antykierat

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    2157
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana antykierat w Rankingu w dniu 16 Lipiec

antykierat posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1044 Excellent

5 obserwujących

O antykierat

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wyznanie
    niezrzeszony

Ostatnie wizyty

1395 wyświetleń profilu
  1. Recepta na życie najstarszej Polki

    Dla tych, którzy nie przepadają za dietami i uprawianiem sportu: "Pani Tekla "...nigdy nie była na żadnej specjalnej diecie, a jak wspomina jej wnuk - zawsze lubiła jeść tłusto i dużo jajek. Nie uprawiała sportów. Nadal cieszy się dobrą formą, a jeszcze w wieku 106 lat sama wnosiła węgiel na piętro kamienicy, w której mieszka..." http://www.dziennikzachodni.pl/forum-seniora/styl-zycia/a/tekla-juniewicz-z-gliwic-ma-111-lat-jej-recepta-na-dlugowiecznosc-to-glod-i-bieda,12175768/
  2. Recepta na życie najstarszej Polki

    Czytam, że po śmierci Pani Jadwigi, najstarszą rodaczką została młodsza od niej o niecałe 8 miesięcy, pani Tekla Juniewicz z Gliwic ( ur. 10 czerwca 1906). https://pl.wikipedia.org/wiki/Tekla_Juniewicz http://www.dziennikzachodni.pl/forum-seniora/styl-zycia/a/tekla-juniewicz-z-gliwic-ma-111-lat-jej-recepta-na-dlugowiecznosc-to-glod-i-bieda,12175768/ Jej recepta na długowieczność, to głód i bieda. Pieniądze jednak długowieczności nie dają Dużo zdrowia dla pani Tekli !
  3. Dzisiaj w Lublinie zmarła najstarsza Polka Jadwiga Szubartowicz. http://fakty.interia.pl/polska/news-jadwiga-szubartowicz-nie-zyje-byla-najstarsza-polka,nId,2419731?parametr=polecamy&iwa_source=rek_3 https://pl.wikipedia.org/wiki/Jadwiga_Szubartowicz Urodzona 16 października 1905 roku. Gdyby dożyła do 16 października skończyłaby 112 lat. Kondolencje dla rodziny i przyjaciół pani Jadwigi. Zainteresowało mnie motto zmarłej: "Życie człowieka na tej Ziemi nie jest proste ani łatwe. Trzeba stale się dokształcać i doskonalić. Z pomocą Boga, szukać piękna, dobra i prawdy, a zło niszczyć i łamać. Taką zawsze była moja recepta" Właśnie, czy lepiej szukać tego i żyć tak długo, z Bogiem czy bez Boga?
  4. Cześć

    Witaj na forum!
  5. To zależy jeszcze gdzie ta wieś sie znajduje. Czy w okolicach dużych miast, które wymieniłem.
  6. Mogę Ci powiedzieć, że opisane przypadki nie są jednostkowe i dziennikarz nie przesadził. Mam trochę rodziny i znajomych, którzy mieszkają poza Warszawą, Wrocławiem, Poznaniem, Gdańskiem, Krakowem czy aglomeracją śląską. A Polska to nie tylko te miasta.
  7. O wywoływaniu jakich emocji piszesz? W telewizji zazwyczaj pokazują to co się dzieje w stolicy czy innych większych miastach. Dziennikarz pojechał na prowincję, pogadał z ludźmi i to opisał. A na prowincji żyje się dużo gorzej. O ile jest praca, większość ludzi pracuje za minimalną pensję i to nie 168 godz miesięcznie. Często ludzie, którzy chcą utrzymac siebie i swoje rodziny wyjeżdzają do większych miast czy za granicę i żyją w rozłące. To jest prawdziwa Polska
  8. "W parku w centrum Widawy pustki. Na ławce 20-letni Marcin dopija tymbarka. Prosi, żebym nie pytał go o te sądy. A najlepiej w ogóle do niego nie mówił. - Nie mam głowy do takich rzeczy. Skacowany jestem po imprezie. Zresztą i tak tu wpadłem tylko na chwilę. Siedziałem w Niemczech, Londynie, ale wróciłem. Zaraz znowu wyjeżdżam. Tu nie ma roboty - twierdzi.... Arek przemyka do sklepu. - Na prowincji takie rzeczy to nas nie interesują. Ludzie mają dosyć. Wolą nie oglądać ani TVP, ani TVN, w ogóle się tym nie przejmować. Ja nie jestem ani za PiS, ani za PO. W ustawę o sądach się tak nie zagłębiałem. Nie wiem, czy to aż tak dobre, żeby taka władza była w rękach jednego człowieka. Ale te protesty to są śmieszne - ocenia. - Kto tam protestuje? Widzi pan tam kogoś ze wsi? Nikt z Warszawki nie chce odejść od koryta. I stąd się biorą te protesty. Mnie interesują wymierne sprawy dla życia. Na przykład 500 plus. Dzięki kuroniówkom do tej pory ludzie chwalą Kuronia. Tak samo będą chwalić PiS za 500 plus. Martwi mnie tylko, że nie ma alternatywy. Opozycja tylko krzyczy, a niczego dobrego nie proponuje. Czemu KOD chodzi z puszkami i zbiera pieniądze na manifestacjach? Gdzieś słyszałem, że tak jest."
  9. "Sprzedawczyni w sklepie z kosmetykami opowiada: - Dzisiaj mi dziewczyna mówiła, że za dwa lata będzie wojna. Bo taki niepokój w kraju. Ja mówię: proszę pani, kto chce tworzyć niepokój, to tworzy. Ogólnie klienci się dziwią, że ludzie demonstrują w Warszawie. Skoro PiS wygrał, to dajmy im porządzić. Zobaczymy, co z tego będzie. Ona też doskonale pamięta wypowiedź o 10 tysiącach. - Tu ludzie żyją za 1300 złotych. Dwoje w bloku jeszcze sobie poradzi, ale samemu człowiek nie wyżyje. Kiedyś w Zelowie zakłady przemysłowe chodziły na trzy zmiany, pełną parą. Później wszystko ginęło w oczach. Tylko politycy nam nawijali makaron na uszy, że w Polsce tak fantastycznie się wiedzie."
  10. "Przy garażach Agata dopala papierosa. Wokół biega 5-letni Marcin. Agata na politykę nie ma czasu. - W sklepie robię za najniższą krajową - mówi. - Mój synek jeździ wte i wewte - po babciach, po sąsiadach, po ciociach, bo mama do pracy. Dwa lata siedziałam na wychowawczym i ani grosza nie dostałam od państwa. Matki, co mają po piątkę dzieci, dostają pieniądze za nic. A mój syn to ma inny żołądek? Takie moje zdanie. Ale wiadomości nie oglądam, nie wiem, co się dzieje..... W basenie pod blokiem kąpie się córka Eweliny. Ewelina nie ogląda telewizji, tylko coś tam usłyszy od męża. - Mąż jeździ po budowach. Wraca do domu raz na miesiąc. W okolicy nie ma roboty. Trzeba dojeżdżać do Bełchatowa, ale nie mamy samochodu. A autobus raz przyjedzie, siedem razy go nie będzie - opowiada. - Nie podoba mi się to, że likwidują gimnazja. Obniżyli wiek emerytalny, to może dobrze, ale żeby ludzie mieli 800 złotych emerytury? O tych sądach niewiele wiem. A głosować i tak nie pójdę. To i tak nic nie zmienia. Wybiorą po swojemu, jak będą chcieli."
  11. "10 tysięcy na prowincji Między blokami suszy się pranie. Na podwórkach trampoliny dla dzieci, dmuchane baseny. Maria niedawno wróciła z pracy. Miała nocną zmianę w zakładzie. 250 macior na trzech halach, weź upilnuj tu wszystkie. Trzeba oprzątnąć, dać paszę, przypilnować porodu. A bywa tak, że prosi się dziesięć naraz. Maria pracuje po 12 godzin dziennie. Nieważne, czy święta, czy sylwester. Ma najniższą krajową, za chwilę pójdzie na emeryturę. - Już napracowana jestem bardzo - opowiada. - Chociaż tej emerytury to będzie raptem 800 złotych. Maria nigdy nie była w sądzie ani na policji. Ale zawsze ogląda redaktor Jaworowicz i tam pokazują efekty wyroków. Ludzi eksmitowanych na bruk. Całe życie pracowali na mieszkanie, a teraz im zabierają. To jest sprawiedliwość? Ilu ludzi skrzywdzonych! Babka ukradnie lizaka, jak nie ma pieniędzy, i od razu: do więzienia! - A posłowie, sędziowie kradną, jeżdżą po pijaku - i nic im nie robią. Kto ma pieniądze, to weźmie adwokata i w sądzie wygra. Tak jak ci z Amber Gold. Co im zrobili? Nic. A Gronkiewicz-Waltz czemu nie siedzi? A Kijowski ukradł pieniądze i co mu zrobili? Nic. Tylko biednym nikt w sądach nie pomoże - mówi. Maria przypomina wypowiedź Małgorzaty Gersdorf, prezes Sądu Najwyższego, która stwierdziła, że za 10 tysięcy złotych brutto dobrze żyć można tylko na prowincji. - Sędzia mówi, że za 10 tysięcy złotych to ona nie wyżyje. A ja na emeryturze muszę wyżyć za 800 złotych. A ludzie tu pracują po 1300 złotych. I żyją. Nie wiem, czemu ci ludzie w Warszawie protestują - zastanawia się."
  12. http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22129753,tu-jest-polska-krzycza-w-warszawie-sprawdzilismy-gdzie.html#MT Dobry artykuł, który porusza sprawę aktualnie toczących sie sporów o sądy a przy okazji opisuje warunki pracy i płacy na polskiej prowincji.
  13. niedługo się wyratuję

    Można jak najbardziej kwestionować wszystko co się działo w przeszłości, ale dopóki nie ma możliwości przedstawienia dowodów na to jak było naprawdę, to nie ma to wielkiej wartości. Naukowe próby przedstawienia rzeczywistości sprzed milionów czy miliardów lat obarczone są wielkimi błędami i mówi się o nich raczej jako teoriach. Dlatego na tej podstawie nie ośmieszałbym wszystkich relacji spisanych tylko tysiące lat temu, tylko dlatego że świadkowie tych zdarzeń od dawna nie żyją, skoro uznajemy wiele innych zdarzeń z tych czasów na podstawie spisanych dokumentów historycznych. Szczególnie dotyczy to zdarzeń, które mówią o bezpośrednich kontaktach ludzi z Bogiem i opartej na tych zdarzeniach oraz obserwacji świata, wiary w Niego jako Stwórcy wszechświata. Krótko mowiąc gdy nie mam innych dowodów na powstanie świata jak tylko teorie, nie ośmieszałbym wiary ludzi w inteligentnego Stwórcę. Tym bardziej, że obserwacje przyrody oraz postęp techniczny ludzi pokazują, że nic nie może powstać bez a istniejących już praw natury czy użyciu projektu i wykonania człowieka.
  14. niedługo się wyratuję

    Nie słyszałem jeszcze o takim przypadku, żeby ktoś stworzył idealną próżnię i żeby w niej coś samo powstało.
  15. niedługo się wyratuję

    Myślę, że motywy wyjazdu księcia Filipa na Vanuatu najlepiej poznać od samego podróżnika. Przecież jeszcze żyje Wszyscy, którzy liznęli trochę wiedzy, którą zapewnia obecny świat wiedzą, że książe Filip nie jest on żadnym bogiem, zbawicielem, tylko co najwyżej potomkiem duńskiego rodu królewskiego, który wżenił się w ród królewski podupadłego mocarstwa. My to wiemy ponieważ, korzystamy z osiągnięć współczesnej cywilizacji. Tamci ludzie tego nie widzą, gdyż sami zdecydowali, że zrezygnują z tego. Opisując system wierzeń ludzi z Vanuatu jako genezę wszystkich wierzeń w pigułce, używasz całkowicie nieadekwatnego porównania i uproszczenia. Po pierwsze, zestawiasz je z systemami religijnymi, które trwają nie od kilkudziesięciu lat a tysięcy lat, więc w porównaniu do wydarzeń współczesnych, nie jesteś w stanie z niezbitą pewnością dowieść nieprawdziwości tych wydarzeń. Po drugie, nawet gdyby zakwestionować pewne wydarzenia zawarte w Biblii ( np. płonący krzak i głos wydobywający się z niego), zaprzeczanie istnienia Stwórcy wszechświata i porównywanie wiary w Niego do kultu księcia Filipa jest niestosowne. Bo pomimo postępu nauki nie ma żadnych dowodów, że życie powstało bez Jego udziału.