kantata

Forumowicz Extra
  • Zawartość

    2126
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Ostatnia wygrana kantata w Rankingu w dniu 20 Luty

kantata posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

2990 Excellent

5 obserwujących

O kantata

  • Tytuł
    Znamy się już dobrze

Profile Information

  • Płeć
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

2386 wyświetleń profilu
  1. Uwaga! autopromocja

    A nie miałam pojęcia, że to tak działa Będę pamiętać. Zwykle ograniczam się do lajkowania w duszy, skoro żyjemy w epoce lajków i followersów sprzedawanych pakietami na allegro oraz w ruskich automatach.
  2. Dyskryminacja w zborze świadków Jehowy?

    Spokojnie, nie musisz wymachiwać sztandarem wolności tylko dlatego, że ktoś inny z niej skorzystał.
  3. Dyskryminacja w zborze świadków Jehowy?

    Czyli Owca Jehowy mogłaby nazwać się równie dobrze i Owcą Szatana, lecz zapiera się z całych sił raciczkami, by tego nie zobaczyć. Po co utwierdzać kogoś w iluzjach i namawiać, by trwonił pieniądze na urojenia? A mógłby spożytkować kasę i czas na coś sensownego, np. relaksacyjne zajęcia z tańca brzucha i kieliszek wódki z koleżankami.
  4. Dyskryminacja w zborze świadków Jehowy?

    W tej sprawie nielogicznie przemieszały się płaszczyzny światopoglądowe. Dla mnie to jak ogladanie filmu, którego bohaterowie chcą strzelbą zabić zjawę. To już małe dzieci wiedzą, że na wampiry to mamy czosnek i kołek w serce, na wilkołaki srebro, na opętanych przez diabła święconą wodę, psychopatów ścigamy z pomocą profilerów FBI, a zbuntowane nastolatki pacyfikujemy miłością. A tu oklaski dla bogobojnego w deklaracjach śJ, który z pomocą szatańskiego systemu rzeczy chce zreformować przenajświętszą.
  5. Dyskryminacja w zborze świadków Jehowy?

    Nic nie zrozumieją, bo nie mają czego rozumieć. To ludzie często gotowi iść do więzienia za wiarę albo nawet za nią umrzeć. Oni są przekonani, że robią dobrze. Nikogo nie krzywdzą dawaniem "dobrych" rad opartych na Piśmie Świętym. Podobnie jak ksiądz robi dobrze, gdy namawia bitą żonę, by została z brutalnym mężem czy 12-latkę, by donosiła ciążę, która zagraża jej życiu.
  6. Dyskryminacja w zborze świadków Jehowy?

    Czyli to nie jest walka z "nimi" tylko z konkretnym "nim" - człowiekiem z imieniem i nazwiskiem, taką samą "ofiarą systemu" jak inne? I gdy on przegra, to oni odetną się od jego sprawy i wciąż będą nietykalni....?
  7. Szczęście, żart i nieporozumienie.

    No to super. Kate nie ma się co martwić. Problem się sam rozwiąże.
  8. Szczęście, żart i nieporozumienie.

    Są i świeckie domy, w których nie ma ani jednej świeckiej książki. To kwestia wyboru człowieka, nie religii.
  9. Szczęście, żart i nieporozumienie.

    Inwektywa to obraza. "Trollowanie" to po prostu nazwa określonego zjawiska w internecie. Nie wiem, co wyedytowałeś w poście Seby, ale znając go, mogę się domyślić. Zresztą, nie ważne. Dziwi mnie ta uporczywość w rozsiewaniu fikcji o jehowitach, skoro prawda o nich jest wystarczajaco przygnębiająca. Po co te uproszczenia i karykatury, które zacierają fakty.
  10. Szczęście, żart i nieporozumienie.

    No wiesz, Kate. Im bardziej podrasowana historia w celach dramaturgicznych (te "ani jednej książki w domu" ), tym mniej wiarygodnie brzmi. Na miejscu twojego brata - jeśli on istnieje i przynajmniej w części jest tak, jak piszesz - odcięłabym się od ciebie zupełnie. Nowi śJ i tzw. zainteresowani są przestrzegani przez tych "dojrzałych" duchem, że rodzina i bliscy ze świata będą chcieli ich przekabacić. Wiedzą, że inni będą zarzucać im, że są w sekcie i próbować ich osłabić. Są przygotowywani na takie dzieło szatana, więc gdy się spotykają z próbą odciągania ich od zboru, tylko utwierdzają się w tym, że znaleźli religię prawdziwą i nowi bracia się nie mylą. To mało popularny tu pogląd, ale według mnie najsensowniejsze, co można w takiej sytuacji zrobić, to zachować się na przekór przewidywaniom śJ i uszanować decyzję człowieka. Właście to nawet nie masz wyboru. I to nie jest tak, jak napisałaś "wcześniej czy później zobaczy ze cos tu nie gra". Niektórzy są tam do śmierci i jest im dobrze. A swoją kasę niech każdy wydaje, na co mu się podoba - na operę, na kino, na dziwki, na zbór, jego sprawa. Zarzucanie innym, że wyprano im mózg i interesowanie się ich tak osobistymii sprawami jak konto, to brak szacunku, który tylko prowokuje odseparowanie się.
  11. Szczęście, żart i nieporozumienie.

    Napiszę to z czystym sumieniem, bo i tak wypowiedź zaraz zniknie - jaki jest sens dokarmiać fantazje osób piszących ewidentnie dla jaj? Posty Kate są zbiorem zasłyszanych stereotypów o śJ, niczym "feministki nie golą pach i nóg, a Murzyni mają duże przyrodzenia", okraszonych młodzieżowym slangiem i gimnazjalną emocjonalnością. Nie widzę powodów, by mnie obrażać ani uciszać tylko dlatego, że mam uczulenie na ściemę.
  12. Szczęście, żart i nieporozumienie.

    [Prosimy nie obrażać innych użytkowników]
  13. Szczęście, żart i nieporozumienie.

    Daj chłopu żyć po swojemu. On decyduje, na jaki z tysięcy beznadziejnych sposobów przeczeka swoje lata dzielące go do śmierci. Tobie nic do tego. Pilnuj swojego mózgu, by nie był sprany. Ale podejrzewam, że to i tak prowokacja.
  14. W jakim sensie przytoczone przez ciebie informacje pozostają w sprzeczności ze słynną neutralnością śJ? Pojęcia ci się pomieszały, ale nie dziwi nic, skoro piszesz "strona Jehowych".
  15. Urocze. Coraz bardziej lubię tego człowieka.