Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'ahmadeusz szatan' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Blogi

  • Here Comes The Sun
  • Fotograficznie
  • Historie niepotrzebne
  • Co tam sobie myślę..
  • Raptularz Fakirka
  • Publicznie, prywatnie, intymnie
  • Dzień za dniem...
  • Testowy
  • MagdaBlog
  • Pierwsza strona
  • free-blog
  • Bajka o Zlym Odstepcy i Wspanialym Obwodowym
  • VinBlog-priv
  • Quster Blog
  • FakirekBlog
  • Wersety drablijne
  • GROTA RAGNARA
  • Farałoński
  • Słucham sobie
  • balonBlog
  • Troskliwe Misie :)
  • przemyślenia agenta
  • KazjusBlog
  • KazjusBlog
  • dziadekSBlog
  • robert1975Blog
  • bodzio30Blog
  • Kolega D. dziwi się światu
  • ButelczykBlog
  • moje, o!
  • AlfredBlog
  • Listy do Córy
  • hxm57Blog
  • Damian Blog
  • HoracyBlog
  • amatorBlog
  • SJ23
  • CiriBlog
  • Inwigilacja
  • http://rosemary.blog.pl/
  • kamilnowakBlog
  • Habakukowe czytanie Biblii
  • Moje wszystkie pasje!
  • zarinaBlog
  • gruby drabBlog
  • JWtoPL
  • Dzialacz
  • anabellaBlog
  • PMB
  • Polemiki i dywagacje
  • PassurBlog
  • Moje przygody z Jehowymi
  • ihtis - blog
  • misi23blog
  • Podróżowanie jest fajne

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 133 wyników

  1. Od kilku dni zastanawiam się nad tym jaki powinien być Bóg. Oto co wymyśliłem. Powinien być realny – to znaczy taki, żeby nie było wątpliwości co do tego, że istnieje. Powinien być przystępny – to znaczy, żeby każdy człowiek w razie potrzeby, mógł się z nim skontaktować, na przykład telefonicznie po to by się doradzić w jakiejś sprawie. Nie musiał by tego robić osobiście – na przykład wzorem niektórych instytucji mógłby wprowadzić całodobowy telefoniczny serwis informacyjny obsługiwany przez komputery znające doskonałe odpowiedzi na każdy możliwy problem z jakim może się spotkać człowiek. Powinien znać się na ludziach i dać im takie prawa, które regulowały by doskonale życie ludzkie i jednocześnie wychowywały ludzi bez potrzeby wojen i rozpruwania brzemiennych kobiet. Jeżeli już zło musi istnieć na świecie, w którym żyjemy to powinien dać możliwość każdemu człowiekowi czy też innej istocie możliwość wyboru uczestniczyć w nim lub nie. Na przykład złodzieje mieszkali by w miastach złodziei i tam by się wzajemnie okradali. Ludzie lubiący przemoc mieszkali by w miastach przemocy. Urządzali by tam sobie walki i igrzyska przemocy. Mogli by w nich uczestniczyć żołnierze, jak i całe armie. Powinien też w sposób nie budzący wątpliwości przedstawić co się dzieje po śmierci. Jeżeli istnieją planety szczęścia, gdzie się trafia w nagrodę, to mogły by być na przykład w telewizji puszczane filmy z życia na tych planetach wraz z szczegółową instrukcją co człowiek powinien zrobić by tam trafić. Analogicznie powinno być z planetami nieszczęść. Powinny być transmitowane filmy o tym jak tam się żyje i co trzeba zrobić by tam się dostać. Powinien mieć i moc i umiejętność realizacji wszystkich marzeń swoich czcicieli. To tyle z moich przemyśleń. Proszę napiszcie jaki według Was powinien być Bóg?
  2. Powitanie - jak powinni się witać chrześcijanie i ludzie różnych wyznań. W Polsce, w kraju, w którym mieszkam najpowszechniejszym przywitaniem jest zwrot 'dzień dobry'. Zwrot ten bywa jednak oderwany od rzeczywistości. Może się zdarzyć, że mówią do siebie dzień dobry dwoje ludzi, których dzień akurat jest bardzo zły. W takim przypadku treść pozdrowienia odbiega od rzeczywistego samopoczucia witających się osób. Można by powiedzieć, że w takim przywitaniu mamy do czynienia i z obłudą i z brakiem wczucia się w czyjeś położenie. Obłudę uważam za złą praktykę i dlatego uważam, że ta forma przywitania jest niewłaściwa. Kwestia obłudy jest analizowana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6191-ob%C5%82uda-grzech-kt%C3%B3ry-niszczy-szczero%C5%9B%C4%87-jak-si%C4%99-przed-nim-strzec/ Osoby zainteresowane wpływem obłudy na życie człowieka serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Skoro powitanie w formie 'dzień dobry', może być nietaktowne i obłudne, to proszę zastanówmy się nad tym jak najlepiej się witać. Kiedy szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) rozesłał swoich uczniów dał im przykazanie: Łukasza 10:5 Gdziekolwiek wejdziecie do domu, powiedzcie najpierw: ‚Pokój temu domowi’. Sam też podobnie się witał ze swoimi uczniami: Jana 20:19 A gdy było późno owego dnia, pierwszego w tygodniu, i chociaż drzwi były zamknięte tam, gdzie z bojaźni przed Żydami przebywali uczniowie, Jezus przyszedł i stanął pośród nich, i powiedział do nich: „Pokój wam”. Jest to stare tradycyjne arabskie powitanie i powinno być naturalne dla chrześcijan, dlatego, że szanowny pan Jehoszau (Jezus Chrystus) jak i Izraelici to Arabowie wywodzący się z Syrii – potomkowie szanownego pana Abrahama Syryjczyka: Powtórzonego Prawa 26:5 (...)Mój ojciec był ginącym Syryjczykiem(...) O przywitaniu tym napisano: Salam alejkum – jedno z powitań arabskich (używane przez muzułmanów oraz nie-muzułmanów), znaczące dosłownie "pokój z Wami". Odpowiada się na nie "wa `alejkum salam" - co oznacza "i z Wami (niech również będzie) pokój". Myślę, że dla chrześcijan, dla których szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) jest autorytetem i wzorem do naśladowania ta forma powitania jest najodpowiedniejsza i najlepiej by zrobili gdyby się nauczyli tego pozdrowienia w oryginalnej arabskiej wymowie. Ja jako poszukiwacz Boga muszę poszukać dla siebie innej formy powitania z ludźmi różnych wyznań, dlatego, że powitanie chrześcijańskie 'pokój wam - salam alejkum' też jest z zasady obłudne. Szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) nauczał: Mateusza 10:34-37; Łukasza 12:49-53; 14:26 (...)Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. Kto bardziej kocha ojca lub matkę niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto bardziej kocha syna lub córkę niż mnie, nie jest mnie godzien. (...)Przyszedłem wzniecić ogień na ziemi i czego więcej mam sobie życzyć, skoro już zapłonął?! (...) Czy mniemacie, że przyszedłem dać pokój na ziemi? Bynajmniej, mówię wam, lecz raczej rozdźwięk. Bo odtąd w jednym domu pięcioro będzie podzielonych, troje przeciwko dwojgu i dwoje przeciwko trojgu. Podzieleni będą: ojciec przeciw synowi i syn przeciw ojcu, matka przeciw córce i córka przeciw matce, teściowa przeciw synowej i synowa przeciw teściowej”. (...)„Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, owszem, nawet swej duszy, ten nie może być moim uczniem. W chrześcijańskich słowach o pokoju kryje się wojna i nienawiść do najbliższych. Temat ten jest szerzej omówiony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6222-czy-chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo-mo%C5%BCe-by%C4%87-%C5%BAr%C3%B3d%C5%82em-pokoju-czy-raczej-wojny/ Osoby zainteresowane rolą wojny w życiu chrześcijan serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. W związku z powyższym i z faktem, że jestem przeciwnikiem obłudy pomyślałem, że dobrze będzie stworzyć własną formę powitania. Zastanawiam się nad słowem 'najlepszości', słowem, w którym zawarte jest szczere życzenie wszystkiego co najlepsze może spotkać człowieka w życiu obecnym, jak i tym teoretycznie możliwym, pośmiertnym. Proszę napiszcie szczerze co o tym myślicie? Ma sens to co napisałem? Jak według Was powinni się witać chrześcijanie i inni ludzie?
  3. Świadkowie Jehowy nauczają, że człowiek nie ma nieśmiertelnej duszy. Że człowiek to tylko materialne ciało, które Bóg może unicestwić i z martwych wzbudzić stwarzając je na nowo. Tę doktrynę będącą dogmatem ich wiary argumentują między innymi w książce „Czego naprawdę uczy Biblia?” tak: „*** bh rozdz. 6 ss. 58-59 Gdzie są umarli? *** CO NAPRAWDĘ DZIEJE SIĘ PO ŚMIERCI? 5 Jehowa, Stwórca mózgu, dobrze wie, co się dzieje z ludźmi po śmierci. Zna prawdę o stanie umarłych i wyjawia ją w swoim Słowie, Biblii. Zawarł tam prostą naukę: Kiedy człowiek umiera, przestaje istnieć. Śmierć jest przeciwieństwem życia. Umarli nie widzą, nie słyszą ani nie myślą. Po śmierci ciała nie pozostaje żywa żadna cząstka człowieka. Ludzie nie mają duszy nieśmiertelnej. 6 Gdy Salomon napisał, że żyjący wiedzą, iż mają umrzeć, zaraz dodał: „Umarli nie są świadomi niczego”. Następnie szerzej omówił tę podstawową prawdę. Wspomniał, że umarli nie mogą kochać ani nienawidzić i że w grobie „nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości” (Kaznodziei 9:5, 6, 10). Również według Psalmu 146:4 gdy człowiek umiera, „giną jego myśli”. Jest więc śmiertelny i nie żyje dalej po śmierci ciała. Życie ludzkie przypomina płomień świecy. Kiedy płomień zgaśnie, nigdzie się nie przenosi. Po prostu go nie ma. Umarli nic nie widzą, nie słyszą ani nie myślą Kaznodziei 9:5, 6 Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się dziać pod słońcem. Umarli nie cierpią, lecz są jak gdyby pogrążeni we śnie Jana 11:11 (...)potem im powiedział: „Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby go obudzić ze snu”(...) Trochę dalej w tej samej książce znajdziemy pytanie: *** bh rozdz. 6 s. 65 ak. 20 Gdzie są umarli? *** Dawno temu bogobojny Hiob spytał: „Jeśli krzepki mąż umrze, czyż może znowu żyć?” (Hioba 14:14). Właśnie, czy zmarły człowiek, pogrążony we śnie śmierci, może wrócić do życia?” Zacytowane w argumentacji wersety nie są do końca przekonujące. Proszę zastanówmy się nad nimi. Zacznijmy od wersetu z Księgi Kaznodziei: Kaznodziei 9:5, 6 Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się dziać pod słońcem. Mowa w tym wersecie o ludziach umarłych, którzy nie mają już mieć udziału w niczym co ma się dziać pod słońcem. O tym, że przeminęła ich miłość, nienawiść, zazdrość. Z wersetu tego wynika, że ci umarli nie mogą liczyć na zmartwychwstanie pod słońcem, ale nie wyklucza możliwości, że mogą oni zmartwychwstać w Piekle by tam nie widząc słońca móc się rozkoszować ogniem i bólem. Teraz proszę zastanówmy się nad drugim wnioskiem jaki Świadkowie Jehowy wyciągnęli z listu Jana: Umarli nie cierpią, lecz są jak gdyby pogrążeni we śnie Jana 11:11 (...)potem im powiedział: „Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby go obudzić ze snu”(...) Wniosek, że umarli nie cierpią, bo są jak gdyby pogrążeni we śnie mógł napisać tylko człowiek, który nigdy we śnie nie cierpiał i dobrze nie zna Biblii. Ze snami bywa jednak tak, że mogą być przyjemne lub nie przyjemne, o czym można przeczytać również w Biblii: Jeremiasza 31:26 (...)Wtedy zbudziłem się i przejrzałem; a mój sen był dla mnie przyjemny. Przysłów 3:21-24 (...)Strzeż praktycznej mądrości i zdolności myślenia, a okażą się życiem dla twej duszy i uroczą ozdobą twej szyi. Wtedy będziesz bezpiecznie chodzić swą drogą i o nic się nie uderzy twoja stopa. Ilekroć się położysz, nie będziesz się bał; i położysz się, a twój sen będzie przyjemny. Hioba 4:12-14 (...)Mnie zaś ukradkiem przyniesiono słowo, a me ucho odebrało jego szept, w niepokojących myślach wskutek wizji nocnych, gdy na ludzi spada głęboki sen. Strach mnie ogarnął i drżenie, a liczne me kości napełnił strachem. Daniela 2:1; Daniela 4:4, 5 (...)A w drugim roku królowania Nebukadneccara śniły się Nebukadneccarowi sny; i jego ducha zaczął ogarniać niepokój, i nie mógł już spać. (...)„Ja, Nebukadneccar, zażywałem spokoju w swoim domu i pomyślności w mym pałacu. Ujrzałem sen, który mnie zatrwożył, i gdy byłem na łożu, przeraziły mnie obrazy w myślach oraz wizje, które miałem w swej głowie. Rodzaju 15:12; Rodzaju 15:17 (...)Kiedy słońce chyliło się ku zachodowi, Abram zapadł w głęboki sen i oto ogarniała go przerażająco wielka ciemność. (...)Słońce właśnie zachodziło i nastała gęsta ciemność, a oto dymiący piec i ognista pochodnia, która przesuwała się między tymi częściami. Z powyższych wersetów wynika bezspornie, że sen może być źródłem przyjemności, ale może też być źródłem męczarni. Powróćmy teraz myślami po raz kolejny do analizowanego wcześniej wersetu: Kaznodziei 9:5 ... Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ... Zadajmy sobie teraz pytanie czy człowiek, który śpi leżąc w wygodnym łóżku w komfortowych, bezpiecznych warunkach i śni mu się przerażający sen, że jest w wielkim piecu palony i spalić się nie może, jest świadomy tego co się z nim naprawdę dzieje? Myśli, że płonie i cierpi, że spalić się nie może. Człowiek taki nie jest świadomy niczego co się wokół niego dzieje. Myśli, że cierpi męki w ogniu, a tymczasem zażywa snu w bezpiecznym miejscu. Proszę odrzućmy teraz ludzkie spekulacje Świadków Jehowy, na temat tego co się dzieje z człowiekiem po śmierci i sprawdźmy w Biblii czego uczy ona o stanie umarłych. Na temat stanu umarłych wiele w Biblii nie napisano, a to dlatego, że Bóg Biblii zabronił w prawie swoim czcicielom kontaktów z umarłymi: Powtórzonego Prawa 18:10, 11 (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt, (...) kto zasięga rady u medium spirytystycznego, (...) ani nikt, kto się wypytuje umarłego. Werset ten ponad wszelką wątpliwość sugeruje, że umarli mogą żyć i że istnieją osoby – media spirytystyczne – które mają możliwość kontaktu z umarłymi. W Biblii opisano taki kontakt. Proszę przeczytajmy biblijną historię kontaktu – szanowny król Saul w przebraniu kontaktuje się przy pomocy medium spirytystycznego z zmarłym szanownym panem Samuelem: 1 Samuela 28:4-8; 11-17 (...)A Filistyni zebrali się i przybywszy, rozłożyli się obozem w Szunem. Zebrał więc Saul całego Izraela i rozłożyli się obozem na Gilboa. Kiedy Saul zobaczył obóz Filistynów, zląkł się i jego serce zaczęło bardzo drżeć. Chociaż Saul pytał Jehowę, Jehowa mu nie odpowiedział — ani przez sny, ani przez Urim, ani przez proroków. W końcu Saul rzekł do swych sług: „Poszukajcie mi kobiety, która jest mistrzynią jako medium spirytystyczne, a pójdę do niej i zasięgnę jej rady”. Wtedy jego słudzy powiedzieli mu: „Oto jest w En-Dor kobieta będąca mistrzynią jako medium spirytystyczne”. Toteż Saul zmienił swój wygląd, przywdział inne szaty i poszedł, on i dwaj ludzie z nim; i przybyli w nocy do owej kobiety. Wówczas on rzekł: „Proszę, powróż mi jako medium spirytystyczne i sprowadź mi tego, kogo ci wskażę”. (...)Wtedy kobieta rzekła: „Kogo mam ci sprowadzić?” Odrzekł: „Sprowadź mi Samuela”. Kiedy kobieta ujrzała „Samuela”, zaczęła krzyczeć na cały głos; i odezwała się owa kobieta do Saula: „Dlaczego mnie oszukałeś, skoro to ty jesteś Saul?” Ale król rzekł do niej: „Nie bój się; lecz co ujrzałaś?” I kobieta powiedziała Saulowi: „Ujrzałam jakiegoś boga wychodzącego z ziemi”. Od razu rzekł do niej: „Jak wygląda?”, a ona odrzekła: „Wychodzi starzec, okryty płaszczem bez rękawów”. Wówczas Saul rozpoznał, że to „Samuel”, i pokłonił się nisko twarzą ku ziemi, i padł na twarz. A „Samuel” odezwał się do Saula: „Czemu mnie niepokoisz, każąc mnie sprowadzić?” Saul odrzekł: „Jestem w wielkich opałach, gdyż Filistyni walczą ze mną, a Bóg odstąpił ode mnie i już mi nie odpowiedział ani przez proroków, ani przez sny; wzywam cię więc, byś mi oznajmił, co mam robić”. I „Samuel” przemówił: „Czemu więc wypytujesz mnie, skoro Jehowa odstąpił od ciebie i jest twoim wrogiem? I Jehowa uczyni dla siebie tak, jak mówił przeze mnie, i Jehowa wyrwie królestwo z twej ręki, a da je twemu bliźniemu, Dawidowi... Naukę o nieśmiertelności duszy, która może żyć po śmierci ciała potwierdził również sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Mateusza 10:28 (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy... Z wersetu tego ponad wszelką wątpliwość wynika, że zabicie ciała nie oznacza zabicia duszy. W Nowym Testamencie mamy też opis spotkania trzech apostołów oraz szanownego pana Jehoszua (Jezusa) z umarłymi: Mateusza 17:1-3 (...)Jezus zabrał Piotra i Jakuba, i Jana, jego brata, i zaprowadził ich samych na wyniosłą górę. I został na ich oczach przemieniony, i oblicze jego zajaśniało jak słońce, a jego szaty wierzchnie stały się błyszczące jak światło. I oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali. Proszę podsumujmy ten temat. Dogmat wiary Świadków Jehowy o śmiertelności duszy oparty na starannie dobranych kilku wersetach, ale wyrwanych z kontekstu całej Biblii. Dogmat ten koliduje z kilkoma wersetami zarówno Starego jak i Nowego Testamentu, przez co Świadkowie Jehowy podważają wiarygodność Biblii oraz nauki Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Biblia uczy tego, że umarli mogą żyć po śmierci. Sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał, że zabicie ciała nie oznacz zabicia duszy: Mateusza 10:28 (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy... Media spirytystyczne mogą się ze zmarłymi kontaktować, ale Bóg Biblii zabronił swoim czcicielom takich kontaktów: Powtórzonego Prawa 18:10, 11 (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt, (...) kto zasięga rady u medium spirytystycznego, (...) ani nikt, kto się wypytuje umarłego. Stan umarłych szanowny pan Jehoszua (Jezus) przyrównał do snu: Jana 11:11 (...)potem im powiedział: „Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby go obudzić ze snu”(...) Z Biblii wynika, że sen może być przyjemny lub nieprzyjemny, a nawet przerażający: Jeremiasza 31:26 (...)Wtedy zbudziłem się i przejrzałem; a mój sen był dla mnie przyjemny. Daniela 4:4, 5 (...)„Ja, Nebukadneccar, zażywałem spokoju w swoim domu i pomyślności w mym pałacu. Ujrzałem sen, który mnie zatrwożył, i gdy byłem na łożu, przeraziły mnie obrazy w myślach oraz wizje, które miałem w swej głowie. Wynika z tego, że źli ludzie jeszcze przed zmartwychwstaniem i trafieniem do Piekła mogą za karę cierpieć podczas snu śmierci. Jest to wiedza tylko teoretyczna i nie potwierdzona dowodami co jednak nie wyklucza jej prawdziwości. Świadomość kary na wielu ludzi działa odstraszająco i powstrzymuje od popełnienia zła, dlatego też nauki Świadków Jehowy na temat tego co się dzieje po śmierci mogą być etycznie naganne i zachęcać złoczyńców do popełniania zła, podobnie jak nauka o nie istnieniu Piekła, która jest analizowana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/7304-piek%C5%82o-w-naukach-%C5%9Bwiadk%C3%B3w-jehowy/?page=1 Kwestie poruszone powyżej nie są łatwe do zrozumienie, czego dowodem są miliony Świadków Jehowy, którzy pomimo jednoznacznie brzmiących wersetów o stanie umarłych i o Piekle szerzą sprzeczne z Biblią dogmaty swojej wiary pomimo tego, że w Biblii wyraźnie przed taką postawą ostrzeżono: 2 Piotra 3:16 (...) Są w nich )listach szanownego pana Pawła) jednak pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni i niestali przekręcają — podobnie jak pozostałe Pisma — ku własnej zgubie.
  4. Młodzi, jak możecie przygotować się do chrztu? „Znalazłem upodobanie w wykonywaniu twej woli, Boże mój” (PS. 40:8). Kolejna Strażnica poświęcona ludziom młodym i decyzji o chrzcie. Tym razem będziemy się zastanawiać nad tym jak można się przygotować do chrztu. Cały artykuł dostępny jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016202 1, 2. (a) Wyjaśnij, dlaczego chrzest jest poważnym krokiem. (b) O czym powinna być przekonana dana osoba, zanim przyjmie chrzest? Odpowiedź 1, 2. a. Chrzest jest jednoznaczny z ślubem złożonym Bogu i może mieć nie tylko wpływ na nasze życie obecne ale również na to przyszłe, pośmiertne. b. Osoba, która chce przyjąć chrzest powinna być przekonana, że chce służyć temu a nie innemu Bogu oraz w tym a nie innym kościele chrześcijańskim. TWOJE PRZEKONANIA 3, 4. Czego młode osoby mogą się nauczyć z przykładu Tymoteusza? Rzymian 12:2 I już nie dajcie się kształtować na wzór tego systemu rzeczy, ale się przemieniajcie przez przeobrażanie swego umysłu, abyście sami doświadczyli, co jest dobrą i miłą, i doskonałą wolą Bożą. 2 Tymoteusza 3:14, 15 Ty jednak trwaj w tym, czego się nauczyłeś i w co po przekonaniu się uwierzyłeś, wiedząc, od jakich osób się tego nauczyłeś i że od najwcześniejszego dzieciństwa znasz święte pisma, które mogą cię uczynić mądrym ku wybawieniu przez wiarę związaną z Chrystusem Jezusem. Odpowiedź 3, 4. Pan Tymoteusz od najwcześniejszego dzieciństwa znał święte pisma. Myślę, że bardzo dobra znajomość pism dopiero może nam pozwolić na podjęcie świadomej decyzji. 5, 6. Dlaczego to takie ważne, byś jak najwcześniej nauczył się korzystać ze „zdolności rozumowania”? Rzymian 12:1 A zatem upraszam was, bracia, przez wzgląd na przejawy współczucia Bożego, abyście oddali swoje ciała jako ofiarę żywą, świętą, godną upodobania Boga, na świętą służbę pełnioną waszą zdolnością rozumowania. Odpowiedź 5, 6. Zdolność rozumowania jest podstawową umiejętnością dzięki której możemy podejmować świadomych przemyślanych decyzji. Jest to podstawowa umiejętność, której człowiek powinien się uczyć od najmłodszych lat. 7-9. Wyjaśnij, jak dzięki internetowej kolekcji materiałów „Czego naprawdę uczy Biblia?” możesz umocnić się w swoich przekonaniach. Dzieje 17:11 Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają. Odpowiedź 7-9. Opracowana przez Świadków Jehowy kolekcja materiałów „Czego naprawdę uczy Biblia” zawiera wiele błędów, nieścisłości i nauk niebiblijnych. Jest to bardzo dobry podręczni do sprawdzenia swojej wiedzy biblijnej i pozabiblijnej oraz zdolności rozumowania. TWOJE CZYNY 10. Dlaczego rozsądnie jest oczekiwać, że ochrzczony chrześcijanin będzie postępował zgodnie ze swoją wiarą? Jakuba 2:17 Tak też wiara, jeśli nie ma uczynków, sama w sobie jest martwa. 2 Piotra 3:11 Skoro to wszystko ma się w ten sposób rozpuścić, jakimiż ludźmi powinniście być wy w świętych postępkach i czynach zbożnego oddania, Odpowiedź 10. Nie jest rozsądnie oczekiwać by chrześcijanin postępował zgodnie ze swoją wiarą. Wiara nie jest wiedzą, poza tym oprócz oficjalnych dogmatów wiary każdy ma do nich osobisty stosunek, który wcale nie musi być prawdziwy. Moim zdaniem gdzie tylko to możliwe, najrozsądniej jest zachowywać czystą wiarę. Doktrynę tę przedstawiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6638-doktryna-%E2%80%93-idea-czystej-wiary/ 11. Wyjaśnij sformułowanie „święte postępki”. Hebrajczyków 5:14 Ale pokarm stały należy się ludziom dojrzałym, tym, którzy dzięki używaniu mają władze poznawcze wyćwiczone, aby odróżniać to, co właściwe, od tego, co niewłaściwe. Odpowiedź 11. Święte postępki są to postępki dobre, wybory o ile to możliwe najlepsze z najlepszych. 12. Co obejmują „czyny zbożnego oddania” i jak powinieneś się na nie zapatrywać? Psalm 40:8 Znalazłem upodobanie w wykonywaniu twej woli, Boże mój, a twoje prawo jest w moim wnętrzu. Odpowiedź 12. Czyny zbożnego oddania są to czyny zgodne z wolą Boga. 13, 14. Jakie materiały pobudzą cię do „czynów zbożnego oddania” i jaką korzyść odnieśli z tych pomocy niektórzy młodzi? Czy przypominasz sobie konkretne sytuacje, w których oparłeś się presji otoczenia? (Rzymian 12:2) ․․․․․ Rzymian 12:2 I już nie dajcie się kształtować na wzór tego systemu rzeczy, ale się przemieniajcie przez przeobrażanie swego umysłu, abyście sami doświadczyli, co jest dobrą i miłą, i doskonałą wolą Bożą. W wyznaczaniu sobie celów może ci pomóc materiał ćwiczeniowy zamieszczony w drugim tomie książki Pytania młodych ludzi — praktyczne odpowiedzi, na stronach 308 i 309. Odpowiedź 13, 14. Do czynów zbożnego oddania mogą pobudzić materiały zamieszczone w książce 'Pytania młodych ludzi”, w której omówiono praktyczne zastosowanie rad zawartych w Biblii. 15. Wyjaśnij, dlaczego oddanie się Bogu powinno być osobistą decyzją. Kaznodziei 11:9 Znajduj radość, młodzieńcze, w swojej młodości i niech twoje serce wyświadcza ci dobro w dniach twego wieku młodzieńczego, i chodź drogami twego serca oraz zgodnie z tym, co widzą twoje oczy. Ale wiedz, że za to wszystko prawdziwy Bóg stawi cię przed sądem. Kaznodziei 12:14 Bo prawdziwy Bóg podda wszelki uczynek osądzeniu w związku z każdą ukrytą rzeczą, czy to dobrą, czy złą. Odpowiedź 15. Każdy z nas osobiście zda sprawę Bogu za swoje życie dlatego osobiście powinniśmy kwestię tego oddania przemyśleć. TWOJA WDZIĘCZNOŚĆ 16, 17. (a) Co powinno pobudzać daną osobę do zostania chrześcijaninem? (b) Jaki przykład ilustruje to, że okup powinien skłaniać do wdzięczności? 2 Koryntian 5:14, 15 Przymusza nas bowiem miłość Chrystusa, ponieważ osądziliśmy, że jeden człowiek umarł za wszystkich, toteż wszyscy umarli; a umarł za wszystkich, aby ci, co żyją, nie żyli już dla samych siebie, lecz dla tego, który za nich umarł i został wskrzeszony. Odpowiedź 16, 17. a. Jeżeli coś powinno nas pobudzać do zostania chrześcijaninem to powinien być to rozum. b. Szanowny pan Jezus cierpiał i umarł po to by chrześcijanie też mogli cierpieć i być prześladowanymi. Ludzie lubiący prześladowania i cierpienia powinni być wdzięczni za tę możliwość. 18, 19. (a) Dlaczego należenie do Jehowy nie powinno budzić twoich obaw? (b) W jaki sposób służba dla Boga zmienia twoje życie na lepsze? Hebrajczyków 11:6 A bez wiary nie można się mu podobać, bo kto przystępuje do Boga, musi wierzyć, że on istnieje i że nagradza tych, którzy go pilnie szukają. Objawienie 20:10 A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków. Odpowiedź 18, 19. a. Moim zdaniem mamy realne podstawy do tego by przynależność Bogu Biblii budziła obawy. Niektórzy myślą, że On jak i jego syn Jehoszua (Jezus) to demony. Temat ten analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1477-czy-jezus-to-abaddon-i-czy-jehowa-to-demon/ b. Czytanie Biblii i szukanie w nich dobrych rad oraz moje poszukiwania Boga rozwijają moją zdolność myślenia. Myślę, że to dobry kierunek i każdemu myślącemu Bogu może się on podobać. 20. Dzięki czemu młoda osoba może zrobić postępy, by oddać się Bogu i przyjąć chrzest? (Zobacz też ramkę „Co pomoże ci wzrastać duchowo”). Filipian 3:16 Tak czy inaczej, w jakim stopniu zrobiliśmy postępy, dalej idźmy dokładnie według tego samego ustalonego porządku. Odpowiedź 20. Nie jestem do kończ przekonany, że robienie postępów musi oznaczać chrzest. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Co to znaczy ‛uwierzyć po przekonaniu się’? Uwierzyć po przekonaniu się to znaczy stwierdzić prawdziwość wiary po zobaczeniu niepodważalnych dowodów. Czym są „święte postępki” oraz „czyny zbożnego oddania”? Święte postępki są to postępki dobre, wybory o ile to możliwe najlepsze z najlepszych. Czyny zbożnego oddania są to czyny zgodne z wolą Boga. Jak rozmyślanie o okupie pomoże ci rozbudzić wdzięczność dla Jehowy? Szanowny pan Jezus cierpiał i umarł po to by chrześcijanie też mogli cierpieć i być prześladowanymi. Ludzie lubiący prześladowania i cierpienia powinni być wdzięczni za tę możliwość. A Wy szanowni Forumowicze, jakbyście odpowiedzieli na zadane pytania?
  5. Szanowni forumowicze, czytając Przebudźcie się! nr 3 z 2017 (?) roku zwróciłem uwagę na fakt, że teza przedstawiona w tym czasopiśmie w sposób jawny koliduje zarówno z tym co możemy się dowiedzieć analizując biblię jak i z samymi doktrynami wiary i naukami Świadków Jehowy. Czasopismo to dostępne jest tutaj: https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102017086 W związku z tym postanowiłem napisać list do Świadków Jehowy, w którym przedstawiłem dowody na to, że Biblia nie jest dokładna pod każdym względem. Przedstawiłem też w nim doktryny i wierzenia Świadków Jehowy podważające wiarygodność Biblii. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 18 dzień 6 miesiąc 8 rok EY Szanowni Świadkowie Jehowy! Szanowne Ciało Kierownicze! Do napisania tego listu zainspirowało mnie Przebudźcie się! Nr 3 z 2017 (?) roku. Czytając tę gazetę zauważyłem wielką rozbieżność pomiędzy tym co głosicie ludziom by zachęcić ich do tego by zostali Świadkami Jehowy, a tym czego ich później nauczacie. Mam na myśli między innymi to, że nauczacie, że Biblia jest dokładna pod każdym względem, ale podczas studium Biblii nauczacie wielu nauk, które w sposób jawny podważają wiarygodność Biblii. - będąc z nią w jawnej sprzeczności. By zostać Świadkiem Jehowy musiał bym się nauczyć tych jawnie sprzecznych z Biblią dogmatów wiary i zacząć je rozgłaszać i nauczać, kłamiąc jednocześnie, że Biblia jest dokładna pod każdym względem. Dowodem tego co napisałem jest między innymi czasopismo „Przebudźcie się! Nr 3 z 2017 (?) roku oraz dogmat wiary zawarte w naukach Świadków Jehowy. W 'Przebudźcie się!' sugeruje się, że Biblia jest dokładna pod każdym względem i przytacza argumenty mające udowadniać tę tezę. Tymczasem wiele dogmatów wiary Świadków Jehowy stoi w ewidentnej sprzeczności z tym co pisze w Biblii. Proszę przypomnijmy sobie akapit z propagowanego przez Świadków Jehowy 'Przebudźcie się!': Przebudźcie się! Nr 3 z 2017 roku „Biblia — dokładna pod każdym względem.” Przedstawiono tam kilka argumentów mających potwierdzać tę dokładność. Teraz przedstawię sprzeczne z Biblią dogmaty wiary Świadków Jehowy. 1) Dzień spożycia 'ostatniej wieczerzy – według Świadków Jehowy, odbyła się ona 14 Nisan. W leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' napisano, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami w dniu 13 Nisan, a tak zwaną ostatnią wieczerzę spożył dzień później, po zachodzie słońca 14 Nisan. Proszę przeczytajmy: *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus *** 13 Nisan Jerozolima i okolice Przygotowanie Paschy (czwartek po południu) Mt 26:17-19 Mk 14:12-16 Łk 22:7-13 14 Nisan Jerozolima Jezus spożywa posiłek paschalny z dwunastoma Mt 26:20, Mk 21 14:17, 18 Łk 22:14-18 Kiedy jednak zajrzymy do wersetów biblijnych, na które powołują się Świadkowie Jehowy, to znajdziemy inną datę. Proszę sprawdźmy w Biblii: Mateusza 26:17; Marka 14:12; Łukasza 22:7 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?(...) Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w Biblii daty tych wydarzeń nie zapisano wprost. Z wersetów, na które powołali się Świadkowie Jehowy wynika, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami pierwszego dnia Święta Przaśników, a 'ostatnią wieczerzę' spożył dzień później czyli drugiego dnia Święta Przaśników. Abu wiedzieć, który to dzień, trzeba mieć wiadomości, kiedy miało się to święto odbywać. Proszę sięgnijmy po te informacje do leksykonu 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-2 s. 910 Święto Przaśników *** ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan Z wersetów zanotowanych w Biblii wynika, że szanowny władca Jehoszua (Jezus) spotkał się z uczniami 15 Nisan (pierwszy dzień Święta Przaśników) a 'ostatnią wieczerzę' spożył dzień później czyli 16 Nisan. Tymczasem Świadkowie Jehowy nauczają wbrew temu co pisze w Biblii, że spotkanie z pierwszego dnia Święta Przaśników odbyło się 13 Nisan, czyli na dwa dni przed datą, którą znajdziemy w Biblii, kwestionując tym samym rzetelność dat zawartych w Biblii. Przejdźmy proszę do kolejnego dogmatu wiary Świadków Jehowy sprzecznego z Biblią. 2) Odprawienie szanownego pana Judasza (Jehudy). Według nauk Świadków Jehowy szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) najpierw odprawia szanownego pana Judasza (Jehudę) a dopiero potem ustanowił pamiątkową wieczerzę. Pisze o tym w leksykonie 'Wnikliw poznawanie Pism' tu: *** it-2 s. 1034 ak. 6 Wieczerza Pańska *** Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską w wieczór przed swoją śmiercią, zaraz po obchodach swej ostatniej Paschy. Przedtem jednak — kiedy już „była noc” — odprawił jeszcze zdrajcę Judasza (Jn 13:30). Pisze też tu: *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus *** Judasz zdemaskowany jako zdrajca i odprawiony Łk 22:21-23 (...) Ustanowienie pamiątkowej wieczerzy z jedenastoma Łk 22:19, 20 (…) Wnikliwy czytelnik tego leksykonu mógł zauważyć, że najpierw powołano się na wersety późniejsze (Łk 22:21-23) a potem na wersety wcześniejsze ( Łk 22:19, 20). Już ten fakt. Powinien wzbudzić zainteresowanie. Proszę przeczytajmy te wersety w kolejności zapisanej w Biblii: Łukasza 22:19-23 (...)Wziął też chleb, złożył podziękowania, połamał go i dał im, mówiąc: „To oznacza moje ciało, które ma być dane za was. Czyńcie to na moją pamiątkę”. I tak samo kielich — gdy już spożyli wieczerzę — mówiąc: „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi, która ma być za was wylana. „Ale oto ręka mego zdrajcy jest ze mną przy stole. Gdyż Syn Człowieczy odchodzi zgodnie z tym, co jest wyznaczone, niemniej biada temu człowiekowi, przez którego zostaje zdradzony!” Oni więc zaczęli między sobą dyskutować, który z nich miałby to uczynić. Z wersetów tych wynika bezspornie, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) najpierw ustanowił 'pamiątkową wieczerzę' i dopiero potem informuje uczniów o tym, że ręka jego zdrajcy jest z nim przy stole. Kwestionują tym samym kolejność zapisanych w Ewangelii Łukasza zdarzeń. Tu jednak dla wnikliwych badaczy Biblii pojawia się wątpliwość, dlatego że w Ewangelii Mateusza podano inną kolejność tego wydarzenia. Proszę sprawdźmy w Biblii: Mateusza 26:20-26 (...)A kiedy nastał wieczór, półleżał przy stole wraz z dwunastoma uczniami. Gdy jedli, rzekł: „Zaprawdę wam mówię: Jeden z was mnie zdradzi”. Bardzo się tym zasmucili i każdy z nich począł do niego mówić: „Panie, chyba nie ja?” On, odpowiadając, rzekł: „Ten, który ze mną macza rękę w czaszy, właśnie ten mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, tak jak jest o nim napisane, ale biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy zostaje zdradzony! Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie urodził”. Odpowiadając na to, Judasz, który zamierzał go zdradzić, rzekł: „To chyba nie ja, Rabbi?” On rzekł do niego: „Sam to powiedziałeś”. Gdy jeszcze jedli, Jezus wziął chleb i pobłogosławiwszy, połamał go, a dając uczniom, rzekł: „Bierzcie, jedzcie. To oznacza moje ciało”. Powstaje pytanie, która z tych wersji jest prawdziwa? Czy Biblia naprawdę jest dokładna pod każdym względem? Proszę powróćmy jeszcze do kwestii czasu odprawienia szanownego pana Judasza (Jehudy). Czy nastąpiło ono przed czy po ustanowieniu 'pamiątkowej wieczerzy? Według Ewangelii Łukasza bezsprzecznie nie. Według pozostałych Ewangelii nie sposób tego stwierdzić, bo nie ma takiej informacji. Według ewangelii Jana (Jehochana) po odprawieniu szanownego pana Judasza (Jehudy) była już noc i nie ma ani słowa o ustanawianiu 'pamiątkowej wieczerzy'. Relacje te mogą się uzupełniać. Szanowny władca Jehoszua (Jezus) mógł mówić o zdradzie przed ustanowieniem 'pamiatki' oraz po niej. Z wersetów biblijnych nie wynika, że odprawił on przed 'pamiątką' szanownego pana Jehudę (Judasza). Według Ewangelii Łukasza na pewno tego nie zrobił. Analizowana doktryna wiary Świadków Jehowy jest bezsprzecznie sprzeczna z Biblią. Podważa jej wiarygodność. 3) Wyjście Izraelitów z Egiptu. Według wierzeń Świadków Jehowy nastąpiło ona 14 Nisan (Abib). Proszę sprawdźmy w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot. Tymczasem według Biblii wyjście to nastąpiło dzień później: Liczb 33:2, 3 (...)Mojżesz zaś spisywał miejsca wymarszu według ich etapów na rozkaz Jehowy; a oto etapy od jednego miejsca ich wymarszu do drugiego: I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Mamy tu kolejny w pełni jawny przykład podważania przez Świadków Jehowy daty zapisanej w Biblii. 4) Pobyt Izraelitów w Egipcie. Według Świadków Jehowy pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 215 lat. Proszę sprawdźmy w publikacji 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia *** Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, w r. 1513. Kiedy jednak sięgniemy do Biblii, to przekonamy się, że podano tam inną Informację: Wyjścia 12:40 (...)A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. Okazuje się, że chronologia Świadków Jehowy różni się od chronologii zapisanej w Biblii o 215 lat. Czy zatem Biblia dokładna pod każdym względem, skoro Świadkowie Jehowy nie wierzą datom i innym informacjom w niej zapisanych? Według nauk Świadków Jehowy Biblia bezsprzecznie nie jest dokładną pod każdym względem. Powstaje zatem pytanie, dlaczego publicznie głoszą coś innego w błąd ludzi wprowadzając? Załóżmy jednak, że Świadkowie Jehowy się mylą. Podane daty i okresy są prawdziwe. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) podczas spotkania z uczniami mówił o zdrajcy przed, w trakcie i po ustanowieniu 'pamiętnej wieczerzy'. W taki przypadku wszystkie sprawozdania ewangelistów tylko się uzupełniają. Są jednak w Biblii wersety i sprzeczności, których już tak łatwo nie wytłumaczymy. Podam teraz kilka biblijnych przykładów. 1) Powołanie się na szanownego proroka Jeremiasza w Ewangelii Mateusza: Mateusza 27:9, 10 (...)Wtedy się spełniło, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „I wzięli trzydzieści srebrników, cenę człowieka wycenionego, na którego wyznaczyli cenę niektórzy z synów Izraela, i dali je za pole garncarza, zgodnie z tym, co mi nakazał Jehowa”. Niestety w Księdze Jeremiasza nie znajdziemy wersetów, na które mógł się powołać ewangelista. Wzmiankę o 30 srebrnikach znajdziemy natomiast w Księdze Zachariasza: Zachariasza 11:12, 13 (...)Potem rzekłem do nich: „Jeżeli jest to dobre w waszych oczach, dajcie mi moją zapłatę, lecz jeśli nie, powstrzymajcie się”. I wypłacili mi zapłatę: trzydzieści srebrników. Wtedy Jehowa rzekł do mnie: „Wrzuć ją do skarbca — tę wielką zapłatę, na jaką zostałem wyceniony z ich punktu widzenia”. Wziąłem więc te trzydzieści srebrników i wrzuciłem je do skarbca w domu Jehowy. Widzimytu, że w Biblii w tej kwestii jest bez cienia wątpliwości nieścisłość. Być może autor Ewangelii Mateusza się pomylił? A może do naszych czasów dotarła nie kompletna Księga Jeremiasza? Ja nie wiem, ale wiem, że Biblia, którą posługują się Świadkowie Jehowy, ponad wszelką wątpliwość nie jest dokładna pod każdym względem. Rozważmy proszę jeszcze jeden przykład takiej nieścisłość. Kiedy wnikliwie przeanalizujemy biblijne sprawozdania dotyczące odkrycia pustego grobu szanownego władcy Jehoszua (Jezusa) zobaczymy, że występują w nich różnice. Proszę zapoznajmy się z nimi: Mateusza 28:1-7 (...)Po sabacie, gdy się rozwidniało w pierwszym dniu tygodnia, Maria Magdalena i druga Maria przyszły popatrzeć na grób. I oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi; bo anioł Jehowy zstąpił z nieba i podszedłszy, odtoczył kamień, i na nim siedział. Jego wygląd zewnętrzny był jak błyskawica, a jego odzież — biała jak śnieg. I z bojaźni przed nim strażnicy zadrżeli, i stali się jakby umarli. Anioł zaś, odpowiadając, rzekł do niewiast: „Nie bójcie się, gdyż wiem, że szukacie Jezusa, którego zawieszono na palu. Nie ma go tu, bo został wskrzeszony, tak jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. I idźcie szybko, i powiedzcie jego uczniom, że został wskrzeszony z martwych, a oto idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie. Oto wam powiedziałem”. Łukasza 24:1-10 (...)Jednakże w pierwszym dniu tygodnia bardzo wcześnie poszły do grobowca, niosąc wonne korzenie, które przygotowały. Ale zastały kamień odtoczony od grobowca pamięci, a wszedłszy, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy z tego powodu były w rozterce, oto stanęli przy nich dwaj mężowie w błyszczącej odzieży. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, a mężowie ci rzekli do nich: „Dlaczego wśród umarłych szukacie tego, który żyje? [[Nie ma go tu, lecz został wskrzeszony.]] Przypomnijcie sobie, jak wam powiedział, gdy jeszcze był w Galilei, mówiąc, że Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzesznych ludzi i zawieszony na palu, a trzeciego dnia powstać z martwych”. One więc przypomniały sobie jego wypowiedzi, a wróciwszy od grobowca pamięci, wszystko to oznajmiły jedenastu i wszystkim pozostałym. Były to Magdalena Maria i Joanna, i Maria, matka Jakuba. Także pozostałe niewiasty, które były z nimi, opowiadały to apostołom. Marka 16:1-8 (...)A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria, matka Jakuba, oraz Salome kupiły wonnych korzeni, żeby przyjść i go natrzeć. I w pierwszym dniu tygodnia przyszły do grobowca pamięci bardzo wcześnie, gdy wzeszło słońce. I mówiły jedna do drugiej: „Kto nam odtoczy kamień od wejścia do grobowca pamięci?” Ale gdy spojrzały, zobaczyły, że kamień został już odtoczony, chociaż był bardzo duży. Kiedy weszły do grobowca pamięci, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą długą szatę, i były oszołomione. On powiedział do nich: „Otrząśnijcie się z oszołomienia. Szukacie Jezusa Nazarejczyka, którego zawieszono na palu. Został wskrzeszony, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go złożyli. Ale idźcie, powiedzcie jego uczniom i Piotrowi: ‚Idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie, tak jak wam powiedział’”. One więc, wyszedłszy, uciekły od grobowca pamięci, gdyż ogarnęło je drżenie i silna emocja. I nikomu nic nie powiedziały, bo się bały.(...) Trzeba tu koniecznie dodać, że istnieją Biblie różniące się zakończeniem tej Ewangelii. Świadkowie Jehowy podają oba te zakończenia: Marka 16-16:12 ZAKOŃCZENIE DŁUGIE Niektóre starożytne manuskrypty (ACD) i przekłady (VgSyc,p) dodają następujące długie zakończenie, które jednak pominięto w אBSysArm: „Powstawszy wcześnie w pierwszym dniu tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której niegdyś wypędził siedem demonów. Ona poszła i opowiedziała tym, którzy kiedyś z nim byli, pogrążonym w żałości i płaczącym. Ale gdy ci usłyszeli, że ożył i że go widziała, nie uwierzyli.” Jana 20:1-18 (...)W pierwszym dniu tygodnia Maria Magdalena przyszła do grobowca pamięci wcześnie, gdy jeszcze było ciemno, i zobaczyła, że zabrano kamień sprzed grobowca pamięci. Pobiegła więc i przyszła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i powiedziała do nich: „Zabrali Pana z grobowca pamięci i nie wiemy, gdzie go położyli”. Wtedy Piotr i ten drugi uczeń wyszli i ruszyli do grobowca pamięci. Wprawdzie obaj zaczęli biec razem, ale ten drugi uczeń, biegnąc prędzej, wyprzedził Piotra i pierwszy dotarł do grobowca pamięci. A pochyliwszy się, zobaczył leżące bandaże, lecz nie wszedł. Potem przybył za nim również Szymon Piotr i wszedł do grobowca pamięci. I ujrzał leżące bandaże, a także chustę, która była na jego głowie, nie leżącą z bandażami, lecz oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. A wówczas ten drugi uczeń, który pierwszy dotarł do grobowca pamięci, też wszedł i ujrzał, i uwierzył. Bo jeszcze nie rozumieli Pisma, że on musi powstać z martwych. I uczniowie ci poszli z powrotem do swych domów. Maria zaś stała na zewnątrz blisko grobowca pamięci i płakała. Potem, płacząc, pochyliła się, żeby zajrzeć do grobowca pamięci, i zobaczyła dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie było złożone ciało Jezusa — jednego u głowy, a drugiego u nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto, dlaczego płaczesz?” Powiedziała im: „Zabrali mego Pana i nie wiem, gdzie go położyli”. Rzekłszy to, odwróciła się i zobaczyła stojącego Jezusa, ale nie rozpoznała, że to Jezus. A Jezus powiedział do niej: „Niewiasto, dlaczego płaczesz? Kogo szukasz?” Ona, mniemając, że to ogrodnik, rzekła do niego: „Panie, jeżeli ty go wyniosłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go zabiorę”. Jezus rzekł do niej: Mario!” Ona, odwróciwszy się, powiedziała do niego po hebrajsku: „Rabbuni!” (co znaczy: „Nauczycielu!”). Jezus powiedział jej: „Przestań się mnie kurczowo trzymać. Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im: ‚Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego’”. Maria Magdalena przyszła i przyniosła uczniom nowinę: „Widziałam Pana!” i że jej to powiedział. Czytając te różne relacje zauważymy wiele różnic, co do ilości niewiast, które poszły do grobu szanownego władcy Jehoszua (Jezusa), oraz co do wydarzeń, które w ten dzień nastąpiły. Z powyższych wersetów wynika bezspornie, że Biblia nie jest dokładna pod każdym względem, że są w niej różniące się szczegółami opisy tego samego zdarzenia, a kto uznaje taką Biblię i naucza, że jest dokładna pod każdym względem bezczelnie kłamie. Powstaje pytanie – dlaczego? Przecież jak wykazałem, Świadkowie Jehowy podważają wiarygodność Biblii i zarazem jej dokładność pod każdym względem. Być może wśród ich teologów istnieją różnice zdań w tej kwestii. Autorzy 'Przebudźcie się!' mają inne zdanie niż cytowani przez ze mnie autorzy leksykonu 'Wnikliwe poznawanie Pism”. Być może nie akceptują też oficjalnego przekładu Biblii Świadków Jehowy i mają swoją tajną Biblię dokładną pod każdym względem? A może kłamią tak jak to robili szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) i największy teolog i propagator chrześcijaństwa, szanowny pan apostoł Paweł? Proszę przypomnijmy sobie, co na temat szanownego władcy Jehoszua (Jezusa) napisano w Biblii: Jana 7:12 (...)I wśród tłumów wiele o nim po cichu rozmawiano. Jedni mówili: „To dobry człowiek”. Drudzy mówili: „Wcale nie, tylko w błąd wprowadza tłum”. Z tego co pisze w Biblii wynika, że ci, którzy mówili, że władca Jehoszua (Jezus) to dobry człowiek się mylili, bowiem sam Jehoszua (Jezus) za dobrego się nie uważał, o czym też otwarcie powiedział: Marka 10:17, 18 (...)A gdy wyruszał w drogę, pewien człowiek podbiegł i padłszy przed nim na kolana, zadał mu pytanie: „Dobry Nauczycielu, co mam czynić, żeby odziedziczyć życie wieczne?” Jezus mu rzekł: „Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry oprócz jednego, Boga. Skoro szanowny władca Jehoszua (Jezus) nie był dobrym człowiekiem to logicznym wydaje się wniosek, że był on złym człowiekiem. Zastanówmy się teraz nad opinią innych ludzi, którzy zaprzeczali, że jest dobrym człowiekiem i twierdzili że wprowadza on w błąd tłum. Z Biblii – konkretnie z nauk samego szanownego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) wynika, że ci ludzie mówili prawdę. Jehoszua (Jezus) w błąd wprowadzał tłumy, po to by nic nie zrozumiały i nie dostąpiły przebaczenie – czyli możemy wyciągnąć z tego wniosek, że szanowny władca Jehoszua (Jezus) okłamywał tłumy po to by zostały zatracone. Proszę odczytajmy wersety biblijne, które o tym nas informują: Marka 4:33, 34; Mateusza 13:34; Marka 4:10-12 I w wielu takich przykładach mówił do nich słowo, o ile potrafili słuchać. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił(...) (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „ Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. Podobnie kłamstwem posługiwał się uznawany za najwybitniejszego teologa chrześcijaństwa, szanowny pan apostoł Paweł. Z jego słów wynika, że kłamał on po to by prawda o Bogu uwydatniła się ku jego chwale: Rzymian 3:7 (...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale … Według mnie wyjątkowo pokrętna argumentacja. Innym celem kłamstw i obłudnego postępowania szanownego pana apostoła Pawła było według tego co nauczał chęć wybawienia okłamywanych ludzi. Pisze o tym w Biblii. Proszę przeczytajmy: 1 Koryntian 9:19-22 (...)Chociaż bowiem jestem wolny wobec wszystkich osób, uczyniłem siebie niewolnikiem wszystkich, aby jak najwięcej osób pozyskać. I tak dla Żydów stałem się jakby Żydem, aby pozyskać Żydów; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. Jako kłamca, szanowny pan apostoł Paweł zapewniał, że nie kłamie, że mówi prawdę, że jest nauczycielem w sprawie wiary i prawdy: 1 Tymoteusza 2:7 (...)Ze względu na owo świadectwo ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy. Moim zdaniem kłamstwa szanownego pana apostoła Pawła wbrew temu co nauczał mogą się bardziej przyczynić nie do chwały Boga, ale wręcz przeciwnie do jego złej sławy. Mieszanie prawdy z kłamstwem może sprawić, że o drodze prawdy zacznie się mówić obelżywie. Ostrzeżenie przed tym znajdziemy w drugim liście Piotra: 2 Piotra 2:1-3 (...)Jednakże powstali też wśród ludu fałszywi prorocy, podobnie jak wśród was będą fałszywi nauczyciele. Właśnie oni cichaczem wprowadzą zgubne sekty i zaprą się nawet właściciela, który ich kupił, tak iż ściągną na siebie prędką zagładę. Ponadto wielu będzie naśladować ich rozpasanie, a z ich powodu będzie się mówić obelżywie o drodze prawdy. I będą was zachłannie wyzyskiwać sfałszowanymi słowami. Ale jeśli chodzi o nich, wyrok pradawny się nie odwleka, a ich zagłada nie drzemie. Wynika z tego, że droga obłudy i kłamstwa może doprowadzić do zatracenia – czyli do pobytu w Piekle, zwanym też Jeziorem Ognia lub Gehenną lub Jeziorem Ognia: Objawienie 21:8 (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Proszę podsumujmy ten list. Świadkowie Jehowy, oficjalnie głoszą, że Biblia jest dokładna pod każdym względem. Jednak później na zebraniach czy też podczas studium Biblii podważają jej wiarygodność. Część doktryn Świadków Jehowy podważa wprost daty, odcinki czasu lub też kolejność zdarzeń opisanych w Biblii. Moim zdaniem działalność taka jest zła i może się przyczynić do zatracenia duszy i ciała w ognistym Piekle (Gehennie według nazewnictwa Świadków Jehowy). W związku z powyższym, drodzy Świadkowie Jehowy, szanowne Ciało Kierownicze, proszę napiszcie dlaczego wprowadzacie w błąd swoich czytelników? Czy celem waszej działalności jest okłamywanie waszych czytelników (w tym i mnie) i sprawienie byśmy trafili do Piekła? Pozdrawiam serdecznie i życzę najlepszości, jacek 'ahmadeusz szatan' kwaśniewski. A Wy szanowni forumowicze co o tym myślicie? Uważacie, że Biblia jest dokładna pod każdym względem , jak sugerują anonimowi autorzy przebudźcie się, czy też jak nauczają na zebraniach Świadkowie Jehowy - Biblia zawiera błędy przez co jest wątpliwym autorytetem?
  6. Szanowni forumowicze, oglądając program telewizji Broadcasting zwróciłem uwagę na filmik poświęcony udzielaniu i przyjmowaniu rad: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/WebHomeSlider/pub-jwb_201705_1_VIDEO Zainspirował on mnie do napisania listu do Świadków Jehowy, który już wysłałem. Oto treść tego listu: "Jacek Kwaśniewski Kraków 16 dzień 6 miesiąc 8 rok EY Szanowni Świadkowie Jehowy, szanowne Ciało Kierownicze, szanowni twórcy telewizji Broadcasting, jako zainteresowany poszukiwacz Boga bardzo chciałbym Wam podziękować za dotychczasową działalność. Oglądając program na miesiąc maj 2017 (?) roku maj znalazłem wiele interesujących mnie tematów. Szczególnie spodobał mi się film o udzielaniu rad. W pełni zgadzam się ze zdaniem, że: „Trzeba skupić się na radzie, a nie na osobie, która ją udziela.” Myślę, że temat warto kontynuować, bo zauważyłem, że brak pokory i trudności z przyjmowaniem rad od kogokolwiek to jeden z problemów z jakim borykają się Świadkowie Jehowy. Mają oni nawet problemy ze stosowaniem rad z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Moim zdaniem bardzo dobrze by się stało, gdyby do kolejnego filmu zaangażować kogoś z grona Ciała Kierowniczego. Na przykład szanownego pana Stephena Letta. Proszę wyobraźmy sobie taki film. Jest zebranie Świadków Jehowy. Wykład ma szanowny pan Stephen Lett zatytułowany „Rozkoszuję się prawem Bożym" W trakcie wykładu mówi On: „... To prawda, że w trakcie Tysiącletniego Panowania mają być otwarte nowe zwoje, ale nie znaczy to, że Biblia zostanie wycofana z użytku. W książce Finał Objawienia powiedziano: "W okresie wskrzeszenia" z pewnością będą się odbywać niezliczone miliony studiów na podstawie Biblii oraz nowych zwojów". Będzie to naprawdę bardzo interesujące...” Na zebranie to przyszedł zainteresowany ze swoją kilkuletnią córką. Po zebraniu szanowny pan Stephan Lett jak przystało na spostrzegawczego mówcę podszedł do siedzących na końcu sali zainteresowanych. Wita się z tatą, z dziewczynką, po czym zadaje dziewczynce pytanie, jak się jej podobało na zebraniu. Dziewczynka odpowiada: „Nie podobało, mi się”. Szanowny pan Lett zdumiony pyta: „Dlaczego.” Dziewczynka odpowiada: „Tata mi mówił, że Świadkowie Jehowy” mają zgodnie z wymogami szkoły teokratycznej udzielać ścisłych odpowiedzi na podstawie Biblii, nie wychodząc poza to co w niej napisano. Tymczasem na zebraniu słyszałam wiele odpowiedzi, o których wiem, że z Biblii nie pochodzą. Przykładem tego był też pański wykład. Ja co prawda całej Biblii nie czytałam, ale analizowałam z tatom Księgę Objawienia i z tego co zapamiętałam to nie było tam ani słowa o milionach niezliczonych studiów na podstawie Biblii i nowych zwojów. Radzę szanownemu panu, by lepiej się pan trzymał tego co w Biblii napisano. Jeżeli szanownego pana proroctwa okażą się kłamstwem, to może się pan spodziewać nie milionów studiów, ale raczej gorącej kąpieli w jeziorze płonącym ogniem i siarką przygotowanym dla kłamców. Zasmucił mnie pana wykład i brak poszanowania Świadków Jehowy dla lekcji zawartych w teokratycznej szkole służby kaznodziejskiej...” Szanowny pan z uśmiechem Lett podziękował dziewczynce za szczerość, ale gdy znalazł się sam ze sobą na sam w pokoju noclegowym wybucha gniewem mówiąc sam do swego odbicia w lustrze. „On członek Ciała Kierowniczego, którego działalność spierają aniołowie, a w zrozumieniu Biblii wspiera Duch Święty oraz sam niewidocznie obecny władca Jehoszua (Jezus), a tu taka smarkula będzie mu udzielać rad.” Po chili jednak emocje opadają, rozum do głowy wraca i szanowny pan Lett mówi do siebie: „Przecież ta dziewczynka miała rację. Przygotowując wykład zupełnie zapomniałem o lekcji z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Jej rada była dobra.” Filmik mogłaby kończyć scena. Szanowny pan Lett pojawił się znowu na zebraniu, pojawili się też zainteresowani, po czym pan Lett zaczyna wykład od tego, że tydzień temu obecna na sali mała dziewczynka, córka zainteresowanego zwróciła mu słuszną uwagę, że podczas wykładu nie trzymał się zasad obowiązujących Świadków Jehowy. Uwaga ta była słuszna i on chciałby wszystkich przeprosić za swój nie do końca przemyślany wykład... Myślę, że taka lekcja pokory dana przez członka Ciała Kierowniczego mogłaby wpłynąć konstruktywnie na całą organizację. Powróćmy proszę jeszcze myślami do analizowanego filmiku o przyjmowaniu rad. Konkretnie do dialogu braci Kant i Biont Su: „Kant: Biont Su, jedynie kto może nam udzielić doskonałej rady. Biont Su: Doskonały człowiek. Kant: Słusznie. Ale powiedz czy Jezus obecnie przebywa na ziemi?”...” Ten krótki dialog nasunął mi trzy wątpliwości. 1) Pierwsza z nich to czy człowiek może człowiekowi udzielić doskonałej rady. Rada doskonała, to rada najlepsza z możliwych. W sposób najlepszy rozwiązująca problem. Moim zdaniem są sytuacje w których niedoskonali ludzie mogą udzielać doskonałych rad. Rad takich mogą udzielać dorosłym ludziom nawet małe dzieci uzdolnione w jakiejś dziedzinie. Na przykład człowiek pozbawiony zdolności matematycznych może głowić się nad rozwiązaniem problemu rachunkowego nie potrafiąc go zrozumieć i rozwiązać. Doskonałej rady może mu udzielić dziecko uzdolnione matematycznie. 2) Druga wątpliwość to rada, która została udzielona w prezentowanym filmiku. Z jego treści (odgłosy karabinu i przestraszone twarze kobiet) można wywnioskować, że dotyczyła ona filmów zawierających sceny zabijania. Z tego co słyszałem to Świadkowie Jehowy odradzają oglądania filmów zawierających sceny gwałtu i przemocy, ale jednocześnie korzystając z dobrowolnych datków kręcą filmy zawierające sceny przemocy, czego dowodem jest analizowany właśnie program telewizji Broadcasting. Pokazano tam jak tworzono efekty specjalne. Jak generowano setki strzał i machiny wojenne. Nie rozumiem jak pogodzić unikania oglądania scen przemocy i gwałtu kiedy jednocześnie zaleca się oglądani podobnych filmów zrealizowanych przez Świadków Jehowy. Sam byłem Świadkiem jak na zebraniu małe dzieci czytały fragment biblii zawierające w sobie drastyczne sceny, których nie powstydził by się niejeden brutalny współczesny film akcji. Przecież strzały pokazane w telewizji Broadcasting potrafią zamordować równie skutecznie co kule karabinowe. A w Biblii znajdziemy sceny gwałtów, morderstw, zapowiedzi rozpruwania brzemiennych i karmiących, czy rozczłonkowywania zwłok kobiety zgwałconej na śmierć. Jeżeli takie sceny są złe, to powstaje pytanie czy Świadkowie Jehowy nie powinni jeszcze bardziej ocenzurować Biblii i powyrzucać z niej sceny brutalne? Przejdźmy teraz proszę do trzeciej wątpliwości. Proszę przypomnijmy sobie jeszcze raz dialog z filmu: „Kant: Biont Su, jedynie kto może nam udzielić doskonałej rady. Biont Su: Doskonały człowiek. Kant: Słusznie. Ale powiedz czy Jezus obecnie przebywa na ziemi?”...” Dialog ten sugeruje, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) był człowiekiem doskonałym. Jest to jeden z dogmatów wiary Świadków Jehowy. Przedstawiono go między innymi w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' – wydawnictwo Świadków Jehowy: *** it-1 s. 487 ak. 4 Doskonałość *** Doskonałość Chrystusa Jezusa. Jezus urodził się jako człowiek doskonały … Ten niebiblijny dogmat wiary bywa powtarzany przy różnych okazjach. Na przykład w czasopiśmie Strażnica – wydawnictwo Świadków Jehowy: *** w87/23 s. 11 Młodzi, jak pokierujecie swoim życiem? *** PRZYKŁADY GODNE ZAPAMIĘTANIA 14 Powinieneś w szczególności mieć stale przed oczami wzór, jakiego dostarczył Jezus. Będąc człowiekiem doskonałym, mógł oczywiście zostać najwybitniejszym sportowcem, muzykiem, lekarzem lub prawnikiem wszystkich czasów. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że sam władca Jehoszua (Jezus) w Biblii sam o sobie ani razu nie powiedział, że jest człowiekiem doskonałym. Za doskonałego uważał szanownego Boga Biblii: Mateusza 5:48 (...)Macie zatem być doskonali, tak jak wasz Ojciec niebiański jest doskonały. Głosił On nie swoje nauki, ale nauki tego, który go posłał: Jana 7:16-18 (...)„To, czego nauczam, nie jest moje, lecz należy do tego, który mnie posłał. Jeżeli ktoś pragnie wykonywać jego wolę, będzie wiedział, czy ta nauka jest od Boga, czy też ja mówię sam z siebie. Kto mówi sam z siebie, szuka własnej chwały, ale kto szuka chwały tego, który go posłał, ten trzyma się prawdy i nie ma w nim nieprawości... Sam siebie uważał za złego człowieka, co można wywnioskować z Biblii. Proszę sprawdźmy: Marka 10:17, 18 (...)A gdy wyruszał w drogę, pewien człowiek podbiegł i padłszy przed nim na kolana, zadał mu pytanie: „Dobry Nauczycielu, co mam czynić, żeby odziedziczyć życie wieczne?” Jezus mu rzekł: „Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry oprócz jednego, Boga. Skoro władca Jehoszua (Jezus) nie był dobrym człowiekiem, a przeciwieństwem dobrego jest zły, to logicznym wydaje się być wniosek, że był on złym człowiekiem. Oczywiście w Biblii znajdziemy też poglądy ludzi, plotki o Nim: Jana 7:12 (...)I wśród tłumów wiele o nim po cichu rozmawiano. Jedni mówili: „To dobry człowiek”. Drudzy mówili: „Wcale nie, tylko w błąd wprowadza tłum” Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że z nauk szanownego władcy Jehoszua (Jezusa) wynika, że ci plotkarze, którzy mówili, że jest dobrym człowiekiem kłamali. Jak czytaliśmy, kiedy ktoś nazwał go dobrym zaoponował. Natomiast ci, którzy przeczyli temu twierdząc niejako, jest złym człowiekiem wprowadzającym w błąd tłum mieli rację. To że w błąd wprowadzał on tłum również wynika z Biblii. Proszę sprawdźmy: Mateusza 13:34; Marka 4:34 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...) (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. Celem tego okłamywania tłumów było to by nie dostąpiły one przebaczenia: Marka 4:10-12 (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. Nie twierdzę tu wcale, że władcy Jehoszui (Jezusowi) nie zdarzało się udzielać doskonałych rad, czegoś robić perfekcyjnie. Proszę przypomnimy sobie zdanie ze Strażnicy: „Powinieneś w szczególności mieć stale przed oczami wzór, jakiego dostarczył Jezus. Będąc człowiekiem doskonałym, mógł oczywiście zostać najwybitniejszym sportowcem, muzykiem, lekarzem lub prawnikiem wszystkich czasów.” Nie wiem czy teza ta jest prawdziwa. Być może władca Jehoszua (Jezus) miał ciało doskonałe do powierzonej mu roli, będąc jednocześnie niezbyt wybitnym muzykiem i mógł ustępować sprawnością fizyczną wybitnym sportowcom swojego czasu. Jaka jest prawda w tym temacie, nie wiem. Wiem jednak, że teza przedstawiona w Strażnicy nie pochodzi z Biblii i gdyby się trzymać lekcji z teokratycznej szkoły o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii, to nie powinna ona być przedstawiana ani w Strażnicy, ani na wykładach, ani w Telewizji Broadcasting." Z poważaniem oraz życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Szanowni forumowicze, a czy wy oglądaliście już program telewizji Broadcasting na miesiąc Maj? Jeżeli tak to co znaleźliście w nim mądrego, co warto by zastosować w życiu, lub coś głupiego przed czym warto by ostrzegać?
  7. Chodząc na zebrania zauważyłem, że niektórym członkom waszego kościoła zdarza się nie przestrzegać lekcji z Teokratycznej Szkoły Służby Kaznodziejskiej. Najczęstsze błędy dotyczą lekcji wymagającej ścisłości informacji, udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii oraz wymogu logicznej argumentacji. Najgorsze w tym wszystkim jest fakt, że te karygodne przykłady niedbalstwa mają swe źródło w Ciele Kierowniczym Świadków Jehowy oraz w osobach odpowiedzialnych za drukowane publikacje i kręcone materiały filmowe. W tym liście zwrócę uwagę na częsty błąd, który często bywa powielany w publikacjach drukowanych, ale nie tylko. Jednym z podstawowych błędów jakie przytrafiają się Świadkom Jehowy jest nadużywanie słowa prawda. Słowo to ma swoje konkretne znaczenie i zazwyczaj dotyczy konkretnego udowodnionego, nie budzącego wątpliwości faktu. Niestety niektórzy Świadkowie Jehowy używają tego słowa jako synonimu swych wierzeń lub swej organizacji. Przykładem takiego błędu jest dzisiejszy tekst dzienny, a właściwie już wczorajszy tekst dzienny. Proszę zapoznajmy się z nim: Czwartek 9 marca Bóg ten jest bowiem naszym Bogiem po czas niezmierzony, na zawsze. On będzie nas prowadził (Ps. 48:14). Wspaniałe dzieło przeobrażania dotyczące ziemskiej części organizacji Jehowy zapowiedziano w Księdze Izajasza 60:17. Młodzi lub osoby stosunkowo nowe w prawdzie mogą czytać o dowodach tych zmian lub słyszeć o tym od innych. Ale jakże wyróżnieni mogą się czuć bracia i siostry, którzy doświadczyli ich osobiście! Nic dziwnego, iż są przekonani, że Jehowa kieruje swą organizacją za pośrednictwem ustanowionego przez siebie Króla. Przekonanie to jest mocno ugruntowane i wszyscy je podzielamy. Dzięki słuchaniu szczerych wypowiedzi tych braci umocnisz się w wierze i zaufaniu do Jehowy. Niezależnie od tego, jak długo jesteśmy w prawdzie, powinniśmy mówić innym o organizacji Jehowy. Istnienie raju duchowego w tym niegodziwym, zepsutym i pozbawionym miłości świecie jest nowożytnym cudem! W15 15.7 1:12, 13 Chodząc do różnych kościołów zauważyłem, że podobny błąd popełniają również nowo nawróceni członkowie tych organizacji. Swoje nowe wierzenia nazywają prawdą. Można by dojść do wniosku, że ile jest kościołów tyle jest prawd, co wcale prawdą być nie musi. Oczywiście nie tylko dzisiejszy tekst dzienny zawiera ten często popełniany przez Świadków Jehowy błąd. Proszę zajrzyjmy do analizowanej aktualnie na zebraniach książki, Królestwo Boże panuje!: Rezultaty głoszenia dobrej nowiny — „pola (...) są białe ku zżęciu” Zacharie Elegbe (66 lat, ochrzczony w roku 1963) Kiedy później docieraliśmy na te tereny, sporo ludzi od razu przyjmowało prawdę. Prawidłowo zdanie powinno brzmieć: Kiedy później docieraliśmy na te tereny, sporo ludzi od razu przyjmowało nauki Świadków Jehowy. Inna siostra o imieniu Marija (73 lata, ochrzczona w roku 1960) zauważyła: „Przez deportację braci na Syberię rząd spowodował, że o prawdzie mogło usłyszeć wielu ludzi, którzy żyli w miejscach odciętych od świata”. Nie było by błędu gdyby siostra ta zauważyła: o naukach Świadków Jehowy mogło usłyszeć wielu ludzi ... Marija Brinieckaja (77 lat, ochrzczona w roku 1955): Zachowując ostrożność, dalej głosiłam w swojej wsi i z czasem kilka osób z sąsiedztwa poznało prawdę. Zdanie to powinno brzmieć: Zachowując ostrożność, dalej głosiłam w swojej wsi i z czasem kilka osób z sąsiedztwa zostało Świadkami Jehowy. Dlaczego? Trzeba jasno powiedzieć, że doktryny Świadków Jehowy mogą być kłamstwami, do czego Świadkowie Jehowy sami się przyznają. Proszę otwórzmy raz jeszcze książkę Królestwo Boże panuje!, ale na wcześniejszym rozdziale Król pomaga zrozumieć prawdy o Królestwie: 5, 6. (a) Jakie błędne wnioski na temat ustanowienia Królestwa i pory żniwa wyciągali Badacze Pisma Świętego? (b) Dlaczego takie błędne poglądy nie powinny budzić wątpliwości co do tego, czy Jezus prowadził tamtych swoich naśladowców? 5 Jak wspomniano w rozdziale 2 tej książki, Badacze Pisma Świętego przez dziesiątki lat wykazywali, że rok 1914 odegra ogromną rolę w spełnianiu proroctw biblijnych. Uważali jednak, że obecność Chrystusa już się rozpoczęła w roku 1874, że on sam zaczął panować z nieba w roku 1878, a pełną władzę Królestwo obejmie w październiku roku 1914. Żniwo miało się odbywać między rokiem 1874 a 1914 i zakończyć zgromadzeniem pomazańców w niebie. Skoro ci wierni słudzy Boży wyciągali takie błędne wnioski, to czy Jezus rzeczywiście ich prowadził, posługując się duchem świętym? Większość tych niegdyś głoszonych doktryn wiary współcześnie żyjący i głoszący Świadkowie Jehowy uznają za kłamstwa. Są też kłamstwa doktrynalne głoszone i dzisiaj. Poproszę sięgnijmy po raz kolejny do książki, Królestwo Boże panuje!: JAK W AMAZONII DWA TRAKTATY PORUSZYŁY DWA SERCA ANTÔNIO SIMÕES, 91-letni gorliwy starszy zboru, lubi wspominać, jak jego ojciec i wujek poznali prawdę dzięki dwóm traktatom wydanym przez Świadków Jehowy. (...) Jeden traktat poruszał temat piekła, a drugi — zmartwychwstania. Kiedy ojciec je przeczytał, był pod wielkim wrażeniem. Od razu przyszedł mu na myśl jego szwagier Guilherme, który często powtarzał: ‚Nie wierzę w żadne piekło. Kochający Bóg nie mógłby stworzyć takiego miejsca’. Ojciec tak bardzo chciał pokazać szwagrowi te traktaty, że wsiadł do czółna i wiosłował osiem godzin, aż dotarł do Manaquiri koło Manaus, gdzie mieszkał Guilherme. „Tata i wujek przestudiowali traktaty i obaj stwierdzili: ‚To jest prawda!’. (...) Ojciec zrezygnował z funkcji pastora i obaj z wujkiem zaczęli rozmawiać o prawdzie z innymi. W powyższym fragmencie prawdę utożsamiono z wiarą w nie istnienie Piekła. Dla poparcia swojej sprzecznej z naukami szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) Świadkowie Jehowy odwołują się przede wszystkim do emocji. Proszę sprawdźmy co napisano w publikacji, Bóg ma dobrą nowinę: Jaka jest nadzieja dla umarłych? Czy w takim razie prawdziwa jest nauka o tym, że Bóg karze ludzi w ogniu piekielnym? Skoro Słowo Boże podaje, że umarli nie są niczego świadomi, to znaczy, że nie popiera takiej nauki. Poza tym nauka o ognistym piekle zniesławia Boga. Dla Niego już sama myśl o dręczeniu kogoś w ogniu jest odrażająca. Proszę odłóżmy na bok te emocjonalne teorie i sięgnijmy do biblii. Być może prawdziwa jest teza, że myśl, o paleniu ludzi jest dla Boga obrzydliwością, ale bez wątpienia palenie niegrzecznych ludzi w ogniu ten sam Bóg nakazał w swoim prawie: Kapłańska 20:14, 21:9 (...)„‚Jeśli mężczyzna weźmie sobie kobietę oraz jej matkę, jest to rozpasanie. Należy go wraz z nimi spalić w ogniu, żeby rozpasanie nie pozostawało wśród was. (...)A jeśli córka kapłana skala się uprawianiem nierządu, to kala swego ojca. Należy ją spalić w ogniu. Bezpośrednią zaś naukę o ognistym Piekle przedstawił sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Proszę zapoznajmy się z kilkoma wersetami o ogniu Piekielnym (ogniu Gehenny według nazewnictwa Świadków Jehowy): Mateusza 10:28; Marka 9:43-48; Mateusza 23:15 I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie. (...)„I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny, w ogień nieugaszony. A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny. Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny, gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony. „Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Przemierzacie bowiem morze i suchy ląd, aby uczynić jednego prozelitę, a gdy się nim stanie, sprawiacie, że podlega Gehennie dwakroć bardziej niż wy sami. Warto tu dodać, że ogniste Piekło (ognista Gehenna w nazewnictwie Świadków Jehowy) w tych naukach dotyczy kary już po zmartwychwstaniu, a więc argument Świadków Jehowy, że umarli nie są świadomi niczego, jest w tym przypadku chybiony. Zazwyczaj w rozmowie na temat Piekła Świadkowie Jehowy argumentują, że nie ma Piekła bo w biblii nie ma takiego słowa, tylko jest Gehenna. To tak jakby zdanie, „Kurczaki są opiekani nad ogniem na grillu.” przetłumaczyć na „Kurczaki są opiekane nad ogniem na ruszcie” i twierdzić, że nie ma żadnego grilla, tylko jest ruszt i dlatego kurczaki nie mogą być opiekane na ogniu. Oczywiście taka argumentacja jest nielogiczna i ośmiesza osoby przy niej obstające. Proszę powróćmy teraz do intrygującego mnie pytania zadanego w książce, Królestwo Boże panuje!: „Dlaczego takie błędne poglądy nie powinny budzić wątpliwości co do tego, czy Jezus prowadził tamtych swoich naśladowców?” Z przedstawianych przez Świadków Jehowy argumentów wynika, że to naturalne, że szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) celowo zwodzi swoich naśladowców i prawdę napisano w biblii, że w błąd wprowadza on tłum: Jana 7:12 (...)Drudzy mówili: „... w błąd wprowadza tłum”. W związku z powyższym nasuwa się wniosek, że Świadkowie Jehowy faktycznie wierzą w to, że szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) w błąd wprowadza swoich naśladowców, a zanotowane w Ewangeliach Jego nauki na temat ognistego Piekła (ognistej Gehenny, w nazewnictwie Świadków Jehowy) są to biblijne kłamstwa, a nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zanotowane w biblii są niewiarygodne i nie powinniśmy w nie wierzyć. Gdyby tak było, to okazać się może, że tezy, według których Bóg Biblii i jego Syn, to demony zwodzące i dręczące ludzi mogły by być prawdziwe. Temat czy szanowny pan Jehoszua (Jezus) to Abaddon i czy Bóg biblii to Demon jest analizowany tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/1477-czy-jezus-to-abaddon-i-czy-jehowa-to-demon/ i tutaj: http://racjapolskiejlewicy.pl/jahwe-jaszczur-okrutny-tyran-bog-chrzescijan-muzulmanow-i-zydow-zdemaskowany/7845 Osoby zainteresowane tematem serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi.
  8. Ile trwał pobyt Izraelitów w Egipcie? Według Biblii Świadków Jehowy, pobyt Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat. Proszę sprawdźmy: Wyjścia 12:40 (...)A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. Tę samą liczbę lat znajdziemy w Biblii Tysiąclecia – Biblia Rzymskich Katolików: Wyjścia 12:40 A czas pobytu Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat. Świadkowie Jehowy podważają autentyczność tego sprawozdania zapisanego w Biblii, podważając tym samym wiarygodność Biblii. Według doktryny ich wiary pobyt ten trwał 215 lat. Proszę sprawdźmy co napisano w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism (wydawnictwo Świadków Jehowy): *** it-1 s. 851 ak. 5 Izrael *** W 1728 r. p.n.e. głód zmusił domowników Jakuba, by przeprowadzili się do Egiptu, gdzie ich potomkowie przebywali potem 215 lat jako osiadli przybysze. *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia *** Chronologia egipska. Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, w r. 1513. W leksykonie tym, ten niebiblijny dogmat wiary tak uzasadniają: *** it-2 s. 1094 ak. 8 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Okres 430 lat. Inny sposób ustalenia tej daty opiera się na wypowiedzi z Wyjścia 12:40, 41: „A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. I stało się pod koniec czterystu trzydziestu lat, w tymże dniu stało się, że wszystkie zastępy Jehowy wyszły z ziemi egipskiej”. W przypisie do Wyjścia 12:40 (NW) na temat zwrotu „którzy mieszkali” powiedziano: „W języku hebr. czasownik ten występuje w lm. Zaimek względny ʼaszér („który”) odnosi się raczej do wyrażenia ‚synowie Izraela’ niż do słowa ‚pobyt’”. W greckiej Septuagincie werset 40 oddano następująco: „Ale pobyt synów Izraela, podczas którego mieszkali w ziemi egipskiej i w ziemi Kanaan, [trwał] czterysta trzydzieści lat”. W Pięcioksięgu samarytańskim też czytamy, że było to „w ziemi kananejskiej i w ziemi egipskiej”. Ze wszystkich tych przekładów wynika, iż ów 430-letni okres obejmował pobyt Izraelitów nie tylko w Egipcie. W powyższym wywodzie, teologowie Świadków Jehowy podważyli prawdziwość cytowanego wersetu z Biblii, według którego pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 430 lat. Według Świadków Jehowy werset ten powinien brzmieć: „Ale pobyt synów Izraela, podczas którego mieszkali w ziemi egipskiej i w ziemi Kanaan, [trwał] czterysta trzydzieści lat”. Załóżmy, że to jest prawda. Jeżeli pobyt Izraelitów w ziemi Egipskiej trwał 215 lat, to powinien go poprzedzić 215 letni okres pobytu tego ludu w ziemi Kananejskiej. Proszę sprawdźmy w Biblii jak się rzeczy mają. Dzieje narodu Izraelskiego zaczynają się w chwili, kiedy szanowny pan Jakub został nazwany Izraelem: Rodzaju 32:24-28; 35:9, 10 (...)W końcu Jakub pozostał sam. Wówczas zaczął się z nim mocować pewien mąż — aż do wzejścia jutrzenki. Widząc, że go nie przemógł, dotknął panewki jego stawu biodrowego; i u Jakuba nastąpiło przesunięcie w obrębie panewki stawu biodrowego, gdy się z nim mocował. Potem rzekł: „Pozwól mi odejść, bo wzeszła jutrzenka”. Ten odrzekł: „Nie pozwolę ci odejść, dopóki mnie najpierw nie pobłogosławisz”. Powiedział więc do niego: „Jakie jest twoje imię?”, na co ten rzekł: „Jakub”. On zaś powiedział: „Nie będziesz już dłużej nazywany imieniem Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, tak iż w końcu przemogłeś”. (...)I Bóg jeszcze raz ukazał się Jakubowi, gdy ten przybywał z Paddan-Aram, i go pobłogosławił. I Bóg przemówił do niego: „Twoje imię jest Jakub. Nie będziesz już miał na imię Jakub, ale będziesz się nazywał Izrael”. I zaczął go nazywać imieniem Izrael. Działo się to po około dwudziestu latach pobytu u szanownego pana Labana: Rodzaju 31:38 (...)Przez te dwadzieścia lat byłem u ciebie. (…) Według Świadków Jehowy szanowny pan Jakub miał już wtedy 99 lat: *** it-1 s. 866 ak. 4 Jakub *** Jakub miał 77 lat, gdy opuścił Beer-Szebę i udał się do kraju swych przodków, gdzie miał spędzić następne 20 lat życia (Rdz 28:10; 31:38). Jako 77 letni mężczyzna trafił do szanownego pana Labana, pojął tam cztery żony i po upływie 20 lat w wieku 99 lat wybrał się w drogę, podczas której jak przeczytaliśmy w Biblii został nazwany Izraelem. Załóżmy, że dane te są prawdziwe. Szanowny pan Jakub od około 99 roku zwany Izraelem według Biblii dożył 147 lat, czego 17 w Egipcie. Rodzaju 47:27, 28 I mieszkał Izrael w ziemi egipskiej, w ziemi Goszen; i osiedlili się w niej, i byli płodni, i bardzo się rozmnożyli. A Jakub żył w ziemi egipskiej siedemnaście lat, tak iż dni Jakuba, lat jego życia, było ogółem sto czterdzieści siedem lat. Odejmijmy teraz od tych 147 lat życia, 99 lat życia, kiedy szanowny pan Jakub nie był jeszcze nazwany Izraelem, to okazuje się, że jako Izraelita przeżył 48 lat, z czego 17 lat w Egipcie. Jeżeli od 48 lat odejmiemy 17 lat, to okazuje się, że jako Izraelita szanowny pan Jakub – Izrael, w ziemi nie należącej do Egiptu przeżył 31 lat. Tymczasem według Świadków Jehowy pobyt ten trwał 215 lat w ziemi egipskiej i 215 lat w Kanaan: „Ale pobyt synów Izraela, podczas którego mieszkali w ziemi egipskiej i w ziemi Kanaan, [trwał] czterysta trzydzieści lat”. Okazuje się jednak, że według najbardziej przychylnych rozumowaniu Świadków Jehowy obliczeń łączny pobyt Izraelitów w tych ziemiach to 215 lat w ziemi egipskiej i 31 lat przed trafieniem do Egiptu. Czyli w sumie daje to 246 lat. Według Świadków Jehowy pobyt ten powinien trwać 430 lat. Powstaje pytanie, gdzie zniknęło 184 lata z historii narodu Izraelskiego? Podsumujmy proszę te rozważania. Jeżeli w Bili napisano prawdę i pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 430 lat - Wyjścia 12:40 A czas pobytu Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat. - w takim wypadku w chronologii Świadków Jehowy brakuje 215 lat, nauczają bowiem oni: *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia *** Chronologia egipska. Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, w r. 1513. Według dogmatu wiary Świadków Jehowy zapis ten jest błędny, bo pobyt Izraelitów w Egipcie powinno się zsumować z pobytem Izraelitów w Kanaanie: „Ale pobyt synów Izraela, podczas którego mieszkali w ziemi egipskiej i w ziemi Kanaan, [trwał] czterysta trzydzieści lat”. Z obliczeń biblijnych wynika, że szanowny pan Jakub około 31 lat wcześniej został nazwany Izraelem i od tego czasu dopiero rozpoczynają się dzieje narodu Izraelskiego. Szanowny pan Abraham, jego dziadek oraz jego tata Izaak, to rodowici Syryjczycy: Powtórzonego Prawa 26:5 (...)Mój ojciec był ginącym Syryjczykiem(...) Załóżmy, że te 31 lat Izraelskiego plemienia w całości zaliczymy do pobytu Kanaanie, to i tak w chronologii Świadków Jehowy zniknęły co najmniej 184 lata dziejów Izraelitów. Gdyby je dodać do uznawanej przez Świadków Jehowy chronologii, to szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) urodził się 183 lata później i cały kalendarz chrześcijański powinien zostać zweryfikowany. Temat kalendarza chrześcijańskiego i jego wiarygodności analizujemy tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ A Wy szanowni Forumowicze, co o tym myślicie? Czy moje obliczenia i rozumowanie jest poprawne? Bardzo proszę o szczerą krytykę.
  9. 14 – feralna liczba w doktrynach wiary Świadków Jehowy. Czytając publikacje Świadków Jehowy można zauważyć, że liczba 14 odgrywa dużą rolę w doktrynach wiary tego kościoła. Przejdźmy proszę do konkretów. 1) W książce 'Naśladujmy ich wiarę' (wydawnictwo Świadków Jehowy) można przeczytać: *** ia rozdz. 3 s. 30 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” *** Ważna data w historii biblijnej Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. To ważna data w chronologii biblijnej. (…) Potwierdzenietej daty można znaleźć w Leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' (wydawnictwo Świadków Jehowy). *** it-1 s. 28 ak. 3 Abraham *** (…) Po śmierci ojca opuścił Charan w 1943 r. p.n.e. i przekroczył Eufrat najwyraźniej w 14 dniu miesiąca, który później nazwano Nisan (Rdz 11:32; Wj 12:40-43, LXX). Niestety nie udało mi się znaleźć informacji w Biblii potwierdzającej tę doktrynę wiary. Nie znalazłem ani informacjo o przekraczaniu Eufratu przez szanownego pana Abrahama ani daty związanej z tym zdarzeniem. Proszę zwróćmy uwagę, że napisano powyżej, że stało się to: „...najwyraźniej w 14 dniu miesiąca, który później nazwano Nisan.” Proszę sprawdźmy w słowniku języka polskiego, co znaczy słowo najwyraźniej: wyraźnie ~ej przysłów. od wyraźny Coś wyraźnie się rysuje na jakimś tle. Był wyraźnie rozczarowany. Corazwyraźniej opuszczał się w nauce. najwyraźniej w sposób oczywisty, bezsprzecznie Sam nie znalazłem w biblii informacji potwierdzającej tę tezę, nie udało mi się też znaleźć żadnego Świadka Jehowy, który by pokazał w Biblii wersety mówiące o przekraczaniu Eufratu przez szanownego pana Abrahama w tym dniu. Na dzień dzisiejszy muszę tę informację zaliczyć do pozabiblijnych fantasmagorii. 2) Kolejnym dogmatem wiary Świadków Jehowy jest nauka, że Izraelici 14 Nisan wyszli z Egiptu. Potwierdzenie tej doktryny wiary można znaleźć w Leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-2 s. 526 ak. 2 Przymierze *** Jak wynika z Wyjścia 12:40, 41 (LXX), po 430 latach pobytu w Egipcie i w ziemi kananejskiej Izraelici „w tymże dniu” wyszli z niewoli egipskiej. A ponieważ stało się to w dniu Paschy, 14 Nisan 1513 r. p.n.e. (Wj 12:2, 6, 7), więc Abraham podczas wędrówki do Kanaanu przekroczył Eufrat najprawdopodobniej 14 Nisan 1943 r. p.n.e. *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot (Wj 12:29-31, 37, 41, 42). Jest to ewidentne kłamstwo biblijne, dlatego że w Biblii Świadków Jehowy pisze wyraźnie, że Izraelici rozpoczęli wychodzenie z Egiptu dnia piętnastego: Liczb 33:1-3 (...)To były etapy wędrówki synów Izraela, którzy wyszli z ziemi egipskiej w swoich zastępach pod ręką Mojżesza i Aarona. Mojżesz zaś spisywał miejsca wymarszu według ich etapów na rozkaz Jehowy; a oto etapy od jednego miejsca ich wymarszu do drugiego: I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego.(...) Warto tutaj dodać, że nie wszyscy Świadkowie Jehowy tkwią w tej herezji. Na przykład w czasopiśmie Przebudźcie Się! (wydawnictwo Świadków Jehowy) podano biblijną datę: Przebudźcie się! *** g96 8.11 s. 26 Czyje kierownictwo zasługuje na zaufanie? *** Bóg prowadzi naród swą ręką Nocą dnia 14 Nisan 1513 roku p.n.e. nastąpił punkt kulminacyjny serii wydarzeń, które złamały upór bezwzględnego tyrana, faraona, oraz innych Egipcjan i zmusiły ich do wypuszczenia z niewoli ludu Bożego — Izraelitów (2 Mojżeszowa 1:11-13; 12:29-32). Nazajutrz, dnia 15 Nisan, Izraelici tryumfalnie kroczyli w stronę pustyni dzielącej ich od Ziemi Obiecanej. 3) Kolejnym dogmatem wiary Świadków Jehowy związanym z liczbą 14 jest doktryna, według której szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spożył ostatnią wieczerzę w dniu 14 Nisan. Potwierdzenie tej doktryny wiary można znaleźć w Leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-2 s. 1034 ak. 6 Wieczerza Pańska *** Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską w wieczór przed swoją śmiercią, zaraz po obchodach swej ostatniej Paschy.(...) Ponieważ w kalendarzu żydowskim dzień rozpoczynał się wieczorem i kończył następnego wieczoru, więc uroczystość ta musiała się odbyć późnym wieczorem w czwartek 31 marca (14 Nisan) Jest to wierutne kłamstwo biblijne. Proszę sprawdźmy w Biblii Świadków Jehowy: Łukasza 22:1, 7,8; Mateusza 26:17; Marka 14:12 (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. (...)Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”. (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?(...) (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” Z wersetów tych wynika bezspornie, że szanowny władca Jehoszua (Jezus) w pierwszysm dniu przaśników spotkał się z uczniami. Proszę sprawdźmy w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' na jaki dzień miesiąca Nisan przypada pierwszy dzień Święta Przaśników: *** it-2 s. 910 Święto Przaśników *** ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan Widzimy zatem, że żywy szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami 15 Nisan, a wieczerzę spożył po zachodzie słońca, czyli według biblijnego mierzenia dnia 16 Nisan: Marka 14:16, 17 (...)Uczniowie odeszli więc i weszli do miasta, i zastali wszystko tak, jak im powiedział; i przygotowali posiłek paschalny. Po zapadnięciu wieczora przyszedł z dwunastoma. 4) Kolejną niebiblijną doktryną Świadków Jehowy jest dogmat wiary, że szanowny władca Jehoszua (Jezus) umarł 14 Nisan. Potwierdzenie tego dogmatu wiary Świadków Jehowy można znaleźć w Leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-1 s. 978 ak. 7 Jezus Chrystus *** Jezus Chrystus umarł wiosną, w dniu Paschy, czyli 14 dnia miesiąca Nisan (Abib) Jak już wcześniej ustaliliśmy, szanowny władca Jehoszua (Jezus) żył jeszcze 16 Nisan nie mógł więc umrzeć dwa dni wcześniej. 5) Kolejną serią niebiblijnych doktryn są przepowiednie i teorie związane z rokiem 1914. Gdy je czas weryfikował negatywnie Świadkowie Jehowy sami je porzucali i tworzyli nowe- oczywiście też niebiblijne. Proszę przecztajmy co na temat tej daty napisano w aktualnie analizowanej książce 'Królestwo Boże panuje!' - wydawnictwo Świadków Jehowy: Przełomowy rok i jego znaczenie 5, 6. (a) Jakie błędne wnioski na temat ustanowienia Królestwa i pory żniwa wyciągali Badacze Pisma Świętego? (b) Dlaczego takie błędne poglądy nie powinny budzić wątpliwości co do tego, czy Jezus prowadził tamtych swoich naśladowców? 5 Jak wspomniano w rozdziale 2 tej książki, Badacze Pisma Świętego przez dziesiątki lat wykazywali, że rok 1914 odegra ogromną rolę w spełnianiu proroctw biblijnych. Uważali jednak, że obecność Chrystusa już się rozpoczęła w roku 1874, że on sam zaczął panować z nieba w roku 1878, a pełną władzę Królestwo obejmie w październiku roku 1914. Żniwo miało się odbywać między rokiem 1874 a 1914 i zakończyć zgromadzeniem pomazańców w niebie. Skoro ci wierni słudzy Boży wyciągali takie błędne wnioski, to czy Jezus rzeczywiście ich prowadził, posługując się duchem świętym? Czy nie nasuwają się co do tego wątpliwości? Proszę podsumujmy te błędne dogmaty wiary Świadków Jehowy powiązane z liczbą 14: 1 – Szanowny pan Abraham 14 Nisan przeprawił się przez Eufrat. Pozabiblijna fantasmagoria (?) 2 – 14 (Abib) Nisan Izraelici wyszli z niewoli Egipskiej. Biblijne kłamstwo – według Biblii Izraelici rozpoczęli opuszczanie Egiptu 15 Abib (pierwszy miesiąc) zwany później Nisan. 3 – Szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) 14 Nisan z uczniami spożywa ostatnią wieczerzę. Biblijne kłamstwo – według Biblii wieczerza ta się odbyła 16 Nisan. 4 - Szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) 14 Nisan został zabity. Biblijne kłamstwo – według Biblii 16 Nisan szanowny władca Jehoszua (Jezus) jeszcze żył. 5 – Szereg przepowiedni i teologicznych hipotez związanych z rokiem 1914. Część z tych teologicznych spekulacji sami Świadkowie Jehowy uznali kłamliwe i pozmieniali. Trochę tego się nazbierało i smuci mnie to, że te w przerażającej części sprzeczne z Biblią doktryny są wciąż propagowane narażając na pośmiewisko cały kościół Świadków Jehowy. Moim zdaniem odpowiedzialność za zaistniałą sytuację ponosi przede wszystkim Ciało Kierownicze, ale także szeregowi Świadkowie Jehowy, którzy nie sprawdzają z Biblią swoich wierzeń. A może sprawdzają, widzą swoje błędy i tkwią w nich już świadomie? Może wstydzą przyznać się do błędu? Szanowni Forumowicze, jak myślicie – jaka może być przyczyna istnienia w doktrynach wiary Świadków Jehowy tak ewidentnych błędów teoretycznie świadczących o braku znajomości Biblii?
  10. Do niewątpliwych błędów doktrynalnych Świadków Jehowy należy usuwanie z Biblii w przekładzie Nowego Świata (Wydawnictwo Świadków Jehowy) imion mających w sobie fragment imienia Bożego Jehowa. Najpopularniejszym imieniem usuniętym przez Świadków Jehowy w tłumaczeniu na język polski imię, które nosi przede wszystkim sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Imię Jehoszua nosi wiele postaci biblijnych, ale w Bibli Świadków Jehowy w przerażającej większości Proszę sprawdźmy co na temat tego imienia napisano w Leksykonie, Wnikliwe Poznawanie Pism (Wydawnictwo Świadków Jehowy): JEZUS - (łac. forma gr. Iesoús, będącego odpowiednikiem hebr. (...) Jehoszúaʽ: „Jehowa jest wybawieniem”). Trzeba tutaj koniecznie dodać, że imieniu Jehoszua Świadkowie Jehowy w swojej Biblii nadali dwa różnobrzmiące imiona. Tym drugim imieniem jest imię Jozue. Proszę zajrzyjmy ponownie do Leksykonu Wnikliwe Poznawanie Pism: JOZUE - (spolszczona forma imienia Jehoszua: „Jehowa jest wybawieniem”). Nadawanie różnych imion postaciom noszącym to samo imię jest oczywiście błędem doktrynalnym wprowadzającym czytelników w błąd. To jedno z najważniejszych dla chrześcijan imion można znaleźć w Biblii Świadków Jehowy (wydanie w języku polskim) w wersecie 1 Kronik 7:27: (...)jego synem Nun, jego synem Jehoszua (...) Warto tutaj dodać, że w języku rosyjskim w Biblii Świadków Jehowy nie znajdziemy tego imienia: (…) его сын Нави́н и его сын Иисус (Isus) (...) Natomiast w języku angielskim imię Jehoszua znajdziemy w przypisie do tego wersetu, o ile mamy biblie z przypisami: (…) Nun his son, and Joshua* his son. (…) Footnotes - Or “Jehoshua,” meaning “Jehovah Is Salvation.” Kolejnym imieniem usuniętym tym razem kompletnie i dokładnie z biblii Świadków Jehowy jest imię Jehuda. Imię to oznacza Sławiący Jehowę. Imię to pominięto również w Leksykonie Wnikliwe Poznawanie Pism. Znajdziemy tam to imię w zmienionej, okaleczonej, pozbawionej fragmentu imienia Jehowa formie Juda. Proszę sprawdźmy w Leksykonie, Wnikliwe Poznawanie Pism: JUDA - („sławiony; [przedmiot] wysławiania”). Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w tym nadanym przez Świadków Jehowy imieniu Jehuda przezwisku nie ma już mowy o Sławieniu Jehowy. To osoby noszące fałszywe imię Juda zamiast imienia Jehuda stały się przedmiotem wysławiania.: Rodzaju 29:32, 35 (...)I Lea (...) jeszcze raz stała się brzemienna, i urodziła syna, i wówczas rzekła: „Tym razem będę sławić Jehowę”. Dlatego nazwała go imieniem Juda. (powinno być Jehuda / mój przypis) (...) W przypadku imienia Jehuda podobnie jak w przypadku imienia Jehoszua Świadkowie Jehowy ponadawali postaciom noszącym to imię różne imiona. Obok imienia Juda zastosowali imię Judas: JUDAS - (z hebr.; forma imienia Juda). Jana 14:22 (...)Judas, nie Iskariot, powiedział do niego(...) JUDASZ - (spolszczona forma imienia Judas, pochodzącego od hebr. imienia Juda). Mateusza 10:4 (...)Judasz Iskariot(...) Oprócz imion Świadkowie Jehowy obdarli z imienia Jehowa również krainę, mającą w swojej nazwie fragment imienia Jehowa. JUDEA - (z hebr.: „[należąca do] Judy”). / Powinno być należący do Jehudy (Jehowę Sławiących). Mateusza 3:5 (...)Wtedy wychodziły do niego Jerozolima i cała Judea (...) Również lud, który w swej nazwie Jehowę Sławi został przez Świadków Jehowy nazwany słowem nie mającym w swej nazwie nawet śladu imienia Jehowa. Jehudzi (Jehudejczycy lub Jehowę Sławiący) zostali przezwani przez Świadków Jehowy Żydami. Proszę zajrzyjmy ponownie do Leksykonu Wnikliwe Poznawanie Pism: ŻYD - (hebr. Jehudi: „[od; należący do] Judy [hebr. Jehuda]”). Dzieje 18:24 (...)A do Efezu przybył pewien Żyd imieniem Apollos(...) Kolejnym imieniem wykastrowanym z imienia Jehowa jest imię Jehochanan. Proszę sprawdźmy w Leksykonie Wnikliwe Poznawanie Pism: JAN - (pol. odpowiednik hebr. imienia Jehochanan: „Jehowa okazał łaskę”). Imię to można znaleźć w oryginalnej formie w Starym Testamencie Biblii Świadków Jehowy: 2 Kronik 17:15 (...)I podlegał mu dowódca Jehochanan,(...) W Nowym Testamencie przełożonym na język polski, imię to zastąpiono przezwiskiem Jan. Proszę spróbujmy policzyć ile imion i nazw mających w sobie większy lub mniejszy fragment imienia Jehowa Świadkowie Jehowy usunęli ze swojej Biblii w przekładzie na język polski. Do obliczeń skorzystałem z wyszukiwarki i nie jestem pewien czy wszystkie takie imiona zostały wyszukane. Imię Jehoszua ( Jehowa jest wybawieniem) w formie przezwiska Jezus: Jezus 525 Jezusa 369 Jezusowi 18 Jezusie 46 Jezusem 57; w sumie około 1015 imion, Imię Jehoszua (Jehowa jest wybawieniem ) w formie przezwiska Jozue: Jozue 143 Jozuego 64 Jozuemu 17 Jozuem 5; w sumie około 229 imion. Proszę posumujmy te wyniki: 229 + 1015 = 1244 Wynika z tego, że imię Jehoszua (Jehowa jest wybawieniem) zostało z Biblii Świadków Jehowy usunięte w 1244 miejscach. Zastąpiono je przezwiskami Jezus lub Jozue. Imię Jehuda (Jehowę Sławiący) w różnych przezwiskach i zmienionych nazwach: Juda 90 Judzie 77 Judo 13 Judy 495 Judą 15; w sumie około 690 miejsc Judas 5 Judasa 6; w sumie około11 miejsc Judasz 17 Judasza 3 Judaszu 3 Judaszowi 1; w sumie około 24 miejsca. Judea 1 Judei 37 Judejczycy 2; w sumie około 40 miejsc. Żyd 5 Żydzi 87 Żydowi 1 Żydom 25 Żydowsku 6 Żydem 14; w około sumie138 miejsc. Proszę podsumujmy te liczby: 690 + 11 + 24 + 40 + 138 = 903 Czyli w sumie imion, nazw i określeń wywodzących się od imienia Jehuda (Jehowę Sławiący) Świadkowie Jehowy usunęli ze swojej Biblii w sumie w około 903 miejscach Imię Jehochanan (Jehowa okazał łaskę) w formie przezwiska Jan: Jan 71 Jana 70 Janowi 4 Janie 4 Janem 4; w sumie około 153 miejsca. Proszę podsumujmy te dane: Jehoszua 1244 + Jehuda 903 + Jehochanan 153 = 2300 Wynika z tego, że Świadkowie Jehowy usunęli z przekładu swojej Biblii na język polski około 2300 imion, nazw, określeń zawierających w sobie fragmenty imiona Jehowa. Fakt, że imiona te są zapisane w Biblii Hebrajskiej i są one wymawiane oraz zapisane w wersji fonetycznej zawierającej ich brzmienie pozwala odtworzyć brzmienie imienia Jehowa, które jeżeli ta hipoteza jest prawdziwa (nie znam innej bardziej przekonującej, brzmi tak jak się je czyta po polsku – czyli Jehowa. Usuwając ze swojej Biblii imiona zawierające w sobie imię Jehowa, Świadkowie Jehowy pośrednio przyczyniają się do nieznajomości tego imienia, Chociaż używają je, to piszą, że nie widzą dokładnie jak się je wymawia. Pisze o tym na przykład w Strażnicy – wydawnictwo Świadków Jehowy: *** w88/10 s. 18 Bezczeszczenie imienia Bożego przez nieposługiwanie się nim *** . Chociaż dziś nie wiemy dokładnie, jak się wymawia imię Boże po hebrajsku, to stosownym i trafnym odpowiednikiem tetragramu (czterech hebrajskich spółgłosek oznaczających to imię) jest w języku polskim Jehowa. I chociaż w Języku Polskim używają poprawnego brzmienia (według mojego zrozumienia) imienia Jehowa, to w innych językach używają innych imion. Na przykład po angielsku używają imienia, które brzmi mniej więcej Dżżehowa, a po Rosyjsku używają jeszcze innego imienia – Jegowa. Temat óg - Jehowa – Dżiehowa – Jegowa – jak prawidłowo po hebrajsku powinno się czytać imię Boga jest już poruszony tutaj: http://watchtower-forum.pl/topic/7155-jehowa-%E2%80%93-d%C5%BCiehowa-%E2%80%93-jegowa-%E2%80%93-jak-prawid%C5%82owo-po-hebrajsku-powinno-si%C4%99-czyta%C4%87-imi%C4%99-boga/ Wniosekz tego można wyciągnąć taki, że Świadkowie Jehowy zmieniając imiona noszące w sobie fragmenty imienia Jehowa, oraz nadając temu imieniu różne inne podobne brzmiące imiona – na przykład Dżżehowa lub Jegowa bezczeszczą imię Boże na wielką skalę. A Wy szanowni Forumowicze, co o tym myślicie?
  11. Czy cenisz Słowo Boże? Strażnica (do studium). Nie tak dawno na zebraniu studiowany był artykuł ze Strażnicy pod wymownym tytułem – Czy cenisz słowo Boże. Moją uwagę przykuł akapit 12 tego kazania. Proszę przeczytajmy go: 12 Szkolenie. Pomyślmy o różnych formach szkolenia zapewnianego przez Jehowę (Izaj. 2:2, 3). Organizowane są: Kurs Służby Pionierskiej, Kurs dla Ewangelizatorów Królestwa, Szkoła Gilead, Kurs wprowadzający do służby w Betel, Kurs dla Nadzorców Obwodów i Ich Żon, Kurs dla Starszych, Kurs Służby Królestwa oraz Kurs dla Członków Komitetów Oddziałów i Ich Żon. Jehowa kocha szkolić swoich sług! Robi to też za pośrednictwem serwisu internetowego jw.org, gdzie dostępne są publikacje w setkach języków. Znajdują się tam sekcje dla dzieci i dla rodzin oraz dział „Dla mediów”. Czy korzystasz z serwisu jw.org w służbie i podczas rodzinnego wielbienia? Zauważyłem, że w wymienionych powyżej formach szkolenia Świadków Jehowy pominięto Teokratyczną Szkołę Służby Kaznodziejskiej i odnoszę, że o tym szkoleniu od Szanownego Boga Jehowy zapomnieli przede wszystkim członkowie Ciała Kierowniczego jak i osoby odpowiedzialne za działalność wydawniczą Świadków Jehowy, którym regularnie zdarza się lekceważyć wiele lekcji zawartych w tym szkoleniu. Weźmy na przykład lekcję osiemnastą: LEKCJA 18 Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii Co powinieneś robić? Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii. Dlaczego jest ważne? Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10). Obowiązek opierania się na autorytecie Biblii podczas udzielania odpowiedzi spoczywa zwłaszcza na chrześcijańskich starszych. Wymaga się od nich, by ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzymali się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9). Na podstawie rady udzielonej przez starszego członek zboru może podjąć ważną decyzję życiową. Jakże więc istotne jest, by taka rada była mocno ugruntowana na Piśmie Świętym! Ponadto przykład dawany pod tym względem przez starszych może korzystnie wpłynąć na sposób, w jaki będą nauczać inni. Przykład nie stosowania się do tej lekcji znajdziemy w pierwszych akapitach analizowanego artykułu ze Strażnicy: 1-3. Jaki problem mógł powstać między Ewodią i Syntychą i jak możemy unikać podobnych sytuacji? (Zobacz ilustrację tytułową). JAKO słudzy Jehowy bardzo cenimy Słowo Boże. Ponieważ jesteśmy niedoskonali, wszyscy od czasu do czasu otrzymujemy rady z Biblii. Jak na nie reagujemy? Pomyślmy o dwóch chrześcijankach z I wieku n.e. Jedna miała na imię Ewodia, a druga Syntycha. Między tymi namaszczonymi siostrami powstał poważny problem. Jaki? Biblia o tym nie mówi. Ale wyobraźmy sobie następującą sytuację. 2 Przypuśćmy, że Ewodia zaprosiła do siebie kilkoro braci i sióstr na wspólny posiłek. Syntycha nie została zaproszona, ale dowiedziała się, że wszyscy miło spędzili czas. Być może pomyślała: „Nie mogę uwierzyć, że Ewodia mnie nie zaprosiła! Myślałam, że się przyjaźnimy”. Syntycha poczuła się zdradzona i zaczęła podejrzliwie patrzeć na Ewodię. Postanowiła zorganizować własne spotkanie, na które zaprosiła te same osoby oprócz Ewodii. Problem, który powstał między tymi siostrami, mógł zburzyć pokój całego zboru. Biblia nie mówi, jak zakończyła się ta sprawa, ale obie prawdopodobnie dobrze zareagowały na życzliwą radę Pawła (Filip. 4:2, 3). (...) Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że autor czy też autorzy tej notatki snują na temat szanownych pań Ewodii i Syntychy przedstawili wymyślone przez siebie spekulacje, które mogą być kłamstwem na temat tych sióstr. Tego typu praktyka może świadczyć o braku skromności i nadużywaniu władzy osób odpowiedzialnych za treść artykułów wydawanych w publikacjach. Do takich wniosków nakłania artykuł zamieszczony w Strażnicy z 2000 roku: Strażnica Skromność — przymiot, który sprzyja pokojowi: … Ci, którzy sprawują nadzór, muszą szczególnie zabiegać o skromność i nie nadużywać swej władzy. Chrześcijanom polecono na przykład: „Nie wychodźcie poza to, co jest napisane” (1 Koryntian 4:6). Starsi zboru zdają sobie sprawę, że nie mogą narzucać innym swych osobistych upodobań... Moim zdaniem lekceważenie rad zawartych w Teokratycznej Szkole Służby Kaznodziejskiej może świadczyć o nie cenieniu Słowa Bożego a tym samym o lekceważeniu Boga oraz jego syna Szanownego Pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). A Wy szanowni forumowicze, co o tym sądzicie?
  12. Błędy i kłamstwa doktrynalne Świadków Jehowy. 1: Do jednych z największych błędów doktrynalnych Świadków Jehowy jak i innych wszystkich mi znanych kościołów chrześcijańskich jest błędne wytyczenie narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) i uczynienie z tej fałszywej daty podstawy używanego przez większość chrześcijan kalendarza, co sprawia, że wszystkie daty z tego kalendarza są kłamstwem. Do błędu tego przyznają się wszyscy znani mi historycy poważnie zajmujący się chronologią. Drugim równie powszechnym błędem kościołów chrześcijaństwa jest przyjęcie kalendarza słonecznego, w którym rok jest dłuższy od księżycowego kalendarza, w którym podawane są biblijne daty. Ten fakt bywa powszechnie ignorowany, w tym oczywiście przez Świadków Jehowy również. Aby przybliżyć czytelnikom temat chronologii zacytuję kilka ważnych w temacie pojęć z publikacji Świadków Jehowy. Na początek proszę sięgnijmy do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism będącego wydawnictwem Świadków Jehowy: „CHRONOLOGIA Greckie słowo chronología (od chrònos — „czas” i légo — „policzyć; porachować; mówić”) oznacza dosłownie „wyliczanie czasu”. Chronologia pozwala ułożyć wydarzenia w należytym porządku i przypisać im odpowiednie daty...” Trzeba tu dodać, że chronologia pozwala ułożyć wydarzenia w należytym porządku i przyporządkować im daty, tylko i wyłącznie w wypadku gdy wydarzeniom tym zostały przypisane daty w znanym nam kalendarzu, a w Europie takie daty zaczęły się systematycznie pojawiać kilkanaście stuleci po śmierci szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), Daty te nazwano Naszą Erą. Na temat wiary w analizowanym leksykonie można przeczytać: „Ery. Dokładna chronologia wymaga ustalenia w strumieniu czasu jakiegoś punktu odniesienia, od którego można odmierzać w przód lub w tył jednostki czasu (godziny, dni, miesiące, lata). Takim momentem może być po prostu wschód Słońca (dla pomiaru godzin dnia), nów Księżyca (umożliwiający odliczanie dni miesiąca) bądź początek wiosny (pozwalający zmierzyć długość roku). W celu odmierzania wieloletnich okresów wprowadzono podział na pewne „ery”, rozpoczynające się od jakiegoś nadzwyczajnego wydarzenia. Jeżeli więc w krajach chrześcijaństwa ktoś mówi: „Dzisiaj jest 1 października 2005 roku naszej ery”, to chodzi mu o pierwszy dzień dziesiątego miesiąca dwa tysiące piątego roku liczonego od hipotetycznej daty narodzin Jezusa.” Słusznie zwrócono tu uwagę na fakt, że data narodzin pana Jehoszua (Jezusa) jest tylko hipotetyczna. Nie opiera się ona na faktach i dowodach, jest natomiast tylko i wyłącznie wynikiem spekulacji umysłowych, które trudno traktować poważnie. Skoro tego typu spekulacje nie są poważne, to możemy nazwać je błazeńskimi. Proszę sięgnijmy jeszcze raz do analizowanego hasła z leksykonu: „W Biblii nie podano bezpośrednio żadnego punktu, od którego później datowano by wszystkie wydarzenia. Nie oznacza to jednak, że nie było sposobu na poprawne umiejscowienie minionych zdarzeń w strumieniu czasu. Pisarze biblijni, relacjonując poszczególne wypadki, powoływali się na okresy trwające nawet kilkaset lat, co dowodzi, że Izraelici oraz ich przodkowie interesowali się chronologią. Dlatego Mojżesz mógł napisać: „Stało się pod koniec czterystu trzydziestu lat [od chwili, gdy Abraham w drodze do Kanaanu przekroczył Eufrat, a Bóg najwyraźniej uprawomocnił zawarte z nim przymierze], w tymże dniu stało się, że wszystkie zastępy Jehowy wyszły z ziemi egipskiej” (Wj 12:41; zob. WYJŚCIE IZRAELITÓW Z EGIPTU; por. Gal 3:16, 17). Z kolei w 1 Królów 6:1 powiedziano, iż Salomon rozpoczął budowę świątyni jerozolimskiej „w czterysta osiemdziesiątym roku po wyjściu synów Izraela z ziemi egipskiej”. Niemniej ani uprawomocnienie przymierza Abrahamowego, ani wyjście Izraelitów z Egiptu nie stały się powszechnie uznawanym początkiem nowej ery, od którego liczono by następne wydarzenia.” Jest to ważna informacja, z której wynika, że w Biblii nie podano bezpośrednio żadnego punktu, od którego później datowano by wszystkie wydarzenia. Wszelkie daty według jakiejś ery są niebiblijne, co jest istotną informacją dla Świadków Jehowy, których zgodnie z lekcją z teokratycznej szkoły obowiązuje udzielanie odpowiedzi na podstawie biblii. Takimi niebiblijnymi datami są wszystkie daty zapisywane według tak zwanej naszej ery, zwanej też erą chrześcijańską. O tej erze można przeczytać na przykład w Strażnicy z 2005 roku: *** w05 15.9 s. 3 Czy był Bogiem, czy człowiekiem? *** Jezus Chrystus to postać powszechnie znana. Nie ulega wątpliwości, że wywarł on ogromny wpływ na dzieje rodu ludzkiego. Na przykład kalendarz używany w większości krajów bierze za punkt wyjścia domniemany rok jego urodzin. Jak podaje Encyklopedia Katolicka, „era chrześcijańska”, czyli „nasza era”, to „sposób liczenia lat, którego początkiem jest rok narodzin Jezusa Chrystusa (...) Od końca XVIII w. zaczęto stosować e.ch. również do oznaczania lat prz[ed] Chr[ystusem] [p.n.e.]”. Aby móc ustalić początek kalendarza chrześcijańskiego, trzeba by znać jak najdokładniej datę narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Najlepiej jak znana była godzina narodzin, dzień tygodnia, miesiąc i rok. W biblii ani w innych uznawanych za wiarygodne dokumentach informacji tych nie znajdziemy. Piszą o tym również otwarcie Świadkowie Jehowy w podręczniku „Czego uczy Biblia?'. W rozdziale „Czy Jezus naprawdę urodził się w grudniu?”, pisze wprost jasno i dobitnie: „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Według mojej wiedzy jest to precyzyjna odpowiedź biblijna, ale niestety oprócz tej odpowiedzi biblijnej Świadkowie Jehowy propagują również błazeńskie spekulacje na temat narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na przykład w leksykonie „Wnikliwe poznawanie Pism” pod hasłem Jezus Chrystus można przeczytać: „Kiedy się urodził, jak długo pełnił służbę. Jezus urodził się zapewne w miesiącu Etanim (wrzesień/październik) 2 r. p.n.e. ...” Jako datę narodzin podano tu dwa różne, sąsiadujące z sobą miesiące miesiące oraz 2 rok przed naszą erą, co jest ewidentnym błędem logicznym świadczącym o tym, że autor tej notatki nie zna definicji terminu nasza era. Według jego błazeńskiej spekulacji szanowny pan Jehoszua (Jezus) urodził się dwa lata przed swoimi narodzinami. W podręczniku „Czego uczy Biblia?” przeczytaliśmy że „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Ale w tym samym podręczniku można przeczytać, w akapicie „Pochodzenie Bożego Narodzenia”: ... wszystko wskazuje na to, że Jezus urodził się w październiku ... Co do miesiąca mamy tu datę precyzyjniejszą od tej z leksykonu. Jeszcze precyzyjniejszą datę znajdziemy w publikacji Pomoc do studium Słowa Bożego”: „... 2 p.n.e., ok. 1 października Betlejem Narodziny Jezusa; „Słowo stał się ciałem...” Z analizy różnych publikacji Świadków Jehowy wynika, że podają one różne daty narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Podają też biblijną odpowiedź na ten temat, która brzmi: „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Z analizy tego tematu można wywnioskować, że im głupszy jest historyk, tym dokładniejszą datę podaje. Temat narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ Osoby zainteresowane tym w którym roku urodził się szanowny pan Jehoszua (Jezus) serdecznie zapraszam do dyskusji i szczerych wypowiedzi.
  13. Piekło w naukach szanownego pana Jyhoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W biblii informację na temat tego co się może stać z człowiekiem po śmierci Bóg odsłaniał stopniowo. W Starym Testamencie testamencie dowiadujemy się, że miejscem przebywania ludzi zmarłych jest Szaol przez Świadków Jehowy nazywany Hadesem. Niektórzy tłumacze biblijny miejsce te nazywają Piekłem, Otchłanią, Krainą Umarłych, Snem Śmierci: 1 Samuela 2:6 (...)Jehowa to Ten, który uśmierca, i Ten, który zachowuje przy życiu, Ten, który sprowadza do Szeolu, i Ten, który wyprowadza. Stan umarłych w biblii został przyrównany do snu: Psalm 13:3, Dzieje 13:36, Jana 11:11-14 (...)Racz sprawić, by zajaśniały moje oczy, tak bym nie zapadł w sen śmierci(...) Bo przecież Dawid służył wyraźnej woli Bożej w swoim pokoleniu i zapadł w sen śmierci, i został złożony ze swymi praojcami, i ujrzał skażenie. (...)Rzekł to (Jehoszua - Jezus), a potem im powiedział: Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby go obudzić ze snu”. Uczniowie rzekli więc do niego: „Panie, jeżeli udał się na spoczynek, wyzdrowieje”. Jezus mówił jednak o jego śmierci. Lecz oni mniemali, że mówi o odpoczywaniu we śnie. Toteż Jezus rzekł im wtedy otwarcie: „Łazarz umarł(...) Bóg w biblii zakazał Izraelitom kontaktów z umarłymi: Powtórzonego Prawa 18:10-12 (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt,(...) kto się wypytuje umarłego. Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy(...) W Księdze Daniela pojawiła się idea czasów ostatecznych zapowiadająca możliwość zmartwychwstania – część ludzi zostanie nagrodzonych część ukaranych po czas niezmierzony: Daniela 12:1, 2 (...)„A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze. Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony. Więcej informacji na temat tego co się może dziać z człowiekiem po śmierci i po zmartwychwstaniu znajdziemy w Nowym Testamencie w naukach szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Hebrajczyków 1:1, 2 (...)Bóg, który dawno temu przy wielu okazjach i wieloma sposobami przemawiał do naszych praojców za pośrednictwem proroków, przy końcu tych dni przemówił do nas za pośrednictwem Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego i przez którego uczynił systemy rzeczy. On sam osobiście uważał się za proroka Bożego, który tylko przekazywał naukę Boską: Jana 12:48, 49 (...)Kto mnie lekceważy i nie przyjmuje moich wypowiedzi, ma swego sędziego. Słowo, które powiedziałem — ono go osądzi w dniu ostatnim; ponieważ ja nie mówiłem sam z siebie, ale to Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie dotyczące wszystkiego, co mam powiedzieć i co mówić. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) powtórzył i rozwinął tezę zapisaną w Księdze Daniela dotyczącą czasów zmartwychwstania: Jana 5:25-29 „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłuchają, będą żyli. Bo jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie. I dał mu władzę sądzenia, gdyż jest on Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu. Nie wszyscy Izraelici wierzyli jednak w zmartwychwstanie: Mateusza 22:23 (...)W owym dniu przystąpili do niego (Jehoszua - Jezusa) saduceusze, powiadający, że nie ma zmartwychwstania(...) Szanowny pan Jehoszua (Jezus) uchylił też rąbka tajemnicy odnośnie tego co może czekać człowieka w okresie od śmierci do zmartwychwstania. Z jego przypowieści o Szeolu, zwanym też Przepaścią, Krainą Umarłych, Otchłanią, Piekłem, Hadesem, Miejscem Męczarni wynika, że źli ludzi mogą liczyć na bolesną karę jeżeli byli źli. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią: Łukasza 16:19-31 (...)„Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody. Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama. „Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. Lecz Abraham rzekł: ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’. Wtedy on rzekł: ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarni’. Ale Abraham powiedział: ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają’. Wtedy on rzekł: ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’. On zaś mu powiedział: ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) jako pierwszy ze znanych mi biblijnych proroków rozwinął naukę o Piekle Ognistym zwanym też Jeziorem Ognia lub Ognistym Piecem do którego trafią złoczyńcy po zmartwychwstaniu. Świadkowie Jehowy zamiast słowa Piekło używają słowa Gehenna. Ludzie niedouczeni nauczają, że miejsce to jest symboliczne i ogień w nim też. Nie jest to jednak biblijna nauka. W Ewangelii Mateusza znajdujemy przypowieść i co najważniejsze jej wytłumaczenie. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią: Mateusza 13:24-30 (...)Podał im (Jehoszua - Jezus) inny przykład, mówiąc: „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego: ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’ On powiedział: ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”. A teraz proszę zapoznajmy się z wytłumaczeniem tej przypowieści: Mateusza 13:36-42, 49, 50 (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On (Jehoszua - Jezus), odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...” (...)Tak właśnie będzie podczas zakończenia systemu rzeczy: aniołowie wyjdą i oddzielą niegodziwych od prawych, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...” Podobną naukę o ognistym Piekle znajdziemy też w innych wersetach Nowego Testamentu. Proszę zapoznajmy się z nimi: Mateusza 5:22, 27-30; Mateusza 10:28; Mateusza 18:9, Łukasza 12:4, 5; Marka 9:43-49 (...)Ja jednak wam mówię, że każdy, kto trwa w srogim gniewie na swego brata, będzie odpowiadał przed sądem; a kto by skierował do swego brata niegodne wymówienia słowo pogardy, będzie odpowiadał przed Sądem Najwyższym; kto zaś powie: ‚Podły głupcze!’, będzie podlegał ognistej Gehennie (ognistemu Piekłu). (...) „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny (Piekła). Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie (Piekle). (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie (Piekle). (...)Także jeśli cię gorszy twoje oko, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do życia, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do ognistej Gehenny (ognistego Piekła). (...)Ponadto mówię wam, moi przyjaciele: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny (Piekła). Tak, mówię wam: Tego się bójcie. (...)„I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny (Piekła), w ogień nieugaszony. —— A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła). —— Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła), gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony. Podobną naukę znajdziemy w Księdze Objawienia, z której wynika, że jest to świadectwo dane przez Boga poprzez Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Objawienie 1:1, 2 (...)Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi, który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał. W Księdze tej Gehenna – Piekło zostały nazwane Drugą Śmiercią, Jeziorem Płonącym Ogniem i Siarką – Jeziorem Ognia. Proszę przeczytajmy: Objawienie 20:10, 14, 15; 21:8 (...)A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków. (...)A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia. (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Proszę podsumujmy nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dotyczących Piekła. Człowiek po śmierci trafia do Krainy Umarłych w różnych tłumaczeniach lub wersetach zwanej też Szeolem, Przepaścią, Otchłanią, Piekłem lub Hadesem, Snem Śmierci gdzie jeżeli był niegrzeczny może cierpieć za karę: Łukasza 16:22-24 (...)„Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. W czasach ostatecznych źli ludzie już po zmartwychwstaniu, mogą trafić już wraz z ciałem do Ognistego Piekła zwanego też Gehenną, Jeziorem Ognia, Drugą Śmiercią, gdzie dręczeni są niegodziwcy: Objawienie 21:8 (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Oczywiście są to tylko teoretyczne rozważania. Nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), na prawdziwość których brak jest dowodów. Czy są prawdziwe? Być może, jeżeli Bóg pozwoli, przekonamy się osobiście.
  14. Świadkowie Jehowy – Goliaci prawdy biblijnej. Listopadowa audycja telewizji Świadków - JW Broadcasting – poświęcona została prawdzie. Szanowny pan Gerrit Losch, członek kierowniczego zachęca nas do bycia harcownikiem prawdy. Z nieznanych mi przyczyn tłumacze audycji nie zdecydowali się przetłumaczyć na język polski kluczowego słowa audycji i zatytułowali ją – Bądź czempionem prawdy. Wersetem przewodnim tej rozprawy jest 4 werset 17 rozdziału Księgi Samuela. 1 Samuela 17:4 (...)A z obozów filistyńskich zaczął wychodzić pewien harcownik imieniem Goliat(...) Harcownicy, to rycerze, którzy przed zasadniczą fazą walki toczyli solowe walki, wzmacniając lub osłabiając morale żołnierzy, w zależności od tego jak sobie radzili w tych pojedynkach. W tej walce słownej dotyczącej prawdy rolę harcownika wziął na siebie szanowny pan Gerrit Losh. Uważam, że temat ten jest bardzo ważny. Sam też jestem zwolennikiem i orędownikiem prawdy, a w związku z tym, że Świadkom Jehowy zdarza się mijać z prawdą w wielu kwestiach postanowiłem przeanalizować kluczowe, najważniejsze myśli tej listopadowej audycji dotyczące prawdy. Nasze przemyślenia dotyczące prawdy proszę zacznijmy od analizy twierdzenia pana Gerrita Loscha: „… Dzisiejsi chrześcijanie są gorącymi rzecznikami i obrońcami prawdy...” Zdanie to w wersji twierdzącej, uogólniającej może mijać się z prawdą. To, że ktoś jest chrześcijaninem, nie musi oznaczać, że jest rzecznikiem i orędownikiem prawdy. Uogólnienia to częsty błąd niedouczonych demagogów, którzy myślą, że wszyscy myślą dokładnie tak jak oni. Rzeczywistość może być inna. Gdyby pan Losch powiedział, że chrześcijanie powinni być rzecznikami i obrońcami prawdy, to zmieniło by postać rzeczy. Na tym przykładzie widzimy jak ważne są słowa które wypowiadamy. Drobna nieścisłość w naszej wypowiedzi może nas uczynić kłamcami. Proszę przejdźmy do następnej myśli pana Loscha: „… Musimy bronić prawdy, bo w dzisiejszym czasie jest atakowana i wypaczana. Jesteśmy otoczeni morzem kłamstw i oszczerstw...” Z tym zdaniem jestem skłonny się zgodzić. Każdy orędownik prawdy powinien wstawiać się w jej obronie. Faktycznie otacza nas morze kłamstw. Jak się okazało, to w szkole uczono mnie niemal tylko samych fałszywych dat opartych na domniemanej i jak nauczają uczeni zajmujący się chronologią źle wyliczonej dacie narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Kiedy sięgniemy do Encyklopedii PWN, pod hasłem Jezus czytamy: JEZUS, Jezus Chrystus, Jezus z Nazaretu (ok. 8/7 p.n.e. 30 lub 33 n.e.) Widzimy, że encyklopedyści, którzy to hasło opracowali ani historykami ani teologami nie byli. Nie wiem czy znali oni definicję używanych przez siebie skrótów p.n.e. i n.e. Oznaczają one czas przed i po narodzinach Chrystusa. Można by powiedzieć, że według tej kłamliwej notatki Chrystus narodziła się 8 lub siedem lat przed swoimi narodzinami. Podobny błąd popełniają Świadkowie Jehowy. Nauczają oni między innymi, że szanowny pan Jehoszua (Jezus) urodził się około 1 października w drugim roku przed naszą erą czyli przed swoimi narodzinami. Proszę sprawdźmy w publikacji Pomoc do studium Słowa Bożego, gdzie podano tę datę: 2 p.n.e., ok. 1 października Betlejem Narodziny Jezusa; „Słowo stał się ciałem” Podobną datę znajdziemy w Leksykonie wydanym przez Świadków Jehowy 'Wnikliwe Badanie Pism': *** it-1 s. 977 ak. 4 Jezus Chrystus *** Jezus urodził się zapewne w miesiącu Etanim (wrzesień/październik) 2 r. p.n.e., Użyte w tej notatce słowo zapewne (prawdopodobnie) zawiera możliwość błędu. Prawdę na temat narodzin pana Chrystusa znajdziemy zaś w Książce Świadków Jehowy zatytułowanej - Czego naprawdę uczy Biblia, gdzie czytamy: *** bh s. 221 Czy Jezus naprawdę urodził się w grudniu? *** BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. I to zdanie, w którym Świadkowie Jehowy przyznają się do swojej niewiedzy, w świetle znanych mi dowodów biblijnych jest prawdziwe. Proszę zastanówmy się nad kolejnymi zdaniami szanownego pana Loscha na temat prawdy: ...Kłamstwo to nieprawdziwe twierdzenie, celowo przedstawiane jako prawdziwe. Fałsz. Kłamstwo jest przeciwieństwem prawdy. Wiąże się z mówieniem czegoś niewłaściwego osobie upoważnionej do poznania stanu faktycznego. Ale są też tak zwane półprawdy... Słuszne spostrzeżenie. Istnieje też powiedzenie, że półprawdy są całymi kłamstwami. … Są różne rodzaje kłamstw. Niektórzy politycy kłamią, bo nie chcą czegoś ujawnić. Firmy czasem kłamią w reklamach swoich produktów … Słuszne spostrzeżenie. Warto tu jeszcze dodać, że oprócz kłamstw wymyślonych z premedytacją, w celu celowego wprowadzenia w błąd są jeszcze kłamstwa ludzi niedouczonych, którzy myślą, że wszystko wiedzą. W biblii znajdziemy ostrzeżenie przed taką postawą: 1 Koryntian 10:12; Przysłów 3:7; Przysłów 26:12; 1 Koryntian 8:2 Kto zatem myśli, że stoi, niech się strzeże, aby nie upaść. (...)Nie stawaj się mądry we własnych oczach. Bój się Jehowy i odwracaj się od złego. (...)Widziałeś człowieka mądrego we własnych oczach? Więcej jest nadziei dla głupca niż dla niego. (…) Jeżeli ktoś myśli, że coś poznał, to jeszcze tego nie zna tak, jak znać powinien. Oprócz kłamstw ludzi niedouczonych, nieświadomych swego nieuctwa często można spotkać ludzi źle nauczonych. W błąd wprowadzonych. Przed takimi kłamstwami równię w biblii znajdziemy ostrzeżenie: 2 Tymoteusza 3:13 Natomiast ludzie niegodziwi i oszuści będą się posuwać od złego ku gorszemu, wprowadzając w błąd i będąc w błąd wprowadzani. Jeżeli przyjmiemy jakąś naukę jakiegoś człowieka niedouczonego lub w błąd wprowadzonego i będziemy ją głosić sami staniemy się takimi kłamcami. „… A co z mediami? Są takie, które starają się przekazywać rzetelne informacje. Ale nie powinniśmy być łatwowierni i wierzyć we wszystko co przeczytamy w gazetach, usłyszymy w radiu czy zobaczymy w telewizji ...” Ważne pytanie. Do mediów należą również czasopisma, książki, traktaty i strona organizacji Świadków Jehowy i oczywiście telewizja Internetowa. Zauważyłem, że Świadkom Jehowy zdarza się przekazywać rzetelne informacje jak i ewidentne kłamstwa, również te religijne. O nich też powiedział szanowny pan Losch: „Poza tym są kłamstwa religijne. Skoro Szatan został nazwany ojcem kłamstwa, to Babilon Wielki Ogólnoświatowe Imperium Religii Fałszywej można nazwać matką kłamstwa, a poszczególne fałszywe religie córkami kłamstwa.” Faktem jest, że w Biblii nazwano szanownego pana Szatana kłamcą i Diabłem: Jana 8:44 (...)Wy jesteście z waszego ojca, Diabła, i chcecie spełniać pragnienia waszego ojca. Ten był zabójcą, gdy rozpoczął, i nie stał mocno w prawdzie, ponieważ prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, mówi zgodnie z własnym usposobieniem, gdyż jest kłamcą i ojcem kłamstwa. Objawienie 12:9 (...)Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie. Czy to oskarżenie jest prawdziwe? By móc to stwierdzić trzeba by przesłuchać świadków kłamstw pana Szatana i przede wszystkim pozwolić mu się wypowiedzieć w tej kwestii. Kto tak nie postępuje tego w biblii nazwano głupcem: Przysłów 18:13 (...)Gdy ktoś odpowiada w jakiejś sprawie, zanim jej wysłucha, jest to jego głupota i upokorzenie. Moim zdaniem w tej kwestii lepiej się nie wypowiadać. O szanownym panie Szatanie w biblii napisano bardzo niewiele i nie wiemy czy wszystko zgodnie z prawdą. Więcej napisano o szanownym panie Jehoszua Masziach (Jezusie Chrystusie). Byli tacy, którzy mówili, że w błąd wprowadza tłumy (czyli kłamie): Jana 7:12 (...)Drudzy mówili: „...tylko w błąd wprowadza tłum”. Że tak być mogło mamy potwierdzenie w innych ewangeliach: Marka 4:34; Łukasza 8:9, 10 (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)Lecz jego uczniowie zaczęli go pytać, co mógłby znaczyć ten przykład. On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. Proszę przysłuchajmy się co jeszcze szanowny pan Losch powiedział na temat kłamstw religijnych: ...Niektórzy kłamią, że grzesznicy będą cierpieć wieczne męki w Piekle... Tym kimś niektórym jest szanowny pan Jehoszua (Jezus) który nauczał, że istnieją grzechy wieczne dla których nie ma przebaczenia: Marka 3:29 (...)Jednakże kto by zbluźnił przeciwko duchowi świętemu, ten nie ma przebaczenia na wieki, ale jest winien grzechu wiecznego”. Myśl tę rozwinął w swojej przypowieści o czasach ostatecznych: Mateusza 25:31-46 „Kiedy Syn Człowieczy przybędzie w swojej chwale, a wraz z nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swym chwalebnym tronie. I będą przed nim zebrane wszystkie narody, i będzie oddzielał jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kóz. I postawi owce po swej prawicy, ale kozy po swej lewicy. „Wtedy król powie do tych po swej prawicy: ‚Chodźcie, pobłogosławieni przez mego Ojca, odziedziczcie królestwo przygotowane dla was od założenia świata. Bo zgłodniałem, a daliście mi jeść; odczułem pragnienie, a daliście mi pić. Byłem obcym, a przyjęliście mnie gościnnie; byłem nagi, a odzialiście mnie. Zachorowałem, a zaopiekowaliście się mną. Byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie’. Wtedy prawi odpowiedzą mu tymi słowy: ‚Panie, kiedy widzieliśmy ciebie głodnym i cię nakarmiliśmy, lub spragnionym — i daliśmy ci pić? Kiedy widzieliśmy cię obcym i przyjęliśmy cię gościnnie, lub nagim — i cię odzialiśmy? Kiedy widzieliśmy cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do ciebie?’ A król, odpowiadając, rzeknie im: ‚Zaprawdę wam mówię: W jakiej mierze uczyniliście to jednemu z najmniejszych spośród tych moich braci, w takiej uczyniliście to mnie’. „Wtedy powie z kolei do tych po swej lewicy: ‚Idźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany dla Diabła i jego aniołów. Bo zgłodniałem, ale nie daliście mi jeść, i odczułem pragnienie, ale nie daliście mi pić. Byłem obcym, ale nie przyjęliście mnie gościnnie; byłem nagi, ale mnie nie odzialiście; chory i w więzieniu, ale się mną nie zaopiekowaliście’. Wtedy i oni odpowiedzą tymi słowy: ‚Panie, kiedy widzieliśmy cię głodnym lub spragnionym, lub obcym, lub nagim, lub chorym, lub w więzieniu i ci nie usłużyliśmy?’ Wtedy odpowie im tymi słowy: ‚Zaprawdę wam mówię: W jakiej mierze nie uczyniliście tego jednemu z tych najmniejszych, w takiej nie uczyniliście tego mnie’. I ci odejdą w wieczne odcięcie, prawi zaś do życia wiecznego”. Z tych słów wyraźnie przedstawiono grzeszników, których czekają możliwe wieczne męki w Piekle. Nie mi ingerować w wyroki Boga. Proszę powróćmy myślami do wywodów pana Loscha: „… Inni kłamią. Raz zbawiony, na zawsze zbawiony...” Szanowny pan Losch ponownie zaatakował jedną z nauk szanownego pana Jehoszua (Jezusa) i nazwał go kłamcą. Proszę zapoznajmy się z tymi naukami: Jana 3:16, 36, 5:24, 6:40; 8:51; 10:27, 28; 11:25, 26; 17:1, 2 (...)„Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne. (...)Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto jest nieposłuszny Synowi, nie ujrzy życia, lecz pozostaje na nim srogi gniew Boży. (...)Kto słyszy moje słowo i wierzy temu, który mnie posłał, ten ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz przeszedł ze śmierci do życia. Albowiem wolą mego Ojca jest, żeby każdy, kto widzi Syna i w niego wierzy, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatnim”. Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Jeżeli ktoś będzie zachowywał moje słowo, przenigdy nie ujrzy śmierci”. (...)Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one podążają za mną. I ja daję im życie wieczne, a one na pewno nie zostaną zgładzone i nikt ich nie wyrwie z mojej ręki. (...)Kto we mnie wierzy, ten choćby nawet umarł, ożyje, a każdy, kto żyje i we mnie wierzy, przenigdy nie umrze. (...) (...)Jezus powiedział to i podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: „Ojcze, nadeszła godzina; otocz swego syna chwałą, aby syn otoczył chwałą ciebie, stosownie do tego, jak dałeś mu władzę nad wszelkim ciałem, żeby pełnej liczbie tych, których mu dałeś, on dał życie wieczne. Nauki o wiecznym zbawieniu jak i o wiecznym zatraceniu głoszone przez szanownego pana Jehoszua (Jezusa) są zgodne z proroctwem zanotowanym w Księdze Daniela: Daniela 12:1-3 „A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze. Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony. „I wnikliwi będą jaśnieć jak blask przestworza, a ci, którzy prowadzą wielu do prawości, jak gwiazdy — po czas niezmierzony, na zawsze. Czy to jest prawda, tego nie wiem, ale tak nauczał pan Jehoszua (Jezus), któremu Świadkowie Jehowy zarzucają kłamstwo. Proszę przejdźmy do kolejnej tezy szanownego pana Loscha: „... Jeszcze inni kłamią, że ziemia zostanie spalona w dniu sądu i że wszyscy dobrzy ludzie pójdą do nieba...” Tymi innymi, którzy nauczają, że ziemia ma być spalona to znowu przede wszystkim szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Łukasza 17:29, 30 (...) Ale w dniu, w którym Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i zgładził ich wszystkich. Tak samo będzie w owym dniu, w którym Syn Człowieczy ma być objawiony. Podobnie nauczał również szanowny pan apostoł Piotr: 2 Piotra 3:7, 10 (...) teraźniejsze niebiosa i ziemia są odłożone dla ognia oraz zachowane na dzień sądu i zagłady ludzi bezbożnych. (...)Jednakże dzień Jehowy nadejdzie jak złodziej i wtedy niebiosa przeminą z sykiem, elementy zaś rozpuszczą się od wielkiego gorąca, a ziemia i dzieła na niej zostaną odkryte. Tak samo nauczał również szanowny pan apostoł Paweł: 2 Tesaloniczan 1:6-8 (...)Bo przecież jest u Boga rzeczą prawą, by tym, którzy was uciskają, odpłacić uciskiem, wam zaś, uciskanym — ulgą wespół z nami podczas objawienia się z nieba Pana Jezusa wraz z jego potężnymi aniołami w ogniu płomienistym, gdy będzie wywierał pomstę na tych, którzy nie znają Boga, oraz na tych, którzy nie są posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu, Jezusie. Wszyscy oni zostali uznani przez szanownego pana Loscha oskarżeni o kłamstwo. W kwestii tego czy wszyscy dobrzy ludzie pójdą do Nieba nie będę się wypowiadała. Jeżeli Bóg tak zdecyduje, to co mi do tego? Proszę przejdźmy do dalszych rozważań szanownego pana Loscha, dotyczących prawdy: „… Są tacy, którzy czczą bożki. Apostoł Paweł napisał: Rzymian 1:25 (...)prawdę Bożą zamienili na kłamstwo oraz wielbili stworzenie i dla niego pełnili świętą służbę zamiast dla Tego, który stworzył …” Podobną myśl znajdziemy w Koranie, w przekładzie szanownego pana Buczackiego: Sura 12:40 Bogowie wasi, są to tylko fałszywe nazwiska, któreście Wy sami powymyślali, albo od ojców waszych przejęli, oni nie mają żadnej mocy, bo jeden Bóg tylko ma moc rządzenia światem i ludźmi. On rozkazał, iżby nikogo prócz niego nie czczono; oto jest prawdziwa wiara, lecz większa część ludzi nie zna jej. Sura 53:23 Bóstwa wasze maja tylko czcze nazwiska; wy i wasi ojcowie wymyśliliście ich z niczego. Niebo czci waszej nigdy nie potwierdzi. Ślepe uprzedzenie i namiętności są, waszemi przewodnikami, chociaż wam danem było światło Boże. W takie bałwochwalstwo uwikłali się również Świadkowie Jehowy. W książce „Królestwo Boże panuje” - wydawnictwo Świadków Jehowy można przeczytać: Wpływ innych Russell całkiem otwarcie mówił o pomocy, z której korzystał przy studiowaniu Biblii. Nie tylko przyznawał, że winien jest wdzięczność adwentyście Jonasowi Wendellowi, lecz także wyrażał się życzliwie o dwóch innych ludziach, którzy mu pomogli w badaniu Biblii. Powiedział o nich: „Studiowanie Słowa Bożego z tymi dwoma drogimi braćmi prowadziło krok po kroku na coraz zieleńsze pastwiska”. Proszę zapoznajmy się bliżej z wymienionymi w tej książce nazwiskami, albowiem są to Bogowie Świadków Jehowy, od których przyjęli nie biblijne nauki na wiele kwestii religijnych: 1 Jonas Wendell – proszę przeczytajmy, co o nim można przeczytać w encyklopedii: Chrześcijaninem został w 1843 roku. Wendell po „wielkim rozczarowaniu”, spowodowanym nie pojawieniem się Mesjasza 22 października 1844 roku, podobnie jak wielu adwentystów doświadczył okresu słabej wiary. Odzyskał ją poprzez ponowne badanie chronologii biblijnej (od strony historycznej i proroczej). Zaczął wtedy intensywnie głosić swoje poglądy na terenie stanów Ohio, Pensylwania, Wirginia i Nowa Anglia. Pod koniec 1860 roku po studiach chronologii biblijnej doszedł do wniosku, że powrót Chrystusa nastąpi w 1868 lub 1873/74. Swoje poglądy ogłosił w opublikowanym w 1870 roku dziele pt. „The Present Truth, or Meat in Due Season” (Teraźniejsza Prawda czyli Pokarm na Czas Słuszny), gdzie zawarł przekonanie o mającym nastąpić w 1873 Powtórnym Przyjściu Chrystusa. Słuchaczem jednego z jego kazań wygłoszonych około 1869 roku w kościele w Allegheny w Pensylwanii był Charles Taze Russell, który odzyskał dzięki niemu wiarę religijną. W Książce Królestwo Boże panuje czytajmy dalej: „Drugim był George Storrs, wydawca czasopisma The Bible Examiner, ukazującego się w Brooklynie, dzielnicy Nowego Jorku. Storrs urodził się 13 grudnia 1796 roku; po przeczytaniu (wydanej wówczas anonimowo) pracy, którą napisał szczery badacz Biblii Henry Grew z Filadelfii w stanie Pensylwania, zachęcił się do przeanalizowania, co Biblia mówi o stanie umarłych. W rezultacie stał się gorliwym obrońcą tak zwanej nieśmiertelności warunkowej — nauki głoszącej, iż dusza jest śmiertelna, a nieśmiertelność stanowi dar dla wiernych chrześcijan. Doszedł też do wniosku, że skoro źli nie są nieśmiertelni, to nie ma wiecznych mąk.” Kolejnym Bogiem Świadków Jehowy jest szanowny pan George Storrs. O tym panu gdzie indziej można jeszcze przeczytać: 2 George Storrs Odrzucił naukę o nieśmiertelności duszy, uznając iż została ona stworzona pod wpływem filozofii greckiej. Negował w związku z tym także istnienie wiekuistego piekła. Uważał również, iż Wielkanoc (Święto zwane Pamiątką, według nazewnictwa Świadków Jehowy) powinna być obchodzona dnia 14 nisan. Przez pewien czas interesował się naukami Williama Millera, który oczekiwał widzialnego powrotu Jezusa Chrystusa w roku 1844. Gdy jednak spodziewana paruzja nie nastąpiła, Storrs zerwał z millerystami i uznał, iż brak jest biblijnych podstaw do wyznaczania dokładnych dat ponownego przyjścia Jezusa. Podkreśliłem w tym fragmencie kwestię tak zwanej Pamiątki, obchodzonej przez Świadków Jehowy niby 14 Nisan. Uważają oni, że szanowny pan Jehoszua (Jezus) w tym dniu spożył z uczniami wieczerzę i dlatego w tym dniu należy to upamiętniać. Tymczasem z biblii wynika, że miało to miejsce 16 Nisan (Abib – miesiąc pierwszy): Mateusza 26:17 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” Pierwszy dzień przaśników wypada 15 Nisan i kończy się o zachodzie słońca. Po zachodzie słońca szanowny pan Jehoszua (Jezus) spożył z uczniami tak zwaną ostatnią wieczerzę, czyli już 16 Nisan. Potwierdzenie tej daty można znaleźć w innych ewwangeliach. O szanownym panie Henrym Grew w encyklopedii można przeczytać: 3 Henry Grew chrześcijański nauczyciel i pisarz, który w swoich pismach odnosząc się do Biblii przedstawiał poglądy sprzeczne z wieloma naukami przyjętymi w głównych Kościołach chrześcijańskich jego czasów. Odrzucił między innymi Trójcę, nieśmiertelność duszy oraz piekło rozumiane jako miejsce wiecznej męki. Równocześnie rozważając problem natury i przeznaczenia człowieka doszedł do wniosku, że piekłem przedstawionym w Biblii jest grób a nie jest to miejsce wiecznej męki. 4 Nelson H. Barbour Pewnego styczniowego poranka 1876 roku 23-letni Charles Russell otrzymał egzemplarz czasopisma religijnego Herald of the Morning (Zwiastun Poranka). Po ilustracji na stronie tytułowej zorientował się, że wydają je adwentyści. Redaktor naczelny, Nelson H. Barbour z Rochesteru w stanie Nowy Jork, głosił pogląd, że celem powtórnego przyjścia Chrystusa nie miało być zniszczenie wszystkich rodzin ziemi, lecz błogosławienie im, oraz że Chrystus nie miał przyjść w ciele, lecz jako duch. A właśnie w to od pewnego czasu wierzyli Russell i jego towarzysze z Allegheny! Co jednak ciekawe, powołując się na proroctwa biblijne dotyczące chronologii, Barbour wyrażał przekonanie, że Chrystus jest już obecny (niewidzialnie) i że nastała pora na żniwo „pszenicy” — prawdziwych chrześcijan tworzących klasę Królestwa (Mat., rozdz. 13). Dzięki tym informacjom wiemy już skąd u szanownego pana Loscha i u Świadków Jehowy tak wiele sprzecznych z biblią dogmatów wiary. Zamiast, jak wskazywała obrana przez nich nazwa - Badacze Pisma Świętego - badać biblię, ewangelie zaczęli wierzyć i ufać ludziom co najgorsze niedouczonym, ale modnym w tamtym czasie. Ludzie ci poumierali, ale ich nauki stały się podstawą wierzeń Świadków Jehowy w wielu kwestiach. Proszę powróćmy myślami do dalszych rozmyślań szanownego pana Loscha na temat prawdy: … Jest też wiele kłamstw natury osobistej wypowiadanych przez ludzi na co dzień. Ktoś dzwoni do biznesmena, a on prosi sekretarkę by powiedziała, że go nie ma. Może to być traktowane, jako drobne kłamstewko. Są kłamstewka, wielkie kłamstwa i złośliwe kłamstwa ... Z punktu szkodliwości jakie kłamstwo może wywoływać, to faktycznie w porównaniu z kłamstwami na wielką skalę Świadków Jehowy na temat biblii, to kłamstwo może się wydawać drobne, co nie zmienia faktu, że dla kłamcy takie z pozoru małe kłamstewko z premedytacją, rozmyślne jest wielkim grzechem: Hebrajczyków 10:26, 27 (...)Bo jeśli rozmyślnie trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy, to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy, lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników. Proszę powróćmy myślami do przemyśleń pana Loscha. Ponownie oskarża o wielkie kłamstwa szanownego pana Szatana: … Złośliwym kłamcą jest Szatan. On jest czempionem, orędownikiem kłamstwa... Jak już wcześniej pisałem według biblii głupcem bym był, gdybym ustosunkował się do tego oskarżenia. W prawie stosuje się tak zwaną zasadę domniemanej niewinności. Jak długo nie ma dowodów w sprawie, traktuje się osobę oskarżoną jako niewinną. Ze strony Świadków Jehowy pada wiele oskarżeń na temat szanownego pana Szatana, ale jak je sprawdzić? Po pierwsze powinniśmy spytać co na temat tych oskarżeń ma do powiedzenia sam oskarżony. Kolejna myśl pana Loscha: … Ponieważ Jehowa nienawidzi kłamców powinniśmy wystrzegać się wszelkich kłamstw. Nie tylko tych wielkich, czy złośliwych … Myśl ta harmonizuje z myślą z księgi przysłów: Przysłów 6:16-19 (...)Jest sześć rzeczy, których Jehowa naprawdę nienawidzi; owszem, siedem jest rzeczy obrzydliwych dla jego duszy: wyniosłe oczy, język fałszywy i ręce, które przelewają krew niewinną, serce knujące nikczemne zamysły, stopy, które śpiesznie biegną do złego, świadek fałszywy, który szerzy kłamstwa, oraz każdy, kto wznieca swary między braćmi. Myślę jednak, że lepszą od nienawiści do kłamstwa jest miłość do prawdy. Według mnie może ona być lepszym drogowskazem od tego, że nie kłamiemy, bo ktoś kłamstwa nienawidzi. Przykładem, że taka motywacja nie jest skuteczna są Świadkowie Jehowy, którzy uwikłali w kłamstwo miliony swoich współwyznawców. Analizujmy dalsze rozmyślania pana Loscha: … Ale czy da się dojść prawdy? Niektórzy mówią, że prawda jest względna. To tak jakby powiedzieć, to jest prawda dla ciebie, a to jest prawda dla mnie. Nie brzmi to logicznie, gdy weźmie się pod uwagę prawdę religijną. Albo Bóg jest trójcą, albo nie jest. Albo dusza jest śmiertelna, albo nie. Albo w przyszłości będzie raj na ziemi albo go nie będzie. Albo Bóg akceptuje homoseksualizm, albo go nie akceptuje. Albo udział w wojnach jest dozwolony, albo nie... Myślę, że jest wprost przeciwnie niż naucza pan Losch. Proszę zastanówmy się nad poruszonymi przez pana Loscha zagadnieniami. „To tak jakby powiedzieć, to jest prawda dla ciebie, a to jest prawda dla mnie.” Prawda bywa względna, to jest zależna od okoliczności. Różna może być prawda dotycząca tego co z ludźmi się stanie po zmartwychwstaniu. Różny ich los pośmiertny – jeden człowiek może zostać wzbudzony do życia po czas niezmierzony, a drugi na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony. Taką naukę znajdziemy w biblii. Daniela 12:2 (...)Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony. Jeżeli komuś w tej kwestii można zarzucić brak logiki, to panu Loschowi. „Albo Bóg jest trójcą, albo nie jest.” Kolejny dobry przykład względności prawd religijnych. W wielu religiach chrześcijańskich powstało wiele definicji trójcy. Jeżeli powiemy, że trójca to trzy byty znane z biblii według których imion mają być ochrzczeni chrześcijanie to można powiedzieć, że Bóg jest częścią trójcy. Będzie to prawda biblijna: Mateusza 28:19, 20 (...)Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. (…) „Albo dusza jest śmiertelna, albo nie.” Kolejny bardzo dobry przykład na względność prawdy. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) nauczał: Mateusza 10:28 (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie. Jeżeli dusza jest śmiertelna, to słowa pana Jehoszua (Jezusa) są kłamstwem i Świadkowie Jehowy mają rację, że dusza umiera wraz z ciałem. Ale istnieje również możliwość, że jednej duszy Bóg, który może wszystko, może dać życie wieczne a inną duszę może zgładzić w Piekle (Gehennie według nazewnictwa Świadków Jehowy. „Albo w przyszłości będzie raj na ziemi albo go nie będzie.” Kolejne pytanie mogące być przykładem względności prawdy dotyczącej przyszłości, a prawdziwość tego stwierdzenia zależna jest od tego jak zdefiniujemy słowo raj. W tym samym kraju na ziemi część ludzi może żyć bogato i bez trosk, a inna część może przeżywać tak zwane piekło na ziemi. Może być torturowana, gwałcona i powoli umierać w męczarniach. „Albo Bóg akceptuje homoseksualizm, albo go nie akceptuje.” Kolejny przykład na względność prawd religijnych. Prawdą jest, że w większości znanych mi religii akty homoseksualne są zakazane, ale sama skłonność homoseksualna, zauroczenie osobami tej samej płci bywa akceptowane jak długo nie zaowocuje grzesznymi praktykami. Proszę przypomnijmy sobie biblijną postać szanownego króla Dawida, który zasłynął z homoseksualnej miłości do szanownego pana Jonatana: 1 Samuela 18:1 (...)A gdy tylko skończył rozmowę z Saulem, dusza Jonatana związała się z duszą Dawida i Jonatan umiłował go jak własną duszę. Ojcu pana Jonatana ta namiętna miłość się nie spodobała: 1 Samuela 20:30 (...)Wówczas Saul zapałał gniewem na Jonatana i rzekł do niego: „Synu buntowniczej służącej, czyż nie wiem, że wybierasz syna Jessego ku swej własnej hańbie i ku hańbie wstydliwych części ciała swej matki? Król Dawid o miłości takiej napisał, że jest cudowniejsza od miłości heteroseksualnej: 2 Samuela 1:26 (...)Jestem w udręce z powodu ciebie, mój bracie Jonatanie, byłeś mi bardzo miły. Twoja miłość była dla mnie cudowniejsza niż miłość kobiet. Albo udział w wojnach jest dozwolony, albo nie... Kolejny bardzo dobry przykład względności prawdy biblijnej. Z biblii wynika, że Bóg tej księgi to wojownik: Wyjścia 15:3 Jehowa jest wojownikiem. Jehowa to jego imię. Bóg ten zadbał również o to, by wszyscy Izraelici brali udział w wojnach: Sędziów 3:1, 2 (...)Oto narody, które Jehowa pozostawił, by przez nie wypróbować Izraela — tych wszystkich, którzy nie doświadczyli żadnej z wojen o Kanaan; tylko po to, by pokolenia synów Izraela tego doświadczyły, tak by je nauczyć prowadzenia wojny(...) Z biblii dowiemy się, że są wojny do których Bóg wręcz zachęcał, ale kiedy Izraelici chcieli sami zbrojnie wejść do ziemie obiecanej, ponieśli klęskę: Liczb 14:44, 45 (...)Jednakże oni ośmielili się wejść na szczyt góry, lecz Arka Przymierza Jehowy i Mojżesz nie przenieśli się ze środka obozu. Wtedy Amalekici i Kananejczycy, którzy mieszkali na tej górze, zeszli w dół i uderzyli na nich, i rozproszyli ich aż do Chormy. Z analizy powyższych wersetów biblijnych niezbicie wynika, że prawda bywa względna, zależna od naszej postawy oraz tego co mówimy. Proszę przejdźmy do dalszej analizy tematu prawdy pana Loscha: „… Psalm 43:3 mówi: … Poślij swe światło i swoją prawdę.(...) Jehowa jest tym, który wyjawia prawdę. Jezus przyszedł na Ziemię między innymi po to, by dać świadectwo prawdzie. Zgodnie z Jana 18:37b powiedział: (...)Ja się po to narodziłem i po to na świat przyszedłem, żeby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest po stronie prawdy, słucha mego głosu”. Jeżeli więc słuchamy Jezusa, to znaczy czytamy w Biblii czego nauczał, możemy poznać prawdę. Jezus był uosobieniem prawdy. Powiedział: „Je jestem drogą i prawdą i życiem. Możemy dojść prawdy, przez pilne studiowanie biblii. Prawda to inaczej to, co jest faktem...” Kolejny przykład obarczonego błędem myślenia. To, że ktoś mówi, że mówi prawdę, nie koniecznie musi znaczyć, że musi mówić prawdę. Fakty mogą być inne. Jeżeli biblia nie zawiera błędów kopistów i tłumaczy, to poznając nauki pana Jehoszua (Jezusa) to poznajemy jego nauki, ale wcale nie znaczy, że poznajemy prawdę, chociaż takiej możliwości nie możemy wykluczyć. … Dla prawdziwych chrześcijan cały tekst pism hebrajskich i chrześcijańskich pism greckich, stanowi prawdę. W Psalmie 119 wersecie 160 czytamy o Jehowie: Psalm 119:160 (...)Treścią twego słowa jest prawda(...)... Tutaj mamy znakomity przykład błędnego myślenia propagowanego przez wiele kościołów chrześcijańskich. Popularny frazes, który wielce szkodzi zrozumieniu treści biblii. Całą biblię kłamliwie nazywa się słowem Boga i prawdą. Załóżmy, że to co napisano w biblii o Bogu jest prawdą, ale czy cały tekst biblii pochodzi od Boga? Czy biblia to tylko i wyłącznie słowa Boga? Dobrze wiemy, że tak nie jest. Cały tekst biblii może zawierać w sobie nie tylko prawdy względne, ale również ewidentne kłamstwa lub błędy, zarówno pisarzy, jak i kopistów czy też tłumaczy. Proszę otwórzmy ewangelię Mateusza i przeczytajmy to co w biblii napisano na temat Księgi proroka Jeremiasza: Mateusza 27:9, 10 (...)Wtedy się spełniło, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „I wzięli trzydzieści srebrników, cenę człowieka wycenionego, na którego wyznaczyli cenę niektórzy z synów Izraela, i dali je za pole garncarza, zgodnie z tym, co mi nakazał Jehowa”. Próżno jednak szukać w dzisiejszych bibliach tego proroctwa w Księdze Jeremiasza. Nie ma w niej wzmianki o trzydziestu srebrnikach. Być może pisarz lub kopista lub tłumacz Ewangelii Mateusza się pomylił i napisał Jeremiasza zamiast Zachariasza, bo w tej księdze można znaleźć informację o 30 srebrnikach: Zachariasza 11:12, 13 (...)Potem rzekłem do nich: „Jeżeli jest to dobre w waszych oczach, dajcie mi moją zapłatę, lecz jeśli nie, powstrzymajcie się”. I wypłacili mi zapłatę: trzydzieści srebrników. Wtedy Jehowa rzekł do mnie: „Wrzuć ją do skarbca — tę wielką zapłatę, na jaką zostałem wyceniony z ich punktu widzenia”. Wziąłem więc te trzydzieści srebrników i wrzuciłem je do skarbca w domu Jehowy. A może w Księdze Jeremiasza był zapis o 30 srebrnikach, ale nie dotrwał do naszych czasów? Tego nie wiem. Poczytajmy proszę dalej, co szanowny pan Losch, członek ciała kierowniczego Świadków Jehowy ma nam do powiedzenia w temacie prawdy: „... To dlatego warto codziennie czytać i analizować biblię i co tydzień wielbić Boga w gronie rodzinnym. W Mateusza 24:45-47 czytamy, że na czasy końca, Jezus miał wyznaczyć niewolnika wiernego i roztropnego, czyli ciało kierownicze, by wyjaśniał biblię jego naśladowcom, i pomagał im coraz lepiej rozumieć prawdę...” Proszę sprawdźmy w biblii czy pan Losch powiedział nam prawdę na temat biblii i ciała kierowniczego: Mateusza 24:45-47 „Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad członkami czeladzi swojej, aby im dawał pokarm we właściwym czasie? Szczęśliwy ów niewolnik, jeśli jego pan, przybywszy, zastanie go tak czyniącego! Zaprawdę wam mówię: Ustanowi go nad całym swoim mieniem. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w wersetach, na które pan Losch się powołał nie ma mowy o ciele kierowniczym, ani o czasach końca. Mamy za to raczej pytanie, kto takim niewolnikiem jest. Proszę zobaczmy co też jeszcze pan Losch wymyśli w temacie prawdy: „...Nauki Jezusa i spisane słowo Boże, są natchnione. Niewolnik Wierny i Roztropny, nie działa pod wpływem natchnienia, choć jest orędownikiem prawdy. Dostarcza pokarm duchowy. W I wieku, apostołowie i pisarze biblijni dysponowali wiedzą nadprzyrodzoną. W czasach końca Jehowa nie udziela już tego cudownego daru, co wyjaśniono w 1 Koryntian 13:8.” Odnoszę wrażenie, że panu Loschowi coś się pomyliło. Zacytowany werset wydaje się potwierdzać tezę o tym, że Bóg przestał dawać dary ludziom. 1 Koryntian 13:8 Miłość nigdy nie zawodzi. Ale czy są dary prorokowania — zostaną usunięte, czy języki — ustaną, czy poznanie — będzie usunięte. Na pierwszy rzut oka tak się wydaje, ale jeżeli wyrwiemy jakieś zdanie z kontekstu, z całości nauk biblijnych, które wraz z każdą księgo poszerzają wiedzę ludzi na temat Boga, to możemy dojść do wniosku i z biblią w ręku udowadniać, że nie ma Boga. W Psalmie 10:4 pisze wyraźnie: „...Nie ma Boga.” A w Psalmie 14: 1 pisze: „...Nie ma Jehowy.” Kiedy jednak przeczytamy te zdania w szerszym kontekście zauważymy, że nasza biblijna teza poparta wersetami jest błędna. Proszę sprawdźmy: Psalm 10:4 (...)Niegodziwiec w zarozumialstwie swym nie podejmuje poszukiwań; wszystkie jego myśli to: „Nie ma Boga”. Psalm 14:1 Nierozumny rzekł w swoim sercu: „Nie ma Jehowy”.(...) Proszę powróćmy myślami do wywodów szanownego pana apostoła Pawła dotyczących darów od Boga i poznania: 1 Koryntian 13:12 (...)Gdyż obecnie widzimy w mglistym zarysie za pomocą metalowego zwierciadła, ale później — twarzą w twarz. Obecnie znam częściowo, ale później poznam dokładnie,(...) Wyraźnie powiedział on o czasach końca, kiedy wszystko się wyjaśni. Być może mówił o czasach, w których wiara zostanie zastąpiona wiedzą: Habakuka 2:14 (...)Bo ziemia będzie pełna poznania chwały Jehowy, jak wody pokrywają morze. Proszę posłuchajmy dalszych wywodów pana Loscha: „... Ale choć nie ma dziś Bożego Natchnienia, to Jezus prowadzi swój lód naprzód, posługując się wiernym niewolnikiem. Ufa, że niedoskonały wierny niewolnik, będzie robił co w jego mocy, by przekazywać pokarm duchowy. Czy ty też ufasz temu niewolnikowi?...” Nie wiem, czy w dzisiejszych czasach nie ma Bożego Natchnienia. Jeżeli zaś niewolnik jest niedoskonały, to może robić błędy i dlatego nie powinniśmy mu ufać. Zwłaszcza, że w biblii znajdujemy ostrzeżenie przed złym niewolnikiem: Mateusza 24:48-51 (...)„Ale gdyby ów zły niewolnik rzekł w swoim sercu: ‚Mój pan zwleka’ i gdyby zaczął bić swych współniewolników oraz jeść i pić z niepoprawnymi pijakami, pan owego niewolnika przyjdzie w dniu, którego ten się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna, i ukarze go z największą surowością, i wyznaczy mu dział z obłudnikami. Tam będzie płakał i zgrzytał zębami. „...Chociaż prawda ze słowa Bożego się nie zmienia, to zmienia się nasze zrozumienie, bo przecież nie jesteśmy doskonali. Dzisiaj pojmujemy ją lepiej niż chrześcijanie w I wieku. Czy podążamy za coraz lepszym zrozumieniem prawdy?...” Teza iście karkołomna. Pan Losch próbuje nam wmówić, że niedoskonali ludzi bez natchnienia lepiej rozumieją prawdę od ludzi, którzy otrzymywali natchnienie, otrzymywali nauki od pana Jehoszua (Jezusa) i dodatkowo wszystko im wyjaśniał. Teza ta wydaje mi się szczególnie nielogiczna w ustach Świadka Jehowy, członka ciała kierowniczego, które same siebie uznało za niewolnika wiernego i roztropnego, a jednocześnie ciało to, z podziwu godnym maniakalnym uporem rozgłasza sprzeczne z biblią doktryny dotyczące tego co może się dziać z człowiekiem po śmierci. Ciało kierownicze, które nawet nie potrafi sprawdzić w biblii, w którym dniu pan Jehoszua (Jezus) spożył z uczniami ostatnią wieczerzę. Proszę posłuchajmy uzasadnienia tej tezy: „... Daniel dowiedział się, że wielu będzie przebiegać i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy. To pewien proces. Wciąż przebiegamy. W trakcie milenium Jehowa objawi ludzkości kolejne prawdy. W objawieniu 20:12 wspomniano o zwojach, które zostaną otwarte. Apostoł Jan podaje, że umarli będą sądzeni z tego co napisano w zwojach, według swych uczynków. Najwyraźniej więc zwoje te będą zawierały dodatkowe informacje dla ludzkości w czasie tysiąclecia. Logiczny wydaje się wniosek, że gdy milenium się skończy będą do poznania dalsze prawdy, ale zgodnie z Kaznodziei 3:11 ... człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił... Ale skąd wiemy, że znamy prawdę? W dniu pięćdziesiątnicy 33 roku, było około 3 tysięcy prawdziwych chrześcijan. Dziś są nas miliony. Przeciętnie w każdy weekend zostaje ochrzczonych około 5 tysięcy osób. Ale samo to nie jest jeszcze dowodem, że znamy prawdę. Prawdy nie ocenia się za pomocą liczb. Skąd więc wiemy, że znamy prawdę. Po pierwsze konsekwentnie trzymamy się nauk Jezusa. Jana 8:31 I przemówił Jezus do Żydów, którzy mu uwierzyli: „Jeżeli pozostajecie w moim słowie, to rzeczywiście jesteście moimi uczniami...” Teza wydaje się logiczna, ale nie pasuje do Świadków Jehowy. Analizując poruszone przez pana Loscha problemy zauważyłem, że Świadkowie Jehowy konsekwentnie odrzucają niektóre nauki pana Jehoszua (Jezusa). Po drugie okazujemy sobie nawzajem gorącą miłość. Jana 13:35 Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość. Gorącą miłością szczyci się wiele kościołów chrześcijańskich i nie tylko chrześcijańskich, trudno mi ocenić szczerość i prawdziwość tych deklaracji. Król Dawid na kartach biblii wyznał swoją miłość do szanownego pana Jonatana, co wcale mu nie przeszkadzało knuć kłamstw i w końcu zamordować szanownego pana Uriasza, żony szanownej pani Batszeby, w której król Dawid się zakochał. Po trzecie przestrzegamy wysokich zasad moralnych związanych z prawdą. Jana 15:10 Jeżeli będziecie przestrzegać moich przykazań, to pozostaniecie w mojej miłości, tak jak ja przestrzegałem przykazań Ojca i pozostaję w jego miłości. Powyższe rozmyślania na temat prawdy pana Loscha przeczą tej tezie. Po czwarte nie angażujemy się w spory tego świata, zgodnie z radą Jezusa Jana 17:14 Ja dałem im twoje słowo, ale świat ich znienawidził, ponieważ nie są częścią świata, tak jak ja nie jestem częścią świata. Znowu teza nie do końca zgodna z prawdą. Z tego co mi wiadomo, Świadkowie Jehowy zaangażowali się aktywnie w światowy spór dotyczący tego czy mężczyźni powinni nosić brody czy też nie powinni i na przykład w Polsce zwalczają osoby noszące brody. Problem ten poruszono w Strażnicy: Czy twój wygląd przynosi chwałę Bogu? Strażnica (do studium) — 2016 Czy twój wygląd przynosi chwałę Bogu? 17. Co może wpłynąć na decyzję, czy nosić brodę? 17 A czy jest stosowne, żeby brat nosił brodę? Noszenie brody było jednym z nakazów Prawa Mojżeszowego. Jednak chrześcijan to Prawo nie obowiązuje (Kapł. 19:27; 21:5; Gal. 3:24, 25). W niektórych krajach noszenie zadbanej brody może nie budzić zastrzeżeń i wcale nie musi odwracać uwagi od głoszonej przez nas dobrej nowiny. Nawet niektórzy zamianowani bracia noszą tam brody. Mimo to część braci postanowiła z tego zrezygnować (1 Kor. 8:9, 13; 10:32). W innych kulturach nie ma zwyczaju noszenia brody i dlatego nie byłoby to odpowiednie dla sługi Bożego. Brat, który nosiłby brodę, mógłby nie przysparzać swoim wyglądem chwały Bogu i mógłby nie być uważany za „człowieka nieposzlakowanego” (1 Tym. 3:2, 7; Rzym. 15:1-3). Postawa takiego zaangażowania się w ten spór zdumiewa, bo w biblii był wyraźny nakaz noszenia brody. Kapłańska 19:27, 21:5 „‚Nie wolno wam ścinać włosów dookoła głowy na wysokości pejsów i nie wolno ci niszczyć skraju swej brody. (...)Nie mają sobie robić łysiny na głowach i nie mają golić skraju swej brody, a na swym ciele nie mają robić nacięcia. W spór dotyczący noszenia brody zaangażowała się również telewizja internetowa Świadków Jehowy. Programy i wydarzenia Stephen Lett – członek ciała kierowniczego: Nigdy nie bądź przyczyną zgorszenia (2 Kor. 6:3) … A co powiedzieć o sytuacji, gdy mamy biblijne prawo coś zrobić. Jeżeli z niego korzystamy, a ktoś się zgorszy, to nie możemy być za to odpowiedzialni. Czyż nie tak? Otwórzmy 1 Koryntian rozdział 8 a znajdziemy tu biblijną odpowiedź na to pytanie: 1 Koryntian 8:9 (...)Baczcie jednak, żeby czasem to wasze prawo nie stało się dla słabych zgorszeniem. Czy to nie ciekawe? Jeżeli korzystając z przysługującego nam prawa gorszyli byśmy drugich nie dokonywalibyśmy wyboru zgodnego z tymi słowami. W wersecie 13 tego samego rozdziału, apostoł Paweł mówi, że jeżeli miałby by to zgorszyć brata, już nigdy więcej nie zje mięsa. Czy podobnie jak Paweł chętnie zrzekamy się swoich praw do noszenia brody, mocnego makijażu, czy spożywania alkoholu? Żeby wymienić tylko parę przykładów. Gdyby korzystanie z nich mogło w najmniejszym stopni kogoś zgorszyć? … Zdumiewa mnie taka postawa, zwłaszcza, że w biblii Bóg swoim czcicielom zakazał niszczenia skraju swojej brody. Myślę, że są zasady i prawa, których nie powinniśmy przekraczać. Wygląda na to, że w kwestii brody Świadkowie Jehowy walczą z Bogiem, kwestionują jego prawo aktywnie słowem i czynem propagując golenie się mężczyzn. Bez wątpienia zaangażowali się w trendy modowe tego świata, które stoją na przekór prawu jakie dał Bóg narodowi Izraelskiego. Walka ta ma zatem też w takim razie charakter antysemicki. Proszę powróćmy myślami do kwestii prawdy. Szanowny pan Losch powiedział: „… Prawda przenika do szkół. W Jaki sposób? Za pośrednictwem naszych dzieci, którzy mówią o niej swoim kolegom i nauczycielom...” Jeżeli dzieci Świadków Jehowy stoją w obronie prawdy w szkole to faktycznie za ich pośrednictwem prawda może docierać do szkoły. I to by było na tyle w kwestii prawdy poruszonej przez pana Loscha. Ale w listopadowym wydaniu poruszono jeszcze kwestie ludzi odchodzących z organizacji Świadków Jehowy. Nakręcono film ukazujący rozterki jakie przeżywają pozostali w organizacji Świadkowie Jehowy. Christopher Mavor – Pomocnik Komitetu Służby zapowiedział film takimi słowami: „Gdy dobry przyjaciel lub członek rodziny odchodzi od prawdy może to stać się ogromnym wyzwaniem. Sprawdzianem naszej wiary.” Mamy tu klasyczny przykład nadużywania znaczenia słowa prawda. Dyby zdanie to brzmiało: „Gdy dobry przyjaciel lub członek rodziny odchodzi z organizacji Świadków Jehowy może to stać się ogromnym wyzwaniem. Sprawdzianem naszej wiary.” Odejście z organizacji, nie musi oznaczać odejścia od prawdy. Istnieje przecież ewentualność, że ktoś opuścił organizację, bo nie chciał uczestniczyć w kłamstwach propagowanych przez ciało kierownicze. Ale to jeszcze nie koniec audycji. Szanownego pana Szatana zaatakował w swoim przemówieniu, szanowny pan John Ekrann, Pomocnik Komitetu Koordynatorów. Zabrał on głos w sprawach ostatecznych dotyczących wiary, co się stanie z człowiekiem po śmierci i przedstawił swój pogląd na ten temat będący jednocześnie dogmatem wiary Świadków Jehowy: „Zmartwychwstanie umożliwia zdemaskowanie wszystkich kłamstw Szatana. Dziś może on podsuwać najróżniejsze kłamstwa o tym co się dzieje z ludźmi po śmierci. Idą tu. Idą tam. Idą w zaświaty. Idą do Raju. Powrócą w postaci zwierząt, ale w nowym świecie, gdy ogromna większość ludzi będzie miała za sobą zmartwychwstanie, to kłamstwo już nie przejdzie. Każdy będzie mógł opowiedzieć co się stało gdy umarł. Nic się nie działo. Nie było żadnego życia pozagrobowego. Każdy będzie wiedział, że chodzi o stan niebytu. Tamto kłamstwo już się nie sprawdzi.” Czy powiedział on prawdę, czy też kłamał okaże się po naszej śmierci i ewentualnym zmartwychwstaniu, ale trzeba wziąć pod uwagę, że prawda w tej kwestii może być względna. Jeden człowiek po śmierci mógł pójść tu, inny tam, jeszcze inny w zaświaty, jeszcze inny mógł się narodzić w postaci zwierzęcia, na przykład jako wąż, jeszcze inny mógł trafić do Raju, a jeszcze inny mógł doświadczyć stanu niebytu. Dla Boga, który może wszystko, wszystko jest możliwe: Mateusza 19:26 (...)ale u Boga wszystko jest możliwe(...) Proszę spróbujmy jakoś podsumować ten temat. Skłamać jest bardzo łatwo. Jedno nieprecyzyjnie wypowiedziane słowo może prawdziwą myśl zamienić w prawdziwe kłamstwo. Oprócz kłamstw celowych możemy kłamać powtarzając cudze kłamstwa, nie będąc tego świadomym. Taka niedouczona czy też zwiedziona osoba jest przekonana, że głoszone przez nią kłamstwa są prawdą. Świadkowie Jehowy uwikłali się w kłamstwa biblijne powtarzając tezy modnych dawno temu niedouczonych teologów. Dokładniej ten mechanizm opisał szanowny pan Raymond Franz w książce „Kryzys Sumienia”, po opuszczeniu organizacji. Proszę zapoznajmy się z tym pouczającym sprawozdaniem: ... „Wiceprezes Towarzystwa Fred Franz uchodził za najwybitniejszego teologa Organizacji. W wielu przypadkach udawałem się z pytaniami o jego biura. Ku mojemu zaskoczeniu często odsyłał mnie do komentarzy biblijnych, mówiąc: „Dlaczego nie spojrzysz, co mówi Adam Clarke albo Cooke?” Gdy zaś przedmiot dotyczył głównie hebrajskiego tekstu Pisma Świętego, mówił: „Co mówią komentarze Soncino?” Nasza biblioteka w „Bethel ” zawierała całe zestawy regałów wypełnione tego typu komentarzami. Ponieważ jednak były one produktem pracy teologów i uczonych innych wyznań, nie przywiązywałem do nich zbyt wielkiej wagi i – podobnie jak innym ludziom z wydziału –towarzyszyła mi niepewność, a nawet nieufność, gdy miałem z nich korzystać. Karl Klein, długoletni pracownik Wydziału Publikacji, mówił czasem o korzystaniu z tych komentarzy: w sposób bardzo dosadny wyrażał się, że jest to „ssanie mleka z sutek Babilonu Wielkiego ” czyli imperium fałszywej religii – zgodnie z interpretacją, jaką Towarzystwo nadawało symbolowi – „wielkiej nierządnicy ” z Księgi Objawienia.” ... Taka postawa Świadków Jehowy, to jest lekceważący stosunek do prawdy ma wiele przyczyn. Jedną z nich może być pycha, która nie pozwala im przyznać się do błędów doktrynalnych. Sprawia to, że Świadkami Jehowy mogą zostać przede wszystkim ludzie niedouczeni teologicznie. Nie znający biblii i nauk szanownego pana Jehoszua (Jezusa). Ci zaś, którzy z czasem zobaczą doktrynalne błędy Świadków Jehowy opuszczają organizację, albo robią dobrą minę do złej gry co z kolei może objawić się depresją lub innymi chorobami psychicznymi. Nasuwa mi się pytanie – jak pomóc wyjść Świadkom Jehowy z tej tragicznej sytuacji? A wy szanowni forumowicze, co o tym myślicie? Jak pomóc Świadkom Jehowy?
  15. Świadkowie Jehowy nauczają, że Piekło nie istnieje i nie istnieją męki piekielne: Strażnica *** w85/4 s. 18 Co cię pociąga ku Bogu? *** W swej przebiegłości Diabeł przepoił negatywnym sposobem myślenia wszystkie formy religii fałszywej. Na przykład w nominalnym chrześcijaństwie szeroko rozpowszechniona jest niebiblijna nauka o ogniu piekielnym i mękach po śmierci. Tę sprzeczną z Biblią doktrynę między innymi argumentują tak: Bądź moim naśladowcą *** cf rozdz. 11 s. 117 ak. 20 „Nigdy żaden inny człowiek nie mówił jak ten” *** Na przykład aby wykazać, że nauka o wiecznych mękach w piekle przynosi Bogu ujmę, moglibyśmy powiedzieć: „Czy kochający ojciec karałby swoje dziecko, wkładając jego rękę do ognia? O ileż bardziej jest nieprawdopodobne, by nasz kochający niebiański Ojciec karał nas w ogniu piekielnym. Już sama myśl o tym jest dla Niego odrażająca!” (Jeremiasza 7:31). Jeremiasza 7:31 I powznosili wyżyny Tofet w dolinie syna Hinnoma, aby palić swych synów i swe córki w ogniu, czego nie nakazałem i co nie zrodziło się w moim sercu’. Tymczasem w Biblii pisze, że karcenie świadczy o miłości Boga do ludzi: Hebrajczyków 12:6, 7 (...)bo kogo Jehowa miłuje, tego karci; doprawdy, smaga każdego, kogo przyjmuje za syna”. To, co znosicie, służy karceniu. Bóg obchodzi się z wami jak z synami. Bo jakiż to syn, którego ojciec nie karci? W prawie Boga w ramach resocjalizacji grzeszników nakazuje się ich palenie: Kapłańska 20:14; 21:9 „‚Jeśli mężczyzna weźmie sobie kobietę oraz jej matkę, jest to rozpasanie. Należy go wraz z nimi spalić w ogniu, żeby rozpasanie nie pozostawało wśród was. (...)A jeśli córka kapłana skala się uprawianiem nierządu, to kala swego ojca. Należy ją spalić w ogniu. Również Bóg osobiście palił ludzi ogniem. Proszę przypomnijmy sobie kilka biblijnych sprawozdań o tym mówiących. Spalenie ludzi wraz z dobytkiem w Sodomie i Gomorze: Rodzaju 19:24, 25 (...)Wówczas Jehowa spuścił na Sodomę i na Gomorę deszcz siarki i ognia od Jehowy, z niebios. Zniszczył więc te miasta, cały Okręg, a także wszystkich mieszkańców owych miast oraz rośliny ziemi. Spalenie synów szanownego pana Aarona za to, że chcieli Bogu ofiarować niedozwolony ogień: Kapłańska 10:1, 2 (...)Później synowie Aarona, Nadab i Abihu, wzięli każdy swą kadzielnicę i włożyli w nie ogień, i nasypali nań kadzidła, i zaczęli przed Jehową ofiarować niedozwolony ogień, czego on im nie polecił. Wtedy sprzed Jehowy wyszedł ogień i strawił ich, tak iż umarli przed obliczem Jehowy. Podobny los spotkał buntowników na pustyni: Liczb 16:35 (...)I wyszedł od Jehowy ogień, i pochłonął tych dwustu pięćdziesięciu mężów, którzy ofiarowali kadzidło. Na pustyni Bóg osobiście spalił miotaczem ognia ludzi którzy narzekali na swój los: Liczb 11:1-3 (...)Lud stał się podobny do takich, którzy narzekają na coś złego do uszu Jehowy. Gdy Jehowa to usłyszał, rozpalił się jego gniew i ogień Jehowy zapłonął przeciwko nim, i pochłonął niektórych na skraju obozu. Kiedy lud zaczął wołać do Mojżesza, błagał on Jehowę i ogień zgasł. I miejscu temu nadano nazwę Tabera, gdyż ogień Jehowy zapłonął przeciwko nim. Ogniste Piekło gdzie czerw nie umiera, gdzie ogień nie jest gaszony, gdzie grzesznicy płaczą i zgrzytają zębami jest jedną z podstawowych nauk szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Proszę przypomnijmy sobie jego przypowieść, w której naucza że chwasty zostaną spalone: Mateusza 13:24-30 (...)Podał im inny przykład, mówiąc: „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego: ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’ On powiedział: ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”. W Biblii kawałek dalej zanotowano wyjaśnienie tej przypowieści, z której wynika, że chwastami są synowie niegodziwca oraz ludzie czyniący bezprawie i że aniołowie ich wrzucą do ognistego pieca gdzie będą płakać i zgrzytać zębami: Mateusza 13:36-42 (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On, odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami. Kilka wersetów dalej wykładnię tę Jehoszua (Jezus) potwierdza: Mateusza 13:49, 50 (...)Tak właśnie będzie podczas zakończenia systemu rzeczy: aniołowie wyjdą i oddzielą niegodziwych od prawych, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami. Nauka o ognistym Piekle harmonizuje z innymi naukami szanownego pana Jehoszua (Jezusa) oraz z Księgą Objawienia: Mateusza 18:8, 9; Mateusza 25:41; Łukasza 16:22-24; Marka 9:43-48; Objawienie 21:8 (...)Jeśli więc gorszy cię twoja ręka lub twoja stopa, odetnij ją i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim lub kulawym, niż z dwiema rękami lub dwiema stopami zostać wrzuconym w ogień wieczny. Także jeśli cię gorszy twoje oko, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do życia, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do ognistej Gehenny. (…) „Wtedy powie z kolei do tych po swej lewicy: ‚Idźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany dla Diabła i jego aniołów. (...)„Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. (...) „I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny, w ogień nieugaszony. —— A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny. —— Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny, gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony. (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Nauka o Piekle, gdzie ludzie ponoszą karę za swoje grzechy podyktowane jest też sprawiedliwością. W Biblii pisze, że nauczycieli czeka cięższy sąd: Jakuba 3:1 (...)Niechaj niewielu z was zostaje nauczycielami, bracia moi, gdyż wiecie, że czeka nas cięższy sąd. A cięższy sąd może się wiązać z cięższą karą za grzechy. Bardzo dobrze wytłumaczył tę zasadę pan Jehoszua (Jezus) w opowieści o Niewolnikach – wiernym i niewiernym, w której niewierny niewolnik otrzyma więcej uderzeń zgodnie z zasadą sprawiedliwości: Łukasza 12:42-48 (...)A Pan rzekł: „Kto rzeczywiście jest szafarzem wiernym, roztropnym, którego pan ustanowi nad swym gronem sług, aby im dawał odmierzone porcje pokarmu we właściwym czasie? Szczęśliwy ów niewolnik, jeśli jego pan, przybywszy, zastanie go tak czyniącego! Mówię wam zgodnie z prawdą: Ustanowi go nad całym swoim mieniem. Ale gdyby ów niewolnik rzekł w swoim sercu: ‚Mój pan zwleka z przyjściem’ i gdyby zaczął bić służących i służące oraz jeść i pić, i się upijać, pan owego niewolnika przyjdzie w dniu, w którym ten się go nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna, i ukarze go z największą surowością, i wyznaczy mu dział z niewiernymi. Wtedy ów niewolnik, który zrozumiał wolę swego pana, ale się nie przygotował ani nie postąpił zgodnie z jego wolą, otrzyma wiele uderzeń. Ten zaś, który nie zrozumiał i czynił to, za co zasłużył na uderzenia, otrzyma ich niewiele. Istotnie, komu dużo dano, od tego dużo się będzie żądać; a komu ludzie dużo powierzają, od tego będą żądać więcej niż zwykle. Osoby zaś które rozmyślnie trwają w grzechu mogą zatem większej w Piekle spodziewać się kary: Hebrajczyków 10:26-31 Bo jeśli rozmyślnie trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy, to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy, lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników. Każdy, kto zlekceważył Prawo Mojżeszowe, umiera bez współczucia na podstawie świadectwa dwóch lub trzech. Jak myślicie, o ileż surowsza kara należy się temu, kto podeptał Syna Bożego i za pospolitą uznał wartość krwi przymierza, którą został uświęcony, oraz ze wzgardą znieważył ducha niezasłużonej życzliwości? Znamy bowiem tego, który rzekł: „Pomsta jest moja, ja odpłacę”; i znowu: „Jehowa będzie sądził swój lud”. Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego. Proszę podsumujmy ten temat. Nauka że ognistego Piekła nie ma, jest nie biblijna. Osoby które tak głoszą przeciwstawiają się naukom szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) i stawia je w gronie antychrystów – osób sprzeciwiających się naukom Chrystusa. Dodatkowo nauka ta jest szkodliwa etycznie, osoby które wierzą w Piekło oraz w to że za swoje grzechy poniosą karę, bardziej skłonne są do powstrzymywania się przed grzechem. Osoby, zaś które w Piekło nie wierzą, bardziej skłonne są do grzechu. Istnieje nawet przysłowie: „Hulaj dusza, Piekła nie ma”. Sam niedawno w trakcie rozmowy ze znajomym o Piekle byłem świadkiem takiego myślenia. Osoba, którą ostrzegałem przed Piekłem zaczęła się śmiać i tłumaczyć mi, że Piekła nie ma cytując z pamięci argumentację pochodzącą z wydawnictw Świadków Jehowy. Trzeba tu jednak dodać, że ta nie pochodząca z Biblii nauka, nie jest wymysłem Świadków Jehowy. Podobna nauka głoszona jest przez wiele odłamów Kościołów Protestanckich i to od nich zaczerpnęli ją Świadkowie Jehowy. Oczywiście nauka o Piekle jest tylko nauką teoretyczną. Nie mamy możliwości jej sprawdzenia. Jet to tylko kwestia wiary w Boga i w to, że jest on sprawiedliwy. Moim zdaniem mądrze być przygotowanym w tej kwestii na każdą ewentualność. Również na taką, że Bóg istnieje, że jest sprawiedliwy i że za grzechy każe, a za cnoty nagradza. A Wy szanowni forumowicze, co myślicie na temat Piekła?
  16. Jeden z forumowiczów poprosił by na forum zapoczątkować analizę aktualnych artykułów pochodzących z czasopisma Strażnica przeznaczonego do studium. " Strażnica" od ponad stu lat jest naczelnym czasopismem Świadków Jehowy, który ustala ich aktualne zrozumienie zasad biblijnych dotyczących doktryny, kultu, organizacji, moralności i spełniających się proroctw biblijnych oraz rozpoznawania znaków końca tego systemu rzeczy. Jest najbardziej rozpowszechnionym czasopismem świata, głównym narzędziem ewangelizacji nadrzędnym w stosunku do innych publikacji Świadków Jehowy. Odegrała i odgrywa według wierzeń Świadków Jehowy doniosłą rolę w wychowywaniu przyszłych, lojalnych poddanych Królestwa Bożego oraz w oznajmianiu narodom, co jest wolą Bożą w odniesieniu do zasad religii i przypominaniu wszystkich nauk Jezusa, w oczyszczeniu chrześcijaństwa z elementów pogańskich oraz czysto ludzkiego pochodzenia. Każdy jej kolejny numer to krok w kierunku coraz większej dojrzałości chrześcijańskiej. Mając na uwadze te nadrzędne cele " Strażnicy" rozsądnie jest przeanalizować to, co ona aktualnie przekazuje i po wnikliwym studium tego się trzymać z korzyścią dla własnego zbawienia. Tak właśnie rozumiem doktrynę Świadków Jehowy. Pomyślałem, że to dobry pomysł, zwłaszcza, że jako zainteresowany staram się przygotowywać do zebrań Świadków Jehowy. Analizę proponuję przeprowadzać w formie skrótowej. Będę cytował zacytowane w Strażnicy wersety biblijne oraz zadawane pytania, na które będę udzielał odpowiedzi. Gdyby ktoś chciał się dołączyć do dyskusji to serdecznie zapraszam. Na najbliższym zebraniu Świadkowie Jehowy będą studiować artykuł zatytułowany, „Wciąż rozmyślaj o sprawach duchowych”. W całości artykuł dostępny jest na oficjalnej stronie Świadków Jehowy: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2015767 Wszystkich serdecznie zapraszam do zapoznania się z artykułem do studium i do wzięcia udziału w analizie. Wersetem przewodnim artykułu jest werset z listu do Tymoteusza: „Zastanawiaj się nad tymi rzeczami; bądź nimi pochłonięty, aby twój postęp był jawny dla wszystkich” (1 TYM. 4:15). 1, 2. Pod jakimi ważnymi względami mózg ludzki jest wyjątkowy? Psalm 139:14 Będę cię sławił, gdyż uczyniony jestem w sposób napawający lękiem, zdumiewający. Dzieła twoje są zdumiewające, o czym dusza moja wie bardzo dobrze. Objawienie 4:11 „Godzien jesteś, Jehowo, Boże nasz, przyjąć chwałę i szacunek, i moc, ponieważ tyś stworzył wszystko i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone”. Rodzaju 1:27 I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Odpowiedź 1,2. Mózg ludzki moim zdaniem jest wyjątkowy poprzez swoją indywidualność. Różnimy się zdolnością postrzegania świata i jego odbiorem. Według mnie taka różnorodność jest wspaniała. 3. Jaki wspaniały dar dał nam Jehowa, byśmy stali się mądrzy? Psalm 40:5 Wiele rzeczy uczyniłeś, Jehowo, Boże mój — swe zdumiewające dzieła oraz swoje zamysły wobec nas; nikogo nie można z tobą porównać. Choćbym chciał o nich mówić i je oznajmić, stały się liczniejsze, niż potrafię opowiedzieć. Psalm 92:5 Jakże wielkie są twe dzieła, Jehowo! Bardzo głębokie są twoje myśli. Psalm 139:17 Jakże więc cenne są dla mnie twe myśli! Boże, jak ogromna jest w sumie ich liczba! 2 Tymoteusza 3:14-17 Ty jednak trwaj w tym, czego się nauczyłeś i w co po przekonaniu się uwierzyłeś, wiedząc, od jakich osób się tego nauczyłeś i że od najwcześniejszego dzieciństwa znasz święte pisma, które mogą cię uczynić mądrym ku wybawieniu przez wiarę związaną z Chrystusem Jezusem. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła. Odpowiedź 3. Bóg dał nam dar czytania, rozmyślania i możliwość wymieniania się myślami. Umiejętne korzystanie z tych darów pomorze nam w osiągnięciu mądrości. 4. Na czym polega rozmyślanie i jakie pytania rozważymy? „Może jednak się zastanawiamy: Jaki istnieje związek między czytaniem a rozmyślaniem? Przy jakich okazjach możemy rozmyślać i co robić, by ten zwyczaj sprawiał nam przyjemność?” Psalm 77:12 I rozmyślać będę o wszelkim twym działaniu, a poczynania twe chcę rozważać. Przysłów 24:1, 2 Nie zazdrość ludziom złym i nie pragnij się z nimi zadawać. Bo ich serce wciąż rozmyśla o łupieniu, a ich wargi ciągle mówią o niedoli. Jana 17:3 To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa. Odpowiedź 4. Rozmyślanie polega na zastanawianiu się nad życiem, lub nad tym co słyszymy lub czytamy. Zastanowimy się nad tym jaki jest związek pomiędzy czytaniem a rozmyślaniem, oraz nad tym co by zwyczaj rozmyślania był dla nas przyjemny. NIECH TWOJE STUDIUM BĘDZIE OWOCNE 5, 6. Co może ci pomóc ulepszyć zdolność rozumienia i zapamiętywania tego, co czytasz? Jozuego 1:8 Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze. Odpowiedź 5, 6. Regularne czytanie półgłosem oraz zastanawianie się nad treścią może nam pomóc w zapamiętywaniu i zrozumieniu treści. Zacytowany werset zwrócił nam uwagę na prawo, które jest najistotniejszym elementem edukacji chrześcijańskiej. W Biblii napisano: Rzymian 1:17 (...)„Lecz prawy będzie żył dzięki wierze”. Człowiek prawy, to człowiek przestrzegający prawa. By móc być prawym człowiekiem, trzeba znać prawo i się do niego stosować. 7. Kiedy najlepiej jest rozmyślać nad Słowem Bożym? Psalm 63:6 Kiedy wspomnę o tobie na swym posłaniu, podczas straży nocnych rozmyślam o tobie. Łukasza 6:12 W owych dniach odszedł na górę, by się modlić, i spędził całą noc na modlitwie do Boga. Odpowiedź 7. Moim zdaniem każda pora jest dobra do rozmyślania. RZECZY, O KTÓRYCH WARTO ROZMYŚLAĆ 8. (a) Nad czym jeszcze oprócz Słowa Bożego możemy rozmyślać? ( Co Jehowa czuje, gdy o Nim rozmawiamy? Psalm 104:24 Jakże liczne są twe dzieła, Jehowo! Wszystkie je uczyniłeś mądrze. Ziemia jest pełna twych tworów. Dzieje 14:17 choć przecież nie pozostał bez świadectwa, gdyż czynił dobro, dając wam deszcze z nieba oraz pory urodzajne, napełniając wasze serca pokarmem i weselem”. Malachiasza 3:16 Wtedy bojący się Jehowy rozmawiali między sobą, każdy ze swym towarzyszem, a Jehowa uważał i słuchał. I zaczęto przed nim spisywać księgę pamięci dla bojących się Jehowy i dla myślących o jego imieniu. Odpowiedź 8. a. Rozmyślać możemy nad wszystkim, ale moim zdaniem najważniejsze byśmy rozmyślając nad czymkolwiek pamiętali o tym by zastanawiać się nad dobrem i złem po to byśmy mogli się nauczyć rozróżniać dobro od zła w tym celu by dokonywać dobrych wyborów. b. Co Bóg czuje tego nie wiem. 9. (a) Nad czym Paweł radził rozmyślać Tymoteuszowi? ( Jak możemy uwzględnić radę Pawła, gdy przygotowujemy się do służby? 1 Tymoteusza 4:12-16 Niech nikt nigdy nie patrzy z góry na twą młodość. Wprost przeciwnie, dla tych, którzy są wierni, stań się wzorem w mowie, w postępowaniu, w miłości, w wierze, w nieskalanej czystości. Dopóki nie przyjdę, dalej przykładaj się do publicznego czytania, do usilnego zachęcania, do nauczania. Nie zaniedbuj w sobie daru, który został ci dany poprzez zapowiedź i gdy grono starszych włożyło na ciebie ręce. Zastanawiaj się nad tymi rzeczami; bądź nimi pochłonięty, aby twój postęp był jawny dla wszystkich. Stale zwracaj uwagę na siebie i na swe nauczanie. Trwaj przy tych rzeczach, bo to czyniąc, wybawisz zarówno siebie, jak i tych, którzy cię słuchają. Ezdrasza 7:10 Ezdrasz bowiem przygotował swe serce, by radzić się prawa Jehowy i je wypełniać oraz uczyć w Izraelu przepisu i sprawiedliwości. 2 Tymoteusza 1:6 Z tejże przyczyny przypominam ci, abyś rozniecał jak ogień dar Boży, który jest w tobie dzięki włożeniu na ciebie moich rąk. 1 Koryntian 2:4 a moja mowa i to, co głosiłem, nie polegały na przekonujących słowach mądrości, lecz na przejawach ducha i mocy, Odpowiedź 9. a. Szanowny pan Paweł radził panu Tymoteuszowi by rozmyślał nad rzeczami dobrymi i robił w nich postępy/ b. Gdy się przygotowujemy do służby – moim zdaniem każdy nas uczynek, słowa czy też myśli są formą służby Bogu – możemy poprosić Boga o jego Dobrego Ducha. 10. Jakie jeszcze mamy okazje do rozmyślania o sprawach duchowych? Odpowiedź 10. Okazją do rozmyślań mogą nam dać notatki lub streszczenia jakie możemy robić podczas wykładów. Możemy też notować ciekawy myśli ludzi zasłyszane lub przeczytane. Dlatego zawsze warto mieć przy sobie długopis i notatnik. CODZIENNIE ROZMYŚLAJ O SŁOWIE BOŻYM 11. O czym przede wszystkim powinniśmy rozmyślać i dlaczego? (Zobacz też przypis). Dzieje 16:25 A mniej więcej o północy Paweł i Sylas modlili się i wysławiali Boga pieśnią, więźniowie zaś ich słyszeli. Jana 14:26 Ale wspomożyciel, duch święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, ten was nauczy wszystkiego i przywiedzie wam na pamięć wszystko, co ja wam powiedziałem. Odpowiedź 11. Przede wszystkim powinniśmy rozmyślać o Słowie Boga, może ono zawierać dla nas ważne wskazówki potrzebne do stosowania w życiu. 12. Jaki plan czytania Biblii może nam przynieść pożytek? Rzymian 10:17 Toteż wiara idzie w ślad za tym, co się słyszy. To zaś, co się słyszy, jest przez słowo o Chrystusie. Hebrajczyków 12:2 uważnie wpatrując się w Naczelnego Pełnomocnika i Udoskonaliciela naszej wiary, Jezusa. Dla zgotowanej mu radości zniósł on pal męki, gardząc hańbą, i zasiadł po prawicy tronu Boga. 1 Piotra 2:21 Właśnie do tego biegu zostaliście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście podążali dokładnie jego śladami. Jana 14:6 Jezus mu rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie. Odpowiedź 12. Plan powinien być dostosowany do naszych możliwości. Osobiście polecam plan czytania i analizowani Biblii przez Świadków Jehowy. Co tydzień na zebraniu przeczytane rozdziały są pobieżnie analizowane i istnieje możliwość podzielenia się swoimi spostrzeżeniami. DLACZEGO ROZMYŚLANIE JEST TAK WAŻNE? 13, 14. Dlaczego to takie ważne, byśmy wciąż rozmyślali o sprawach duchowych, i do czego to nas pobudzi? Hebrajczyków 5:14 Ale pokarm stały należy się ludziom dojrzałym, tym, którzy dzięki używaniu mają władze poznawcze wyćwiczone, aby odróżniać to, co właściwe, od tego, co niewłaściwe. Hebrajczyków 6:1 Dlatego też, pozostawiwszy podstawową naukę o Chrystusie, przyjmy do dojrzałości, nie kładąc ponownie fundamentu, mianowicie skruchy za martwe uczynki, a także wiary w Boga, Hebrajczyków 2:1 Dlatego też jest konieczne, byśmy zwracali niezwykłą uwagę na to, cośmy usłyszeli, żebyśmy nigdy nie zostali uniesieni z prądem. Hebrajczyków 3:12 Strzeżcie się, bracia, żeby czasem nie rozwinęło się w kimś z was serce niegodziwe, któremu brakuje wiary — wskutek oddalenia się od Boga żywego; Łukasza 8:14, 15 Tym zaś, które padło między ciernie, są ci, co usłyszeli, ale uniesieni przez troski i bogactwa oraz rozkosze tego życia, zostają całkowicie zaduszeni i niczego nie doprowadzają do doskonałości. Natomiast tym na wybornej glebie są ci, którzy wysłuchawszy słowa szlachetnym i dobrym sercem, zatrzymują je i z wytrwałością przynoszą plon. 2 Koryntian 3:18 I my wszyscy, z odsłoniętymi obliczami odbijając niczym zwierciadła chwałę Jehowy, jesteśmy przeobrażani w ten sam obraz, z chwały w chwałę, dokładnie tak, jak to sprawia Jehowa, ów Duch. Kaznodziei 3:11 Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił od początku do końca. Odpowiedź 13, 14. Rozmyślanie o sprawach duchowych może nas pobudzić do rozwoju naszej osobowości co może sprawić, że nasz los pośmiertny będzie lepszy od obecnego. 15, 16. (a) Jaki osobisty pożytek odnosimy z rozmyślania o sprawach duchowych? ( Dlaczego czasami trudno rozmyślać, ale z jakiego powodu nie powinniśmy z tego rezygnować? Rzymian 3:24 i jest to wspaniałomyślny dar, że zostają uznani za prawych dzięki jego niezasłużonej życzliwości poprzez uwolnienie na podstawie okupu zapłaconego przez Chrystusa Jezusa. Jakuba 4:8 Zbliżcie się do Boga, a on zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, niezdecydowani. Dzieje 17:11 Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają. Odpowiedź 15, 16. a. Rozmyślanie o sprawach duchowych może przyczynić się do rozwoju naszej osobowości. b. Żyjemy w czasach nadmiaru informacji, w którym możemy się pogubić, ale tym bardziej powinniśmy nad wszystkim co do nas dociera rozmyślać. JAK ZNAJDUJESZ CZAS? 17. Jak znajdujesz czas na rozmyślanie? Jozuego 1:8 Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze. Efezjan 5:15, 16 Baczcie więc pilnie, żebyście nie postępowali jak niemądrzy, ale jak mądrzy, wykupując sobie dogodny czas, ponieważ dni są złe. Odpowiedź 17. Rozmyślanie stało się moją pasją, przywykłem do niego, stało się ono moją naturą. 18. Co Słowo Boże mówi o wszystkich, którzy je rozważają i starają się wprowadzać w czyn to, czego się dowiadują? Psalm 1:1-3 Szczęśliwy jest człowiek, który nie chodzi za radą niegodziwców ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada tam, gdzie siedzą szydercy. Ma natomiast upodobanie w prawie Jehowy i jego prawo czyta półgłosem dniem i nocą. I stanie się podobny do drzewa zasadzonego nad strumieniami wód, które wydaje owoc w swoim czasie i którego listowie nie usycha; a wszystko, co on uczyni, wypadnie pomyślnie. Łukasza 11:28 On zaś rzekł: „Nie, ale raczej: Szczęśliwi ci, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują!” Jakuba 1:25 Kto zaś wgląda w doskonałe prawo związane z wolnością i w nim trwa, ten będzie szczęśliwy, że to czyni, ponieważ nie stał się zapominającym słuchaczem, lecz wykonawcą dzieła. Objawienie 1:3 Szczęśliwy ten, kto czyta na głos, oraz ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują, co w nim napisano; bo wyznaczony czas jest bliski. Odpowiedź 18. Wprowadzanie w czyn dobrych wyników rozmyślań może zapewnić nam szczęście. Pytania powtórkowe. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Czym jest rozmyślanie? Rozmyślanie jest to analizowanie treści pod względem logicznym i praktycznym. O jakich dobrych rzeczach możemy rozmyślać? O każdych rzeczach możemy rozmyślać. Dla chrześcijan najważniejsze jest rozmyślanie nad prawem, które reguluje ich codzienne życie. Umiejętne stosowanie prawa może zapewnić zbawienie i szczęście. Jakie korzyści daje codzienne rozmyślanie nad Słowem Bożym? Codzienne rozmyślanie doprowadzi do tego, że przywykniemy do niego i będziemy coraz sprawniej analizowali usłyszane czy też przeczytane treści. A Wy szanowni forumowicze, jakbyście odpowiedzieli na zadane w Strażnicy pytania?
  17. Nienawiść chrześcijan do świata i ludzi. Podstawową ideą i zarówno celem życia chrześcijanina, jest osiągnięcie zbawienia – otrzymania życia wiecznego: Jana 5:24, 36 (...)Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: to słyszy moje słowo i wierzy temu, który mnie posłał, ten ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz przeszedł ze śmierci do życia. (...)Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto jest nieposłuszny Synowi, nie ujrzy życia, lecz pozostaje na nim srogi gniew Boży. Chrześcijanin z zasady nie może być sobą. Człowiek, który chce być chrześcijaninem, musi się zaprzeć swojego człowieczeństwa. Jego obowiązkiem jest całkowite totalne zaparcie się siebie i stałe naśladowanie szanownego pana Jehosza (Jezusa Chrystusa): Mateusza 16:24 (...)Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje...” Według biblii królestwo szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) jest nie z tego świata: Jana 18:36 (...)Jezus odpowiedział: „Moje królestwo nie jest częścią tego świata. Gdyby moje królestwo było częścią tego świata, moi słudzy walczyliby, żebym nie został wydany Żydom. Ale przecież moje królestwo nie jest stąd”. By osiągnąć swój cel chrześcijanie powinni zrezygnować z przyjaźni ze światem, a zwłaszcza z bogactwem, które oferuje: Mateusza 6:24 1 Jana 2:15-17 (...)Nikt nie może być niewolnikiem dwóch panów; bo albo jednego będzie nienawidzić, a drugiego miłować, albo do jednego przylgnie, a drugim wzgardzi. Nie możecie być niewolnikami Boga i Bogactwa. (...)Nie miłujcie świata ani tego, co na świecie. Jeżeli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości do Ojca; ponieważ wszystko na świecie — pragnienie ciała i pragnienie oczu, i popisywanie się swymi środkami do życia — nie pochodzi od Ojca, lecz pochodzi od świata. Ponadto świat przemija i tak jest z jego pragnieniem, ale kto wykonuje wolę Boga, ten pozostaje na wieki. Jako ludzie jesteśmy cząstką tego świata. Jesteśmy z nim związani bardzo mocno. Świat dostarcza nam pożywienia, ubrania, schronienia. Nasze istnienie jest uzależnione od naszej płciowości. Uciec od niej bardzo trudno. Wiedział o tym i szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) i zalecił nawet okaleczanie ciał, w tym kastrację: Mateusza 5:27-30; Mateusza 19:11, 12 (...)Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny. Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. (...) „... są eunuchowie, którzy się sami uczynili eunuchami ze względu na królestwo niebios. Kto może uczynić temu miejsce, niech temu miejsce uczyni”. Chrześcijańskie zbawienie nie polega na przeobrażaniu świata na lepsze. Wprost przeciwnie, przynosi światu wojnę, zarówno na małą skalę jak i wielką skalę. Chrześcijaństwo, dzieli, kłóci i rozbija rodziny. Dzieli nawet poszczególnych chrześcijan wewnętrznie wzbudzając nienawiść do samego siebie, do swego człowieczeństwa: Łukasza 14:25, 26 (...)A szły z nim wielkie tłumy, on zaś, odwróciwszy się, rzekł do nich: „Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, owszem, nawet swej duszy, ten nie może być moim uczniem. Człowieczeństwo bywa dla chrześcijanina tym czym bywa dla syfilityka chcącego wyzdrowieć syfilis. Tak jak chcący wyzdrowieć syfilityk nie chce być syfilitykiem, tak chrześcijanin nie chce być człowiekiem, ani częścią świata. Prawowierny chrześcijanin nienawidzi swojej duszy - jego celem jest osiągnięcie życia wiecznego: Jana 12:25 (...)Kto kocha swą duszę, ten ją niszczy, ale kto nienawidzi swej duszy w tym świecie, ten ją ustrzeże dla życia wiecznego. Chrześcijanie widzą zbawienie w ucieczce od samego siebie, od człowieczeństwa w niematerialne życie Boże. Przyjaźń se światem jest dla nich nieprzyjaźnią z Bogiem: Jakuba 4:4; Rzymian 8:6-8 Cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Kto więc chce być przyjacielem świata, czyni siebie nieprzyjacielem Boga. (...)Albowiem myślenie ciała oznacza śmierć, lecz myślenie ducha oznacza życie i pokój; ponieważ myślenie ciała oznacza nieprzyjaźń z Bogiem, bo nie jest podporządkowane prawu Bożemu ani w rzeczywistości być nie może. Toteż ci, którzy są w zgodzie z ciałem, nie mogą się podobać Bogu. Im więcej wojen, zarówno tych malutkich, z samym sobą, z najbliższą rodziną czy też sąsiadami, czy też tych większych, pomiędzy wieloma narodami, tym większy triumf idei szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa), tym większy triumf chrześcijaństwa: Mateusza 10:34-36 (...)Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. Wojna odgrywa w życiu chrześcijan szczególną rolę. Jest to jednak już inny temat, który jest analizowany tutaj: Bóg Biblii, Koranu – to Bóg wojny. Temat jest omawiany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6492-b%C3%B3g-bibli-koranu-b%C3%B3g-wojny/ I tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6222-czy-chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo-mo%C5%BCe-by%C4%87-%C5%BAr%C3%B3d%C5%82em-pokoju-czy-raczej-wojny/ Serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi.
  18. Chrześcijanie – czy powinni korzystać z pomocy świeckich lekarzy? Czytając biblię zwróciłem uwagę na fakt, że do podstawowych cech pierwotnego chrześcijaństwa był dar leczenia chorych. Uzdrawiał sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Marka 6:56 Mateusza 14:35, 36 (...)I gdziekolwiek wchodził do wiosek lub miast, lub na teren wiejski, kładli chorych na rynkach i ci gorąco go prosili, żeby mogli dotknąć choćby frędzla jego szaty wierzchniej. A ilukolwiek go dotknęło, zostało uzdrowionych. (...)Rozpoznawszy go, tamtejsi ludzie rozesłali po całej tej okolicy i przyprowadzano do niego wszystkich, którzy byli chorzy. I ci upraszali go, żeby mogli choćby dotknąć frędzla jego szaty wierzchniej; i wszyscy, którzy go dotknęli, zostali całkowicie uzdrowieni. Proszę zapoznajmy się teraz z dwoma konkretnymi przypadkami uzdrowień: Łukasza 5:17-20; Jana 5:1-9; 14 (...)Pewnego dnia nauczał, a siedzieli tam faryzeusze oraz nauczyciele prawa, którzy przyszli z każdej wioski w Galilei i z Judei, i z Jerozolimy; a była z nim moc Jehowy, by mógł uzdrawiać. I oto mężczyźni nieśli na łóżku człowieka sparaliżowanego, i szukali, którędy mogliby go wnieść i położyć przed nim. A ponieważ z powodu tłumu nie znaleźli drogi, którą mogliby go wnieść, wspięli się na dach i przez pokrycie dachówkowe spuścili go wraz z małym łożem pomiędzy tych, którzy byli przed Jezusem. On zaś, ujrzawszy ich wiarę, rzekł: „Człowiecze, twoje grzechy są ci przebaczone”. (...) Potem było święto Żydów i Jezus udał się do Jerozolimy. A w Jerozolimie jest przy bramie owczej sadzawka zwana po hebrajsku Betzata, z pięcioma kolumnadami. Leżało w nich mnóstwo chorych, ślepych, kulawych oraz mających uschłe członki ciała. —— A był tam pewien człowiek złożony chorobą od trzydziestu ośmiu lat. Widząc go leżącego i wiedząc, że on już długi czas choruje, Jezus powiedział do niego: „Czy chcesz wyzdrowieć?” Chory mu odpowiedział: „Panie, nie mam człowieka, który by mnie wniósł do sadzawki, gdy woda się poruszy; a kiedy ja przychodzę, inny schodzi przede mną”. Jezus powiedział do niego: „Wstań, weź swoje nosze i chodź”. Wtedy ów człowiek natychmiast wyzdrowiał i wziął (...)Potem Jezus spotkał go w świątyni i rzekł do niego: „Oto wyzdrowiałeś. Już nie grzesz, żeby cię nie spotkało coś gorszego”. Z powyższych wersetów wynika również, że przyczyną ludzkich chorób są ich grzechy. Bóg grzesznych ludzi może porazić chorobą a nawet śmiercią. Do takiego wniosku można dojść analizując Stary Testament: 1 Królów 13:4-7; 1 Samuela 25:37, 38 A gdy tylko król usłyszał słowo, które ów mąż prawdziwego Boga wyrzekł przeciwko ołtarzowi w Betel, Jeroboam niezwłocznie wyciągnął swą rękę od ołtarza, mówiąc: „Chwyćcie go!” Natychmiast uschła mu ręka, którą wyciągnął przeciwko tamtemu, i nie mógł jej cofnąć do siebie. A ołtarz się rozpadł, tak iż tłusty popiół rozsypał się z ołtarza, zgodnie z proroczym znakiem, który mąż prawdziwego Boga dał według słowa Jehowy. Król odezwał się więc i rzekł do męża prawdziwego Boga: „Ułagodź, proszę, oblicze Jehowy, twego Boga, i módl się za mnie, żeby moja ręka odzyskała sprawność”. Wtedy mąż prawdziwego Boga ułagodził oblicze Jehowy, tak iż ręka króla odzyskała sprawność i była jak przedtem. (...) (...)I serce w nim zamarło, a on stał się jak kamień. Potem, po upływie około dziesięciu dni, Jehowa poraził Nabala, tak iż umarł. Również w Nowym Testamencie znajdziemy przykład zesłania śmiertelnej choroby przez Boga: Dzieje 5:1-5, 7-9; 12:21-23 (...)Jednakże pewien mężczyzna imieniem Ananiasz, wraz z Safirą, swoją żoną, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony potajemnie zatrzymał część zapłaty, a tylko część przyniósł i złożył u stóp apostołów. Ale Piotr rzekł: „Ananiaszu, dlaczego Szatan cię ośmielił, byś postąpił fałszywie wobec ducha świętego i potajemnie zatrzymał część zapłaty za pole? Dopóki pozostawało u ciebie, czyż nie pozostawało twoim i czy po sprzedaniu nie mogłeś dalej tym rozporządzać? Dlaczego postanowiłeś w swym sercu tak uczynić? Postąpiłeś fałszywie nie wobec ludzi, lecz wobec Boga”. Usłyszawszy te słowa, Ananiasz upadł i skonał.(...) (...)Po upływie około trzech godzin weszła jego żona, nie wiedząc, co się wydarzyło. Piotr rzekł do niej: „Powiedz mi, czy oboje za tyle sprzedaliście to pole?” Ona rzekła: „Tak, za tyle”. Piotr więc powiedział do niej: „Dlaczego oboje uzgodniliście między sobą, żeby wystawić na próbę ducha Jehowy? Oto stopy tych, którzy pogrzebali twego męża, są u drzwi; (...) (...)W oznaczonym dniu Herod odział się w szatę królewską i zasiadłszy w fotelu sędziowskim, zaczął do nich wygłaszać publiczną przemowę. Zgromadzony lud począł zaś wykrzykiwać: „To głos boga, a nie człowieka!” Natychmiast uderzył go anioł Jehowy, ponieważ nie oddał chwały Bogu; i stoczony przez robactwo, skonał. Uzdrawianiem zajmowali się też uczniowie, szanownego pana Jehoszua (Jezusa): Mateusza 10:5-8; Łukasza 9:2; Marka 6:12, 13, Łukasza 9:6 Tych dwunastu Jezus wysłał, dając im takie nakazy: „Nie oddalajcie się na drogę narodów i nie wchodźcie do miasta samarytańskiego, ale raczej zachodźcie do zaginionych owiec z domu Izraela. A idąc, głoście, mówiąc: ‚Przybliżyło się królestwo niebios’. Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. (...)I posłał ich, by głosili królestwo Boże oraz uzdrawiali. (...)Wyruszywszy więc, głosili, żeby ludzie okazali skruchę, wypędzali też wiele demonów i nacierali oliwą wielu chorowitych, i leczyli ich. (...)Potem, wyruszywszy, szli przez ten teren od wsi do wsi, oznajmiając dobrą nowinę i wszędzie dokonując uleczeń. Z wersetów tych wynika jednoznacznie, że obok głoszenia królestwa Bożego podstawową powinnością chrześcijan miała być działalność lekarska. Z tego co napisano w Dziejach Apostolskich wynika, że po śmierci szanownego pana Jehoszua (Jezusa) chrześcijanie dalej leczyli chorych: Dzieje 5:12-16 (...)A przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i proroczych cudów; i wszyscy jednomyślnie przebywali w kolumnadzie Salomona. Wprawdzie nikt inny nie miał odwagi przyłączyć się do nich, jednakże lud ich chwalił. Ponadto stale przybywało wierzących w Pana — mnóstwo mężczyzn i kobiet; i wynoszono chorych nawet na szerokie ulice, i kładziono ich na małych łożach i noszach, aby na któregoś z nich chociaż padł cień przechodzącego Piotra. Schodziło się też mnóstwo ludzi z miast wokół Jerozolimy, niosąc chorych i trapionych przez duchy nieczyste, i oni wszyscy byli uzdrawiani. Sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zaznaczył, że jednym ze znaków rozpoznawczych chrześcijan ma być uzdrawianie: Marka 16:17, 18 (...)A te oto znaki będą towarzyszyć wierzącym: Dzięki użyciu mojego imienia będą wypędzać demony, będą mówić językami i będą rękami brać węże, a jeśli się napiją czegoś śmiercionośnego, wcale im to nie zaszkodzi. Będą wkładać ręce na chorych i ci wyzdrowieją”. Szerzej temat znaków towarzyszących wierzącym jest już omawiony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6804-znaki-po-kt%C3%B3rych-mo%C5%BCemy-rozpozna%C4%87-wierz%C4%85cych-chrze%C5%9Bcijan/ Również w liście szanownego pana Jakuba znajdziemy radę dla chorych zachęcającą do korzystania z pomocy kleru chrześcijańskiego w przypadku choroby: Jakuba 5:14-16 (...)Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, nacierając go oliwą w imię Jehowy. A modlitwa wiary uzdrowi niedomagającego i Jehowa go podniesie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będzie mu to przebaczone. Dlatego otwarcie wyznawajcie jedni drugim swe grzechy i módlcie się jedni za drugich, abyście zostali uzdrowieni. Błaganie prawego, gdy działa, ma wielką siłę. W biblii znajdziemy też ostrzeżenie przed świeckimi lekarzami: Marka 5:25-29 (...)A była tam pewna niewiasta dwanaście lat trapiona upływem krwi; i dużo wycierpiała od wielu lekarzy, i wydała wszystkie swe środki, ale nie odniosła pożytku, lecz raczej się jej pogorszyło. Gdy usłyszała o Jezusie, przyszła z tyłu w tłumie i dotknęła jego szaty wierzchniej, mówiła bowiem: „Jeśli dotknę choćby jego szat wierzchnich, wyzdrowieję”. I natychmiast jej źródło krwi wyschło i poczuła w swym ciele, że została wyleczona z tej ciężkiej choroby. Proszę zwróćmy uwagę na kontrast pomiędzy lekarzami, którzy przysporzyli chorej kobiecie wiele cierpień. Wyłudzili od niej wszystkie pieniądze, a pomimo tego jej stan się pogorszył. Cierpień od strony lekarzy doznają też pacjenci w dzisiejszych krajach chrześcijańskich. Na cierpienia narażeni są zarówno kobiety jak i mężczyźni. W zdecydowanie gorszej sytuacji są jednak kobiety, które dodatkowo narażone są na gwałty. Proszę zapoznajmy się z doniesieniami prasowymi na ten temat: Prof. Gapik skazany za molestowanie pacjentek Wyrok w głośnej sprawie molestowania pacjentek przez prof. Lechosława Gapika. Sąd skazał seksuologa na cztery lata więzienia. Wydając wyrok, sędzia tak opisywała czyny Gapika wobec pokrzywdzonych kobiet: - Głaskał po twarzy i dekolcie. Masował piersi. Wkładał palec do ust i kazał go ssać. Prof. Lechosław Gapik (chciał, by dziennikarze podawali jego nazwisko) to jeden z twórców polskiej szkoły seksuologii. Przez lata wykładał na poznańskim UAM. Prokuratura oskarżyła go o molestowanie pacjentek, które przyjmował w prywatnym gabinecie. Bruce Sylvester Smith, ginekolog z Chicago został skazany na 18 lat więzienia za... zgwałcenie swojej pacjentki! Podczas rozprawy Smith upierał się, że jego pacjentka sama wyszła z niedwuznaczną propozycją. Okazało się jednak, że ginekolog-gwałciciel zwyczajnie zaczął się dopierać do swojej pacjentki, a później ją zgwałcił Dr. John Black z Ohio wlał do dróg rodnych swojej pacjentki wodorotlenek potasu - związek, który może rozpuścić ludzkie ciało! Teraz kobieta cierpi na nieregularne krwawienie, nie może współżyć z mężem, a także będzie musiała przejść zabieg histerektomii, czyli chirurgicznego usunięcia macicy... Na tego typu niebezpieczeństwa narażone są również zdrowe kobiety, na przykład lekarki: Młode lekarki miały dość. Ordynator zwolniony za molestowanie Obmacywać, podszczypywać, głaskać, składać propozycje seksu - tak według czterech młodych lekarek miał zachowywać się wobec nich Antoni W., wieloletni szef oddziału gastroenterologii w szpitalu wojewódzkim im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. Został zwolniony dyscyplinarnie - W piątek zawiadomiłem o sprawie prokuraturę. Boję się, że może okazać się rozwojowa - zaznacza w rozmowie z nami Gabriel Maj, dyrektor szpitala wojewódzkiego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na niebezpieczeństwo narażeni są oczywiście też mężczyźni: Usunęli mu nie to jądro Biznesman w średnim wieku pozywa zarząd powierniczy pewnego szpitala w związku z tym, że chirurg w trakcie operacji popełnił karygodny błąd pozbawiając pacjenta płodności. 48-letni mężczyzna, który mieszka ze swą nową partnerką w angielskim Wiltshire, w ubiegłym roku przeszedł operację w Szpitalu Okręgowym Salisbury. Twierdzi, że 40 minut po rozpoczęciu operacji chirurg zdał sobie sprawę ze swojego błędu i włożył zdrowe jądro "do lodu", wzywając jednocześnie chirurga plastycznego. Choć jądro zostało z powodzeniem umieszczone z powrotem na swoim miejscu, nie spełnia już swojej funkcji. Proszę powróćmy myślami do kwestii chorób, uzdrowień i wiary. Z biblii wynika bowiem, że wiara jest jednym z elementów uzdrowień: Marka 10:52; Łukasza 7:50; Łukasza 17:19; Łukasza 18:42; Dzieje 14:9; A Jezus rzekł do niego: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. I natychmiast odzyskał wzrok, i ruszył za nim drogą. On zaś rzekł do niewiasty: „Twoja wiara cię wybawiła; idź w pokoju”. I rzekł do niego: „Wstań i idź; twoja wiara cię uzdrowiła”. Toteż Jezus rzekł do niego: „Odzyskaj wzrok; twoja wiara cię uzdrowiła”. Człowiek ten słuchał mowy Pawła, który popatrzył na niego uważnie i widząc, że ma wiarę, aby mógł być uzdrowiony... Przykładem wielkiej wiary jest wiara setnika, który zapoczątkował leczenie na odległość: Mateusza 8:5-10; 13 (...)Gdy wszedł do Kafarnaum, podszedł do niego pewien setnik, upraszając go i mówiąc: „Panie, mój służący leży w domu sparaliżowany, cierpiąc straszliwe męki”. Rzekł do niego: „Gdy tam przybędę, uleczę go”. Odpowiadając, ów setnik rzekł: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod mój dach, lecz tylko powiedz słowo, a mój służący zostanie uzdrowiony. Bo ja też jestem człowiekiem poddanym władzy, mającym pod sobą żołnierzy, i mówię temu: ‚Idź!’, i idzie, a innemu: ‚Przyjdź!’, i przychodzi, a swemu niewolnikowi: ‚Uczyń to!’, i on to czyni”. Słysząc to, Jezus się zadziwił i rzekł do podążających za nim: „Mówię wam prawdę: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. (...)Potem Jezus rzekł do setnika: „Idź. Jak uwierzyłeś, tak niech ci się stanie”. I w owej godzinie służący został uzdrowiony. Pouczająca też jest historia biblijna o tym jak uczniowie nie mogli uzdrowić epileptyka z powodu małej wiary: Mateusza 17:14-21 A gdy przyszli do tłumu, przystąpił do niego pewien człowiek i klękając przed nim, powiedział: „Panie, zmiłuj się nad moim synem, gdyż jest epileptykiem i choruje, często bowiem wpada w ogień i często w wodę; i przyprowadziłem go do twoich uczniów, ale nie mogli go uleczyć”. Na to Jezus rzekł: „O pokolenie bez wiary i przewrotne, jak długo mam z wami pozostawać? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go tu do mnie”. Wtedy Jezus zgromił demona i demon z niego wyszedł; i od tejże godziny chłopiec był uleczony. Potem uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i rzekli: „Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?” Powiedział im: „Z powodu waszej małej wiary. Bo zaprawdę wam mówię: Jeżeli będziecie mieć wiarę wielkości ziarnka gorczycy, to powiecie tej górze: ‚Przenieś się stąd tam’ i ona się przeniesie, i nie będzie dla was nic niemożliwego”. Nawet sam szanowny pan Jehoszua Masziach nie wiele mógł zrobić cudów tam gdzie w niego nie wierzono: Marka 6:1-6 (...)I odszedł stamtąd, i przyszedł w rodzinne strony, a za nim podążali jego uczniowie. Gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze; a większość słuchających była niezmiernie zdumiona i mówiła: „Skąd u tego człowieka to wszystko? I czemuż dano mu tę mądrość, a przez jego ręce są dokonywane takie potężne dzieła? Czyż nie jest to cieśla, syn Marii, a brat Jakuba i Józefa, i Judasa, i Szymona? A jego siostry — czyż nie są tu wśród nas?” I zaczęli się nim gorszyć. Ale Jezus odezwał się do nich: „Prorok nie jest pozbawiony szacunku, chyba tylko w swoich rodzinnych stronach i wśród swoich krewnych, i w swoim domu”. Toteż nie mógł tam dokonać żadnego potężnego dzieła oprócz włożenia rąk na kilku chorowitych i uleczenia ich. Doprawdy, zdumiewał się ich brakiem wiary. (...) Ze złymi duchami związana też jest inna historia biblijna: Marka 9:16-29 (...)On zaś ich zapytał: „O co się z nimi spieracie?” A jeden z tłumu odpowiedział mu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do ciebie mojego syna, gdyż ma niemego ducha; i ten, gdziekolwiek go pochwyci, rzuca nim o ziemię, a on toczy pianę i zgrzyta zębami, i opada z sił. I powiedziałem twoim uczniom, żeby go wypędzili, ale nie zdołali”. Wtedy on rzekł do nich: „O pokolenie bez wiary, jak długo mam z wami pozostawać? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go do mnie”. Przyprowadzili go więc do niego. Ale na jego widok duch od razu wprawił dziecko w konwulsje i ono, upadłszy na ziemię, tarzało się i toczyło pianę. I zapytał jego ojca: „Od jak dawna mu się to zdarza?” Ten rzekł: „Od dzieciństwa; i raz po raz wrzuca go i w ogień, i w wodę, by go zgładzić. Ale jeśli możesz coś zrobić, zlituj się nad nami i pomóż nam”. Jezus rzekł do niego: „Ta wypowiedź: ‚Jeśli możesz’! Otóż wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy”. Ojciec tego małego dziecka natychmiast zawołał, mówiąc: „Wierzę! Dopomóż mi w tym, w czym mi brakuje wiary!” A Jezus, zauważywszy, że się zbiega tłum, zgromił ducha nieczystego, mówiąc do niego: „Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci: Wyjdź z niego i już więcej w niego nie wchodź”. I ten po wydaniu okrzyku oraz po wielu konwulsjach wyszedł; a on stał się jak martwy, tak iż większość z nich mówiła: „Umarł!” Ale Jezus ujął go za rękę i podniósł, i on wstał. Kiedy zaś wszedł do pewnego domu, jego uczniowie poczęli go pytać na osobności: „Dlaczego nie mogliśmy go wypędzić?” A on powiedział im: „Ten rodzaj nie może wyjść inaczej, jak tylko za sprawą modlitwy”. Ten przypadek jest o tyle ciekawy, że osoba uzdrawiana opętana przez złego ducha nie była świadoma uzdrowienia. Jej uzdrowienie zależne było tylko od osób postronnych. Od ich wiary wspartej modlitwą: Mateusza 21:21, 22 ( ...)Jezus rzekł do nich: „Zaprawdę wam mówię: Jeśli tylko będziecie mieć wiarę i nie będziecie powątpiewać, to nie tylko uczynicie, co ja uczyniłem drzewu figowemu, ale też jeśli powiecie tej górze: ‚Podnieś się i rzuć w morze’, stanie się to. I wszystko, o co z wiarą poprosicie w modlitwie, otrzymacie”. Czasami uzdrowienie wiązało się z jakimś rytuałem zaleconym przez uzdrowiciela. Pewien ślepiec został uzdrowiony po nałożeniu na oczy ziemi zmieszanej ze śliną i umyciu się w sadzawce: Jana 9:1; 6, 7 (...)A przechodząc, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia. (...)splunął na ziemię, śliną rozrobił glinę, nałożył tę glinę na jego oczy i rzekł do niego: „Idź, umyj się w sadzawce Siloam” (co się tłumaczy: „Posłany”). Odszedł więc i się umył, i wrócił, widząc. Dowódca wojsk Syryjskich by wyzdrowieć z trądu musiał się siedem razy zanurzyć w Jordanie: 2 Królów 5:1-14 (...)A niejaki Naaman, dowódca wojska króla Syrii, stał się wielkim mężem przed obliczem swego pana i był poważany, gdyż poprzez niego Jehowa dał Syrii wybawienie; i mąż ten okazał się dzielnym mocarzem, chociaż był trędowaty. Syryjczycy zaś wyruszyli jako oddziały grabieżcze i uprowadzili z ziemi izraelskiej małą dziewczynkę, i ta w końcu znalazła się u żony Naamana. Po jakimś czasie powiedziała do swej pani: „Gdybyż to mój pan był u proroka, który jest w Samarii! Wtedy on uleczyłby go z trądu”. Potem ktoś przyszedł i powiadomił jego pana, mówiąc: „Tak a tak powiedziała dziewczyna z ziemi izraelskiej”. Wówczas król Syrii rzekł: „Ruszaj! Chodź, a poślę list do króla Izraela”. Poszedł więc i wziął w rękę dziesięć talentów srebra i sześć tysięcy sztuk złota, i dziesięć szat na zmianę. I przyniósł królowi Izraela list następującej treści: „A gdy dotrze do ciebie ten list — oto posyłam do ciebie Naamana, mojego sługę, żebyś go uleczył z trądu”. Kiedy król Izraela przeczytał ów list, natychmiast rozdarł swe szaty i rzekł: „Czyż ja jestem Bogiem, żebym uśmiercał i zachowywał przy życiu? Ten bowiem posyła do mnie, abym uleczył człowieka z trądu; bo zważcie tylko, proszę, i zobaczcie, jak on szuka zwady ze mną”. Kiedy Elizeusz, mąż prawdziwego Boga, usłyszał, że król Izraela rozdarł swe szaty, niezwłocznie posłał do króla, mówiąc: „Czemu rozdarłeś swe szaty? Proszę, niech on przyjdzie do mnie, a dowie się, iż jest prorok w Izraelu”. Toteż Naaman przybył ze swymi końmi oraz rydwanami wojennymi i stanął u wejścia do domu Elizeusza. Jednakże Elizeusz wysłał do niego posłańca, mówiąc: „Trzeba, byś poszedł i wykąpał się w Jordanie siedem razy, żeby ci wróciło twoje ciało; i bądź czysty”. Wówczas Naaman się oburzył i zbierając się do odejścia, powiedział: „Oto rzekłem sobie: ‚Przyjdzie tu do mnie i stanie, i wezwie imienia Jehowy, swojego Boga, i pomacha ręką nad tym miejscem, i uleczy trędowatego’. Czyż Abana i Parpar, rzeki Damaszku, nie są lepsze od wszystkich wód Izraela? Czy nie mogę się w nich wykąpać i stać się czystym?” Po czym odwrócił się i rozzłoszczony odszedł. Lecz oto podeszli jego słudzy i odezwawszy się do niego, rzekli: „Ojcze mój, gdyby prorok powiedział ci coś wielkiego, czy nie zrobiłbyś tego? O ileż bardziej więc, skoro ci rzekł: ‚Wykąp się i bądź czysty’?” Wtedy poszedł i zanurzał się w Jordanie siedem razy, zgodnie ze słowem męża prawdziwego Boga; potem jego ciało znowu było jak ciało małego chłopca i stał się czysty. Szanowny pan Tymoteusz by wyzdrowieć miał zamiast wody zacząć pić wino: 1 Tymoteusza 5:23 (...)Nie pij już wody, lecz używaj po trosze wina ze względu na swój żołądek i swoje częste zachorowania. Jak się zakończyła ta alkoholowa kuracja biblia nie podaje, ale wiem, że wiele osób praktykujących leczenie alkoholem źle kończy. Alkohol odgrywa w kulturze chrześcijańskiej dużą rolę. Został on nawet wyniesiony na ołtarze. Gdziekolwiek dotarło chrześcijaństwo, dotarł też alkoholizm i towarzysząca mu rozwiązłość seksualna, której towarzyszą choroby weneryczne takie jak kiła zwana też syfem lub chorobą chrześcijan oraz rzeżączka, chlamydiozy, wrzód weneryczny, czerwonka bakteryjna, ziarniniak pachwinowy, AIDS, opryszczka genitaliów, opryszczka wargowa, WZW (HBV, HCV), kłykciny kończyste, HTLV 1 i 2, HPV, kandydoza, rzęsistkowica, świerzb,wszawica łonowa,ameboza, żółtaczki różnych typów ... Kwestia roli alkoholu w życiu chrześcijan jest omawiana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6171-czy-szanowny-pan-jezus-przyczyni%C5%82-si%C4%99-do-plagi-alkoholizmu-kt%C3%B3ra-rozla%C5%82a-si%C4%99-po-%C5%9Bwiecie/ Z biblii wynika, że jedną z przyczyn chorób psychiczny jest opętanie przez złe duchy. Z biblii dowiadujemy się też, że wypędzaniem demonów zajmowali się również Staro Testamentowi żydzi: Dzieje 19:13-16 (...)Niektórzy zaś z wędrujących Żydów, zajmujących się wypędzaniem demonów, również zaczęli wypowiadać imię Pana Jezusa nad tymi, którzy mieli niegodziwe duchy, mówiąc: „Uroczyście wam przykazuję przez Jezusa, którego głosi Paweł”. A czyniło to siedmiu synów niejakiego Scewy, naczelnego kapłana żydowskiego. Ale niegodziwy duch, odpowiadając, rzekł do nich: „Znam Jezusa i wiem, kto to Paweł; wy zaś kim jesteście?” Wtedy skoczył na nich ów człowiek, w którym był niegodziwy duch, i przemógłszy jednego po drugim, pokonał ich, tak iż uciekli z tego domu nadzy i poranieni. Okazało się jednak, że powoływanie się na imię szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) bez upoważnienia może skończyć się źle. Z historii biblijnych wynika, że przyczyną chorób ludzi jest grzeszne postępowanie, a część chorób opowiadają złe duchy, które opętują ludzi - oczywiście za zgodą Boga: Mateusza 10:29-31 (...)Czy nie sprzedaje się dwóch wróbli za monetę małej wartości? A przecież ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez wiedzy waszego Ojca. Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: Jesteście warci więcej niż wiele wróbli. Proszę spróbujmy podsumować wiedzę biblijną dotyczącą chorób i lekarzy. Choroby fizyczne i psychiczne, w tym opętania pochodzą od Boga. Jeżeli dusza jest moralnie zdrowa zdrowe jest i ciało. Uzdrowienie człowieka równoznaczne jest z odpuszczeniem grzechów. Wierzący, wierni i prawi kapłani chrześcijańscy mają moc uzdrawiania i do nich w razie choroby powinni się zgłaszać ich podopieczni. Zgodne z tymi ustaleniami wydaje się być stanowisko kościoła Rzymsko Katolickiego: Sobór Laterański IV 22. Chorzy niech najpierw troszczą się o duszę, później o ciało 22, l. Choroba cielesna nieraz pojawia się w wyniku grzechu, jak mówi Pan do chorego, którego uzdrowił: „Idź, a od tej pory już nie grzesz", „aby ci się coś gorszego nie przydarzyło". Dlatego dekretem tym postanawiamy i surowo nakazujemy lekarzom ciał, aby w przypadku wezwania do chorych przede wszystkim upominali ich i nakłaniali do przywołania lekarzy dusz, aby zatroszczywszy się najpierw o ich zdrowie duchowe, skuteczniej działał środek leczący ciało. Gdyż z ustaniem przyczyny, znika także skutek. 22,2. Przyczyną wydania tego dekretu było między innymi to, że niektórzy leżący na łożu boleści, gdy lekarze doradzają im, by zadbali o zbawienie swoich dusz, popadają w stan desperacji, z czego rodzi się niebezpieczeństwo, że jeszcze szybciej zagrozi im śmierć. 22,3. Jeśli jakiś lekarz przekroczyłby naszą konstytucję po jej ogłoszeniu przez zwierzchników lokalnych kościołów, zostaje pozbawiony prawa wstępu do kościoła, dopóki odpowiednio nie zadośćuczyni za swe wykroczenie. 22,4. Zresztą, skoro dusza jest o wiele cenniejsza niż ciało, zabraniamy lekarzom pod groźbą anatemy, by któryś z nich doradzał choremu dla zdrowia cielesnego coś, co mogłoby być niebezpieczne dla jego duszy. Wśród wyznawców tego kościoła jest wielu uzdrowicieli. Jedni są mniej znani inni bardziej. Do tych bardziej znanych należy szanowny pan ksiądz John Bashobora. W Polsce zasłynął występem na stadionie narodowym. Występ jego był spektakularnym widowiskiem mocna komentowanym przez chrześcijan: Ksiądz John Bashobora leczy podobno z nowotworów, bezpłodności, a nawet wskrzesza zmarłych. Na wygłoszone przez niego rekolekcje na Stadionie Narodowym przyszło prawie 60 tys. ludzi. Ojciec Bashobora prosił, by cudownie uzdrowieni nie przestawali brać lekarstw i udali się, najlepiej za dwa tygodnie, do lekarza, który potwierdzi, że choroba zniknęła. Ale po poprzednich wizytach afrykańskiego kaznodziei lekarze w całej Polsce skarżyli się na pacjentów, którzy zbyt mocno uwierzyli w nadprzyrodzoną moc Bashobory. (...) Ostrzej o działaniach księdza Bashobory wypowiada się arcybiskup Tadeusz Pieronek. – Mam do tego typu uzdrowicieli stosunek wysoce sceptyczny. Skoro leczą z AIDS, nowotworów i wskrzeszają umarłych, to może jeszcze gwarantują natychmiastowe wniebowstąpienie? Lepiej by było, gdyby zamiast innych wyleczyli najpierw siebie – twierdzi. Arcybiskup Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, myśli podobnie. – Do rewelacji o cudach tego księdza podchodzę z dużym dystansem – mówi. – Często słyszę narzekania lekarzy, że ludzie po takich spotkaniach przerywają leczenie, a uzdrowienia okazały się rzekome. Miałem konkretny przykład osoby cierpiącej na chorobę somatyczną, która usłyszała zalecenie, by odłożyć leki. Nie tędy droga. Dodaje, że Kościół nigdy nie potwierdzał cudów księdza Bashobory, a raczej zachęcał do dużej ostrożności w ich przyjmowaniu. (...) James Randi, znany amerykański sceptyk i były iluzjonista, specjalizuje się w demaskowaniu rozmaitych mediów i uzdrowicieli. Jego fundacja oferuje milion dolarów dla każdego, kto udowodni, że dysponuje nadnaturalnymi zdolnościami. – Badałem setki takich przypadków zarówno wśród protestantów, jak i katolików. W ciągu 30 lat ani jeden z nich nie był w stanie przedstawić żadnego solidnie udokumentowanego przypadku autentycznego wyleczenia... Warto tu dodać, że ten stadionowy spektakl nie był bezpłatny. Cena normalnej wejściówki to koszt 40 zł za ulgową trzeba zapłacić 20 zł, ale ulgą są objęte tylko dzieci do 15 roku życia. Załóżmy że dwie trzecie stanowili osoby dorosłe (40 000) a jedną trzecią (20 000) dzieci objęte ulgą. Z obliczeń wynika, że dorośli zapłacili 1 600 000 zł a dzieci 400 000 zł czyli w sumie dwa miliony złotych. Nie wiem jaki był koszt wynajęcia stadionu. Szanowny pan Waldemar Pawlak za wynajęcie tego stadionu zapłacił 1 zł. Prasa tak skomentowała to wydarzenie: Ile za wynajęcie Narodowego? Wice-Tusk zapłacił... Sto tysięcy złotych? Pół miliona? Milion? Nic z tych rzeczy. Największą arenę piłkarską w Polsce można wynająć za symboliczną złotówkę. Pod warunkiem, że jest się wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie pochłonęła 1,9 miliarda złotych. Pieniądze poszły z kieszeni podatników. Obiekt miał szybko na siebie zacząć zarabiać. Będzie jednak oto trudno skoro największy stadion piłkarski w Polsce wynajmowany jest za złotówkę. Jak podał Super Express na stadionie festyn dla strażaków z Ochotniczych Jednostek Straży Pożarnej zorganizuje ich honorowy prezes, szef PSL i wicepremier Waldemar Pawlak. Koszt wynajęcia obiektu dla jednego z najważniejszych polityków w kraju to symboliczna złotówka. Warto też zauważyć, że festyn na Narodowym dla strażaków Pawlak organizuje na niedługo przed wyborami na prezesa PSL. Czyżby wicepremier walczył o głosy strażackiego elektoratu? Natomiast jeżeli władze administrujące Narodowym chcą żeby koszt obiektu się w ogóle kiedyś zwrócił to albo muszą podnieść koszt wynajmu albo zorganizować 1 915 000 000 festynów dla ludzi Waldemara Pawlaka. W tym roku odbył się ponowny spektakl: JEZUS NA STADIONIE. OJCIEC BASHOBORA POWRACA NA NARODOWY 18 lipca 2015 roku na Stadionie Narodowym odbędą się kolejne rekolekcje, które poprowadzi ojciec John Bashobora - uzdrowiciel z Ugandy. Organizatorzy spotkania pt. "Jezus na Stadionie" zapowiadają 60 tysięcy osób, które tego dnia będzie się wspólnie modlić.(...) Wejściówka na spotkanie Jezus na Stadionie 2015 kosztuje 50 zł (ulgowa 25 zł), zapisy tutaj. W dniu spotkania w oznaczonym namiocie będzie możliwość zakupienia pamiątkowych koszulek, kubków i innych gadżetów związanych ze spotkaniem "Jezus na Stadionie". Załóżmy że dwie trzecie stanowili osoby dorosłe (40 000) a jedną trzecią (20 000) dzieci objęte ulgą. Z obliczeń wynika, że dorośli zapłacili 2 000 000 zł a dzieci 500 000 zł czyli w sumie dwa i pół miliona złotych. Były też inne przychody uzyskane ze sprzedaży pamiątkowych koszulek, kubków i innych gadżetów. Tymczasem szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał: Mateusza 10:8, 9 (...)Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie starajcie się o złoto ani srebro, ani miedź do swych trzosów(...) W Polsce żyje też człowiek, który podaje się za uzdrowiciela i naucza, że jest Jezusem Chrystusem. Szanowny pan Jezus Chrystus z Opola: Proszę spróbujmy temat chorób i lekarzy. Choroby fizyczne i psychiczne, w tym opętania pochodzą od Boga. Jeżeli dusza jest moralnie zdrowa zdrowe jest i ciało. Jeżeli choruje ciało, może to być znak, że choruje też dusza na wskutek grzesznego postępowania lub grzesznych myśli. Uzdrowienie człowieka równoznaczne jest z odpuszczeniem grzechów. Wierzący, wierni i prawi kapłani chrześcijańscy mają moc uzdrawiania i do nich w razie choroby powinni się zgłaszać ich podopieczni. Leczenie powinno być bezpłatne. Zwracanie się do lekarzy może świadczyć o grzesznym życiu i braku wiary. Taka postawa może Bogu się nie spodobać. Na zakończenie tych rozważań proszę przypomnijmy sobie historię króla Izraela, który pominął Boga w trosce o swoje zdrowie: 2 Królów 1:2-6 (...)Tymczasem Achazjasz wypadł przez okratowanie swej komnaty na dachu, znajdującej się w Samarii, i zachorował. Wyprawił więc posłańców i rzekł im: „Idźcie, zapytajcie Baal-Zebuba, boga Ekronu, czy wyzdrowieję po tej chorobie”. Lecz anioł Jehowy rzekł do Eliasza Tiszbity: „Wstań, wyjdź na spotkanie posłańcom króla Samarii i powiedz im: ‚Czyżby nie było Boga w Izraelu, że idziecie pytać Baal-Zebuba, boga Ekronu? Oto więc, co powiedział Jehowa: „Z łoża, na które wszedłeś, już nie zejdziesz, gdyż z całą pewnością umrzesz”’”. I Eliasz odszedł. Kiedy posłańcy wrócili do niego, od razu im rzekł: „Czemuście wrócili?” Powiedzieli mu więc: „Jakiś mąż wyszedł nam na spotkanie i odezwał się do nas: ‚Idźcie, wróćcie do króla, który was posłał, i powiedzcie mu: „Oto, co rzekł Jehowa: ‚Czyżby nie było Boga w Izraelu, że posyłasz, by pytać Baal-Zebuba, boga Ekronu? Toteż z łoża, na które wszedłeś, już nie zejdziesz, gdyż z całą pewnością umrzesz’”’”. Proszę napiszcie co o tym myślicie? Powinni chodzić chrześcijanie do świeckich lekarzy?
  19. Jehowa prowadzi swój lud na drodze życia – Strażnica do studium. (zaległa, przepraszam za zwłokę) http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016206 „To jest ta droga. Chodźcie nią” (IZAJ. 30:21). 1, 2. (a) Jakie ostrzeżenie uratowało życie wielu ludziom? (Zobacz ilustrację tytułową). (b) Czyje przewodnictwo może ocalić życie sługom Bożym? Izajasza 30:20, 21 I Jehowa da wam chleb udręki oraz wodę uciemiężenia; lecz twój Wspaniały Nauczyciel już nie będzie się ukrywał i twoje oczy zobaczą twego Wspaniałego Nauczyciela. A twoje uszy usłyszą za tobą słowo, mówiące: „To jest ta droga. Chodźcie nią” — gdybyście poszli w prawo lub gdybyście poszli w lewo. Odpowiedź 1, 2. a. Ostrzeżenie przed tym by ostrożnie przejeżdżać przez tory kolejowe mogło uratować życie wielu osobom. b. Przewodnictwo ludzi mądrych i ostrożnych może ocalić życie sługom Boga. JEHOWA OD DAWNA ZAPEWNIA KIEROWNICTWO SWEMU LUDOWI 3. Jak ludzkość znalazła się na drodze prowadzącej do śmierci? Rodzaju 2:15-17 I Jehowa Bóg wziął człowieka, i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i o niego dbał. I Jehowa Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz”. Odpowiedź 3. Z Biblii możemy wywnioskować, że przyczyną śmierci ludzi był grzech w ogrodzie Eden. Wyrok którym zostali ukarani ludzie analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6221-pierwszy-biblijny-grzech-czy-wyrok-na-grzesznik%C3%B3w-jest-sprawiedliwy/ 4. (a) Dlaczego po potopie były potrzebne nowe wytyczne? (b) Jak te nowe okoliczności ukazały sposób myślenia Boga? Rodzaju 9:1-6 I Bóg błogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię. A bojaźń przed wami i trwoga przed wami będzie nad wszelkim żywym stworzeniem na ziemi i nad wszelkim latającym stworzeniem niebios, nad wszystkim, co się porusza po ziemi, i nad wszelkimi rybami morza. Oto dane są w wasze ręce. Wszelkie poruszające się zwierzę, które żyje, może służyć wam za pokarm. Tak jak zieloną roślinność daję wam to wszystko. Tylko mięsa z jego duszą — jego krwią — nie wolno wam jeść. A ponadto będę żądał z powrotem krwi waszych dusz. Z ręki każdego żywego stworzenia będę jej żądał z powrotem; i z ręki człowieka, z ręki każdego, kto jest jego bratem, będę żądał z powrotem duszy człowieka. Kto przelewa krew człowieka, przez człowieka zostanie przelana jego własna krew, bo na obraz Boży uczynił On człowieka. Odpowiedź 4. a. Po potopie powstały nowe warunki życia, Bóg też dał ludziom nowe wytyczne. b. Po potopie Bóg wprowadził karę śmierci za przelanie ludzkiej krwi. 5. Co rozważymy w tym artykule i dlaczego? Odpowiedź 5. „Przeanalizujmy kilka przykładów tego, jak Bóg przez całe stulecia nieustannie zapewniał kierownictwo. Umocni to nas w postanowieniu podporządkowywania się przewodnictwu Jehowy, który prowadzi nas do nowego świata.” NOWY NARÓD, NOWE WSKAZÓWKI 6. Dlaczego Izraelici mieli przestrzegać praw, które otrzymali za pośrednictwem Mojżesza, i jakiego nastawienia to od nich wymagało? Powtórzonego Prawa 28:1, 2, 15 „A jeśli będziesz bezwarunkowo słuchał głosu Jehowy, swego Boga, dbając o wprowadzanie w czyn wszystkich jego przykazań, które ci dzisiaj nakazuję, to Jehowa, twój Bóg, wyniesie cię wysoko ponad wszystkie inne narody ziemi. I wszystkie te błogosławieństwa spłyną na ciebie, i dosięgną cię, gdyż słuchasz głosu Jehowy, twego Boga: (...)„A jeśli nie będziesz słuchał głosu Jehowy, swego Boga, tak by zadbać o wprowadzenie w czyn wszystkich tych przykazań i ustaw, które ci dzisiaj nakazuję, to przyjdą na ciebie wszystkie te przekleństwa i cię dosięgną: Odpowiedź 6. By móc korzystać z błogosławieństw Boga Izraelici mieli słuchać prawa, wymagało to konieczność dobrego znania prawa i jego przestrzegania. 7. (a) Wyjaśnij, z jakiego jeszcze powodu Jehowa podał wytyczne swemu ludowi. (b) W jakim sensie Prawo okazało się dla Izraelitów wychowawcą? Galatów 3:23, 24 Zanim jednak nadeszła wiara, byliśmy strzeżeni przez prawo, razem oddani pod straż, i wypatrywaliśmy wiary, która miała zostać objawiona. Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali uznani za prawych. Odpowiedź 7. a. Prawa dane Izraelitom były częścią większego planu ich Boga. b. Izraelici mieli dać początek nowej międzynarodowej społeczności Boga. 8. Dlaczego warto kierować się zasadami leżącymi u podstaw Prawa Mojżeszowego? Mateusza 5:27, 28 „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Odpowiedź 8. W Prawie Mojżeszowym znajdziemy wiele praktycznych wskazówek dzięki którym możemy prowadzić lepsze życie. 9. Jakie okoliczności sprawiły, że Bóg musiał udzielić nowych wskazówek? W roku 33 n.e. przeniósł swoje uznanie ze zboru Izraelitów cielesnych na zbór chrześcijański. Odpowiedź 9. W związku z chęcią podboju innych narodów Bóg musiał zmienić strategię. W akapicie tym zwróciłem uwagę na datę. Nie jest to data ani naukowa ani historyczna. Jest to jednak osobny temat, który jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ WSKAZÓWKI DLA NOWEGO NARODU DUCHOWEGO 10. Dlaczego zbór chrześcijański otrzymał nowe prawa i pod jakim względem różniły się one od tych, które dano Izraelitom? Dzieje 10:34, 35 Wtedy Piotr otworzył usta i rzekł: „Z całą pewnością dostrzegam, że Bóg nie jest stronniczy, lecz w każdym narodzie godny jego upodobania jest człowiek, który się go boi i czyni to, co prawe. Odpowiedź 10. Chrześcijaninem mógł zostać członek każdego narodu. W Wielu przypadkach prawo zostało zaostrzone. Grzechem stały się grzeszne myśli. Świadomość tego może pomóc człowiekowi unikać grzechów, bo zło często ma początek w złych myślach. 11. Jakich dwóch aspektów chrześcijańskiego życia miało dotyczyć „prawo Chrystusowe”? Odpowiedź 11. Podstawowym zadaniem nowej religii była ekspansja na inne narody poprzez głoszenie, drugim nakazem był nakaz miłości. 12. Co nowego pojawiło się w związku z działalnością kaznodziejską? Mateusza 28:19, 20 Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. Odpowiedź 12. Działalność kaznodziejska wiązała się z nowym rytuałem chrztu mającego być poświadczeniem chęci przynależności do nowej religii. 13, 14. (a) Co się wiąże z „nowym przykazaniem”, które dał Jezus? (b) Czego się uczymy z jego przykładu? Jana 13:34, 35 Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość”. Odpowiedź 13, 14. a. Nowe przykazanie miłości wzajemnej wiąże się z koniecznością sprecyzowania, co to jest miłość. b. Z przykładu Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) uczymy się ofiarności aż do śmierci włącznie. WSKAZÓWKI NA CZASY OBECNE I PÓŹNIEJSZE 15, 16. W jakich nowych okolicznościach działamy obecnie i jak Bóg zapewnia nam przewodnictwo? Mateusza 24:45-47 „Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad członkami czeladzi swojej, aby im dawał pokarm we właściwym czasie? Szczęśliwy ów niewolnik, jeśli jego pan, przybywszy, zastanie go tak czyniącego! Zaprawdę wam mówię: Ustanowi go nad całym swoim mieniem. Odpowiedź 15, 16. Żyjemy w czasach, że nie do końca wiadomo kto jest biblijnym niewolnikiem i czy on jest dobry. Kwestię złego niewolnika analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6869-niewolnik-z%C5%82y/ 17, 18. Jak powinniśmy reagować na otrzymywane wskazówki? Mateusza 24:21 bo potem będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i już nigdy więcej nie będzie. Odpowiedź 17, 18. Każdą wskazówkę powinniśmy traktować bardzo poważnie i wnikliwie ją analizować. 19, 20. Jakie zwoje zostaną otwarte i co to przyniesie? Objawienie 20:12 I ujrzałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem, i otwarto zwoje. Otwarto też inny zwój; jest to zwój życia. I umarli byli sądzeni z tego, co napisano w zwojach, według swych uczynków. Odpowiedź 19, 20. Na sądzie ostatecznym zostaną otwarte zwoje z naszymi uczynkami, według których będziemy sądzeni. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Jakie wskazówki Jehowa podawał w czasach Noego i Mojżesza? W czasach dawnych Bóg podawał wskazówki potrzebne do tego by mieć z nim dobre więzi. Jakie nowe wytyczne Bóg zapewnił chrześcijanom? Chrześcijanom uświadomiono, że zło zaczyna się w myśli. U chrześcijan są one grzechem. Jak możemy pokazać, że szukamy Bożego kierownictwa? Szukając kontaktu z Bogiem pokażemy, że szukamy jego kierownictwa. A Wy szanowni Forumowicze jakbyście odpowiedzieli na zadanie pytania?
  20. Jak możesz umacniać naszą chrześcijańską jedność? „Z niego całe ciało [jest] harmonijnie zespolone i doprowadzone do współdziałania” (EFEZ. 4:16). W tej Strażnicy poruszono ciekawy temat dotyczący chrześcijańskiej jedności. Temat ten jest o tyle ciekawy, że na świecie istnieje trudna do policzenia szacowana na około 50 000 liczba różnych kościołów chrześcijańskich, których znaczna część uważa, że jest tym jedynym kościołem, który w sposób najlepszy z możliwych wielbi Boga. Proszę zapoznajmy się z przedstawionym materiałem. Całość Strażnicy dostępna jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016205 1. Czym od samego początku charakteryzowały się dzieła Boże? Odpowiedź 1. Dzieła Boże od samego początku charakteryzowały się swoją niedoskonałością, do tego stopnia, że Bóg postanowił zgładzić zwierzęta i stworzonych na swój obraz ludzi: Rodzaju 6:5-7 (...)A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. Toteż Jehowa rzekł: „Zetrę z powierzchni ziemi ludzi, których stworzyłem, od człowieka do zwierzęcia domowego, do wszelkiego innego poruszającego się zwierzęcia i do latającego stworzenia niebios, gdyż żałuję, że ich uczyniłem”. Temat złych ludzi analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6734-czy-wszyscy-ludzie-s%C4%85-%C5%BAli/ 2. (a) Czym się odznaczał zbór wczesnochrześcijański? (b) Jakie pytania rozważymy? 1 Koryntian 12:4-6, 12 Są bowiem rozmaite rodzaje darów, ale ten sam duch; i są rozmaite rodzaje usługiwań, lecz ten sam Pan; i są rozmaite rodzaje działań, lecz ten sam Bóg, który we wszystkich dokonuje wszelkich działań. (…) Gdyż jak ciało jest jedno, ale ma wiele członków i wszystkie członki owego ciała — chociaż jest ich wiele — są jednym ciałem, tak i Chrystus. Odpowiedź 2. a. Zbór wczesnochrześcijański charakteryzował się podziałami: 1 Koryntian 1:12, 13 (...)Mam na myśli to, że każdy z was mówi: „Ja należę do Pawła”, „A ja do Apollosa”, „A ja do Kefasa”, „A ja do Chrystusa”. Chrystus jest podzielony. (…) b. A jak jest obecnie? Jak możemy pozostawać zjednoczeni w głoszeniu dobrej nowiny? I jak możemy współpracować w zborze oraz w rodzinie? WSPÓŁPRACA W GŁOSZENIU 3. Jaką wizję otrzymał apostoł Jan? Objawienie 9:1-4 I zadął w trąbę piąty anioł. I ujrzałem gwiazdę, która spadła z nieba na ziemię, i dano gwieździe klucz od czeluści otchłani. I gwiazda otworzyła czeluść otchłani, i dym się wzniósł z czeluści jak dym z wielkiego pieca, a słońce, jak również powietrze, ściemniało od dymu z czeluści. I z dymu wyszły na ziemię szarańcze, i dano im władzę — taką władzę, jaką mają ziemskie skorpiony. I powiedziano im, żeby nie wyrządzały szkody roślinności ziemi ani niczemu zielonemu, ani żadnemu drzewu, lecz tylko tym ludziom, którzy nie mają pieczęci Boga na swych czołach. Odpowiedź 3. Szanowny pan Jan otrzymał wizję skomplikowaną pełną symboli. 4. Jakie zadanie mają do wykonania słudzy Jehowy i pod jakim warunkiem zdołają się z niego wywiązać? Mateusza 24:14 I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec. Mateusza 28:19, 20 Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. Odpowiedź 4. Słudzy Boga otrzymali zadanie głoszenia dobrej nowiny. 5, 6. Jak jesteśmy zjednoczeni w głoszeniu dobrej nowiny? Objawienie 14:6 I ujrzałem innego anioła, który leciał środkiem nieba i miał wiecznotrwałą dobrą nowinę do oznajmienia jako radosną wieść dla mieszkających na ziemi i dla każdego narodu, i plemienia, i języka, i ludu, Okazując wdzięczność za niezasłużoną życzliwość Bożą i posłuszeństwo poleceniu Jezusa, spotykamy się na tej dorocznej uroczystości 14 Nisan po zachodzie słońca Odpowiedź 5, 6. Świadkowie Jehowy koncentrują się na głoszeniu dobrej nowiny, ale wymyślili wiele osobliwych dogmatów wiary nie mających uzasadnienia biblijnego jak choćby wspomniany w akapicie niebiblijny dogmat, że szanowny pan Jehoszua (Jezus) spotkał się z uczniami 14 Nisan. Temat ten analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/7132-czy-uroczysta-wieczerza-upami%C4%99tniaj%C4%85ca-pana-jehoszua-jezusa-powinna-by%C4%87-obchodzona-14-nisan/ 7. Co możemy zdziałać dzięki współpracy? Odpowiedź 7. Duży może więcej. Współpracując ze sobą możemy więcej zdziałać. WSPÓŁPRACA W ZBORZE 8, 9. (a) Jakim przykładem Paweł unaocznił chrześcijanom potrzebę zachowywania jedności? (b) Jak możemy współpracować z innymi w zborze? Efezjan 4:15, 16 Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi. Z niego całe ciało, harmonijnie zespolone i doprowadzone do współdziałania przez każdy staw dający to, co potrzebne — zgodnie z funkcjonowaniem każdego poszczególnego członka w należnej mierze — przyczynia się do wzrostu ciała ku budowaniu siebie w miłości. Hebrajczyków 13:7, 17 Pamiętajcie o tych, którzy wśród was przewodzą i którzy wam oznajmili słowo Boże, a rozważając wynik ich postępowania, naśladujcie ich wiarę. (…) Bądźcie posłuszni tym, którzy wśród was przewodzą, i bądźcie ulegli, oni bowiem czuwają nad waszymi duszami jako mający zdać sprawę — żeby mogli to czynić z radością, a nie ze wzdychaniem, bo to wyszłoby wam na szkodę. Odpowiedź 8, 9. a. Szanowny pan apostoł Paweł przyrównał zbór chrześcijański do ciała Chrystusa, które powinno rosnąć i rozwijać się w miłości. b. Współpracować w zborze możemy na różne sposoby, poprzez osobistą pomoc po współdziałanie w zborze. 10. Jaki wpływ na jedność zboru mają słudzy pomocniczy? (Zobacz ilustrację tytułową). Dzieje 6:3-6 Dlatego, bracia, wyszukajcie spośród siebie siedmiu mężczyzn mających dobre świadectwo, pełnych ducha i mądrości, żebyśmy mogli ich wyznaczyć do tego koniecznego zajęcia, my zaś będziemy się oddawać modlitwie i usługiwaniu słowem”. Wypowiedź ta spodobała się całemu temu mnóstwu i wybrali Szczepana, mężczyznę pełnego wiary i ducha świętego, oraz Filipa i Prochora, i Nikanora, i Tymona, i Parmenasa, i Nikolausa, prozelitę z Antiochii; i postawili ich przed apostołami, a oni, pomodliwszy się, włożyli na nich ręce. Odpowiedź 10. Wszyscy aktywni członkowie zboru mają duży wpływ na zbór i dzieło głoszenia, ważną rolę w tej kwestii odgrywają również słudzy pomocniczy. 11. Jaki wkład w jedność zboru mogą mieć młodsi mężczyźni? 1 Tymoteusza 3:1 Oświadczenie to jest wiarogodne. Jeżeli mężczyzna ubiega się o urząd nadzorcy, to pragnie wspaniałej pracy. 1 Tymoteusza 3:10 Niech też tacy zostaną najpierw wypróbowani co do przydatności, a potem niech działają jako słudzy, jeśli są wolni od oskarżenia. Psalm 110:3 Lud twój ochoczo się zaofiaruje w dniu twego wojska. We wspaniałościach świętości, z łona brzasku, masz swój orszak młodzieńców niczym krople rosy. Kaznodziei 12:1 Pamiętaj więc o swoim Wspaniałym Stwórcy w dniach swego wieku młodzieńczego, zanim zaczną nadchodzić dni nieszczęsne, czyli przyjdą lata, gdy powiesz: „Nie mam w nich upodobania”; Odpowiedź 11. Młodzi mężczyźni jeżeli będą poważnie traktować studium biblii i jeżeli będą zwalczać nie biblijne nauki lansowane przez nie biblijnych dogmatyków, którzy wkradli się do organizacji mogą wnieść wkład w jedność zboru. WSPÓŁPRACA W RODZINIE 12, 13. Co pomoże wszystkim członkom rodziny zgodnie ze sobą współpracować? Kaznodziei 4:12 A gdyby ktoś był w stanie przemóc jednego, dwaj razem mogą mu się przeciwstawić. A sznura potrójnego nie da się szybko przerwać. Odpowiedź 12, 13. Wzajemny szacunek może pomóc członkom rodziny zgodnie z sobą współpracować. 14. Co możesz robić, żeby umacniać swoje małżeństwo, jeśli twój mąż lub żona nie służy Jehowie? 2 Koryntian 6:14 Nie wprzęgajcie się nierówno w jarzmo z niewierzącymi. Bo cóż wspólnego ma prawość z bezprawiem? Albo jakaż jest wspólnota światła z ciemnością? Odpowiedź 14. Okazując inaczej myślącemu członkowi rodziny szacunek umocnimy małżeństwo. 15. Jak starsze małżeństwa mogą pomagać młodszym? Tytusa 2:3-7 Niech też starsze kobiety sprawują się w sposób bogobojny, niech nie rzucają oszczerstw ani nie będą zniewolone mnóstwem wina, niech będą nauczycielkami tego, co dobre — żeby mogły przywodzić do opamiętania młode kobiety: aby kochały swych mężów, aby kochały swe dzieci, aby były trzeźwego umysłu, nieskalanie czyste, aby pracowały w domu, były dobre, podporządkowane swym mężom, tak by o słowie Bożym nie mówiono obelżywie. Stale też usilnie zachęcaj młodszych mężczyzn, żeby byli trzeźwego umysłu, sam we wszystkim dając przykład szlachetnych uczynków, odznaczając się nieskażonością w swoim nauczaniu, powagą, Odpowiedź 15. Starsze bardziej doświadczone małżeństwa mogą dzielić się z młodszymi swoim doświadczeniem. „WSTĄPMY NA GÓRĘ JEHOWY” 16, 17. Czego wypatrują zjednoczeni słudzy Boży? Łukasza 2:41-44 Jego rodzice mieli zwyczaj chodzić co roku do Jerozolimy na święto Paschy. Kiedy miał dwanaście lat, poszli tam, zgodnie ze zwyczajem owego święta, i byli tam do końca tych dni. A gdy wracali, chłopiec Jezus pozostał w Jerozolimie, lecz jego rodzice tego nie zauważyli. Sądząc, że jest w gronie wspólnie podróżujących, uszli dzień drogi, a potem zaczęli go poszukiwać wśród krewnych i znajomych. Micheasza 4:2-4 I wiele narodów pójdzie i powie: „Przyjdźcie i wstąpmy na górę Jehowy i do domu Boga Jakubowego; a on będzie nas pouczał o swoich drogach i będziemy chodzić jego ścieżkami”. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Jehowy — z Jerozolimy. I wyda wyrok wśród wielu ludów oraz uporządkuje sprawy dotyczące dalekich, potężnych narodów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Nie podniosą miecza, naród przeciw narodowi, ani się już nie będą uczyć wojowania. I będą siedzieć, każdy pod swą winoroślą i pod swym drzewem figowym, i nikt nie będzie ich przyprawiał o drżenie; powiedziały to bowiem usta Jehowy Zastępów. Izajasza 2:2-4 I stanie się pod koniec dni, że góra domu Jehowy będzie utwierdzona ponad szczytem gór i wyniesiona ponad wzgórza; i popłyną ku niej wszystkie narody. I wiele ludów pójdzie i powie: „Przyjdźcie i wstąpmy na górę Jehowy, do domu Boga Jakubowego; a on będzie nas pouczał o swoich drogach i będziemy chodzić jego ścieżkami”. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Jehowy — z Jerozolimy. I wyda wyrok wśród narodów oraz uporządkuje sprawy wielu ludów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi ani się już nie będą uczyć wojowania. Odpowiedź 16, 17. Słudzy Boże oczekują od Boga wywiązania się z obietnicy lepszego nowego świata. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Jak jesteśmy zjednoczeni w głoszeniu dobrej nowiny? Świadkowie Jehowy koncentrują się na głoszeniu dobrej nowiny. W jaki sposób możemy przyczyniać się do jedności naszego zboru? Dokładne studiowanie Biblii w celu oczyszczania wierzeń Świadków Jehowy z nie biblijnych dogmatów może przyczynić się do jedności. Jak mąż i żona mogą zachowywać jedność? Wzajemny szacunek współmałżonków jest pomocny w zachowywaniu jedności. A Wy szanowni forumowicze jakbyście odpowiedzieli na zadane pytania?
  21. Młodzi, czy jesteście gotowi do chrztu? - Strażnica do studium. „Kto z was, chcąc zbudować wieżę, nie siądzie najpierw i nie obliczy kosztów, by zobaczyć, czy mu wystarczy na jej dokończenie?” (ŁUK. 14:28). Analizowana w zeszłym tygodniu Strażnica skierowana jest przede wszystkim do ludzi młodych, ale może też dotyczyć ludzi starszych chcących się ochrzcić. Chrzest możemy nazwać publicznym poświadczeniem swego oddania do dyspozycji Bogu Biblii według obrzędu chrześcijańskiego. Wybór Boga jest to jedna z najważniejszych decyzji w życiu człowieka. W Awescie, Biblii Boga Ahura Mazdy tak napisano o takim wyborze: Yasna 30:1, 2 1 Oświadczam wam, którzy nadchodzicie, by zostać nauczonymi wszystkich krytycznych słów dotyczących Tego, który wie wszystko, próśb odnoszących się do Ahura Mazdy, ofiar pochodzących od Dobrego Umysłu oraz medytacji zainspirowanych Sprawiedliwością. Modlę się, by pomyślne rezultaty tych tych nauk ujrzały światło dzienne. 2 Słuchajcie więc i patrzcie oczami Lepszego Umysłu na jasne płomienie po to, by wybrać religię, człowiek po człowieku, każdy odpowiedzialny za siebie. Zbudźcie się przed wielkim wysiłkiem nauczania! Analizowana Strażnica ta oraz następna przeznaczona jest dla ludzi, którzy nie potwierdzili swojego wyboru chrztem. Zapraszam wszystkich serdecznie do jej analizy. Cały artykuł dostępny jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016201#h=41 Ten i następny artykuł są skierowane do młodych, którzy myślą o chrzcie 1, 2. (a) Co obecnie sprawia radość sługom Bożym? (b) Jak chrześcijańscy rodzice i starsi mogą pomóc młodym zrozumieć znaczenie chrztu? Kaznodziei 12:1 Pamiętaj więc o swoim Wspaniałym Stwórcy w dniach swego wieku młodzieńczego, zanim zaczną nadchodzić dni nieszczęsne, czyli przyjdą lata, gdy powiesz: „Nie mam w nich upodobania”; Łukasza 14:27-30 Kto nie nosi swego pala męki i nie idzie za mną, ten nie może być moim uczniem. Na przykład kto z was, chcąc zbudować wieżę, nie siądzie najpierw i nie obliczy kosztów, by zobaczyć, czy mu wystarczy na jej dokończenie? W przeciwnym razie mógłby położyć fundament, ale nie zdołałby jej dokończyć i wszyscy obserwatorzy zaczęliby z niego szydzić, mówiąc: ‚Ten człowiek zaczął budować, ale nie zdołał dokończyć’. Odpowiedź 1, 2. a. Podstawowym źródłem radości chrześcijan są prześladowania, które są dowodem trwania w wierze. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6233-prze%C5%9Bladowania-tortury-m%C4%99cze%C5%84stwo-chrze%C5%9Bcijan-dowodem-trwania-w-wierze/ b. Chrześcijańscy rodzice czy też starsi powinni młodzieży uświadomić przede wszystkim, że jak zostaną chrześcijanami to będą prześladowani. Mogą ich też w ramach edukacji trochę podręczyć. 3. (a) Czego o znaczeniu chrztu dowiadujemy się ze słów Jezusa i apostoła Piotra? (Mat. 28:19, 20; 1 Piotra 3:21). (b) Jakie pytania rozważymy i dlaczego? Mateusza 28:19, 20 Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. 1 Piotra 3:21 Odpowiednik tego teraz i was wybawia, mianowicie chrzest (nie usunięcie brudu z ciała, lecz prośba do Boga o dobre sumienie), przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Odpowiedź 3. a. Ze słów szanownego pana Jehoszua (Jezusa) dowiadujemy się, że chrzest jest podstawowym rytuałem dla osób chcących zostać chrześcijanami. Ze słów szanownego pana Piotra wynika, że chrzest jest początkiem doskonalenia osobowości chrześcijanina, prośbą do Boga o dobre sumienie. b. 1) Czy nabrałem dojrzałości potrzebnej do podjęcia tej decyzji? 2) Czy jest to moim osobistym pragnieniem? 3) Czy rozumiem, co to znaczy oddać się Jehowie? CZY JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO DOJRZAŁY? 4, 5. (a) Dlaczego chrzest nie jest zarezerwowany tylko dla dorosłych? (b) Co dla chrześcijanina oznacza bycie dojrzałym? Przysłów 20:11 Już po swych czynach chłopiec daje się poznać, czy jego postępowanie jest czyste i prostolinijne. Filipian 2:12 A zatem, umiłowani moi, tak jak zawsze byliście posłuszni — nie tylko podczas mojej obecności, ale teraz ze znacznie większą gotowością podczas mej nieobecności — wypracowujcie swoje wybawienie z bojaźnią i drżeniem; Odpowiedź 4, 5. a. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) nie podał kryteriów wiekowych jakie powinni spełniać chrześcijanie. b. Dojrzały chrześcijanin to człowiek czysty, prostolinijny i świadomy obowiązków jakie spoczywają na chrześcijanach. 6, 7. (a) Opisz trudności, z którymi Daniel spotkał się w Babilonie. (b) Jak Daniel dowiódł dojrzałości? Daniela 1:3-5, 13, 18 Potem rzekł król do Aszpenaza, swego naczelnego dworzanina, żeby przyprowadził niektórych z synów Izraela i z potomków królewskich, i z dostojników — dzieci bez jakiejkolwiek skazy, dobrze wyglądające oraz umiejące wnikać we wszelką mądrość i zaznajomione z wiedzą, i wykazujące rozeznanie w tym, co poznano, a także mogące stawać w pałacu króla — i żeby ich uczył pisma i języka Chaldejczyków. Ponadto wyznaczył im król codzienny przydział złożony z przysmaków królewskich i z wina, które pijał; mieli być żywieni przez trzy lata, aby po ich upływie stanąć przed królem. (...) i niech pokażą się przed tobą nasze twarze oraz twarze dzieci jadających przysmaki królewskie, i postąp z twymi sługami stosownie do tego, co zobaczysz”. (...) Daniel jednak postanowił w swym sercu, że nie skala się przysmakami króla ani winem, które on pija. Upraszał zatem głównego dworzanina, by nie musiał się kalać. Odpowiedź 6, 7. a. Szanowny pan Daniel jako uprowadzony Żyd trafił na dwór królewski gdzie chcieli go poić alkoholem i przysmakami królewskimi, które nie były dobre dla zdrowia fizycznego i umysłowego. b. Pan Dawid dowiódł dojrzałości wybierając zdrowe jarskie jedzenie i zrezygnował z picia alkoholu. 8. Czego możesz się nauczyć z przykładu Daniela? Efezjan 4:14, 15 abyśmy już nie byli niemowlętami, miotanymi jakby przez fale oraz unoszonymi tu i tam każdym wiatrem nauki wskutek oszukaństwa ludzi, wskutek przebiegłości w wymyślaniu błędu. Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi. Odpowiedź 8. Wzorem pana Daniela moglibyśmy również przejść na jarską dietę i zostać abstynentami. Wpływ tego co jemy i pijemy na nasze zdrowie umysłowe i fizyczne jest bezdyskusyjny. Kwestię diety analizujemy już tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6244-jad%C5%82ospis-chrze%C5%9Bcijanina-%E2%80%93-czyli-co-chrze%C5%9Bcijanin-je%C5%9B%C4%87-powinien-a-czego-je%C5%9B%C4%87-nie-powinien/ Alkohol odgrywa w kulturze chrześcijańskiej dużą rolę. Został on nawet wyniesiony na ołtarze. Gdziekolwiek dotarło chrześcijaństwo, dotarł też alkoholizm i towarzysząca mu rozwiązłość seksualna, której towarzyszą choroby weneryczne takie jak kiła zwana też syfem lub chorobą chrześcijan oraz rzeżączka, chlamydiozy, wrzód weneryczny, czerwonka bakteryjna, ziarniniak pachwinowy, AIDS, opryszczka genitaliów, opryszczka wargowa, WZW (HBV, HCV), kłykciny kończyste, HTLV 1 i 2, HPV, kandydoza, rzęsistkowica, świerzb,wszawica łonowa,ameboza, żółtaczki różnych typów … Oprócz chorób wenerycznych, zdrad, nieślubnych dzieci, rozbitych rodzin, tragedii osobistych alkohol przyczynił się również do niezliczonej liczby zbrodni. Kwestia roli alkoholu w życiu chrześcijan jest omawiana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6171-czy-szanowny-pan-jezus-przyczyni%C5%82-si%C4%99-do-plagi-alkoholizmu-kt%C3%B3ra-rozla%C5%82a-si%C4%99-po-%C5%9Bwiecie/ 9, 10. (a) Jaką korzyść odniesie młoda osoba z przemyślenia swoich reakcji na ostatnie próby wiary? (b) Co oznacza chrzest? Marka 12:30 a ty masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem, i całą swą siłą’. Kaznodziei 5:4, 5 Ilekroć złożysz Bogu ślub, nie ociągaj się ze spełnieniem go, bo w głupcach nie ma się upodobania. Co ślubujesz, spełnij. Lepiej, byś nie ślubował, niż ślubował, a nie spełnił. Odpowiedź 9, 10. a. Młoda osoba powinna dokładnie zastanowić się nad tym, czy służyć Bogu Biblii. Jeżeli się na to zdecyduje będzie go musiała kochać najbardziej, bardziej od rodziców czy krewnych, których powinna znienawidzić. Cały świat chrześcijanin powinien nienawidzieć. Ten aspekt bycia chrześcijaninem analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6774-nienawi%C5%9B%C4%87-chrze%C5%9Bcijan-do-%C5%9Bwiata-i-ludzi/ b. Chrzest jest oddaniem się do dyspozycji Bogu. CZY TO TWOJE OSOBISTE PRAGNIENIE? 11, 12. (a) Czego musi być pewna osoba, która myśli o chrzcie? (b) Co pomoże ci zachowywać właściwe spojrzenie na postanowienie Jehowy o chrzcie? Psalm 110:3 Lud twój ochoczo się zaofiaruje w dniu twego wojska. We wspaniałościach świętości, z łona brzasku, masz swój orszak młodzieńców niczym krople rosy. Odpowiedź 12. a. Osoba, która myśli o chrzcie musi być pewna tego, czy naprawdę chce służyć temu Bogu a nie innemu, oraz według tej formy oddawania mu czci bo w tej kwestii wybór jest ogromny. b. Właściwe spojrzenie na postanowienie o chrzcie pomorze nam mieć gruntowna znajomość Biblii. 13. Skąd możesz wiedzieć, czy twoja decyzja o chrzcie wypływa z serca? Odpowiedź 13. Jeżeli nasza decyzja będzie pod wpływem emocji i nie zostanie ona gruntownie przeanalizowana wówczas możemy się domyślać, że pochodzi ona z serca, co może być tragiczne w skutkach. W Biblii mamy ostrzeżenia przed taki podejmowaniem decyzji: Mateusza 15:19 (...)z serca pochodzą niegodziwe rozważania(...) Jeremiasza 17:9 (...)Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne. (...) ZNACZENIE ODDANIA SIĘ BOGU 14. Wyjaśnij, jaka jest różnica między oddaniem a chrztem. Odpowiedź 14. Oddanie się Bogu jest naszą osobistą umową z Bogiem, chrzest wiąże nas z chrześcijanami. 15. Co oznacza oddanie? Mateusza 16:24 Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje. Rzymian 14:8 bo czy żyjemy, żyjemy dla Jehowy, czy też umieramy, umieramy dla Jehowy. Dlatego czy żyjemy, czy też umieramy, należymy do Jehowy. Odpowiedź 15. Oddanie się oznacza rezygnację z własnej woli i podporządkowanie się woli osoby czy też Boga, którym się oddaliśmy. 16, 17. (a) Zilustruj przykładem, co to znaczy ‛zaprzeć się samego siebie’. (b) Co tak naprawdę mówi osoba, która oddaje się Bogu? Jana 6:38 ponieważ zstąpiłem z nieba nie po to, żeby wykonywać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał. Odpowiedź 16, 17. a. Zaprzeć się samego siebie jest to rezygnacja z własnych postanowień. Na przykład ktoś chce bardzo być chrześcijaninem. Zaprze się siebie, jeżeli nie będzie chciał się ochrzcić. Temat zaparcia się samego siebie analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6149-zaparcie-si%C4%99-samego-siebie-na-czym-ono-polega/ b. Osoba, która oddaje się Bogu mówi, że mu ufa i chce jego słuchać we wszystkim. 18, 19. (a) Jak wypowiedzi Rose i Christophera pokazują, że chrzest zapewnia błogosławieństwa? (b) Co sądzisz o chrzcie? Odpowiedź 18, 19. a. Zamieszczone wypowiedzi wskazują, że chrzest w młodym wieku może przełożyć się na służbę pionierską w wieku starszym i oddanie się Bogu w większej mierze. b. Chrzest to bardzo poważna decyzja i warto ją poważnie przemyśleć. CZEGO SIĘ DOWIEDZIAŁEŚ? Czym jest dojrzałość i jak ją przejawiał prorok Daniel? Dojrzałość jest to umiejętność podejmowania mądrych wyborów. Pan Daniel przejawiał ją wybierając zdrowszą dietę wegetariańską i rezygnując z picia alkoholu. Skąd możesz wiedzieć, czy twoja decyzja o chrzcie wypływa z serca? Jeżeli bym pod wpływem emocji bezmyślnie podjął decyzję o chrzcie wtenczas moja decyzja mogłaby wypływać z serca. Czym jest oddanie się Bogu i jaki ma związek z chrztem? Oddanie Bogu jest to osobista deklaracja służenia Bogu, chrzest wiąże nas zazwyczaj z jedną dziesiątek tysięcy religii chrześcijańskich. A Wy szanowni Forumowicze jakbyście odpowiedzieli na zadane pytania?
  22. Naśladujmy ich wiarę – krytyczna analiza książki. Książka „Naśladujmy ich wiarę” jest aktualnie analizowana na zebraniach Świadków Jehowy. Z tego powodu zdecydowałem się na jej krytyczną analizę. Podczas analizy skoncentruję się na dwóch lekcjach z Szkoły Teokratycznej Świadków Jehowy, dlatego, że uważam te lekcje za bardzo ważne. Pierwsza lekcja to ścisłość informacji: Ścisłość informacji Co powinieneś robić? Przekazuj informacje całkowicie zgodne z faktami. Dlaczego jest ważna? Jeżeli przekazujesz ścisłe informacje, dobrze to świadczy o tobie, o reprezentowanej przez ciebie organizacji oraz o Bogu, któremu oddajesz cześć. KIEDY mogłoby się zdarzyć, że chrześcijanin powiedziałby coś niezgodnego z prawdą? Gdyby na przykład powtarzał zasłyszaną wiadomość, której sam nie sprawdził. Albo gdyby przekręcał fakty, nie zdając sobie sprawy, że źle rozumie to, co przeczytał. Jeżeli dbamy o ścisłość nawet w szczegółach, nasi słuchacze dojdą do przekonania, iż mogą nam ufać również w sprawach większej wagi.(...) Szerzej lekcję tę analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6837-%C5%9Bcis%C5%82o%C5%9B%C4%87-informacji/ Druga lekcja to udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii: Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii. Co powinieneś robić? Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii. Dlaczego jest ważne? Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10). KIEDY odpowiadamy na pytania dotyczące naszych wierzeń, stylu życia, znaczenia obecnych wydarzeń czy też naszej nadziei na przyszłość, staramy się powoływać na Biblię. Dlaczego? Ponieważ jest Słowem Bożym. To ona stanowi podstawę naszych wierzeń. Wskazuje nam, jak żyć. Kształtuje nasze poglądy na wydarzenia światowe i zawiera natchnione obietnice, na których opieramy swą nadzieję (2 Tym. 3:16, 17)... Szerzej lekcję tę analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6840-udzielanie-odpowiedzi-na-podstawie-biblii/ Ze swojej strony do tej lekcji dodał bym kilka innych wersetów biblijnych, które pomogą nam zrozumieć dlaczego lekcja ta jest bardzo ważna, zwłaszcza dla osób, dla których Biblia jest podstawowym źródłem wiary i religii: 1 Koryntian 4:6; Powtórzonego Prawa 4:2; Objawienie 22:18, 19; Przysłów 30:5, 6 (...)A te rzeczy, bracia, tak przekazałem, by je zastosować do siebie i do Apollosa dla waszego dobra, żebyście na naszym przykładzie nauczyli się reguły: „Nie wychodźcie poza to, co jest napisane” — abyście każdy z osobna nie byli nadęci na korzyść jednego, a przeciwko drugiemu. (...)Nie wolno wam nic dodać do słowa, które wam nakazuję, ani nie wolno wam nic z niego ująć, tak aby zachowywać przykazania Jehowy, waszego Boga, które wam nakazuję. (...)Ja świadczę każdemu, kto słyszy słowa proroctwa tego zwoju: Jeżeli ktoś doda coś do tych rzeczy, Bóg doda mu plag zapisanych w tym zwoju; a jeżeli ktoś odejmie coś ze słów zwoju tego proroctwa, Bóg odejmie jego dział w drzewach życia i w mieście świętym — rzeczach opisanych w tym zwoju. (...)Każda wypowiedź Boga odznacza się czystością. On jest tarczą dla tych, którzy się u niego chronią. Niczego nie dodawaj do jego słów, żeby cię nie zganił i żebyś nie musiał okazać się kłamcą. Z wersetów tych wyłania się zasada i zarazem ostrzeżenie. Jeżeli coś od siebie będziemy dodawali do treści biblijnych, to możemy się okazać kłamcami, a kłamstwo to bardzo ciężki grzech, który może nam uniemożliwić zbawienie. Kłamstwo jest to twierdzenie niezgodne z rzeczywistością. Przez większość znanych mi kościołów nie tylko chrześcijańskich kłamstwo jest zaliczane do najcięższych grzechów. W encyklopedii teologicznej o kłamstwie napisano: Kłamstwo — jest jednym w teologii chrześcijańskiej z tzw. grzechów głównych. Jego istotę stanowi według teologii katolickiej świadome mówienie nie prawdy, czyli mówienie czegoś, co nie jest zgodne z treści myśli, świadomości, wiedzy. Ta niezgodność może być pełna albo dotyczyć spraw drobnych mniej ważnych, nikomu nie szkodzących. Zależnie od materii, okoliczności i warunków kwalifikuje się naturę i obszar kłamstwa , ale zawsze kłamstwa, bo kłamać nie wolno nigdy, jako grzech. Nauka ta harmonizuje z tym co na temat kłamstwa napisano w biblii. Z Księgi Objawienia (Apokalipsy) wynika, że kłamcy trafią do jeziora płonącego ogniem i siarką: Objawienie 21:5-8 I Zasiadający na tronie rzekł: „Oto czynię wszystko nowe”. Mówi też: „Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe”. I rzekł do mnie: „Stało się! Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Każdemu spragnionemu dam darmo ze źródła wody życia. Każdy zwyciężający odziedziczy to wszystko i ja będę jego Bogiem, a on będzie moim synem. Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Według wielu teologów druga śmierć, pobyt w jeziorze płonącym ogniem i siarką oznacza wieczny pobyt w piekle, gdzie już nie można liczyć na przebaczenie. Można z tego wywnioskować, że grzech kłamstwa należy do najpoważniejszych grzechów, za który czeka najcięższa kara. Jest równie ciężki jak grzech przeciw Duchowi Świętemu, który jest już omawiany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6821-grzech-przeciwko-duchowi-%C5%9Bwi%C4%99temu-%E2%80%93-czym-jest-i-jak-go-unika%C4%87/ Natomiast grzech kłamstwa jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6831-k%C5%82amstwo-%E2%80%93-grzech-przeciwko-prawdzie/ Myślę, że z powyższych powodów lekcje te są bardzo ważne. Jeżeli informacje, na których budujemy naszą wiarę będą nieścisłe (błędne, fałszywe) to sami w błąd wprowadzeni w błąd będziemy wprowadzać innych sami będąc kłamcami. W podobnej sytuacji znajdziemy się, jeżeli będziemy dodawać coś do biblijnych opowieści. Taka niedbałość może doprowadzić do tego, że zaprzepaścimy sobie możliwość zbawienia. Przejdźmy proszę do krytycznej analizy książki „Naśladujmy ich wiarę.” Książka w wersji elektronicznej dostępna jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102013270 Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to kolorowe ilustracje, które jak się domyślam mają przedstawiać ludzi, których wiara ma być naśladowana. I tu już wyłania się pierwszy problem, który będzie się przewijał przez całą książkę i skończy się na ostatniej stronie również przedstawiającą postacie ludzkie. Problem polega na tym, że w czasach kiedy żyły opisywani w książce ludzie, czy też inne istoty nie było ani malarzy, którzy uwiecznili przedstawione na ilustracjach postacie, ani też nie było urządzeń rejestrujących obrazy. Mało tego, jeżeli nawet by były, to Izraelici mieli zakaz sporządzania jakichkolwiek podobizn czegokolwiek: Izraelici otrzymali czytelne i jednoznaczne prawo zakazujące czynienia podobizn, wizerunków rzeźb, symboli jakichkolwiek stworzeń tego co w niebiosach, na ziemi, w wodach i pod ziemią: Wyjścia 20:4, Powtórzonego Prawa 4:15-18, 27:15 (...)Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. (...)I pilnie zważajcie na swe dusze, gdyż nie widzieliście żadnej postaci w dniu, gdy Jehowa mówił do was na Horebie spośród ognia, żebyście nie postąpili zgubnie i nie zrobili sobie rzeźbionego wizerunku, postaci jakiegokolwiek symbolu, podobizny mężczyzny lub kobiety, podobizny jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobizny jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebiosami, podobizny czegokolwiek, co się porusza po ziemi, podobizny jakiejkolwiek ryby, która jest w wodach pod ziemią; (...)‚Przeklęty mąż, który wykonuje rzeźbiony wizerunek lub lany posąg — obrzydliwość dla Jehowy, wytwór ręki obrabiającego drewno i metale — i który go umieszcza w ukryciu’. (A cały lud odpowie, mówiąc: ‚Amen!’) Prawo to zaostrzył Jehoszua (Jezus Chrystus), Izraelita, żyd z plemienia Judy. Uświadomił On chrześcijanom, że grzech zaczyna się w myśli: Mateusza 5:17-20, 27, 28 (...)Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. (...)Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Analizując te wersety możemy dojść do wniosku, że chrześcijanie nawet w myślach czy marzeniach nie powinni malować jakichkolwiek podobizn czegokolwiek. Temat ten jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6697-czy-chrze%C5%9Bcijanie-mog%C4%85-malowa%C4%87-rze%C5%BAbi%C4%87-robi%C4%87-zdj%C4%99cia-ludziom-zwierz%C4%99tom-i-innym-stworzeniom/ Pisarze biblijni zaoszczędzili nam też szczegółowych opisów postaci biblijnych dzięki czemu nie można sporządzić tak zwanych portretów pamięciowych. Moim zdaniem wszelka próba namalowania jakiejkolwiek postaci biblijnej może okazać się kłamstwem na temat wyglądu tej postaci. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6710-obrazy-boga-jehoszua-jezusa-chrystusa-czy-te%C5%BC-innych-postaci-biblijnych-czy-s%C4%85-mo%C5%BCliwe/ Podsumowując kwestię ilustracji, to moim zdaniem sporządzenie ich było ciężkim wielokrotnym grzechem. Po pierwsze dlatego, że chrześcijan, a więc i Świadków Jehowy może obowiązywać zakaz sporządzania jakichkolwiek obrazów, rzeźb itp. Po drugie sporządzone podobizny mogą nie przypominać postaci, których autorzy malowideł chcieli przedstawić. Jeżeli moja teza jest prawdziwa to ilustracje te są kłamstwem na temat opisywanych postaci, co też jest grzechem przeciwko prawdzie. Przejdźmy teraz dalej. Na drugiej i przedostatniej stronie książki znajdziemy mapy i chronologię wydarzeń biblijnych: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102013279 Czytając tę chronologię zwróciłem uwagę na zapis dotyczący narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Maria rodzi Jezusa: 2 p.n.e. Autor, czy też autorzy tej chronologii już na wstępie wykazali się nieznajomością zarówno chronologii jak i kalendarzy. Użyli oni terminu p.n.e. - czyli przed naszą erą. Proszę sprawdźmy w encyklopedii PWN co oznaczają te terminy: ERA [łac.], czas liczony od roku pierwszego, początku, którym zazwyczaj jest rzeczywiste lub legendarne wydarzenie; w starożytności m.in. e. olimpiad, e. od założenia Rzymu; najbardziej znane e.: e. chrześcijańska (właśc. dionizyjska), e. żydowska, e. muzułmańska; pot. okres rozpoczynający się w momencie ważnego wydarzenia. ERA CHRZEŚCIJAŃSKA, era dionizyjska, liczona od roku narodzenia Chrystusa; nazwa zaproponowana w VI w. przez rzym. mnicha Dionizego Małego, powszechnie używana od X w. w zach. i środk. Europie, od 1700 w Rosji; skróty: łac. a. Chr.(n), a.D.; pol. przed Chr., po Chr.; w datacji laickiej p.n.e., n.e. Są historycy, którzy uważają, że era dionizyjska zaczyna się od wcieleni (zmartwychwstania) szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), ale nie będziemy tutaj wdawać się w historyczne spekulacje. Załóżmy, że termin nasza era oznacza czas od narodzin pana Jehoszua (Jezusa). Proszę przypomnijmy sobie teraz termin zapisany w analizowanej książce: Maria rodzi Jezusa: 2 p.n.e. Jeżeli rozwiniemy skrót p.n.e. to otrzymamy zdanie: Maria rodzi Jezusa w drugim roku przed jego narodzeniem. Jest to typowy błąd ludzi niedouczonych, który jest bardzo rozpowszechniony, w kulturze chrześcijańskiej. Podobny błąd znajdziemy również w zacytowanej przeze mnie encyklopedii PWN. Proszę zwróćmy uwagę na daty narodzin i śmierci jakie wymyślono w haśle poświęconym szanownemu panu Jehoszua Masziach (Jezusowi Chrystusowi): JEZUS, Jezus Chrystus, Jezus z Nazaretu (ok. 8/7 p.n.e. 30 lub 33 n.e.), centr. postać wiary chrześc; Według tej notatki pan Jehoszua (Jezus) urodził się siedem/osiem lat przed swoim narodzeniem a zmarł trzydzieści lub trzydzieści trzy lata po swoim narodzeniu. Jeżeli dodamy lata, które szanowny pan Jehoszua (Jezus) przeżył przed swoimi narodzinami to okaże się, że mógł on żyć od 37/38 lat 40/41 lat. Według moich informacji ani data narodzin, ani śmierci, ani długość życia szanownego pana Jehoszua Masziach nie jest znana. Tematy te już są analizowane. Datą narodzin zajmujemy się tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ Długość życia analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6459-ile-lat-%C5%BCy%C5%82-szanowny-pan-jezus-ile-lat-twa%C5%82o-jego-nauczanie/ Spróbujmy podsumować tę chronologię. Po pierwsze zwróciłem uwagę na fakt, że Świadkowie Jehowy używają do mierzenia czasu Kalendarza Gregoriańskiego: KALENDARZ GREGORIAŃSKI, kalendarz słoneczny, wprowadzony 1582 przez papieża Grzegorza XIII; Używając tego kalendarza możemy się najdalej cofnąć do daty jego założenia. Jako, że jest to kalendarz słoneczny trudno go synchronizować z kalendarzem biblijnym, który jest księżycowy: Powtórzonego Prawa 33:14; Hioba 3:6; Daniela 4:29 (...)urodzajem miesięcy księżycowych, (...)do liczby miesięcy księżycowych (...) (...)Po upływie dwunastu miesięcy księżycowych (...) Daty używane przez Świadków Jehowy są niebiblijne i zawierają błąd w kwestii używanych terminów nasza era i przed naszą erą. Bez dokładnego ustalenia narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) nie można ustalić żadnej innej daty ery dionizyjskiej. Można powiedzieć, że lekcje ścisłość informacji jak i udzielanie odpowiedzi na podstawie biblii w kwestii chronologii nie zostały przez autorów książki zaliczone. Ciąg dalszy analizy być może nastąpi.
  23. Ucz się od lojalnych sług Jehowy – Strażnica do studium. Kolejna strażnica poświęcona lojalności. Całość materiału dostępna jest tutaj. http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016127#h=19 Czym jest lojalność oraz dlaczego i kiedy warto być lojalnym analizujemy już tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/7171-b%C4%85d%C5%BA-lojalny-wobec-jehowy-%E2%80%93-stra%C5%BCnica-do-studium/#comment-373458 „Z lojalnym będziesz postępował lojalnie” (PS. 18:25). 1, 2. Jak Dawid pokazał, że jest lojalny wobec Boga? (Zobacz ilustrację tytułową). 1 Samuela 26:8-12 Wówczas Abiszaj rzekł do Dawida: „Bóg wydał dzisiaj twego nieprzyjaciela w twoją rękę. Pozwól więc, proszę, że przygwożdżę go włócznią do ziemi tylko raz, a nie będę mu tego robił dwukrotnie”. Dawid jednak powiedział do Abiszaja: „Nie zabijaj go, bo któż wyciągnął rękę przeciwko pomazańcowi Jehowy i pozostał niewinny?” I rzekł jeszcze Dawid: „Jako żyje Jehowa — sam Jehowa zada mu cios; albo przyjdzie jego dzień i będzie musiał umrzeć, albo pójdzie w bój i zostanie zabity. Jest dla mnie nie do pomyślenia, z punktu widzenia Jehowy, żebym miał podnieść rękę na pomazańca Jehowy! Weź więc, proszę, włócznię, która jest przy jego głowie, oraz dzban na wodę i odejdźmy”. I Dawid wziął włócznię oraz dzban na wodę, które były przy głowie Saula, po czym odeszli; i nikt tego nie widział ani nie zauważył, i nikt się nie obudził, bo wszyscy spali, jako że spadł na nich głęboki sen od Jehowy. Psalm 18:25 Z lojalnym będziesz postępował lojalnie; z krzepkim mężem, który jest nienaganny, będziesz się obchodził nienagannie; Odpowiedź 1, 2. W pytaniu zwrócono uwagę na rysunek. Świadkowie Jehowy, którzy odpowiadali na to pytanie powiedzieli, że widać na nim króla Dawida, króla Samuela i szanownego pana Abiszaja. Co do tej odpowiedzi mam poważne zastrzeżenia. Moim zdaniem chrześcijanie lepiej by zrobili gdyby w swojej twórczości zrezygnowali rysunków, dlatego, że Bóg wyznaczył swoim czcicielom wyraźne granice, które zakazują tego typu praktyk: Powtórzonego Prawa 4:15-18 (...)I pilnie zważajcie na swe dusze, gdyż nie widzieliście żadnej postaci w dniu, gdy Jehowa mówił do was na Horebie spośród ognia, żebyście nie postąpili zgubnie i nie zrobili sobie rzeźbionego wizerunku, postaci jakiegokolwiek symbolu, podobizny mężczyzny lub kobiety, podobizny jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobizny jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebiosami, podobizny czegokolwiek, co się porusza po ziemi, podobizny jakiejkolwiek ryby, która jest w wodach pod ziemią; Problem ten jest już analizowany między innymi tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6710-obrazy-boga-jehoszua-jezusa-chrystusa-czy-te%C5%BC-innych-postaci-biblijnych-czy-s%C4%85-mo%C5%BCliwe/ Proszę wróćmy myślami do pytania. Pan Dawid nie chciał zabić swojego dręczyciela, dlatego, że został on namaszczony przez Boga. 3. Jak Abiszaj dowiódł swej lojalności? 2 Samuela 3:19-21, 3:30-34 (...)Potem Abner mówił też do uszu Beniamina, po czym Abner zaczął także mówić do uszu Dawida w Hebronie wszystko to, co było dobre w oczach Izraela i w oczach całego domu Beniamina. Gdy Abner przybył do Dawida do Hebronu, a z nim dwudziestu mężów, Dawid urządził ucztę dla Abnera oraz dla mężów, którzy z nim byli. Potem Abner rzekł do Dawida: „Pozwól mi wstać i pójść, i zebrać całego Izraela przy moim panu, królu, żeby zawarli z tobą przymierze, a zostaniesz królem nad wszystkim, czego twoja dusza usilnie pragnie”. Toteż Dawid odprawił Abnera i on poszedł w pokoju. (…) A Joab i Abiszaj, jego brat, zabili Abnera za to, że uśmiercił Asahela, ich brata, w bitwie pod Gibeonem. Potem Dawid rzekł do Joaba i wszystkich ludzi, którzy z nim byli: „Rozedrzyjcie swe szaty i przywdziejcie wór, i opłakujcie Abnera”. Sam król Dawid szedł za marami. I pogrzebali Abnera w Hebronie; a król podniósł głos i płakał przy grobowcu Abnera, cały też lud wybuchnął płaczem. I król zawodził nad Abnerem, i rzekł: „Czyż Abner musiał umrzeć śmiercią nierozumnego? Twoje ręce nie były związane, a twoje stopy nie były zakute w miedziane okowy. Padłeś jak ktoś padający przed synami nieprawości”. I cały lud znowu nad nim płakał. Odpowiedź 3. Pan Abiszaj okazał się nielojalny wobec króla Dawida, dlatego, że ze względów osobistych zabił szanownego pana Abnera, z którym król Dawid zawarł przymierze. 4. (a) Dlaczego Dawid stanowi przykład lojalności względem Boga? (b) Jakie jeszcze przykłady rozważymy? 2 Samuela 12:1-5, 13 I Jehowa posłał Natana do Dawida. Ten więc przyszedł do niego i powiedział mu: „W pewnym mieście było dwóch mężów, jeden bogaty, a drugi ubogi. Bogacz miał bardzo dużo owiec i bydła, ubogi zaś nie miał nic oprócz jednej małej owieczki, którą kupił. I trzymał ją, toteż żyła i rosła przy nim i przy jego synach — wszyscy byli razem. Jadła jego kęs i piła z jego kubka, i leżała u jego piersi, i stała się dla niego jakby córką. Po jakimś czasie przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było wziąć którąś ze swych owiec i ze swego bydła, by coś przyrządzić podróżnemu, który do niego przyszedł. Zabrał więc owieczkę męża ubogiego i przyrządził ją dla człowieka, który do niego przyszedł”. Wówczas Dawid zapałał wielkim gniewem na tego męża i rzekł do Natana: „Jako żyje Jehowa, mąż, który to czyni, zasługuje na śmierć! (…) Dawid rzekł zatem do Natana: „Zgrzeszyłem przeciwko Jehowie”. Wtedy Natan powiedział do Dawida: „Toteż Jehowa pozwala twemu grzechowi odejść. Nie umrzesz. Odpowiedź 4. a. Pan Dawid, kiedy prorok Boga wytknął mu morderstwo lojalnie okazał skruchę. b. Analizując osoby z otoczenia króla Dawida zastanowimy się komu i kiedy powinniśmy być lojalni. KOMU PRZEDE WSZYSTKIM DOCHOWAĆ LOJALNOŚCI? 5. Czego się uczymy z błędu Abiszaja? 1 Samuela 26:8-11 Wówczas Abiszaj rzekł do Dawida: „Bóg wydał dzisiaj twego nieprzyjaciela w twoją rękę. Pozwól więc, proszę, że przygwożdżę go włócznią do ziemi tylko raz, a nie będę mu tego robił dwukrotnie”. Dawid jednak powiedział do Abiszaja: „Nie zabijaj go, bo któż wyciągnął rękę przeciwko pomazańcowi Jehowy i pozostał niewinny?” I rzekł jeszcze Dawid: „Jako żyje Jehowa — sam Jehowa zada mu cios; albo przyjdzie jego dzień i będzie musiał umrzeć, albo pójdzie w bój i zostanie zabity. Jest dla mnie nie do pomyślenia, z punktu widzenia Jehowy, żebym miał podnieść rękę na pomazańca Jehowy! Weź więc, proszę, włócznię, która jest przy jego głowie, oraz dzban na wodę i odejdźmy”. Odpowiedź 5. Z przykładu pana Abiszaja możemy wyciągnąć wniosek, że lepiej nie zabijać wybrańców Boga – lepiej poczekać aż sam Bóg odbierze im życie. 6. Dlaczego musimy zachować ostrożność w kwestii lojalności wobec rodziny i przyjaciół? Lojalność wypływa z serca, a serce człowieka jest zdradliwe (Jer. 17:9). Mateusza 22:37 On rzekł do niego: „‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’. Odpowiedź 6. Z rodziną czy też z przyjaciółmi możemy mieć związek emocjonalny, który może sprawić, że przestaniemy być lojalni wobec wyższego dobra. W takich kontaktach powinniśmy zachować szczególną ostrożność. 7. Jak pewna siostra pozostała lojalna wobec Boga w trudnej sytuacji? siostra o imieniu Anne[1] [1] (akapit 7) Niektóre imiona zostały zmienione. Odpowiedź 7. W akapicie tym zwróciłem uwagę na przypis. Po pierwsze mowa w nim, że pewne imiona zostały w nim zmienione, ale w akapicie występuje tylko jedno imię, które naprawdę podobno jest inne. Moim zdaniem nawet w takich prostych kwestiach lepiej nie kłamać. Jeżeli siostra ta się wstydzi ujawnić swoją tożsamość to można było napisać, że siostra, która chce zachować anonimowość...itd. Po co od razu kłamać i wymyślać fałszywe imię. Kłamstwo to poważny grzech. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6831-k%C5%82amstwo-%E2%80%93-grzech-przeciwko-prawdzie/ Proszę wróćmy do pytania. Siostra wybrała lojalność wobec organizacji odcinając się od osoby, która organizację opuściła. 8. Jakie przymioty pomogą nam dochować lojalności Bogu? Odpowiedź 8. Lojalność wobec Boga pomoże nam zachować między innymi odwaga – z poglądem tym nie zgadza się wielu dogmatyków chrześcijańskich. Ten kontrowersyjny temat jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6637-ba%C4%87-si%C4%99-boga-czy-te%C5%BC-nie/ LOJALNOŚĆ WOBEC BOGA WYMAGA POKORY 9. Dlaczego Abner próbował zabić Dawida? 2 Samuela 2:8-10 Abner zaś, syn Nera, dowódca wojska Saulowego, wziął Isz-Boszeta, syna Saula, i sprowadził go do Machanaim, i uczynił go królem nad Gileadem, Aszurytami i Jizreel, jak również nad Efraimem i Beniaminem, a także nad całym Izraelem. Isz-Boszet, syn Saula, miał czterdzieści lat, gdy został królem nad Izraelem, a królował dwa lata. Tylko dom Judy pozostał po stronie Dawida. Odpowiedź 9. Pan Abner chciał zabić pana Dawida, dlatego że był lojalny wobec króla wybranego przez Boga. 10. Dlaczego Absalom okazał się nielojalny wobec Boga? 2 Samuela 12:9-12 (...)Dlaczego wzgardziłeś słowem Jehowy, czyniąc to, co złe w jego oczach? Ugodziłeś mieczem Uriasza Hetytę, a żonę jego wziąłeś sobie za żonę, jego zaś zabiłeś mieczem synów Ammona. Teraz już miecz nie odstąpi od twego domu po czas niezmierzony, ponieważ mną wzgardziłeś, biorąc żonę Uriasza Hetyty, by została twoją żoną’. Tak rzekł Jehowa: ‚Oto wzbudzam przeciwko tobie nieszczęście z twego własnego domu; i na twoich oczach wezmę twoje żony, i dam je twemu bliźniemu, a on położy się z twoimi żonami na oczach tego słońca. Wprawdzie ty działałeś w skrytości, lecz ja uczynię to wobec całego Izraela i wobec słońca’”. 2 Samuela 16:20-22 (...)Później Absalom powiedział do Achitofela: „Udzielcie rady. Co mamy czynić?” Wtedy Achitofel rzekł do Absaloma: „Współżyj z nałożnicami swego ojca, które on pozostawił, by się troszczyły o dom. A cały Izrael usłyszy, że uczyniłeś z siebie odrażającą woń dla swego ojca, i wzmocnią się ręce wszystkich, którzy są z tobą”. Toteż rozbito dla Absaloma namiot na dachu i Absalom zaczął współżyć z nałożnicami swego ojca na oczach całego Izraela. 2 Samuela 16:23 (...)A z radą Achitofela, której udzielał w owych dniach, było tak, jakby się człowiek pytał o słowo prawdziwego Boga. Taka była wszelka rada Achitofela zarówno dla Dawida, jak i dla Absaloma. Odpowiedź 10. Szanowny pan Absalom początkowo był lojalny wobec Boga i publicznie zgwałcił żony pana Dawida, ale potem usłuchał złej rady podstępnego doradcy czym złamał swoją lojalność wobec rady pochodzącej od Boga. 11. Jaki pożytek możemy odnieść z biblijnych relacji o Abnerze, Absalomie i Baruchu? Jeremiasza 45:4, 5 „Masz mu tak powiedzieć: ‚Tak rzekł Jehowa: „Oto, co zbudowałem, burzę, a co zasadziłem, wykorzeniam, po prostu całą tę ziemię. A ty szukasz dla siebie wielkich rzeczy. Nie szukaj”’. „‚Oto bowiem sprowadzam nieszczęście na wszelkie ciało — brzmi wypowiedź Jehowy — a tobie dam twoją duszę jako łup we wszystkich miejscach, do których byś poszedł’”. Odpowiedź 11. Z przeczytanych opowieści wynika, że bycie lojalnym wymaga dużej wiedzy i mądrość. 12. Wyjaśnij, dlaczego nie możemy być lojalni wobec Boga, jeśli jesteśmy samolubni. Odpowiedź 12. Samolubność to zła cecha, która może sprawić, że będziemy nielojalni wobec Boga i ludzi. LOJALNOŚĆ WOBEC BOGA WYMAGA ŻYCZLIWOŚCI 13. W jaki sposób Natan okazał lojalność zarówno wobec Boga, jak i Dawida, gdy ten zgrzeszył? Odpowiedź 13. Pan Natan okazał lojalność wobec Boga nie bojąc się wytknąć wini panu Dawidowi, który okazał się mordercą. Wobec pana Dawida okazał się lojalny wykazując mu błąd jaki popełnił. 14. Jak możesz okazać się lojalny wobec Jehowy oraz swego przyjaciela lub krewnego? Kapłańska 5:1 „‚Jeżeli ktoś, jakaś dusza, zgrzeszy przez to, że usłyszał przekleństwo w miejscu publicznym i był tego świadkiem lub to widział albo się o tym dowiedział, a o tym nie powiadomi, to odpowie za swoje przewinienie. Galatów 6:1 Bracia, jeśli nawet jakiś człowiek uczyni fałszywy krok, zanim to sobie uświadomi — wy, którzy macie kwalifikacje duchowe, próbujcie skorygować takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na samego siebie, żebyś czasem i ty nie był kuszony. Odpowiedź 14. Jeżeli zobaczymy, że ktoś popełnia błąd okażemy się lojalni i wobec tej osoby i wobec Boga jeżeli otwarcie o tym powiemy i ostrzeżemy przed ewentualnymi konsekwencjami. LOJALNOŚĆ WZGLĘDEM BOGA WYMAGA ODWAGI 15, 16. Dlaczego Chuszaj potrzebował odwagi, by pozostać lojalny wobec Boga? 2 Samuela 15:31, 17:14 I doniesiono Dawidowi: „Achitofel jest wśród spiskujących z Absalomem”. Wówczas Dawid rzekł: „Jehowo, proszę, obróć w głupstwo radę Achitofela!” Wtedy Absalom i wszyscy mężowie izraelscy powiedzieli: „Rada Chuszaja Arkijczyka jest lepsza niż rada Achitofela!” I sam Jehowa nakazał zniweczyć radę Achitofela, chociaż była dobra, żeby Jehowa mógł sprowadzić nieszczęście na Absaloma. Odpowiedź 15, 16. Pan Chuszaj znalazł się pomiędzy przysłowiowym młotem i kowadłem. By być posłusznym wobec Króla Dawida musiał nakłonić pana Absaloma do porzucenia dobrej rady. 17. Dlaczego potrzebujemy odwagi, by zachować lojalność? Przysłów 29:25 Drżenie przed człowiekiem zastawia sidło, lecz kto ufa Jehowie, znajdzie ochronę. Odpowiedź 17. Odwaga jest cnotą i jej pielęgnowanie może nam pomóc w byciu lojalnym. 18. Jaką korzyść odniosłeś z tego artykułu? Odpowiedź 18. Z artykułu nauczyłem się, że kwestia lojalności jest bardzo skomplikowana. Jej zachowanie wymaga wiedzy, mądrości i kontroli emocji. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Kto zasługuje na naszą lojalność? Na naszą lojalność zasługuje absolutnie każdy, ale inaczej okazujemy lojalność osobom uwikłanym w zło inaczej osobom zaangażowanym w dobro. Dlaczego odczucia Jonatana i Abnera względem Dawida tak bardzo się od siebie różniły? Pan Jonatan był w silnym związku emocjonalnym z panem Dawidem, pan Abner wolnym był od tego uczucia. Jakie przymioty pomogą nam dochować lojalności Bogu i dlaczego? Między innymi odwaga pomoże nam zachować lojalność wobec Boga, dlatego, że bojaźń zaburza relacje z Bogiem. A Wy szanowni Forumowicze jak byście odpowiedzieli na zadane pytania?
  24. Za radą forumowiczów postanowiłem założyć forum poszukiwaczy Boga. Dzięki temu nie będę zaśmiecał tego forum tematami nie związanymi ze Świadkami Jehowy. W związku z tym, że mam małe doświadczenie w tym temacie mam prośbę o wszelką pomoc, rady, sugestie.