yogiii

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    4324
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Ostatnia wygrana yogiii w Rankingu w dniu 22 Lipiec

yogiii posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

5582 Excellent

7 obserwujących

O yogiii

  • Tytuł
    are you ready to seek your fortune
  • Urodziny 20.09.1982

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wyznanie
    zająć się życiem
  1. zdrastwujcie

    jo jo, mały update. Do grudnia się muszę czegoś przyuczyć bo jest okazja na nową pracę, więc nie dam rady się wkręcać bo pisanie z Wami jest niestety przyjemniejsze jak nauka. Dzięki za czas, I will be back!
  2. Wiara ponad miłość?

    no i o to chodzi, nie chcą otworzyć tutaj bramy to idziemy do następnej. Najlepiej jeszcze prędko bo życie stygnie. Nie ma co ogarniać tego wszystkiego bo by czasu nie starczyło.
  3. Wiara ponad miłość?

    Uh... ale się wydłużył temat. Tak faktycznie brzmi to zabawnie jak się próbuje na siłę wcisnąć że ktoś kto wygląda jak Quasimodo i ma dobre wnętrze to zdobędzie Pamelę. Tak, liczą się pieniądze, tak liczy się status w stadzie, tak liczy się wygląd, tak liczy się wyrzeźbione ciało (nawet bardziej jak buzia), tak liczy się polityka rodzinna kto co z tego będzie miał. Ale tak z tego co obserwuję to ani jedna skrajność ani druga skrajność nie dominuje. Po prostu jest swego rodzaju chaos i przypadek, ludzie się generalnie dobierają w bardzo dziwny sposób (przynajmniej tak wnioskuję z obserwacji moich znajomych). Trochę się rzucić w nieznane. Jest to bardziej realne i podniecające. Większym problemem jest mózg niż pieniądze/status i wygląd. Mój kolega który jest wysportowany próbował jakiś czas temu zrobić skok/salto do tyłu. Fizycznie było to możliwe do zrobienia ale powiedział że cały czas głowa go blokowała mentalnie. Udało się po jakimś czasie dzięki wyzwoleniu Ja miałem kilka lat temu taką sytuację gdzie bardzo wyjątkowo atrakcyjna amerykańska piękność w związku z projektem który robiliśmy chciała ze mną trochę czasu spędzić poza, co w ogóle nie było konieczne. A ponieważ miałem trochę zaniżoną samoocenę to zamiast po prostu być w tym i wydobyć coś interesującego to głowa po prostu skupiała się na intencjach tej osoby i blokowało mnie to, kompletnie. Nie blokował mnie mój wygląd, urok , srurok... tylko mój łeb. Teraz to już stary jestem, pryszcze mi zeszły i już nie wstydzę. Po co mi było łeb męczyć. Warto się po prostu czasem oddać kompletnie jakiejś sytuacji, bo wtedy i Twoje zachowanie i czyjeś wychodzi naturalniej. pozdro od kołcza nad kołczami
  4. Wiara ponad miłość?

    W momencie gdy wracasz do domu do rodziny i mówisz że od dzisiaj nie pracujesz bo nie chcesz to za kilka dni szykuje Ci się rozwód. Nie dlatego że ktoś Cię nie kocha, tylko dlatego że wybijasz się z podstawowego rytmu życia z kimś. Kochają Cię takiego jakim się zbudowałeś. Im dłuższe domino tym bardziej bolesny upadek. To jest tak jak wkręcenie się w jakąś grę strategiczną na komputerze. Poznałeś zasady na jakich panuje gra, dołączasz się i stajesz się zawodnikiem zaawansowanym. Mając więcej do ogarnięcia staje się to wyzwaniem które wciąga jeszcze bardziej w grę. Stawianie czołu tym wyzwaniom staje się wciągające, mimo że gra pisze czarne scenariusze. W momencie braku wymagań, braku schodów pod górę i wbiciu kodów na nieśmiertelność wszystko staje się nudne. Peterson na rozluźnienie:
  5. Wiara ponad miłość?

    To jest trochę tak jakbyś odlewał się w publicznej a z tyłu słyszał nastolatków mówiących o takich rzeczach w seksie że oczy wychodzą. I brzmi to tak poważnie jakbyś bez tej wiedzy niczego nie zrobił. Nie, że wiesz więcej, tylko brzmi to aż nazbyt skomplikowanie. To jest tak samo jak młody chce być dorosłym a stary chce jeszcze raz się urodzić. Z tymi samymi umysłami kiepsko by to wyszło. Let the chips fall where they may.
  6. Powiedzmy że nasze wybory w życiu są ukształtowane przez cywylizację -> środowisko -> rodzinę (genetycznie) -> nasz własny charakter. Richard Dawkins jeszcze jakiś czas temu podzielił się artykułem odnośnie różnicy płynów w mózgu u ludzi którzy mają tendencje dogmatyczne, romantyczne czy sceptyczne. Here's the real kicker. Czytałem o tym artykuł ale nie bardzo chciało mi się wierzyć do momentu kiedy Sam Harris (niech spaghetti go błogosławi) też o tym wspomniał. Ponoć jeśli będziesz miał przed sobą pigułkę czerwoną i niebieską do wyboru, to chwilę przed tym jak będziesz świadom tej decyzji - mózg już wybrał. I ponoć można zbadać dokładnie kiedy nieświadoma decyzja zapada i kiedy świadomość jest o tym przekonana. Z tym że brzmi to tak jakbyśmy nie decydowali o niczym, ale taka iluzja tworzy się jedynie z przyzwyczajenia do klasycznej 'wolnej woli'. Ja kieruję czy w lewo czy w prawo w środku głowy i rozkazuje mojemu mecha-robotowi. Czyli w klasycznym rozumieniu: "świadomość/myśli decydują". Natomiast, z tego co zrozumiałem, to Ty jesteś mózgiem a świadomość jest tylko częścią pracy mózgu.
  7. Wiara ponad miłość?

    To u mnie jest patologia pełną gębą. Po ślubie jest chudsza, a ja przed ślubem ni miałem pinindzy.
  8. Wiara ponad miłość?

    Kto nie przechodzi niepowodzeń uczuciowych? Barbie?
  9. A kto mówi o mistycyzmie? Tak piszesz jakby po tym cytacie kazał nam rozpalić ogień i tańczyć jak Indianie prosząc o deszcz. Może ze względu na brak kontekstu wyjaśnię - ten cytat miał charakter żartobliwy, Michio wypowiadając te słowa uśmiechał się. ... Ze względów chyba oczywistych... (klasnąłem się w czoło) Tak generalnie pozwolę sobie poględzić koncepcyjnie... Play along with me on this, Sceptyk W sumie to nasza kultura, wydobyta z korzeni religii bliskiego wschodu, jest przepełniona literaturą i językiem stanów niezmiennych, stanów zakończonych i idealistycznych, typu: "Bóg jest dobry" (stan niezmienny), "I stworzył Bóg nasz świat" (stan zakończony), "Jarosław Kaczyński to debil" (mniemam... cały czas i całe życie). Wiemy że rzeczywistość taka nie jest. Ba, teraz jesteśmy pchani kulturowo w odmienny światopogląd. Angela Duckworth która miała swoje '5 minut' na TED-dzie, wydała książkę ("Upór, Potęga Pasji I Wytrwałości") podkreśla jak statyczny proces opisywania / spoglądania na samego siebie i opisu nas przez innych działa nie tyle hamująco na własny rozwój co wręcz kalecząco. Kip Thorne który ubajkował Interstellar, ze względu na swój naukowy charakter, zmieniał i powyrzucał pewne teorie które zostały aktualizowane w rzeczywistym świecie naukowym w trakcie pracy nad filmem z Nolanem. I ostatecznie, Stephen Hawking w swoim "The Grand Design" nadmienia że co dekadę będziemy mieli inny obraz rzeczywistości. Oczywiście, nikt nie chce przekonać ludzi do prymitywnej wersji tego jako: "Jarek wchodząc do autobusu był Jarkiem a gdy wyszedł po 5 przystankach Jarek już nie był więcej Jarkiem.... stał się Czesławem". Tak, zgadzam się - niefajnie jest dopatrywać się form mistycyzmu.
  10. Świadkowie Jehowy a ONZ

    Jehowcy to liczba mnoga, a jak powiem Jehowe to może być Jehowe jedno i Jehowe wielowe. "Pani Grażynko Jehowe przyszedł" - brzmi naturalnie i pozytywnie. To tak jakby powiedzieć "znowu Katolicy przyszli", a od razu pozytywnie jak się powie "znowu Katole przyszli". "Ania, zostaw to szambo, Ojciec przyjdzie z pola to wykopie do końca. Chodź bo Jehowiec przyszedł" - tak wulgarnie, wiec jak grobowiec, wiec jak wieniec. Czarno to widzę. Przypadek? Nie sądzę
  11. Recepta na życie najstarszej Polki

    To są rzeczy które nie wydobywają się z naszej kultury, tylko przychodzą z zewnątrz i muszą się przemielić w kulturze. Nie chodzi tylko o filozofie a generalnie o przyzwyczajenia. Nawet dziś korzystanie z komputera dla niektórych "jest nie do ogarnięcia", a Ty sam jak ładnie rżniesz to forum.
  12. "Przyglądając się sobie w lustrze patrzymy w przeszłość" (Michio Kaku, fizyk teoretyczny)
  13. Nie rozumiem za bardzo jak Ty to rozumiesz, ale ja rozumiem medytację przez obserwację myśli. Nie tłumienie myśli, nie brak myśli, nie myślenie o czymś konkretnym, a jedynie uświadomienie i spokojna obserwacja tego że myśli się pojawiają i zanikają. Medytacja trwa tak długo do momentu kiedy przestajesz obserwować i nagle myślisz zapominając że miałeś to tylko obserwować. Are we on the same page?
  14. Recepta na życie najstarszej Polki

    Brakuje mi punktu odniesienia, masz jakiś temat w którym opisujesz swoją przeszłość i swoje emocje?