Jedediah

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    7879
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    146

Ostatnia wygrana Jedediah w Rankingu w dniu 3 Sierpień

Jedediah posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

12364 Excellent

6 obserwujących

O Jedediah

  • Tytuł
    Miejsce na twoją reklamę

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

7370 wyświetleń profilu
  1. Wiara ponad miłość?

    Nigdy nie ośmielę się zbluźnić generalizacją. Raczej pozwolę aby wszystko pozostało subiektywne, różnorodne, złożone i niejasne. Tak by finalnie nie dało się odnaleźć żadnych wzorców czy wskazać na jakiekolwiek toczące się procesy. Niczego przewidzieć, ani niczemu zaradzić. Tak, by ostatecznie każdy poczuł, że ma rację. I mógł skryć się za tą tarczą subiektywności, pocieszać się nią za każdym razem, gdy dozna czegoś nie po jego myśli. Bo jeśli wszystko jest subiektywne i wielorakie, nie ma się czego obawiać ani nad czym zapanować. Na nic rady, na nic zasady, na nic profilaktyka, bo przecież wyjątki. Wybawienie nasze w wyjątkach. I my sami zawsze wyjątkami, nigdy regułą. Dobranoc.
  2. Wiara ponad miłość?

    Ja też dyskutuję tu po godzinach, co jednak nie spotyka się z podobną wyrozumiałością. Każdy ma swoje obsesje, ważne tylko by znaleźć do ich uskutecznienia odpowiednie towarzystwo. Może i to jest właściwe dla twoich. Ale już zupełnie nie jest odpowiednie do moich, jestem na innym poziomie. WTS już mnie nie ciekawi, nic nie wnosi do mojego życia, niczego też mu nie odbiera, niewiele też wyjaśnia z tego co dzieje się ze mną i wokół mnie.
  3. Wiara ponad miłość?

    Ty od lat marudzisz na jehowych i jeszcze szykujesz przeciw nim pozwy, ale w tym wypadku idziesz po linii tego przybytku i dostajesz oklaski. Ktoś nieobeznany z tematem też mógłby dla odmiany puknąć się w głowę i pomyśleć: dlaczego on tym miłym ludziom spokoju nie daje i mieli ten pomysł latami, zamiast się kobitom zająć i robotą zawodową?
  4. Wiara ponad miłość?

    Ale to zwykły frazes, który nie mówi nic konkretnego. Coś w stylu: Aby zrobić biznes życia idź na całość, angażuj się i już. Ale w co, kiedy, w jakiej branży, z kim, wedle jakiego biznesplanu? Wkurza mnie takie gadanie, bo przypomina nawijkę psychoterapeutów, którzy z jednej strony unikają jak tylko mogą dawania rad klientowi oraz odpowiedzialności za to co się dzieje, a z drugiej kasują go co tydzień na konkretną kasę, wymienialną na konkretne dobra materialne i usługi. Nikt nie chce frazesów gdy idzie do lekarza i słyszy że ma raka. Każdy chce konkretów, badań, kompleksowego planu leczenia i oszacowania własnych szans.
  5. Wiara ponad miłość?

    Nie. Chodzi mi o to, że jakbyś miał piękne wnętrze, a brzydkie zewnętrze i pusty portfel, nic nie ugrasz. Mężczyzna jest atrakcyjny tym co daje korzyść kobiecie. To że układasz ładne poezje, lubisz wędkować i czule opiekujesz się bezdomnymi kotami może nie mieć najmniejszego znaczenia; choć dla ciebie to esencja własnego jestestwa, za którą chciałbyś być kochany. I o to mi idzie. Niektórzy będą samotni nieważne jak piękne mają we własnych oczach wnętrza, ponieważ biologia nie dba o piękne wnętrzności, lecz o ich funkcjonowanie w zgodzie z zamierzeniem I tak, wulgarny, chamowaty wzgardziciel ma dużo większe szanse niż miły, niczym nie wyróżniający się koleś.
  6. Wiara ponad miłość?

    Pytanie jest proste: Z czym się dzisiaj integrować. Z kolegami z pracy? Ze znajomymi z knajpy? Z profilami z Tindera i Sympatii? Pokaż jak wygląda współczesny wężyk budowania znajomości na całe życie w przypadku ludzi po 30tce, którzy dawno już opuścili przyjaciół z lat szkolnych? Byłem ostatnio na festiwalu podróżniczym. Spotkałem 2 bardzo znanych podróżników. Młodych ludzi. Stwierdzili niezależnie od siebie, że żyjemy w samotniczym społeczeństwie. Jeden stwierdził, że szukał atmosfery którą znał z lat 90tych i znalazł ją dopiero poza granicami kraju, w biedzie. Bo zarówno na zachodzie jak i u nas relacje są przypadkowe, chwilowe i pozbawione głębi. Drugi zgodził się z tym i przytoczył historię jak ugoszczono go w biedzie tak olbrzymiej, że wstydził się ją fotografować. A jednak zobaczył pośród tych ludzi czułość i miłość tak wielką, że ze wzruszenia przepłakał całą noc. Nawet ich do tych zwierzeń nie sprowokowałem. Same wyszły.
  7. Wiara ponad miłość?

    A jakiż to jest kontekst społeczny, w który włączenie się gwarantuje sukces? Jakież to mamy społeczności na których można się oprzeć, w których szukać otuchy i rozwoju? Teraz wszystko jest chwilowe, doraźne, oparte na paradygmacie zabawy lub zarabiania pieniędzy. Popatrz na statystyki rozwodów, popatrz na statystyki ludzi samotnych, na statystyki seniorów oddawanych do domów starców, żyjących w osamotnieniu. To już nie są problemy indywidualne, ale społeczne. Znam ludzi perfectly fine, którzy nie mogą zbudować niczego poza krótkotrwałymi romansami, ponieważ taki jest współczesny lifestyle. Można przeżyć życie uważając, że każdy komu się nie powodzi czy to uczuciowo czy finansowo winien jest własnej porażki, bo trzeba było (jakby to powiedział korwinista): założyć firmę. Ale to wszystko jest bardziej skomplikowane. Jeśli komuchy miały na jakiś temat rację, to polegała ona właśnie na zauważeniu wpływu czynników społecznych na jednostki. A potem przyszedł kapitalizm, psychologia indywidualizmu i nagle każdy stał się kowalem własnego losu, jedynym odpowiedzialnym za sukcesy i porażki. Jedynym dzieckiem z rozbitej rodziny, samotnym karierowiczem bez przeszłości i stałej tożsamości. Pionkiem do przestawiania. Obłąkańczy indywidualizm to idea, która z perspektywy filozofów antycznych jak Platon czy Arystoteles ( założycieli sfery intelektualnej świata Zachodniego), byłaby nie do pomyślenia.
  8. Wiara ponad miłość?

    Masz wrażenie. Ponieważ jestem tego pewien, nigdy nie podjęłaś decyzji o romansie wbrew twoim instynktom, wbrew pożądaniu, fascynacji i tak dalej. Masz głęboko w sobie jak każdy z nas małego rachmistrza, który dokonuje kalkulacji co się opłaca, a co nie; wedle w większości z góry zdeterminowanych matryc. Na ludzi samotnych się nie patrzy, ich się nie widzi. A nawet jeśli, to ich historie nigdy nie wchodzą w skład szerszego obrazu. Zawsze się je trywializuje, sprowadza do jednostkowych problemów, najczęściej subiektywnych. A prawdą jest to, że 80% kobiet podoba się 20% mężczyzn. Reszta jest niewidzialna. Jakbyś przestudiowała statystyki serwisów randkowych, tak to się układa. Rzesza mężczyzn pisząca do różnych kobiet, a z drugiej strony kobiety ignorujące większość mężczyzn i skupiające się na tym najatrakcyjniejszym promilu. Ja nie chcę rozmawiać o uczuciach, ja szukam praw.
  9. Wiara ponad miłość?

    Trudno definiowalne uczucie, które się nie zdarza, o ile nie masz odpowiednich kwalifikacji - czy to fizycznych, czy to pozycji społecznej czy też gotówki. I z tych samych powodów możesz w każdej chwili je utracić. Fizycy mechanikę kwantową rozbierają na czynniki pierwsze, ale to miłość jest trudno definiowalna, czyż nie? Od praw rządzących doborem naturalnym wara, niech wszystko pozostanie w szarej, plastycznej, niedopowiedzianej szarej strefie. Gdzie te czasy, że nikt nie umierał na wylew, serce, z powikłań cukrzycowych albo marskości wątroby; a tylko chodził znachor po wsiach i stwierdzał, że się umarło ze starości...gdzież te czasy piękne?
  10. Wiara ponad miłość?

    A tak w ogóle, to chciałem nadmienić, że za najpiękniejsze uczucie na gruncie ludzko-ludzkim uważam przyjaźń. Najbliżej idealistycznego wyobrażenia miłości są zaś relacje na gruncie dziadkowie-wnuczęta. Miłość jaką babcie darzą wnuki to najbardziej altruistyczna, rozczulająca forma miłości i oddania jakiej może doświadczyć człowiek. Dalej są relacje pomiędzy rodzeństwem, miłość rodzicielska, zaś na końcu ( jako najmniej czysta i najbardziej interesowna) miłość romantyczna pomiędzy partnerami seksualnymi. Taką przynajmniej mam wizję hierarchii uczuć. Spieszmy się doceniać przyjaciół i kochać dziadków.
  11. Wiara ponad miłość?

    Czyli przestaję być radykalny i przesuwam się w kierunku centrum, co budzi twoje zaniepokojenie o wiarygodność?
  12. Wiara ponad miłość?

    Gdzie masz zmianę o 180*?
  13. Wiara ponad miłość?

    Ciekawsze byłoby na wyspie - nieleczony syfilis prowadzi do halucynacji i napadów psychozy.
  14. Wiara ponad miłość?

    Gdyby przeczytali i docenili zamiast wydrwić, to podejrzewam, że byliby na tyle błyskotliwi, że daliby radę zbudować tratwę i odpłynąć, podczas gdy cała reszta byłaby zajęta współzawodnictwem w rozbijaniu sobie głów i przekazywaniu chorób wenerycznych.
  15. Wiara ponad miłość?

    Dotyczą mnie prawa rządzące tym światem, to oczywiste. Ale dotyczy mnie też wybór którym spośród nich chcę podlegać, bazując na własnym rozeznaniu, instynkcie, doświadczeniu.