Loksza

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    280
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Loksza w Rankingu w dniu 3 Kwiecień

Loksza posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

51 Neutral

1 obserwujący

O Loksza

  • Tytuł
    Z nami na dłużej
  • Urodziny 19.11.1997

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Location
    Honululu :D
  • Wyznanie
    K.Chrześcijan Baptystów

Ostatnie wizyty

555 wyświetleń profilu
  1. Ja trochę ją czytałam. Głownie tam pisano szatan to szatan tamto. Co szatan może, i kim jest. Nie do końca ją doczytałam lecz co przeczytałam to nic ciekawego. I nie wpłynęła na mnie jakoś. Jak ktoś jest zainteresowany to też w necie czy na telefon z google play można pobrać i się dowiedzieć.
  2. federacja kobiet, werbunek

    Powiem szczerze fajnie się reklamują. Nordic Walking i inne atrakcje. Ten kto by był zainteresowany pewnie by skorzystał. Te warsztaty można powiedzieć psychologiczne . Tylko, że ja właśnie takie warsztaty odbywam w pracy więc bym nie skorzystała. Mam socjoterapełte i psychologa więc lajcik
  3. A to na "nowe światła" czeka się chyba długo
  4. Wiara za pieniądze

    Otóż nie raz spotkałam z różną formą wyznawania swojej wiary publicznie. Oprócz Świadków Jehowy co stoją ze stojakami. Spotkałam się też z kilkoma katolikami co szczerze nie wstydzą się swojej wiary. Pamiętam w moim mieście był taki 70-letni( obecnie już parę lat nie żyje) Pan Ryszard co zaczepiał ludzi i ten kto chciał słuchał jego świadectwa nawrócenia i zawsze dawał karteczki na, których było napisane o kt godzinie jest fajna audycja w Radio Maryja. Jakoś rok temu też spotkałam się z formą chyba "nawracania". Stojąc w kolejce w Biedronce. Stał za mną taki starszy pan. Nawet nie zwróciłam uwagi (bawiłam się w telefonie). Spojrzałam na moje produkty co leżały na taśmie ,a na nich taki medalik Matki Boskiej. HYmm wcześnie tego medalika nie było zaczęłam się oglądać, kto mógłby podrzucić . I ten pan co stał za mną po prostu znikł. Później zorientowałam się, że stoi na wyjściu spojrzał się na mnie i wyszedł. Dobra fajnie, że znajdą się osoby co bez żadnych wpłać 5 zł to dam Ci obrazek czy karteczkę lub przekażę doświadczenie nawrócenia. Nawet nie udają, że wierzą. Po prostu wierzą i to widać gołym okiem. Ale w naszym mieście bardzo drażni mnie fakt jak to cyganiaki wierzą za pieniądze. Przykład taka młoda 14-letnia cyganka stała w carrefour. Zaproponowała takiej pani obrazek św. Ta pani wzięła ten obrazek i szła dalej. A ta piękna cyganeczka zatrzymała ją i powiedziała by zapłaciła za ten obrazek. Pani, aż się zdziwiła i po prostu oddała jej ten obrazek. Druga sytuacja była taka (zwykły człowiek nie cyganiak) zatrzymał mnie i wciskał obrazek za kase. Nie wzięłam go, bo sam fakt, że obrazków nie toleruję. Rozumiem każdy potrzebuje pieniędzy. Ale cyganiaki jak zawsze handlowali nożami i interes im szedł to przerzucili sę na Obrazki Św w tym udając osobę wierzącą(udają, bo mówią o Bogu, a życiu codziennym robią co innego). Strasznie to wygląda jak tak udają i latają z tymi obrazkami.
  5. Mam rozumieć, że bombard miłością zaczął się gdy miałas wstąpić do organizacji? Pewnie później jak wykąpałaś się w basenie to takiej miłości było mniej. Lecz gdy już oznajmiłaś, że odchodzisz zaczął się szantaż. Wiem o co chodzi nie jedni moi znajomi przejechali się na tej organizacji
  6. W moim przypadku tak było. A inni co znam nadal siedzą w tym czymś i studiują myśląc, że Ś.J. głoszą prawdę. Już widzę ich zmianę zachowania taka prawda. Ale cóż nie da się przetłumaczyć :/
  7. Powiem szczerze, ze niektore osoby co przeszły Studium Biblijne ze ŚJ to od razu właśnie Świadkami Jehowy się stają. Lecz w moim przypadku tego nie było więc mnie to tak chwilkę zastanowiło, bo jednak jak byłam jeszcze takim analfabetą Biblijnym i rozmawiałam z innym ŚJ to jakoś mnie nie przekonywało, że on mówi prawdę. Nie wiem jak mój mózg nie dał się wtedy omotać.
  8. Konkretnie co zachęciło was by wstąpić do organizacji np. -zaufanie że będziesz żyć w prawdzie -partner czy partnerka byli Świadkami i dlatego też wstąpiłeś/aś lub inne powody Pytanie głównie do osób co odeszli z rodzinnego wyznania i wstąpili w szeregi Świadków Jehowy.
  9. To dużo zależy też od ŚJ jak podchodzą do głoszenia. Na moim podwórku i ogółem w mojej miejscowości byli nie raz Śj. Raz przydarzyło mi się, że Śj na chama wepchnęli do mojego domu. Taka myśl "no cholera co wy robicie?". Podziękowałam im za dobrą nowinę sami zauważyli, że bardzo zdenerwowało mnie ich wtargnięcie do mojego domu bez pozwolenia więc po prostu poszli. Kto normalny wbija na chatę bez pozwolenia? Moja koleżanka też miała podobną sytuację co ja. Za to mój sąsiad miał inną historię. Ja będąc z kuzynką na placu zabaw siedziałam na ławce. Plac zabaw jest naprzeciwko domu sąsiada. Sąsiad oczywiście miał swoje sprawy wyszedł i zamknął dom po prostu go nie było. Po paru minutach wparowali na jego podwórko Śj. Zapukali do drzwi nikt im nie otwierał. Sąsiad oczywiście nie ma rodziny. No i tak pukali pukali. Nagle panna ŚJ postanowiła zapukać do okna. I oczywiście była tak ciekawa, że przez te okno zajrzała do domu. Pewnie chciała zobaczyć czy ktoś nie chowa się przed nimi pod stołem. Ale pocalowali klamkę Po takich przygodach można różne wersje wyrobić o ŚJ. Jak jeden Śj podpadnie to następnemu też może się oberwać. Śj też nie zawsze kulturalnie podchodzą więc nie ma co się dziwić, że tak agresywni są odbiorcy. Ale dużo zależy od człowieka
  10. Po prostu dziewczyna musi stanowczo powiedzieć "nie interesuje to już mnie" coś w tym stylu. A czy to poskutkuje sama zobaczy. Zdobyli jej dane i adres teraz będą pewnie od czasu do czasu jej gośćmi.
  11. Właśnie też nie ogarniam co ten gościu napisał. Co ma głoszenie o KB do oczyszczenia Boga z zarzutów.
  12. "Widzę jak ludzie wokół traktują Świadków Jehowy - trzaskają drzwiami albo w ogóle nie otwierają, nieraz krzyczą niemiłe słowa.Ja chciałam być miła, bo jestem tolerancyjną osobą i powyższe zachowanie uważam za prymitywne, więc jak chodzili z ulotkami to im otworzyłam, a żeby nie stali na dworze i mówili w progu (było zimno) to wpuściłam do środka. Spytali jak mam na imię i sami mi się przedstawili, byli małżeństwem, oczywiście bardzo mil i mówili na temat relacji dzieci z rodzicami, wzięłam ulotkę, podziękowałam i wyszli.Tydzień później przyszli znowu tym razem z inną ulotką, znowu swoje powiedzieli i zaprosili na ich spotkanie, zaproponowali nawet, że mnie podwiozą (no ale bez przesady, nie jestem głupia). Znowu podziękowałam, ulotkę wzięłam, a propozycji spotkania nie skomentowałam, bo nie mam zamiaru w tym uczestniczyć.3 tyg. później przyszli, ale otworzył im tata, powiedzieli wprost, że chcieliby rozmawiać ze mną, ale tata ich spławił. Dzisiaj znowu widziałam jak zatrzymali się przed moim domem, ale widzieli chyba, że mój tata kosił trawę i nawet nie podeszli do drzwi.Co mam o tym myśleć? Brałam ulotki bo czemu nie, przecież to nie znaczy, że przechodzę na ich wiarę czy coś. A teraz co jakiś czas przychodza, nie wiem czy wszystko jest w porządku? Jest się czego obawiać?" To nie mój problem lecz kogoś z innego forum. Jak na moje oko troszeczkę się tą dziewczyną zainteresowali ŚJ. Nie znalazła konkretnej rady (ja się w tym temacie akurat nie brałam udziału) A oto odpowiedź ŚJ pod tym problemem "Jako Świadek Jehowy odpowiem wprost. Naszym celem jest zainteresowanie ludzi Biblią. Staramy sie pomóc w jej zrozumieniu. To ma naprawdę dużą wartość. Jeżeli więc widzimy , że ktoś okazuje jakieś zainteresowanie sprawami duchowymi, to staramy się je podtrzymać. Stąd nasze wizyty. Bzdurą jest, ze naszym celem jest szukanie nowych Świadków Jehowy. Celem jest głoszenie Dobrej Nowiny o Królestwie Bożym (Mateusza 24:14) które oczyści Boga z zarzutów. Oczywiście staramy sie zapoznać ludzi z prawda Biblijną, ale co ktoś z tą wiedza zrobi to sprawa między nim a Bogiem.Sam byłem katolikiem i wiem, jakie bzdury opowiadałem o ŚJ:). Teraz mogę prostować takie kłamstwa. Co do naszych zebrań to nie musisz się obawiać, siła cię nikt nie zaciągnie:). Sama obecnośc jako obserwatora nie czyni cię uczestnikiem. To nie jest żadne nabożństwo. Jak wygladaja nasze zebrania? Wystarczy zobaczyć ten króciutki filmik: [LINK] Jedna czy skorzystasz z zaproszenia to tylko twoja sprawa. Zawsze też możesz powiedzieć, że nie chcesz już rozmawiać." Ja jakoś Słowem Bożym zainteresowałam się sama.
  13. Swiadkowie Jehowy a Wykształcenie

    To rozumiem. Ja nie wiem jak kiedyś głosili ŚJ na temat studiów. Ale czytając wasze posty można stwierdzić, że ciemnota w organizacji panowała. Ale fakt jest taki, że obecnie zmienili zdanie na ten temat. Będąc kiedyś na stronce JW.org właśnie coś pisali, że warto sie uczyć itp. Prawda taka, że można mętliku dostać Raz tak głoszą, a raz tak.
  14. Swiadkowie Jehowy a Wykształcenie

    Wiem, że wielu ŚJ robią studia wyższe. Głównie młodzi teraz się pchają na studia. Co do starszego pokolenia. Znam jednego Śj co mimo swoich 60 lat jak był młody studia i ogółem mu się one przydały. Lepsza praca trochę wiecej kasy. Chłop nie musi się martwić o to swój byt na starość. A kwestia jakie kto ma wykształcenie zależy od finansów czy nawet chęci. Są Śj co pokończyli zawodówki, technika czy LO. Ale na studia nie szli jak napisali maturę. Rozmawiając z głosicielką, która studiowała ze mną biblię sama powiedziała , że po dzisiejsze czasy lepiej chyba mieć tą zawodówkę czy technikum. Zawodówka daje ci zawód. A technik średnie z zawodem. A ludzi z fachem przyjmują do pracy szybciej niż tych po studiach. Takie perspektywy są w dzisiejszych czasach.
  15. Po to by wprowadzić się w stan rozmyślania. I zaczął rozwiązywać tą trudną zagadkę. Powodzenia może kiedyś ją rozwiążesz