Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'jehoszua masziach' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Blogi

  • Here Comes The Sun
  • Fotograficznie
  • Historie niepotrzebne
  • Co tam sobie myślę..
  • Raptularz Fakirka
  • Publicznie, prywatnie, intymnie
  • Dzień za dniem...
  • Testowy
  • MagdaBlog
  • Pierwsza strona
  • free-blog
  • Bajka o Zlym Odstepcy i Wspanialym Obwodowym
  • VinBlog-priv
  • Quster Blog
  • FakirekBlog
  • Wersety drablijne
  • GROTA RAGNARA
  • Farałoński
  • Słucham sobie
  • balonBlog
  • Troskliwe Misie :)
  • przemyślenia agenta
  • KazjusBlog
  • KazjusBlog
  • dziadekSBlog
  • robert1975Blog
  • bodzio30Blog
  • Kolega D. dziwi się światu
  • ButelczykBlog
  • moje, o!
  • AlfredBlog
  • Listy do Córy
  • hxm57Blog
  • Damian Blog
  • HoracyBlog
  • amatorBlog
  • SJ23
  • CiriBlog
  • Inwigilacja
  • http://rosemary.blog.pl/
  • kamilnowakBlog
  • Habakukowe czytanie Biblii
  • Moje wszystkie pasje!
  • zarinaBlog
  • gruby drabBlog
  • JWtoPL
  • Dzialacz
  • anabellaBlog
  • PMB
  • Polemiki i dywagacje
  • PassurBlog
  • ihtis - blog
  • misi23blog

Kalendarze

  • Community Calendar

Znaleziono 14 wyników

  1. Błędy i kłamstwa doktrynalne Świadków Jehowy. 1: Do jednych z największych błędów doktrynalnych Świadków Jehowy jak i innych wszystkich mi znanych kościołów chrześcijańskich jest błędne wytyczenie narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) i uczynienie z tej fałszywej daty podstawy używanego przez większość chrześcijan kalendarza, co sprawia, że wszystkie daty z tego kalendarza są kłamstwem. Do błędu tego przyznają się wszyscy znani mi historycy poważnie zajmujący się chronologią. Drugim równie powszechnym błędem kościołów chrześcijaństwa jest przyjęcie kalendarza słonecznego, w którym rok jest dłuższy od księżycowego kalendarza, w którym podawane są biblijne daty. Ten fakt bywa powszechnie ignorowany, w tym oczywiście przez Świadków Jehowy również. Aby przybliżyć czytelnikom temat chronologii zacytuję kilka ważnych w temacie pojęć z publikacji Świadków Jehowy. Na początek proszę sięgnijmy do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism będącego wydawnictwem Świadków Jehowy: „CHRONOLOGIA Greckie słowo chronología (od chrònos — „czas” i légo — „policzyć; porachować; mówić”) oznacza dosłownie „wyliczanie czasu”. Chronologia pozwala ułożyć wydarzenia w należytym porządku i przypisać im odpowiednie daty...” Trzeba tu dodać, że chronologia pozwala ułożyć wydarzenia w należytym porządku i przyporządkować im daty, tylko i wyłącznie w wypadku gdy wydarzeniom tym zostały przypisane daty w znanym nam kalendarzu, a w Europie takie daty zaczęły się systematycznie pojawiać kilkanaście stuleci po śmierci szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), Daty te nazwano Naszą Erą. Na temat wiary w analizowanym leksykonie można przeczytać: „Ery. Dokładna chronologia wymaga ustalenia w strumieniu czasu jakiegoś punktu odniesienia, od którego można odmierzać w przód lub w tył jednostki czasu (godziny, dni, miesiące, lata). Takim momentem może być po prostu wschód Słońca (dla pomiaru godzin dnia), nów Księżyca (umożliwiający odliczanie dni miesiąca) bądź początek wiosny (pozwalający zmierzyć długość roku). W celu odmierzania wieloletnich okresów wprowadzono podział na pewne „ery”, rozpoczynające się od jakiegoś nadzwyczajnego wydarzenia. Jeżeli więc w krajach chrześcijaństwa ktoś mówi: „Dzisiaj jest 1 października 2005 roku naszej ery”, to chodzi mu o pierwszy dzień dziesiątego miesiąca dwa tysiące piątego roku liczonego od hipotetycznej daty narodzin Jezusa.” Słusznie zwrócono tu uwagę na fakt, że data narodzin pana Jehoszua (Jezusa) jest tylko hipotetyczna. Nie opiera się ona na faktach i dowodach, jest natomiast tylko i wyłącznie wynikiem spekulacji umysłowych, które trudno traktować poważnie. Skoro tego typu spekulacje nie są poważne, to możemy nazwać je błazeńskimi. Proszę sięgnijmy jeszcze raz do analizowanego hasła z leksykonu: „W Biblii nie podano bezpośrednio żadnego punktu, od którego później datowano by wszystkie wydarzenia. Nie oznacza to jednak, że nie było sposobu na poprawne umiejscowienie minionych zdarzeń w strumieniu czasu. Pisarze biblijni, relacjonując poszczególne wypadki, powoływali się na okresy trwające nawet kilkaset lat, co dowodzi, że Izraelici oraz ich przodkowie interesowali się chronologią. Dlatego Mojżesz mógł napisać: „Stało się pod koniec czterystu trzydziestu lat [od chwili, gdy Abraham w drodze do Kanaanu przekroczył Eufrat, a Bóg najwyraźniej uprawomocnił zawarte z nim przymierze], w tymże dniu stało się, że wszystkie zastępy Jehowy wyszły z ziemi egipskiej” (Wj 12:41; zob. WYJŚCIE IZRAELITÓW Z EGIPTU; por. Gal 3:16, 17). Z kolei w 1 Królów 6:1 powiedziano, iż Salomon rozpoczął budowę świątyni jerozolimskiej „w czterysta osiemdziesiątym roku po wyjściu synów Izraela z ziemi egipskiej”. Niemniej ani uprawomocnienie przymierza Abrahamowego, ani wyjście Izraelitów z Egiptu nie stały się powszechnie uznawanym początkiem nowej ery, od którego liczono by następne wydarzenia.” Jest to ważna informacja, z której wynika, że w Biblii nie podano bezpośrednio żadnego punktu, od którego później datowano by wszystkie wydarzenia. Wszelkie daty według jakiejś ery są niebiblijne, co jest istotną informacją dla Świadków Jehowy, których zgodnie z lekcją z teokratycznej szkoły obowiązuje udzielanie odpowiedzi na podstawie biblii. Takimi niebiblijnymi datami są wszystkie daty zapisywane według tak zwanej naszej ery, zwanej też erą chrześcijańską. O tej erze można przeczytać na przykład w Strażnicy z 2005 roku: *** w05 15.9 s. 3 Czy był Bogiem, czy człowiekiem? *** Jezus Chrystus to postać powszechnie znana. Nie ulega wątpliwości, że wywarł on ogromny wpływ na dzieje rodu ludzkiego. Na przykład kalendarz używany w większości krajów bierze za punkt wyjścia domniemany rok jego urodzin. Jak podaje Encyklopedia Katolicka, „era chrześcijańska”, czyli „nasza era”, to „sposób liczenia lat, którego początkiem jest rok narodzin Jezusa Chrystusa (...) Od końca XVIII w. zaczęto stosować e.ch. również do oznaczania lat prz[ed] Chr[ystusem] [p.n.e.]”. Aby móc ustalić początek kalendarza chrześcijańskiego, trzeba by znać jak najdokładniej datę narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Najlepiej jak znana była godzina narodzin, dzień tygodnia, miesiąc i rok. W biblii ani w innych uznawanych za wiarygodne dokumentach informacji tych nie znajdziemy. Piszą o tym również otwarcie Świadkowie Jehowy w podręczniku „Czego uczy Biblia?'. W rozdziale „Czy Jezus naprawdę urodził się w grudniu?”, pisze wprost jasno i dobitnie: „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Według mojej wiedzy jest to precyzyjna odpowiedź biblijna, ale niestety oprócz tej odpowiedzi biblijnej Świadkowie Jehowy propagują również błazeńskie spekulacje na temat narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na przykład w leksykonie „Wnikliwe poznawanie Pism” pod hasłem Jezus Chrystus można przeczytać: „Kiedy się urodził, jak długo pełnił służbę. Jezus urodził się zapewne w miesiącu Etanim (wrzesień/październik) 2 r. p.n.e. ...” Jako datę narodzin podano tu dwa różne, sąsiadujące z sobą miesiące miesiące oraz 2 rok przed naszą erą, co jest ewidentnym błędem logicznym świadczącym o tym, że autor tej notatki nie zna definicji terminu nasza era. Według jego błazeńskiej spekulacji szanowny pan Jehoszua (Jezus) urodził się dwa lata przed swoimi narodzinami. W podręczniku „Czego uczy Biblia?” przeczytaliśmy że „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Ale w tym samym podręczniku można przeczytać, w akapicie „Pochodzenie Bożego Narodzenia”: ... wszystko wskazuje na to, że Jezus urodził się w październiku ... Co do miesiąca mamy tu datę precyzyjniejszą od tej z leksykonu. Jeszcze precyzyjniejszą datę znajdziemy w publikacji Pomoc do studium Słowa Bożego”: „... 2 p.n.e., ok. 1 października Betlejem Narodziny Jezusa; „Słowo stał się ciałem...” Z analizy różnych publikacji Świadków Jehowy wynika, że podają one różne daty narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Podają też biblijną odpowiedź na ten temat, która brzmi: „BIBLIA nie mówi, kiedy Jezus się urodził. (…) Pismo Święte nie precyzuje, kiedy Jezus przyszedł na świat ...” Z analizy tego tematu można wywnioskować, że im głupszy jest historyk, tym dokładniejszą datę podaje. Temat narodzin szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ Osoby zainteresowane tym w którym roku urodził się szanowny pan Jehoszua (Jezus) serdecznie zapraszam do dyskusji i szczerych wypowiedzi.
  2. Piekło w naukach szanownego pana Jyhoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W biblii informację na temat tego co się może stać z człowiekiem po śmierci Bóg odsłaniał stopniowo. W Starym Testamencie testamencie dowiadujemy się, że miejscem przebywania ludzi zmarłych jest Szaol przez Świadków Jehowy nazywany Hadesem. Niektórzy tłumacze biblijny miejsce te nazywają Piekłem, Otchłanią, Krainą Umarłych, Snem Śmierci: 1 Samuela 2:6 (...)Jehowa to Ten, który uśmierca, i Ten, który zachowuje przy życiu, Ten, który sprowadza do Szeolu, i Ten, który wyprowadza. Stan umarłych w biblii został przyrównany do snu: Psalm 13:3, Dzieje 13:36, Jana 11:11-14 (...)Racz sprawić, by zajaśniały moje oczy, tak bym nie zapadł w sen śmierci(...) Bo przecież Dawid służył wyraźnej woli Bożej w swoim pokoleniu i zapadł w sen śmierci, i został złożony ze swymi praojcami, i ujrzał skażenie. (...)Rzekł to (Jehoszua - Jezus), a potem im powiedział: Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby go obudzić ze snu”. Uczniowie rzekli więc do niego: „Panie, jeżeli udał się na spoczynek, wyzdrowieje”. Jezus mówił jednak o jego śmierci. Lecz oni mniemali, że mówi o odpoczywaniu we śnie. Toteż Jezus rzekł im wtedy otwarcie: „Łazarz umarł(...) Bóg w biblii zakazał Izraelitom kontaktów z umarłymi: Powtórzonego Prawa 18:10-12 (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt,(...) kto się wypytuje umarłego. Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy(...) W Księdze Daniela pojawiła się idea czasów ostatecznych zapowiadająca możliwość zmartwychwstania – część ludzi zostanie nagrodzonych część ukaranych po czas niezmierzony: Daniela 12:1, 2 (...)„A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze. Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony. Więcej informacji na temat tego co się może dziać z człowiekiem po śmierci i po zmartwychwstaniu znajdziemy w Nowym Testamencie w naukach szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Hebrajczyków 1:1, 2 (...)Bóg, który dawno temu przy wielu okazjach i wieloma sposobami przemawiał do naszych praojców za pośrednictwem proroków, przy końcu tych dni przemówił do nas za pośrednictwem Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego i przez którego uczynił systemy rzeczy. On sam osobiście uważał się za proroka Bożego, który tylko przekazywał naukę Boską: Jana 12:48, 49 (...)Kto mnie lekceważy i nie przyjmuje moich wypowiedzi, ma swego sędziego. Słowo, które powiedziałem — ono go osądzi w dniu ostatnim; ponieważ ja nie mówiłem sam z siebie, ale to Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie dotyczące wszystkiego, co mam powiedzieć i co mówić. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) powtórzył i rozwinął tezę zapisaną w Księdze Daniela dotyczącą czasów zmartwychwstania: Jana 5:25-29 „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłuchają, będą żyli. Bo jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie. I dał mu władzę sądzenia, gdyż jest on Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu. Nie wszyscy Izraelici wierzyli jednak w zmartwychwstanie: Mateusza 22:23 (...)W owym dniu przystąpili do niego (Jehoszua - Jezusa) saduceusze, powiadający, że nie ma zmartwychwstania(...) Szanowny pan Jehoszua (Jezus) uchylił też rąbka tajemnicy odnośnie tego co może czekać człowieka w okresie od śmierci do zmartwychwstania. Z jego przypowieści o Szeolu, zwanym też Przepaścią, Krainą Umarłych, Otchłanią, Piekłem, Hadesem, Miejscem Męczarni wynika, że źli ludzi mogą liczyć na bolesną karę jeżeli byli źli. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią: Łukasza 16:19-31 (...)„Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody. Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama. „Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. Lecz Abraham rzekł: ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’. Wtedy on rzekł: ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarni’. Ale Abraham powiedział: ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają’. Wtedy on rzekł: ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’. On zaś mu powiedział: ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”. Szanowny pan Jehoszua (Jezus) jako pierwszy ze znanych mi biblijnych proroków rozwinął naukę o Piekle Ognistym zwanym też Jeziorem Ognia lub Ognistym Piecem do którego trafią złoczyńcy po zmartwychwstaniu. Świadkowie Jehowy zamiast słowa Piekło używają słowa Gehenna. Ludzie niedouczeni nauczają, że miejsce to jest symboliczne i ogień w nim też. Nie jest to jednak biblijna nauka. W Ewangelii Mateusza znajdujemy przypowieść i co najważniejsze jej wytłumaczenie. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią: Mateusza 13:24-30 (...)Podał im (Jehoszua - Jezus) inny przykład, mówiąc: „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego: ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’ On powiedział: ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”. A teraz proszę zapoznajmy się z wytłumaczeniem tej przypowieści: Mateusza 13:36-42, 49, 50 (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On (Jehoszua - Jezus), odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...” (...)Tak właśnie będzie podczas zakończenia systemu rzeczy: aniołowie wyjdą i oddzielą niegodziwych od prawych, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...” Podobną naukę o ognistym Piekle znajdziemy też w innych wersetach Nowego Testamentu. Proszę zapoznajmy się z nimi: Mateusza 5:22, 27-30; Mateusza 10:28; Mateusza 18:9, Łukasza 12:4, 5; Marka 9:43-49 (...)Ja jednak wam mówię, że każdy, kto trwa w srogim gniewie na swego brata, będzie odpowiadał przed sądem; a kto by skierował do swego brata niegodne wymówienia słowo pogardy, będzie odpowiadał przed Sądem Najwyższym; kto zaś powie: ‚Podły głupcze!’, będzie podlegał ognistej Gehennie (ognistemu Piekłu). (...) „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny (Piekła). Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie (Piekle). (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie (Piekle). (...)Także jeśli cię gorszy twoje oko, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do życia, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do ognistej Gehenny (ognistego Piekła). (...)Ponadto mówię wam, moi przyjaciele: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny (Piekła). Tak, mówię wam: Tego się bójcie. (...)„I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny (Piekła), w ogień nieugaszony. —— A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła). —— Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła), gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony. Podobną naukę znajdziemy w Księdze Objawienia, z której wynika, że jest to świadectwo dane przez Boga poprzez Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Objawienie 1:1, 2 (...)Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi, który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał. W Księdze tej Gehenna – Piekło zostały nazwane Drugą Śmiercią, Jeziorem Płonącym Ogniem i Siarką – Jeziorem Ognia. Proszę przeczytajmy: Objawienie 20:10, 14, 15; 21:8 (...)A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków. (...)A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia. (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Proszę podsumujmy nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dotyczących Piekła. Człowiek po śmierci trafia do Krainy Umarłych w różnych tłumaczeniach lub wersetach zwanej też Szeolem, Przepaścią, Otchłanią, Piekłem lub Hadesem, Snem Śmierci gdzie jeżeli był niegrzeczny może cierpieć za karę: Łukasza 16:22-24 (...)„Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. W czasach ostatecznych źli ludzie już po zmartwychwstaniu, mogą trafić już wraz z ciałem do Ognistego Piekła zwanego też Gehenną, Jeziorem Ognia, Drugą Śmiercią, gdzie dręczeni są niegodziwcy: Objawienie 21:8 (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Oczywiście są to tylko teoretyczne rozważania. Nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), na prawdziwość których brak jest dowodów. Czy są prawdziwe? Być może, jeżeli Bóg pozwoli, przekonamy się osobiście.
  3. Jehowa prowadzi swój lud na drodze życia – Strażnica do studium. (zaległa, przepraszam za zwłokę) http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016206 „To jest ta droga. Chodźcie nią” (IZAJ. 30:21). 1, 2. (a) Jakie ostrzeżenie uratowało życie wielu ludziom? (Zobacz ilustrację tytułową). (b) Czyje przewodnictwo może ocalić życie sługom Bożym? Izajasza 30:20, 21 I Jehowa da wam chleb udręki oraz wodę uciemiężenia; lecz twój Wspaniały Nauczyciel już nie będzie się ukrywał i twoje oczy zobaczą twego Wspaniałego Nauczyciela. A twoje uszy usłyszą za tobą słowo, mówiące: „To jest ta droga. Chodźcie nią” — gdybyście poszli w prawo lub gdybyście poszli w lewo. Odpowiedź 1, 2. a. Ostrzeżenie przed tym by ostrożnie przejeżdżać przez tory kolejowe mogło uratować życie wielu osobom. b. Przewodnictwo ludzi mądrych i ostrożnych może ocalić życie sługom Boga. JEHOWA OD DAWNA ZAPEWNIA KIEROWNICTWO SWEMU LUDOWI 3. Jak ludzkość znalazła się na drodze prowadzącej do śmierci? Rodzaju 2:15-17 I Jehowa Bóg wziął człowieka, i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i o niego dbał. I Jehowa Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz”. Odpowiedź 3. Z Biblii możemy wywnioskować, że przyczyną śmierci ludzi był grzech w ogrodzie Eden. Wyrok którym zostali ukarani ludzie analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6221-pierwszy-biblijny-grzech-czy-wyrok-na-grzesznik%C3%B3w-jest-sprawiedliwy/ 4. (a) Dlaczego po potopie były potrzebne nowe wytyczne? (b) Jak te nowe okoliczności ukazały sposób myślenia Boga? Rodzaju 9:1-6 I Bóg błogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię. A bojaźń przed wami i trwoga przed wami będzie nad wszelkim żywym stworzeniem na ziemi i nad wszelkim latającym stworzeniem niebios, nad wszystkim, co się porusza po ziemi, i nad wszelkimi rybami morza. Oto dane są w wasze ręce. Wszelkie poruszające się zwierzę, które żyje, może służyć wam za pokarm. Tak jak zieloną roślinność daję wam to wszystko. Tylko mięsa z jego duszą — jego krwią — nie wolno wam jeść. A ponadto będę żądał z powrotem krwi waszych dusz. Z ręki każdego żywego stworzenia będę jej żądał z powrotem; i z ręki człowieka, z ręki każdego, kto jest jego bratem, będę żądał z powrotem duszy człowieka. Kto przelewa krew człowieka, przez człowieka zostanie przelana jego własna krew, bo na obraz Boży uczynił On człowieka. Odpowiedź 4. a. Po potopie powstały nowe warunki życia, Bóg też dał ludziom nowe wytyczne. b. Po potopie Bóg wprowadził karę śmierci za przelanie ludzkiej krwi. 5. Co rozważymy w tym artykule i dlaczego? Odpowiedź 5. „Przeanalizujmy kilka przykładów tego, jak Bóg przez całe stulecia nieustannie zapewniał kierownictwo. Umocni to nas w postanowieniu podporządkowywania się przewodnictwu Jehowy, który prowadzi nas do nowego świata.” NOWY NARÓD, NOWE WSKAZÓWKI 6. Dlaczego Izraelici mieli przestrzegać praw, które otrzymali za pośrednictwem Mojżesza, i jakiego nastawienia to od nich wymagało? Powtórzonego Prawa 28:1, 2, 15 „A jeśli będziesz bezwarunkowo słuchał głosu Jehowy, swego Boga, dbając o wprowadzanie w czyn wszystkich jego przykazań, które ci dzisiaj nakazuję, to Jehowa, twój Bóg, wyniesie cię wysoko ponad wszystkie inne narody ziemi. I wszystkie te błogosławieństwa spłyną na ciebie, i dosięgną cię, gdyż słuchasz głosu Jehowy, twego Boga: (...)„A jeśli nie będziesz słuchał głosu Jehowy, swego Boga, tak by zadbać o wprowadzenie w czyn wszystkich tych przykazań i ustaw, które ci dzisiaj nakazuję, to przyjdą na ciebie wszystkie te przekleństwa i cię dosięgną: Odpowiedź 6. By móc korzystać z błogosławieństw Boga Izraelici mieli słuchać prawa, wymagało to konieczność dobrego znania prawa i jego przestrzegania. 7. (a) Wyjaśnij, z jakiego jeszcze powodu Jehowa podał wytyczne swemu ludowi. (b) W jakim sensie Prawo okazało się dla Izraelitów wychowawcą? Galatów 3:23, 24 Zanim jednak nadeszła wiara, byliśmy strzeżeni przez prawo, razem oddani pod straż, i wypatrywaliśmy wiary, która miała zostać objawiona. Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali uznani za prawych. Odpowiedź 7. a. Prawa dane Izraelitom były częścią większego planu ich Boga. b. Izraelici mieli dać początek nowej międzynarodowej społeczności Boga. 8. Dlaczego warto kierować się zasadami leżącymi u podstaw Prawa Mojżeszowego? Mateusza 5:27, 28 „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Odpowiedź 8. W Prawie Mojżeszowym znajdziemy wiele praktycznych wskazówek dzięki którym możemy prowadzić lepsze życie. 9. Jakie okoliczności sprawiły, że Bóg musiał udzielić nowych wskazówek? W roku 33 n.e. przeniósł swoje uznanie ze zboru Izraelitów cielesnych na zbór chrześcijański. Odpowiedź 9. W związku z chęcią podboju innych narodów Bóg musiał zmienić strategię. W akapicie tym zwróciłem uwagę na datę. Nie jest to data ani naukowa ani historyczna. Jest to jednak osobny temat, który jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ WSKAZÓWKI DLA NOWEGO NARODU DUCHOWEGO 10. Dlaczego zbór chrześcijański otrzymał nowe prawa i pod jakim względem różniły się one od tych, które dano Izraelitom? Dzieje 10:34, 35 Wtedy Piotr otworzył usta i rzekł: „Z całą pewnością dostrzegam, że Bóg nie jest stronniczy, lecz w każdym narodzie godny jego upodobania jest człowiek, który się go boi i czyni to, co prawe. Odpowiedź 10. Chrześcijaninem mógł zostać członek każdego narodu. W Wielu przypadkach prawo zostało zaostrzone. Grzechem stały się grzeszne myśli. Świadomość tego może pomóc człowiekowi unikać grzechów, bo zło często ma początek w złych myślach. 11. Jakich dwóch aspektów chrześcijańskiego życia miało dotyczyć „prawo Chrystusowe”? Odpowiedź 11. Podstawowym zadaniem nowej religii była ekspansja na inne narody poprzez głoszenie, drugim nakazem był nakaz miłości. 12. Co nowego pojawiło się w związku z działalnością kaznodziejską? Mateusza 28:19, 20 Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. Odpowiedź 12. Działalność kaznodziejska wiązała się z nowym rytuałem chrztu mającego być poświadczeniem chęci przynależności do nowej religii. 13, 14. (a) Co się wiąże z „nowym przykazaniem”, które dał Jezus? (b) Czego się uczymy z jego przykładu? Jana 13:34, 35 Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość”. Odpowiedź 13, 14. a. Nowe przykazanie miłości wzajemnej wiąże się z koniecznością sprecyzowania, co to jest miłość. b. Z przykładu Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) uczymy się ofiarności aż do śmierci włącznie. WSKAZÓWKI NA CZASY OBECNE I PÓŹNIEJSZE 15, 16. W jakich nowych okolicznościach działamy obecnie i jak Bóg zapewnia nam przewodnictwo? Mateusza 24:45-47 „Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad członkami czeladzi swojej, aby im dawał pokarm we właściwym czasie? Szczęśliwy ów niewolnik, jeśli jego pan, przybywszy, zastanie go tak czyniącego! Zaprawdę wam mówię: Ustanowi go nad całym swoim mieniem. Odpowiedź 15, 16. Żyjemy w czasach, że nie do końca wiadomo kto jest biblijnym niewolnikiem i czy on jest dobry. Kwestię złego niewolnika analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6869-niewolnik-z%C5%82y/ 17, 18. Jak powinniśmy reagować na otrzymywane wskazówki? Mateusza 24:21 bo potem będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i już nigdy więcej nie będzie. Odpowiedź 17, 18. Każdą wskazówkę powinniśmy traktować bardzo poważnie i wnikliwie ją analizować. 19, 20. Jakie zwoje zostaną otwarte i co to przyniesie? Objawienie 20:12 I ujrzałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem, i otwarto zwoje. Otwarto też inny zwój; jest to zwój życia. I umarli byli sądzeni z tego, co napisano w zwojach, według swych uczynków. Odpowiedź 19, 20. Na sądzie ostatecznym zostaną otwarte zwoje z naszymi uczynkami, według których będziemy sądzeni. JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Jakie wskazówki Jehowa podawał w czasach Noego i Mojżesza? W czasach dawnych Bóg podawał wskazówki potrzebne do tego by mieć z nim dobre więzi. Jakie nowe wytyczne Bóg zapewnił chrześcijanom? Chrześcijanom uświadomiono, że zło zaczyna się w myśli. U chrześcijan są one grzechem. Jak możemy pokazać, że szukamy Bożego kierownictwa? Szukając kontaktu z Bogiem pokażemy, że szukamy jego kierownictwa. A Wy szanowni Forumowicze jakbyście odpowiedzieli na zadanie pytania?
  4. Naśladuj bliskich przyjaciół Jehowy – Strażnica do studium. Kolejny artykuł poruszający kwestię przyjaźni. Jest to bardzo ważny temat. Uważam, że każdy człowiek powinien być przyjacielem ludzi, zwierząt, roślin, świata i Boga. Być przyjacielem to starać się robić jak najlepiej osobie obdarzonej przyjaźnią. Cały artykuł dostępny jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2016123 „Zażyła więź z Jehową jest udziałem tych, którzy się go boją” (PS. 25:14). 1-3. (a) Co nas upewnia, że możemy zostać przyjaciółmi Boga? ( O jakich osobach powiemy w tym artykule? Izajasza 41:8 „Ale ty, Izraelu, jesteś moim sługą, ty, Jakubie, którego wybrałem — potomkiem Abrahama, mego przyjaciela; Jakuba 2:23 i spełniły się słowa Pisma, które mówią: „Abraham uwierzył Jehowie i poczytano mu to za prawość”, i został nazwany „przyjacielem Jehowy”. Psalm 25:14 Zażyła więź z Jehową jest udziałem tych, którzy się go boją, a także jego przymierze, by dać im je poznać. Odpowiedź 1 – 3. a. W Biblii można znaleźć wersety świadczące o tym, że można być przyjacielem Boga, ale można też wywnioskować, że Bóg Biblii boi się ludzi odważnych. Nawiązuje on zażyłą więź z tchórzami – ludźmi, którzy się go boją. Moim zdaniem taka zażyłość nie rokuje dobrze na przyszłość. Zauważył to również autor 1 Listu Jana: 1 Jana 4:18 (...)W miłości nie ma bojaźni, lecz doskonała miłość precz odrzuca bojaźń, ponieważ bojaźń powściąga. Doprawdy, kto się boi, nie wydoskonalił się w miłości. Szerzej problem bania się Boga został omówiony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6637-ba%C4%87-si%C4%99-boga-czy-te%C5%BC-nie/ b. „Przyjrzyjmy się dokładniej trojgu bliskich przyjaciół Jehowy opisanych w Biblii. Chodzi o: 1) Rut, lojalną młodą wdowę z Moabu, 2) Ezechiasza, prawego króla judzkiego, i 3) Marię, pokorną matkę Jezusa. Czego możemy się nauczyć ze sposobu, w jaki każda z tych postaci pielęgnowała przyjaźń z Bogiem?” OKAZYWAŁA LOJALNĄ MIŁOŚĆ 4, 5. Jaką decyzję musiała podjąć Rut i dlaczego nie było to takie łatwe? Rut 1:9-15 Oby Jehowa was obdarował i obyście znalazły miejsce odpoczynku, każda w domu swego męża”. Potem je ucałowała, a one podniosły głos i się rozpłakały. I mówiły do niej: „Nie, lecz powrócimy z tobą do twego ludu”. Ale Noemi rzekła: „Wróćcie, moje córki. Czemu miałybyście iść ze mną? Czyż mam jeszcze w swym wnętrzu synów i czyż zostaną oni waszymi mężami? Wróćcie, moje córki, idźcie, gdyż zbyt się zestarzałam, by znów należeć do męża. Choćbym powiedziała, iż mam nadzieję, że jeszcze tej nocy będę miała męża i że urodzę synów, czy czekałybyście na nich, aż dorosną? Czy dla nich pozostawałybyście samotne, by nie mieć innego męża? Nie, moje córki, gdyż ze względu na was odczuwam wielką gorycz, bo zwróciła się przeciw mnie ręka Jehowy”. Wtedy one, podniósłszy głos, jeszcze bardziej płakały, po czym Orpa ucałowała swoją teściową. Rut natomiast pozostała przy niej. Ona więc rzekła: „Oto twoja owdowiała szwagierka wróciła do swego ludu i do swoich bogów. Wracaj ze swą owdowiałą szwagierką”. Odpowiedź 4, 5. Szanowna pani Rut opuściła swój rodzinny kraj i swoich Bogów. Nie była to prosta decyzja bo kraj do którego się udawała był rządzony bezpośrednio przez Boga i często nawiedzały go wojny. O tym jak się żyło w tym kraju można przeczytać tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6253-kr%C3%B3lestwo-bo%C5%BCe-na-ziemi-%E2%80%93-krwawa-historia-w-dziejach-izraela/ 6. (a) Jakiego mądrego wyboru dokonała Rut? ( Dlaczego Boaz powiedział, że Rut szukała schronienia ‛pod skrzydłami Jehowy’? Rut 2:12 Oby Jehowa nagrodził twoje postępowanie i obyś otrzymała pełną odpłatę od Jehowy, Boga Izraela, pod którego skrzydła przyszłaś się schronić”. Psalm 36:7 Jakże cenna jest, Boże, twoja lojalna życzliwość! A w cieniu twoich skrzydeł chronią się synowie ludzcy. Psalm 91:1-4 Kto mieszka w ukryciu u Najwyższego, znajdzie gościnę w cieniu Wszechmocnego. Powiem do Jehowy: „Tyś schronieniem moim i moją twierdzą, Bogiem moim, w którym chcę pokładać ufność”. On bowiem uratuje cię z pułapki ptasznika, od zarazy sprowadzającej niedole. Lotkami swymi zagrodzi dostęp do ciebie i pod jego skrzydłami się schronisz. Jego wierność wobec prawdy będzie wielką tarczą i wałem obronnym. Odpowiedź 6. a. Pani Rut wyemigrowała do Izraela co wydaje się być dobrym wyborem. b. Szanowny pan Boaz powiedział, że pani Rut szukała schronienia pod skrzydłami Jehowy dlatego, że w tym czasie Królestwem Izraela rządził Bóg. 7. Co może pomóc tym, którzy się wahają, czy oddać swe życie Jehowie? Jozuego 24:15 A jeśli w waszych oczach źle jest służyć Jehowie, to wybierzcie sobie dzisiaj, komu będziecie służyć: czy bogom, którym służyli wasi praojcowie, gdy byli po drugiej stronie Rzeki, czy bogom Amorytów, w których ziemi mieszkacie. Ale ja i mój dom będziemy służyć Jehowie”. Odpowiedź 7. Myślę, że każdy może na próbę wypróbować Boga do czego On też sam zachęca: Malachiasza 3:10 (...)Przynieście do spichrza wszystkie dziesięciny, żeby się znalazła żywność w moim domu, i proszę, wypróbujcie mnie w tym — rzekł Jehowa Zastępów — czy nie otworzę wam upustów niebios i nie wyleję na was błogosławieństwa, aż nie będzie już żadnego braku”. „PRZYLGNĄŁ DO JEHOWY” MIMO OTOCZENIA, W KTÓRYM WYRÓSŁ 8. W jakim otoczeniu wychowywał się Ezechiasz? 2 Królów 16:2-4 Achaz zaczął panować, gdy miał dwadzieścia lat, a panował w Jerozolimie szesnaście lat; i nie czynił tego, co słuszne w oczach Jehowy, swego Boga, jak to czynił Dawid, jego praojciec. Chodził zaś drogą królów Izraela i nawet swego syna przeprowadził przez ogień, według obrzydliwości narodów, które Jehowa wypędził ze względu na synów Izraela. I składał ofiary oraz sprawiał, iż wznosił się dym ofiarny na wyżynach i na wzgórzach, i pod każdym bujnym drzewem. 2 Królów 16:10-17 W Wówczas król Achaz udał się do Damaszku na spotkanie z Tiglat-Pileserem, królem Asyrii, i zobaczył ołtarz, który był w Damaszku. Posłał więc król Achaz kapłanowi Urijaszowi projekt ołtarza oraz jego wzór, jeśli chodzi o całe jego wykonanie. I kapłan Urijasz zabrał się do budowy tego ołtarza. Zgodnie ze wszystkim, co król Achaz przysłał z Damaszku — tak wykonał go kapłan, zanim król Achaz przybył z Damaszku. Kiedy król przybył z Damaszku, ujrzał król ów ołtarz; i król zaczął przystępować do ołtarza i składać na nim dary ofiarne. I zamieniał w dym swoje całopalenia i swoje ofiary zbożowe, i wylewał swój napój ofiarny, i kropił ołtarz krwią swoich ofiar współuczestnictwa. A ołtarz miedziany, który był przed obliczem Jehowy, przeniósł sprzed domu, spomiędzy swego ołtarza i domu Jehowy, i umieścił go po północnej stronie swego ołtarza. I król Achaz polecił mu — kapłanowi Urijaszowi — mówiąc: „Na tym wielkim ołtarzu zamieniaj w dym poranną ofiarę całopalną, a także wieczorną ofiarę zbożową i ofiarę całopalną króla oraz jego ofiarę zbożową, jak również ofiarę całopalną całego ludu ziemi oraz ich ofiarę zbożową i ich napoje ofiarne; masz go też skrapiać wszystką krwią ofiary całopalnej i wszystką krwią wszelkiej ofiary. Co się zaś tyczy ołtarza miedzianego, jeszcze się nad nim zastanowię”. I kapłan Urijasz postąpił zgodnie ze wszystkim, co polecił król Achaz. Ponadto król Achaz pociął ścianki boczne wózków i pousuwał z nich baseny; zdjął też morze z miedzianych byków, które się znajdowały pod nim, i umieścił je na kamiennej posadzce. 2 Kronik 28:1-3 Achaz zaczął panować, gdy miał dwadzieścia lat, a panował w Jerozolimie szesnaście lat; i nie czynił tego, co słuszne w oczach Jehowy, jak to czynił Dawid, jego praojciec. Chodził zaś drogami królów Izraela i nawet sporządził lane posągi Baalów. I sprawiał, że wznosił się dym ofiarny w dolinie synów Hinnoma, i palił swoich synów w ogniu — według obrzydliwości narodów, które Jehowa wypędził przed synami Izraela. Odpowiedź 8. Szanowny pan Ezechiasz wychowywał się wśród niewiernych Izraelitów, którzy cudzołożyli z różnymi Bogami. 9, 10. (a) Dlaczego Ezechiasz łatwo mógłby zgorzknieć? ( Dlaczego nie należy rozgoryczać się na Boga? © Dlaczego nie powinniśmy uważać, że odebrane wychowanie decyduje o tym, jacy będziemy? Przysłów 19:3 To głupota ziemskiego człowieka wypacza jego drogę, a jego serce wybucha gniewem na Jehowę. Ezechiela 18:2, 3 „Co to dla was znaczy, że na ziemi izraelskiej wypowiadacie to przysłowie, mówiąc: ‚Ojcowie jedzą niedojrzałe winogrona, a synom zęby cierpną’? „‚Jako żyję — brzmi wypowiedź Wszechwładnego Pana, Jehowy — już nie będziecie wypowiadać tego przysłowia w Izraelu. Odpowiedź 9, 10. a. Szanowny pan Ezechiasz mógł zgorzknieć, dlatego że chociaż w prawie Bóg zapowiedział, że każdy umrze za swój własny grzech - Powtórzonego Prawa 24:16 (...)Ojcowie nie mają ponosić śmierci z powodu dzieci, a dzieci nie mają ponosić śmierci z powodu ojców. Każdy ma ponieść śmierć za swój grzech. - Bóg do tego prawa się nie stosował. Podczas karania stosował On odpowiedzialność zbiorową a za grzechy ojców nie raz odpowiadali synowie co też zostało usankcjonowane prawnie: Wyjścia 20:5 (...)Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, Amosa 7:17 (...)Twoi synowie zaś i twoje córki padną od miecza. (…) b. Myślę, że nie powinniśmy się rozgoryczać na Boga, bo przecież ma on dużo problemów, również osobistych. Powinniśmy raczej pomyśleć jak mu pomóc. Nad zdrowiem Boga Biblii zastanawiamy się tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6793-b%C3%B3g-biblii-%E2%80%93-kwestia-jego-zdrowia-psychicznego/ c. Otrzymane wychowanie nie decyduje o naszym życiu. Jako ludzie z wolną wolą sami mamy możliwość decydowania o tym jak chcemy żyć. Możemy odrzucić nawet dobre wychowanie. 11. Dzięki czemu Ezechiasz stał się jednym z najlepszych królów Judy? 2 Królów 18:5, 6 Pokładał ufność w Jehowie, Bogu Izraela; i po nim nie było wśród wszystkich królów Judy nikogo takiego jak on — ani też wśród tych, którzy byli przed nim. I przylgnął do Jehowy. Nie odwrócił się od podążania za nim, lecz przestrzegał jego przykazań, które Jehowa dał Mojżeszowi. 2 Kronik 29:1-11 Ezechiasz został królem, gdy miał dwadzieścia pięć lat, a panował w Jerozolimie dwadzieścia dziewięć lat. Jego matka miała na imię Abija i była córką Zachariasza. I czynił on to, co słuszne w oczach Jehowy, zgodnie ze wszystkim, co uczynił Dawid, jego praojciec. W pierwszym roku swego panowania, w miesiącu pierwszym, otworzył drzwi domu Jehowy i przystąpił do ich naprawy. Potem sprowadził kapłanów i Lewitów i zebrał ich na otwartym miejscu po stronie wschodniej. I przemówił do nich: „Posłuchajcie mnie, Lewici. Uświęćcie teraz siebie i uświęćcie dom Jehowy, Boga waszych praojców, i wynieście ze świętego miejsca to, co nieczyste. Bo nasi ojcowie postąpili wiarołomnie i uczynili to, co złe w oczach Jehowy, naszego Boga, tak iż go opuścili i odwrócili swe oblicze od przybytku Jehowy, a pokazali plecy. Zamknęli też drzwi portyku i pozostawili lampy zgaszone, i nie palili kadzidła, a w świętym miejscu nie składali Bogu Izraela ofiary całopalnej. I Jehowa oburzył się na Judę i Jerozolimę, tak iż uczynił z nich przyczynę drżenia, dziwowisko i powód do zagwizdania, jak to widzicie na własne oczy. I oto nasi praojcowie polegli od miecza, a nasi synowie wraz z naszymi córkami i naszymi żonami dostali się za to do niewoli. A teraz bliskie jest memu sercu zawarcie przymierza z Jehową, Bogiem Izraela, żeby odwrócił się od nas jego płonący gniew. Teraz, moi synowie, nie oddawajcie się odpoczywaniu, bo to was Jehowa wybrał, abyście stali przed jego obliczem, by pełnić dla niego służbę i dalej być jego sługami oraz tymi, którzy sprawiają, że się wznosi dym ofiarny”. 2 Kronik 29:18-24 Następnie weszli do króla Ezechiasza i rzekli: „Oczyściliśmy cały dom Jehowy, ołtarz całopalny i wszystkie jego przybory, jak również stół na chleby pokładne oraz wszystkie jego przybory. A wszystkie sprzęty, które król Achaz podczas swego panowania wiarołomnie wycofał z użytku, przygotowaliśmy i uświęciliśmy; i oto są przed ołtarzem Jehowy”. A król Ezechiasz wstał wczesnym rankiem i zebrawszy książąt miasta, udał się do domu Jehowy. I przyprowadzili siedem byków i siedem baranów, i siedem baranków, i siedem kozłów jako dar ofiarny za grzechy, składany za królestwo i za sanktuarium oraz za Judę. Wówczas powiedział synom Aarona, kapłanom, by złożyli je na ołtarzu Jehowy. Zarżnęli więc bydło, a kapłani wzięli krew i pokropili nią ołtarz; potem zarżnęli barany i krwią pokropili ołtarz, zarżnęli też baranki i krwią pokropili ołtarz. Następnie przed króla oraz zbór przyprowadzili kozły stanowiące dar ofiarny za grzech i położyli na nich ręce. Potem kapłani zabili je, a z ich krwi złożyli na ołtarzu dar ofiarny za grzech, by dokonać przebłagania za całego Izraela; król bowiem powiedział, że to całopalenie i dar ofiarny za grzech należy złożyć za całego Izraela. 2 Kronik 31:1 A gdy już to wszystko zakończyli, wszyscy znajdujący się tam Izraelici wyszli do miast Judy i rozbijali święte słupy, i ścinali święte pale, i burzyli wyżyny oraz ołtarze, w całej Judzie i Beniaminie oraz w Efraimie i Manassesie, dopóki nie skończyli; potem wszyscy synowie Izraela wrócili do swych miast, każdy do swojej posiadłości. 2 Kronik 32:24-26 W owych dniach Ezechiasz śmiertelnie zachorował i zaczął się modlić do Jehowy. A On rozmawiał z nim i dał mu proroczy znak. Lecz Ezechiasz nie odwdzięczył się za wyświadczone mu dobrodziejstwo, gdyż jego serce stało się wyniosłe, co wywołało oburzenie na niego i na Judę oraz Jerozolimę. Jednakże Ezechiasz ukorzył się za wyniosłość swego serca, on sam oraz mieszkańcy Jerozolimy, i oburzenie Jehowy nie spadło na nich za dni Ezechiasza. Odpowiedź 11. Szanowny pan Ezechiasz zaufał Bogu i starał się przestrzegać jego przykazań. 12. Jak wzorem Ezechiasza wielu obecnie dowodzi, że przyjaźni się z Jehową? 2 Tymoteusza 3:1-5 A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć. Odpowiedź 12. W dzisiejszych czasach można spotkać ludzi, którzy zaufali Bogu Biblii. Studiują Biblię i uczą się żyć według jej wskazówek. POWIEDZIAŁA: „OTO NIEWOLNICA JEHOWY!” 13, 14. Dlaczego zadanie zlecone Marii mogło wydawać się jej zbyt trudne, jak jednak odpowiedziała ona Gabrielowi? Łukasza 1:26-38 Kiedy była w szóstym miesiącu, anioł Gabriel został posłany od Boga do galilejskiego miasta zwanego Nazaret, do dziewicy przyrzeczonej w małżeństwo mężczyźnie imieniem Józef, z domu Dawida; a dziewicy było na imię Maria. I przyszedłszy do niej, rzekł: „Witaj, obdarzona łaską, Jehowa jest z tobą”. Ona zaś była do głębi poruszona tą wypowiedzią i zaczęła rozważać, co by to mogło być za pozdrowienie. Toteż anioł rzekł do niej: „Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga; i oto poczniesz w swym łonie, i urodzisz syna, i masz mu nadać imię Jezus. Ten będzie wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Jehowa Bóg da mu tron Dawida, jego ojca, i będzie on królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca”. Maria zaś rzekła do anioła: „Jakże to się stanie, skoro nie współżyję z mężczyzną?” Anioł, odpowiadając, rzekł do niej: „Duch święty przyjdzie na ciebie i moc Najwyższego cię ocieni. Dlatego też to, co się narodzi, będzie nazwane świętym, Synem Bożym. A oto Elżbieta, twoja krewna, w swej starości także poczęła syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą nazywają niepłodną; gdyż u Boga żadne oznajmienie nie będzie niemożliwe”. Wtedy Maria rzekła: „Oto niewolnica Jehowy! Niechże mi się stanie według twego oznajmienia”. Wówczas anioł od niej odszedł. Odpowiedź 13, 14. Według niektórych podań szanowna panienka Maria w czasie kiedy zaszła w ciążę miała około 12 lat. Rodzić w tak młodym wieku mogło budzić obawę zwłaszcza, że kobiety za karę przechodzą tortury porodowe. 15. Dlaczego wiara Marii była niezwykła? Galatów 5:22 Natomiast owocem ducha jest miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, Efezjan 2:8 Właśnie za sprawą tej życzliwości niezasłużonej zostaliście wybawieni przez wiarę; i nie stało się to dzięki wam — jest to dar Boży. Odpowiedź 15. Nie widzę nic niezwykłego w wierze szanownej pani Marii. 16. Co dowodzi, że Maria była dobrym słuchaczem? Jakuba 1:19 Wiedzcie to, bracia moi umiłowani. Każdy człowiek ma być prędki do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do srogiego gniewu; Łukasza 2:16-19 I śpiesznie poszli, i znaleźli Marię oraz Józefa, jak również dzieciątko leżące w żłobie. Ujrzawszy je, oznajmili, jaką wypowiedź skierowano do nich w sprawie tego dziecięcia. I wszyscy, którzy to usłyszeli, zdumieli się tym, co im opowiedzieli pasterze, a Maria zaczęła zachowywać wszystkie te wypowiedzi i wyciągała wnioski w swym sercu. Łukasza 2:49 Ale on rzekł do nich: „Czyż musieliście mnie szukać? Czy nie wiecie, że ja mam być w domu mego Ojca?” Łukasza 2:51 I poszedł z nimi, i przybył do Nazaretu, i dalej był im podporządkowany. Jego matka zaś starannie zachowywała w swym sercu wszystkie te wypowiedzi. Odpowiedź 16. W Biblii mamy zachętę by być nieskorym do mówienia i z zachowania pani Marii można wywnioskować, że raczej stosowała się do tej rady, może za wyjątkiem kiedy rozkazała swemu synowi zamienić wodę w alkohol co przyczyniło się do plagi alkoholizmu, której ulegli chrześcijanie. Alkohol odgrywa w kulturze chrześcijańskiej dużą rolę. Został on nawet wyniesiony na ołtarze. Gdziekolwiek dotarło chrześcijaństwo, dotarł też alkoholizm i towarzysząca mu rozwiązłość seksualna, której towarzyszą choroby weneryczne takie jak kiła zwana też syfem lub chorobą chrześcijan oraz rzeżączka, chlamydiozy, wrzód weneryczny, czerwonka bakteryjna, ziarniniak pachwinowy, AIDS, opryszczka genitaliów, opryszczka wargowa, WZW (HBV, HCV), kłykciny kończyste, HTLV 1 i 2, HPV, kandydoza, rzęsistkowica, świerzb,wszawica łonowa,ameboza, żółtaczki różnych typów … Oprócz chorób wenerycznych, zdrad, nieślubnych dzieci, rozbitych rodzin, tragedii osobistych alkohol przyczynił się również do niezliczonej liczby zbrodni. Kwestia roli alkoholu w życiu chrześcijan jest omawiana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6171-czy-szanowny-pan-jezus-przyczyni%C5%82-si%C4%99-do-plagi-alkoholizmu-kt%C3%B3ra-rozla%C5%82a-si%C4%99-po-%C5%9Bwiecie/ 17. Czego możemy się dowiedzieć o Marii ze sposobu, w jaki się wypowiadała? Łukasza 1:46-55 Maria zaś rzekła: „Dusza moja wywyższa Jehowę, a duch mój nie może się powstrzymać od niewymownego radowania się w Bogu, moim Wybawcy, ponieważ spojrzał na uniżenie swej niewolnicy. Oto bowiem odtąd wszystkie pokolenia będą mnie zwać szczęśliwą, gdyż wielkich czynów dokonał dla mnie Mocarny i święte jest jego imię; i przez pokolenia za pokoleniami jego miłosierdzie jest nad tymi, którzy się go boją. Z potęgą działał swym ramieniem, rozproszył tych, którzy w zamyśle swych serc są wyniośli. Z tronów zrzucił mocarzy, a wywyższył maluczkich; głodnych nasycił dobrami, a zamożnych odprawił z niczym. Przyszedł z pomocą Izraelowi, swemu słudze, by przywołać na pamięć miłosierdzie, tak jak powiedział do naszych praojców, do Abrahama i jego potomstwa, na wieki”. Odpowiedź 17. Z sposobu przemawiania pani Marii możemy wywnioskować, że była zauroczona Bogiem. 18. W jaki sposób możemy naśladować wiarę Marii? Łukasza 8:18 Dlatego zwracajcie uwagę na to, jak słuchacie; bo temu, kto ma, będzie dane więcej, ale temu, kto nie ma, zostanie zabrane nawet to, co mu się wydaje, że ma”. Rzymian 10:15 A jak będą głosić, jeśliby nie zostali posłani? Tak jak jest napisane: „Jakże pełne wdzięku są stopy tych, którzy oznajmiają dobrą nowinę o tym, co dobre!” Odpowiedź 18. Wzorem pani Marii możemy starać się być powściągliwym w mowie zwłaszcza w sprawach, o których niewiele wiemy. 19. Czego możemy być pewni, gdy będziemy naśladować biblijne przykłady wiary? Hebrajczyków 6:11, 12 Pragniemy jednak, żeby każdy z was wykazywał taką samą pracowitość, abyście mieli zupełną pewność nadziei aż do końca, tak byście nie stali się gnuśni, lecz byli naśladowcami tych, którzy dzięki wierze i cierpliwości dziedziczą obietnice. Odpowiedź 19. Chrześcijanie, którzy naśladują szanownego pana Jehoszua (Jezusa) mogą być pewni prześladowań, które są dowodem trwania w wierze. Temat ten jest omówiony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6233-prze%C5%9Bladowania-tortury-m%C4%99cze%C5%84stwo-chrze%C5%9Bcijan-dowodem-trwania-w-wierze/ JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ? Czego możemy się nauczyć z przyjaźni między Bogiem a Rut? Z przykładu szanownej pani Rut wynika, że czasami warto opuścić ojczyznę i zmienić Boga na innego. Dzięki czemu król Ezechiasz stał się bliskim przyjacielem Jehowy? Król Ezechiasz stał się przyjacielem Boga dzięki temu, że mu ufał i starał się przestrzegać jego przykazań. Jakie przymioty pozwoliły Marii, matce Jezusa, zaprzyjaźnić się z Jehową Bogiem? Pani Marii uległość i fakt, że Bóg potrzebował kobiety, która urodzi mu syna pozwoliła zaprzyjaźnić się z Bogiem. A Wy szanowni Forumowicze jakbyście odpowiedzieli na zadane pytania?
  5. Czy chrześcijanie powinni obchodzić Paschę, a jeżeli tak to według jakiego kalendarza? Szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) jako Izraelita brał udział w świtach nakazanych przez Boga. Obowiązkiem zaś chrześcijan jest jego naśladowanie: Łukasza 9:23 (...)Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i dzień po dniu bierze swój pal męki, i stale mnie naśladuje. Nasuwa się pytanie czy chrześcijanie powinni obchodzić Paschę i inne nakazane przez Boga święta, a jeżeli tak to według jakiego kalendarza? Druga część tego pytania jest bardzo ważna dlatego, że Biblijny Kalendarz składał się z 12 miesięcy księżycowych mających po 30 dni. Daniela 4:29 (...)Po upływie dwunastu miesięcy księżycowych... Podobnie liczony był czas też w innych kulturach. Mniej więcej w czasach narodzin pana Jehoszua (Jezusa) nastąpiła zmiana czasu. Rok słoneczny się wydłużył, a księżycowy skrócił. Obecnie różnica pomiędzy tymi latami wynosi około 11 dni na rak. Po tych zmianach część ludzi zaczęła liczyć czas według kalendarza słonecznego. Obecnie ten kalendarz za sprawą chrześcijan należy do najpopularniejszych. Inni liczą lata według kalendarza księżycowego. Na przykład muzułmanie. Izraelici, którym święta zaczęły się rozmijać z tradycyjnymi porami roku wymyślili skomplikowany cykl księżycowo słoneczny dodając co kilka lat 13 miesiąc. Tymczasem według Koranu, praktyka ta została przez Boga potępiona: Sura 9:37 Przesunięcie miesiąca jest tylko pomnożeniem niewiary; są wprowadzeni przez to w błąd tylko ci, którzy nie wierzą. Oni uznają to za dozwolone jednego roku i uznają to za zakazane innego roku, aby wyrównać liczbę tych miesięcy uświęconych przez Boga i w ten sposób za dozwolone uznać to, czego zakazał Bóg. Zostało im upiększone zło ich działania, lecz Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi niesprawiedliwych. I tu nasuwa się problem. Na przykład Pascha powinna być obchodzona 14 dnia miesiąca pierwszego: Liczb 28:16-18 „‚A w miesiącu pierwszym, czternastego dnia tego miesiąca, będzie Pascha Jehowy. A piętnastego dnia tego miesiąca będzie święto. Siedem dni będzie się jeść przaśniki. W pierwszym dniu będzie święte zgromadzenie. Nie wolno wam wykonywać żadnej ciężkiej pracy. I tu nasuwa się problem. Jeżeli odrzucimy dziwaczny współczesny kalendarz Izraelski z dodanym 13 miesiącem, o którym nie ma ani słowa w Biblii, to skąd będziemy wiedzieli który miesiąc jest pierwszym miesiącem? Ze współczesnego kalendarza Izraelskiego tego się nie dowiemy. Co o tym myślicie szanowni Forumowicze? Czy powinni chrześcijanie obchodzić Paschę i inne święta, które obchodził szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus)? Jeżeli tak, w jaki sposób ustalić, który z miesięcy księżycowych jest pierwszy, to znaczy odpowiada miesiącowi, w którym Izraelici wyszli z Egiptu?
  6. Czy uroczysta wieczerza upamiętniająca pana Jehoszua (Jezusa) powinna być obchodzona 14 Nisan? Świadkowie Jehowy starają się obchodzić swoje święto 14 Nisan. W jednej z ich publikacji można przeczytać: „WIECZOREM 14 Nisan 33 roku n.e. Jezus Chrystus razem z 12 apostołami po raz ostatni obchodził żydowską Paschę. Odprawiwszy zdrajcę, Judasza Iskariota, ustanowił nowe święto, zwane później „wieczerzą Pańską”.” Kwestia, czy to był rok 33 tak zwanej naszej ery jest wątpliwa z dwóch powodów. Po pierwsze nie wiemy ile szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) żył. Na temat długości jego życia jest kilka teologicznych hipotez opartych na wersetach z Biblii. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6459-ile-lat-%C5%BCy%C5%82-szanowny-pan-jezus-ile-lat-twa%C5%82o-jego-nauczanie/ Po drugie według chrześcijańskich teologów i historyków data narodzin pana Jehoszua (Jezusa) została błędnie ustalona, a dostępne nam dokumenty nie pozwalają nawet na ustalenie przybliżonej daty jego narodzin. Temat ten też jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1487-kiedy-urodzi%C5%82-si%C4%99-jezus-w-kt%C3%B3rym-roku-%C5%BCyjemy/ Teraz zajmiemy się inną kwestią. Czy ostatnia wieczerza odbyła się 14 Nisan. Tak nauczają w wielu kościołach chrześcijańskich, ale nie jest to nauka biblijna. Wywodzi się ona z tradycji podobnie jak to, że szanowny pan Jehoszua (Jezus) urodził się 25 grudnia. Proszę zajrzyjmy do Biblii i sprawdźmy jakie ona podaje daty. Werset z Ewangelii Łukasza kieruje naszą uwagę na Święto Prześników zwane też Paschą: Łukasza 22:1 A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. Zaczynało się on 15 Nisan: Kapłańska 23:6 A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Potwierdzenie tej informacji znajdziemy również w Leksykonie Wnikliwe poznawanie pism - wydawnictwo Świadków Jehowy: ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan Trzej ewangeliści są zgodni co do tego, że to w dzień przaśników szanowny pan Jezus spotkał się uczniami i umówił się na wieczerzę. W ewangelii Łukasza nie podano, o który dzień święta prześników chodzi: Łukasza 22:7 Nadszedł Dzień Przaśników... W ewangelii Marka i Mateusza sprecyzowano, że szanowny pan Jezus spotkał się z uczniami pierwszego dnia przaśników, czyli 15 Nisan: Marka 14:12 A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” Mateusza 26:17 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” Skoro szanowny pan Jehoszua (Jezus) spotkał się z uczniami 15 Nisan, a zaczął spożywać posiłek po zapadnięciu wieczora: Marka 14:17,18 Po zapadnięciu wieczora przyszedł z dwunastoma. A gdy półleżeli przy stole i jedli, Jezus rzekł: „Zaprawdę wam mówię: jeden z was mnie zdradzi — ten, który ze mną je”. Znaczy to, że 16 Nisan rozpoczęła się ostatnia wieczerza, dlatego, że dzień Izraelici mierzą od zachodu słońca do zachodu: Kapłańska 23:32 (...)Od wieczora do wieczora macie obchodzić wasz sabat. Widzimy, że ostatnia wieczerza została spożyta 16 Nisan. Jeżeli zatem chcielibyśmy rokrocznie upamiętniać ten dzień, to powinno się to robić 16 Nisan, według wzoru ustanowionego przez szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). A Wy szanowni forumowicze, co o tym myślicie?
  7. Korzystaj z mocy języka w dobrym celu – Strażnica do studium. „Niechaj wypowiedzi moich ust (...) staną się miłe tobie, Jehowo” (PS. 19:14). Cały artykuł dostępny jest tutaj: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2015924 Temat uważam za bardzo ważny. Za jeden z najważniejszych w życiu człowieka. O tym, że to co mówimy czy też piszemy ma wielkie znaczenie można przeczytać w przysłowiach wielu narodów, również w tych nie związanych z kulturą chrześcijańską. Nauczał o tym również szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Mateusza 12:36, 37 (...)Mówię wam, że z każdej nieużytecznej wypowiedzi, którą ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w Dniu Sądu; bo na podstawie twoich słów zostaniesz uznany za prawego i na podstawie twoich słów zostaniesz potępiony”. Strażnica zaczyna się od kilku pytań związanych z naśladowaniem szanownego pana Jehoszua (Jezusa): JAK NAŚLADOWANIE PRZYKŁADU JEZUSA POMOŻE NAM... wybierać odpowiedni czas na mówienie? dobierać właściwe słowa? wypowiadać się w sposób ujmujący? Naśladowanie pana Jehoszua (Jezusa) to podstawowa powinność chrześcijanina. Kwintesencja tej doktryny religijnej, ale zarazem wielki dramat, dlatego, że w wielu kwestiach chrześcijanie odrzucili wiele nauk pana Jehoszua (Jezusa). W kwestii mowy nie należał On do osób o powściągliwych ustach. Zdarzało mu się posługiwać tak zwaną mową nienawiści. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6650-mowa-nienawi%C5%9Bci-w-kazaniach-szanownego-pana-jehoszua-jezusa-chrystusa/ Jego przypowieści miały ukryte, tajne znaczenie i tylko jego uczniowie mieli przywilej zapoznać się sekretnym ich znaczeniem. Temat ten też jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6485-szanowny-pan-jezus-i-przypowie%C5%9Bci-ukryta-prawda/ Wiele nauk szanownego pan Jehoszua (Jezusa) zostało porzuconych przez jego naśladowców. Te porzucone nauki są zbierane tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6670-porzucone-nauki-szanownego-pana-jehoszua-jezusa-chrystusa/#entry341291 Gdyby kogoś interesowała kwestia autorytetu pana Jehoszua (Jezusa) to jest ona poruszona tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5158-czy-pan-jezus-jest-dla-was-autorytetem-a-je%C5%BCeli-tak-to-w-jakim-zakresie/ Po tym krótkim wstępie proszę przystąpmy do skróconej analizy Strażnicy: 1, 2. Dlaczego ogień dobrze obrazuje moc języka? Jakuba 3:5, 6 (...)Tak też język jest małym członkiem ciała, a jednak wielce się przechwala. Oto jakże małego ognia trzeba, żeby podpalić jakże wielki las! Tak, język jest ogniem. Język stanowi wśród naszych członków świat nieprawości, plami bowiem całe ciało i zapala koło życia naturalnego, a sam jest zapalany przez Gehennę. Odpowiedź 1, 2. Wypowiedziane słowa mają wielką moc. Potrafią nawet zabić. Czytałem o przypadkach samobójstw spowodowanych złośliwymi uwagami. Szkodliwe idee mogą też doprowadzić do walk pomiędzy całymi narodami. 3. Jakie trzy kwestie związane z mową rozważymy? Jakuba 3:9, 10 (...)Błogosławimy nim Jehowę, samego Ojca, i nim też przeklinamy ludzi, powołanych do istnienia „na podobieństwo Boże”. Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo.(...) Odpowiedź 3. Rozważymy trzy ważne kwestie związane z mową: kiedy, co oraz jak powiedzieć. KIEDY MÓWIĆ 4. W jakich sytuacjach dobrze jest zachować milczenie? Kaznodziei 3:7 czas rozdzierania i czas zszywania; czas milczenia i czas mówienia; Hioba 6:24 Pouczcie mnie, ja zaś będę milczał; i sprawcie, bym zrozumiał, jaki błąd popełniłem. Przysłów 20:19 Kto krąży jako oszczerca, wyjawia poufną rozmowę; a z tym, kto daje się zwieść swym wargom, nie miej nic wspólnego. Psalm 4:4 Bądźcie wzburzeni, lecz nie grzeszcie. Wypowiedzcie swe zdanie w swoim sercu, na swym łożu, i milczcie. Sela. Odpowiedź 4. Warto zachować milczenie kiedy nie znamy tematu dyskusji kiedy jesteśmy pobudzeni (rozdrażnieni) kiedy zobowiązaliśmy się do dyskrecji lub dyskrecja jest wskazana kiedy sytuacja wskazuje na to, że mówiąc możemy zaszkodzić sobie lub komuś postronnemu kiedy jesteśmy pod wpływem alkoholu lub innych środków narkotycznych wpływających na naszą psychikę. Kwestia ta jest analizowana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6171-czy-szanowny-pan-jezus-przyczyni%C5%82-si%C4%99-do-plagi-alkoholizmu-kt%C3%B3ra-rozla%C5%82a-si%C4%99-po-%C5%9Bwiecie/ 5. Jak możemy pokazać, że cenimy Boży dar mowy? Kaznodziei 3:7 czas rozdzierania i czas zszywania; czas milczenia i czas mówienia; Psalm 51:15 Jehowo, racz otworzyć wargi moje, by me usta wypowiadały twoją chwałę. Odpowiedź 5. Kontrolując swoje wypowiedzi, dbając o to by były one dostosowane do okoliczności i dobre wykażemy, że cenimy dar mowy. 6. Jak Biblia ilustruje znaczenie zabierania głosu we właściwym czasie? Przysłów 25:11 Słowo wypowiedziane we właściwym czasie jest jak złote jabłka w srebrnych ornamentach. Odpowiedź 6. W Biblii słowa wypowiedziane we właściwym czasie przyrównano do drogocennych klejnotów. 7, 8. Jak nasi bracia z Japonii wzięli przykład z Jezusa, ustalając odpowiedni moment na mówienie o zmartwychwstaniu? Przysłów 15:23 Człowiekowi sprawia radość odpowiedź jego ust, a słowo w słusznym czasie — jakże jest dobre! Jana 18:33-37 Toteż Piłat znowu wszedł do pałacu namiestnikowskiego i zawołał Jezusa, i rzekł do niego: „Czy jesteś królem Żydów?” Jezus odpowiedział: „Mówisz to sam z siebie czy inni opowiedzieli ci o mnie?” Piłat odrzekł: „Czyż ja jestem Żydem? Twój własny naród i naczelni kapłani wydali mi ciebie. Co uczyniłeś?” Jezus odpowiedział: „Moje królestwo nie jest częścią tego świata. Gdyby moje królestwo było częścią tego świata, moi słudzy walczyliby, żebym nie został wydany Żydom. Ale przecież moje królestwo nie jest stąd”. Piłat zatem rzekł do niego: „No więc czy jesteś królem?” Jezus odpowiedział: „Ty sam mówisz, że jestem królem. Ja się po to narodziłem i po to na świat przyszedłem, żeby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest po stronie prawdy, słucha mego głosu”. Jana 19:8-11 Kiedy więc Piłat usłyszał tę wypowiedź, tym bardziej się przestraszył; i znowu wszedł do pałacu namiestnikowskiego, i powiedział do Jezusa: „Skąd jesteś?” Ale Jezus nie dał mu żadnej odpowiedzi. Piłat rzekł więc do niego: „Nie odzywasz się do mnie? Czy nie wiesz, że mam władzę cię zwolnić i mam władzę zawiesić cię na palu?” Jezus mu odpowiedział: „Nie miałbyś nade mną żadnej władzy, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego też człowiek, który mnie tobie wydał, ma większy grzech”. Odpowiedź 7, 8. Świadkowie Jehowy w obliczu tragedii wstrzymali się z dyskusjami doktrynalnymi zostawiając je na później. 9. W jakich sytuacjach słowa wypowiedziane we właściwym momencie okażą się skuteczniejsze? Przysłów 15:28 Serce prawego rozmyśla, żeby odpowiedzieć, lecz usta niegodziwych tryskają tym, co złe. Odpowiedź 9. Każda sytuacja jest godna tego by nasza mowa była przemyślana, ale jeżeli czyjeś słowa lub czyny poruszyły nas emocjonalnie powinniśmy zachować szczególną ostrożność w kwestii tego co powiemy. CO POWIEDZIEĆ 10. (a) Dlaczego powinniśmy starannie dobierać odpowiednie słowa? ( Podaj przykład szkodliwej mowy. Przysłów 12:18 Jest taki, który mówi bezmyślnie, jakby zadawał pchnięcia mieczem, ale język mądrych jest lekarstwem. Efezjan 4:29 Niech z waszych ust nie wychodzi żadna zgniła wypowiedź, lecz wszelka wypowiedź dobra ku zbudowaniu, stosownie do potrzeby, aby słuchającym udzielić czegoś korzystnego. Efezjan 4:31 Wszelka złośliwa gorycz i gniew, i srogie zagniewanie, i krzyk, i obelżywa mowa niech będą spośród was usunięte wraz z wszelkim złem. Odpowiedź 10. a. Powinniśmy starannie dobierać słowa po to by nasza wypowiedź było pożyteczna. b. Szyderstwa są przykładem mowy szkodliwej. Zazwyczaj mają one za zadanie kogoś ośmieszyć. Przykład takiego szyderstwa możemy znaleźć Księdze Królów: 1 Królów 18:27 (...)A około południa Eliasz zaczął z nich drwić i mówić: „Wołajcie na cały głos, wszak to bóg; bo na pewno jest zajęty jakąś sprawą i chce się wypróżnić, i musi iść do ustępu. Albo może śpi i powinien się zbudzić!” W podobnej sytuacji znaleźli się wielokrotnie Izraelici, kiedy Bóg nie odpowiadał na ich modlitwy: Izajasza 1:15 (...)Chociaż mnożycie modlitwy, ja nie wysłuchuję(...) Bólu opuszczenia przez Boga zasmakował również szanowny pan Jehosua (Jezus): Mateusza 27:46 (...)„Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” 11. Jaki zachodzi związek między doborem odpowiednich słów a sercem? Mateusza 12:34 Pomiocie żmijowy, jak możecie mówić rzeczy dobre, skoro jesteście niegodziwi? Bo z obfitości serca mówią usta. Odpowiedź 11. Serce jako siedlisko uczuć ma wielki wpływ na to co mówimy. Potwierdza to wiele wersetów biblijnych, na przykład takie: Przysłów 4:23, 24 (...)Bardziej niż wszystkiego innego, czego należy pilnować, strzeż swego serca, bo z niego pochodzą źródła życia. Odrzuć od siebie przewrotność mowy i oddal od siebie przebiegłość warg. Mateusza 15:18, 19 (...)Jednakże to, co wychodzi z ust, pochodzi z serca, i to kala człowieka. Na przykład z serca pochodzą niegodziwe rozważania, morderstwa, cudzołóstwa, rozpusty, złodziejstwa, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. 12. Jak możemy rozwijać umiejętność dobierania właściwych słów? Kaznodziei 12:9, 10 A prócz tego, że zgromadzający stał się mądry, nieustannie też uczył lud wiedzy, a także przemyśliwał i starannie badał, by zestawić wiele przysłów. Zgromadzający starał się znaleźć miłe słowa i napisać właściwe słowa prawdy. Izajasza 50:4 Wszechwładny Pan, Jehowa, dał mi język ludzi wyuczonych, abym wiedział, jak słowem odpowiedzieć zmęczonemu. On budzi każdego ranka; budzi moje ucho, żebym słyszał jak ludzie, których się naucza. Jakuba 1:19 Wiedzcie to, bracia moi umiłowani. Każdy człowiek ma być prędki do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do srogiego gniewu; Odpowiedź 12. Umiejętność dobierania właściwych słów możemy rozwinąć pracując ze słownikiem, ucząc się dobrych słów, znając dokładnie ich znaczenie. Aby nasza mowa była dobra musimy przede wszystkim nauczyć się odróżniać rzeczy dobre od złych. Bez tej umiejętności będziemy błądzili. 13. Dlaczego to takie ważne, by mówić w sposób jasny? 1 Koryntian 14:8, 9 Bo istotnie, jeśli trąba da niewyraźny sygnał, któż się przygotuje do bitwy? Tak i wy, jeśli swym językiem nie wypowiecie mowy łatwej do zrozumienia, skąd będzie wiadomo, co się mówi? Będziecie w gruncie rzeczy mówić w powietrze. Odpowiedź 13. Jeżeli będziemy się wypowiadać w sposób nie jasny, stracimy swój czas oraz tych, którzy nas słuchają. Mogą pomyśleć o nas, że jesteśmy głupi. 14. Podaj przykład tego, jak Jezus używał mowy łatwej do zrozumienia. Odpowiedź 14. Przykładem zrozumiałej wypowiedzi jest pana Jehoszua (Jezusa) jest nauka dotycząca prawa: Mateusza 5:17-20 „Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. Wypowiedź ta bywa jednak kwestionowana przez różnych chrześcijan zwalczających prawo. Jest to jednak osobny temat, który jest poruszony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5181-czy-pan-jezus-zni%C3%B3s%C5%82-prawo-i-zezwoli%C5%82-na-bezprawie/ JAK MÓWIĆ 15. Dlaczego nasza mowa powinna być ujmująca? Łukasza 4:22 A wszyscy poczęli dawać o nim przychylne świadectwo i zdumiewać się ujmującymi słowami płynącymi z jego ust i mówili: „Czyż nie jest to syn Józefa?” Przysłów 25:15 Cierpliwością zostaje przekonany dowódca, a język łagodny potrafi złamać kość. Marka 6:34 A on, wyszedłszy, ujrzał wielki tłum, lecz ulitował się nad nimi, gdyż byli jak owce bez pasterza. I zaczął ich nauczać wielu rzeczy. 1 Piotra 2:23 Gdy go obrzucano obelgami, nie odwzajemniał się obelgami. Gdy cierpiał, nie groził, ale poruczał siebie temu, który sądzi w sposób nacechowany prawością. Odpowiedź 15. Nasza mowa powinna być przede wszystkim zrozumiała i przekonująca, bo wtenczas osiągnie właściwy cel. 16, 17. (a) Jak możemy naśladować Jezusa w rozmowach z członkami rodziny oraz bliskimi przyjaciółmi w zborze? (Zobacz ilustrację tytułową). ( Podaj przykład ukazujący korzyści wynikające z ujmującej mowy. Marka 9:33-37 I przyszli do Kafarnaum. A gdy był w domu, zadał im pytanie: „O co sprzeczaliście się w drodze?” Oni zaś milczeli, w drodze bowiem sprzeczali się między sobą, kto jest większy. Usiadł więc i zawołał dwunastu, i powiedział do nich: „Jeśli ktoś chce być pierwszym, to ma być ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”. I wziął małe dziecko, postawił je pośrodku nich, a objąwszy je ramionami, rzekł do nich: „Kto by przyjął jedno z takich małych dzieci ze względu na moje imię, ten przyjmuje mnie; a kto by mnie przyjął, ten przyjmuje nie tylko mnie, lecz także tego, który mnie posłał”. Galatów 6:1 Bracia, jeśli nawet jakiś człowiek uczyni fałszywy krok, zanim to sobie uświadomi — wy, którzy macie kwalifikacje duchowe, próbujcie skorygować takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na samego siebie, żebyś czasem i ty nie był kuszony. Przysłów 15:1 Odpowiedź łagodna odwraca złość, lecz słowo bolesne wywołuje gniew. Kolosan 4:6 Niech wasza wypowiedź zawsze będzie wdzięczna, przyprawiona solą, abyście wiedzieli, jak powinniście każdemu odpowiedzieć. Odpowiedź 16, 17. a. Naśladować szanownego pana Jehoszua (Jezusa) powinniśmy wybiórczo. Z jego nauk powinniśmy wybierać to co dobre, a odrzucać to co złe. b. W sowim życiu dwie przygody z urzędnikami państwowymi, dotyczącymi imion moich córek. Kiedy pierwszej córce chciałem nadać imię Nina okazało się, że imię to było w spisie tak zwanych imion zakazanych. Kiedy bliżej przyjrzałem się sprawie, odwiedzają między innymi na Uniwersytecie Warszawskim profesora, który był za sprawę odpowiedzialny okazało się, że argumentacja urzędnika była błędna i oparta na kłamstwie w żywe oczy. Ów profesor, przy studentach pokazał mi Słownik Imion i powiedział, że nawet w tym słowniku nie ma takiego imienia. Uwierzyłem mu, ale postanowiłem sprawdzić. W Krakowie, w bibliotece znalazłem identyczny słownik i okazało się, że imię takie wystąpiło. Sprawę opisałem w odwołaniu i zagroziłem, że skierują ją do sądu. Po wielu miesiącach córka dostała imię i metrykę. Minęło kilka lat i sytuacja się powtórzyła, ale argumenty były inne. Monitorujący nadawanie imion profesor, tym razem z Krakowa, znowu przedstawił niekonsekwentne argumenty, na podstawie których usiłowano pozbawić moją inną córkę imienia Tonia. Po napisaniu pisma, które w sposób jasny i zrozumiały obalały odmowę urzędu popartą błędną argumentację profesorską, urzędniczka po przeczytani mojego odwołania poprosiła o wycofanie sprawy z toku urzędowego i napisanie jak najprostszej prośby o nadanie imienia Tonia, po czym na poczekaniu imię nadała. 18. Jak naśladowanie Jezusa w mowie pomoże nam używać języka dla dobra innych? Odpowiedź 19. Naśladować szanownego pana Jezusa powinniśmy rozważnie i wybiórczo. Wiele jego nauk może być bowiem bardzo szkodliwych. Na przykład tak zwana złota reguła - Mateusza 7:12 (...)Dlatego wszystko, co chcecie, żeby ludzie wam czynili, wy też im podobnie czyńcie; takie w istocie jest znaczenie Prawa i Proroków. może być szkodliwa. Jeżeli jakiś niedouczony człowiek, zapragnie czegoś złego myśląc, że to jest dobre, to według tej reguły zacznie czynić drugim zło. W tej regule zauważyłem pewien potencjał. Jeżeli ją delikatnie zmodyfikujemy nabierze ona dobrego sensu: Czyń drugiemu to co dla niego najlepsze, ale pamiętaj, że to co dla Ciebie może być najlepsze drugiego może zabić. Kwestia złotej reguły jest już analizowana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5305-z%C5%82ota-regu%C5%82a-pana-jezusa-czy-nie-sta%C5%82a-si%C4%99-przyczyn%C4%85-wielkiego-z%C5%82a/ A Wy szanowni forumowicze jak byście odpowiedzieli na zadane pytania?
  8. Czy szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał o istnieniu Piekła? Słowo piekło w Biblii Świadków Jehowy nie występuje, ale występuje w nich obcojęzyczne słowo Gehenna lub Hades, które inni tłumacze tłumaczą właśnie na Piekło. Świadkowie Jehowy nauczają, że słowo to oznacza grób i znaczy dokładnie to co mniej więcej można zobaczyć na cmentarzu, czyli miejsce do przechowywania zwłok. Według doktryny Świadków Jehowy człowiek to tylko ciało, które po śmierci ginie i do czasu zmartwychwstania nic nie czuje. Po zmartwychwstaniu ciało to może trafić do życia wiecznego na ziemi lub do życia w Niebie. Niegrzeczni, którzy nie zasłużą na żadną z tych opcji umrą po raz drugi już na zawsze. Proszę sprawdźmy nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) pod kontem doktryny Świadków Jehowy. Mateusza 10:28, Łukasza 12:4, 5 I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie. (...)Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny. Tak, mówię wam: Tego się bójcie. Z tej nauki pana Jehoszua (Jezusa) wynika ponad wszelką wątpliwość, że po śmierci istnieje poza cielesna cząstka człowieka, nad którą władzę ma tylko ktoś, kto może tę cząstkę wrzucić do Piekła (Gehenny – Grobu – Hadesu). Kwestię duszy analizujemy już tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5395-czy-pan-jezus-da%C5%82-si%C4%99-zwie%C5%9B%C4%87-panu-platonowi-w-kwestii-duszy-nie%C5%9Bmiertelnej/ Proszę przeczytajmy kilka innych nauk szanownego pana Jehoszua (Jezusa): Mateusza 5:27-30; Mateusza 18:7-9; Marka 9:43-48 (...)„Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny. Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie. (...)„Biada światu z powodu zgorszeń! Oczywiście zgorszenia koniecznie muszą przyjść, ale biada człowiekowi, przez którego zgorszenie przychodzi! Jeśli więc gorszy cię twoja ręka lub twoja stopa, odetnij ją i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim lub kulawym, niż z dwiema rękami lub dwiema stopami zostać wrzuconym w ogień wieczny. Także jeśli cię gorszy twoje oko, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do życia, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do ognistej Gehenny. (...)„I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny, w ogień nieugaszony. — A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny. — Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny, gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony. Widzimy, że w Ewangeliach Mateusza i Marka znaleźliśmy naukę o tym, że do Piekła (Gehenny – Grobu – Hadesu) można trafić za karę. Proszę sięgnijmy teraz po Ewangelię Łukasza: Łukasza 13:23-28 (...)On im rzekł: „Wytężajcie siły, by wejść przez wąskie drzwi, gdyż wielu, mówię wam, będzie się starało wejść, lecz nie zdoła, gdy już gospodarz wstanie i zamknie drzwi, a wy staniecie na zewnątrz i zaczniecie pukać do drzwi, mówiąc: ‚Panie, otwórz nam’. Ale on, odpowiadając, rzeknie wam: ‚Nie wiem, skąd jesteście’. Wtedy zaczniecie mówić: ‚Jedliśmy i piliśmy przed tobą, a ty nauczałeś na naszych szerokich ulicach’. Ale on powie, mówiąc do was: ‚Nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode mnie, wszyscy czyniciele nieprawości!’ Tam będziecie płakać i zgrzytać zębami, gdy ujrzycie Abrahama i Izaaka, i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, siebie zaś wyrzuconych na zewnątrz. Łukasza 16:19-31 (...)„Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody. Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama. „Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. Lecz Abraham rzekł: ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’. Wtedy on rzekł: ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarni’. Ale Abraham powiedział: ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają’. Wtedy on rzekł: ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’. On zaś mu powiedział: ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”. I w tej Ewangelii znaleźliśmy wersety zawierającą hipotezę dopuszczającą możliwość istnienia Piekła (Szeolu – Grobu – Hadesu), gdzie po śmierci może trafić człowiek i jeżeli był złym zakosztować tam może bólu. Ktoś obeznany z naukami szanownego pana Jehoszua (Jezusa) mógłby zaprotestować. Może powołać się na hipotezę, że pan Jezus nauczał w przykładach, to znaczy, że jego nauki miały ukryte tajne znaczenie i nie można ich traktować poważnie, co one oznaczają nie wiemy, jeżeli nie zostały one przez niego osobiście wyjaśnione. Temat ten jest rozwinięty tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6485-szanowny-pan-jezus-i-przypowie%C5%9Bci-ukryta-prawda/ Jest jednak jedna przypowieść, której znaczenie zostało w Biblii wyjaśnione. Proszę sięgnijmy do Ewangelii Mateusza: Mateusza 13:24-30 (...)Podał im inny przykład, mówiąc: „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego: ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’ On powiedział: ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”. A teraz proszę zapoznajmy się z wyjaśnieniem znaczenia tej przypowieści: Mateusza 13:36-42 (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On, odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami. Proszę zwróćmy uwagę, że w przypowieści mowa o ognistym piecu, w którym ludzie uznani za złych będą w ognistym piecu płakać i zgrzytać zębami. Ciekawy werset znajdziemy też w Ewangelii Jana. Proszę zapoznajmy się i z nim: Jana 5:25 (...)„Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłuchają, będą żyli. Mowa w nim o umarłych, którzy usłyszą głos i jeżeli posłuchają Syna Bożego będą żyli. Z przeanalizowanych wersetów można wyciągnąć wniosek, że szanowny pan Jehoszua (Jezus) nauczał o Piekle (Grobie – Szeolu – Hadesie), ale nie podał szczegółów. W Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich tak nauczają – istnieją dwa piekła. Pierwsze przeznaczone tylko dla duszy. Bywa one nazywane też snem śmierci. Psalm 13:3 (...)Racz spojrzeć na mnie; odpowiedz mi, Jehowo, Boże mój. Racz sprawić, by zajaśniały moje oczy, tak bym nie zapadł w sen śmierci, Jeżeli człowiek był zły trafia tam i przeżywa tam wyznaczone mu stosunku do jego zasług koszmary senne. Po wyznaczonym czasie zmartwychwstanie i jeżeli zasłużył na karę trafi do drugiego piekła już razem z ciałem do piekła zwanego jeziorem ognia. Objawienie 20:14, 15 (...)A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia. Wyjaśnienie to wydaje mi się logiczne i harmonizuje z tym co można znaleźć w Biblii, ale czy jest prawdziwe tego nie wiem. Moim zdaniem w kwestii Piekła najlepiej zachować czystą wiarę i być przygotowanym na każdą również najgorszą możliwość. Ideę czystej wiary przedstawiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6638-doktryna-%E2%80%93-idea-czystej-wiary/ A Wy szanowni Forumowicze co myślicie o Piekle?
  9. Duch Święty – co to takiego? Szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) do najcięższych grzechów zaliczył grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Mateusza 12:31 Dlatego wam mówię: Wszelkiego rodzaju grzech i bluźnierstwo będą ludziom przebaczone, ale bluźnierstwo przeciw duchowi nie będzie przebaczone. Według słownika bluźnierstwo to słowa uwłaczające temu, co jest uważane przez kogoś za godne szacunku, co jest przez religię uważane za święte. Bluźnierstwa przeciwko Bogu, przeciw prawdzie. By uniknąć tego być może najcięższego grzechu potrzeba dokładnie wiedzieć co to jest Duch Święty. Jeżeli źle zdefiniujemy to pojęcie, to okażemy się bluźniercami - heretykami (osobami kłamiącymi na temat Ducha Świętego). Herezja ta może zostać podciągnięta pod bluźnierstwo nie do wybaczenia. Takie jest też oficjalne stanowisko Kościoła Katolickiego: Rzym (376/377), Tomus Damasi 23. Jeśli ktoś dobrze wierzy o Ojcu i Synu, ale źle o Duchu Świętym, jest heretykiem. Świadkowie Jehowy pojęcie Duch Święty definiują tak: Czynna siła Boża; duch święty. Słowa rúach oraz pneúma najczęściej odnoszą się do świętego ducha Bożego, czyli do czynnej siły Boga. Rzymscy Katolicy w katechizmie i zarazem wyznaniu wiary tak zdefiniowali to pojęcie: WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO 685 Wierzyć w Ducha Świętego oznacza wyznawać, że Duch Święty jest jedną z Osób Trójcy Świętej, współistotny Ojcu i Synowi i "z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę". Dlatego zagadnienie Boskiej tajemnicy Ducha Świętego znalazło się już w "teologii" trynitarnej. Tutaj będzie chodziło o miejsce Ducha Świętego w "ekonomii" Bożej. 686 Duch Święty działa z Ojcem i Synem od początku aż do wypełnienia zamysłu naszego zbawienia. Dopiero jednak w "czasach ostatecznych", zapoczątkowanych odkupieńczym Wcieleniem Syna, zostaje On objawiony i udzielony, uznany i przyjęty jako Osoba. Wtedy Boski zamysł, zrealizowany w Chrystusie, "Pierworodnym" i Głowie nowego stworzenia, będzie mógł urzeczywistnić się w ludzkości przez wylanie Ducha Świętego jako Kościół, komunia świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała, życie wieczne. Imię własne Ducha Świętego 691 "Duch Święty" jest imieniem własnym Tego, którego wielbimy i któremu oddajemy chwałę wraz z Ojcem i Synem. Kościół otrzymał Go od Pana i wyznaje Go w czasie chrztu swoich nowych dzieci. Pojęcie "Duch" jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa Ruah, które przede wszystkim oznacza tchnienie, powietrze, wiatr. Jezus posługuje się obrazem wiatru, aby zasugerować Nikodemowi transcendentną nowość Tego, który jest w sposób osobowy Tchnieniem Boga, Duchem Bożym. Z drugiej strony, Duch i Święty to przymioty Boże wspólne Trzem Osobom Boskim. Łącząc jednak te dwa pojęcia, Pismo święte, liturgia i język teologiczny określają niewymowną Osobę Ducha Świętego, unikając możliwej dwuznaczności z innym sposobem posługiwania się pojęciami "duch" i "święty". A Wy co o tym myślicie? Czy któraś z tych definicji jest poprawna? Czym według Was jest Duch Święty?
  10. Chrześcijanie – czy powinni korzystać z pomocy świeckich lekarzy? Czytając biblię zwróciłem uwagę na fakt, że do podstawowych cech pierwotnego chrześcijaństwa był dar leczenia chorych. Uzdrawiał sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Marka 6:56 Mateusza 14:35, 36 (...)I gdziekolwiek wchodził do wiosek lub miast, lub na teren wiejski, kładli chorych na rynkach i ci gorąco go prosili, żeby mogli dotknąć choćby frędzla jego szaty wierzchniej. A ilukolwiek go dotknęło, zostało uzdrowionych. (...)Rozpoznawszy go, tamtejsi ludzie rozesłali po całej tej okolicy i przyprowadzano do niego wszystkich, którzy byli chorzy. I ci upraszali go, żeby mogli choćby dotknąć frędzla jego szaty wierzchniej; i wszyscy, którzy go dotknęli, zostali całkowicie uzdrowieni. Proszę zapoznajmy się teraz z dwoma konkretnymi przypadkami uzdrowień: Łukasza 5:17-20; Jana 5:1-9; 14 (...)Pewnego dnia nauczał, a siedzieli tam faryzeusze oraz nauczyciele prawa, którzy przyszli z każdej wioski w Galilei i z Judei, i z Jerozolimy; a była z nim moc Jehowy, by mógł uzdrawiać. I oto mężczyźni nieśli na łóżku człowieka sparaliżowanego, i szukali, którędy mogliby go wnieść i położyć przed nim. A ponieważ z powodu tłumu nie znaleźli drogi, którą mogliby go wnieść, wspięli się na dach i przez pokrycie dachówkowe spuścili go wraz z małym łożem pomiędzy tych, którzy byli przed Jezusem. On zaś, ujrzawszy ich wiarę, rzekł: „Człowiecze, twoje grzechy są ci przebaczone”. (...) Potem było święto Żydów i Jezus udał się do Jerozolimy. A w Jerozolimie jest przy bramie owczej sadzawka zwana po hebrajsku Betzata, z pięcioma kolumnadami. Leżało w nich mnóstwo chorych, ślepych, kulawych oraz mających uschłe członki ciała. —— A był tam pewien człowiek złożony chorobą od trzydziestu ośmiu lat. Widząc go leżącego i wiedząc, że on już długi czas choruje, Jezus powiedział do niego: „Czy chcesz wyzdrowieć?” Chory mu odpowiedział: „Panie, nie mam człowieka, który by mnie wniósł do sadzawki, gdy woda się poruszy; a kiedy ja przychodzę, inny schodzi przede mną”. Jezus powiedział do niego: „Wstań, weź swoje nosze i chodź”. Wtedy ów człowiek natychmiast wyzdrowiał i wziął (...)Potem Jezus spotkał go w świątyni i rzekł do niego: „Oto wyzdrowiałeś. Już nie grzesz, żeby cię nie spotkało coś gorszego”. Z powyższych wersetów wynika również, że przyczyną ludzkich chorób są ich grzechy. Bóg grzesznych ludzi może porazić chorobą a nawet śmiercią. Do takiego wniosku można dojść analizując Stary Testament: 1 Królów 13:4-7; 1 Samuela 25:37, 38 A gdy tylko król usłyszał słowo, które ów mąż prawdziwego Boga wyrzekł przeciwko ołtarzowi w Betel, Jeroboam niezwłocznie wyciągnął swą rękę od ołtarza, mówiąc: „Chwyćcie go!” Natychmiast uschła mu ręka, którą wyciągnął przeciwko tamtemu, i nie mógł jej cofnąć do siebie. A ołtarz się rozpadł, tak iż tłusty popiół rozsypał się z ołtarza, zgodnie z proroczym znakiem, który mąż prawdziwego Boga dał według słowa Jehowy. Król odezwał się więc i rzekł do męża prawdziwego Boga: „Ułagodź, proszę, oblicze Jehowy, twego Boga, i módl się za mnie, żeby moja ręka odzyskała sprawność”. Wtedy mąż prawdziwego Boga ułagodził oblicze Jehowy, tak iż ręka króla odzyskała sprawność i była jak przedtem. (...) (...)I serce w nim zamarło, a on stał się jak kamień. Potem, po upływie około dziesięciu dni, Jehowa poraził Nabala, tak iż umarł. Również w Nowym Testamencie znajdziemy przykład zesłania śmiertelnej choroby przez Boga: Dzieje 5:1-5, 7-9; 12:21-23 (...)Jednakże pewien mężczyzna imieniem Ananiasz, wraz z Safirą, swoją żoną, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony potajemnie zatrzymał część zapłaty, a tylko część przyniósł i złożył u stóp apostołów. Ale Piotr rzekł: „Ananiaszu, dlaczego Szatan cię ośmielił, byś postąpił fałszywie wobec ducha świętego i potajemnie zatrzymał część zapłaty za pole? Dopóki pozostawało u ciebie, czyż nie pozostawało twoim i czy po sprzedaniu nie mogłeś dalej tym rozporządzać? Dlaczego postanowiłeś w swym sercu tak uczynić? Postąpiłeś fałszywie nie wobec ludzi, lecz wobec Boga”. Usłyszawszy te słowa, Ananiasz upadł i skonał.(...) (...)Po upływie około trzech godzin weszła jego żona, nie wiedząc, co się wydarzyło. Piotr rzekł do niej: „Powiedz mi, czy oboje za tyle sprzedaliście to pole?” Ona rzekła: „Tak, za tyle”. Piotr więc powiedział do niej: „Dlaczego oboje uzgodniliście między sobą, żeby wystawić na próbę ducha Jehowy? Oto stopy tych, którzy pogrzebali twego męża, są u drzwi; (...) (...)W oznaczonym dniu Herod odział się w szatę królewską i zasiadłszy w fotelu sędziowskim, zaczął do nich wygłaszać publiczną przemowę. Zgromadzony lud począł zaś wykrzykiwać: „To głos boga, a nie człowieka!” Natychmiast uderzył go anioł Jehowy, ponieważ nie oddał chwały Bogu; i stoczony przez robactwo, skonał. Uzdrawianiem zajmowali się też uczniowie, szanownego pana Jehoszua (Jezusa): Mateusza 10:5-8; Łukasza 9:2; Marka 6:12, 13, Łukasza 9:6 Tych dwunastu Jezus wysłał, dając im takie nakazy: „Nie oddalajcie się na drogę narodów i nie wchodźcie do miasta samarytańskiego, ale raczej zachodźcie do zaginionych owiec z domu Izraela. A idąc, głoście, mówiąc: ‚Przybliżyło się królestwo niebios’. Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. (...)I posłał ich, by głosili królestwo Boże oraz uzdrawiali. (...)Wyruszywszy więc, głosili, żeby ludzie okazali skruchę, wypędzali też wiele demonów i nacierali oliwą wielu chorowitych, i leczyli ich. (...)Potem, wyruszywszy, szli przez ten teren od wsi do wsi, oznajmiając dobrą nowinę i wszędzie dokonując uleczeń. Z wersetów tych wynika jednoznacznie, że obok głoszenia królestwa Bożego podstawową powinnością chrześcijan miała być działalność lekarska. Z tego co napisano w Dziejach Apostolskich wynika, że po śmierci szanownego pana Jehoszua (Jezusa) chrześcijanie dalej leczyli chorych: Dzieje 5:12-16 (...)A przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i proroczych cudów; i wszyscy jednomyślnie przebywali w kolumnadzie Salomona. Wprawdzie nikt inny nie miał odwagi przyłączyć się do nich, jednakże lud ich chwalił. Ponadto stale przybywało wierzących w Pana — mnóstwo mężczyzn i kobiet; i wynoszono chorych nawet na szerokie ulice, i kładziono ich na małych łożach i noszach, aby na któregoś z nich chociaż padł cień przechodzącego Piotra. Schodziło się też mnóstwo ludzi z miast wokół Jerozolimy, niosąc chorych i trapionych przez duchy nieczyste, i oni wszyscy byli uzdrawiani. Sam szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zaznaczył, że jednym ze znaków rozpoznawczych chrześcijan ma być uzdrawianie: Marka 16:17, 18 (...)A te oto znaki będą towarzyszyć wierzącym: Dzięki użyciu mojego imienia będą wypędzać demony, będą mówić językami i będą rękami brać węże, a jeśli się napiją czegoś śmiercionośnego, wcale im to nie zaszkodzi. Będą wkładać ręce na chorych i ci wyzdrowieją”. Szerzej temat znaków towarzyszących wierzącym jest już omawiony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6804-znaki-po-kt%C3%B3rych-mo%C5%BCemy-rozpozna%C4%87-wierz%C4%85cych-chrze%C5%9Bcijan/ Również w liście szanownego pana Jakuba znajdziemy radę dla chorych zachęcającą do korzystania z pomocy kleru chrześcijańskiego w przypadku choroby: Jakuba 5:14-16 (...)Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, nacierając go oliwą w imię Jehowy. A modlitwa wiary uzdrowi niedomagającego i Jehowa go podniesie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będzie mu to przebaczone. Dlatego otwarcie wyznawajcie jedni drugim swe grzechy i módlcie się jedni za drugich, abyście zostali uzdrowieni. Błaganie prawego, gdy działa, ma wielką siłę. W biblii znajdziemy też ostrzeżenie przed świeckimi lekarzami: Marka 5:25-29 (...)A była tam pewna niewiasta dwanaście lat trapiona upływem krwi; i dużo wycierpiała od wielu lekarzy, i wydała wszystkie swe środki, ale nie odniosła pożytku, lecz raczej się jej pogorszyło. Gdy usłyszała o Jezusie, przyszła z tyłu w tłumie i dotknęła jego szaty wierzchniej, mówiła bowiem: „Jeśli dotknę choćby jego szat wierzchnich, wyzdrowieję”. I natychmiast jej źródło krwi wyschło i poczuła w swym ciele, że została wyleczona z tej ciężkiej choroby. Proszę zwróćmy uwagę na kontrast pomiędzy lekarzami, którzy przysporzyli chorej kobiecie wiele cierpień. Wyłudzili od niej wszystkie pieniądze, a pomimo tego jej stan się pogorszył. Cierpień od strony lekarzy doznają też pacjenci w dzisiejszych krajach chrześcijańskich. Na cierpienia narażeni są zarówno kobiety jak i mężczyźni. W zdecydowanie gorszej sytuacji są jednak kobiety, które dodatkowo narażone są na gwałty. Proszę zapoznajmy się z doniesieniami prasowymi na ten temat: Prof. Gapik skazany za molestowanie pacjentek Wyrok w głośnej sprawie molestowania pacjentek przez prof. Lechosława Gapika. Sąd skazał seksuologa na cztery lata więzienia. Wydając wyrok, sędzia tak opisywała czyny Gapika wobec pokrzywdzonych kobiet: - Głaskał po twarzy i dekolcie. Masował piersi. Wkładał palec do ust i kazał go ssać. Prof. Lechosław Gapik (chciał, by dziennikarze podawali jego nazwisko) to jeden z twórców polskiej szkoły seksuologii. Przez lata wykładał na poznańskim UAM. Prokuratura oskarżyła go o molestowanie pacjentek, które przyjmował w prywatnym gabinecie. Bruce Sylvester Smith, ginekolog z Chicago został skazany na 18 lat więzienia za... zgwałcenie swojej pacjentki! Podczas rozprawy Smith upierał się, że jego pacjentka sama wyszła z niedwuznaczną propozycją. Okazało się jednak, że ginekolog-gwałciciel zwyczajnie zaczął się dopierać do swojej pacjentki, a później ją zgwałcił Dr. John Black z Ohio wlał do dróg rodnych swojej pacjentki wodorotlenek potasu - związek, który może rozpuścić ludzkie ciało! Teraz kobieta cierpi na nieregularne krwawienie, nie może współżyć z mężem, a także będzie musiała przejść zabieg histerektomii, czyli chirurgicznego usunięcia macicy... Na tego typu niebezpieczeństwa narażone są również zdrowe kobiety, na przykład lekarki: Młode lekarki miały dość. Ordynator zwolniony za molestowanie Obmacywać, podszczypywać, głaskać, składać propozycje seksu - tak według czterech młodych lekarek miał zachowywać się wobec nich Antoni W., wieloletni szef oddziału gastroenterologii w szpitalu wojewódzkim im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. Został zwolniony dyscyplinarnie - W piątek zawiadomiłem o sprawie prokuraturę. Boję się, że może okazać się rozwojowa - zaznacza w rozmowie z nami Gabriel Maj, dyrektor szpitala wojewódzkiego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na niebezpieczeństwo narażeni są oczywiście też mężczyźni: Usunęli mu nie to jądro Biznesman w średnim wieku pozywa zarząd powierniczy pewnego szpitala w związku z tym, że chirurg w trakcie operacji popełnił karygodny błąd pozbawiając pacjenta płodności. 48-letni mężczyzna, który mieszka ze swą nową partnerką w angielskim Wiltshire, w ubiegłym roku przeszedł operację w Szpitalu Okręgowym Salisbury. Twierdzi, że 40 minut po rozpoczęciu operacji chirurg zdał sobie sprawę ze swojego błędu i włożył zdrowe jądro "do lodu", wzywając jednocześnie chirurga plastycznego. Choć jądro zostało z powodzeniem umieszczone z powrotem na swoim miejscu, nie spełnia już swojej funkcji. Proszę powróćmy myślami do kwestii chorób, uzdrowień i wiary. Z biblii wynika bowiem, że wiara jest jednym z elementów uzdrowień: Marka 10:52; Łukasza 7:50; Łukasza 17:19; Łukasza 18:42; Dzieje 14:9; A Jezus rzekł do niego: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. I natychmiast odzyskał wzrok, i ruszył za nim drogą. On zaś rzekł do niewiasty: „Twoja wiara cię wybawiła; idź w pokoju”. I rzekł do niego: „Wstań i idź; twoja wiara cię uzdrowiła”. Toteż Jezus rzekł do niego: „Odzyskaj wzrok; twoja wiara cię uzdrowiła”. Człowiek ten słuchał mowy Pawła, który popatrzył na niego uważnie i widząc, że ma wiarę, aby mógł być uzdrowiony... Przykładem wielkiej wiary jest wiara setnika, który zapoczątkował leczenie na odległość: Mateusza 8:5-10; 13 (...)Gdy wszedł do Kafarnaum, podszedł do niego pewien setnik, upraszając go i mówiąc: „Panie, mój służący leży w domu sparaliżowany, cierpiąc straszliwe męki”. Rzekł do niego: „Gdy tam przybędę, uleczę go”. Odpowiadając, ów setnik rzekł: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod mój dach, lecz tylko powiedz słowo, a mój służący zostanie uzdrowiony. Bo ja też jestem człowiekiem poddanym władzy, mającym pod sobą żołnierzy, i mówię temu: ‚Idź!’, i idzie, a innemu: ‚Przyjdź!’, i przychodzi, a swemu niewolnikowi: ‚Uczyń to!’, i on to czyni”. Słysząc to, Jezus się zadziwił i rzekł do podążających za nim: „Mówię wam prawdę: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. (...)Potem Jezus rzekł do setnika: „Idź. Jak uwierzyłeś, tak niech ci się stanie”. I w owej godzinie służący został uzdrowiony. Pouczająca też jest historia biblijna o tym jak uczniowie nie mogli uzdrowić epileptyka z powodu małej wiary: Mateusza 17:14-21 A gdy przyszli do tłumu, przystąpił do niego pewien człowiek i klękając przed nim, powiedział: „Panie, zmiłuj się nad moim synem, gdyż jest epileptykiem i choruje, często bowiem wpada w ogień i często w wodę; i przyprowadziłem go do twoich uczniów, ale nie mogli go uleczyć”. Na to Jezus rzekł: „O pokolenie bez wiary i przewrotne, jak długo mam z wami pozostawać? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go tu do mnie”. Wtedy Jezus zgromił demona i demon z niego wyszedł; i od tejże godziny chłopiec był uleczony. Potem uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i rzekli: „Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?” Powiedział im: „Z powodu waszej małej wiary. Bo zaprawdę wam mówię: Jeżeli będziecie mieć wiarę wielkości ziarnka gorczycy, to powiecie tej górze: ‚Przenieś się stąd tam’ i ona się przeniesie, i nie będzie dla was nic niemożliwego”. Nawet sam szanowny pan Jehoszua Masziach nie wiele mógł zrobić cudów tam gdzie w niego nie wierzono: Marka 6:1-6 (...)I odszedł stamtąd, i przyszedł w rodzinne strony, a za nim podążali jego uczniowie. Gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze; a większość słuchających była niezmiernie zdumiona i mówiła: „Skąd u tego człowieka to wszystko? I czemuż dano mu tę mądrość, a przez jego ręce są dokonywane takie potężne dzieła? Czyż nie jest to cieśla, syn Marii, a brat Jakuba i Józefa, i Judasa, i Szymona? A jego siostry — czyż nie są tu wśród nas?” I zaczęli się nim gorszyć. Ale Jezus odezwał się do nich: „Prorok nie jest pozbawiony szacunku, chyba tylko w swoich rodzinnych stronach i wśród swoich krewnych, i w swoim domu”. Toteż nie mógł tam dokonać żadnego potężnego dzieła oprócz włożenia rąk na kilku chorowitych i uleczenia ich. Doprawdy, zdumiewał się ich brakiem wiary. (...) Ze złymi duchami związana też jest inna historia biblijna: Marka 9:16-29 (...)On zaś ich zapytał: „O co się z nimi spieracie?” A jeden z tłumu odpowiedział mu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do ciebie mojego syna, gdyż ma niemego ducha; i ten, gdziekolwiek go pochwyci, rzuca nim o ziemię, a on toczy pianę i zgrzyta zębami, i opada z sił. I powiedziałem twoim uczniom, żeby go wypędzili, ale nie zdołali”. Wtedy on rzekł do nich: „O pokolenie bez wiary, jak długo mam z wami pozostawać? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go do mnie”. Przyprowadzili go więc do niego. Ale na jego widok duch od razu wprawił dziecko w konwulsje i ono, upadłszy na ziemię, tarzało się i toczyło pianę. I zapytał jego ojca: „Od jak dawna mu się to zdarza?” Ten rzekł: „Od dzieciństwa; i raz po raz wrzuca go i w ogień, i w wodę, by go zgładzić. Ale jeśli możesz coś zrobić, zlituj się nad nami i pomóż nam”. Jezus rzekł do niego: „Ta wypowiedź: ‚Jeśli możesz’! Otóż wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy”. Ojciec tego małego dziecka natychmiast zawołał, mówiąc: „Wierzę! Dopomóż mi w tym, w czym mi brakuje wiary!” A Jezus, zauważywszy, że się zbiega tłum, zgromił ducha nieczystego, mówiąc do niego: „Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci: Wyjdź z niego i już więcej w niego nie wchodź”. I ten po wydaniu okrzyku oraz po wielu konwulsjach wyszedł; a on stał się jak martwy, tak iż większość z nich mówiła: „Umarł!” Ale Jezus ujął go za rękę i podniósł, i on wstał. Kiedy zaś wszedł do pewnego domu, jego uczniowie poczęli go pytać na osobności: „Dlaczego nie mogliśmy go wypędzić?” A on powiedział im: „Ten rodzaj nie może wyjść inaczej, jak tylko za sprawą modlitwy”. Ten przypadek jest o tyle ciekawy, że osoba uzdrawiana opętana przez złego ducha nie była świadoma uzdrowienia. Jej uzdrowienie zależne było tylko od osób postronnych. Od ich wiary wspartej modlitwą: Mateusza 21:21, 22 ( ...)Jezus rzekł do nich: „Zaprawdę wam mówię: Jeśli tylko będziecie mieć wiarę i nie będziecie powątpiewać, to nie tylko uczynicie, co ja uczyniłem drzewu figowemu, ale też jeśli powiecie tej górze: ‚Podnieś się i rzuć w morze’, stanie się to. I wszystko, o co z wiarą poprosicie w modlitwie, otrzymacie”. Czasami uzdrowienie wiązało się z jakimś rytuałem zaleconym przez uzdrowiciela. Pewien ślepiec został uzdrowiony po nałożeniu na oczy ziemi zmieszanej ze śliną i umyciu się w sadzawce: Jana 9:1; 6, 7 (...)A przechodząc, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia. (...)splunął na ziemię, śliną rozrobił glinę, nałożył tę glinę na jego oczy i rzekł do niego: „Idź, umyj się w sadzawce Siloam” (co się tłumaczy: „Posłany”). Odszedł więc i się umył, i wrócił, widząc. Dowódca wojsk Syryjskich by wyzdrowieć z trądu musiał się siedem razy zanurzyć w Jordanie: 2 Królów 5:1-14 (...)A niejaki Naaman, dowódca wojska króla Syrii, stał się wielkim mężem przed obliczem swego pana i był poważany, gdyż poprzez niego Jehowa dał Syrii wybawienie; i mąż ten okazał się dzielnym mocarzem, chociaż był trędowaty. Syryjczycy zaś wyruszyli jako oddziały grabieżcze i uprowadzili z ziemi izraelskiej małą dziewczynkę, i ta w końcu znalazła się u żony Naamana. Po jakimś czasie powiedziała do swej pani: „Gdybyż to mój pan był u proroka, który jest w Samarii! Wtedy on uleczyłby go z trądu”. Potem ktoś przyszedł i powiadomił jego pana, mówiąc: „Tak a tak powiedziała dziewczyna z ziemi izraelskiej”. Wówczas król Syrii rzekł: „Ruszaj! Chodź, a poślę list do króla Izraela”. Poszedł więc i wziął w rękę dziesięć talentów srebra i sześć tysięcy sztuk złota, i dziesięć szat na zmianę. I przyniósł królowi Izraela list następującej treści: „A gdy dotrze do ciebie ten list — oto posyłam do ciebie Naamana, mojego sługę, żebyś go uleczył z trądu”. Kiedy król Izraela przeczytał ów list, natychmiast rozdarł swe szaty i rzekł: „Czyż ja jestem Bogiem, żebym uśmiercał i zachowywał przy życiu? Ten bowiem posyła do mnie, abym uleczył człowieka z trądu; bo zważcie tylko, proszę, i zobaczcie, jak on szuka zwady ze mną”. Kiedy Elizeusz, mąż prawdziwego Boga, usłyszał, że król Izraela rozdarł swe szaty, niezwłocznie posłał do króla, mówiąc: „Czemu rozdarłeś swe szaty? Proszę, niech on przyjdzie do mnie, a dowie się, iż jest prorok w Izraelu”. Toteż Naaman przybył ze swymi końmi oraz rydwanami wojennymi i stanął u wejścia do domu Elizeusza. Jednakże Elizeusz wysłał do niego posłańca, mówiąc: „Trzeba, byś poszedł i wykąpał się w Jordanie siedem razy, żeby ci wróciło twoje ciało; i bądź czysty”. Wówczas Naaman się oburzył i zbierając się do odejścia, powiedział: „Oto rzekłem sobie: ‚Przyjdzie tu do mnie i stanie, i wezwie imienia Jehowy, swojego Boga, i pomacha ręką nad tym miejscem, i uleczy trędowatego’. Czyż Abana i Parpar, rzeki Damaszku, nie są lepsze od wszystkich wód Izraela? Czy nie mogę się w nich wykąpać i stać się czystym?” Po czym odwrócił się i rozzłoszczony odszedł. Lecz oto podeszli jego słudzy i odezwawszy się do niego, rzekli: „Ojcze mój, gdyby prorok powiedział ci coś wielkiego, czy nie zrobiłbyś tego? O ileż bardziej więc, skoro ci rzekł: ‚Wykąp się i bądź czysty’?” Wtedy poszedł i zanurzał się w Jordanie siedem razy, zgodnie ze słowem męża prawdziwego Boga; potem jego ciało znowu było jak ciało małego chłopca i stał się czysty. Szanowny pan Tymoteusz by wyzdrowieć miał zamiast wody zacząć pić wino: 1 Tymoteusza 5:23 (...)Nie pij już wody, lecz używaj po trosze wina ze względu na swój żołądek i swoje częste zachorowania. Jak się zakończyła ta alkoholowa kuracja biblia nie podaje, ale wiem, że wiele osób praktykujących leczenie alkoholem źle kończy. Alkohol odgrywa w kulturze chrześcijańskiej dużą rolę. Został on nawet wyniesiony na ołtarze. Gdziekolwiek dotarło chrześcijaństwo, dotarł też alkoholizm i towarzysząca mu rozwiązłość seksualna, której towarzyszą choroby weneryczne takie jak kiła zwana też syfem lub chorobą chrześcijan oraz rzeżączka, chlamydiozy, wrzód weneryczny, czerwonka bakteryjna, ziarniniak pachwinowy, AIDS, opryszczka genitaliów, opryszczka wargowa, WZW (HBV, HCV), kłykciny kończyste, HTLV 1 i 2, HPV, kandydoza, rzęsistkowica, świerzb,wszawica łonowa,ameboza, żółtaczki różnych typów ... Kwestia roli alkoholu w życiu chrześcijan jest omawiana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6171-czy-szanowny-pan-jezus-przyczyni%C5%82-si%C4%99-do-plagi-alkoholizmu-kt%C3%B3ra-rozla%C5%82a-si%C4%99-po-%C5%9Bwiecie/ Z biblii wynika, że jedną z przyczyn chorób psychiczny jest opętanie przez złe duchy. Z biblii dowiadujemy się też, że wypędzaniem demonów zajmowali się również Staro Testamentowi żydzi: Dzieje 19:13-16 (...)Niektórzy zaś z wędrujących Żydów, zajmujących się wypędzaniem demonów, również zaczęli wypowiadać imię Pana Jezusa nad tymi, którzy mieli niegodziwe duchy, mówiąc: „Uroczyście wam przykazuję przez Jezusa, którego głosi Paweł”. A czyniło to siedmiu synów niejakiego Scewy, naczelnego kapłana żydowskiego. Ale niegodziwy duch, odpowiadając, rzekł do nich: „Znam Jezusa i wiem, kto to Paweł; wy zaś kim jesteście?” Wtedy skoczył na nich ów człowiek, w którym był niegodziwy duch, i przemógłszy jednego po drugim, pokonał ich, tak iż uciekli z tego domu nadzy i poranieni. Okazało się jednak, że powoływanie się na imię szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) bez upoważnienia może skończyć się źle. Z historii biblijnych wynika, że przyczyną chorób ludzi jest grzeszne postępowanie, a część chorób opowiadają złe duchy, które opętują ludzi - oczywiście za zgodą Boga: Mateusza 10:29-31 (...)Czy nie sprzedaje się dwóch wróbli za monetę małej wartości? A przecież ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez wiedzy waszego Ojca. Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: Jesteście warci więcej niż wiele wróbli. Proszę spróbujmy podsumować wiedzę biblijną dotyczącą chorób i lekarzy. Choroby fizyczne i psychiczne, w tym opętania pochodzą od Boga. Jeżeli dusza jest moralnie zdrowa zdrowe jest i ciało. Uzdrowienie człowieka równoznaczne jest z odpuszczeniem grzechów. Wierzący, wierni i prawi kapłani chrześcijańscy mają moc uzdrawiania i do nich w razie choroby powinni się zgłaszać ich podopieczni. Zgodne z tymi ustaleniami wydaje się być stanowisko kościoła Rzymsko Katolickiego: Sobór Laterański IV 22. Chorzy niech najpierw troszczą się o duszę, później o ciało 22, l. Choroba cielesna nieraz pojawia się w wyniku grzechu, jak mówi Pan do chorego, którego uzdrowił: „Idź, a od tej pory już nie grzesz", „aby ci się coś gorszego nie przydarzyło". Dlatego dekretem tym postanawiamy i surowo nakazujemy lekarzom ciał, aby w przypadku wezwania do chorych przede wszystkim upominali ich i nakłaniali do przywołania lekarzy dusz, aby zatroszczywszy się najpierw o ich zdrowie duchowe, skuteczniej działał środek leczący ciało. Gdyż z ustaniem przyczyny, znika także skutek. 22,2. Przyczyną wydania tego dekretu było między innymi to, że niektórzy leżący na łożu boleści, gdy lekarze doradzają im, by zadbali o zbawienie swoich dusz, popadają w stan desperacji, z czego rodzi się niebezpieczeństwo, że jeszcze szybciej zagrozi im śmierć. 22,3. Jeśli jakiś lekarz przekroczyłby naszą konstytucję po jej ogłoszeniu przez zwierzchników lokalnych kościołów, zostaje pozbawiony prawa wstępu do kościoła, dopóki odpowiednio nie zadośćuczyni za swe wykroczenie. 22,4. Zresztą, skoro dusza jest o wiele cenniejsza niż ciało, zabraniamy lekarzom pod groźbą anatemy, by któryś z nich doradzał choremu dla zdrowia cielesnego coś, co mogłoby być niebezpieczne dla jego duszy. Wśród wyznawców tego kościoła jest wielu uzdrowicieli. Jedni są mniej znani inni bardziej. Do tych bardziej znanych należy szanowny pan ksiądz John Bashobora. W Polsce zasłynął występem na stadionie narodowym. Występ jego był spektakularnym widowiskiem mocna komentowanym przez chrześcijan: Ksiądz John Bashobora leczy podobno z nowotworów, bezpłodności, a nawet wskrzesza zmarłych. Na wygłoszone przez niego rekolekcje na Stadionie Narodowym przyszło prawie 60 tys. ludzi. Ojciec Bashobora prosił, by cudownie uzdrowieni nie przestawali brać lekarstw i udali się, najlepiej za dwa tygodnie, do lekarza, który potwierdzi, że choroba zniknęła. Ale po poprzednich wizytach afrykańskiego kaznodziei lekarze w całej Polsce skarżyli się na pacjentów, którzy zbyt mocno uwierzyli w nadprzyrodzoną moc Bashobory. (...) Ostrzej o działaniach księdza Bashobory wypowiada się arcybiskup Tadeusz Pieronek. – Mam do tego typu uzdrowicieli stosunek wysoce sceptyczny. Skoro leczą z AIDS, nowotworów i wskrzeszają umarłych, to może jeszcze gwarantują natychmiastowe wniebowstąpienie? Lepiej by było, gdyby zamiast innych wyleczyli najpierw siebie – twierdzi. Arcybiskup Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, myśli podobnie. – Do rewelacji o cudach tego księdza podchodzę z dużym dystansem – mówi. – Często słyszę narzekania lekarzy, że ludzie po takich spotkaniach przerywają leczenie, a uzdrowienia okazały się rzekome. Miałem konkretny przykład osoby cierpiącej na chorobę somatyczną, która usłyszała zalecenie, by odłożyć leki. Nie tędy droga. Dodaje, że Kościół nigdy nie potwierdzał cudów księdza Bashobory, a raczej zachęcał do dużej ostrożności w ich przyjmowaniu. (...) James Randi, znany amerykański sceptyk i były iluzjonista, specjalizuje się w demaskowaniu rozmaitych mediów i uzdrowicieli. Jego fundacja oferuje milion dolarów dla każdego, kto udowodni, że dysponuje nadnaturalnymi zdolnościami. – Badałem setki takich przypadków zarówno wśród protestantów, jak i katolików. W ciągu 30 lat ani jeden z nich nie był w stanie przedstawić żadnego solidnie udokumentowanego przypadku autentycznego wyleczenia... Warto tu dodać, że ten stadionowy spektakl nie był bezpłatny. Cena normalnej wejściówki to koszt 40 zł za ulgową trzeba zapłacić 20 zł, ale ulgą są objęte tylko dzieci do 15 roku życia. Załóżmy że dwie trzecie stanowili osoby dorosłe (40 000) a jedną trzecią (20 000) dzieci objęte ulgą. Z obliczeń wynika, że dorośli zapłacili 1 600 000 zł a dzieci 400 000 zł czyli w sumie dwa miliony złotych. Nie wiem jaki był koszt wynajęcia stadionu. Szanowny pan Waldemar Pawlak za wynajęcie tego stadionu zapłacił 1 zł. Prasa tak skomentowała to wydarzenie: Ile za wynajęcie Narodowego? Wice-Tusk zapłacił... Sto tysięcy złotych? Pół miliona? Milion? Nic z tych rzeczy. Największą arenę piłkarską w Polsce można wynająć za symboliczną złotówkę. Pod warunkiem, że jest się wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie pochłonęła 1,9 miliarda złotych. Pieniądze poszły z kieszeni podatników. Obiekt miał szybko na siebie zacząć zarabiać. Będzie jednak oto trudno skoro największy stadion piłkarski w Polsce wynajmowany jest za złotówkę. Jak podał Super Express na stadionie festyn dla strażaków z Ochotniczych Jednostek Straży Pożarnej zorganizuje ich honorowy prezes, szef PSL i wicepremier Waldemar Pawlak. Koszt wynajęcia obiektu dla jednego z najważniejszych polityków w kraju to symboliczna złotówka. Warto też zauważyć, że festyn na Narodowym dla strażaków Pawlak organizuje na niedługo przed wyborami na prezesa PSL. Czyżby wicepremier walczył o głosy strażackiego elektoratu? Natomiast jeżeli władze administrujące Narodowym chcą żeby koszt obiektu się w ogóle kiedyś zwrócił to albo muszą podnieść koszt wynajmu albo zorganizować 1 915 000 000 festynów dla ludzi Waldemara Pawlaka. W tym roku odbył się ponowny spektakl: JEZUS NA STADIONIE. OJCIEC BASHOBORA POWRACA NA NARODOWY 18 lipca 2015 roku na Stadionie Narodowym odbędą się kolejne rekolekcje, które poprowadzi ojciec John Bashobora - uzdrowiciel z Ugandy. Organizatorzy spotkania pt. "Jezus na Stadionie" zapowiadają 60 tysięcy osób, które tego dnia będzie się wspólnie modlić.(...) Wejściówka na spotkanie Jezus na Stadionie 2015 kosztuje 50 zł (ulgowa 25 zł), zapisy tutaj. W dniu spotkania w oznaczonym namiocie będzie możliwość zakupienia pamiątkowych koszulek, kubków i innych gadżetów związanych ze spotkaniem "Jezus na Stadionie". Załóżmy że dwie trzecie stanowili osoby dorosłe (40 000) a jedną trzecią (20 000) dzieci objęte ulgą. Z obliczeń wynika, że dorośli zapłacili 2 000 000 zł a dzieci 500 000 zł czyli w sumie dwa i pół miliona złotych. Były też inne przychody uzyskane ze sprzedaży pamiątkowych koszulek, kubków i innych gadżetów. Tymczasem szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał: Mateusza 10:8, 9 (...)Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie starajcie się o złoto ani srebro, ani miedź do swych trzosów(...) W Polsce żyje też człowiek, który podaje się za uzdrowiciela i naucza, że jest Jezusem Chrystusem. Szanowny pan Jezus Chrystus z Opola: Proszę spróbujmy temat chorób i lekarzy. Choroby fizyczne i psychiczne, w tym opętania pochodzą od Boga. Jeżeli dusza jest moralnie zdrowa zdrowe jest i ciało. Jeżeli choruje ciało, może to być znak, że choruje też dusza na wskutek grzesznego postępowania lub grzesznych myśli. Uzdrowienie człowieka równoznaczne jest z odpuszczeniem grzechów. Wierzący, wierni i prawi kapłani chrześcijańscy mają moc uzdrawiania i do nich w razie choroby powinni się zgłaszać ich podopieczni. Leczenie powinno być bezpłatne. Zwracanie się do lekarzy może świadczyć o grzesznym życiu i braku wiary. Taka postawa może Bogu się nie spodobać. Na zakończenie tych rozważań proszę przypomnijmy sobie historię króla Izraela, który pominął Boga w trosce o swoje zdrowie: 2 Królów 1:2-6 (...)Tymczasem Achazjasz wypadł przez okratowanie swej komnaty na dachu, znajdującej się w Samarii, i zachorował. Wyprawił więc posłańców i rzekł im: „Idźcie, zapytajcie Baal-Zebuba, boga Ekronu, czy wyzdrowieję po tej chorobie”. Lecz anioł Jehowy rzekł do Eliasza Tiszbity: „Wstań, wyjdź na spotkanie posłańcom króla Samarii i powiedz im: ‚Czyżby nie było Boga w Izraelu, że idziecie pytać Baal-Zebuba, boga Ekronu? Oto więc, co powiedział Jehowa: „Z łoża, na które wszedłeś, już nie zejdziesz, gdyż z całą pewnością umrzesz”’”. I Eliasz odszedł. Kiedy posłańcy wrócili do niego, od razu im rzekł: „Czemuście wrócili?” Powiedzieli mu więc: „Jakiś mąż wyszedł nam na spotkanie i odezwał się do nas: ‚Idźcie, wróćcie do króla, który was posłał, i powiedzcie mu: „Oto, co rzekł Jehowa: ‚Czyżby nie było Boga w Izraelu, że posyłasz, by pytać Baal-Zebuba, boga Ekronu? Toteż z łoża, na które wszedłeś, już nie zejdziesz, gdyż z całą pewnością umrzesz’”’”. Proszę napiszcie co o tym myślicie? Powinni chodzić chrześcijanie do świeckich lekarzy?
  11. Chrześcijański obowiązek bycia socjalistą - Socjalizm to miłość wyrażona uczynkami. W niektórych konserwatywnych środowiskach kościelnych przyjęło się myśleć, sądzić i mówić, że komunizm czy socjalizm to wymysł czysto ateistyczny i nie ma nic wspólnego z ideologią chrześcijańską. Osoby o takich poglądach pogardliwie nazywa się lewakami. Nic bardziej mylnego. Kwestię komunizmu omówiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6211-chrze%C5%9Bcija%C5%84skie-%C5%BAr%C3%B3d%C5%82o-komunizmu/ Teraz zajmę się kwestią socjalizmu. Słowo socjalizm ma wiele znaczeń, ja skoncentruję się na jednym z nich, mającym wymiar krajowy i międzynarodowy. Socjalizm to troska o osoby ubogie, znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej. Kraj socjalistyczny to kraj, który troszczy się o osoby ubogie, znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej. Kiedy sięgniemy do biblii, to dowiemy się, że socjalizm to podstawowy obowiązek chrześcijanina. Socjalizm to miłość wyrażona uczynkami: 1 Jana 3:18 Dziateczki, nie miłujmy słowem ani językiem, lecz uczynkiem i prawdą. Obowiązek ten naturalnie spoczywa przede wszystkim na osobach bogatych, mających w nadmiarze środków utrzymania – by móc się dzielić trzeba najpierw mieć: 1 Tymoteusza 6:17-19; 2 Koryntian 8:12-15; Efezjan 4:28; Dzieje 20:33-35; Hebrajczyków 13:16 Nakazuj tym, którzy są bogaci w obecnym systemie rzeczy, żeby nie mieli wygórowanego mniemania o sobie i żeby nie opierali nadziei na niepewnym bogactwie, lecz na Bogu, który obficie dostarcza nam wszystkiego dla naszego pożytku; żeby pracowali nad tym, co dobre, byli bogaci w szlachetne uczynki, hojni, gotowi się dzielić, niezawodnie zaskarbiając sobie wspaniały fundament na przyszłość, aby móc się mocno uchwycić rzeczywistego życia. (...)Bo jeśli najpierw jest gotowość, jest ona szczególnie godna upodobania według tego, co się ma, a nie według tego, czego się nie ma. Gdyż nie chodzi mi o to, żeby drugim było łatwo, a wam ciężko, ale żeby dzięki wyrównaniu wasz nadmiar właśnie teraz zrekompensował ich niedostatek, aby też ich nadmiar zrekompensował wasz niedostatek — by nastąpiło wyrównanie. Tak jak jest napisane: „Kto miał dużo, nie miał za dużo, a kto miał mało, nie miał za mało”. (...)Kto kradł, niech już nie kradnie, ale niech raczej ciężko pracuje, wykonując swymi rękami dobrą pracę, aby mieć z czego udzielić będącemu w potrzebie. (...)Niczyjego srebra ani złota, ani odzienia nie pożądałem. Sami wiecie, że te oto ręce służyły potrzebom moim i tych, którzy byli ze mną. Pokazałem wam we wszystkim, że tak się trudząc, macie dopomagać słabym i zachowywać w pamięci słowa Pana Jezusa, który sam powiedział: ‚Więcej szczęścia wynika z dawania niż z otrzymywania’”. (...)Ponadto nie zapominajcie o wyświadczaniu dobra i o dzieleniu się z drugimi, bo takie ofiary bardzo się podobają Bogu. Nie jest to myśl nowa. Dokładnie takie same zalecenia znajdziemy studiując Stary Testament: Powtórzonego Prawa 15:7-9; Psalm 41:1, 2; 112:9, Przysłów 14:21; 19:17; 22:9; Izajasza 58:3-7 (...)„Gdyby któryś z twoich braci zubożał u ciebie w jednym z twoich miast, w twej ziemi, którą ci daje Jehowa, twój Bóg, nie wolno ci zatwardzić swego serca ani zamykać ręki przed swym ubogim bratem. Masz bowiem szczodrze otworzyć przed nim swą rękę i pożyczyć mu pod zastaw tyle, ile potrzebuje — tego, czego mu brakuje. (...) Szczęśliwy, kto ma wzgląd na maluczkiego; w dniu nieszczęścia Jehowa go ocali. Jehowa będzie go strzegł i zachowywał przy życiu. Taki zostanie nazwany szczęśliwym na ziemi;(...) Porozdzielał; dał biednym. Jego prawość trwa na wieki. Róg jego będzie wywyższony w chwale. (...)Kto gardzi swoim bliźnim, ten grzeszy, lecz szczęśliwy jest ten, kto okazuje łaskę uciśnionym. Przysłów (...)Kto okazuje łaskę maluczkiemu, ten pożycza Jehowie, a On mu odpłaci za jego postępowanie. (...) Kto ma życzliwe oko, będzie błogosławiony, bo podzielił się pokarmem z maluczkim. (...)„Doprawdy, znajdowaliście upodobanie w dniu swego postu, gdy popędzaliście do pracy wszystkich swoich robotników. Doprawdy, pościliście dla kłótni i zwad oraz bicia niegodziwą pięścią. Czy nie pościliście jak w dniu, gdy wasz głos miał być słyszany na wysokości? Czyż taki miałby być post, który wybieram — taki jak dzień, w którym ziemski człowiek trapi swą duszę? W którym zwiesza głowę jak sitowie oraz podściela sobie wór i popiół? Czyż to nazywasz postem i dniem godnym upodobania Jehowy? „Czyż post, który ja wybieram, nie jest taki: Rozwiązać pęta niegodziwości, rozerwać wiązadła przy drążku jarzma i puścić wolno zdruzgotanych, i żebyście złamali każdy drążek jarzma? Czy nie chodzi o to, byś udzielił swego chleba głodnemu i żebyś uciśnionych, bezdomnych wprowadził do swego domu? Żebyś, widząc kogoś nagiego, okrył go i żebyś się nie chował przed własnym ciałem? Podobną ideę znajdziemy w Islamie: Muzułmanin zawsze jest dla muzułmanina bratem, dlatego nie krzywdzi go, nie porzuca w biedzie, ani nie czuje do niego pogardy. Kiedy przyjdziesz do Ludzi Księgi, nakłaniaj ich, by zaświadczyli, że nie ma bóstwa innego niż Bóg i że ja jestem Wysłannikiem Boga. A jeśli cię posłuchają, powiedz im, że Bóg nakazał jałmużnę, którą się pobiera od bogaczy i oddaje biednym. Jeśli cię posłuchają, to pamiętaj, że nie wolno ci ruszyć ich majątku. Kto wspomaga wdowy i biedaków, niczym się nie różni od człowieka, który walczy na ścieżce Boga. Piąty krąg to Sakar — piekący ogień. Przeznaczono go dla tych, którzy nie wiedzą, co to modlitwa i skąpią jałmużny potrzebującym. Z powyższych ustaleń możemy wyciągnąć wniosek, że chrześcijańska wiara bez działalności socjalistycznej jest martwa, pozbawiona uczynków miłości i świadczy o nieznajomości biblii i nauk szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) lub o jej odrzuceniu: Jakuba 2: 1-4 ; 14-17; 1 Jana 3:17, 18 Dziateczki moje, piszę to do was, żebyście nie popełniły grzechu. A gdyby jednak ktoś popełnił grzech, to mamy wspomożyciela u Ojca: Jezusa Chrystusa, prawego. I on jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, ale nie tylko za nasze, lecz także całego świata. A to, że go poznaliśmy, wiemy stąd: jeśli stale przestrzegamy jego przykazań. Kto mówi: „Poznałem go”, a jednak nie przestrzega jego przykazań, jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. (...)Jaki z tego pożytek, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, ale nie ma uczynków? Czyż ta wiara może go wybawić? Jeżeli brat lub siostra są nadzy i nie mają dość pokarmu na dany dzień, a ktoś z was mówi im: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i dobrze najedzcie”, ale nie dajecie im tego, co konieczne dla ciała, to jaki z tego pożytek? Tak też wiara, jeśli nie ma uczynków, sama w sobie jest martwa. (...)Jeśli ktoś ma środki tego świata służące do podtrzymywania życia i widzi swego brata w potrzebie, a jednak zamyka przed nim drzwi swego tkliwego współczucia, to jakże pozostaje w nim miłość do Boga? Dziateczki, nie miłujmy słowem ani językiem, lecz uczynkiem i prawdą. Myślę, że dobrym podsumowaniem rozważań na temat socjalizmu będzie proroctwo szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dotyczące dni ostatnich - dni sądu i kary: Mateusza 25:31-33, 41-46 (…) „Kiedy Syn Człowieczy przybędzie w swojej chwale, a wraz z nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swym chwalebnym tronie. I będą przed nim zebrane wszystkie narody, i będzie oddzielał jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kóz. I postawi owce po swej prawicy, ale kozy po swej lewicy. „Wtedy powie z kolei do tych po swej lewicy: ‚Idźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany dla Diabła i jego aniołów. Bo zgłodniałem, ale nie daliście mi jeść, i odczułem pragnienie, ale nie daliście mi pić. Byłem obcym, ale nie przyjęliście mnie gościnnie; byłem nagi, ale mnie nie odzialiście; chory i w więzieniu, ale się mną nie zaopiekowaliście’. Wtedy i oni odpowiedzą tymi słowy: ‚Panie, kiedy widzieliśmy cię głodnym lub spragnionym, lub obcym, lub nagim, lub chorym, lub w więzieniu i ci nie usłużyliśmy?’ Wtedy odpowie im tymi słowy: ‚Zaprawdę wam mówię: W jakiej mierze nie uczyniliście tego jednemu z tych najmniejszych, w takiej nie uczyniliście tego mnie’. I ci odejdą w wieczne odcięcie, prawi zaś do życia wiecznego”. Z powyższych wersetów wyciągnąłem wniosek, że bycie chrześcijaninem determinuje konieczność bycia socjalistą. Chrześcijanie walczący z tą ideą zapierają się Boga oraz szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Staje się antychrystem. Kwestię kto jest antychrystem analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6806-kto-jest-antychrystem/ Z biblii wynika, że anty socjaliści walczą oni z Bogiem i narażają się na to, że za kare trafią do Piekła, gdzie już jest dla nich przygotowane ogniste palenisko. A Wy co o tym myślicie?
  12. Kto jest antychrystem? Słowo antychryst oznacza kogoś sprzeciwiającego się panu Jehoszua Masziach (Jezusowi Chrystusowi) lub też kogoś podającego się za niego. Celem takiej działalności jest wprowadzenie w błąd nawet wybranych chrześcijan. Przed tego typu działalnością ostrzegał osobiście sam Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Mateusza 24:23-25 „A jeśli ktoś wam powie: ‚Oto tu jest Chrystus!’ albo: ‚Tam!’, nie wierzcie. Bo powstaną fałszywi Chrystusowie oraz fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i dziwy, żeby — jeśli to możliwe — wprowadzić w błąd nawet wybranych. Oto was przestrzegłem. O działalności antychrystów napisano w Liście Jana: 1 Jana 2:18, 19 (...)Dziecięta, jest ostatnia godzina i jak usłyszałyście, że przychodzi antychryst, tak właśnie teraz wystąpiło wielu antychrystów(...) (...)Wyszli z nas, ale nie byli naszego pokroju; bo gdyby byli naszego pokroju, pozostaliby z nami. Ale wyszli, aby się okazało, że nie wszyscy są naszego pokroju. Z wersetów tych wynika, że antychrystami są chrześcijanie, którzy zaczęli się przeciwstawiać naukom szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). O podobnym zjawisku pisał również szanowny pan apostoł Paweł: 1 Koryntian 1:10-13 (...)A usilnie zachęcam was, bracia, przez imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy mówili zgodnie i żeby nie było wśród was rozdźwięków, ale żebyście byli stosownie zjednoczeni, mając ten sam umysł i ten sam tok myśli. Gdyż wyjawiono mi o was, bracia moi, przez domowników Chloe, że są wśród was zatargi. Mam na myśli to, że każdy z was mówi: „Ja należę do Pawła”, „A ja do Apollosa”, „A ja do Kefasa”, „A ja do Chrystusa”. Chrystus jest podzielony. (...) Podobną informację znajdziemy też w 2 Liście Piotra: 2 Piotra 2:1-3 (...)Jednakże powstali też wśród ludu fałszywi prorocy, podobnie jak wśród was będą fałszywi nauczyciele. Właśnie oni cichaczem wprowadzą zgubne sekty i zaprą się nawet właściciela, który ich kupił, tak iż ściągną na siebie prędką zagładę. Ponadto wielu będzie naśladować ich rozpasanie, a z ich powodu będzie się mówić obelżywie o drodze prawdy. I będą was zachłannie wyzyskiwać sfałszowanymi słowami. Ale jeśli chodzi o nich, wyrok pradawny się nie odwleka, a ich zagłada nie drzemie. Myślę, że bardzo dobrze definiują, kto jest antychrystem słowa z 1 Listu Jana: 1 Jana 2:22 (...)Antychrystem jest ten, kto się zapiera Ojca i Syna. Jak możemy się zapierać Ojca i Syna? Poprzez nieposłuszeństwo Ich prawom. Nieposłuszeństwo takie jest świadectwem braku miłości do Ojca i Syna. Szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał, że miłość to przestrzeganie jego przykazań. Kto go kocha przestrzega jego przykazań. Kto go nie kocha, nie zachowuje jego słów: Jana 14:21, 24; Jana 15:9-10 Kto ma moje przykazania i przestrzega ich, ten mnie miłuje. A tego, kto mnie miłuje, umiłuje mój Ojciec i ja go miłuję, i wyraźnie mu się pokażę”. Kto mnie nie miłuje, nie zachowuje moich słów; a słowo, które słyszycie, nie jest moje, lecz należy do Ojca, który mnie posłał. Tak jak Ojciec umiłował mnie, a ja umiłowałem was, pozostańcie w mojej miłości. Jeżeli będziecie przestrzegać moich przykazań, to pozostaniecie w mojej miłości, tak jak ja przestrzegałem przykazań Ojca i pozostaję w jego miłości. Ten rodzaj miłości jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6764-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-to-pos%C5%82usze%C5%84stwo/ Proszę podsumujmy te rozważania. Każdy z nas może być antychrystem, jeżeli będzie głosił nauki sprzeczne z naukami szanownego pana Jehoszua (Jezusa) i jego Ojca. Możemy to robić nieświadomie, w niewiedzy. Dzieje się to wtenczas gdy nie znamy nauk pana Masziach (Chrystusa) i jego Ojca. Możemy robić to świadomie, jeżeli znamy te nauki, ale uznaliśmy je za głupie, szkodliwe, lub z jakichś innych względów niewarte do zastosowania w życiu. Wykaz porzuconych nauk szanownego pana Jehoszua (Jezusa) jest zbierany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6670-porzucone-nauki-szanownego-pana-jehoszua-jezusa-chrystusa/#entry341291 Myślę, że pouczającym przykładem bycia antychrystem jest osoba szanownego pana apostoła Pawła. Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6805-szanowny-pan-aposto%C5%82-pawe%C5%82-czy-by%C5%82-antychrystem/#entry347200 A Wy co o tym myślicie? Kto według was jest antychrystem? Znacie może jakieś przykłady antychrystów?
  13. Szanowny pan apostoł Paweł czy był lub jest antychrystem? Szanowny pan apostoł Paweł przez większość kościołów chrześcijańskich jest uznawany za największy autorytet teologiczny pomagający zrozumieć nauk szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Jego listy stanowią znaczącą część Nowego Testamentu. Kim jest pana apostoł Paweł jest przedstawione tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1458-pawel-kim-jest-ta-postac-i-jaka-role-odegrala-w-chrzescijanstwie/ Tutaj zastanawiamy się nad jego zdrowiem psychicznym: https://watchtower-forum.pl/topic/6592-szanowny-pan-aposto%C5%82-pawe%C5%82-kwestia-jego-zdrowia-psychicznego/ Przez niektórych chrześcijan szanowny pan apostoł Paweł jest uznawany za największego heretyka w dziejach chrześcijaństwa – za największego antychrysta. Podstawą takiego mniemania jest fakt, że fragmenty jego nauk teologicznych stały się podstawą praktyk sprzecznych z naukami szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Jako Izraelita, Żyd z plemienia Judy, pan Masziach (Chrystus) był zwolennikiem prawa: Mateusza 5:17-20; Łukasza 16:16, 17 „(...)Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios.” „(...)„Aż do Jana było Prawo i Prorocy. Od tego czasu jako dobra nowina oznajmiane jest królestwo Boże i ku niemu prą osoby wszelkiego pokroju. Doprawdy, łatwiej jest przeminąć niebu i ziemi, niż się nie spełnić choćby jednej cząstce litery w Prawie.” Pan Jehoszua (Jezus) nie tylko nakazywał przestrzegania prawa, ale w niektórych kwestiach je zaostrzył wprowadzając rewolucyjne wręcz zmiany: Mateusza 5:27, 28 „„Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu.” Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że jeżeli Izraelita patrzył na obcą żonę z namiętnością, ale ograniczał się tylko do erotycznych marzeń nie grzeszył, chrześcijanin grzeszy zarówno myślą, słowem i uczynkiem. Tymczasem niektóre fragmenty listów szanownego pana apostoła Pawła stały się podstawą praktyk sprzecznych z naukami pana Masziach (Chrystusa). Można znaleźć w nich argumenty podważające sens prastarego zwyczaju obrzezywania się: 1 Koryntian 7:18, 19 (...)Został ktoś powołany w nieobrzezaniu? Niech się nie daje obrzezać. Obrzezanie nic nie znaczy i nieobrzezanie nic nie znaczy, ale liczy się przestrzeganie przykazań Bożych. Szerzej temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6591-obrzezanie-czy-chrze%C5%9Bcijanie-powinni-si%C4%99-obrzezywa%C4%87/ W listach szanownego pana Pawła można znaleźć myśli podważające sens obchodzenia świąt nakazanych przez Boga, również tych cotygodniowych: Rzymian 14:5, 6 (...)Jeden osądza, że jakiś dzień jest ważniejszy niż inny, drugi osądza jakiś dzień jak wszystkie inne; niech każdy będzie zupełnie przekonany w swoim umyśle. Kto przestrzega dnia, ten go przestrzega dla Jehowy.(...) Szerzej temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6350-pi%C4%85tek-sobota-sabat-niedziela-kt%C3%B3ry-dzie%C5%84-powinni-czci%C4%87-chrze%C5%9Bcijanie/ Izraelici i oczywiście również szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) podlegał prawu regulującemu to co Izraelita jeść może i czego jeść nie mu nie wolno. Również negację tego prawa znajdziemy w liście szanownego pana apostoła Pawła: 1 Koryntian 10:25-27 (...)Wszystko, co jest sprzedawane w jatkach mięsnych, jedzcie, o nic nie wypytując ze względu na wasze sumienie; bo „do Jehowy należy ziemia i to, co ją napełnia”. Jeżeli zaprasza was ktoś z niewierzących, a wy chcecie pójść, jedzcie wszystko, co przed wami postawiono, o nic nie wypytując ze względu na wasze sumienie. Szerzej temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6244-jad%C5%82ospis-chrze%C5%9Bcijanina-%E2%80%93-czyli-co-chrze%C5%9Bcijanin-je%C5%9B%C4%87-powinien-a-czego-je%C5%9B%C4%87-nie-powinien/ W listach szanownego pana apostoła Pawła znajdziemy również tezy, z których można wyciągnąć wnioski, że prawo już nie obowiązuje i każdy może robić co chce byle tylko wierzył – niektórzy chrześcijanie doszli nawet do wniosków, że chrześcijanie muszą nawet grzeszyć by dostąpić niezasłużonej życzliwości: Rzymian 3:27, 28, Galatów 3:24, 25; 5:4 (...)Gdzież więc jest chlubienie się? Zostało usunięte. Przez które prawo? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez prawo wiary. Uważamy bowiem, że człowiek zostaje uznany za prawego na podstawie wiary bez udziału uczynków prawa. (...)Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali uznani za prawych. Ale skoro wiara nadeszła, nie podlegamy już wychowawcy.(...) Odłączeni jesteście od Chrystusa, wy, którzy próbujecie zostać uznani za prawych na podstawie prawa; odpadliście od jego niezasłużonej życzliwości. Temat ten jest szerzej omówiony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5288-czy-chrze%C5%9Bcijanie-musz%C4%85-grzeszy%C4%87-by-dost%C4%85pi%C4%87-wybawienia/ Moim zdaniem ludzie, którzy dali się zwieść powyższym argumentom stali się antychrystami zwalczającymi prawo i nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Są jednak w listach szanownego pana apostoła Pawła wersety pozwalające uniknąć zwiedzenia. Napisał Ona na przykład takie słowa: 1 Koryntian 11:1 (...)Stańcie się naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa. By móc zastosować się do tych słów potrzeba bardzo dobrze znać zarówno prawo dane Izraelitom jak i nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bez tej znajomości, jeżeli bezkrytycznie przyjmiemy wszystko to co napisał szanowny pan apostoł Paweł sami staniemy się antychrystami przekręcającymi Pisma ku własnej zgubie. Myśl tę znajdziemy w biblii: 2 Piotra 3:15, 16 (...)napisał do was umiłowany nasz brat Paweł, wypowiadając się o tych rzeczach, jak to też czyni we wszystkich swych listach. Są w nich jednak pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni i niestali przekręcają — podobnie jak pozostałe Pisma — ku własnej zgubie. Proszę spróbujmy podsumować nasze rozważania. Są w listach szanownego pana apostoła Pawła myśli, które sprzeciwiają się naukom szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Jeżeli pochodzą one od niego to w tych fragmentach jest on antychrystem. Są też myśli, które są zgodne z naukami pana Masziach (Chrystusa). W tych fragmentach nie jest on antychrystem. A Wy co o tym myślicie?
  14. Znaki po których możemy rozpoznać wierzących chrześcijan. Chrześcijanin to człowiek, dla którego najważniejszym autorytetem powinien być szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Nauczał On, że miłość ma być jednym ze znaków rozpoznawczych jego uczniów. Jana 13:35 (...)Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość”. Szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał, że miłość to przestrzeganie jego przykazań. Kto go kocha przestrzega jego przykazań. Kto go nie kocha, nie zachowuje jego słów: Jana 14:21, 24; Jana 15:9-10 Kto ma moje przykazania i przestrzega ich, ten mnie miłuje. A tego, kto mnie miłuje, umiłuje mój Ojciec i ja go miłuję, i wyraźnie mu się pokażę”. Kto mnie nie miłuje, nie zachowuje moich słów; a słowo, które słyszycie, nie jest moje, lecz należy do Ojca, który mnie posłał. Tak jak Ojciec umiłował mnie, a ja umiłowałem was, pozostańcie w mojej miłości. Jeżeli będziecie przestrzegać moich przykazań, to pozostaniecie w mojej miłości, tak jak ja przestrzegałem przykazań Ojca i pozostaję w jego miłości. Ten znak prawdziwych chrześcijan jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6764-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-to-pos%C5%82usze%C5%84stwo/ Teraz zajmiemy się kolejnym elementem miłości – karceniem, utrzymywaniem dyscypliny. Z biblii wynika, że jeżeli Bóg kogoś kocha to go karci: Hebrajczyków 12:5, 6 (...)„Synu mój, nie bagatelizuj karcenia od Jehowy ani nie ustawaj, gdy jesteś przez niego korygowany, bo kogo Jehowa miłuje, tego karci; doprawdy, smaga każdego, kogo przyjmuje za syna”. Myśl ta harmonizuje z myślami zarówno z Księgi Przysłów jak i z Objawienia: Przysłów 3:11, 12 (...)Synu mój, nie odrzucaj skarcenia od Jehowy ani się nie brzydź jego upomnieniem, bo kogo Jehowa miłuje, tego upomina, jak ojciec syna, w którym ma upodobanie. Objawienie 3:19 „‚Ja wszystkich, których kocham, tych upominam i karcę. (…) Ten temat jest już analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6766-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-to-karcenie/ Teraz zajmiemy się innymi znakami, które pozwolą nam rozpoznać wiernych chrześcijan. W biblii pisze, że szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) dokonywał uzdrowień, zmartwychwstań, wypędzał z ludzi demony: Mateusza 4:23-25; 11:2-5 (...)Potem obchodził całą Galileę, nauczając w ich synagogach i głosząc dobrą nowinę o królestwie, i lecząc wszelką dolegliwość i wszelką niemoc wśród ludu. A wieść o nim rozeszła się po całej Syrii; i przyprowadzali do niego wszystkich mających się źle, dręczonych rozmaitymi dolegliwościami i męczarniami, opętanych przez demony, jak również epileptyków i sparaliżowanych, a on ich uleczył. Szły więc za nim wielkie tłumy z Galilei i Dekapolu, i Jerozolimy, i Judei, i z drugiej strony Jordanu. (...) A gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, wysłał przez swoich uczniów i rzekł do niego: „Czy ty jesteś tym Przychodzącym, czy mamy oczekiwać innego?” Odpowiadając, Jezus rzekł do nich: „Idźcie i opowiedzcie Janowi, co słyszycie i widzicie: Ślepi znowu widzą, a kulawi chodzą, trędowaci dostępują oczyszczenia, a głusi słyszą; i umarli są wskrzeszani,(...) Nauczył też tego swoich uczniów: Łukasza 10:17 (...)„Panie, nawet demony się nam podporządkowują, gdy używamy twego imienia”. Odchodząc z ziemi szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) podał też znaki jakie powinny towarzyszyć wierzącym chrześcijanom: Marka 16:17, 18 (...)A te oto znaki będą towarzyszyć wierzącym: Dzięki użyciu mojego imienia będą wypędzać demony, będą mówić językami i będą rękami brać węże, a jeśli się napiją czegoś śmiercionośnego, wcale im to nie zaszkodzi. Będą wkładać ręce na chorych i ci wyzdrowieją”. Znaki te to: 1 Wypędzanie demonów 2 Mówienie Językami 3 Odporność na ukoszenie wężów i trucizny 4 Uzdrawianie chorych poprzez wkładanie rąk Z tego co pisze w biblii wynika, że wszystko to potrafili czynić opisani w biblii pierwotni chrześcijanie: 1 Wypędzanie demonów: Dzieje 16:16-18 (...)A zdarzyło się, gdyśmy szli na miejsce modlitwy, że spotkała nas pewna służąca, która miała ducha — demona wróżbiarstwa. Przynosiła ona swoim panom znaczny zysk uprawianiem sztuki przepowiadania. Dziewczyna ta chodziła za Pawłem i za nami, wołając tymi słowy: „Ludzie ci są niewolnikami Boga Najwyższego, którzy wam ogłaszają drogę wybawienia”. Czyniła tak przez wiele dni. W końcu Paweł, znużony tym, odwrócił się i rzekł do ducha: „W imię Jezusa Chrystusa rozkazuję ci, żebyś z niej wyszedł”. I w tejże godzinie wyszedł. 2 Mówienie Językami: Dzieje 2:1-6 (...)A gdy jeszcze trwał dzień święta Pięćdziesiątnicy, wszyscy byli razem na tym samym miejscu i nagle z nieba dobiegł szum jakby pędzącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym siedzieli. I ukazały się im jakby języki ognia, i się porozdzielały, i na każdym z nich spoczął jeden, a wszyscy zostali napełnieni duchem świętym i zaczęli mówić różnymi językami, tak jak duch dawał im się wypowiadać. A w Jerozolimie mieszkali Żydzi, ludzie bogobojni, z każdego narodu pod niebem. Gdy więc rozległ się ten głos, zeszło się owo mnóstwo i wszyscy byli oszołomieni, każdy bowiem słyszał, jak mówiono w jego własnym języku. 3 Odporność na trucizny, jady: Dzieje 28:3-6 (...)Lecz gdy Paweł zebrał wiązkę chrustu i położył ją na ogień, pod wpływem gorąca wypełzła żmija i uczepiła się jego ręki. Kiedy ci obcojęzyczni mieszkańcy ujrzeli jadowite stworzenie wiszące u jego ręki, zaczęli mówić jeden do drugiego: „Ten człowiek na pewno jest mordercą, a chociaż uszedł cało z morza, mściwa sprawiedliwość nie pozwoliła, by dalej żył”. On jednak strząsnął to jadowite stworzenie w ogień i nie doznał żadnej szkody. A oni się spodziewali, że dostanie zapalenia i spuchnie lub nagle padnie martwy. Kiedy odczekali dłuższą chwilę i zobaczyli, że nie stała mu się żadna krzywda, zmienili zdanie i zaczęli mówić, że jest bogiem. 4 Uzdrawianie chorych: Dzieje 5:12-16 (...)A przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i proroczych cudów; i wszyscy jednomyślnie przebywali w kolumnadzie Salomona. Wprawdzie nikt inny nie miał odwagi przyłączyć się do nich, jednakże lud ich chwalił. Ponadto stale przybywało wierzących w Pana — mnóstwo mężczyzn i kobiet; i wynoszono chorych nawet na szerokie ulice, i kładziono ich na małych łożach i noszach, aby na któregoś z nich chociaż padł cień przechodzącego Piotra. Schodziło się też mnóstwo ludzi z miast wokół Jerozolimy, niosąc chorych i trapionych przez duchy nieczyste, i oni wszyscy byli uzdrawiani. Odchodząc z ziemi szanowny pan Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) ostrzegł potomnych, że powstaną na ziemi fałszywi Chrystusowie, którzy też będą potrafili robić wielkie cuda w celach zwodniczych: Mateusza 24:24, 25 (...)Bo powstaną fałszywi Chrystusowie oraz fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i dziwy, żeby — jeśli to możliwe — wprowadzić w błąd nawet wybranych. Oto was przestrzegłem. Żyjemy jednak w czasach, gdy technologia niebywale się rozwinęła, ludzie potrafią robić rzeczy, które się kilkaset lat temu nie potrafili wymyślić najwięksi fantaści. Istnieją co prawda tak zwani iluzjoniści wykorzystujący niedoskonałość ludzkich zmysłów do pokazywania spektakularnych pokazów. Jednak w swoim życiu nie spotkałem chrześcijan, którzy by wykazywali się znakami o jakich mówił szanowny pan Jezus, a jeżeli występują one to tylko częściowo. 1 Wypędzanie demonów - słyszałem o egzorcystach wypędzających demony w kościele Rzymsko Katolickim, ale pomimo tego w takim katolickim kraju jak Polska szpitale psychiatryczne pełne są osób chorych - być może opętanych przez demony. 2 Mówienie językami - podobno też się zdarza w tak zwanych kościołach zielonoświątkowych, ale w swoim życiu nie spotkałem osoby, która by mogła udowodnić dar mówienie jakimś konkretnym językiem. Jest to jednak osobny temat, który został poruszony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6482-chrze%C5%9Bcijanie-a-kwestia-m%C3%B3wienia-j%C4%99zykami/ 3 Odporność na ukąszenia i trucizny - słyszałem o kościołach chrześcijańskich, w których tak się testuje kapłanów: Ukąszony przez grzechotnika pastor zmarł podczas nabożeństwa. Jamie Coots należał do radykalnego odłamu zielonoświątkowców. Według ich wierzeń, jednym z dowodów autentycznej wiary jest branie do rąk jadowitych węży - w oparciu o dosłowną interpretację jednego z fragmentów Ewangelii. Po ukąszeniu przez grzechotnika pastor nie chciał skorzystać z pomocy medycznej. Zmarł w swoim domu. Ten okazał się fałszywy. Trucizną podobno nie dało się otruć szanownego pana Rasputina, który został potajemnie zwabiony do pałacu Jusupowa pod pretekstem poznania słynącej z urody Iriny Aleksandrowny. Tam poczęstowano go zatrutym winem i ciastem. Ku zaskoczeniu zamachowców śmiertelna trucizna jedynie go osłabiła. Musieli go dobijać w bardziej mechaniczny sposób. 4 Uzdrawianie chorych - podobno zdarza się nie tylko lekarzom, ale przypadki te są tak rzadkie, że uznaje się je za cuda, które mogą pochodzić od fałszywych Chrystusów. Proszę napiszcie co o tym myślicie? Czy spotkaliście w życiu chrześcijan, którym towarzyszą zapowiedziane przez szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) znaki?