Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'ojciec' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Blogi

  • Here Comes The Sun
  • Fotograficznie
  • Historie niepotrzebne
  • Co tam sobie myślę..
  • Raptularz Fakirka
  • Publicznie, prywatnie, intymnie
  • Dzień za dniem...
  • Testowy
  • MagdaBlog
  • Pierwsza strona
  • free-blog
  • Bajka o Zlym Odstepcy i Wspanialym Obwodowym
  • VinBlog-priv
  • Quster Blog
  • FakirekBlog
  • Wersety drablijne
  • GROTA RAGNARA
  • Farałoński
  • Słucham sobie
  • balonBlog
  • Troskliwe Misie :)
  • przemyślenia agenta
  • KazjusBlog
  • KazjusBlog
  • dziadekSBlog
  • robert1975Blog
  • bodzio30Blog
  • Kolega D. dziwi się światu
  • ButelczykBlog
  • moje, o!
  • AlfredBlog
  • Listy do Córy
  • hxm57Blog
  • Damian Blog
  • HoracyBlog
  • amatorBlog
  • SJ23
  • CiriBlog
  • Inwigilacja
  • http://rosemary.blog.pl/
  • kamilnowakBlog
  • Habakukowe czytanie Biblii
  • Moje wszystkie pasje!
  • zarinaBlog
  • gruby drabBlog
  • JWtoPL
  • Dzialacz
  • anabellaBlog
  • PMB
  • Polemiki i dywagacje
  • PassurBlog
  • Moje przygody z Jehowymi
  • ihtis - blog
  • misi23blog
  • Podróżowanie jest fajne

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 4 wyniki

  1. Świadkowie Jehowy, stale pracują nad udoskonalaniem przekładu swojej Biblii. Temu też zagadnieniu zostało poświęcone kazanie zamieszczone w telewizji Broadcasting. Zainspirowało mnie ono do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 21 dzień 2 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, bardzo sobie cenię telewizję Broadcasting. Znajduję tam wiele moim zdaniem cennych rad i ciekawych spostrzeżeń. W pamięci zapadły mi słowa z kazania najszanowniejszego pana Geofreya Jacksona członka Ciała Kierowniczego poświęconego odpowiedzialności tłumaczy Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tego kazania: (...)„Zajrzyjmy teraz do Biblii i przeczytajmy bardzo ciekawe słowa z Hebrajczyków 13:7,17 Pamiętajcie o tych, którzy wśród was przewodzą. (...) Bądźcie posłuszni tym, którzy wśród was przewodzą. (...) Najwyraźniej Komitet przekładu Nowego Świata miał w pamięci przestrogę Jezusa Chrystusa, żeby nikogo nie nazywać wodzem. I chociaż w greckim tekście listu listu do Hebrajczyków występuje tu inne słowo to przy tłumaczeniu musimy być na tę kwestię wyczuleni.” (...) A teraz bardzo proszę przypomnijmy sobie całą przestrogę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), na którą powołał się najszanowniejszy pan Geofrey Jackson: Mateusza 23:8-10 (...)wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Ani nie dajcie się nazywać ‚wodzami’, bo jeden jest wasz Wódz, Chrystus. Nauka powyższa jest bardzo prosta i nie dotyczy ona tylko tak zwanych wodzów. Według niej chrześcijanie powinni się nazywać braćmi i nie powinni dawać się nazywać nauczycielami. Tymczasem w Biblii najszanowniejszy pan apostoł Paweł, sam o sobie pisał, że jest nauczycielem: 1 Tymoteusza 2:7 (...)Ze względu na owo świadectwo ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy. Ale nie tylko najszanowniejszy pan apostoł Paweł zlekceważył naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Sami siebie zaczęli nazywać nauczycielami. Bardzo proszę sprawdźmy w ich literaturze, czy piszę prawdę: *** w07 1.2 s. 13 Dlaczego czynienie uczniów sprawia mi radość *** Wcześniej niektórzy traktowali nas jak zwykłych sprzedawców książek, ale gdy zaczęliśmy odczytywać i objaśniać wersety, zrozumieli, że jesteśmy nauczycielami Słowa Bożego. *** w02 1.9 Naśladuj Wielkiego Nauczyciela ***  1, 2. (a) Pod jakim względem wszyscy jesteśmy nauczycielami? *** km 7/94 s. 8 ak. 7 Pomagajmy drugim poznawać prawdę *** Jehowa umożliwił nam poznanie prawdy. Starajmy się przy każdej sposobności dzielić się nią z napotykanymi ludźmi, nawiązując z nimi rozmowy na podstawie naszych publikacji. W ten sposób damy dowód, że jesteśmy publicznymi nauczycielami, którzy pragną wiecznotrwałego dobra drugich (Mat. 28:19, 20). Moim zdaniem nauka zawarta w tej Kwestii jest prosta. Chrześcijanie nie powinni się nazywać nauczycielami, ale braćmi – uczniami jedynego Nauczyciela. Bardzo proszę powróćmy do nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa): Mateusza 23:8-10 (...)wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Ani nie dajcie się nazywać ‚wodzami’, bo jeden jest wasz Wódz, Chrystus. Tym razem skupimy się na przykazaniu, by nikogo nie nazywać ojcem. I w tym przypadku zły przykład dla chrześcijan dał najszanowniejszy pan apostoł Paweł: 1 Koryntian 4:15, 16 (...)Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, na pewno nie macie wielu ojców; bo w Chrystusie Jezusie ja zostałem waszym ojcem przez dobrą nowinę. Toteż upraszam was, stańcie się moimi naśladowcami. Proszę zwróćmy uwagę, że nie tylko nazwał on sam siebie ojcem, ale także zaczął upraszać by chrześcijanie stali się jego naśladowcami. W kwestii nie nazywania nikogo ojcem najszanowniejsi Świadkowie Jehowy stali się naśladowcami najszanowniejszego pana apostoła Pawła i używają w języku polskim słowa ojciec: *** w13 15.12 s. 20 ak. 13 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** W miarę jak dorastały kolejne pokolenia, ojcowie przekazywali synom ważne lekcje na temat tamtych wydarzeń. *** w12 1.4 s. 23 Chronił, żywił i przewodził *** W trakcie lektury tego artykułu zrozumiemy, dlaczego dzisiaj wszyscy — a zwłaszcza ojcowie — powinni naśladować jego wiarę. Tym samym Świadkowie Jehowy wzgardzili przykazaniem władcy Jehoszua (Jezusa). A przecież tak niewiele trzeba by być posłusznym w tej kwestii najszanowniejszemu władcy Jehoszaua Masziach (Jezusowi Chrystusowi). Przecież istnieją inne słowa, których można by stosować zamiast słowa ojciec. Na przykład tata, tatuś, rodzic. Słowo zaś ojciec zarezerwować tylko i wyłącznie na określenie Ojca Niebiańskiego. Z powyższej analizy wynika, że Świadkowie Jehowy nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) traktują wybiórczo. Część z nich starają się przestrzegać, inną zaś część ignorują. Moim zdaniem taka sytuacja jest zła i powinna zostać zmieniona w trybie pilnym. Ja by dopomóc Świadkom Jehowy w dokonaniu stosownych zmian postanowiłem napisać ten list oraz pomodlić się w ich intencji: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Świadkom Jehowy przestrzegać nauk ich Nauczyciela oraz sprawić by jako organizacja znaleźli oni dla siebie i swych sympatyków jak najlepszą drogę prowadzącą do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę cię o to najbardziej jak potrafi prosić człowiek. Z wyrazami najwyższego szacunki i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy myślicie o poruszonych w liście problemach? Ma to sens co napisałem?
  2. Bóg Abba - nikogo nie nazywajcie Ojcem. Szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) wprowadził nowy zwyczaj zwracania się do Boga biblii. Zaczął go nazywać Ojcem po syryjsku (aramejsku) Abba. Mateusza 11:25, 26 (...)W owym czasie Jezus, odezwawszy się, rzekł: „Publicznie wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, ponieważ ukryłeś te rzeczy przed mędrcami i intelektualistami, a objawiłeś je niemowlętom. Tak, Ojcze, ponieważ uznałeś za dobre to uczynić. Z biblii można wywnioskować, że Bóg zaakceptował te swoje nowe Imię: Jana 12:28 (...)Ojcze, otocz chwałą swoje imię”. Wtedy doszedł głos z nieba: „Już otoczyłem je chwałą i jeszcze je chwałą otoczę”. Ucząc swoich uczniów modlitwy nakazał tak zwracać się do Boga: Mateusza 6:9 (...)„Macie więc modlić się w ten sposób: „‚Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię...” W ten sposób zwrócił się do Boga oddając ostatnie tchnienie: Łukasza 23:46 (...)A Jezus zawołał donośnym głosem i rzekł: „Ojcze, w twoje ręce powierzam ducha mego”. Rzekłszy to, wydał ostatnie tchnienie. Z biblii wynika też, że Bóg posłał ducha syna do serc chrześcijan i duch ten woła Abba Ojcze. Wyraz Abba jest aramejskim (język aramejski – syryjski, rodowy język Izraelitów będących potomkami Syryjczyków) odpowiednikiem słowa Ojciec. Galatów 4:6, Rzymian 8:15 (...)A ponieważ jesteście synami, Bóg posłał do naszych serc ducha swego Syna i ten duch woła: „Abba, Ojcze!” (...)Gdyż nie otrzymaliście ducha niewoli, na nowo wzbudzającego bojaźń, lecz otrzymaliście ducha usynowienia, przez którego to ducha wołamy: „Abba, Ojcze!” Szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) nauczał również by nikogo na ziemi nie nazywać Ojcem: Mateusza 23:9 (...)I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Tę naukę szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) odrzuciło większość znanych mi kościołów chrześcijańskich. Porzucone nauki szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) są zbierane tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6670-porzucone-nauki-szanownego-pana-jehoszua-jezusa-chrystusa/#entry341291 Proszę powróćmy myślami do tematu zakazu używania wyrazu 'ojciec'. Zauważyłem, że wyraz 'ojciec' jest używany wśród chrześcijan powszechnie. Niektórzy chrześcijanie nazywają tak swoich rodziców płci męskiej, chociaż istnieje alternatywa. Można ich nazywać tatą lub tatusiem. Ja tak zawsze zwracałem się do swojego rodzica płci męskiej. Miałem wrodzoną niechęć do wyrazu ojciec – nawet nie podobało mi się jak inni tak wyrażali się o swoich rodzicach, ale nie do końca rozumiałem dlaczego. Niektórzy chrześcijanie nazywają ojcem nie tylko swoich rodziców, ale również Szamanów swoich kościołów. Niektórych nazywają nawet Ojcami Świętymi. Moim zdaniem postawa taka może świadczyć albo o ignorancji wynikającej z braku znajomości nauk szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) albo też jest celowym zwodzeniem mającym na celu zwiedzenie na złą drogę jak największej rzeszy chrześcijan. Zależy to od indywidualnej świadomości chrześcijanina. Praktyka zwodzenia jest czymś oczywistym dla ludzi znających biblię, dlatego też każdy człowiek, który chce być świadomy tego co się wokół nas dzieje powinien znać tę księgę. Temat ten analizujemy tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6772-biblia-%E2%80%93-dlaczego-warto-j%C4%85-poznawa%C4%87/ Temat roli zwodzicieli i oszustów w kościołach chrześcijańskich został poruszony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6265-zwodziciele-oszu%C5%9Bci-cech%C4%85-rozpoznawcz%C4%85-prawdziwego-chrze%C5%9Bcija%C5%84stwa/#entry319706 Spróbujmy podsumować te rozważania. Moim zdaniem chrześcijanie i wszyscy inni ludzie, którzy szanują nauki szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) powinni używać wyrazu Ojciec tylko i wyłącznie w odniesieniu do Boga biblii, tak ja to czynią w modlitwie: Mateusza 6:9 (...)„Macie więc modlić się w ten sposób: „‚Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię...” Myślę też, że lepiej by zrobili, gdyby używali oryginalnego brzmienia tego imienia – Abba. W tym momencie wyjawia się nowy problem. Mianowicie istnieje popularny szwedzki zespół rozrywkowy mający nazwę taką jakiej mieć raczej nie powinien, jeżeli członkowie tego zespołu są chrześcijanami lub też szanują uczucia chrześcijan. By rozwiązać ten problem proponuję zmienić mu nazwę. Nazwę tego zespołu stanowią pierwsze litery imion członków zespołu. Wystarczy zmienić tylko kolejność ich wypowiadania i problem zniknie a idea nazwy zespołu nie ulegnie zmianie. Zespół BABA w piosence Waterloo: Kiedy słucham tej piosenki przypominają mi się słowa przypominają mi się słowa Polskiego hymnu '… dał nam przykład Bonaparte...” Jest to jednak oddzielny temat, który został poruszony tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6780-jeszcze-polska-nie-zgin%C4%99%C5%82a/ A Wy co o tym myślicie? Powinni chrześcijanie słuchać szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa) i nie używać wyrazów Abba Ojcze poza zwracaniem się do Boga, czy też nie powinni go słuchać?
  3. Jehoszua (Jezus Chrystus) adoptowanym czy naturalnym synem Boga? Teolodzy chrześcijańscy są w tej kwestii podzieleni. Jedni uważają, że jest adoptowanym synem Boga. Inni uważają, że jest naturalnym synem Boga. Syn adoptowany to syn wychowywany przez kogoś kto nie jest jego ojcem naturalnym. Ojciec naturalny to ojciec, który spłodził syna użyczając mu swojego plemnika. Syn naturalny, to syn spłodzony przez swojego ojca, który powstał po części z plemnika swojego ojca i przez niego wychowany. By znaleźć rozwiązanie tego teologicznego problemu musimy ustalić kto jest ojcem (dawcą plemnika), z którego rozwinął się szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus). Sprawa ta jest skomplikowana i wśród chrześcijan krąży wiele podań na temat tego kto jest ojcem szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa). Temat ten jest analizowany tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/1288-ojcowie-jezusa/ Nie będziemy zastanawiać się kto był ojcem szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa), ale rozważymy podstawowe możliwe warianty. W biblii napisano, że pan Chrystus miał pochodzić z rodu króla Dawida: Jana 7:42 Czyż Pismo nie powiedziało, że Chrystus przyjdzie z potomstwa Dawida i z Betlejem, wioski, gdzie przebywał Dawid?(...) „Co myślicie o Chrystusie? Czyim jest synem?” Rzekli mu: „Dawida”. Król Dawid został też nazwany jego ojcem: Łukasza 1:30-32 Toteż anioł rzekł do niej: „Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga; i oto poczniesz w swym łonie, i urodzisz syna, i masz mu nadać imię Jezus. Ten będzie wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Jehowa Bóg da mu tron Dawida, jego ojca, Więcej na temat tych proroctw można przeczytać tutaj: https://watchtower-forum.pl/topic/6671-czy-szanowny-pan-jehoszua-jezus-chrystus-by%C5%82-potomkiem-pochodz%C4%85cym-z-l%C4%99d%C5%BAwi-szanownego-pana-dawida/ Biblia nie podaje nam anatomicznych szczegółów tego poczęcia – informuje nas, że stało się to za sprawą Ducha Świętego: Mateusza 1:18, 19 (...)A z narodzinami Jezusa Chrystusa było tak: Kiedy jego matka, Maria, była przyrzeczona w małżeństwo Józefowi, okazało się, zanim się połączyli, że jest brzemienna za sprawą ducha świętego. (...) Teoretycznie istnieje więc możliwość, że Bóg przy pomocy wyższej technologii mógł przechować plemnik szanownego pana Dawida i przy pomocy Ducha Świętego zapłodnić tym plemnikiem panienkę Marię. Jeżeli tak się rzeczy miały, to był On nie tylko potomkiem króla Dawida, ale też jego naturalnym synem zrodzonym z jego plemnika. Jeżeli ta hipoteza jest prawdziwa, to szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) był z ciała człowiekiem (panienka Maria dała jajeczko i plemnik pochodził od człowieka – króla Dawida). Bóg go natomiast adoptował: Mateusza 3:16, 17 (...)Gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody; i oto niebiosa się otwarły, i on ujrzał przychodzącego nań ducha Bożego, zstępującego niczym gołąb. Oto też rozległ się głos z niebios, mówiący: „To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem”. Z podobną sytuacją mielibyśmy też do czynienia w każdym innym przypadku gdyby ojcem szanownego pana Jehoszua (Jezusa Chrystusa), był jakikolwiek inny człowiek. Są jednak hipotezy, według których dawcą plemnika był anioł, istota wyższa od człowieka, ale nie będąca Bogiem. Takie rzeczy podobno działy się już wcześniej, przed potopem: Rodzaju 6:1, 2, 4 A gdy zaczęło przybywać ludzi na powierzchni ziemi i rodziły się im córki, synowie prawdziwego Boga zaczęli zwracać uwagę na córki ludzkie, jako że były piękne; i pojmowali za żony wszystkie, które sobie wybrali. (...)W owych dniach byli na ziemi nefilimowie, a także potem, gdy synowie prawdziwego Boga dalej współżyli z córkami ludzkimi i one rodziły im synów; byli to mocarze, którzy istnieli od dawna, ludzie sławni. W takim przypadku szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) był nefilimem - pół człowiekiem (jajeczko panienki Marii), w pół aniołem (plemnik anioła lub jakiejś innej istoty duchowej). W takim przypadku szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) był również adoptowanym synem Boga. Teoretycznie istnieje też możliwość, że dawcą plemnika był sam Bóg. W takim przypadku szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) był w połowie Bogiem (plemnik Boga) w połowie człowiekiem (jajeczko panienki Marii). W takim przypadku szanowny pan Jehoszua (Jezus Chrystus) był naturalnym synem Boga. Podsumowując – jeżeli dawcą plemnika był Bóg, to był jego naturalnym Ojcem, w każdym innym przypadku Bóg go tylko usynowił, czyli adoptował. Jaka jest prawda? Nie wiem. Wszystkie te powyższe rozważania to tylko teologiczne hipotezy - teoretycznie możliwe. Można w nie wierzyć, ale wiara nie jest wiedzą. Wierzymy tylko w to czego nie wiemy. Więcej na temat wiary można przeczytać tu: https://watchtower-forum.pl/topic/5955-moja-wiara/ i tu: https://watchtower-forum.pl/topic/6638-doktryna-%E2%80%93-idea-czystej-wiary/ Serdecznie wszystkich zapraszam do poważnej dyskusji i szczerych wypowiedzi.
  4. chrześcijaństwo definiuje piekło jako wieczność z dala od Boga i podkreśla że taka wieczność ma być rzekomo straszna, bo Bóg jest miłością, a potępieni będą tejże miłości pozbawieni... bliższe poznanie Jahwe sprawia że rozumiemy iż Jahwe jest Ojcem, ale ojcem... patologicznym! a zatem: czy wieczność wolna od patologii jest karą czy nagrodą?!