

Wyrażenie „pierwszy dzień” można tu przetłumaczyć na „przeddzień; dzień przed”. Na temat użycia greckiego słowa oddanego tu jako „pierwszy” w przypisie do Mateusza 26:17 (NW) czytamy: „Lub: ‚W przeddzień’. Takie tłumaczenie gr. słowa (...) [pròtos], po którym występuje wyraz w dopełniaczu, zgadza się ze znaczeniem i tłumaczeniem podobnej konstrukcji w Jn 1:15, 30: ‚istniał przede [pròtos] mną’”. W dziele A Greek-English Lexicon pod red. H. G. Liddella i R. Scotta (zrew. H. Jones, Oksford 1968, s. 1535) wyjaśniono że ‛pròtos jest czasami używane tam, gdzie należałoby się spodziewać pròteros [co znaczy „wcześniejszy”]’. (...)

 

W uzasadnieniu tym odwołano się do języka greckiego i zasugerowano tutaj, że słowo pierwszy dzień może oznaczać przeddzień. Tłumacze Biblii Świadków Jehowy tezy tej nie podzielają. Załóżmy jednak, że to jest prawda. Przeddzień Święta Przaśników, które rozpoczyna się 15 Nisan, a kończy się w 21 Nisan. W najbardziej optymistycznej wersji będzie to jednak 14 Nisan, a nie 13 Nisan jak głoszą Świadkowie Jehowy. Na ten argument Świadkowie Jehowy mają przygotowane kolejne kłamstwo. Bardzo proszę sięgnijmy do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism i zapoznajmy się z nim:

 

*** it-2 s. 306 ak. 8-s. 307 ak. 1 Pascha ***

(…) W tamtym okresie Paschę powszechnie uważano za pierwszy dzień Święta Przaśników. A zatem tekst grecki — z uwzględnieniem żydowskiego zwyczaju — dopuszcza, że pytanie to zadano Jezusowi w dzień poprzedzający Paschę.

 

Podana teza jest jawnie sprzeczna z tym co na ten temat pisze w Biblii. W biblii Święto Przaśników bywa nazywane Paschą a nie na odwrót:

 

Łukasza 22:1

(...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą.

 

Podobną, tym razem zgodną z Biblią informację znajdziemy również w Strażnicy:

 

*** w13 15.12 s. 18 ak. 6 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ ***

Chociaż więc sama Pascha przypadała na 14 Nisan, to nazwa ta mogła się też odnosić do całego ośmiodniowego okresu świątecznego (Wyjścia 12:14-17; Łuk. 22:1; Jana 18:28; 19:14).

 

Podano też kolejne wersety, potwierdzające fakt, że w tamtym okresie Święto Przaśników było nazywane Paschą. Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi:

 

Jana 18:28; Jana 19:14

Wtedy poprowadzili Jezusa od Kajfasza do pałacu namiestnika. A był wczesny ranek. Ale sami nie weszli do pałacu namiestnika, żeby się nie skalać, lecz żeby móc jeść posiłek paschalny. (...)

A było właśnie przygotowanie Paschy; godzina była mniej więcej szósta. I powiedział do Żydów: „Oto wasz król!”

 

Załóżmy jednak, że ktoś nie znany w Biblii w tamtym okresie mógł Paschę nazywać Świętem Przaśników. Istnieje jednak zacytowany werset biblijny, który wyklucza taką możliwość. Bardzo proszę przypomnijmy go sobie:

 

Marka 14:12

(...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?”

 

13 Nisan, w przededniu Paschy, zgodnie z prawem ofiar paschalnych się nie składa, a z powyższego wersetu wynika bezspornie, że w dzień ten ofiara paschalna była składana – zatem nie mógł to być dzień 13 Nisan, jak głoszą i nauczają Świadkowie Jehowy.

 

Nie są to jednak wszystkie kłamstwa Świadków Jehowy przygotowane w tym temacie. Całą tę argumentację przedstawiłem, z tego co zapamiętałem podczas studium jakie ze mną prowadzili Świadkowie Jehowy. Kolejnym pozabiblijnym argumentem dla obrony tego ewidentnego i bezczelnego kłamstwa była taka argumentacja. Izraelici wyszli z Egiptu 14 Nisan, najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat 14 Nisan i dlatego też najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, nie mógł więc spotkać się z uczniami w dniu 15 Nisan. Według doktryny wiary Świadków Jehowy 14 Nisan jest ważną datą w historii biblijnej. Pisze o tym w książce Ojciec wszystkich, którzy wierzą. Bardzo proszę sprawdźmy, czy piszę prawdę:

 

*** ia rozdz. 3 s. 30 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” ***

Ważna data w historii biblijnej

Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. To ważna data w chronologii biblijnej. Tego samego dnia, z tym że 430 lat później, w roku 1513 p.n.e. Jehowa wyzwolił Izraelitów z niewoli egipskiej i otworzył przed nimi możliwość objęcia w posiadanie ziemi, którą obiecał Abrahamowi (Wyjścia 12:40, 41; Gal. 3:17). Z kolei 14 Nisan 33 roku n.e. Jezus spotkał się z apostołami i zawarł z nimi przymierze, przyrzekając, że wejdą w skład niebiańskiego rządu, który rozwiąże wszystkie problemy ludzkości (Łuk. 22:29). Po dziś dzień Świadkowie Jehowy właśnie 14 Nisan (zgodnie z kalendarzem żydowskim) obchodzą coroczną uroczystość Wieczerzy Pańskiej (Łuk. 22:19).

 

Osoba naiwna i nie znająca Biblii może uwierzyć i w te kłamstwa. Ja co prawda Biblii dobrze nie znam, ale akurat wiedziałem, że wyjście Izraelitów z Egiptu nastąpiło 15 Nisan, co też powiedziałem. W odpowiedzi usłyszałem kolejne kłamstwo, którego nie znałem. Mianowicie dowiedziałem się, że najszanowniejszy pan Mojżesz zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i wyruszyć w stronę Sukkot. Okazało się, że ta niebiblijna informacja pochodzi z leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism. Bardzo proszę sprawdźmy czy piszę prawdę:

 

*** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) ***

Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot

 

Mamy tu do czynienia z kolejnym jawnym kłamstwem w sposób jawny kolidującym z tym co pisze w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy:

 

Wyjścia 12:17;

Liczb 33:3

(...)I będziecie obchodzić Święto Przaśników, gdyż w tymże dniu wyprowadzę wasze zastępy z ziemi egipskiej. (…) I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan.

 

Jak przeczytaliśmy, najszanowniejszy Bóg w Księdze Wyjścia zapowiedział wcześniej Izraelitom, że wyprowadzi ich w Święto Przaśników a w Księdze Liczb mamy informację, że wyjście to rozpoczęło się 15 dnia miesiąca pierwszego nazajutrz po Passze. Trzeba tu jednak dodać, że w publikacjach Świadków Jehowy można też znaleźć zgodną z Biblią datę wyjścia z Rameses. Na przykład w tym samym leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism, ale w innym opracowaniu tak napisano:

 

*** it-1 s. 536 Wyjście z Egiptu ***

Izraelici wyruszyli liczną grupą z Rameses w Egipcie dnia 15 Nisan 1513 r. p.n.e.

 

Podobną informację znajdziemy w Przebudźcie Się! - czasopiśmie wydawanym przez Świadków Jehowy.

 

*** g96 8.11 s. 26 Czyje kierownictwo zasługuje na zaufanie? ***

Nocą dnia 14 Nisan 1513 roku p.n.e. nastąpił punkt kulminacyjny serii wydarzeń, które złamały upór bezwzględnego tyrana, faraona, oraz innych Egipcjan i zmusiły ich do wypuszczenia z niewoli ludu Bożego — Izraelitów (2 Mojżeszowa 1:11-13; 12:29-32). Nazajutrz, dnia 15 Nisan, Izraelici tryumfalnie kroczyli w stronę pustyni dzielącej ich od Ziemi Obiecanej.

 

Jak widzimy wierzenia Świadków Jehowy w tym temacie są pokręcone. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism zwolennik wyjścia Izraelitów z Rameses 14 Nisan znajdzie potwierdzenie swoich przekonań. Zwolennik wyjścia 15 Nisan też zostanie utwierdzony w swoich wierzeniach. Powróćmy proszę myślami do kłamstwa, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami 13 Nisan – kłamstwa jawnie sprzecznego z tym co pisze w Biblii, mianowicie z informacją, że było to pierwszego dnia przaśników, który według Biblii wypada 15 Nisan. Zastanawia mnie dlaczego Świadkowie Jehowy tak łatwo dają się manipulować zwodzących ich członkom sławetnego Ciała Kierowniczego. Być może zbytnio im ufają? Nie ulega wątpliwości, że są do tego zachęcani. Na przykład w lekcji nakładającej na Świadków Jehowy obowiązek sprawdzania Ścisłości informacji jest zachęta do polegania na publikacjach dostarczanych przez Ciało Kierownicze utożsamiane też z kanałem łączności, którym posługuje się najszanowniejszy Bóg Jehowa. Bardzo proszę zapoznajmy się z tą zachętą:

 

*** be lekcja 40 s. 224 ak. 1-4 Ścisłość informacji ***

(…) Ponadto rób dobry użytek z narzędzi do studiowania udostępnianych przez klasę niewolnika wiernego i roztropnego. Dzięki temu nie tylko poprawnie zrozumiesz wersety biblijne, ale też wyciągając z nich praktyczne wnioski, zachowasz równowagę i rozsądek. Aby więc twoje wypowiedzi były ścisłe, opieraj swe wystąpienia na „wzorze zdrowych słów”, a przy omawianiu znaczenia oraz zastosowania wersetów polegaj na kanale łączności, którym posługuje się Jehowa. (…)

 

Myślę, że takie rady są pośrednią przyczyną trwania Świadków Jehowy w kłamstwach. Trwanie zaś w kłamstwie jak i samo kłamstwo jest według Biblii jak i oficjalnych nauk Świadków Jehowy czymś bardzo złym. Bardzo proszę sprawdźmy w publikacjach Świadków Jehowy, co też na temat kłamstwa piszą:

 

*** w11 1.10 s. 3 Czy ktoś cię kiedyś okłamał? ***

Czy ktoś cię kiedyś okłamał?

KŁAMSTWO ze strony kogoś, komu ufałeś, to jedno z najbardziej przykrych doświadczeń. Może spowodować, że poczujesz się upokorzony, zły lub nawet zdradzony. Kłamstwa niszczą przyjaźnie i rozbijają małżeństwa. Sprawiają też, że ludzie tracą ogromne sumy pieniędzy.

 

*** w03 15.3 s. 26 „Wargi prawdy zostaną utwierdzone na zawsze” ***

‛Występek, który usidla’

„Zły wpada w sidło wskutek występku warg, lecz prawy wydostaje się z udręki” — mówi Salomon (Przysłów 12:13). Kłamstwo jest występkiem warg, który staje się dla kłamcy śmiercionośną pułapką (Objawienie 21:8). Nieuczciwość może się wydawać łatwym sposobem na uniknięcie kary lub wybrnięcie z niewygodnej sytuacji. Ale czy jedno kłamstwo często nie pociąga za sobą następnych? Podobnie jak hazardzista, który początkowo stawia niewielkie kwoty, ale stopniowo ryzykuje coraz większe sumy, usiłując pokryć dotychczasowe straty, tak też kłamca szybko wpada w błędne koło.

Popełniony występek warg usidla jeszcze w ten sposób, że kto okłamuje innych, może w końcu zacząć oszukiwać samego siebie. Na przykład wmawia sobie, że jest bardzo bystry i ma dużą wiedzę, choć w rzeczywistości wie niewiele. Zaczyna żyć w zakłamaniu. ‛Zbytnio sobie schlebia we własnych oczach, by znaleźć swoje przewinienie i je znienawidzić’ (Psalm 36:2). Jakąż pułapką okazuje się kłamstwo! Człowiek prawy nigdy nie dopuści do powstania takiej sytuacji. Nie zniży się do mówienia nieprawdy nawet w trudnych okolicznościach.

 

Do trwania w prawdzie zachęca również cytowana już wcześniej lekcja dotycząca Ścisłości Informacji. Bardzo proszę zapoznajmy się z moim zdaniem dobrymi radami zawartymi w tej lekcji:

 

*** be lekcja 40 s. 223 Ścisłość informacji ***

Co powinieneś robić?

Przekazuj informacje całkowicie zgodne z faktami.

Dlaczego jest ważna?

Jeżeli przekazujesz ścisłe informacje, dobrze to świadczy o tobie, o reprezentowanej przez ciebie organizacji oraz o Bogu, któremu oddajesz cześć.

KIEDY mogłoby się zdarzyć, że chrześcijanin powiedziałby coś niezgodnego z prawdą? Gdyby na przykład powtarzał zasłyszaną wiadomość, której sam nie sprawdził. Albo gdyby przekręcał fakty, nie zdając sobie sprawy, że źle rozumie to, co przeczytał. Jeżeli dbamy o ścisłość nawet w szczegółach, nasi słuchacze dojdą do przekonania, iż mogą nam ufać również w sprawach większej wagi. (…) ‛Niewzruszenie trzymaj się wiernego słowa’. Twoje wystąpienia na zebraniach powinny wskazywać, że głęboko cenisz rolę zboru jako „filaru i podpory prawdy” (1 Tym. 3:15). Jeżeli więc zamierzasz posłużyć się jakimiś wersetami biblijnymi, musisz dobrze rozumieć ich sens. Weź pod uwagę kontekst oraz cel, w jakim zostały spisane.

To, co mówimy na zebraniu zborowym, może być powtórzone. Oczywiście ‛wszyscy wielokrotnie się potykamy’ (Jak. 3:2). Ale naprawdę warto nabrać dobrego zwyczaju dbania o ścisłość przekazywanych informacji. Wielu braci zapisanych do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej z czasem zostanie starszymi. Od osób, na których spoczywa taka odpowiedzialność, oczekuje się „więcej niż zwykle” (Łuk. 12:48). Gdyby starszy lekkomyślnie udzielił złej rady, która przysporzyłaby członkom zboru poważnych kłopotów, ściągnąłby na siebie niezadowolenie Boże (Mat. 12:36, 37). Aby więc brat mógł zostać starszym, musi być znany z tego, że ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzyma się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9).

Dbaj o to, by twoje wyjaśnienia były zgodne ze „wzorem zdrowych słów”, czyli z ogółem prawd biblijnych (2 Tym. 1:13). Nie powinno cię to przerażać. Jeśli jeszcze nie zdążyłeś przeczytać całej Biblii, staraj się osiągnąć ten cel. Tymczasem jednak zastanów się, jak zamieszczone poniżej rady mogą ci pomóc w analizowaniu materiału, który planujesz wykorzystać podczas nauczania innych.

Przede wszystkim zapytaj samego siebie: „Czy ten materiał jest zgodny z tym, czego już się dowiedziałem z Biblii? Czy przybliży słuchaczy do Jehowy, czy też wyniesie na piedestał mądrość tego świata i zachęci do kierowania się nią w życiu?” Jezus przecież powiedział: „Twoje słowo jest prawdą” (Jana 17:17; Powt. Pr. 13:1-5; 1 Kor. 1:19-21). (...)

Sprawdzaj ścisłość informacji. W zilustrowaniu i objaśnieniu pewnych myśli mogą ci pomóc informacje o niedawnych wydarzeniach, cytaty oraz relacje z czyichś przeżyć. Ale jak się upewnić, że są one zgodne z prawdą? Możesz na przykład starać się je czerpać tylko z wiarygodnych źródeł. Pamiętaj też, że trzeba sprawdzać ich aktualność. Dane statystyczne szybko stają się przestarzałe, odkrycia naukowe często są rewidowane, a w miarę jak ludzie coraz lepiej poznają historię i języki starożytne, muszą korygować swoje wcześniejsze wnioski. Poza tym zachowuj dużą ostrożność, gdy zamierzasz wykorzystać wiadomości z gazet, telewizji, radia, poczty elektronicznej lub Internetu. W Księdze Przysłów 14:15 czytamy: „Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki”. Zadaj więc sobie pytania: „Czy to źródło jest znane z rzetelności? Czy dana informacja znajduje potwierdzenie także gdzie indziej?” Jeżeli masz wątpliwości, czy jest prawdziwa, w ogóle się na nią nie powołuj.

 

Chodzę na zebrania Świadków Jehowy, oglądam ich telewizję Broadcasting i zauważyłem, że zwłaszcza w kwestiach biblijnych lekcja o ścisłości informacji bywa bardzo często lekceważona a zły przykład w tym temacie dają członkowie Ciała Kierowniczego, co też już wcześniej wykazałem w niejednym liście. Przeciętny Świadek Jehowy podobnie jak członkowie Ciała Kierowniczego ma kiepską znajomość Biblii oraz swoich własnych wierzeń, albo też jest świadomym kłamcą. Świadomym kłamcom zdarza się zaś nadużywać słowa prawda. Mówię prawdę – nie kłamię – zwodzą oni swe ofiary. Podobnie postępował jeden z największych biblijnych kłamców – najszanowniejszy pan apostoł Paweł. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego słowa:

 

Rzymian 9:1; Galatów 1:20; 1 Tymoteusza 2:7

(...)Prawdę mówię w Chrystusie; nie kłamię, (…) (...)A jeśli chodzi o sprawy, o których wam piszę — oto w obliczu Boga: nie kłamię. (...)ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy.

 

Ten arcymistrz obłudy zachował jednak odrobinę szczerości. W jednym ze swoich listów opisał schemat swej obłudy, której deklarowanym celem była chęć wybawienia niektórych. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii:

 

1 Koryntian 9:19-22

Chociaż bowiem jestem wolny wobec wszystkich osób, uczyniłem siebie niewolnikiem wszystkich, aby jak najwięcej osób pozyskać. I tak dla Jehudejczyków stałem się jakby Jehudejczykiem, aby pozyskać Jehudejczykiem; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić.

 

Deklarowanym celem jego kłamstw było to by prawda Boga uwydatniła się ku jego chwale:

 

Rzymian 3:7

(...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik?

 

Moim zdanie pokrętna to i chora logika. Według Biblii podobnie postępował również najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Mamił on słuchające go tłumy zwodniczymi przypowieściami, a celem tego podstępu było to by słuchacze nie dostąpili przebaczenia. I nie ja tak nauczam, ale pisze o tym w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy:

 

Mateusza 13:34; Marka 4:34; Łukasza 8:10; Marka 4:10-12

(...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”.

 

Również ten mistrz zwodzenia powoływał się naprawdę:

 

Jana 8:31, 32

I przemówił Jezus do Jehudejczyków, którzy mu uwierzyli:

„Jeżeli pozostajecie w moim słowie, to rzeczywiście jesteście moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.

 

W Biblii znajdziemy też kłamliwe słowa na temat samego najszanowniejszego Boga Jehowy. Na przykład w Księdze liczb napisano, że Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać czy żałować:

 

 

Liczb 23:19

(...)Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować.(...)

 

Jeżeli jednak w Księdze Rodzaju napisano prawdę, to Bóg żałował swoich dzieł:

 

Rodzaju 6:5, 6

(...)A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu.

 

Zastanawiające też jest to, że przecież z Biblii wynika, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga:

 

Rodzaju 1:26, 27

I przemówił Bóg: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo(...)

(...)I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę.

 

Można zatem wyciągnąć wniosek, że każda skłonność myśli Boga jest wyłącznie zła. Zły Bóg stworzył złych ludzi . Bardzo proszę przypomnijmy sobie jeszcze słowa Boga, który wyjawił najszanowniejszemu panu prorokowi Samuelowi, z których również wynika, że żałował swojej decyzji:

 

1 Samuela 15:10, 11

(...)Wtedy doszło do Samuela słowo Jehowy, mówiące:

„Doprawdy, żałuję, że sprawiłem, by Saul panował jako król, gdyż odwrócił się od podążania za mną i nie wykonał moich słów”.

I Samuel się tym dręczył, i wołał do Jehowy przez całą noc.

 

Tego samego proroka Bóg namówił do okłamania swego narodu:

 

1 Samuela 15:29

(...)A ponadto Wspaniałość Izraela się nie sprzeniewierzy i nie będzie On niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować”.

 

Mogło być jednak na odwrót. Bóg mógł tylko udawać, że żałował stworzenia ludzi, mógł tylko udawać, że żałował powołania najszanowniejszego pana Saula na króla nad Izraelem. Z Biblii bowiem wynika, że Bóg zmienił Saulowi serce na inne. Wcześniej mogło być ono wierne, skromne i prostolinijne, ale Bóg je mógł zmienić na niewierne, dumne i obłudne. O tym, że zmiana serca króla Saula na inne nastąpiła pisze w Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy:

 

1 Samuela 9:22, 10,1,6,9

(...)Wtedy Samuel wziął Saula (...)Potem Samuel wziął flakon z olejkiem i wylał mu na głowę, i pocałowawszy go, rzekł: „Czyż to nie dlatego, że Jehowa namaścił cię na wodza nad swoim dziedzictwem? (...)I zacznie na ciebie oddziaływać duch Jehowy, i przemawiać będziesz z nimi jak prorok, i zmienisz się w innego człowieka. (..) A gdy tylko obrócił ramię, by odejść od Samuela, Bóg zaczął przemieniać jego serce w inne; (…)

 

Zwodzenie, jest to jedna z cech charakterystycznych Boga Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy co w wizji jeden z jego proroków:

 

1 Królów 22:19-23

(...)Oto widzę Jehowę siedzącego na swoim tronie oraz cały zastęp niebios stojący przy nim, po jego prawicy i po lewicy. I Jehowa rzekł:

‚Kto obałamuci Achaba, żeby wyruszył i padł pod Ramot-Gilead?’

I jeden zaczął mówić to, drugi zaś mówił owo. W końcu wystąpił pewien duch i stanąwszy przed Jehową, powiedział:

‚Ja go obałamucę’.

Na to Jehowa rzekł do niego:

‚W jaki sposób?’

Wówczas powiedział:

‚Pójdę i stanę się duchem zwodniczym w ustach wszystkich jego proroków’. On więc rzekł: ‚Obałamucisz go i powiedzie ci się. Idź i zrób tak’.

I oto Jehowa włożył ducha zwodniczego w usta wszystkich tych twoich proroków; ale Jehowa zapowiedział ci nieszczęście”.

 

Wizja moim zdaniem nieciekawa. Bardzo trudno zorientować się, kiedy Bóg lub też któryś z jego proroków mówi prawdę lu też w sposób bezczelny kłamie - zaklinając się przy tym, że mówi prawdę. A sprawa jest bardzo poważna. Najszanowniejszy pan apostoł Paweł wymienia kłamców w jednym szeregu wraz z homoseksualistami, mordercami. Bardzo proszę sprawdźmy:

 

1 Tymoteusza 1:8-11

(...)Wiemy zaś, że Prawo jest bardzo dobre, jeśli tylko ktoś z niego prawidłowo korzysta, wiedząc o tym, iż prawo zostało ogłoszone nie dla człowieka prawego, lecz dla dopuszczających się bezprawia i krnąbrnych, bezbożnych i grzeszników, wyzutych z lojalnej życzliwości i skalanych, ojcobójców i matkobójców, morderców, rozpustników, mężczyzn kładących się z mężczyznami, porywaczy, kłamców, krzywoprzysięzców, a także ze względu na wszystko inne, co jest przeciwne zdrowej nauce zgodnej z chwalebną dobrą nowiną szczęśliwego Boga, którą mi powierzono.

 

Jeszcze gorszą przyszłość zapowiedziano dla kłamców w Księdze Objawienia.

 

Objawienie 21:8

(...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. (...)

 

Sprawa jest więc piekielnie poważna. Myślę, że nadszedł odpowiedni moment do podsumowania tego listu. Świadkowie Jehowy mają wśród swoich dogmatów wiary ewidentne bezsprzeczne kłamstwa. Przykładem jednego z takich kłamstw, jest omówiony w liście dogmat wiary, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami 13 Nisan:

 

*** w13 15.12 s. 19 ak. 11 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ ***

Otóż 13 Nisan, gdy zbliżał się dzień, ‛w którym miała być złożona ofiara paschalna’, Chrystus polecił Piotrowi i Janowi: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny” (Łuk. 22:7, 8).

 

Tymczasem według Biblii było to 15 Nissan – pierwszego dnia Święta Przaśników:

 

Marka 14:12; Kapłańska 23:6, 7

(...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?”

(...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy.

 

Przyłapani na kłamstwie Świadkowie Jehowy mają przygotowane kolejne kłamstwa, mające na celu odwrócenie uwagi od zdemaskowanego kłamstwa. Na przykład, że pierwszy dzień przaśników można przetłumaczyć na przeddzień. To jedno kłamstwo nie wystarcza, dlatego, że przeddzień święta przaśników wypada na 14 Nisan. Dlatego też członkowie Ciała Kierowniczego wymyślili kolejne kłamstwo. Mianowicie, że Święto Przaśników było nazywane Paschą. W takim wypadku przeddzień paschy wypadał by 13 Nisan. Kłamstwo to też koliduje z Biblią, bo jak przeczytaliśmy, w dniu spotkania była składana ofiara paschalna. Zgodnie z prawem 13 Nisan ofiar paschalnych się nie składa. Pomimo tak oczywistych argumentów członkowie Ciała Kierowniczego przygotowali dla Świadków Jehowy kolejne kłamstwa. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, bo 14 Nisan to bardzo ważna data biblijna. 14 Nisan Izraelici opuścili Rameses w Egipcie. 14 Nisan najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat:

 

*** ia rozdz. 3 s. 30 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” ***

Ważna data w historii biblijnej

Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan.

 

Czy najszanowniejszy pan Abraham 14 Nisan przekroczył Eufrat tego nie wiem. Wiem jednak, że daty takiej nie potrafię znaleźć w Biblii. Nie udało mi się też znaleźć ani jednego Świadka Jehowy, który by potrafił taką datę w Biblii pokazać. Nie udało mi się też znaleźć nawet najmniejszej wzmianki o przekraczaniu Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama. Dlatego mam pytanie do Ciała Kierowniczego – gdzie w Biblii jest wzmianka o przekraczaniu Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama?

 

Jak widzimy sprawa jest bardzo poważna. W niektórych kwestiach stopień zakłamania Świadków Jehowy jest zatrważająco wielki. Jako zainteresowany chodzę na zebrania Świadków Jehowy i zdarza się, że co innego słyszę a gdy sprawdzam w Biblii co innego widzę. I nie wiem czy to jest celowe zwodzenie czy też zatrważające niedouczenie połączone z lekceważeniem takich lekcji jak ścisłość informacji. Myślę, że Świadkowie Jehowy powinni w trybie pilnym coś w tej kwestii zrobić. Podjąć jakieś kroki zaradcze. Ja z miłości do Świadków Jehowy postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w ich intencji:

 

Najszanowniejszy Boże Jehowo, Biblijny Boże Prawdy, który przynajmniej teoretycznie nie może kłamać, czy mogę Cię o to prosić byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszystkim Twoim czcicielom, ale również i samemu sobie pomóc w wkroczeniu na najlepszą drogę prawdy?

Jeżeli tak, to Ciebie o to proszę najbardziej.

 

W tej samej intencji postanowiłem się też pomodlić do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boga.

 

Najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę Ciebie prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy, wszystkim chrześcijanom oraz wszelkim innym istotom, w tym też Bogu Biblii wkroczyć na najlepszą z najlepszych dróg prawdy?

Jeżeli mogę, to bardzo, a to bardzo mocno, najmocniej jak tylko potrafię prosić, proszę.

 

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.

 

Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy o tym myślicie. Można jakoś pomóc Świadkom Jehowy pomóc naprawić błędy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Komu tak zależy by przekonać ludzi że nigdy nie umrą? Nie poniosą żadnej odpowiedzialności za swoje czyny? Świadkowie twierdzą że nie ma piekła by ludzie się nie bali Boga. Kara jest przewidziana za każde przestępstwo w kodeksie karnym i za kłamstwo też. Tak więc jeśli ludzkie prawo przewiduje za ten czyn karę to oczywiste jest że Bóg też. Piekło to nic innego jak więzienie z którego nigdy się nie wyjdzie. Sprawa jest bardzo poważna a kto ją bagatelizuje ten jest sam dla siebie egzekutorem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia Thursday, February 15, 2018 o 16:34, Jacek napisał:

Jak widzimy sprawa jest bardzo poważna. W niektórych kwestiach stopień zakłamania Świadków Jehowy jest zatrważająco wielki. Jako zainteresowany chodzę na zebrania Świadków Jehowy i zdarza się, że co innego słyszę a gdy sprawdzam w Biblii co innego widzę. I nie wiem czy to jest celowe zwodzenie czy też zatrważające niedouczenie połączone z lekceważeniem takich lekcji jak ścisłość informacji. Myślę, że Świadkowie Jehowy powinni w trybie pilnym coś w tej kwestii zrobić. Podjąć jakieś kroki zaradcze. Ja z miłości do Świadków Jehowy postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w ich intencji:

Jako zainterosowany masz prawo tak mysileć Jacku ale tu się myk CK zaczyna po symbolu nie masz takiego prawa bo słowa ewangieli podlegają intempretacj tylko przez niewolnika on przekazuje pokarm na czs słuszny,nie zapominaj że Jehowa jest nieomylny a taki status ma jedyny kanał,z logiką nie ma to nic wspólnego brakowało im nowych świateł wybrali nowego członka napewno bendą nowe światła https://www.theworldnewsmedia.org/topic/52151-kenneth-cook-najnowszy-członek-ciała-kierowniczego-świadków-jehowy/

Fajnie się czyta to co piszesz dzięki wersetom ja urodzony w organizacj  mam sentymęt tak byłem zindoktrynowany że czytając te wersety tłumaczyłem sobie że co ja wiem tam Jehowa przemawia przez CK taka pomroczność jasna,potrafią manipulować w konicu wszystkich Jehowa zajebie a ja będę lewka czochrał i trawą karmił, sam się obudziłem poznając Pana Jezusa tak szlak trafił że tak powiem dżechowę amerykaniski sen o lewku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 19.02.2018 o 01:08, janeczek napisał:

Jako zainterosowany masz prawo tak mysileć Jacku ale tu się myk CK zaczyna po symbolu nie masz takiego prawa bo słowa ewangieli podlegają intempretacj tylko przez niewolnika on przekazuje pokarm na czs słuszny,nie zapominaj że Jehowa jest nieomylny a taki status ma jedyny kanał,z logiką nie ma to nic wspólnego brakowało im nowych świateł wybrali nowego członka napewno bendą nowe światła https://www.theworldnewsmedia.org/topic/52151-kenneth-cook-najnowszy-członek-ciała-kierowniczego-świadków-jehowy/

Fajnie się czyta to co piszesz dzięki wersetom ja urodzony w organizacj  mam sentymęt tak byłem zindoktrynowany że czytając te wersety tłumaczyłem sobie że co ja wiem tam Jehowa przemawia przez CK taka pomroczność jasna,potrafią manipulować w konicu wszystkich Jehowa zajebie a ja będę lewka czochrał i trawą karmił, sam się obudziłem poznając Pana Jezusa tak szlak trafił że tak powiem dżechowę amerykaniski sen o lewku

Najsz. Najszanowniejszy panie Janeczek, tak zwany niewolnik wierny i roztropny, czyli Ciało Kierownicze przyznaje szczerze, że nie ma nadzwyczajnej zdolności w zrozumieniu Biblii. Podkreśla też, że nie jest gronem nieomylnym. Z tego co napisałeś wynika, że za takiego bywa uważany.

Błąd, który analizujemy jest błędem niewątpliwym. Kłamstwa wymyślone w celu ukrycia błędu są szyte tak grubymi nićmi, że nawet osoba ślepa, przechodząc obok tego błędu potknęła by się o ty nici. Dlaczego więc Świadkowie Jehowy nie widzą tego błędu?

A może widzą, ale z różnych względów nie chcą się do niego przyznać?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia Wednesday, March 14, 2018 o 13:18, Jacek napisał:

A może widzą, ale z różnych względów nie chcą się do niego przyznać?

Niestety dla spokoju ogulnie pojętego czekania na Jehowe,gdyby nie ostracyzm wobec swoich najbliszych, straszenie dzieći armagedonem zagładą można by powiedzieć że niegrożni idjoci,ale wszystko ma kres a odważni zmieniają świat  http://pytanienasniadanie.tvp.pl/36769824/sara-andrychiewicz-bylam-swiadkiem-jehowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się teraz

  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
      Jacek Kwaśniewski 6 dzień 7 miesiąc 9 rok EY
       
       
      Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z dużą ciekawością przeczytałem artykuł zamieszczony w Strażnicy do studium, dotyczący wyglądu najszanowniejszego pana apostoła Pawła:
       
      „Strażnica (do studium) — 2018 Pytania czytelników
      Dlaczego ilustracje w publikacjach Świadków Jehowy przedstawiają apostoła Pawła łysego lub łysiejącego?
      Obecnie nikt nie może jednoznacznie stwierdzić, jak wyglądał apostoł Paweł. Zamieszczane w naszych publikacjach ilustracje, które go przedstawiają, to wizje artystyczne, a nie podobizny oparte na dowodach archeologicznych.
      Jednak istnieją informacje, które pozwalają wyciągnąć pewne wnioski dotyczące wyglądu Pawła. Na przykład w Strażnicy Syjońskiej z 1 marca 1902 roku wspomniano: „Co do aparycji Pawła: (...) W Dziejach Pawła i Tekli, (...) spisanych około roku 150 n.e., znajdujemy opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy i zgodny z tradycją. Czytamy tam, że był on ‚niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały i miał orli nos’”.
      W The Oxford Dictionary of the Christian Church (edycja z 1997 roku) tak powiedziano o tym starożytnym dziele: „Niewykluczone, że Dzieje zawierają pewne elementy zgodne z historią”. Dzieje Pawła i Tekli były wysoce cenione przez kilka stuleci po spisaniu, czego dowodzi fakt, że do dziś zachowało się 80 ich greckich manuskryptów oraz przekłady na inne języki. Wizje artystyczne zamieszczane w naszych publikacjach są więc zgodne ze starożytnymi opisami Pawła. (…)”
       
      Powyższe informacje to dla mnie nowość. Powyższych wierzeń Badaczy Pisma Świętego wydających Strażnicę Syjońską nie znałem, podobnie jak nie wiedziałem o istnieniu Księgi Dziejów Pawła i Tekli. Bardzo dziękuję za zawartą w Strażnicy informację. Moje wątpliwości wzbudziło jedno ze zdań artykułu:
       
      „(...) opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy (...)”
       
      Użyte w tym zdaniu słowo zapewne ma kilka znaczeń. Może ono oznaczać duże prawdopodobieństwo lub też pewność (niepodważalność) opisu. Za tą drugą możliwością przemawia słowo najdokładniejszy. Bardzo proszę przypomnijmy sobie ten opis:
       
      „(...) był on ‚niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały i miał orli nos’.”
       
      W opisie wyraźnie mowa o łysej głowie i o brwiach, które się zbiegały, ale na rysunku ilustrującym najszanowniejszego pana 'Pawła' głowa jest łysiejąca ale nie łysa, a i brwi się nie zbiegają. Moim zdaniem ilustracja lansowana przez Świadków Jehowy odbiega od opisu, na który się powołują.
      Może to świadczyć o braku staranności. Z ciekawością przeczytałem przekład Księgi Pawła i Tekli na język polski i dostrzegłem różnicę w opisie. W przekładzie jakim dysponuję mowa o małym nosie. W opisie tym jest też mowa o wyglądzie pełnym wdzięku i o tym, że jego wygląd jego twarzy był zmienny, raz ludzki raz anielski. Bardzo proszę przeczytajmy:
       
      Paweł i Tekla 1:3
      (…) Ujrzał w końcu, że idzie Paweł: był on niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był zdrowy i dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały, miał mały nos i był pełen wdzięku. Twarz jego przybierała raz wygląd ludzki, to znowu anielski.
       
      Kolejną kwestią, na którą zwróciłem uwagę czytając teologiczne opracowanie Świadków Jehowy jest powołanie się na tradycję:
       
      „(...) opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy i zgodny z tradycją (...)”
       
      Bardzo proszę sprawdźmy w słowniku co oznacza słowo tradycja:
       
      Tradycja - zasady postępowania, obyczaje, poglądy, wiadomości przechodzące z pokolenia na pokolenie; przekazywanie tych zasad, obyczajów następnym pokoleniom.
       
      Bez wątpienia opis postaci najszanowniejszego pana apostoła Pawła należy do chrześcijańskiej poza biblijnej tradycji.
      Pozostaje kwestia, czy jest on zgodny z prawdą. Teoretycznie istnieje możliwość, że opis ten został zmyślony i nie odpowiada rzeczywistości. Myślę, że warto wziąć i taką opcję pod uwagę.
      W życiu zdarza się i tak, że tradycja koliduje z wiarą opartą na Biblii.
      Na przykład według tradycji (nauk) Świadków Jehowy tak zwana 'ostatnia wieczerza' odbyła się 14 Nisan, według Biblii odbyła się ona 16 Nisan.
      Według tradycji (nauk) Świadków Jehowy najszanowniejszy pan Jehuda (Judasz) najpierw został odprawiony a potem ustanowiono pamiątkę (eucharystię). Według Biblii uczestniczył on w ustanowieniu przymierza, a dopiero potem został odprawiony.
      Według tradycji (nauk) Świadków Jehowy pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 215 lat, według Biblii trwał on 430 lat.
      Przy założeniu, że w Biblii napisano na temat powyższych wydarzeń prawdę, to tradycja (nauki) Świadków Jehowy jest kłamstwem.
      Fakt, że napisałem o powyższych kwestiach wiele listów, może świadczyć o tym, że Ciało Kierownicze i Świadkowie Jehowy celowo okłamują swoich zainteresowanych.
      Podobnie może być z rysunkami najszanowniejszego pana apostoła Pawła.
      Warto tutaj dodać, że ostrzeżenie przed tradycją znajdziemy też w literaturze Świadków Jehowy oraz w Biblii:
       
      *** w13 15.11 s. 22 ak. 8 Bądź posłuszny pasterzom Jehowy ***
      Paweł, który sam był duchowym pasterzem, napisał do braci w Kolosach: „Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej, według rzeczy elementarnych świata, a nie według Chrystusa” (Kol. 2:8).
       
      Bardzo proszę powróćmy myślami do Księgi Pawła i Tekli. W księdze tej poruszono kilka ciekawych kwestii, dla mnie o wiele ciekawszych od to ludzkiego to anielskiego wyglądu najszanowniejszego pana apostoła Pawła. Myślę, że warto się z nimi zapoznać. Bardzo proszę zapoznajmy się z przemówieniem pana Pawła, które można znaleźć w tej księdze:
       
      Paweł i Tekla 1:5.
      (...) Paweł począł mówić:
      Błogosławieni czystego serca, bowiem oni ujrzą Boga.
      Błogosławieni, którzy strzegą czystym swe ciało, bo staną się świątynią Boga.
      Błogosławieni wstrzemięźliwi, bo do nich przemówi Bóg.
      Błogosławieni, którzy wyrzekli się tego świata, bo będą się podobali Bogu.
      Błogosławieni ci, którzy mają żony jakoby ich nie mieli, bo oni posiądą Boga w dziedzictwo.
      Błogosławieni, którzy boją się Boga, bo oni staną się zwiastunami Boga.
      Błogosławieni, którzy drżą wobec słów Boga, bo oni zostaną pocieszeni.
      Błogosławieni, którzy przyjęli mądrość Jezusa Chrystusa, bo oni zostaną nazwani synami Najwyższego.
      Błogosławieni, ci którzy strzegą chrztu, bo oni znajdują spoczynek u Ojca i Syna.
      Błogosławieni, którzy osiągnęli poznanie Jezusa Chrystusa, bo oni pozostaną w świetle.
      Błogosławieni, którzy z miłości Boga odeszli od kształtów tego świata, bo oni będą sądzili aniołów i będą błogosławieni po prawicy Ojca.
      Błogosławieni miłosierni, bo i oni doznają miłosierdzia, a gdy ujrzą dzień sądu nie będzie on dla nich gorzkim.
      Błogosławione ciała dziewic, bo będą się Bogu podobały i nie stracą nagrody za swą czystość, bo Słowo Ojca stanie się dla nich sprawcą zbawienia w dniu jego Syna i osiągną odpoczynek na wieki wieków.
       
      Przemówieniu temu przysłuchiwała się panienka Tekla. Miała ona narzeczonego, ale po wysłuchaniu tego przemówienia zapragnęła stać się żywą świątynią Boga zachowując dziewictwo. Było to wbrew obowiązującemu prawu. Pawła przesłuchano. Ciekawe są słowa, jakich najszanowniejszy pan Paweł użył do swojej obrony:
       
      Paweł i Tekla 1:17
      Paweł podniósł więc głos i zawołał: „Jeśli ja dziś jestem badany, czego nauczam, to posłuchaj, o prokonsulu! Bóg żywy, Bóg zemsty, Bóg zazdrosny, Bóg niczego nie potrzebujący a pragnący jednak zbawienia ludzi posłał mnie, abym wyrwał z zepsucia i nieczystości, a także od wszystkich rozkoszy i śmierci, aby już więcej nie błądzili.(...)”
       
      Najszanowniejszego pana apostoła Pawła ubiczowano i wygnano z miasta. Panienkę Teklę skazano na spalenie. Nagą Teklę, z tłumu oglądał sam najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus), który przyjął postać najszanowniejszego pana apostoła Pawła:
       
      Paweł i Tekla 1:21
      Prokonsul bardzo się tym przeląkł: Pawła ubiczowanego wygnał z miasta, Teklę natomiast skazał na spalenie. I natychmiast prokonsul powstawszy udał się do teatru, cały zaś tłum również poszedł na to widowisko tortur. A jak jagniątko na pustyni wygląda pasterza, tak Tekla szukała Pawła. I rozglądając się po tłumie ujrzała Pana, który siedział przybrawszy kształty Pawła i rzekła:
      „Przyszedł Paweł, aby mi się przyglądać, jakbym nie była zdolna znieść (cierpienia)”.
      I zwróciła się wpatrzona weń, lecz on uleciał w niebo.
       
      Warto tu dodać, że powyższy opis świadczący o umiejętności przybrania różnych postaci przez najszanowniejszego władcy Jahoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) pierwotni chrześcijanie tłumaczyli tym, że miał on ciało pozorne. Dlatego mógł chodzić po wodzie i przenikać przez ściany. W teologii istnieje nawet termin Doketyzm:
       
      „DOKETYZM — (gr. dokem == wydawać się) — to pogląd gnostyczny, który szerzył się w pierwotnym chrześcijaństwie, a który dowodził, że Jezus Chrystus nie miał prawdziwie ziemskiego, ludzkiego, ciała, a miał jedynie ciało pozorne, które wydawało się być ciałem normalnym (tak uczył Marcjon, ok. 140 r. i jego zwolennicy, również Bazylides, ok. II w.), albo że było to ciało ale inne niż ziemskie, mianowicie eteryczne (np. Walentynian, II w.) i in.”
       
      Powróćmy proszę myślami do nagiej najszanowniejszej panienki Tekli. Zobaczmy co się z nią stało:
       
      Paweł i Tekla 1:22.
      A chłopcy i dziewczęta znosili drzewo i słomę do spalenia Tekli. Gdy ją wprowadzono nagą namiestnik wybuchnął płaczem i podziwiał jej moc. Rozłożono drzewo i kaci nakazali jej, aby wstąpiła na stos. Gdy więc ona z rozłożonymi rękoma na kształt krzyża wstąpiła na drewna (stosu), podłożyli ogień, który choć rozbłysnął ogromny, nie dotknął jej jednak, bo Bóg zmiłowawszy się spowodował, że rozległy się grzmoty podziemne, a w górze pojawiła się ciemna chmura pełna deszczu i gradu i wylała wszystko, co zawierała jej powłoka tak, że wielu znalazło się w niebezpieczeństwie, wielu zginęło. Ogień jednak został ugaszony, Tekla zaś została ocalona.
       
      Splot okoliczności sprawił, że najszanowniejszą panienkę Teklę skazano po raz kolejny na karę śmierci. Tym razem miała zostać pożarta przez zwierzęta:
       
      Paweł i Tekla 1:28, 29
      (...)Przyczyna jej skazania stała napisana: „Świętokradztwo”. Kobiety i dzieci wołały z góry:
      „O Boże, bezbożny wyrok wydano w tym mieście”. A po uroczystym pochodzie znowu wzięła ją Tryfena, bowiem jej córka Falkonilla, która umarła, powiedziała jej we śnie: „Matko weź opuszczoną Teklę, cudzoziemkę na moje miejsce, aby się za mnie modliła, a wtedy zostanę przeniesiona do miejsca sprawiedliwych”. Gdy więc Tryfena przeprowadziła Teklę po pochodzie zwierząt, cierpiała, ponieważ miano nazajutrz rzucić Teklę zwierzętom i ponieważ pokochała ją bardzo, jak swoją córkę Falkonillę. Rzekła więc: „Druga córko moja, Teklo, nuże, pomódl się teraz za moje dziecko; tak mi ona bowiem objawiła we śnie”. A ta, bez zwłoki, zawołała głośno: „O Boże, mój Boże, Synu Najwyższego, który jesteś w niebiesiech: niech stanie się wedle jej woli: niech jej córka Falkonilla żyje na wieki!”
       
      Powyższy opis zawiera ciekawą rozmowę osoby zmarłej, która ukazała się we śnie. Werset ten koliduje z dogmatem wiary Świadków Jehowy, że człowiek nie ma nieśmiertelnej duszy. Wiara ta też koliduje z naukami najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), który wyraźnie nauczał o tym, że dusza może żyć po śmierci ciała:
       
      Mateusza 10:28
      I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie.
       
      Bardzo proszę powróćmy myślami do najszanowniejszej panienki Tekli. Zobaczmy jaki los ją spotkał:
       
      Paweł i Tekla 1:32-38
      Powstał zgiełk: ryk zwierząt, krzyki ludu i kobiet tam siedzących. Ci krzyczeli: „Wprowadzić świętokradczynie!”, tamte natomiast: „Niech zginie miasto z powodu takiego bezprawia, zabij nas wszystkie, o prokonsulu, smutne to widowisko, zły to sąd!”.
      Wtedy wyrwano Teklę z rąk Tryfeny i zdarto szaty; włożyła przepaskę, rzucono ją na stadion i wypuszczono na nią lwy i niedźwiedzie. Przybiegła jednak dzika lwica i ułożyła się u jej stóp. Na to tłum kobiet zaczął głośno krzyczeć. Podbiegł ku niej niedźwiedź, ale wybiegła lwica rzuciła się na niego i rozerwała go. I znowu wybiegł lew Aleksandra poganiany przez ludzi, podbiegł ku niej, ale lwica zwarła się z nim w walce i rozszarpały się wzajemnie. Kobiety wybuchnęły ogromnym lamentem, bo zginęła lwica, która była jej obrończynią.
      Rzucało się na nią jeszcze wiele zwierząt, a ona stała z wyciągniętymi rękoma i modliła się. A gdy skończyła modlitwę i ujrzała wielki dół pełen wody, rzekła: „Teraz nadszedł czas mojego obmycia”. I rzuciła się doń mówiąc: „W imię Jezusa Chrystusa chrzczę się w godzinie ostatecznej”. Gdy to ujrzały kobiety i cały tłum, wybuchnęli płaczem, wołając: „Nie rzucaj się do wody!” I nawet prokonsul zapłakał, że taką piękność pożrą foki. Ona jednak rzuciła się do wody w imię Jezusa Chrystusa, a foki ujrzały tylko światło błyskawicy i wypłynęły martwe. Otaczała ją bowiem taka chmura ognia, że ani zwierzęta nie mogły się jej dotknąć, ani nie można było dojrzeć jej nagości.
      Gdy wypuszczono inne jeszcze dzikie zwierzęta, kobiety zaczęły głośno krzyczeć i rzucały: jedne liście, inne nard, inne kasję, inne jeszcze cynamon — a były to wszystko rzeczy wielce aromatyczne. A wszystkie zwierzęta, które wypuszczono poruszały się jakoby we śnie i nie ruszały jej. W końcu Aleksander powiedział prokonsulowi: „Mam bardzo dzikie byki, wypuśćmy je w czasie tych igrzysk!” Namiestnik pozwolił na to ze smutkiem mówiąc: „Rób, co chcesz!” A on kazał ją przywiązać do nogi pośrodku byków, a pod ich brzuchami poprowadził rozpalone łańcuchy, aby nimi bardzo podniecone rozszarpały ją. One więc skoczyły z miejsca, ale palący płomień spalił więzy, a ona stanęła jakoby nie związana.
      A Tryfena, która stała przy wejściu na arenę, padła bez ducha, a służące jej wołały: „Królowa Tryfena umarła!” Wtedy prokonsul zakończył igrzyska, całe miasto zdjął lęk, a Aleksander padł do nóg prokonsula wołając: „Zmiłuj się nade mną i nad całym miastem i uwolnij rzuconą zwierzętom, aby nie zginęło całe miasto! Jeśliby bowiem usłyszał o tym cesarz, wkrótce zginęłoby miasto wraz z nami, bo królowa Tryfena była jego krewną, a ona umarła przy wejściu do teatru”.
      I kazał przywołać namiestnik Teklę znajdującą się pośród zwierząt i rzekł do niej: „Kim ty jesteś? I jaką masz siłę w sobie, że żadne ze zwierząt nawet ciebie nie dotknie?” Ona na to rzekła: „Jestem służebnicą Boga żywego. A siła moja polega na tym, że uwierzyłam w Tego, którego uczynił Bóg chwalebnym — to jest w Jego Syna— dzięki Niemu to właśnie żadne ze zwierząt nawet mnie dotknęło. On bowiem, sam jeden, jest skałą zbawienia i podstawą życia bez śmierci. On jest miejscem ucieczki dla rozbitków, odpoczynkiem dla rozbitków, opieką dla ufających, i zgoła, jeśli kto w niego nie wierzy, nie będzie żył, lecz umrze na wieki”.
      Gdy prokonsul usłyszał te słowa, kazał odnieść jej szaty i rzekł: „Włóż szaty!” Ona odpowiedziała: „Ten, który mnie nagą odział pomiędzy zwierzętami, ten sam odzieje mnie zbawieniem w dniu sądu”. I wziąwszy szaty, odziała się w nie. I odesłał natychmiast namiestnik Teklę wypowiadając wyrok:
      „Uwalniam wam bogobojną służebnicę Boga, Teklę”.
      Wszystkie kobiety zawołały głosem wielkim i jakby jednymi ustami chwaliły Boga:
      „Jeden jest Bóg, który ocalił Teklę”, a głos był tak potężny, że zatrzęsło się całe miasto.
       
      W powyższym opisie zwróciłem też uwagę na specyficzny przypadek samo ochrzczenia:
       
      :A gdy skończyła modlitwę i ujrzała wielki dół pełen wody, rzekła:
      „Teraz nadszedł czas mojego obmycia”.
      I rzuciła się doń mówiąc:
      „W imię Jezusa Chrystusa chrzczę się w godzinie ostatecznej”.
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsze Ciało Kierownicze, bardzo dziękuję za zamieszczenie ciekawej wzmianki na temat Księgi Pawła i Tekli. Skoro według Was jest to wiarygodne i cenne źródło informacji to powinno ono koniecznie znaleźć się w Biblii Świadków Jehowy. Chciałbym na zakończenie dodać, że choćby w Księdze tej znalazł się wyjątkowo dokładny, plastyczny i wierny prawdzie opis postaci najszanowniejszego pana apostoła Pawła to i tak wierny naukom najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) chrześcijanin nie powinien żadnych rysunków nawet w myślach rysować. Bardzo proszę przypomnijmy sobie nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):
       
      Mateusza 5:17-19
      (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios.
       
      Prawo zaś w kwestii twórczości artystycznej było jasno i dobitnie sformułowane:
       
      Wyjścia 20:4 Powtórzonego Prawa 4:16; 5:8
      (...)Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią.
      (...) żebyście nie postąpili zgubnie i nie zrobili sobie rzeźbionego wizerunku, postaci jakiegokolwiek symbolu, podobizny mężczyzny lub kobiety (…) ‚Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku, żadnej postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, albo tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią.
       
      Istnieje też możliwość, że zamieszczony w Księdze Pawła i Tekli opis najszanowniejszego pana apostoła Pawła jest zmyślony i nie odpowiada rzeczywistości. Osoby, które go powielają, powielają kłamstwo na jego temat. A to, że kłamstwo jest złe jest dla mnie rzeczą oczywistą. Według Biblii kłamcy trafią do jeziora płonącego ogniem i siarką:
       
      Objawienie 21:8
      (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”.
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, bardzo proszę zwróćcie uwagę na fakt, że w najstarszych odpisach różnych biblii nie ma żadnych ilustracji, żadnych symboli. Jest tylko tekst pisany.
      Uważam, że bardzo źle się stało, że Świadkowie Jehowy zaczęli ilustrować swoje czasopisma. Rozumiem, że komiksy są modne w kraju gdzie rezyduje Ciało Kierownicze, ale taka pogoń za modą jest jednoznaczna z porzuceniem praw zapisanych w Biblii:
       
      Efezjan 4:11-16
      (...)I on dał niektórych jako apostołów, niektórych jako proroków, niektórych jako ewangelizatorów, niektórych jako pasterzy i nauczycieli — w celu korygowania świętych, dla dzieła usługiwania, dla budowania ciała Chrystusowego, aż wszyscy dojdziemy do jedności w wierze i w dokładnym poznaniu Syna Bożego, do męża dorosłego, do miary wzrostu właściwego pełni Chrystusowej; abyśmy już nie byli niemowlętami, miotanymi jakby przez fale oraz unoszonymi tu i tam każdym wiatrem nauki wskutek oszukaństwa ludzi, wskutek przebiegłości w wymyślaniu błędu. Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi. Z niego całe ciało, harmonijnie zespolone i doprowadzone do współdziałania przez każdy staw dający to, co potrzebne — zgodnie z funkcjonowaniem każdego poszczególnego członka w należnej mierze — przyczynia się do wzrostu ciała ku budowaniu siebie w miłości.
       
      Pamiętam Świadków Jehowy, którzy uczyli mnie, że rysunki przedstawiające postacie biblijne są złe i jeżeli się je posiada to najlepiej je spalić. Nauki te popierali wersetami biblijnymi oraz artykułami z publikacji Świadków Jehowy. Przytaczałem je w jednym z wcześniejszych listów, dlatego nie będę się powtarzał. Można je znaleźć w licznych publikacjach Świadków Jehowy.
      Uważam, że z organizacją Świadków Jehowy źle się dzieje. Bardzo źle.
      Odnoszę wrażenie, że organizacja znalazła się na równi pochyłej wiodącej wprost czeluści piekielne. Zaniepokojony postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w intencji Świadków jehowy jak również w intencji wszelkich innych chrześcijan:
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to by chrześcijanie wypracowali najlepszy pogląd w kwestii rysunków, zdjęć filmów i stosowali go w życiu w sposób doskonały?
      Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak tylko można.
       
      Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych, najbardziej Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
    • Gość
      Przez Gość
      Jacek Kwaśniewski 22 dzień 6 miesiąc 9 rok EY
       
      Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością przeczytałem dzisiejszy tekst dzienny, bardzo proszę zapoznajmy się z nim:
       
      „Czwartek 10 maja
      Będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć jego Syna (Rzym. 5:10).
      Wspomniane pojednanie umożliwia nam zachowywanie pokoju z Bogiem. Apostoł Paweł powiązał ten zaszczyt z niezasłużoną życzliwością Jehowy. Napisał: „Skoro więc w wyniku wiary zostaliśmy [namaszczeni bracia Chrystusa] uznani za prawych, cieszmy się pokojem z Bogiem przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa; przez niego też dzięki wierze uzyskaliśmy przystęp do tej życzliwości niezasłużonej” (Rzym. 5:1, 2). To naprawdę niezwykłe błogosławieństwo! Z natury wszyscy ludzie są nieprawi. Ale prorok Daniel przepowiedział, że w czasie końca „wnikliwi”, czyli pozostający na ziemi pomazańcy, będą ‛prowadzić wielu do prawości’ (Dan. 12:3). Pomazańcy głoszą i nauczają, co pozwala milionom „drugich owiec” uzyskać stan prawości w oczach Jehowy (Jana 10:16). Jednak wszystko to jest możliwe dzięki niezasłużonej życzliwości Bożej (Rzym. 3:23, 24). w16.07 3:10, 11”
       
      A teraz bardzo proszę zapoznajmy się z tekstem z Księgi Daniela, na który się powołano:
       
      Daniela 12:3
      „I wnikliwi będą jaśnieć jak blask przestworza, a ci, którzy prowadzą wielu do prawości, jak gwiazdy — po czas niezmierzony, na zawsze.
       
      Według tego tekstu tymi biblijnymi wnikliwymi są pomazańcy, czyli przede wszystkim członkowie Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy. Od lat chodzę na zebrania Świadków Jehowy i inaczej to widzę. Na zebraniach nauczono mnie, że namaszczeni duchem (pomazańcy) nie posiadają nadzwyczajnego zrozumienia. Pisze o tym otwarcie w publikacjach Świadków Jehowy:
       
      „*** w03 15.2 s. 20 ak. 16 Jakie znaczenie ma dla ciebie Wieczerza Pańska? ***
      Ktoś mógłby mniemać, iż ma powołanie niebiańskie, gdyż posiadł rozległą wiedzę biblijną. Ale namaszczenie duchem nie daje nadzwyczajnego zrozumienia; (…)”
       
      W tej samej publikacji napisano też, że w wyjaśnianiu kwestii biblijnych doskonale sobie radzą również nie namaszczeni Świadkowie Jehowy:
       
      „Nikt więc nie powinien sądzić, że jako pomazaniec będzie górował mądrością nad chrześcijanami z nadzieją ziemską. Świadectwem namaszczenia duchem nie jest nieprzeciętna zdolność wyjaśniania kwestii biblijnych, dawania świadectwa lub wygłaszania przemówień. W dziedzinach tych świetnie sobie radzą również chrześcijanie żywiący nadzieję ziemską. (…).”
       
      Według mojego zrozumienia tych tekstów wynika, że w dzisiejszy tekst dzienny jest zwodniczy.
      W sposób fałszywy gloryfikuje tak zwanych pomazańców i sugeruje, że prowadzą oni do stanu prawości. Przeczą temu dogmaty wiary Świadków Jehowy i liczne błędy rozgłaszane po całym świecie przez Świadków Jehowy propagujących materiały teologiczne przygotowane pod nadzorem pomazańców z Ciała Kierowniczego.
      Przykładem tego może być dogmat wiary Świadków Jehowy, że pierwszy dzień Święta Przaśników wypada 13 Niszan, a tymczasem według Biblii wypada on 15 Nisan. Dokładną analizę tego tematu przedstawiłem w jednym z wcześniejszych listów, na który odpowiedzi nie dostałem.
      Ewidentnych błędów i sprzeczności w publikacjach Świadków Jehowy napotkałem wiele. O części z nich powiadomiłem głoszących je kaznodziei Świadków Jehowy, napisałem też wiele listów, ale wszystko to bez wyraźnej odpowiedzi. Wygląda na to, że Świadkowie Jehowy zwodzą zainteresowanych jak i samych siebie fałszywym rozumowaniem. Być może robią to dlatego, że również najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zwodził tłumy po to by nie dostąpiły przebaczenia:
       
      (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”.
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, w związku z powyższym mam pytanie zwłaszcza do członków Ciała Kierowniczego :
       
      Czy dzisiejszy tekst dzienny jest elementem kampanii, której celem jest doprowadzenie do tego by jak najwięcej ludzi nie dostąpiło przebaczenia?
       
      Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, nie wiem jaki jest rzeczywisty cel waszej działalności. Z tego co się dowiedziałem, wynika, że zwodziciele trafią do Piekła. Pisze o tym otwarcie w Koranie:
       
      Sura 7:36
      Bóg im powie: Idźcie do piekła, z duchami i z ludźmi którzy są potępieni, idźcie w ogień. Oni, złorzeczyć będą odszczepieństwu które ich poprzedziło, póki się wszyscy nie połączą tam z sobą. Władco! zawołają ci którzy na końcu przyjdą, o to odszczepieńcy którzy nas uwiedli, każ im podwoić męki. Bóg im powie: Podwoję je dla was wszystkich, ale wy tego nie wiecie.
       
      Osobiście nie chciałbym by ktokolwiek trafił do Piekła. Chciałbym by każdy porzucił swoje złe praktyki i trafił do Raju. Dlatego też napisałem ten list. Postanowiłem się też pomodlić w intencji Świadków Jehowy:
       
      Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom znaleźć najlepsze drogi prowadzące do zbawienia – wolności?
      Jeżeli mogę to proszę o to najbardziej jak tylko można.
       
      Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.