yoozek

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    624
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana yoozek w Rankingu w dniu 24 Maj

yoozek posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

138 Neutral

1 obserwujący

O yoozek

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wyznanie
    KRK

Ostatnie wizyty

294 wyświetleń profilu
  1. raczej nie... aczkolwiek Papieże wypowiadali się ostro przeciwko komunizmowi a także marksizmowi... Kościół szanuje własność prywatną oraz "godziwe" zarabianie pieniędzy... Leon XIII naucza: że władza państwowa życie gospodarcze za dziedzinę samoistną zupełnie i niezależną uważać i do niej mieszać się nie powinna z tego powodu, że życie gospodarcze posiada na rynku, to jest w wolnej konkurencji zasadę organizacyjną, kierującą nim o wiele sprawniej, niżby się to przez świadome wtrącenie się ludzi stać mogło.Ale współzawodnictwo wolne, aczkolwiek w słusznych utrzymane granicach uzasadnionym i bez wątpienia jest pożytecznym, życia gospodarczego zupełnie uregulować nie zdoła http://www.nonpossumus.pl/encykliki/Leon_XIII/rerum_novarum
  2. aaaaa... siostra Faustyna nie medytowała... nie szukała wizji które otrzymywała... a z "dzienniczka" wynika że nawet ich nie chciała...
  3. cytat w wiki znajduje się w cudzysłowie... dalsza część wypowiedzi to moja opinia...
  4. tyle że medytacja chrześcijańska oraz "mantra" typu Różaniec ma inne zastosowanie niż w buddyzmie czy hinduizmie w chrześcijańskich tradycjach unika się szukania wizji czy jakichś "ekspresyjnych doznań"... medytacja ma być "rozważaniem" na tematy ewangeliczne natomiast różaniec czy modlitwa Jezusowa mają "uspokajać" co do samego pana Buddy... jak podaje wiki "Jednakże najlepsze nawet luksusy i największe atrakcje nie mogły zabić w młodym, zdrowym królewiczu chęci poznania świata." znudzony życiem pałacowym książę... bez widoków na objęcie tronu... postanowił się rozerwać... w czasie swojego życia kilka razy "zmieniał zdanie " odnośnie swojej religii a opisy jego medytacji przypominają "kontakty demoniczne" znane z różnych "egzorcystycznych opowieści" mało w nich "spokoju"
  5. no to są "głębokie korzenie chrześcijaństwa... w początkach rozwoju mamy tzw "Ojców Pustyni" eremitów żyjących w odosobnieniu studiujących Pismo i "medytujących"... z tychże medytacji wywiodła się "modlitwa Jezusowa" a także Różaniec... potem przyszła pora na wymawianie "różnych określeń/przydomków/przymiotów" czy to Jezusa czy Maryi które można jakoś połączyć z fragmentami biblijnymi .... potem te modlitwy przeniknęły do świata laickiego... a że większość ludzi nie umiała czytać (też nie mogła modlić się np. psalmami) stąd też np litanie gdzie osoba potrafiąca czytać odczytywała "wezwanie" a lud odpowiadał krótką formułką "np zmiłuj się nad nami" większy sens te litanie miały właśnie w czasach gdy znakomita większość ludzi była niepiśmienna...
  6. akurat "ludzka świadomość" ma tu niewiele do rzeczy... znam wielu ludzi dobrze wykształconych... można powiedzieć że właśnie "świadomych" ( co do zawartości Biblii) , oczytanych, znających inne kultury etc. ... a jednak nadal wierzących...
  7. ignorancja... ale także "ospałość kleru"... jak już mają zagwarantowane "lekcje religii" w szkołach to powinni to należycie wykorzystać... mnie jako "świadomemu katolikowi" marzy się by katecheza wróciła do "salek katechetycznych"... żeby zdobycie "wiedzy religijnej" wiązało się z jakimś wysiłkiem i ze strony "katechumenów" i ze strony księży... bo w takim tempie za 20 lat kościoły będą wyglądać "jak na zachodzie" a za 50 lat muezin będzie darł japę 5x dziennie
  8. niestety... jako katolik widzę co się dzieje... większość "wiernych" przychodzi do kościoła tylko ze względu na tradycję albo zakodowało od dziecka że w niedzielę nie wypada nie przyjść... i to tyle... zrozumienia ZERO
  9. Józef nie staje się młodszy... po prostu pomija się wiek obydwu tych osób... co dalej nie zmienia faktu iż najprawdopodobniej gdy Jezus rozpoczynał swoją działalność to Józef już nie żył
  10. jak już powiedziałem "sztuka jest sztuka"... pokazanie Józefa jako "starca" aczkolwiek "sprężystego i silnego"( wyprostowany, przy pracy, niosący Jezusa)... ma podkreślać jego "prawość", doświadczenie, mądrość oraz całą inną gamę cech pozytywnych przypisywanych 'starym mędrcom"
  11. Józef nie był "sędziwy" ale swoje lata miał ( przed 40 co jak na warunki tamtych czasów i tak było dużo )... tradycja podaje iż był wdowcem co tłumaczy historię o "braciach i siostrach" Jezusa... Józef był świadom iż Jezus nie był jego do tego stopnia że "chciał potajemnie oddalić Maryję"... i w pewnym sensie ją "oddalił" gdyż z nią nie współżył...
  12. "hadis" dotyczący Aiszy: Bukhari. Aisza: “Prorok pojął mnie gdy miałam 6 lat. Pojechaliśmy do Medyny i zamieszkaliśmy w domu Bani-al-Harith bin Khazraj. Wtedy zachorowałam i wypadły mi włosy. Później moje włosy odrosły i moja matka, Um Ruman, przyszła do mnie gdy bawiłam się lalkami z koleżankami. (...) Zabrała mnie do domu. Tam zobaczyłam kilka kobiet, które życzyły mi szczęścia. Potem przekazała mnie do nich i one mnie przygotowały. Wtem Apostoł Allacha podszedł do mnie i moja matka przekazała mnie mu. Miałam wtedy 9 lat” natomiast co do Maryi : została wydana za mąż zgodnie z prawem mojżeszowym za Józefa co do wieku to przyjmuje się iż dziewczęta wydawano za mąż wtedy gdy osiągnęły "dojrzałość płciową" czyli po wystąpieniu pierwszej miesiączki tj miedzy około 14 roku życia z Ewangelii wiemy iż Maryja kiedy "poczęła" Jezusa była poślubiona Józefowi Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego2. 27 do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida widać iż Maryja w czasie "zwiastowania" była już zaślubiona z Józefem... czyli miała "odpowiedni wiek" do wyjścia za mąż ... Różnica między Mahometem (Aisza lat 9! ) a Józefem (Maryja lat 14) jest więc widoczna