rhundz

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    8432
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana rhundz w Rankingu w dniu 24 Luty

rhundz posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

3079 Excellent

O rhundz

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze
  • Urodziny 19.08.1967

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Nie musi byc to paranoja, poniewaz moze to byc poglad rowniez obiektywnie poprawny, wymaga jednak swiadomosci i wiedzy o rzeczy, ktora wlasnie w obiektywny sposob potrafi nam ten pogląd przedstawic. Juz tlumacze: nasz umysł jest w niemal 100 % przypadkow naszym wrogiem w kwestiach próby poznania obiektywnych informacji na temat prawie całego wszechswiata, poniewaz na kazdym kroku jestesmy bardzo ograniczani przez własne umysłowe bariery: będa to bariery swiadome (np. wiara w cos) lub zupelnie dla nas nieznane lub ktorych nie jestesmy swiadomi (np. każdy zmysł jaki posiadamy i jakiego uzywamy wymusza ograniczenie poznania). Mozna potraktowac jako cud (co bedzie tez ograniczonym wnioskiem, ktory serwuje nam nasz wróg-umysł), ze udało nam sie wykształcić ideę poznania poza własne zmysły i na dodatek ją zrealizować (potrafimy przeciez badać prawie całe pektrum EM oraz generowac dzwieki o dlugosci fali rzedu wielkosci sieci krystalicznej), udało nam sie poznac mechanike kwantową i przyznac, ze nie jest ona "teorią ostateczną". Poza nauką w sensie technicznym, która przeciez wywodzi sie z filozofii, udało nam się wykształcić taki byc jak idea, wzór i moralnosc, ktore nie maja przeciez fizycznych odpowiednikow, przenikają nas i nasze spoleczenstwa a istnieją prawdopodobnie poza naszym własnym poznaniem, bo egoistyczne jest twierdzenie, ze poza nami nie istnieje inteligencja. Udało nam sie zebrać i skatalogować to niematerialne, jednak istniejace zjawisko ideii i wiary jak i przekonań, poznać je za pomoca naszych niedoskonałych narzedzi - i co najlepsze, iektorzy wciaz szukaja mozliwosci ulepszenia tego, co mamy i przekroczenia kolejnej bariery, by np. poznac, co to jest swiadomosc i dlaczego swiadomosc istnieje. Bedzie to rewolucyjne, poniewaz pozwoli nam zobaczyc jak niedoskonałe sa narzedzia naszego umysłu i dzieki temu pozwloli nam stworzyc nowe, lepsze szukajac kolejnej bariery...
  2. Przywitanie

    dzień dobry cześć i czołem...
  3. chcialem bys po prostu powiedzial, ze w pokazanej przeze mnie sytuacji moj pracownik jako zwykly wykonawca a nie twórca, koordynator i ten, ktory wszysto zaplanował, nie powinien dostawac wiecej niz ja. tak jak zapewne w 90% przypadkow relacji pracodawca - pracownik. ale Ty umiesz skupiac sie tylko na tym patologicznym procencie (niewazne jak maly czy duzy, bo nawet i tego nie wiesz) i ekstrapolowac go na wszystkich, zyczac zwyklym, uczciwym przedsiebiorcom źle.
  4. gdyby była prosta to bys po prostu odpowiedział. ale nie potrafisz "po prostu" dyskutować. nie umiesz, po prostu nie umiesz! ale to inni są winni
  5. heh, nie odpowiedziales wczoraj, nie odpowiedziales teraz, nie odpowiesz jutro. bywaj zdrów
  6. nie wiem kóry raz odpowiadasz pytaniem na pytanie, ale chciałbym, zebys odniósł się do sedna sprawy, proszę. przypomnę, zebys przypadkiem nie zapytał o co dokładnie chodzi: czy moja dwojka pracownikow ma zarabiac tyle samo co ja w opisanej przeze mnie sytuacji?
  7. bo narzekasz. dostales odpowiedz i obiecales odpowiedziec na moje sprecyzowane pytanie. teraz narzekasz dalej a odpowiedzi brak.
  8. bo szukam odpowiedzi nietrywialnej, a to, ze pracodawca pracownikowi płacic musi jest jednak stwierdzeniem trywialnym.
  9. skoro je doprecyzowałem, zamiast narzekac na ten fakt, moglbys odpowiedziec. dasz rade?
  10. w ogóle nie odpowiadasz na pytanie. w ogóle, piszac jakies dziwne rzeczy niezwiazane z tematem. sprecyzuje, bo zebys wiedzial czego dokladnie chce: czy moja dwojka pracownikow ma zarabiac tyle samo co ja w opisanej przeze mnie sytuacji?
  11. gmatwasz proste sprawy - zupelnie niepotrzebnie, rozmywajac sens mojego pytania do antykierata, ktory to znów nabiera wody w usta.
  12. kiedys zadałem Ci stosowne pytanie, które zignorowałes, wiec zadam je jeszcze raz: czy jak bede pracował na siebie i swoj biznes po 12-18 h dziennie i uda mi sie uzyskac patenty i swiatowej klasy jakosc, i bede mogl za pewien produkt wołać 5000/€ za sztuke i bede sprzedawał 12 sztuk miesiecznie, zatrudniajac przy tym dwoch ludzi, to nasza trojka ma dzielic zyski na trzy?
  13. bo oto, co napisales: napisales "nasi kochani pracodawcy". wszyscy. nie napisales "pracodawcy-wyzyskiwacze" albo "te wredne 10%" albo "pracodawcy-chuje". napisales ogolnie, pracodawcy, o wszystkich. klarowny podział na my - oni.
  14. w Polsce jest chyba 2 - 2.5 miliona firm. i o ile duza czesc z nich to beda mali przedsiebiorcy i firmy jednoosobowe, to Twoje wywody wszystkich wrzucają do jednego worka "tych złych". Jako osoba bedaca wsrod SJ powinienes bardzo dobrze znac mechanizm podziału na "tych zlych" i "tych dobrych". jesli 10% wsrod pracodawcow to faktyczni chuje i wyzyskiwacze, to durnotą jest obrażać i demonizowac pozostałe 90%. Ale Ty oczywiscie wiesz lepiej od wszystkich.