kantata

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    2078
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Ostatnia wygrana kantata w Rankingu w dniu 18 Wrzesień

kantata posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

2955 Excellent

6 obserwujących

O kantata

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

2215 wyświetleń profilu
  1. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Ale ja nigdy nie miałam ambicji, by spełniać twoje oczekiwania, cię zabawiać czy sprawiać jak Vin, byś poczuła podmuch wiatru na siurku. Znów worms w natarciu.
  2. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Nie wiem, do czego zmierzasz ani jak twój post ma się do tego, na który odpowiadasz. "Repertuar" to się ocenia raczej w teatrze albo w kinie, więc może tam wykorzystaj swój pęd do recenzowania cudzej twórczości i porad, jak coś "trzeba" czynić.
  3. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    Autor może mieć bliski związek z tym wyznaniem poprzez rodzinę i znać sprawę od wewnątrz. Przyszło mi na myśl, że nie tylko śJ są śmiertelnie bezbarwni i nudni, ale tacy są również w dużej części exśJ. Nie wyzbyli się widzenia tunelowego, są ślepi na kontekst - tak jakby klapki założone im w przeszłości na oczy trwale uszkodziły zdolność patrzenia. A jeszcze utwierdzają ich w tych płyciznach osoby z zewnątrz, które kursują po "grupach wsparcia" jak bohater filmu "Fight Club", nim nie odkrył zalety mordobicia.
  4. Rodzice tego uczestnika z Siedlec są świadkami Jehowy. Powiedział on, że nie utrzymują ze sobą kontaktów dla obopólnego dobra, ale zadzwonił do matki, która wydała się wyjątkowo miłą, sensowną kobietą. Ostentacyjnie filmowano go, gdy pali papierosa, jakby w tym tkwiło całe sedno jego życia w niezgodzie z zasadami wyznania.
  5. I któż mógł przewidzieć, że spod tego awatara padną takie słowa....
  6. Oj nie bój się, nie bój. Nie zabiorę ci go.
  7. Dzięki temu ty możesz grać rolę buntownika, nonkonformisty i wolnomyśliciela, równocześnie chamsko ganiąc wszystkich innych za taką samą postawę ku zbiorowemu orgazmowi tutejszych śniętych ryb płynących z prądem. Król "sążnistych komciów" (twoje słowa, nie sprawdziłeś w słowniku, co to "sążnisty") jest tylko jeden, a imię mu Jedediah. Nie kradnijcie mu show.
  8. Jeśli w krótkim czasie pojawi się wysyp negatywnych opinii o grupie ludzi, każdy normalny użytkownik internetu domyśli się, że to zorganizowana hejterska akcja. Twoja opinia jest właśnie - opinią. Bez żadnych dowodów. Ma taką samą wartość, jak opinie o Angelinie Jolie, która połknęła tasiemca, by schudnąć. Takie opinie się olewa albo z przekory drzemiącej w człowieku podważa, szukając drugiej strony medalu - a ta istnieje i w tym przypadku. "Nie lubię tego".
  9. Nie chciały cię zawieść, wiedząc, że lubisz ploteczki. Uległa kobieta zborowa zawsze dopasuje się grzecznie do męskich oczekiwań. Chce plotkary - dostanie plotkarę. Niczym Mądry Hans - koń matematyk, który wychodząc naprzeciw oczekiwaniom właściciela - "liczył".
  10. niedługo się wyratuję

    No to git. Sprawa tylko (dla innych - aż) honoru i sumienia.
  11. niedługo się wyratuję

    Z Gazety Prawnej " Oczywiście pracy podczas wypowiedzenia nie będzie mógł podjąć pracownik, jeśli podpisał z pracodawcą umowę o zakazie konkurencji, na mocy której pracownik ma zakaz świadczenia pracy u innego podmiotu w okresie zatrudnienia lub po jego zakończeniu." http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/904433,zwolnienie-z-obowiazku-swiadczenia-pracy-na-wypowiedzeniu-2016.html Wychodzi na to, że wszystko zależy od tego, co podpisałaś. Ale to bardzo wątpliwe, by szef mściwie cię o cokolwiek ścigał i ci robił na złość. Z tego, co napisałaś, wynika, że woli zachować się fair. On może - podobnie jak ty - chcieć mieć już wszystko za sobą. I nie sądzę, by policja potraktowała poważnie twoją prośbę o to, by nie odwiedzali cię śJ. Trudno pozbyć się stalkerów, którzy dziś kochają - jutro są gotowi przebić opony w samochodzie i polać twarz kwasem, a co dopiero zapobiec ewentualnym wizytom babć z makulaturą w wynajętym mieszkaniu.
  12. niedługo się wyratuję

    Spokojnie, to nie ospa, nie zarazi się. Świadki się zmieniły na przestrzeni dekad - u mnie w bloku wrzucają literaturę do skrzynek pocztowych na parterze, a potem ląduje ona razem z tonami ulotek w specjalnym koszu przy windzie. I nie trzeba ich przez drzwi poganiać - wystarczy powiedzieć "nie, dziękuję" i idą dalej kontynuuować swój bezcelowy, beznamiętny obchód.
  13. A nuż dojdzie do zbiorowego wykolejenia jak opętanie zakonnic w Loudun. Nowa odsłona matki Joanny od aniołów.
  14. Można było na przykład podczas odkurzania podium stanąć nieopatrznie przy "ambonie" mówcy, by spojrzeć z ciekawości na salę z perspektywy niedostępnej...
  15. Świadkowie Jehowy w uniwersum Metro 2033

    I nawet na forum byłych śJ się ich upraszcza i traktuje powierzchownie. Jak dotąd nie spotkałam się z ani jednym artykułem, książką, filmem czy tekstem zamieszczonym gdzieś na jakimś forum, który w mojej ocenie ujmowałby temat dogłębnie, z emocjonalnym dystansem i z szerszej perspektywy. To, że system wierzeń śJ jest płytki i intrygujący jak makaron w spaghetii, nie tłumaczy tego, jak blado pod względem opisu i różnych odniesień wypadają na tle innych grup.