yoozek

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    633
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana yoozek w Rankingu w dniu 24 Maj

yoozek posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

146 Neutral

1 obserwujący

O yoozek

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wyznanie
    KRK

Ostatnie wizyty

342 wyświetleń profilu
  1. Przekleństwa

    tzn przekleństwo może być bluźnierstwem jeśli przeklina się "istotę wyższą"... bluźnierstwo staje się z automatu przekleństwem samego siebie... ot takie niuanse
  2. Zmęczenie i odpoczynek Boga

    może sam siebie ograniczyć... pewnie "odpoczywać" nie musiał... ale chciał ... i odpoczął... i widział że odpoczynek był dobry
  3. jest jedno "fajne" powitanie... unosisz prawą wyprostowaną rękę "wskazując słońce" i mówisz "heil..."
  4. Zmęczenie i odpoczynek Boga

    jakbyś zrobił coś z niczego to byś się dowiedział jak to możliwe
  5. Przekleństwa

    wtedy ten "przerywnik" traci w ogóle sens bytu... bo tu nie chodzi o "treść " oraz znaczenie ale bardziej o "formę" kurwa-5 liter, nierządnica-11 liter... hamerykańskie fuck-4 ltery
  6. Przekleństwa

    a co do słówek typu kurwa czy huj to początków należy szukać w łacinie
  7. Przekleństwa

    ja bym odróżnił "przekleństwo" od "wulgaryzmu" choć potocznie na kogoś kto używa wulgaryzmów mówi się że "przeklina" co nie jest do końca prawdą
  8. raczej nie... aczkolwiek Papieże wypowiadali się ostro przeciwko komunizmowi a także marksizmowi... Kościół szanuje własność prywatną oraz "godziwe" zarabianie pieniędzy... Leon XIII naucza: że władza państwowa życie gospodarcze za dziedzinę samoistną zupełnie i niezależną uważać i do niej mieszać się nie powinna z tego powodu, że życie gospodarcze posiada na rynku, to jest w wolnej konkurencji zasadę organizacyjną, kierującą nim o wiele sprawniej, niżby się to przez świadome wtrącenie się ludzi stać mogło.Ale współzawodnictwo wolne, aczkolwiek w słusznych utrzymane granicach uzasadnionym i bez wątpienia jest pożytecznym, życia gospodarczego zupełnie uregulować nie zdoła http://www.nonpossumus.pl/encykliki/Leon_XIII/rerum_novarum
  9. aaaaa... siostra Faustyna nie medytowała... nie szukała wizji które otrzymywała... a z "dzienniczka" wynika że nawet ich nie chciała...
  10. cytat w wiki znajduje się w cudzysłowie... dalsza część wypowiedzi to moja opinia...
  11. tyle że medytacja chrześcijańska oraz "mantra" typu Różaniec ma inne zastosowanie niż w buddyzmie czy hinduizmie w chrześcijańskich tradycjach unika się szukania wizji czy jakichś "ekspresyjnych doznań"... medytacja ma być "rozważaniem" na tematy ewangeliczne natomiast różaniec czy modlitwa Jezusowa mają "uspokajać" co do samego pana Buddy... jak podaje wiki "Jednakże najlepsze nawet luksusy i największe atrakcje nie mogły zabić w młodym, zdrowym królewiczu chęci poznania świata." znudzony życiem pałacowym książę... bez widoków na objęcie tronu... postanowił się rozerwać... w czasie swojego życia kilka razy "zmieniał zdanie " odnośnie swojej religii a opisy jego medytacji przypominają "kontakty demoniczne" znane z różnych "egzorcystycznych opowieści" mało w nich "spokoju"
  12. no to są "głębokie korzenie chrześcijaństwa... w początkach rozwoju mamy tzw "Ojców Pustyni" eremitów żyjących w odosobnieniu studiujących Pismo i "medytujących"... z tychże medytacji wywiodła się "modlitwa Jezusowa" a także Różaniec... potem przyszła pora na wymawianie "różnych określeń/przydomków/przymiotów" czy to Jezusa czy Maryi które można jakoś połączyć z fragmentami biblijnymi .... potem te modlitwy przeniknęły do świata laickiego... a że większość ludzi nie umiała czytać (też nie mogła modlić się np. psalmami) stąd też np litanie gdzie osoba potrafiąca czytać odczytywała "wezwanie" a lud odpowiadał krótką formułką "np zmiłuj się nad nami" większy sens te litanie miały właśnie w czasach gdy znakomita większość ludzi była niepiśmienna...
  13. akurat "ludzka świadomość" ma tu niewiele do rzeczy... znam wielu ludzi dobrze wykształconych... można powiedzieć że właśnie "świadomych" ( co do zawartości Biblii) , oczytanych, znających inne kultury etc. ... a jednak nadal wierzących...
  14. ignorancja... ale także "ospałość kleru"... jak już mają zagwarantowane "lekcje religii" w szkołach to powinni to należycie wykorzystać... mnie jako "świadomemu katolikowi" marzy się by katecheza wróciła do "salek katechetycznych"... żeby zdobycie "wiedzy religijnej" wiązało się z jakimś wysiłkiem i ze strony "katechumenów" i ze strony księży... bo w takim tempie za 20 lat kościoły będą wyglądać "jak na zachodzie" a za 50 lat muezin będzie darł japę 5x dziennie