Brat Jaracz

Moderator
  • Zawartość

    4635
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    78

Ostatnia wygrana Brat Jaracz w Rankingu w dniu 20 Wrzesień

Brat Jaracz posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

4074 Excellent

O Brat Jaracz

  • Tytuł
    Nadzorca Widnokręgu

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Location
    3M
  • Interests
    All the bad things ;-)
  • Wyznanie
    Ex urodzony "w prawdzie"

Ostatnie wizyty

5370 wyświetleń profilu
  1. niedługo się wyratuję

    Pozamiatane. Szanownym Userom @Sebastian i @antykierat przypominam uprzejmie o tym wątku, gdzie możecie sobie wylewać na siebie pomyje we wszystkich kolorach tęczy Póki co proszę, na ile to możliwe, o trzymanie się tematu. W ramach pokuty proszę przeczytać pierwszych pięć rozdziałów "Księgi Liczb"
  2. Przekleństwa

    No tak, z tym że nie każde przekleństwo to bluźnierstwo, jak uważają niektóre osoby. Podobnie zresztą jak esencją bluźnienia wcale nie musi być używanie słów nieparlamentarnych
  3. Przekleństwa

    W wersji audio nie ma różnicy, więc oba będą na cenzurowanym. Na razie pewnie niewiele zmieni się w tej kwestii. Pamiętam, że jakiś czas temu KRRiTV ukarała stacje emitujące reklamę Play, w której Krzysiek Hołowczyc użył określenia "ja formulę" (w odniesieniu do oferty sieci "Formuła"), a to miało się kojarzyć z pospolitym "ja pier*olę". Podobnych przykładów było więcej i raczej prędko się to nie zmieni.
  4. Przekleństwa

    Nie tyle był to wulgaryzm, co wyraz braku szacunku, w przeciwieństwie do "niewiasty" albo "białogłowy". Jedna z teorii głosi, że jest to wyraz pochodzący od dawnego rzeczownika "kob", czyli... "chlew". Niewykluczone, że początkowo jako "kobiety" określano służące, które pracowały przy świnkach...
  5. Przekleństwa

    Jeśli tak, to pewnie nieświadomie, bo łagodniejsze traktowanie tego słowa to już wymysł ostatnich lat...
  6. Przekleństwa

    Jasna sprawa, to samo zresztą dotyczy tzw. bluźnienia. Zwłaszcza osoby w starszym wieku uznają, że ten, kto przeklina, bluźni. A jak wiemy, jest to jednak inna forma alternatywnego użycia języka. Chociaż i przekleństwo, i bluźnierstwo, i wulgaryzm mogą mieć wspólny mianownik - naruszenie strefy tabu.
  7. Przekleństwa

    Oczywiście, podobnie jak kilka tysięcy innych słów, niekiedy wcale nieoczywistych, takich jak "telewizor". Nie, bo w przypadku przekleństwa pierwotne znaczenie słowa "kurwa", w kontekście "ozdobnika" wypowiedzi, nie ma już pierwotnego znaczenia. To prawda, choć warto zwrócić uwagę, że jest to słowo traktowane lżej niż swój pień słowotwórczy. Nie do końca to rozumiem, bo nie ma tutaj konsekwencji. Dlaczego w mediach gwiazdy i gwiazdeczki mogą używać "zajebistości", ale "jeb*ać" jest już fe i trzeba je wypikać...
  8. Przekleństwa

    Większość przekleństw bierze się z odniesień do "złego", czyli albo tematów tabu (śmierć, choroba), albo do sfery profanum (seks, odchody). Przykładem może być "pal sześć" (sześć liter oznacza diabła) albo "cholera". To z tych lżejszych przykładów. Czytałem kiedyś interpretację słowa "jeb*ać". Jego pochodzenie i znaczenie jest oczywiste. Ale "jeb*ać coś" znaczy tyle, co pogardzać tym czymś, lekceważy, nie zaś uprawiać miłość. Z kolei "zaje*bać" to już stopień wyższy, oznaczający pełnię pogardy i upadku. "Zajeb*ć coś komuś" to bezczelnie ukraść, ale "zajeb*ać kogoś/komuś" to już pozbawić go haniebnie życia/zdrowia/godności. Zaiste piękny jest nasz język ojczysty
  9. Wiara ponad miłość?

    Z moderacyjnego obowiązku: Drogie Trzecie Owce, nie zgadzajmy się ze sobą, ale szanujmy nawzajem, a jeśli już musimy obrzucać się kaszą gryczaną, róbmy to z klasą, by wątków nie rozwalać i zgryzot moderacji nie przysparzać Innymi słowy, starajmy się choć pośrednio trzymać tematu, budując (lub rujnując) się nawzajem. To był służbowy off, a teraz życzę wielu konstruktywnych postów, oczywiście na temat
  10. zdrastwujcie

    A brat jak zwykle bez krawata, z rozchełstaną koszulą Palm Beach, w krótkich spodenkach. Jehowa się smuci, ale myślę, że jakoś to przeżyjemy
  11. Cześć

    Ech, to samo pytanie zadaję sobie "od zawsze", tzn. od czasu, gdy zaczęła się u mnie kształtować świadomość. Nie jesteś sam Witaj i czuj się tutaj jak u siebie.
  12. Przywitanie

    Witam brata z mojego obwodu Życzę wielu inspirujących chwil na forum.
  13. Panowie, litości, znów przymuszacie mnie do użycia środka ostatecznego, czyli miotły Nieładnie tak przy niedzieli... Przypomnę uprzejmie, że wszelkie pyskówki natury personalnej między Antykieratem i Sebastianem prowadzimy w tym wątku. Niniejszym przypominam, że gdyby któraś ze stron czuła się urażona argumentami ad personam, może zgłosić wypowiedź swojego adwersarza do naszego ciała kierowniczego, które rozważy z modlitwą, co począć dalej
  14. Moja przygoda z Organizacją

    Nie przypominam sobie, by wśród odstępców, których znam, ktokolwiek popierał pedofilskie burdy organizacji albo idiotyczne tłumaczenie zakazu transfuzji. Na pewno jest więc jakiś grunt do porozumienia ponad podziałami. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Dobrze by było jeszcze wypracować jakąś metodykę współdziałania. Ale to już temat na inny wątek...
  15. pouczenia "ratujące życie" udzielane w formie ustnej

    Ja twierdzę, że Bóg przemawia, ryczy, grzmi i trąbi wyłącznie przez fora internetowe. Oczywiście może być to prawda, a równie dobrze i nieprawda, ale przynajmniej nie trzeba gnić w deszczu ani smażyć się w słońcu na stadionie, oczywiście w pełnym rynsztunku bojowym. Gorzej mieli chyba tylko nieszczęśni Krzyżacy pod Grunwaldem, ale przynajmniej jakoś się zapisali w historii, w przeciwieństwie do tysięcy cioć Halinek i wujków Franków...