Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'błędy' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Blogi

  • Here Comes The Sun
  • Fotograficznie
  • Historie niepotrzebne
  • Co tam sobie myślę..
  • Raptularz Fakirka
  • Publicznie, prywatnie, intymnie
  • Dzień za dniem...
  • Testowy
  • MagdaBlog
  • Pierwsza strona
  • free-blog
  • Bajka o Zlym Odstepcy i Wspanialym Obwodowym
  • VinBlog-priv
  • Quster Blog
  • FakirekBlog
  • Wersety drablijne
  • GROTA RAGNARA
  • Farałoński
  • Słucham sobie
  • balonBlog
  • Troskliwe Misie :)
  • przemyślenia agenta
  • KazjusBlog
  • KazjusBlog
  • dziadekSBlog
  • robert1975Blog
  • bodzio30Blog
  • Kolega D. dziwi się światu
  • ButelczykBlog
  • moje, o!
  • AlfredBlog
  • Listy do Córy
  • hxm57Blog
  • Damian Blog
  • HoracyBlog
  • amatorBlog
  • SJ23
  • CiriBlog
  • Inwigilacja
  • http://rosemary.blog.pl/
  • kamilnowakBlog
  • Habakukowe czytanie Biblii
  • Moje wszystkie pasje!
  • zarinaBlog
  • gruby drabBlog
  • JWtoPL
  • Dzialacz
  • anabellaBlog
  • PMB
  • Polemiki i dywagacje
  • PassurBlog
  • Moje przygody z Jehowymi
  • ihtis - blog
  • misi23blog
  • Podróżowanie jest fajne

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 7 wyników

  1. Temat tylko dla orłów Poniżej kompilacja błędów i sprzeczności(?) występujących w Piśmie Świętym, które udało mi się znaleźć, a które krążą w internecie. Gdyby ktoś zechciał pochylić się nad zagadnieniami byłbym zobowiązany - sam jestem ciekawy argumentacji i próby wyjaśnień. 1. Jak długo trwa gniew Boga? a) Trwa Wiecznie - Micheasza 7:18 b ) Nie trwa wiecznie - Jeremiasza 17:4 2. Czy Bog wystawiania na pokuszenie? a) Tak - Rodzaju 22:1 b ) Nie - Jakuba 1:13 3. Czy przez uczynki są konieczne do wybawienia? a) Nie - Galatów 2:16, Rzymian 3:28 b ) Tak - Mateusza 19:17, Jana 2:24 4. Jakie są konsekwencje zobaczenia twarzy Boga? a) Wybawienie - Rodzaju 32:30, Rodzaju 12:7, Wyjścia 33:11, Wyjścia 24:9-11 b ) Śmierć - Wyjścia 32:30, Jana 1:18, 1 Tymoteusza 6:16 5. Czy Bóg ma upodobanie w ofiarach całopalnych? a) Tak - Jeremiasza 7:22 b ) Nie - Wyjścia 20:24 6. Czy Bóg stworzył zło? a) Tak - Izajasza 45:7 b ) Nie - 1 Jana 4:8 7. Czy ludzie zostali stworzeni przed zwierzętami? a) Tak - Rodzaju 2:9-19 (szczególnie 19) b ) Nie - Rodzaju 1:7-25 (szczególnie 25) 8. Czy Bóg odczuwa zmęczenie? a) Nie - Izajasza 40:28 b ) Tak - Izajasza 1:14 oraz 43:24 9. Ilu dzielnych mężów chwyciło za miecz za Izrael wg rachunków Joaba? a) 800 000 - 2 Samuela 24:9 b ) 1 100 000 - 1 Kronik 21:5 10. Ilu jeźdźców uprowadził Dawid królowi Hadadezerowi? a) 1700 - 2 Samuela 8:4 b ) 7000 - 1 Kronik 18:4 11, Czy w drodze do Damaszku towarzysze Pawła słyszeli głos, który do niego przemówił? a) Tak - Dzieje 22:9 b ) Nie - Dzieje 9:7 12. Ilu straceńców lżyło Jezusa? a) Jeden - Łukasza 23:39 – 42 b ) Dwóch - Mateusza 27:44 13. Ilu ślepców uleczył Jezus pod Jerychem? a) Jednego - Marka 10:46 b ) Dwóch - Mateusza 20:30 14. Ilu aniołów spotkały niewiasty w grobowcu Jezusa? a) Jednego - Mateusza 28:2 b ) Dwóch - Łukasza 24:4 15. Ile kobiet poszło do grobowca Jezusa? a) Jedna - Jana 20:1 b ) Dwie - Mateusza 28:1 c) Trzy - Marka 16:1 d) Wiele kobiet - Łukasza 24:10 16. Jaki przymioty pasują do określenia Boga? a) Miłosierny+ i łaskawy,+ nieskory do gniewu+ oraz obfitujący w lojalną życzliwość+ i prawdę,+ 7 zachowujący lojalną życzliwość dla tysięcy,+ on przebacza przewinienie i występek, i grzech, - Wyjście 34:6,7 17. Jak w kontekście pytania nr 16 wyjaśnić, że karą za : a) Wróżbiarstwo – śmierć (Kapłańska 20:27) b ) Uderzenie rodzica – śmierć (Wyjścia 21:15) c) Złorzeczenie rodzicom – śmierć (Kapłańska 20:9) d) Nie słuchanie kapłana – śmierć (Powtórzonego Prawa 17:12) e) Innowierstwo – śmierć (Wyjścia 22:20) f) Cudzołóstwo – śmierć (Kapłańska 20:10) g) Nierząd – śmierć (Kapłańska 21:9) h) Fałszywe prorokowanie – śmierć (Zachariasza 13:3) h1) Kto miał zabić fałszywego proroka? Rodzice i) Homoseksualizm – śmierć (Kapłańska 20:13) j) Bluźnierstwo – śmierć ( Kapłańska 24:16) k) Praca w sabat – śmierć (Wyjścia 31:14) l) Trzymanie w mieście ludzi, którzy czczą innego boga? L1) Śmierć L2) Śmierć dla całego miasta L3) Śmierć dla całej trzody L4) Spalenie całego miasta L5) Wszystkie z powyższych - Powtórzonego Prawa 13:13-16 18. Kiedy świątynna zasłona rozdarła się? a) Przed śmiercią Jezusa - Marka 15:37-38 b ) Po śmierci Jezusa - Łukasza 23: 45-46 19. Kiedy Jezus przeklął drzewo figowe? a) Przed wyrzuceniem handlarzy ze świątyni - Mateusza 21:12, 18-20 b ) Po wyrzuceniu handlarzy ze świątyni - Marka 11:12-17
  2. Błędy i kłamstwa doktrynalne Świadków Jehowy. 1: Do jednych z największych błędów doktrynalnych Świadków Jehowy jak i innych wszystkich mi znanych kościołów chrześcijańskich jest błędne wytyczenie narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) i uczynienie z tej fałszywej daty podstawy używanego przez większość chrześcijan kalendarza, co sprawia, że wszystkie daty z tego kalendarza są kłamstwem. Do błędu tego przyznają się wszyscy znani mi historycy poważnie zajmujący się chronologią. Drugim równie powszechnym błędem kościołów chrześcijaństwa jest przyjęcie kalendarza słonecznego, w którym rok jest dłuższy od księżycowego kalendarza, w którym podawane są biblijne daty. Ten fakt bywa powszechnie ignorowany, w tym oczywiście przez Świadków Jehowy również. Aby przybliżyć czytelnikom temat chronologii zacytuję kilka ważnych w temacie pojęć z publikacji Świadków Jehowy. Na początek proszę sięgnijmy do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism będącego wydawnictwem Świadków Jehowy: „CHRONOLOGIA Greckie słowo chronología (od chrònos — „czas” i légo — „policzyć; porachować; mówić”) oznacza dosłownie „wyliczanie czasu”. Chronologia pozwala ułożyć wydarzenia w należytym porządku i przypisać im odpowiednie daty...” Trzeba tu dodać, że chronologia pozwala ułożyć wydarzenia w należytym porządku i przyporządkować im daty, tylko i wyłącznie w wypadku gdy wydarzeniom tym zostały przypisane daty w znanym nam kalendarzu, a w Europie takie daty zaczęły się systematycznie pojawiać kilkanaście stuleci po śmierci szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), Daty te nazwano Naszą Erą. Na temat wiary w analizowanym leksykonie można przeczytać: „Ery. Dokładna chronologia wymaga ustalenia w strumieniu czasu jakiegoś punktu odniesienia, od którego można odmierzać w przód lub w tył jednostki czasu (godziny, dni, miesiące, lata). Takim momentem może być po prostu wschód Słońca (dla pomiaru godzin dnia), nów Księżyca (umożliwiający odliczanie dni miesiąca) bądź początek wiosny (pozwalający zmierzyć długość roku). W celu odmierzania wieloletnich okresów wprowadzono podział na pewne „ery”, rozpoczynające się od jakiegoś nadzwyczajnego wydarzenia. Jeżeli więc w krajach chrześcijaństwa ktoś mówi: „Dzisiaj jest 1 października 2005 roku naszej ery”, to chodzi mu o pierwszy dzień dziesiątego miesiąca dwa tysiące piątego roku liczonego od hipotetycznej daty narodzin Jezusa.” Słusznie zwrócono tu uwagę na fakt, że data narodzin pana Jehoszua (Jezusa) jest tylko hipotetyczna. Nie opiera się ona na faktach i dowodach, jest natomiast tylko i wyłącznie wynikiem spekulacji umysłowych, które trudno traktować poważnie. Skoro tego typu spekulacje nie są poważne, to możemy nazwać je błazeńskimi. Proszę sięgnijmy jeszcze raz do analizowanego hasła z leksykonu: „W Biblii nie podano bezpośrednio żadnego punktu, od którego później datowano by wszystkie wydarzenia. Nie oznacza to jednak, że nie było sposobu na poprawne umiejscowienie minionych zdarzeń w strumieniu czasu. Pisarze biblijni, relacjonując poszczególne wypadki, powoływali się na okresy trwające nawet kilkaset lat, co dowodzi, że Izraelici oraz ich przodkowie interesowali się chronologią. Dlatego Mojżesz mógł napisać: „Stało się pod koniec czterystu trzydziestu lat [od chwili, gdy Abraham w drodze do Kanaanu przekroczył Eufrat, a Bóg najwyraźniej uprawomocnił zawarte z nim przymierze], w tymże dniu stało się, że wszystkie zastępy Jehowy wyszły z ziemi egipskiej” (Wj 12:41; zob. WYJŚCIE IZRAELITÓW Z EGIPTU; por. Gal 3:16, 17). Z kolei w 1 Królów 6:1 powiedziano, iż Salomon rozpoczął budowę świątyni jerozolimskiej „w czterysta osiemdziesiątym roku po wyjściu synów Izraela z ziemi egipskiej”. Niemniej ani uprawomocnienie przymierza Abrahamowego, ani wyjście Izraelitów z Egiptu nie stały się powszechnie uznawanym początkiem nowej ery, od którego liczono by następne wydarzenia.” Jest to ważna informacja, z której wynika, że w Biblii nie podano bezpośrednio żadnego punktu, od którego później datowano by wszystkie wydarzenia. Wszelkie daty według jakiejś ery są niebiblijne, co jest istotną informacją dla Świadków Jehowy, których zgodnie z lekcją z teokratycznej szkoły obowiązuje udzielanie odpowiedzi na podstawie biblii. Takimi niebiblijnymi datami są wszystkie daty zapisywane według tak zwanej naszej ery, zwanej też erą chrześcijańską. O tej erze można przeczytać na przykład w Strażnicy z 2005 roku: *** w05 15.9 s. 3 Czy był Bogiem, czy człowiekiem? *** Jezus Chrystus to postać powszechnie znana. Nie ulega wątpliwości, że wywarł on ogromny wpływ na dzieje rodu ludzkiego. Na przykład kalendarz używany w większości krajów bierze za punkt wyjścia domniemany rok jego urodzin. Jak podaje Encyklopedia Katolicka, „era chrześcijańska”, czyli „nasza era”, to „sposób liczenia lat, którego początkiem jest rok narodzin Jezusa Chrystusa (...) Od końca XVIII w. zaczęto stosować e.ch. również do oznaczania lat prz[ed] Chr[ystusem] [p.n.e.]”. Aby móc ustalić początek kalendarza chrześcijańskiego, trzeba by znać jak najdokładniej datę narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Najlepiej jak znana była godzina narodzin, dzień tygodnia, miesiąc i rok. W biblii ani w innych uznawanych za wiarygodne dokumentach informacji tych nie znajdziemy. Piszą o tym również otwarcie Świadkowie Jehowy w podręczniku „Czego uczy Biblia?'. W rozdziale „Czy Jezus naprawdę urodził się w grudniu?”, pisze wprost jasno i dobitnie: „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Według mojej wiedzy jest to precyzyjna odpowiedź biblijna, ale niestety oprócz tej odpowiedzi biblijnej Świadkowie Jehowy propagują również błazeńskie spekulacje na temat narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na przykład w leksykonie „Wnikliwe poznawanie Pism” pod hasłem Jezus Chrystus można przeczytać: „Kiedy się urodził, jak długo pełnił służbę. Jezus urodził się zapewne w miesiącu Etanim (wrzesień/październik) 2 r. p.n.e. ...” Jako datę narodzin podano tu dwa różne, sąsiadujące z sobą miesiące miesiące oraz 2 rok przed naszą erą, co jest ewidentnym błędem logicznym świadczącym o tym, że autor tej notatki nie zna definicji terminu nasza era. Według jego błazeńskiej spekulacji szanowny pan Jehoszua (Jezus) urodził się dwa lata przed swoimi narodzinami. W podręczniku „Czego uczy Biblia?” przeczytaliśmy że „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Ale w tym samym podręczniku można przeczytać, w akapicie „Pochodzenie Bożego Narodzenia”: ... wszystko wskazuje na to, że Jezus urodził się w październiku ... Co do miesiąca mamy tu datę precyzyjniejszą od tej z leksykonu. Jeszcze precyzyjniejszą datę znajdziemy w publikacji Pomoc do studium Słowa Bożego”: „... 2 p.n.e., ok. 1 października Betlejem Narodziny Jezusa; „Słowo stał się ciałem...” Z analizy różnych publikacji Świadków Jehowy wynika, że podają one różne daty narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Podają też biblijną odpowiedź na ten temat, która brzmi: „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Z analizy tego tematu można wywnioskować, że im głupszy jest historyk, tym dokładniejszą datę podaje. Temat narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ Osoby zainteresowane tym w którym roku urodził się szanowny pan Jehoszua (Jezus) serdecznie zapraszam do dyskusji i szczerych wypowiedzi.
  3. Tu jest link do wątku, z którego można wybrać odpowiednie zagadnienie, które jest pod numerem takim a takim lub zacytować i udzielać komentarz. Założyłem tu dyskusję, aby tam zostawić przejrzystość. No właśnie to, iż Biblia ma to do siebie, że Niektóre podane sprzeczności rzeczywiście można sprowadzić do tego, że jest to pozorna sprzeczność. Ale póki co, to niech się tamta lista rozbudowuje. Może aby ten wątek był w mirę przejrzysty, to zakładam równoległy, aby tam komentować, z odwołaniem się do konkretnego numeru podającego konkretną sprzeczność.
  4. Biblia – czy jest Słowem Boga? W doktrynach wiary większości znanych mi kościołów chrześcijańskich biblię nazywa się Słowem Boga. W powyższym zdaniu słowo biblia napisałem małą literą, dlatego, że pod tym słowem kryją się różne zestawy ksiąg – dodatkowo nawet w tych samych księgach mogą występować różnice zarówno w treści jak i w jej tłumaczeniu na różne języki. Świadkowie Jehowy mają swoją Biblię. Kościół Rzymsko Katolicki ma swoją Biblię, mającą więcej Ksiąg niż Biblia Świadków Jehowy. Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich ma swoją Biblię, która zawiera dodatkowo Księgę Mormona (Zestaw wielu ksiąg), Nauki i Przymierza i Perłę Wielkiej Wartości. Kościoły Izraelskie uznają tylko Stary Testament – niektóre tylko Pięcioksiąg Mojżeszowy. Oczywiście nie są to wszystkie biblie. Więcej informacji na temat różnych biblii można znaleźć tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1467-biblia-%E2%80%93-ksiega-wszech-czasow/ Przyczyną tych różnic jest fakt, że nie istnieje nic takiego jak wzorzec biblii – tekst pierwotny zachowany w niezmienionej treści od czasów jego sporządzenia, aż do dni nam współczesnych. Zazwyczaj to ludzie tworzący kościoły ustalają sami co dla nich jest biblią i to co ustalili nazywają Słowem Boga. O swojej biblii Świadkowie Jehowy piszą: Odpowiedzi na te pytania udziela Słowo Boże, Biblia... Podstawą naszego głoszenia i nauczania jest natchnione Słowo Boże, Biblia. Mamy do niej całkowite zaufanie... Słowo Boga, Biblia, powstało dzięki oddziaływaniu Jego ducha... Co więcej, nieomylne Słowo Jehowy Boga, Biblia Święta, wskazuje, że żyjemy teraz w „dniach ostatnich” takich niezależnych rządów ludzkich... Aby jednak wielbienie Boga było czyste, trzeba wyeliminować wszelkie ślady bałwochwalstwa. Jedynym fundamentem wiary i drogi życiowej musi być Słowo Boże, Biblia Święta ... Kto rzeczywiście chodzi dzięki wierze, jest w pełni przeświadczony, że Biblia to Słowo Boże... Podobny stosunek do biblii mają Rzymscy Katolicy: Natchnienie i prawda Pisma świętego Bóg jest Autorem Pisma świętego. "Prawdy przez Boga objawione, które są zawarte i wyrażone w Piśmie świętym, spisane zostały pod natchnieniem Ducha Świętego. Święta Matka Kościół uważa, na podstawie wiary apostolskiej, księgi tak Starego, jak Nowego Testamentu w całości, ze wszystkimi ich częściami za święte i kanoniczne, dlatego że, spisane pod natchnieniem Ducha Świętego, Boga mają za Autora i jako takie zostały Kościołowi przekazane"... Bóg natchnął ludzkich autorów ksiąg świętych. "Do sporządzenia ksiąg świętych Bóg wybrał ludzi, którymi posłużył się jako używającymi swoich zdolności i sił, by dzięki Jego działaniu w nich i przez nich oni sami jako prawdziwi autorzy przekazali na piśmie to wszystko, i tylko to, czego On chciał". V. Pismo święte w życiu Kościoła 131 "Tak wielka tkwi w słowie Bożym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym i stałym życia duchowego". "Wierni Chrystusowi powinni mieć szeroki dostęp do Pisma świętego". 132 "Niech przeto studium Pisma świętego będzie jakby duszą teologii świętej. Tymże słowem Pisma świętego żywi się również korzystnie i święcie się przez nie rozwija posługa słowa, czyli kaznodziejstwo, katecheza i wszelkie nauczanie chrześcijańskie, w którym homilia liturgiczna winna mieć szczególne miejsce". 133 Kościół "usilnie i szczególnie upomina wszystkich wiernych... aby przez częste czytanie Pisma świętego nabywali «najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa» (Flp 3, 8). «Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa» (św. Hieronim)" Podobne frazesy znajdziemy w naukach wielu innych kościołów chrześcijańskich. Frazesy - wyszukane określenia, zwroty bez głębszej treści; słowa czcze, banalne, slogany mijające się z prawdą. Dlaczego myślę, że to frazesy rozmijające się z prawdą? Dlatego, że w bibliach, o których pisze się, że są Słowem Boga, znajdziemy też słowa przypisywane ludziom, aniołom, demonom, duchom, zwierzętom … Słowa zwierząt: Rodzaju 3:1; Liczb 22:30 (...)A wąż był najostrożniejszy ze wszystkich dzikich zwierząt polnych, które uczynił Jehowa Bóg. Odezwał się więc do niewiasty: „Czy Bóg rzeczywiście powiedział, iż nie z każdego drzewa ogrodu wolno wam jeść?” (...)A oślica odparła Balaamowi: „Czyż nie jestem twoją oślicą, na której jeździłeś przez całe życie, aż po dziś dzień? Czyż kiedykolwiek ci tak czyniłam?(...) Słowa anioła: Łukasza 1:19 (...)anioł rzekł do niego: „Jam jest Gabriel, który stoję tuż przed Bogiem, a posłano mnie, bym z tobą rozmawiał i oznajmił ci dobrą nowinę o tych rzeczach. Słowo demona: Łukasza 8:30 (...)On rzekł: „Legion”, gdyż weszło w niego wiele demonów. Słowo człowieka i odpowiedź na nie szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa): Mateusza 16:22, 23 (...)Wtedy Piotr wziął go na bok i począł go ganić, mówiąc: „Zlituj się nad sobą, Panie; los ten wcale cię nie spotka”. On zaś, odwróciwszy się, rzekł do Piotra: „Zejdź mi z oczu, Szatanie!(...) Słowa człowieka wzięte za słowo Boga: Dzieje 12:21, 22 (...)W oznaczonym dniu Herod odział się w szatę królewską i zasiadłszy w fotelu sędziowskim, zaczął do nich wygłaszać publiczną przemowę. Zgromadzony lud począł zaś wykrzykiwać: „To głos boga, a nie człowieka!” Słowa Boga i ducha: 2 Kronik 18:19-21 (...)I Jehowa rzekł: ‚Kto obałamuci Achaba, króla izraelskiego, żeby wyruszył i padł pod Ramot-Gilead?’ I rozmawiano — jeden mówił to, a drugi mówił owo. W końcu wystąpił pewien duch i stanąwszy przed Jehową, powiedział: ‚Ja go obałamucę’. Na to Jehowa rzekł do niego: ‚W jaki sposób?’ Wówczas powiedział: ‚Pójdę i stanę się duchem zwodniczym w ustach wszystkich jego proroków’. On więc rzekł: ‚Obałamucisz go i powiedzie ci się. Idź i zrób tak’. Słowa Boga i szanownego pana Szatana: Hioba 1:6-10 (...)I nadszedł dzień, gdy synowie prawdziwego Boga weszli, żeby stanąć przed Jehową, i również Szatan wszedł pośród nich. Wtedy Jehowa rzekł do Szatana: „Skąd przychodzisz?” Wówczas Szatan odpowiedział Jehowie, mówiąc: „Z wędrowania po ziemi i przechadzania się po niej”. A Jehowa rzekł jeszcze do Szatana: „Czy w swym sercu zwróciłeś uwagę na mego sługę Hioba, że nie ma na ziemi nikogo takiego jak on — mąż to nienaganny i prostolinijny, bojący się Boga i stroniący od zła?” Szatan odpowiedział na to Jehowie, mówiąc: „Czyż za nic Hiob boi się Boga? Czy ty sam nie posadziłeś żywopłotu wokół niego i wokół jego domu, i wokół wszystkiego, co ma dookoła? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, a jego dobytek mnoży się na ziemi... Słowa człowieka, szanownego apostoła Pawła sugerujące nam, że Bóg nie żałuje swoich powołań: Rzymian 11:29 (...)Gdyż dary i powołanie od Boga nie są czymś, czego by on żałował. Słowa zwodnicze proroka twierdzące, że Bóg niczego nie żałuje: Liczb 23:19 (...)Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować.(...) Słowa informujące nas, że jednak Bóg żałuje: Rodzaju 6:6 I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. 1 Samuela 15:10, 11 (...)Wtedy doszło do Samuela słowo Jehowy, mówiące: „Doprawdy, żałuję, że sprawiłem, by Saul panował jako król, gdyż odwrócił się od podążania za mną i nie wykonał moich słów”.(...) Kłamliwe słowa proroka informujące, że Bóg nie jest człowiekiem by miał czegoś żałować: 1 Samuela 15:29 (...)A ponadto Wspaniałość Izraela się nie sprzeniewierzy i nie będzie On niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować”. Słowa z tej samej Biblii i z tej samej księgi informujące nas po raz kolejny, że Bóg jednak żałuje: 1 Samuela 15:35 (…) Jehowa zaś żałował, że uczynił Saula królem nad Izraelem. Z powyższych wersetów dotyczących żałowania wynika, że Biblii Świętej – Słowie Boga, możemy znaleźć kłamstwa na temat Boga rozgłaszane przez jego proroków. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6738-fa%C5%82szywy-wizerunek-boga-rozpowszechniany-przez-jego-prorok%C3%B3w/ Proszę podsumujmy nasze rozważania. W biblii nazywanej Świętym Słowem Boga, znajdziemy też wypowiedzi zwierząt, demonów, duchów, ludzi, proroków ... W biblii znajdziemy też zachętę by nie we wszystko wierzyć, nawet w natchnione wypowiedzi: 1 Jana 4:1 (...)Umiłowani, nie każdej natchnionej wypowiedzi wierzcie, lecz sprawdzajcie natchnione wypowiedzi, czy pochodzą od Boga, ponieważ wyszło na świat wielu fałszywych proroków. W bibliach najdziemy słowa prawdy jaki i bezsporne kłamstwa dotyczące nawet Boga. Jeżeli wszystkie te różnorodne wypowiedzi nazwiemy słowem Boga, to możemy dojść do wniosku, że wszystko kiedykolwiek i cokolwiek napisano - niezależnie czy to jest prawda, czy też jest to kłamstwo - jest słowem Boga. W takim przypadku biblia traci swoją wyjątkowość, a Bóg przypisywaną mu prawdomówność. Uważam zatem, że stwierdzenie, że biblia jest Świętym Słowem Boga jest kłamstwem wprowadzających ludzi w błąd. Zazwyczaj wierzą w nie ludzie nie znający ani znaczenia słowa biblia, ani historii powstania różnych biblii, ani też ich treści. Fakt, że frazes o tym, że biblia jest Świętym Słowem Boga jest dogmatem wiary wielu kościołów chrześcijańskich sprawia, że ludzie, którzy już nabędą podstawową wiedzę o biblii, zmuszani są do głoszenia tego w co nie wierzą i ukrywania tego co wiedzą. Taka sytuacja zamiast dodawać biblii i jej Bogu autorytetu, wprost przeciwnie obdziera go z niego. Sprawia że ludzie myślący tracą wiarę i przestają wierzyć zarówno w biblię jak i w Boga. Dodatkowo jeżeli głoszą oni to w co nie wierzą trwają oni w obłudzie, którą uważam za zło. Temat obłudy jest omawiany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6191-ob%C5%82uda-grzech-kt%C3%B3ry-niszczy-szczero%C5%9B%C4%87-jak-si%C4%99-przed-nim-strzec/ Moim zdaniem istnieje możliwość, że w biblii są myśli i słowa Boga, ale w stosunku do jej objętości może być ich bardzo mało. A Wy co o tym myślicie? Jaką rolę biblia odgrywa w waszym życiu biblia? Czy uważacie ją za Święte Słowo Boga?
  5. Czy szanowny pan Jehoszu (Jezus Chrystus) nie był doskonale mądry, a jeżeli tak to co z tego wynika? Szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) przyszedł na świat jako dziecko. Z biblii wynika, że podobnie jak każde dziecko człowiecze robił postępy zarówno we wzroście cielesnym jak i umysłowym: Łukasza 2:52 (...)A Jezus w dalszym ciągu robił postępy w mądrości i we wzroście cielesnym oraz w łasce u Boga i u ludzi. Uczył się aż do swojej męczeńskiej śmierci: Hebrajczyków 5:7, 8 (...)Za dni swego ciała [Chrystus] z głośnymi okrzykami i ze łzami zanosił błagania oraz gorące prośby do Tego, który mógł go wybawić od śmierci, i ze względu na swą zbożną bojaźń został łaskawie wysłuchany. Chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa z tego, co wycierpiał... Z tych faktów możemy wyciągnąć wniosek, że skoro szanowny pan Jezus uczył się aż do śmierci, to mógł wiele swoich nauk propagować w stanie niedouczenia, przez co jego nauki mogą być zawierać błędy i w mniejszym lub większym stopniu szkodliwe. Myśl ta harmonizuje z myślą szanownego pana apostoła Pawła dotyczącą wiedzy: 1 Koryntian 8:2 Jeżeli ktoś myśli, że coś poznał, to jeszcze tego nie zna tak, jak znać powinien. Przykładem takiej szczątkowej wiedzy szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) może być jego wiedza na temat Samarii. Temat ten jest poruszony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6625-szanowny-pan-jehoszua-jezus-chrystus-i-jego-wiedza-na-temat-samarii/ Do, że nie każda nauka szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) jest dobra, doszli też przedstawiciele wielu kościołów chrześcijańskich odrzucając część nauk szanownego pana Jehoszua – na przykład o jedzeniu pokarmów skalanymi rękoma. Temat ten jest omawiany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/4979-czy-chrze%C5%9Bcijanie-powinni-my%C4%87-r%C4%99ce-siadaj%C4%85c-do-posi%C5%82ku/ Osoby zainteresowane rolą higieny w życiu chrześcijan serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Wątpliwa etycznie i nieprecyzyjna jest też uważana za największe intelektualne osiągnięcie szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) tak zwana Złota Reguła, która jest analizowana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5305-z%C5%82ota-regu%C5%82a-pana-jezusa-czy-nie-sta%C5%82a-si%C4%99-przyczyn%C4%85-wielkiego-z%C5%82a/ Osoby zainteresowane wartością etyczną 'złotej reguły' serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Spróbujmy podsumować te rozważania. Z biblii wynika, że szanowny pan Jezus uczył się aż do śmierci i całe swoje życie był niedouczony, przez co jego nauki mogą zawierać błędy. Moim zdaniem powinniśmy taką ewentualność brać pod uwagę analizując wszystkie jego nauki. A Wy co o tym myślicie?
  6. Post będzie moim osobistym spostrzeżeniem na temat wychodzenia z organizacji. Odchodząc ze zboru, lub zostając wykluczonym, wiele osób (a zwłaszcza te, wychowane w rodzinach świadków) najbardziej dotkliwie odczuwa nie brak „więzi” z bogiem a odrzucenie ze strony dotychczasowych przyjaciół i rodziny. Po odejściu „budzisz się” sam w pustym mieszkaniu i nie ma nikogo, do kogo mógłbyś się zwrócić. Zdarza się też tak, że powodem odejścia jest chęć rozpoczęcia nowego, na swój sposób normalnego życia z osobą poznaną poza zborem u boku. Chciałbym się podzielić moimi spostrzeżeniami na temat tego drugiego przypadku. No więc stało się, jesteś wolny- było oficjalne ogłoszenie w sprawach lokalnych, dotychczasowe wujki i ciocie przechodzą na drugą stronę ulicy gdy cię widzą a stojąc za tobą w markecie udają, że skład sera, który właśnie kupują jest najbardziej interesującą lekturą na świecie. Śmiejesz im się w twarz bo wiesz, że gdy wrócisz do domu, będzie na ciebie czekać ona (on). Jest to ktoś kto pomógł ci się wyzwolić, ktoś dla kogo byłeś gotowy na upokarzający komitet, ktoś dla kogo spaliłeś wszystkie mosty. Nic innego się nie liczy, jesteście tylko wy dwoje. Poznajesz jej (jego) znajomych (swoich przecież już nie masz) i korzystasz z życia. Momentami brakuje ci minionych czasów, ale jesteś pewien, że wybrałeś dobrze i czeka was świetlana przyszłość. Muszę cię zmartwić- to co czujesz to swego rodzaju faza narkotykowa, a narkotyk, który ćpasz jest produkowany przez twój własny organizm. Mijają miesiące i wszystko byłoby ok (bo przecież kto powiedział, że nie można spędzić całego życia na bani), gdyby nie fakt, że „faza” robi się coraz słabsza. To naturalne, odurzenie zwane miłością może trwać do kilku lat, potem bezpowrotnie mija. Zaczyna się proza życia, wcześniej nie zauważane problemy stają się przeszkodami nie do przejścia. Nie oszukujmy się- osoby wychowane poza organizacją w większości mają o wiele lżejsze podejście do tematu związków, wierności i relacji damsko męskich. Ty myślisz inaczej. Możesz się zarzekać, że tak nie jest, ale schematu jaki miałeś wtłaczany do głowy przez lata nie pozbędziesz się tak łatwo. Nawet podświadomie dążysz do zbudowania stałego związku. Gdy pojawiają się większe lub mniejsze komplikacje nasz „wyzwoliciel i zbawca” odchodzi i to nie jest jej/jego wina- to normalne dla większości społeczeństwa. Znów zostajesz sam- przecież po odejściu utrzymywałeś kontakty tylko z ludźmi z otoczenia twojej byłej drugiej połówki. Jesteś w gorszej sytuacji niż przedstawiony przeze mnie na początku przypadek pierwszy. Zakładając, że odeszliście w tym samym czasie- on już się ogarnął życiowo, ty natomiast jesteś w punkcie, w którym on był parę lat temu a zmarnowanego czasu już nikt ci nie zwróci. Jeśli chciało ci się czytać do tego momentu, to zapewne zdążyłeś się domyślić, że opisuję tutaj swój przypadek. W takim razie gdzie popełniłem błąd, a czego ty możesz uniknąć? Błędem było postawienie wszystkiego na jedną kartę- uzależnienie swojego życia (szczęścia?) od jednej osoby. Dlatego też młody odstępco mam dla Ciebie radę: gdy odchodzisz ze zboru ze względu na drugą osobę, nie pozwól aby jedynym twoim towarzystwem była ona i jej otoczenie. Mam dla Ciebie dobrą wiadomość: jako „światus” możesz robić rzeczy o których być może wcześniej marzyłeś, a z racji wyznawanej religii nie wolno Ci było się nimi zajmować (sporty walki, sporty wyczynowe, partie polityczne, fundacje, wolontariat itp.). Poznasz tam wielu ciekawych ludzi, a być może znajdziesz przyjaciół. To na pewno uchroni cię przed powrotem do organizacji z powodu samotności. Tyle z mojej strony, chętnie poczytam jakie wy błędy popełniliście odchodząc ze zboru. A co najważniejsze jak sobie z nimi radziliście. Być może wasze posty pomogą szybciej wstać na nogi „młodym odstępcom”.
  7. Biblia jest podstawą wierzeń chrześcijańskich. Świadkowie Jehowy tak o niej nauczają: "Pismo Święte jest doskonałym orędziem pochodzącym od Boga — czystym i zawierającym prawdę (Ps 12:6; 119:140, 160; Prz 30:5; Jn 17:17). Jego tekst niewątpliwie odbiega gdzieniegdzie od pierwopisu, gdyż był przez tysiące lat ręcznie kopiowany, ale są to w gruncie rzeczy drobne różnice. I chociaż współczesne opracowania dostępnych rękopisów oraz tłumaczenia też nie są zupełnie pozbawione wad, to i tak przekazują doskonałe orędzie Boże" Biblia jest również podstawą wierzeń kościoła Rzymsko Katolickiego. W katechizmie tego kościoła można przeczytać: V. Pismo święte w życiu Kościoła Natchnienie i prawda Pisma świętego 105 Bóg jest Autorem Pisma świętego. "Prawdy przez Boga objawione, które są zawarte i wyrażone w Piśmie świętym, spisane zostały pod natchnieniem Ducha Świętego. Święta Matka Kościół uważa, na podstawie wiary apostolskiej, księgi tak Starego, jak Nowego Testamentu w całości, ze wszystkimi ich częściami za święte i kanoniczne, dlatego że, spisane pod natchnieniem Ducha Świętego, Boga mają za Autora i jako takie zostały Kościołowi przekazane". 106 Bóg natchnął ludzkich autorów ksiąg świętych. "Do sporządzenia ksiąg świętych Bóg wybrał ludzi, którymi posłużył się jako używającymi swoich zdolności i sił, by dzięki Jego działaniu w nich i przez nich oni sami jako prawdziwi autorzy przekazali na piśmie to wszystko, i tylko to, czego On chciał". 107 Księgi natchnione nauczają prawdy. "Ponieważ wszystko, co twierdzą autorzy natchnieni, czyli hagiografowie, powinno być uważane za stwierdzone przez Ducha Świętego, należy zatem uznawać, że księgi biblijne w sposób pewny, wiernie i bez błędu uczą prawdy, jaka z woli Bożej miała być przez Pismo święte utrwalona dla naszego zbawienia". W tym momencie trzeba dodać, że biblia Świadków Jehowy różni się od biblii Rzymskich Katolików tłumaczeniem jak i zawartością ksiąg, ale to jest inny temat, który szerzej poruszyłem tu: https://watchtower-forum.pl/topic/1467-biblia-%E2%80%93-ksiega-wszech-czasow/ Zainteresowanych tym zagadnieniem serdecznie zapraszam do zabrania głosu. Powróćmy myślą do treści biblii. Czy rzeczywiście jest ona doskonałym orędziem pochodzącym od pano Boga, czystym i zawierającym prawdę? Skoro, jak piszą Świadkowie Jehowy mogą w niej być błędy kopistów i tłumaczy, to przecież może ona zawierać orędzie brudne i zawierające nieprawdę. Dodatkowo fakt, że została ona spisana dawno temu, w obcych nam językach, w których niektóre słowa mają wiele znaczeń i tłumacz może tylko się domyślać co też pisarz, czy też kopista miał na myśli. Dodatkowo język się zmienia, niektóre słowa mogły nabrać nowego znaczenia zatracając stare. Tłumacze mogą oprócz tego popełniać błędy, które papier bez słowa protestu przyjmie, a maszyny drukarskie je powielą. Co o tym myślicie? Czym dla Was jest biblia? Czy pomimo błędów może ona nam zapewnić zbawienie?