Smerfetka

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    1210
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana Smerfetka w Rankingu w dniu 1 Październik

Smerfetka posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1355 Excellent

10 obserwujących

O Smerfetka

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Contact Methods

  • Website URL
    www.rosemary.blog.pl

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Wyznanie
    exmoonies

Ostatnie wizyty

2076 wyświetleń profilu
  1. Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    to mi przypomniało taką niesamowitą sektę w stanach żołnierze boga, liderzy ubierali sie w mundury i tez za cholere nie przypominali kaznodziei
  2. cześć jakby na nowo

    a może zastanówmy się nad tym dlaczego mimo wszystko wracamy na to forum, widzę że sporo osób wraca, w tym ja też się odczepić nie mogę. W moim przypadku to jest chęć bycia z ludźmi którzy byli w sekcie, byłam na różnych wykladach, czytam książki na ten temat itd. Wracam tu i mimo wszystko czuję się jak w domu, jak wśród tak różnych swoich. Gandalf kiedyś napisał, że nie ma żadnych my, oczywiście abstrahuję od kontekstu, a ja czuję dziwną wspólnotę, choć a może mimo tego że jesteśmy różni, wspólnotę przeżyć tak bym to nazwała. Dlatego mam w nosie czy wierzycie czy nie, ważne że jesteście. Kocham to forum i tyle w temacie. A jak już lila coś napiszę to jak balsam dla mojej duszy. I zupełnie nie wiem czy lila jest wierząca, chyba nie ale to nie ma znaczenia. Ludzie to wspaniale że jesteście dzięki Wam napisałam to wszystko co napisałam i parę osób nie weszło do sekty moona. To naprawdę wielka wartość!! A ile nie zostało świadkami?!
  3. cześć jakby na nowo

    Zgadzam się z Antykieratem co do ateizmu na forum. ja się tym nie przejmuję bo mam dużo dystansu do swojej wiary ale jest wiele osób czułych na tym punkcie. Ja tam czuła nie jestem, więc mi to nie przeszkadza. Mam to szczerze mówiąc gdzieś. Wiara to dla mnie osobista sprawa. Osobiście bardziej mnie interesują Wasze przeżycia w sekcie i porównuję je z moimi. A co do sporów teologicznych itp. to mam już swoje lata i swoje poglądy a z wiekiem się tak łatwo ich nie zmienia ponoć. Witaj z powrotem Dreamer.
  4. Sekta a państwo totalitarne

    Pewno już dawno zauważyliście podobieństwa życia w sekcie do życia w państwie totalitarnym. Oczywiście nie chce tu mówić, że Korea jest taka sama, bo nie jest, jest gorsza. Ale od razu nasunęły mi się podobieństwa do sekty Moona. 10. TV . Oglądanie telewizji w Centrum jest możliwe tylko za pozwoleniem lidera, ale i tak oglądamy tylko to co lider wyznacza. Inne treści mogą być po prostu szkodliwe dla naszej duchowości rzecz jasna. Scenek miłosnych nawet w filmach dozwolonych nie oglądamy rzecz jasna. 9, Prześladowania religijne Tu sprawa jest jasna, wiadomo wszyscy błądzą a tylko my znamy Prawdę, zatem jakie inne wyznania? Do diabła z nimi! Jesteś katolikiem? Już nie, teraz znasz prawdę. Jesteś ateistą? Już nie , teraz znasz prawdę. Jesteś buddystą? Już nie , teraz znasz prawdę!! 8. Picie alkoholu Zwykłych członków sekty obowiązuje całkowity zakaz alkoholu. Tych na górze (rodzinka) tu sprawa jest złożona, za alkoholizm się nie karze , raczej się ukrywa! 7. i 5. jazda samochodem i podróżowanie Jak już od nas wyjeżdżasz to wiadomo na zawsze, nie chcemy mieć z Tobą nic wspólnego, zostawiłeś kogoś? No cóż, jego wina, odpokutuje to. Trochę więcej pracy i będzie git! Chcesz podróżować, świat stoi otworem, ale pojedziesz tylko tam gdzie my zechcemy i tylko po to żeby spełniać to czego my oczekujemy. Gwarantujemy że spędzisz tam tak długo czasu jak zechcemy. 6. Rozmowy telefoniczne. Hmm, dozwolone pod kontrolą, wszak nie mamy tajemnic w rodzinie. Więc siłą rzeczy rzadkie, a jak coś pójdzie nie tak, rozmowa nie taka to zakaz rozmowy. Całkowity. 4. Muzyka. Jak najbardziej wskazana, oczywiście tylko ta którą my uznajemy za słuszną np. holy songs! Czyż nie są piękne. Pomogą w razie "ataków szatana"! 3. Rozmowa o rodzince (władzy) : o bogu się nie dyskutuje, przecież to normalne. Jak może mesjasz się mylić? Masz chyba jakiś problem ze sobą. Piekło czeka! 2. Pornografia Tylko jedno słowo szatan. Naprawdę chcesz utracić zbawienie i wtrącić swoich przodków (niewinnych!!) do piekła. Seks to samo diabelstwo. 1. Internet. To narzędzie jest tylko w pokoju lidera... I tyle w temacie. Takie podobieństwa. Przypadek?
  5. Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    To "wystąpienie" prawdopodobnie jest częścią jakiejś całości, bo sensu to nijakiego dla mnie przynajmniej nie ma. Nie zdziwiłabym się jednak jakby od zgniłego łososia przeszedł do zdemoralizowanego , zgniłego świata. Widzę , że młodzież też luźno ubrana. Nijak to mi nie przypomina naszego sunday service. Przypomina mi to za to nabożeństwo w kościele Bożym w Chrystusie. Zdarzyło mi się raz być na takim "nabożeństwie". Straszne przeżycie dla mnie. Kompletny bezsens i degrengolada. gość też tak samo biegał po scenie. Co do formy. Pomyślałam sobie, że faktycznie w dużym stopniu zależy to do kogo kierujemy "przesłanie". Przykładowo David Berg (Rodzina - Dzieci Boga) ubierał się bardzo luźno i pozował na hipisa. Bo do takiej młodzieży kierował swoje "nauki". Może tu jest klucz. Czyli forma zależy od "rodzaju" odbiorcy? Bo każda sekta chcący , niechcący (?) celuje jednak w określonego odbiorcę.
  6. Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    Tak sobie myślę, że każda głupota może znaleźć zwolenników, zawsze coś się spodobać może, jakie słowo spostrzeżenie. Potem człowiek i tak zracjonalizuje sobie i sekta wychodzi na swoje. Zresztą w każdej z takich mów, kazań itp. może być jakaś prawda. To nie muszą być totalne bzdury w 100 procentach, nawet lepiej jak są tylko w 80, bo wówczas racjonalizuje się nam łatwiej. Mamy się czego chwycić, ja doskonale pamiętam tę pułapkę myśli. Stosowałam ją szczególnie mocno w kwestii aranżowanych ślubów. Pamiętam jakim szokiem autentycznym było dla mnie jak pierwszy raz słuchałam co "ojciec" ma dla nas do powiedzenia. Słuchałam tego z rosnącym zdumieniem a jednak.. nic nie dałam po sobie poznać, że coś nie "pasi". Dlaczego tak zrobiłam, po pierwsze z mowami się nie dyskutowało tylko je przyjmowało, po drugie zwyczajnie było mi głupio wtrącać swoje uwagi , w końcu to mówił "namaszczony lider" z sygnetem na palcu co dodawało mu splendoru. Czyżby zatem nie ważna była treść tylko forma? Zobaczcie sami jak wielu ludzi daje się oszukać przez tę formę właśnie. Byle co gada ale ładnie ubrany pod krawatem, na pewno grzeczny chłopiec. A potem grzeczny chłopiec oszukuje i wciska kit. Inna sprawa, że jak się jedną głupotę przełknie (kłamstwo) to drugie wchodzi łatwiej. Tuż po tym wydarzeniu było drugie związane z oczyszczaniem pokarmu. Wtedy zupełnie nie mogłam ukryć mojego zdumienia. Badawcze spojrzenia na moją osobę załatwiły sprawę. Poczułam się tak jakbym była winna.. no i rzecz jasna to również przyjęłam do wiadomości. Najbardziej dziwne rzeczy stają się normą gdy staje za nimi pewien autorytet, a taki przez pewien czas miał na mnie mój lider, i presja grupy, która uważa dziwaczne rytuały za coś normalnego a nawet sakralnego.
  7. Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    Takie pojednanie w cieniu broni. To dokładnie tak samo jak zaprowadzanie pokoju przez moona poprzez wojnę :))
  8. Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    Zapoznałam się z ich głównym nauczaniem dostępnym w Internecie. Takie główne postulaty, to : wyjście z Unii, nie płacenie podatków (zamiast tego płacenie dziesięciny) no i ta broń. Guru to eks- ateista i eks-katolik. Czy dojdzie do eks- kościół nowego przymierza tego nie wiem.
  9. Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    Jestem przeciwnikiem trzymania broni w domu, w zasadzie podoba mi się pacyfizm. Racjonalnie oczywiście pacyfizm sensu nie ma, ale nie szczepienie dzieci też nieracjonalne a ludzie w to święcie wierzą, więc ja też mam prawo do takiego małego irracjonalizmu. :może kiedyś w przyszłości..
  10. Kościół NOWEGO Przymierza - WTF?

    następna sekta. Już się okopali. Jak mnie to przygnębia okropnie. następna sekta. Już się okopali
  11. Wiara ponad miłość?

    Wiem coś o tym, za PRL-u jak ktoś był niewierzący to od razu dostawał, w moim przynajmniej środowisku, taką łatkę. Mój holenderski wierzący kolega wręcz nie mógł zrozumieć, że można być ateistą a nie być komunistą. Dla niego to było tożsame. To oczywiście wzbudzało moje wkurzenie niepomierne. Inna sprawa, że niewierzący częściej chyba ma lewicowe poglądy, i nie do końca docenia kulturowe aspekty egzystencji człowieka. W tym religię. Ta najczęściej jawi mu się jako coś uwsteczniającego. I tak od Kartezjusza, który rozdzielił naukę od wiary. A rzeczywistość jak zwykle jest bardziej skomplikowana. I dobrze. Teraz z kolei mam łatkę dziwnego wierzącego, no bo jak wierzący może wierzyć w ewolucję? Tak że tak czy siak jestem w mniejszości. ::((
  12. Sekta na wesoło

    Ot taka zabawna scenka https://www.youtube.com/watch?v=WwfuPz6AY8I
  13. Wiara ponad miłość?

    No to jak, pare lat związany z jedną dziewczyną i lata na boki? Trochę nieładnie. Ale ja staromodna jestem...
  14. Wiara ponad miłość?

    Ale się musiałeś sparzyć