fabrykakeksu

Forumowicz Extra
  • Ilość dodanej zawartości

    445
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O fabrykakeksu

  • Ranga
    Z nami na dłużej
  • Urodziny 27.01.1992

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wyznanie
    wszystko jedno

Ostatnie wizyty

2093 wyświetleń profilu
  1. Nie zanurkowałem w dobrodziejstwach, które oferuje tzw. świat, ale smakuję ich stopniowo. Nie chodzę na panny, nie zażywam narkotyków, nie jestem kibolem, nie przeklinam, nie palę. Świadome wyjście z sekty pod tytułem Świadkowie Jehowy traktuję jako jedno z największych osiągnięć w życiu, kosztowało mnie to mnóstwo nerwów, płaczu i kłótni domowych. Następnie odrzuciłem religię, ale stałem się bardziej religijnym człowiekiem. Odrzucam religię zorganizowaną, bo ona przeradza się w biurokrację i żeruje na ludzkiej naiwności. Kościół katolicki nie może mi nic zaoferować, bo to kolorowa szopka i obraza ludzkiego intelektu, poniżająca dla mnie z całym swoim znanym arsenałem pogańskich wierzeń, wielowiekową krwią pogan, spasiony na ludzkiej biedzie, którą widać na polskiej prowincji. Gardzę nim z całego serca, tak jak gardzę sekciarzami spod znaku jw.org. Staram się poprawiać swój żywot stopniowo, nie czekam na coś, co prawdopodobnie się nie wydarzy, a mianowicie Armagedon i Raj na Ziemi. Chodzę do pracy, płacę podatki, uczę się, mam więcej czasu dla siebie i nie tracę go na takie głupoty, jak zebrania czy głoszenie. Mój problem polega na tym, że mieszkam z rodziną, która jest zabetonowanym wyznawcą Jehowy, a ja nie mam odwagi od nich odejść. Ale ogólnie jest o wiele lepiej. Ludzie w świecie są wspaniali, a sekciarze zostali daleko za mną i nie tęsknię za nimi.
  2. Szkoda czasu na takie akcje, lepiej zająć się życiem. Pamiętajcie, że największym wrogiem sj jest obojętność.
  3. Cześć sakurka, przede wszystkim gratuluję wysokiej samoświadomości w tak młodym wieku, to świadczy o sporej dojrzałości emocjonalnej. Ciężkie jest życie jedynaczki, dlatego staraj się jak najwięcej czytać, socjalizować z rówieśnikami oraz wychodzić z domu. Znajdź sobie jakieś zainteresowania i je rozwijaj, tam poznasz wartościowych ludzi. Jeśli zmuszają cię do chodzenia na zebrania to idź im na rękę i podporządkuj się, ale pamiętaj, że sj to niebezpieczna sekta, a hebrajski bóg, mimo że kształtują go w czasopismach jako miłościwego dziadziusia, jest mordercą. To dobry czas, byś wzięła do ręki Biblię, przeczytała ją od deski do deski i wyciągnęła swoje wnioski. Tyle porad na razie, jak sobie coś przypomnę, to tutaj naskrobię.
  4. Tak, również pamiętam tę piękną kobietę...To chyba ideał żeńskiej urody. Nie dziwię się aniołom, że sfrunęli na Ziemię, też bym sfrunął. W jednym z wątków uzytkownik SJ-23 napisał historię tego zdjęcia i modelki, która na nim jest.
  5. Tak, również pamiętam tę piękną kobietę...To chyba ideał żeńskiej urody. Nie dziwię się aniołom, że sfrunęli na Ziemię, też bym sfrunął. W jednym z wątków uzytkownik SJ-23 napisał historię tego zdjęcia i modelki, która na nim jest.
  6. Cześć Raven, rzeczywiście, przyjaciele, którzy się z tobą przyjaźnią tylko dlatego, że macie te same poglądy religijne, to nie przyjaciele, lecz kultyści. Wszystkiego dobrego!
  7. Oj tak, też tak chciałem. A tak swoją drogą, co to za wolna wola, co Jahwe mi ją dał? Rzekomo mogę robić co chcę, ale Jahwe nie będzie się to podobać, to mnie zabije. Jeśli chce żyć wiecznie, to muszę robić to, co jest nakazane w Biblii. Czyli moja wolna wola, to tylko wybór, czy chcę zginąć w Armagedonie, czy żyć wiecznie w Raju. Logicznie rzecz biorąc, muszę być grzeczny. Dziwne to wszystko.
  8. A co jeśli nie jestem oszukiwany przez żadną religię, ale wierzę w inteligentnego kreatora? Na przykład wierzę sobie, że jeśli istnieje, nagrodzi mnie życiem wiecznym. Mam wewnętrzną nadzieję, że za dobre życie będzie o mnie pamiętać gdzieś tam. Czy jeśli uważam, że Pismo Święte jest zbyt prymitywną książką, za pomocą której Bóg chciałby się ze mną kontaktować, to go odrzuciłem?
  9. W XX wieku przez Polskę przechodził front kilkakrotnie, wymordowano całą inteligencję, zniszczono miasta. Potem 50 lat komuny i śmieszny wiecznie niewydolny system gospodarczy. Dopiero od 25 lat jest jakaś tam wolność i rozwój w warunkach kapitalistycznych. Uważam, że udało się zrobić bardzo dużo. A porównywanie się z Niemcami nie ma sensu, bo im miast nikt nie zniszczył, inteligencji nie wymordował, a po wojnie Plan Marshalla szybko odbudował ten kraj. Raczej porównajcie sobie Polskę z Ukrainą, gdzie jako część ZSRR PKB na osobę w 1989 było większe niż w Polsce i to Polacy tam jeździli kupować produkty. Oni nie zrobili reform, Polacy tak i to teraz oni tu przyjeżdżają do pracy.
  10. Nie spodziewałem się, że to takie logistyczne wyzwanie, przesłać pocztą czyjeś kartki Ale podziwiam za gorliwość w szerzeniu dobrej nowiny na terenach oddalonych od macierzy. Osobiście, gdybym wyjechał sobie z dala od rodziny, to szatański świat wciągnąłby mnie w max. 1 tydzień. I mam ty na myśli mój obecny status wciągnięcia przez świat, czyli nie interesowanie się organizacją ŚJ. Bo szeregowy ŚJ myśli, że wciągnięcie przez świat, to jak na tym obrazku z książeczki Czego naprawdę uczy Biblia?, czyli dziwki, koks, tajski boks i wytatuowany krzyż na bicku. I dlatego się boi Świata. A nie ma się czego bać, bo życie w wolności wygląda zupełnie normalnie, przeciętnie i nieefektownie.
  11. Kontynuowałaś studium z lokalnym nowym zborem na stypendium, czy korespondencyjnie ze starym? Widocznie miałaś silną wiarę, skoro dobrowolnie się na to porwałaś, podziwiam. A prowadzenie pamiętnika to ogólnie dobra rzecz, w tym roku pierwszy raz w życiu się na to zdecydowałem i codziennie przed snem spisuję, co się wydarzyło dzisiaj, co było dobrego, nad czym mogę pracować...W ten sposób nie umyka mi tak dużo rzeczy z życia i więcej mogę zapamiętać.
  12. Już z 10 lat temu był artykuł w Strażnicy, w którym były wskazówki, co ma być spakowane w plecaku na wypadek jakichś katastrof, czy nieprzewidzianych zdarzeń.
  13. Dorkas, też podobnie z nią rozmawiałem, to przygotowała mi kilkanaście artykułów z publikacji z Biblioteczki Strażnica. A ja tylko proszę o jeden werset z Pisma Świętego, jeden werset, który jednoznacznie zakazuje... Jeśli go nie ma, to otwiera się sprawa interpretacji, a tutaj już wiemy wszyscy, że możliwości są nieograniczone i każdy kult dobiera sens pod swoje nauki.
  14. Ciekawa myśl z tym przeszczepem tkanki płynnej, dziękuję. Myślę, że się nada na taką ripostę, której poszukuję.