Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'bog' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Blogi

  • Here Comes The Sun
  • Fotograficznie
  • Historie niepotrzebne
  • Co tam sobie myślę..
  • Raptularz Fakirka
  • Publicznie, prywatnie, intymnie
  • Dzień za dniem...
  • Testowy
  • MagdaBlog
  • Pierwsza strona
  • free-blog
  • Bajka o Zlym Odstepcy i Wspanialym Obwodowym
  • VinBlog-priv
  • Quster Blog
  • FakirekBlog
  • Wersety drablijne
  • GROTA RAGNARA
  • Farałoński
  • Słucham sobie
  • balonBlog
  • Troskliwe Misie :)
  • przemyślenia agenta
  • KazjusBlog
  • KazjusBlog
  • dziadekSBlog
  • robert1975Blog
  • bodzio30Blog
  • Kolega D. dziwi się światu
  • ButelczykBlog
  • moje, o!
  • AlfredBlog
  • Listy do Córy
  • hxm57Blog
  • Damian Blog
  • HoracyBlog
  • amatorBlog
  • SJ23
  • CiriBlog
  • Inwigilacja
  • http://rosemary.blog.pl/
  • kamilnowakBlog
  • Habakukowe czytanie Biblii
  • Moje wszystkie pasje!
  • zarinaBlog
  • gruby drabBlog
  • JWtoPL
  • Dzialacz
  • anabellaBlog
  • PMB
  • Polemiki i dywagacje
  • PassurBlog
  • Moje przygody z Jehowymi
  • ihtis - blog
  • misi23blog
  • Podróżowanie jest fajne

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 205 wyników

  1. Jak to możliwe ,że ja po sześciu dniach nie czuję zmęczenia i nie muszę odpoczywac tak jak Bóg?
  2. Forma dialogu. Całość 1h16m. Gdyby ktoś był zainteresowany, zapraszam do obejrzenia: https://www.youtube.com/watch?v=HBlvm50-5_s
  3. Jednym z podstawowych cech religii teistycznych jest wiara w to, że ludzie mogą porozumiewać się z Bogiem lub też innymi istotami. Modlitwy te na ogół przyjmują formę monologu wypowiadanego na głos lub w myślach. Znane też są przypadki modlitw w formie pisanej. Przykładami takich modlitw mogą być listy pisane przez dzieci do wymyślonej przez rodziców postaci tak zwanego Świętego Mikołaja. Osoba wypowiadająca modlitwę zazwyczaj wierzy (zakłada hipotetycznie), że modlitwa jest wysłuchiwana przez Boga, człowieka, jakiś przedmiot itp. Ludzie mogą modlić się do Boga o różne rzeczy. Proszę zapoznajmy się z fragmentem modlitwy - pieśni, szanownego pana Dawida, króla Izraelskiego: Psalm 58:3-8 (...)Niegodziwcy już od wyjścia z łona są zwyrodnialcami; już od wyjścia z brzucha się błąkają; mówią kłamstwa. Jad ich niczym jad węża, głuchego jak kobra, która zatyka swe ucho, która nie będzie słuchać głosu zaklinaczy, chociaż ktoś mądry wiąże zaklęciami. Boże, wybij zęby w ich ustach. Jehowo, połam szczęki młodych grzywiastych lwów. Niech się rozpłyną jak w wodach, które odpływają; niech napnie łuk dla swych strzał, gdy runą. Taki chodzi jak ślimak, który się rozpływa; Tacy nie zobaczą słońca — niczym poroniony płód kobiety. Chrześcijanie modlą się też do szanownego pana Jezusa: Jezu mój, przez owe cierpienia, jakie odczuwałeś, gdy przebijano Ci ręce i nogi, proszę Cię, byś przybił do nóg swoich mą wolę, abym tego tylko pragnął, czego Ty sobie życzysz. Kolejnym przykładem modlitwy może być modlitwa do części ciała szanownego pana Jezusa, na przykład do jego serca: Serce Jezusa, włócznią przebite, zmiłuj się nad nami. Kolejnym rodzajem modlitwy jest modlitwa do krzyża: Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa- ulituj się nade mną. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa- bądź moją nadzieją. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa- miej litość nad nami. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa- odwróć ode mnie wszelką broń ostrą. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa- wklej we mnie wszelkie dobro. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa- odwróć ode mnie wszelkie zło. Osobliwą modlitwą jest modlitwa do gwoździa: "Relikwia Gwoździa Pańskiego cieszy się w Krakowie bardzo dużym kultem. Od blisko sześciu wieków wierni przychodzą, by ją uczcić, pomodlić się i ucałować relikwiarz - powiedział proboszcz parafii archikatedralnej ks. prałat Zdzisław Sochacki. Chrześcijanie modlą się też do mamy szanownego pana Jezusa: Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Chrześcijanie modlą się też do różnych zmarłych osób. Zarówno do zmarłych mężczyzn, na przykład do szanownego pana Pio: Święty Ojcze Pio, miłośniku Krzyża Chrystusowego, módl się za nami! Święty Ojcze Pio, z miłością noszący Rany Jezusa, wydzielające zapach fiołków, módl się za nami! Jak i do zmarłych kobiet: O potężna i sławna Święta Rito, oto u twoich stóp nędzna dusza potrzebująca pomocy, zwraca się do ciebie z nadzieją, że zostanie wysłuchana. Modlą się też do tak zwanych aniołów: Święty Gabrielu Archaniele, który byłeś zawsze zwiastunem dobrej nowiny, dopomagaj nam do spokojnego przyjmowania wszelkich wieści. Byśmy nigdy nie ulegali panice, a zawsze umieli zaufać Bogu, którego łaską jesteśmy umocnieni. Jest jeszcze jeden szczególnie osobliwy rodzaj modlitwy - tak zwana modlitwa w Duchu Świętym - modlitwa, w której osoba w religijnej ekstazie modli się w nieznanym sobie języku. Nazwałem tę modlitwę szczególnie osobliwą, dlatego że osoba ją wymawiająca nie rozumie dźwięków, które z siebie wydaje. Może ona wierzyć w to, że dźwięki jakie wydaje są jakimś nieznanym językiem, ale jaka jest prawda nie wie. Wiara nie jest wiedzą. Człowiek też może wydawać z siebie dźwięki przy opróżnianiu się lub po spożyciu tak zwanych pokarmów wiatropędnych, podczas tak zwanego pierdzenia. Pomimo, że dźwięki te mogą być słyszalne dla osób postronnych, nie oznacza wcale, że są językiem, a tym bardziej modlitwą. Nie wyklucza to jednak takiej możliwości, że człowiek utalentowany w tym kierunku może w ten sposób przekazywać jakieś informacje - w takim przypadku i pierdzenie może być językiem. Przypomniało mi się, że kiedy byłem mały chrześcijańskie dzieci dla zabawy namawiały młodszych od siebie chrześcijan dopiero uczących się mówić do powiedzenia jakiegoś brzydkiego słowa - tak zwanego przekleństwa. Nieświadome tego co mówi dziecko powtarzało ku swojej jak i innych chrześcijan uciesze. Dziecko się cieszyło, dlatego, że było w centrum uwagii, inni starsi chrześcijanie dlaczego się cieszyli tego nie wiem. Mnie tego typu chrześcijańskie zabawy nie bawiły. Przykład ten jest jednak pouczający bo uświadamia nam, że osoba, która jeżeli nawet wypowiada słowa podsunięte jej przez jakieś istoty, które potrafią to robić, wcale nie musi się modlić. Może ona mówić jakieś przekleństwa lub paskudne obleśne treści ku radości istot, które ją do tego podpuściły. Z powyższych przykładów różnych modlitw możemy wyciągnąć wniosek, że modlić się można do Boga, do postaci z książek religijnych, do przedmiotów, do ludzi zmarłych, czyli to do kogo człowiek się może modlić zależy tylko i wyłącznie od ludzkiej wyobraźni. Podobnie jest z treścią modlitw. Myślę, że warto się zastanowić, czy wszystkie te modlitwy są właściwe. Czy jako ludzie możemy modlić się do kogokolwiek i ocokolwiek. W biblii znajdziemy zachętę do tego by nie ustawać w modlitwie, ale też byśmy byli przy tym trzeźwego umysłu oraz bardzo czujni co do modlitw: Kolosan 4:2 (...)Nie ustawajcie w modlitwie, pozostając w niej czujni (...) 1 Piotra 4:7 (...)Bądźcie zatem trzeźwego umysłu oraz bardzo czujni co do modlitw. Myślę, że to bardzo cenna uwaga i jest bardzo ważne do kogo i o co się modlimy. Jeżeli będziemy się modlili do gwoździa, to Bóg biblii, Bóg o imieniu Kanna (Zazdrosny, Zawistny) może poczuć się zazdrosny o gwoździa: Wyjścia 34:12-14 (...)Strzeż się, byś nie zawarł przymierza z mieszkańcami ziemi, do której idziesz, żeby czasem nie okazało się ono sidłem pośród ciebie. Ale ich ołtarze macie zburzyć, a ich święte słupy macie potrzaskać oraz ich święte pale macie pościnać. Bo nie wolno ci padać na twarz przed innym bogiem, gdyż Jehowa, który ma na imię Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym(...) Kwestię zazdrości w życiu chrześcijan omówiłem już tu: https://watchtower-forum.pl/topic/6394-zazdro%C5%9B%C4%87-chrze%C5%9Bcija%C5%84ska-czu-nie-zaprowadzi-ona-chrze%C5%9Bcijan-do-piek%C5%82a/ i tu: https://watchtower-forum.pl/topic/1483-czy-jehowa-i-jezus-zazdroszczac-grzesza-i-nie-odziedzicza-krolestwa-bozego/?hl=zazdroszcz%C4%85c Osoby zainteresowane zgubną rolą zazdrości w życiu chrześcijan serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. My powróćmy tymczasem do kwestii modlitwy. Według chrześcijańskiego kościoła Spasowców jedynym obowiązkiem kościelnym jest modlitwa do szanownego pana Jezusa. Jest to jedyny akt religiny, który może chrześcijanom zapewnić wybawienie. Nasuwa się jednak pytanie, czy Ojciec szanownego pana Jezusa nie będzie zazdrosny o modlitwy do swego Syna. Temat ten już został poruszony i znajduje się tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5140-czy-ludzie-powinni-modli%C4%87-si%C4%99-do-pana-jezusa/?hl=%2Bmodlitwa+%2Bjezusa Osoby zainteresowane tym tematem serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Widzimy, że to do kogo się modlimy jest bardzo ważne. Według biblii i innych religijnych ksiąg wszechświat pełen jest zarówno Dobrych jak i Złych potężnych istot. Jeżeli będziemy modlić się do tych Złych możemy się spodziewać tego, że jeżeli nawet się będziemy modlili o coś dobrego, możemy otrzymać zło. Jeżeli zaś będziemy się modlić do Dobrych istot, to istnieje możliwość, że jeżeli się będziemy się modlili o coś złego, to one przez szacunek do naszej wolej woli mogą nas tym złem obdarować. Możemy z tego wyciągnąć wniosek, że nie ważne jest tylko to do kogo, ale i o co i jak się modlimy. Proszę przypomnijmy sobie radę szanownego pana Jezusa dotyczącą modlitwy: Mateusza 6:5-8 (...)„Również gdy się modlicie, nie macie być jak obłudnicy; oni bowiem lubią się modlić, stojąc w synagogach i na rogach szerokich ulic, aby ich ludzie widzieli. Zaprawdę wam mówię: W pełni odbierają swą nagrodę. Ty jednak, gdy się modlisz, wejdź do swego pokoju i zamknąwszy drzwi, módl się do twego Ojca, który jest w ukryciu; wtedy Ojciec twój, który się przygląda w ukryciu, odpłaci tobie. A modląc się, nie powtarzajcie wciąż tego samego jak ludzie z narodów, gdyż oni mniemają, że zostaną wysłuchani dzięki używaniu wielu słów. Toteż nie upodabniajcie się do nich, gdyż Bóg, wasz Ojciec, wie, czego potrzebujecie, zanim go w ogóle poprosicie. W oparciu o tę radę w wczesnochrześcijańskim kościele Cybenaitów nauczali, że w życiu chrześcijanina modlitwa jest zbędna. Uważali, że skoro Bóg wie czego człowiek potrzebuje zanim się poprosi, to lepiej jest zaufać Bogu i zdać się na niego, by w ten sposób uniknąć próśb o to co może być dla człowieka szkodliwe. Myślę, że koncepcja ta jest słuszna, ale tylko w przypadku gdy mamy pewność, że Bóg, do którego się nie modlimy, któremu się oddaliśmy, jest bardzo dobrym - najlepszym Bogiem i najlepiej wie co dla człowieka jest najlepsze i do tego ma możliwości i chęci pomóc człowiekowi. Tymczasem co do Boga biblii możemy mieć wątpliwości, czy takim Bogiem jest. Nie możemy przecież wykluczyć możliwości, że Bóg biblii, Kanna (Zazdrosny, Zawistny) oraz jego Syn, szanowny pan Jezus będący jego obrazem - to Źli Bogowie. Temat ten poruszyłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1477-czy-jezus-to-abaddon-i-czy-jehowa-to-demon/ Osoby zainteresowane tym tematem serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. My tymczasem powróćmy do kwestii modlitwy. Myślę, że idea rezygnacji z modlitwy połączona z całkowitym poddaniem się woli Bożej została omówiona. Przejdźmy teraz do kwestii złych modlitw. Modlitw, których wysłuchanie może być dla nas szkodliwe. Szanowny pan Jezus podał ludziom przykład o co się powinni modlić. Proszę przeanalizujmy jeden ale bardzo istotny element tej modlitwy: Mateusza 6:9, 10 (...)„Macie więc modlić się w ten sposób: „‚Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię. Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi.(...) Modlitwa ta skupia się na tym, by na ziemi zapanowało królestwo Boże i by wola Boga działa się tak w niebie jak i na ziemi. Mało kto jednak pamięta, że Królestwo Boże już na ziemi istniało, Bóg nim rządził według swojej woli, a życie w tym królestwie było nieustannym pasmem okrutnych wojen. Okresy pokoju pojawiały się tylko po to by kobiety mogły urodzić nowych żołnierzy dla armii Boga. Historię powstania tego królestwa i tego jak się w nim żyło opisałem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6253-kr%C3%B3lestwo-bo%C5%BCe-na-ziemi-%E2%80%93-krwawa-historia-w-dziejach-izraela/ Osoby zainteresowane Królestwem Bożym serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. My tymczasem powróćmy myślami do kwestii modlitwy. Poznaliśmy już przykład modlitwy zgodnej z wolą Boga. Możemy modlić się o coś przeciwnego, o coś niezgodnego z wolą Boga. Przykładem takiej modlitwy, może być modlitwa szanownego pana Jezusa. Proszę przypomnijmy ją sobie: Mateusza 26:39,42,44 A odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz, modląc się i mówiąc: `Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech ten kielich oddali się ode mnie. Jednakże nie jak ja chcę, ale jak ty chcesz'. (...) Znowu, po raz drugi, odszedł i modlił się, mówiąc: `Ojcze mój, jeśli nie jest możliwe, żeby się oddalił, lecz mam go wypić, niech się stanie twoja wola'(...) Zostawiwszy ich więc, znowu odszedł i modlił się po raz trzeci, wypowiadając jeszcze raz to samo słowo. Kwestia możliwych skutków tej modlitwy została omówiona tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1478-jezus-chrystus-czy-w-obliczu-proby-nie-zaparl-sie-swoich-nauk/?hl=%20jezus%20%20zapar%C5%82 A innej woli, różnej od woli Boga Ojca została omówiona tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5061-czy-pan-jezus-mia%C5%82-woln%C4%85-wol%C4%99-r%C3%B3%C5%BCn%C4%85-od-woli-pana-boga-ojca/ Osoby zainteresowane tymi tematami serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. My tymczasem powróćmy myślami do kwestii modlitw. Mogą być one zgodne z wolą Boga, lub przeciwne jego woli. Niezależnie od tego jakie one są mogą one być dla nas dobre lub szkodliwe, a ich wysłuchanie zależy tylko od decyzji Boga. Nasuwa się pytanie, czy istnieje jakiś sposób by nasze modlitwy były dobre? Wśród chrześcijan rozwinęła się koncepcja biernej modlitwy związanej z podporządkowaniem się duchowi Bożemu, który podpowiada człowiekowi o co powinien się modlić. Rzymian 8:26 Podobnie i duch przychodzi z pomocą naszej słabości; bo tego, o co powinniśmy się modlić, jak trzeba, nie wiemy, lecz sam duch ujmuje się za nami nie wypowiedzianymi westchnieniami. Być może przykładem takiej postawy była postawa szanownego pana Dawida, o który napisano w biblii: 2 Samuela 23:1, 2 A oto ostatnie słowa Dawida: „Wypowiedź Dawida, syna Jessego, i wypowiedź krzepkiego męża wyniesionego wysoko, pomazańca Boga Jakubowego i miłego z pieśni izraelskich. Mówił przeze mnie duch Jehowy i Jego słowo było na moim języku. A przykładem takiej modlitwy, w której przewodnią rolę przejmuje duch może być zacytowana już wcześniej modlitwa złorzeczna: Psalm 58:3-8 (...)Niegodziwcy już od wyjścia z łona są zwyrodnialcami; już od wyjścia z brzucha się błąkają; mówią kłamstwa. Jad ich niczym jad węża, głuchego jak kobra, która zatyka swe ucho, która nie będzie słuchać głosu zaklinaczy, chociaż ktoś mądry wiąże zaklęciami. Boże, wybij zęby w ich ustach. Jehowo, połam szczęki młodych grzywiastych lwów. Niech się rozpłyną jak w wodach, które odpływają; niech napnie łuk dla swych strzał, gdy runą. Taki chodzi jak ślimak, który się rozpływa; Tacy nie zobaczą słońca — niczym poroniony płód kobiety. Modlitwa ta mogła być wzorem dla pradawnych Izraelitów i kiedy ją czytali lub też śpiewali, odprawiali modlitwę do Boga, ale dla chrześcijan może ona być zgubna. Chrześcijanie, którzy grzeszą nie tylko czynem, ale również słowem i myślą mają obowiązek kochać nieprzyjaciół i modlić się za nich: Mateusza 5:43, 44 „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Masz miłować swego bliźniego i nienawidzić swego nieprzyjaciela’. Ja jednak wam mówię: Miłujcie swych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, Możemy wyciągnąć z tego wniosek, że modlitwa szanownego pana Jezusa jest dla chrześcijan wzorem jak nie powinni się modlić. Warto tu dodać, że podobne pułapki mogą czekać na chrześcijan, którzu zaufali duchowi i pozwolili mu by kierował ich modlitwami, co na chrześcijan, którzy zaniechali modlitw, oddając swoje życie Bogu. Jeżeli bowiem Bóg i jego Syn mogą należeć do Złych istot, podonie może być z duchem od nich zależnym. Myślę, że dotychczasowe nasze rozważania pomogły nam zrozumieć, że chociaż modlić się każdy może, jeden możę robić to lepiej drugi gorzej, to bardzo wiele zależy do kogo i o co się modlimy. Kolejną kwestią jest to czy każda modlitwa jest wysłuchiwana przez Boga. Czy mogą być modlitwy, których Bóg nie wysłuchuje. Myślę, że dobrym przykładem niewysłuchanych modlitw, jest zbiorowa modlitwa jaka odbyła się w Asyżu 12 dnia, 12 miesiąca, - 8 roku ery Yumi. Głównym gospodarzem tej modlitwy był szanowny pan Jan Paweł 2. Reprezentanci różnych religii z całego świata zebrali się, by wspólnie zanosić modlitwy o pokój. Oprócz wspólnych modlitw padło też wiele deklaracji: „Nigdy więcej nienawiści! Nigdy więcej wojny! Nigdy więcej terroryzmu! Niech każda religia w imię Boga obdarzy ziemię sprawiedliwością i pokojem, przebaczeniem i życiem, miłością!” (Jan Paweł 2). „W tej historycznej chwili ludzkość powinna zobaczyć gesty pokoju i usłyszeć słowa nadziei” (kardynał François Xavier Nguyên Van Thuân). Bóg „nie jest Bogiem wojny i konfliktów, lecz Bogiem pokoju” (patriarcha ekumeniczny Konstantynopola Bartłomiej I). „Różnice religijne nie powinny prowadzić do ignorowania ani, co gorsza, nienawidzenia tych, którzy są inni” (dr Setri Nyomi, Światowy Alians Kościołów Reformowanych). „Sprawiedliwość i miłość braterska to dwa nieodzowne filary prawdziwego pokoju wśród ludzi” (wódz Amadou Gasseto, reprezentant tradycyjnych religii afrykańskich). „Tylko pokój jest święty, nigdy wojna!” (Andrea Riccardi, Kościół katolicki). Zobowiązujemy się wychowywać ludzi we wzajemnym szacunku i uznaniu” (Bhai Sahibji Mohinder Singh, przedstawiciel sikhów). „Pokój bez sprawiedliwości nie jest prawdziwym pokojem” (Trimithus Vasilios, biskup prawosławny)... Czy modlitwy te zostały wysłuchane? Dobrze wiemy, że nie. Na świecie nieustannie przybywa ognisk zapalnych. Według danych statystycznych tylko w trzech państwach zaatakowanych przez USA zginęło ponad milion osób: "W ciągu 12 lat działań bojowych Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie zabito tam 1 milion 300 tysięcy osób. To liczba ofiar tylko z trzech państw – Iraku, Afganistanu i Pakistanu – głosi raport międzynarodowej organizacji Physicians For Social Responsibility." Proszę zwróćmy szczególną uwagę na słowa szanownego pana Bartłomieja 1: Bóg „nie jest Bogiem wojny i konfliktów, lecz Bogiem pokoju” Zastanawia mnie kwestia, czy ten pan nie zna Boga biblii, czy też tylko zwodził on wraz z wszystkimi chrześcijanami (którzy byli gospodarzami stanowiącymi większość tej inicjatywy modlitewnej), wyznawców innych religii. Przecież Bóg biblii to wojownik: Wyjścia 15:3 Jehowa jest wojownikiem. Jehowa to jego imię. Psalm 24:8 „Któż jest tym chwalebnym Królem?” „Jehowa, silny i potężny, Jehowa, potężny w boju”. Izajasza 42:13 Jehowa wyruszy jak mocarz. Rozbudzi gorliwość jak wojownik. Zakrzyknie, wzniesie okrzyk wojenny; okaże się potężniejszy od swych nieprzyjaciół. Kwestię roli wojny w życiu Boga biblii omówiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6492-b%C3%B3g-bibli-koranu-b%C3%B3g-wojny/ Kwestię zwodniczej działalności chrześcijan omówiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6485-szanowny-pan-jezus-i-przypowie%C5%9Bci-ukryta-prawda/ https://watchtower-forum.pl/topic/5333-czy-pan-jezus-zwi%C3%B3d%C5%82-ludzi-po-to-by-zatraci%C4%87-ich-w-piekle/ Osoby zainteresowane zwodniczą misją chrześcijaństwa serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. My tymczasem powróćmy do naszych rozmyślań dotyczących modlitw. Stwierdziliśmy już, że bardzo ważne może być to do kogo się modlimy i o co. Możemy się na przykład modlić do Boga wojny o pokój, ale możemy tym mu się narazić i zamiast pokoju, może on na nas zesłać wojnę. Jeżeli jesteśmy zwolennikami pokoju, to Bóg wojny jeżeli zechce nas pozyskać do swoich celów, może przeobrażać się w zwolennika pokoju. Wmawiać nam, że to co robi, robi dla naszego dobra, byśmy mogli zamieszkać w pokoju, ale podstępnie będzie chciał nas uwikłać w wojnę. Myślę, że dobrym zakończeniem naszych rozważań a zarazem zachętą do dalszej dyskusji będzie rada zanotowana w biblii, która ostrzega nas przed brakiem doświadczenia i rozumu: Przysłów 1:22-33 (...)„Jak długo wy, niedoświadczeni, będziecie miłować brak doświadczenia, a wy, szydercy, jak długo będziecie pragnąć dla siebie tego, co jest jawnym szyderstwem, a wy, nierozumni, jak długo będziecie nienawidzić poznania? Zawróćcie na moje upomnienie. Wtedy sprawię, że tryśnie ku wam mój duch; dam wam poznać moje słowa. Ponieważ zawołałam, lecz wy się wzbraniacie, wyciągnęłam rękę, lecz nikt nie zwraca uwagi i lekceważycie wszelką moją radę, i nie przyjęliście mego upomnienia, więc i ja będę się śmiać z waszego nieszczęścia, będę drwić, gdy przyjdzie wasza trwoga, gdy wasza trwoga przyjdzie niczym burza, a wasze nieszczęście nadciągnie jak wicher, gdy spadnie na was udręka i niedola. Wtedy będą mnie wzywać, lecz ja nie odpowiem; będą mnie szukać, lecz mnie nie znajdą, gdyż nienawidzili poznania i nie wybrali bojaźni przed Jehową. Nie usłuchali mojej rady; wzgardzili wszelkim moim upomnieniem. Dlatego będą spożywać owoc swej drogi i nasycą się własnymi radami. Bo niedoświadczonych zabije ich odszczepieństwo, a nierozumnych zniszczy ich niefrasobliwość. Kto zaś mnie słucha, będzie mieszkał bezpiecznie i nie będzie go trapił strach przed nieszczęściem”. Jeżeli macie na to ochotę, to proszę napiszcie co o tym wszystkim myślicie? Jaką rolę modlitwa odgrywa w waszym życiu? Do kogo i o co się modlicie
  4. W dzisiejszych czasach ludzie wierzący w jednego Boga – żydzi, chrześcijanie i muzułmanie – świętują w różny sposób trzy różne dni. Piątek, sobotę i niedzielę. Dni te z języka angielskiego nazywa się weekend, co oznacza koniec tygodnia. SOBOTA. Żydzi i niektóre kościoły chrześcijańskie świętują zazwyczaj w sabat – sobotę. Dzień ten zaczyna się w piątek o zachodzie słońca i trwa do sobotniego zachodu słońca, po którym następuje niedziela. Tradycja ta wywodzi się z biblii, z dekalogu. W dekalogu jednym z przykazań jest nakaz odpoczynku w biblijnym siódmym dniu tygodnia: Wyjścia 20:8-11 Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy — ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać. Za nieprzestrzeganie tego nakazu grozi Izraelitom kara śmierci: Wyjścia 31:12-17 (...)I Jehowa rzekł jeszcze do Mojżesza: „Ty zaś powiedz synom Izraela, mówiąc: ‚Zwłaszcza moje sabaty macie zachowywać, bo jest to znak między mną a wami za waszych pokoleń, abyście poznali, że ja, Jehowa, was uświęcam. I będziecie zachowywać sabat, bo jest dla was czymś świętym. Kto go zbezcześci, niechybnie zostanie uśmiercony. Jeżeli ktoś będzie wtedy pracował, dusza taka zostanie zgładzona spośród swego ludu. Sześć dni można wykonywać pracę, ale w dniu siódmym jest sabat całkowitego odpoczynku. Jest on czymś świętym dla Jehowy. Kto by wykonywał pracę w dniu sabatu, niechybnie zostanie uśmiercony. I synowie Izraela mają zachowywać sabat, by przestrzegać sabatu za swych pokoleń. Jest to przymierze po czas niezmierzony. Między mną a synami Izraela jest to znak po czas niezmierzony, gdyż w sześciu dniach Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, a w dniu siódmym odpoczął i zażywa wytchnienia’”. Wyjścia 35:1-3 Później Mojżesz zwołał całe zgromadzenie synów Izraela i powiedział im: „Oto słowa, które Jehowa nakazał, by je spełniać: Sześć dni można wykonywać pracę, lecz w siódmym dniu będzie dla was coś świętego, sabat całkowitego odpoczynku dla Jehowy. Kto będzie wtedy wykonywał pracę, zostanie uśmiercony. W dniu sabatu nie wolno wam rozpalić ognia w żadnym z waszych miejsc zamieszkania”. Liczb 15:32-36 (...)Kiedy synowie Izraela dalej przebywali na pustkowiu, pewnego razu spotkali człowieka zbierającego drwa w dzień sabatu. Wtedy ci, którzy spotkali go, gdy zbierał drwa, przyprowadzili go do Mojżesza i Aarona oraz do całego zgromadzenia. I oddali go pod straż, gdyż nie było wyraźnie powiedziane, co należy z nim zrobić. Po jakimś czasie Jehowa rzekł do Mojżesza: „Człowiek ten ma być bezwarunkowo uśmiercony, ukamienowany kamieniami przez całe zgromadzenie na zewnątrz obozu”. Toteż całe zgromadzenie wyprowadziło go poza obóz i ukamienowało go kamieniami, tak iż umarł, jak to Jehowa nakazał Mojżeszowi. Izraelici, którzy są wierni tym przykazaniom po dziś dzień starają się przestrzegać to święto nie wykonując żadnej pracy, nie podróżują też daleko, nie używają też w ten dzień prądu. By móc świętować ten dzień przygotowują się do niego w piątek nazywany dniem przygotowań. O tym, że przykazanie to jest bardzo ważne dla Boga świadczą słowo zachęcające nas do pamiętania o sabacie i słowo zwłaszcza występujące w przykazaniu o sabacie. Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty. Zwłaszcza moje sabaty macie zachowywać. Żadne inne przykazanie Boże nie zostało podobnie wyróżnione. Potwierdzenie znaczenia świętowania sabatu znajdziemy też w pismach proroczych: Izajasza 58:13,14 „Jeżeli ze względu na sabat odwrócisz swą stopę od postępowania w moim świętym dniu według własnych upodobań i nazwiesz sabat niezwykłą rozkoszą, świętym dniem Jehowy, wychwalanym, i będziesz go wychwalać, zamiast chodzić własnymi drogami, zamiast znajdować coś, czym się rozkoszujesz, i mówić słowo, to znajdziesz niezwykłą rozkosz w Jehowie, a ja sprawię, że będziesz jeździł po wyżynach ziemi i że będziesz jadł z dziedzicznej własności Jakuba, twego praojca, gdyż powiedziały to usta Jehowy”. Jeremiasza 17:21, 22 (...)Oto, co rzekł Jehowa: „Baczcie na swe dusze i w dniu sabatu nie noście żadnego ciężaru, który musicie wnieść przez bramy Jerozolimy. W dniu sabatu nie wolno wam też wynosić ze swych domów żadnego ciężaru; i w ogóle żadnej pracy nie wolno wam wykonywać. I uświęcajcie dzień sabatu, jak to nakazałem waszym praojcom(...) Ezechiela 20:11, 12 „‚„I dałem im swe ustawy i oznajmiałem im swoje sądownicze rozstrzygnięcia, żeby człowiek, który ich przestrzega, mógł też dzięki nim żyć. Dałem im także moje sabaty, aby stały się znakiem między mną a nimi, by poznali, że ja jestem Jehowa, który ich uświęca. O obowiązku święcenia sabatu dowiemy się również w Księdze Mormona: Księga Mosjasza 18:23,25 I nakazał im, aby przestrzegali szabatu i święcili go, a każdego dnia dziękowali Władcy, swemu Bogu. (...) I przeznaczyli jeden dzień tygodnia, aby się zbierać i w ten dzień nauczać lud i czcić Władcę, swego Boga. I jak często mogli, zbierali się także w inne dni. Pomimo tego szczególnego zwrócenia uwagi Boga na to przykazanie, chrześcijanie w kwestii przestrzegania sabatu są dziś podzieleni. Jedni podobnie jak żydzi świętują w sobotę. Wydaje się to naturalne, bo szanowny pan Jezus jest z pochodzenia żydem i nauczał, że przestrzeganie prawa jest bardzo ważne: Mateusza 5:17-20 „Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. Tradycję tę zachował do dnia dzisiejszego chrześcijański kościół Koptów. NIEDZIELA. Kościół Rzymsko Katolicki tradycję świętowania soboty odrzucił. Jeden z kanonów tego kościoła brzmi: Laodycea we Frygii (koniec IV wieku) 29. O chrześcijanach zachowujących szabat lub przestrzegających innych zwyczajów żydowskich. Chrześcijanie nie powinni zachowywać się jak Żydzi, w szabat powinni pracować, a nie odpoczywać; jeśli pragną odpoczynku, powinni odpoczywać raczej dla uczczenia dnia Pańskiego, tak jak to czynią chrześcijanie; gdyby zaś upierali się przy zachowywaniu zwyczajów żydowskich, niech będą wyłączeni ze wspólnoty Chrystusa. Trzeba tu dodać, że termin dzień Pański bywa różnie rozumiany. Dla chrześcijan zachowujących sabat oznacza on sobotę. Sam szanowny pan Jezus nazwał siebie panem sabatu: Marka 2:27, 28 (...)I jeszcze im rzekł: „Sabat powstał przez wzgląd na człowieka, a nie człowiek przez wzgląd na sabat; toteż Syn Człowieczy jest również Panem sabatu”. Dla chrześcijan odrzucających sabat i żydowską tradycję szanownego pana Jezusa oznacza on niedzielę. Nauczają, że należy ją czcić, dlatego, że według nich w ten dzień szanowny pan Jezus zmartwychwstał. Czy to jest prawda, tego nie wiem. W biblii nie znalazłem informacji, która by bezspornie potwierdzała tę hipotezę. Spotkałem się też z teorią, że szanowny pan Jezus zmartwychwstał w sobotę, ale to oddzielny temat, który być może kiedyś rozwinę. Proszę wróćmy myślami do niedzieli. Trzeba tu dodać, że nim powstał chrześcijański kanon odrzucający żydowską tradycję w cesarstwie Rzymskim obowiązywał pogański zwyczaj świętowania niedzieli. Jak piszą historycy stosowny edykt wydał szanowny pan Konstantyn: „Czcigodny dzień słońca, „venerabilis dies Solis”, winień być wolny od rozpraw sądowych i od wszelkich zajęć ludności miejskiej...” O tym pochodzeniu świętowania niedzieli jako Dnia Świętego mówi też sama jego nazwa w języku angielskim; Sunday będąca wiernym odpowiednikiem łacińskiego dies Solis – dzień Słońca. Według niektórych teologów przeniesienie sabatu z soboty na niedzielę oprócz odcięcia się od tradycji żydowskiej miało na celu pozyskanie pogan, którzy świętowali niedzielę. Podobno w podobnym celu powołano też do życia święto Bożego Narodzenia, ale to jest osobny temat, który został poruszony między innymi tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6059-czy-chrze%C5%9Bcijanie-powinni-obchodzi%C4%87-%C5%9Bwi%C4%99ta-bo%C5%BCego-narodzenia/ Za sprawą chrześcijan zwyczaj świętowania niedzieli przyjął się w wielu krajach, na wszystkich kontynentach. W czasach nowożytnych za sprawą przede wszystkim Adwentystów Dnia Siódmego istnieją kościoły chrześcijańskie, które starają się przywrócić zwyczaj uświęcania sabatu. W książce szanownej pani Ellen White można przeczytać: „Papiestwo przeniosło siódmy dzień odpoczynku na pierwszy. Zmieniło prawdziwe przykazania, które było dane człowiekowi po to by pamiętał o swym Stwórcy. Zmieniło w dekalogu najważniejsze przykazanie, stawiając w ten sposób siebie na równi z Bogiem a nawet wyżej od Niego. Bóg jest niezmienny i dlatego też zakon jego zmieniony być nie może, ale Papiestwo wywyższyło się nad Boga, gdyż pokusiło się o zmienienie probierza świętości, sprawiedliwości i dobroci. Zdeptało nogami święty dzień Boży i własnym prawem wyznaczyło na jego miejsce jeden z sześciu roboczych dni. Cały świat poszedł śladami bestii i każdego tygodnia okrada Boga z Jego świętego czasu. Papiestwo zrobiło lukę w świętym zakonie Bożym.” Wypowiedź ta harmonizuje z tym co napisano w Księdze Mormona na temat kościoła: Pierwsza Księga Nefiego 13:25-29 Dlatego zgodnie z prawdą w Bogu jest ona nieskażona (księga) wychodząc od Żydów do ludzi innych narodów. I gdy apostołowie Baranka ponieśli ją od Żydów do innych narodów, widziałeś, że nastąpiło założenie wielkiego i występnego kościoła, bardziej występnego niż wszystkie inne, bo usunął on z ewangelii Baranka wiele prostych i cennych prawd, a także wiele obietnic Boga. I uczynił to wszystko, aby wykrzywić proste drogi Boże, aby zaślepić ludzi i znieczulić ich serca. Dlatego widziałeś, że gdy księga ta przeszła przez ręce tego wielkiego i występnego kościoła, wiele prostych i cennych prawd zostało z niej usuniętych. Gdy te proste i cenne prawdy zostały z niej wyłączone, została ona dana wszystkim tym innym narodom, a potem, jak widziałeś, ludzie innych narodów, którzy wydostali się z niewoli, zabrał i ją przez wielkie wody, ale ponieważ wiele prostych i cennych prawd zostało usuniętych z tej księgi, a były one łatwo zrozumiałe dla ludzi, jak zrozumiała jest prawda Baranka Bożego, dla bardzo wielu będzie to przeszkodą, o którą będą się potykali, i Szatan będzie miał nad nimi wielką władzę. Wśród dzisiejszych chrześcijan dominujący jest zwyczaj świętowania w niedzielę. W krajach, w których Ci chrześcijanie stanowią większość w niedziele bywają zamknięte urzędy, niektóre szkoły czy też sklepy. Podstawową przyczyną tego stanu rzeczy jest nakaz przywódców kościoła powiązany z zacytowanym wcześniej kaonem: Laodycea we Frygii (koniec IV wieku) 29. O chrześcijanach zachowujących szabat lub przestrzegających innych zwyczajów żydowskich. Chrześcijanie nie powinni zachowywać się jak Żydzi, w szabat powinni pracować, a nie odpoczywać; jeśli pragną odpoczynku, powinni odpoczywać raczej dla uczczenia dnia Pańskiego, tak jak to czynią chrześcijanie; gdyby zaś upierali się przy zachowywaniu zwyczajów żydowskich, niech będą wyłączeni ze wspólnoty Chrystusa. Przywódcy wielu kościołów chrześcijańskich uważają, że mają prawo dane im od Boga za pośrednictwem szanownego pana Jezusa, pozwalające decydować o wszystkim. Pan Jezus powiedział do pana Piotra takie słowa: Mateusza 16:19, 20 „(...)Dam ci klucze królestwa niebios; i cokolwiek byś związał na ziemi, będzie to rzecz związana w niebiosach, a cokolwiek byś rozwiązał na ziemi, będzie to rzecz rozwiązana w niebiosach”. Władzę jaką otrzymał pan Piotr otrzymali też inni uczniowie pana Jezusa: Mateusza 18:18 „„Zaprawdę wam mówię: Cokolwiek byście związali na ziemi, będą to rzeczy związane w niebie, i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będą to rzeczy rozwiązane w niebie.” Wersety te bywają różnie interpretowane. W wielu przypadkach dosłownie. Wynika z tego, że pan Bóg Ojciec stracił władzę w Niebie na rzecz ludzi. Teraz Niebem rządzą uczniowie Jezusa, a pan Bóg musi być im posłuszny. Temat ten został poruszony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5083-czy-pan-jezus-podporz%C4%85dkowa%C5%82-pana-boga-ojca-i-niebo-swoim-uczniom/ Są też kościoły, które świętują w sobotę. Stanowią one mniejszość. Starają się one zachowywać prawa dane przez Boga: Wyjścia 20:8-11 Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy — ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać. Są też kościoły, które nie święcą żadnego dnia – na przykład Świadkowie Jehowy. Dogmat swojej wiary w tym temacie opierają przede wszystkim na naukach szanownego pana Pawła, z którego nauk można wyciągnąć wniosek, że chrześcijanin nie musi świętować żadnego dnia. Kolosan 2:16, 17 (...)Dlatego niech was nikt nie osądza co do jedzenia i picia bądź w odniesieniu do jakiegoś święta lub przestrzegania nowiu albo sabatu; bo te rzeczy są cieniem tego, co ma nadejść, ale rzeczywistość należy do Chrystusa. Rzymian 14:5 (...)Jeden osądza, że jakiś dzień jest ważniejszy niż inny, drugi osądza jakiś dzień jak wszystkie inne; niech każdy będzie zupełnie przekonany w swoim umyśle.(...) Galatów 4:10, 11 (...)Skrupulatnie przestrzegacie dni i miesięcy, i pór, i lat. Boję się o was, czy czasem w związku z wami nie mozoliłem się na próżno. W listach szanownego pana Pawła znajdziemy też myśli sugerujące, że chrześcijan nie tylko nie obowiązuje nakaz święcenia sabatu, ale także nie obowiązuje żadne prawo: Galatów 3:24, 25 (...)Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali uznani za prawych. Ale skoro wiara nadeszła, nie podlegamy już wychowawcy. Rzymian 3:27, 28 (...)Gdzież więc jest chlubienie się? Zostało usunięte. Przez które prawo? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez prawo wiary. Uważamy bowiem, że człowiek zostaje uznany za prawego na podstawie wiary bez udziału uczynków prawa. Rzymian 5:18-21 A zatem jak przez jedno wykroczenie doszło do potępienia ludzi wszelkiego pokroju, tak też przez jeden akt usprawiedliwienia dochodzi w wypadku ludzi wszelkiego pokroju do uznania ich za prawych, ku życiu. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu stanie się prawymi. A Prawo weszło dodatkowo, aby obfitowało wykroczenie. Ale gdzie obfitował grzech, tam jeszcze bardziej obfitowała niezasłużona życzliwość. W jakim celu? Żeby jak grzech królował wraz ze śmiercią, tak też życzliwość niezasłużona królowała przez prawość ku życiu wiecznemu za sprawą Jezusa Chrystusa, naszego Pana. W naukach tego samego nauczyciela znajdziemy też myśli, z których wynika, że jednak prawo obowiązuje: Rzymian 3:31 (...)Czy więc swoją wiarą znosimy prawo? Przenigdy! Wprost przeciwnie, prawo ugruntowujemy. Hebrajczyków 10:26-31 Bo jeśli rozmyślnie trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy, to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy, lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników. Każdy, kto zlekceważył Prawo Mojżeszowe, umiera bez współczucia na podstawie świadectwa dwóch lub trzech. Jak myślicie, o ileż surowsza kara należy się temu, kto podeptał Syna Bożego i za pospolitą uznał wartość krwi przymierza, którą został uświęcony, oraz ze wzgardą znieważył ducha niezasłużonej życzliwości? Znamy bowiem tego, który rzekł: „Pomsta jest moja, ja odpłacę”; i znowu: „Jehowa będzie sądził swój lud”. Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego. Warto przypomnieć w tym momencie, że chrześcijanie grzeszą nie tylko czynem czy też słowem, ale również myślą. Już sama myśl o złamaniu przykazania Bożego może być grzechem. Kwestię kontrowersji związanymi z naukami szanownego pana Pawła omówiłem między innymi tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5181-czy-pan-jezus-zni%C3%B3s%C5%82-prawo-i-zezwoli%C5%82-na-bezprawie/ https://watchtower-forum.pl/topic/5104-pan-jezus-kontra-pan-aposto%C5%82-pawe%C5%82-gigantyczne-starcie-autorytet%C3%B3w/ https://watchtower-forum.pl/topic/1458-pawel-kim-jest-ta-postac-i-jaka-role-odegrala-w-chrzescijanstwie/ Osoby zainteresowane poważną dyskusją serdecznie zapraszam do szczerych wypowiedzi. Proszę powróćmy myślami do sabatu. Świadkowie Jehowy dla poparcia swojego dogmatu wiary nieświętowania żadnego dnia powołują się również na szanownego pana Jezusa. Argumentują, że pozwalając jeść zboże w sabat swoim uczniom przyzwolił wszystkim chrześcijanom na nieświętowanie sabatu. Proszę przypomnijmy sobie tę historię: Mateusza 12:1-8 W owej porze Jezus szedł w sabat przez łany zbóż. Uczniowie jego zgłodnieli i zaczęli zrywać kłosy zboża i jeść. Widząc to, faryzeusze rzekli do niego: „Oto uczniowie twoi czynią coś, czego nie wolno czynić w sabat”. On im rzekł: „Czyście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy zgłodniał on oraz ludzie, którzy z nim byli? Jak wszedł do domu Bożego i zjedli chleby przedkładania, coś, czego nie wolno było jeść jemu ani tym, którzy z nim byli, tylko kapłanom? Albo czy nie czytaliście w Prawie, że w sabaty kapłani w świątyni tak traktują sabat, jak gdyby nie był święty, a pozostają niewinni? Ale mówię wam, że tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście jednak zrozumieli, co to znaczy: ‚Miłosierdzia chcę, a nie ofiary’, nie potępilibyście niewinnych. Bo Syn człowieczy jest Panem sabatu”. Proszę zastanówmy się nad tym zdarzeniem. Szanowny pan Jezus powołał się na przykład szanownego króla Dawida, któremu kapłan zezwolił jeść chleby zarezerwowane tylko dla kapłanów. Proszę przypomnijmy sobie tę historię: 1 Samuela 21:1-6 Później Dawid przybył do Nob do kapłana Achimelecha; i Achimelech, drżąc, wyszedł Dawidowi na spotkanie, i rzekł do niego: „Dlaczego jesteś sam i nie ma z tobą nikogo?” Dawid odrzekł kapłanowi Achimelechowi: „Król dał mi nakaz w pewnej sprawie, po czym rzekł do mnie: ‚Niech się nikt niczego nie dowie o sprawie, z którą cię posyłam i co do której dałem ci nakaz’. I umówiłem się z tymi młodzieńcami w takim a takim miejscu. Jeśli więc masz pod ręką pięć chlebów, to daj mi je do ręki, albo cokolwiek się znajdzie”. Lecz kapłan odpowiedział Dawidowi, mówiąc: „Nie mam pod ręką zwykłego chleba, tylko chleb święty — pod warunkiem, że ci młodzieńcy przynajmniej trzymali się z dala od kobiet”. A Dawid odpowiedział kapłanowi i rzekł do niego: „Przecież kobiety były od nas z dala, tak jak poprzednio, gdy wyruszałem, i ciała młodzieńców pozostają święte, chociaż sama misja jest zwykła. A o ileż bardziej dzisiaj, gdy człowiek staje się święty na ciele?” Wtedy kapłan dał mu to, co święte, gdyż nie było tam innego chleba oprócz chleba pokładnego, który został usunięty sprzed oblicza Jehowy, aby w dniu, w którym się go zabiera, można było tam położyć świeży chleb. Z biblii pisze też, że nim kapłan dał chleby spytał się o pozwolenie Boga. 1 Samuela 22:9,10 Wtedy Doeg Edomita, postawiony nad sługami Saula, odezwał się i rzekł: „Widziałem, jak syn Jessego przyszedł do Nob do Achimelecha, syna Achituba. A ten pytał Jehowę w jego sprawie; i dał mu żywność (...)”. W jaki sposób spytał i jaką odpowiedź otrzymał tego nie wiem. Z biblii wynika, że bolesna spotkała go kara za to: 1 Samuela 22:11-19 Król natychmiast posłał, by wezwano kapłana Achimelecha, syna Achituba, i cały dom jego ojca, kapłanów, którzy byli w Nob. Wszyscy więc przyszli do króla. Wówczas Saul rzekł: „Posłuchaj, proszę, synu Achituba!”, a ten odrzekł: „Oto jestem, mój panie”. I Saul przemówił do niego: „Czemuście uknuli spisek przeciwko mnie, ty i syn Jessego, przez to, że dałeś mu chleb i miecz i że pytano Boga w jego sprawie, by powstał przeciwko mnie i czyhał w zasadzce, jak to jest dzisiaj?” Na to Achimelech odpowiedział królowi i rzekł: „A który spośród wszystkich twoich sług jest jak Dawid — człowiek wierny i zięć króla oraz dowódca twej straży przybocznej, szanowany w twym domu? Czy to od dzisiaj zacząłem pytać Boga w jego sprawie? To jest w moim wypadku nie do pomyślenia! Niech król niczym nie obciąża swych sług i całego domu mego ojca, bo w całej tej sprawie twój sługa nie wiedział o niczym małym ani wielkim”. Lecz król rzekł: „Niechybnie umrzesz, Achimelechu, ty i cały dom twego ojca”. Następnie król powiedział do biegaczy stojących koło niego: „Odwróćcie się i uśmierćcie kapłanów Jehowy, ponieważ ich ręka także jest z Dawidem i ponieważ wiedzieli, że jest zbiegiem, a nic mi nie wyjawili!” Ale słudzy króla nie chcieli wyciągnąć ręki, by targnąć się na kapłanów Jehowy. W końcu król rzekł do Doega: „Odwróć się ty i targnij się na kapłanów!” Doeg Edomita natychmiast się odwrócił i sam targnął się na kapłanów, i tego dnia uśmiercił osiemdziesięciu pięciu mężów noszących lniany efod. Nawet Nob, miasto kapłanów, wybił ostrzem miecza — mężczyznę i kobietę, dziecko i oseska, jak też byka i osła, i owcę — ostrzem miecza. Jeżeli nawet szanowny pan Jezus miał upoważnienie Boga do złamania reguł dotyczących sabatu, to wcale nie wynika z tego, że sabat przestał obowiązywać. Zdarzenie to mogło być incydentalne. Wyjątek potwierdzający regułę. Podobnie jak zjedzenie przez szanownego pana Dawida chlebów świątynnych nie stało się regułą zezwalającą wszystkim Izraelitom na jedzenie ich, kiedy poczują się głodni. Kolejnym argumentem zwolenników bezczeszczenia sabatów jest powoływanie się na fakt, że szanowny pan Jezus uzdrawiał w sabat. Proszę zapoznajmy się z wersetami potwierdzającymi ten element działalności szanownego pana Jezusa: Marka 3:1-6 Jeszcze raz wszedł do synagogi, a był tam człowiek z uschłą ręką. Oni więc uważnie go obserwowali, by zobaczyć, czy uleczy tego człowieka w sabat — żeby go mogli oskarżyć. A on powiedział do człowieka z uschłą ręką: „Podnieś się i chodź na środek”. Następnie rzekł do nich: „Czy wolno w sabat spełnić dobry uczynek, czy popełnić zły uczynek, duszę wybawić czy zabić?” Ale oni milczeli. A on, rozejrzawszy się po nich z oburzeniem, przejęty smutkiem z powodu niewrażliwości ich serc, powiedział do tego człowieka: „Wyciągnij rękę”. I on ją wyciągnął, i jego ręka odzyskała sprawność. Wtedy faryzeusze wyszli i wraz z członkami stronnictwa Heroda natychmiast zaczęli się przeciwko niemu naradzać, żeby go zgładzić. Mateusza 12:9-13 (...)Oddaliwszy się stamtąd, wszedł do ich synagogi; i oto człowiek z uschłą ręką! Zapytali go więc: „Czy wolno leczyć w sabat?”, żeby znaleźć powód do oskarżenia go. On rzekł do nich: „Któryż to człowiek wśród was, mający jedną owcę — jeśli ta wpadnie do dołu w sabat — nie chwyci jej i nie wyciągnie? A o ileż więcej wart jest człowiek niż owca! Wolno zatem uczynić coś szlachetnego w sabat”. Potem powiedział do tego człowieka: „Wyciągnij rękę”. I on ją wyciągnął, i odzyskała sprawność, i stała się zdrowa jak druga ręka. Łukasza 14:1-6 (...)A pewnego razu, gdy w sabat wszedł do domu jednego z władców spośród faryzeuszy, aby zjeść posiłek, oni uważnie go obserwowali. I oto był przed nim jakiś człowiek chory na puchlinę. Jezus więc odezwał się do tych biegłych w Prawie i do faryzeuszy, mówiąc: „Czy wolno w sabat leczyć, czy nie?” Lecz oni milczeli. Wtedy, ująwszy tego człowieka, uzdrowił go i odprawił. I rzekł do nich: „Któryż z was, jeśli jego syn albo byk wpadnie do studni, natychmiast go nie wyciągnie nawet w dzień sabatu?” I nie zdołali mu na to hardo odpowiedzieć. Proszę zwróćmy uwagę, że w powyższych historiach, szanowny pan Jezus nie zwalczał istoty sabatu, tylko uczył właściwego stosunku do niego. Zasugerował, że dobre uczynki, takie jak uzdrawianie chorych czy też ratowanie zwierząt z niedoli. Pokazał w praktyce co wolno robić, a czego robić nie wolno. W proroctwie dotyczącym czasów przyszłych zaznaczy by chrześcijanie modlili się o to by ich ucieczka nie nastąpiła w sabat: Mateusza 24:20, 21 (...)Módlcie się, żeby wasza ucieczka nie nastąpiła w porze zimowej ani w dzień sabatu; bo potem będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i już nigdy więcej nie będzie. Istotą bycia chrześcijaninem jest naśladowanie szanownego pana Jezusa. Nauczał o tym sam szanowny pan Jezus jak i jego uczniowie, w tym szanowny pan Paweł: Mateusza 16:24 (...)„Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje. 1 Piotra 2: 21 „Właśnie do tego biegu zostaliście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście podążali dokładnie jego śladami.” 1 Koryntian 11:1 (...)Stańcie się naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa. O tym, że sabat odgrywał dużą rolę w życiu chrześcijan świadczy wiele wersetów: Łukasz 4: 31 „I przybył (szanowny pan Jezus) do Kafarnaum miasta galilejskiego. I nauczał ich w sabat...” Łukasz 4: 16 „I przybył do Nazaretu, gdzie się wychowywał; zgodnie zaś ze swym zwyczajem wszedł w dzień sabatu do synagogi i stanął, żeby czytać.” W przypadku szanownego pana Jezusa też pojawiają się analogiczne zwroty ‘zgodnie ze swym zwyczajem’, ‘w dzień sabatu’. Po zmartwychwstaniu Jezusa Chrześcijanie dalej spotykali się w sabat. Dzieje 16:13 A w dzień sabatu wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, jest miejsce modlitwy; i usiadłszy, przemówiliśmy do zgromadzonych niewiast. Dzieje 17:2 „Paweł więc zgodnie ze swym zwyczajem wszedł do nich i przez trzy sabaty prowadził z nimi rozważania na podstawie pism...” Dzieje 18:4 „Jednakże w każdy sabat wygłaszał przemówienia w synagodze i przekonywał Żydów oraz Greków.” Warto tu jeszcze dodać, że przyczyną bezczeszczenia sabatu i łamania wszelkich praw Bożych może być idea miłości niezasłużonej. Niezasłużona życzliwość, czyli życzliwość, która jest dana bez dobrych uczynków – by osiągnąć zbawienie wystarczy wiara. Pojawiła się ona na początku ewangelii przypisywanej szanownemu pan Janowi i została rozwinięta przez uczniów szanownego pana Jezusa. By chrześcijanin mógł z niej skorzystać musi na nią zasłużyć prowadząc grzeszne życie. Idea ta może być szczególnie atrakcyjna dla osób, którym prawa Boga się nie podobają. Proszę zapoznajmy się z wybranymi wersetami, na których jest ona oparta. Jana 1:16,17 Bo my wszyscy otrzymaliśmy z jego pełni, i to niezasłużoną życzliwość za niezasłużoną życzliwością. Ponieważ Prawo zostało dane poprzez Mojżesza, niezasłużona życzliwość i prawda przyszły poprzez Jezusa Chrystusa. Dzieje 13:38, 39 (...)„Wiedzcie więc, bracia, że przez niego się wam ogłasza przebaczenie grzechów i że we wszystkim, w czym nie mogliście zostać uznani za niewinnych na podstawie Prawa Mojżeszowego, dzięki niemu każdy, kto wierzy, zostaje uznany za niewinnego. Rzymian 11:6 (...)A jeśli dzięki życzliwości niezasłużonej, to już nie dzięki uczynkom; w przeciwnym razie życzliwość niezasłużona już nie okazałaby się życzliwością niezasłużoną. Temat ten szerzej omówiłem tutaj. https://watchtower-forum.pl/topic/5288-czy-chrze%C5%9Bcijanie-musz%C4%85-grzeszy%C4%87-by-dost%C4%85pi%C4%87-wybawienia/ Osoby zainteresowane tym tematem serdecznie zapraszam do dyskusji i szczerych wypowiedzi. Proszę przejdźmy teraz myślami do pierwszego dnia, od którego zaczyna się weekend, do piątku. PIĄTEK Piątek jest dniem szczególnym dla muzułmanów, według których ich religia jest odtworzeniem religii szanownego pana Abrahama: Sura 4:125 A kto lepiej wyznaje religię aniżeli ten, kto poddał swoje oblicze Bogu, czyniąc przy tym dobro i postępując za tradycją religijną Abrahama, prawdziwie pobożnego hanifa? A Bóg wziął sobie Abrahama za przyjaciela! Muzułmanie spotykają się w ten dzień na wspólnej uroczystej modlitwie, której przewodzi kapłan. Piątek nie jest dniem świętym, tak jak dla chrześcijan niedziela czy szabas dla żydów, nie jest też dniem obowiązkowo wolnym od pracy – pracę przerywa się tylko na czas modlitwy. W większości krajów muzułmańskich w tym dniu jednak nie są czynne szkoły, sklepy i instytucje państwowe. Według muzułmańskiej tradycji piątek dla każdego muzułmanina to wielki dzień ponieważ jest to dzień w którym Allah wyróżnił islam i muzułmanów. W Internecie znalazłem informację, że Muhammad powiedział: „Najlepszym dniem nad którym pojawiło się słońce był piątek, w tym dniu Allah stworzył Adama ,w piątek wysłał go do raju i w piątek zesłał go na ziemie i wybaczył mu popełniony grzech. W piątek Adam umarł . W piątek przypadnie godzina Sądu Ostatecznego , piątek jest również dniem, w którym Ludzie Raju będą mogli zobaczyć Allaha. Przez Allaha piątek nazywany jest Jałm Almazid tak również nazywają go Anioły”. Z powyższego hadisu wynika jasno dlaczego piątek jest tak ważnym i niecodziennym dniem. Koran, 62:9 „O wy, którzy wierzycie! Kiedy zostanie ogłoszone wezwanie do modlitwy w Dniu Zgromadzenia śpieszcie gorliwie wspominać Boga i pozostawcie wszelki handel! To będzie dla was lepsze, o, gdybyście mogli to wiedzieć!” Etyka modlitwy piątkowej: 1. Należy przygotować się duchowo już w czwartek, mieć intencję , również w czwartek należy wykonać tasbih i istigfar po modlitwie Asr ponieważ jest podobny do czasu w dniu piątek , w tym czasie modlitwa Dua jest bardziej akceptowana . 2. Wstać rano zacząć od kąpieli (Algusul) jeśli nie można rano to należy to uczynić przed modlitwa piątkową. Algusul jest czynnością lubianą i zalecaną ,według niektórych uczonych jest obowiązkiem 3. Elegancja jest bardzo lubiana i zalecana , obejmuje trzy rzeczy: - strój - czystość - perfumowanie. 4. Należy wcześnie przyjść na modlitwę , nie spóźniać się. Kiedy Imam zaczyna chutba trzeba przerwać modlitwę , rozmowy i inne czynności aby W tłumaczeniach Koranu znajdziemy też informację o świętowaniu sabatu: Sura 4:152 Wzniosłem górę Sinai na znak mojego przymierza, rozkazałem iżby weszli do miasta świętego, chwaląc Pana, zabroniłem gwałcić im Sabat. Zawarłem z nimi uroczystą umowę. Sura 2:65 Znacie już tych spośród was, którzy naruszyli sabat; My im powiedzieliśmy: "Bądźcie małpami wzgardzonymi!" Sura 5:60 Powiedz: "Czyż mam wam obwieścić coś gorszego niż to, co będzie waszą zapłatą u Boga? Ci, których przeklął Bóg i na których się zagniewał, z których uczynił małpy i świnie ci, którzy czcili bałwany - znajdują się w najgorszym miejscu i są tymi, którzy najbardziej zbłądzili z równej drogi." Sura 4:47 O wy, którym została dana Księga! Wierzcie temu, co zesłaliśmy, potwierdzając prawdziwość tego, co już posiadacie, zanim My nie zetrzemy waszych twarzy i nie odwrócimy ich do tych; albo nie przeklniemy ich, jak przeklęliśmy zwolenników soboty. I rozkaz Boga został spełniony. Proszę zwróćmy uwagę na ten ostatni werset, mówiący o przekleństwie, które jest jednym z metod wychowawczych Boga biblii i Koranu. https://watchtower-forum.pl/topic/6331-prawo-chrystusowe-b%C5%82ogos%C5%82awie%C5%84stwem-czy-przekle%C5%84stwem/ https://watchtower-forum.pl/topic/1446-czy-jehowa-bog-biblii-i-jego-metody-wychowawcze-zawiodly/ Osoby zainteresowane tymi tematami serdecznie zapraszam do dyskusji i szczerych wypowiedzi. My powróćmy myślami do tematu dni wolnych i spróbujmy podsumować nasze rozważania. To, że żydzi i niektórzy chrześcijanie święcą sabat – sobotę, jest dla mnie zrozumiałe i myślę, że powinni starać się robić to jak najlepiej, ale jeżeli idea niezasłużonej życzliwości i zbawienia przez wiarę a nie przez uczynki jest prawdziwa to mamy problem. Idea ta dotyczy tylko chrześcijan i zgodnie z nią powinni oni bezcześcić wszelkie przykazania Boże. Jeżeli jednak nie jest słuszna to biada im. Kwestia świętowania niedzieli też jest problematyczna. Jeżeli świętowanie niedzieli zostało wprowadzone samowolnie w celu zawłaszczenia pogańskiego święta, to świętowanie takie może być świętokradztwem, ale jeżeli przywódcy chrześcijan dostali od Boga uprawnienie do ustanowienia jakichkolwiek praw, nawet przeciwnych prawom Bożym, to powinni ją świętować. Idee chrześcijan są zagmatwane i bywają sprzeczne. Zdarza się, że w jeden dzień w ich kościołach są przedstawiane jedne, a w inny dzień drugie, im przeciwstawne. W tej sytuacji zrozumiałe są dla mnie słowa szanownego pana Pawła: Rzymian 14:5 (...)Jeden osądza, że jakiś dzień jest ważniejszy niż inny, drugi osądza jakiś dzień jak wszystkie inne; niech każdy będzie zupełnie przekonany w swoim umyśle.(...) Odbieram je jako ucieczkę od odpowiedzialności, rezygnacją z zajęcia jakiegokolwiek stanowiska w kwestii świętowania jakiegokolwiek dnia, a decyzję świętować, czy też nie świętować musimy jednak podjąć i za nią odpowiedzieć: 2 Koryntian 5:10 (...)Wszyscy bowiem musimy się pojawić przed tronem sędziowskim Chrystusa, żeby każdy odebrał to, co mu przysądzono za rzeczy dokonane poprzez ciało, według tego, co czynił, czy było dobre, czy podłe. Rzymian 14:12 (...)Tak więc każdy z nas sam za siebie zda sprawę Bogu. W większości znanych mi religii naucza się, że posłuszeństwo Bogu jest najważniejsze: Dzieje 4:18,19 Wówczas wezwali ich i przykazali im, żeby się nigdzie nie wypowiadali ani nie nauczali z powoływaniem się na imię Jezusa. Ale Piotr i Jan odpowiadając rzekli do nich: „Czy to jest prawe w oczach Bożych słuchać raczej was niż Boga, osądźcie sami. Tak też można zinterpretować zapis w Kodeksie Prawa Kanonicznego Rzymskiego Kościoła Katolickiego: KODEKS PRAWA KANONICZNEGO Tytuł II ZWYCZAJ Kan. 23 - Tylko ten zwyczaj wprowadzony przez wspólnotę wiernych posiada moc prawa, który został zatwierdzony przez prawodawcę, zgodnie z kanonami niżej zamieszczonymi. Kan. 24 - § 1. Żaden zwyczaj przeciwny prawu Bożemu nie może uzyskać mocy prawa. Szanowny pan Paweł nauczał: 1 Koryntian 10:23 Wszystko wolno, ale nie wszystko jest korzystne. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. Zgodnie z tą nauką chrześcijanie mogą przestrzegać sabat, mogą też go bezcześcić. W tłumaczeniu Koranu pisze, że będą sądzeni według Ewangelii: Sura 5:51 Chrześcijanie będą sądzeni podług Ewangelii, ci którzyby ich sądzili inaczej, będą przewrotnymi. Jeżeli to prawda, to znane mi Ewangelie są za świętowaniem sabatu. Szanowny pan Jezus nauczał: Mateusza 5:17-20 „Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. Prawo w sprawie sabatu jest surowe: Wyjścia 31:12-17 (...)I Jehowa rzekł jeszcze do Mojżesza: „Ty zaś powiedz synom Izraela, mówiąc: ‚Zwłaszcza moje sabaty macie zachowywać, bo jest to znak między mną a wami za waszych pokoleń, abyście poznali, że ja, Jehowa, was uświęcam. I będziecie zachowywać sabat, bo jest dla was czymś świętym. Kto go zbezcześci, niechybnie zostanie uśmiercony. Jeżeli ktoś będzie wtedy pracował, dusza taka zostanie zgładzona spośród swego ludu. Sześć dni można wykonywać pracę, ale w dniu siódmym jest sabat całkowitego odpoczynku. Jest on czymś świętym dla Jehowy. Kto by wykonywał pracę w dniu sabatu, niechybnie zostanie uśmiercony. I synowie Izraela mają zachowywać sabat, by przestrzegać sabatu za swych pokoleń. Jest to przymierze po czas niezmierzony. Między mną a synami Izraela jest to znak po czas niezmierzony, gdyż w sześciu dniach Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, a w dniu siódmym odpoczął i zażywa wytchnienia’”. W liście przypisywanym szanownemu panu Piotrowi znajdziemy taką informację: 2 Piotra 3:9 (...)Jehowa nie jest powolny w sprawie swej obietnicy, jak to niektórzy uważają za powolność, lecz jest cierpliwy względem was, ponieważ nie pragnie, żeby ktokolwiek został zgładzony, ale pragnie, żeby wszyscy doszli do skruchy. Jednak moja znajomość biblii bardziej skłania mnie do tego, że pobłażliwość Boga ma na celu doprowadzenia jak najwięcej ludzi do zatracenia: Kaznodziei 8:11 (...)Ponieważ wyrok za zły czyn nie jest wykonywany szybko, przeto serce synów ludzkich całkowicie nastawiło się w nich na popełnianie zła. Być może też taka jest właśnie rola szanownego pana Jezusa. Temat ten poruszyłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5333-czy-pan-jezus-zwi%C3%B3d%C5%82-ludzi-po-to-by-zatraci%C4%87-ich-w-piekle/ Gdyby idea ta była prawdziwa, zrozumiały staje się wpływ szanownego pana Jezusa na rozprzestrzenienie się plagi alkoholizmu. Temat ten poruszyłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6171-czy-szanowny-pan-jezus-przyczyni%C5%82-si%C4%99-do-plagi-alkoholizmu-kt%C3%B3ra-rozla%C5%82a-si%C4%99-po-%C5%9Bwiecie/ Osoby zainteresowane poważną dyskusją serdecznie zapraszam do szczerych wypowiedzi. My powróćmy do kwestii piątku, soboty i niedzieli. Chrześcijanin, który nie wie co zrobić, może wzorem szanownego pana Abrahama porzucić religię swoich ojców: Jozuego 24:2 (...)Terach, ojciec Abrahama i ojciec Nachora, i służyli innym bogom. Sura 2:256 Nie ma przymusu w religii! Prawość wyróżniła się od nieprawości. I ten, kto odrzuca fałszywe bóstwa, a wierzy w Boga, uchwycił za najpewniejszy uchwyt, nie mający żadnego pęknięcia. Bóg jest słyszący. Wszechwiedzący! Kwestię zmiany religii poruszyłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5011-czy-zmieni%C4%87-religi%C4%99-je%C5%BCeli-tak-to-kiedy-i-dlaczego/ Niezależnie jaką decyzję podejmiemy, myślę, że warto wziąć pod uwagę możliwość tego, że prędzej czy później przyjdzie nam odpowiedzieć za nasze czyny. Sura 18:47 Wszyscy będą mieć księgę w ręku. Bezbożni czytać ją będą ze drżeniem i zawołają: Biada nam! Jakaż to księga! najmniejsze rzeczy są w niej zapisane z największą dokładnością; ujrzą tam wszystkie swe czyny spisane; Bóg w niczym nie zawiedzie. Proszę napiszcie co o tym myślicie? Czy to co napisałem ma sens? Które według was rozwiązanie dotyczące dni wolnych jest najlepsze i dlaczego?
  5. Według biblii, jedną z cech charakterystycznych dla szanownego pana Jezusa było to, że podczas swojego życia nauczał on tłumy w przykładach: Mateusza 13:34 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił... Wiedza szanownego pana Jezusa została zakryta przed tłumami, a zarezerwowana tylko dla jego uczniów, którym na osobności ją objaśniał: Marka 4:33, 34 (...)I w wielu takich przykładach mówił do nich słowo, o ile potrafili słuchać. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. W biblii podano też dlaczego szanowny pan Jezus tak postępował: Mateusza 13:10-15 (...)Uczniowie podeszli więc i rzekli do niego: „Dlaczego do nich mówisz, używając przykładów?” On, odpowiadając, rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa niebios, im zaś nie jest to dane. Bo kto ma, temu będzie dane więcej i będzie obfitował, ale temu, kto nie ma, zostanie odebrane nawet to, co ma. Właśnie dlatego mówię do nich, używając przykładów, gdyż patrząc, patrzą na próżno i słysząc, słyszą na próżno, i nie pojmują sensu; i spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które mówi: ‚Słuchając, będziecie słyszeć, ale na pewno nie pojmiecie sensu; i patrząc, będziecie patrzeć, ale na pewno nie będziecie widzieć. Bo serce tego ludu stało się nieczułe i uszami swymi usłyszeli, nie reagując, i zamknęli swe oczy, żeby czasem nie widzieć swymi oczami i nie słyszeć swymi uszami, i nie pojąć sensu swymi sercami, i nie zawrócić, i żebym ich nie uzdrowił’. Z wersetów tych wynika, że celem przypowieści było to, by naród Izraelski, nazwany tłumem, który był w złym stanie duchowym nic nie rozumiał z nauk szanownego pana Jezusa i nie doznał uzdrowienia duchowego. Prawdziwe przesłanie było zakryte przed tłumami, które miały pozostać nieuzdrowione. Tego typu działanie jest nazywane manipulacją - nieuczciwe sterowanie poglądami lub działaniami ludzi dla osiągnięcia własnych celów. Przykładem takiej manipulacje może być orędzie szanownego pana Jezusa wygłoszone do tłumów, które miały być nieuzdrowione: Mateusza 11:28-30 (...)Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy się mozolicie i jesteście obciążeni, a ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, bo jestem łagodnie usposobiony i uniżony w sercu, a znajdziecie pokrzepienie dla dusz waszych. Albowiem moje jarzmo jest miłe, a moje brzemię lekkie”. Mateusza 10:16, 17; 21, 22; 34-36 (...)Oto ja posyłam was jak owce pomiędzy wilki; dlatego okażcie się ostrożni jak węże, a niewinni jak gołębie. Miejcie się na baczności przed ludźmi, będą was bowiem wydawać sądom lokalnym i biczować was w swych synagogach. (...)I brat wyda brata na śmierć, ojciec zaś swoje dziecko, a dzieci powstaną przeciw rodzicom i przyprawią ich o śmierć. I ze względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich ludzi; ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony. (...)Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. Łukasza 14:26; 49-53 (...)„Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, owszem, nawet swej duszy, ten nie może być moim uczniem. (...)„Przyszedłem wzniecić ogień na ziemi i czego więcej mam sobie życzyć, skoro już zapłonął? Doprawdy, mam chrzest, którym muszę być ochrzczony, i jakże jestem udręczony, dopóki się nie zakończy! Czy mniemacie, że przyszedłem dać pokój na ziemi? Bynajmniej, mówię wam, lecz raczej rozdźwięk. Bo odtąd w jednym domu pięcioro będzie podzielonych, troje przeciwko dwojgu i dwoje przeciwko trojgu. Podzieleni będą: ojciec przeciw synowi i syn przeciw ojcu, matka przeciw córce i córka przeciw matce, teściowa przeciw synowej i synowa przeciw teściowej”. Okazało się, że miłe jarzmo i lekkie brzemię, to pal męki oznaczający, prześladowania, biczowania, podzielone i nienawidzące się wzajemnie rodziny. Kwestię fundamentalnej roli prześladowań w życiu chrześcijanina omówiłem szerzej tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6233-prze%C5%9Bladowania-tortury-m%C4%99cze%C5%84stwo-chrze%C5%9Bcijan-dowodem-trwania-w-wierze/ Osoby zainteresowane tematem prześladowań i ich fundamentalnej roli w życiu chrześcijan serdecznie zapraszam do dyskusji i szczerych wypowiedzi. My powróćmy do kwestii przykładów i ich podwójnego znaczenia. Uczniowie mogli być zdezorientowani, czy szanowny pan Jezus mówi prawdę, czy też używa kłamliwego przykładu zawierającego ukrytą treść: Łukasza 12:41 (...)Wtedy Piotr rzekł: „Panie, czy kierujesz ten przykład do nas, czy też do wszystkich?” Niektóre z przykładów szanownego pana Jezusa zostały w biblii wytłumaczone. Na przykład, przykład królestwie niebios, o pszenicy, chwastach i ognistym piecu. Opowieść w przykładzie: Mateusza 13:24-30 Podał im inny przykład, mówiąc: „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego: ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’ On powiedział: ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”. Wyjaśnienie przykładu: Mateusza 13:36-43 Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On, odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami. W owym czasie prawi będą świecić jasno jak słońce w królestwie ich Ojca. Kto ma uszy, niech słucha. Kolejnym wyjaśnionym przykładem, jest przykład dotyczący nie mycia rąk przez chrześcijan: Mateusza 15:1-11 (...)Potem z Jerozolimy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w piśmie, mówiąc: „Czemu twoi uczniowie naruszają tradycję mężów z dawniejszych czasów?Na przykład nie myją rąk, gdy mają jeść posiłek”. On, odpowiadając, rzekł do nich: „A czemu wy naruszacie przykazanie Boże ze względu na waszą tradycję? Na przykład Bóg powiedział: ‚Szanuj swego ojca i swą matkę’ oraz: ‚Kto obrzuca obelgami ojca lub matkę, niech poniesie śmierć’. Ale wy mówicie: ‚Kto by powiedział do ojca lub matki: „Cokolwiek mam, dzięki czemu mógłbyś mieć ze mnie pożytek, jest darem poświęconym Bogu”, ten wcale nie musi szanować swego ojca’. I tak przez waszą tradycję unieważniliście słowo Boga. Obłudnicy, Izajasz trafnie prorokował o was, mówiąc: ‚Lud ten okazuje mi szacunek swoimi wargami, ale ich serce jest ode mnie bardzo oddalone. Lecz na próżno mnie czczą, gdyż jako nauk uczą nakazów ludzkich’”. I przywoławszy tłum, rzekł do nich: „Słuchajcie i pojmujcie sens: Nie to, co do ust wchodzi, kala człowieka, ale co z ust wychodzi, właśnie to kala człowieka”. Wyjaśnienie przykładu: Mateusza 15:15-20 (...)Piotr rzekł do niego: „Wyjaśnij nam ten przykład”. Wtedy on powiedział: „Czy i wy jeszcze nie macie zrozumienia? Czy sobie nie uświadamiacie, że wszystko, co wchodzi do ust, przechodzi do wnętrzności i zostaje wydalone do ścieku? Jednakże to, co wychodzi z ust, pochodzi z serca, i to kala człowieka. Na przykład z serca pochodzą niegodziwe rozważania, morderstwa, cudzołóstwa, rozpusty, złodziejstwa, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. Te rzeczy kalają człowieka, ale jedzenie nie umytymi rękami nie kala człowieka”. Z powyższego przykładu i jego wytłumaczenia można wyciągnąć wniosek, że chrześcijanie nie powinni się myć, jeżeli szanowny pan Jezus jest dla nich autorytetem. Jest to jednak osobny temat, który został poruszony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/4979-czy-chrze%C5%9Bcijanie-powinni-my%C4%87-r%C4%99ce-siadaj%C4%85c-do-posi%C5%82ku/ Osoby zainteresowane kwestią higieny i mycia rąk w tradycji chrześcijańskiej serdecznie zapraszam do dyskusji i szczerych wypowiedzi. Proszę powróćmy myślami do kwestii przypowieści, ich ukrytego przesłania i nauk szanownego pana Jezusa. Spróbujmy podsumować nasze rozważania. Proszę przypomnijmy sobie kluczowe wersety: Mateusza 13:34 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił... Marka 4:33, 34 (...)I w wielu takich przykładach mówił do nich słowo, o ile potrafili słuchać. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. Łukasza 8:10 On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia... Wynika z nich, że szanowny pan Jezus przede wszystkim nauczał w przykładach, po to by jego nauka nie została zrozumiana przez naród Izraelski, przez tłumy. Wszystko swoim uczniom objaśniał na osobności. Jeżeli nawet szanowny pan Jezus wszystko uczniom objaśniał, to wiedza ta umarła wraz ze śmiercią apostołów, którzy te objaśnienia otrzymali. Autorzy ewangelii zadbali o to, by znalazły się w nich przede wszystkim przypowieści i przemówienia szanownego pana Jezusa do Izraelitów i do uczniów, którym często towarzyszyły osoby postronne. Można z tego wyciągnąć wniosek, że znaczenie większości nauk szanownego pana Jezusa jest zakryta przed wszystkimi dziś żyjącymi chrześcijanami. Oczywiście, szanowny pan Jezus dla prawdziwych i wiernych chrześcijan jest największym autorytetem we wszystkim. Mateusza 16:24, 25 (...)„Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje. (...) Skoro szanowny pan Jezus zwodził tłumy, to czy chrześcijanie nie powinni robić podobnie? Jest jednak pewien problem, mianowicie to, że szanowny pan Jezus objaśniał wszystko swoim uczniom na osobności. Tymczasem w biblii nie ma objaśnień większości nauk szanownego pana Jezusa. Wygląda na to, że ich prawdziwe przesłanie zaginęło i nie mają one żadnej wartości dla doktryny chrześcijan. Co o tym myślicie? Ma to sens co napisałem?
  6. Od kilku dni zastanawiam się nad tym jaki powinien być Bóg. Oto co wymyśliłem. Powinien być realny – to znaczy taki, żeby nie było wątpliwości co do tego, że istnieje. Powinien być przystępny – to znaczy, żeby każdy człowiek w razie potrzeby, mógł się z nim skontaktować, na przykład telefonicznie po to by się doradzić w jakiejś sprawie. Nie musiał by tego robić osobiście – na przykład wzorem niektórych instytucji mógłby wprowadzić całodobowy telefoniczny serwis informacyjny obsługiwany przez komputery znające doskonałe odpowiedzi na każdy możliwy problem z jakim może się spotkać człowiek. Powinien znać się na ludziach i dać im takie prawa, które regulowały by doskonale życie ludzkie i jednocześnie wychowywały ludzi bez potrzeby wojen i rozpruwania brzemiennych kobiet. Jeżeli już zło musi istnieć na świecie, w którym żyjemy to powinien dać możliwość każdemu człowiekowi czy też innej istocie możliwość wyboru uczestniczyć w nim lub nie. Na przykład złodzieje mieszkali by w miastach złodziei i tam by się wzajemnie okradali. Ludzie lubiący przemoc mieszkali by w miastach przemocy. Urządzali by tam sobie walki i igrzyska przemocy. Mogli by w nich uczestniczyć żołnierze, jak i całe armie. Powinien też w sposób nie budzący wątpliwości przedstawić co się dzieje po śmierci. Jeżeli istnieją planety szczęścia, gdzie się trafia w nagrodę, to mogły by być na przykład w telewizji puszczane filmy z życia na tych planetach wraz z szczegółową instrukcją co człowiek powinien zrobić by tam trafić. Analogicznie powinno być z planetami nieszczęść. Powinny być transmitowane filmy o tym jak tam się żyje i co trzeba zrobić by tam się dostać. Powinien mieć i moc i umiejętność realizacji wszystkich marzeń swoich czcicieli. To tyle z moich przemyśleń. Proszę napiszcie jaki według Was powinien być Bóg?
  7. Powitanie - jak powinni się witać chrześcijanie i ludzie różnych wyznań. W Polsce, w kraju, w którym mieszkam najpowszechniejszym przywitaniem jest zwrot 'dzień dobry'. Zwrot ten bywa jednak oderwany od rzeczywistości. Może się zdarzyć, że mówią do siebie dzień dobry dwoje ludzi, których dzień akurat jest bardzo zły. W takim przypadku treść pozdrowienia odbiega od rzeczywistego samopoczucia witających się osób. Można by powiedzieć, że w takim przywitaniu mamy do czynienia i z obłudą i z brakiem wczucia się w czyjeś położenie. Obłudę uważam za złą praktykę i dlatego uważam, że ta forma przywitania jest niewłaściwa. Kwestia obłudy jest analizowana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6191-ob%C5%82uda-grzech-kt%C3%B3ry-niszczy-szczero%C5%9B%C4%87-jak-si%C4%99-przed-nim-strzec/ Osoby zainteresowane wpływem obłudy na życie człowieka serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Skoro powitanie w formie 'dzień dobry', może być nietaktowne i obłudne, to proszę zastanówmy się nad tym jak najlepiej się witać. Kiedy szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) rozesłał swoich uczniów dał im przykazanie: Łukasza 10:5 Gdziekolwiek wejdziecie do domu, powiedzcie najpierw: ‚Pokój temu domowi’. Sam też podobnie się witał ze swoimi uczniami: Jana 20:19 A gdy było późno owego dnia, pierwszego w tygodniu, i chociaż drzwi były zamknięte tam, gdzie z bojaźni przed Żydami przebywali uczniowie, Jezus przyszedł i stanął pośród nich, i powiedział do nich: „Pokój wam”. Jest to stare tradycyjne arabskie powitanie i powinno być naturalne dla chrześcijan, dlatego, że szanowny pan Jehoszau (Jezus Chrystus) jak i Izraelici to Arabowie wywodzący się z Syrii – potomkowie szanownego pana Abrahama Syryjczyka: Powtórzonego Prawa 26:5 (...)Mój ojciec był ginącym Syryjczykiem(...) O przywitaniu tym napisano: Salam alejkum – jedno z powitań arabskich (używane przez muzułmanów oraz nie-muzułmanów), znaczące dosłownie "pokój z Wami". Odpowiada się na nie "wa `alejkum salam" - co oznacza "i z Wami (niech również będzie) pokój". Myślę, że dla chrześcijan, dla których szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) jest autorytetem i wzorem do naśladowania ta forma powitania jest najodpowiedniejsza i najlepiej by zrobili gdyby się nauczyli tego pozdrowienia w oryginalnej arabskiej wymowie. Ja jako poszukiwacz Boga muszę poszukać dla siebie innej formy powitania z ludźmi różnych wyznań, dlatego, że powitanie chrześcijańskie 'pokój wam - salam alejkum' też jest z zasady obłudne. Szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) nauczał: Mateusza 10:34-37; Łukasza 12:49-53; 14:26 (...)Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. Kto bardziej kocha ojca lub matkę niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto bardziej kocha syna lub córkę niż mnie, nie jest mnie godzien. (...)Przyszedłem wzniecić ogień na ziemi i czego więcej mam sobie życzyć, skoro już zapłonął?! (...) Czy mniemacie, że przyszedłem dać pokój na ziemi? Bynajmniej, mówię wam, lecz raczej rozdźwięk. Bo odtąd w jednym domu pięcioro będzie podzielonych, troje przeciwko dwojgu i dwoje przeciwko trojgu. Podzieleni będą: ojciec przeciw synowi i syn przeciw ojcu, matka przeciw córce i córka przeciw matce, teściowa przeciw synowej i synowa przeciw teściowej”. (...)„Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, owszem, nawet swej duszy, ten nie może być moim uczniem. W chrześcijańskich słowach o pokoju kryje się wojna i nienawiść do najbliższych. Temat ten jest szerzej omówiony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6222-czy-chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo-mo%C5%BCe-by%C4%87-%C5%BAr%C3%B3d%C5%82em-pokoju-czy-raczej-wojny/ Osoby zainteresowane rolą wojny w życiu chrześcijan serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. W związku z powyższym i z faktem, że jestem przeciwnikiem obłudy pomyślałem, że dobrze będzie stworzyć własną formę powitania. Zastanawiam się nad słowem 'najlepszości', słowem, w którym zawarte jest szczere życzenie wszystkiego co najlepsze może spotkać człowieka w życiu obecnym, jak i tym teoretycznie możliwym, pośmiertnym. Proszę napiszcie szczerze co o tym myślicie? Ma sens to co napisałem? Jak według Was powinni się witać chrześcijanie i inni ludzie?
  8. Młodzi, jak możecie przygotować się do chrztu? „Znalazłem upodobanie w wykonywaniu twej woli, Boże mój” (PS. 40:8). Kolejna Strażnica poświęcona ludziom młodym i decyzji o chrzcie. Tym razem będziemy się zastanawiać nad tym jak można się przygotować do chrztu. Cały artykuł dostępny jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016202 1, 2. (a) Wyjaśnij, dlaczego chrzest jest poważnym krokiem. (b) O czym powinna być przekonana dana osoba, zanim przyjmie chrzest? Odpowiedź 1, 2. a. Chrzest jest jednoznaczny z ślubem złożonym Bogu i może mieć nie tylko wpływ na nasze życie obecne ale również na to przyszłe, pośmiertne. b. Osoba, która chce przyjąć chrzest powinna być przekonana, że chce służyć temu a nie innemu Bogu oraz w tym a nie innym kościele chrześcijańskim. TWOJE PRZEKONANIA 3, 4. Czego młode osoby mogą się nauczyć z przykładu Tymoteusza? Rzymian 12:2 I już nie dajcie się kształtować na wzór tego systemu rzeczy, ale się przemieniajcie przez przeobrażanie swego umysłu, abyście sami doświadczyli, co jest dobrą i miłą, i doskonałą wolą Bożą. 2 Tymoteusza 3:14, 15 Ty jednak trwaj w tym, czego się nauczyłeś i w co po przekonaniu się uwierzyłeś, wiedząc, od jakich osób się tego nauczyłeś i że od najwcześniejszego dzieciństwa znasz święte pisma, które mogą cię uczynić mądrym ku wybawieniu przez wiarę związaną z Chrystusem Jezusem. Odpowiedź 3, 4. Pan Tymoteusz od najwcześniejszego dzieciństwa znał święte pisma. Myślę, że bardzo dobra znajomość pism dopiero może nam pozwolić na podjęcie świadomej decyzji. 5, 6. Dlaczego to takie ważne, byś jak najwcześniej nauczył się korzystać ze „zdolności rozumowania”? Rzymian 12:1 A zatem upraszam was, bracia, przez wzgląd na przejawy współczucia Bożego, abyście oddali swoje ciała jako ofiarę żywą, świętą, godną upodobania Boga, na świętą służbę pełnioną waszą zdolnością rozumowania. Odpowiedź 5, 6. Zdolność rozumowania jest podstawową umiejętnością dzięki której możemy podejmować świadomych przemyślanych decyzji. Jest to podstawowa umiejętność, której człowiek powinien się uczyć od najmłodszych lat. 7-9. Wyjaśnij, jak dzięki internetowej kolekcji materiałów „Czego naprawdę uczy Biblia?” możesz umocnić się w swoich przekonaniach. Dzieje 17:11 Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają. Odpowiedź 7-9. Opracowana przez Świadków Jehowy kolekcja materiałów „Czego naprawdę uczy Biblia” zawiera wiele błędów, nieścisłości i nauk niebiblijnych. Jest to bardzo dobry podręczni do sprawdzenia swojej wiedzy biblijnej i pozabiblijnej oraz zdolności rozumowania. TWOJE CZYNY 10. Dlaczego rozsądnie jest oczekiwać, że ochrzczony chrześcijanin będzie postępował zgodnie ze swoją wiarą? Jakuba 2:17 Tak też wiara, jeśli nie ma uczynków, sama w sobie jest martwa. 2 Piotra 3:11 Skoro to wszystko ma się w ten sposób rozpuścić, jakimiż ludźmi powinniście być wy w świętych postępkach i czynach zbożnego oddania, Odpowiedź 10. Nie jest rozsądnie oczekiwać by chrześcijanin postępował zgodnie ze swoją wiarą. Wiara nie jest wiedzą, poza tym oprócz oficjalnych dogmatów wiary każdy ma do nich osobisty stosunek, który wcale nie musi być prawdziwy. Moim zdaniem gdzie tylko to możliwe, najrozsądniej jest zachowywać czystą wiarę. Doktrynę tę przedstawiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6638-doktryna-%E2%80%93-idea-czystej-wiary/ 11. Wyjaśnij sformułowanie „święte postępki”. Hebrajczyków 5:14 Ale pokarm stały należy się ludziom dojrzałym, tym, którzy dzięki używaniu mają władze poznawcze wyćwiczone, aby odróżniać to, co właściwe, od tego, co niewłaściwe. Odpowiedź 11. Święte postępki są to postępki dobre, wybory o ile to możliwe najlepsze z najlepszych. 12. Co obejmują „czyny zbożnego oddania” i jak powinieneś się na nie zapatrywać? Psalm 40:8 Znalazłem upodobanie w wykonywaniu twej woli, Boże mój, a twoje prawo jest w moim wnętrzu. Odpowiedź 12. Czyny zbożnego oddania są to czyny zgodne z wolą Boga. 13, 14. Jakie materiały pobudzą cię do „czynów zbożnego oddania” i jaką korzyść odnieśli z tych pomocy niektórzy młodzi? Czy przypominasz sobie konkretne sytuacje, w których oparłeś się presji otoczenia? (Rzymian 12:2) ․․․․․ Rzymian 12:2 I już nie dajcie się kształtować na wzór tego systemu rzeczy, ale się przemieniajcie przez przeobrażanie swego umysłu, abyście sami doświadczyli, co jest dobrą i miłą, i doskonałą wolą Bożą. W wyznaczaniu sobie celów może ci pomóc materiał ćwiczeniowy zamieszczony w drugim tomie książki Pytania młodych ludzi — praktyczne odpowiedzi, na stronach 308 i 309. Odpowiedź 13, 14. Do czynów zbożnego oddania mogą pobudzić materiały zamieszczone w książce 'Pytania młodych ludzi”, w której omówiono praktyczne zastosowanie rad zawartych w Biblii. 15. Wyjaśnij, dlaczego oddanie się Bogu powinno być osobistą decyzją. Kaznodziei 11:9 Znajduj radość, młodzieńcze, w swojej młodości i niech twoje serce wyświadcza ci dobro w dniach twego wieku młodzieńczego, i chodź drogami twego serca oraz zgodnie z tym, co widzą twoje oczy. Ale wiedz, że za to wszystko prawdziwy Bóg stawi cię przed sądem. Kaznodziei 12:14 Bo prawdziwy Bóg podda wszelki uczynek osądzeniu w związku z każdą ukrytą rzeczą, czy to dobrą, czy złą. Odpowiedź 15. Każdy z nas osobiście zda sprawę Bogu za swoje życie dlatego osobiście powinniśmy kwestię tego oddania przemyśleć. TWOJA WDZIĘCZNOŚĆ 16, 17. (a) Co powinno pobudzać daną osobę do zostania chrześcijaninem? (b) Jaki przykład ilustruje to, że okup powinien skłaniać do wdzięczności? 2 Koryntian 5:14, 15 Przymusza nas bowiem miłość Chrystusa, ponieważ osądziliśmy, że jeden człowiek umarł za wszystkich, toteż wszyscy umarli; a umarł za wszystkich, aby ci, co żyją, nie żyli już dla samych siebie, lecz dla tego, który za nich umarł i został wskrzeszony. Odpowiedź 16, 17. a. Jeżeli coś powinno nas pobudzać do zostania chrześcijaninem to powinien być to rozum. b. Szanowny pan Jezus cierpiał i umarł po to by chrześcijanie też mogli cierpieć i być prześladowanymi. Ludzie lubiący prześladowania i cierpienia powinni być wdzięczni za tę możliwość. 18, 19. (a) Dlaczego należenie do Jehowy nie powinno budzić twoich obaw? (b) W jaki sposób służba dla Boga zmienia twoje życie na lepsze? Hebrajczyków 11:6 A bez wiary nie można się mu podobać, bo kto przystępuje do Boga, musi wierzyć, że on istnieje i że nagradza tych, którzy go pilnie szukają. Objawienie 20:10 A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków. Odpowiedź 18, 19. a. Moim zdaniem mamy realne podstawy do tego by przynależność Bogu Biblii budziła obawy. Niektórzy myślą, że On jak i jego syn Jehoszua (Jezus) to demony. Temat ten analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1477-czy-jezus-to-abaddon-i-czy-jehowa-to-demon/ b. Czytanie Biblii i szukanie w nich dobrych rad oraz moje poszukiwania Boga rozwijają moją zdolność myślenia. Myślę, że to dobry kierunek i każdemu myślącemu Bogu może się on podobać. 20. Dzięki czemu młoda osoba może zrobić postępy, by oddać się Bogu i przyjąć chrzest? (Zobacz też ramkę „Co pomoże ci wzrastać duchowo”). Filipian 3:16 Tak czy inaczej, w jakim stopniu zrobiliśmy postępy, dalej idźmy dokładnie według tego samego ustalonego porządku. Odpowiedź 20. Nie jestem do kończ przekonany, że robienie postępów musi oznaczać chrzest. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Co to znaczy ‛uwierzyć po przekonaniu się’? Uwierzyć po przekonaniu się to znaczy stwierdzić prawdziwość wiary po zobaczeniu niepodważalnych dowodów. Czym są „święte postępki” oraz „czyny zbożnego oddania”? Święte postępki są to postępki dobre, wybory o ile to możliwe najlepsze z najlepszych. Czyny zbożnego oddania są to czyny zgodne z wolą Boga. Jak rozmyślanie o okupie pomoże ci rozbudzić wdzięczność dla Jehowy? Szanowny pan Jezus cierpiał i umarł po to by chrześcijanie też mogli cierpieć i być prześladowanymi. Ludzie lubiący prześladowania i cierpienia powinni być wdzięczni za tę możliwość. A Wy szanowni Forumowicze, jakbyście odpowiedzieli na zadane pytania?
  9. Przypadkowo tutaj trafiłem a skoro trafiłem to się przywitam i przy okazji wyrażę swoje zdziwienie tym, że posty muszą zostać zatwierdzone...Dziwne. Jestem wierzący jakby kto pytał, nigdzie nie przynależący poza Kościołem Pana Jezusa... Allelujah!
  10. Jednym z zakazów zawartych w prawie danym przez pana Boga izraelitom był zakaz kontaktu z umarłymi, który bywa nazywany spirytyzmem. W publikacji Świadków Jehowy można przeczytać: SPIRYTYZM Doktryna, której podstawą jest wiara w to, że duchy zmarłych ludzi dalej żyją po śmierci ciała i że mogą się kontaktować z żywymi, zwłaszcza za pośrednictwem medium — osoby szczególnie podatnej na ich wpływ; jedna z form okultyzmu. Proszę przypomnijmy sobie to prawo: Powtórzonego Prawa 18:9-13 „(...)„Gdy wejdziesz do ziemi, którą ci daje Jehowa, twój Bóg, nie wolno ci uczyć się postępowania według obrzydliwości tych narodów. Niech się nie znajdzie u ciebie nikt, kto swego syna lub swą córkę przeprowadza przez ogień, nikt, kto wróży, kto uprawia magię, ani nikt, kto wypatruje znaków wróżebnych, ani czarnoksiężnik, ani ten, kto zaklina drugich, ani nikt, kto zasięga rady u medium spirytystycznego, ani trudniący się przepowiadaniem wydarzeń, ani nikt, kto się wypytuje umarłego. Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy i z powodu tych obrzydliwości Jehowa, twój Bóg, wypędza ich przed tobą. Masz się okazać nienaganny wobec Jehowy, swego Boga.” O szkodliwości uprawianiu spirytyzmu można przeczytać w listach przypisywanych panu Pawłowi: Galatów 5:19-21 „(...)Jawne zaś są uczynki ciała, a są nimi: rozpusta, nieczystość, rozpasanie, bałwochwalstwo, uprawianie spirytyzmu, nieprzyjaźnie, waśń, zazdrość, napady gniewu, swary, rozdźwięki, sekty, zawiści, pijatyki, hulanki i tym podobne rzeczy. Co do nich przestrzegam was, jak już was przestrzegłem, że ci, którzy się czegoś takiego dopuszczają, nie odziedziczą królestwa Bożego.” Proszę przejdźmy teraz myślami do pana Jezusa. Przedstawię teraz główne hipotezy (wierzenia) dotyczące osoby pana Jezusa. 1. Pan Jezus jest Bogiem, praprzyczyną wszelkiego istnienia. Pan Bóg wcielił się w postać pana Jezusa i narodził się na ziemi. W tym przypadku w wierzeniach występuję dwa podstawowe warianty. - Pan Bóg istniał w dwóch postaciach, jako Bóg w Niebie i pan Jezus na ziemi. - Pan Bóg powierzył władzę w Niebie komuś zaufanemu i istniał tylko jako pan Jezus na ziemi. 2. Pan Jezus był Bóstwem zależnym od Boga Ojca. Istnieje kilka wariantów w tej opcji. - Pan Jezus był Bóstwem od momentu narodzin. - Pan Jezus stał się Bóstwem w momencie natchnienia mocą Bożą, w którymś okresie swego życia. 3. Pan Jezus był tylko człowiekiem, a za Bóstwo czy też Boga został uznany tylko przez swoich fanów, coś na wzór pana Moreno Apatzingana: "Za życia był przywódcą przestępczej organizacji odpowiedzialnej za wiele wyjątkowo bestialskich zabójstw. Po śmierci zaczął być czczony jako święty... Jest wrze­sień 2006 roku. W nocnym klubie Sol y Som­bra w miejscowości Uru­apan gangsterzy zabijają kilka osób, a ich obcięte głowy rzucają na parkiet. Potem uciekają z lokalu, zostawiając notatkę: "La Falmilia nie zabija dla pieniędzy, nie zabija kobiet, nie zabija niewinnych ludzi – tylko tych, którzy zasługują na śmierć. Wszyscy powinni wiedzieć: to jest boska sprawiedliwość"...." Pan Jezus Bóstwem został uznany przez Pana Boga po śmierci w nagrodę za swoje zasługi podczas życia jako człowiek. 4. Pana Jezusa nie było, a jego legenda powstała w oparciu o postać wymyśloną, na przykład bohatera literackiego, coś na wzór tego co się dzieje dziś w Sandomierzu: Śladami Ojca Mateusza Osoby przyjeżdżające do Sandomierza mogą również zwiedzać miasto trasą, na której znalazły się miejsca związane z kręconym tutaj telewizyjnym serialem „Ojciec Mateusz”. Trasa „Na tropie Ojca Mateusza" jest przeznaczona przede wszystkim dla grup zorganizowanych. Przez cztery godziny turyści zwiedzają: XIV - wieczną Bramę Opatowską, Podziemną Trasę Turystyczną – gdzie podczas zwiedzania można spotkać ducha Haliny Krępnianki, XIII w. bohaterki Sandomierza, Rynek Starego Miasta, Bazylikę Katedralną i jedno z muzeów. Na szlaku przewodnik zatrzymuje się przy budynkach, które „zagrały” w serialu i opowiada o nich. Dla wszystkich, którzy chcą indywidualnie szukać śladów „Ojca Mateusza” sandomierski magistrat przygotował foldery z krótkim opisem obiektów oraz planem miasta, na którym zaznaczone są miejsca wykorzystane na potrzeby serialu. W pierwszym przypadku, to znaczy przy założeniu, że pan Jezus jest Bogiem modlitwa do niego jest w pełni uzasadniona i nie podpada pod formę spirytyzmu. W drugim przypadku, to znaczy, że pan Jezus był tylko Bóstwem, które przez jakiś czas był człowiekiem, a potem umarło lub też uległo przemienieniu modlitwa do niego wydaje się nie na miejscu i może wzbudzić zazdrość pana Boga Ojca. Również analizując nauki pana Jezusa można dojść do wniosku, że powinniśmy modlić się tylko do pana Boga Ojca: Łukasza 11:1, 2 „(...)Będąc kiedyś w pewnym miejscu, modlił się, a gdy skończył, jeden z jego uczniów rzekł do niego: „Panie, naucz nas się modlić, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. Wtedy powiedział do nich: „Kiedy się modlicie, mówcie: ‚Ojcze, niech będzie uświęcone twoje imię. Niech przyjdzie twoje królestwo.” Mateusza 6:5-13 „„Również gdy się modlicie, nie macie być jak obłudnicy; oni bowiem lubią się modlić, stojąc w synagogach i na rogach szerokich ulic, aby ich ludzie widzieli. Zaprawdę wam mówię: W pełni odbierają swą nagrodę. Ty jednak, gdy się modlisz, wejdź do swego pokoju i zamknąwszy drzwi, módl się do twego Ojca, który jest w ukryciu; wtedy Ojciec twój, który się przygląda w ukryciu, odpłaci tobie. A modląc się, nie powtarzajcie wciąż tego samego jak ludzie z narodów, gdyż oni mniemają, że zostaną wysłuchani dzięki używaniu wielu słów. Toteż nie upodabniajcie się do nich, gdyż Bóg, wasz Ojciec, wie, czego potrzebujecie, zanim go w ogóle poprosicie. „Macie więc modlić się w ten sposób: „‚Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię. Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi. Daj nam dzisiaj naszego chleba na ten dzień; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczyliśmy winnym wobec nas. I nie wystawiaj nas na pokusę, ale nas wyzwól od niegodziwca’.” Wskazówki te wydają mi się czytelne i precyzyjne i nie widzę w nich możliwości modlitwy do pana Jezusa, a w przypadku, gdy pan Jezus żył na ziemie jako człowiek i umarł, to modlitwę do jego osoby można by podciągnąć pod formę spirytyzmu. Co o tym myślicie? Czy według Was chrześcijanie powinni modlić się do pana Jezusa, czy też nie?
  11. Od jakiegoś czasu jestem niewierzący.Z wykształcenia natomiast jestem psychologiem. Jakiś czas temu zaciekawiło mnie szczególnie rozumowanie wierzących które jest dla mnie pewnym fenomenem jak to wszystko można "super sobie wytłumaczyć". Już przedstawiam o co mi chodzi Ciekawe jest też to że chrześcijanie stosują pewień tzw "chrześcijański wzór matematyczny" która ma kilka wersji : a. Bóg jest sprawiedliwy b. Niezbadane są ścieżki boże c.Twój mózg tego nie jest wstanie pojąć!!! Nie zrozumiesz rozumowania boga!!! i teraz dla przykładu podstawiamy do wzoru: Sytuacja nr1: Jasio się pyta: Tato a czemu Jehowa zabił dziecko Dawida i te 70.000 ludzi(sytuacja z liczeniem Dawida) skoro oni nic nie zawinili?? . Tato odpowiada : Nie wiemu synku ale wiem że Biblia mówi że Bóg jest sprawiedliwy(opcja a) i musimy mu ufać Sytuacja nr.2 :Henio(zainteresowany) pyta się Andrzeja(śj): dlaczego bóg jest taki niespójny:Raz zabija Onana że ten wylewał swoje nasienie i nie chciał dać potomstwa i tutaj szybko reaguje a np. kiedy bracia zgwałconej Diny w odwecie mordują Chamora i jego syna Sychema(Oprócz tego jak pospolite bandziory rabują całe miasto i uprowadzają w niewolę kobiety i dzieci) bóg nie ma nic do powiedzenia?? Na to Andrzej(śj) odpowiada : wiesz Heniu to jest ciężka sytuacja ...... kończy słowami: w końcu wiesz Niezbadane są ścieżki boże(opcja b ) Sytuacja nr 3Mirek(syn braci) pyta się brata Henia: Bracie Henio a czemu bóg dopuścił żeby jego wybrańcy zabijali również dzieci??.Nie mogli ich nawet spróbować wychować? (1 SM 15:3). Na to brat Henio odpowiada: Mirku nie koncentrujmy się na tym.Poruszyłeś bardzo ciężkie zagadanienie.Kimże jesteśmy żeby oceniać boga!!!!??(Strach jako narzędzie wyłączania mózgu i "cięcie" dla niewygodnych pytań) ......... bla bla i w końcu.....Twój mózg tego nie jest wstanie pojąć!!! Nie zrozumiesz rozumowania boga!!!(opcja c) Stosując te wzory chrześcijanin może sobie prawie wszystko pięknie wytłumaczyć! 2 kwestia to "podwójne normy". Kiedy rozmawiasz z chrześcijaninem np odnośnie Proroka MAhometa i temat schodzi na jego pedofilski związek z jego żoną( która podjęła współżycie z Mahometem w wieku 9 lat) to każdy chrześćijanin powie : to obrzydliwe jak ktoś taki może być prawdziwym prorokiem. W życiu to nie jest religia prawdziwa!!!!!! Natomiasat kiedy się zapytasz czemu bóg pozwolił zabijać dzieci(1 Sm 15:3) to odrazu się pojawi odpowiedź ale przecież to było w innej kulturze!!!,inna mentalność!!!(Nie mówiąc już o zasadzie tzw "chrześcijańskiego wzoru matematycznego")
  12. Piekło w naukach szanownego pana Jyhoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W biblii informację na temat tego co się może stać z człowiekiem po śmierci Bóg odsłaniał stopniowo. W Starym Testamencie testamencie dowiadujemy się, że miejscem przebywania ludzi zmarłych jest Szaol przez Świadków Jehowy nazywany Hadesem. Niektórzy tłumacze biblijny miejsce te nazywają Piekłem, Otchłanią, Krainą Umarłych, Snem Śmierci: 1 Samuela 2:6 (...)Jehowa to Ten, który uśmierca, i Ten, który zachowuje przy życiu, Ten, który sprowadza do Szeolu, i Ten, który wyprowadza. Stan umarłych w biblii został przyrównany do snu: Psalm 13:3, Dzieje 13:36, Jana 11:11-14 (...)Racz sprawić, by zajaśniały moje oczy, tak bym nie zapadł w sen śmierci(...) Bo przecież Dawid służył wyraźnej woli Bożej w swoim pokoleniu i zapadł w sen śmierci, i został złożony ze swymi praojcami, i ujrzał skażenie. (...)Rzekł to (Jehoszua - Jezus), a potem im powiedział: Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby go obudzić ze snu”. Uczniowie rzekli więc do niego: „Panie, jeżeli udał się na spoczynek, wyzdrowieje”. Jezus mówił jednak o jego śmierci. Lecz oni mniemali, że mówi o odpoczywaniu we śnie. Toteż Jezus rzekł im wtedy otwarcie: „Łazarz umarł(...) Bóg w biblii zakazał Izraelitom kontaktów z umarłymi: Powtórzonego Prawa 18:10-12 (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt,(...) kto się wypytuje umarłego. Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy(...) W Księdze Daniela pojawiła się idea czasów ostatecznych zapowiadająca możliwość zmartwychwstania – część ludzi zostanie nagrodzonych część ukaranych po czas niezmierzony: Daniela 12:1, 2 (...)„A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze. Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony. Więcej informacji na temat tego co się może dziać z człowiekiem po śmierci i po zmartwychwstaniu znajdziemy w Nowym Testamencie w naukach szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Hebrajczyków 1:1, 2 (...)Bóg, który dawno temu przy wielu okazjach i wieloma sposobami przemawiał do naszych praojców za pośrednictwem proroków, przy końcu tych dni przemówił do nas za pośrednictwem Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego i przez którego uczynił systemy rzeczy. On sam osobiście uważał się za proroka Bożego, który tylko przekazywał naukę Boską: Jana 12:48, 49 (...)Kto mnie lekceważy i nie przyjmuje moich wypowiedzi, ma swego sędziego. Słowo, które powiedziałem — ono go osądzi w dniu ostatnim; ponieważ ja nie mówiłem sam z siebie, ale to Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie dotyczące wszystkiego, co mam powiedzieć i co mówić. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) powtórzył i rozwinął tezę zapisaną w Księdze Daniela dotyczącą czasów zmartwychwstania: Jana 5:25-29 „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłuchają, będą żyli. Bo jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie. I dał mu władzę sądzenia, gdyż jest on Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu. Nie wszyscy Izraelici wierzyli jednak w zmartwychwstanie: Mateusza 22:23 (...)W owym dniu przystąpili do niego (Jehoszua - Jezusa) saduceusze, powiadający, że nie ma zmartwychwstania(...) Szanowny pan Jehoszua (Jezus) uchylił też rąbka tajemnicy odnośnie tego co może czekać człowieka w okresie od śmierci do zmartwychwstania. Z jego przypowieści o Szeolu, zwanym też Przepaścią, Krainą Umarłych, Otchłanią, Piekłem, Hadesem, Miejscem Męczarni wynika, że źli ludzi mogą liczyć na bolesną karę jeżeli byli źli. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią: Łukasza 16:19-31 (...)„Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody. Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama. „Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. Lecz Abraham rzekł: ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’. Wtedy on rzekł: ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarni’. Ale Abraham powiedział: ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają’. Wtedy on rzekł: ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’. On zaś mu powiedział: ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) jako pierwszy ze znanych mi biblijnych proroków rozwinął naukę o Piekle Ognistym zwanym też Jeziorem Ognia lub Ognistym Piecem do którego trafią złoczyńcy po zmartwychwstaniu. Świadkowie Jehowy zamiast słowa Piekło używają słowa Gehenna. Ludzie niedouczeni nauczają, że miejsce to jest symboliczne i ogień w nim też. Nie jest to jednak biblijna nauka. W Ewangelii Mateusza znajdujemy przypowieść i co najważniejsze jej wytłumaczenie. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią: Mateusza 13:24-30 (...)Podał im (Jehoszua - Jezus) inny przykład, mówiąc: „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego: ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’ On powiedział: ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”. A teraz proszę zapoznajmy się z wytłumaczeniem tej przypowieści: Mateusza 13:36-42, 49, 50 (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On (Jehoszua - Jezus), odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...” (...)Tak właśnie będzie podczas zakończenia systemu rzeczy: aniołowie wyjdą i oddzielą niegodziwych od prawych, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...” Podobną naukę o ognistym Piekle znajdziemy też w innych wersetach Nowego Testamentu. Proszę zapoznajmy się z nimi: Mateusza 5:22, 27-30; Mateusza 10:28; Mateusza 18:9, Łukasza 12:4, 5; Marka 9:43-49 (...)Ja jednak wam mówię, że każdy, kto trwa w srogim gniewie na swego brata, będzie odpowiadał przed sądem; a kto by skierował do swego brata niegodne wymówienia słowo pogardy, będzie odpowiadał przed Sądem Najwyższym; kto zaś powie: ‚Podły głupcze!’, będzie podlegał ognistej Gehennie (ognistemu Piekłu). (...) „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny (Piekła). Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie (Piekle). (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie (Piekle). (...)Także jeśli cię gorszy twoje oko, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do życia, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do ognistej Gehenny (ognistego Piekła). (...)Ponadto mówię wam, moi przyjaciele: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny (Piekła). Tak, mówię wam: Tego się bójcie. (...)„I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny (Piekła), w ogień nieugaszony. —— A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła). —— Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła), gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony. Podobną naukę znajdziemy w Księdze Objawienia, z której wynika, że jest to świadectwo dane przez Boga poprzez Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Objawienie 1:1, 2 (...)Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi, który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał. W Księdze tej Gehenna – Piekło zostały nazwane Drugą Śmiercią, Jeziorem Płonącym Ogniem i Siarką – Jeziorem Ognia. Proszę przeczytajmy: Objawienie 20:10, 14, 15; 21:8 (...)A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków. (...)A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia. (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Proszę podsumujmy nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dotyczących Piekła. Człowiek po śmierci trafia do Krainy Umarłych w różnych tłumaczeniach lub wersetach zwanej też Szeolem, Przepaścią, Otchłanią, Piekłem lub Hadesem, Snem Śmierci gdzie jeżeli był niegrzeczny może cierpieć za karę: Łukasza 16:22-24 (...)„Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. W czasach ostatecznych źli ludzie już po zmartwychwstaniu, mogą trafić już wraz z ciałem do Ognistego Piekła zwanego też Gehenną, Jeziorem Ognia, Drugą Śmiercią, gdzie dręczeni są niegodziwcy: Objawienie 21:8 (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Oczywiście są to tylko teoretyczne rozważania. Nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), na prawdziwość których brak jest dowodów. Czy są prawdziwe? Być może, jeżeli Bóg pozwoli, przekonamy się osobiście.
  13. Jednym z dogmatów wiary Świadków Jehowy jest wiara, że Jezus jest Abaddonem opisanym w Apokalipsie. Proszę przeczytajmy kilka fragmentów ich literatury o tym mówiących. ABADDON (z hebr.: „zagłada”). Słowo występujące w Objawieniu 9:11, a będące transkrypcją wyrazu hebrajskiego. W wersecie tym powiedziano, że symboliczne szarańcze mają nad sobą „króla, anioła otchłani. Jego imię po hebrajsku: Abaddon, po grecku zaś ma na imię Apollion”. Hebrajskie ’awaddòn to „zagłada”, choć może też oznaczać „miejsce zagłady”. Pisarze biblijni użyli tego słowa w sumie pięć razy, przy czym czterokrotnie w zestawieniu z „grobowcem”, „Szeolem” oraz ze „śmiercią” (Ps 88:11; Hi 26:6; 28:22; Prz 15:11). W podanych wersetach najwyraźniej odnosi się do niszczycielskich procesów uruchamiających się z chwilą śmierci człowieka i wskazuje, że ów rozkład czy zagłada następuje w Szeolu, powszechnym grobie ludzkości. W Hioba 31:12 ’awaddòn określa zgubne skutki cudzołóstwa, o którym Hiob powiedział: „Bo to jest ogień, który trawiłby aż do zagłady [‛ad-’awaddòn] i zapuściłby korzeń wśród całego mego plonu” (por. Prz 6:26-28, 32; 7:26, 27). Kim jest Abaddon, anioł otchłani? ... Objawienie 19:11-16 jednoznacznie przedstawia Jezusa jako Niszczyciela i Wykonawcę Wyroków działającego z upoważnienia Bożego (zob. APOLLION). APOLLION („niszczyciel”). Greckie imię użyte przez apostoła Jana w Objawieniu 9:11 jako odpowiednik hebrajskiego „Abaddon” i odniesione do „anioła otchłani”... Dobrze to ilustruje pokrewny czasownik apòllymi, użyty np. w Jakuba 4:12, gdzie powiedziano o Bogu: „Jeden jest prawodawca i sędzia — ten, który jest w stanie wybawić i zgładzić” (por. Mt 10:28). W synagodze w Kafarnaum Jezus wypędził z pewnego człowieka nieczystego ducha, który uznając go za przedstawiciela Bożego, rzekł: „Co tobie do nas, Jezusie Nazarejczyku? Czy przyszedłeś nas zgładzić?” (Mk 1:24; Łk 4:34). Poza tym sam Jezus ostrzegł swych zatwardziałych przeciwników, że grozi im zagłada (Łk 13:3-5; 20:16). Zarówno te, jak i inne wersety ukazują, że tytuł Apollion odnosi się do wyniesionego do chwały Chrystusa Jezusa (por. Łk 8:31; Obj 19:11-16; zob. ABADDON). Według encyklopedii PWN Abaddon to król czeluści, anioł śmierci. Abaddon [hebr., 'zniszczenie', 'zatracenie', 'ruina', 'rozpad'], w Starym Testamencie określenie miejsca pobytu zmarłych (Hi 26,6; Prz 15,11), analogiczne do szeolu, synonim grobu (Ps 88,12), podziemia (Hi 31,12); a. rozumiany był także jako personifikacja śmierci (Hi 28,22); w tym znaczeniu pojawia się w Nowym Testamencie, gdzie łączony jest z gr. odpowiednikiem Apollyon-Niszczyciel i oznacza króla czeluści, anioła śmierci (Dz 9,11). Według innych źródeł Abaddon jest również utożsamiany z aniołem śmierci i zniszczenia, demonem czeluści, z władcą demonów podziemnego świata oraz Samaelem i Szatanem W Dziejach Tomasza (być może ucznia Jezusa) Abaddon jest imieniem demona, lub samego Szatana, i tak też rozumie je Bunyan w Wędrówce pielgrzyma. Według niektórych nauk gnostyckich, równie Jezusa ojciec, Jehowa jest złym bogiem czyli Demonem. Można o tym przeczytać tu: Pisze tam między innymi: „... Jahwe z hebrajskiej Biblii był według gnostyków złym bogiem niższego rzędu, stworzycielem materii ograniczonej i ułomnej. ...” Jeżeli to prawda to zrozumiałe stają się słowa wypowiedziane przez Jezusa: Jana 10:30 Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Jana 12:26 Jeśli ktoś chce mi usługiwać, niech mnie naśladuje, a gdzie ja jestem, tam będzie też mój sługa. Jana 14:6-7 6 Jezus mu rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie. Gdybyście mnie poznali, poznalibyście też mego Ojca; od tej chwili znacie go i ujrzeliście go”. Hipotezy te tłumaczyły by destrukcyjny wpływ religii chrześcijańskiej na życie ludzi. Więcej o tym wpływie można przeczytać tu: Pisze tam między innymi: Wydaje się, że w chrześcijaństwie właśnie chodzi o destrukcyjny wpływ na rodzinę i ludzi. Jezus nauczał o tym otwarcie. Proszę przypomnijmy sobie jego nauki. Mateusza 10:34-37 Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. Kto bardziej kocha ojca lub matkę niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto bardziej kocha syna lub córkę niż mnie, nie jest mnie godzien. Łukasza 12:49,51-53) „Przyszedłem wzniecić ogień na ziemi i czego więcej mam sobie życzyć, skoro już zapłonął? ... Czy mniemacie, że przyszedłem dać pokój na ziemi? Bynajmniej, mówię wam, lecz raczej rozdźwięk. Bo odtąd w jednym domu pięcioro będzie podzielonych, troje przeciwko dwojgu i dwoje przeciwko trojgu. Podzieleni będą: ojciec przeciw synowi i syn przeciw ojcu, matka przeciw córce i córka przeciw matce, teściowa przeciw synowej i synowa przeciw teściowej”. Łukasza 14:26 Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, owszem, nawet swej duszy, ten nie może być moim uczniem.
  14. Jeden z forumowiczów poprosił by na forum zapoczątkować analizę aktualnych artykułów pochodzących z czasopisma Strażnica przeznaczonego do studium. " Strażnica" od ponad stu lat jest naczelnym czasopismem Świadków Jehowy, który ustala ich aktualne zrozumienie zasad biblijnych dotyczących doktryny, kultu, organizacji, moralności i spełniających się proroctw biblijnych oraz rozpoznawania znaków końca tego systemu rzeczy. Jest najbardziej rozpowszechnionym czasopismem świata, głównym narzędziem ewangelizacji nadrzędnym w stosunku do innych publikacji Świadków Jehowy. Odegrała i odgrywa według wierzeń Świadków Jehowy doniosłą rolę w wychowywaniu przyszłych, lojalnych poddanych Królestwa Bożego oraz w oznajmianiu narodom, co jest wolą Bożą w odniesieniu do zasad religii i przypominaniu wszystkich nauk Jezusa, w oczyszczeniu chrześcijaństwa z elementów pogańskich oraz czysto ludzkiego pochodzenia. Każdy jej kolejny numer to krok w kierunku coraz większej dojrzałości chrześcijańskiej. Mając na uwadze te nadrzędne cele " Strażnicy" rozsądnie jest przeanalizować to, co ona aktualnie przekazuje i po wnikliwym studium tego się trzymać z korzyścią dla własnego zbawienia. Tak właśnie rozumiem doktrynę Świadków Jehowy. Pomyślałem, że to dobry pomysł, zwłaszcza, że jako zainteresowany staram się przygotowywać do zebrań Świadków Jehowy. Analizę proponuję przeprowadzać w formie skrótowej. Będę cytował zacytowane w Strażnicy wersety biblijne oraz zadawane pytania, na które będę udzielał odpowiedzi. Gdyby ktoś chciał się dołączyć do dyskusji to serdecznie zapraszam. Na najbliższym zebraniu Świadkowie Jehowy będą studiować artykuł zatytułowany, „Wciąż rozmyślaj o sprawach duchowych”. W całości artykuł dostępny jest na oficjalnej stronie Świadków Jehowy: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2015767 Wszystkich serdecznie zapraszam do zapoznania się z artykułem do studium i do wzięcia udziału w analizie. Wersetem przewodnim artykułu jest werset z listu do Tymoteusza: „Zastanawiaj się nad tymi rzeczami; bądź nimi pochłonięty, aby twój postęp był jawny dla wszystkich” (1 TYM. 4:15). 1, 2. Pod jakimi ważnymi względami mózg ludzki jest wyjątkowy? Psalm 139:14 Będę cię sławił, gdyż uczyniony jestem w sposób napawający lękiem, zdumiewający. Dzieła twoje są zdumiewające, o czym dusza moja wie bardzo dobrze. Objawienie 4:11 „Godzien jesteś, Jehowo, Boże nasz, przyjąć chwałę i szacunek, i moc, ponieważ tyś stworzył wszystko i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone”. Rodzaju 1:27 I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Odpowiedź 1,2. Mózg ludzki moim zdaniem jest wyjątkowy poprzez swoją indywidualność. Różnimy się zdolnością postrzegania świata i jego odbiorem. Według mnie taka różnorodność jest wspaniała. 3. Jaki wspaniały dar dał nam Jehowa, byśmy stali się mądrzy? Psalm 40:5 Wiele rzeczy uczyniłeś, Jehowo, Boże mój — swe zdumiewające dzieła oraz swoje zamysły wobec nas; nikogo nie można z tobą porównać. Choćbym chciał o nich mówić i je oznajmić, stały się liczniejsze, niż potrafię opowiedzieć. Psalm 92:5 Jakże wielkie są twe dzieła, Jehowo! Bardzo głębokie są twoje myśli. Psalm 139:17 Jakże więc cenne są dla mnie twe myśli! Boże, jak ogromna jest w sumie ich liczba! 2 Tymoteusza 3:14-17 Ty jednak trwaj w tym, czego się nauczyłeś i w co po przekonaniu się uwierzyłeś, wiedząc, od jakich osób się tego nauczyłeś i że od najwcześniejszego dzieciństwa znasz święte pisma, które mogą cię uczynić mądrym ku wybawieniu przez wiarę związaną z Chrystusem Jezusem. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła. Odpowiedź 3. Bóg dał nam dar czytania, rozmyślania i możliwość wymieniania się myślami. Umiejętne korzystanie z tych darów pomorze nam w osiągnięciu mądrości. 4. Na czym polega rozmyślanie i jakie pytania rozważymy? „Może jednak się zastanawiamy: Jaki istnieje związek między czytaniem a rozmyślaniem? Przy jakich okazjach możemy rozmyślać i co robić, by ten zwyczaj sprawiał nam przyjemność?” Psalm 77:12 I rozmyślać będę o wszelkim twym działaniu, a poczynania twe chcę rozważać. Przysłów 24:1, 2 Nie zazdrość ludziom złym i nie pragnij się z nimi zadawać. Bo ich serce wciąż rozmyśla o łupieniu, a ich wargi ciągle mówią o niedoli. Jana 17:3 To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa. Odpowiedź 4. Rozmyślanie polega na zastanawianiu się nad życiem, lub nad tym co słyszymy lub czytamy. Zastanowimy się nad tym jaki jest związek pomiędzy czytaniem a rozmyślaniem, oraz nad tym co by zwyczaj rozmyślania był dla nas przyjemny. NIECH TWOJE STUDIUM BĘDZIE OWOCNE 5, 6. Co może ci pomóc ulepszyć zdolność rozumienia i zapamiętywania tego, co czytasz? Jozuego 1:8 Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze. Odpowiedź 5, 6. Regularne czytanie półgłosem oraz zastanawianie się nad treścią może nam pomóc w zapamiętywaniu i zrozumieniu treści. Zacytowany werset zwrócił nam uwagę na prawo, które jest najistotniejszym elementem edukacji chrześcijańskiej. W Biblii napisano: Rzymian 1:17 (...)„Lecz prawy będzie żył dzięki wierze”. Człowiek prawy, to człowiek przestrzegający prawa. By móc być prawym człowiekiem, trzeba znać prawo i się do niego stosować. 7. Kiedy najlepiej jest rozmyślać nad Słowem Bożym? Psalm 63:6 Kiedy wspomnę o tobie na swym posłaniu, podczas straży nocnych rozmyślam o tobie. Łukasza 6:12 W owych dniach odszedł na górę, by się modlić, i spędził całą noc na modlitwie do Boga. Odpowiedź 7. Moim zdaniem każda pora jest dobra do rozmyślania. RZECZY, O KTÓRYCH WARTO ROZMYŚLAĆ 8. (a) Nad czym jeszcze oprócz Słowa Bożego możemy rozmyślać? ( Co Jehowa czuje, gdy o Nim rozmawiamy? Psalm 104:24 Jakże liczne są twe dzieła, Jehowo! Wszystkie je uczyniłeś mądrze. Ziemia jest pełna twych tworów. Dzieje 14:17 choć przecież nie pozostał bez świadectwa, gdyż czynił dobro, dając wam deszcze z nieba oraz pory urodzajne, napełniając wasze serca pokarmem i weselem”. Malachiasza 3:16 Wtedy bojący się Jehowy rozmawiali między sobą, każdy ze swym towarzyszem, a Jehowa uważał i słuchał. I zaczęto przed nim spisywać księgę pamięci dla bojących się Jehowy i dla myślących o jego imieniu. Odpowiedź 8. a. Rozmyślać możemy nad wszystkim, ale moim zdaniem najważniejsze byśmy rozmyślając nad czymkolwiek pamiętali o tym by zastanawiać się nad dobrem i złem po to byśmy mogli się nauczyć rozróżniać dobro od zła w tym celu by dokonywać dobrych wyborów. b. Co Bóg czuje tego nie wiem. 9. (a) Nad czym Paweł radził rozmyślać Tymoteuszowi? ( Jak możemy uwzględnić radę Pawła, gdy przygotowujemy się do służby? 1 Tymoteusza 4:12-16 Niech nikt nigdy nie patrzy z góry na twą młodość. Wprost przeciwnie, dla tych, którzy są wierni, stań się wzorem w mowie, w postępowaniu, w miłości, w wierze, w nieskalanej czystości. Dopóki nie przyjdę, dalej przykładaj się do publicznego czytania, do usilnego zachęcania, do nauczania. Nie zaniedbuj w sobie daru, który został ci dany poprzez zapowiedź i gdy grono starszych włożyło na ciebie ręce. Zastanawiaj się nad tymi rzeczami; bądź nimi pochłonięty, aby twój postęp był jawny dla wszystkich. Stale zwracaj uwagę na siebie i na swe nauczanie. Trwaj przy tych rzeczach, bo to czyniąc, wybawisz zarówno siebie, jak i tych, którzy cię słuchają. Ezdrasza 7:10 Ezdrasz bowiem przygotował swe serce, by radzić się prawa Jehowy i je wypełniać oraz uczyć w Izraelu przepisu i sprawiedliwości. 2 Tymoteusza 1:6 Z tejże przyczyny przypominam ci, abyś rozniecał jak ogień dar Boży, który jest w tobie dzięki włożeniu na ciebie moich rąk. 1 Koryntian 2:4 a moja mowa i to, co głosiłem, nie polegały na przekonujących słowach mądrości, lecz na przejawach ducha i mocy, Odpowiedź 9. a. Szanowny pan Paweł radził panu Tymoteuszowi by rozmyślał nad rzeczami dobrymi i robił w nich postępy/ b. Gdy się przygotowujemy do służby – moim zdaniem każdy nas uczynek, słowa czy też myśli są formą służby Bogu – możemy poprosić Boga o jego Dobrego Ducha. 10. Jakie jeszcze mamy okazje do rozmyślania o sprawach duchowych? Odpowiedź 10. Okazją do rozmyślań mogą nam dać notatki lub streszczenia jakie możemy robić podczas wykładów. Możemy też notować ciekawy myśli ludzi zasłyszane lub przeczytane. Dlatego zawsze warto mieć przy sobie długopis i notatnik. CODZIENNIE ROZMYŚLAJ O SŁOWIE BOŻYM 11. O czym przede wszystkim powinniśmy rozmyślać i dlaczego? (Zobacz też przypis). Dzieje 16:25 A mniej więcej o północy Paweł i Sylas modlili się i wysławiali Boga pieśnią, więźniowie zaś ich słyszeli. Jana 14:26 Ale wspomożyciel, duch święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, ten was nauczy wszystkiego i przywiedzie wam na pamięć wszystko, co ja wam powiedziałem. Odpowiedź 11. Przede wszystkim powinniśmy rozmyślać o Słowie Boga, może ono zawierać dla nas ważne wskazówki potrzebne do stosowania w życiu. 12. Jaki plan czytania Biblii może nam przynieść pożytek? Rzymian 10:17 Toteż wiara idzie w ślad za tym, co się słyszy. To zaś, co się słyszy, jest przez słowo o Chrystusie. Hebrajczyków 12:2 uważnie wpatrując się w Naczelnego Pełnomocnika i Udoskonaliciela naszej wiary, Jezusa. Dla zgotowanej mu radości zniósł on pal męki, gardząc hańbą, i zasiadł po prawicy tronu Boga. 1 Piotra 2:21 Właśnie do tego biegu zostaliście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście podążali dokładnie jego śladami. Jana 14:6 Jezus mu rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie. Odpowiedź 12. Plan powinien być dostosowany do naszych możliwości. Osobiście polecam plan czytania i analizowani Biblii przez Świadków Jehowy. Co tydzień na zebraniu przeczytane rozdziały są pobieżnie analizowane i istnieje możliwość podzielenia się swoimi spostrzeżeniami. DLACZEGO ROZMYŚLANIE JEST TAK WAŻNE? 13, 14. Dlaczego to takie ważne, byśmy wciąż rozmyślali o sprawach duchowych, i do czego to nas pobudzi? Hebrajczyków 5:14 Ale pokarm stały należy się ludziom dojrzałym, tym, którzy dzięki używaniu mają władze poznawcze wyćwiczone, aby odróżniać to, co właściwe, od tego, co niewłaściwe. Hebrajczyków 6:1 Dlatego też, pozostawiwszy podstawową naukę o Chrystusie, przyjmy do dojrzałości, nie kładąc ponownie fundamentu, mianowicie skruchy za martwe uczynki, a także wiary w Boga, Hebrajczyków 2:1 Dlatego też jest konieczne, byśmy zwracali niezwykłą uwagę na to, cośmy usłyszeli, żebyśmy nigdy nie zostali uniesieni z prądem. Hebrajczyków 3:12 Strzeżcie się, bracia, żeby czasem nie rozwinęło się w kimś z was serce niegodziwe, któremu brakuje wiary — wskutek oddalenia się od Boga żywego; Łukasza 8:14, 15 Tym zaś, które padło między ciernie, są ci, co usłyszeli, ale uniesieni przez troski i bogactwa oraz rozkosze tego życia, zostają całkowicie zaduszeni i niczego nie doprowadzają do doskonałości. Natomiast tym na wybornej glebie są ci, którzy wysłuchawszy słowa szlachetnym i dobrym sercem, zatrzymują je i z wytrwałością przynoszą plon. 2 Koryntian 3:18 I my wszyscy, z odsłoniętymi obliczami odbijając niczym zwierciadła chwałę Jehowy, jesteśmy przeobrażani w ten sam obraz, z chwały w chwałę, dokładnie tak, jak to sprawia Jehowa, ów Duch. Kaznodziei 3:11 Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił od początku do końca. Odpowiedź 13, 14. Rozmyślanie o sprawach duchowych może nas pobudzić do rozwoju naszej osobowości co może sprawić, że nasz los pośmiertny będzie lepszy od obecnego. 15, 16. (a) Jaki osobisty pożytek odnosimy z rozmyślania o sprawach duchowych? ( Dlaczego czasami trudno rozmyślać, ale z jakiego powodu nie powinniśmy z tego rezygnować? Rzymian 3:24 i jest to wspaniałomyślny dar, że zostają uznani za prawych dzięki jego niezasłużonej życzliwości poprzez uwolnienie na podstawie okupu zapłaconego przez Chrystusa Jezusa. Jakuba 4:8 Zbliżcie się do Boga, a on zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, niezdecydowani. Dzieje 17:11 Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają. Odpowiedź 15, 16. a. Rozmyślanie o sprawach duchowych może przyczynić się do rozwoju naszej osobowości. b. Żyjemy w czasach nadmiaru informacji, w którym możemy się pogubić, ale tym bardziej powinniśmy nad wszystkim co do nas dociera rozmyślać. JAK ZNAJDUJESZ CZAS? 17. Jak znajdujesz czas na rozmyślanie? Jozuego 1:8 Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze. Efezjan 5:15, 16 Baczcie więc pilnie, żebyście nie postępowali jak niemądrzy, ale jak mądrzy, wykupując sobie dogodny czas, ponieważ dni są złe. Odpowiedź 17. Rozmyślanie stało się moją pasją, przywykłem do niego, stało się ono moją naturą. 18. Co Słowo Boże mówi o wszystkich, którzy je rozważają i starają się wprowadzać w czyn to, czego się dowiadują? Psalm 1:1-3 Szczęśliwy jest człowiek, który nie chodzi za radą niegodziwców ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada tam, gdzie siedzą szydercy. Ma natomiast upodobanie w prawie Jehowy i jego prawo czyta półgłosem dniem i nocą. I stanie się podobny do drzewa zasadzonego nad strumieniami wód, które wydaje owoc w swoim czasie i którego listowie nie usycha; a wszystko, co on uczyni, wypadnie pomyślnie. Łukasza 11:28 On zaś rzekł: „Nie, ale raczej: Szczęśliwi ci, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują!” Jakuba 1:25 Kto zaś wgląda w doskonałe prawo związane z wolnością i w nim trwa, ten będzie szczęśliwy, że to czyni, ponieważ nie stał się zapominającym słuchaczem, lecz wykonawcą dzieła. Objawienie 1:3 Szczęśliwy ten, kto czyta na głos, oraz ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują, co w nim napisano; bo wyznaczony czas jest bliski. Odpowiedź 18. Wprowadzanie w czyn dobrych wyników rozmyślań może zapewnić nam szczęście. Pytania powtórkowe. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Czym jest rozmyślanie? Rozmyślanie jest to analizowanie treści pod względem logicznym i praktycznym. O jakich dobrych rzeczach możemy rozmyślać? O każdych rzeczach możemy rozmyślać. Dla chrześcijan najważniejsze jest rozmyślanie nad prawem, które reguluje ich codzienne życie. Umiejętne stosowanie prawa może zapewnić zbawienie i szczęście. Jakie korzyści daje codzienne rozmyślanie nad Słowem Bożym? Codzienne rozmyślanie doprowadzi do tego, że przywykniemy do niego i będziemy coraz sprawniej analizowali usłyszane czy też przeczytane treści. A Wy szanowni forumowicze, jakbyście odpowiedzieli na zadane w Strażnicy pytania?
  15. Czytając biblię możemy zauważyć, że opisane w niej historie, to niekończąca się historia wojenna. Okresy pokoju pojawiają się tylko po to, by polegli w boju wojownicy mogli zostać zastąpieni nowymi, by kobiety mogły urodzić i wychować nowych wojowników. Bóg biblii został nazwany wojownikiem, potężnym w boju: Wyjścia 15:3 Jehowa jest wojownikiem. Jehowa to jego imię. Psalm 24:8 „Któż jest tym chwalebnym Królem?” „Jehowa, silny i potężny, Jehowa, potężny w boju”. Izajasza 42:13 Jehowa wyruszy jak mocarz. Rozbudzi gorliwość jak wojownik. Zakrzyknie, wzniesie okrzyk wojenny; okaże się potężniejszy od swych nieprzyjaciół. Nic więc dziwnego, że Bóg biblii od swoich czcicieli wymaga tego by byli żołnierzami i prowadzili wojny. Kiedy nowopowstały naród Izraelski podbił ziemię obiecaną, sam Bóg zadbał o to by Jego naród nie zapomniał sztuki prowadzenia wojen: Sędziów 3:1, 2 Oto narody, które Jehowa pozostawił, by przez nie wypróbować Izraela — tych wszystkich, którzy nie doświadczyli żadnej z wojen o Kanaan; tylko po to, by pokolenia synów Izraela tego doświadczyły, tak by je nauczyć prowadzenia wojny, jedynie tych, którzy przedtem tego nie doświadczyli... O tym jak się żyło Izraelitom w Ziemi Obiecanej, w Królestwie Bożym na ziemi można przeczytać tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6253-kr%C3%B3lestwo-bo%C5%BCe-na-ziemi-%E2%80%93-krwawa-historia-w-dziejach-izraela/ Osoby zainteresowane tym jak się żyło ludziom w Królestwie Bożym na Ziemi serdecznie zapraszam do dyskusji i szczerych odpowiedzi. My tymczasem powróćmy myślami do roli wojen w życiu Boga biblii. Na ziemi pojawił się nowy prorok, którego nauki zmienią oblicze ziemi - szanowny pan Jezus. O Ile do tego czasu wojny prowadzone przez Boga biblii i jego wyznawców - wojowników były prowadzone w okolicach ziemi obiecanej. Za sprawą szanownego pana Jezusa religia Boga biblii obejmie zasięgiem całą ziemię: Mateusza 28:19, 20 (...)Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. Mateusza 24:14 (...)I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec. Co prawda szanowny pan Jezus osobiście nie prowadził wojen, zadeklarował jednak, że jest jednym z Bogiem biblii, z Bogiem wojny, którego uważał za swego Ojca: Jana 14:9 Kto mnie ujrzał, ujrzał też Ojca. (...) Jana 17:20-22 „Proszę nie tylko za nimi, lecz także za tymi, którzy dzięki ich słowu uwierzą we mnie; żeby oni wszyscy byli jedno, tak jak ty, Ojcze, jesteś w jedności ze mną, a ja jestem w jedności z tobą, żeby i oni byli w jedności z nami, by świat uwierzył, żeś ty mnie posłał. Ja też dałem im chwałę, którą ty mi dałeś, żeby byli jedno, tak jak my jedno jesteśmy. Jak się możemy domyślać doktryna wojenna Boga biblii nie uległa zasadniczej zmianie - została tylko rozszerzona o nieprzyjaźń obejmującą najbliższą rodzinę. Mateusza 10:34-36 Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. Łukasza 12:49 Przyszedłem wzniecić ogień na ziemi i czego więcej mam sobie życzyć, skoro już zapłonął? Z czasem pojawił się nowy prorok Boży - Mahomet. Jak możemy się domyślać i on jest wojownikiem: Sura 9:5 Po upływie świętych miesięcy, zabijajcie niewiernych wszędzie gdzie ich napotkacie, bierzcie ich w niewolę, oblegajcie im miasta, ze wszystkich stron stawcie na nich zasadzki. Jeżeli się nawrócą, i odprawiać będą modlitwy, zapłacić powinni haracz święty: zostawcie ich w pokoju. Pan jest miłosierny i łaskawy. Za sprawą powstania nowej religii. wojny na ziemi nabrały nowego uroku, a dobra nowina stała się jeszcze lepsza. Czciciele Boga biblii - Boga wojny mają więcej okazji do wykazania się jako wojownicy, do szlachetnej walki za wiarę w imię Boga wojny: 1 Tymoteusza 6:12 (...)Walcz w szlachetnej walce o wiarę, mocno się uchwyć życia wiecznego, do którego zostałeś powołany i o którym złożyłeś wspaniałe publiczne wyznanie wobec wielu świadków. Proszę napiszcie co o tym myślicie? Ma to sens co napisałem?
  16. Nienawiść chrześcijan do świata i ludzi. Podstawową ideą i zarówno celem życia chrześcijanina, jest osiągnięcie zbawienia – otrzymania życia wiecznego: Jana 5:24, 36 (...)Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: to słyszy moje słowo i wierzy temu, który mnie posłał, ten ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz przeszedł ze śmierci do życia. (...)Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto jest nieposłuszny Synowi, nie ujrzy życia, lecz pozostaje na nim srogi gniew Boży. Chrześcijanin z zasady nie może być sobą. Człowiek, który chce być chrześcijaninem, musi się zaprzeć swojego człowieczeństwa. Jego obowiązkiem jest całkowite totalne zaparcie się siebie i stałe naśladowanie szanownego pana Jehosza (Jezusa Chrystusa): Mateusza 16:24 (...)Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje...” Według biblii królestwo szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) jest nie z tego świata: Jana 18:36 (...)Jezus odpowiedział: „Moje królestwo nie jest częścią tego świata. Gdyby moje królestwo było częścią tego świata, moi słudzy walczyliby, żebym nie został wydany Żydom. Ale przecież moje królestwo nie jest stąd”. By osiągnąć swój cel chrześcijanie powinni zrezygnować z przyjaźni ze światem, a zwłaszcza z bogactwem, które oferuje: Mateusza 6:24 1 Jana 2:15-17 (...)Nikt nie może być niewolnikiem dwóch panów; bo albo jednego będzie nienawidzić, a drugiego miłować, albo do jednego przylgnie, a drugim wzgardzi. Nie możecie być niewolnikami Boga i Bogactwa. (...)Nie miłujcie świata ani tego, co na świecie. Jeżeli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości do Ojca; ponieważ wszystko na świecie — pragnienie ciała i pragnienie oczu, i popisywanie się swymi środkami do życia — nie pochodzi od Ojca, lecz pochodzi od świata. Ponadto świat przemija i tak jest z jego pragnieniem, ale kto wykonuje wolę Boga, ten pozostaje na wieki. Jako ludzie jesteśmy cząstką tego świata. Jesteśmy z nim związani bardzo mocno. Świat dostarcza nam pożywienia, ubrania, schronienia. Nasze istnienie jest uzależnione od naszej płciowości. Uciec od niej bardzo trudno. Wiedział o tym i szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) i zalecił nawet okaleczanie ciał, w tym kastrację: Mateusza 5:27-30; Mateusza 19:11, 12 (...)Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny. Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. (...) „... są eunuchowie, którzy się sami uczynili eunuchami ze względu na królestwo niebios. Kto może uczynić temu miejsce, niech temu miejsce uczyni”. Chrześcijańskie zbawienie nie polega na przeobrażaniu świata na lepsze. Wprost przeciwnie, przynosi światu wojnę, zarówno na małą skalę jak i wielką skalę. Chrześcijaństwo, dzieli, kłóci i rozbija rodziny. Dzieli nawet poszczególnych chrześcijan wewnętrznie wzbudzając nienawiść do samego siebie, do swego człowieczeństwa: Łukasza 14:25, 26 (...)A szły z nim wielkie tłumy, on zaś, odwróciwszy się, rzekł do nich: „Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, owszem, nawet swej duszy, ten nie może być moim uczniem. Człowieczeństwo bywa dla chrześcijanina tym czym bywa dla syfilityka chcącego wyzdrowieć syfilis. Tak jak chcący wyzdrowieć syfilityk nie chce być syfilitykiem, tak chrześcijanin nie chce być człowiekiem, ani częścią świata. Prawowierny chrześcijanin nienawidzi swojej duszy - jego celem jest osiągnięcie życia wiecznego: Jana 12:25 (...)Kto kocha swą duszę, ten ją niszczy, ale kto nienawidzi swej duszy w tym świecie, ten ją ustrzeże dla życia wiecznego. Chrześcijanie widzą zbawienie w ucieczce od samego siebie, od człowieczeństwa w niematerialne życie Boże. Przyjaźń se światem jest dla nich nieprzyjaźnią z Bogiem: Jakuba 4:4; Rzymian 8:6-8 Cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Kto więc chce być przyjacielem świata, czyni siebie nieprzyjacielem Boga. (...)Albowiem myślenie ciała oznacza śmierć, lecz myślenie ducha oznacza życie i pokój; ponieważ myślenie ciała oznacza nieprzyjaźń z Bogiem, bo nie jest podporządkowane prawu Bożemu ani w rzeczywistości być nie może. Toteż ci, którzy są w zgodzie z ciałem, nie mogą się podobać Bogu. Im więcej wojen, zarówno tych malutkich, z samym sobą, z najbliższą rodziną czy też sąsiadami, czy też tych większych, pomiędzy wieloma narodami, tym większy triumf idei szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa), tym większy triumf chrześcijaństwa: Mateusza 10:34-36 (...)Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. Wojna odgrywa w życiu chrześcijan szczególną rolę. Jest to jednak już inny temat, który jest analizowany tutaj: Bóg Biblii, Koranu – to Bóg wojny. Temat jest omawiany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6492-b%C3%B3g-bibli-koranu-b%C3%B3g-wojny/ I tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6222-czy-chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo-mo%C5%BCe-by%C4%87-%C5%BAr%C3%B3d%C5%82em-pokoju-czy-raczej-wojny/ Serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi.
  17. Ostatnio natknąłem się na całkiem fajnie przedstawioną kwestię pt. Czy nasz świat jest "prawdziwy" czy może żyjemy w czymś w rodzaju symulacji? Co o tym myślicie?
  18. Chrześcijanie – czy powinni korzystać z pomocy świeckich lekarzy? Czytając biblię zwróciłem uwagę na fakt, że do podstawowych cech pierwotnego chrześcijaństwa był dar leczenia chorych. Uzdrawiał sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Marka 6:56 Mateusza 14:35, 36 (...)I gdziekolwiek wchodził do wiosek lub miast, lub na teren wiejski, kładli chorych na rynkach i ci gorąco go prosili, żeby mogli dotknąć choćby frędzla jego szaty wierzchniej. A ilukolwiek go dotknęło, zostało uzdrowionych. (...)Rozpoznawszy go, tamtejsi ludzie rozesłali po całej tej okolicy i przyprowadzano do niego wszystkich, którzy byli chorzy. I ci upraszali go, żeby mogli choćby dotknąć frędzla jego szaty wierzchniej; i wszyscy, którzy go dotknęli, zostali całkowicie uzdrowieni. Proszę zapoznajmy się teraz z dwoma konkretnymi przypadkami uzdrowień: Łukasza 5:17-20; Jana 5:1-9; 14 (...)Pewnego dnia nauczał, a siedzieli tam faryzeusze oraz nauczyciele prawa, którzy przyszli z każdej wioski w Galilei i z Judei, i z Jerozolimy; a była z nim moc Jehowy, by mógł uzdrawiać. I oto mężczyźni nieśli na łóżku człowieka sparaliżowanego, i szukali, którędy mogliby go wnieść i położyć przed nim. A ponieważ z powodu tłumu nie znaleźli drogi, którą mogliby go wnieść, wspięli się na dach i przez pokrycie dachówkowe spuścili go wraz z małym łożem pomiędzy tych, którzy byli przed Jezusem. On zaś, ujrzawszy ich wiarę, rzekł: „Człowiecze, twoje grzechy są ci przebaczone”. (...) Potem było święto Żydów i Jezus udał się do Jerozolimy. A w Jerozolimie jest przy bramie owczej sadzawka zwana po hebrajsku Betzata, z pięcioma kolumnadami. Leżało w nich mnóstwo chorych, ślepych, kulawych oraz mających uschłe członki ciała. —— A był tam pewien człowiek złożony chorobą od trzydziestu ośmiu lat. Widząc go leżącego i wiedząc, że on już długi czas choruje, Jezus powiedział do niego: „Czy chcesz wyzdrowieć?” Chory mu odpowiedział: „Panie, nie mam człowieka, który by mnie wniósł do sadzawki, gdy woda się poruszy; a kiedy ja przychodzę, inny schodzi przede mną”. Jezus powiedział do niego: „Wstań, weź swoje nosze i chodź”. Wtedy ów człowiek natychmiast wyzdrowiał i wziął (...)Potem Jezus spotkał go w świątyni i rzekł do niego: „Oto wyzdrowiałeś. Już nie grzesz, żeby cię nie spotkało coś gorszego”. Z powyższych wersetów wynika również, że przyczyną ludzkich chorób są ich grzechy. Bóg grzesznych ludzi może porazić chorobą a nawet śmiercią. Do takiego wniosku można dojść analizując Stary Testament: 1 Królów 13:4-7; 1 Samuela 25:37, 38 A gdy tylko król usłyszał słowo, które ów mąż prawdziwego Boga wyrzekł przeciwko ołtarzowi w Betel, Jeroboam niezwłocznie wyciągnął swą rękę od ołtarza, mówiąc: „Chwyćcie go!” Natychmiast uschła mu ręka, którą wyciągnął przeciwko tamtemu, i nie mógł jej cofnąć do siebie. A ołtarz się rozpadł, tak iż tłusty popiół rozsypał się z ołtarza, zgodnie z proroczym znakiem, który mąż prawdziwego Boga dał według słowa Jehowy. Król odezwał się więc i rzekł do męża prawdziwego Boga: „Ułagodź, proszę, oblicze Jehowy, twego Boga, i módl się za mnie, żeby moja ręka odzyskała sprawność”. Wtedy mąż prawdziwego Boga ułagodził oblicze Jehowy, tak iż ręka króla odzyskała sprawność i była jak przedtem. (...) (...)I serce w nim zamarło, a on stał się jak kamień. Potem, po upływie około dziesięciu dni, Jehowa poraził Nabala, tak iż umarł. Również w Nowym Testamencie znajdziemy przykład zesłania śmiertelnej choroby przez Boga: Dzieje 5:1-5, 7-9; 12:21-23 (...)Jednakże pewien mężczyzna imieniem Ananiasz, wraz z Safirą, swoją żoną, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony potajemnie zatrzymał część zapłaty, a tylko część przyniósł i złożył u stóp apostołów. Ale Piotr rzekł: „Ananiaszu, dlaczego Szatan cię ośmielił, byś postąpił fałszywie wobec ducha świętego i potajemnie zatrzymał część zapłaty za pole? Dopóki pozostawało u ciebie, czyż nie pozostawało twoim i czy po sprzedaniu nie mogłeś dalej tym rozporządzać? Dlaczego postanowiłeś w swym sercu tak uczynić? Postąpiłeś fałszywie nie wobec ludzi, lecz wobec Boga”. Usłyszawszy te słowa, Ananiasz upadł i skonał.(...) (...)Po upływie około trzech godzin weszła jego żona, nie wiedząc, co się wydarzyło. Piotr rzekł do niej: „Powiedz mi, czy oboje za tyle sprzedaliście to pole?” Ona rzekła: „Tak, za tyle”. Piotr więc powiedział do niej: „Dlaczego oboje uzgodniliście między sobą, żeby wystawić na próbę ducha Jehowy? Oto stopy tych, którzy pogrzebali twego męża, są u drzwi; (...) (...)W oznaczonym dniu Herod odział się w szatę królewską i zasiadłszy w fotelu sędziowskim, zaczął do nich wygłaszać publiczną przemowę. Zgromadzony lud począł zaś wykrzykiwać: „To głos boga, a nie człowieka!” Natychmiast uderzył go anioł Jehowy, ponieważ nie oddał chwały Bogu; i stoczony przez robactwo, skonał. Uzdrawianiem zajmowali się też uczniowie, szanownego pana Jehoszua (Jezusa): Mateusza 10:5-8; Łukasza 9:2; Marka 6:12, 13, Łukasza 9:6 Tych dwunastu Jezus wysłał, dając im takie nakazy: „Nie oddalajcie się na drogę narodów i nie wchodźcie do miasta samarytańskiego, ale raczej zachodźcie do zaginionych owiec z domu Izraela. A idąc, głoście, mówiąc: ‚Przybliżyło się królestwo niebios’. Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. (...)I posłał ich, by głosili królestwo Boże oraz uzdrawiali. (...)Wyruszywszy więc, głosili, żeby ludzie okazali skruchę, wypędzali też wiele demonów i nacierali oliwą wielu chorowitych, i leczyli ich. (...)Potem, wyruszywszy, szli przez ten teren od wsi do wsi, oznajmiając dobrą nowinę i wszędzie dokonując uleczeń. Z wersetów tych wynika jednoznacznie, że obok głoszenia królestwa Bożego podstawową powinnością chrześcijan miała być działalność lekarska. Z tego co napisano w Dziejach Apostolskich wynika, że po śmierci szanownego pana Jehoszua (Jezusa) chrześcijanie dalej leczyli chorych: Dzieje 5:12-16 (...)A przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i proroczych cudów; i wszyscy jednomyślnie przebywali w kolumnadzie Salomona. Wprawdzie nikt inny nie miał odwagi przyłączyć się do nich, jednakże lud ich chwalił. Ponadto stale przybywało wierzących w Pana — mnóstwo mężczyzn i kobiet; i wynoszono chorych nawet na szerokie ulice, i kładziono ich na małych łożach i noszach, aby na któregoś z nich chociaż padł cień przechodzącego Piotra. Schodziło się też mnóstwo ludzi z miast wokół Jerozolimy, niosąc chorych i trapionych przez duchy nieczyste, i oni wszyscy byli uzdrawiani. Sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zaznaczył, że jednym ze znaków rozpoznawczych chrześcijan ma być uzdrawianie: Marka 16:17, 18 (...)A te oto znaki będą towarzyszyć wierzącym: Dzięki użyciu mojego imienia będą wypędzać demony, będą mówić językami i będą rękami brać węże, a jeśli się napiją czegoś śmiercionośnego, wcale im to nie zaszkodzi. Będą wkładać ręce na chorych i ci wyzdrowieją”. Szerzej temat znaków towarzyszących wierzącym jest już omawiony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6804-znaki-po-kt%C3%B3rych-mo%C5%BCemy-rozpozna%C4%87-wierz%C4%85cych-chrze%C5%9Bcijan/ Również w liście szanownego pana Jakuba znajdziemy radę dla chorych zachęcającą do korzystania z pomocy kleru chrześcijańskiego w przypadku choroby: Jakuba 5:14-16 (...)Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, nacierając go oliwą w imię Jehowy. A modlitwa wiary uzdrowi niedomagającego i Jehowa go podniesie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będzie mu to przebaczone. Dlatego otwarcie wyznawajcie jedni drugim swe grzechy i módlcie się jedni za drugich, abyście zostali uzdrowieni. Błaganie prawego, gdy działa, ma wielką siłę. W biblii znajdziemy też ostrzeżenie przed świeckimi lekarzami: Marka 5:25-29 (...)A była tam pewna niewiasta dwanaście lat trapiona upływem krwi; i dużo wycierpiała od wielu lekarzy, i wydała wszystkie swe środki, ale nie odniosła pożytku, lecz raczej się jej pogorszyło. Gdy usłyszała o Jezusie, przyszła z tyłu w tłumie i dotknęła jego szaty wierzchniej, mówiła bowiem: „Jeśli dotknę choćby jego szat wierzchnich, wyzdrowieję”. I natychmiast jej źródło krwi wyschło i poczuła w swym ciele, że została wyleczona z tej ciężkiej choroby. Proszę zwróćmy uwagę na kontrast pomiędzy lekarzami, którzy przysporzyli chorej kobiecie wiele cierpień. Wyłudzili od niej wszystkie pieniądze, a pomimo tego jej stan się pogorszył. Cierpień od strony lekarzy doznają też pacjenci w dzisiejszych krajach chrześcijańskich. Na cierpienia narażeni są zarówno kobiety jak i mężczyźni. W zdecydowanie gorszej sytuacji są jednak kobiety, które dodatkowo narażone są na gwałty. Proszę zapoznajmy się z doniesieniami prasowymi na ten temat: Prof. Gapik skazany za molestowanie pacjentek Wyrok w głośnej sprawie molestowania pacjentek przez prof. Lechosława Gapika. Sąd skazał seksuologa na cztery lata więzienia. Wydając wyrok, sędzia tak opisywała czyny Gapika wobec pokrzywdzonych kobiet: - Głaskał po twarzy i dekolcie. Masował piersi. Wkładał palec do ust i kazał go ssać. Prof. Lechosław Gapik (chciał, by dziennikarze podawali jego nazwisko) to jeden z twórców polskiej szkoły seksuologii. Przez lata wykładał na poznańskim UAM. Prokuratura oskarżyła go o molestowanie pacjentek, które przyjmował w prywatnym gabinecie. Bruce Sylvester Smith, ginekolog z Chicago został skazany na 18 lat więzienia za... zgwałcenie swojej pacjentki! Podczas rozprawy Smith upierał się, że jego pacjentka sama wyszła z niedwuznaczną propozycją. Okazało się jednak, że ginekolog-gwałciciel zwyczajnie zaczął się dopierać do swojej pacjentki, a później ją zgwałcił Dr. John Black z Ohio wlał do dróg rodnych swojej pacjentki wodorotlenek potasu - związek, który może rozpuścić ludzkie ciało! Teraz kobieta cierpi na nieregularne krwawienie, nie może współżyć z mężem, a także będzie musiała przejść zabieg histerektomii, czyli chirurgicznego usunięcia macicy... Na tego typu niebezpieczeństwa narażone są również zdrowe kobiety, na przykład lekarki: Młode lekarki miały dość. Ordynator zwolniony za molestowanie Obmacywać, podszczypywać, głaskać, składać propozycje seksu - tak według czterech młodych lekarek miał zachowywać się wobec nich Antoni W., wieloletni szef oddziału gastroenterologii w szpitalu wojewódzkim im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. Został zwolniony dyscyplinarnie - W piątek zawiadomiłem o sprawie prokuraturę. Boję się, że może okazać się rozwojowa - zaznacza w rozmowie z nami Gabriel Maj, dyrektor szpitala wojewódzkiego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na niebezpieczeństwo narażeni są oczywiście też mężczyźni: Usunęli mu nie to jądro Biznesman w średnim wieku pozywa zarząd powierniczy pewnego szpitala w związku z tym, że chirurg w trakcie operacji popełnił karygodny błąd pozbawiając pacjenta płodności. 48-letni mężczyzna, który mieszka ze swą nową partnerką w angielskim Wiltshire, w ubiegłym roku przeszedł operację w Szpitalu Okręgowym Salisbury. Twierdzi, że 40 minut po rozpoczęciu operacji chirurg zdał sobie sprawę ze swojego błędu i włożył zdrowe jądro "do lodu", wzywając jednocześnie chirurga plastycznego. Choć jądro zostało z powodzeniem umieszczone z powrotem na swoim miejscu, nie spełnia już swojej funkcji. Proszę powróćmy myślami do kwestii chorób, uzdrowień i wiary. Z biblii wynika bowiem, że wiara jest jednym z elementów uzdrowień: Marka 10:52; Łukasza 7:50; Łukasza 17:19; Łukasza 18:42; Dzieje 14:9; A Jezus rzekł do niego: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. I natychmiast odzyskał wzrok, i ruszył za nim drogą. On zaś rzekł do niewiasty: „Twoja wiara cię wybawiła; idź w pokoju”. I rzekł do niego: „Wstań i idź; twoja wiara cię uzdrowiła”. Toteż Jezus rzekł do niego: „Odzyskaj wzrok; twoja wiara cię uzdrowiła”. Człowiek ten słuchał mowy Pawła, który popatrzył na niego uważnie i widząc, że ma wiarę, aby mógł być uzdrowiony... Przykładem wielkiej wiary jest wiara setnika, który zapoczątkował leczenie na odległość: Mateusza 8:5-10; 13 (...)Gdy wszedł do Kafarnaum, podszedł do niego pewien setnik, upraszając go i mówiąc: „Panie, mój służący leży w domu sparaliżowany, cierpiąc straszliwe męki”. Rzekł do niego: „Gdy tam przybędę, uleczę go”. Odpowiadając, ów setnik rzekł: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod mój dach, lecz tylko powiedz słowo, a mój służący zostanie uzdrowiony. Bo ja też jestem człowiekiem poddanym władzy, mającym pod sobą żołnierzy, i mówię temu: ‚Idź!’, i idzie, a innemu: ‚Przyjdź!’, i przychodzi, a swemu niewolnikowi: ‚Uczyń to!’, i on to czyni”. Słysząc to, Jezus się zadziwił i rzekł do podążających za nim: „Mówię wam prawdę: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. (...)Potem Jezus rzekł do setnika: „Idź. Jak uwierzyłeś, tak niech ci się stanie”. I w owej godzinie służący został uzdrowiony. Pouczająca też jest historia biblijna o tym jak uczniowie nie mogli uzdrowić epileptyka z powodu małej wiary: Mateusza 17:14-21 A gdy przyszli do tłumu, przystąpił do niego pewien człowiek i klękając przed nim, powiedział: „Panie, zmiłuj się nad moim synem, gdyż jest epileptykiem i choruje, często bowiem wpada w ogień i często w wodę; i przyprowadziłem go do twoich uczniów, ale nie mogli go uleczyć”. Na to Jezus rzekł: „O pokolenie bez wiary i przewrotne, jak długo mam z wami pozostawać? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go tu do mnie”. Wtedy Jezus zgromił demona i demon z niego wyszedł; i od tejże godziny chłopiec był uleczony. Potem uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i rzekli: „Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?” Powiedział im: „Z powodu waszej małej wiary. Bo zaprawdę wam mówię: Jeżeli będziecie mieć wiarę wielkości ziarnka gorczycy, to powiecie tej górze: ‚Przenieś się stąd tam’ i ona się przeniesie, i nie będzie dla was nic niemożliwego”. Nawet sam szanowny pan Jehoszua Masziach nie wiele mógł zrobić cudów tam gdzie w niego nie wierzono: Marka 6:1-6 (...)I odszedł stamtąd, i przyszedł w rodzinne strony, a za nim podążali jego uczniowie. Gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze; a większość słuchających była niezmiernie zdumiona i mówiła: „Skąd u tego człowieka to wszystko? I czemuż dano mu tę mądrość, a przez jego ręce są dokonywane takie potężne dzieła? Czyż nie jest to cieśla, syn Marii, a brat Jakuba i Józefa, i Judasa, i Szymona? A jego siostry — czyż nie są tu wśród nas?” I zaczęli się nim gorszyć. Ale Jezus odezwał się do nich: „Prorok nie jest pozbawiony szacunku, chyba tylko w swoich rodzinnych stronach i wśród swoich krewnych, i w swoim domu”. Toteż nie mógł tam dokonać żadnego potężnego dzieła oprócz włożenia rąk na kilku chorowitych i uleczenia ich. Doprawdy, zdumiewał się ich brakiem wiary. (...) Ze złymi duchami związana też jest inna historia biblijna: Marka 9:16-29 (...)On zaś ich zapytał: „O co się z nimi spieracie?” A jeden z tłumu odpowiedział mu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do ciebie mojego syna, gdyż ma niemego ducha; i ten, gdziekolwiek go pochwyci, rzuca nim o ziemię, a on toczy pianę i zgrzyta zębami, i opada z sił. I powiedziałem twoim uczniom, żeby go wypędzili, ale nie zdołali”. Wtedy on rzekł do nich: „O pokolenie bez wiary, jak długo mam z wami pozostawać? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go do mnie”. Przyprowadzili go więc do niego. Ale na jego widok duch od razu wprawił dziecko w konwulsje i ono, upadłszy na ziemię, tarzało się i toczyło pianę. I zapytał jego ojca: „Od jak dawna mu się to zdarza?” Ten rzekł: „Od dzieciństwa; i raz po raz wrzuca go i w ogień, i w wodę, by go zgładzić. Ale jeśli możesz coś zrobić, zlituj się nad nami i pomóż nam”. Jezus rzekł do niego: „Ta wypowiedź: ‚Jeśli możesz’! Otóż wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy”. Ojciec tego małego dziecka natychmiast zawołał, mówiąc: „Wierzę! Dopomóż mi w tym, w czym mi brakuje wiary!” A Jezus, zauważywszy, że się zbiega tłum, zgromił ducha nieczystego, mówiąc do niego: „Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci: Wyjdź z niego i już więcej w niego nie wchodź”. I ten po wydaniu okrzyku oraz po wielu konwulsjach wyszedł; a on stał się jak martwy, tak iż większość z nich mówiła: „Umarł!” Ale Jezus ujął go za rękę i podniósł, i on wstał. Kiedy zaś wszedł do pewnego domu, jego uczniowie poczęli go pytać na osobności: „Dlaczego nie mogliśmy go wypędzić?” A on powiedział im: „Ten rodzaj nie może wyjść inaczej, jak tylko za sprawą modlitwy”. Ten przypadek jest o tyle ciekawy, że osoba uzdrawiana opętana przez złego ducha nie była świadoma uzdrowienia. Jej uzdrowienie zależne było tylko od osób postronnych. Od ich wiary wspartej modlitwą: Mateusza 21:21, 22 ( ...)Jezus rzekł do nich: „Zaprawdę wam mówię: Jeśli tylko będziecie mieć wiarę i nie będziecie powątpiewać, to nie tylko uczynicie, co ja uczyniłem drzewu figowemu, ale też jeśli powiecie tej górze: ‚Podnieś się i rzuć w morze’, stanie się to. I wszystko, o co z wiarą poprosicie w modlitwie, otrzymacie”. Czasami uzdrowienie wiązało się z jakimś rytuałem zaleconym przez uzdrowiciela. Pewien ślepiec został uzdrowiony po nałożeniu na oczy ziemi zmieszanej ze śliną i umyciu się w sadzawce: Jana 9:1; 6, 7 (...)A przechodząc, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia. (...)splunął na ziemię, śliną rozrobił glinę, nałożył tę glinę na jego oczy i rzekł do niego: „Idź, umyj się w sadzawce Siloam” (co się tłumaczy: „Posłany”). Odszedł więc i się umył, i wrócił, widząc. Dowódca wojsk Syryjskich by wyzdrowieć z trądu musiał się siedem razy zanurzyć w Jordanie: 2 Królów 5:1-14 (...)A niejaki Naaman, dowódca wojska króla Syrii, stał się wielkim mężem przed obliczem swego pana i był poważany, gdyż poprzez niego Jehowa dał Syrii wybawienie; i mąż ten okazał się dzielnym mocarzem, chociaż był trędowaty. Syryjczycy zaś wyruszyli jako oddziały grabieżcze i uprowadzili z ziemi izraelskiej małą dziewczynkę, i ta w końcu znalazła się u żony Naamana. Po jakimś czasie powiedziała do swej pani: „Gdybyż to mój pan był u proroka, który jest w Samarii! Wtedy on uleczyłby go z trądu”. Potem ktoś przyszedł i powiadomił jego pana, mówiąc: „Tak a tak powiedziała dziewczyna z ziemi izraelskiej”. Wówczas król Syrii rzekł: „Ruszaj! Chodź, a poślę list do króla Izraela”. Poszedł więc i wziął w rękę dziesięć talentów srebra i sześć tysięcy sztuk złota, i dziesięć szat na zmianę. I przyniósł królowi Izraela list następującej treści: „A gdy dotrze do ciebie ten list — oto posyłam do ciebie Naamana, mojego sługę, żebyś go uleczył z trądu”. Kiedy król Izraela przeczytał ów list, natychmiast rozdarł swe szaty i rzekł: „Czyż ja jestem Bogiem, żebym uśmiercał i zachowywał przy życiu? Ten bowiem posyła do mnie, abym uleczył człowieka z trądu; bo zważcie tylko, proszę, i zobaczcie, jak on szuka zwady ze mną”. Kiedy Elizeusz, mąż prawdziwego Boga, usłyszał, że król Izraela rozdarł swe szaty, niezwłocznie posłał do króla, mówiąc: „Czemu rozdarłeś swe szaty? Proszę, niech on przyjdzie do mnie, a dowie się, iż jest prorok w Izraelu”. Toteż Naaman przybył ze swymi końmi oraz rydwanami wojennymi i stanął u wejścia do domu Elizeusza. Jednakże Elizeusz wysłał do niego posłańca, mówiąc: „Trzeba, byś poszedł i wykąpał się w Jordanie siedem razy, żeby ci wróciło twoje ciało; i bądź czysty”. Wówczas Naaman się oburzył i zbierając się do odejścia, powiedział: „Oto rzekłem sobie: ‚Przyjdzie tu do mnie i stanie, i wezwie imienia Jehowy, swojego Boga, i pomacha ręką nad tym miejscem, i uleczy trędowatego’. Czyż Abana i Parpar, rzeki Damaszku, nie są lepsze od wszystkich wód Izraela? Czy nie mogę się w nich wykąpać i stać się czystym?” Po czym odwrócił się i rozzłoszczony odszedł. Lecz oto podeszli jego słudzy i odezwawszy się do niego, rzekli: „Ojcze mój, gdyby prorok powiedział ci coś wielkiego, czy nie zrobiłbyś tego? O ileż bardziej więc, skoro ci rzekł: ‚Wykąp się i bądź czysty’?” Wtedy poszedł i zanurzał się w Jordanie siedem razy, zgodnie ze słowem męża prawdziwego Boga; potem jego ciało znowu było jak ciało małego chłopca i stał się czysty. Szanowny pan Tymoteusz by wyzdrowieć miał zamiast wody zacząć pić wino: 1 Tymoteusza 5:23 (...)Nie pij już wody, lecz używaj po trosze wina ze względu na swój żołądek i swoje częste zachorowania. Jak się zakończyła ta alkoholowa kuracja biblia nie podaje, ale wiem, że wiele osób praktykujących leczenie alkoholem źle kończy. Alkohol odgrywa w kulturze chrześcijańskiej dużą rolę. Został on nawet wyniesiony na ołtarze. Gdziekolwiek dotarło chrześcijaństwo, dotarł też alkoholizm i towarzysząca mu rozwiązłość seksualna, której towarzyszą choroby weneryczne takie jak kiła zwana też syfem lub chorobą chrześcijan oraz rzeżączka, chlamydiozy, wrzód weneryczny, czerwonka bakteryjna, ziarniniak pachwinowy, AIDS, opryszczka genitaliów, opryszczka wargowa, WZW (HBV, HCV), kłykciny kończyste, HTLV 1 i 2, HPV, kandydoza, rzęsistkowica, świerzb,wszawica łonowa,ameboza, żółtaczki różnych typów ... Kwestia roli alkoholu w życiu chrześcijan jest omawiana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6171-czy-szanowny-pan-jezus-przyczyni%C5%82-si%C4%99-do-plagi-alkoholizmu-kt%C3%B3ra-rozla%C5%82a-si%C4%99-po-%C5%9Bwiecie/ Z biblii wynika, że jedną z przyczyn chorób psychiczny jest opętanie przez złe duchy. Z biblii dowiadujemy się też, że wypędzaniem demonów zajmowali się również Staro Testamentowi żydzi: Dzieje 19:13-16 (...)Niektórzy zaś z wędrujących Żydów, zajmujących się wypędzaniem demonów, również zaczęli wypowiadać imię Pana Jezusa nad tymi, którzy mieli niegodziwe duchy, mówiąc: „Uroczyście wam przykazuję przez Jezusa, którego głosi Paweł”. A czyniło to siedmiu synów niejakiego Scewy, naczelnego kapłana żydowskiego. Ale niegodziwy duch, odpowiadając, rzekł do nich: „Znam Jezusa i wiem, kto to Paweł; wy zaś kim jesteście?” Wtedy skoczył na nich ów człowiek, w którym był niegodziwy duch, i przemógłszy jednego po drugim, pokonał ich, tak iż uciekli z tego domu nadzy i poranieni. Okazało się jednak, że powoływanie się na imię szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) bez upoważnienia może skończyć się źle. Z historii biblijnych wynika, że przyczyną chorób ludzi jest grzeszne postępowanie, a część chorób opowiadają złe duchy, które opętują ludzi - oczywiście za zgodą Boga: Mateusza 10:29-31 (...)Czy nie sprzedaje się dwóch wróbli za monetę małej wartości? A przecież ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez wiedzy waszego Ojca. Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: Jesteście warci więcej niż wiele wróbli. Proszę spróbujmy podsumować wiedzę biblijną dotyczącą chorób i lekarzy. Choroby fizyczne i psychiczne, w tym opętania pochodzą od Boga. Jeżeli dusza jest moralnie zdrowa zdrowe jest i ciało. Uzdrowienie człowieka równoznaczne jest z odpuszczeniem grzechów. Wierzący, wierni i prawi kapłani chrześcijańscy mają moc uzdrawiania i do nich w razie choroby powinni się zgłaszać ich podopieczni. Zgodne z tymi ustaleniami wydaje się być stanowisko kościoła Rzymsko Katolickiego: Sobór Laterański IV 22. Chorzy niech najpierw troszczą się o duszę, później o ciało 22, l. Choroba cielesna nieraz pojawia się w wyniku grzechu, jak mówi Pan do chorego, którego uzdrowił: „Idź, a od tej pory już nie grzesz", „aby ci się coś gorszego nie przydarzyło". Dlatego dekretem tym postanawiamy i surowo nakazujemy lekarzom ciał, aby w przypadku wezwania do chorych przede wszystkim upominali ich i nakłaniali do przywołania lekarzy dusz, aby zatroszczywszy się najpierw o ich zdrowie duchowe, skuteczniej działał środek leczący ciało. Gdyż z ustaniem przyczyny, znika także skutek. 22,2. Przyczyną wydania tego dekretu było między innymi to, że niektórzy leżący na łożu boleści, gdy lekarze doradzają im, by zadbali o zbawienie swoich dusz, popadają w stan desperacji, z czego rodzi się niebezpieczeństwo, że jeszcze szybciej zagrozi im śmierć. 22,3. Jeśli jakiś lekarz przekroczyłby naszą konstytucję po jej ogłoszeniu przez zwierzchników lokalnych kościołów, zostaje pozbawiony prawa wstępu do kościoła, dopóki odpowiednio nie zadośćuczyni za swe wykroczenie. 22,4. Zresztą, skoro dusza jest o wiele cenniejsza niż ciało, zabraniamy lekarzom pod groźbą anatemy, by któryś z nich doradzał choremu dla zdrowia cielesnego coś, co mogłoby być niebezpieczne dla jego duszy. Wśród wyznawców tego kościoła jest wielu uzdrowicieli. Jedni są mniej znani inni bardziej. Do tych bardziej znanych należy szanowny pan ksiądz John Bashobora. W Polsce zasłynął występem na stadionie narodowym. Występ jego był spektakularnym widowiskiem mocna komentowanym przez chrześcijan: Ksiądz John Bashobora leczy podobno z nowotworów, bezpłodności, a nawet wskrzesza zmarłych. Na wygłoszone przez niego rekolekcje na Stadionie Narodowym przyszło prawie 60 tys. ludzi. Ojciec Bashobora prosił, by cudownie uzdrowieni nie przestawali brać lekarstw i udali się, najlepiej za dwa tygodnie, do lekarza, który potwierdzi, że choroba zniknęła. Ale po poprzednich wizytach afrykańskiego kaznodziei lekarze w całej Polsce skarżyli się na pacjentów, którzy zbyt mocno uwierzyli w nadprzyrodzoną moc Bashobory. (...) Ostrzej o działaniach księdza Bashobory wypowiada się arcybiskup Tadeusz Pieronek. – Mam do tego typu uzdrowicieli stosunek wysoce sceptyczny. Skoro leczą z AIDS, nowotworów i wskrzeszają umarłych, to może jeszcze gwarantują natychmiastowe wniebowstąpienie? Lepiej by było, gdyby zamiast innych wyleczyli najpierw siebie – twierdzi. Arcybiskup Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, myśli podobnie. – Do rewelacji o cudach tego księdza podchodzę z dużym dystansem – mówi. – Często słyszę narzekania lekarzy, że ludzie po takich spotkaniach przerywają leczenie, a uzdrowienia okazały się rzekome. Miałem konkretny przykład osoby cierpiącej na chorobę somatyczną, która usłyszała zalecenie, by odłożyć leki. Nie tędy droga. Dodaje, że Kościół nigdy nie potwierdzał cudów księdza Bashobory, a raczej zachęcał do dużej ostrożności w ich przyjmowaniu. (...) James Randi, znany amerykański sceptyk i były iluzjonista, specjalizuje się w demaskowaniu rozmaitych mediów i uzdrowicieli. Jego fundacja oferuje milion dolarów dla każdego, kto udowodni, że dysponuje nadnaturalnymi zdolnościami. – Badałem setki takich przypadków zarówno wśród protestantów, jak i katolików. W ciągu 30 lat ani jeden z nich nie był w stanie przedstawić żadnego solidnie udokumentowanego przypadku autentycznego wyleczenia... Warto tu dodać, że ten stadionowy spektakl nie był bezpłatny. Cena normalnej wejściówki to koszt 40 zł za ulgową trzeba zapłacić 20 zł, ale ulgą są objęte tylko dzieci do 15 roku życia. Załóżmy że dwie trzecie stanowili osoby dorosłe (40 000) a jedną trzecią (20 000) dzieci objęte ulgą. Z obliczeń wynika, że dorośli zapłacili 1 600 000 zł a dzieci 400 000 zł czyli w sumie dwa miliony złotych. Nie wiem jaki był koszt wynajęcia stadionu. Szanowny pan Waldemar Pawlak za wynajęcie tego stadionu zapłacił 1 zł. Prasa tak skomentowała to wydarzenie: Ile za wynajęcie Narodowego? Wice-Tusk zapłacił... Sto tysięcy złotych? Pół miliona? Milion? Nic z tych rzeczy. Największą arenę piłkarską w Polsce można wynająć za symboliczną złotówkę. Pod warunkiem, że jest się wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie pochłonęła 1,9 miliarda złotych. Pieniądze poszły z kieszeni podatników. Obiekt miał szybko na siebie zacząć zarabiać. Będzie jednak oto trudno skoro największy stadion piłkarski w Polsce wynajmowany jest za złotówkę. Jak podał Super Express na stadionie festyn dla strażaków z Ochotniczych Jednostek Straży Pożarnej zorganizuje ich honorowy prezes, szef PSL i wicepremier Waldemar Pawlak. Koszt wynajęcia obiektu dla jednego z najważniejszych polityków w kraju to symboliczna złotówka. Warto też zauważyć, że festyn na Narodowym dla strażaków Pawlak organizuje na niedługo przed wyborami na prezesa PSL. Czyżby wicepremier walczył o głosy strażackiego elektoratu? Natomiast jeżeli władze administrujące Narodowym chcą żeby koszt obiektu się w ogóle kiedyś zwrócił to albo muszą podnieść koszt wynajmu albo zorganizować 1 915 000 000 festynów dla ludzi Waldemara Pawlaka. W tym roku odbył się ponowny spektakl: JEZUS NA STADIONIE. OJCIEC BASHOBORA POWRACA NA NARODOWY 18 lipca 2015 roku na Stadionie Narodowym odbędą się kolejne rekolekcje, które poprowadzi ojciec John Bashobora - uzdrowiciel z Ugandy. Organizatorzy spotkania pt. "Jezus na Stadionie" zapowiadają 60 tysięcy osób, które tego dnia będzie się wspólnie modlić.(...) Wejściówka na spotkanie Jezus na Stadionie 2015 kosztuje 50 zł (ulgowa 25 zł), zapisy tutaj. W dniu spotkania w oznaczonym namiocie będzie możliwość zakupienia pamiątkowych koszulek, kubków i innych gadżetów związanych ze spotkaniem "Jezus na Stadionie". Załóżmy że dwie trzecie stanowili osoby dorosłe (40 000) a jedną trzecią (20 000) dzieci objęte ulgą. Z obliczeń wynika, że dorośli zapłacili 2 000 000 zł a dzieci 500 000 zł czyli w sumie dwa i pół miliona złotych. Były też inne przychody uzyskane ze sprzedaży pamiątkowych koszulek, kubków i innych gadżetów. Tymczasem szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał: Mateusza 10:8, 9 (...)Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie starajcie się o złoto ani srebro, ani miedź do swych trzosów(...) W Polsce żyje też człowiek, który podaje się za uzdrowiciela i naucza, że jest Jezusem Chrystusem. Szanowny pan Jezus Chrystus z Opola: Proszę spróbujmy temat chorób i lekarzy. Choroby fizyczne i psychiczne, w tym opętania pochodzą od Boga. Jeżeli dusza jest moralnie zdrowa zdrowe jest i ciało. Jeżeli choruje ciało, może to być znak, że choruje też dusza na wskutek grzesznego postępowania lub grzesznych myśli. Uzdrowienie człowieka równoznaczne jest z odpuszczeniem grzechów. Wierzący, wierni i prawi kapłani chrześcijańscy mają moc uzdrawiania i do nich w razie choroby powinni się zgłaszać ich podopieczni. Leczenie powinno być bezpłatne. Zwracanie się do lekarzy może świadczyć o grzesznym życiu i braku wiary. Taka postawa może Bogu się nie spodobać. Na zakończenie tych rozważań proszę przypomnijmy sobie historię króla Izraela, który pominął Boga w trosce o swoje zdrowie: 2 Królów 1:2-6 (...)Tymczasem Achazjasz wypadł przez okratowanie swej komnaty na dachu, znajdującej się w Samarii, i zachorował. Wyprawił więc posłańców i rzekł im: „Idźcie, zapytajcie Baal-Zebuba, boga Ekronu, czy wyzdrowieję po tej chorobie”. Lecz anioł Jehowy rzekł do Eliasza Tiszbity: „Wstań, wyjdź na spotkanie posłańcom króla Samarii i powiedz im: ‚Czyżby nie było Boga w Izraelu, że idziecie pytać Baal-Zebuba, boga Ekronu? Oto więc, co powiedział Jehowa: „Z łoża, na które wszedłeś, już nie zejdziesz, gdyż z całą pewnością umrzesz”’”. I Eliasz odszedł. Kiedy posłańcy wrócili do niego, od razu im rzekł: „Czemuście wrócili?” Powiedzieli mu więc: „Jakiś mąż wyszedł nam na spotkanie i odezwał się do nas: ‚Idźcie, wróćcie do króla, który was posłał, i powiedzcie mu: „Oto, co rzekł Jehowa: ‚Czyżby nie było Boga w Izraelu, że posyłasz, by pytać Baal-Zebuba, boga Ekronu? Toteż z łoża, na które wszedłeś, już nie zejdziesz, gdyż z całą pewnością umrzesz’”’”. Proszę napiszcie co o tym myślicie? Powinni chodzić chrześcijanie do świeckich lekarzy?
  19. W trzech różnych bibliach inaczej przetłumaczono ten sam wyraz, który jest uznawany za jedno z imion Boga: Proszę zapoznajmy się z trzema różnymi tłumaczeniami wersetu z księgi Wyjścia 3:14 Biblia Tysiąclecia: Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «JESTEM, KTÓRY JESTEM». I dodał: «Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was». Biblia Gdańska: Tedy rzekł Bóg do Mojżesza: Będę który Będę. I rzekł: Tak powiesz synom Izraelskim: Będę posłał mię do was. Biblia świadków Jehowy: Wtedy Bóg rzekł do Mojżesza: „OKAŻĘ SIĘ, KIM SIĘ OKAŻĘ”. I dodał: „Oto, co masz powiedzieć synom Izraela: ‚OKAŻĘ SIĘ posłał mnie do was’”. Widzimy, że w tych trzech tłumaczeniach różnie przetłumaczono ten sam wyraz: Biblia Tysiąclecia - Jestem. Biblia Gdańska - Będę. Biblia świadków Jehowy - Okażę Się. W przekładzie Biblii tysiąclecia, imię Boże ma czas teraźniejszy. W biblii Gdańskiej i w przekładzie świadków Jehowy imię Boże ma czas przyszły. Świadkowie Jehowy tak tłumaczą swoje tłumaczenie: Bóg odpowiedział hebrajskim zwrotem: ʼEhjéh ʼAszér ʼEhjéh, nieraz tłumaczonym na „JESTEM, KTÓRY JESTEM”. Warto jednak zauważyć, że hebrajski czasownik hajáh, od którego pochodzi ʼEhjéh, nie oznacza po prostu „być”, ale raczej „stawać się” lub „okazywać się”. Nie jest to zatem nawiązanie do istnienia Boga, lecz do tego, kim On zamierza się stać wobec innych. Dlatego Przekład Nowego Świata słusznie tłumaczy ten hebrajski zwrot na „OKAŻĘ SIĘ, KIM SIĘ OKAŻĘ”. Jehowa dodał jeszcze: „Oto, co masz powiedzieć synom Izraela: ‚OKAŻĘ SIĘ posłał mnie do was’” Proszę sięgnijmy do biblii interlineralnej, gdzie pod każdym słowem hebrajskim jest słowo polskie: Pod hebrajskim słowem ehjeh jest w tym przekładzie polskie słowo jestem. Przeglądając ten przekład zwróciłem uwagę, że na 'oto jestem' przetłumaczono hebrajskie słowo 'hinneni', znajdujące się w Księdze Rodzaju 22:1. Rodzaju 22:1 Biblia Tysiąclecia: A po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» Biblia Gdańska To gdy się stało, kusił Bóg Abrahama, i rzekł do niego: Abrahamie! A on odpowiedział: Owom ja. Biblia świadków Jehowy A po tych wydarzeniach prawdziwy Bóg poddał Abrahama próbie. Rzekł zatem do niego: „Abrahamie!”, na co ten powiedział: „Oto jestem!” Dwa badane przez nas przekłady słowo to przetłumaczyły na 'oto jestem', a w biblii Gdańskiej użyto staropolskiego zwrotu 'owom ja', ale znaczącego to samo. Z tego co zauważyłem najczęściej na polskie słowo 'jestem' w biblii jest tłumaczony hebrajski wzrot 'ni ki'. W przekładzie międzywierszowym jest on oddany na 'Ja że' w nawiasie (jestem) Podobnie też to słowo tłumaczą różne przekłady, na przykład w księdze Wyjścia 7:17 Biblia Tysiąclecia: (...)Po tym poznasz, że Ja jestem Panem. Biblia Gdańska (...)Po tem poznasz, żem ja Pan Biblia świadków Jehowy (...)Po tym poznasz, że ja jestem Jehowa. Biblia świadków Jehowy i biblia Rzymskich Katolików ten wyraz przetłumaczyły na Ja jestem, w biblii Gdańskiej przetłumaczono na żem ja, co właściwie oznacza to samo. Pojawiła się natomiast różnica dotyczące innego imienia Boga biblii. Z tym, że przekład biblii Gdańskiej jak i biblii Tysiąclecia zgodnie sugerują nam, że Bóg biblii ma na imię Pan, co wiąże się bezpośrednio z hipotezą, że należał on do grona Greckich Bogów zwanych Olimpijczykami. Jest to jednak osobny temat, który został poruszony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5078-czy-pan-jezus-w-swoim-przedludzkim-wcieleniu-by%C5%82-panem-bogiem-o-imieniu-pan/?hl=%2Bbogiem+%2Bimieniu Osoby zainteresowane hipotezą, że Bóg biblii mógł być Greckim Bogiem o imieniu Pan, serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. My powróćmy myślami do kwestii imienia Boga z wersetu z księgi Wyjścia 3:14. Ten sam wyraz przetłumaczono na trzy różne sposoby: Biblia Tysiąclecia - Jestem. Biblia Gdańska - Będę. Biblia świadków Jehowy - Okażę Się. Świadkowie Jehowy swoje tłumaczenie tak uzasadnili: Bóg odpowiedział hebrajskim zwrotem: ʼEhjéh ʼAszér ʼEhjéh, nieraz tłumaczonym na „JESTEM, KTÓRY JESTEM”. Warto jednak zauważyć, że hebrajski czasownik hajáh, od którego pochodzi ʼEhjéh, nie oznacza po prostu „być”, ale raczej „stawać się” lub „okazywać się”. Nie jest to zatem nawiązanie do istnienia Boga, lecz do tego, kim On zamierza się stać wobec innych. Dlatego Przekład Nowego Świata słusznie tłumaczy ten hebrajski zwrot na „OKAŻĘ SIĘ, KIM SIĘ OKAŻĘ”. Jehowa dodał jeszcze: „Oto, co masz powiedzieć synom Izraela: ‚OKAŻĘ SIĘ posłał mnie do was’” Uzasadnienie to wydaje się być sensowne, ale nie wiem czy jest poprawne. Ja osobiści nie znam języka hebrajskiego. Czy ktoś zna język hebrajski i potrafi wykazać, że któreś tłumaczenie jest poprawne, czy też może to imię powinno być przetłumaczone jeszcze inaczej?
  20. Jehowa prowadzi swój lud na drodze życia – Strażnica do studium. (zaległa, przepraszam za zwłokę) http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016206 „To jest ta droga. Chodźcie nią” (IZAJ. 30:21). 1, 2. (a) Jakie ostrzeżenie uratowało życie wielu ludziom? (Zobacz ilustrację tytułową). (b) Czyje przewodnictwo może ocalić życie sługom Bożym? Izajasza 30:20, 21 I Jehowa da wam chleb udręki oraz wodę uciemiężenia; lecz twój Wspaniały Nauczyciel już nie będzie się ukrywał i twoje oczy zobaczą twego Wspaniałego Nauczyciela. A twoje uszy usłyszą za tobą słowo, mówiące: „To jest ta droga. Chodźcie nią” — gdybyście poszli w prawo lub gdybyście poszli w lewo. Odpowiedź 1, 2. a. Ostrzeżenie przed tym by ostrożnie przejeżdżać przez tory kolejowe mogło uratować życie wielu osobom. b. Przewodnictwo ludzi mądrych i ostrożnych może ocalić życie sługom Boga. JEHOWA OD DAWNA ZAPEWNIA KIEROWNICTWO SWEMU LUDOWI 3. Jak ludzkość znalazła się na drodze prowadzącej do śmierci? Rodzaju 2:15-17 I Jehowa Bóg wziął człowieka, i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i o niego dbał. I Jehowa Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz”. Odpowiedź 3. Z Biblii możemy wywnioskować, że przyczyną śmierci ludzi był grzech w ogrodzie Eden. Wyrok którym zostali ukarani ludzie analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6221-pierwszy-biblijny-grzech-czy-wyrok-na-grzesznik%C3%B3w-jest-sprawiedliwy/ 4. (a) Dlaczego po potopie były potrzebne nowe wytyczne? (b) Jak te nowe okoliczności ukazały sposób myślenia Boga? Rodzaju 9:1-6 I Bóg błogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię. A bojaźń przed wami i trwoga przed wami będzie nad wszelkim żywym stworzeniem na ziemi i nad wszelkim latającym stworzeniem niebios, nad wszystkim, co się porusza po ziemi, i nad wszelkimi rybami morza. Oto dane są w wasze ręce. Wszelkie poruszające się zwierzę, które żyje, może służyć wam za pokarm. Tak jak zieloną roślinność daję wam to wszystko. Tylko mięsa z jego duszą — jego krwią — nie wolno wam jeść. A ponadto będę żądał z powrotem krwi waszych dusz. Z ręki każdego żywego stworzenia będę jej żądał z powrotem; i z ręki człowieka, z ręki każdego, kto jest jego bratem, będę żądał z powrotem duszy człowieka. Kto przelewa krew człowieka, przez człowieka zostanie przelana jego własna krew, bo na obraz Boży uczynił On człowieka. Odpowiedź 4. a. Po potopie powstały nowe warunki życia, Bóg też dał ludziom nowe wytyczne. b. Po potopie Bóg wprowadził karę śmierci za przelanie ludzkiej krwi. 5. Co rozważymy w tym artykule i dlaczego? Odpowiedź 5. „Przeanalizujmy kilka przykładów tego, jak Bóg przez całe stulecia nieustannie zapewniał kierownictwo. Umocni to nas w postanowieniu podporządkowywania się przewodnictwu Jehowy, który prowadzi nas do nowego świata.” NOWY NARÓD, NOWE WSKAZÓWKI 6. Dlaczego Izraelici mieli przestrzegać praw, które otrzymali za pośrednictwem Mojżesza, i jakiego nastawienia to od nich wymagało? Powtórzonego Prawa 28:1, 2, 15 „A jeśli będziesz bezwarunkowo słuchał głosu Jehowy, swego Boga, dbając o wprowadzanie w czyn wszystkich jego przykazań, które ci dzisiaj nakazuję, to Jehowa, twój Bóg, wyniesie cię wysoko ponad wszystkie inne narody ziemi. I wszystkie te błogosławieństwa spłyną na ciebie, i dosięgną cię, gdyż słuchasz głosu Jehowy, twego Boga: (...)„A jeśli nie będziesz słuchał głosu Jehowy, swego Boga, tak by zadbać o wprowadzenie w czyn wszystkich tych przykazań i ustaw, które ci dzisiaj nakazuję, to przyjdą na ciebie wszystkie te przekleństwa i cię dosięgną: Odpowiedź 6. By móc korzystać z błogosławieństw Boga Izraelici mieli słuchać prawa, wymagało to konieczność dobrego znania prawa i jego przestrzegania. 7. (a) Wyjaśnij, z jakiego jeszcze powodu Jehowa podał wytyczne swemu ludowi. (b) W jakim sensie Prawo okazało się dla Izraelitów wychowawcą? Galatów 3:23, 24 Zanim jednak nadeszła wiara, byliśmy strzeżeni przez prawo, razem oddani pod straż, i wypatrywaliśmy wiary, która miała zostać objawiona. Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali uznani za prawych. Odpowiedź 7. a. Prawa dane Izraelitom były częścią większego planu ich Boga. b. Izraelici mieli dać początek nowej międzynarodowej społeczności Boga. 8. Dlaczego warto kierować się zasadami leżącymi u podstaw Prawa Mojżeszowego? Mateusza 5:27, 28 „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Odpowiedź 8. W Prawie Mojżeszowym znajdziemy wiele praktycznych wskazówek dzięki którym możemy prowadzić lepsze życie. 9. Jakie okoliczności sprawiły, że Bóg musiał udzielić nowych wskazówek? W roku 33 n.e. przeniósł swoje uznanie ze zboru Izraelitów cielesnych na zbór chrześcijański. Odpowiedź 9. W związku z chęcią podboju innych narodów Bóg musiał zmienić strategię. W akapicie tym zwróciłem uwagę na datę. Nie jest to data ani naukowa ani historyczna. Jest to jednak osobny temat, który jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ WSKAZÓWKI DLA NOWEGO NARODU DUCHOWEGO 10. Dlaczego zbór chrześcijański otrzymał nowe prawa i pod jakim względem różniły się one od tych, które dano Izraelitom? Dzieje 10:34, 35 Wtedy Piotr otworzył usta i rzekł: „Z całą pewnością dostrzegam, że Bóg nie jest stronniczy, lecz w każdym narodzie godny jego upodobania jest człowiek, który się go boi i czyni to, co prawe. Odpowiedź 10. Chrześcijaninem mógł zostać członek każdego narodu. W Wielu przypadkach prawo zostało zaostrzone. Grzechem stały się grzeszne myśli. Świadomość tego może pomóc człowiekowi unikać grzechów, bo zło często ma początek w złych myślach. 11. Jakich dwóch aspektów chrześcijańskiego życia miało dotyczyć „prawo Chrystusowe”? Odpowiedź 11. Podstawowym zadaniem nowej religii była ekspansja na inne narody poprzez głoszenie, drugim nakazem był nakaz miłości. 12. Co nowego pojawiło się w związku z działalnością kaznodziejską? Mateusza 28:19, 20 Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. Odpowiedź 12. Działalność kaznodziejska wiązała się z nowym rytuałem chrztu mającego być poświadczeniem chęci przynależności do nowej religii. 13, 14. (a) Co się wiąże z „nowym przykazaniem”, które dał Jezus? (b) Czego się uczymy z jego przykładu? Jana 13:34, 35 Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość”. Odpowiedź 13, 14. a. Nowe przykazanie miłości wzajemnej wiąże się z koniecznością sprecyzowania, co to jest miłość. b. Z przykładu Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) uczymy się ofiarności aż do śmierci włącznie. WSKAZÓWKI NA CZASY OBECNE I PÓŹNIEJSZE 15, 16. W jakich nowych okolicznościach działamy obecnie i jak Bóg zapewnia nam przewodnictwo? Mateusza 24:45-47 „Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad członkami czeladzi swojej, aby im dawał pokarm we właściwym czasie? Szczęśliwy ów niewolnik, jeśli jego pan, przybywszy, zastanie go tak czyniącego! Zaprawdę wam mówię: Ustanowi go nad całym swoim mieniem. Odpowiedź 15, 16. Żyjemy w czasach, że nie do końca wiadomo kto jest biblijnym niewolnikiem i czy on jest dobry. Kwestię złego niewolnika analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6869-niewolnik-z%C5%82y/ 17, 18. Jak powinniśmy reagować na otrzymywane wskazówki? Mateusza 24:21 bo potem będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i już nigdy więcej nie będzie. Odpowiedź 17, 18. Każdą wskazówkę powinniśmy traktować bardzo poważnie i wnikliwie ją analizować. 19, 20. Jakie zwoje zostaną otwarte i co to przyniesie? Objawienie 20:12 I ujrzałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem, i otwarto zwoje. Otwarto też inny zwój; jest to zwój życia. I umarli byli sądzeni z tego, co napisano w zwojach, według swych uczynków. Odpowiedź 19, 20. Na sądzie ostatecznym zostaną otwarte zwoje z naszymi uczynkami, według których będziemy sądzeni. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Jakie wskazówki Jehowa podawał w czasach Noego i Mojżesza? W czasach dawnych Bóg podawał wskazówki potrzebne do tego by mieć z nim dobre więzi. Jakie nowe wytyczne Bóg zapewnił chrześcijanom? Chrześcijanom uświadomiono, że zło zaczyna się w myśli. U chrześcijan są one grzechem. Jak możemy pokazać, że szukamy Bożego kierownictwa? Szukając kontaktu z Bogiem pokażemy, że szukamy jego kierownictwa. A Wy szanowni Forumowicze jakbyście odpowiedzieli na zadanie pytania?
  21. Jak możesz umacniać naszą chrześcijańską jedność? „Z niego całe ciało [jest] harmonijnie zespolone i doprowadzone do współdziałania” (EFEZ. 4:16). W tej Strażnicy poruszono ciekawy temat dotyczący chrześcijańskiej jedności. Temat ten jest o tyle ciekawy, że na świecie istnieje trudna do policzenia szacowana na około 50 000 liczba różnych kościołów chrześcijańskich, których znaczna część uważa, że jest tym jedynym kościołem, który w sposób najlepszy z możliwych wielbi Boga. Proszę zapoznajmy się z przedstawionym materiałem. Całość Strażnicy dostępna jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016205 1. Czym od samego początku charakteryzowały się dzieła Boże? Odpowiedź 1. Dzieła Boże od samego początku charakteryzowały się swoją niedoskonałością, do tego stopnia, że Bóg postanowił zgładzić zwierzęta i stworzonych na swój obraz ludzi: Rodzaju 6:5-7 (...)A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. Toteż Jehowa rzekł: „Zetrę z powierzchni ziemi ludzi, których stworzyłem, od człowieka do zwierzęcia domowego, do wszelkiego innego poruszającego się zwierzęcia i do latającego stworzenia niebios, gdyż żałuję, że ich uczyniłem”. Temat złych ludzi analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6734-czy-wszyscy-ludzie-s%C4%85-%C5%BAli/ 2. (a) Czym się odznaczał zbór wczesnochrześcijański? (b) Jakie pytania rozważymy? 1 Koryntian 12:4-6, 12 Są bowiem rozmaite rodzaje darów, ale ten sam duch; i są rozmaite rodzaje usługiwań, lecz ten sam Pan; i są rozmaite rodzaje działań, lecz ten sam Bóg, który we wszystkich dokonuje wszelkich działań. (…) Gdyż jak ciało jest jedno, ale ma wiele członków i wszystkie członki owego ciała — chociaż jest ich wiele — są jednym ciałem, tak i Chrystus. Odpowiedź 2. a. Zbór wczesnochrześcijański charakteryzował się podziałami: 1 Koryntian 1:12, 13 (...)Mam na myśli to, że każdy z was mówi: „Ja należę do Pawła”, „A ja do Apollosa”, „A ja do Kefasa”, „A ja do Chrystusa”. Chrystus jest podzielony. (…) b. A jak jest obecnie? Jak możemy pozostawać zjednoczeni w głoszeniu dobrej nowiny? I jak możemy współpracować w zborze oraz w rodzinie? WSPÓŁPRACA W GŁOSZENIU 3. Jaką wizję otrzymał apostoł Jan? Objawienie 9:1-4 I zadął w trąbę piąty anioł. I ujrzałem gwiazdę, która spadła z nieba na ziemię, i dano gwieździe klucz od czeluści otchłani. I gwiazda otworzyła czeluść otchłani, i dym się wzniósł z czeluści jak dym z wielkiego pieca, a słońce, jak również powietrze, ściemniało od dymu z czeluści. I z dymu wyszły na ziemię szarańcze, i dano im władzę — taką władzę, jaką mają ziemskie skorpiony. I powiedziano im, żeby nie wyrządzały szkody roślinności ziemi ani niczemu zielonemu, ani żadnemu drzewu, lecz tylko tym ludziom, którzy nie mają pieczęci Boga na swych czołach. Odpowiedź 3. Szanowny pan Jan otrzymał wizję skomplikowaną pełną symboli. 4. Jakie zadanie mają do wykonania słudzy Jehowy i pod jakim warunkiem zdołają się z niego wywiązać? Mateusza 24:14 I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec. Mateusza 28:19, 20 Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. Odpowiedź 4. Słudzy Boga otrzymali zadanie głoszenia dobrej nowiny. 5, 6. Jak jesteśmy zjednoczeni w głoszeniu dobrej nowiny? Objawienie 14:6 I ujrzałem innego anioła, który leciał środkiem nieba i miał wiecznotrwałą dobrą nowinę do oznajmienia jako radosną wieść dla mieszkających na ziemi i dla każdego narodu, i plemienia, i języka, i ludu, Okazując wdzięczność za niezasłużoną życzliwość Bożą i posłuszeństwo poleceniu Jezusa, spotykamy się na tej dorocznej uroczystości 14 Nisan po zachodzie słońca Odpowiedź 5, 6. Świadkowie Jehowy koncentrują się na głoszeniu dobrej nowiny, ale wymyślili wiele osobliwych dogmatów wiary nie mających uzasadnienia biblijnego jak choćby wspomniany w akapicie niebiblijny dogmat, że szanowny pan Jehoszua (Jezus) spotkał się z uczniami 14 Nisan. Temat ten analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/7132-czy-uroczysta-wieczerza-upami%C4%99tniaj%C4%85ca-pana-jehoszua-jezusa-powinna-by%C4%87-obchodzona-14-nisan/ 7. Co możemy zdziałać dzięki współpracy? Odpowiedź 7. Duży może więcej. Współpracując ze sobą możemy więcej zdziałać. WSPÓŁPRACA W ZBORZE 8, 9. (a) Jakim przykładem Paweł unaocznił chrześcijanom potrzebę zachowywania jedności? (b) Jak możemy współpracować z innymi w zborze? Efezjan 4:15, 16 Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi. Z niego całe ciało, harmonijnie zespolone i doprowadzone do współdziałania przez każdy staw dający to, co potrzebne — zgodnie z funkcjonowaniem każdego poszczególnego członka w należnej mierze — przyczynia się do wzrostu ciała ku budowaniu siebie w miłości. Hebrajczyków 13:7, 17 Pamiętajcie o tych, którzy wśród was przewodzą i którzy wam oznajmili słowo Boże, a rozważając wynik ich postępowania, naśladujcie ich wiarę. (…) Bądźcie posłuszni tym, którzy wśród was przewodzą, i bądźcie ulegli, oni bowiem czuwają nad waszymi duszami jako mający zdać sprawę — żeby mogli to czynić z radością, a nie ze wzdychaniem, bo to wyszłoby wam na szkodę. Odpowiedź 8, 9. a. Szanowny pan apostoł Paweł przyrównał zbór chrześcijański do ciała Chrystusa, które powinno rosnąć i rozwijać się w miłości. b. Współpracować w zborze możemy na różne sposoby, poprzez osobistą pomoc po współdziałanie w zborze. 10. Jaki wpływ na jedność zboru mają słudzy pomocniczy? (Zobacz ilustrację tytułową). Dzieje 6:3-6 Dlatego, bracia, wyszukajcie spośród siebie siedmiu mężczyzn mających dobre świadectwo, pełnych ducha i mądrości, żebyśmy mogli ich wyznaczyć do tego koniecznego zajęcia, my zaś będziemy się oddawać modlitwie i usługiwaniu słowem”. Wypowiedź ta spodobała się całemu temu mnóstwu i wybrali Szczepana, mężczyznę pełnego wiary i ducha świętego, oraz Filipa i Prochora, i Nikanora, i Tymona, i Parmenasa, i Nikolausa, prozelitę z Antiochii; i postawili ich przed apostołami, a oni, pomodliwszy się, włożyli na nich ręce. Odpowiedź 10. Wszyscy aktywni członkowie zboru mają duży wpływ na zbór i dzieło głoszenia, ważną rolę w tej kwestii odgrywają również słudzy pomocniczy. 11. Jaki wkład w jedność zboru mogą mieć młodsi mężczyźni? 1 Tymoteusza 3:1 Oświadczenie to jest wiarogodne. Jeżeli mężczyzna ubiega się o urząd nadzorcy, to pragnie wspaniałej pracy. 1 Tymoteusza 3:10 Niech też tacy zostaną najpierw wypróbowani co do przydatności, a potem niech działają jako słudzy, jeśli są wolni od oskarżenia. Psalm 110:3 Lud twój ochoczo się zaofiaruje w dniu twego wojska. We wspaniałościach świętości, z łona brzasku, masz swój orszak młodzieńców niczym krople rosy. Kaznodziei 12:1 Pamiętaj więc o swoim Wspaniałym Stwórcy w dniach swego wieku młodzieńczego, zanim zaczną nadchodzić dni nieszczęsne, czyli przyjdą lata, gdy powiesz: „Nie mam w nich upodobania”; Odpowiedź 11. Młodzi mężczyźni jeżeli będą poważnie traktować studium biblii i jeżeli będą zwalczać nie biblijne nauki lansowane przez nie biblijnych dogmatyków, którzy wkradli się do organizacji mogą wnieść wkład w jedność zboru. WSPÓŁPRACA W RODZINIE 12, 13. Co pomoże wszystkim członkom rodziny zgodnie ze sobą współpracować? Kaznodziei 4:12 A gdyby ktoś był w stanie przemóc jednego, dwaj razem mogą mu się przeciwstawić. A sznura potrójnego nie da się szybko przerwać. Odpowiedź 12, 13. Wzajemny szacunek może pomóc członkom rodziny zgodnie z sobą współpracować. 14. Co możesz robić, żeby umacniać swoje małżeństwo, jeśli twój mąż lub żona nie służy Jehowie? 2 Koryntian 6:14 Nie wprzęgajcie się nierówno w jarzmo z niewierzącymi. Bo cóż wspólnego ma prawość z bezprawiem? Albo jakaż jest wspólnota światła z ciemnością? Odpowiedź 14. Okazując inaczej myślącemu członkowi rodziny szacunek umocnimy małżeństwo. 15. Jak starsze małżeństwa mogą pomagać młodszym? Tytusa 2:3-7 Niech też starsze kobiety sprawują się w sposób bogobojny, niech nie rzucają oszczerstw ani nie będą zniewolone mnóstwem wina, niech będą nauczycielkami tego, co dobre — żeby mogły przywodzić do opamiętania młode kobiety: aby kochały swych mężów, aby kochały swe dzieci, aby były trzeźwego umysłu, nieskalanie czyste, aby pracowały w domu, były dobre, podporządkowane swym mężom, tak by o słowie Bożym nie mówiono obelżywie. Stale też usilnie zachęcaj młodszych mężczyzn, żeby byli trzeźwego umysłu, sam we wszystkim dając przykład szlachetnych uczynków, odznaczając się nieskażonością w swoim nauczaniu, powagą, Odpowiedź 15. Starsze bardziej doświadczone małżeństwa mogą dzielić się z młodszymi swoim doświadczeniem. „WSTĄPMY NA GÓRĘ JEHOWY” 16, 17. Czego wypatrują zjednoczeni słudzy Boży? Łukasza 2:41-44 Jego rodzice mieli zwyczaj chodzić co roku do Jerozolimy na święto Paschy. Kiedy miał dwanaście lat, poszli tam, zgodnie ze zwyczajem owego święta, i byli tam do końca tych dni. A gdy wracali, chłopiec Jezus pozostał w Jerozolimie, lecz jego rodzice tego nie zauważyli. Sądząc, że jest w gronie wspólnie podróżujących, uszli dzień drogi, a potem zaczęli go poszukiwać wśród krewnych i znajomych. Micheasza 4:2-4 I wiele narodów pójdzie i powie: „Przyjdźcie i wstąpmy na górę Jehowy i do domu Boga Jakubowego; a on będzie nas pouczał o swoich drogach i będziemy chodzić jego ścieżkami”. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Jehowy — z Jerozolimy. I wyda wyrok wśród wielu ludów oraz uporządkuje sprawy dotyczące dalekich, potężnych narodów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Nie podniosą miecza, naród przeciw narodowi, ani się już nie będą uczyć wojowania. I będą siedzieć, każdy pod swą winoroślą i pod swym drzewem figowym, i nikt nie będzie ich przyprawiał o drżenie; powiedziały to bowiem usta Jehowy Zastępów. Izajasza 2:2-4 I stanie się pod koniec dni, że góra domu Jehowy będzie utwierdzona ponad szczytem gór i wyniesiona ponad wzgórza; i popłyną ku niej wszystkie narody. I wiele ludów pójdzie i powie: „Przyjdźcie i wstąpmy na górę Jehowy, do domu Boga Jakubowego; a on będzie nas pouczał o swoich drogach i będziemy chodzić jego ścieżkami”. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Jehowy — z Jerozolimy. I wyda wyrok wśród narodów oraz uporządkuje sprawy wielu ludów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi ani się już nie będą uczyć wojowania. Odpowiedź 16, 17. Słudzy Boże oczekują od Boga wywiązania się z obietnicy lepszego nowego świata. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Jak jesteśmy zjednoczeni w głoszeniu dobrej nowiny? Świadkowie Jehowy koncentrują się na głoszeniu dobrej nowiny. W jaki sposób możemy przyczyniać się do jedności naszego zboru? Dokładne studiowanie Biblii w celu oczyszczania wierzeń Świadków Jehowy z nie biblijnych dogmatów może przyczynić się do jedności. Jak mąż i żona mogą zachowywać jedność? Wzajemny szacunek współmałżonków jest pomocny w zachowywaniu jedności. A Wy szanowni forumowicze jakbyście odpowiedzieli na zadane pytania?
  22. Młodzi, czy jesteście gotowi do chrztu? - Strażnica do studium. „Kto z was, chcąc zbudować wieżę, nie siądzie najpierw i nie obliczy kosztów, by zobaczyć, czy mu wystarczy na jej dokończenie?” (ŁUK. 14:28). Analizowana w zeszłym tygodniu Strażnica skierowana jest przede wszystkim do ludzi młodych, ale może też dotyczyć ludzi starszych chcących się ochrzcić. Chrzest możemy nazwać publicznym poświadczeniem swego oddania do dyspozycji Bogu Biblii według obrzędu chrześcijańskiego. Wybór Boga jest to jedna z najważniejszych decyzji w życiu człowieka. W Awescie, Biblii Boga Ahura Mazdy tak napisano o takim wyborze: Yasna 30:1, 2 1 Oświadczam wam, którzy nadchodzicie, by zostać nauczonymi wszystkich krytycznych słów dotyczących Tego, który wie wszystko, próśb odnoszących się do Ahura Mazdy, ofiar pochodzących od Dobrego Umysłu oraz medytacji zainspirowanych Sprawiedliwością. Modlę się, by pomyślne rezultaty tych tych nauk ujrzały światło dzienne. 2 Słuchajcie więc i patrzcie oczami Lepszego Umysłu na jasne płomienie po to, by wybrać religię, człowiek po człowieku, każdy odpowiedzialny za siebie. Zbudźcie się przed wielkim wysiłkiem nauczania! Analizowana Strażnica ta oraz następna przeznaczona jest dla ludzi, którzy nie potwierdzili swojego wyboru chrztem. Zapraszam wszystkich serdecznie do jej analizy. Cały artykuł dostępny jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016201#h=41 Ten i następny artykuł są skierowane do młodych, którzy myślą o chrzcie 1, 2. (a) Co obecnie sprawia radość sługom Bożym? (b) Jak chrześcijańscy rodzice i starsi mogą pomóc młodym zrozumieć znaczenie chrztu? Kaznodziei 12:1 Pamiętaj więc o swoim Wspaniałym Stwórcy w dniach swego wieku młodzieńczego, zanim zaczną nadchodzić dni nieszczęsne, czyli przyjdą lata, gdy powiesz: „Nie mam w nich upodobania”; Łukasza 14:27-30 Kto nie nosi swego pala męki i nie idzie za mną, ten nie może być moim uczniem. Na przykład kto z was, chcąc zbudować wieżę, nie siądzie najpierw i nie obliczy kosztów, by zobaczyć, czy mu wystarczy na jej dokończenie? W przeciwnym razie mógłby położyć fundament, ale nie zdołałby jej dokończyć i wszyscy obserwatorzy zaczęliby z niego szydzić, mówiąc: ‚Ten człowiek zaczął budować, ale nie zdołał dokończyć’. Odpowiedź 1, 2. a. Podstawowym źródłem radości chrześcijan są prześladowania, które są dowodem trwania w wierze. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6233-prze%C5%9Bladowania-tortury-m%C4%99cze%C5%84stwo-chrze%C5%9Bcijan-dowodem-trwania-w-wierze/ b. Chrześcijańscy rodzice czy też starsi powinni młodzieży uświadomić przede wszystkim, że jak zostaną chrześcijanami to będą prześladowani. Mogą ich też w ramach edukacji trochę podręczyć. 3. (a) Czego o znaczeniu chrztu dowiadujemy się ze słów Jezusa i apostoła Piotra? (Mat. 28:19, 20; 1 Piotra 3:21). (b) Jakie pytania rozważymy i dlaczego? Mateusza 28:19, 20 Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. 1 Piotra 3:21 Odpowiednik tego teraz i was wybawia, mianowicie chrzest (nie usunięcie brudu z ciała, lecz prośba do Boga o dobre sumienie), przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Odpowiedź 3. a. Ze słów szanownego pana Jehoszua (Jezusa) dowiadujemy się, że chrzest jest podstawowym rytuałem dla osób chcących zostać chrześcijanami. Ze słów szanownego pana Piotra wynika, że chrzest jest początkiem doskonalenia osobowości chrześcijanina, prośbą do Boga o dobre sumienie. b. 1) Czy nabrałem dojrzałości potrzebnej do podjęcia tej decyzji? 2) Czy jest to moim osobistym pragnieniem? 3) Czy rozumiem, co to znaczy oddać się Jehowie? CZY JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO DOJRZAŁY? 4, 5. (a) Dlaczego chrzest nie jest zarezerwowany tylko dla dorosłych? (b) Co dla chrześcijanina oznacza bycie dojrzałym? Przysłów 20:11 Już po swych czynach chłopiec daje się poznać, czy jego postępowanie jest czyste i prostolinijne. Filipian 2:12 A zatem, umiłowani moi, tak jak zawsze byliście posłuszni — nie tylko podczas mojej obecności, ale teraz ze znacznie większą gotowością podczas mej nieobecności — wypracowujcie swoje wybawienie z bojaźnią i drżeniem; Odpowiedź 4, 5. a. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) nie podał kryteriów wiekowych jakie powinni spełniać chrześcijanie. b. Dojrzały chrześcijanin to człowiek czysty, prostolinijny i świadomy obowiązków jakie spoczywają na chrześcijanach. 6, 7. (a) Opisz trudności, z którymi Daniel spotkał się w Babilonie. (b) Jak Daniel dowiódł dojrzałości? Daniela 1:3-5, 13, 18 Potem rzekł król do Aszpenaza, swego naczelnego dworzanina, żeby przyprowadził niektórych z synów Izraela i z potomków królewskich, i z dostojników — dzieci bez jakiejkolwiek skazy, dobrze wyglądające oraz umiejące wnikać we wszelką mądrość i zaznajomione z wiedzą, i wykazujące rozeznanie w tym, co poznano, a także mogące stawać w pałacu króla — i żeby ich uczył pisma i języka Chaldejczyków. Ponadto wyznaczył im król codzienny przydział złożony z przysmaków królewskich i z wina, które pijał; mieli być żywieni przez trzy lata, aby po ich upływie stanąć przed królem. (...) i niech pokażą się przed tobą nasze twarze oraz twarze dzieci jadających przysmaki królewskie, i postąp z twymi sługami stosownie do tego, co zobaczysz”. (...) Daniel jednak postanowił w swym sercu, że nie skala się przysmakami króla ani winem, które on pija. Upraszał zatem głównego dworzanina, by nie musiał się kalać. Odpowiedź 6, 7. a. Szanowny pan Daniel jako uprowadzony Żyd trafił na dwór królewski gdzie chcieli go poić alkoholem i przysmakami królewskimi, które nie były dobre dla zdrowia fizycznego i umysłowego. b. Pan Dawid dowiódł dojrzałości wybierając zdrowe jarskie jedzenie i zrezygnował z picia alkoholu. 8. Czego możesz się nauczyć z przykładu Daniela? Efezjan 4:14, 15 abyśmy już nie byli niemowlętami, miotanymi jakby przez fale oraz unoszonymi tu i tam każdym wiatrem nauki wskutek oszukaństwa ludzi, wskutek przebiegłości w wymyślaniu błędu. Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi. Odpowiedź 8. Wzorem pana Daniela moglibyśmy również przejść na jarską dietę i zostać abstynentami. Wpływ tego co jemy i pijemy na nasze zdrowie umysłowe i fizyczne jest bezdyskusyjny. Kwestię diety analizujemy już tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6244-jad%C5%82ospis-chrze%C5%9Bcijanina-%E2%80%93-czyli-co-chrze%C5%9Bcijanin-je%C5%9B%C4%87-powinien-a-czego-je%C5%9B%C4%87-nie-powinien/ Alkohol odgrywa w kulturze chrześcijańskiej dużą rolę. Został on nawet wyniesiony na ołtarze. Gdziekolwiek dotarło chrześcijaństwo, dotarł też alkoholizm i towarzysząca mu rozwiązłość seksualna, której towarzyszą choroby weneryczne takie jak kiła zwana też syfem lub chorobą chrześcijan oraz rzeżączka, chlamydiozy, wrzód weneryczny, czerwonka bakteryjna, ziarniniak pachwinowy, AIDS, opryszczka genitaliów, opryszczka wargowa, WZW (HBV, HCV), kłykciny kończyste, HTLV 1 i 2, HPV, kandydoza, rzęsistkowica, świerzb,wszawica łonowa,ameboza, żółtaczki różnych typów … Oprócz chorób wenerycznych, zdrad, nieślubnych dzieci, rozbitych rodzin, tragedii osobistych alkohol przyczynił się również do niezliczonej liczby zbrodni. Kwestia roli alkoholu w życiu chrześcijan jest omawiana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6171-czy-szanowny-pan-jezus-przyczyni%C5%82-si%C4%99-do-plagi-alkoholizmu-kt%C3%B3ra-rozla%C5%82a-si%C4%99-po-%C5%9Bwiecie/ 9, 10. (a) Jaką korzyść odniesie młoda osoba z przemyślenia swoich reakcji na ostatnie próby wiary? (b) Co oznacza chrzest? Marka 12:30 a ty masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem, i całą swą siłą’. Kaznodziei 5:4, 5 Ilekroć złożysz Bogu ślub, nie ociągaj się ze spełnieniem go, bo w głupcach nie ma się upodobania. Co ślubujesz, spełnij. Lepiej, byś nie ślubował, niż ślubował, a nie spełnił. Odpowiedź 9, 10. a. Młoda osoba powinna dokładnie zastanowić się nad tym, czy służyć Bogu Biblii. Jeżeli się na to zdecyduje będzie go musiała kochać najbardziej, bardziej od rodziców czy krewnych, których powinna znienawidzić. Cały świat chrześcijanin powinien nienawidzieć. Ten aspekt bycia chrześcijaninem analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6774-nienawi%C5%9B%C4%87-chrze%C5%9Bcijan-do-%C5%9Bwiata-i-ludzi/ b. Chrzest jest oddaniem się do dyspozycji Bogu. CZY TO TWOJE OSOBISTE PRAGNIENIE? 11, 12. (a) Czego musi być pewna osoba, która myśli o chrzcie? (b) Co pomoże ci zachowywać właściwe spojrzenie na postanowienie Jehowy o chrzcie? Psalm 110:3 Lud twój ochoczo się zaofiaruje w dniu twego wojska. We wspaniałościach świętości, z łona brzasku, masz swój orszak młodzieńców niczym krople rosy. Odpowiedź 12. a. Osoba, która myśli o chrzcie musi być pewna tego, czy naprawdę chce służyć temu Bogu a nie innemu, oraz według tej formy oddawania mu czci bo w tej kwestii wybór jest ogromny. b. Właściwe spojrzenie na postanowienie o chrzcie pomorze nam mieć gruntowna znajomość Biblii. 13. Skąd możesz wiedzieć, czy twoja decyzja o chrzcie wypływa z serca? Odpowiedź 13. Jeżeli nasza decyzja będzie pod wpływem emocji i nie zostanie ona gruntownie przeanalizowana wówczas możemy się domyślać, że pochodzi ona z serca, co może być tragiczne w skutkach. W Biblii mamy ostrzeżenia przed taki podejmowaniem decyzji: Mateusza 15:19 (...)z serca pochodzą niegodziwe rozważania(...) Jeremiasza 17:9 (...)Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne. (...) ZNACZENIE ODDANIA SIĘ BOGU 14. Wyjaśnij, jaka jest różnica między oddaniem a chrztem. Odpowiedź 14. Oddanie się Bogu jest naszą osobistą umową z Bogiem, chrzest wiąże nas z chrześcijanami. 15. Co oznacza oddanie? Mateusza 16:24 Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje. Rzymian 14:8 bo czy żyjemy, żyjemy dla Jehowy, czy też umieramy, umieramy dla Jehowy. Dlatego czy żyjemy, czy też umieramy, należymy do Jehowy. Odpowiedź 15. Oddanie się oznacza rezygnację z własnej woli i podporządkowanie się woli osoby czy też Boga, którym się oddaliśmy. 16, 17. (a) Zilustruj przykładem, co to znaczy ‛zaprzeć się samego siebie’. (b) Co tak naprawdę mówi osoba, która oddaje się Bogu? Jana 6:38 ponieważ zstąpiłem z nieba nie po to, żeby wykonywać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał. Odpowiedź 16, 17. a. Zaprzeć się samego siebie jest to rezygnacja z własnych postanowień. Na przykład ktoś chce bardzo być chrześcijaninem. Zaprze się siebie, jeżeli nie będzie chciał się ochrzcić. Temat zaparcia się samego siebie analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6149-zaparcie-si%C4%99-samego-siebie-na-czym-ono-polega/ b. Osoba, która oddaje się Bogu mówi, że mu ufa i chce jego słuchać we wszystkim. 18, 19. (a) Jak wypowiedzi Rose i Christophera pokazują, że chrzest zapewnia błogosławieństwa? (b) Co sądzisz o chrzcie? Odpowiedź 18, 19. a. Zamieszczone wypowiedzi wskazują, że chrzest w młodym wieku może przełożyć się na służbę pionierską w wieku starszym i oddanie się Bogu w większej mierze. b. Chrzest to bardzo poważna decyzja i warto ją poważnie przemyśleć. CZEGO SIĘ DOWIEDZIAŁEŚ? Czym jest dojrzałość i jak ją przejawiał prorok Daniel? Dojrzałość jest to umiejętność podejmowania mądrych wyborów. Pan Daniel przejawiał ją wybierając zdrowszą dietę wegetariańską i rezygnując z picia alkoholu. Skąd możesz wiedzieć, czy twoja decyzja o chrzcie wypływa z serca? Jeżeli bym pod wpływem emocji bezmyślnie podjął decyzję o chrzcie wtenczas moja decyzja mogłaby wypływać z serca. Czym jest oddanie się Bogu i jaki ma związek z chrztem? Oddanie Bogu jest to osobista deklaracja służenia Bogu, chrzest wiąże nas zazwyczaj z jedną dziesiątek tysięcy religii chrześcijańskich. A Wy szanowni Forumowicze jakbyście odpowiedzieli na zadane pytania?
  23. Ucz się od lojalnych sług Jehowy – Strażnica do studium. Kolejna strażnica poświęcona lojalności. Całość materiału dostępna jest tutaj. http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016127#h=19 Czym jest lojalność oraz dlaczego i kiedy warto być lojalnym analizujemy już tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/7171-b%C4%85d%C5%BA-lojalny-wobec-jehowy-%E2%80%93-stra%C5%BCnica-do-studium/#comment-373458 „Z lojalnym będziesz postępował lojalnie” (PS. 18:25). 1, 2. Jak Dawid pokazał, że jest lojalny wobec Boga? (Zobacz ilustrację tytułową). 1 Samuela 26:8-12 Wówczas Abiszaj rzekł do Dawida: „Bóg wydał dzisiaj twego nieprzyjaciela w twoją rękę. Pozwól więc, proszę, że przygwożdżę go włócznią do ziemi tylko raz, a nie będę mu tego robił dwukrotnie”. Dawid jednak powiedział do Abiszaja: „Nie zabijaj go, bo któż wyciągnął rękę przeciwko pomazańcowi Jehowy i pozostał niewinny?” I rzekł jeszcze Dawid: „Jako żyje Jehowa — sam Jehowa zada mu cios; albo przyjdzie jego dzień i będzie musiał umrzeć, albo pójdzie w bój i zostanie zabity. Jest dla mnie nie do pomyślenia, z punktu widzenia Jehowy, żebym miał podnieść rękę na pomazańca Jehowy! Weź więc, proszę, włócznię, która jest przy jego głowie, oraz dzban na wodę i odejdźmy”. I Dawid wziął włócznię oraz dzban na wodę, które były przy głowie Saula, po czym odeszli; i nikt tego nie widział ani nie zauważył, i nikt się nie obudził, bo wszyscy spali, jako że spadł na nich głęboki sen od Jehowy. Psalm 18:25 Z lojalnym będziesz postępował lojalnie; z krzepkim mężem, który jest nienaganny, będziesz się obchodził nienagannie; Odpowiedź 1, 2. W pytaniu zwrócono uwagę na rysunek. Świadkowie Jehowy, którzy odpowiadali na to pytanie powiedzieli, że widać na nim króla Dawida, króla Samuela i szanownego pana Abiszaja. Co do tej odpowiedzi mam poważne zastrzeżenia. Moim zdaniem chrześcijanie lepiej by zrobili gdyby w swojej twórczości zrezygnowali rysunków, dlatego, że Bóg wyznaczył swoim czcicielom wyraźne granice, które zakazują tego typu praktyk: Powtórzonego Prawa 4:15-18 (...)I pilnie zważajcie na swe dusze, gdyż nie widzieliście żadnej postaci w dniu, gdy Jehowa mówił do was na Horebie spośród ognia, żebyście nie postąpili zgubnie i nie zrobili sobie rzeźbionego wizerunku, postaci jakiegokolwiek symbolu, podobizny mężczyzny lub kobiety, podobizny jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobizny jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebiosami, podobizny czegokolwiek, co się porusza po ziemi, podobizny jakiejkolwiek ryby, która jest w wodach pod ziemią; Problem ten jest już analizowany między innymi tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6710-obrazy-boga-jehoszua-jezusa-chrystusa-czy-te%C5%BC-innych-postaci-biblijnych-czy-s%C4%85-mo%C5%BCliwe/ Proszę wróćmy myślami do pytania. Pan Dawid nie chciał zabić swojego dręczyciela, dlatego, że został on namaszczony przez Boga. 3. Jak Abiszaj dowiódł swej lojalności? 2 Samuela 3:19-21, 3:30-34 (...)Potem Abner mówił też do uszu Beniamina, po czym Abner zaczął także mówić do uszu Dawida w Hebronie wszystko to, co było dobre w oczach Izraela i w oczach całego domu Beniamina. Gdy Abner przybył do Dawida do Hebronu, a z nim dwudziestu mężów, Dawid urządził ucztę dla Abnera oraz dla mężów, którzy z nim byli. Potem Abner rzekł do Dawida: „Pozwól mi wstać i pójść, i zebrać całego Izraela przy moim panu, królu, żeby zawarli z tobą przymierze, a zostaniesz królem nad wszystkim, czego twoja dusza usilnie pragnie”. Toteż Dawid odprawił Abnera i on poszedł w pokoju. (…) A Joab i Abiszaj, jego brat, zabili Abnera za to, że uśmiercił Asahela, ich brata, w bitwie pod Gibeonem. Potem Dawid rzekł do Joaba i wszystkich ludzi, którzy z nim byli: „Rozedrzyjcie swe szaty i przywdziejcie wór, i opłakujcie Abnera”. Sam król Dawid szedł za marami. I pogrzebali Abnera w Hebronie; a król podniósł głos i płakał przy grobowcu Abnera, cały też lud wybuchnął płaczem. I król zawodził nad Abnerem, i rzekł: „Czyż Abner musiał umrzeć śmiercią nierozumnego? Twoje ręce nie były związane, a twoje stopy nie były zakute w miedziane okowy. Padłeś jak ktoś padający przed synami nieprawości”. I cały lud znowu nad nim płakał. Odpowiedź 3. Pan Abiszaj okazał się nielojalny wobec króla Dawida, dlatego, że ze względów osobistych zabił szanownego pana Abnera, z którym król Dawid zawarł przymierze. 4. (a) Dlaczego Dawid stanowi przykład lojalności względem Boga? (b) Jakie jeszcze przykłady rozważymy? 2 Samuela 12:1-5, 13 I Jehowa posłał Natana do Dawida. Ten więc przyszedł do niego i powiedział mu: „W pewnym mieście było dwóch mężów, jeden bogaty, a drugi ubogi. Bogacz miał bardzo dużo owiec i bydła, ubogi zaś nie miał nic oprócz jednej małej owieczki, którą kupił. I trzymał ją, toteż żyła i rosła przy nim i przy jego synach — wszyscy byli razem. Jadła jego kęs i piła z jego kubka, i leżała u jego piersi, i stała się dla niego jakby córką. Po jakimś czasie przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było wziąć którąś ze swych owiec i ze swego bydła, by coś przyrządzić podróżnemu, który do niego przyszedł. Zabrał więc owieczkę męża ubogiego i przyrządził ją dla człowieka, który do niego przyszedł”. Wówczas Dawid zapałał wielkim gniewem na tego męża i rzekł do Natana: „Jako żyje Jehowa, mąż, który to czyni, zasługuje na śmierć! (…) Dawid rzekł zatem do Natana: „Zgrzeszyłem przeciwko Jehowie”. Wtedy Natan powiedział do Dawida: „Toteż Jehowa pozwala twemu grzechowi odejść. Nie umrzesz. Odpowiedź 4. a. Pan Dawid, kiedy prorok Boga wytknął mu morderstwo lojalnie okazał skruchę. b. Analizując osoby z otoczenia króla Dawida zastanowimy się komu i kiedy powinniśmy być lojalni. KOMU PRZEDE WSZYSTKIM DOCHOWAĆ LOJALNOŚCI? 5. Czego się uczymy z błędu Abiszaja? 1 Samuela 26:8-11 Wówczas Abiszaj rzekł do Dawida: „Bóg wydał dzisiaj twego nieprzyjaciela w twoją rękę. Pozwól więc, proszę, że przygwożdżę go włócznią do ziemi tylko raz, a nie będę mu tego robił dwukrotnie”. Dawid jednak powiedział do Abiszaja: „Nie zabijaj go, bo któż wyciągnął rękę przeciwko pomazańcowi Jehowy i pozostał niewinny?” I rzekł jeszcze Dawid: „Jako żyje Jehowa — sam Jehowa zada mu cios; albo przyjdzie jego dzień i będzie musiał umrzeć, albo pójdzie w bój i zostanie zabity. Jest dla mnie nie do pomyślenia, z punktu widzenia Jehowy, żebym miał podnieść rękę na pomazańca Jehowy! Weź więc, proszę, włócznię, która jest przy jego głowie, oraz dzban na wodę i odejdźmy”. Odpowiedź 5. Z przykładu pana Abiszaja możemy wyciągnąć wniosek, że lepiej nie zabijać wybrańców Boga – lepiej poczekać aż sam Bóg odbierze im życie. 6. Dlaczego musimy zachować ostrożność w kwestii lojalności wobec rodziny i przyjaciół? Lojalność wypływa z serca, a serce człowieka jest zdradliwe (Jer. 17:9). Mateusza 22:37 On rzekł do niego: „‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’. Odpowiedź 6. Z rodziną czy też z przyjaciółmi możemy mieć związek emocjonalny, który może sprawić, że przestaniemy być lojalni wobec wyższego dobra. W takich kontaktach powinniśmy zachować szczególną ostrożność. 7. Jak pewna siostra pozostała lojalna wobec Boga w trudnej sytuacji? siostra o imieniu Anne[1] [1] (akapit 7) Niektóre imiona zostały zmienione. Odpowiedź 7. W akapicie tym zwróciłem uwagę na przypis. Po pierwsze mowa w nim, że pewne imiona zostały w nim zmienione, ale w akapicie występuje tylko jedno imię, które naprawdę podobno jest inne. Moim zdaniem nawet w takich prostych kwestiach lepiej nie kłamać. Jeżeli siostra ta się wstydzi ujawnić swoją tożsamość to można było napisać, że siostra, która chce zachować anonimowość...itd. Po co od razu kłamać i wymyślać fałszywe imię. Kłamstwo to poważny grzech. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6831-k%C5%82amstwo-%E2%80%93-grzech-przeciwko-prawdzie/ Proszę wróćmy do pytania. Siostra wybrała lojalność wobec organizacji odcinając się od osoby, która organizację opuściła. 8. Jakie przymioty pomogą nam dochować lojalności Bogu? Odpowiedź 8. Lojalność wobec Boga pomoże nam zachować między innymi odwaga – z poglądem tym nie zgadza się wielu dogmatyków chrześcijańskich. Ten kontrowersyjny temat jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6637-ba%C4%87-si%C4%99-boga-czy-te%C5%BC-nie/ LOJALNOŚĆ WOBEC BOGA WYMAGA POKORY 9. Dlaczego Abner próbował zabić Dawida? 2 Samuela 2:8-10 Abner zaś, syn Nera, dowódca wojska Saulowego, wziął Isz-Boszeta, syna Saula, i sprowadził go do Machanaim, i uczynił go królem nad Gileadem, Aszurytami i Jizreel, jak również nad Efraimem i Beniaminem, a także nad całym Izraelem. Isz-Boszet, syn Saula, miał czterdzieści lat, gdy został królem nad Izraelem, a królował dwa lata. Tylko dom Judy pozostał po stronie Dawida. Odpowiedź 9. Pan Abner chciał zabić pana Dawida, dlatego że był lojalny wobec króla wybranego przez Boga. 10. Dlaczego Absalom okazał się nielojalny wobec Boga? 2 Samuela 12:9-12 (...)Dlaczego wzgardziłeś słowem Jehowy, czyniąc to, co złe w jego oczach? Ugodziłeś mieczem Uriasza Hetytę, a żonę jego wziąłeś sobie za żonę, jego zaś zabiłeś mieczem synów Ammona. Teraz już miecz nie odstąpi od twego domu po czas niezmierzony, ponieważ mną wzgardziłeś, biorąc żonę Uriasza Hetyty, by została twoją żoną’. Tak rzekł Jehowa: ‚Oto wzbudzam przeciwko tobie nieszczęście z twego własnego domu; i na twoich oczach wezmę twoje żony, i dam je twemu bliźniemu, a on położy się z twoimi żonami na oczach tego słońca. Wprawdzie ty działałeś w skrytości, lecz ja uczynię to wobec całego Izraela i wobec słońca’”. 2 Samuela 16:20-22 (...)Później Absalom powiedział do Achitofela: „Udzielcie rady. Co mamy czynić?” Wtedy Achitofel rzekł do Absaloma: „Współżyj z nałożnicami swego ojca, które on pozostawił, by się troszczyły o dom. A cały Izrael usłyszy, że uczyniłeś z siebie odrażającą woń dla swego ojca, i wzmocnią się ręce wszystkich, którzy są z tobą”. Toteż rozbito dla Absaloma namiot na dachu i Absalom zaczął współżyć z nałożnicami swego ojca na oczach całego Izraela. 2 Samuela 16:23 (...)A z radą Achitofela, której udzielał w owych dniach, było tak, jakby się człowiek pytał o słowo prawdziwego Boga. Taka była wszelka rada Achitofela zarówno dla Dawida, jak i dla Absaloma. Odpowiedź 10. Szanowny pan Absalom początkowo był lojalny wobec Boga i publicznie zgwałcił żony pana Dawida, ale potem usłuchał złej rady podstępnego doradcy czym złamał swoją lojalność wobec rady pochodzącej od Boga. 11. Jaki pożytek możemy odnieść z biblijnych relacji o Abnerze, Absalomie i Baruchu? Jeremiasza 45:4, 5 „Masz mu tak powiedzieć: ‚Tak rzekł Jehowa: „Oto, co zbudowałem, burzę, a co zasadziłem, wykorzeniam, po prostu całą tę ziemię. A ty szukasz dla siebie wielkich rzeczy. Nie szukaj”’. „‚Oto bowiem sprowadzam nieszczęście na wszelkie ciało — brzmi wypowiedź Jehowy — a tobie dam twoją duszę jako łup we wszystkich miejscach, do których byś poszedł’”. Odpowiedź 11. Z przeczytanych opowieści wynika, że bycie lojalnym wymaga dużej wiedzy i mądrość. 12. Wyjaśnij, dlaczego nie możemy być lojalni wobec Boga, jeśli jesteśmy samolubni. Odpowiedź 12. Samolubność to zła cecha, która może sprawić, że będziemy nielojalni wobec Boga i ludzi. LOJALNOŚĆ WOBEC BOGA WYMAGA ŻYCZLIWOŚCI 13. W jaki sposób Natan okazał lojalność zarówno wobec Boga, jak i Dawida, gdy ten zgrzeszył? Odpowiedź 13. Pan Natan okazał lojalność wobec Boga nie bojąc się wytknąć wini panu Dawidowi, który okazał się mordercą. Wobec pana Dawida okazał się lojalny wykazując mu błąd jaki popełnił. 14. Jak możesz okazać się lojalny wobec Jehowy oraz swego przyjaciela lub krewnego? Kapłańska 5:1 „‚Jeżeli ktoś, jakaś dusza, zgrzeszy przez to, że usłyszał przekleństwo w miejscu publicznym i był tego świadkiem lub to widział albo się o tym dowiedział, a o tym nie powiadomi, to odpowie za swoje przewinienie. Galatów 6:1 Bracia, jeśli nawet jakiś człowiek uczyni fałszywy krok, zanim to sobie uświadomi — wy, którzy macie kwalifikacje duchowe, próbujcie skorygować takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na samego siebie, żebyś czasem i ty nie był kuszony. Odpowiedź 14. Jeżeli zobaczymy, że ktoś popełnia błąd okażemy się lojalni i wobec tej osoby i wobec Boga jeżeli otwarcie o tym powiemy i ostrzeżemy przed ewentualnymi konsekwencjami. LOJALNOŚĆ WZGLĘDEM BOGA WYMAGA ODWAGI 15, 16. Dlaczego Chuszaj potrzebował odwagi, by pozostać lojalny wobec Boga? 2 Samuela 15:31, 17:14 I doniesiono Dawidowi: „Achitofel jest wśród spiskujących z Absalomem”. Wówczas Dawid rzekł: „Jehowo, proszę, obróć w głupstwo radę Achitofela!” Wtedy Absalom i wszyscy mężowie izraelscy powiedzieli: „Rada Chuszaja Arkijczyka jest lepsza niż rada Achitofela!” I sam Jehowa nakazał zniweczyć radę Achitofela, chociaż była dobra, żeby Jehowa mógł sprowadzić nieszczęście na Absaloma. Odpowiedź 15, 16. Pan Chuszaj znalazł się pomiędzy przysłowiowym młotem i kowadłem. By być posłusznym wobec Króla Dawida musiał nakłonić pana Absaloma do porzucenia dobrej rady. 17. Dlaczego potrzebujemy odwagi, by zachować lojalność? Przysłów 29:25 Drżenie przed człowiekiem zastawia sidło, lecz kto ufa Jehowie, znajdzie ochronę. Odpowiedź 17. Odwaga jest cnotą i jej pielęgnowanie może nam pomóc w byciu lojalnym. 18. Jaką korzyść odniosłeś z tego artykułu? Odpowiedź 18. Z artykułu nauczyłem się, że kwestia lojalności jest bardzo skomplikowana. Jej zachowanie wymaga wiedzy, mądrości i kontroli emocji. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Kto zasługuje na naszą lojalność? Na naszą lojalność zasługuje absolutnie każdy, ale inaczej okazujemy lojalność osobom uwikłanym w zło inaczej osobom zaangażowanym w dobro. Dlaczego odczucia Jonatana i Abnera względem Dawida tak bardzo się od siebie różniły? Pan Jonatan był w silnym związku emocjonalnym z panem Dawidem, pan Abner wolnym był od tego uczucia. Jakie przymioty pomogą nam dochować lojalności Bogu i dlaczego? Między innymi odwaga pomoże nam zachować lojalność wobec Boga, dlatego, że bojaźń zaburza relacje z Bogiem. A Wy szanowni Forumowicze jak byście odpowiedzieli na zadane pytania?
  24. Wychowany w „prawdzie” przez mamę. Tata obojętny ze wskazaniem na obronę organizacji. Typ intelektualisty stawiający i szukający odpowiedzi. Po zakończeniu fazy młodzieńczej niczym nieskażonej wiary w nauczanie Świadków – przebudzenie. Powolne, metodyczne odkrywanie zawiłości ludzkiego życia. Nie wszystko jest czarno – białe, pojawiają się odcienie szarości. Mentalnie od kilku lat bardzo daleko od organizacji. Formalnie podwójnie chrzczony. Mógłbym dużo pisać, tyle, że nic nowego nie wniosę. Wszystko zostało opisane, więc przejdę do meritum. Nie poznałem wiary moich „dziadków”. Wszystko, co katolickie budzi we mnie z jednej strony ciekawość z drugiej to uczucie, kiedy wchodzisz do świątyni zupełnie innego wyznania – meczetu, synagogi i jest to dla Ciebie obce, zupełnie nie realne. Wiesz, że nie jesteś częścią tego, nie identyfikujesz się na żadnej płaszczyźnie. A teraz pozwólcie, że się wygadam. Kim jest dla mnie Bóg? Nie potrafię odpowiedzieć. Nigdy nie czułem tej bliskości, o której wielu mówi. Był taki okres, że próbowałem wejść w ten temat „głębiej”. Niestety do bliższej relacji nie doszło. Nie mam odwagi powiedzieć „Boga nie ma”. Chciałbym, żeby był. Problem według mnie polega na tym, że ludzie poznają świat empirycznie. W sprawie Boga, każe nam się wierzyć. Coś tutaj nie pasuje. Jak jest w praktyce? Kiedy zaczęto nagłaśniać problemy związane z uchodźcami przesłałem na konto Polskiej Akcji Humanitarnej SOS Syria symboliczne 100 złotych. Czy Bóg zrobił cokolwiek w tej i 1000 innych spraw, gdzie cierpią ludzie? Nie! Dlaczego muszę w niego wierzyć? Mówi się, że Bóg ma plan, a my mamy cierpliwie odegrać swoją rolę w drodze po nagrodę. Nasza optyka to 70 lat lepiej lub gorzej spożytkowanych. Czy uczciwe jest oczekiwanie od nas poświęcenia tego krótkiego czasu? Dla Boga mam podporządkować swoje życie, czasami nawet może przyjść zapłacić najwyższą cenę. Co w zamian? Tutaj nic, wszystko w odległej dla nas nieosiągalnej przyszłości. Jak pojawia się realny problem to na koniec okazuje się, że pomóc może tylko człowiek drugiemu człowiekowi. Podobno 2000 lat temu był wśród nas. Pięknie. Popracował trzy i pół roku i się zwinął. Tak mu źle było? Mógł posiedzieć przynajmniej tyle ile my potrzebujemy do emerytury. Podobno nasza sytuacja to wina Adama i Ewy. Co zrobili? Jabłko zjedli? Dzisiaj można przynajmniej porządnie nagrzeszyć! Czy ta sytuacja nie jest irracjonalna? Czy Bóg nie zachowuje się jak mały chłopiec, któremu ktoś zabawkę zabrał? Skazać miliardy ludzi na cierpienia? Za co tak naprawdę? Czy naprawdę Bóg musi udowodnić komukolwiek cokolwiek? Zresztą gdyby tę sprawę rozwinąć to wychodzi na to, że, najwyższa istota we wszechświecie odpowiada w tak bestialski dla ludzi sposób swojemu podległemu stworzeniu – szatanowi. Czy ojciec musi odpowiadać na zaczepki swojego syna? Czy Bóg nie mógł kwestii spornej rozwiązać w „duchu miłości”, z którego podobno słynie? Nawet, jeżeli każdy człowiek jest skażony grzechem to czy fakt życia tutaj na ziemi, który nie jest aktem naszej własnej indywidualnej woli nie jest wystarczającym odkupieniem win? I wreszcie sprawa wolnej woli. Czy na pewno my ją posiadamy? Dwa najważniejsze zdarzenia w naszym istnieniu, czyli przyjście na świat i odejście nie są zależne od nas. Czy to, co jest pośrodku wystarcza, żeby mówić o wolnej woli? Jest wiele osób, które biorąc pod uwagę życiowe okoliczności nie chciałoby się tutaj pojawić…. Prezent ma wtedy sens, kiedy jest bezinteresowny. My dostajemy prezent życia i coś w zamian do zrobienia. W przeciwnym razie… kara, odtrącenie przez Boga. Myślę, że nie muszę dalej pisać. Rozumiecie mój tok postrzegania świata. Czy powinienem czuć się winny takiego myślenia? Szukać usilnie Boga? Czy iść przez życie godnie, nie krzywdząc innych. Jak wychowywać dzieciaka? Ilu z was ma podobnie. Dla kogo to, co piszę jest wręcz obrazoburcze.