Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'objawienie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Blogi

  • Here Comes The Sun
  • Fotograficznie
  • Historie niepotrzebne
  • Co tam sobie myślę..
  • Raptularz Fakirka
  • Publicznie, prywatnie, intymnie
  • Dzień za dniem...
  • Testowy
  • MagdaBlog
  • Pierwsza strona
  • free-blog
  • Bajka o Zlym Odstepcy i Wspanialym Obwodowym
  • VinBlog-priv
  • Quster Blog
  • FakirekBlog
  • Wersety drablijne
  • GROTA RAGNARA
  • Farałoński
  • Słucham sobie
  • balonBlog
  • Troskliwe Misie :)
  • przemyślenia agenta
  • KazjusBlog
  • KazjusBlog
  • dziadekSBlog
  • robert1975Blog
  • bodzio30Blog
  • Kolega D. dziwi się światu
  • ButelczykBlog
  • moje, o!
  • AlfredBlog
  • Listy do Córy
  • hxm57Blog
  • Damian Blog
  • HoracyBlog
  • amatorBlog
  • SJ23
  • CiriBlog
  • Inwigilacja
  • http://rosemary.blog.pl/
  • kamilnowakBlog
  • Habakukowe czytanie Biblii
  • Moje wszystkie pasje!
  • zarinaBlog
  • gruby drabBlog
  • JWtoPL
  • Dzialacz
  • anabellaBlog
  • PMB
  • Polemiki i dywagacje
  • PassurBlog
  • Moje przygody z Jehowymi
  • ihtis - blog
  • misi23blog
  • Podróżowanie jest fajne

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 3 wyniki

  1. w ostatnich dniach miała miejsce ciekawa rozmowa miedzy mna a Beatką... Beatka opowiadała mi że czytała jakieś prywatne objawienia i że Kościół uznał je za wiarygodne dlatego że kobieta nie umiejąca czytać i pisać przemówiła do biskupa po łacinie i mówiła do niego z sensem w języku którego nigdy nie miała okazji nauczyć sie. Na tej podstawie uznano że objawienie ma charakter nadprzyrodzony. Beatka spytała mnie czy gdyby ona otrzymała jakies objawienie to czy dla mnie mogłoby być potwierdzeniem albo uwiarygodnieniem gdyby przedstawiła mi jakies zupełnie nieznane dla niej wzory z matematyki lub ekonomii. Intencja pytania jest oczywista: biskup znał łacinę wiec mógł ocenić wypowiedź sformułowaną po łacinie, ja Sebastian znam ekonomie więc byłbym kompetentny ocenić czy wypowiedź na tematy ekonomiczne jest sensowna. A sytuacja gdy Beatka powie coś o ekonomii (której nigdy nie studiowała i nigdy sie nią nie interesowała) faktycznie byłaby niezwykła i mocno niestandardowa... Odpowiedziałem Beatce że NIE, to absolutnie by mnie do niczego nie przekonało... Wyjaśniłem że jej że ona, Beatka, jest osobą wykształconą, inteligentną, umiejącą czytać ze zrozumieniem, a przede wszystkim ma dostęp do internetu, a tam można znaleźć wszelką wiedzę, także bardzo przystępnie napisaną z myślą o kompletnych laikach którzy nie znają jakiejś konkretnej dziedziny wiedzy (np. nie znają ekonomii, nie znają medycyny, nie studiowali prawa, nie znają się na gotowaniu, itd. itp.) A zatem absolutnie mnie nie przekona (w sensie "nie uznam tego za zjawisko nadprzyrodzone") gdy Beatka przedstawi mi jakąkolwiek weryfikowalną informację z jakiejkolwiek dziedziny wiedzy. Wyjaśniłem jej także, że dzisiaj bardzo wielu ludzi spełnia te same kryteria (każdy umie czytać i pisać, każdy ma dostęp do internetu, wielu ludzi umie czytać ze zrozumieniem) więc teoretycznie każda wiedza dostępna jest dla każdego. Doszliśmy do wspólnego zgodnego wniosku że rozwój nauki i rozwój społeczny sprawiły że coraz trudniej będzie uwierzyć w jakiekolwiek objawienia.
  2. Hej, dawno mnie tu nie było ;-) Czytam sobie właśnie artykuł http://kobieta.interia.pl/kultura/news-robert-rient-watpliwosciami-mozna-dzielic-sie-tylko-z-jehowa,nId,1830779 i natrafiłem tam na taki fragment: Serio wycofali tą książkę kompletnie z użytku i kazali zniszczyć egzemplarze?
  3. Pustynia Zagłady – pierwszy holokaust Izraelitów. Ukazanie się Boga. Kiedy lud Izraelski przebywał w Egipcie szanownemu panu Mojżeszowi na pustyni ukazał się anioł podający się za Boga Izraelitów: Dzieje 7:30-34 (...)„ukazał mu się anioł w ognistym płomieniu ciernistego krzewu na pustkowiu góry Synaj. Ujrzawszy to, Mojżesz zdumiał się tym widokiem. Ale gdy podchodził, aby się przyjrzeć, rozległ się głos Jehowy: ‚Jam jest Bóg twoich praojców, Bóg Abrahama i Izaaka, i Jakuba’. Mojżesz, drżąc cały, nie śmiał dalej się przyglądać. Jehowa rzekł do niego: ‚Zdejmij sandały ze swych nóg, bo miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą. Dobrze widziałem nikczemne traktowanie mego ludu, który jest w Egipcie, i usłyszałem ich wzdychanie, i zstąpiłem, aby ich wyzwolić. A teraz chodź. Poślę cię do Egiptu’. Bóg przedstawia się jako wybawca Izraelitów i oznajmia, że wyprowadzi ich z Egiptu i zaprowadzi ich do Ziemi Obiecanej mlekiem i miodem płynącej: Wyjścia 3:8-17 I zstępuję, aby ich wyzwolić z ręki Egipcjan i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi dobrej i przestronnej, do ziemi mlekiem i miodem płynącej, na miejsce Kananejczyków i Hetytów, i Amorytów, i Peryzzytów, i Chiwwitów, i Jebusytów. Oto teraz doszedł do mnie krzyk synów Izraela i zobaczyłem też uciemiężenie, którym ich ciemiężą Egipcjanie. A teraz chodź, poślę cię do faraona, i wyprowadź mój lud, synów Izraela, z Egiptu”. Jednakże Mojżesz powiedział do prawdziwego Boga: „Kimże jestem, żebym miał iść do faraona i żebym miał wyprowadzić synów Izraela z Egiptu?” On odrzekł: „Wszak ja okażę, że jestem z tobą, a oto znak dla ciebie, że to ja cię posłałem: Gdy już wyprowadzisz lud z Egiptu, na tej górze będziecie służyć prawdziwemu Bogu”. Lecz Mojżesz powiedział do prawdziwego Boga: „Załóżmy, że teraz pójdę do synów Izraela i powiem im: ‚Bóg waszych praojców posłał mnie do was’, a oni rzekną do mnie: ‚Jakie jest jego imię?’ Co mam im powiedzieć?” Wtedy Bóg rzekł do Mojżesza: „OKAŻĘ SIĘ, KIM SIĘ OKAŻĘ”. I dodał: „Oto, co masz powiedzieć synom Izraela: ‚OKAŻĘ SIĘ posłał mnie do was’”. Wówczas Bóg jeszcze raz rzekł do Mojżesza: „Oto, co masz powiedzieć do synów Izraela: ‚ Jehowa, Bóg waszych praojców, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba, posłał mnie do was’. To jest moje imię po czas niezmierzony i ono mnie upamiętnia na pokolenie za pokoleniem. Idź i zbierz starszych Izraela, i powiedz im: ‚Jehowa, Bóg waszych praojców, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, ukazał mi się, mówiąc: „Zaiste, zwrócę uwagę na was oraz na to, co wam czynią w Egipcie. Mówię zatem: W yprowadzę was z uciśnienia od Egipcjan do ziemi Kananejczyków i Hetytów, i Amorytów, i Peryzzytów, i Chiwwitów, i Jebusytów, do ziemi mlekiem i miodem płynącej”’. Opuszczenie i okradzenie Egiptu. W Egipcie Bóg Izraelitów dokonał wielu przerażających znaków, między innymi wymordował pierworodnych zwierząt i ludzi. Sprawił też, że przerażeni Egipcjanie oddali swoje bogactwa Izraelitom: Wyjścia 12:29-36 (...)A o północy Jehowa ugodził każdego pierworodnego w ziemi egipskiej, od pierworodnego potomka faraona, który zasiada na tronie, do pierworodnego potomka jeńca, który był w więziennym dole, i do każdego pierworodnego potomka zwierzęcia. Wówczas faraon wstał w nocy, on i wszyscy jego słudzy oraz wszyscy inni Egipcjanie; i wśród Egipcjan zaczął się podnosić wielki krzyk, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego. Od razu wezwał w nocy Mojżesza i Aarona i rzekł: „Wstańcie, wyjdźcie spośród mojego ludu, zarówno wy, jak i inni synowie Izraela, i idźcie, służcie Jehowie, tak jak oświadczyliście. Zabierzcie wasze trzody i wasze stada, tak jak oświadczyliście, i idźcie. A ponadto pobłogosławcie mnie”. I Egipcjanie zaczęli nalegać na lud, żeby ich szybko odprawić z tej ziemi, „gdyż — jak mówili — wkrótce wszyscy pomrzemy!” Toteż lud niósł ciasto, zanim się zakwasiło — mając na ramionach dzieże zawinięte w płaszcze. I synowie Izraela postąpili zgodnie ze słowem Mojżesza, prosząc Egipcjan o przedmioty ze srebra i o przedmioty ze złota oraz o płaszcze. A Jehowa sprawił, że lud znalazł łaskę w oczach Egipcjan, tak iż dali im to, o co prosili; i ogołocili Egipcjan. Bóg zadbał też o to by naród Izraelski w cudowny sposób przeszedł przez Morze Czerwone a Egipcjanie, którzy zaczęli ich ścigać w tym morzu zostali zgładzeni: Wyjścia 14:26-31 W końcu Jehowa rzekł do Mojżesza: „Wyciągnij rękę nad morze, żeby wody wróciły na Egipcjan, ich rydwany wojenne i jeźdźców”. Mojżesz od razu wyciągnął rękę nad morze i z nastaniem poranka morze zaczęło wracać do normalnego stanu. Przez cały ten czas Egipcjanie uciekali, by się z nim nie zetknąć, ale Jehowa wtrącił Egipcjan w środek morza. I wody wciąż wracały. W końcu zakryły rydwany wojenne i jeźdźców ze wszystkich wojsk faraona, a także tych, którzy weszli za nimi w morze. Ani jeden z nich nie pozostał. Natomiast synowie Izraela przeszli po suchej ziemi środkiem dna morskiego, a wody były dla nich murem po prawej i po lewej stronie. Tak w owym dniu Jehowa wybawił Izraela z ręki Egipcjan, a Izrael zobaczył Egipcjan martwych na brzegu morza. Izrael ujrzał też potężną rękę, którą Jehowa posłużył się przeciw Egipcjanom; i lud zaczął się bać Jehowy oraz wierzyć Jehowie i Mojżeszowi, jego słudze. Pieśń Wychwalająca Boga. Izraelici zadowoleni z takiego obrotu sprawy zaśpiewali Bogu pieśń, w której go wychwalali: Wyjścia 15:1-21 Wtedy Mojżesz i synowie Izraela zaśpiewali Jehowie pieśń następującej treści: „Zaśpiewam Jehowie, bo wielce się wywyższył. Konia i jego jeźdźca wrzucił do morza. Moją siłą i moją potęgą jest Jah, gdyż on jest mi wybawieniem. To mój Bóg — będę go sławił; Bóg mego ojca — będę go wywyższał. Jehowa jest wojownikiem. Jehowa to jego imię. Rydwany faraona oraz jego wojska wrzucił do morza, a jego doborowi wojownicy potonęli w Morzu Czerwonym. Zakryły ich rozkołysane wody; wpadli w głębiny niczym kamień. Twoja prawica, Jehowo, jest potężna w mocy; twoja prawica, Jehowo, potrafi roztrzaskać nieprzyjaciela. A w obfitości swego dostojeństwa potrafisz powalić tych, którzy powstają przeciwko tobie; posyłasz swój płonący gniew, on ich pożera jak ścierń. I od tchnienia twoich nozdrzy spiętrzyły się wody; stanęły niczym zapora wód; rozkołysane wody zakrzepły w sercu morza. Nieprzyjaciel rzekł: ‚Będę ścigał! Dogonię! Rozdzielę łup! Moja dusza napełni się nimi! Dobędę miecza! Moja ręka ich wypędzi!’ Wionąłeś swoim tchnieniem — zakryło ich morze; potonęli niczym ołów w majestatycznych wodach. Któż wśród bogów jest podobny do ciebie, Jehowo? Któż jest jak ty, potężny w świętości? Ty, przed którym należy wyrażać bojaźń w pieśniach pochwalnych, który dokonujesz rzeczy zadziwiających. Ty wyciągnąłeś swą prawicę — zaczęła ich pochłaniać ziemia. Ty w swej lojalnej życzliwości prowadziłeś lud, który wyratowałeś; ty swoją siłą zaprowadzisz ich do swego świętego miejsca przebywania. Ludy usłyszą, zadrżą; bóle porodowe chwycą mieszkańców Filistei. Wtedy zaniepokoją się szejkowie Edomu; despotycznych władców Moabu ogarnie drżenie. Zwątpią wszyscy mieszkańcy Kanaanu. Padnie na nich trwoga i strach. Z powodu wielkości twojego ramienia znieruchomieją jak kamień, aż przejdzie twój lud, Jehowo, aż przejdzie lud, który utworzyłeś. Zaprowadzisz ich i zasadzisz na górze twego dziedzictwa, w ustalonym miejscu, które przygotowałeś dla siebie, by je zamieszkiwać, Jehowo, w sanktuarium, Jehowo, które założyły twe ręce. Jehowa będzie królował po czas niezmierzony, na zawsze. Kiedy konie faraona z jego rydwanami wojennymi i jego jeźdźcami weszły do morza, Jehowa z powrotem sprowadził na nich wody morza, podczas gdy synowie Izraela przeszli po suchej ziemi przez środek morza”. A Miriam, prorokini, siostra Aarona, wzięła do ręki tamburyn; i wszystkie kobiety zaczęły z nią wychodzić, trzymając tamburyny i pląsając. Miriam zaś odpowiadała mężczyznom śpiewem: „Śpiewajcie Jehowie, bo wielce się wywyższył. Konia i jego jeźdźca wrzucił do morza”. Przymierze Izraelitów z Bogiem. Jest przysłowie mówiące, że nie chwali się dnia przed zachodem słońca. Chociaż Izraelici nie mieli daleko do Ziemi Obiecanej to czas pokazał, że wędrówka ich trwała czterdzieści lat. Jak do tego doszło? Wkrótce po tych wydarzeniach Bóg zaproponował Izraelitom przymierze wymagające bezwzględnego posłuszeństwa. Wyjścia 19:3-7 (...)Mojżesz zaś udał się do prawdziwego Boga, a Jehowa zaczął do niego wołać z owej góry, mówiąc: „To masz powiedzieć domowi Jakuba i oznajmić synom Izraela: ‚Sami widzieliście, co uczyniłem Egipcjanom, żeby was nieść na orlich skrzydłach i przynieść was do siebie. Jeśli więc będziecie bezwzględnie posłuszni memu głosowi i naprawdę będziecie zachowywać moje przymierze, to staniecie się moją szczególną własnością spośród wszystkich ludów, gdyż do mnie należy cała ziemia. A wy sami staniecie się dla mnie królestwem kapłanów i narodem świętym’. Oto słowa, które masz powiedzieć synom Izraela”. Mojżesz więc przyszedł i wezwawszy starszych ludu, przedłożył im wszystkie te słowa, które Jehowa mu nakazał. Izraelici nie znając Boga, nie wiedząc kim się okaże, nie znając praw jakie im da, zdecydowali się na zawarcie przymierza: Wyjścia 19:8 Potem cały lud jednogłośnie odpowiedział, mówiąc: „Wszystko, co rzekł Jehowa, jesteśmy gotowi czynić”. (…) Prawo. Po tych zaślubinach Bóg zaczął dawać Izraelitom prawa jednocześnie karząc ich surowo za jego przekraczanie. Czas pokazał, że albo prawo to było tak nie życiowe, że tysiące lat to mało by wychować Izraelitów, albo prawo to ma służyć jako pretekst do sadystycznego ich dręczenia. Prawo będące elementem wychowawczym Boga jest analizowane tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1446-czy-jehowa-bog-biblii-i-jego-metody-wychowawcze-zawiodly/?hl=%2Bmetody+%2Bwychowawcze Kiedy szanowny pan Mojżesz poszedł do Boga po prawo, opuścił Izraelitów na czterdzieści dni: Wyjścia 24:12-18 (...)Następnie Jehowa rzekł do Mojżesza: „Wstąp do mnie na górę i pozostań tam, gdyż chcę ci dać kamienne tablice i prawo, i przykazanie, które napiszę, żeby ich pouczyć”. Toteż Mojżesz i Jozue, jego sługa, poszli i Mojżesz wstąpił na górę prawdziwego Boga. Lecz do starszych powiedział: „Czekajcie na nas w tym miejscu, aż do was wrócimy. A oto są z wami Aaron i Chur. Kto ma sprawę sądową, niech się zwróci do nich”. I wstąpił Mojżesz na górę, podczas gdy górę zakrywał obłok. I chwała Jehowy przebywała na górze Synaj, a obłok zakrywał ją przez sześć dni. Wreszcie siódmego dnia zawołał na Mojżesza z obłoku. A w oczach synów Izraela widok chwały Jehowy był jak trawiący ogień na szczycie góry. Wówczas Mojżesz wszedł w środek obłoku i wstąpił na górę. I przebywał Mojżesz na górze czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Cielec. Zaniepokojeni długą nieobecnością pana Mojżesza Izraelici uczynili cielca: Wyjścia 32:1-6 (...)Tymczasem lud zobaczył, że Mojżesz długo nie schodzi z góry. Lud zebrał się więc wokół Aarona i powiedział do niego: „Wstań, uczyń nam boga, który pójdzie przed nami, bo jeśli chodzi o tego Mojżesza, męża, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej, naprawdę nie wiemy, co się z nim stało”. Na to Aaron im rzekł: „Pozdejmujcie złote kolczyki, które są w uszach waszych żon, waszych synów oraz waszych córek, i przynieście je do mnie”. I cały lud zaczął zdejmować złote kolczyki, które były w ich uszach, i przynosić je do Aarona. Wówczas wziął z ich rąk złoto i je ukształtował rylcem, i uczynił z niego lany posąg cielca. A oni poczęli mówić: „Oto twój Bóg, Izraelu, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej”. Kiedy Aaron to zobaczył, przystąpił do budowania przed nim ołtarza. W końcu Aaron zawołał i rzekł: „Jutro jest święto dla Jehowy”. Nazajutrz więc wstali wcześnie i zaczęli ofiarować całopalenia oraz składać ofiary współuczestnictwa. Potem lud usiadł, by jeść i pić. Następnie wstali, aby się zabawić. Zapowiedź wytracenia Izraelitów. Bogu ta inicjatywa nie spodobała się do tego stopnia, że Bóg postanowił ich wytracić. Szanowny pan Mojżesz dostał obietnicę, że Bóg uczyni z niego nowy Naród Boga: Wyjścia 32:7-10 (...)Wówczas Jehowa rzekł do Mojżesza: „Idź, zstąp, gdyż twój lud, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej, postąpił zgubnie. Śpiesznie zboczyli z drogi, którą im nakazałem iść. Uczynili sobie lany posąg cielca i mu się kłaniają, i składają mu ofiary, mówiąc: ‚Oto twój Bóg, Izraelu, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej’”. I Jehowa przemówił do Mojżesza: „Spojrzałem na ten lud, a oto jest to lud o sztywnym karku. Teraz więc zostaw mnie, żeby zapłonął przeciwko nim mój gniew i żebym ich wytracił, ciebie zaś uczynię wielkim narodem”. Co ludzie powiedzą? Zaniepokojony decyzją Boga pan Mojżesz zaczął go upraszać o łaskę dla swych rodaków. Być może przekonał go argument, że Egipcjanie będą mówić, że Bóg wywabił Izraelitów z Egiptu po to by wytracić ich z powierzchni ziemi: Wyjścia 32:11-14 (...)A Mojżesz zaczął łagodzić oblicze Jehowy, swego Boga, i mówić: „Czemuż, Jehowo, miałby zapłonąć twój gniew przeciw twemu ludowi, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej wielką mocą i silną ręką? Czemuż Egipcjanie mieliby mówić: ‚W złym zamiarze ich wyprowadził, żeby ich zabić między górami i wytracić ich z powierzchni ziemi’? Zaniechaj swego płonącego gniewu i pożałuj zła wymierzonego przeciw twemu ludowi. Wspomnij na Abrahama, Izaaka i Izraela, twoich sług, którym przysiągłeś na samego siebie, mówiąc im: ‚Rozmnożę wasze potomstwo jak gwiazdy niebios, a całą tę ziemię, którą wskazałem, dam waszemu potomstwu, żeby ją wzięli w posiadanie po czas niezmierzony’”. I Jehowa począł żałować zła, o którym powiedział, że je ściągnie na swój lud. Ojciec zabije syna, brat własnego brata, znajomy najbliższego znajomego. Bóg dał się uprosić. W zamian nakazał wymordować tylko część Izraelitów – kaci z plemienia Lewitów wymordowali trzy tysiące mężczyzn. Dodatkowo Bóg zesłał plagę na lud: Wyjścia 32:25-29; 34, 35 I Mojżesz zobaczył, że lud się rozzuchwalił, gdyż Aaron pozwolił im się rozzuchwalić ku hańbie wśród ich przeciwników. Wówczas Mojżesz stanął w bramie obozu i rzekł: „Kto jest po stronie Jehowy? Do mnie!” I zaczęli się przy nim zbierać wszyscy synowie Lewiego. Powiedział więc do nich: „Oto, co rzekł Jehowa, Bóg Izraela: ‚Niech każdy z was przypasze miecz do swego boku. Przejdźcie i wróćcie od bramy do bramy w obozie, i zabijcie — każdy swego brata i każdy swego bliźniego, i każdy swego najbliższego znajomego’”. I synowie Lewiego zaczęli czynić to, co powiedział Mojżesz, tak iż w owym dniu padło z ludu około trzech tysięcy mężczyzn. A Mojżesz przemówił: „Napełnijcie dzisiaj swą rękę mocą dla Jehowy, gdyż każdy z was jest przeciwko własnemu synowi i własnemu bratu — i żeby wam dzisiaj mógł udzielić błogosławieństwa”. (...)Oto pójdzie przed tobą mój anioł, a w dniu wymierzania przeze mnie kary na pewno wymierzę im karę za ich grzech”. I Jehowa zesłał na lud plagę za to, że uczynili cielca, którego wykonał Aaron. Spis Ludności - sześćset trzy tysiące pięciuset pięćdziesięciu dorosłych Izraelitów. W jakiś czas po tych wydarzeniach Bóg nakazał dokonanie spisu ludności, dorosłych mężczyzn: Liczb 1:1-3, 45, 46 (...)I Jehowa przemówił do Mojżesza na pustkowiu Synaj, w namiocie spotkania, pierwszego dnia miesiąca drugiego, w drugim roku po ich wyjściu z ziemi egipskiej, i rzekł: „Dokonajcie spisu ogólnej liczby zgromadzenia synów Izraela według ich rodzin, według domu ich ojców, stosownie do liczby imion — wszystkich mężczyzn, głowa po głowie, od dwudziestu lat wzwyż, każdego stającego do wojska w Izraelu. Ty i Aaron macie ich spisać według ich zastępów. (...)A wszystkich synów Izraela spisanych według domu ich ojców, od dwudziestu lat wzwyż, wszystkich stających do wojska było, tak, wszystkich spisanych było sześćset trzy tysiące pięciuset pięćdziesięciu. Miotacz ognia. Za samowolę w wielbieni Boga – ofiarowanie niedozwolonego ognia – Bóg ogniem zabija dwóch synów naczelnego kapłana, szanownego pana Aarona. Bóg morduje też ogniem ludzi narzekających na swój los: Kapłańska 10:1, 2; Liczb 11:1-3 (...)Później synowie Aarona, Nadab i Abihu, wzięli każdy swą kadzielnicę i włożyli w nie ogień, i nasypali nań kadzidła, i zaczęli przed Jehową ofiarować niedozwolony ogień, czego on im nie polecił. Wtedy sprzed Jehowy wyszedł ogień i strawił ich, tak iż umarli przed obliczem Jehowy. (...)A lud stał się podobny do takich, którzy narzekają na coś złego do uszu Jehowy. Gdy Jehowa to usłyszał, rozpalił się jego gniew i ogień Jehowy zapłonął przeciwko nim, i pochłonął niektórych na skraju obozu. Kiedy lud zaczął wołać do Mojżesza, błagał on Jehowę i ogień zgasł. I miejscu temu nadano nazwę Tabera, gdyż ogień Jehowy zapłonął przeciwko nim. Przepiórcze mięso i wielka rzeź. Izraelici narzekali na to, że nie mają do jedzenia mięsa. Bóg postanowił go im dać, ale zapowiedział, że będą je jedli cały miesiąc ach im obrzydnie: Liczb 11:18-20 (...)A do ludu powiesz: ‚Poświęćcie się na jutro, gdyż będziecie jedli mięso, płakaliście bowiem, tak iż doszło to do uszu Jehowy: „Kto nam da do jedzenia mięso, bo dobrze nam było w Egipcie?” I Jehowa na pewno da wam mięso, i będziecie jedli. Będziecie jedli nie jeden dzień ani dwa dni, ani pięć dni, ani dziesięć dni, ani dwadzieścia dni, lecz aż miesiąc dni, dopóki wam nie wyjdzie nozdrzami i wam nie obrzydnie, gdyż odrzuciliście Jehowę, który jest pośród was, i płakaliście przed jego obliczem, mówiąc: „Czemuż to wyszliśmy z Egiptu?”’” Bóg sprawił, że na obóz Izraelitów zaczęły spadać przepiórki. Izraelici zaczęli zbierać je, magazynować, jeść i kiedy mięso było jeszcze między ich zębami Bóg w gniewie zaczął uśmiercać Izraelitów urządzając bardzo wielką rzeź: Liczb 11:31-33 (...)I zerwał się wiatr od Jehowy, i zaczął przynosić od morza przepiórki i zrzucać je na obóz mniej więcej na dzień drogi z jednej strony i mniej więcej na dzień drogi z drugiej strony, wszędzie dookoła obozu, i mniej więcej na dwa łokcie nad powierzchnię ziemi. Wtedy lud, powstawszy, zbierał przepiórki przez cały ten dzień i całą noc oraz cały następny dzień. Kto nazbierał najmniej, zebrał dziesięć chomerów; i rozkładali je sobie szeroko wokół obozu. Mięso było jeszcze między ich zębami, jeszcze nie przeżute, gdy zapłonął przeciwko ludowi gniew Jehowy i Jehowa zaczął uśmiercać lud, urządzając bardzo wielką rzeź. Urodzajna Ziemia Obiecana mlekiem i miodem płynąca. Po tych być może przykrych dla niektórych przygodach Izraelici dotarli do Ziemi Obiecanej i dostali rozkaz przeszpiegowania jej. Ziemia okazała się bardzo urodzajna: Liczb 13:1, 2, 23, 24, 27 (...)Wówczas Jehowa rzekł do Mojżesza, mówiąc: „Wypraw mężów, żeby przeszpiegowali ziemię Kanaan, którą daję synom Izraela. (...) (...)Gdy przybyli do doliny Eszkol, ucięli tam latorośl z jedną kiścią winogron. I nieśli ją we dwóch na drążku, a także trochę jabłek granatu i trochę fig. Nazwali to miejsce doliną Eszkol ze względu na kiść, którą synowie Izraela tam ucięli. (...)I zaczęli mu opowiadać, mówiąc: „Weszliśmy do ziemi, do której nas wysłałeś, i ona naprawdę opływa w mleko i miód, a oto jej owoc. Rozłam wśród Izraelitów. Nie tylko ziemia okazała się urodzajna. Dorodni okazali się też ludzie ją zamieszkujący. Większość szpiegów wieszczyło, że Izraelici nie zdołają jej posiąść. Dwóch było przekonanych, że Bóg wprowadzi swój lód do ziemi mlekiem i miodem pynącej: Liczb 13:28-33, Liczb 14:5-10 (...)faktem jest, że lud zamieszkujący tę ziemię jest silny, a miasta warowne są bardzo wielkie; ponadto widzieliśmy tam tych, którzy się urodzili Anakowi. Amalekici zamieszkują ziemię Negeb, Hetyci zaś i Jebusyci, i Amoryci zamieszkują górzystą okolicę, a Kananejczycy mieszkają nad morzem i nad Jordanem”. Wtedy Kaleb, próbując uspokoić lud wobec Mojżesza, przemówił: „Wyruszmy zaraz, a weźmiemy ją w posiadanie, gdyż na pewno zdołamy nią zawładnąć”. Lecz mężowie, którzy z nim wyruszyli, powiedzieli: „Nie możemy wyruszyć przeciwko temu ludowi, gdyż oni są silniejsi od nas”. I rozpuszczali pośród synów Izraela złą wieść o ziemi, którą przeszpiegowali, i mówili: „Ziemia, przez którą przeszliśmy, by ją przeszpiegować, jest ziemią, która pożera swych mieszkańców; a wszyscy ludzie, których widzieliśmy pośrodku niej, to mężczyźni nadzwyczajnego wzrostu. Widzieliśmy tam nefilimów, synów Anaka, którzy pochodzą od nefilimów; tak iż we własnych oczach byliśmy jak koniki polne i takimi też byliśmy w ich oczach”. (...)Wtedy Mojżesz i Aaron padli na twarze przed całym zborem zgromadzenia synów Izraela. A Jozue, syn Nuna, i Kaleb, syn Jefunnego, spośród tych, którzy przeszpiegowali tę ziemię, rozdarli swe szaty i tak przemówili do całego zgromadzenia synów Izraela: „Ziemia, przez którą przeszliśmy, by ją przeszpiegować, jest ziemią bardzo, bardzo dobrą. Jeśli Jehowa znalazł w nas upodobanie, to wprowadzi nas do tej ziemi i ją nam da — ziemię mlekiem i miodem płynącą. Tylko się nie buntujcie przeciwko Jehowie i nie bójcie się ludu tej ziemi, bo oni są dla nas chlebem. Ich osłona odwróciła się od nich, a z nami jest Jehowa. Nie bójcie się ich”. Lecz całe zgromadzenie mówiło o obrzuceniu ich kamieniami. I chwała Jehowy ukazała się na namiocie spotkania wszystkim synom Izraela. Zapowiedź zesłania zarazy i wypędzenia Izraelitów. W spór wmieszał się sam Bóg. Zapowiedział zesłanie zarazy i rozpędzenie Izraelitów. Szanowny pan Mojżesz po raz kolejny otrzymał przywilej stania się początkiem nowego Narodu Boga: Liczb 14:11, 12 (...)W końcu Jehowa rzekł do Mojżesza: „Jak długo lud ten będzie mnie traktował bez szacunku i jak długo nie będą mi wierzyć mimo wszystkich znaków, których pośród nich dokonałem? Uderzę ich zarazą i wypędzę ich, ciebie zaś uczynię narodem większym i potężniejszym od nich”. Co ludzie powiedzą 2. Szanowny pan Mojżesz po raz kolejny błaga Boga w sprawie swych rodaków. Po raz kolejny używa argumentu co powiedzą Egipcjanie, mianowicie, że Bóg nie był w stanie wprowadzić Izraelitów do Ziemi Obiecanej i dlatego powybijał ich na pustkowiu: Liczb 14:13-19 (...)Lecz Mojżesz rzekł do Jehowy: „Wtedy Egipcjanie usłyszą, że to ten lud, który wyprowadziłeś spośród nich swoją mocą. I opowiedzą o tym mieszkańcom tej ziemi. Oni już słyszeli, żeś ty Jehowa, który jest pośród tego ludu i który się ukazał twarzą w twarz. Ty jesteś Jehowa i twój obłok stoi nad nimi, i idziesz przed nimi w słupie obłoku za dnia, a nocą w słupie ognia. Gdybyś uśmiercił ten lud co do jednego męża, to narody, które słyszały o twej sławie, mówiłyby tak: ‚Ponieważ Jehowa nie był w stanie wprowadzić tego ludu do ziemi, co do której im przysiągł, więc powybijał ich na pustkowiu’. Proszę zatem, niech twoja moc stanie się wielka, Jehowo, tak jak rzekłeś, mówiąc: ‚Jehowa, nieskory do gniewu i obfitujący w lojalną życzliwość, on przebacza przewinienie i występek, lecz bynajmniej nie pozwoli ujść bezkarnie — sprowadzi karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie’. Przebacz, proszę, przewinienie tego ludu według obfitej miary twej lojalnej życzliwości, tak jak odpuszczałeś temu ludowi, począwszy od Egiptu aż dotąd” Kara – 40 lat błąkania się po pustkowiu i zapowiedź zagłady całego pokolenia Izraelitów. Bóg dał się ubłagać kolejny raz. Zapowiedział jednak, że całe dorosłe pokolenie zostanie zgładzone, że ich trupy legną na pustkowiu, ale nim to nastąpi, będą się błąkać po pustyni czterdzieści lat: Liczb 14:20-24, 26-34 Wówczas Jehowa rzekł: „Przebaczam zgodnie z twoim słowem. Lecz jako żyję, cała ziemia zostanie napełniona chwałą Jehowy. Ale wszyscy, którzy widzieli moją chwałę i moje znaki, jakich dokonałem w Egipcie i na pustkowiu, a mimo to wystawiali mnie na próbę tych dziesięć razy oraz nie słuchali mego głosu, nigdy nie ujrzą ziemi, co do której przysiągłem ich ojcom; doprawdy, wszyscy, którzy traktowali mnie bez szacunku, nie ujrzą jej. Natomiast mego sługę Kaleba — ponieważ był on innego ducha i bez zastrzeżeń podążał za mną — na pewno wprowadzę do ziemi, do której poszedł, i jego potomstwo weźmie ją w posiadanie. (...)I Jehowa odezwał się do Mojżesza i Aarona, mówiąc: „Jak długo jeszcze to nikczemne zgromadzenie będzie szemrać przeciwko mnie? Słyszałem szemrania synów Izraela, którymi szemrają przeciwko mnie. Powiedz im: ‚„Jako żyję — brzmi wypowiedź Jehowy — jeśli nie postąpię z wami tak, jak mówiliście do moich uszu! Na tym pustkowiu legną wasze trupy, wszyscy wasi spisani z całej waszej liczby od dwudziestu lat wzwyż, wy, którzy szemraliście przeciwko mnie. Wy nie wejdziecie do ziemi, w której podniosłem rękę do przysięgi, że będę z wami przebywał — z wyjątkiem Kaleba, syna Jefunnego, i Jozuego, syna Nuna. „‚„A wasze maleństwa, o których mówiliście, że staną się łupem, te wprowadzę i poznają ziemię, którą wyście odrzucili. Lecz wasze trupy legną na tym pustkowiu. Wasi synowie zaś będą pasterzami na pustkowiu przez czterdzieści lat i będą odpowiadać za wasze rozpustne czyny, dopóki wasze trupy nie zniszczeją na tym pustkowiu. Według liczby dni, w których przeszpiegowaliście tę ziemię, czterdzieści dni, dzień za rok, dzień za rok, czterdzieści lat będziecie odpowiadać za swe przewinienia, abyście poznali, co to znaczy, gdy się odsuwam. Proszę przypomnijmy sobie ilu Izraelitów ma zostać wymordowanych na pustyni: Liczb 1:45, 46 (...)A wszystkich synów Izraela spisanych według domu ich ojców, od dwudziestu lat wzwyż, wszystkich stających do wojska było, tak, wszystkich spisanych było sześćset trzy tysiące pięciuset pięćdziesięciu. Przeżyć ma tylko dwóch – wyrok śmierci dostało sześćset trzy tysiące pięciuset czterdziestu ośmiu Izraelitów. Plaga pochłania czternaście tysięcy siedemset Izraelitów. Liczb 16:44-49 (...)Wówczas Jehowa rzekł do Mojżesza, mówiąc: „Wyjdźcie spośród tego zgromadzenia, żebym mógł ich wytracić w jednej chwili”. Wtedy padli oni na twarze. Potem Mojżesz rzekł do Aarona: „Weź kadzielnicę i nałóż do niej ognia z ołtarza, i nasyp kadzidła, i idź szybko do zgromadzenia, i dokonaj za nich przebłagania, gdyż od oblicza Jehowy wyszło oburzenie. Zaczęła się plaga!” Aaron od razu wziął ją, jak to powiedział Mojżesz, i pobiegł w środek zboru; a oto między ludem już się zaczęła plaga. Nasypał więc kadzidła i począł dokonywać przebłagania za lud. I stał między martwymi a żywymi. Wreszcie plaga została powstrzymana. Tych, którzy umarli od plagi, było ogółem czternaście tysięcy siedemset — oprócz tych, którzy umarli z powodu Koracha. Ziemia pochłania stronników Kaleba, ogień strawił dwustu pięćdziesięciu mężów. Liczb 26:8-10 A synem Pallu był Eliab. Synami zaś Eliaba: Nemuel i Datan, i Abiram. Ten Datan i Abiram, należący do wzywanych na zgromadzenie, wszczęli walkę przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi w zgromadzeniu Koracha, gdy wszczęli walkę przeciwko Jehowie. W tedy ziemia otworzyła swą paszczę i pochłonęła ich. Korach zaś umarł śmiercią, która dosięgła zgromadzenie, gdy ogień strawił dwustu pięćdziesięciu mężów. I stali się oni symbolem. Jadowite węże przyczyną śmierci. Liczb 21:4-6 (...)Kiedy ciągnęli od góry Hor drogą Morza Czerwonego, by obejść ziemię Edom, dusza ludu zaczęła się męczyć wędrówką. I mówił lud przeciwko Bogu i Mojżeszowi: „Czemuż wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy pomarli na tym pustkowiu? Bo nie ma chleba ani wody, a nasza dusza obrzydziła sobie ten chleb godny wzgardy”. Toteż Jehowa posłał między lud jadowite węże i one kąsały lud, tak iż wielu z ludu Izraela umarło. Plaga za nierząd - dwadzieścia cztery tysiące zabitych. Liczb 25:1-9, 14, 15 (...)A Izrael mieszkał w Szittim. Wtedy lud zaczął uprawiać nierząd z córkami Moabu. I kobiety te przyzywały lud do ofiar składanych ich bogom, a lud zaczął jeść i kłaniać się ich bogom. Izrael przystał więc do Baala z Peor; i zapłonął przeciw Izraelowi gniew Jehowy. Przeto Jehowa rzekł do Mojżesza: „Weź wszystkich zwierzchników ludu i wystaw ich Jehowie ku słońcu, by płonący gniew Jehowy odwrócił się od Izraela”. Wtedy Mojżesz powiedział do sędziów Izraela: „Niech każdy z was zabije swych mężczyzn, którzy przystali do Baala z Peor”. Lecz oto przyszedł mężczyzna spośród synów Izraela i prowadził do swych braci Midianitkę na oczach Mojżesza i na oczach całego zgromadzenia synów Izraela, oni zaś płakali u wejścia do namiotu spotkania. Kiedy to zobaczył Pinechas, syn Eleazara, syna kapłana Aarona, od razu wstał spośród zgromadzenia i wziął w rękę dzidę. Następnie poszedł za tym mężczyzną izraelskim do sklepionego namiotu i przebił ich oboje, mężczyznę izraelskiego i kobietę przez jej narządy rozrodcze. Wtedy została powstrzymana plaga spadająca na synów Izraela. A tych, którzy ponieśli śmierć od tej plagi, było ogółem dwadzieścia cztery tysiące. A śmiertelnie ugodzony Izraelita, który wraz z Midianitką został śmiertelnie ugodzony, miał na imię Zimri i był synem Salu, naczelnikiem domu patriarchalnego Symeonitów. Natomiast śmiertelnie ugodzona Midianitka miała na imię Kozbi i była córką Cura; był on naczelnikiem rodów domu patriarchalnego w Midianie. Podsumowanie. Jeżeli dane w biblii są prawdziwe na pustyni zostało wymordowanych co najmniej sześćset trzy tysiące pięciuset czterdziestu ośmiu Izraelitów wywabionych z Egiptu. Napisałęm co najmniej dlatego, że nim nastąpił spis już wcześniej Bóg biblii wymordował bliżej nieikreśloną liczbę Izraelitów. Do ziemie obiecanej weszły niemal same sieroty, które mają pamiętać o Bogu, który wymordował ich Ojców na pustyni zagłady: Powtórzonego Prawa 8:11-15 (...)Uważaj, abyś nie zapomniał o Jehowie, swoim Bogu, tak iżbyś nie przestrzegał jego przykazań i jego sądowniczych rozstrzygnięć oraz jego ustaw, które ci dzisiaj nakazuję; żeby czasem — gdy będziesz jadł i się nasycisz oraz gdy będziesz budował dobre domy i w nich mieszkał, a twoje stado oraz twoja trzoda się rozrosną, srebro zaś i złoto ci się pomnożą, i wszystko, co jest twoje, się powiększy — nie wyniosło się twe serce i byś nie zapomniał o Jehowie, swoim Bogu, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników; który sprawił, że szedłeś przez to wielkie i straszliwe pustkowie, gdzie były jadowite węże i skorpiony, i ziemia spragniona, bezwodna; który wyprowadził dla ciebie wodę z krzemiennej skały; Przekleństwa. Nad Izraelitami ciąży wiele przekleństw Boga, między innymi takie: Powtórzonego Prawa 28:49-53 „Jehowa wzbudzi przeciwko tobie naród z daleka, z krańca ziemi, tak jak spada orzeł — naród, którego języka nie będziesz rozumiał, naród o srogim obliczu, który nie będzie miał względu na osobę sędziwą ani nie okaże łaski osobie młodej. I zjedzą owoc twoich zwierząt domowych i plon twej ziemi, aż zostaniesz unicestwiony, i nie pozostawią dla ciebie żadnego zboża, młodego wina ani oliwy, żadnej młodej sztuki z twego bydła ani potomstwa twej trzody, aż cię zgładzą. I będą cię oblegać we wszystkich twoich bramach, aż twoje wysokie i warowne mury, w których pokładasz ufność, upadną w całej twojej ziemi, istotnie, będą cię oblegać we wszystkich twoich bramach w całej twej ziemi, którą ci dał Jehowa, twój Bóg. Wtedy będziesz jadł owoc swego łona, ciało swoich synów i swoich córek, danych ci przez Jehowę, twego Boga — z powodu oblężenia i ucisku, którym twój nieprzyjaciel cię osaczy. Zakończenie. Wejście Izraelitów do Ziemi Obiecanej mlekiem i miodem płynącej rozpoczęło nowy, ale krótki rozdział w historii tego narodu. Życie w Królestwie Bożym na ziemi. To jak im się tam żyło jest opisane tutaj: Królestwo Boże na ziemi – krwawa historia w dziejach Izraela. https://watchtower-forum.pl/topic/6253-kr%C3%B3lestwo-bo%C5%BCe-na-ziemi-%E2%80%93-krwawa-historia-w-dziejach-izraela/