Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'nadzieja' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 3 wyniki

  1. Idea adwentyzmu, czyli powrotu szanownego pana Jezusa na ziemię jest tak stara jak ewangelie. Jest jedną z podstawowych nauk szanownego pana Jezusa. Proszę zapoznajmy się z tymi naukami, z których można wywnioskować, że jego powrót nastąpi bardzo szybko: Łukasza 21:32, 33 Zaprawdę wam mówię: To pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się wszystko nie stanie. Niebo i ziemia przeminą, lecz moje słowa na pewno nie przeminą. Mateusza 10:16-23 (...)„Oto ja posyłam was jak owce pomiędzy wilki; dlatego okażcie się ostrożni jak węże, a niewinni jak gołębie. Miejcie się na baczności przed ludźmi, będą was bowiem wydawać sądom lokalnym i biczować was w swych synagogach. Co więcej, ze względu na mnie będziecie ciągani przed namiestników i królów, na świadectwo im i narodom. Jednakże gdy was wydadzą, nie zamartwiajcie się, jak lub co macie mówić, gdyż to, co macie mówić, będzie wam dane w owej godzinie; bo to nie wy mówicie, lecz duch waszego Ojca mówi przez was. I brat wyda brata na śmierć, ojciec zaś swoje dziecko, a dzieci powstaną przeciw rodzicom i przyprawią ich o śmierć. I ze względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich ludzi; ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony. Gdyby was prześladowali w jednym mieście, uciekajcie do drugiego; bo zaprawdę wam mówię: Na pewno nie dokończycie obchodzenia miast Izraela, aż przybędzie Syn Człowieczy. Mateusza 16:28 Zaprawdę wam mówię, że wśród stojących tutaj są tacy, którzy na pewno nie zakosztują śmierci, dopóki wpierw nie ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w swoim królestwie”. Łukasza 12:35-40 (...)„Niech wasze lędźwie będą przepasane, a wasze lampy niech płoną, wy sami zaś bądźcie podobni do ludzi, którzy oczekują swego pana powracającego z wesela, żeby gdy przybędzie i zapuka, od razu mu otworzyć. Szczęśliwi ci niewolnicy, których pan, przybywszy, zastanie czuwających! Zaprawdę wam mówię: Przepasze się i każe im się ułożyć przy stole, i przystąpiwszy, będzie im usługiwał. A gdyby przybył o drugiej straży, czy nawet o trzeciej, i tak ich zastał, są szczęśliwi! Ale wiedzcie to, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjdzie złodziej, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też stale bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie”. Marka 13:30-37 (...)Zaprawdę wam mówię, że to pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie. Niebo i ziemia przeminą, lecz moje słowa nie przeminą. „O dniu owym lub godzinie nie wie nikt — ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. Stale patrzcie, wciąż czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy jest wyznaczony czas. Rzecz ma się tak, jak z człowiekiem, który udając się w podróż za granicę, pozostawił swój dom i dał władzę swoim niewolnikom, każdemu jego pracę, a odźwiernemu kazał czuwać. Dlatego czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: czy pod koniec dnia, czy o północy, czy z pianiem kogutów, czy wcześnie rano — żeby gdy nagle przybędzie, nie zastał was śpiących. Ale co mówię wam, mówię wszystkim: Czuwajcie”. Proszę zwróćmy uwagę na wymowę tych wersetów: "Zaprawdę wam mówię, że to pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie." "Wy też stale bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie." "Zaprawdę wam mówię, że wśród stojących tutaj są tacy, którzy na pewno nie zakosztują śmierci, dopóki wpierw nie ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w swoim królestwie”. "Na pewno nie dokończycie obchodzenia miast Izraela, aż przybędzie Syn Człowieczy." "Zaprawdę wam mówię: To pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się wszystko nie stanie. Niebo i ziemia przeminą, lecz moje słowa na pewno nie przeminą." Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że szanowny pan Jezus zapowiedział swój bardzo rychły powrót. Nakazał tak żyć swoim uczniom jakby miał wrócić lada chwila, nawet w środku nocy lub nad ranem: Rzecz ma się tak, jak z człowiekiem, który udając się w podróż za granicę, pozostawił swój dom i dał władzę swoim niewolnikom, każdemu jego pracę, a odźwiernemu kazał czuwać. Dlatego czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: czy pod koniec dnia, czy o północy, czy z pianiem kogutów, czy wcześnie rano — żeby gdy nagle przybędzie, nie zastał was śpiących. Ale co mówię wam, mówię wszystkim: Czuwajcie”. Nie podał jednak dokładnej daty swojego powrotu - dzień ten ma być dla chrześcijan niespodzianką: Mateusza 24:43, 44 „Ale wiedzcie to jedno, że gdyby gospodarz wiedział, o której straży przyjdzie złodziej, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy okażcie się gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie. „O dniu owym lub godzinie nie wie nikt — ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. Ideą szybkiego powrotu szanownego pana Jezusa żyli również jego uczniowie: Rzymian 13:11-14 (...)Czyńcie to także, gdyż znacie porę, że już nastała godzina, abyście się przebudzili ze snu, bo teraz nasze wybawienie jest bliżej niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc bardzo się posunęła; dzień się przybliżył. Odłóżmy więc uczynki typowe dla ciemności, a nałóżmy oręż światła. Chodźmy przyzwoicie jak za dnia, nie w hulankach i pijatykach, nie w niedozwolonym współżyciu i rozpasaniu, nie w waśni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie planujcie z góry na rzecz pragnień ciała. 1 Koryntian 7:29-31 (...)Ponadto, bracia, to mówię: pozostały czas jest skrócony. Odtąd ci, którzy mają żony, niech będą, jak gdyby ich nie mieli, a także ci, którzy płaczą, niech będą jak ci, co nie płaczą, a ci, którzy się radują, jak ci, co się nie radują, a ci, którzy kupują, jak ci, co nic nie posiadają, a używający tego świata jak ci, co nie korzystają z niego w pełni; gdyż zmienia się scena tego świata. 1 Piotra 4:7 (...)A zbliżył się koniec wszystkiego. Bądźcie zatem trzeźwego umysłu oraz bardzo czujni co do modlitw. Jednak w drugim liście szanownego pana Piotra pojawiła się nuta zwątpienia: 2 Piotra 3:3-7 (...)Albowiem to przede wszystkim wiecie, że w dniach ostatnich przyjdą szydercy ze swym szyderstwem, postępujący według własnych pragnień i mówiący: „Gdzie jest ta jego obiecana obecność? Przecież od dnia, gdy nasi praojcowie zapadli w sen śmierci, wszystko trwa dokładnie tak, jak od początku stworzenia”. Bo zgodnie ze swym życzeniem przeoczają fakt, iż od dawna były niebiosa oraz ziemia spoiście wystająca z wody i pośród wody za sprawą Bożego słowa; i przez te rzeczy ówczesny świat uległ zagładzie, gdy został zatopiony wodą. Lecz za sprawą tego samego słowa teraźniejsze niebiosa i ziemia są odłożone dla ognia oraz zachowane na dzień sądu i zagłady ludzi bezbożnych. Nie wiem czy szanowny pan Piotr zwątpił w możliwość powrotu szanownego pana Jezusa pisząc o dniach ostatnich. Istnieje przecież możliwość, że już za jego życia z chrześcijan oczekujących rychłego przyjścia szanownego pana Jezusa zaczęto szydzić. Mogli to robić sami chrześcijanie, których wiara i nadzieja w to, że za ich życia powróci szanowny pan Jezus, całkiem umarły. Szanowny pan Jezus umarł. Umarli uczniowie, którzy go znali osobiście. Jednak wiara i nadzieja w rychły powrót szanownego pana Jezusa odżywa niemal w większości nowych kościołów chrześcijańskich. Prawdopodobnie w każdym wieku po śmierci szanownego pana Jezusa pojawiały się chrześcijańskie kościoły żyjące tą nadzieją. Kiedy jednak się starzały ich entuzjazm opadał, nadzieja malała a idea szybkiego powrotu szanownego pana Jezusa blakła w miarę upływu lat. Przestawała być naczelną ideą, ale przetrwała chyba we wszystkich kościołach chrześcijańskich. Również Rzymscy Katolicy czekają na powrót szanownego pana Jezusa: 1. Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi: wstańcie, pasterze, Bóg się wam rodzi! Czym prędzej się wybierajcie, do Betlejem pośpieszajcie przywitać Pana. 2. Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie z wszystkimi znaki danymi sobie. Jako Bogu cześć Mu dali, a witając, zawołali z wielkiej radości: 3. Ach, witaj, Zbawco, z dawna żądany, tyle tysięcy lat wyglądany. Na Ciebie króle, prorocy czekali, a Tyś tej nocy nam się objawił. 4. I my czekamy na Ciebie, Pana, a skoro przyjdziesz na głos kapłana, padniemy na twarz przed Tobą, wierząc, żeś jest pod osłoną chleba i wina. Proszę napiszcie co o tym wszystkim myślicie? Wróci na ziemię szanowny pan Jezus? Czy może zwiódł on tylko ludzi i wcale nie zamierza wracać? Tę opcję rozwinąłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5333-czy-pan-jezus-zwi%C3%B3d%C5%82-ludzi-po-to-by-zatraci%C4%87-ich-w-piekle/ Osoby zainteresowane poważną dyskusją serdecznie zapraszam do szczerych wypowiedzi.
  2. Przyłapałam się ostatnio na tym, że więcej czytam i jestem bardziej na bieżąco niż za czasów "Organizacyjnej" świetności. Może dlatego, że wreszcie rozumiem co czytam Czytam więc ów "pokarm" jak go tylko zaserwują i z szoku nie wychodzę. Do rejestracji na Forum jeszcze trochę mi brakuje ale, jeśli tak można, coś sobie "pokomentuję", żebyście i Wy byli na bieżąco Artykuł "Czym jest Ciało Kierownicze Świadków Jehowy" zachęcający w stopce aby zapoznać się również z art. "Jak funkcjonuje Ciało Kierownicze Świadków Jehowy". Po kompromitujących owo ciało materiałach w tv.jw o wykształceniu i finansach chyba nadeszła pora żeby bardziej się pogrążyć. Ale po kolei: 1. cytat: "Podobnie jak tamci wierni mężczyźni, członkowie Ciała Kierowniczego nie są przywódcami naszej organizacji. Szukając kierownictwa w Biblii, dowodzą, że za Głowę zboru, ustanowioną przez Boga Jehowę, uznają Jezusa Chrystusa" Jeśli oni nie są przywódcami to ja najwyraźniej nie rozumiem słowa przywódca. Szukam w Internecie i znajduję: cytat: "Znaczenie wyrazu przywódca:Przywódca to szczególny rodzaj kierownika, który ma bezpośredni związek z zachowaniami organizacyjnymi. Przywódca to osoba mająca duży wpływ na podwładnych, którzy wykonują polecenia pożądane przez szefa ze względu na więzi, jakie ich łączą. Przywództwo charakteryzuje się wyjątkowymi cechami osoby, której inni skłonni są zaufać i podporządkować się dobrowolnie. Można powiedzieć, że dana osoba cieszy się w wybranej grupie społecznej autorytetem, władzą, która jest akceptowana. Trafną definicje przywództwa przekazuje Stanisław Mika twierdząc, że: przywództwo postrzegane jest jako pewna zdolność, umiejętność lub cecha zjednywania sobie zwolenników, wywierania wpływu, a także tworzenia wizji rozwoju i pobudzania ludzi do działania. Chcąc przybliżyć nieco pojęcie funkcji przywódczych można powiedzieć, że są to działania związane z zadaniami i podtrzymujące trwałość grupy, a ich wykonanie przez przywódcę jest niezbędne do skutecznego funkcjonowania grupy." http://www.synonimy.proffnet.com/przywodca.html Może i mają rację w tym Ciele i przywódcami nie są...Podporządkować się mamy bez dyskusji, o dobrowolności nie ma mowy 2. cytat: "Poza pracą wykonywaną w ramach tych komitetów członkowie Ciała Kierowniczego każdego tygodnia spotykają się, żeby omówić potrzeby naszej organizacji. Rozważają wtedy, co na dany temat mówi Biblia i zabiegają o kierownictwo świętego ducha Bożego, starając się podejmować decyzje jednomyślnie" Jeśli już, to zabiegać powinni o kierownictwo Jehowy. W końcu do ducha chyba się nie modlą. A jeśli ten sam duch działa na/we wszystkich, to o jednomyślność nie trzeba się "starać". 3. cytat: "Ciało Kierownicze, podobnie jak jego odpowiednik w I wieku, przekazuje zborom oparte na Biblii wskazówki — za pośrednictwem listów lub swoich przedstawicieli, na przykład nadzorców podróżujących. Sprzyja to jedności ludu Bożego zarówno w poglądach, jak i w działaniu" Przekazuje wskazówki... Może się mylę ale zawsze stopniowałam to sobie tak: nakaz/zakaz, polecenie, rada, wskazówka/podpowiedź. Za niezastosowanie się do otrzymanych "wskazówek" nikt mnie dotąd nie karał a nawet się na mnie nie boczył. Tym bardziej nikt mnie za to nie zwalniał z pracy ani nie wyrzucał z grona znajomych. No sama się dziwię jak mi się udawało ocaleć z tak niefrasobliwym podejściem do "wskazówek" A co do "jedności w poglądach" u ośmiu milionów ludzi... Pokaż mi inną organizację o takiej jednomyślności... Mam! Korea Północna. I najlepsze na koniec. Cały akapit to hit. 5. cytat: "Ciało Kierownicze poddaje się pod wpływ ducha świętego.Członkowie tego grona proszą o kierownictwo Władcę Wszechświata, Jehowę Boga. Zabiegają też o przewodnictwo Głowy zboru, Jezusa (1 Koryntian 11:3; Efezjan 5:23). Nie uważają się za przywódców ludu Bożego, lecz razem ze wszystkimi chrześcijanami namaszczonymi duchem „stale podążają za Barankiem [Jezusem], dokądkolwiek idzie” (Objawienie 14:4). Bardzo sobie cenią, gdy modlimy się o błogosławieństwo dla ich pracy." Jak zabiegają o kierownictwo Jezusa? Skoro "zabiegają też" to znaczy osobno od kierownictwa Boga. Boga proszą o wszystko bezpośrednio-ale-pośrednio (bo przez Jezusa). A co z Jezusem? Proszą Boga (do którego się modlą za pośrednictwem Jezusa) żeby Jezusowi przekazał ich prośby? Przeraża mnie to, że kiedyś ta religia wydawała mi się całkiem logiczna.... cytat:"razem ze wszystkimi chrześcijanami namaszczonymi duchem „stale podążają za Barankiem [Jezusem], dokądkolwiek idzie”. Aha... Elita podąża sobie w swoim doborowym, wyłącznie namaszczonym towarzystwie a robole tymczasem głoszą/budują/remontują/sprzątają/finansują (czytaj: wysilają się na niwie Pańskiej"). cytat: "Bardzo sobie cenią, gdy modlimy się o błogosławieństwo dla ich pracy". ModliMY. My? A my to kto? Ci z którymi się razem nie podąża? No i w końcu po co te modlitwy? Jak masz ducha, który "mówi" ci, że jesteś wybrany, to masz też błogosławieństwo i kierownictwo w pakiecie. No chyba, że masz ducha wątpliwości albo fałszywej skromności. Hmmm... kopalnia tematów te ostatnie Strażnice. Gdyby tak kiedyś człowiek rozumiał co czytał...
  3. Witam, Zapraszam do odwiedzenia bloga, który powstał w celu dokonywania pozytywnych zmian w naukach Świadków Jehowy, oraz wzrostu potrzeby duchowej rozmowy na całym świecie, poprzez ponowne wprowadzenie i poleganie na oryginalnych , rzeczywistych, autentycznych, prostych i otwartych naukach Jezusa Chrystusa. http://dlaswiadkowjehowy.bloa.pl/