uncja

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    1426
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana uncja w Rankingu w dniu 23 Wrzesień

uncja posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

929 Good

3 obserwujących

O uncja

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

2639 wyświetleń profilu
  1. Gdybym chciała ciętej riposty w Twoim stylu napisałabym "Wszędzie widzisz robaki? A co na to lekarz?" Nie masz ambicji spełniać oczekiwania moje czy innych na forum? A czy masz ambicje by wywoływać obrzydzenie? Nuda to często do obrzydzenia pierwszy krok.
  2. jak Stary Człowiek i Morze podręcznikiem rybołówstwa tak i podobnie jak Metro 2033 podręcznikiem przetrwania ataku nuklearnego i analizy psychologicznej zachowaniania grup religijnych po takim ataku. 3
  3. Po pierwsze skoro nie lubisz słuchać gdy ktoś ci mówi jak co trzeba robić- to przede wszystkim stosuj te zasadę do siebie i nie czyń tego wobec innych a mnie nie zalecaj tego gdzie i jak mam wykorzystywać swoje popędy. Forum to miejsce swobodnej rozmowy a mój post odnosi się do postrzegania SJ przez innych Nie zgadzam się z Twoją opinią co do tego że SJ i EX są nudni bo jedni i drudzy mydlą tunelowo jeśli już to czasami bywają podobni w pewnych zachowaniach nawykach. Nuda to brak zmienności brak różnorodności i nie wiązałabym tego z religią. Owszem stroje SJ są charakterystyczne bo tak są formowani przez organizację - swietnie to oddaje to przytoczonych fragment o kitlach . Jednak już w tym co mówią są różni By nie byłó nudno - a to podstawowy grzech na forum- trzeba być autentycznym i różnorodnym więc zamiast tylko agresywnie atakować lub bronić ripostami spróbuj więcej od siebie i bez agresji - tak jak w temacie o ślubie.To było fajne. Inaczej staniesz się kwintesencją tego co potępiasz u innych A co do filmu Fight Club i mordobicia to bił się sam gdyż był chory na jakąś schizofrenie czy rozdwojenie osobowość wieloraką - i o tym jest ten film o postrzeganiu świata przez chorego człowieka. i o tym ze potrzebujemy innych ludzi rozmów bycia razem.
  4. Natomiast w kwestii tego kto jest nudny a kto nie to uwalam ze nie ma to nic wspólnego ani z wyznawaną religią ani z inną wspólnotą doświadczeń typu naród albo zawód o tym bajcy jesteśmy decyduje nie tylko wspólnota doświadczeń ale przede wszystkim osobowość charakter. I SJ i exy potrafią być nudni lub tez niezmiernie ciekawi Na początku przeżyłam swoiste zaciekawienie Beatą Szydło. Odpowiadało mi to co mówiła w połączeniu z tym jakiego uzywała tonu.Ale potem zauwazyłam ze tego samego tonu uzywa chrzaniąc pierdolety- ze jest to po prostu jeden z nielicznych srodkow wyrazu i natychmiast straciła u mnie na wiarygodności i stała sie nudna Z Tobą kantatol było podobnie zauważyłam Cie i zaciekawiłaś mnie jedną ze swoich ripost. Wkrotce okazało się ze w repertuarze masz niemal tylko riposty cięte lub tępe ale nic od siebie no chyba ze post w Aktualnosciach typu "zjadłam zupe i posypałam ja serem."Monza mówić o zupie o czymkolwiek ale trzeba to czynic ciekawie Vin zapodał kiedyś w statusie komunikat o sile wiatru w ten sposób ze napisał iz wieje tak ze mu skóre na siurku ściąga czy jakoś tak. No przezabawne dające odczuć wiatr na skórze mimo ze ja wbrew podejrzeniom niektórych użytkowników siurka nie posiadam. Ty wiarę w to ze potrafisz być inna przywróciłaś mi dopiero teraz zakładając temat To prawda ze wielu SJ i wielu eksów myśli w sposób nie uwzględniający pewnych faktów gdy myślenie dotyczy jednych kwestii uwzględniając jednocześnie te fakty gdy myślenie dotyczy innych kwestii. Nie jest to jednak zasada z nielicznymi wyjątkami. tylko jakaś durna nieużyteczna stereotypizacja.
  5. Moze tak a może nie Ja stawiam na to ze związek autora z wyznaniem jest słaby. A to dlatego ze jako czynny SJ w pierwszych sekundach czytania zorientowałam się ze wykład z książki jest tak naprawdę treścią broszury lekcja 1 i 2 to żywcem treść lekcji pierwszej i drugie j broszury Wymagania nawet ta nazwa "lekcja". i Jedediah i SJ 23 ocenili opis SJ jako trafny moim zdaniem nie w pełni jest on trafny Nie zawiera tego co charakterystyczne w wykładach mianowicie manipulujących przykładów typy na zebrania trzeb chodzic Tomasz nie był na jednym tylko na jednym a jaka wazna wiedza go omineła albo przykład o pracowniku ktorego uciska zły kierownik, dyrektor juz wie ze kierownik jest zły bo inne skargi tez były i mowi pracownikowi ze procedura zwolnienia kierownika jest juz w toku juz za chwileczkę juz za momencik - no i pracownik spokojony cierpliwie znosi kierownika bo ma nadzieje bo wie ze juz juz ATy co porzucisz organizacje głoszenie życie gdy Armagedon tuz tuz ... i gdyby autor miał ściślejszy związek typu studium zebrania ktoś w rodzinie SJ który by mu "tłumaczył" pewne sprawy lub np był spokrewniony ze starszym albo jakimś pionierem ktory by mu głosił to ten opis i zawarte w nim spostrzeżenia byłyby głębsze a tak są prawdziwe ale płytkie
  6. hm a ja bym se powiedziała ze jest to odkrywcze w tym sensie w jakim dziwnie brzmi nasz własny głos odtwarzany z nagrania Nagranie mówi nam jak odbierają nasz głos inni. I podobnie z opisem w tej książce umożliwia co nieco spojrzenie z zewnątrz na to co dotychczas było znane z wewnątrz
  7. A tak odnośnie tematu to rozumiem te osoby ktore działają ponieważ zostały skrzywdzone - robią to bo chcą sobie ulżyć w bólu, zwłaszczza w sytuacji gdy chodzi o konflikt rodzinny. Natomiast nie rozumiem tych ktorzy nie doświadcają problemów rodzinnych oświadczają wwszem i wobec że ich ta religia lub jakakolwiek religia nie interesuje po czym przejawiają zajadłe zaangażowanie w szerzenie negatywnych info o SJ Zajadłośc ta prowadzi ich do przeinaczania wykrzywiania prawd lub też do ostentacyjnych kompletnie nic nie mających wspólnego z rzeczywistością oszczerstw. Takie osoby były i są obecne na obydwu forach i bywa że robią z siebie ofiary. A dla mnie to ofiary losu są. . Natomiast nie weim z jakich przyczyn robi to co robi M vel WTS A. Być może towarzyszą mu całkiem światłe intencje
  8. Nie nie nie zadne tam ty pisz sobie a ty sobie. Do Jedediaha bardziej niż Ty kantato to tylko erin pasuje.
  9. Jedediahu Kantata Cię uwielbia. Zaproś ją na randkę.
  10. No właśnie Pismo zachęca by być zimnym lub gorącym. I do tego się stosują A Ty co? Letni jak dziadek stuletni
  11. niedługo się wyratuję

    nie granie w piłkę nożna (wziąwszy pod uwagę np uniwersum ludzkich działań to: dłubanie w nosie zbieranie grzybów pisanie umów uprawianie seksu jazda na nartach spiewanie piosenek słuchanie muzyki granie w szachy granie w brydza pływanie nordic walking bieganie itp itd każde działanie inne niż gra w piłkę I teraz pytanie czy jazda na nartach jest takim samym sportem, sportem na równi z grą w piłkę nozną? Pod wieloma względami tak. I ateizm pod wieloma względami stoi na równi z wiarą. jeśli chodzi o uniwersum przekonań to co piszesz jest złośliwe - to świadczy źle o Twoim: postępowaniu (moralności) i nielogiczne (świadczy żle wykształceniu).
  12. niedługo się wyratuję

    A ja jestem przeciwnego zdania. Światopogląd jest żywy niestały i ciągle się zmienia, zawsze warto dyskutować bo można inaczej spojrzeć na sprawy. Osobiście mam wiele szacunku dla ludzi o poglądach sprzecznych z moimi- jeśli tylko nie są złośliwi w ich przedstawianiu nie wyśmiewają i nie obśmiewają. Dyskusje to gimnastyka intelektualna - to jest potrzebne umysłowi.Pogląd "przewałkowany" w dyskusji staje się stabilniejszy twardy i dzięki temu można pewniej na nim polegać a z tym żyje się lepiej. Czasem tez następuje wywrotka ktora może być uzdrawiająca.
  13. Sprzątanie to strawa czy sprawa w pewnym sensie sprzątaniem mozna wzmocnić ducha owszem ....ale.... nie łyszałam o takim podejściu Może dlatego niektorzy nie sprzątają że u nich to niestrawność wywołuje.
  14. oj tam od razu odstępstwo na wszystko jest werset no bo jak było z córkami Celofchada jak nie było chłłopa to baba była zdatna A jesli chodzi o Rosję to tak tam było Bodajze w 2003 był kongres na Ukrainie i spotkałam tam siostry z Sachalina (to prawie Japonia) i mówiły ze tam na cały ponadstuosobowy zbór jest jeden brat...i siła rzeczy nie ogarniał wszystkiego więc robiły to siostry za wyjątkiem uwaga: wizyt pasterskich
  15. Tak jest po dziś dzień Bywa ze przy piątej linijce się orientują A propos przywilejów i roli kobiet to duzo zależy od tego jaka jest proporcja płci. We Francji np na miedzynarodowym w 2008 czy jakoś tak to siostry pilnowały skrzynek z kasą A w Polsce - nie do pomyślenia I zgadzam się z tym ze najchętniej bracia widzieliby siostry w roli kelnerek na swym bankiecie, tyle tylko ze sytuacja społeczna i polityczna temu nie sprzyja. zwłaszcza w Polsce, gdzie by jakoś żyć to boje muszą pracować.A ponadto wiele osób nie jest w związku lub jest ale w takim słabym albo w takim co to jedno jest SJ i nie da rady narzucić drugiemu takiego stylu jaki był w Izraelu tzn on Pan i władca z wszelką tego konsekwencją a zwłaszcza finansową a ona uległa. W moim zborze od jakiegoś czasu natomiast zmieniła się pewna rzecz. Do pewnego momentu było tak że bracia się zajmowali tym co intelektualne w zborze a siostry sprzątały i gotowały. Teraz zaś często widuję starszych nadzorców grup jak pierwsi chwytają za odkurzacz. I myslę ze jakieś odgórne wskazówki w tej materii były.