Smerfetka

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    1217
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana Smerfetka w Rankingu w dniu 1 Październik 2017

Smerfetka posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1362 Excellent

10 obserwujących

O Smerfetka

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Contact Methods

  • Website URL
    www.rosemary.blog.pl

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Wyznanie
    exmoonies

Ostatnie wizyty

2274 wyświetleń profilu
  1. Smerfetka

    Uwaga! autopromocja

    Piękne, po prostu piękne. U mnie byłoby coś z pogranicza mafii, nepotyzmu, o sporym zabarwieniu erotycznym z dość s... obostrzeniami.
  2. Smerfetka

    Uwaga! autopromocja

    Bracie, ja w tym roku kończę 50 lat. I też mi nie przeszło. Znaczy wścieklizna mi nie przeszła, a może nawet gorzej bo więcej rozumiem!
  3. Smerfetka

    Dzieci w sekcie Moona

    Uwaga od 1 lutego 2018 artykuł dostępny tu http://noworytam.wixsite.com/moonwpolsce
  4. Smerfetka

    Przestępczość w sektach

    Uwaga od 1 lutego 2018 artykuł dostępny tu http://noworytam.wixsite.com/moonwpolsce
  5. Oto prawdziwa chrześcijańska miłość - geja do "jedynych prawdziwych w wierze". Niezły numer. W moim mieście ławeczek dostatek , siadają na ławeczce na głównym deptaki i sobie gadają. Nawet specjalnie nie zwracają uwagi na przechodzących.
  6. Smerfetka

    Powrót.

    Czym byłaby sekta bez ostracyzmu? Przecież to takie naturalne dla sekty oczernić , nie spotkać się, przestać rozmawiać , wyrzucić z domu. Takie miłosierne. Dobrze jak sobie odpuszcza, a nie prześladuje. Jak scjentolodzy np. Mnie spotkała ta druga sytuacja. Po 20 latach i po moich usilnych poszukiwaniach odnalazłam kogoś mi bardzo bliskiego. Nie wiedziałam czy jest dalej członkiem sekty, więc zaryzykowałam. Wysłałam zaufaną osobę do jego zakładu pracy. Okazało się, że nadal jest członkiem sekty. Jego pierwszą reakcją było przerażenie, po chwili jednak zapragnął mieć mój telefon. Niestety po paru smsach kontakt się urwał gdy zorientował się, że nie mam zamiaru wrócić na łono... Brak mi słów na to co czułam , nie potrafi się zdobyć nawet na nic nieznaczącą rozmowę. Czy ja taka straszna jestem, krzywdy mu nie zrobię. Przyjaciel z dnia na dzień staje się wrogiem, co trzeba mieć w głowie, żeby się tak podporządkować grupie. Człowiek, którego szanowałam, ceniłam i któremu bezgranicznie ufałam. Totalne oszustwo w kwestii stosunków międzyludzkich, amoralne draństwo.
  7. Smerfetka

    Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    to mi przypomniało taką niesamowitą sektę w stanach żołnierze boga, liderzy ubierali sie w mundury i tez za cholere nie przypominali kaznodziei
  8. Smerfetka

    cześć jakby na nowo

    a może zastanówmy się nad tym dlaczego mimo wszystko wracamy na to forum, widzę że sporo osób wraca, w tym ja też się odczepić nie mogę. W moim przypadku to jest chęć bycia z ludźmi którzy byli w sekcie, byłam na różnych wykladach, czytam książki na ten temat itd. Wracam tu i mimo wszystko czuję się jak w domu, jak wśród tak różnych swoich. Gandalf kiedyś napisał, że nie ma żadnych my, oczywiście abstrahuję od kontekstu, a ja czuję dziwną wspólnotę, choć a może mimo tego że jesteśmy różni, wspólnotę przeżyć tak bym to nazwała. Dlatego mam w nosie czy wierzycie czy nie, ważne że jesteście. Kocham to forum i tyle w temacie. A jak już lila coś napiszę to jak balsam dla mojej duszy. I zupełnie nie wiem czy lila jest wierząca, chyba nie ale to nie ma znaczenia. Ludzie to wspaniale że jesteście dzięki Wam napisałam to wszystko co napisałam i parę osób nie weszło do sekty moona. To naprawdę wielka wartość!! A ile nie zostało świadkami?!
  9. Smerfetka

    cześć jakby na nowo

    Zgadzam się z Antykieratem co do ateizmu na forum. ja się tym nie przejmuję bo mam dużo dystansu do swojej wiary ale jest wiele osób czułych na tym punkcie. Ja tam czuła nie jestem, więc mi to nie przeszkadza. Mam to szczerze mówiąc gdzieś. Wiara to dla mnie osobista sprawa. Osobiście bardziej mnie interesują Wasze przeżycia w sekcie i porównuję je z moimi. A co do sporów teologicznych itp. to mam już swoje lata i swoje poglądy a z wiekiem się tak łatwo ich nie zmienia ponoć. Witaj z powrotem Dreamer.
  10. Smerfetka

    Sekta a państwo totalitarne

    Pewno już dawno zauważyliście podobieństwa życia w sekcie do życia w państwie totalitarnym. Oczywiście nie chce tu mówić, że Korea jest taka sama, bo nie jest, jest gorsza. Ale od razu nasunęły mi się podobieństwa do sekty Moona. 10. TV . Oglądanie telewizji w Centrum jest możliwe tylko za pozwoleniem lidera, ale i tak oglądamy tylko to co lider wyznacza. Inne treści mogą być po prostu szkodliwe dla naszej duchowości rzecz jasna. Scenek miłosnych nawet w filmach dozwolonych nie oglądamy rzecz jasna. 9, Prześladowania religijne Tu sprawa jest jasna, wiadomo wszyscy błądzą a tylko my znamy Prawdę, zatem jakie inne wyznania? Do diabła z nimi! Jesteś katolikiem? Już nie, teraz znasz prawdę. Jesteś ateistą? Już nie , teraz znasz prawdę. Jesteś buddystą? Już nie , teraz znasz prawdę!! 8. Picie alkoholu Zwykłych członków sekty obowiązuje całkowity zakaz alkoholu. Tych na górze (rodzinka) tu sprawa jest złożona, za alkoholizm się nie karze , raczej się ukrywa! 7. i 5. jazda samochodem i podróżowanie Jak już od nas wyjeżdżasz to wiadomo na zawsze, nie chcemy mieć z Tobą nic wspólnego, zostawiłeś kogoś? No cóż, jego wina, odpokutuje to. Trochę więcej pracy i będzie git! Chcesz podróżować, świat stoi otworem, ale pojedziesz tylko tam gdzie my zechcemy i tylko po to żeby spełniać to czego my oczekujemy. Gwarantujemy że spędzisz tam tak długo czasu jak zechcemy. 6. Rozmowy telefoniczne. Hmm, dozwolone pod kontrolą, wszak nie mamy tajemnic w rodzinie. Więc siłą rzeczy rzadkie, a jak coś pójdzie nie tak, rozmowa nie taka to zakaz rozmowy. Całkowity. 4. Muzyka. Jak najbardziej wskazana, oczywiście tylko ta którą my uznajemy za słuszną np. holy songs! Czyż nie są piękne. Pomogą w razie "ataków szatana"! 3. Rozmowa o rodzince (władzy) : o bogu się nie dyskutuje, przecież to normalne. Jak może mesjasz się mylić? Masz chyba jakiś problem ze sobą. Piekło czeka! 2. Pornografia Tylko jedno słowo szatan. Naprawdę chcesz utracić zbawienie i wtrącić swoich przodków (niewinnych!!) do piekła. Seks to samo diabelstwo. 1. Internet. To narzędzie jest tylko w pokoju lidera... I tyle w temacie. Takie podobieństwa. Przypadek?
  11. Smerfetka

    Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    To "wystąpienie" prawdopodobnie jest częścią jakiejś całości, bo sensu to nijakiego dla mnie przynajmniej nie ma. Nie zdziwiłabym się jednak jakby od zgniłego łososia przeszedł do zdemoralizowanego , zgniłego świata. Widzę , że młodzież też luźno ubrana. Nijak to mi nie przypomina naszego sunday service. Przypomina mi to za to nabożeństwo w kościele Bożym w Chrystusie. Zdarzyło mi się raz być na takim "nabożeństwie". Straszne przeżycie dla mnie. Kompletny bezsens i degrengolada. gość też tak samo biegał po scenie. Co do formy. Pomyślałam sobie, że faktycznie w dużym stopniu zależy to do kogo kierujemy "przesłanie". Przykładowo David Berg (Rodzina - Dzieci Boga) ubierał się bardzo luźno i pozował na hipisa. Bo do takiej młodzieży kierował swoje "nauki". Może tu jest klucz. Czyli forma zależy od "rodzaju" odbiorcy? Bo każda sekta chcący , niechcący (?) celuje jednak w określonego odbiorcę.
  12. Smerfetka

    Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    Tak sobie myślę, że każda głupota może znaleźć zwolenników, zawsze coś się spodobać może, jakie słowo spostrzeżenie. Potem człowiek i tak zracjonalizuje sobie i sekta wychodzi na swoje. Zresztą w każdej z takich mów, kazań itp. może być jakaś prawda. To nie muszą być totalne bzdury w 100 procentach, nawet lepiej jak są tylko w 80, bo wówczas racjonalizuje się nam łatwiej. Mamy się czego chwycić, ja doskonale pamiętam tę pułapkę myśli. Stosowałam ją szczególnie mocno w kwestii aranżowanych ślubów. Pamiętam jakim szokiem autentycznym było dla mnie jak pierwszy raz słuchałam co "ojciec" ma dla nas do powiedzenia. Słuchałam tego z rosnącym zdumieniem a jednak.. nic nie dałam po sobie poznać, że coś nie "pasi". Dlaczego tak zrobiłam, po pierwsze z mowami się nie dyskutowało tylko je przyjmowało, po drugie zwyczajnie było mi głupio wtrącać swoje uwagi , w końcu to mówił "namaszczony lider" z sygnetem na palcu co dodawało mu splendoru. Czyżby zatem nie ważna była treść tylko forma? Zobaczcie sami jak wielu ludzi daje się oszukać przez tę formę właśnie. Byle co gada ale ładnie ubrany pod krawatem, na pewno grzeczny chłopiec. A potem grzeczny chłopiec oszukuje i wciska kit. Inna sprawa, że jak się jedną głupotę przełknie (kłamstwo) to drugie wchodzi łatwiej. Tuż po tym wydarzeniu było drugie związane z oczyszczaniem pokarmu. Wtedy zupełnie nie mogłam ukryć mojego zdumienia. Badawcze spojrzenia na moją osobę załatwiły sprawę. Poczułam się tak jakbym była winna.. no i rzecz jasna to również przyjęłam do wiadomości. Najbardziej dziwne rzeczy stają się normą gdy staje za nimi pewien autorytet, a taki przez pewien czas miał na mnie mój lider, i presja grupy, która uważa dziwaczne rytuały za coś normalnego a nawet sakralnego.
  13. Smerfetka

    Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    Takie pojednanie w cieniu broni. To dokładnie tak samo jak zaprowadzanie pokoju przez moona poprzez wojnę :))
  14. Smerfetka

    Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    Zapoznałam się z ich głównym nauczaniem dostępnym w Internecie. Takie główne postulaty, to : wyjście z Unii, nie płacenie podatków (zamiast tego płacenie dziesięciny) no i ta broń. Guru to eks- ateista i eks-katolik. Czy dojdzie do eks- kościół nowego przymierza tego nie wiem.