Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'nauczyciel' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Blogi

  • Here Comes The Sun
  • Fotograficznie
  • Historie niepotrzebne
  • Co tam sobie myślę..
  • Raptularz Fakirka
  • Publicznie, prywatnie, intymnie
  • Dzień za dniem...
  • Testowy
  • MagdaBlog
  • Pierwsza strona
  • free-blog
  • Bajka o Zlym Odstepcy i Wspanialym Obwodowym
  • VinBlog-priv
  • Quster Blog
  • FakirekBlog
  • Wersety drablijne
  • GROTA RAGNARA
  • Farałoński
  • Słucham sobie
  • balonBlog
  • Troskliwe Misie :)
  • przemyślenia agenta
  • KazjusBlog
  • KazjusBlog
  • dziadekSBlog
  • robert1975Blog
  • bodzio30Blog
  • Kolega D. dziwi się światu
  • ButelczykBlog
  • moje, o!
  • AlfredBlog
  • Listy do Córy
  • hxm57Blog
  • Damian Blog
  • HoracyBlog
  • amatorBlog
  • SJ23
  • CiriBlog
  • Inwigilacja
  • http://rosemary.blog.pl/
  • kamilnowakBlog
  • Habakukowe czytanie Biblii
  • Moje wszystkie pasje!
  • zarinaBlog
  • gruby drabBlog
  • JWtoPL
  • Dzialacz
  • anabellaBlog
  • PMB
  • Polemiki i dywagacje
  • PassurBlog
  • Moje przygody z Jehowymi
  • ihtis - blog
  • misi23blog
  • Podróżowanie jest fajne

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 3 wyniki

  1. Świadkowie Jehowy, stale pracują nad udoskonalaniem przekładu swojej Biblii. Temu też zagadnieniu zostało poświęcone kazanie zamieszczone w telewizji Broadcasting. Zainspirowało mnie ono do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 21 dzień 2 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, bardzo sobie cenię telewizję Broadcasting. Znajduję tam wiele moim zdaniem cennych rad i ciekawych spostrzeżeń. W pamięci zapadły mi słowa z kazania najszanowniejszego pana Geofreya Jacksona członka Ciała Kierowniczego poświęconego odpowiedzialności tłumaczy Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tego kazania: (...)„Zajrzyjmy teraz do Biblii i przeczytajmy bardzo ciekawe słowa z Hebrajczyków 13:7,17 Pamiętajcie o tych, którzy wśród was przewodzą. (...) Bądźcie posłuszni tym, którzy wśród was przewodzą. (...) Najwyraźniej Komitet przekładu Nowego Świata miał w pamięci przestrogę Jezusa Chrystusa, żeby nikogo nie nazywać wodzem. I chociaż w greckim tekście listu listu do Hebrajczyków występuje tu inne słowo to przy tłumaczeniu musimy być na tę kwestię wyczuleni.” (...) A teraz bardzo proszę przypomnijmy sobie całą przestrogę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), na którą powołał się najszanowniejszy pan Geofrey Jackson: Mateusza 23:8-10 (...)wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Ani nie dajcie się nazywać ‚wodzami’, bo jeden jest wasz Wódz, Chrystus. Nauka powyższa jest bardzo prosta i nie dotyczy ona tylko tak zwanych wodzów. Według niej chrześcijanie powinni się nazywać braćmi i nie powinni dawać się nazywać nauczycielami. Tymczasem w Biblii najszanowniejszy pan apostoł Paweł, sam o sobie pisał, że jest nauczycielem: 1 Tymoteusza 2:7 (...)Ze względu na owo świadectwo ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy. Ale nie tylko najszanowniejszy pan apostoł Paweł zlekceważył naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Sami siebie zaczęli nazywać nauczycielami. Bardzo proszę sprawdźmy w ich literaturze, czy piszę prawdę: *** w07 1.2 s. 13 Dlaczego czynienie uczniów sprawia mi radość *** Wcześniej niektórzy traktowali nas jak zwykłych sprzedawców książek, ale gdy zaczęliśmy odczytywać i objaśniać wersety, zrozumieli, że jesteśmy nauczycielami Słowa Bożego. *** w02 1.9 Naśladuj Wielkiego Nauczyciela ***  1, 2. (a) Pod jakim względem wszyscy jesteśmy nauczycielami? *** km 7/94 s. 8 ak. 7 Pomagajmy drugim poznawać prawdę *** Jehowa umożliwił nam poznanie prawdy. Starajmy się przy każdej sposobności dzielić się nią z napotykanymi ludźmi, nawiązując z nimi rozmowy na podstawie naszych publikacji. W ten sposób damy dowód, że jesteśmy publicznymi nauczycielami, którzy pragną wiecznotrwałego dobra drugich (Mat. 28:19, 20). Moim zdaniem nauka zawarta w tej Kwestii jest prosta. Chrześcijanie nie powinni się nazywać nauczycielami, ale braćmi – uczniami jedynego Nauczyciela. Bardzo proszę powróćmy do nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa): Mateusza 23:8-10 (...)wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Ani nie dajcie się nazywać ‚wodzami’, bo jeden jest wasz Wódz, Chrystus. Tym razem skupimy się na przykazaniu, by nikogo nie nazywać ojcem. I w tym przypadku zły przykład dla chrześcijan dał najszanowniejszy pan apostoł Paweł: 1 Koryntian 4:15, 16 (...)Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, na pewno nie macie wielu ojców; bo w Chrystusie Jezusie ja zostałem waszym ojcem przez dobrą nowinę. Toteż upraszam was, stańcie się moimi naśladowcami. Proszę zwróćmy uwagę, że nie tylko nazwał on sam siebie ojcem, ale także zaczął upraszać by chrześcijanie stali się jego naśladowcami. W kwestii nie nazywania nikogo ojcem najszanowniejsi Świadkowie Jehowy stali się naśladowcami najszanowniejszego pana apostoła Pawła i używają w języku polskim słowa ojciec: *** w13 15.12 s. 20 ak. 13 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** W miarę jak dorastały kolejne pokolenia, ojcowie przekazywali synom ważne lekcje na temat tamtych wydarzeń. *** w12 1.4 s. 23 Chronił, żywił i przewodził *** W trakcie lektury tego artykułu zrozumiemy, dlaczego dzisiaj wszyscy — a zwłaszcza ojcowie — powinni naśladować jego wiarę. Tym samym Świadkowie Jehowy wzgardzili przykazaniem władcy Jehoszua (Jezusa). A przecież tak niewiele trzeba by być posłusznym w tej kwestii najszanowniejszemu władcy Jehoszaua Masziach (Jezusowi Chrystusowi). Przecież istnieją inne słowa, których można by stosować zamiast słowa ojciec. Na przykład tata, tatuś, rodzic. Słowo zaś ojciec zarezerwować tylko i wyłącznie na określenie Ojca Niebiańskiego. Z powyższej analizy wynika, że Świadkowie Jehowy nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) traktują wybiórczo. Część z nich starają się przestrzegać, inną zaś część ignorują. Moim zdaniem taka sytuacja jest zła i powinna zostać zmieniona w trybie pilnym. Ja by dopomóc Świadkom Jehowy w dokonaniu stosownych zmian postanowiłem napisać ten list oraz pomodlić się w ich intencji: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Świadkom Jehowy przestrzegać nauk ich Nauczyciela oraz sprawić by jako organizacja znaleźli oni dla siebie i swych sympatyków jak najlepszą drogę prowadzącą do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę cię o to najbardziej jak potrafi prosić człowiek. Z wyrazami najwyższego szacunki i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy myślicie o poruszonych w liście problemach? Ma to sens co napisałem?
  2. Jehoszua (Jezus Chrystus) nauczycielem złym! W biblii napisano, że szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) pewien człowiek nazwał dobrym nauczycielem: Marka 10:17 A gdy wyruszał w drogę, pewien człowiek podbiegł i padłszy przed nim na kolana, zadał mu pytanie: „Dobry Nauczycielu, co mam czynić, żeby odziedziczyć życie wieczne?” Pan Jehoszua (Jezus Chrystus) odpowiedział mu, że tylko jeden Bóg jest dobry: Marka 10:18 Jezus mu rzekł: „Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry oprócz jednego, Boga...” Skoro szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) nie zasługiwał na miano dobrego nauczyciela, można pomyśleć, że nauczycielem był złym. Do takiego wniosku można dojść czytając nauki szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) i zestawiając je z naukami kościołów chrześcijańskich. Zestawienie takie pokazuje, że wiele nauk pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) zostało uznanych przez chrześcijan, za nie życiowe, głupie, szkodliwe dla człowieka, nadające się tylko do odrzucenia. Oczywiście kościoły chrześcijańskie nie są w swoich osądach nauk chrystusowych jednomyślne. Bywa, że w jednym kościele dana nauka jest odrzucona, w drugim jest honorowana. Proszę zapoznajmy się z niektórymi porzuconymi naukami szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa): 1. Zwyczaj nie mycia się i jedzenia posiłków brudnymi rękoma – porzucony przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 2. Zakaz składania przysiąg i ślubów – porzucony przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 3. Zakaz rozwodów – porzucony przez największy i najliczniejszy kościół chrześcijański – Rzymsko Katolicki. 4. Nakaz przestrzegania sabatu (świętowania w sobotę) – porzucony przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 5. Zakaz spożywania zwierząt zakazanych w prawie – porzucony przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 6. Zwyczaj obrzezania (okaleczanie penisów) - porzucony przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 7. Zakaz czerpania zysku z lichwy - czerpanie zysku z pożyczania komuś pieniędzy - porzucony przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 8. Zwyczaj nie odwzajemniania się złu - nadstawiania drugiego policzka - porzucony przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 9. Zakaz sporządzania podobizn, rzeźb, symboli – porzucony przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 10. Zazdrość - cecha charakterystyczna Boga biblii o imieniu Kanna – Zazdrosny i jego syna Jehoszua (Jezusa Chrystusa) – uznana za zło jest zwalczana przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 11. Zachęta do kastracji – rada ignorowana lub zwalczana przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. 12. Salam alejkum – prastare chrześcijańskie powitanie – porzucone przez większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. Szersze opracowanie części porzuconych nauk wraz z wersetami i komentarzami znajdziemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6670-porzucone-nauki-szanownego-pana-jehoszua-jezusa-chrystusa/ Za najsłynniejsza naukę szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) bywa uznawana tak zwana złota reguła: Łukasza 6:31 (...)„I jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo..." Mateusza 7:12 Dlatego wszystko, co chcecie, żeby ludzie wam czynili, wy też im podobnie czyńcie; takie w istocie jest znaczenie Prawa i Proroków. Zastanawiając się nad nauką zauważyłem, że nauka ta jest skrajnie egoistyczna. Osoba, która przyjmuje tę naukę sama egoistycznie ma decydować co komu uczynić czy też nie uczynić, według swojego widzimisię, bez liczenia się ze zdaniem innych ludzi. Nauka ta może być szczególnie niebezpieczna w rękach i umysłach chrześcijan, gdzie prześladowania i męczeńska śmierć jest powodem do szczęścia, radości, śmiechu. Szczęście chrześcijan jest odwrotnie proporcjonalne od zaznawanych przyjemności. Im więcej nieszczęść spotyka chrześcijan, tym są szczęśliwsi. Temat ten szerzej jest omawiany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6578-prze%C5%9Bladowania-chrze%C5%9Bcijan-i-ich-m%C4%99cze%C5%84ska-%C5%9Bmier%C4%87-powodem-do-szcz%C4%99%C5%9Bcia-rado%C5%9Bci-%C5%9Bmiechu/ Złota reguła jest analizowana tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5305-z%C5%82ota-regu%C5%82a-pana-jezusa-czy-nie-sta%C5%82a-si%C4%99-przyczyn%C4%85-wielkiego-z%C5%82a/ Osoby zainteresowane wartością etyczną 'złotej reguły' serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Trzeba tu koniecznie dodać, że nauki szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) nie były jego. Z tego co pisze w biblii wynika, że pochodziły one od jego Ojca, Boga biblii: Jana 7:14-17, 12:49 (...)Gdy już upłynęła połowa święta, Jezus wstąpił do świątyni i zaczął nauczać. Żydzi popadli więc w zdumienie i mówili: „Skąd ten człowiek ma znajomość pism, skoro nie studiował w szkołach?” Jezus z kolei odpowiedział im i rzekł: „To, czego nauczam, nie jest moje, lecz należy do tego, który mnie posłał. Jeżeli ktoś pragnie wykonywać jego wolę, będzie wiedział, czy ta nauka jest od Boga, czy też ja mówię sam z siebie..(...) ponieważ ja nie mówiłem sam z siebie, ale to Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie dotyczące wszystkiego, co mam powiedzieć i co mówić...” Odrzucając nauki szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) tak naprawdę odrzucają nauki Boga Ojca też jego uznając za złego nauczyciela. Nad tym czy Bóg Ojciec jest zły zastanawiamy się tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6730-b%C3%B3g-z%C5%82y/ Proszę podsumujmy nasze rozważania. Najsłynniejsza nauka szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) – złota reguła jest etycznie wątpliwa. Wiele innych nauk zostało odrzuconych. Można z tych faktów wyciągnąć wniosek, że szanowny pan Jehoszu (Jezus Chrystus) był złym, a nawet bardzo złym nauczycielem. Dla wielu chrześcijan z wielu różnych kościołów przestał być On autorytetem. Co o tym myślicie? Ma to sens co napisałem?
  3. Obłuda szanownego pana apostoła Pawła przyczyną zamętu wśród chrześcijan. Jedną z najważniejszych postaci, która wywarła wpływ na ukształtowanie się ideologii chrześcijańskiej jest osoba szanownego pana apostoła Pawła. Jego listy stanowią przeważającą część Nowego Testamentu przyjętego przez większość kościołów chrześcijańskich i stanowią podstawę ich doktryn religijnych. Są też chrześcijanie, które odrzucili jego nauki, nazywając go wielkim zakonu odstępcą - największym heretykiem w dziejach chrześcijaństwa. W ich bibliach nie ma jego listów. Bliżej postać szanownego pana apostoła Pawła przedstawiłem tutaj; https://watchtower-forum.pl/topic/1458-pawel-kim-jest-ta-postac-i-jaka-role-odegrala-w-chrzescijanstwie/ Osoby zainteresowane osobą szanownego pana apostoła Pawła serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych odpowiedzi. https://watchtower-forum.pl/topic/1467-biblia-%E2%80%93-ksiega-wszech-czasow/ Osoby zainteresowane biblią oraz jej kanonem serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. My tymczasem powróćmy do szanownego apostoła pana Pawła i zastanówmy się nad jego wybranymi naukami dotyczącego zakonu - prawa. W jednym ze swoich listów napisał On: 1 Koryntian 9:19-22 (...)Chociaż bowiem jestem wolny wobec wszystkich osób, uczyniłem siebie niewolnikiem wszystkich, aby jak najwięcej osób pozyskać. I tak dla Żydów stałem się jakby Żydem, aby pozyskać Żydów; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. Z wersetów tych wynika bezspornie, że szanowny pan apostoł Paweł, w celu propagowania chrześcijaństwa stał się obłudnikiem. Jego zachowanie względem różnych osób było nieszczere, fałszywe w celu przypodobania się ludziom wszelkiego pokroju. Swoją obłudę tłumaczył chęcią pozyskania dla chrześcijaństwa ludzi wszelkiego pokroju, by - jak to sam napisał - 'tak czy inaczej niektórych wybawić'. Obłudę tę widać szczególnie wyraźnie w najważniejszej dla ludzi kwestii - czyli stosunku do prawa. Proszę przeczytajmy jeszcze raz jego wywody dotyczące prawa: Dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Na początek proszę zajmijmy się ludźmi bez prawa, ludźmi odrzucającymi wszelkie prawa. Dla tych ludzi szanowny pan apostoł Paweł wymyślił skomplikowaną doktrynę religijną, której zasadniczą ideą jest odrzucenie wszelkich praw. I tak pan Paweł udowadnia, że prawo było wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, i kiedy się On pojawił tylko wiara wystarcza do uznania za prawego: Galatów 3:19-25 (...)Na cóż więc Prawo? Zostało dodane, by ujawnić występki, aż przyjdzie potomstwo, któremu dano obietnicę, a przekazane zostało przez aniołów ręką pośrednika. Otóż nie ma pośrednika, gdzie chodzi tylko o jedną osobę, a Bóg jest tylko jeden. Czy zatem Prawo jest przeciwne obietnicom Bożym? Przenigdy! Bo gdyby dano prawo mogące obdarzyć życiem, prawość faktycznie byłaby na podstawie prawa. Ale Pismo oddało wszystko razem pod straż grzechu, żeby obietnicę wynikającą z wiary w Jezusa Chrystusa dano tym, którzy wierzą. Zanim jednak nadeszła wiara, byliśmy strzeżeni przez prawo, razem oddani pod straż, i wypatrywaliśmy wiary, która miała zostać objawiona. Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali uznani za prawych. Ale skoro wiara nadeszła, nie podlegamy już wychowawcy. Naucza też, że nikt nie zostanie uznany za prawego na podstawie uczynków prawa, ale tylko i wyłącznie dzięki wierze w szanownego pana Jezusa: Rzymian 3:19- 28; 5:20 Wiemy zaś, że wszystko, co mówi Prawo, kieruje ono do tych, którzy są pod Prawem, żeby każde usta zostały zamknięte i żeby cały świat podlegał ukaraniu przez Boga. Dlatego żadne ciało nie zostanie przed nim uznane za prawe na podstawie uczynków prawa, gdyż dzięki prawu jest dokładne poznanie grzechu. Ale teraz bez udziału prawa została ujawniona prawość Boża, jak o niej świadczą Prawo i Prorocy; tak, prawość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa, dla wszystkich mających wiarę. Nie ma bowiem żadnej różnicy. Bo wszyscy zgrzeszyli i brakuje im chwały Bożej, i jest to wspaniałomyślny dar, że zostają uznani za prawych dzięki jego niezasłużonej życzliwości poprzez uwolnienie na podstawie okupu zapłaconego przez Chrystusa Jezusa. Bóg ustanowił go darem ofiarnym ku przebłaganiu przez wiarę w jego krew. Pokazał przez to swoją prawość, ponieważ przebaczał grzechy popełnione w przeszłości, gdy Bóg okazywał wyrozumiałość; po to, by w teraźniejszej porze pokazać swoją prawość, aby móc być prawym również wtedy, gdy uznaje za prawego człowieka, który wierzy w Jezusa. (...)Gdzież więc jest chlubienie się? Zostało usunięte. Przez które prawo? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez prawo wiary. Uważamy bowiem, że człowiek zostaje uznany za prawego na podstawie wiary bez udziału uczynków prawa. (...)A Prawo weszło dodatkowo, aby obfitowało wykroczenie. Ale gdzie obfitował grzech, tam jeszcze bardziej obfitowała niezasłużona życzliwość. Efezjan 2:8, 9 (...)Właśnie za sprawą tej życzliwości niezasłużonej zostaliście wybawieni przez wiarę; i nie stało się to dzięki wam — jest to dar Boży. Bynajmniej nie dzięki uczynkom, żeby nikt nie miał podstaw do chełpienia się. Galatów 5:4; 3:10 (...)Odłączeni jesteście od Chrystusa, wy, którzy próbujecie zostać uznani za prawych na podstawie prawa; odpadliście od jego niezasłużonej życzliwości. (...)Wszyscy bowiem, którzy polegają na uczynkach prawa, są pod przekleństwem(...) Przekaz płynący z powyższych wersetów jest jednoznaczny i czytelny. Przestrzegać prawa chrześcijanie nie powinni, o kto polega na uczynkach prawa jest pod przekleństwem. Kwestię roli bezprawia w życiu chrześcijan omówiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/5181-czy-pan-jezus-zni%C3%B3s%C5%82-prawo-i-zezwoli%C5%82-na-bezprawie/ Osoby zainteresowane rolą bezprawia a życiu chrześcijan serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Kwestię przekleństwa prawa Chrystusowego omówiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6331-prawo-chrystusowe-b%C5%82ogos%C5%82awie%C5%84stwem-czy-przekle%C5%84stwem/#entry318553 Osoby zainteresowane przekleństwem prawa Chrystusowego serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Proszę powróćmy myślami do nauk szanownego pana apostoła Pawła i jego doktryn dotyczących prawa Zwolennikom prawa pan Paweł przedstawił doktrynę religijną, której zasadniczą ideą jest przestrzeganie prawa, które dotyczy również ludzi, którzy nie urodzili się pod prawem: Rzymian 2:12-14 (...)Na przykład wszyscy, którzy bez prawa zgrzeszyli, bez prawa też zginą; ale wszyscy, którzy pod prawem zgrzeszyli, przez prawo zostaną osądzeni. Bo nie ci, którzy prawa słuchają, są prawi wobec Boga, lecz ci, którzy prawo wypełniają, zostaną uznani za prawych. Kiedy bowiem ludzie z narodów, nie mający prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, ludzie ci, chociaż nie mają prawa, sami dla siebie są prawem. Pan Paweł naucza, że chrześcijanie przenigdy nie powinni grzeszyć i że dla grzeszących chrześcijan nie ma żadnej ofiary za grzechy i surowsza ich czeka kara, zlekceważyli bowiem Syna Bożego: Rzymian 6:12-15 (...)Niechże więc grzech już nie króluje w waszych śmiertelnych ciałach, abyście mieli być posłuszni ich pragnieniom. Ani nie oddawajcie grzechowi waszych członków jako oręża nieprawości, lecz oddajcie siebie Bogu jako żywi spośród umarłych, a wasze członki Bogu jako oręż prawości. Grzech bowiem nie ma nad wami panować, skoro nie jesteście pod prawem, lecz pod życzliwością niezasłużoną. Cóż zatem? Czy mamy popełnić grzech, ponieważ nie jesteśmy pod prawem, lecz pod niezasłużoną życzliwością? Przenigdy! Hebrajczyków 10:26-31 (...)Bo jeśli rozmyślnie trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy, to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy, lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników. Każdy, kto zlekceważył Prawo Mojżeszowe, umiera bez współczucia na podstawie świadectwa dwóch lub trzech. Jak myślicie, o ileż surowsza kara należy się temu, kto podeptał Syna Bożego i za pospolitą uznał wartość krwi przymierza, którą został uświęcony, oraz ze wzgardą znieważył ducha niezasłużonej życzliwości? Znamy bowiem tego, który rzekł: „Pomsta jest moja, ja odpłacę”; i znowu: „Jehowa będzie sądził swój lud”. Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego. Ta nauka szanownego pana apostoła Pawła dotycząca prawa jest zgodna z naukami szanownego pana Jezusa: Mateusza 5:17-22, 27, 28 (...)Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. Słyszeliście, że tym w czasach starożytnych powiedziano: ‚Nie wolno ci mordować; a kto popełni morderstwo, będzie odpowiadał przed sądem’. Ja jednak wam mówię, że każdy, kto trwa w srogim gniewie na swego brata, będzie odpowiadał przed sądem; (...) „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Z nauk tych wynika, że chrześcijanie grzeszą nie tylko uczynkami, ale również słowem i czynem. Z tymi naukami też są zgodni i inni uczniowie szanownego pana Jezusa: 2 Piotra 2:20-22 (...)Doprawdy, jeśli dzięki dokładnemu poznaniu Pana i Wybawcy, Jezusa Chrystusa, uszli kalającym rzeczom tego świata, ale wdają się znowu w to samo i zostają pokonani, to ich stan końcowy okazuje się gorszy niż początkowy. Bo lepiej byłoby dla nich nie poznać dokładnie ścieżki prawości, niż dokładnie ją poznawszy, odwrócić się od danego im świętego przykazania. Sprawdza się na nich treść prawdziwego przysłowia: „Pies wrócił do swych wymiocin, a obmyta maciora do tarzania się w błocie”. Jakuba 2:14-17; 24-26 (...)Jaki z tego pożytek, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, ale nie ma uczynków? Czyż ta wiara może go wybawić? Jeżeli brat lub siostra są nadzy i nie mają dość pokarmu na dany dzień, a ktoś z was mówi im: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i dobrze najedzcie”, ale nie dajecie im tego, co konieczne dla ciała, to jaki z tego pożytek? Tak też wiara, jeśli nie ma uczynków, sama w sobie jest martwa. (...)Widzicie, że człowiek ma być uznany za prawego dzięki uczynkom, a nie tylko dzięki wierze. Tak samo i nierządnica Rachab — czy nie została uznana za prawą dzięki uczynkom, gdy gościnnie przyjęła posłańców i wysłała ich inną drogą? Doprawdy, jak ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa. Powyższe przykłady dowodzą, że w naukach szanownego pana Pawła znajdziemy wzajemnie wykluczające się nauki dotyczące przestrzegania prawa. Z tego co On sam napisał, możemy się domyśleć, że przyczyną tego było przypodobanie się wszystkim ludziom: 1 Koryntian 9:19-22 (...)Chociaż bowiem jestem wolny wobec wszystkich osób, uczyniłem siebie niewolnikiem wszystkich, aby jak najwięcej osób pozyskać. I tak dla Żydów stałem się jakby Żydem, aby pozyskać Żydów; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. By przypodobać się zwolennikom przestrzegania prawa był zwolennikiem życia w prawości: Rzymian 6:12-15 (...)Niechże więc grzech już nie króluje w waszych śmiertelnych ciałach, abyście mieli być posłuszni ich pragnieniom. Ani nie oddawajcie grzechowi waszych członków jako oręża nieprawości, lecz oddajcie siebie Bogu jako żywi spośród umarłych, a wasze członki Bogu jako oręż prawości. Grzech bowiem nie ma nad wami panować, skoro nie jesteście pod prawem, lecz pod życzliwością niezasłużoną. Cóż zatem? Czy mamy popełnić grzech, ponieważ nie jesteśmy pod prawem, lecz pod niezasłużoną życzliwością? Przenigdy! By przypodobać się zwolennikom życia w bezprawiu dowodził, że wybawienie gwarantuje człowiekowi wiara bez uczynków prawa, które to uczynki odłączają chrześcijan od Chrystusa: Efezjan 2:8, 9 (...)Właśnie za sprawą tej życzliwości niezasłużonej zostaliście wybawieni przez wiarę; i nie stało się to dzięki wam — jest to dar Boży. Bynajmniej nie dzięki uczynkom, żeby nikt nie miał podstaw do chełpienia się. Galatów 5:4; 3:10 (...)Odłączeni jesteście od Chrystusa, wy, którzy próbujecie zostać uznani za prawych na podstawie prawa; odpadliście od jego niezasłużonej życzliwości. (...)Wszyscy bowiem, którzy polegają na uczynkach prawa, są pod przekleństwem(...) Ciekawym przykładem obłudnej i podstępnej argumentacji szanownego pana apostoła Pawła jest jego wypowiedź dotycząca pokarmów i przestrzegania dnia (na przykład uznawania go za święty). Proszę zapoznajmy się z tą argumentacją: Rzymian 14:5,6 Jeden osądza, że jakiś dzień jest ważniejszy niż inny, drugi osądza jakiś dzień jak wszystkie inne; niech każdy będzie zupełnie przekonany w swoim umyśle. Kto przestrzega dnia, ten go przestrzega dla Jehowy. Również kto je, ten je dla Jehowy, bo składa podziękowania Bogu; a kto nie je, ten nie je dla Jehowy, składa jednak podziękowania Bogu. Pan Paweł kieruje w tej wypowiedzi naszą uwagę na przestrzeganie jakiegoś dnia, lub też jedzenie jakiegoś pokarmu, ale tym razem unika zajęcia jakiegokolwiek stanowiska - niech każdy będzie zupełnie przekonany w swoim umyśle. Kwestię przestrzegania jakiegoś dnia w życiu wyznawców Boga biblii omówiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6350-pi%C4%85tek-sobota-sabat-niedziela-kt%C3%B3ry-dzie%C5%84-powinni-czci%C4%87-chrze%C5%9Bcijanie/ Osoby zainteresowane tematem, czy któryś dzień powinni święcić chrześcijanie, a jeżeli powinni, to który, serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Kwestię roli pokarmów w życiu chrześcijan omówiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6244-jad%C5%82ospis-chrze%C5%9Bcijanina-%E2%80%93-czyli-co-chrze%C5%9Bcijanin-je%C5%9B%C4%87-powinien-a-czego-je%C5%9B%C4%87-nie-powinien/ Osoby zainteresowane wpływem pokarmów na życie chrześcijan zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. Powróćmy proszę do kwestii nauk szanownego apostoła Pawła i jego podejścia do przestrzegania prawa. Obserwując kazania różnych chrześcijan zauważyłem, że nawet w tym samym kościele, kapłani dla poparcia jakiejś tezy dotyczącej prawa, w jednej kwestii na przykład czy jeść świnie argumentują, że można, cytują nauki pana Pawła przekonują, że prawo już nie obowiązuje. W innej zaś kwestii, na przykład czy wolno cudzołożyć, cytują inne wersety pana Pawła by udowodnić nam, że prawo jednak obowiązuje. Moim zdaniem postawa taka wynika z wybiórczego i bezmyślnego stosowania nauk szanownego pana Pawła i jest szkodliwa. Uczy nas ona obłudy, która jest uznawana za grzech. Kwestię obłudy w życiu człowieka omówiłem tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6191-ob%C5%82uda-grzech-kt%C3%B3ry-niszczy-szczero%C5%9B%C4%87-jak-si%C4%99-przed-nim-strzec/ Osoby zainteresowane wpływem obłudy na życie człowieka serdecznie zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi. A co Wy, szanowni forumowicze, co o tym myślicie? Ma to sens co napisałem?