malutka007

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    801
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana malutka007 w Rankingu w dniu 14 Maj 2016

malutka007 posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1095 Excellent

5 obserwujących

O malutka007

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Location
    nie z tego świata;)
  • Wyznanie
    metrykalny Ś.J

Ostatnie wizyty

942 wyświetleń profilu
  1. Wiara ponad miłość?

    Nie do końca rozumiem jaki jest klucz w tak postawionej hierarchii uczuć. Uczucie jest piękne gdy jest rozczulające oraz altruistyczne? W moim odczuciu ważniejsze jest to, by "uczucie" rozwijało, czyniło nas bardziej wartościowymi istotami. I w takiej hierarchii miłość dziadków postawiłabym na samym końcu. Ponieważ to jest zazwyczaj miłość bezkrytyczna, wszystko wybaczająca i "nie-obrażająca" się. Nie zachęcająca do starania, akceptująca nawet paskudne przywary. Spotkałam się kiedyś z artykułem w którym dowodzono, że istnieje zależność pomiędzy nadwagą u dzieci a odległością w jakiej mieszkają one od swojej babci. Z osobistych obserwacji jestem skłonna z przymrużeniem oka uwierzyć w tą zależność. Według mnie optymalna odległość zamieszkania od dziadków to tak ok. 50 km. Na tyle mało, by można było spożyć u nich niedzielny obiad i trochę się pobawić oraz na tyle dużo, by nie ingerowali za bardzo w codzienne wychowywanie dzieci i nie zaburzali hierarchii w rodzinie. Relacje pomiędzy rodzeństwem? Trudno mi to zaszeregować. Znam chyba tyle samo wpierających się rodzeństw co i oddalonych od siebie albo wręcz niecierpiących się. Natomiast rodzic rodzicem będzie zawsze i wszędzie. (Mam na myśli rodziców którzy faktycznie pełnili swoją rolę, nie zaś tych zapisanych w "papierach"). Pomimo fizycznej odległości, pomimo braku kontaktu zostają z nami i w nas na całe życie. Wpływają najmocniej chyba na to, kim się stajemy, dają wyjątkową miłość i zachęcają by stawać się kimś więcej. Co do przyjaźni. Piękne uczucie oraz wzbogacające ale.... Według mnie przyjaźń wyrasta na pewnym gruncie i gdy zmieniają się okoliczności może znacząco się zredukować. Kto zostaje naszym przyjacielem? Podobno najtrwalszymi przyjaźniami są te zawarte w dzieciństwie, gdy mamy najwięcej czasu na ich zawieranie oraz wzmacnianie. Potem tym wspólnym gruntem może być jakaś pasja, wspólnota przeżyć, miejsce pracy. Przyjaźń, moim zdaniem wymaga wiele spędzonego razem czasu oraz właśnie tej wspólnie dzielonej przestrzeni. Gdy zmienia się miejsce zamieszkania, stan cywilny, lub przestrzeń zainteresowań ewoluuje w innym kierunku przyjacielskie więzi często się rozluźniają. Choć zapewne są osoby które mają inne doświadczenia. W moim przypadku najpiękniejsze przyjaźnie zawiązały się ....w organizacji świadków Jehowy. Z tymi ludźmi dzieliłam mnóstwo czasu, wspólną wizję przyszłości, te same wartości i często pozareligijne zainteresowania. Wspominam ich ciepło i z nostalgią. Poza organizacją poznałam sporo ciekawych osób. Odbyłam niejedną długą, czasem całonocną szczerą rozmowę przy wódce lub soku jabłkowym. Pozwoliłam zajrzeć innym nieco bardziej w głąb siebie. Mimo to żadnej z tych relacji nie nadałabym rangi przyjaźni. Brakowało...albo wspólnie spędzonego czasu albo dostatecznie stabilnej oraz ważnej dla obu stron przestrzeni. Albo jeszcze innych rzeczy
  2. Recepta na życie najstarszej Polki

    Jedną z najlepszych rzeczy jakie można dać młodym to obecność rodzica, jego mądrość i oparcie. Cieszę się że moi oboje nadal żyją choć jest to niełatwa miłość. A w kwestiach materialnych- często wystarczy tylko nie przeszkadzać. Przywiązanie spadkiem to czasem ciężki do udźwignięcia garb.
  3. https://mangustowo.wordpress.com/tag/raggedy-ann/ Raggedy Ann - miałam w dzieciństwie. Wciąż chyba jest u moich rodziców. Mój rodzinny dom zawsze wydawał mi się cokolwiek nawiedzony.
  4. Lojalni aż do śmierci

    Regularność, uporczywość i totalny nonsens w ich wstawianiu każe mi podejrzewać, że to jakiś tik nerwowy.
  5. Stracona młodość czyli od czego zacząć?

    Jestem nudna tym bardziej. Mnie znudziły już jedyne przez mnie obchodzone, trzydzieste trzecie urodziny. Ale coś dobrego z tego znudzenia wynikło, bo inne osoby w moim miejscu pracy, które nie cierpiały publiczno-zawodowego świętowania urodzin nabrały odwagi, gdy w następnym roku już ich obchodzić nie chciałam i też przestały świętować swoje I jest nas kilkoro takich nie-świętujących O tym wszystkim czego świadkowie zabraniają w sumie nie marzyłam. I za tym nie tęskniłam. Dość łatwo więc było mi być świadkiem. Trudniej bywa teraz.
  6. Pamiątka 2016 obecność

    Zaproszenie pojawiło się w mojej skrzynce dopiero w dniu dzisiejszym. Najwcześniej wczoraj w godzinach wieczornych. Nie dali mi więc świadkowie zbyt dużych szans na podwyższenie liczby obecnych na pamiątce.
  7. Pamiątka 2016 obecność

    Może będę może nie. Od kilku lat nawet chcę się wybrać, choćby po to by zderzyć się z tym innym niż kiedyś odbiorem wszystkiego, co tam się dzieje. Ale zawsze wyłaniają się jakieś sprawy ważniejsze. Pewnie i ten rok będzie taki.
  8. Ważne ogłoszenie dla Zboru Gliwice Wschód (dawniej Trynek)

    Augustusie...wierzaj że nie pamiętam już dokładnie. Widzi mi się, że coś to miało wspólnego z zamieszczonymi na fejsie oraz w miejscu tutejszym fotami ale pewna nie jestem. A i psiukus ktoś zrobić mógł.
  9. Ważne ogłoszenie dla Zboru Gliwice Wschód (dawniej Trynek)

    Nie trza. Kto ma fejsbuka ten wie. Jestem w gronie oczekujących.
  10. Nowe pieśni czyli jestesmy cofraz bardziej otwarci i ludzcy

    Lekkie te nowe pieśni, a raczej pioseneczki i ich aranżacje niczym kaszka na mleku. Mdło...
  11. sylwester 2016

    Zacznij od tego gdzie jest miejsce. To może mieć znaczenie.
  12. Akcje ulotkowe w Wielkopolsce !

    Stojaki są uzupełniającą a nie zastępującą poprzednie, formą głoszenia. Taki jest stan rzeczy na dzień dzisiejszy. Za dużo uogólnień w wyliczeniach, by dane (Uncja, WTSarchive) uznać za miarodajne. Bardzo jakoś obojętna jest mi ta akcja. Nie widzę wyraźnie pozytywów.
  13. Okłamałem Jehowę !

    Że próbują walczyć to pozytyw czy negatyw? Czy związek jest w agonii czy nie, to wiedzą najlepiej jego uczestnicy. A postronni jedynie sobie wyobrażają.
  14. Kazik się wita.

    Szukają bo ktoś o to pyta.