Dudu

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    831
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

101 Neutral

2 obserwujących

O Dudu

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wyznanie
    Kościół Rzymskokatolicki

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Włącz
  1. Dudu

    Boskość Jezusa na podstawie Jana 14

    Nie powtarza. Jesteś w błędzie, „Przekład Nowego Świata” , który Biblią nie jest, został napisany by potwierdzać "nauki" Strażnicy. Och ja jestem. Pewność w tej kwestii daje nam sama Strażnica ... KrK nie podawał nigdy żadnej daty "końca Świata". Towarzystwo Strażnica a i owszem.
  2. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Nie myli się tylko nie wie o czym mówi. A dziwię się trochę może nawet bardziej niż trochę. To zupełnie jak Twoje lajkowanie. Lajkujesz a potem prosisz o konkrety. Nie unoszę się. Taaaa. Wszystko rozbija się o dość prozaiczną rzecz , która nie powinna mieć miejsca wśród badaczy jakimi są historycy, bibliści i archeolodzy mianowicie o światopogląd. Niestety wiarygodność Biblii w oczach niektórych uczonych jest filtrowana przez „światopoglądowe okulary". Sceptyczni badacze podkreślali że nie jest możliwym , żeby kopie robione przez ponad tysiąc lat były zgodne z oryginałami. Na tej podstawie postawili tezę, że Biblia nie może być wiarygodna. Tym, którzy dożyli, odkrycia z Qumran pokazały jak można w jednej chwili być świadkiem , że coś czego było się przed chwilą pewnym w drugiej chwili jest kompletną bzdurą. Oczywiście niektórym tak gacie spadły, że zaczęli twierdzić , że musi to być fałszerstwo. Szybko się okazało, że gacie były obsrane. Zwój Izajasza z Qumran (zachowany w całości) , który datuje się na koniec III wieku p.n.e , praktycznie nie różni się od tekstu masoretów. To właśnie odkrycie znad Morza Martwego sprawiło , że do lamusa trafiła teoria a właściwie wygodne założenie o powstaniu rozdziałów 40-60 w drugim czy trzecim wieku p.n.e. Spora część ST została uznana przez sceptycznych naukowców za legendę. Nie tak dawno jeszcze przecież biblijny Dawid był dla niektórych mitem, czyż nie? Argumentem był brak archeologicznych dowodów... Filistyni również byli mitem, skoro mówiła o nich tylko Biblia. Zapytam skąd znamy większość starożytnej literatury? Odpowiedź jest prosta dzięki ich kopią ze średniowiecza. Wątpi ktoś przez to w oryginalność tekstów choćby Tacyta? Namieszał między innymi Porfiriusz , który wręcz kochał chrześcijaństwo i wierzył, że człowiek nie może znać przyszłości oraz niektórzy średniowieczni żydowscy bibliści, którzy z oczywistych względów „powątpiewali“ w autorstwo Izajasza jeśli chodzi o drugą część księgi. Oświeceniowi, sceptyczni spadkobiercy kontynuowali ich dzieło. Ba, mało tego świat akademicki z czasem również brał to za pewnik Izajasza podzielili na dwie części i wymyślili pseudo-daniela z czasów machabejskich. Zarzuty były proste : zapożyczenia greckie, Nabonid i Baltazar, budowniczy Babilonu -Nabuchodonor, proroctwa o małym rogu („wypełnione“ przez Antiocha IV Epifanesa) i późne słownictwo aramejskie. Remedium - późne datowanie ksiąg. Oczywiście przekreślało to ich profetyczność a o to qurwa przecież chodziło. Po odkryciach archeologicznych jak i badaniach lingwistycznch zginęli od własnej broni. Historyczność Baltazara jest faktem a przez wiele stuleci mówiła o nim tylko Biblia. Pomimo tego, że wiedziano o Babilonie żaden ze znanych starożytnych historyków nie mówił o nim jako o wielkim budowniczym. Na cegłach z VI w p.n.e. można znaleźć taki sam napis jak w opisie Daniela. I znowu sceptykom pospadały gacie jak się okazało , że na jednej z tabliczek (około 560 roku p.n.e.) jest zapis imienia Daniela (nadanego przez Nabuchodonozora ) i funkcji jaką piastował na babilońskim dworze. O błędzie krytyków przypisywanemu Danielowi, którzy nie rozumieli starożytnej rachuby czasu na Bliskim Wschodzie nie będę nawet wspominał. Antioch Epifanes oczywiście nie jest Małym Rogiem, prócz ogólnego podobieństwa szczegóły proroctwa zdecydowanie zadają kłam tej tezie. Wystarczy wspomnieć , że Mały Róg ma dotrwać do czasów ostatecznych i nie trzeba nic więcej dodawać. Jeśli chodzi o zapożyczenia to w skrócie można powiedzieć, że dowiedziono , że język aramejski jakim posługiwał się Daniel używany był na dworze (w kancelariach) w VII i VI w p.n.e. skąd rozpowszechnił się na cały Bliski Wschód. Dowiedziono babilońskie pochodzenie księgi Daniela, gdyż użyty w manuskrypcie język aramejski nie odpowiadał temu, który używany był przez Żydów w Palestynie. Tym, którzy udowadniali , że księga Daniela musi pochodzić z II wieku p.n.e , kopie (8) z dwudziestu fragmentów znad Morza Martwego postawiło pod murem - bez żadnego ale można odrzucić jej powstanie w czasach machabejskich. Oczywiście zmieniono datowanie księgi Koheleta, wielu psalmów z drugiego i pierwszego wieku p.n.e na co najmniej czwarty, szósty wiek p.n.e (czasy perskie). Sceptycy nie mają z tym problemów. Gdy chodzi o księgę Daniela te same dowody są dla nich nie do przyjęcia..... A czemu? No właśnie.
  3. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Nie ma to jak strzelić sobie w głowę z przyłożenia. Aż żal ściska. Od razu widać , że nie wiesz o czym piszesz. Bez urazy ale jak następnym razem wpadniesz na pomysł , żeby "zabłysnąć wiedzą", ugryź się w język, nie wyjdziesz przynajmniej na nieuka. Qumran kolego - to powinno Cię oświecić. Na temat drugiej części Twojego postu nawet się nie będę rozwodzić. Znowu kłania się logika lub raczej jej brak.
  4. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Dudu, dnia 10 List 2014 - 19:50, napisał: Oczywiście, że pamiętam co napisałem. Zadałem Ci pytanie : Nie napisałem, że mam dowód na to w co wierzę (co samo w sobie jest nielogiczne), Ty tak twierdzisz (...). Oczywiście pierdzielisz bzdury bo czego dowodzą spełnione proroctwa biblijne? Powtórzę choćby i te: Dowodzą one prawdziwości zapowiedzi jakie wygłosili przed ich wypełnieniem Daniel, Zachariasz i Izajasz. Nie stanowią one dowodu na istnienie Boga! Ich słowa wypowiedziane w Imieniu Boga (bo na Niego się powołują) okazały się prawdziwe. Jest to dla mnie jeden z wielu powodów aby wierzyć (...). A teraz weś sobie sprawdź mądralo czy jest ktoś kto wykazał kłamstwo lub fałszerstwo tych proroctw. Tylko proszę nie pierdziel mi o obrażaniu Twojego zdrowego rozsądku. Gdzie tu logika?
  5. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Znasz jakiegokolwiek naukowca, historyka, który dowiódłby fałszywości proroctw biblijnych?! Powtarzam nie ma nikogo, kto by dał dowód przeczący, który by coś takiego udowodnił. Zaprzeczanie i argumentacja nie jest dowodem. Więc nie mów mi o przykładach o kłamstwach tym bardziej. Gdzie napisałem, że mam dowód na to w co wierzę? Podkreślam to przez cały czas jakkolwiekby nie rozpatrywać Bóg się nie narzuca. Mamy wolną wolę i wolny wybór nie można udowodnić Jego istnienia bądź nie istnienia. Jeśli miałbym dowód to nie było by mowy o wierze (...). Przeczulony jesteś na punkcie swojego zdrowego rozsądku dobrze , że nie logiki.
  6. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Wypisz wymaluj pustosłowie. "Istnieje całkiem pokaźna ilość ludzi którzy temu zaprzeczają" - czego to dowodzi? NIe ma nikogo, kto by dał dowód przeczący! Było przy tym bardzo wielu sławnych, którzy badając Biblię oraz jej proroctwa zaczęli wierzyć w Stwórcę. Ja jak mi się zachce, mogę zaprzeczyć promieniowaniu tła (które w prostej linii jest naukową trumną dla ateizmu), bo go qurwa przecież nie widać. Kto mi zabroni? Trofim Łysenko też sobie nie żałował. Zresztą nawet jeśli nikt nie był w stanie udowodnić Bogu (bo to o Jego proroctwa chodzi) , że przepowiedział coś nieprawdziwie, to co to zmieni? I tak wszystko to jest kwestią wiary. Czyż nie? Daruj sobie drwiny - o to mi chodziło kolego. Jeśli zaś chodzi o twoją propozycję zakładu nie przyjmuję jej bo nie widzę w niej sensu. Jeśli nawet udowodnisz , że przeciętny katolik nie zna Biblii czy raczej Starego Testamentu. To co to zmieni? Równie łatwo udowodnić, że ŚJ mimo , iż strzelają cytatami z pamięci wierzą w to czego w piśmie świętym po prostu nie ma. Chodź od kościoła do kościoła i dziel się swoją prawdą o złym bogu, może powiększysz grono oświeconych ateistów a może i zwolenników "Śródziemia" . Ilu was jest w skali świata 2, 3 procent? Z całą pewnością jesteście wyjątkowi. P.S. Tolkin, którego twórczość z taką ochotą przytoczyłeś,.... wierzył głęboko w Boga. Ba, mało tego, twórcę kolejnej baśniowej mitologii - "Opowieści z Narnii" , nawrócił z ateizmu. .
  7. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Daruj sobie. No oczy qurwa wiście Proroctwo to historia napisana wprzód Sebastianie , a historia jest tylko echem głosu proroctwa! Wszystko na co Ciebie było stać w powyższym poście to "np." i "przykładowo". Żadna z wewnętrznych cech Biblii nie jest bardziej przekonującą pieczęcią Bożą w takim stopniu, jak spełnione proroctwa. I nie istnieje nikt kto by temu zaprzeczył. Owszem można się głupio naśmiewać lecz co to zmieni. Można zgorzknieć lecz co to ci da? Owszem każdy ma wolną wolę i wybór ja to szanuję. Tyle w temacie.
  8. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Znajomością Bibli powiadasz? Czy Ty jesteś poważny? Ktoś kto choćby ma mgliste pojęcie o Bibbli nie wstępuje do sekty której nauka stoi z nią w jawnej sprzeczności (...). Koślawość interpretacji? Nonsens w czystej postaci. Wystarczy jeda wzmianka o dacie końca, już nawet nie o wyliczeniach i ewentualne rozważania na temat "prawdziwości" "bożego wydawnictwa" powinny być pieśnią przeszłości. Ilu jest takich co nie słyszeli o ŚJ w kontekście przepowiadania Armageddonu? Tutaj nie potrzeba znajomości pisma świętego. Ba, co ja mówię - nie potrzeba go nawet otwierać i czytać. Wystarczy poważnie potraktować słowa Jezusa - "A o tym dniu i godzinie nikt nie wie;". I znowu zapytam: Ilu jest takich co tych słów nie znają? Lecz zgadzam się z Tobą nauki jakie wtłacza swoim wyznawcom wydawnictwo są tak chore , że można chyba w istocie połapawszy się w oszustwie zwątpić w Boga. Nie znam Biblii na wylot. Lecz czego dowodzą jej bezbłędnie i co do joty spełnione proroctwa ateisto?
  9. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    No zaraz, zaraz ale czy to ja dałem nabić się w butelkę by nie powiedzieć wydymać? Czy to ja łykałem "brednie", których trudno szukać w Biblii (!), kolportując przy tym " boskie świerszczyki" "boskiego wydawnictwa"? Gdzie byś był teraz Sebastianie jakby czysto hipotetycznie jehowicka "ewangelia" była prawdziwa? Chwali się , że przejżałeś na oczy i zerwałeś więzi z jedynym prawdziwym "kanałem" lecz czy to ja mam coś z tym wspólnego?
  10. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    że zapytam: wszyscy ateiści byli w jehowickiej sekcie? Tyle w kwestii wciskania. Mój post był „luźnym“ zastanowieniem się, niepotrzebnie poczułeś się wywołany do tablicy. Poza tym przypisujesz mojemu postowi treści , których w nim nie było. Po co uogólniasz i prawisz komunały o " kolejnych wierzących". Ja zdaje się jestem mniej uprzedzony w tych kwestiach niż Ty, zresztą nie wrzucam ateistów do "jednego worka" a znam prywatnie kilka osób o takim światopoglądzie. Większość z nich w kwestiach Boga, wiary, religii ma jedno zdanie - w ogóle i w szczególe ich to nie interesuje. Rozumiesz Gandalf mają swoje życie, swoje radości, zmartwienia , kłopoty i dramaty a w nich nie ma miejsca dla Boga, religii bądź wiary. Żaden z tych ateistów nie przesiadywał by na forum traktującym o religii. Naprawdę Gandalf nie wydaje mi się - ja to wiem! Jakbyś nie zauważył jestem na forum dość długo i przeczytałem wystarczająco wiele postów, w których ludzie dzielą się historiami swojego życia, odczuciami, doświadczeniem (wliczając w to Ciebie) , że nie koniecznie muszę pytać... Moim zdaniem może istnieć jakaś korelacja pomiędzy wyborem światopoglądu ateistycznego a sposobem działania i nauczania sekty. A tak nawiasem mówiąc: nie chcesz mi chyba Gandalf wmówić, że wstępowałeś do wydawnictwa w celu "przejżenia na oczy" i stania się ateistą co?
  11. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Jakie przesłanki takie wnioskowanie . Ale fakt mnie również ubawił
  12. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    A ja się tak zastanawiam jak potoczył by się los "światopoglądu" (jeśli można się tak wyrazić), niektórych forumowiczów, gdyby nie przystąpili do "bożego" wydawnictwa i nie raczyli się "pokarmem duchowym" ze stołu korporacji... Jakby nie patrzeć "pokarm" ów potrafi nie tylko wywołać "niestrawność duchową" co wręcz niejednokrotnie powoduje "duchową śmierć". Cóż za ironia - stać się "oświeconym" ateistą chwilę wcześniej będąc "oświeconym" ŚJ. Jaki duchowy pokarm taki duchowy wzrost można by rzec. Swoją drogą szatan musi być z siebie niezwykle zadowolony: nie dość, że będąc ŚJ głosi człowiek kłamliwą ewangelię, to połapawszy się w tym wchodzi na drogę ateizmu. Tak dobrze a tak jeszcze lepiej.
  13. Dudu

    Armagedon pewny w XX wieku

    Owszem moża również i w ten sposób na to spojrzeć. Disloyal zauważ jednak , że takie tłumaczenia są odwracaniem kota ogonem - czy gorliwość sprawi , że fałszywe proroctwa przestana nimi być?
  14. Nieprawda. http://www.wiara.us/Jezus-Historyczny.html To koledze powinno pomóc.
  15. Dudu

    Dlaczego wierzysz/ nie wierzysz/ wątpisz?

    Popełniasz standardowy błąd - Boga mierzysz swoją miarą (...). "O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Kto bowiem poznał myśl Pana albo kto był Jego doradcą? Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę? Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego jest wszystko. Jemu chwała na wieki. Amen." Bóg zapewnia , że "każdą łzę otrze z ludzkich oczu". Ja Mu wierzę.