Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 18.02.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Hmm, fajny temat. Przeczytałam i próbuję sobie przypomnieć, co o tym myślałam będąc świadkinią. W czasie porządnego świadkowania, to zdecydowanie oczekiwałam bogobojnego męża, który zapewniłby mądre kierownictwo rodzinie, był uczciwy (taki, co by oddał znaleziony portfel), zawsze załatwił urlop na kongres. Był czas, że się nawet modliłam o takiego, któremu będę umiała i chciała się podporządkować. Ale nawet w tamtych czasach nie znosiłam głoszenia i studium, więc modląc się, dodawałam gwiazdkę, żeby nie był w tych sprawach zanadto uciążliwy i żeby nie przejmował się tymi wszystkimi obostrzeniami w seksie... No ale oczywiście miał mieć przywilej, a przynajmniej jasną ścieżkę kariery, bo przecież wszyscy mężczyźni w rodzinie są na przywilejach. Co wg mnie dawał mężczyzna? Nie wiem, chyba nie myślałam w tych kategoriach. Teraz mogę podejrzewać, że mogło to być coś związane z wpasowaniem się we wzorzec szczęśliwości, może prestiż duchowy, bo to starszy. No i do tego duchowe oparcie, kierownictwo. Aż mnie mdli na myśl o tych wszystkich wyrytych na trwałe w moich neuronach szlakach. Wszystko duchowe i budujące Patrząc na moją rodzinę, nie znałam innego wzorca jak ten, że mężczyzna jest zajęty pracą i zborem, a cały dom i dzieci są na głowie żony. Oczami wyobraźni widziałam "nas" szczęśliwych jak w Strażnicy, razem na zebraniu, kongresie, wakacjach. Przypominam sobie mamę i inne kobiety w rodzinie. Żadna z nich nie miała specjalnych marzeń o partnerstwie. Chyba nawet nie śmiały o tym myśleć. Dostrzegam jednak u nich krańcowo różne postawy. Większość jest uległa, wręcz zniewolona uwielbieniem mężów, zapatrzone, ze wszystkim się zgadzające, wzorowe i uśmiechnięte małżonki. Jedna z nich jest dość wyzwolona. Mówi, co myśli, czego chce. I byłoby nawet nieźle, gdyby nie to, że jest roszczeniowa, pełna pretensji. I nie mówi z myślą o znalezieniu przyczyny problemu i rozwiązaniu go, ale by wymusić realizację swojej potrzeby. Nie ma tam komunikacji. Rozmowa? Już to wielokrotnie pisałam, że w wielu związkach okazuje się, że wts jest jedynym lub jednym z niewielu, co łączy ludzi. Potrafią rozmawiać tylko o sprawach związanych z orgiem. I mimo, że są artykuły o komunikacji w związku, to jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, one gówno dają. Ludzie na potęgę mają problem z rozmową. Bo co to za rozmowa, jak można mówić tylko budująco, tylko wg szablonów, jak nie można otwarcie mówić o swoich przemyśleniach i wątpliwościach, pragnieniach. I się okazuje, że w ogóle się nie znają. To trochę śmieszne, trochę straszne. Żart żartem, ale czasami sama widzę takie zachowanie i to bywa po prostu smutne. Z jednej strony szalenie praktyczne. Ale czy z drugiej nie sprawia, że stajemy się tylko ciałem w związku, a nasz duch jest uwięziony? Jeśli dotyczy codziennych błahostek, to może jeszcze jeszcze, chociaż w zdrowym układzie, obie strony wiedzą, o co warto się filcować, a co należy odpuszczać, pomijać, olewać. Jeśli jednak dotyczy spraw "grubszych", to może to zbyt idealistyczne podejście, ale chyba należy to jednak wyjaśnić z użyciem argumentów, a nie fochów, wymuszenia, czy wreszcie doprowadzając którąś ze stron, żeby stała się żywym szkieletem, straciła swoją tożsamość, oddaliła się od nas, stała się obca? Bo jeśli ta bardzo się różnimy, że nie możemy się dogadać, to gdzie popełniliśmy błąd? Czy czasami nie szukamy go tylko u partnera? Jeżeli tak bardzo cisnę faceta, żeby coś zrobił, a on tego nie chce, albo się zmusza, to czy mogę z tego zrezygnować, zmienić to? A tak w ogóle, to dlaczego tak strasznie mi na tym zależy, może to problem zastępczy? To działa w obie strony. A tak naprawdę, to co chce kobieta, by robił facet? Żeby pomagał w domu? Nie. Nie pomagał. On jej nie pomaga. To ich wspólny związek i wspólny dom. Jeśli coś trzeba zrobić, to jest to wspólna potrzeba, wspólny obowiązek. Jasne, że dzielą nas często predyspozycje fizyczne, uzdolnienia artystyczne czy coś jeszcze innego i następuje naturalny podział zadań. Ale to nadal jest wspólna praca. A ten etap pierwszy to ma wiele wymiarów. Jakkolwiek jest miło słyszeć pewne rzeczy, to my zazwyczaj nie chcemy być okłamywane. Ok, nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie, czy w tej sukience wyglądam grubo, czy uważasz, że nowa sąsiadka jest ładna ale wolałabym usłyszeć "ha! zadajesz mi to pytanie, ale wiesz, że nie ma dobrej odpowiedzi i za chwilę zapędzisz mnie w kozi róg. Odmawiam odpowiedzi. Pomidor :P". Dobra, idę do swojego szklanego domu A film polecam. Krótki, ale wiele mówi.
  2. 1 punkt
    Ja tak tylko nieśmiało chciałem napomknąć, że trafił mnie ostatnio nagły atak grafomanii i wrzuciłem nowe rzeczy na bloga. Jeśli ktoś ma ochotę poczytać to zapraszam: http://sj23.blox.pl/2017/12/Lustra-nie-ma-czesc-I.html Pozdrowienia dla wszystkich pozostałych w tym opuszczonym przez Boga i ludzi miejscu!
  3. 1 punkt
    http://sj23.blox.pl/2018/02/Lustra-nie-ma-Czesc-9.html
  4. 1 punkt
    Każdy ma prawo do własnej oceny, także Danusia i osoby które ją wspomagają. Kto ma ochotę niech pomaga. Kto nie chce, niech robi to co sam uważa za słuszne.
  5. 1 punkt
    Czyli Owca Jehowy mogłaby nazwać się równie dobrze i Owcą Szatana, lecz zapiera się z całych sił raciczkami, by tego nie zobaczyć. Po co utwierdzać kogoś w iluzjach i namawiać, by trwonił pieniądze na urojenia? A mógłby spożytkować kasę i czas na coś sensownego, np. relaksacyjne zajęcia z tańca brzucha i kieliszek wódki z koleżankami.
  6. 1 punkt
    W tej sprawie nielogicznie przemieszały się płaszczyzny światopoglądowe. Dla mnie to jak ogladanie filmu, którego bohaterowie chcą strzelbą zabić zjawę. To już małe dzieci wiedzą, że na wampiry to mamy czosnek i kołek w serce, na wilkołaki srebro, na opętanych przez diabła święconą wodę, psychopatów ścigamy z pomocą profilerów FBI, a zbuntowane nastolatki pacyfikujemy miłością. A tu oklaski dla bogobojnego w deklaracjach śJ, który z pomocą szatańskiego systemu rzeczy chce zreformować przenajświętszą.
  7. 1 punkt
    Najszanowniejsi Forumowicze, do najpoważniejszych i najważniejszych błędów Świadków Jehowy należą błędne daty związane z ustaleniem dat z ostatnich dni życia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Błędy te wykazałem w poniższym liście jaki napisałem do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 21 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością czytam teksty dzienne przygotowane i nadzorowane przez Ciało Kierownicze. Czasami mnie one budują, ale bywa i tak, że przygnębiają lub wręcz przerażają. Podobnie było z tekstem dziennym, który dzisiaj postanowiłem szerzej omówić Sobota 3 lutego 2018 Muszę oznajmiać dobrą nowinę o królestwie (Łuk. 4:43). Jezus głosił „dobrą nowinę o królestwie” i oczekuje, że jego uczniowie będą robili to samo. Kto głosi właśnie takie orędzie „wszystkim narodom”? (Mat. 28:19). Odpowiedź jest oczywista — tylko Świadkowie Jehowy. Pewien duchowny w rozmowie z naszym bratem opowiadał, że gdy jako misjonarz działał w różnych krajach, wszędzie pytał Świadków, o czym głoszą. Jaką odpowiedź otrzymywał? Powiedział: „Byli oni na tyle głupi, że mówili to samo: ‚Głosimy dobrą nowinę o Królestwie’”. Nie było to jednak oznaką głupoty, lecz jedności, która powinna cechować prawdziwych chrześcijan (1 Kor. 1:10). Królestwo Boże jest również głównym tematem czasopisma Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy, które jest dostępne w 254 językach. Jego nakład wynosi prawie 59 milionów egzemplarzy, co czyni je najbardziej rozpowszechnionym czasopismem na świecie. W16.05 2:6 Podane daty, ilość tłumaczeń oraz nakład robi wrażenie. Mogło by to być powodem do chluby, gdyby jakość drukowanych w Strażnicy była dobra, ale niestety zwłaszcza w kwestiach biblijnych bywa ona na skandalicznie niskim poziomie. W tekście dziennym mowa o dobrej nowinie głoszonej przez najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Ta dobra nowina to całokształt jego nauk oraz wiedzy na temat jego życia. Niestety w tym temacie Świadkowie Jehowy do prymusów nie należą. Odrzucają oni nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach, w sposób bezsporny potwierdzające biblijną naukę o nieśmiertelności duszy i o ognistym Piekle – ognistej Gehennie w nazewnictwie Świadków Jehowy. *** w00 1.6 s. 6 Zmieniające się oblicze „chrystianizmu” — czy Bóg je aprobuje? *** Często jedno kłamstwo rodzi drugie. I tak się też stało w wypadku nauki o nieśmiertelności duszy. Utorowała drogę pogańskiej koncepcji wiecznych mąk w ognistym piekle. Temat piekła i nieśmiertelności duszy omówiłem już we wcześniejszych listach. Świadkowie Jehowy kwestionują też biblijne daty dotyczące wydarzeń z życia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bezsprzecznie najważniejszą datą w kalendarzu Świadków Jehowy jest dzień obchodzenia tak zwanej pamiątki. Bardzo proszę sięgnijmy do Strażnicy i przeczytajmy co na temat tego dnia napisano: *** w13 15.12 s. 19 ak. 11 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** Otóż 13 Nisan, gdy zbliżał się dzień, ‛w którym miała być złożona ofiara paschalna’, Chrystus polecił Piotrowi i Janowi: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny” (Łuk. 22:7, 8). W Strażnicy tej napisano, że wydarzenie to nastąpiło 13 Nisan i powołano się na werset biblijny. Bardzo proszę zapoznajmy się z wersetem, na który się powołano: Łukasza 22:7, 8 Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”. Z wersetu tego dowiadujemy się, że był to Dzień Przaśników. Osobom nie znającym Biblii i świąt Izraelskich informacja ta nic nie powie. Mogą one uwierzyć, że był to dzień 13 Nisan. Bardzo proszę sięgnijmy teraz do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism – wydawnictwo Świadków Jehowy - i dowiedzmy poszerzmy swoją wiedzę na temat Dnia Przaśników: *** it-2 s. 910 Święto Przaśników *** ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan (…) Informacja ta jest zgodna z tym co pisze w Biblii: Kapłańska 23:6, 7 (...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Teraz już mamy pewność, że na pewno nie był to dzień 13 Nisan, dlatego, że Święto Przaśników trwało od 15 do 21 Nisan. Inne zapisy biblijne precyzują nam datę tego spotkania. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: Mateusza 26:17; Marka 14:12 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” Widzimy zatem, że data tego spotkania jest precyzyjna. Jest to 15 Nisan a nie jak nauczają Świadkowie Jehowy 13 Nisan. Wykazałem to nie raz Świadkom Jehowy. W życiu bywa tak, że jak człowiek głupi zostanie złapany na kłamstwie, lub na błędzie, to stara się odwrócił uwagę od spornej kwestii. Podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Bardzo proszę zapoznajmy się z tym jak tę kwestię tłumaczą w leksykonie wnikliwe poznawanie Pism: *** it-2 s. 306 ak. 8-s. 307 ak. 1 Pascha *** „Pierwszy dzień Przaśników”. Wątpliwości pojawiają się również w związku z wypowiedzią z Mateusza 26:17: „Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: ‚Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?’”. Wyrażenie „pierwszy dzień” można tu przetłumaczyć na „przeddzień; dzień przed”. Na temat użycia greckiego słowa oddanego tu jako „pierwszy” w przypisie do Mateusza 26:17 (NW) czytamy: „Lub: ‚W przeddzień’. Takie tłumaczenie gr. słowa (...) [pròtos], po którym występuje wyraz w dopełniaczu, zgadza się ze znaczeniem i tłumaczeniem podobnej konstrukcji w Jn 1:15, 30: ‚istniał przede [pròtos] mną’”. W dziele A Greek-English Lexicon pod red. H. G. Liddella i R. Scotta (zrew. H. Jones, Oksford 1968, s. 1535) wyjaśniono że ‛pròtos jest czasami używane tam, gdzie należałoby się spodziewać pròteros [co znaczy „wcześniejszy”]’. (...) W uzasadnieniu tym odwołano się do języka greckiego i zasugerowano tutaj, że słowo pierwszy dzień może oznaczać przeddzień. Tłumacze Biblii Świadków Jehowy tezy tej nie podzielają. Załóżmy jednak, że to jest prawda. Przeddzień Święta Przaśników, które rozpoczyna się 15 Nisan, a kończy się w 21 Nisan. W najbardziej optymistycznej wersji będzie to jednak 14 Nisan, a nie 13 Nisan jak głoszą Świadkowie Jehowy. Na ten argument Świadkowie Jehowy mają przygotowane kolejne kłamstwo. Bardzo proszę sięgnijmy do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism i zapoznajmy się z nim: *** it-2 s. 306 ak. 8-s. 307 ak. 1 Pascha *** (…) W tamtym okresie Paschę powszechnie uważano za pierwszy dzień Święta Przaśników. A zatem tekst grecki — z uwzględnieniem żydowskiego zwyczaju — dopuszcza, że pytanie to zadano Jezusowi w dzień poprzedzający Paschę. Podana teza jest jawnie sprzeczna z tym co na ten temat pisze w Biblii. W biblii Święto Przaśników bywa nazywane Paschą a nie na odwrót: Łukasza 22:1 (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. Podobną, tym razem zgodną z Biblią informację znajdziemy również w Strażnicy: *** w13 15.12 s. 18 ak. 6 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** Chociaż więc sama Pascha przypadała na 14 Nisan, to nazwa ta mogła się też odnosić do całego ośmiodniowego okresu świątecznego (Wyjścia 12:14-17; Łuk. 22:1; Jana 18:28; 19:14). Podano też kolejne wersety, potwierdzające fakt, że w tamtym okresie Święto Przaśników było nazywane Paschą. Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi: Jana 18:28; Jana 19:14 Wtedy poprowadzili Jezusa od Kajfasza do pałacu namiestnika. A był wczesny ranek. Ale sami nie weszli do pałacu namiestnika, żeby się nie skalać, lecz żeby móc jeść posiłek paschalny. (...) A było właśnie przygotowanie Paschy; godzina była mniej więcej szósta. I powiedział do Żydów: „Oto wasz król!” Załóżmy jednak, że ktoś nie znany w Biblii w tamtym okresie mógł Paschę nazywać Świętem Przaśników. Istnieje jednak zacytowany werset biblijny, który wyklucza taką możliwość. Bardzo proszę przypomnijmy go sobie: Marka 14:12 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” 13 Nisan, w przededniu Paschy, zgodnie z prawem ofiar paschalnych się nie składa, a z powyższego wersetu wynika bezspornie, że w dzień ten ofiara paschalna była składana – zatem nie mógł to być dzień 13 Nisan, jak głoszą i nauczają Świadkowie Jehowy. Nie są to jednak wszystkie kłamstwa Świadków Jehowy przygotowane w tym temacie. Całą tę argumentację przedstawiłem, z tego co zapamiętałem podczas studium jakie ze mną prowadzili Świadkowie Jehowy. Kolejnym pozabiblijnym argumentem dla obrony tego ewidentnego i bezczelnego kłamstwa była taka argumentacja. Izraelici wyszli z Egiptu 14 Nisan, najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat 14 Nisan i dlatego też najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, nie mógł więc spotkać się z uczniami w dniu 15 Nisan. Według doktryny wiary Świadków Jehowy 14 Nisan jest ważną datą w historii biblijnej. Pisze o tym w książce Ojciec wszystkich, którzy wierzą. Bardzo proszę sprawdźmy, czy piszę prawdę: *** ia rozdz. 3 s. 30 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” *** Ważna data w historii biblijnej Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. To ważna data w chronologii biblijnej. Tego samego dnia, z tym że 430 lat później, w roku 1513 p.n.e. Jehowa wyzwolił Izraelitów z niewoli egipskiej i otworzył przed nimi możliwość objęcia w posiadanie ziemi, którą obiecał Abrahamowi (Wyjścia 12:40, 41; Gal. 3:17). Z kolei 14 Nisan 33 roku n.e. Jezus spotkał się z apostołami i zawarł z nimi przymierze, przyrzekając, że wejdą w skład niebiańskiego rządu, który rozwiąże wszystkie problemy ludzkości (Łuk. 22:29). Po dziś dzień Świadkowie Jehowy właśnie 14 Nisan (zgodnie z kalendarzem żydowskim) obchodzą coroczną uroczystość Wieczerzy Pańskiej (Łuk. 22:19). Osoba naiwna i nie znająca Biblii może uwierzyć i w te kłamstwa. Ja co prawda Biblii dobrze nie znam, ale akurat wiedziałem, że wyjście Izraelitów z Egiptu nastąpiło 15 Nisan, co też powiedziałem. W odpowiedzi usłyszałem kolejne kłamstwo, którego nie znałem. Mianowicie dowiedziałem się, że najszanowniejszy pan Mojżesz zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i wyruszyć w stronę Sukkot. Okazało się, że ta niebiblijna informacja pochodzi z leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism. Bardzo proszę sprawdźmy czy piszę prawdę: *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot Mamy tu do czynienia z kolejnym jawnym kłamstwem w sposób jawny kolidującym z tym co pisze w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy: Wyjścia 12:17; Liczb 33:3 (...)I będziecie obchodzić Święto Przaśników, gdyż w tymże dniu wyprowadzę wasze zastępy z ziemi egipskiej. (…) I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Jak przeczytaliśmy, najszanowniejszy Bóg w Księdze Wyjścia zapowiedział wcześniej Izraelitom, że wyprowadzi ich w Święto Przaśników a w Księdze Liczb mamy informację, że wyjście to rozpoczęło się 15 dnia miesiąca pierwszego nazajutrz po Passze. Trzeba tu jednak dodać, że w publikacjach Świadków Jehowy można też znaleźć zgodną z Biblią datę wyjścia z Rameses. Na przykład w tym samym leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism, ale w innym opracowaniu tak napisano: *** it-1 s. 536 Wyjście z Egiptu *** Izraelici wyruszyli liczną grupą z Rameses w Egipcie dnia 15 Nisan 1513 r. p.n.e. Podobną informację znajdziemy w Przebudźcie Się! - czasopiśmie wydawanym przez Świadków Jehowy. *** g96 8.11 s. 26 Czyje kierownictwo zasługuje na zaufanie? *** Nocą dnia 14 Nisan 1513 roku p.n.e. nastąpił punkt kulminacyjny serii wydarzeń, które złamały upór bezwzględnego tyrana, faraona, oraz innych Egipcjan i zmusiły ich do wypuszczenia z niewoli ludu Bożego — Izraelitów (2 Mojżeszowa 1:11-13; 12:29-32). Nazajutrz, dnia 15 Nisan, Izraelici tryumfalnie kroczyli w stronę pustyni dzielącej ich od Ziemi Obiecanej. Jak widzimy wierzenia Świadków Jehowy w tym temacie są pokręcone. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism zwolennik wyjścia Izraelitów z Rameses 14 Nisan znajdzie potwierdzenie swoich przekonań. Zwolennik wyjścia 15 Nisan też zostanie utwierdzony w swoich wierzeniach. Powróćmy proszę myślami do kłamstwa, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami 13 Nisan – kłamstwa jawnie sprzecznego z tym co pisze w Biblii, mianowicie z informacją, że było to pierwszego dnia przaśników, który według Biblii wypada 15 Nisan. Zastanawia mnie dlaczego Świadkowie Jehowy tak łatwo dają się manipulować zwodzących ich członkom sławetnego Ciała Kierowniczego. Być może zbytnio im ufają? Nie ulega wątpliwości, że są do tego zachęcani. Na przykład w lekcji nakładającej na Świadków Jehowy obowiązek sprawdzania Ścisłości informacji jest zachęta do polegania na publikacjach dostarczanych przez Ciało Kierownicze utożsamiane też z kanałem łączności, którym posługuje się najszanowniejszy Bóg Jehowa. Bardzo proszę zapoznajmy się z tą zachętą: *** be lekcja 40 s. 224 ak. 1-4 Ścisłość informacji *** (…) Ponadto rób dobry użytek z narzędzi do studiowania udostępnianych przez klasę niewolnika wiernego i roztropnego. Dzięki temu nie tylko poprawnie zrozumiesz wersety biblijne, ale też wyciągając z nich praktyczne wnioski, zachowasz równowagę i rozsądek. Aby więc twoje wypowiedzi były ścisłe, opieraj swe wystąpienia na „wzorze zdrowych słów”, a przy omawianiu znaczenia oraz zastosowania wersetów polegaj na kanale łączności, którym posługuje się Jehowa. (…) Myślę, że takie rady są pośrednią przyczyną trwania Świadków Jehowy w kłamstwach. Trwanie zaś w kłamstwie jak i samo kłamstwo jest według Biblii jak i oficjalnych nauk Świadków Jehowy czymś bardzo złym. Bardzo proszę sprawdźmy w publikacjach Świadków Jehowy, co też na temat kłamstwa piszą: *** w11 1.10 s. 3 Czy ktoś cię kiedyś okłamał? *** Czy ktoś cię kiedyś okłamał? KŁAMSTWO ze strony kogoś, komu ufałeś, to jedno z najbardziej przykrych doświadczeń. Może spowodować, że poczujesz się upokorzony, zły lub nawet zdradzony. Kłamstwa niszczą przyjaźnie i rozbijają małżeństwa. Sprawiają też, że ludzie tracą ogromne sumy pieniędzy. *** w03 15.3 s. 26 „Wargi prawdy zostaną utwierdzone na zawsze” *** ‛Występek, który usidla’ „Zły wpada w sidło wskutek występku warg, lecz prawy wydostaje się z udręki” — mówi Salomon (Przysłów 12:13). Kłamstwo jest występkiem warg, który staje się dla kłamcy śmiercionośną pułapką (Objawienie 21:8). Nieuczciwość może się wydawać łatwym sposobem na uniknięcie kary lub wybrnięcie z niewygodnej sytuacji. Ale czy jedno kłamstwo często nie pociąga za sobą następnych? Podobnie jak hazardzista, który początkowo stawia niewielkie kwoty, ale stopniowo ryzykuje coraz większe sumy, usiłując pokryć dotychczasowe straty, tak też kłamca szybko wpada w błędne koło. Popełniony występek warg usidla jeszcze w ten sposób, że kto okłamuje innych, może w końcu zacząć oszukiwać samego siebie. Na przykład wmawia sobie, że jest bardzo bystry i ma dużą wiedzę, choć w rzeczywistości wie niewiele. Zaczyna żyć w zakłamaniu. ‛Zbytnio sobie schlebia we własnych oczach, by znaleźć swoje przewinienie i je znienawidzić’ (Psalm 36:2). Jakąż pułapką okazuje się kłamstwo! Człowiek prawy nigdy nie dopuści do powstania takiej sytuacji. Nie zniży się do mówienia nieprawdy nawet w trudnych okolicznościach. Do trwania w prawdzie zachęca również cytowana już wcześniej lekcja dotycząca Ścisłości Informacji. Bardzo proszę zapoznajmy się z moim zdaniem dobrymi radami zawartymi w tej lekcji: *** be lekcja 40 s. 223 Ścisłość informacji *** Co powinieneś robić? Przekazuj informacje całkowicie zgodne z faktami. Dlaczego jest ważna? Jeżeli przekazujesz ścisłe informacje, dobrze to świadczy o tobie, o reprezentowanej przez ciebie organizacji oraz o Bogu, któremu oddajesz cześć. KIEDY mogłoby się zdarzyć, że chrześcijanin powiedziałby coś niezgodnego z prawdą? Gdyby na przykład powtarzał zasłyszaną wiadomość, której sam nie sprawdził. Albo gdyby przekręcał fakty, nie zdając sobie sprawy, że źle rozumie to, co przeczytał. Jeżeli dbamy o ścisłość nawet w szczegółach, nasi słuchacze dojdą do przekonania, iż mogą nam ufać również w sprawach większej wagi. (…) ‛Niewzruszenie trzymaj się wiernego słowa’. Twoje wystąpienia na zebraniach powinny wskazywać, że głęboko cenisz rolę zboru jako „filaru i podpory prawdy” (1 Tym. 3:15). Jeżeli więc zamierzasz posłużyć się jakimiś wersetami biblijnymi, musisz dobrze rozumieć ich sens. Weź pod uwagę kontekst oraz cel, w jakim zostały spisane. To, co mówimy na zebraniu zborowym, może być powtórzone. Oczywiście ‛wszyscy wielokrotnie się potykamy’ (Jak. 3:2). Ale naprawdę warto nabrać dobrego zwyczaju dbania o ścisłość przekazywanych informacji. Wielu braci zapisanych do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej z czasem zostanie starszymi. Od osób, na których spoczywa taka odpowiedzialność, oczekuje się „więcej niż zwykle” (Łuk. 12:48). Gdyby starszy lekkomyślnie udzielił złej rady, która przysporzyłaby członkom zboru poważnych kłopotów, ściągnąłby na siebie niezadowolenie Boże (Mat. 12:36, 37). Aby więc brat mógł zostać starszym, musi być znany z tego, że ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzyma się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9). Dbaj o to, by twoje wyjaśnienia były zgodne ze „wzorem zdrowych słów”, czyli z ogółem prawd biblijnych (2 Tym. 1:13). Nie powinno cię to przerażać. Jeśli jeszcze nie zdążyłeś przeczytać całej Biblii, staraj się osiągnąć ten cel. Tymczasem jednak zastanów się, jak zamieszczone poniżej rady mogą ci pomóc w analizowaniu materiału, który planujesz wykorzystać podczas nauczania innych. Przede wszystkim zapytaj samego siebie: „Czy ten materiał jest zgodny z tym, czego już się dowiedziałem z Biblii? Czy przybliży słuchaczy do Jehowy, czy też wyniesie na piedestał mądrość tego świata i zachęci do kierowania się nią w życiu?” Jezus przecież powiedział: „Twoje słowo jest prawdą” (Jana 17:17; Powt. Pr. 13:1-5; 1 Kor. 1:19-21). (...) Sprawdzaj ścisłość informacji. W zilustrowaniu i objaśnieniu pewnych myśli mogą ci pomóc informacje o niedawnych wydarzeniach, cytaty oraz relacje z czyichś przeżyć. Ale jak się upewnić, że są one zgodne z prawdą? Możesz na przykład starać się je czerpać tylko z wiarygodnych źródeł. Pamiętaj też, że trzeba sprawdzać ich aktualność. Dane statystyczne szybko stają się przestarzałe, odkrycia naukowe często są rewidowane, a w miarę jak ludzie coraz lepiej poznają historię i języki starożytne, muszą korygować swoje wcześniejsze wnioski. Poza tym zachowuj dużą ostrożność, gdy zamierzasz wykorzystać wiadomości z gazet, telewizji, radia, poczty elektronicznej lub Internetu. W Księdze Przysłów 14:15 czytamy: „Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki”. Zadaj więc sobie pytania: „Czy to źródło jest znane z rzetelności? Czy dana informacja znajduje potwierdzenie także gdzie indziej?” Jeżeli masz wątpliwości, czy jest prawdziwa, w ogóle się na nią nie powołuj. Chodzę na zebrania Świadków Jehowy, oglądam ich telewizję Broadcasting i zauważyłem, że zwłaszcza w kwestiach biblijnych lekcja o ścisłości informacji bywa bardzo często lekceważona a zły przykład w tym temacie dają członkowie Ciała Kierowniczego, co też już wcześniej wykazałem w niejednym liście. Przeciętny Świadek Jehowy podobnie jak członkowie Ciała Kierowniczego ma kiepską znajomość Biblii oraz swoich własnych wierzeń, albo też jest świadomym kłamcą. Świadomym kłamcom zdarza się zaś nadużywać słowa prawda. Mówię prawdę – nie kłamię – zwodzą oni swe ofiary. Podobnie postępował jeden z największych biblijnych kłamców – najszanowniejszy pan apostoł Paweł. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego słowa: Rzymian 9:1; Galatów 1:20; 1 Tymoteusza 2:7 (...)Prawdę mówię w Chrystusie; nie kłamię, (…) (...)A jeśli chodzi o sprawy, o których wam piszę — oto w obliczu Boga: nie kłamię. (...)ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy. Ten arcymistrz obłudy zachował jednak odrobinę szczerości. W jednym ze swoich listów opisał schemat swej obłudy, której deklarowanym celem była chęć wybawienia niektórych. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: 1 Koryntian 9:19-22 Chociaż bowiem jestem wolny wobec wszystkich osób, uczyniłem siebie niewolnikiem wszystkich, aby jak najwięcej osób pozyskać. I tak dla Jehudejczyków stałem się jakby Jehudejczykiem, aby pozyskać Jehudejczykiem; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. Deklarowanym celem jego kłamstw było to by prawda Boga uwydatniła się ku jego chwale: Rzymian 3:7 (...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik? Moim zdanie pokrętna to i chora logika. Według Biblii podobnie postępował również najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Mamił on słuchające go tłumy zwodniczymi przypowieściami, a celem tego podstępu było to by słuchacze nie dostąpili przebaczenia. I nie ja tak nauczam, ale pisze o tym w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy: Mateusza 13:34; Marka 4:34; Łukasza 8:10; Marka 4:10-12 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. Również ten mistrz zwodzenia powoływał się naprawdę: Jana 8:31, 32 I przemówił Jezus do Jehudejczyków, którzy mu uwierzyli: „Jeżeli pozostajecie w moim słowie, to rzeczywiście jesteście moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. W Biblii znajdziemy też kłamliwe słowa na temat samego najszanowniejszego Boga Jehowy. Na przykład w Księdze liczb napisano, że Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać czy żałować: Liczb 23:19 (...)Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować.(...) Jeżeli jednak w Księdze Rodzaju napisano prawdę, to Bóg żałował swoich dzieł: Rodzaju 6:5, 6 (...)A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. Zastanawiające też jest to, że przecież z Biblii wynika, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga: Rodzaju 1:26, 27 I przemówił Bóg: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo(...) (...)I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Można zatem wyciągnąć wniosek, że każda skłonność myśli Boga jest wyłącznie zła. Zły Bóg stworzył złych ludzi . Bardzo proszę przypomnijmy sobie jeszcze słowa Boga, który wyjawił najszanowniejszemu panu prorokowi Samuelowi, z których również wynika, że żałował swojej decyzji: 1 Samuela 15:10, 11 (...)Wtedy doszło do Samuela słowo Jehowy, mówiące: „Doprawdy, żałuję, że sprawiłem, by Saul panował jako król, gdyż odwrócił się od podążania za mną i nie wykonał moich słów”. I Samuel się tym dręczył, i wołał do Jehowy przez całą noc. Tego samego proroka Bóg namówił do okłamania swego narodu: 1 Samuela 15:29 (...)A ponadto Wspaniałość Izraela się nie sprzeniewierzy i nie będzie On niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować”. Mogło być jednak na odwrót. Bóg mógł tylko udawać, że żałował stworzenia ludzi, mógł tylko udawać, że żałował powołania najszanowniejszego pana Saula na króla nad Izraelem. Z Biblii bowiem wynika, że Bóg zmienił Saulowi serce na inne. Wcześniej mogło być ono wierne, skromne i prostolinijne, ale Bóg je mógł zmienić na niewierne, dumne i obłudne. O tym, że zmiana serca króla Saula na inne nastąpiła pisze w Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy: 1 Samuela 9:22, 10,1,6,9 (...)Wtedy Samuel wziął Saula (...)Potem Samuel wziął flakon z olejkiem i wylał mu na głowę, i pocałowawszy go, rzekł: „Czyż to nie dlatego, że Jehowa namaścił cię na wodza nad swoim dziedzictwem? (...)I zacznie na ciebie oddziaływać duch Jehowy, i przemawiać będziesz z nimi jak prorok, i zmienisz się w innego człowieka. (..) A gdy tylko obrócił ramię, by odejść od Samuela, Bóg zaczął przemieniać jego serce w inne; (…) Zwodzenie, jest to jedna z cech charakterystycznych Boga Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy co w wizji jeden z jego proroków: 1 Królów 22:19-23 (...)Oto widzę Jehowę siedzącego na swoim tronie oraz cały zastęp niebios stojący przy nim, po jego prawicy i po lewicy. I Jehowa rzekł: ‚Kto obałamuci Achaba, żeby wyruszył i padł pod Ramot-Gilead?’ I jeden zaczął mówić to, drugi zaś mówił owo. W końcu wystąpił pewien duch i stanąwszy przed Jehową, powiedział: ‚Ja go obałamucę’. Na to Jehowa rzekł do niego: ‚W jaki sposób?’ Wówczas powiedział: ‚Pójdę i stanę się duchem zwodniczym w ustach wszystkich jego proroków’. On więc rzekł: ‚Obałamucisz go i powiedzie ci się. Idź i zrób tak’. I oto Jehowa włożył ducha zwodniczego w usta wszystkich tych twoich proroków; ale Jehowa zapowiedział ci nieszczęście”. Wizja moim zdaniem nieciekawa. Bardzo trudno zorientować się, kiedy Bóg lub też któryś z jego proroków mówi prawdę lu też w sposób bezczelny kłamie - zaklinając się przy tym, że mówi prawdę. A sprawa jest bardzo poważna. Najszanowniejszy pan apostoł Paweł wymienia kłamców w jednym szeregu wraz z homoseksualistami, mordercami. Bardzo proszę sprawdźmy: 1 Tymoteusza 1:8-11 (...)Wiemy zaś, że Prawo jest bardzo dobre, jeśli tylko ktoś z niego prawidłowo korzysta, wiedząc o tym, iż prawo zostało ogłoszone nie dla człowieka prawego, lecz dla dopuszczających się bezprawia i krnąbrnych, bezbożnych i grzeszników, wyzutych z lojalnej życzliwości i skalanych, ojcobójców i matkobójców, morderców, rozpustników, mężczyzn kładących się z mężczyznami, porywaczy, kłamców, krzywoprzysięzców, a także ze względu na wszystko inne, co jest przeciwne zdrowej nauce zgodnej z chwalebną dobrą nowiną szczęśliwego Boga, którą mi powierzono. Jeszcze gorszą przyszłość zapowiedziano dla kłamców w Księdze Objawienia. Objawienie 21:8 (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. (...) Sprawa jest więc piekielnie poważna. Myślę, że nadszedł odpowiedni moment do podsumowania tego listu. Świadkowie Jehowy mają wśród swoich dogmatów wiary ewidentne bezsprzeczne kłamstwa. Przykładem jednego z takich kłamstw, jest omówiony w liście dogmat wiary, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami 13 Nisan: *** w13 15.12 s. 19 ak. 11 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** Otóż 13 Nisan, gdy zbliżał się dzień, ‛w którym miała być złożona ofiara paschalna’, Chrystus polecił Piotrowi i Janowi: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny” (Łuk. 22:7, 8). Tymczasem według Biblii było to 15 Nissan – pierwszego dnia Święta Przaśników: Marka 14:12; Kapłańska 23:6, 7 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Przyłapani na kłamstwie Świadkowie Jehowy mają przygotowane kolejne kłamstwa, mające na celu odwrócenie uwagi od zdemaskowanego kłamstwa. Na przykład, że pierwszy dzień przaśników można przetłumaczyć na przeddzień. To jedno kłamstwo nie wystarcza, dlatego, że przeddzień święta przaśników wypada na 14 Nisan. Dlatego też członkowie Ciała Kierowniczego wymyślili kolejne kłamstwo. Mianowicie, że Święto Przaśników było nazywane Paschą. W takim wypadku przeddzień paschy wypadał by 13 Nisan. Kłamstwo to też koliduje z Biblią, bo jak przeczytaliśmy, w dniu spotkania była składana ofiara paschalna. Zgodnie z prawem 13 Nisan ofiar paschalnych się nie składa. Pomimo tak oczywistych argumentów członkowie Ciała Kierowniczego przygotowali dla Świadków Jehowy kolejne kłamstwa. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, bo 14 Nisan to bardzo ważna data biblijna. 14 Nisan Izraelici opuścili Rameses w Egipcie. 14 Nisan najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat: *** ia rozdz. 3 s. 30 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” *** Ważna data w historii biblijnej Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. Czy najszanowniejszy pan Abraham 14 Nisan przekroczył Eufrat tego nie wiem. Wiem jednak, że daty takiej nie potrafię znaleźć w Biblii. Nie udało mi się też znaleźć ani jednego Świadka Jehowy, który by potrafił taką datę w Biblii pokazać. Nie udało mi się też znaleźć nawet najmniejszej wzmianki o przekraczaniu Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama. Dlatego mam pytanie do Ciała Kierowniczego – gdzie w Biblii jest wzmianka o przekraczaniu Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama? Jak widzimy sprawa jest bardzo poważna. W niektórych kwestiach stopień zakłamania Świadków Jehowy jest zatrważająco wielki. Jako zainteresowany chodzę na zebrania Świadków Jehowy i zdarza się, że co innego słyszę a gdy sprawdzam w Biblii co innego widzę. I nie wiem czy to jest celowe zwodzenie czy też zatrważające niedouczenie połączone z lekceważeniem takich lekcji jak ścisłość informacji. Myślę, że Świadkowie Jehowy powinni w trybie pilnym coś w tej kwestii zrobić. Podjąć jakieś kroki zaradcze. Ja z miłości do Świadków Jehowy postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w ich intencji: Najszanowniejszy Boże Jehowo, Biblijny Boże Prawdy, który przynajmniej teoretycznie nie może kłamać, czy mogę Cię o to prosić byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszystkim Twoim czcicielom, ale również i samemu sobie pomóc w wkroczeniu na najlepszą drogę prawdy? Jeżeli tak, to Ciebie o to proszę najbardziej. W tej samej intencji postanowiłem się też pomodlić do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boga. Najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę Ciebie prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy, wszystkim chrześcijanom oraz wszelkim innym istotom, w tym też Bogu Biblii wkroczyć na najlepszą z najlepszych dróg prawdy? Jeżeli mogę, to bardzo, a to bardzo mocno, najmocniej jak tylko potrafię prosić, proszę. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy o tym myślicie. Można jakoś pomóc Świadkom Jehowy pomóc naprawić błędy?
  8. 1 punkt
    chodzi o coś innego: jeśli ten konkretny "cyngiel" przegra, to inni starsi zboru zrozumieją, że nie warto ryzykować dużymi pieniędzmi dla przypodobania się Nadarzynowi który to Nadarzyn i tak wszystkich swoich "cyngli" ma "dokładnie tam" (gdzie światło nie dochodzi). wynik procesu ma sprawić że inni starsi 10x zastanowią się zanim kogoś skrzywdzą.
  9. 1 punkt
    Naprawdę uważasz że z mafią wygrasz? Nawet gdybyś zebrała wielu ludzi i z nimi wspólnie walczyła to i tak zabraknie ci lat i zdrowia by z nimi wygrać. Możesz co najwyżej wygrać jedną bitwę. Ich jest stać by stracić miliony na adwokatów i sądy, a ciebie? To walka z wiatrakami. Według mnie ci ludzie są mistrzami ignorancji i odpowiedzialność nie robi na nich żadnego wrażenia.
  10. 1 punkt
    Moim zdaniem szkoda na nich czasu i pieniędzy. Lepiej dać te pieniądze na dom dziecka.
  11. 1 punkt
    Podczas lutowego comiesięcznego programu telewizji Broadcasting członek Ciała Kierowniczego wspomniał o przejściu przez najszanowniejszego pana Abrahama przez Eufrat. Zainspirował mnie tym samym do napisania listu. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 26 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelniczy tego listu, najszanowniejszy panie Geoffrey Jackson, jestem bardzo zadowolony z lutowego programu telewizji Broadcasting. Bardzo spodobał mi się program poświęcony właściwemu wykorzystywaniu czasu. Znalazłem w nim wiele cennych rad. Bardzo dziękuję za niego. Uważam jednak, że czas jaki Świadkowie Jehowy przeznaczają na głoszenie swoich poglądów jest czasem bardzo źle wykorzystanym, dlatego że wiele doktryn wiary Świadków Jehowy to teologiczne wielkie buble. Pseudo biblijne błazeńskie spekulacje, nielogiczne argumentacje pomieszane z ewidentnymi kłamstwami. Odnoszę wrażenie, że Świadkowie Jehowy muszą mieć jakiś komitet redakcyjny, który czuwa nad tym by do swej twórczości teologicznej włączać kompromitujące treści. Podam przykład z aktualnie analizowanej audycji comiesięcznej telewizji Broadcasting. Najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson, nauczał jak wzorem najszanowniejszego pana Abrahama podążać drogą wierności. W swym kazaniu cytował on Biblię, ale by złej tradycji stała się zadość pomiędzy biblijne fakty wplótł on ewidentne antynaukowe fantasmagorie. Cytuję „Jeżeli chodzi o Abrahama, wiemy, że razem z rodziną przekroczył Eufrat i wszedł do ziemi obiecanej 1943 roku przed naszą erą.” Czytając opracowania różnych historyków zauważyłem, że Ci źle nauczeni podają daty, których nie można znaleźć, w żadnym rzetelnym źródle historycznym. W Biblii nie udało mi się znaleźć daty przekraczania Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama. Pomimo tego Świadkowie Jehowy z podziwu godnym maniakalnym uporem zmyślone daty podają. Przypomniało mi się studium książki 'Naśladujmy ich wiarę'. Było to już dawno temu. Omawiany był rozdział poświęcony najszanowniejszemu panu Abrahamowi, który zatytułowany był, 'Ojciec wszystkich, którzy wierzą'. W rozdziale tym podano szereg zmyślonych dat. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tej książki: „Ważna data w historii biblijnej Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. To ważna data w chronologii biblijnej. Tego samego dnia, z tym że 430 lat później, w roku 1513 p.n.e. Jehowa wyzwolił Izraelitów z niewoli egipskiej i otworzył przed nimi możliwość objęcia w posiadanie ziemi, którą obiecał Abrahamowi (Wyjścia 12:40, 41; Gal. 3:17). Z kolei 14 Nisan 33 roku n.e. Jezus spotkał się z apostołami i zawarł z nimi przymierze, przyrzekając, że wejdą w skład niebiańskiego rządu, który rozwiąże wszystkie problemy ludzkości (Łuk. 22:29).” Mamy tu wiele zmyślonych dat, których albo w Biblii nie ma albo daty te kolidują w sposób jawny z datami zawartymi w Biblii. Na przykład Świadkowie Jehowy nauczają, że Izraelici wyszli z Rameses w Egipcie 14 Nisan, a w Biblii pisze, że wyjście to nastąpiło 15 Nisan. Świadkowie Jehowy piszą, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) odbył z uczniami tak zwaną ostatnią wieczerzę 14 Nisan, a z Biblii wynika bezspornie, że było to 16 Nisan. Szerzej błędy te omówiłem we wcześniejszych listach. Bardzo proszę powróćmy myślami do zacytowanej książki i skupmy się na dacie: „Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan.” Kiedy przygotowywałem się do zebrania i zgodnie z zaleceniem z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej sprawdzałem zawartość publikacji pod kątem ścisłości informacji i jej zgodności z Biblią napotkałem duże trudności. To, że data roczna została zmyślona nie miałem wątpliwości. Chodziło mi o datę 14 Nisan, jako dnia przekroczenia przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Żaden z wersetów biblijnych, na które się powołano, daty takiej nie podawał. Po zebraniu poprosiłem więc wielu Świadków Jehowy o pomoc w znalezieniu tej daty. Mijają lata i żaden Świadek Jehowy nie potrafił mi wskazać nawet wersetu, w którym mowa o przekraczaniu przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Pewnego dnia zauważyłem na Faceboku – internetowej grupie towarzyskiej – profil Świadków Jehowy w Polsce. Liczebność kilka tysięcy osób. Zapisałem się do niej jako zainteresowany i zadałem pytanie o przejście przez Eufrat przez pana Abrahama. Zacytowano mi fragment książki o ważnej dacie w historii biblijnej. Nie była to jednak odpowiedź na moje pytanie, ale źródło informacji, którego wiarygodność chciałem sprawdzić. Zadałem więc taktowne pytania pomocnicze, ale zamiast odpowiedzi moje pytania usunięto a mnie z grupy wydalono bez ostrzeżenia i wytłumaczenia przyczyny. W związku z powyższym mam pytanie do członków Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za treść dogmatów wiary Świadków Jehowy skąd wzięli oni informację o przekraczaniu przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Przejście to opisano dość dokładnie w książce Naśladujmy ich wiarę: *** ia rozdz. 3 s. 30 ak. 18 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” *** Przekroczenie Eufratu Parę dni drogi od Charanu leży Karkemisz, gdzie karawany zwykle przeprawiają się przez Eufrat. Przypuszczalnie tutaj rzekę tę przekracza też Abraham. Najwyraźniej ma to miejsce w roku 1943 p.n.e., w 14 dniu miesiąca, który później nazwano Nisan (Wyjścia 12:40-43). Właśnie tego dnia przymierze Boga z Abrahamem wchodzi w życie. Jest to historyczne wydarzenie w dziejach ludu Bożego. Gdy Abraham znajduje się już po drugiej stronie Eufratu, kieruje się na południe, do kraju, który Jehowa obiecał mu pokazać. W powyższym opracowaniu podano przypuszczalne miejsce przekroczenia Eufratu, ale o dacie napisano, że jest ona najwyraźniejsza. Bardzo proszę sprawdźmy werset na który się powołano podając powyższą informację. Wyjścia 12:40-43 A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. I stało się pod koniec czterystu trzydziestu lat, w tymże dniu stało się, że wszystkie zastępy Jehowy wyszły z ziemi egipskiej. Jest to noc świętowania ze względu na Jehowę za to, że ich wyprowadził z ziemi egipskiej. Ze względu na Jehowę jest to noc świętowania wszystkich synów Izraela przez wszystkie ich pokolenia. I Jehowa rzekł jeszcze do Mojżesza i Aarona: „To jest ustawa dotycząca posiłku paschalnego: Żaden cudzoziemiec nie może go jeść. Nie ma tu nawet śladu informacji o przekraczaniu Eufratu. Mowa w nim, że pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 430 lat. Ty,czasem Świadkowie Jehowy świadczą, że pobyt ten trwał 215 lat. Bardzo proszę sprawdźmy w leksykonie Świadków Jehowy zatytułowanym Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia *** Chronologia egipska. Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, Różnica pomiędzy tym co pisze w Biblii, a co nauczają Świadkowie Jehowy spora. Bardzo proszę przypomnijmy sobie wypowiedź członka Ciała Kierowniczego z analizowanej audycji telewizji Broadcasting: „Jeżeli chodzi o Abrahama, wiemy, że razem z rodziną przekroczył Eufrat i wszedł do ziemi obiecanej 1943 roku przed naszą erą.” Użyte, przez spikera określenie przed naszą erą oznacza dziś zazwyczaj czas przed narodzinami najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). A pomiędzy życiem pana Abrahama a narodzinami najszanowniejszego włacy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) był pobyt Izraelitów w Egipcie. Według Biblii Świadków Jehowy trwał on 430 lat, a według wierzeń Świadków Jehowy trwał on tylko 215 lat. Widzimy zatem, że daty z wierzeń Świadków Jehowy wyraźnie kolidują z datami zawartymi w Biblii. Jednocześnie Świadkowie Jehowy nauczają, że Biblia jest dokładna i można na niej polegać. Czarna rozpacz. Proszę zastanówmy się jak w świetle powyższych ustaleń brzmią słowa jakimi swoje kazanie zakończył najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson: „ (...) Pamiętajcie! Liczą się nie tylko ważne życiowe decyzje, ale przede wszystkim to, że dzień po dniu, dochowujemy wierności Jehowie.” Ja w zachowaniu Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy jak i zwykłych głosicieli Świadków Jehowy wierności w kwestiach teologicznych nie widzę. Często natomiast widzę niewiernych Świadków Jehowy lekceważących wielce takie lekcje jak ścisłość informacji czy też udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii. Powróćmy proszę myślami do wykładu najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona. Mówił on o przełomowych momentach w życiu człowieka. Przypomniał mi się fragment życia kiedy chciałem zostać Świadkiem Jehowy. Jako zainteresowany zapisałem się do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Zacząłem badać Biblię, porządkować wersety. Świadkowie Jehowy zaczęli ze mną studiować książkę, czego naprawdę uczy Biblia.Jako naiwny, młody człowiek myślałem sobie – prawdą znalazłem. Czas pokazał jak wielce się myliłem Okazało się, że prowadzący studium starsi nie mają wiedzy wystarczającej. Że w Książce Czego naprawdę uczy Biblia są błędy. W międzyczasie dowiedziałem się, że pierwszy dzień Święta Przaśników wypada 15 Nisan, a tu na wykładzie kaznodzieja twierdzi, że jest to 13 Nisan. Poszukano dla mnie kogoś bardzie wykształconego. Potwierdził, że faktycznie w Książce, Czego naprawdę uczy Biblia, są błędy. Doszliśmy do wniosku, że trzeba napisać w tej kwestii list, a czas pokazał, że wiele listów. Część pomagał mi prowadzący ze mną starszy zredagować. Wysyłałem listy, ale odpowiedzi nie dostawałem. Większość Świadków Jehowy tkwi w tych błędach. Błędy te powiela. Sami w błąd wprowadzeni wprowadzają innych. Moim zdaniem sytuacja Świadków Jehowy jest katastrofalnie zła, a moralność w kwestiach duchowych bywa fatalna. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Być może w organizacji Świadków Jehowy są źli ludzie, którzy czuwają nad tym by Świadkowie Jehowy ośmieszali się publicznie. Myślę, że warto znaleźć przyczynę istniejącego zła i ją usunąć. W analizowanej audycji poruszono kwestię tego co robić gdy ktoś w obecności innych skrytykuje nasze wierzenia. Pokazano też film jak radzić sobie w takiej sytuacji. Myślę, że koniecznie powinno się nakręcić też film o tym jak postępować, gdy ktoś słusznie skrytykuje wierzenia Świadków Jehowy. Gdy dostrzeże jakiś ewidentny błąd. Co robić w takiej sytuacji? Jak postąpić? W filmie tym bohater powinien napisać list do Ciała Kierowniczego. Oprócz tego powinien ostrzec współwyznawców o błędzie. Udać się do starszych i poprosić również o napisanie listu. Starsi zaś powinni w tej kwestii skontaktować się z nadzorcą obwodu i wraz z nim też napisać list do Ciała Kierowniczego. Nadzorca obwodu powinien ostrzec innych nadzorców z którymi ma kontakt i wspólnie z nimi też list do Ciała Kierowniczego napisać. Powinien też w kwestię tę poruszyć ze swoim przełożonym i wraz z nim list napisać do członków Ciała Kierowniczego itd. A wszystko to z modlitwą o błogosławieństwo do najszanowniejszego Boga Jehowy w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Myślę, że taki film koniecznie powinien jak najszybciej powstać. Świadkowie Jehowy powinni też koniecznie opracować procedury powiadamiania się o błędach. Na przykład w swoich publikacjach ostrzegać, że mogą one zawierać błędy i podawać adres najlepiej mailowy, do powołanej w tym celu rady czuwającej nad jakością treści wydawnictw i ich tłumaczenia. Być może pomogło by to w wyeliminowaniu bylejakości publikacji Świadków Jehowy. Tak myślę i z miłości do Świadków Jehowy postanowiłem powyższy list napisać. Postanowiłem też w tej intencji pomodlić się do Boga. Najszanowniejszy Jehowo Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy opracować metody najskuteczniejszego wychwytywania błędów i ich najlepszego naprawiania? Jeżeli mogę, to proszę o to najbardziej jak tylko człowiek prosić potrafi. W tej samej intencji postanowiłem się też pomodlić do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy opracować metody najskuteczniejszego wychwytywania błędów i ich najlepszego naprawiania? Jeżeli mogę, to proszę o to najbardziej jak tylko człowiek prosić potrafi. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadesz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, ma to sens co napisałem? A może wy znacie werset biblijny o przechodzeniu przez najszanowniejszego pana Abrahama przez Eufrat?
  12. 1 punkt
    Tylko to co napisałeś jest wyobraźnią czyjąś, że tak jest. Ty na niej bazujesz . A po co ja mam wymyślać jakąś koncepcję i wmawiać sobie ,że tak jest naprawdę.
  13. 1 punkt
    Są tak samo ślepi jak ci co wymyślili sobie boga.
  14. 1 punkt
    Też się nad tym zastanawiam Gdyby ktoś mnie zapytał na początku lat 90., byłoby mi łatwiej sprecyzować. Obecnie nie znam definicji, ale to coś z pogranicza sekty, korporacji i klubu towarzyskiego o lekkim zabarwieniu religijnym z dość skurwysyńskimi obostrzeniami
  15. 1 punkt
    Heh, skończyłem czterdziestkę i kiedyś naiwnie myślałem, że spuścizna po SJ to choroba wieku młodzieńczego, a tymczasem - im dalej w las, tym więcej drzew. W ostatnich miesiącach SJ osaczają mnie dość intensywnie... To nie temat na otwarte rozważania, ale na krótką refleksję. W moim przypadku organizacja jest jak mieszkanka sraczki ze styropianem w kiblu. Po stokroć można spuszczać wodę, a i tak wypłynie I czasami sobie myślę, że może jednak szkoda marnowania wody... Było to, co było, a co będzie dalej, tego nie wiadomo.