Jacek

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    3164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Ostatnia wygrana Jacek w Rankingu w dniu 16 Kwiecień

Jacek posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

435 Good

O Jacek

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Czarna Konwalia.
  • Wyznanie
    Poszukiwacze Boga

Ostatnie wizyty

2806 wyświetleń profilu
  1. Najsz. Najszanowniejszy Dziewiatka, piszę list do chrześcijan. Przynajmniej teoretycznie chrześcijanie są zwolennikami prawdy: Efezjan 4:25 (...)Przeto, odrzuciwszy fałsz, mówcie prawdę każdy ze swym bliźnim, ponieważ jesteśmy członkami należącymi do siebie nawzajem.
  2. Najszanowniejsi Forumowicze, chodząc na zebrania Świadków Jehowy, zauważyłem, że ich dogmatów wiary, są dogmaty jawnie sprzeczne z Biblią. O jednym za takich dogmatów wiary napisałem list: Jacek Kwaśniewski 16 dzień 5 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z wielką ciekawością szedłem na zebranie szkoły teokratycznej Świadków Jehowy, dlatego że byłem bardzo ciekawy jaka odpowiedź padnie na pytanie przegotowane przez Ciało Kierownicze uważające się za kanał łączący ludzkość z najszanowniejszym Bogiem Jehową, za niewolnika wiernego i roztropnego dającego pokarm duchowy wybornej jakości: *** w11 15.4 s. 4 Czy dostrzegasz dowody kierownictwa Bożego? *** „We właściwym czasie” klasa szafarza posłusznie udostępnia wyborny, odżywczy pokarm duchowy. Jehowa błogosławi tym działaniom. Bardzo proszę zapoznajmy się z tym pytaniem: Wyszukujemy duchowe skarby: Mt 26:17 — Dlaczego sformułowanie „pierwszego dnia Przaśników” może się odnosić do 13 Nisan? Odpowiadający na to pytanie pionier sparafrazował fragment pokarm duchowy przygotowany przez Ciało Kierownicze – cytuję oryginał: „Pierwszego dnia przaśników: Święto przaśników zaczynało się 15 Nisan, dzień po Passze (14 Nisan) i trwało siedem dni. Jednak w czasach Jezusa Paschę tak ściśle łączono ze wspomnianym świętem, że czasami wszystkie osiem dni razem z 14 Nisan, nazywano Świętem Przaśników. (Łk 22:1) W tym kontekście wyrażenie 'pierwszego dnia' można przetłumaczyć na dzień przed. (…)” Najszanowniejsi czytelnicy, jedno jest pewne. Tłumacze Biblii Świadków Jehowy nie zdecydowali się na takie tłumaczenie. Bardzo proszę zapoznajmy się z wersetem, którego użył 'niewolnik wierny i roztropny' dla poparcia swojej argumentacji. Osoby o słabych nerwach proszę bardzo o przygotowanie się na przeżycie szoku. Czytamy: Łukasza 22:1 A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. Według Ciała Kierowniczego Paschę nazywano Świętem Przaśników, ale z wersetu na który się powołano wynika, że to Święto Przaśników nazywano Paschą. Cóż za tupet. Cóż za chamstwo. Cóż za bezczelność. Ciało Kierownicze dla poparcia swojej sprzecznej z Biblią tezy zdecydowało się na wierutne kłamstwo. Powołało się na werset, który podważał a nie potwierdzał argumentację. Powołano się na Biblię być może licząc na to, że nikt wersetu nie przeczyta. Być może liczono też na to, że ktoś przeczyta, ale nie zobaczy różnicy, a jeżeli nawet różnicę zobaczy to nie zareaguje. Zastanawia mnie to, dlaczego na zebraniu żaden Świadek Jehowy nie zwrócił uwagi na to jawne kłamstwo? Pytanie powinno brzmieć: Mt 26:17 — Dlaczego sformułowanie „pierwszego dnia Przaśników” nie może się odnosić do 13 Nisan? Załóżmy proszę, całkiem hipotetycznie, że tłumacze Biblii lub jej kopiści się pomylili, że w Biblii powinno pisać – A zbliżała się Pascha zwana Świętem Przaśników i określenie pierwszy dzień można uznać za przeddzień. Teoretycznie mógłby to być przeddzień Święta Przaśników. Są jednak wersety, która ponad wszelką wątpliwość wykluczają możliwość tego, że był to 13 Nisan. Bardzo proszę zajrzyjmy do Biblii: Marka 14:12, Łukasza 22:7, 8 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w pamiętny dzień - przeddzień tak zwanej ostatniej wieczerzy – składano ofiarę paschalną. 13 Niszan zgodnie z prawem ofiar paschalnych się nie składa. Składa się je w paschę i we wszystkie dni Święta Przaśników. Spożywa się też we wszystkie te dni posiłki paschalne: Jana 18:28 (...)Wtedy poprowadzili Jezusa od Kajfasza do pałacu namiestnika. A był wczesny ranek. Ale sami nie weszli do pałacu namiestnika, żeby się nie skalać, lecz żeby móc jeść posiłek paschalny. Widzimy zatem, że ponad wszelką wątpliwość pierwszy dzień przaśników, podczas którego najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami według Biblii nie mógł być dniem 13 Nisan. Bardzo proszę powróćmy myślami do zebrania Świadków Jehowy. Pytanie padło. Padła też bezsprzecznie sprzeczna z Biblią odpowiedź. Prowadzący zebranie Świadek Jehowy przytaknął. Na sali nikt nie zareagował. A przecież na zebraniu byli Świadkowie Jehowy, którym błąd pokazałem i z Biblią w ręku udowodniłem. By było ciekawiej na zakończenie zebrania prowadzący powiedział, że na zebraniu dowiedzieliśmy się, że określenie pierwszy dzień święta przaśników odnosi się także do dnia 13 Nisan. Wypowiedź tę porównał bym do grudki kału położonej na torcie upieczonym z kłamstw. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego chodzę na organizowane przez was zebrania i coraz bardziej się zdumiewam. Zastanawiam się gdzie ja jestem? Co to za ludzie? Co się dzieje? Nie jestem pewien czy to jawa, czy też może tylko jakiś sen koszmarny? Nie wiem czy to jakiś żart? Jakaś ukryta kamera? Jakieś udawanie? A może celowe zwodzenie? Czymkolwiek to jest, to myślę, że jest to coś bardzo złego i groźnego. Jakieś monstrualne zło wrogie rodzajowi ludzkiemu i Dobremu Bogu. Myślę, że tkwienie w czymś takim może doprowadzić do ruiny duchowej, a za istniejący stan rzeczy odpowiada przede wszystkim Ciało Kierownicze, które samo siebie nazywa 'niewolnikiem wiernym i roztropnym'. Odpowiedzialność ponoszą też szeregowi Świadkowie Jehowy, którzy niczym papugi powtarzają na zebraniach nawet najbardziej wierutne kłamstwa. Co gorsze kłamstw tych nikt nie dementuje. A przecież może być inaczej. Jako ludzie mamy wpływ na to co się wokół nas dzieje. Z myślą o zmianie na lepsze zdecydowałem się napisać ten list. Zdecydowałem też pomodlić się w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy możesz pomóc Świadkom Jehowy oraz wszystkim innym istotom tworzyć organizacje najlepsze z najlepszych, organizacje pomagające swoim członkom znaleźć najlepsze drogi do zbawienia? Jeżeli mogę o to prosić, to proszę o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, mam pytanie zwłaszcza do obecnych i byłych Świadków Jehowy - jaka waszym zdaniem jest przyczyna istnienia takich moim zdaniem głupich dogmatów wiary. Ja jako zainteresowany już na wstępnym etapie poznawania Biblii i wierzeń Świadków Jehowy zacząłem dostrzegać ewidentne błędy. Czy wy ich nie dostrzegacie czy tylko udajecie, że nie dostrzegacie? Co można zrobić, by tą moim zdaniem ewidentnie złą sytuację naprawić?
  3. Najsz. Najszanowniejszy Sebastianie, ludzie wierzą w różnych Bogów. Najszanowniejszy pan Budda nauczał: Pary 2:30 Przez swoją czujność Indra został zwierzchnikiem bogów. Uważność zawsze jest godna pochwały, a nieuważność — zawsze pogardy. Najszanowniejszy Bóg Indra, to wedyjski Bóg wojny i płodności. Teoretycznie może to być ten sam Bóg co najszanowniejszy Bóg Jehowa, ale może to być inny Bóg. Z nauk pana Buddy wynika, że zwierzchnictwo Bogów może ulegać zmianie. Wiele wersetów z Biblii sugeruje, że Bóg Biblii zalicza się do Bogów Złych. Temat ten analizujemy tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/6730-b%C3%B3g-z%C5%82y/ Czy tak jest nie wiem. Staram się zachowywać ideę czystej wiary. Wiary, która nie osądza, nie ocenia, bierze pod uwagę każdą ewentualność. Nawet najgorszy Bóg Wojny, może z wiekiem się wyszumieć, wydorośleć i zmienić swoją osobowość. Ze Złego Boga może się przeobrazić w Dobrego Boga, a jeżeli będzie się doskonalił, może się stać najlepszym Dobrym Bogiem. Jaka jest prawda nie wiem. Jeżeli najszanowniejszy Jehowa Bóg, jest Bogiem najlepszym z najlepszych Dobrych Bogów, w takim wypadku moje modlitwy kierowane są dokładnie do tego samego Boga.
  4. Najsz. Najszanowniejszy panie Robbo1, myślę, że pana koncepcja jest słuszna. Świadkowie Jehowy powinni poskładać w całość nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zawarte w ewangeliach i w oparciu o te nauki zreformować swoją religię. I chociaż faktycznie w ewangeliach w niektórych kwestiach występują rozbieżności, to w kwestii daty ostatniej wieczerzy żadnych wątpliwości ani rozbieżności nie dostrzegam. Według Biblii ostatnia wieczerza odbyła się 16 Nisan. Pozdrawiam pana najserdeczniej i życzę najlepszości.
  5. Jacek

    Okup - list otwarty do Świadków Jehowy.

    Najsz. Najszanowniejszy panie Gremczak, jeżeli coś wywiera wpływ na nasze życie, to uważam, że warto się nad tym zastanawiać. Chrześcijanie bez wątpienia wywierają wpływ na nasze życie. Poza tym być może istnieje jakieś biblijne uzasadnienie wiary Świadków Jehowy dotyczące okupu. Ja nie znam wszystkich nauk biblijnych. Być może jakiś Świadek Jehowy zawita na ten temat i nas oświeci. Pozdrawiam najserdeczniej i życzę najlepszości.
  6. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, podczas ostatniego zebrania usłyszałem wykład dotyczący okupu. Dla mnie to była nowość. Wykład ten zainspirował mnie do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 1 dzień 5 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, podczas ostatniego kazania, które odbyło się na sali królestwa Świadków Jehowy usłyszałem wykład poświęcony okupowi, który złożył najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) w zamian za ludzkość. Dowiedziałem się, że teolodzy chrześcijaństwa różnie tłumaczą kwestię tego komu ten okup został zapłacony. Przedstawienie tych różnych wywodów zajęło mówcy dużo czasu. Usłyszałem też, że Świadkowie Jehowy w przeciwieństwie do nich - odkąd istnieje Strażnica - reprezentują niezmienny biblijny punkt widzenia na ten temat. Według kaznodziei, okup Bóg złożył sam sobie. Że pozornie wygląda to bez sensu, że Bóg pieniądze z jednej swojej kieszeni przełożył do drugiej swojej kieszeni, ale w tym ukryty jest głęboki sens. Wyobraziłem sobie Boga przekładającego śmierć najszanowniejszego Jehosza Masziach (Jezusa Chrystusa) z jednej kieszeni do drugiej jednocześnie obficie brocząc sobie krwią obie kieszenie. Z wielką ciekawością czekałem na poparcie tego wywodu wersetami biblijnymi, ale srodze się zawiodłem. Zamiast wersetów potwierdzających tę rewolucyjną ideę usłyszałem, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) umarł 14 Nisan. Tymczasem według Biblii żył on jeszcze 16 Nisan, bo tego dnia odbyła się według Biblii tak zwana Ostatnia Wieczerza. W kazaniu zdumiało mnie też to, że kaznodzieja nauki zamieszczane w Strażnicy nazwał niezmiennymi. Chodzę od wielu lat na zebrania Świadków Jehowy i zaobserwowałem wyjątkową wprost zmienność dogmatów wiary wymyślonych przez Świadków Jehowy. Nie znam żadnej innej religii, która by częściej od Świadków Jehowy zmieniała swoje wierzenia. Zmianom tym nadano nazwę - nowe światło. Myślę, że nie ma w tym nic złego, że ktoś zmienia swoje poglądy na jakiś temat, ale myślę, że w kwestiach wiary trzeba mówić otwarcie, że to tylko hipotezy, że prawdy na jakiś temat się nie zna. W kwestii wiary moim zdaniem najlepiej stosować ideę czystej wiary. Prawdziwości wierzeń nie oceniać, nie osądzać, brać pod rozwagę każdą ewentualność. W wykładzie zdziwiło mnie też stwierdzenie, że Świadkowie Jehowy prezentują biblijny punkt widzenia na jakiś temat religijny. Tymczasem bardzo wiele dogmatów wiary Świadków Jehowy nie ma żadnego uzasadnienia biblijnego, a niektóre z nich w sposób jawny podważają autorytet Biblii. Na przykład sprzeczny z Biblią dogmat wiary, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) umarł 14 Nisan. Uważam, że taka sytuacja jest zła, szkodliwa dla duchowego zdrowia Świadków Jehowy. By zmienić coś na lepsze postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w intencji Świadków Jehowy i innych ludzi: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł wszystkim ludziom uporządkować swoje wierzenia i pomóc im w tym by znaleźli dla siebie najlepszą drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak tylko można w imieniu twojego syna Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na wszelki wypadek postanowiłem się też pomodlić w podobnej intencji do Najlepszego z Najlepszych Dobrych Bogów Boga: Najszanowniejszy Najlepszy z Najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł wszystkim ludziom uporządkować swoje wierzenia i pomóc im w tym by znaleźli dla siebie najlepszą drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a może wy znacie jakieś biblijne uzasadnienie tej dla mnie nowej wiary Świadków Jehowy?
  7. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, podczas ostatniej niedzieli analizowana była Strażnica poświęcona Pamiątce. Zainspirowała mnie ona do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 25 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, podczas ostatniej niedzieli przeprowadzone było studium Strażnicy, której treścią było Święto Pamiątki i jego wpływowi na jedność: Zjednoczony lud Jehowy obchodzi Pamiątkę Strażnica (do studium) — 2018 „Jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają ze sobą w jedności!” (PS. 133:1). Do pierwszych dwóch akapitów zadano pytanie: 1, 2. Jakie wydarzenie w 2018 roku najbardziej zjednoczy ludzi i dlaczego możemy tak powiedzieć? Na zebraniu usłyszałem jednomyślne odpowiedzi, że takim wydarzeniem będzie Święto Pamiątki obchodzone przez Świadków Jehowy. Gdyby pytanie brzmiało – jakie wydarzenie najbardziej zjednoczy Świadków Jehowy, wówczas można by odpowiedź taką uznać za poprawną. Pytanie było jednak ogólne - dotyczące wszystkich ludzi, dlatego też odpowiedź jaką usłyszałem była błędna. W tak zwanym 2018 roku odbyło się i jeszcze odbędzie się wiele uroczystości religijnych czy to sportowych, czy kulturalnych czy też innych, które w dużo większym stopniu mogą zjednoczyć ludzi. Świadkowie Jehowy w porównaniu z innymi organizacjami to bardzo nieliczna organizacja i na pewno można powiedzieć, że żadna z ich uroczystości nie odgrywa dużej roli w zjednoczeniu ludzkości. Dla Świadków Jehowy jednak Święto Pamiątki to bez wątpienia najważniejszy dzień w roku. Według Świadków Jehowy święto to odbędzie się 14 Nisan. Przypomniało mi się, jak przed wielu laty zafascynowany religią Świadków Jehowy zostałem zainteresowanym. Bardzo poważnie myślałem nad tym by zostać Świadkiem Jehowy. Zacząłem poznawać Biblię oraz wierzenia Świadków Jehowy. Zapisałem się do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Zacząłem robić notatki na zebraniach. Szybko zapoznałem się z takimi tematami jak kalendarz biblijny, oraz z datami świąt opisanych w Biblii. Dowiedziałem się, że 14 Abib (Nisan) odbyła się pierwsza Pascha. Było to na dzień przed rozpoczęciem wychodzenia z Egiptu. Dowiedziałem się też, że 15 Nisan w Pierwszy Dzień Święta Przaśników Izraelici wyruszyli z Rameses, z Egiptu. Mniej więcej w tym samym czasie Świadkowie Jehowy prowadzili ze mną studium książki, 'Czego naprawdę uczy Biblia'. Zgodnie z radami z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej starałem się sprawdzać ścisłość zawartych w tej książce informacji. Okazało się, że w niej błędy. Jednym z błędów była data śmierci najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W analizowanej książce napisano: *** bh rozdz. 5 s. 51 ak. 13 Ofiara okupu — najwspanialszy dar Boży *** Jak ostatecznie doszło do zapłacenia okupu? Bóg pozwolił, by w 14 dniu żydowskiego miesiąca Nisan 33 roku n.e. uśmiercono Jego doskonałego, bezgrzesznego Syna. Ludzie mający podstawową wiedzę dotyczącą świąt biblijnych i szczątkową znajomość ewangelii dostrzegą w powyższej notatce bezsprzeczny błąd. Bardzo proszę zajrzymy do Biblii: Marka 14:12;17 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)Po zapadnięciu wieczora przyszedł z dwunastoma. Z powyższego wersetu wynika, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami pierwszego dnia przaśników, w wieczerzą zaczęła się wieczorem, według biblijnego podziału dnia – dnia następnego, czyli drugiego dnia święta przaśników. Kapłańska 23:32 (...)Od wieczora do wieczora macie obchodzić wasz sabat. Drugi zaś dzień Święta Przaśników, to 16 Nisan, dlatego, że święto to według biblii trwa siedem dni, od 15 Nisan do 22 Nisan: Kapłańska 23:6-8 (...)A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Ale przez siedem dni będziecie składać Jehowie ofiarę ogniową. Siódmego dnia będzie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy’”. Według Biblii najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nie mógł umrzeć 14 Nisan, bo dwa dni później 16 Nisan brał udział w tak zwanej ostatniej wieczerzy. W Biblii w tej kwestii nie ma żadnej wątpliwości. By spostrzec błąd w publikacjach Świadków Jehowy na ten temat nie trzeba mieć gruntownej wiedzy biblijnej. Dlatego zdumiewa mnie i zastanawia dlaczego Świadkowie Jehowy co roku, w licznych wydawnictwach z maniakalnym uporem błąd ten powielają. Błąd ten wykazałem już wielu Świadkom Jehowy. Napisałem w tej kwestii wiele listów, z którymi nie wiem co się stało. Odnoszę wrażenie, że w organizacji Świadków Jehowy, od najmniejszego szczebla poprzez kolejne szczeble nadzorców, aż po sławetne Ciało Kierownicze funkcjonują osoby, które dbają o to by organizacja Świadków Jehowy tkwiła w kłamstwie. Jeżeli datę święta pamiątki oparto na błędzie, na kłamstwie, to można powiedzieć, że święto to jednoczy Świadków Jehowy w kłamstwie. Wygląda na to, że Święto Pamiątki to odpowiednik świeckiego Święta Kłamstwa i Oszustwa zwanego też Prima Aprilis. Od wielu lat chodzę na pamiątki i obserwuję jednoczącą moc kłamstwa. Bardzo proszę przeczytajmy dalszy fragment analizowanej Strażnicy: „W SOBOTĘ 31 marca 2018 roku, gdy słońce zacznie zachodzić, słudzy Jehowy razem z wieloma innymi osobami zbiorą się na obchodach Wieczerzy Pańskiej. W miarę jak Ziemia będzie się obracać wokół własnej osi, w uroczystości tej wezmą udział miliony jej mieszkańców. Każdego roku Pamiątka śmierci Jezusa — jak żadne inne wydarzenie — w niezwykły sposób jednoczy ludzi.” Moim zdaniem jest to bardzo osobliwe zjednoczenie. Zjednoczenie w czymś bezsprzecznie złym. W dalszej części analizowanego artykułu napisano: „2 Jehowa i Jezus z pewnością będą bardzo się cieszyć, kiedy godzina po godzinie w kolejnych miejscach na ziemi szczere osoby będą przychodzić na tę doniosłą uroczystość.” Co do tej radości z tego, że kłamstwa związane z Świętem Pamiątki będą celebrowane na całej ziemi miałbym wątpliwości. Moim zdanie jest to powód bardziej do wstydu niż do radości. Ale dla Boga Biblii może być to powód do radości. W Biblii napisano, że wielce radował się nad Izraelitami, kiedy ich niszczył i unicestwiał: Powtórzonego Prawa 28:63 „I jak Jehowa wielce się radował nad wami, wyświadczając wam dobro i pomnażając was, tak Jehowa będzie się wielce radował nad wami, niszcząc was i unicestwiając; zostaniecie po prostu wyrwani z ziemi, do której idziecie, by wziąć ją w posiadanie. Moją uwagę zwrócił jeszcze 6 akapit analizowanego artykułu. Ciekawe też są pytania do niego. Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi: 6. (a) Co jest niezbędne, żeby osiągnąć życie wieczne? (b) Jak pewien starszy przygotowuje się co roku do Pamiątki i jak ty mógłbyś to robić? „Jeśli chcemy żyć wiecznie, musimy poznawać Jehowę i wierzyć w Jezusa, Jego jednorodzonego Syna. W trakcie przygotowań do Pamiątki mógłbyś przeanalizować artykuły, które pomogą ci się zbliżyć do Jehowy i Jezusa. Właśnie tak robi pewien długoletni starszy zboru. Od lat zbiera artykuły ze Strażnicy, które omawiają temat Wieczerzy Pańskiej (...)” Bez cienia najmniejszej wątpliwości coroczne Święto Pamiątki związane jest z czytaniem artykułów związanych z tym wydarzeniem. Czyta się też Biblię. Przynajmniej teoretycznie Świadkowie Jehowy powinni mieć coraz większą wiedzę na temat świąt biblijnych, dat w niej zawartych, wydarzeń opisanych w Biblii. Tymczasem podczas zeszłorocznej pamiątki starszy zboru celebrujący uroczystość z namaszczeniem mówił o tym jak przed ustanowieniem pamiątki najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) odprawił najszanowniejszego pana Jehudę (Judasza w nazewnictwie Świadków Jehowy). Jest to oficjalna doktryna wiary Świadków Jehowy. Pisze o tym w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-2 s. 1034 ak. 6 Wieczerza Pańska *** Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską w wieczór przed swoją śmiercią, zaraz po obchodach swej ostatniej Paschy. Przedtem jednak — kiedy już „była noc” — odprawił jeszcze zdrajcę Judasza (Jn 13:30). Pisze też tu: *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus *** Judasz zdemaskowany jako zdrajca i odprawiony Łk 22:21-23 (...) Ustanowienie pamiątkowej wieczerzy z jedenastoma Łk 22:19, 20 (…) Wnikliwy czytelnik tego leksykonu mógł zauważyć, że najpierw powołano się na wersety późniejsze (Łk 22:21-23) a potem na wersety wcześniejsze ( Łk 22:19, 20). Już ten fakt powinien wzbudzić zainteresowanie. Proszę przeczytajmy te wersety w kolejności zapisanej w Biblii: Łukasza 22:19-23 (...)Wziął też chleb, złożył podziękowania, połamał go i dał im, mówiąc: „To oznacza moje ciało, które ma być dane za was. Czyńcie to na moją pamiątkę”. I tak samo kielich — gdy już spożyli wieczerzę — mówiąc: „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi, która ma być za was wylana. „Ale oto ręka mego zdrajcy jest ze mną przy stole. Gdyż Syn Człowieczy odchodzi zgodnie z tym, co jest wyznaczone, niemniej biada temu człowiekowi, przez którego zostaje zdradzony!” Oni więc zaczęli między sobą dyskutować, który z nich miałby to uczynić. Z powyższych wersetów wynika bezspornie, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) najpierw ustanowił 'pamiątkową wieczerzę' i dopiero potem informuje uczniów o tym, że ręka jego zdrajcy jest z nim przy stole. Świadkowie Jehowy kwestionują tym samym kolejność zapisanych w Ewangelii Łukasza zdarzeń. Jednocześnie nauczają, że Biblia jest dokładna i warto na niej polegać. Im dłużej chodzę na zebrania Świadków Jehowy tym bardziej jestem zdezorientowany. Tak sobie myślę, że być może Świadkom Jehowy brak jest odwagi do przyznania się do błędu. I to do błędu nie byle jakiego, bo dotyczącego daty najpoważniejszej uroczystości religijnej Świadków Jehowy. Nie wiem co o tym myśleć. Z Biblii się dowiedziałem, że błędy, kłamstwa, to bezsprzecznie coś złego. Coś z czym koniecznie trzeba zrobić by móc myśleć o tym, że coś dobrego może spotkać nas po śmierci. A o dobrym życiu po śmierci Świadkowie Jehowy marzą. Marzenia takie można usłyszeć w prywatnych rozmowach Świadków Jehowy oraz w oficjalnych kazaniach. By coś zmienić zdecydowałem się napisać powyższy list. Zdecydowałem się też pomodlić w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom dostrzegać swoje błędy oraz dodać im odwagi do przyznawania się do błędów oraz mądrości do umiejętnego, najlepszego naprawiania błędów? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak potrafię w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W tej samej intencji postanowiłem się też pomodlić do najlepszego spośród wszystkich Najlepszych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Bogów, Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom dostrzegać swoje błędy i je naprawiać? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak potrafię. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie?
  8. Najsz. Najszanowniejszy panie Janeczek, tak zwany niewolnik wierny i roztropny, czyli Ciało Kierownicze przyznaje szczerze, że nie ma nadzwyczajnej zdolności w zrozumieniu Biblii. Podkreśla też, że nie jest gronem nieomylnym. Z tego co napisałeś wynika, że za takiego bywa uważany. Błąd, który analizujemy jest błędem niewątpliwym. Kłamstwa wymyślone w celu ukrycia błędu są szyte tak grubymi nićmi, że nawet osoba ślepa, przechodząc obok tego błędu potknęła by się o ty nici. Dlaczego więc Świadkowie Jehowy nie widzą tego błędu? A może widzą, ale z różnych względów nie chcą się do niego przyznać?
  9. Świadkowie Jehowy znani są z tego, że głoszą 'imię' Boże. Ale czy to jest cała prawda na temat tej działalności głoszenia? Ostatnio w telewizji Broadcasting pokazał się nowy film dotyczący imienia Bożego. Zatytułowany on jest Imię naszego niebiańskiego Ojca i wiele nam mówi na temat szacunku jakim darzą to imię Świadkowie Jehowy. Film ten był dostępny tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioFeatured/pub-jwban_201506_1_VIDEO Film ten zainspirował mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 19 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejszy panie Geoffrey Jackson, z ciekawością wysłuchałem kazania zatytułowanego "Imię naszego niebiańskiego Ojca". Wygłosił go sam najszanowniejszy pani Geoffrey Jackson – członek Ciała Kierowniczego. Początkowo się ucieszyłem, ale kiedy zacząłem słuchać kazania radość począł zastępować smutek zmieszany z niedowierzaniem. Dlatego też postanowiłem napisać do Świadków Jehowy kolejny już list dotyczący imienia Bożego z krytyczą analizą usłyszanego kazania. Bardzo proszę przeanalizujmy jego fragmenty: „W tym miesiącu omówimy coś, co jest ważne dla całego ludu bożego. Bez względu na to gdzie mieszkamy i jakim językiem mówimy. Dzisiejszy temat to imię naszego niebiańskiego Ojca. (…) To hebrajskie imię wymawia się po angielsku Dżiehowa.” Zgadzam się z najszanowniejszym kaznodzieją, że imię Boże jest bardzo ważne, zwłaszcza dla Świadków Jehowy, ale angielska wymowa budzi moje wielkie wątpliwości. Z tego co się dowiedziałem, to po angielsku imię to wymawia się również Jehowa (Yehowa). A Dżiehowa i Jehowa to dwa różne imiona. Brzmią imiona te podobnie ale jednak inaczej. Podobnie jak polskie imiona Darek i Jarek brzmią podobnie, ale pomimo tego są to dwa różne imiona. Bardzo proszę zapoznajmy się dalszą częścią kazania: (...) Jako świadkowie Jehowy możemy być dumni, że jesteśmy ludem występującym w jego imieniu. Kontrastuje z tym postawa większości religii, które twierdzą, że trzymają się Biblii, ale już nie uznają lub nie szanują tego świętego imienia. Niekiedy usuwają je ze swoich Biblii, a nawet zakazują w używaniu go w liturgii kościelnej. My jednak jako pilni badacze słowa Bożego nie jesteśmy zaskoczeni takim obrotem wydarzeń. Sięgnijmy do słów zapisanych w Jeremiasza 23:27 Jehowa wypowiada się tu o ludziach będących fałszywymi prorokami. Mówi, co będą próbowali osiągnąć: Jeremiasza 23:27 Myślą o tym, by przez swoje sny, które sobie wzajemnie opowiadają, sprawić, żeby mój lud zapomniał moje imię, (tak jak ich ojcowie zapomnieli o moim imieniu przez Baala). Jeżeli chodzi o dumę to miał bym bardzo poważne obawy co do jej zasadności. Z analizy różnych materiałów Świadków Jehowy doszedłem do wniosku, że chociaż Świadkowie Jehowy twierdzą, że trzymają się Biblii w kwestii imienia Bożego, to mija się to z prawdą. Wykażę to w dalszej analizie kazania: „Ale dlaczego tylu tłumaczy usuwają imię Jehowy, ze swoich przekładów Biblii i zastępując takimi tytułami jak Pan czy Bóg?” W kwestii wyrazu Pan, miałbym małą uwagę. W języku polskim słowo to ma wiele znaczeń: 1. Pan – mężczyzna – osobnik płci męskiej. Przyszedł jakiś pan. 2. Zwrot grzecznościowy stawiany na przykład przed imieniem i nazwiskiem. Najszanowniejszy pan Jan Kowalski. 3. Władca – zwycięski barbarzyńca został panem miasta, 4. Właściciel zwierzęcia – kupiłem psa od jego pana. 5. Posiadacz majątku – pan na włościach. 6. Głowa rodziny – mój mąż, mój pan. 7. Nauczyciel – pan od geografii. 8. W Polsce imię Boga Biblii: Biblia Tysiąclecia: Wyjścia 20:7 Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy. 9. Imię własne Boga z panteonu Bogów Greckich Pan, według wierzeń greckich. koźlonogi i rogaty bóg pasterzy, opiekun stad; 10. Tłumaczenie imienia Boga Baal - Baal [semickie, 'pan'], jeden z głównych Bogów kananejskich.... 11. PAN – skrót – Państwowa Akademia Nauk 12. Pan – w astronomii księżyc Saturna; pierwszy, licząc wg rosnącej odległości od planety. (...) Bardzo proszę powróćmy do analizy kazania: (...) To nie żydzi usunęli imię Boże z Pism Hebrajskich. Zrobili to odstępczy chrześcijanie, którzy rozszerzyli tradycję i wyrugowali imię Boże ze swoich przekładów Pism Hebrajskich. Z tego co mi wiadomo podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Na przykład w Biblii w przekładzie Nowego Świata na język angielski zamiast imienia Jehowa jest imię Dżiehowa. Idąc tokiem rozumowania kaznodziei można wyciągnąć wniosek, że Świadkowie Jehowy są odstępczymi chrześcijanami. Rozumowanie najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona wydaje mi się być poprawne, ale w różnych językach to odstępstwo bywa różne. Proszę zapoznajmy się z kolejnymi argumentami Świadków Jehowy: (...) Żydzi w dalszym ciągu wymawiali imię Boże jako część własnych imion. Imię Jozue (...) i wiele innych zawiera fragment imienia Jehowy. W powyższym zdaniu mamy bardzo dobry przykład usuwania imienia Bożego przez Świadków Jehowy. Zacznijmy od użytego przez najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona słowa Żydzi. W Polsce jest to słowo wzbudzające złe emocje, złe skojarzenia. Słowo żyd można usłyszeć w takich wyrazach jak obRZYDliwość, bRZYDKI … Chętnie jest ono używane przez aktywnych antysemitów. Bardzo proszę sprawdźmy, co w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism napisano pod hasłem Żyd: ŻYD - (hebr. Jehudi: „[od; należący do] Judy [hebr. Jehuda]”). Żyd inaczej nazywany przez Świadków Jehowy również Juda to tak naprawdę Jehuda. Imienia tego w Biblii Świadków Jehowy nie znajdziemy. Niektóre imiona mają w swoim brzmieniu ukryte jakieś znaczenie. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism o znaczeniu imieniu Juda tak napisano: JUDA - („sławiony; [przedmiot] wysławiania”). Podobne ale zgoła inne znaczenie ma hebrajskie słowo Jehuda. Znaczenie tego słowa bywa tłumaczone na - Jehowie sława. Tłumaczenie to jest zgodne z tym co napisano w Biblii: Rodzaju 29:35 (...)I jeszcze raz stała się brzemienna, i urodziła syna, i wówczas rzekła: „Tym razem będę sławić Jehowę”. Dlatego nazwała go imieniem Juda. Potem przestała rodzić. Prawidłowo w powyższym wersecie powinno być użyte słowo Jehuda zamiast Juda. Proszę zwróćmy uwagę na różnice w znaczeniu imion Juda i Jehuda. Juda to ktoś sławny, przedmiot wysławiania, Jehuda to Jehowie Sława – czyli wysławianie najszanowniejszego Boga Biblii. Moim zdaniem tłumaczenia Biblii i innych wydawnictw Świadków Jehowy na język polski powinny zostać poprawione a oprócz tego wypadało by przeprosić najszanowniejszego Boga Jehowę za obdarcie go z czci. Bardzo proszę przeczytajmy jeszcze raz analizowany fragment kazania: (...) Żydzi w dalszym ciągu wymawiali imię Boże jako część własnych imion. Imię Jozue (...) i wiele innych zawiera fragment imienia Jehowy. Tym razem skoncentrujmy się na 'imieniu' Jozue'. Według mówcy zawiera ono fragment imienia Jehowy. Faktycznie występuje w nim fragment imienia Jehowa. Literka J i literka O. W imieniu tym ukryty jest jednak pewien haczyk. Imię Jozue nie jest prawdziwym imieniem żadnej postaci biblijnej. Prawdziwym imieniem jest imię Jehoszua. Bardzo proszę sprawdźmy leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-1 s. 1017 Jozue *** (spolszczona forma imienia Jehoszua: „Jehowa jest wybawieniem”). Imię to można jednak znaleźć w przekładzie Biblii Świadków Jehowy na język polski: Liczb 13:16 (...)A Mojżesz dalej nazywał Hoszeę, syna Nuna, Jehoszuą. Według osób znających Biblię jest to dokładnie takie same imię jakie nosi najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Świadkowie Jehowy powinni o tym wiedzieć, bo w przekładzie Nowego Świata na język polski zamiast przezwiska Jezus użyli przezwiska Jozue: Hebrajczyków 4:8 (...)Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do miejsca odpoczynku, Bóg nie mówiłby potem o innym dniu. Fakt, że to samo imię Jehoszua Świadkowie Jehowy raz tłumaczą na Jezus innym razem na Jozue a jeszcze innym razem używają oryginalnego imienia jest ewidentnym błędem siejącym zamęt w umysłach czytelników Biblii. Bardzo proszę porównajmy teraz imię Jehoszua i Jehowa. W imieniu Jehoszua zawarte jest niemal całe imię Jehowa, Niemal całe jego brzmienie. Być może dlatego Świadkowie Jehowy upierają się przy tym by nie stosować prawdziwych imion hebrajskich w swoich bibliach. Dzięki temu mogą mamić ludzkość, że imię to jest nieznane. Bardzo proszę powróćmy myślami do kazania: „Przede wszystkim odpowiedzmy sobie na pytanie dlaczego w języku angielskim posługujemy się imieniem Dżiehowa? Czy dlatego, że jest najbliższa oryginałowi? Nie! Używamy formy Dżiehowa, ponieważ jest dobrze znana w języku angielskim. Czy to podejście jest rozsądne? Tak! Podobnie postępujemy w innych językach.” Nie zgadzam się z tezą pana Geoffrey Jacksona. Według mnie takie podejście nie jest rozsądne. Myślę nawet, że słowo nie rozsądne jest niezbyt dobrze dobranym zwrotem. Myślę, że to podejście jest totalnie głupie. Idąc tokiem rozumowania pana Geoffrey Jacksona, to jeżeli jakiś grzech byłby dobrze znany w jakimś państwie to jest to jednoznaczne z przyzwoleniem do tego grzechu. Moim zdaniem jest to bardzo zła postawa. Przed taką postawą znajdziemy też ostrzeżenie w Biblii: Wyjścia 23:2; 1 Koryntian 15:33 (...)Nie wolno ci iść za tłumem w złych celach, nie wolno ci też tak składać świadectwa w spornej sprawie, by pójść za tłumem i wypaczyć sprawiedliwość. (...)Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Złe towarzystwo psuje pożyteczne zwyczaje. Podobnie jak pan Geoffrey Jacksona mogą rozumować małe dzieci. Bywa, że kogoś one przezywają w celu sprawienia przykrości, rozdrażnienia. Zdarza się i tak, że niektóre ofiary prześladowań bardziej znane są z przezwisk niż z prawdziwego nazwiska. Według pana Geoffrey Jacksona taka popularność przezwiska jest jednoznaczna z przyzwoleniem do jego używania. Inni przezywają to i ja będę przezywał. Podam teraz przekład z różnych Biblii wzięty: Biblia Gdańska wyd. 1632 rok A tak niech poznają, żeś ty, którego imię jest Pan, tyś sam Najwyższym nad wszystką ziemią. Biblia Warszawsko Praska: Niech poznają, że to Ty jesteś, i “Pan" jest Twoje imię, i że Tyś jeden najwyższy ponad całą ziemią. Biblia Tysiąclecia Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, bo nie dozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto bierze Jego imię do czczych rzeczy. Pan zbudował na niebiosach pałac wysoki, a sklepienie jego oparł o ziemię; nazywa wodę morzem i rozlewa ją na powierzchni ziemi, Pan - oto imię Jego. Z powyższych wersetów biblijnych wynika, że w języku polskim imię Pan jest to najpopularniejszym imieniem Boga Biblii Najczęściej występujące w różnych przekładach. Gdyby tłumacze Biblii Świadków Jehowy na język polski chcieli słuchać rad najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona, zamiast mniej popularnego imienia Jehowa użyli by lepiej znanego, częściej używanego imienia Pan. Bardzo proszę powróćmy myślami do kazania: „W języku angielskim ma ono długą wieleset letnią historię. W angielskiej Biblii imię Boga pojawiło się po raz pierwszy w roku 1530. W tłumaczeniu Pięcioksięgu dokonanym przez Wiliama Tyndla. Użył on formy Jehowa. Z biegiem czasu język angielski się zmieniał a wymowa bożego się modernizowała a w końcu przybrała formę Dżiehowa.” Myślę, że użyte prze pana Geoffrey Jacksona słowo modernizacja jest źle dobranym słowem. Myślę, że trafniejszym słowem była by deformacja. Mnie Świadkowie Jehowy nauczyli, że imię Boże składa się z czterech spółgłosek JHWH co do których wątpliwości nie ma. Tymczasem w podanym przez pana Geoffrey Jacksona przykładzie widać wyraźnie, że pierwszą spółgłoskę J – w języku angielskim Y, zamieniono na spółgłoskę J (DŻI). Jest to ewidentną deformacją imienia Bożego. Powróćmy proszę myślami do dalszych rozważań pana Geoffrey Jacksona: „Ale czy nie powinniśmy się starać, by nasza wymowa wymowa imienia Bożego była jak najbliższa oryginalnej. Jak już wspomnieliśmy uczeni nie są zgodni co do jej dokładnego brzmienia. Ale nawet gdyby byli, nie stosuje się tej zasady o inne imiona Biblijne. Weźmy na przykład imię Jezus. W języku angielskim popularna jest wymowa Dźizus. Ale wyobraźmy sobie, że przenosimy się w jego czasy. Gdybyśmy stanęli gdzieś w miejscu publicznym i zawołali po angielsku Dżizus, to czy ktoś wiedział by o kogo chodzi. Raczej nie. W tamtych czasach zapewne używano formy Jeszua czy Jehoszua z języka chebrajskiego albo Izus z Greckiego.” Myślę, że jest to bardzo dobry przykład na to dlaczego powinniśmy się starać by nasza wymowa imienia Bożego oraz imienia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) powinna być jak najbliższa oryginalnej. O tych imionach tak w Biblii napisano: Joela 2:32; Dzieje 4:10-12 I stanie się, że każdy, kto wzywa imienia Jehowy, ujdzie cało; bo ci, którzy przeżyją, znajdą się na górze Syjon i w Jerozolimie — jak powiedział Jehowa — i wśród ocalałych, których Jehowa wzywa”. (...)w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, którego wyście zawiesili na palu, lecz którego Bóg wskrzesił z martwych — właśnie dzięki niemu ów człowiek stoi przed wami zdrowy. Ten jest ‚kamieniem, który przez was, budowniczych, został poczytany za nic, a który stał się głowicą węgła’. I w nikim innym nie ma wybawienia, bo nie ma pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, dzięki któremu mamy zostać wybawieni”. W Biblii znajdziemy też obrazową, krwawą przestrogę, do czego może doprowadzić brak znajomości dokładnej wymowy jakiejś nazwy: Sędziów 12:4-6 (...)Jefte natychmiast zebrał wszystkich mężów Gileadu i walczył z Efraimem; i mężowie Gileadu pobili Efraima, bo ci mówili: „Jesteście uciekinierami z Efraima, Gileadzie, pośród Efraima, pośród Manassesa”. I Gilead zdobył przed Efraimem brody Jordanu; a gdy uciekinierzy efraimscy mówili: „Pozwól mi przejść”, wtedy mężowie z Gileadu mówili do każdego: „Czy jesteś Efraimitą?” Gdy odpowiadał: „Nie!”, mówili do niego: „Powiedz, prosimy: Szibbolet”. A on mówił: „Sibbolet”, gdyż nie potrafił wymówić tego słowa poprawnie. Wówczas chwytali go i zabijali przy brodach Jordanu. Tak w owym czasie padło z Efraima czterdzieści dwa tysiące. Bardzo proszę powróćmy myślami do wywodów pana Geoffrey Jacksona. „W tamtych czasach zapewne używano formy Jeszua czy Jehoszua z języka chebrajskiego (...)” Nie wiem skąd pan Geoffrey Jackson wziął informację, że najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) w tamtych nazywano imieniem Jeszua. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism, o tym imieniu można przeczytać: *** it-1 s. 968 Jeszua *** JESZUA (prawdopodobnie skrócona forma imienia Jehoszua: „Jehowa jest wybawieniem”). Wymieniono też w tym leksykonie szereg iróżnych postaci biblijnych, ale pominięto najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W dzisiejszych czasach zdarza się, że ktoś niedouczony, nie znający imienia Jehoszua używa różnych przezwisk. Jozue, Jezus, czy hebrajskiego Jeszua. Bezsprzecznie imiona Jehoszua i Jeszua są do siebie podobne, ale są to różne imiona. Imię Jehoszua oznacza Jehowa jest wybawieniem, natomiast imię Jeszu bywa tłumaczone ma wybawiciel, pomijając tym samym rolę Jehowy Boga w akcie wybawienia. Powróćmy proszę do analizy argumentów pana Geoffrey Jacksona: „Rozważmy też następujący fakt. Gdy spisywano Chrześcijańskie Pisma Greckie, Jehowa nie wymagał by imię jego syna było zapisywane i wymawiane na sposób hebrajski. Pozwolił pisarzom użyć popularnego greckiego odpowiednika, mimo, że jego brzmienie mocno odbiegało od hebrajskiego.” Do dnia dzisiejszego nie zachowały się oryginały Chrześcijańskich Pism Greckich. Głupio zatem brać je pod rozwagę. Zastanówmy się może nad innymi tłumaczami. Czy najszanowniejszy Bóg Jehowa wymaga od jakiegokolwiek tłumacza tego by z szacunkiem traktował jego imię lub imię jego syna? Analizowaliśmy już przykład tłumaczenia Biblii Świadków Jehowy na język angielski i używanie zdeformowanego imię Dżiehowa. Podobnie postąpili Świadkowie Jehowy tłumacząc imię Boże na język rosyjski. W tym języku zamienili oni drugą spółgłoskę. Zamienili imię Jehowa na Jegowa. Bóg pozwolił na to podobnie jak pozwolił użyć różnym tłumaczom Biblii na język polski użyć imienia Pan. Słyszałem, że w Rosji przekład ze zdeformowanym imieniem Boga został uznany za eksternistyczny, ale poza tym krajem może on być swobodnie używany i rozpowszechniany. Bardzo proszę zapoznajmy się z kolejnymi argumentami najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona: „Podobnie dzisiaj imię Jezus inaczej brzmi po po hiszpańsku, inaczej po włosku, niemiecku, czy w innym języku. Czy więc powinniśmy przestać używać imienia Jezus, skoro jego wymowa różni się od hebrajskiej, albo od wymowy w innych językach. Oczywiście, że nie.” Jak bym odpowiedział, że oczywiście, że tak! Uważam, że każde imię, czy to Boga, czy też jakiejkolwiek innej postaci biblijnej czy pozabiblijnej godne jest największego szacunku i staranności wymawiania. Obserwując ludzi, zauważyłem, że jak darzą oni kogoś szacunkiem – na przykład sportowca czy muzyka – to starają się oni imiona i nazwiska sowich idoli pisać i wypowiadać z największą starannością. Moim zdaniem jest to przykład godny naśladownictwa. Myślę, że dobrym przykładem dla Świadków Jehowy mogą być też czciciele najszanowniejszego Boga Kryszny. Dbają oni o to by imię to lub też inne imiona z ich literatury religijnej były wymawiane z należytym szacunkiem i dokładnością. Najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson swoje wywody zakończył stwierdzeniem: „Najważniejsze jest, że używamy tej formy (imienia Bożego), która w naszym języku jest powszechnie znana.” Świadkowie Jehowy w Polsce nie podzielają tej tezy. Nie używają powszechnie znanego i najczęściej występującego imienia Pan. Ja natomiast uważam, że najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson użył bardzo trafnych przykładów, ale wyciągną z nich bardzo złe wnioski, które zachęcają do brak szacunku i bylejakość. Dlatego też zdecydowałem się napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w intencji Świadków Jehowy i wszelkich innych ludzi do najserdeczniejszego Boga Biblii: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to, byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom odnosić się do siebie, do swoich imion i nazwisk z jak największym szacunkiem? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak tylko można w imię twojego Syna, najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W podobnej intencji pomodliłem się też do najlepszego, spośród najlepszych Dobrych Bogów: Boże, czy mogę Cię prosić o to, byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom odnosić się do siebie, do swoich imion i nazwisk z jak największym szacunkiem? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co myślicie na ten temat? Powinno się imię Boże wymawiać z szacunkiem, czy lepiej nie okazywać mu szacunku?
  10. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazał się nowy comiesięczny program telewizji Broadcasting. Tematem przewodnim jest ufność. Program ten był dostępny tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioFeatured/pub-jwb_201803_1_VIDEO Program ten zainspirował mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 18 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejszy panie Gerrit Losch, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem marcową audycję telewizji Broadcasting. Tematem przewodnim audycji jest kwestia zaufania. Najszanowniejszy pan Gerrit Losch - Ciało Kierownicze – wygłosił kazanie zatytułowane 'Komu ufasz'. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że temat poruszono. W moich spotkaniach ze Świadkami Jehowy zauważyłem bowiem, że mają oni zbyt wielkie zaufanie w słowa drukowane w publikacjach Świadków Jehowy. Czasami zaufanie to oceniam na równi z bałwochwalstwem. Kazanie jakie wygłosił najszanowniejszy pan Gerrit Losch obnażyło przyczynę tej złej postawy. Bardzo proszę zastanówmy się nad fragmentami tego kazania: „Ufasz mi - mam nadzieję, że tak. Wszyscy chcemy, żeby nam ufano. Zaufanie to podstawa w codziennych sytuacjach. Jest naszą normalną reakcją.” Moim zdaniem teza jaką przedstawił pan Gerrit Losch jest tezą błędną. Indoktrynuje on, że wszyscy chcemy, żeby nam ufano, ale czy tak jest naprawdę. Ja na przykład wiem, że jestem człowiekiem niedoskonałym, popełniającym błędy i nie chcę by ktokolwiek mi ufał. Wiem, że mogę się mylić i nie chcę by ktoś ufając mi powielał moje błędy. Wiem też, że postawa taka jak moja nie jest odosobniona. Być może u części ludzi jest to normalna reakcja, którą chętnie wykorzystują oszuści. Moim zdaniem właściwą reakcją jest zasada ograniczonego zaufania. Błędy mogą popełniać i ludzie uczeni i bez wykształcenia. Natomiast oszuści mogą chcieć nas świadomie w błąd wprowadzić. Gdyby pan Gerrit Losch powiedział, że oszuści chcą byśmy im ufali, to zdanie takie mogło by być bliższe prawdy. Natomiast twierdzenie, że wszyscy chcą żeby im ufano jest jawnym kłamstwem. Bardzo proszę powróćmy myślami do kazania: „Możemy ufać naszym duchowym braciom i siostrom.” Oczywiście, że możemy ufać każdemu, nawet Świadkom Jehowy, ale czy to jest właściwa postawa? Moim zdaniem nie. Ja osobiście spotkałem wśród Świadków Jehowy, nawet tych na przywilejach wierutnych kłamców. Moim zdaniem lepiej nikomu nie ufać. W ten sposób nie zawiedziemy się na nikim. Bardzo proszę zapoznajmy się dalszymi argumentami jakie przedstawił najszanowniejszy pan Gerrit Losch: „Sam Jehowa dał najlepszy przykład ufania innym. Zaufał Słowu - Jezusowi - i pozwolił współpracować mu jako mistrzowskiemu wykonawcy, podczas stwarzania wszechświata, ziemi i wszystkiego co na niej żyje, w tym ludzi.” Ciekawy, wzięty z Biblii przykład zaufania, które okazało się fatalne w skutkach. Bardzo proszę przeczytajmy do czego ono doprowadziło: Rodzaju 6:5-7 A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. Toteż Jehowa rzekł: „Zetrę z powierzchni ziemi ludzi, których stworzyłem, od człowieka do zwierzęcia domowego, do wszelkiego innego poruszającego się zwierzęcia i do latającego stworzenia niebios, gdyż żałuję, że ich uczyniłem”. Zapoznajmy się z kolejnym argumentem z kazania: „Ufał, że Jezus pozostanie wierny i wybawi ludzkość, przez co umożliwi dalszą realizację Bożego zamierzenia.” W tej kwestii zdania teologów są podzielone. Są też tacy, którzy twierdzą, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) powierzonego zadania nie wypełnił. Według nich przeżył on ukrzyżowanie. Tezę tę można uzasadnić wersetami z Biblii. Bardzo proszę sięgnijmy do niej: Mateusza 16:21-23 (...)Od tego czasu Jezus Chrystus począł ukazywać swym uczniom, że musi iść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych oraz naczelnych kapłanów i uczonych w piśmie, i zostać zabity, a trzeciego dnia wskrzeszony. Wtedy Piotr wziął go na bok i począł go ganić, mówiąc: „Zlituj się nad sobą, Panie; los ten wcale cię nie spotka”. On zaś, odwróciwszy się, rzekł do Piotra: „Zejdź mi z oczu, Szatanie! Jesteś dla mnie zgorszeniem, gdyż nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że myśl o tym, by uniknąć cierpień i śmierci najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) uznał za gorszącą – za myśl nie po Bożemu. Kiedy jednak zbliżyła się godzina próby trzykrotnie modlił się o to samo czym wcześniej się gorszył: Mateusza 26:39, 42, 44 (...)A odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz, modląc się i mówiąc: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech ten kielich oddali się ode mnie. Jednakże nie jak ja chcę, ale jak ty chcesz”. (...)Znowu, po raz drugi, odszedł i modlił się, mówiąc: „Ojcze mój, jeśli nie jest możliwe, żeby się oddalił, lecz mam go wypić, niech się stanie twoja wola”. (...)i modlił się po raz trzeci, wypowiadając jeszcze raz to samo słowo. Według Biblii modlitwa ta została wysłuchana: Hebrajczyków 5:7 (...)Za dni swego ciała [Chrystus] z głośnymi okrzykami i ze łzami zanosił błagania oraz gorące prośby do Tego, który mógł go wybawić od śmierci, i ze względu na swą zbożną bojaźń został łaskawie wysłuchany. Bardzo proszę wróćmy myślami do kazania. Dla obrony swojej tezy posłużył się on wersetem biblijnym: 1 Koryntian 13:4,7 (...)Miłość (...) wszystkiemu wierzy(...) Problem w tym, że wiara to coś innego niż zaufanie. Wiara jest to nasze osobiste przekonanie, że jakaś nieudowodniona teza, jakaś wiadomość jest prawdziwa lub fałszywa, lub też po części fałszywa a po części prawdziwa. Natomiast miłość, która wszystkiemu wierzy, zakłada możliwość zaistnienia każdej ewentualności. W oparciu o ten werset opracowałem ideę czystej wiary. Wiary, która przedmiotu wiary nie osądza, nie ocenia – dopuszcza istnienie każdej ewentualności. Powróćmy proszę do kazania:: „Ufaniem drugim to przejaw miłości.” Z tą tezą nie zgadzam się. Ufanie drugim jest to przejaw łatwowierności. Objaw braku doświadczenia życiowego. Przejawem miłości, która wszystkiemu wierzy było by branie pod uwagę każdej ewentualności, która w kwestii zaufania objawia się ograniczonym zaufaniem. Wytłumaczę to na biblijnym przykładzie zaczerpniętym z życia, z Biblii i z osobliwych wierzeń Świadków Jehowy. Przykład wezmę z analizowanego kazania: „Innym przykładem ufności był Mojżesz. Wyprowadził Izraelitów z Egiptu. Ten co najmniej trzy milionowy naród wyruszył na pustkowie wraz ze stadami owiec i bydła.” Powstaje pytanie Czy przy wychodzeniu z Egiptu najszanowniejszy pan Mojżesz wiedział, że niemal wszyscy dorośli Izraelici, za wyjątkiem dwóch osób - Jehoszui i Kaleba - zostaną pozabijani na pustyni? Tego nie wiem. Wiem jednak, że z wyjściem Izraelitów z Egiptu wiąże się osobliwe wyznanie wiary Świadków Jehowy. Dowiedziałem się o nim, podczas studium książki 'Czego naprawdę uczy Biblia'. Analizowaliśmy kwestię biblijnej daty tak zwanej pamiątki. W Biblii pisze, że w przeddzień tego wydarzenia najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami. W Biblii podano też konkretną datę, dnia i miesiąca. Spotkanie to według Biblii odbyło się pierwszego dnia Przaśników: Marka 14:12 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” Pierwszy dzień przaśników jest natomiast piętnastym dniem miesiąca: Kapłańska 23:6-8 (...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Ale przez siedem dni będziecie składać Jehowie ofiarę ogniową. Siódmego dnia będzie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy’”. Święto to powiązane jest z wyjściem Izraelitów z Egiptu: Wyjścia 12:17: Liczb 33:3 (...)‚I będziecie obchodzić Święto Przaśników, gdyż w tymże dniu wyprowadzę wasze zastępy z ziemi egipskiej. (…) I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Podobną informację znajdziemy w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism – wydawnictwo Świadków Jehowy: *** it-1 s. 536 Wyjście z Egiptu *** Izraelici wyruszyli liczną grupą z Rameses w Egipcie dnia 15 Nisan Sprawa wydaje się jasna i bezdyskusyjna. Pomimo tych biblijnych, jasnych i zgodnych ze sobą relacji Świadkowie Jehowy wierzą, że 14 Nisan najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus) już nie żył. Czyli na dzień przed swoim spotkaniem z uczniami. Tak też pisze między innymi w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-1 s. 977 ak. 4 Jezus Chrystus *** (...) umarł ok. trzeciej po południu w piątek 14 dnia wiosennego miesiąca Nisan Tak też próbowali obalać biblijne daty nauczający mnie Świadkowie Jehowy. Przekonywali mnie, że Izraelici wyszyli z Rameses 14 Nisan, najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat 14 Nisan, dlatego też najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, dlatego też daty zawarte w Biblii Świadków Jehowy są fałszywe. Dowiedziałem się też, że najszanowniejszy pan Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot. I nie był to wymysł Świadka Jehowy, który prowadził ze mną studium, ale wiedza pochodząca z leksykonu 'Wnikliwe poznawanie Pism'. Pokarm duchowy serwowany przez samozwańczego Niewolnika Wiernego i Roztropnego. Bardzo proszę sprawdźmy czy piszę prawdę: *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot. Widzimy, że w zależności od okoliczności Świadkowie Jehowy wierzą jednocześnie w dwie różne daty tego samego wydarzenia. Kiedy nauczają o Święcie Przaśników, wyjście z Rameses nastąpiło 15 dnia miesiąca, kiedy zaś nauczają o śmierci najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) wyjście to nastąpiło 14 dnia tego samego miesiąca. Muszę przyznać szczerze, że jest to dla mnie bardzo osobliwe i trudne do zrozumienia podejście do wiary. Za ten aspekt wiary Świadków Jehowy ponosi odpowiedzialność przede wszystkim Ciało Kierownicze Świadków Jehowy. Do grona tego zalicza się najszanowniejszy pan Gerrit Losch. Bardzo proszę zapoznajmy się z dalszą częścią jego kazania: „Dzięki czemu niewolnik wierny i roztropny może nas zaopatrywać w cenny pokarm duchowy? Obdarzę Cię wnikliwością i pouczę o drodze, którą masz iść. Obiecuje Jehowa w Psalmie 32 wersecie 8. Obecnie Jehowa udziela niewolnikowi wskazówek za pośrednictwem Jezusa. Jezus z kolei udziela wskazówek swoim naśladowcą za pośrednictwem niewolnika wiernego i roztropnego. Możemy mieć więc pewne zaufanie do otrzymywanego zrozumienia pism, różnych wyjaśnień i wytycznych.” Moim zdaniem bardzo mało wiarygodna teza. Bezsprzecznie prawdą jest, że członkowie Ciała Kierowniczego uznają się za pomazańców, wybrańców Boga, pośredników pomiędzy najszanowniejszym władcą Jehoszua Masziach (Jezusem Chrystusem) i jego czcicielami. Członkowie Ciała Kierowniczego uważają się też za Niewolnika Wiernego i Roztropnego. O tym pisze w licznych artykułach propagowanych przez Świadków Jehowy.: *** dx86-12 Ciało Kierownicze *** CIAŁO KIEROWNICZE (Zobacz też: Niewolnik wierny i roztropny; Ostatek) *** dx86-12 Niewolnik wierny i roztropny *** NIEWOLNIK WIERNY I ROZTROPNY (Inaczej: wierny szafarz) (W starszych publikacjach: niewolnik wierny i rozumny; wierny zarządca) (Zobacz też: Ciało Kierownicze; Kanał łączności) Czytając różne opracowania na ten temat, nie widzę żadnego uzasadnienia tych wierzeń. Bardzo wątpliwa wydaje mi się kwestia otrzymywania wskazówek od samego najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W związku z tym mam pytanie do członków Ciała Kierowniczego – w jaki sposób najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) się z ukontaktuje? Czy słyszycie jakieś głosy? A może macie jakiś tajny telefon, poprzez który otrzymujecie treści kazań? Czy może otrzymujecie maile z zaświatów? Bardzo proszę o konkretną odpowiedź. Analizując kazania członków Ciała Kierowniczego odnoszę wrażenie, że mam do czynienia z ludźmi albo opętanymi przez jakieś złe duchy, ale z ludźmi zwodzącymi samych siebie fałszywym rozumowaniem, którzy sami w błąd wprowadzeni innych w błąd wprowadzają. Przed takim ludźmi mamy wyraźne w Biblii ostrzeżenie: Jakuba 1:22; 2 Tymoteusza 3:13 (...)Jednakże stańcie się wykonawcami słowa, a nie tylko słuchaczami, zwodzącymi samych siebie fałszywym rozumowaniem. (...)Natomiast ludzie niegodziwi i oszuści będą się posuwać od złego ku gorszemu, wprowadzając w błąd i będąc w błąd wprowadzani. Myślę, że nadeszła stosowna pora na podsumowanie tego listu. Bardzo proszę przypomnijmy sobie słowa kaznodziei: „Ufasz mi - mam nadzieję, że tak.” Odpowiadam, że nie ufam, w sposób wyjątkowy. Po pierwsze dlatego, że taka jest rada biblijna: Psalm 146:3 (...)Nie pokładajcie ufności w dostojnikach ani w synu ziemskiego człowieka, do którego nie należy wybawienie. Po drugie dlatego, że sami Świadkowie Jehowy ostrzegają sami siebie przed tak zwanymi pomazańcami, z których wywodzą się członkowie Ciała Kierowniczego. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragmenty pism ostrzegających nas przed pomazańcami: *** w03 15.2 ss. 20-21 Jakie znaczenie ma dla ciebie Wieczerza Pańska? *** Przyczyny mylnych przekonań 13 Dlaczego ktoś może dojść do mylnego przekonania, że otrzymał powołanie niebiańskie? Przyczyną utraty zainteresowania życiem na ziemi bywa śmierć współmałżonka lub inna tragedia. Ktoś mógłby też pragnąć takiej samej przyszłości, jakiej spodziewa się bliski przyjaciel uważający siebie za pomazańca. (...) 14 Mylne przeświadczenie o nadziei niebiańskiej może też wynikać z fałszywego poglądu religijnego, że wszyscy dobrzy ludzie idą do nieba. Nie wolno więc ulegać takim dawnym wyobrażeniom ani innym czynnikom. Warto zadać sobie na przykład takie pytania: Czy nie zażywam leków wpływających na stan uczuciowy? Czy nie mam skłonności do przeżywania głębokich emocji, które mogę źle zinterpretować? 15 Ten i ów mógłby siebie zapytać: Czy nie zależy mi na tym, by uchodzić za kogoś wybitnego? Czy nie pragnę władzy teraz albo w przyszłości jako współdziedzic Chrystusa? Gdy w I wieku powołano dziedziców Królestwa, nie każdy z nich otrzymał odpowiedzialne zadania w zborze. Chrześcijanie żywiący nadzieję niebiańską nie zabiegają o sławę ani nie przechwalają się swym powołaniem. Okazują pokorę wymaganą od osób mających „umysł Chrystusowy” (1 Koryntian 2:16). Podobne ostrzeżenia znajdziemy w Strażnicy do studium z 2016 roku: 15. Co samo w sobie nie dowodzi, że ktoś został namaszczony duchem świętym? 15 Być może się zastanawiasz, czy nie otrzymałeś tego wspaniałego zaproszenia. Jeśli odnosisz takie wrażenie, rozważ kilka ważnych pytań. Czy uważasz, że wykazujesz ponadprzeciętną gorliwość w służbie? Czy pilnie badasz Biblię i lubisz wnikać w „głębokie sprawy Boże”? (1 Kor. 2:10). Czy dostrzegasz, że Jehowa błogosławi twojej służbie w wyjątkowy sposób? Czy gorąco pragniesz spełniać Jego wolę? Czy odczuwasz wewnętrzną potrzebę niesienia innym duchowej pomocy? Czy widzisz dowody kierownictwa Jehowy w swoim życiu? Jeżeli odpowiadasz na te pytania twierdząco, czy to znaczy, że masz powołanie niebiańskie? Wcale nie. Dlaczego? Ponieważ takie odczucia mają nie tylko pomazańcy. Duch Jehowy w takim samym stopniu oddziałuje również na osoby mające nadzieję ziemską. (...) Myślę, że na poruszone w powyższych opracowaniach pytania powinni sobie zadać przed wszystkim członkowie Ciała Kierowniczego. Kiedy słucham ich kazań mam poważne wątpliwości co do stanu ich zdolności umysłowych. Niektóre ich kazania odbieram jako pozbawione rozsądku rozsądku i braku elementarnej wiedzy biblijnej. I nie jest to moje subiektywne zdanie ale obiektywny wniosek wypływający z analizy tych kazań. Według wierzeń Świadków Jehowy, za tymi kazaniami kryje się wiedza przekazywana członkom Ciała Kierowniczego bezpośrednio przez samego najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Jako, że stosuję zasadę, że miłość wszystkiemu wierzy, nie wykluczam i takiej możliwości. Być może najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) osobiście dyktuje zwodnicze kazania członkom Ciała Kierowniczego. Celem zaś tych kazań jest zaś zwiedzenie jak największej ilości ludzi. Doprowadzenie do tego, by jak największe tłumy zainteresowanych Świadków Jehowy nie dostąpiły przebaczenia. Taka bowiem była misja najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Pisze o tym jawnie w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy: Mateusza 13:34; Marka 4:34; Łukasza 8:10; Marka 4:10-12 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. Z powyższej analizy wynika, że my ludzie najlepiej zrobimy, jeżeli nikomu ufać nie będziemy. Przyjmując taką postawę na nikim się nie zawiedziemy. Najszanowniejszy pan Gerrit Losch w swoim kazaniu jawnie nakłania do łamania dobrych rad z Biblii przedstawiając siebie jako kogoś godnego zaufania, jako kogoś wiernego i roztropnego. Demoralizuje tym samym swych uczniów. Moim zdaniem postawa taka jest zła i powinno się ją zmienić. Dlatego też napisałem ten list. Postanowiłem się też w tej intencji pomodlić: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to by Świadkowie Jehowy, oraz wszystkie inne twoje stwory nauczyli się najwłaściwszej, najlepszej, najlepiej służącej zbawieniu formy zaufania? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie najbardziej jak to tylko możliwe w imieniu twojego syna Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Dla pewności, w podobnej intencji postanowiłem pomodlić się do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych, Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię prosić o to by Świadkowie Jehowy, oraz wszystkie inne stwory w tym i Bogowie nauczyli się najwłaściwszej, najlepszej, najlepiej służącej zbawieniu formy zaufania? Jeżeli mogę, to proszę o to Ciebie najbardziej jak to tylko możliwe.. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie? Mądrze jest ufać publikacjom Świadków Jehowy?
  11. Najszanowniejsi Forumowicze, zbliża się szczególny okres w działalności Świadków Jehowy, kampania zapraszania na największą, najważniejszą uroczystość religijną Świadków Jehowy - na tak zwaną pamiątkę. Niestety tradycyjnie datę tę źle ustalono. W związku z tym po raz kolejny w tej kwestii postanowiłem napisać list do Świadków Jehowy, Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 11 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz, Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, zbliża się największa, najważniejsza uroczystość religijna w kościele Świadków Jehowy, Rozpoczyna się okres zapraszania na tę uroczystość. Na stronie internetowej Świadków Jehowy na temat tego święta można przeczytać: „Dlaczego Świadkowie Jehowy obchodzą Wieczerzę Pańską inaczej niż pozostałe religie? Wieczerza Pańska jest również znana jako Ostatnia Wieczerza lub Pamiątka śmierci Jezusa (1 Koryntian 11:20). Organizując tę uroczystość, Świadkowie Jehowy ściśle trzymają się Biblii. (...) Data i pora Wzór pozostawiony przez Jezusa pomaga określić nie tylko częstotliwość Pamiątki, ale też jej datę i porę. Według biblijnego kalendarza księżycowego uroczystość ta została ustanowiona po zachodzie słońca, dnia 14 Nisan 33 roku n.e. (Mateusza 26:18-20, 26).” Smuci mnie to, że Świadkowie Jehowy w kwestii daty obchodów tej uroczystości posługują się wierutnym kłamstwem. Piszą, że w tej kwestii ściśle trzymają się Biblii, ale tak naprawdę nie trzymają się. Przed wielu laty, kiedy nie znałem Biblii i dat świąt biblijnych, w swej niewiedzy wierzyłem Świadkom Jehowy, że w tej kwestii głoszą prawdę. Byłem głupi i łatwowierny, ale z czasem zacząłem nabierać wiedzy o podstawowych datach świąt biblijnych. Bardzo proszę przyjrzyjmy się bliżej dacie lansowanej przez Świadków Jehowy: „Według biblijnego kalendarza księżycowego uroczystość ta została ustanowiona po zachodzie słońca, dnia 14 Nisan 33 roku n.e. (Mateusza 26:18-20, 26).” Datą roczną nie będziemy się zajmować, ale warto dodać, że ponad wszelką wątpliwość nie jest to data biblijna. Historycy w tej kwestii są podzieleni. Są i tacy, którzy nauczają, że brak jest dostatecznych danych by ustalić datę roczną tej uroczystości. Ta postawa wydaje mi się najrozsądniejsza. Bardzo proszę zajmijmy się datą dzienną. Świadkowie Jehowy od wielu lat niezmiennie i niezłomnie nauczają, że tak zwana pamiątka odbyła 14 Nisan. Bardzo proszę zapoznajmy się z wersetem na który powołali się Świadkowie Jehowy: Mateusza 26:18-20; 26 (...)On rzekł: „Idźcie do miasta, do człowieka tego a tego, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: ‚Mój wyznaczony czas jest bliski; chcę w twoim domu obchodzić Paschę z moimi uczniami’”. I uczniowie uczynili, jak im kazał Jezus, i przygotowali posiłek paschalny. A kiedy nastał wieczór, półleżał przy stole wraz z dwunastoma uczniami. (...) Gdy jeszcze jedli, Jezus wziął chleb i pobłogosławiwszy, połamał go, a dając uczniom, rzekł: „Bierzcie, jedzcie. To oznacza moje ciało”. W wersetach, na które Świadkowie Jehowy się powołali nie ma podanej żadnej daty. Mowa tylko o tym, że podczas tego dnia spożywano posiłek paschalny. Jest to jakiś trop. W Ewangelii Łukasza zapowiadającej analizowane wydarzenie dowiadujemy się, że zbliżało się Święto przaśników zwane paschą: Łukasza 22:1 (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. Teraz bardzo proszę sięgnijmy do Ewangelii Mateusza i przeczytajmy werset pominięty przez Świadków Jehowy: Mateusza 26:17 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?(...) Okazało się, że w Biblii podano konkretną datę powyższego wydarzenia. Pierwszy dzień Święta Przaśników to piętnasty dzień miesiąca. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: Liczb 28:17; Kapłańska 23:6 A piętnastego dnia tego miesiąca będzie święto. Siedem dni będzie się jeść przaśniki. „‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Mając już tę podstawową wiedzę dotyczącą biblijnych świąt przeczytajmy werset, na który powołali się Świadkowie Jehowy poszerzony o zdanie zawierające konkretną biblijną datę: Mateusza 26:18-20; 26 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny? On rzekł: „Idźcie do miasta, do człowieka tego a tego, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: ‚Mój wyznaczony czas jest bliski; chcę w twoim domu obchodzić Paschę z moimi uczniami’”. I uczniowie uczynili, jak im kazał Jezus, i przygotowali posiłek paschalny. A kiedy nastał wieczór, półleżał przy stole wraz z dwunastoma uczniami. (...) Gdy jeszcze jedli, Jezus wziął chleb i pobłogosławiwszy, połamał go, a dając uczniom, rzekł: „Bierzcie, jedzcie. To oznacza moje ciało”. Z powyższego wersetu wynika, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się i polecił przygotować wieczerzę 15 Nisan. Odbyła się ona wieczorem, czyli według biblijnego podziału dnia następnego to jest 16 Nisan: Kapłańska 23:32 (...)Od wieczora do wieczora macie obchodzić wasz sabat”. Jak się przekonaliśmy, w tej kwestii w Biblii sporu nie ma. Według niej pamiątka odbyła się ponad wszelką wątpliwość 16 Nisan. Świadkowie jehowy nauczają fanatycznie i kłamliwie, że odbyła się ona 14 Nisan. Tym samym zrażają do siebie ludzi mających podstawową wiedzę dotyczącą świąt biblijnych. W oczach takich osób są oni albo biblijnymi nieukami albo wierutnymi kłamcami, jeżeli taką wiedzę posiadają. Według mnie sytuacja taka jest skrajnie zła, dlatego też postanowiłem napisać ten list oraz pomodlić się w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy Jehowo Boże, czy mogę prosić Cię o to byś pozwolił Świadkom Jehowy ustalić właściwą datę i formę obchodzenia święta tak zwanej pamiątki. Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to jak najbardziej potrafię w imieniu Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na wszelki wypadek postanowiłem się w podobnej intencji pomodlić do najlepszego, z wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród najlepszych, Dobrych Bogów, Boże czy mogę prosić Cię o to byś pozwolił Świadkom Jehowy ustalić właściwą datę i formę obchodzenia święta tak zwanej pamiątki. Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to jak najbardziej potrafię Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, co wy na ten temat myślicie? Istnieje jakaś metoda, która pozwoli Świadkom Jehowy pozbyć się błędów?
  12. Najszanowniejsi Forumowicze, spotykając się ze Świadkami Jehowy dowiedziałem się, że posiadanie obrazów to grzech. Jednocześnie byłem świadkiem jak w literaturze Świadków Jehowy pojawiało się coraz więcej potępianych ilustracji, a ukoronowaniem tej tendencji stała się Telewizja Broadcasting. Sytuacja ta pobudziła mnie do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 10 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsze Ciało Kierownicze, najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością oglądam telewizję Broadcasting i cieszę się każdą dobrą radą, którą tam znajduję. Pewnego dnia jednak zaniepokoiło mnie pewna myśl zawarta w programie ze studia Brodcating Lipiec 2017. Wypowiedział ją Timothy Figliński z Działu Nagrań Dźwiękowych i Filmów Wideo: „Jeżeli zgodnie z powiedzeniem obraz mówi więcej niż tysiąc słów, to film może zastąpić milion słów. Filmy poruszają nasze uczucia i mogą być bardzo skutecznymi narzędziami w nauczaniu. Zdawał sobie z tego sprawę brat Russel. W roku 1914 niewielka grupa Badaczy Pisma Świętego wyświetliła fotodramę stworzenia ponad dziewięciu milionom ludzi na całym świecie. Reakcja ludzi była zdumiewająca. Jehowa w widoczny sposób pobłogosławił starania Badaczy by przedstawiać orędzie biblijne z wykorzystaniem pomocy wizualnych. Dlatego też przeszło sto lat później niewolnik wierny i roztropny produkuje filmy.” Kiedy usłyszałem to zdanie dotyczące obrazów przypomniałem sobie, że Świadkowie Jehowy nauczali mnie, że posiadanie obrazów jest grzechem przeciw prawu Boga Biblii. Trudno nie zgodzić się z takim stwierdzeniem. Prawo zabraniające robić podobizn czegokolwiek zostało nawet zapisane w dekalogu: Wyjścia 20:4, Kapłańska 26:1 (...)„Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. (...) „‚Nie wolno wam czynić sobie nic niewartych bogów i nie wolno wam stawiać sobie rzeźbionego wizerunku ani świętego słupa, i nie wolno wam wystawiać żadnego kamienia na pokaz w waszej ziemi, by mu się kłaniać; bom ja jest Jehowa, wasz Bóg. Podobne stwierdzenia można znaleźć w wielu publikacjach Świadków Jehowy: *** w88 1.11 s. 5 Chrześcijański pogląd na przedmioty kultu *** Kościół rzymskokatolicki po dziś dzień w identyczny sposób usprawiedliwia bałwochwalstwo: tłumaczy, że obrazy i figury stanowią tylko środki pomocnicze do skupienia uwagi na określonych istotach niebiańskich oraz że wizerunki takie nie dysponują żadną siłą ani władzą. *** w05 1.10 s. 17 Sił dodawał mi przykład rodziców *** Poznajemy prawdę (…) przestała bowiem przestrzegać niebiblijnych zwyczajów, (...)pozdejmowała w domu wszystkie obrazy i je spaliła *** w02 1.7 s. 8 Oddawaj Bogu cześć „w duchu” *** Obrazy nie widzą, nie czują i nie mówią, toteż nikomu nie pomogą poznać Boga ani wielbić Go zgodnie z Jego wolą (Psalm 115:4-8). Najważniejszej wiedzy możemy nabywać tylko dzięki studiowaniu Słowa Bożego, Biblii. *** w96 1.7 s. 5 Jak Bóg się zapatruje na religie chrześcijaństwa? *** (…) Bóg wyraźnie pokazał, jak się zapatruje na kult wizerunków, gdy sprowadził zagładę na Jeruzalem i świątynię. W wielu kościołach chrześcijaństwa znajdują się liczne przedmioty kultu, między innymi krzyże, obrazy i rzeźby przedstawiające Marię. *** w86/16 s. 19 Służmy Bogu prawdy, zachowując prawość *** PROROCZA ANALOGIA 12 Dzisiejsze bezbożne chrześcijaństwo to odpowiednik niewiernego Jeruzalem z czasów starożytnych. W 612 roku p.n.e. Pan Wszechwładny, Jehowa, sprawił, że Jego prorok imieniem Ezechiel miał widzenie, w którym został przeniesiony z Babilonii właśnie do tego miasta. Tam na dziedzińcu świątynnym ukazano mu ohydny symbol bałwochwalstwa. Z kolei Jehowa kazał Ezechielowi wybić, a następnie poszerzyć otwór w murze. Potem rzekł do niego: „Wejdź i zobacz te straszne obrzydliwości, które oni tutaj popełniają”! Co ujrzały jego oczy? We wnętrzu domu wielbienia Jehowy były „na ścianie (...) wszędzie wokoło wyrysowane obrazy wszelkich płazów i bydła, ohydy i wszystkie bałwany domu izraelskiego” (Ezech. 8:1, 7-10, Bw). *** g05 8.5 s. 21 Czy należy oddawać Bogu cześć za pomocą wizerunków? *** „Chrześcijanie” przejmują kult wizerunków W dziele Encyclopædia Britannica wyjaśniono, że „w ciągu pierwszych trzech stuleci istnienia Kościoła chrześcijańskiego nie rozwinęła się żadna sztuka sakralna i na ogół Kościół z całą mocą opierał się jej wprowadzeniu. Na przykład Klemens Aleksandryjski krytykował (pogańską) sztukę religijną za to, że zachęca ludzi do wielbienia stworzenia zamiast Stwórcy”. Jak doszło do tego, że używanie wizerunków stało się tak popularne? Wspomniana encyklopedia podaje: „Mniej więcej w połowie III wieku w Kościele chrześcijańskim zaczęto tworzyć malowidła i je uznawać, choć nie bez ostrego sprzeciwu niektórych gmin. Dopiero gdy na początku IV stulecia Kościół chrześcijański został rzymską religią państwową z cesarzem Konstantynem na czele, w kościołach pojawiły się obrazy, które z czasem zadomowiły się na trwałe w życiu religijnym ludzi”. Najszanowniejsze Ciało Kierownicze, najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, cała powyższa argumentacja przestrzegająca przed posiadaniem obrazów wydaje mi się być logiczna i jak najbardziej zgodna z prawem Boga zawartym w Biblii. Kościoły Świadków Jehowy tylko z pozoru różnią się od kościołów obwieszonych obrazami. Zamontowano w nich ekrany, na których wyświetlane bywają obrazy, które Świadkowie Jehowy uważają za grzeszne. Parafrazując słowa mówcy telewizji Broadcasting – jeżeli posiadanie obrazu jest grzechem to wyświetlane filmu może zastąpić milion grzechów. Telewidzowie telewizji Broadcasting jak i czytelnicy wydawnictw Świadków Jehowy są świadkami tego, że obrazy pojawiły się i zadomowiły również w życiu religijnym Świadków Jehowy i to pomimo tego, że formalnie takie praktyki w literaturze Świadków Jehowy zostały jawnie potępione. Jednocześnie współczesna działalność Świadków Jehowy to między innymi propagowanie czasami nawet bogato ilustrowanych traktatów, czasopism, książek oraz filmów, które składać się mogą z milionów obrazów. Członkowie Ciała Kierowniczego uważają to za przejaw rozsądku i wierności. Bardzo proszę, przypomnijmy sobie analizowaną wypowiedź z telewizji Broadcasting: „Jeżeli zgodnie z powiedzeniem obraz mówi więcej niż tysiąc słów, to film może zastąpić milion słów. Filmy poruszają nasze uczucia i mogą być bardzo skutecznymi narzędziami w nauczaniu. Zdawał sobie z tego sprawę brat Russel. W roku 1914 niewielka grupa Badaczy Pisma Świętego wyświetliła fotodramę stworzenia ponad dziewięciu milionom ludzi na całym świecie. Reakcja ludzi była zdumiewająca. Jehowa w widoczny sposób pobłogosławił starania Badaczy by przedstawiać orędzie biblijne z wykorzystaniem pomocy wizualnych. Dlatego też przeszło sto lat później niewolnik wierny i roztropny produkuje filmy.” Trudno jednak twórców tego gigantycznego aktu bałwochwalstwa nazwać niewolnikiem wiernym i roztropnym. Moim zdanie bardziej do tego niewolnika pasuje określenie głupi i niewierny, W związku z powyższym mam pytanie do członków Ciała Kierowniczego: Jak to jest z tymi obrazami, podobiznami etc, których swoim czcicielom Bóg Biblii zakazał czynić. Posiadanie, tworzenie, propagowanie obrazów i podobizn jest grzechem, czy też nie jest? Ja jako zainteresowany czuję się zdezorientowany. Świadkowie Jehowy nauczyli mnie, że to jest grzech wielki. A tymczasem grzech ten stał się integralną częścią działalności Świadków Jehowy. Moim zdaniem, bardzo źle się stało a odpowiedzialność za to ponosi Ciało Kierownicze. Dlatego też postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem się też w intencji Świadków Jehowy jak i wszelkich innych czcicieli Boga Biblii pomodlić do ich Boga: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Ciebie o to prosić byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym Twoim czcicielom rozumieć i przestrzegać Twoje prawa? Jeżeli mogę, to bardzo Ciebie o to proszę o to najbardziej w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na wszelki wypadek w podobnej intencji postanowiłem pomodlić się też do najlepszego, z wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga, Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Ciebie prosić o to byś dopomógł wszystkim ludziom właściwie rozumieć wszelkie prawa i właściwie, jak tylko to tylko możliwe reagować? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak tylko potrafię. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co myślicie o tej kwestii?
  13. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, aktualnie na zebraniach Świadków Jehowy jest analizowana książka , Jezus - droga, prawda i życie. Podczas jej analizy wyświetlono ilustrację przedstawiającą, jak się domyślam czterech astrologów. Ilustracja ta zainspirowała mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 22 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, niedawno będąc na zebraniu Świadków Jehowy byłem świadkiem ciekawej dyskusji. Dotyczyła ona astrologów i najszanowniejszego pana Szatana. Było to podczas analizy książki Jezus — droga, prawda i życie. Jak od niedawna Świadkowie Jehowy mają w zwyczaju na ekranie wyświetlony był obraz w przeważających kolorach purpury. Przedstawiał on między innymi czterech wędrowców na wielbłądach zmierzających w kierunku ubogiej chatki nad którą świeciła gwiazda. Również na pozostałych ilustracjach widać cztery osoby, Tymczasem podczas dyskusji mówcy duży nacisk położyli na fakt, że w Biblii nie podano liczby osób, które odwiedziły najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Nie był to jednak głos krytyczny w stosunku do artystów Świadków Jehowy, ale do twórczości innych kościołów chrześcijańskich. Myślę, że watro sięgnąć do Biblii i sprawdzić jak się rzeczy mają: Mateusza 2:1-12 (...)Kiedy już Jezus się narodził w Betlejem Judejskim za dni króla Heroda, oto astrolodzy ze stron wschodnich przybyli do Jerozolimy, mówiąc: „Gdzie jest ten narodzony król Żydów? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę, będąc na wschodzie, i przyszliśmy złożyć mu hołd”. Gdy król Herod to usłyszał, był tym poruszony, a wraz z nim cała Jerozolima; i zebrawszy wszystkich naczelnych kapłanów oraz uczonych w piśmie spośród ludu, zaczął ich wypytywać, gdzie miał się narodzić Chrystus. Rzekli do niego: „W Betlejem Judejskim; tak bowiem zostało napisane przez proroka: ‚A ty, Betlejem w ziemi Judy, w żadnym wypadku nie jesteś najmniej znaczącym miastem wśród namiestników Judy; bo z ciebie wyjdzie namiestnik, który będzie pasł mój lud, Izraela’”. Wtedy Herod potajemnie wezwał astrologów i starannie się od nich wywiedział o czas ukazania się tej gwiazdy, a wysyłając ich do Betlejem, rzekł: „Idźcie, starannie poszukajcie tego dziecięcia, a gdy je znajdziecie, donieście mi o tym, żebym i ja mógł pójść i złożyć mu hołd”. Oni, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę; a oto gwiazda, którą widzieli, gdy byli na wschodzie, posuwała się przed nimi, aż się zatrzymała nad miejscem, gdzie było to dziecię. Na widok gwiazdy niezmiernie się uradowali. A gdy weszli do domu, zobaczyli dziecię z Marią, jego matką, i upadłszy, złożyli mu hołd. Otworzyli też swe skarby i dali mu w prezencie dary: złoto i wonną żywicę, i mirrę. Ale ponieważ otrzymali we śnie Boskie ostrzeżenie, aby nie wracali do Heroda, odeszli do swej krainy inną drogą. Faktycznie nie podano liczby astrologów. Napisano o nich w liczbie mnogiej. Mogło więc ich być dwóch, ale mogło też być ich więcej, być może nawet siedemdziesięciu siedmiu. Nie udało mi się też znaleźć w Biblii wzmianki o tym by podróżowali oni na wielbłądach. Wnioskuję zatem, że wyświetlony na zebraniu obrazek to wymysł Świadków Jehowy, którym zlecono zilustrowanie przedstawianych w książce Jezus – droga prawda i życie. Z dyskusji wyciągnąłem wniosek taki, że Świadkowie Jehowy bywają bardzo krytycznie do twórczości malarsko teologicznej innych wyznań i niemal całkowicie ślepi na twórczość malarsko teologiczną swoich artystów. Uważam, że to bardzo źle. Że powinno być na odwrót. Proszę powróćmy myślami do dyskusji jaką usłyszałem na zebraniu Świadków Jehowy. Jeszcze większą emocję i więcej głosów aprobaty wzbudziła teza postawiona przez autorów książki Jezus- droga, prawda i życie, że to najszanowniejszy pan Szatan zadbał o to by gwiazda zaprowadziła astrologów do najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bardzo proszę zapoznajmy się z tą tezą: Astrolodzy odwiedzają Jezusa Warto się zastanowić, kto spowodował, że gwiazda prowadziła astrologów. Pamiętajmy, że nie pokierowała ich bezpośrednio do Jezusa w Betlejem. Zaprowadziła ich raczej do Jerozolimy, gdzie spotkali się z królem Herodem, który chciał uśmiercić Jezusa. I zrobiłby to, gdyby Bóg nie zadziałał i nie ostrzegł astrologów, żeby nie mówili nic królowi. Jasno stąd wynika, że wspomnianą gwiazdą posłużył się wróg Boży, Szatan, który szukał sposobu, żeby zabić Jezusa. Teoria ciekawa, ale nie mająca, żadnego uzasadnienia biblijnego. W Biblii nie napisano, kto posłużył się tą biblijną gwiazdą. Ale skoro przedstawiono taką tezę, to uważam, że warto też rozważyć wersję alternatywną. Gwiazda zaprowadziła astrologów do najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), by mogli go obdarować między innymi złotem. Być może złota było tyle, że starczyło go na późniejszy pobyt w Egipcie i na beztroskie życie do samej śmierci. Według niektórych chrześcijańskich wierzeń, najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach 9Jezus Chrystus) przeżył ukrzyżowanie i udał się na wschód, gdzie też po dziś jest grób, w którym według wierzeń spoczął. Ale to jest już inna historia, którą się nie będziemy zajmować. Powróćmy myślami do gwiazdy. Faktycznie zaprowadziła ona podróżników ze wschodu najpierw do najszanowniejszego króla Heroda. Ale był w tym cel mianowicie wypełnienie wcześniej spisanych proroctw. Bardzo proszę sprawdźmy co się później wydarzyło: Mateusza 2:16-18; Jeremiasza 31:15 (...)Wtedy Herod, widząc, że został przechytrzony przez astrologów, uniósł się wielką zapalczywością i posławszy, kazał w Betlejem oraz w całej jego okolicy zgładzić wszystkich chłopców w wieku dwóch lat i poniżej, według czasu, o który się starannie wywiedział od astrologów. Wtedy spełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „Głos usłyszano w Ramie, płacz i wielkie zawodzenie; to Rachela opłakuje swe dzieci i nie daje się pocieszyć, bo już ich nie ma”. (...)„Oto, co rzekł Jehowa: ‚W Ramie słychać głos, lament i gorzki płacz; Rachela opłakuje swych synów. Nie daje się pocieszyć po swych synach, bo już ich nie ma’”. Moim zdaniem nie można wykluczyć teorii, że gwiazda prowadziła astrologów z polecenia najszanowniejszego Boga Jehowy. Mordowanie dzieci w Ramie mogło być zamysłem najszanowniejszego Boga Jehowy, który według Biblii tak o sobie mówi: Izajasza 46:9-11 (...)Przypomnijcie sobie rzeczy pierwsze, dawne, że ja jestem Boski i nie ma innego Boga ani nikogo podobnego do mnie; Tym, który od początku oznajmia zakończenie i od dawna — to, czego jeszcze nie uczyniono; Tym, który mówi: ‚Mój zamiar się ostoi i uczynię wszystko, w czym mam upodobanie’; Tym, który ze wschodu słońca wzywa drapieżnego ptaka, z dalekiej ziemi męża, który spełni mój zamiar. Ja to powiedziałem, ja też to urzeczywistnię. Ja nadałem temu kształt, ja też to uczynię. Mordowanie zaś dzieci, starców, ludzi w każdym wieku to element metody wychowawczej Boga Jehowy. O tym też pisze w Biblii: Izajasza 13:17, 18, Ezechiela 9:5, 6 (...)„Oto pobudzam przeciwko nim Medów, którzy srebro poczytują za nic i nie mają upodobania w złocie. A ich łuki będą roztrzaskiwać młodzieńców. I nad owocem łona się nie zlitują; oko ich nie użali się nad synami. (...)A do tych drugich rzekł, tak iż słyszałem to na własne uszy: „Przejdźcie za nim przez miasto i uśmiercajcie. Niech wasze oko się nie użali i nie okazujcie współczucia. Starca, młodzieńca i dziewicę oraz małe dziecko i niewiasty macie pozabijać — aż do wytracenia. (…) W mojej ocenie, zdarzenia opisane w Biblii, to jest, fakt, że dzięki gwieździe najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) otrzymał cenne dary, a najszanowniejszy król Herod, mógł wymordować dzieci bardziej wskazują na to, że biblijną gwiazdą posłużył się najszanowniejszy Jehowa Bóg, a nie najszanowniejszy pan Szatan. Ale skoro tego w Biblii nie pisze, to uważam, że najlepiej się tą sprawą nie zajmować. Myślę, że nadszedł czas na podsumowanie tego listu. Jak wykazała dyskusja, której byłem świadkiem, pomysł z ilustrowaniem biblijnych opowieści pozbawionych plastycznych pomysłów, to bardzo zły pomysł. Również pomysł by zastanawiać się, kto też posługiwał się biblijną gwiazdą to również bardzo zły pomysł. W Biblii napisano co napisano, a że jest tego bardzo dużo, w zupełności wystarczy na przeprowadzenie ciekawego zebrania, Chciałem też przypomnieć Świadkom Jehowy, że obowiązuje ich lekcja, udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie tę lekcję: Lekcja 18 Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii Co powinieneś robić? Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii. Dlaczego jest ważne? Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10). KIEDY odpowiadamy na pytania dotyczące naszych wierzeń, stylu życia, znaczenia obecnych wydarzeń czy też naszej nadziei na przyszłość, staramy się powoływać na Biblię. Dlaczego? Ponieważ jest Słowem Bożym. To ona stanowi podstawę naszych wierzeń. Wskazuje nam, jak żyć. Kształtuje nasze poglądy na wydarzenia światowe i zawiera natchnione obietnice, na których opieramy swą nadzieję (2 Tym. 3:16, 17). W pełni zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka wiąże się z naszą nazwą. Jesteśmy Świadkami Jehowy (Izaj. 43:12). Dlatego odpowiadając na pytania, nie odwołujemy się do filozofii ludzkiej, lecz do tego, co w swym natchnionym Słowie mówi Jehowa. Oczywiście w wielu kwestiach każdy z nas ma własne zdanie. Pozwalamy jednak, by nasze przekonania kształtowało Słowo Boże, ponieważ głęboko wierzymy, że jest ono prawdą. W niejednej sprawie Biblia pozostawia nam swobodę wyboru. Nie narzucamy więc innym osobistych upodobań — chcemy uczyć ich zasad z Pisma Świętego, umożliwiając im korzystanie z tej samej wolności wyboru, jaką my się cieszymy. Wzorem apostoła Pawła pragniemy „przyczyniać się do posłuszeństwa dzięki wierze” (Rzym. 16:26). W Księdze Objawienia 3:14 Jezus Chrystus został nazwany „świadkiem wiernym i prawdziwym”. Jak odpowiadał na pytania i jak sobie radził w różnych sytuacjach? Niekiedy posługiwał się przykładami pobudzającymi ludzi do myślenia. Przy innych okazjach pytał, jak ktoś rozumie daną wypowiedź z Pism. A najczęściej je cytował, parafrazował albo do nich nawiązywał (Mat. 4:3-10; 12:1-8; Łuk. 10:25-28; 17:32). W I wieku zwoje Pism zwykle przechowywano w synagogach. Nic nie świadczy o tym, że Jezus miał własne zwoje, ale z całą pewnością dobrze znał Pisma i podczas nauczania często się na nie powoływał (Łuk. 24:27, 44-47). Mógł więc zgodnie z prawdą powiedzieć, że nie przekazuje prywatnych poglądów. Mówił to, co usłyszał od swego Ojca (Jana 8:26). Pragniemy w tym naśladować Jezusa. W przeciwieństwie do niego nie słyszeliśmy osobiście, jak przemawia Bóg. Ale przecież Biblia to Jego Słowo. Jeżeli więc udzielamy odpowiedzi na jej podstawie, unikamy kierowania uwagi na samych siebie. Dowodzimy, że nie głosimy poglądów niedoskonałych ludzi, lecz w ustalaniu, co jest prawdą, całkowicie zdajemy się na Boga (Jana 7:18; Rzym. 3:4). Oczywiście twym celem nie powinno być samo używanie Biblii. Posługuj się nią tak, by twoi rozmówcy odnieśli jak największe korzyści i słuchali cię z otwartym umysłem. Dlatego sposób wprowadzania myśli biblijnych staraj się uzależniać od nastawienia ludzi. Niektórych mógłbyś zapytać: „Czy nie zgodzi się pan, że najważniejsze jest to, co ma do powiedzenia Bóg?” albo: „Czy wie pani, że odpowiedź na to pytanie można znaleźć w Biblii?” Jeżeli rozmawiasz z kimś, kto nie ma szacunku do tej Księgi, zacznij inaczej, na przykład tak: „Pozwoli pan, że powołam się na pewne starożytne proroctwo” lub tak: „Książka, którą można nazwać bestsellerem wszech czasów, mówi, że...” Niekiedy wystarczy po prostu sparafrazować werset. Najlepiej jednak otwórz Biblię i przeczytaj dany fragment. A gdy tylko to możliwe, pokaż go rozmówcy w jego własnym egzemplarzu Pisma Świętego. Takie bezpośrednie używanie tej Księgi często wywiera na ludzi bardzo silny wpływ (Hebr. 4:12). Obowiązek opierania się na autorytecie Biblii podczas udzielania odpowiedzi spoczywa zwłaszcza na chrześcijańskich starszych. Wymaga się od nich, by ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzymali się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9). Na podstawie rady udzielonej przez starszego członek zboru może podjąć ważną decyzję życiową. Jakże więc istotne jest, by taka rada była mocno ugruntowana na Piśmie Świętym! Ponadto przykład dawany pod tym względem przez starszych może korzystnie wpłynąć na sposób, w jaki będą nauczać inni. POMOCNE WSKAZÓWKI Codziennie czytaj Biblię. Opracuj sobie praktyczny program studium osobistego. Nabierz zwyczaju posługiwania się wersetami biblijnymi w trakcie odpowiadania na zebraniach. Zanim udzielisz komuś odpowiedzi albo podejmiesz jakąś decyzję, zawsze zadawaj sobie pytanie: „Co w tej sprawie ma do powiedzenia Biblia?” Jeżeli nie wiesz, co na dany temat mówi Pismo Święte, nie zgaduj ani nie przedstawiaj własnych poglądów. Zaproponuj, że poszukasz wyjaśnień. Uważam, że jest to dobra lekcja i gdyby członkowie Ciała Kierowniczego poważnie ją traktowali nie dopuścili by książki Jezus – droga prawda i życie, do druku. Proszę zwróćmy też uwagę na fakt, że Biblia nie jest książką ilustrowaną. Gdyby były w niej zamieszczone ilustracje i zdjęcia, to można by je powielać. Ale skoro nie jest, to uważam, że lepiej ich nie zmyślać. Na zakończenie tego listu postanowiłem się pomodlić w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy Jehowo Boże, czy mogę Cię o to prosić, by Świadkowie Jehowy poważnie traktowali lekcję o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii. A zwłaszcza by robili to członkowie Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za całokształt wierzeń i życia Świadków Jehowy. Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę cię o to najbardziej jak potrafię w imieniu twojego syna Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W tej samej intencji na wszelki wypadek postanowiłem pomodlić się do najlepszego spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię o to prosić, by Świadkowie Jehowy poważnie traktowali lekcję o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii. A zwłaszcza by robili to członkowie Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za całokształt wierzeń i życia Świadków Jehowy. Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę cię o to najbardziej jak potrafię. Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie?
  14. Do jednej z gałęzi działalności Świadków Jehowy jest nawoływanie innych chrześcijan do wystąpienia z macierzystych kościołów, dlatego, że wśród ich dogmatów wiary znajdują się niebiblijne nauki. Niedawny tekst dzienny zachęcał do tego samego. Zainspirował on mnie do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 27 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, niedawno przeczytałem tekst dzienny, który nie daje mi spokoju. Dlatego też postanowiłem omówić go w liści. Bardzo proszę zapoznajmy się z nim: Niedziela 21 stycznia Wyjdźcie z niej, mój ludu (Obj. 18:4). W dziesięcioleciach poprzedzających I wojnę światową Charles Russell i jego współpracownicy uświadomili sobie, że religie chrześcijaństwa nie uczą prawdy biblijnej. Dlatego postanowili, zgodnie ze swoim ówczesnym zrozumieniem, zerwać z religią fałszywą. Już w Strażnicy Syjońskiej z listopada 1879 roku jasno przedstawili biblijne podstawy swojego stanowiska: „Każdy kościół, który się mieni czystą dziewicą zaślubioną Chrystusowi, ale w rzeczywistości łączy się z tym światem (bestią) i u niego szuka poparcia, musimy potępić jako kościół nierządny — mówiąc językiem biblijnym”. Było to wyraźne nawiązanie do Babilonu Wielkiego (Obj. 17:1, 2). Mężczyźni i kobiety, którzy chcieli podobać się Bogu, wiedzieli, co muszą zrobić. Gdyby w dalszym ciągu należeli do religii fałszywej, nie mogliby się spodziewać Bożego błogosławieństwa. W związku z tym wielu Badaczy Pisma Świętego napisało listy, że występują ze swoich kościołów. W16.11 5:2, 3 W tekście tym mowa o Badaczach Pisma Świętego, ale z tego co się orientuję to Świadkowie Jehowy też zalecają pisania listów o występowaniu ze swoich kościołów. Powód jest ten sam. Nieuczenie 'prawd' biblijnych. Poznając Biblię i wierzenia Świadków Jehowy zauważyłem, że również oni nie uczą prawd Biblijnych. Wiele dogmatów wiary Świadków Jehowy w sposób jawny koliduje z naukami zawartymi w Biblii. Niektóre nauki Świadków Jehowy kolidują też z naukami samego najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Z jego nauk wynika, że wierzył on zarówno w nieśmiertelność duszy jak i w Piekło – Gehennę według nazewnictwa Świadków Jehowy. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: Mateusza 10:28 (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie. Świadkowie Jehowy naukę tę uznają za kłamstwo. W poprzednich listach omówiłem już wiele sprzecznych z Biblią doktryn wiary Świadków Jehowy. Świadkowie Jehowy chcący być konsekwentnymi powinni zatem napisać list o odłączeniu od organizacji Świadków Jehowy. Do tego bez wątpienia zachęca analizowany tekst dzienny. Ale czy to jest dobra rada? Moim zdaniem bardzo zła. To, że w jakimś kościele szerzą się złe nauki nie uważam, że jest to powód do opuszczenia kościoła. Uświadomienie sobie tego, że jakaś nauka jest zła powinna wierne osoby skłonić do podjęcia walki ze złem, a nie do ucieczki z jednej niedoskonałej organizacji do drugiej. Tak sobie myślę, ale ciekawi mnie co na ten temat myślą członkowie Ciała Kierowniczego. Dlatego zadam im pytanie: Czy fakt, że Świadkowie Jehowy w wielu kwestiach nie uczą tak zwanych prawd biblijnych jest powodem do rezygnacji z bycia Świadkiem Jehowy? Czy publikując ten tekst dzienny członkowie Ciała Kierowniczego chcieli zachęcić Świadków Jehowy do napisania listów o wystąpieniu z organizacji Świadków Jehowy i jednocześnie ostrzec zainteresowanych przed wstąpieniem do tej organizacji? Na zakończenie tego listu postanowiłem się pomodlić w intencji Świadków Jehowy i innych ludzi: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię, w imieniu twojego syna, władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Postanowiłem też w tej samej intencji pomodlić się do najlepszego spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boga. Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Dla pewności postanowiłem pomodlić się w tej samej intencji do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga. Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadesz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie? Powinni Świadkowie Jehowy pisać listy o odłączeniu się od Świadków Jehowy, czy też nie powinni?
  15. Podczas lutowego comiesięcznego programu telewizji Broadcasting członek Ciała Kierowniczego wspomniał o przejściu przez najszanowniejszego pana Abrahama przez Eufrat. Zainspirował mnie tym samym do napisania listu. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 26 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelniczy tego listu, najszanowniejszy panie Geoffrey Jackson, jestem bardzo zadowolony z lutowego programu telewizji Broadcasting. Bardzo spodobał mi się program poświęcony właściwemu wykorzystywaniu czasu. Znalazłem w nim wiele cennych rad. Bardzo dziękuję za niego. Uważam jednak, że czas jaki Świadkowie Jehowy przeznaczają na głoszenie swoich poglądów jest czasem bardzo źle wykorzystanym, dlatego że wiele doktryn wiary Świadków Jehowy to teologiczne wielkie buble. Pseudo biblijne błazeńskie spekulacje, nielogiczne argumentacje pomieszane z ewidentnymi kłamstwami. Odnoszę wrażenie, że Świadkowie Jehowy muszą mieć jakiś komitet redakcyjny, który czuwa nad tym by do swej twórczości teologicznej włączać kompromitujące treści. Podam przykład z aktualnie analizowanej audycji comiesięcznej telewizji Broadcasting. Najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson, nauczał jak wzorem najszanowniejszego pana Abrahama podążać drogą wierności. W swym kazaniu cytował on Biblię, ale by złej tradycji stała się zadość pomiędzy biblijne fakty wplótł on ewidentne antynaukowe fantasmagorie. Cytuję „Jeżeli chodzi o Abrahama, wiemy, że razem z rodziną przekroczył Eufrat i wszedł do ziemi obiecanej 1943 roku przed naszą erą.” Czytając opracowania różnych historyków zauważyłem, że Ci źle nauczeni podają daty, których nie można znaleźć, w żadnym rzetelnym źródle historycznym. W Biblii nie udało mi się znaleźć daty przekraczania Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama. Pomimo tego Świadkowie Jehowy z podziwu godnym maniakalnym uporem zmyślone daty podają. Przypomniało mi się studium książki 'Naśladujmy ich wiarę'. Było to już dawno temu. Omawiany był rozdział poświęcony najszanowniejszemu panu Abrahamowi, który zatytułowany był, 'Ojciec wszystkich, którzy wierzą'. W rozdziale tym podano szereg zmyślonych dat. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tej książki: „Ważna data w historii biblijnej Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. To ważna data w chronologii biblijnej. Tego samego dnia, z tym że 430 lat później, w roku 1513 p.n.e. Jehowa wyzwolił Izraelitów z niewoli egipskiej i otworzył przed nimi możliwość objęcia w posiadanie ziemi, którą obiecał Abrahamowi (Wyjścia 12:40, 41; Gal. 3:17). Z kolei 14 Nisan 33 roku n.e. Jezus spotkał się z apostołami i zawarł z nimi przymierze, przyrzekając, że wejdą w skład niebiańskiego rządu, który rozwiąże wszystkie problemy ludzkości (Łuk. 22:29).” Mamy tu wiele zmyślonych dat, których albo w Biblii nie ma albo daty te kolidują w sposób jawny z datami zawartymi w Biblii. Na przykład Świadkowie Jehowy nauczają, że Izraelici wyszli z Rameses w Egipcie 14 Nisan, a w Biblii pisze, że wyjście to nastąpiło 15 Nisan. Świadkowie Jehowy piszą, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) odbył z uczniami tak zwaną ostatnią wieczerzę 14 Nisan, a z Biblii wynika bezspornie, że było to 16 Nisan. Szerzej błędy te omówiłem we wcześniejszych listach. Bardzo proszę powróćmy myślami do zacytowanej książki i skupmy się na dacie: „Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan.” Kiedy przygotowywałem się do zebrania i zgodnie z zaleceniem z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej sprawdzałem zawartość publikacji pod kątem ścisłości informacji i jej zgodności z Biblią napotkałem duże trudności. To, że data roczna została zmyślona nie miałem wątpliwości. Chodziło mi o datę 14 Nisan, jako dnia przekroczenia przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Żaden z wersetów biblijnych, na które się powołano, daty takiej nie podawał. Po zebraniu poprosiłem więc wielu Świadków Jehowy o pomoc w znalezieniu tej daty. Mijają lata i żaden Świadek Jehowy nie potrafił mi wskazać nawet wersetu, w którym mowa o przekraczaniu przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Pewnego dnia zauważyłem na Faceboku – internetowej grupie towarzyskiej – profil Świadków Jehowy w Polsce. Liczebność kilka tysięcy osób. Zapisałem się do niej jako zainteresowany i zadałem pytanie o przejście przez Eufrat przez pana Abrahama. Zacytowano mi fragment książki o ważnej dacie w historii biblijnej. Nie była to jednak odpowiedź na moje pytanie, ale źródło informacji, którego wiarygodność chciałem sprawdzić. Zadałem więc taktowne pytania pomocnicze, ale zamiast odpowiedzi moje pytania usunięto a mnie z grupy wydalono bez ostrzeżenia i wytłumaczenia przyczyny. W związku z powyższym mam pytanie do członków Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za treść dogmatów wiary Świadków Jehowy skąd wzięli oni informację o przekraczaniu przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Przejście to opisano dość dokładnie w książce Naśladujmy ich wiarę: *** ia rozdz. 3 s. 30 ak. 18 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” *** Przekroczenie Eufratu Parę dni drogi od Charanu leży Karkemisz, gdzie karawany zwykle przeprawiają się przez Eufrat. Przypuszczalnie tutaj rzekę tę przekracza też Abraham. Najwyraźniej ma to miejsce w roku 1943 p.n.e., w 14 dniu miesiąca, który później nazwano Nisan (Wyjścia 12:40-43). Właśnie tego dnia przymierze Boga z Abrahamem wchodzi w życie. Jest to historyczne wydarzenie w dziejach ludu Bożego. Gdy Abraham znajduje się już po drugiej stronie Eufratu, kieruje się na południe, do kraju, który Jehowa obiecał mu pokazać. W powyższym opracowaniu podano przypuszczalne miejsce przekroczenia Eufratu, ale o dacie napisano, że jest ona najwyraźniejsza. Bardzo proszę sprawdźmy werset na który się powołano podając powyższą informację. Wyjścia 12:40-43 A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. I stało się pod koniec czterystu trzydziestu lat, w tymże dniu stało się, że wszystkie zastępy Jehowy wyszły z ziemi egipskiej. Jest to noc świętowania ze względu na Jehowę za to, że ich wyprowadził z ziemi egipskiej. Ze względu na Jehowę jest to noc świętowania wszystkich synów Izraela przez wszystkie ich pokolenia. I Jehowa rzekł jeszcze do Mojżesza i Aarona: „To jest ustawa dotycząca posiłku paschalnego: Żaden cudzoziemiec nie może go jeść. Nie ma tu nawet śladu informacji o przekraczaniu Eufratu. Mowa w nim, że pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 430 lat. Ty,czasem Świadkowie Jehowy świadczą, że pobyt ten trwał 215 lat. Bardzo proszę sprawdźmy w leksykonie Świadków Jehowy zatytułowanym Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia *** Chronologia egipska. Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, Różnica pomiędzy tym co pisze w Biblii, a co nauczają Świadkowie Jehowy spora. Bardzo proszę przypomnijmy sobie wypowiedź członka Ciała Kierowniczego z analizowanej audycji telewizji Broadcasting: „Jeżeli chodzi o Abrahama, wiemy, że razem z rodziną przekroczył Eufrat i wszedł do ziemi obiecanej 1943 roku przed naszą erą.” Użyte, przez spikera określenie przed naszą erą oznacza dziś zazwyczaj czas przed narodzinami najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). A pomiędzy życiem pana Abrahama a narodzinami najszanowniejszego włacy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) był pobyt Izraelitów w Egipcie. Według Biblii Świadków Jehowy trwał on 430 lat, a według wierzeń Świadków Jehowy trwał on tylko 215 lat. Widzimy zatem, że daty z wierzeń Świadków Jehowy wyraźnie kolidują z datami zawartymi w Biblii. Jednocześnie Świadkowie Jehowy nauczają, że Biblia jest dokładna i można na niej polegać. Czarna rozpacz. Proszę zastanówmy się jak w świetle powyższych ustaleń brzmią słowa jakimi swoje kazanie zakończył najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson: „ (...) Pamiętajcie! Liczą się nie tylko ważne życiowe decyzje, ale przede wszystkim to, że dzień po dniu, dochowujemy wierności Jehowie.” Ja w zachowaniu Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy jak i zwykłych głosicieli Świadków Jehowy wierności w kwestiach teologicznych nie widzę. Często natomiast widzę niewiernych Świadków Jehowy lekceważących wielce takie lekcje jak ścisłość informacji czy też udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii. Powróćmy proszę myślami do wykładu najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona. Mówił on o przełomowych momentach w życiu człowieka. Przypomniał mi się fragment życia kiedy chciałem zostać Świadkiem Jehowy. Jako zainteresowany zapisałem się do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Zacząłem badać Biblię, porządkować wersety. Świadkowie Jehowy zaczęli ze mną studiować książkę, czego naprawdę uczy Biblia.Jako naiwny, młody człowiek myślałem sobie – prawdą znalazłem. Czas pokazał jak wielce się myliłem Okazało się, że prowadzący studium starsi nie mają wiedzy wystarczającej. Że w Książce Czego naprawdę uczy Biblia są błędy. W międzyczasie dowiedziałem się, że pierwszy dzień Święta Przaśników wypada 15 Nisan, a tu na wykładzie kaznodzieja twierdzi, że jest to 13 Nisan. Poszukano dla mnie kogoś bardzie wykształconego. Potwierdził, że faktycznie w Książce, Czego naprawdę uczy Biblia, są błędy. Doszliśmy do wniosku, że trzeba napisać w tej kwestii list, a czas pokazał, że wiele listów. Część pomagał mi prowadzący ze mną starszy zredagować. Wysyłałem listy, ale odpowiedzi nie dostawałem. Większość Świadków Jehowy tkwi w tych błędach. Błędy te powiela. Sami w błąd wprowadzeni wprowadzają innych. Moim zdaniem sytuacja Świadków Jehowy jest katastrofalnie zła, a moralność w kwestiach duchowych bywa fatalna. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Być może w organizacji Świadków Jehowy są źli ludzie, którzy czuwają nad tym by Świadkowie Jehowy ośmieszali się publicznie. Myślę, że warto znaleźć przyczynę istniejącego zła i ją usunąć. W analizowanej audycji poruszono kwestię tego co robić gdy ktoś w obecności innych skrytykuje nasze wierzenia. Pokazano też film jak radzić sobie w takiej sytuacji. Myślę, że koniecznie powinno się nakręcić też film o tym jak postępować, gdy ktoś słusznie skrytykuje wierzenia Świadków Jehowy. Gdy dostrzeże jakiś ewidentny błąd. Co robić w takiej sytuacji? Jak postąpić? W filmie tym bohater powinien napisać list do Ciała Kierowniczego. Oprócz tego powinien ostrzec współwyznawców o błędzie. Udać się do starszych i poprosić również o napisanie listu. Starsi zaś powinni w tej kwestii skontaktować się z nadzorcą obwodu i wraz z nim też napisać list do Ciała Kierowniczego. Nadzorca obwodu powinien ostrzec innych nadzorców z którymi ma kontakt i wspólnie z nimi też list do Ciała Kierowniczego napisać. Powinien też w kwestię tę poruszyć ze swoim przełożonym i wraz z nim list napisać do członków Ciała Kierowniczego itd. A wszystko to z modlitwą o błogosławieństwo do najszanowniejszego Boga Jehowy w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Myślę, że taki film koniecznie powinien jak najszybciej powstać. Świadkowie Jehowy powinni też koniecznie opracować procedury powiadamiania się o błędach. Na przykład w swoich publikacjach ostrzegać, że mogą one zawierać błędy i podawać adres najlepiej mailowy, do powołanej w tym celu rady czuwającej nad jakością treści wydawnictw i ich tłumaczenia. Być może pomogło by to w wyeliminowaniu bylejakości publikacji Świadków Jehowy. Tak myślę i z miłości do Świadków Jehowy postanowiłem powyższy list napisać. Postanowiłem też w tej intencji pomodlić się do Boga. Najszanowniejszy Jehowo Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy opracować metody najskuteczniejszego wychwytywania błędów i ich najlepszego naprawiania? Jeżeli mogę, to proszę o to najbardziej jak tylko człowiek prosić potrafi. W tej samej intencji postanowiłem się też pomodlić do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy opracować metody najskuteczniejszego wychwytywania błędów i ich najlepszego naprawiania? Jeżeli mogę, to proszę o to najbardziej jak tylko człowiek prosić potrafi. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadesz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, ma to sens co napisałem? A może wy znacie werset biblijny o przechodzeniu przez najszanowniejszego pana Abrahama przez Eufrat?