robbo1

Forumowicz
  • Zawartość

    106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana robbo1 w Rankingu w dniu 30 Grudzień 2017

robbo1 posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

6 Neutral

O robbo1

  • Tytuł
    Z nami na dłużej

Ostatnie wizyty

173 wyświetleń profilu
  1. robbo1

    Zmęczenie i odpoczynek Boga

    Mam wrażenie,że wydaje ci się,że jesteś ważniejszy niż w rzeczywistości jesteś. A zmiany wyjaśnień to nic niezwykłego w wyjaśnianiu rzeczywistości wszechświata,czy dziejów ludzkości. W astronomii,kosmologi,kosmogonii istnieje pełno tego dowodów.Pełno w fizyce.Niewiele mniej w chemii.Wiele wszędzie. Tak jak w podręcznikach historii. Tak,czy inaczej to nie zmiana ppoglądów jest problemem.Problemem jest kurczowe trzymanie się starych wyjaśnień,jeżeli nawet zdyskredytował je sam czas.
  2. Nie występuj przeciw nam,tylko natchnionemu słowu,które nie jest jednoznaczne.Nam nie pozostaje nic innego,jak poskładać w całość cztery opowiadania zawarte w ewangeliach.Chociaż nie zawsze wszystkie piszą o tym samym.Na pewno nie zawsze tak samo.
  3. robbo1

    Zmęczenie i odpoczynek Boga

    Rozumiem,że za niedorzeczności uznajesz to w co w przeszłości wierzyłeś i uczyłeś innych. Wiesz,że natchnione słowa nazywa naszego zbawiciel "panem szabatu". I nauka o końcu sześciu tysięcy lat po której nastąpi "odpoczynek" wskazuje na odwrotność,tego o czym piszesz. Jeżeli idzie o dni stworzenia,to rozumienie ich jako tysiącleci w niczym z genealogicznego punktu nie pomaga. Znaczy tyle samo co dni. Niezwykle krótki czas. Nasze tysiąclecia,nigdy dla mnie nie miały większego znaczenia.Niezwykle krótki czas z punktu widzenia gradualizmu. Z tym "twardo się trzymać..."to przesada. I tak ja w rozmowie z nadzorcą obwodu wykazywałem niekonsekwencje w pokazywaniu w naszych publikacjach "wielkiej ryby",która połknęła niepokornego proroka. Raz wielki rekin,innym razem kaszalot.Tego,ze natchnione słowa pisze ,że "wielka ryba" go połknęła. A wieloryb to nie ryba itp.Nikt mnie nie wykluczył,tylko z zainteresowaniem wysłuchiwał. Nie zabawiaj się w ogrodnika,i nie "przesadzaj".
  4. Może wynika to z tego,ze staram się nie być "apodyktyczny".W tym przypadku to "przeciwieństwa".Niemniej w tych ok. czterdziestu miejscach ,nie wszystkie to antonimy.
  5. robbo1

    Zmęczenie i odpoczynek Boga

    Nie "nowe światło" jest zagadnieniem wywodu.Tylko "odpoczynek stwórcy po sześciu dniach stworzenia". Według niektórych opisany "tydzień pracy" wskazuje tylko na obowiązek świętowania szabatu .patrz.Wyj.20:8,11,i nie ma mowy o żadnym "zmęczeniu się "stwórcy.
  6. robbo1

    Zmęczenie i odpoczynek Boga

    "...Mój ojciec działa aż do tej pory i ja działam" Jana 5:17 Inne tł. "Mój ojciec działa stale,dlatego i ja działam".
  7. robbo1

    Rola modlitwy w życiu chrześcijan.

    O niezwykłej mocy modlitwy [jako modlitwy] świadczy książka Joseph Murphy: "Terapia modlitwą.Myśli kształtują życie" Zresztą o skuteczności modlitwy pisał już w przedmowie do swojej książki: "Potęga podświadomości". W tym przypadku idzie o moc modlitwy samej w sobie,jako źródła naszej mocy,czy tkwiących w nas mocy,które przy jej pomocy mozemy wyzwolić. Nie o "nadprzyrodzone interwencje",jezeli nawet tak się wydaje,czy jeżeli jest tak w istocie.
  8. Istota problemu polega na tym,że w nowotestamentowych miejscach ok.czterdziestu razy pojawia się słowo tłumaczone na [piekło]. Wszystkie gr. słowa oddawano w przekładach różnie,niemniej wszystkie w ostateczności także piekłem-[piec,prażyć]. Wszystkie wrzucono do "jednego wora" ujawniając niedorzeczność. Nie wszystkie bowiem to synonimy. Z podanego przeze mnie miejsca wynika,że to raczej antonimy,jeżeli jedno ma pochłonąć drugie ,to znaczy je usunąć. Jezioro ognia [piekło] ma usunąć[pochłonąć] z istnienia "wieczne piekło". Poza tym nasz zbawiciel wielokrotnie używał obrazu ,przez innych rozumianego niepotrzebnie dosłownie. Według niektórych podobnie i tutaj. .
  9. Tak w istocie jeżeli idziemy innymi drogami,trudno,żebyśmy się na nich spotkali.
  10. Przy wersetach mówiących o [gehennie] umieszczasz słowo [piekło]. Niekiedy przy słowie [hades]. patrz.Mt.5:29-30;10:28;18:9;25:41 Mk.9:46 itp. Jak też sugerujesz,że "jezioro ognia" to piekło. Tylko,ze w Obj.20:14 czytamy: ""...piekło wrzucono do jeziora ognia"
  11. robbo1

    SJ tlumacza Biblie

    Istnieje ich wiele. Najwięcej w miejscach polemizujących z naszymi wierzeniami. Niemniej wiedz,że nie ma idealnego tłumaczenia. Nie jest nim nasz przekład.Nie jest nim żaden.Wszystkie maja plusy i minusy. Znajdziesz jedno tłumaczenie uznane za właściwe i inne w innym przekładzie ,też za takie uznawane. Już z samego pojawienia się zrewidowanego przekładu interlinearnego ,wynika,ze wszystkie posiadają ułomności. W przypadku B.T pojawiło się V wydań,i jedne poprawiały drugie.
  12. Tak naprawdę uzasadnione pytania,które wykazują istotę problemu. Jeżeli nawet skłaniam się ku kreacjonizmowi,to nie wierze w "młodą ziemię". Nic nie wyjdzie z naszej rozmowy,jeżeli nie odniesiemy się do starotestamentowych informacji ,jako miarodajnych. Znam książkę ,którą napisał Wolfgang Wickler :"Biologia dziesięciu przykazań.Dlaczego natura nie jest dla nas wzorem". I wiem jak wygląda zachowanie zwierząt,którego same sobie nie wybrały. Jak podaje pewne tłumaczenie,to tak naprawdę :"całe stworzenie cierpliwie i z nadzieją wyczekuje tego dnia,kiedy stwórca wskrzesi z martwych swoje dzieci.Tego dnia zniknie całe zło świata:osty i ciernie,grzech,śmierć i zniszczenie,a na całym świecie nastąpi pełne chwały uwolnienie od grzechu...Wiemy bowiem,że przyroda cierpi...My także niecierpliwie oczekujemy dnia,kiedy w pełni skorzystamy z praw dzieci [naszego stwórcy],gdy nawet nasze ciała...nie będą już ani chorować,ani umierać". Rzym.8:19-23 Rozumiem,że wygląda to na zbyt piękne,żeby to uznać za prawdziwe. Jeżeli jednak tak,to znakomicie.
  13. Ja bardzo dobrze wiem,że "to strach przed śmiercią spowodował ,że człowiek wymyślił stan szczęśliwego bytowania poza starannie pielęgnowanym grobem". To mówi o wymyśleniu "życia po śmierci"w wielkim szczęściu,ewentualnie nieszczęściu,za źle prowadzone życie. My uczymy o ewentualnym przywróceniu "świata jaki był na początku". Ten według wielu "podań",był w przeszłości lepszy ,jak nasz. A jeżeli idzie o "zło przyrody",to może rozwiązaniem tego problemu jest zapowiedź z Rzym.8:18-22
  14. Pisałem na ten temat,proszę przeczytać ponownie,może z większa uwaga. Zapraszam.
  15. Zmierzam tylko do tego,że twój zarzut nie jest na miejscu. Ten sam powinieneś zastosować do naszego zbawiciela ,zarzucając mu przynajmniej niekonsekwencje w swoim nauczaniu. Nie zapominaj o wersetach z Mk.2:18-22 Czytamy tam,że niektórzy : "...stosując się do religijnych zaleceń ,niekiedy pościli,przez pewien czas nic nie jedząc... "Zresztą samo wstrzymywanie się od jedzenia może być znana,nie od dziś ,pustą formą pobożności". I co istotne! "To tak jakby łatać s t a r a odzież kawałkiem n o w e g o materiału". Same szkody,i zachowanie niepotrzebne. "Nikt nie wlewa m ł o d e g o [nowego] wina do s t a r y c h bukłaków...Ś w i e ż e wino wymaga bukłaków z n o w ej skóry". Nasz zbawiciel nie przyszedł uratować stare,ale przyniósł nowe nauki. Nie podtrzymywał starego,wprowadził nowe.