Gregorio

Forumowicz
  • Zawartość

    188
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

340 Good

O Gregorio

  • Tytuł
    Z nami na dłużej

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

1260 wyświetleń profilu
  1. Uważam, że każdą historię ludzką, szczególnie opisywaną w prasie należałoby indywidualnie rozpatrzyć i poznać lepiej szczegóły. Gazety są wybiórcze. Z wiekiem coraz rzadziej sięgam do wyborczej. Nie są w niej popularne historie typu: Pan Mietek kierował się w życiu zasadą przyjemności. Skłaniał się ku temu, co dawało mu natychmiastowe zadowolenie, unikając tego co wiązało się z trudem, samodyscypliną, pracą i wyrzeczeniami. Pochodził z normalnej, porządnej rodziny, ale w szkole podstawowej wolał bumelować z kolegami, potem w technikum chciał zostać mechanikiem samochodowym, jednak nad naukę wybierał zabawę. Skończył jakoś szkołe, ale nie był dobrym fachowcem, co szybko zweryfikowało życie. Zadał się z szemranym towarzystwem i trafił do zakładu karnego, po wyjściu na wolność próbuje na nowo ułożyć sobie życie i szuka swojego miejsca na rynku pracy. Podczas gdy jego przyjaciel z dzieciństwa pan Marian, kierując się w życiu zasadą rzeczywistości, wyrzekał się natychmiastowej, niepewnej i destrukcyjnej przyjemności na rzecz przyjemności odroczonej, ograniczonej, ale pewnej. Ciężko pracował i kształcił się. Dziś ma dobrze prosperującą firmę. Pieniądze nie są dla niego najważniejsze, ale na ich brak nie narzeka. Pracuje dużo, użera się z przepisami i biurokracją. Jednak jest szczęśliwy i spełniony, do wszystkiego doszedł sam i zrealizował cele, które sobie wyznaczył.
  2. Chciałbym wtrącić swoje 3 grosze w temacie. Dla mnie medytacja jest znakomitą praktyką i polecam ją każdemu w naszym zagonionym świecie. Porządkuje myśli i emocje, pozwalając nabrać dystansu dla siebie i świata. W tej prostocie jest moc - przymykasz oczy, rozluźniasz się, odczuwasz lepiej swoje ciało, bierąc świadomy i pogłębiony wdech oraz wydech. Ponoć regularna poprawia koncentrację i pamięć. U mnie tego nie zauważyłem. Jest z pewnością na pewno skutecznym narzędziem dla treningu uważności/mindfulness - by traktować myśli jako efemeryczne osobliwość w umyśle, nie będące projekcją rzeczywistości, nie utożsamiać się z treścią przeżyć, a obserwować jak reaguje nasz umysł. To cholernie trudne . (o tym kiedyś bardzo mądrze na forum pisał Gruby Drab). Może być pomocne, jeśli ktoś jest zniewolony przez ruminacje.
  3. Punkt zwrotny?

    Dla mnie jako osobie zainteresowanej, mającej studium, chodzącej regularnie na zebrania punktem zwrotnym było to forum. To ostudziło moje zapędy. Historie wykluczonych i doświadczenia użytkowników wychowanych w prawdzie. Analizy publikacji ŚJ Roszady, blog SJ23, wiele by wymieniać. Nie bez znaczenia był fakt, że byłem wówczas wystarczająco ukształtowany światopoglądowo, więc przyswajanie nauk szło wolno i opornie, jak krew z nosa, jak ruch kontynentów. Szczególnie odrzucała mnie wizja Nowego Wspaniałego Świata po armagedonie. 144 tyś. współwładców z Jezusem na czele jako klasa niebiańska??? Jak to miałoby wyglądać. Czym mieliby się zajmować? Siedzieć na tronach jak wielkie balony? Podział na klasę ziemską i niebiańską kojarzył mi się z komunizmem lub systemem feudalnym. Potulni posiądą ziemię? Wszyscy po równo. A jak ktoś zechce być obszarnikiem? Idylliczna wizja ŚJ wydała mi się zwyczajnie ludzka. Marzenia i pragnienia tak bardzo uniwersalne. Żadnych chorób, starości, cierpienia, głodu, wojen, zła, śmierci. Pragnienie spokoju i szczęścia, które obiecuje większość religii. Zrozumiałem, że nic z tego nie będzie. Jak ktoś dorosły świadomie wchodzi w mariaż ze ŚJ, to powinno to mieć cel, zmierzać do czegoś konkretnego. Chrzest, potem służba, awanse w hierarchi zborowej, podobnie jak w innych dziedzinach życia. Podszedłem do tematu praktycznie, jak do studiów na uczelni. Wybrałeś nieodpowiedni kierunek, to najlepiej zrezygnuj i nie marnuj czasu, pieniędzy i życia. Im szybciej tym lepiej. Zacznij coś nowego. Rób to, co myślisz, że powinieneś robić.
  4. Szacun Bracie Jaraczu. Byłeś niczym sam święty Jan Chrzciciel .
  5. Jak odróżnić prawdę od fałszu

    Szatan idzie z duchem czasu. Prowadzi wymierzoną w lojalne sługi boże bezpardonową wojnę hybrydową. Jest źródłem zła, wywołuje konflikty zbrojne, klęski głodu itp. Lecz także posługuje się odstępcami, którzy są niczym ''zielone ludziki''. Nie mają jawnych satanistycznych symboli na ubraniach, ale są bardzo groźni, siejąc zgorszenie i dezinformację.
  6. Swiadkowie Jehowy a Wykształcenie

    Zastanawia mnie czy dzieci albo wnuczęta członków CK studiują na najlepszych amerykańskich uczelniach jak Princeton, Harvard, MIT, Stanford itp. Panowie z centrali biedy nie klepią i mają przy tym wielką władzę. Ociekają hipokryzją, więc pewnie chcieliby, żeby ich potomstwo osiągnęło odpowiedni status społeczny, który możliwy jest w USA przede wszystkim dzięki kosztownym studiom, a słowo sukces zawodowy jest tam jak religia.
  7. milion USD za obronę nauczania strażnicowego

    Odpowiem po świadkowsku :-). Jak nie zobaczę 2.000.000 USD na moim koncie, to nie pokażę fragmentów o frakcjach krwi oraz o przenikających się pokoleniach 1914 :-).
  8. Kalasznikov rozmowy o doktrynach SJ

    Kałasznikow się zaciął w retoryce i sposobie argumentacji, wszak to karabin niezawodny, toporny choć skuteczny (nie widzę zbieżności), nieczuły na wstrząsy i uderzenia oraz żywotny. W tym ostatnim aspekcie akurat widać zbieżność z legendarną bronią. Rozpanoszył się po wszystkich wątkach, tak jak agent Smith rozpanoszył się w Matrixie.
  9. Napisałeś, że takie jest ''obecne zrozumienie tego zagadnienia''. A czy dopuszczasz możliwość, że kiedyś Niewolnik uzna, że powstrzymywanie się od krwi nie jest konieczne, dawniej organizacja zakazywała szczepionek i przeszczepów? Teraz są kwestią sumienia, są dozwolone. Nie sądzisz, że Dla Niewolnika/Ciała Kierowniczego Biblia to ciasto, a tworzone przez nich nauki to foremki, które służą do wykrawania kształtów nowych koncepcji, które określają nowym lepszym zrozumieniem. Nowe światło nie zgaśnie nigdy, ponieważ ludzka wyobraźnia jest nieskończona. Nie uważam za słuszne przenoszenie archaicznej opartej na lęku, symbolice, niewiedzy i spekulacji wiedzy sprzed 2-3 tyś. lat na współczesny grunt.
  10. W stosunku do nauk strażnicy bardziej pasuje przereklamowane choć modne słowo postprawda. Słowo prawda jest nobilitujące i tak jak napisał humble koduje umysły. Skoro żyjemy w prawdzie nasze treści są bezdyskusyjne, a ludzie innych wyznań obracają się w sferze spekulacji, iluzji, poglądów i racji. Jednak niektórym wyznawcom może zapalić się lampa ostrzegawcza, nadużywanie tego słowa wydać się banalne oraz podejrzane i stać początkiem krytycznego myślenia, głębszej refleksji przerabianych treści na zebraniach.
  11. Czy cenisz Słowo Boże? Strażnica (do studium).

    Kolejnym krokiem na drodze postępu, kontemplacji i afirmacji Jehowy oraz zintensyfikowania wrażeń podczas oglądania filmików jw.org na zebraniach, będa: okulary, gogle vr, hełmy itp. Przeniosą czyste wielbienie w nowy wirtualny 3D Full HD duchowy świat. Dzięki osobliwej retoryce organizacji, zostanie to uznane za dowód, że organizacja coraz szybciej rozwija się, wielbienie przyśpiesza, a wielki ucisk coraz bliżej.
  12. Tekst dzienny

    Każda religia zawiera kilka elementów. Musi być jakiś bóg, dogmaty, nauki, wykładnia świętych ''natchnionych'' ksiąg, hierarchia, organizacja/struktury oraz obrzędy i rytuały. Dlatego np. buddyzmu nie zaliczam do religii, bo nie ma tam idei boga. Dla mnie każda religia jest jak niewygodne ciasne buty.
  13. Drzewo poznania dobra i zla

    Potop był czy nie. W każdym bądź razie jak Jehowa za coś się zabierze, to nie ma ch..a we wsi. Zrobił go raz i wystarczyło.
  14. szukam świadka Jehowy

    Czyż On nie jest omnipresent? Zatem każda ścieżka powinna wieść do Niego.
  15. Witam

    Ostatnio natknąłem się na znajomą głosicielkę. Oznajmiła, że wielki pieprznik i armagedon nastąpi, gdy ''światowe rządy ogłoszą pokój i bezpieczeństwo''. O żadnej konkretnej dacie nie wspomniała. Jestem zatem spokojny. Bliski koniec wg Świadków Jehowy jest tak prawdopodobny, jak spotkanie nocy z nocą albo dnia z dniem .