Jacek

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    3066
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Jacek w Rankingu w dniu 20 Listopad

Jacek posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

390 Good

O Jacek

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Czarna Konwalia.
  • Wyznanie
    Poszukiwacze Boga

Ostatnie wizyty

2416 wyświetleń profilu
  1. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, proszę zastanówmy się najpierw nad datą: Proszę zwróćmy uwagę na zwrot prezentera: "Rok 29 ne. wydaje się być poprawny..." Słowo wydaje się może świadczyć o niepewności lub o złudzeniu optycznym. Osobom w stanie dużego zamroczenia alkoholowego też wydaje się, że widzą białe myszy, ale jest to tylko złudzenie wywołane wpływem alkoholu na organizm człowieka. Najszanowniejsi Forumowicze, jak waszym zdaniem można sprawdzić datę chrztu najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa)?
  2. Najsz. Najszanowniejszy Sebastianie, interesuje nas ścisłość informacji. Proszę przypomnijmy sobie co w telewizji Broadcasting napisano na temat ścisłości informacji: Będziemy mówili o rzetelności i ścisłości informacji. Po pierwsze jaka odpowiedzialność spoczywa na autorze artykułu. Kiedy przedkłada tekst do publikacji, ma obowiązek zapewnić odnośniki do wiarygodnych źródeł potwierdzających zawarte w artykule informacje. Na ich podstawie nas dział zbierania materiałów wszystko dokładnie sprawdza. Co mamy na myśli kiedy mówimy o szanowanych wiarygodnych źródłach? Chodzi przede wszystkim o encyklopedie, książki, czasopisma i gazety. I to właśnie w tej kolejności. Wyżej cenimy encyklopedie niż książki. Książki niż czasopisma. Czasopisma niż gazety, Strażnica jako czasopismo przez twórców telewizji Broadcasting jest jednym z mniej wiarygodnych źródeł informacji, ale ja nie podzielam takiego podejścia do sprawdzania informacji. Uważam, że liczy się sama informacja, a nie kto ją podaje. Myślę nawet, że sprawdzając informację najlepiej jest zapomnieć, kto jest jej autorem. Skupić się na samej informacji. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w pierwszym quizie Świadkowie Jehowy podważyli wiarygodność najwyżej cenionego przez autorów wykładu na temat ścisłości i rzetelności informacji - mianowicie encyklopedii. Prawdą natomiast jest, że Świadkowie Jehowy dogmatycznie wierzą, że chrzest najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) odbył się 29 roku tak zwanej Naszej Ery. Pisze o tym w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-1 s. 983 Jezus Chrystus *** Początki służby Jezusa Czas Miejsce Wydarzenie 29 n.e., Jordan Chrzest i namaszczenie Jezusa, jesień który jako człowiek wywodzi się z rodu Dawida; Powstaje jednak pytanie, skąd się wzięła ta data? Warto tu dodać, że leksykon 'Wnikliwe poznawanie Pism' niejednokrotnie podważa to co w Biblii Świadków Jehowy napisano. Podam dwa przykłady: By nie być gołosłownym podam kilka przykładów informacji zaczerpniętych z publikacji Świadków Jehowy sprzecznych z tym co pisze w Biblii: Pobyt Izraelitów w Egipcie: Według dogmatu wiary Świadków Jehowy trwał 215 lat. Pisze o tym w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism – wydawnictwo Świadków Jehowy: *** it-1 s. 851 ak. 5 Izrael *** W 1728 r. p.n.e. głód zmusił domowników Jakuba, by przeprowadzili się do Egiptu, gdzie ich potomkowie przebywali potem 215 lat jako osiadli przybysze. Według Biblii Świadków Jehowy pobyt ten trwał 430 lat: Wyjścia 12:40 (...)A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. Dzień wyjścia Izraelitów z Rameses Według dogmatu wiary Świadków Jehowy rozpoczął się on 14 Nisan wyjściem z Rameses. Pisze o tym w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot Według Biblii Świadków Jehowy odbyło się to 15 Nisan: Liczb 33:3 (...)I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Proszę powróćmy myślami do quizu. Sprawozdawca telewizyjny przedstawił nam taką analizę poruszonego zagadnienia: Rok 29 wydaje się poprawny. Wiemy też, że Jezus został ochrzczony przez Jana. Nieścisłość musi dotyczyć jego bliskiego krewnego. I oto chodzi. Oboje rodzice Jezusa pochodzili z plemienia Judy. Podobnie jak ich rodzice. A co wiemy o rodzicach Jana, Elżbiecie i Zachariaszu? Obydwoje pochodzili z plemienia Lewiego, a zatem Maria i Elżbieta nie mogły być siostrami. Czy były kuzynkami? Być może, ale nie można tego potwierdzić, A jeśli nawet tak było to Jezus i Jan byli dalszymi kuzynami. Czy wobec tego byli bliskimi krewnymi ? Niektórzy mogą przytaknąć, inni zaprzeczą, Bezpieczniej jednak powiedzieć: w 29 roku naszej ery ochrzcił jego krewny Jan Chrzciciel. Najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o takiej argumentacji?
  3. Najsz. Najszanowniejszy Sebastianie poszperałem, ale bezskutecznie. Szukałem też w google. Znalazłem dużo hipotez, ale żadnych konkretnych dokumentów pozwalających ustalić datę wybudowania Wielkiego Sfinksa. To samo dotyczy utraty nosa. Na przykład spotkałem się takimi przypuszczeniami: "Jest szereg hipotez. Najbardziej rozpowszechniona jest ta, że noc został zniszczony przez wojska napoleońskie. Konkretnie - przez pijanego artylerzystę francuskiego, który wcelował w Sfinksa armatnią kulę. Tymczasem w 1737 r. duński odkrywca Frederic Louis Norden naszkicował Sfinksa bez nosa, a było to wcześniej, zanim wojska Napoleona dotarły do Egiptu. XV-wieczny historyk arabski Al-Maqrizi twierdzi, że Sfinks został pozbawiony nosa w 1378 roku. Fanatyk religijny Muhammad Sa'im al-Dahr chciał wtedy zniszczyć Sfinksa, do którego modlili się chłopi egipscy, prosząc o więcej wody w Nilu. Zniszczył jedynie nos Sfinksa, za co został podobno zgładzony." Z tezą, że nos zniszczony został w potopie zetknąłem się tylko w telewizji Broadcasting, Życzę powodzenia czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia.
  4. Najsz. Najszanowniejszy panie robbo1, to, że coś wiemy nie znaczy, że taka jest prawda. W liście do Hebrajczyków mowa o dogmacie wiary. Czyli o przekonaniu, że to w co wierzymy na pewno jest prawdą., W liście do Rzymian mowa o Jehudejczykach, którym powierzono oświadczenia Boże, ale ich nie zacytowano i tak naprawdę nie wiemy o jakie oświadczenia chodzi. Również w drugim liście do Tymoteusza nie sprecyzowano o jakie pisma chodzi a ludzkość w tym względzie jest mocno podzielona. Wyrywkowe opracowanie tego tematu zamieściłem tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/1467-biblia-%E2%80%93-ksiega-wszech-czasow/ Osoby zainteresowane biblią oraz jej kanonem najserdeczniej zapraszam do poważnej dyskusji i najszczerszych wypowiedzi. Powróćmy myślami do kwestii wiary i wiedzy. Pisałem, że wiara jest naszą osobistą oceną przedmiotu wiary. Nasza ocena może być mylna. Można wierzyć w kłamstwo, o czym też można w Biblii przeczytać: 2 Tesaloniczan 2:11, 12 (...)Dlatego też Bóg dopuszcza do oddziaływania na nich błędu, żeby uwierzyli kłamstwu, tak by oni wszyscy zostali osądzeni, ponieważ nie uwierzyli prawdzie, lecz znajdowali upodobanie w nieprawości. Szerzej na forum Biblii temat wiary jest omawiany tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/6638-doktryna-%E2%80%93-idea-czystej-wiary/ Życzę panu powodzenia czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia.
  5. Najsz. Najszanowniejszy panie dziewiatka, powstaje jednak pytanie jak znaleźć błędy i je wyeliminować? Jak odróżnić fantasmagorie od prawdziwych opisów? Jak znaleźć błędy kopistów i tłumaczy? Uważam, że jest to bardzo ważne zagadnienie dla chrześcijan opierających swoje wierzenia na Bibliach. W Strażnicy postawiono bardzo ciekawe pytanie. Jak wiedza czy też wiara w to, że tłumaczenia nie są natchnione wzmacnia naszą wiarę. Jak ta informacja wzmocniła pana wiarę? Życzę panu powodzenia czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia,
  6. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    Najsz. Najszanowniejszy panie Gregorio, uważam, że uogólnienia mogą kogoś skrzywdzić. Teoretycznie przecież istnieje możliwość, że wśród Świadków Jehowy są ludzie myślący, szukający mądrości i zrozumienia. Proszę powróćmy myślami do 'znaku Jonasza'. Jak najszanowniejszy pan myśli, w Biblii na ten temat napisano prawdę, czy też jest ona niedokładna i znak ten się nie spełnił? Życzę panu powodzenia, czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia.
  7. Znak Jonasza - prawda czy kłamstwo.

    Najsz. Najszanowniejszy panie Robbo1, gdzie w Biblii pisze o śmierci w piątek? Nie znam takiego wersetu. Podobnie mam wątpliwości dotyczące tego, że zmartwychwstanie nastąpiło w niedzielę. Nie znam żadnego wersetu, który by o tym mówił. Prześledziłem sprawozdania ewangeliczne z Biblii Świadków Jehowy i wszędzie mowa o tym, że w niedzielę, ludzie dowiedzieli się o zmartwychwstaniu, ale żaden nie mówi o tym, że w niedzielę nastąpiło zmartwychwstanie. Jeżeli się mylę to proszę mnie sprostować. Załóżmy jednak, że pisze pan prawdę. Proszę policzmy. Noc z piątku na sobotę, to pierwsza przespana noc. Noc z soboty na niedzielę to druga przespana noc. Najpóźniej wcześnie rano w niedzielę zmartwychwstanie: Marka 16:2-8 (...)I w pierwszym dniu tygodnia przyszły do grobowca pamięci bardzo wcześnie, gdy wzeszło słońce. I mówiły jedna do drugiej: „Kto nam odtoczy kamień od wejścia do grobowca pamięci?” Ale gdy spojrzały, zobaczyły, że kamień został już odtoczony, chociaż był bardzo duży. Kiedy weszły do grobowca pamięci, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą długą szatę, i były oszołomione. On powiedział do nich: „Otrząśnijcie się z oszołomienia. Szukacie Jezusa Nazarejczyka, którego zawieszono na palu. Został wskrzeszony, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go złożyli. Ale idźcie, powiedzcie jego uczniom i Piotrowi: ‚Idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie, tak jak wam powiedział’”. One więc, wyszedłszy, uciekły od grobowca pamięci, gdyż ogarnęło je drżenie i silna emocja. I nikomu nic nie powiedziały, bo się bały.(...) Jak by nie liczyć wychodzą tylko dwie noce. Czy dobrze policzyłem? Tymczasem w Biblii mowa wyraźnie o trzech dniach i nocach: Mateusza 12:40 Bo tak jak Jonasz był w brzuchu ogromnej ryby trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. Co pan o tym myśli? Ma to sens co napisałem? Życzę panu powodzenia, czyli znalezienia dla siebie najlepszej drogi do zbawienia.
  8. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze ostatnie studium Strażnicy było poświęcone Biblii. Zainspirowało mnie ono do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 27 dzień 12 miesiąc 8 rok EY Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, podczas niedzielnego studium Strażnicy zwróciłem uwagę na kilka trafnych spostrzeżeń i ciekawych pytań, które pobudziły mnie do napisania tego listu. Oto one: „Słowo naszego Boga będzie trwało po czas niezmierzony” Strażnica (do studium) — 2017 1, 2. (a) Jak wyglądałoby życie bez Biblii? CZY potrafisz sobie wyobrazić swoje życie bez Biblii? Moja odpowiedź na zadane pytania jest taka: Jak wyglądałoby życie bez Biblii? - Różnie by mogło takie życie wyglądać. Dzisiaj są kraje, gdzie żyje się w oparciu o różne ideologie, na przykład Chiny, Japonia. CZY potrafisz sobie wyobrazić swoje życie bez Biblii? - Tak, potrafię sobie wyobrazić życie bez Biblii oraz bez tych wszystkich okropności w Biblii opisanych. Kolejnym akapitem, który zwrócił moją uwagę był akapit poświęcony imieniu Boga Biblii: 5. Dlaczego Biblia króla Jakuba była ważnym przekładem? (Przekład Króla Jakuna) tylko w ograniczonym stopniu zwracał uwagę na imię Boże. Formy „Jehowa” użyto zaledwie w kilku wersetach, natomiast określenia „PAN”, pisanego wielkimi literami, w pozostałych miejscach Pism Hebrajskich, gdzie w oryginale występowało imię Boże. Kolejne wydania używały słowa „PAN” również w niektórych wersetach Chrześcijańskich Pism Greckich. Z notatki tej wynika, że niektórzy Anglicy znali kiedyś imię Jehowa, ale coś się stało i imię to poszło w zapomnienie. Na przykład Świadkowie Jehowy w swojej Biblii jak i w innych publikacjach w języku angielskim używają słowa Dżiehowa zamiast imienia Jehowa. Interesuje mnie dlaczego Świadkowie Jehowy zdecydowali się porzucić używania w języku angielskim tego imienia, skoro w Biblii Króla Jakuba imię to występowało? Zaskoczyła mnie też informacja dotycząca słowa PAN. W języku polskim jest to również imię. Imię własne różnych Bogów. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism można przeczytać: *** it-1 s. 165 Baal *** - BAAL (,,, pan”). A w encyklopedii PWN tak pisze: Pan, gr. Pan, Paon, w religii staroż. Grecji bóg pasterski wywodzący się z Arkadii, (…) Imienia Pan używają również Świadkowie Jehowy, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie: Psalm 147:5 (...)Nasz Pan jest wielki i obfituje w moc; jego zrozumienie jest nie do opowiedzenia. Mateusza 24:42 (...)Dlatego czuwajcie, gdyż nie wiecie, którego dnia wasz Pan przyjdzie. Ozeasza 12:14 (...)Efraim wywołał urazę aż po rozgoryczenie i obciąża się przelewaniem krwi, a jego Wielki Pan odpłaci mu za jego zniewagę”. Łukasza 12:42 (...)A Pan rzekł: „Kto rzeczywiście jest szafarzem wiernym, roztropnym, którego pan ustanowi nad swym gronem sług, aby im dawał odmierzone porcje pokarmu we właściwym czasie? Naszła mnie jednak wątpliwość, co do rzetelności tego tłumaczenia, dlatego zajrzałem do anglojęzycznej Strażnicy i okazuje się, że moje przypuszczenia okazały się zasadne. W akapicie występuje imię Jehowach, które po angielsku bywa odczytywane Dżiehowa. Nie ma też imienia PAN, tylko LORD. Gdyby tłumacze Strażnicy na język polski byli skrupulatni, to tłumaczyli by zgodnie z prawdą. Słowo Lord występuje również w języku polskim i moim zdaniem nie trzeba go było nawet tłumaczyć, Ja na przykład w młodości czytałem książkę zatytułowaną 'Mam w nosie lorda proszę pana'. Warto tutaj dodać, że w języku angielskim znane jest imię Jehowa i pisze się je Yehowah. Nie wiem jednak, czy jest jakaś Biblia w tym języku, w której to imię występuje i swoją drogą zdumiewa mnie, że Świadkowie Jehowy tym imieniem z jakiś nieznanych mi względów w języku angielskim – i nie tylko – nie chcą się posługiwać. Proszę przejdźmy myślami do kolejnego, moim zdaniem bardzo ważnego akapitu: 13. Czego jesteśmy pewni i jak to wzmacnia naszą wiarę? 13 Prawdziwi chrześcijanie nie uważają, że Septuaginta, Biblia króla Jakuba, Biblia Wiklifa czy jakiekolwiek tłumaczenie Pisma Świętego powstało pod natchnieniem ducha Bożego. Dla mnie osobliwy to dogmat wiary. Jak taki dogmat wiary może ją wzmacniać tego nie wiem. Osobiście daleki jestem od dogmatyzmu – jestem zwolennikiem czystej wiary, której w takich kwestiach staram się trzymać. Wiara nie jest wiedzą. Wiara jest naszym osobistym stosunkiem do jakiejś niesprawdzonej informacji, nieudowodnionej hipotezy. Czysta wiara polega na tym, by nie osądzać, nie oceniać – w zamian brać pod rozwagę każdą ewentualność. W tym przypadku hipotezą tą jest teza, że prawdziwi chrześcijanie wierzą dogmatycznie w to, że żadne tłumaczenia Pisma Świętego nie powstały pod wpływam ducha Bożego. W tej kwestii zasada czystej wiary pobudza mnie do nie osądzania tej tezy. Zakładam to, że teza ta może być po części prawdziwa, lub też w całości prawdziwa lub fałszywa. Na przykład na jednych tłumaczy mógł oddziaływać duch Boga. Na innych mógł nie oddziaływać. Nietaktem wydaje mi się użycie w tej tezie zwrotu 'prawdziwi chrześcijanie nie uważają'. Sugeruje on, że jeżeli ktoś myśli inaczej, to jest fałszywym chrześcijaninem. Przejdźmy teraz proszę do 14, moim zdaniem najbardziej ważnego akapitu dotyczącego przestrzegania przykazań z Biblii. Proszę zapoznajmy się z nim: 14. Jak to, co wiemy o Biblii, pogłębia naszą miłość do Boga? 14 Analiza tego, jak Biblia przetrwała różne przeciwności, nie tylko wzmacnia naszą wiarę, ale też pogłębia miłość do Jehowy*. Wiemy, że udostępnił nam swoje Słowo i je chronił, ponieważ nas kocha i chce uczyć tego, co wyjdzie nam na dobre (odczytaj Izajasza 48:17, 18). Słusznie więc staramy się odwzajemniać Jego miłość i przestrzegać Jego przykazań (1 Jana 4:19; 5:3). Izajasza 48:17, 18 Oto, co powiedział Jehowa, twój Wykupiciel, Święty Izraela: „Ja, Jehowa, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek, sprawiam, że idziesz drogą, którą powinieneś kroczyć. O, gdybyś tylko zważał na moje przykazania! Wtedy twój pokój stałby się jak rzeka, a twoja prawość — jak fale morskie. 1 Jana 5:3 Bo miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań; a przecież jego przykazania nie są uciążliwe, W akapicie tym miłość do Boga powiązano z przestrzeganiem przykazań Boga. Kto bardziej kocha Boga, to skrupulatniej przestrzega jego przykazań. Kto go nie kocha, przykazania Boga lekceważy. Myślę, że dla chrześcijan najważniejsze w tej kwestii będzie to co na temat tych przykazań nauczał najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Nauczał on: Mateusza 5:17-20 (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. Dodatkowo nauczał, że nauka ta pochodzi od niego, tylko od Ojca, który go posłał: Jana 14:23, 24 (...)Odpowiadając, Jezus rzekł do niego: „Jeżeli ktoś mnie miłuje, to będzie zachowywał moje słowo, a mój Ojciec będzie go miłował i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto mnie nie miłuje, nie zachowuje moich słów; a słowo, które słyszycie, nie jest moje, lecz należy do Ojca, który mnie posłał. I tu wyłania się moim zdaniem największy problem Świadków Jehowy. Świadkowie Jehowy nauczają, że dekalog ani inne przykazania Starego Testamentu nie obowiązują chrześcijan. Ale nie do końca. Jak im się jakieś przykazanie ze Starego Testamentu podoba, to nauczają, że się go powinno przestrzegać, a jak się nie podoba to można je łamać. Decyzję w tej kwestii podejmują członkowie Ciała Kierowniczego. Tego typu wiara koliduje w sposób jawny z naukami najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa).. Przeciwnicy prawa Bożego i nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dla uzasadnienia swojego stanowiska cytują mętne w tej kwestii nauki najszanowniejszego pana apostoła Pawła. Proszę zastanówmy się nad jego wywodami dotyczącymi prawa: Galatów 3:10, 11 (...)Wszyscy bowiem, którzy polegają na uczynkach prawa, są pod przekleństwem, bo jest napisane: „Przeklęty każdy, kto nie trwa we wszystkich rzeczach zapisanych w zwoju Prawa, aby je czynić”. Ponadto jest oczywiste, iż nikt nie zostaje u Boga uznany za prawego na podstawie prawa, gdyż „prawy będzie żył dzięki wierze”. Proszę zwróćmy uwagę na to ostatnie zdanie: „prawy będzie żył dzięki wierze”. Człowiek prawy, to człowiek przestrzegający prawa. Tę samą myśl, najszanowniejszy pan apostoł Paweł powtórzył w liście do Rzymian: Rzymian 1:17 (...)ku wierze zostaje objawiona prawość Boża, tak jak jest napisane: „Lecz prawy będzie żył dzięki wierze”. Nieco dalej, w tym samym liście wmawia swoim czytelnikom, że uczynki prawa nie są potrzebne: Rzymian 3:20 (...)Dlatego żadne ciało nie zostanie przed nim uznane za prawe na podstawie uczynków prawa, gdyż dzięki prawu jest dokładne poznanie grzechu. Agituje nawet, że Chrystus uwolnił ludzkość od prawa, które uznał za przekleństwo. Galatów 3:13 (...)Chrystus przez nabycie uwolnił nas od przekleństwa Prawa, stawszy się za nas przekleństwem, ponieważ jest napisane: „Przeklęty każdy zawieszony na palu”. Wcześniej w tym samym liście zasugerował, że jeżeli ktoś będzie chciał stać się prawy poprzez słuchanie prawa, to najszanowniejszy władca Chrystus umarł na darmo. Galatów 2:21 (...)Nie odtrącam niezasłużonej życzliwości Bożej; bo jeśli prawość osiąga się dzięki prawu, to Chrystus właściwie umarł na darmo. W liście do Rzymian pan Paweł przekonuje nas, że osoby, które chcą przestrzegać prawa, odrzucają Bożą niezasłużoną życzliwość. Rzymian 11:6 (...)A jeśli dzięki życzliwości niezasłużonej, to już nie dzięki uczynkom; w przeciwnym razie życzliwość niezasłużona już nie okazałaby się życzliwością niezasłużoną. Wcześniej jednak udowadniał w tym samym liście, że wiara prawa nie znosi, ale wprost przeciwnie prawo ugruntowuje. Rzymian 3:31 Czy więc swoją wiarą znosimy prawo? Przenigdy! Wprost przeciwnie, prawo ugruntowujemy. Niezłe prawne pomieszanie z poplątaniem. Zwolennicy przestrzegania prawa mogą się czuć zachęceni do jego przestrzegania, natomiast zwolennicy łamania prawa mogą się czuć zachęceni do przestępstw prawo łamiących. Jeżeli nie będą łamać prawa, to odtrącą niezasłużoną życzliwość i sprawią, że śmierć najszanowniejszego władcy Chrystusa była na darmo. Powód tego galimatiasu być może wyjaśnia list najszanowniejszego pana apostoła Pawła do Koryntian. Proszę sprawdźmy: 1 Koryntian 9:20-22 (...)I tak dla Żydów stałem się jakby Żydem, aby pozyskać Żydów; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. Z tego fragmentu wynika, że pan Paweł dla zwolenników prawa był zwolennikiem prawa, zaś dla osób łamiących prawo był jego przeciwnikiem. Listy zaś musiał pisać i do jednych i do drugich. To by tłumaczyło dlaczego bywają one długie, zawiłe i można znaleźć w nich sprzeczności i kłamstwa, o których w przypływie szczerości, pan Paweł napisał: Rzymian 3:7 (...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik? Warto tutaj dodać, że w Biblii znajdziemy jawne ostrzeżenie przed tym co pisał pan Paweł: 2 Piotra 3:15, 16 (...)napisał do was umiłowany nasz brat Paweł, wypowiadając się o tych rzeczach, jak to też czyni we wszystkich swych listach. Są w nich jednak pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni i niestali przekręcają — podobnie jak pozostałe Pisma — ku własnej zgubie. Poznając nauki Świadków Jehowy odnoszę wrażenie, że Ciało Kierownicze odpowiedzialne za dogmaty wiary Świadków Jehowy należy do grona osób przekręcających listy pana Pawła jak i pozostałe Pisma ku własnej zgubie oraz zgubie tych, którzy ich słuchają. Moim zdaniem sytuacja taka jest zła i powinna zostać zmieniona, czego Świadkom Jehowy życzę. Z wyrazami szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy myślicie o tematach poruszonych w liście?
  9. Najszanowniejsi Internauci, w tym tygodniu na zebraniach Świadków Jehowy była analizowana Księga Jonasza. Zainspirowało mnie to napisania listu. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 28 dzień 12 miesiąc 8 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu.) Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i oglądnąłem na stronie JW.ORG film - prezentację 'Wprowadzenie do Księgi Jonasza'. Moją uwagę zwrócił tak zwany znak Jonasza, na który w filmie też zwrócono uwagę. Czy o tym wiedziałeś? Jezus zapowiedział, że umrze i trzeciego dnia zostanie wskrzeszony, Nazwał to znakiem Jonasza, nawiązując do cudownego ocalenia tego proroka. Na temat tego znaku najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) tak się wypowiedział: Mateusza 12:40 (...)Bo tak jak Jonasz był w brzuchu ogromnej ryby trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. Dla wielu biblistów proroctwo to jet punktem wyjścia do próby ustalenia, którego dnia władca Jehoszua (Jezus) został zabity i którego dnia zmartwychwstał. Tymczasem Świadkowie Jehowy proroctwo to pomijają. Według ich sprzecznych z ich własną Biblią wierzeń najszanowniejszy władca Jehoszu Masziach (Jezus Chrystus) umarł 14 Nissan w piątek i zmartwychwstał 16 Nissan w Niedzielę. Pisze o tym na przykład w Leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' – wydawnictwo Świadków Jehowy. Proszę sprawdźmy: *** it-1 s. 977 ak. 4 Jezus Chrystus *** umarł ok. trzeciej po południu w piątek 14 dnia wiosennego miesiąca Nisan (...) 16 Nisan Jerozolima Zmartwychwstanie Jezusa; Jak by nie liczyć to nie doliczymy się trzech dni i trzech nocy, o których prorokował władca Jehoszua (Jezus). Taka postawa w jawny sposób podważa wiarygodność Biblii. I nie tyko tego proroctwa ale także dat w niej zawartych. Na przykład według Biblii najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach pierwszego dnia Przaśników spotkał się z uczniami, jeszcze przed swoją śmiercią i zmartwychwstaniem: Mateusza 26:17 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” Pierwszy dzień Święta Przaśników przypada zaś na 15 Nissan. Według Świadków Jehowy najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) już nie żył. Aby było smutniej i straszniej Świadkowie Jehowy z jednej strony podważają to co w Biblii napisano, z drugiej zaś strony nauczają, że Biblia jest dokładna i można na niej polegać. Dla mnie taka jawnie obłudna postawa jest bezsprzecznie zła i powinna zostać zmieniona. Obłuda jest potępiana również przez Świadków Jehowy. Pisze o tym również w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-2 s. 223 ak. 3 Obłudnik *** Podczas pobytu na ziemi Syn Boży nie tylko piętnował obłudę religijnych przywódców Izraela, czyli ich hipokryzję, lecz także uzasadniał, dlaczego to czyni. Ludzie ci przez swoje tradycje unieważnili słowo Boga i służyli Stwórcy jedynie wargami (Mt 15:1, 6-9; Mk 7:6, 7) (…). W związku z powyższym mam pytania do Ciała Kierowniczego, które jest odpowiedzialne za dogmaty wiary i nauki Świadków Jehowy: Czy Biblia jest dokładna i można na niej polegać? Tak czy nie? Czy proroctwo o 'znaku Jonasza' mówiące o trzech dniach i trzech nocach jest prawdziwe? Tak czy nie? Kolejne pytanie dotyczy źródeł wiedzy Świadków Jehowy. Skoro członkowie Ciała Kierowniczego kwestionują daty zawarte w Biblii to skąd w takim razie biorą daty swoich wierzeń. Skąd wzięli datę śmierci władcy Jehoszua – 14 Nisan i datę zmartwychwstania 16 Nisan? Proszę powróćmy myślami do Księgi Jonasza. W opracowaniu SKARBY ZE SŁOWA BOŻEGO dostępnym na witrynie JW.ORG można przeczytać: Wyciągaj wnioski ze swoich błędów Historia Jonasza pokazuje, że gdy popełniamy błędy, Jehowa nie spisuje nas na straty. Oczekuje jednak, że będziemy wyciągać wnioski i wprowadzać niezbędne zmiany. Od wielu lat piszę do Świadków Jehowy na temat ewidentnych błędów, które popełniają, czego dowodem jest na przykład ten list. Zauważyłem jednak, że z jakichś nie znanych mi przyczyn Świadkowie Jehowy nie chcą się zmieniać i do błędów przyznawać. Przyczyną tą może być to, że moje listy nie docierają do członków Ciała Kierowniczego. Czy tak jest tego nie wiem, wiem jednak, że w organizacji Świadków Jehowy źle się dzieje i poprawy nie widać. Dlatego postanowiłem pomodlić się do Boga w tej intencji: Najszanowniejszy, najlepszy spośród najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy dostrzegać swoje błędy i je naprawiać? Jeżeli tak, to bardzo Ciebie o to proszę. Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze a co Wy myślicie na temat dnia śmierci i zmartwychwstania najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa)? Mam na myśli daty tych wydarzeń?
  10. Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu.) Najszanowniejsi Forumowicze zapraszam wszystkich serdecznie do quizu biblijnego. Quiz został zaczerpnięty z oficjalnej strony Świadków Jehowy, który był dostępny tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/WebHomeSlider/pub-jwb_201711_1_VIDEO Quiz dotyczy rzetelności i ścisłości informacji. Oto treść informacji: „W 29 roku n.e. Jezusa ochrzcił jego bliski krewny, Jan Chrzciciel.” Najszanowniejsi Forumowicze co myślicie o powyższej informacji? Jest ona rzetelna i ścisła?
  11. Najsz. Najszanowniejszy Sebastianie, uważam, że quiz ze Sfinksem jest dobrą lekcją mogącą pomóc nam zrozumieć lekcję dotyczącą ścisłości informacji. Historia Biblii powiązana jest bezpośrednio z Egiptem a i w historii Świadków Jehowy wywodzących się od Badaczy Pisma Świętego Egipt a zwłaszcza jedna z piramid odegrały dużą rolę. Najszanowniejszy Sebastianie, a jak ty byś ustalił datę powstania Wielkiego Sfinksa w Egipcie?
  12. Najsz. Najszanowniejszy Gregorio, z tego co mi wiadomo Wielki Sfinks z Egiptu to inna tajemnicza postać, o której niewiele wiadomo. W encyklopedii PWN tak napisano na temat sfinksów: W mitologii staroż. Egiptu s. nie odgrywał żadnej roli. W mitologii staroż. Grecji był hybrydalnym żeńskim potworem związanym z tzw. cyklem tebańskim. Miał głowę i piersi kobiety, ciało lwa, skrzydła orła i ogon węża. Za czasów króla Lajosa, pochodzącego z rodu Kadmosa, bogini Hera ściągnęła s. jako plagę z Etiopii i osadziła na górze Fikion, w pobliżu beockich Teb. S. pustoszył całą okolicę i zadawał każdemu z przechodniów zagadkę: "Jakie to stworzenie, które o świcie porusza się na czterech nogach, w południe na dwóch, a wieczorem na trzech?". Jeśli odpowiedź była nieprawidłowa, s. dusił i pożerał nieszczęśnika, w razie prawidłowej odpowiedzi sam miał się zabić, skacząc w przepaść. Poprawnej odpowiedzi, wskazującej na człowieka, udzielił Edyp, porzucony w niemowlęctwie syn króla Lajosa. Pokonany s. rzucił się w przepaść i zginął. W gr. ikonografii s. różnił się od s. egipskiego nie tylko dodaniem skrzydeł i żeńskich piersi, lecz także inną pozycją ciała: ukazywany był nie jako leżący, lecz siedzący. Jeżeli prawdą jest, że w Egipcie nie odgrywał on roli religijnej to jest to jakaś poszlaka, że powstał oo przed potopem. Fakt, że został on wykuty w monolitycznej skale oraz jego rozmiar przekładający się na wagę są kolejnym argumentem z tym, że mógł powstać przed potopem. Zagadką dla mnie pozostaje jak ustalić datę powstania Sfinksa?
  13. Najsz najszanowniejszy Terebint, jako poszukiwacz Boga cenię sobie bardzo lekcje Świadków Jehowy. Uważam, że ten quiz jest bardzo pożyteczny a dążenie do ścisłości informacji uważam za pochwały godne. Najsz, najszanowniejszy Gogu kwestia Warwick to nie moja sprawa, a quiz o Sfinksie uważam za pożyteczny, zwłaszcza w kwestii dat. Ja porównując trzy różne notatki encyklopedyczne dotyczące dat zwróciłem uwagę na fakt, że tylko jedna z nich podawała datę. Powstaje pytanie jak sprawdzić kiedy Wilki Sfinks został zbudowany?
  14. Najszanowniejszy Jedediah, też zauważyłem, że Świadkowie Jehowy dali się wciągnąć w propagandę sukcesu, ale nie to jest tematem quizu. Najszanowniejsi Internauci, twórca quizu, prawidłowo zwrócił nam uwagę na miejsce nieścisłości, ale swoją odpowiedzią zdradził, że albo dysponuje on totalnym brakiem wiedzy w pewnym, ale ważnym elemencie wiedzy historycznej, albo też celowo chciał wprowadzić odbiorców quizu w błąd. Jaka jest prawda, tego nie wiem. Ja pierwsze co zrobiłem to sprawdziłem w dwóch encyklopediach Państwowego Wydawnictwa Naukowego, co też tam na temat Sfinksa napisano: Encyklopedia Religii PWN W zabytkach staroż. Egiptu ukazywany jako leżący lew z podniesioną ludzką, baranią, jastrzębią czy sokolą głową. Najsłynniejszym s. jest pochodzący z epoki Starego Państwa Wielki Sfinks wykuty w monolitycznej skale w miejscowości Giza, w pobliżu piramidy Chefrena Naukowa encyklopedia powszechna PWN SFINKS [gr.], w rzeźbie staroż. Egiptu wyobrażenie leżącego lwa z głową ludzką (zwykle portretem władcy) lub zwierzęcą (symbol bóstwa); najsłynniejszy sfinks w Gizie wykuty w monolitycznej skale pełnił funkcję strażnika król. nekropoli; sfinksy ustawiano także wzdłuż alei procesyjnych prowadzących do świątyń (tzw. aleje sfinksów). Najszanowniejsi Internauci, czy widzicie jakieś różnice pomiędzy informacjami z quizu a informacjami encyklopedii PWN?
  15. Najszanowniejszy panie Macek78, to tylko założenie, być może tylko pobożne życzenie, a my, niedoskonali ludzie, zwierzęta czy też inne istoty żyjące na ziemi, żyjemy w niedoskonałym świecie. Według Biblii, stwórcą nas jest Bóg: Rodzaju 1:26-28 (...)I przemówił Bóg: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo, i niech im będą podporządkowane ryby morskie i latające stworzenia niebios oraz zwierzęta domowe i cała ziemia, jak również wszelkie inne poruszające się zwierzę, które się porusza po ziemi”. I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”. Zastanawiające jest też to co stało się jakiś czas po stworzeniu: Rodzaju 6:5-7 (...)A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. Toteż Jehowa rzekł: „Zetrę z powierzchni ziemi ludzi, których stworzyłem, od człowieka do zwierzęcia domowego, do wszelkiego innego poruszającego się zwierzęcia i do latającego stworzenia niebios, gdyż żałuję, że ich uczyniłem”. Ludzie stworzeni na podobieństwo Boga okazali się źli. Logicznym wydaje się więc wniosek, że winę za ten stan rzeczy ponosi stwórca. Całe zaś zło jakie w nasz mieszka może pochodzić od naszego stwórcy. Ma to sens co napisałem?